Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Lipiec 3rd, 2011

Obietnica Polski dla UE. „To zjawisko wyjątkowe i niepokojące”.

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

Eurobełkot naszych mężyków stanu już chyba nikogo nie śmieszy, ani nawet nie denerwuje. A co poniektórym jako żywo przypomina czasy PRL. – admin.

Radosław Sikorski, fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Radosław Sikorski, fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zapewnił na łamach gazety „La Repubblica”, że dla Polski „integracja europejska nie stanowi kryzysu, lecz źródło inspiracji”. Tuż przed wizytą we Włoszech przedstawił priorytety polskiej prezydencji w UE. „Mamy do czynienia ze zjawiskiem dość wyjątkowym i niepokojącym: spadek zaufania do samego jądra solidarności europejskiej, które rozwinęło się począwszy od drugiej wojny światowej” – ocenił w tekście „Obietnica Polski”.

Rzecznik MSZ Marcin Bosacki wyjaśnił, że artykuł został napisany dla kilku europejskich gazet.

Tekst pt. „Obietnica Polski”, opublikowany w przeddzień wizyty szefa polskiej dyplomacji w Rzymie i Watykanie, zaczynają następujące słowa: „Co takiego poszło nie tak? Ktoś ma brutalną odpowiedź i powtarza ją stanowczo: »Za dużo Europy!«”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

„Rzeczpospolita” sprzedana i co dalej?

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

W 1946 roku gazeciarze warszawscy krzyczeli ponoć: „Rzeczpospolita” sprzedana, „Wolności” nie ma, pozostał tylko „Głos Ludu”.

Wygląda na to, że historia się powtarza. Dziennik „Rzeczpospolita” od lat był w sytuacji co najmniej niezręcznej. Niby miał – z założenia – być dziennikiem rządowym (w spółce Presspublica Skarb Państwa ma 49 proc. udziałów), ale nie był. Od kliku lat popierał PiS i jego linię i kiedy w 2007 roku do władzy doszła Platforma, nagle „rządowy” dziennik stał się „antyrządowy”. Na dłuższą metę nie było to do utrzymania – nie może być bowiem tak, że Skarb Państwa ma prawie połowę udziałów, w gazeta jest w opozycji do rządu. I nie chodzi tu o sympatie czy antypatie, ale klarowność sytuacji. Winę za tę nienormalną sytuację ponosi nie obecna redakcja, lecz Państwo Polskie, które zrzekło się większościowego udziału w spółce na rzecz kapitału zagranicznego. Był to ruch typowy dla balcerowiczowskiej filozofii polityczno-ekonomicznej.

„Rzeczpospolita”, mimo wielu zastrzeżeń, była jednak pismem ciekawym, różniącym się od „Gazety Wyborczej” czy „Dziennika”. Po katastrofie smoleńskiej i kampanii prezydenckiej w 2010 próbowała zmieniać akcenty, starała się dystansować od ostrej linii Jarosława Kaczyńskiego. Wysyłała sygnały w stronę PO. Chyba jednak ośrodek Donalda Tuska nie był skłonny do rozmów, bo po jakimś czasie „Rzeczpospolita” znowu stała się bardziej radykalna, propisowska i „antytuskowa”. Wtedy stało się jasne, że jej dni są policzone. Nie wiadomo było tylko, czy będziemy mieli likwidację spółki Presspublica czy nastąpi inne rozwiązanie. Teraz już wiemy.

Co nas teraz czeka? Przejęcie większościowych udziałów przez Grzegorza Hajdarowicza oznacza, że najprawdopodobniej dziennik „Rzeczpospolita” w obecnym kształcie personalnym przestanie istnieć. Raczej trudno sobie wyobrazić, żeby naczelnym tego pisma był nadal Paweł Lisicki, a czołowymi publicystami Bronisław Wildstein czy Rafał Ziemkiewicz. Pewnie dziennik zachowa swój charakter „urzędowy”, ale oblicze polityczne i ideowe zmieni się na pewno. Mówiło się wcześniej o możliwości objęcia stanowiska redaktora naczelnego przez Tomasza Wołka, co nie byłoby jeszcze tragedią, ale były to jedynie spekulacje. Nie jest pewne, co stanie się z tygodnikiem „Uważam Rze”, który powstał jako „tratwa ratunkowa” na wypadek utraty „Rzeczpospolitej”. Problem w tym, że „Uważam Rze” to własność spółki Presspublica.

Jesień pokaże, czy „Rzeczpospolita” dołączy ideowo do takich pism, jak „Gazeta Wyborcza”, „Wprost”, „Przekrój”, „Polityka” – czy utrzymana będzie jakaś równowaga.

Jan Engelgard

http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Me(r)dia | 6 Komentarzy »

Prezydencja, czyli megawrzuta

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

Admin nie jest entuzjastą poglądów Rafała Ziemkiewicza, ale poniższy artykuł zawiera kilka kapitalnych obserwacji. Zwrócił nań uwagę p. Boomcha.

Wszystkim, którzy ulegli entuzjazmowi, jaki to sukces i radość i duma, a zwłaszcza tym, którzy ten entuzjazm usilnie krzewią, pozwolę sobie zadać jedno pytanie: czy w ogóle wiedzą, czemu Polska od dzisiaj „przewodzi”?

Nie, nie „Europie”. Żaden z traktatów europejskich nie przewiduje czegoś takiego, jak „przewodzenie Europie” jako takiej. Traktaty te, ostatecznie zebrane i uporządkowane przez Traktat Lizboński, precyzują dokładnie, kto zarządza Unią Europejską. Są to Parlament Europejski, czyli jakby wspólna władza ustawodawcza, Komisja Europejska, czyli jakby europejski rząd, Rada Europejska z jej przewodniczącym, zwanym potocznie „prezydentem Unii Europejskiej” (choć z uwagi na posiadane uprawnienia sensowniej byłoby nazywać go raczej „królem”), który Unię „reprezentuje”, i wreszcie Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, zwany potocznie „ministrem spraw zagranicznych Europy”, do którego należy wyłączność na reprezentowanie Unii w kontaktach zewnętrznych.

Któremu z tych ciał przewodniczy Polska? Którym z nich, konkretnie, zarządza od dnia dzisiejszego przez najbliższe pół roku?

Zawieszę to pytanie, żeby dać uczestnikom naszej zgaduj-zgaduli czas do namysłu, a tymczasem powiem coś ważnego, czego jakoś w ostatnich dniach nie wyartykułowano, albo wyartykułowano za słabo: Ojciec Tadeusz Rydzyk nie ma za co przepraszać. Nie powiedział niczego horrendalnego. Ojciec Rydzyk stwierdził (ciekawe, że nikt go nie cytował dokładnie, a wszyscy tylko polemizowali z bliżej nie skonkretyzowanym „szkalowaniem Polski”), że w naszym państwie stosuje się dziś totalitarne metody. Czy to nieprawda?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 42 Komentarze »

Tak Rosja postrzega prezydencję Polski w UE

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

Albo tak postrzega ją portal Pravda… – admin.

Poland prepares to go on crusade against Russia
http://english.pravda.ru/world/europe/01-07-2011/118369-poland_russia-0/
Vadim Trukhachev – 1.07.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Polska przygotowuje się do krucjaty przeciwko Rosji

1 lipca Polska przejęła prezydencję UE. Plany polskiego rządu nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do faktu, że kraj ten będzie przede wszystkim koncentrował się na kierunku wschodnim polityki zagranicznej. W szczególności Polska dołoży wszelkich starań, aby odciągnąć Ukrainę i Białoruś od Rosji.

Kilka dni temu, polski premier Donald Tusk przedstawił UE swoje pomysły na temat celów tej prezydencji. Podczas wystąpienia w parlamencie Tusk powiedział, że Polska ma stać się nowym motorem Unii. Mówiąc o priorytetach, Tusk szczególnie wspomniał o podpisaniu porozumienia stowarzyszeniowego między UE i Ukrainą.

Priorytetem Polski będzie ożywienie Programu Partnerstwa Wschodniego, którego antyrosyjski wydźwięk był oczywisty dawno temu. Program ten powstał jako propozycja ministrów spraw zagranicznych Polski i Szwecji. Obejmuje Azerbejdżan, Armenię, Gruzję, Mołdawię, Ukrainę i Białoruś. Wszystkim tym krajom obiecano: pomoc ekonomiczną, uproszczone przepisy wizowe, ustanowienie strefy wolnego handlu i specjalne relacje. Nikt nawet nie poprosił Rosji by dołączyła do tego programu. Dlatego jest on próbą stworzenia strefy wpływów UE w sąsiedztwie zachodnich i południowych granic Rosji.

Faktycznie Polska przywiązuje wielką wagę do tego Programu. Jest również zamieszczony na witrynie Ambasady Polskiej w Moskwie. Witryna ta ma specjalny poświęcony mu dział. Mówi, że Komisja Europejska przyznała mu 700 mln euro, ale Polacy zamierzają wystąpić o większą kwotę. Głównym wydarzeniem w czasie polskiej prezydencji ma być szczyt Partnerstwa Wschodniego, mający się odbyć w Warszawie 29-30 września.

„Partnerstwo Wschodnie jest historyczną szansą dla Azerbejdżanu, Armenii, Gruzji, Białorusi, Ukrainy i Mołdawii … Po raz pierwszy w historii, kraje Europy wschodniej będą miały możliwość ścisłej integracji gospodarczej i politycznej z Unią Europejską .. . współpraca opiera się na wspólnych wartościach, takich jak wolność, demokracja, rządy prawa i prawa człowieka”, mówi strona internetowa polskiej ambasady.

Ponadto w czasie swojej prezydencji Polska stworzy międzynarodowy fundusz solidarności. Fundusz będzie zajmował się promowaniem demokracji w innych regionach świata. Pierwszym „klientem” funduszu jest Białoruś. UE usztywniła sankcje wobec tego kraju, a Polska ma w tym nie mały udział. Polacy nie pominęli również Afryki północnej. Afrykańscy „bojownicy o wolność” będą mieli zaszczyt cieszyć się zainteresowaniem Polski.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 13 Komentarzy »

„Wędrujący Żydzi” izraelskiej dyplomacji

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

The “Wandering Jews” of Israeli diplomacy
http://www.opinion-maker.org/2011/06/the-wandering-jews-of-israeli-diplomacy/
Wayne Madsen – 30.06.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Przypochlebiają się i wywierają nacisk przeciwko niepodległości Palestyny

Sześć wschodnioeuropejskich państw-członków UE, jeszcze nie zdecydowanych jak zagłosują w kwestii palestyńskiej suwerenności, odwiedzą Binyamin Netanyahu i Lieberman. Te kraje to Polska, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Na pewno zagrają oni „kartą holokaustu”, podkreślając, że te kraje „mają dług” wobec Izraela za zbrodnie hitlerowskie, dokonane na ich ziemiach podczas II wojny światowej. Oczekuje się, że Lieberman odwiedzi również Chorwację i Macedonię, gdzie także zagra „kartą holokaustu”.

Podobnie jak „Żyd wieczny tułacz” z chrześcijańskiego folkloru, skazany na wędrówkę za wyśmiewanie Jezusa na drodze do ukrzyżowania, współcześni izraelscy dyplomaci są zmuszeni do wędrówki przez świat by naciskać na państwa członkowskie ONZ, duże i małe, do głosowania przeciwko wnioskowi Palestyny ​​o uznanie jej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ we wrześniu.

Oczywiście, nacisk wywierany przez izraelski MSZ, kierowany przez żydowskiego, antyarabskiego rasistę  Avigdora Liebermana, nie spodobał się niektórym bardziej doświadczonym izraelskim dyplomatom. Kluczowe elementy strategii Izraela, której celem jest odrzucenie wniosku Palestyny ​​o uznanie, zawarte w tajnych depeszach do Izraelczyków służących za granicą, niedawno wyciekły do ​​izraelskiego dziennika Haaretz.

Sześciu wschodnioeuropejskich członków UE jeszcze jeszcze nie zdecydowanych, jak zagłosują w kwestii palestyńskiej suwerenności, odwiedzą izraelski premier Binyamin Netanyahu i Lieberman. Te kraje to Polska, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Na pewno zagrają oni „kartą holokaustu”, podkreślając, że te kraje „mają dług” wobec Izraela za zbrodnie hitlerowskie dokonane na ich ziemiach podczas II wojny światowej. Oczekuje się, że Lieberman odwiedzi również Chorwację i Macedonię, gdzie także zagra „kartą holokaustu”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 5 Komentarzy »

Romuald Gładkowski – O koniecznych reformach

Posted by Marucha w dniu 2011-07-03 (Niedziela)

Kolejne fragmenty z Romualda Gładkowskiego „O pieniądzu i lichwiarzach”
Nadesłał p. PiotrX.

Co więcej, tolerując lichwiarstwo, jest coraz trudniej zrozumieć wydarzenia w historii narodów, a także być w stanie przewidzieć trafną politykę na przyszłość, jest coraz trudniej przewidywać wydarzenia, które nastąpią i do nich przygotowywać się mądrze.

Nie jest dziełem przypadku, że wszelkie teorie socjalizmu pomijają problem lichwiarstwa. Proponowana przez nich nacjonalizacja banków nie może być rozwiązaniem problemu, gdyż czyni lichwiarzy władcami totalnymi. Lichwiarze zawsze parli do nacjonalizacji banków. Dawało to im pełną samowolę w kreowaniu pieniędzy i w ich dystrybucji.

Powtórzę raz jeszcze, że tylko państwo powinno mieć kontrolę nad emisją pieniędzy, a banki prywatne powinny je rozprowadzać. Wówczas, może mieć miejsce kontrola obopólna, która ukróci samowolę. Bez przemieszczenia władzy tam, gdzie ona być powinna, nie można liczyć na poprawę sytuacji gospodarczej i politycznej; bo to idzie w parze. Niestety, do tej pory popełniamy te same błędy, jakie popełniliśmy w okresie międzywojennym i nie można oczekiwać innego finału sprawy. Polska potrzebuje pilnie Solona i jego reform. Dla przypomnienia, pierwszym krokiem w jego reformach gospodarczych było upaństwowienie kopalń srebra i odebranie możnym prawa do bicia monet. Po tym, nastąpiła era Wielkiej Grecji. Każda reforma wymaga ludzi o żelaznej woli i twardej ręki. Warto, aby o tym pamiętali zwolennicy Wielkiej Polski.

Naród polski chce pracować i potrzebuje produktów. Mamy w kraju gospodarstwa rolne, mamy surowce naturalne, mamy kopalnie, fabryki i ziemię urodzajną. Możemy być narodem suwerennym. Najpierw, rząd polski musi ustalić własny system pieniężny, bez „pomocy” interbankierów i ich ekspertów. Wówczas, będzie mógł szybko spłacić długi i rządzić krajem bez zadłużeń. Będzie też miał wystarczającą ilość pieniędzy, aby móc nimi pokryć własny handel. Jego kraj stanie się zamożny, gdyż będą garnęły się do niego najtęższe umysły świata. Szarańcza „wybranych” również, ale i ten problem można rozwiązać skutecznie.

Niejeden czytelnik powie w tej chwili, że w obecnej sytuacji geopolitycznej taka reforma nie jest możliwa? Być może, iż tak jest. Pomimo tego, warto zaryzykować i podjąć się reform zgodnych z prawem naturalnym. Ktoś musi rozpocząć walkę z diabłem. Widząc naszą nieustępliwość, przyłączą się do nas inni „niewolnicy”. Wówczas, możemy stać się potęgą, która zachwieje bestią na wieki. Naród, który uznaje podstawową przesłankę chrześcijan, że wszyscy ludzie są obdarzeni przez Stwórcę wolną wolą i posiadają duszę nieśmiertelną, zawsze opiera swoje zorganizowanie na niepodważalnym prawie człowieka do bycia wolnym ekonomicznie oraz na jego obowiązku do bycia osobą odpowiedzialną moralnie. Człowiek musi mieć swobodę w wykorzystywaniu swoich zdolności i być w stanie uzyskiwać nagrodę i wyróżnienie za chęci do służenia swoimi umiejętnościami i cnotami dla celów twórczych i rozwojowych. Mając prawo do zapracowywania nagród, ma też prawo do dysponowania nimi według własnego uznania. Tym samym, ma prawo do posiadania własności prywatnej, do korzystania z niej i do gospodarzenia nią. Stąd, człowiek posiada prawo niepodważalne do zarobków i do rozporządzania nimi według własnej woli. Bowiem, bez wolności ekonomicznej człowiek zatraca swoją osobowość. Dalej, osobowy charakter człowieka nakłada na niego odpowiedzialność moralną. Ponadto, człowiek, który opanowuje przyrodę i czyni ziemię poddaną, nie może być niewolnikiem. Skoro ziemia ma być poddaną to człowiek musi być wolny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 6 Komentarzy »