Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Krzysztof M o W kierunku głębi
    Greg o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    minka o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Lily o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Emilian58 o W kierunku głębi
    Emilian58 o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (68 – …
    minka o Anglosaski „mordplan” gospodar…
    Yagiel o Wolne tematy (68 – …
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
    Olo o W obronie Sikorskiego
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Mietek o W obronie Sikorskiego
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 619 obserwujących.

Archive for 28 Maj, 2011

„Obama poczuł Polskę. Widziałem jego wzruszenie”

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Jednych to wkurzy, innych rozśmieszy. Poczytajmy sobie jednak „mainstreamowego” bełkotu medialnego na temat wizyty Obamy w Polsce. – admin.

To dobra wizyta, która potwierdza siłę naszego sojuszu i której inni nam zazdroszczą – ocenił pobyt prezydenta USA Baracka Obamy w Polsce minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. – Dobra wizyta, która potwierdza siłę naszego sojuszu, Barack Obama poczuł Polskę – powiedział Sikorski dziennikarzom. – Widziałem jego wzruszenie, gdy spotykał się z weteranami nie tylko wojen, ale także weteranami Solidarności i z jak wielką uwagą słuchał uwag, jakie oni mieli dla demokratyzacji Bliskiego Wschodu, Białorusi, Afryki północnej – dodał.

Sikorski zwrócił uwagę, że prezydent Stanów Zjednoczonych, potwierdził, że poprze inicjatywę legislacyjną, która „uzależniłaby wejście Polski do programu bezwizowego nie od liczby odmów, tylko od liczby dłuższych pobytów, a tu nasze statystyki są lepsze”. – Myślę, że ta deklaracja przybliża dzień naszego wejścia do programu – uznał Sikorski. [Czyli skończyło się, jak było do przewidzenia: Obama powiedział, że może kiedyś nam coś obieca, jak mu się przypomni. – admin]

Zastrzegł, że Polska nie zamierza zmieniać swojej polityki wobec Libii i nie zamierza angażować się tam wojskowo. – Robimy wiele rzeczy wspólnie, byliśmy razem w Iraku, jesteśmy razem w Afganistanie, ale Polska ma swoją koncepcję tego, jak pomagać Libii wybić się na demokrację – oświadczył.

Pytany, na czym może polegać wywieranie presji na Białoruś, co zapowiedzieli prezydent Obama i premier Donald Tusk, szef dyplomacji przypomniał, że „Stany Zjednoczone przysłały mocną delegację, zwiększyły swoją pomoc dla społeczeństwa obywatelskiego Białorusi na apel Polski i że wprowadziły sankcje takie same i tego samego dnia, co my – my Polska i my Europa”.

– Obiecaliśmy sobie dalszą ścisłą współpracę, przede wszystkim na rzecz uwolnienia więźniów politycznych, a potem na rzecz demokratyzacji Białorusi – dodał.

– Najwięcej zależy od władz i społeczeństwa Białorusi. Ale tak jak nam pomagano w czasach komunizmu, tak my będziemy pomagać – zadeklarował.

Na pytanie o terminy stacjonowania w Polsce niewielkiego amerykańskiego pododdziału zabezpieczającego rotacyjne pobyty sił lotniczych Stanów Zjednoczonych, Sikorski odpowiedział: „Zostawmy to wojskowym, ale spodziewam się, że to się zacznie w przyszłym roku”.

– Uważam, że bardzo ważna wizyta i pamiętajmy, że inni jej nam zazdroszczą – podsumował minister Sikorski.

http://wiadomosci.onet.pl/

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

Hotel Marriott zamienił się w twierdzę

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Hotel Marriott w Warszawie, w którym podczas wizyty w Polsce zatrzymał się prezydent USA Barack Obama, na dwa dni zamienił się w pilnie strzeżoną twierdzę.

Hotel odgrodzono metalowymi barierami. Goście oraz pracownicy hotelu przed wejściem do budynku musieli przejść kontrolę bezpieczeństwa – każda osoba przechodziła przez bramki z detektorami metalu. Ich rzeczy osobiste oraz bagaż były prześwietlane przez specjalne urządzenie umieszczone w furgonie BOR. Przy punkcie kontroli bezpieczeństwa umieszczono informację w języku polskim i angielskim o zakazie wnoszenia niebezpiecznych narzędzi.

Na balkonie nad hotelowym lobby stali agenci z lornetkami obserwujący okolice i na bieżąco komunikujący się przez specjalne nadajniki z innymi funkcjonariuszami. Nad centrum miasta krążył policyjny śmigłowiec. Wokół tego jednego z najwyższych budynków z Warszawie cały czas obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania.

Kolumna prezydencka, składająca się z kilkudziesięciu pojazdów, ani razu nie zatrzymała się, tylko wjeżdżała na podziemny parking hotelowy.

Hotel był zabezpieczany przez amerykańskie służby Secret Service, a także przez policję i oficerów Biura Ochrony Rządu. Szczegóły dotyczące ochrony prezydenta USA są tajne. Według nieoficjalnych informacji w zabezpieczenie trwającej niespełna dobę wizyty amerykańskiego prezydenta w Polsce zaangażowanych było łącznie ok. 3 tys. funkcjonariuszy.

Przedstawiciele sieci Marriott nie udzielali żadnych informacji na temat szczegółów pobytu najważniejszego gościa.

http://wiadomosci.onet.pl/

Gajowy wspomniał sobie czasy, gdy służbowo pomieszkiwał długimi okresami w tymże hotelu Marriott. Pewnego razu zjawił się tam prezydent Bill Clinton z okazji pobytu w Polsce.
Nie było żadnych cudów, żadnego barykadowania hotelu, żadnych snajperów na dachu, żadnych helikopterów. Gajowy, niezorientowany, wchodząc do hotelu, został po prostu spytany przez ochroniarza, co tam robi, na co odpowiedział, że mieszka w jednym z pokoi, po czym bez słowa (i bez żadnego legitymowania się) został po prostu przepuszczony.
Tak więc gajowy spędził jedną noc pod wspólnym dachem z byłym prezydentem USA, co niestety nie miało wpływu na późniejszą karierę obu.

Posted in Polityka | 28 Komentarzy »

Dmitrij Miedwiediew podsumował wyniki obrad Grupy Ośmiu

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Rosja zainteresowana jest w zachowaniu Libii w charakterze samodzielnego, wolnego, suwerennego państwa, nierozpadającego się na części, lecz zdolnego do obrony swych interesów na arenie międzynarodowej. Oświadczył to prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas konferencji prasowej na temat wyników obrad szczytu Grupy Ośmiu.

Przywódca rosyjski powiedział, że w trakcie jego konsultacji z partnerami w ramach Grupy Ośmiu zaoferował usługi mediacyjne Rosji w uregulowaniu konfliktu libijskiego.

Zawsze opowiadaliśmy się za uregulowaniem tego problemu środkami pokojowymi: w drodze negocjacji, w drodze maksymalnie szeroko zakrojonych konsultacji, w których uczestniczyli by zarówno ci, którzy są niezadowoleni z sytuacji i od samego początkuj opowiadali się za zmianą systemu politycznego, jak też zwolennicy Kadaffiego. Utrzymujemy kontakty z obu stronami: Rosja nie zerwała żadnych stosunków dyplomatycznych, utrzymujemy ścisłe kontakty.

Równocześnie Dmitrij Miedwiediew potwierdził, że Muammar Kaddafi stracił legalność i musi odejść. Wypada przypomnieć, że niezależnie od losów osobistych przywódcy libijskiego, czynniki w Moskwie w dalszym ciągu traktują operację zbrojną w Libii jako wykroczenie wobec obowiązujących aktualnie norm stosunków międzynarodowych oraz brutalną ingerencję w sprawy wewnętrzne niepodległego państwa.

Mimo, że trybuna szczytu Grupy Ośmiu stwarza świetną możliwość dla wymiany zdań odnośnie podstawowych problemów chwili obecnej, nie ma całkowitej zgody wśród najbardziej wpływowych polityków świata. Między innymi, partnerzy zachodni oczekują od Rosji rezygnacji z poparcia dla reżimu Baszara Asada w Syrii. Jednakże Moskwa, której przysługuje przecież prawo do weta, blokuje zatwierdzenie przez ONZ rezolucji w sprawie tego kraju. Dmitrij Miedwiediew podkreślił, że same rezolucje nie zapewnią żadnego wyniku.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Władze miasta Moskwy wolą zapłacić grzywnę niż zezwolić na ”gejowską paradę”

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Władze miasta Moskwy nie zamierzają dostosować się do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i nie zezwolą na zorganizowanie w tym roku parady pederastów. Zdaniem przedstawicieli miasta, parada może wyrządzić poważne „szkody moralne” młodym ludziom.

Władze miasta ogłosiły, że otrzymują bardzo dużo listów od mieszkańców, nie chcących parady. Mieszkańcy niepokoją się, że impreza – podczas której dochodzi do obscenicznych aktów – będzie miała bardzo zły wpływ na dzieci i młodzież, którzy chcąc czy nie, staną się mimowolnymi świadkami tego wydarzenia.

Portal LifeSiteNews.com zwraca uwagę, że w paradach homoseksualnych – które co roku organizowane są w różnych miastach na świecie (w tym także w Polsce) – często biorą udział dewianci, pozostający pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Pederaści i lesbijki, a także transwestyci obnażają się i niekiedy dopuszczają obscenicznych aktów. Zdarza się, że niektórzy publicznie odbywają akty seksualne. Mimo tak skandalicznego zachowania, zwykle siły porządkowe nie reagują na nie podczas parady.

Władze miasta w Moskwie wydały w 2006 r. zakaz organizowania w stolicy „gay pride”, który wciąż obowiązuje. Zamierzają go nadal utrzymać, mimo groźby grzywny, przewidzianej w orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Do tej pory, władze musiały zapłacić 41 tys. dol., z powodu wcześniejszych zakazów.

Decyzja władz Moskwy odzwierciedla stanowisko większości Rosjan. Według ostatnich badań, 84 procent mieszkańców Rosji uważa, że sodomia jest niemoralna.

Liczne badania potwierdziły, że osoby homoseksualne często cierpią na zaburzenia osobowości, depresję, a z powodu rozwiązłości narażają się na poważne schorzenia np. AIDS i choroby przenoszone drogą płciową, raka odbytu itp.

Prawosławny patriarcha Moskwy uznał zachowania homoseksualne za „błędne odchylenia od danej przez Boga natury ludzkiej”.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
http://www.piotrskarga.pl/

Gajowy pragnie spytać ludzi mądrzejszych od siebie:
1. Komu konkretnie płaci się „grzywnę”?
2. Co się dzieje z tymi pieniędzmi?
3. Co by się stało, gdyby Moskwa odmówiła płacenia?
4. Jakim prawem jakieś międzynarodowe organizacje wtrącają się do spraw moralności suwerennego państwa?

Posted in Kultura | 8 Komentarzy »

Mamona żąda ofiar

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Śmierć to biznes. Aborcja i eutanazja to gigantyczne pieniądze zarabiane przez kliniki i pojedynczych lekarzy. To interes wart miliardy dolarów, pod względem obrotów ustępujący jedynie przemysłowi petrochemicznemu i narkotykowemu. Jednak to nie zyski płynące z wykonanych „zabiegów” czy sprzedaży poronnych pigułek grają tutaj pierwsze skrzypce…

Liczy się oszczędność. Pieniądz niewydany to pieniądz zarobiony. Łatwiej państwu czy ubezpieczycielowi wydać kilkaset złotych (dolarów, euro, funtów) na zabicie chorego człowieka zanim się narodzi niż stale płacić za jego leczenie i rehabilitację. Taniej zapłacić za podanie śmiertelnego zastrzyku „nierokującemu” pacjentowi niż podtrzymywać jego wątłe życie i finansować opiekę paliatywną. Śmierć jest tańsza niż życie.

Aborcyjno-eutanazyjne lobby to już nie lekarze i właściciele klinik, to rządy wielu państw na siłę szukające oszczędności. Ludzie chorzy, nieprodukcyjni są nieprzydatni, generują koszty nie dając nic w zamian. Są bezwartościowi i należy się ich pozbyć by nie byli ciężarem dla dychawicznego, niewydolnego systemu. Lobbyści wiedzą jednak, że nie mogą powiedzieć tego wprost, dlatego chwytają się sztuczek i manipulacji. Na tę okoliczność ukuto pojęcie tzw. „jakości życia”, która ma decydować o tym, czy życie danego człowieka podlegać ma ochronie czy też nie. Jak nietrudno się domyślić choroby czy wady wrodzone automatycznie kwalifikują tę jakość jako niską…

Pieniądz stał się bogiem, Mamona ustawiona na ołtarzu współczesnego świata żąda ofiary z najsłabszych, najbardziej bezbronnych. Oni nie są w stanie jej służyć, wymagają pomocy i opieki, a na to przyzwolenia nie ma. To nie Mamona ma służyć ludziom, ale ludzie Mamonie – o to dbają jej kapłani, trzęsący portkami ze strachu na każdy objaw gniewu swojej bogini…

Alexander Degrejt, http://fronda.pl/blogowisko

Posted in Kultura, Różne | 3 Komentarze »

Prymas Tysiąclecia

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Ogromnie się radujemy z błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszko i błogosławionego Ojca Św. Jana Pawła II. Lecz nadal czekamy na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia. Tym bardziej, że za kilka dni będziemy obchodzić 30 rocznicę śmierci Stefana kard. Wyszyńskiego.

Jego posługiwanie Kościołowi w Polsce przypadło na szczególnie trudny okres komunizmu. Generalna strategia ówczesnego aparatu władzy polegała na kłamstwie, które sieje zwątpienie, rodzi podziały i uprzedzenia. Nawet zdemaskowane, zatruwa ludzką świadomość na zasadzie, ale może “coś w tym jest”.

Drugim elementem strategii było bezpośrednie zwalczanie Kościoła. Skrytobójstwa, podpalenia, napady, spreparowane wyroki sądowe, przymusowa i masowa laicyzacja oraz ateizacja, inspirowana i prowadzona odgórnie przez administrację partyjną i państwową – to tylko niektóre z metod realizacji celu, jakim było zniszczenie religii.

Prymas Tysiąclecia, Stefan kardynał Wyszyński, przeprowadził ojczyznę i Kościół przez ciemną noc komunizmu także dlatego, iż wiedział, że każda sprzeczna z prawem Bożym doktryna, antyhumanistyczny miazmat oparty na kłamstwie, sprzeniewierzający się Prawdzie, musi upaść. W tej posłudze Kościoła, człowiekowi i narodowi, istotną okolicznością było, że kręgom niechętnym Kościołowi nie udało się rozbić jedności między hierarchią, kapłanami i wiernymi przez uruchomienie skutecznej katolickiej piątej kolumny.

Zachowała się mało znana, a profetyczna wypowiedź Księdza Prymasa z roku 1957, a więc okresu gomułkowskiej “odwilży”. Wielu katolików, zwłaszcza tych koncesjonowanych przez władzę, wiązało z nią nadzieję i za cenę pozoru obecności w życiu publicznym próbowało łączyć chrześcijaństwo z socjalizmem. Kardynał mówił: “Los komunizmu rozstrzygnie się w Polsce. Jak Polska się uchrześcijani, stanie się wielką siłą moralną, komunizm sam przez się upadnie. Losy komunizmu rozstrzygną się nie w Rosji, lecz w Polsce przez jej katolicyzm. Polska pokaże całemu światu, jak brać się do komunizmu i cały świat będzie jej wdzięczny za to”.

Ta wypowiedź uprzedzała wydarzenia. Prymas Tysiąclecia był obdarzony darem proroctwa, przenikliwą zdolnością przepowiadania przyszłości. Nie tylko przewidział upadek totalitarnego systemu, ale również, pośrednio, dawał odpowiedź na pytanie: dlaczego dziś, gdy poprzedni system ulega transformacji, tak bardzo uderza się w Polskę katolicką? Nie sposób nie dostrzec wielkiej obawy centrów szerzenia ateizmu, że z naszego kraju mogą wyjść impulsy, które obudzą wyjałowioną duchowo Europę.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 27 Komentarzy »

Ludzie, to państwo musi się rozwalić!

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

1. Mała firma rodzinna państwa K. prowadząca stację paliw w województwie podkarpackim została zlikwidowana, a jej właściciele puszczeni z torbami z powodu niewielkiego błędu – sprzedali kilka tysięcy litrów oleju opałowego z dystrybutora, a nie bezpośrednio z cysterny. Państwo K. nie dostrzegli, ze przepisy się zmieniły i przez krótki czas taka sprzedaż była zabroniona.

Z dokumentów wynika, ze błąd miał charakter jedynie formalny, olej opałowy rzeczywiście zakupiony został i wykorzystany do celów opałowych, pan K. dopełnił wszelkie staranności w tym zakresie – tylko ten nieszczęsny dystrybutor, który po zmianie przepisów nie mógł być użyty.

2. Niewielki ten błąd spowodował konsekwencje podatkowe idące w setki tysięcy złotych. K. nie byli w stanie tych pieniędzy zapłacić, wszedł komornik, który zajął nie tylko firmę, ale i osobisty majątek właścicieli, a nawet nauczycielska pensje pani K. Rodzina została bez firmy i bez środków do życia.

Ciekawa rzecz – K. zwracali się do władz skarbowych o zgodę na sprzedaż firmy, uzyskana kwota wystarczyłaby na spłatę zaległości. Władza się jednak nie zgodziła i bezwzględnie dąży do licytacji całego majątku rodziny K.

Zdaniem państwa K. ktoś najprawdopodobniej dybie na ich dorobek życia i chce go wykupić na licytacji za bezcen.

3. Państwo K. ślą do władz skarbowych błagalne prośby o umorzenie chociaż części zaległości podatkowych, a władza konsekwentnie odmawia, a na jedną z takich próśb dyrektor Izby Celnej w Przemyślu odpowiedział tak:

(decyzja nr 4000000-IAGR-9116-94/2011/WK z 22 kwietnia 2011 roku)

…W rozpatrywanej sprawie….podstawę rozstrzygnięcia stanowi również przepis art. 67a & 1 pkt. 3 Ordynacji podatkowej, w myśl którego organ podatkowy na wniosek podatnika w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym może:
– odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetki określone w decyzji, o której mowa w art. 53a,
– umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną

Decyzje podejmowane w oparciu o cyt. przepis oparte są na uznaniu administracyjnym. Oznacza to, ze ustawodawca pozostawił organowi podatkowemu możliwość negatywnego rozstrzygnięcia dla Strony, nawet przy stwierdzeniu ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 99 Komentarzy »

Sąd: To nie jest dyskryminacja

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Urzędnicy Jugendamtu w Hamburgu są bezkarni. Mają za sobą sądy, które nie widzą niczego złego w zakazie rozmowy z dziećmi po polsku podczas nadzorowanych wizyt domowych

Do lipca odroczono proces, jaki Polak Wojciech Pomorski wytoczył miastu Hamburg o dyskryminację i zakaz używania w kontaktach ze swoimi dwiema córkami języka polskiego. W przypadku niekorzystnego dla siebie wyroku Pomorski zapowiedział odwołanie do instytucji międzynarodowych.

W 2006 roku Wojciech Pomorski wytoczył miastu Hamburg proces o dyskryminację – chodzi o wydanie przez urzędników Jugendamtu (urzędu ds. dzieci i młodzieży) zakazu posługiwania się podczas spotkań z dziećmi językiem polskim.

Niemiecki rząd pośrednio przyznał się do winy słowami swojego pełnomocnika, który przed komisją petycji w Parlamencie Europejskim przeprosił za działania miasta Hamburg. Jest to pierwszy w powojennej historii proces wytoczony przez obywatela polskiego pochodzenia przeciwko urzędowi niemieckiemu o dyskryminację. Polak zarzuca urzędnikom hamburskiego Jugendamtu łamanie prawa poprzez utrudnianie mu kontaktu w języku polskim z dwiema córkami, także obywatelkami polskimi. W końcu działania urzędnicze doprowadziły do tego, iż całkowicie stracił on z nimi kontakt. Pomorski złożył pozew do sądu w Hamburgu, gdzie domaga się przeprosin na piśmie i 15 tysięcy euro odszkodowania za to, że Jugendamt zabronił mu rozmawiania w języku polskim podczas nadzorowanych spotkań z córkami.

Sąd za sądem

Sąd wyższej instancji (Oberlandgericht) we wstępnym uzasadnieniu całkowicie podtrzymał decyzje poprzedniego sądu krajowego (Landgericht) w Hamburgu, który odrzucił zarówno pozew o odszkodowanie, jak i o pisemne przeprosiny. Sędzia wczoraj ponownie zapewnił, że oskarżanie niemieckich urzędników o dyskryminację jest nieuzasadnione, ponieważ działali oni dla dobra dzieci. Zdaniem hamburskiego sądu, nie zostało naruszone w przypadku pana Pomorskiego żadne prawo, a urzędnicy Jugendamtu postępowali zgodnie z obowiązującymi ich przepisami. Sędzia stwierdził, że Pomorskiemu nie należy się odszkodowanie, gdyż takowe ewentualnie przysługuje tylko w przypadku ciężkiego naruszenia praw osobistych, takich jak naruszenie nietykalności cielesnej albo czci, a w tym przypadku Wojciech Pomorski nie przedstawił na taką okoliczność żadnych dowodów. Wydawało się, że już po kilkunastu minutach zapadnie szybki i niekorzystny dla Polaka wyrok, ale po dość zdecydowanych wystąpieniach adwokata Pomorskiego i jego samego sędzia odroczył ogłoszenie wyroku do 1 lipca.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 2 Komentarze »

Dwudziestu gentlemanów na kawie

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

Prezydent USA nie przyjechał na spotkanie prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej, przyleciał lobbować na rzecz interesów amerykańskich firm zajmujących się wydobywaniem gazu łupkowego.

Z Andrzejem Maciejewskim, ekspertem w dziedzinie polityki z Instytutu Sobieskiego, rozmawia Marta Ziarnik

Warszawa na kilka godzin stała się – jak podkreślała wczoraj ekipa rządząca – polityczną stolicą regionu. Polska ma aspirację, by zostać na stałe liderem Europy Środkowej?
– Każda ze stron musi się czymś pochwalić i takie przedstawianie sprawy mnie nie dziwi. W końcu trzeba całą tę imprezę jakoś „sprzedać”. Ale gdyby dzisiaj spytać się Polaków o to, co tak naprawdę dzieje się w tych dniach w Warszawie, to zapewniam, że nikt nie wspomni o szczycie państw Europy Środkowej, a jedynie o wizycie prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. Czyli mówimy o spotkaniu towarzyskim głów 20 państw Europy Środkowo-Wschodniej, w którym tak na dobrą sprawę nie widać ani lidera, ani wyraźnie zarysowanych tematów wspólnych, które miałyby ewidentnie wskazywać kierunek wspólnych prac i działań.

Chciałbym tutaj podkreślić też jeszcze jedną rzecz, a mianowicie, że spotkanie rozpoczęło się w godzinach porannych, a prezydent Obama przyleciał do Warszawy późnym popołudniem. To z kolei pokazuje, jak Stany Zjednoczone dzisiaj widzą Europę Środkowo-Wschodnią, czyli że ta wizyta amerykańskiego prezydenta, która miała być mocno podciągnięta pod spotkanie głów państw Europy Środkowej i spotkanie z polskim prezydentem, rozmija się z tym założeniem. Te interesy Europy Środkowo-Wschodniej i samych Stanów Zjednoczonych to są naprawdę dwie różne „bajki”. Z drugiej strony nasza pozycja w regionie jako „lidera” po prostu nie funkcjonuje. Nie ma dzisiaj czegoś takiego jak „liderowanie” Polski jako państwa, które staje się ambasadorem grupy państw Europy Środkowo-Wschodniej. Jesteśmy rozbici wewnętrznie i nie ma u nas tej definicji planów długofalowych. Przede wszystkim zaś odnowiły się stare rany, które znów krwawią i powodują niesnaski.

Na tego typu spotkaniach nie wypracowuje się i nie podejmuje żadnych wiążących decyzji.
– Tak, tu się wymienia poglądy i omawia problemy z danego regionu. Ale zawsze musi być podczas takich spotkań jakiś lider, ktoś prowadzący. Jednak na dzisiaj my – jako lider, w ostatnich latach nie zdaliśmy tego egzaminu. O ile w momencie konfliktu gruzińskiego byliśmy wyraźnym liderem, taką maszyną zbierającą wokół siebie państwa Europy Środkowo-Wschodniej, tak dzisiaj ani prezydent, ani premier nie mają takiej możliwości, takiej mocy, ani nawet takich chęci. Wyraźnie oddali pola szczególnie dyplomacji Niemiec, jeśli chodzi o politykę wschodnią i rosyjską. Z drugiej strony wychodzi nijakość polskiej dyplomacji i nijakość polskiej wizji polityki zagranicznej w tym regionie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 7 Komentarzy »

Dyrygent La Scali: oczyśćmy kościoły z muzycznego kiczu

Posted by Marucha w dniu 2011-05-28 (Sobota)

„Ten, kto wprowadził do kościołów gitary i popularne piosenki, chciał zapewne tanim kosztem zyskać sobie młodych. Było to jednak prostackie i w efekcie obraża inteligencję wiernych”.

Te twarde słowa pod adresem współczesnej muzyki liturgicznej padły z ust jednego z największych autorytetów muzycznych we Włoszech. Riccardo Muti to wybitny dyrygent, były dyrektor La Scali. Dziś kieruje orkiestrą symfoniczną w Chicago. Do zabrania głosu w sprawie postępującej „dekadencji liturgicznej” skłoniła go niedawna wizyta we Włoszech i niedzielna Eucharystia. Swoimi wrażeniami podzielił się w Trieście, gdzie przyznano mu honorowe obywatelstwo miasta.

„Muzyka zawdzięcza bardzo dużo Kościołowi – mówił Muti. – Nie myślę tu jedynie o chorale gregoriańskim, który jest wspaniały. To pozytywne oddziaływanie trwa do naszych czasów. Ale naprawdę nie potrafię zrozumieć, co robią te gitarowe piosenki w naszych kościołach. Ta muzyka przecież nas obraża, a tekstów lepiej nie komentować…” – żalił się włoski dyrygent. Zauważył on jednocześnie, że większość włoskich kościołów posiada bardzo dobre organy, które najczęściej milczą.

Riccardo Muti zaapelował zarazem, by Kościół nie przekreślał współczesnego człowieka i nie uważał go z góry za muzycznego analfabetę. „Jestem pewien, że gdyby w naszych kościołach mogło zabrzmieć na przykład Ave Verum Mozarta, to nawet ludzie najprostsi, którym obca jest muzyka, poczują się duchowo pobudzeni tym utworem. Niestety, nie da się tego powiedzieć o gitarowych piosenkach” – zaznaczył Muti.

Włoski dyrygent zastrzegł, że czym innym jest negro spirituals. Muzyka ta ma własną tradycję i bywa wykonywana na wysokim poziomie. Nie należy ona jednak do naszej kultury. My mamy inną kulturę, której nie doceniamy i której zbyt łatwo się wyzbywamy – podkreślił Riccardo Muti.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 15 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: