Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Lepper obawiał się o swoje życie?

Posted by Marucha w dniu 2011-08-07 (Niedziela)

Gajowy ponosi zero odpowiedzialności za niżej podane, dość sensacyjne, informacje. Stwierdza jedynie, iż ktoś, kto obawia się o swoje życie, nie popełnia samobójstwa.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz zgłosił się dziś rano do prokuratury, by przekazać dowody, które wskazują, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego ws. afery gruntowej i że obawiał się o swoje życie.

Jak dowiedział się portal Niezależna.pl – wśród dowodów tych są nagrania rozmowy z Andrzejem Lepperem, w czasie której szef „Samoobrony” ujawnia źródło przecieku w aferze gruntowej oraz chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą.

Z pozyskanych przez „Gazetę Polską” materiałów wynika, że Lepper chciał potwierdzić przed sądem zeznania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. afery gruntowej. „GP” ustaliła także, że były wicepremier obawiał się o swoje życie. Dowody, które Tomasz Sakiewicz przekaże dziś prokuraturze, stawiają pod znakiem zapytania przyjętą niemal od razu po śmierci Leppera wersję. że popełnił on samobójstwo z powodów osobistych.

Więcej szokujących informacji na temat tajemniczej śmierci Andrzeja Leppera ujawni w najbliższym numerze „Gazeta Polska”.

Szef „Samoobrony” został znaleziony martwy w warszawskiej siedzibie partii w piątek po południu. Według policji – śmierć Leppera nastąpiła w piątek między godz. 8.30 a 12, a polityk popełnił samobójstwo. W desperacki krok byłego wicepremiera nie wierzą jego partyjni koledzy. Przeciwko hipotezie samobójstwa świadczy też brak listu pożegnalnego.

W ostatni piątek, w dzień śmierci Leppera, w jednym z wątków afery gruntowej zeznawał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS był przesłuchiwany w śledztwie dotyczącym rzekomego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW, CBA i prokuraturę przy podsłuchiwaniu i zatrzymaniu w sierpniu 2007 r. Janusza Kaczmarka, byłego szefa MSWiA, Jaromira Netzla, b. prezesa PZU, i Krzysztofa Kornatowskiego, b. komendanta głównego policji. Kaczmarkowi, Kornatowskiemu i Netzlowi po zatrzymaniu postawiono zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudnianie śledztwa o przeciek z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Kaczmarek stracił funkcję szefa MSWiA. W 2009 r. śledztwo zostało umorzone – prokuratura na razie nie wyjaśniła, jak doszło do przecieku. Śledczy zapowiedzi, że jeśli pojawią się nowe dowody, to sprawę podejmą. Chodzi o ustalenie osoby, która w 2007 r. przekazała Andrzejowi Lepperowi informację o planowanej przez CBA akcji wręczenia łapówki kontrolowanej poprzez podstawionych agentów. Mieli ją przyjąć współpracownicy A. Leppera – Piotr Ryba i Andrzej Kryszyński – domagali się jej za pomoc w odrolnieniu gruntu. Szefa CBA Mariusz Kamiński mówił później, że do akcji nie doszło właśnie ze względu na „przeciek”.

http://niezalezna.pl

Zob. też:
http://mocniejszy.wordpress.com/2011/08/05/tajemnicza-smierc-andrzeja-leppera/

Komentarzy 17 do “Lepper obawiał się o swoje życie?”

  1. Boomcha said

    Wersja 1: Uznał, że z jakiegoś względu lepiej jednak wiedzę zabrać do grobu,
    Wersja 2: Samobójstwo zostało upozorowane,

    W drugim przypadku musiały wg mnie brać w tym udział osoby/osoba które uważał za zaufane, bo nie widzę innej możliwości niż podanie jakiegoś środka chwilowo obezwładniającego/usypiającego i powieszenie. To był jednak kawał chłopa, myślę że minimum dwie osoby musiały przy tym być no i mieć czas.

    Poza tym samo miejsce. Dzień powszedni, siedziba partii (to sa chyba Jerozolimskie blisko ronda de Gaullea – środek miasta), kręcący się ludzie i wczesna pora. Podobno był po raz ostatni widziany w piątek ok 8:30, ciekawe kto go widział i czy to jakoś można potwierdzić.

    Tych dwóch współpracowników wg mnie dość dziwnie się zachowało. Byli z nim umówieni, czekali, nie przychodził to zamiast pójść do niego, zadzwonić po prostu sobie poszli, bo uznali że wypoczywa czy jakoś tak.

    W wersji 2 moja hipoteza wyglądałaby tak:

    Dzień wcześniej T. długo „rozmawia” z L. (popołudniu/wieczorem – jak jest pusto) wychodzi i zostawia L. „gotowego”. Wchodzą dwaj ludzie i robią to co mają zrobić. Fałszywy świadek potwierdza, że go widział o 8:30.

  2. Wojwit said

    Czy to nie dziwne, że właśnie ten tygodnik, który tak aktywnie stawał swego czasu przeciwko nominacji Polaka – ks.abp. Wielgusa na Prymasa Polski teraz jest pierwszym „najlepiej poinformowanym” i to , co najciekawsze z tym samym redaktorem Sakowiczem „na czele”?

  3. Boomcha said

  4. Boomcha said

  5. wybory said

    1.Gdzies czytalem jak okrada sie pasazerow jadacych pociagami. Wiec zlodzieje maja jakis srodek usypiajacy w aerozolu. Wystarczy lekko uchylic dzrzwi od przedzialu i rozpylic ten srodek. Pasazerowie smacznie spia i nie wiedza co sie dzieje. W tym czasie zlodzieje spokojniie przegladaja bagaze.
    2. Okazuje sie ze od strony wewnetrznej budynku Samoobroby w W-wie postawiono rusztowania i co dziwne tylko w tym miejscu gdzie sa okna Samoobrony, rusztowania az po sam dach. Jak mowi jeden swiadek, rusztowania te stoja od 3 tygodni w tym miejscu, tak jakby czekano na odpowiedni moment i chwile. Ladnie pokazuje Eugeniusz Sendecki w filmie nakreconym przez niego.

    Wszystko wskazuje na to ze bylo to zaplanowane morderstwo.
    Nalezy jak najszybciej ustalic firme i ludzi pracujacych przy rusztowaniu oraz zleceniodawce tych robot, jak najszybciej gdyz sprawcy moga czy juz opuscili nasze granice.

    Wystarczyloby na chwile rozpylic taki srodek przez otwarte okno i dalej juz wiadomo.
    Nie wierze w smierc samobojcza, trzeba zdac sobie sprawe z tego ze zblizaja sie wybory i sp.A.Lepper mial startowac w nich.
    A ilu swiadkow wieszalo sie w celach wieziennych ? NIE, NIE, to bylo morderstwo i sledztwo powinno byc prowadzone pod nadzorem miedzynarodowym.

    Poki co, zjednoczmy sie wszyscy i badzmy wszyscy razem z Samoobrona, wesprzyjmy ta partie i pokazmy ze potrafimy to zrobic.
    Zmobilizujmy sie i idzmy do wyborow i glosujmy tylko na Samoobrone po to aby wprowadzic Samoobrone do sejmu z jak najwieksza iloscia.

  6. RomanK said

    PO 6 godz..autopsja nie wykaze obecnosci tego srodka..ani w plucach, ani we krwi….
    Idz glosuj na bandziorow:-))))

  7. czytelnik said

    Czy Piotr Tymochowicz jeszcze zyje ?

  8. Klaus obserwator said

    To rusztowanie nie nadaje się do niczego . Nie ma drabinek a wchodzenie po rurach to dosyć ciężka i głośna sprawa …

  9. Marucha said

    Wiem, że to nieładnie krytykować społeczną pracę ludzi, którzy są zaangażowani w ukazywanie tego, czego zwykłe media nie pokażą i za co nie biorą ani grosza zapłaty.

    Ale czy ktoś nie mógłby zorganizować jakiegoś elementarnego kursu operowania kamerą filmową? Naprawdę nie chodzi o superprofesjonalizm, ale przynajmniej o unikanie najbardziej podstawowych błędów…

  10. Rysio said

    re 8. „…To rusztowanie nie nadaje się do niczego . Nie ma drabinek a wchodzenie po rurach to dosyć ciężka i głośna sprawa …”

    Tak sie składa że Rysio jako młody chłopak przez dwa lata w NRD stawiał i rozbierał rożne, rożniste rusztowania dla firmy Instal-Warszawa.

    Chciałbym przekazac’ tylko jedna, uwage do Klaus obserwatora –

    Klaus nie pierdol głupot!

  11. luk said

  12. jacki22 said

    Pan Sakiewicz uważa tzw. opinię publiczną za kompletnych idiotów i najwyraźniej próbuje wykorzystać śmierć Leppera do zadania ostatecznego ciosu grupie oskarżanej jak dotychczas bezskutecznie o ostrzeżenie lidera Samoobrony w dentej aferze gruntowej. Jeżeli to faktycznie Kaczmarek ostrzegł Leppera o prowokacji, to jaki interes miałby Lepper w tym, aby „ujawnić prawdę” stawiającą w niekorzystnym świetle swego wybawcę. I jednocześnie całkowicie oczyścić Jarosława K. – człowieka, który prowadził zaplanowaną akcję zniszczenia Leppera i przejęcia Jego elektoratu.
    Jeżeli nawet kilka miesięcy temu w rozmowie z Sakiewiczem Lepper coś powiedział, to po pierwsze mogła to być zagrywka taktyczna ze strony Leppera, aby środowisko PiS wykonało jakiś fałszywy ruch (jako „przekaziora” wybrał właśnie piewcę Prawa i Sprawiedliwości w postaci redaktora Sakiewicza). Po drugie, PiS ma wyjątkową właściwość oskarżania przeciwników politycznych w sytuacji, gdy wszystko ewidentnie mogłoby wskazywać na „sprawczą” rolę członków PiS (typowym przykładem są chociażby zaniedbania pracowników Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w wiadomej sprawie).
    Naprawdę, Lepper musiałby stracić kontakt z rzeczywistością, gdyby próbował oskarżyć swego „rzekomego dobroczyńcę” Kaczmarka po to, aby oczyścić swego faktycznego „śmiertelnego” nomen omen wroga Kaczyńskiego. A o to mało kto Go podejrzewa, nawet w obozie zajadłych politycznych przeciwników.
    Jedynie Pan Sakowicz uważa, że to możliwe. Zobaczymy, czy opinia publiczna w to uwierzy. W każdym razie, Andrzej Lepper nie ma już możliwości ustosunkowania się do tych rewelacji. I może o to chodziło.

  13. Syriusz said

    Dwa razy czlonkowie mojej rodziny zostali uspieni w polskim pociagu i obrabowani ze wszystkiego co bylo wartosciowe: gotowka, czeki, paszporty, kamery itp. Za pierwszym razem nie wiedzieli, dlaczego przyspali za drugim pobytem w Polsce uwazali szczegolnie i wraz udalo sie zlodziejom uspic caly przedzial i ich obrabowac.
    Policja powiedziala, ze zlodzieje stosuja jakies usypiacze w areozolu. Winnych nie zlapano ale ja podejrzewam, ze zlodzieje dzialali w zmowie z konduktorem.
    Na szczescie mieli takie ubezpieczenie, ze tu w Australii wszystko im wyrownali ale wyrobic na nowo wszystkie utracone dokumenty to duza strata czasu.
    Nie wykluczam, ze rusztowanie bylo po to aby jedna osoba mogla przez okno rozpylic usypiacz a mordercy weszli juz przez drzwi i powiesili spiocha.

  14. Boomcha said

  15. osoba prywatna said

    „W sprawie śmierci polityka prawdopodobnie w poniedziałek zostanie wszczęte śledztwo i będzie zlecona sekcja zwłok – powiedział Ślepokura z prokuratury.
    A śmierć nastąpiła w PIĄTEK

    Szczegóły o rusztowaniu u A. Leppera
    Wpisał: Mirosław Dakowski
    08.08.2011.

    Szczegóły o rusztowaniu u A. Leppera

    Od gen. Jana Grudniewskiego, wyjątek:

    Postawione wcześniej rusztowanie budowlane jakby czekało kiedy będzie stosowna chwila aby dokonać zbrodni.

    Jak się dowiedzieliśmy od osób będących wówczas w lokalu Samoobrony, gdy stawiano rusztowanie 22 czerwca 2011 r. przedstawiciel firmy je stawiającej był w lokalu Samoobrony i pod pretekstem sprawdzenia rur kanalizacyjnych był w tej łazience i fotografował komórką rury i łazienkę.

    Media tez nie podały, że w lokalu była czynna kamera która kontrolowała hol i korytarz biura i mogła nagrać wspólnika.

    Mordercy mogli uciec w górę na dach 5 piętrowego budynku lub w dół albo wejść przez okno do pomieszczeń w innej kondygnacji.

    W przygotowaniu musiało brać udział wielu ludzi, więc nie był to pojedynczy bandyta ale wyspecjalizowana komórka zawodowych zabójców mających wpływ na władzę i pewna swojej bezkarności.

    Pan Andrzej ćwiczył boks, był krępy i silny i nie było proste go zabić bez zaskoczenia.

  16. reverss said

    Lepper musial odejsc, ale z tego swiata, a cimos niech nie sciemia, bo stoi lewa noga w kosher nostra i gov. nostra.

  17. efka said

    Polska to dziki kraj?!

Sorry, the comment form is closed at this time.