Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Greg o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    minka o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Lily o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Emilian58 o W kierunku głębi
    Emilian58 o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (68 – …
    minka o Anglosaski „mordplan” gospodar…
    Yagiel o Wolne tematy (68 – …
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
    Olo o W obronie Sikorskiego
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Mietek o W obronie Sikorskiego
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
    Ale dlaczego? o Co powiedział Prezydent Federa…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 619 obserwujących.

Archive for 25 Maj, 2011

Zaskakujący, nieznany dotąd, pomysł Hitlera

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

KK / mirror.co.uk

Adolf Hitler chciał stworzyć „woofed-waffe”, czyli kompanię psów, która poprzez szczekanie przekazywałaby tajne wiadomości. Miało mu to pomóc wygrać Drugą Wojnę Światową – informuje mirror.co.uk

Lider nazistów miał zamiar wytrenować psy tak, aby potrafiły szczekać w odpowiedni sposób, przekazując wiadomości. Psy miały się też nauczyć wystukiwać sygnały łapami.

Hitler założył specjalny obóz szkoleniowy, po tym jak psychologowie zajmujący się w Trzeciej Rzeszy zwierzętami uznali, że psy potrafią być niemal tak samo inteligentne jak ludzie. Jeden z nich, Rolf, rzekomo potrafił przekazywać wiadomości, używając alfabetu, a także potrafił recytować wiersze. Inny z kolei znał i potrafił „wyszczekać” cyfry.

Ten dziwny plan został odkryty przez jednego z naukowców z Cardiff University (Wielka Brytania) dr Jana Bodensona. Znalazł on plany obozu w dokumentach przechowywanych w jednej z bibliotek w Berlinie.

Dr Bodenson tłumaczy: „Oczywiście to wszystko to kompletne brednie, ale obaj i Himmler i Hitler byli bardzo zaangażowani w ten projekt”.

– Częścią nazistowskiej ideologii jest twierdzenie, że istnieje silna więź pomiędzy ludźmi i naturą. Wierzyli w to, że dobry nazista powinien być przyjacielem zwierząt. Wydawało się, że więcej myślą o prawach zwierząt, niż o prawach ludzi – mówi naukowiec. [Czyli zupełnie tak, jak współczesne ałtorytety – admin]

http://wiadomosci.onet.pl/

Posted in Historia | 18 Komentarzy »

Amerykańscy kongresmeni zmuszani do wspierania Izraela

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Była prawodawczyni Cynthia McKinney [członek Kongresu USA – admin] mówi, że każdy kandydat do Kongresu musi podpisywać zobowiązanie do głosowania za wsparciem wojskowej przewagi Izraela.

„Każdy kandydat do Kongresu w tamtym czasie miał „zobowiązanie”. Dostawali do podpisania zobowiązanie… z Jerozolimą jako stolicą”, powiedziała McKinney w wywiadzie dla Press TV w niedzielę.

“Składasz zobowiązanie, że będziesz głosować za wojskową przewagą Izraela; ekonomiczna pomoc, na którą Izrael chce, żebyś głosował,  zapewni ją.”, dodała.

McKinney powiedziała, że jeżeli kandydat nie podpisze zobowiązania lub nie postępuje zgodnie z nim, “wtedy nie dostaje pieniędzy na kampanię”.

Była kongresmenka powiedziała, że po tym, jak publicznie ujawniła sprawę “zobowiązania”, zmieniono taktykę.

“Ale to dotyczy 535 członków Kongresu Stanów Zjednoczonych; 100 senatorów i 435 członków Izby Reprezentantów musi teraz pisać paragraf, który w zasadzie mówi to samo”.

Jej komentarze pojawiły się po tym, jak prezydent USA Barack Obama obiecał podtrzymać wojskową przewagę Izraela nad jego sąsiadami na corocznym spotkaniu Amerykańsko-Izraelskiego Komitetu Spraw Publicznych (AIPAC) w niedzielę.

“My (USA) podtrzymamy jakościową wojskową przewagę Izraela”… „Zwiększyliśmy wojskowe finansowanie do rekordowych poziomów”, powiedział Obama.

http://www.presstv.ir/detail/181231.html

http://palestyna.wordpress.com

Posted in Polityka | 24 Komentarze »

Big pharma & WHO… Fukushima… Bilderberg & Unia Jewropejska…

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Zaczniemy od szczepionek made in big pharma. Otrzymałem takiego oto maila:

„Drodzy Panstwo,

Wlasnie ukazala sie praca naukowa opublikowana  w „Academic Pediatrics”, ktora pokazuje tragiczny stan zdrowia amerykanskich dzieci. Juz ponad polowa z nich cierpi na jakas chroniczna chorobe.  Bez watpienia jest to skutek  masowych szczepien coraz wieksza liczba coraz bardziej toksycznych szczepionek. Wiadomo tez, ze dzisiejsze szczepionki z globalnych firm farmaceutycznych sa najczesciej produkowane w krajach takich jak Indie, czy Chiny, i ze sa coraz bardziej zanieczyszczone i toksyczne.  Oprocz chemicznych toksyn zawieraja takze ksenotropowe wirusy, ktore wywoluja choroby nowotworowe i rozne choroby degeneracyjne.  To tlumaczy dlaczego Swiatowa Organizacja Zdrowia (ktora wymusza  szczepienia) juz teraz przewiduje, ze dzisiejsze dzieci beda zyc 10-20 lat krocej, niz ich rodzice.  To jest   ”postep” medycyny XXI w.  Prawda jest taka, ze nie mozna dzis ufac zadnym szczepieniom.

http://www.ageofautism.com/2011/05/more-than-32-million-american-kids-chronically-sick-its-time-to-demand-answers.html#more

http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1876285910002500

Pozdrawiam,

DM”

*                        *                         *

W uzupełnieniu powyższego maila mogę jedynie dodać, że na katastrofalny stan zdrowia, nie tylko amerykańskich dzieci, ale wszystkich mieszkańców rządzonego przez koczowników Zachodu wpływa też zabójcza, celowo szkodliwie opracowana tzw. piramida żywnościowa, propagowana przez depopulacyjny instrument w łapskach ideologów NWO – czyli przez WHO – światową organizację chorób i depopulacji. Pisałem już o tym w przeszłości.

http://wolnemedia.net/zdrowie/who-swiatowa-organizacja-chorob-i-depopulacji/

Na stan zdrowia dzieci katastrofalnie wpływają też słodycze i słodzone napoje (przede wszystkim coca-cola) czyli zwykłe trucizny, oraz brak ruchu spowodowany siedzeniem przy grach komputerowych. Raport o stanie zdrowia, zwłaszcza przewidywane skrócenie życia o 10-20 lat (banksterzy depopulatorzy mogą być z siebie dumni) napawa niepokojem. Ale i potwierdza to, o czym od dawna piszę.

Ciekawe, kogo będą zbrodniarze brali za dwadzieścia lat do wojska pod sztandarami Pentagonu i NATO, skoro już dzisiaj większość dzieci w Dużym Usraelu to kaleki.

Być może też zachowania wojskowych morderców w mundurach wytłumaczyć można postępującą degeneracją Amerykanów – nie tylko somatyczną…

http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2011/05/07/koniecznie-obejrzyj-film-ktorego-armia-usa-nie-chce-zebys-obejrzal/

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 11 Komentarzy »

Lublin: proces G. Wysoka

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Dziś 24 maja 2011 w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód odbyła się rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego.

Jako pierwszy zeznawał Karol Adamaszek, dziennikarz lokalnej “Gazety Wyborczej” [Ale mi niespodzianka! – admin], który w niniejszej sprawie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

Ku zaskoczeniu publiczności dziennikarz przepytywany przez Grzegorza Wysoka w wielu istotnych kwestiach zasłaniał się niepamięcią (chodziło m.in. o to, kto mu dostarczył Biuletyn, wydawany przez Grzegorza Wysoka i kto go namówił do złożenia zawiadomienia o przestępstwie). W dodatku prowadzący sprawę sędzia Andrzej Woźniak podpowiadał mu, że może się powołać na tajemnicę dziennikarską.

K. Adamaszek zeznał, że to nie on złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (!).  Sędzia uchylił też pytanie G. Wysoka czy świadek K. Adamaszek jest karany i czy toczy się przeciw niemu jakieś postępowanie karne w związku z jego publikacjami. Skądinąd wiadomo, że red. K. Adamaszek występował przed lubelskim sądem jako oskarżony (z art. 212 kk – zniesławienie), nie wiadomo jednak jak się to zakończyło.

Następnie zeznawali radni miejscy poprzedniej kadencji: Sabina Włodek, Wioletta Szafrańska-Kocuń, Mariusz Banach i Dariusz Sadowski. Z uwagi na upływ czasu w niniejszej sprawie nie byli jednakże w stanie wnieść do sprawy istotniejszych faktów.

Następna rozprawa została wyznaczona na 4 lipca, poniedziałek, godz. 8.30, sala XIV. Zeznawać ma 20 radnych miejskich poprzedniej kadencji: Monika Wac, Piotr Kowalczyk, Piotr Więckowski, Jan Madejek, Piotr Dreher, Sylwester Tułajew, Krzysztof Podkański, Kamil Zinczuk, Jarosław Pakuła, Marek Jakubowski, Marcin Kowalewski, Leszek Daniewski, Elżbieta Dados, Janusz Mazurek, Dariusz Piątek, Marcin Nowak, Zdzisław Drozd, Tomasz Karski, Stanisław Podgórski, Piotr Gawryszczak. Do przesłuchania pozostanie jeszcze 6 radnych i 7 innych świadków dopuszczonych przez prokuraturę w tym red. Stanisław Michalkiewicz. (rm)

http://mercurius.myslpolska.pl/

Gajowy nawet nie pyta, czy różne „Adamaszki” i „Flanele” kiedykolwiek wszczęły rozprawę sądową o znieważenie jakiegokolwiek innego narodu, poza żydowskim – admin.

Posted in Polityka | 2 Komentarze »

W rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Od ponad roku w warszawskim magistracie zalega wniosek o nadanie imienia rtm. Witolda Pileckiego obecnemu placowi Defilad. Czy ten, który walce z totalitaryzmem narodowego socjalizmu i internacjonalnego komunizmu poświęcił wszystko, łącznie z życiem, doczeka się upamiętnienia w stolicy? Dziś mija 63. rocznica stracenia tego wybitnego żołnierza.

Najodważniejszy wyklęty – kłopotliwy dla miasta niezłomnego

25 maja 1948 r. zamordowany został przez komunistów w warszawskim więzieniu przy Rakowieckiej jeden z największych żołnierzy Polski Podziemnej – rtm. Witold Pilecki, nazwany przez angielskiego historyka M.R.D. Foota, jednym z sześciu najodważniejszych postaci z lat II wojny światowej. Warto przy tej okazji tę sylwetkę wybitnego żołnierza, obywatela, społecznika i patrioty przypomnieć, bowiem wciąż wiedza o tym niezwykłym bojowniku niepodległości jest niedostateczna.

Witold Pilecki wywodził się z kresowego ziemiaństwa, które płaciło za zaangażowanie w działalność niepodległościową pauperyzacją i represjami, m.in. zsyłką. Był oficerem rezerwy Wojska Polskiego, zmobilizowanym ponownie w 1939 r., współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, dobrowolnym więźniem KL Auschwitz, oficerem Komendy Głównej Armii Krajowej i organizacji „NIE”, wreszcie więźniem politycznym okresu stalinowskiego i ofiarą komunistycznego mordu sądowego.

Znany był pod pseudonimami: „Witold”, „Tomek”, „Romek”, i pod nazwiskami konspiracyjnymi (pokrywkowymi): „Tomasz Serafiński”, „Roman Jezierski, „Leon Bryjak”, „Jan Uznański”, „Witold Smoliński” oraz kryptonimem w organizacji „NIE”: „T-IV”.

Dziś jest legendą Polski Walczącej z obu okupantami; legendą, która nie znajduje należnego blasku… w wolnej Polsce.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 12 Komentarzy »

Internauta idzie do prokuratury za przeszukanie mieszkania. Doniesienie na ABW.

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Autor strony internetowej AntyKomor.pl Robert Frycz oraz jego pełnomocnik Bartosz Kownacki złożyli do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nadużycie polegać ma na przekroczeniu przez nich uprawnień.

Autorzy złożonego wczoraj doniesienia zarzucają premierowi Donaldowi Tuskowi brak należytego nadzoru nad Agencją. Zdaniem internauty i jego pełnomocnika, po dobrowolnym oddaniu laptopa agenci nie powinni przeszukiwać mieszkania.

– Chodzi mi również o działanie na szkodę interesu publicznego, ograniczanie wolności słowa, a także mojego istotnego interesu prywatnego – podkreśla Frycz.

Student liczy na to, że zostanie przyspieszony proces oddania należącego do niego laptopa. Jest mu niezbędny do nauki i pracy. – Znajdują się na nim również materiały potrzebne do zarządzania moim kontem bankowym i domeną internetową AntyKomor.pl. Straciłem nad nią kontrolę i dostęp do szeregu istotnych dla mnie informacji – dodaje.

W poniedziałek w piśmie skierowanym do rzecznika praw obywatelskich pełnomocnik Roberta Frycza, Bartosz Kownacki, zaznaczył, że w sprawie nie było żadnych uzasadnionych podstaw do przeszukania jego mieszkania oraz zarekwirowania komputera i nośników pamięci internauty. Jak dodał, zawarte na stronie zdjęcia, artykuły, komentarze i gry „miały charakter prześmiewczy i karykaturalny”.

– Takie działania podejmowane wobec pojedynczego obywatela negatywnie wpływają na poczucie praw i wolności w całym społeczeństwie. Każdy może się obawiać, że użyty zostanie aparat przymusu tylko dlatego, że publikuje nieprzychylne komentarze i materiały – argumentował.

Na stronie AntyKomor.pl od sierpnia zeszłego roku gromadzone były materiały na temat prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wśród nich nalazły się m.in. dwie gry komputerowe: „Komor-killer” i „Komor-szoter”, oraz zdjęcia, które zdaniem ABW mogły wyczerpać znamiona czynu zabronionego polegającego na znieważeniu głowy państwa.

Według Roberta Frycza, była to czysta satyra, która uderzała nie tyle w Bronisława Komorowskiego, co w tych, którzy brutalnie szydzili z prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nieoczekiwanie w ubiegłą środę o godz. 6.00 w mieszkaniu Roberta Frycza pojawiło się 8 funkcjonariuszy ABW i policjantów. W ciągu trzech godzin dokonali w nim przeszukania, zabezpieczyli laptopa oraz inne nośniki danych. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta tłumaczyli, że nic nie wiedzieli o wspomnianej akcji.

Maciej Walaszczyk,  http://www.naszdziennik.pl

A co przeciętnego Polaka obchodzi jakiś tam student Frycz? Przecież to nie do niego zapukało ABW i przewróciło mu mieszkanie do góry nogami. – admin.

Posted in Me(r)dia, Polityka | 6 Komentarzy »

Koniec jazdy bez trzymanki

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

Kończy się życie na kredyt i iluzoryczny dobrobyt, drożyzna poczyna sobie coraz śmielej. Zaczyna brakować pieniędzy na ledwie rozgrzebane drogi i autostrady, nawet cierpliwość Chińczyków ma swoje granice.

Unijne euro idą na ratowanie finansów publicznych, kursowe spekulacje i zasypywanie coraz większej dziury sektora finansów publicznych – to już ok.130 mld zł.

Prezes NBP Marek Belka twierdzi, że nie widzi drożyzny, ale podnosi po raz trzeci w tym roku stopy procentowe, a zrobi to pewnie jeszcze trzy razy. Rząd i jego służby walczą z satyrycznymi portalami i kibolami. Teatr absurdu i poker oszustw rozkwita na naszych oczach. Walą się w gruzy dwa główne fundamenty reform i tzw. transformacji ostatniego 20-lecia w naszym kraju.

Pierwszy – jakże prymitywny i oszukańczy – że należy wszystko i szybko sprywatyzować, bo jak sprzedamy rodowe srebra z bankami na czele, to pozbędziemy się wszelkich kłopotów i ruszymy z kopyta, doganiając szybko bogate kraje Eurolandu. I cóż, ewidentnie sypie nam się ta genialna teoria. Im więcej prywatyzujemy, tym większe mamy długi. Wyprzedaliśmy blisko 70 proc. całego majątku narodowego, blisko 80 proc. sektora bankowego za śmieszną wręcz kwotę ok. 130 mld zł. Dziś trzeba by tyle zapłacić za 2–3 duże przedsiębiorstwa czy banki. Stanowi to zaledwie równowartość 3-letnich kosztów obsługi zadłużenia w budżecie państwa. A długi mamy horrendalne i ciągle rosnące. Mamy już blisko 800 mld zł długu publicznego z perspektywą dojścia do 1 bln zł w 2012r., ok. 260 mld dolarów zadłużenia zagranicznego, zadłużone samorządy, szpitale, a nawet te głupio i tanio sprywatyzowane banki mają zadłużenie na kwotę blisko 160 mld zł. A pieniędze z prywatyzacji zniknęły.

Drugi fałszywy mit lansowany już po 2000 r. mówił, że jak tylko wejdziemy do UE nawet na byle jakich warunkach, to nasze problemy gospodarcze i społeczne znikną, bo spadnie na nas z nieba manna pieniędzy. Na razie to zaledwie 30 mld euro netto. Decyzje będą podejmować za nas profesjonalni i życzliwi unijni urzędnicy. Cóż, najwyżej podpiszemy parę weksli in blanco na ochronę środowiska, limity CO2, restrukturyzację energetyki na ok. 100 mld euro, ale i tak będzie super. Będziemy czuć się prawdziwymi Europejczykami, którzy za najniższe stawki zdominują budowy Londynu, knajpy Irlandii czy niemieckie plantacje szparagów. Ta upragniona Unia równych szans, powszechnego dobrobytu, przyjaznych technologii, innowacyjnej gospodarki sama chwieje się dziś na nogach. Strefa euro jest na krawędzi, kolejne bankructwa wiszą w powietrzu. Grecja nie będzie ostatnia. W kolejce po zapomogi po Grecji, Irlandii, Portugalii ustawią się już wkrótce następni: Hiszpania, może Belgia lub nawet Włochy. Przyjdzie niestety i czas na nasz „numerek”, tylko kasa będzie już wówczas pusta, słowiańska naiwność nie zna granic.

Mimo 20 lat przemian obie teorie zawiodły, nie rozwiązaliśmy przecież żadnego ważnego problemu społecznego i gospodarczego. Nie zbudowaliśmy sieci nowoczesnych dróg i autostrad. Mamy kompromitujące usługi publiczne z koleją cofającą się do przełomu XIX i XX w. Służbę zdrowia urągającą ludzkiej godności, skandaliczne emerytury, pomoc socjalną i wsparcie dla polskiej rodziny przypominającą trzeci świat, masową emigrację i praktycznie likwidację Państwa Polskiego.

Mamy gigantyczne długi, rozgrabiony i wyprzedany majątek narodowy, deficyty handlowe rzędu 50-80 mld zł rocznie, transfer kapitału zagranicę corocznie co najmniej 50 mld zł, murowane głodowe emerytury z OFE na przyszłość, mizerną armię, znaczne bezrobocie, 3-4-krotnie niższe wynagrodzenia niż w Eurolandzie, ucieczkę młodych i demograficzną katastrofę za kilka, kilkanaście lat.

Wystarczy tylko zapamiętać, kto to spieprzył, jak mawia polski premier. Jak mawia często goszczący w mediach prof. Krzysztof Rybiński – „jesteśmy po prostu gołodupcami”.

Kończy się jazda po bandzie i życie na kredyt, wierzyciele kładą nam na stół coraz większą liczbę weksli do realizacji, spływają nowe faktury do zapłacenia, na które zaczyna brakować pieniędzy. Na razie oscylator pożyczkowy jeszcze działa, „tajfun Vincent” nadmuchuje kolejne bańki, skutecznie zamiatając problemy pod dywan. Finansowe tsunami dopiero przed nami. Jak długo jeszcze ta gra w trzy karty z narodem, rynkami finansowymi, Komisją Europejską będzie tworzyć pozory normalności.

Zielona wyspa już dawno zamieniła się w ruchome piaski, które zaczynają zasysać swe pierwsze ofiary. Kto i kiedy zacznie budować Arkę Noego, która uratuje nas przed wzbierającymi falami tsunami?

Janusz Szewczak
Autor jest głównym ekonomistą SKOK

http://niezalezna.pl

Posted in Gospodarka | 34 Komentarze »

Organ

Posted by Marucha w dniu 2011-05-25 (Środa)

ABW ujęła się za Organem. Organ, jak wiadomo, ma to do siebie, że do czegoś służy. Organ, o którym zrobiło się głośno, jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej. Organ ten stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Organ ten został wybrany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym. Organ ten jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Organ ten zarządza powszechną lub częściową mobilizację i użycie Sił Zbrojnych do obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Organ ten nadaje ordery i odznaczenia. Jest to zatem Organ, który nie w kij dmucha.

Organu, który nie w kij dmucha, lekceważyć nie wypada. Nazywanie go gburem, cieniasem, bambaryłą, ględułą, ortografem, wąsiarzem, kataryniarzem, gajowym, hrabiem, bigosowym, śrutowym czy Czereśniakiem jest bezczelnym chamstwem, godzącym w powagę i majestat Rzeczypospolitej. Na to pozwalać nie można. W lot pojęła to ABW, która o 6 rano dokonała przeglądu mieszkania dowcipnego młodzieńca, w którym wyczarował on stronę internetową służącą do krytyki Organu, polegającej na wytykaniu licznych gaf i potknięć, z których Organ słynie. ABW, jak to ABW, przetrzepała mieszkanie i młodzieńca, a następnie skonfiskowała laptop, w którym najprawdopodobniej zalęgły się treści godzące w Organ.

-

Organ chroniony jest mocą art. 135 k.k., który przewiduje za publiczne lżenie Organu karę do trzech lat więzienia. Jako, że rzecz dotyczy Polski i jej prawodawstwa, przepis ten jest tak nieostry i abstrakcyjny, że w zasadzie trudno go skutecznie wyegzekwować. Zdaniem niektórych ekspertów „literalne brzmienie przepisu art.135 § 2 k.k. nie wskazuje precyzyjnie jakie zachowania w odniesieniu do Prezydenta RP podlegają ochronie prawno-karnej. Trudno bowiem ustalić granicę, które wypowiedzi kierowane będą wobec samego urzędu Prezydenta RP, a które adresowane będą ad personam do osoby pełniącej tę funkcję”. I tu jest pogrzebany. Na szczęście.

W tym kontekście, przynajmniej dla mnie, rozstrzygający jest artykuł 54 Konstytucji RP, gdzie jak byk stoi: „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”. Koniec kropka. Artykuł ten przynależy do rozdziału traktującego o wolnościach, prawach i obowiązkach obywatelskich, a więc rzeczach fundamentalnych dla jakości życia społecznego.

Dzięki ABW dowiedzieliśmy, że wolność wolnością, ale Ordnung muß sein. Wolność nie może godzić w Organ. Organ, w imię wolności, należy chwalić i polerować. Żeby Organ czuł się dobrze. Broń Boże nie należy pstrzyć na Organ. No chyba, że ktoś lubi pobudkę o szóstej rano.

Maciej Eckardt

http://sol.myslpolska.pl

Posted in Me(r)dia, Polityka | 6 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: