Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szabesgoj znowu na temat Prezydenta Łukaszenki

Posted by Marucha w dniu 2011-06-20 (poniedziałek)

Sikorski: Łukaszenka ma wybór, do demokracji albo do Hagi

Catherine Ashton i Radosław Sikorski w Luksemburgu, fot. Reuters

Catherine Ashton i Radosław Sikorski w Luksemburgu, fot. Reuters

W odpowiedzi na rosnące represje na Białorusi UE podjęła decyzję o zamrożeniu w ramach nowych sankcji aktywów trzech firm finansujących reżim Alaksandra Łukaszenki – powiedziała rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji.

– Uchwaliliśmy embargo na handel bronią i zamrożenie aktywów firm finansujących Aleksandra Łukaszenkę. Ma wybór dróg: do demokracji albo do Hagi – skomentował tą decyzję Radosław Sikorski na Twitterze.

Decyzję w sprawie wprowadzenia sankcji podjęli obradujący w Luksemburgu szefowie dyplomacji państw UE.

Zamrożenie aktywów dotyczy produkującej broń firmy Biełtiecheksport, która handlowała m.in. z reżimem libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego i komunistyczną Koreą Północną, a także firmy zajmującej się grami losowymi oraz telekomunikacyjnego przedsiębiorstwa Biełtieliekom. Dwie ostatnie są powiązane własnościowo z finansującym reżim białoruski biznesmenem i gospodarczym doradcą prezydenta Łukaszenki, Uładzimirem Piefcieuem, drugim po szefie państwa najbogatszym człowiekiem Białorusi.

Za http://wiadomosci.onet.pl/

Tego komentować chyba nie ma potrzeby. Po raz kolejny usłużny szabesgoj Sikorski pełni rolę tuby dla swych niepolskich zwierzchników, co do tożsamości których nie mamy chyba wątpliwości. Ciekawe, czy Sikorski osobiście najedzie Białoruś, porwie Łukaszenkę i dostarczy go do Trybunału w Hadze, czy też nie obejdzie się bez demokratyzacji Białorusi za pomocą nalotów bombowych i obracania w perzynę infrastruktury tego kraju.

Że też taki ktoś reprezentuje polską politykę zagraniczną… – admin.

A tak przy okazji – ciekawa informacja na temat lady Ashton:

MSZ Wielkiej Brytanii przez pomyłkę opublikowało fragment dokumentu z 2009 roku sugerujący, iż Catherine Ashton nie jest wystarczająco doświadczona, by zostać szefową unijnej dyplomacji – donoszą brytyjskie media.

Z dokumentu wynika, że w ocenie Foreign Office stanowisko to powinien objąć polityk o „dużym ciężarze gatunkowym”, posiadający autorytet na świecie i doświadczenie, np. były szef państwa, rządu lub resortu spraw zagranicznych.

Dokument, z którego pochodzi krytyczny wobec Ashton fragment, to notatka służbowa, która była przeznaczona dla ówczesnego premiera Gordona Browna i którą szef rządu zignorował.

Opublikowano go pod koniec ubiegłego tygodnia na portalu brytyjskiego MSZ w reakcji na wniosek o dostęp do rządowej informacji.

Jest to dla resortu powodem dużego zakłopotania. Fragment sugerujący, że Ashton nie nadaje się na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji został co prawda zaczerniony przed publikacją na portalu, ale stawał się czytelny, gdy skopiowało się go metodą „wytnij i wklej”. Gdy sprawa wyszła na jaw, cały dokument usunięto z portalu.

Wśród kandydatów na utworzone w Traktacie z Lizbony stanowisko wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej UE wymieniani byli m.in. były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair i ówczesny brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband.

Baronessa Ashton w listopadzie 2009 roku została nieoczekiwanie wybrana na szefową unijnej dyplomacji w wyniku kompromisu. Opowiedziała się za nią frakcja socjalistów w Parlamencie Europejskim, a ówczesny brytyjski premier Brown przystał na nią m.in. dlatego, że nie chciał na tym stanowisku Tony’ego Blaira.

Ashton pomogło także to, że była kobietą i że Niemcy i Francuzi nie chcieli na tym stanowisku polityka dużego kalibru.

Rzecznik Foreign Office nie omieszkał podkreślić, że notatka, której fragment miał pozostać poufny, została sporządzona za poprzedniego (laburzystowskiego) rządu i że nie reprezentuje ona poglądów obecnego gabinetu.

Rzecznik z uznaniem wypowiedział się o pracy baronessy Ashton jako szefowej unijnej dyplomacji, a jednocześnie oświadczył: – Nasz pogląd na rolę wysokiego przedstawiciela i Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych jest dobrze znany – powinni oni dopełniać i uzupełniać, a nie zastępować narodowych ministrów spraw zagranicznych.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wpadka-brytyjskiego-msz-odnosnie-c-ashton,1,4522834,wiadomosc.html

Komentarzy 13 to “Szabesgoj znowu na temat Prezydenta Łukaszenki”

  1. Gość zeŚląska said

    Do Hagi to pójdzie ten gość z fotografii razem ze swoim premierem i częścią jego rządu

  2. Bloew said

    Ten kundel jest co raz to bardziej bezczelny. Jego stoicki spokój doprowadza mnie do szału.

  3. aga said

    a czy rosyjski rząd ,ktory zablokował pożyczkę dla Bialorusi nie jest rowniez szabesgojem spełniającym zadania wyznaczone przez sanhedryn lucyferian?
    Chociaż moim zdaniem ani Sikorski ani Putin i Miedwiewdiew szabesgiojami nie sa ale 24 karatowymi….;)

  4. Bloew said

    Rosyjski rząd przeznaczał także pieniądze dla opozycji na Białorusi przed wyborami. Sikorskiemu pomógł ożenek, to praktyka sięgająca Francji początków 20 wieku, by mieć teke ministerialną trzeba było należeć do narodu wybranego lub się wżenić w jakiś klan. Niektórzy ministrowie musieli się rozwodzić i żenić na nowo z wiadomego pochodzenia panną by móc podtrzymać stanowisko. Łukaszenka zdaje się zostać sam na polu bitwy, wszyscy go opuścili. Rosyjski tandem wodzowski również, to daje do myślenia. Konwergencja pełną parą.

  5. Boomcha said

    Putin poczeka aż nad Łukaszenką zaczną krążyć sępy i wtedy złoży mu propozycję nie do odrzucenia.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Być może tak będzie. Dla Białorusi to chyba mniej złe wyjście.

  7. WD said

    Pisałem rok temu, że rozpocznie się natarcie ze Wschodu i Zachodu i tak jest, niestety. Rosja i Polska wraz z Ukrainą chcą wywrzeć nacisk na Białoruś.
    Jeśli Białoruś się ugnie, to tym drugim państwem będzie Rosja.

  8. WD said

    To, co może za rok złożyć – jako propozycję – Rosja, nie będzie już interesowało samą Rosję. Je zwyczajnie już nie uratuje. Rosja ma 2- 3 miesiące, nie więcej na porozumienie się z Białorusią. Ani miesiąca więcej.

  9. Roman K said

  10. Qqłka said

    Ad 6.: „Mniej złe” nie oznacza „dobre”.

    Władze Rosji też są „wiadomego” pochodzenia, i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Retoryka Putina i Miedwiediewa jest, co prawda, bardzo konserwatywna w odniesieniu do jewropejsatego szamba, ale dla samej Rosji niewiele to wnosi. Tym bardziej że w kontekście Białorusi ich działania są antybiałoruskie, co przekłada się w tym stanie rzeczy na projewropejsate. Tutaj ta zależność jest prosta jak drut.
    Zresztą, czy Chanuka – obchodzona przez Putina, jest symbolem chrześcijańskim?
    http://ruskline.ru/news_rl/2010/12/18/rossiya_pravoslavnoe_gosudarstvo/

    I jeszcze jedno: Putin jest w bardzo dobrych kontaktach z patriarchą Cyrylem: żydem – Szają Gundermannem. Patriarcha jest często oskarżany na rosyjskich portalach patriotycznych o wspieranie działalności antynarodowej (!) przez jego hierarchię, o takich „drobiazgach” jak handel tytoniem, nie wspominając.

  11. Marcin said

    Ad 10

    Nie może być! Nasz ukochany Putin też?

  12. aga said

    Rosja wstrzymuje dostawy energii elektrycznej na Białoruś8 minut temu
    Od północy Rosja wstrzymuje dostawy energii elektrycznej na Białoruś z powodu sporu o płatności za te dostawy. Taką informację przekazał rzecznik kampanii Inter RAO UES.

    Jak podaje agencja Interfax, kontrahent „Biełenergo” powinien do 20 czerwca zapłacić stronie rosyjskiej drugą ratę długu za dostawy energii. Jednak „Biełenergo” przysłało Inter RAO list, w którym poprosiło o odroczenie płatności do 5 lipca w związku z kryzysem walutowym na Białorusi, co było sprzeczne z podpisanymi wcześniej porozumieniami i strona rosyjska nie zgodziła się.

    Rzecznik Inter RAO UES Nikołaj Goriełow powiedział, że rosyjska kampania rozumie trudności Białorusi, ale nie może kontynuować dostaw za darmo. Białoruś otrzymuje z Rosji około 10 procent potrzebnej energii, resztę ma z własnych źródeł.

    Źródło: IAR

  13. Boomcha said

    @ Marucha (6)

    Na pewno tak będzie,bo Putin jest „dobrym” a Angela (UE) „złym” policjantem. Oni to razem rozgrywają do spóły z lichwiarzami.

Sorry, the comment form is closed at this time.