Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Emilian58 o Sprawy ważne i ważniejsze
    Ignorant o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
    Barbara Chojnacka o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    NC o Polska przygotowuje się na „in…
    Hiob o „Złamanie hegemonii jest…
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Egzekucje przez wywoływanie ataku serca i nowotwór

Posted by Marucha w dniu 2011-08-13 (Sobota)

Assassinations By Induced Heart Attack And Cancer
http://www.veteranstoday.com/2011/08/07/assassinations-by-induced-heart-attack-and-cancer/
7.08.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Uwaga red. [Stop Syjonizmowi]: w świetle ostatnich wydarzeń w Afganistanie, Norwegii, W. Brytanii, Libii i innych miejscach, warto przypomnieć prawdziwą historię.

W 1975 r., podczas przesłuchań Komisji Kościelnej, wyszła na jaw tajna broń do dokonywania egzekucji. CIA odkryła truciznę, która wywoływała natychmiastowy atak serca. Truciznę tę można zamrozić np. w formie strzałki i z dużą prędkością wystrzelić z pistoletu. Pistolet ten mógł wystrzelić lodowaty pocisk z taką prędkością, że strzałka przechodziła przez ubranie osobnika i pozostawiała tylko maleńkie zaczerwienienie na skórze. Kiedy trucizna rozpuściła się w organizmie i została wchłonięta do krwi, następował atak serca! Wyprodukowano ją tak, żeby była niewykrywalna podczas nowoczesnej autopsji.

Czy można wywołać u kogoś nowotwór? Jeśli rak u zwierząt można wywołać poprzez wstrzyknięcie im wirusów i bakterii raka, z pewnością możliwe jest to samo w przypadku człowieka! W 1931 r. Cornelius Rhoads, patolog z Instytutu Badań Medycznych Rockefellera, osobom badanym w Puerto Rico, celowo wstrzykuje komórki nowotworowe, 13 z nich umiera. Chociaż później portorykański lekarz ujawnia, że Rhoads celowo ukrył pewne szczegóły swojego eksperymentu, i sam Rhoads zeznaje na piśmie, że według niego wszystkich Portorykańczyków powinno sie zabić, później organizuje placówki zajmujące się nową bronią biologiczną w Fort Detrick, Maryland (stąd pochodzą wirusy HIV / AIDS, ptasiej grypy i świńskiej grypy – wirus A-H1N1), w Utah i Panamie, i zostaje mianowany do amerykańskiej Komisji Energii Atomowej, gdzie rozpoczyna serię eksperymentów narażających na promieniowanie amerykańskich żołnierzy i cywilnych pacjentów szpitali.

Odpowiedź na pytanie – czy można dać komuś nowotwór – brzmi – tak. Po prawie 80 latach badań, obecnie jest znany sposób na wywołanie prawdziwego ataku serca i danie zdrowej osobie raka. Obu wykorzystywano jako metodę egzekucji. Tylko naprawdę doświadczony patolog, który dokładnie wie czego szukać w autopsji, może rozróżnić wywołany atak serca, lub rak przez egzekucję, od naturalnego powodu zgonu.

Czy śmierć z powodu zawału serca, pękniętego tętniaka, czy udaru krwotocznego jest „powodem naturalnym”? Nie, skoro agencje rządowe znalazły sposób wpływania na częstość akcji serca, ciśnienie krwi, lub dylatację naczyń krwionośnych. Badania neurologiczne wykazały, że mózg ma określone częstotliwości dla każdego dobrowolnego ruchu o nazwie zestawy przygotowawcze. Przez strzał w klatkę piersiową wiązki mikrofali, zawierającej sygnały ELF wysyłane przez serce, ten organ można wprowadzić w chaos, tzw. atak serca. W ten sposób liderzy partii politycznych wysokiego szczebla, podatni na ataki serca, mogą być zabijani, zanim spowodują jakieś kłopoty.

Jack Ruby zmarł na raka na kilka tygodni zanim sąd apelacyjny odrzucił oskarżenie go o morderstwo, i nakazał mu stanąć przed sądem poza Dallas, w ten sposób pozwolił mu na swobodne wypowiedzi, jeśli miał na nie potrzebę. Jack Ruby wahał się w kwestii zabicia Lee Harvey Oswalda, aby uniemożliwić mu wypowiedzieć się, więc nie ma powodu, by podejrzewać, że więcej uwagi poświęcono by Jackowi Ruby’emu, gdyby stanowił zagrożenie dla ludzi w rządzie USA, którzy spiskowali zabójstwo prezydenta Stanów Zjednoczonych – Johna F. Kennedy’ego.

Matt Simmons, ekspert w dziedzinie ropy, został zamordowany za wyrażenie opinii, że rząd Obamy ukrywał sprawę wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Bankier inwestycyjny Matt Simmons, który zmarł nagle, bardzo dobrze znał tę dziedzinę przemysłu i był prezydenckim doradcą, który stał się znany kiedy napisał, że zasoby Arabii Saudyjskiej się kończą, a światowa produkcja ropy osiągnęła szczyt. Simmmons [67], zmarł w swoim domu wypoczynkowym w Maine. Autopsja dokonana przez lekarza stanowego skonkludowała w poniedziałek, że zmarł na skutek przypadkowego utonięcia, „spowodowanego przez atak serca”.

Jego z 2005 r. najlepiej sprzedająca się książka, Twilight in the Desert: The Coming Saudi Oil Shock and the World Economy [Zmierzch na pustyni: nadchodzący szok dla Arabii Saudyjskiej i gospodarka światowa], zdobyła mu wielu czytelników. Książka twierdzi, że Arabia Saudyjska znacznie zawyżyła wielkość zasobów ropy naftowej, oraz świat stoi na krawędzi poważnego niedoboru ropy, kiedy największe pola naftowe wyczerpują się. To odkrycie wspiera Iran. Iran wie, że zasoby ropy na Bliskim Wschodzie szybko wysychają i dlatego obecnie koncentruje się na budowie reaktorów jądrowych. Gdy zabraknie ropy, Iran będzie jedynym krajem na Bliskim Wschodzie, który będzie samowystarczalny w zakresie energii. Wszystkie inne kraje Bliskiego Wschodu, łącznie z Arabią Saudyjską, staną się ubogimi państwami Trzeciego Świata.

Były prezydent Jugosławii, Slobodan Miloszewicz, został również zamordowany. Znaleziono go w areszcie haskiego trybunału. Miloszewicz został oskarżony o zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości, z powodu jego rzekomej roli w wojnach w Bośni, Chorwacji i Kosowie w latach 1990. Oskarżono go również o ludobójstwo w wojnie bośniackiej w latach 1992-95, w której zginęło 100.000 osób.

W przeddzień śmierci, Miloszewicz napisał list, w którym stwierdził, że w areszcie był podtruwany. Autopsja potwierdziła to twierdzenie, gdyż ciało Miloszeiwcza zawierało środek, który tak działał, że jego zwykłe lekarstwo na nadciśnienie i chorobę serca było nieskuteczne, wywołując atak serca, który doprowadził do zgonu.

Były agent MI6, Richard Tomlinson, powiedział dziennikarzom, że w 1992 r. widział dokumenty mówiące o egzekucji Miloszewicza poprzez zainscenizowanie wypadku samochodowego, kiedy kierowca zostanie oślepiony błyskiem światła, a zdalnie sterowana dysfunkcja hamulców może spowodować wypadek. Tę samą technikę wykorzystano w rzeczywistości w zamordowaniu księżnej Diany.

Jeśli Miloszewicz został zamordowany, to kto byłby za to odpowiedzialny? NATO. Dlaczego NATO? Ponieważ, choć ICTY (lub ‘Trybunał haski’) prezentuje się światu jako organ ONZ, to urzędnicy NATO sami wypowiadali się jasno, publicznie, że naprawdę należy do NATO. To NATO mianuje oskarżycieli i sędziów, którzy odrzucili ściganie wszelkich zbrodni wojennych przeciwko NATO. Z tego wynika, że Slobodan Miloszewicz, będąc więźniem w Scheveningen kiedy zmarł, był więźniem NATO. To ono miało i motyw i okazję do zamordowania go.

W marcu 2002 r. Miloszewicz przedstawił kontrolowanemu przez NATO Trybunałowi dokumenty, świadczące o tym, że zarówno amerykański rząd, jak i NATO, udzielały finansowego i militarnego wsparcia al-Kaidzie, żeby pomóc Armii Wyzwolenia Kosowa, w wojnie przeciwko Serbii. To nie podobało się Pentagonowi i Białemu Domowi, które wtedy próbowały sprzedawać wojnę z terrorem i przygotowywał się do usprawiedliwienia inwazji na Irak.

W procesie Miloszewicza o zbrodnie wojenne, NATO zarzuciła, że Serbowie dokonali masakry albańskich cywilów w kosowarskim mieście Racak. Dowody przedstawione w sądzie wykazały, że zarzuty NATO są oszustwem. Jest to szczególnie żenujące, gdyż oskarżenia o masakrę w Racak były pretekstem dla NATO do bombardowania Serbów 24 marca 1999 r. (naloty dywanowe dokonane przez amerykańskie lotnictwo – autoryzowane przez prezydenta Billa i Hillary Clinton). potem NATO stwierdziła, że Serbowie rzekomo zamordowali 100.000 albańskich cywilów. Ale śledczy kryminalni NATO stwierdzili, że nie znaleźli nawet jednego ciała albańskiego cywila zamordowanego przez siły Miloszewicza. Niemożliwość znalezienia żadnych ciał doprowadziła do tego, że NATO absurdalnie oskarżyła Serbów o umyślne ukrywanie ludobójstwa, przewiezienie wielu tysięcy ciał w autach-chłodniach głęboko do Serbii (podczas gdy Bill Clinton organizował tam naloty dywanowe), bez pozostawienia żadnych śladów. Ale Trybunał wykazał, że te oskarżenia są również kłamliwe.

Miloszewicz wygłosił kilka przemówień, w których powiedział o tym, jak grupa pozostających w cieniu internacjonalistów wywołała chaos na Bałkanach, jako następny krok w drodze do „nowego porządku świata”.

W przemówieniu wygłoszonym w serbskim Kongresie w lutym 2000 r., Miloszewicz oświadczył:

„Mała Serbia i jej naród pokazały, że opór jest możliwy. Zastosowany w szerszym zakresie, został zorganizowany przede wszystkim jako moralny i polityczny bunt przeciw tyranii, hegemonii, monopolizmowi, generującym nienawiść, strach i nowe formy przemocy, oraz zemstę na czempionach wolności wśród państw i narodów, taki opór powstrzymałby eskalację nowoczesnej inkwizycji. Bomby uranowe, manipulacje komputerowe, uzależnieni od narkotyków młodzi zabójcy i przekupieni lub szantażowani krajowi bandyci, awansowani na sojuszników nowego porządku świata, są to instrumenty inkwizycji, które swoim okrucieństwem i cynizmem przekroczyły wszystkie dotychczasowe formy mściwej przemocy, popełnionej przeciwko ludzkości w przeszłości”.

Dowody łączące Miloszewicza z ludobójstwem w Srebrenicy, w którym zginęło 7.000 muzułmanów, uznano za fałszywe. Faktycznie, Srebrenica była ‘bezpieczną strefą ONZ’, ale tak jak w Rwandzie, siły pokojowe ONZ umyślnie wycofały się i pozwoliły na masakrę, a potem obwiniły za nią Miloszewicza. Ujawnienie przez Miloszewicza udziału ONZ w masakrze w Srebrenicy było następnym powodem, dlaczego transkrypcje Trybunału redagowała i cenzurowała NATO, i kolejną przyczyną dokonania mordu na nim przez NATO, kiedy był pod jej nadzorem.

NATOwski Trybunał w Hadze był tylko nielegalnym sądem, którego jedynym celem było przekonanie zwykłych ludzi na całym świecie, że zniszczenie Jugosławii przez NATO było usprawiedliwione. Ponieważ NATO nie udało się wykazać tego przed własnym sądem (całkowity brak dowodów uczynił to trudne), faktycznie był silny motyw dla NATO by zamordować Miloszewicza – żeby uniemożliwić jego uniewinnienie. W ten sposób NATO może nadal twierdzić, że Miloszewicz był winien, i nikt nie zacznie zaglądać do sterty dowodów, pokazujących, że to przywódcy NATO (zwłaszcza amerykański prezydent Bill Clinton) popełniali zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i ludobójstwo w Jugosławii.

Tak wiele osób zmarło na skutek nowotworów w wygodnym czasie w historii, że nadszedł czas by postawić pytanie „kto dokonuje egzekucji na ludziach, dając im raka, albo wywołując rozległy atak serca”? Kto je nakazywał i dlaczego?

Pan Charles Senseney, wynalazca broni dla CIA w Fort Detrick, Maryland, złożył zeznania przed Senacką Komisją Wywiadu, we wrześniu 1975 r., opisał zrobioną przez niego zatrutą strzałkę w parasolu. Powiedział, że zawsze używano jej w tłumach, kiedy otwierając parasol, wystrzeliwano strzałkę by nie zwracać uwagi. Ponieważ była to cicha akcja, nikt w tłumie nie słyszał strzału, a morderca mógł tylko złożyć parasol i przechadzać się w tłumie. Film nagrany podczas zabójstwa Johna F Kennedyego pokazuje jak użyto parasola w Dealey Plaza. Film nakręcony 22 listopada 1963 r. pokazuje, że pierwszy strzał tego dnia wydawał się mieć paraliżujący skutek na Kennedym. Zacisnął pięści, a jego głowa, ramiona i ręce wydawały się sztywnieć. Autopsja wykazała, że w karku miał małą ranę, ale nie wykryła żadnego dowodu na przejście pocisku przez jego szyję, i nigdy nie znaleziono pocisku, który pasowałby do tak małej rany.

Charles Senseney zeznał, że wydział operacji specjalnych w Fort Detrick otrzymywał zadania od CIA sporządzania egzotycznej broni. Jedną z nich był ręczny rewolwer na strzałki, który wystrzeliwał zatruty pocisk w psa obronnego i eliminował go z akcji na kilka godzin. CIA zamówiła około 50 sztuk tej broni i używała ich w operacjach. Senseney powiedział, że strzałki, być może, były używane do mordowania osób, oraz nie mógł wykluczyć, że CIA to robiła.

Specjalny rodzaj trucizny opracowany dla CIA wywołuje atak serca i nie pozostawia żadnego śladu działania z zewnątrz, chyba że autopsja jest prowadzona pod kątem sprawdzenia tej konkretnej trucizny. CIA ujawniła tę truciznę w różnych przypadkach na początku lat 1970. Podczas przesłuchania w Kongresie, CIA nawet ujawniła broń, z której wystrzeliwała strzałki, wywołujące atak serca. Strzałka z tej tajnej broni CIA przenika odzież i pozostawia tylko małą czerwoną kropkę na skórze. W momencie penetracji śmiertelnej strzałki, człowiek przeznaczony na egzekucję może czuć się tak, jakby ukąsił go komar, albo może nie czuć nic.

Zatruta strzałka całkowicie rozkłada się po wejściu do celu. Śmiertelna trucizna następnie szybko przenika do krwiobiegu, powodując zawał serca. Trucizna szybko się rozpuszcza, tak, że jest bardzo mało prawdopodobne, by sekcja zwłok wykryła, że atak serca nastąpił na skutek niczego innego niż z przyczyn naturalnych. Były agent CIA ujawnił, że ​​strzałki wykonywano w postaci zamrożonej płynnej trucizny. Powiedział, że ​​strzałka rozpuszcza się w ciele i tylko zostawia bardzo małe czerwone kropki na wejściu – taki sam typ małej rany wejściowej, którą stwierdzono podczas sekcji zwłok Johna F. Kennedyego.

Dokonywane od ponad 50 lat zamachy przeprowadzano tak zręcznie, by pozostawić wrażenie, że ofiary umierały z przyczyn naturalnych. Szczegóły niektórych z technik wykorzystywanych w tym celu ujawniono w 1961 r., kiedy profesjonalny zabójca KGB, Bogdan Staszinskij, zbiegł na Zachód i wyjawił, że udało się przeprowadzić dwie takie misje. W 1957 roku zabił ukraińskiego pisarza na uchodźstwie w Monachium, Lwa Rebeta, z pistoletu na parową truciznę, która doprowadziła do śmierci ofiary na atak serca. W 1959 roku, tego samego typu broni użyto na ukraińskim przywódcy emigranckim, Stepanie Banderze, choć śmierci Bandery nigdy w pełni nie zaakceptowano jako zgonu z przyczyn naturalnych.

Wśród świadków, ważnych ludzi i spiskowców, którzy mogliby zostać wyeliminowani przez wywołany zawał serca i raka, są: Jack Ruby (zmarł na udar mózgu z powodu nierozpoznanej postaci agresywnego raka, zaledwie kilka tygodni po tym, kiedy zgodził się zeznawać przed Kongresem o zamachu na JFK), Clay Shaw, J. Edgar Hoover, Earlene Roberts (gospodyni Oswalda), Marilyn Monroe, Slobodan Miloszewicz, Kenneth Lay (były prezes Enronu – największy finansowy sponsor politycznej kampanii George’a W. Busha i Dicka Cheneya), Matt Simmons, Mark Pittman (dziennikarz, który przewidział kryzys finansowy i ujawnił działania Federalnej Rezerwy. Pittman walczył, aby otworzyć Rezerwę Federalną na większą kontrolę), Elizabeth Edwards (nagle rozpoznano raka, podczas gdy jej mąż prowadził kampanię przeciwko Barackowi Obamie i Hillary Clinton na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Podczas przemówienia w czasie kampanii przed Radą Stosunków Międzynarodowych w maju 2007 r., Edwards nazwał wojnę z terroryzmem sloganem, który wymyślono z powodów politycznych, oraz że to nie był plan uczynienia USA bezpiecznymi. Posunął się dalej i porównał go do naklejki na zderzaku, oraz, że szkodził amerykańskim sojuszom i pozycji na świecie), . . . można wpisywać tutaj nazwiska każdej osoby politycznie otwartej, ujawniającej coś, lub świadka, który zmarł niespodziewanie na atak serca, lub który szybko zmarł na nieuleczalny nowotwór.

Komentarzy 6 do “Egzekucje przez wywoływanie ataku serca i nowotwór”

  1. revers said

    Rownież banksterka się nie pieści a zwalcza przez zawały w klanach

    http://www.henrymakow.com/remembering_the_rothschild_who.html

  2. 166 bojkot TVN said

    Falzmann, Lepper, Dariusz Ratajczak, i wielu innych zmarłych nagle.
    To, że Diana zginęła w zwykłym wypadku nie wierzy żaden myślący Anglik.

    Ten tekst musi przeczytać KAŻDY.

    Ciekawe, czy jest gdzieś zestawienie nazwisk ludzi, którzy dostali nagle zawału serca, choć nigdy nie chorowali na serce. Chodzi o ludzi z naszego życia publicznego do 1989 r i po wyborach 4.06.1989.
    Ilu ludzi „dostało zawału” w czasach rządów SLD, w czasie PiS- SO-LPR, i w czasie rządów PO-PSL. jak to wygląda jeśli oś czasową oznaczy się nazwiskami prezydentów Jaruzela, Wałęsy, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego i Komorowskiego.

    Z podanego przez Reversa linku można znaleźć info, że illuminati likwidują nawet swoich, o ile ci nie wykazują dostatecznego instynktu morderczego. Czyli dokonują selekcji genetycznej pod kątem zdolności bezstresowego mordowania bliźnich. Hodują morderców.
    Breivik w Norwegii miał się wykazać, czy wkupić, czy może przejść zbrodniczą inicjację?
    Czy pasażerowie TU-154M przestali być sterowalni, albo może odmówili wykonania zadań, które im zlecili bracia z loży?

  3. 166 bojkot TVN said

    Uzupełnienie do 2/
    http://lubczasopismo.salon24.pl/andrzejlepper/post/332950,stenogramy-zza-grobu

    (….)
    Zaufany prawnik

    „Odszedł nasz Kolega Mecenas Ryszard Kuciński, przyjaciel i długoletni współpracownik. Łącząc się w żalu, z sercem pełnym bólu, w imieniu działaczy i sympatyków Samoobrony oraz własnym, składam Rodzinie i Bliskim wyrazy głębokiego współczucia. Żegnaj Ryszardzie – przewodniczący Andrzej Lepper” – takiej treści kondolencje ukazały się 27 maja 2011 r. na stronie internetowej Samoobrony. Dzień wcześniej, w jednym z warszawskich szpitali, zmarł dr Ryszard Kuciński – były prokurator, adwokat, radca prawny, jeden z najbliższych zaufanych współpracowników Andrzeja Leppera.

    Od kilku lat był związany z Samoobroną, wcześniej reprezentował polityków SLD, m.in. Aleksandrę Jakubowską, Włodzimierza Czarzastego, Andrzeja Kratiuka. Jako prawnik obsługiwał spółki, w których zasiadali ludzie związani ze służbami specjalnymi lub byli funkcjonariusze służb, m.in. Paweł Pruszyński, były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, a następnie wiceszef ABW za rządów Leszka Millera. Według „Dziennika” Ryszard Kuciński miał świadczyć pomoc prawną spółce mającej kontakty handlowe ze Wschodem, m.in. z Uzbekistanem, w której zasiadał Bolesław Borys Borysiuk, były współpracownik Andrzeja Leppera W 2005 r. Ryszard Kuciński związał się z Samoobroną – dzięki bliskim kontaktom w jego kancelarii znalazła zatrudnienie córka Andrzeja Leppera.

    Po wybuchu afery gruntowej Ryszard Kuciński został obrońcą Piotra R., miał też reprezentować Samoobronę przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie legalności weksli podpisywanych przez posłów tej partii.

    Rok temu Piotr R. i Andrzej Lepper założyli spółkę Apa Trade (jej siedziba mieści się w biurze Samoobrony), która miała zająć się szukaniem kontaktów dla polskich firm na Wschodzie – głównie Białorusi, Ukrainie i Rosji. Wprowadzaniem na giełdę Apa Trade zajął się właśnie Ryszard Kuciński, który zwracał się do znajomych dziennikarzy, aby wypromowali to przedsięwzięcie w mediach.

    – Pod koniec ubiegłego roku zadzwonił do mnie Ryszard Kuciński i powiedział o świetnie zapowiadającej się spółce. Poszedłem na spotkanie, ale jak dowiedziałem się, kto w niej zasiada i czym ona się faktycznie zajmuje, to zrezygnowałem z zajmowania się tym tematem, chociaż w grę wchodziły spore pieniądze – mówi nam jeden ze specjalistów z branży reklamy.

    Ustaliliśmy, że Andrzej Lepper deponował u swojego zaufanego prawnika dokumenty i nagrania, które miały być dla niego swoistym zabezpieczeniem.

    – Sam Ryszard Kuciński mówił, że gdyby ujawnił wszystkie dokumenty, które posiada, to wiele karier w tym kraju „wyleciałoby w powietrze” – powiedziała nam osoba, która kilka miesięcy temu rozmawiała z prawnikiem.(…)

  4. Czekać nie czekać? Oto jest pytanie. said

    Trzeba wiec zawsze po mesku zdecydowac czy wiedze o kryminalistach ujawniac natychmiast czy grac nia w walce o fotele czy prezydenture.

    Zycie juz wielokrotnie pokazalo, ze bezpieczniej te wiedze przekazac do wiadomosci wymiaru sprawiedliwpsci (jaki by on nie byl ) i do wiadomosci publicznej. Lepper tez za duzo wiedzial. Stal sie dla niektorych bardzo niebezpieczny.

    :::::::::::::
    A o czym „opowiedziałby“ sp. Prezydent RP, Lech Kaczyński, gdyby zdrów i cały wrócił ze Smoleńska?

    Otóż najprawdopodobniej wykonałby on konstytucyjną decyzje, podjętą na początku sierpnia 2009 r. w najbliższym gronie zaufanych współpracowników, o publikacji „Aneksu do Raportu o Likwidacji WSI“ .”

    Lech Kaczyński grał tym aneksem kilka lat i zapłacił za te gre najwyższą cene…
    Czy czekał na wybory?
    Najprawdopodobniej tak – bo tu chodzilo glownie o władze a nie o Polske.
    Jarosław Kaczyński rozmontował LPR i Samoobrone – cel – władza, polaryzacja sceny politycznej, rozwiązanie parlamentu i reelekcja Lecha Kaczyńskiego.
    Eksperymenta na Rzeczpospolitej sobie urządzali i tyle. Albo sie cos robi konkretnie, albo wcale.

    Obawiam sie , że jedyna siłą PIS-u jest granie na uczuciach ludzi kochających Polske – NIC WIECEJj. Jednocześnie bardzo mocno zabiegają o elektorat tych obojetnych, tych ktorzy czuja do nich tylko obrzydzenie , z Lubrykantem na paluszku robia im dobrze… Mnie dobrze nie zrobili i nie zrobią – to pewne.

    Jezeli ktoś wierzy, że PIS cos zmieni, ze to jest droga do wolności to jest zwyczajnie debilem , uczuciowym ale debilem.
    Dlatego nadstawianie karku za ich przegrane gierki jest glupotą i naiwnoscia niczym wiecej.

    moge powiedziec autorowi tego tekstu , ze jest naiwny albo glupi, albo jedno i drugie
    W Polsce zawsze padaja slowa – dowiedzialby, poznalby, być moze… – rzygac sie chce… Jestesmy rozgrywani przez obie strony

    Wariant wegierski nam nie grozi, wszystkim optymistom wspolczuje rozczarowania – na cale szczescie wszystko w rekach Boga
    WILKLUPUS

  5. RomanK said

    Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce

    Rośnie liczba deklaracji i nawoływań do bojkotu tzw. wyborów (Leszek Skonka- Wrocław)

    W miarę wzrastania głośności propagandy nawołującej do udziału w głosowaniu na wybranych już przez partie polityczne kandydatów do parlamentu III RP wzrasta opór wśród bardziej światłej części obywateli. Ci bardziej światli i patriotycznie nastawieni wyborcy przyjmują postawę oporu wobec rządzących w kraju od ponad 20 lat i uważają, że skoro rządzący już wybrali kandydatów na posłów , to niech sami na nich glosują, społeczeństwu nic do tego.

    Ordynacja Wyborcza jest tak skonstruowana, że niezależnie od liczby głosujących posłami zostaną i tak ci, którzy znaleźli się na listach partyjnych; inni spoza tych list nie mają żadnych szans. Dlatego światła część wyborców deklaruje, że nie pójdzie do urn i zbojkotuje tzw. parodie wyborczą. Wśród coraz liczniejszych głosów pojedynczych pojawiają się deklaracje indywidualne i zbiorowe bojkotu:

    Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011 ( Krzysztofa Zagozdy)

    1. Bojkotuję wybory, bo chcę Polski innej. Takiej, której rządząca krajem mafia polityczna nie pozwoli znaleźć się na kartach do głosowania.

    2. Bojkotuję wybory, bo życie publiczne zdominował niszczący Polskę układ post-okrągłostołowy, niedopuszczający do głosu żadnego z istniejących projektów ratowania państwa.

    3. Bojkotuję wybory, bo wrzucenie kartki do urny jest równoznaczne ze zgodą na wszechobecne warcholstwo dzisiejszych elit, na rozkradanie Polski i jej stopniowy rozpad.

    4. Bojkotuję wybory, bo każdemu totalitarnemu systemowi władzy opartemu na kłamstwach zależy na wysokiej frekwencji, ona go uwiarygodnia. Tak było w PRL, tak jest w III RP.

    5. Bojkotuję wybory, bo nie mają one nic wspólnego z wolnością polityczną, bo za pozornie wolnymi decyzjami wyborców kryje się potężna, zmonopolizowana machina propagandy i dezinformacji medialnej.

    6. Bojkotuję wybory, bo udział w zmanipulowanej farsie uwłacza mojemu szacunkowi wobec samego siebie

    7. Bojkotuję wybory, bo ci wszyscy, którzy znajdą się w nowym-starym parlamencie, już rządzili, już zdążyli udowodnić, że nie przejmują się dobrem Polski i Polaków.

    8. Bojkotuję wybory, bo powinnością każdego Polaka jest służyć narodowi, a nie klice zaprzedajnych zdrajców, krętaczy i złodziei.

    9. Bojkotuję wybory, bo niczego one nie zmienią, bo mam dość niezrealizowanych obietnic.

    10. Bojkotuję wybory, bo dopóki w sercach tli się wolna Polska odrzucam samobójczą zasadę wyboru „mniejszego zła”, ale wspieram tych, którym ufam. Buduję na skale, nie na piasku.

    11. Bojkotuję wybory, bo tylko masowa nieobecność Polaków przy urnach może ujawnić ogrom społecznego niezadowolenia z dotychczasowych rządów i stać się sygnałem do oddolnego organizowania się pod hasłem: „Bóg i Ojczyzna”.

    12. Bojkotuję wybory, by krzyknąć gromkie: „Dość! Wasz czas już się skończył”.

    ( Krzysztof Zagozda)

    DEFINITYWNIE, TEN DZIEN POWINIEN BYC DNIEM ZALOBY NARODOWEJ .

    WSZYSCY OBYWATELE POWINNI WYWIESIC CZARNE FLAGI W GESCIE PROTESTU!

    PRAWDA JEST TAKA, ZE ZE WZGLEDU NA OBECNE PRZEPISY WYBORCZE NIKT Z OBYWATELI NIE MOSI ISC DO URN WYBORCZYCH I MIMO WSZYSTKO KANDYDACI Z LIST WYBORCZYCH ZOSTANA WYBRANI NA OKRESLONE I Z GORY ZALOZONE POZYCJE.

    FREKWENCJA WYBORCZA NIE MA RZADNEGO WPLYWU NA REZULTATY WYBOROW.

    TO SA Z GORY ZAPLANOWANE ,ZATWIERDZONE REZULTATY!

    PUBLICZNE WYWIESZANIE CZARNYCH FLAG CZY INNE FORMY ODZWIERCIEDLAJACE PUBLICZNE NIEZADOWOLENIE TYLKO BY POKAZALY OPINJI PUBLICZNEJ SWIATA , ZE POLACY SA NADAL UJAZMIENI I NIE ZADOWOLENI.

    TA FORMA PROTESTU ROWNIEZ BY ZAANGARZOWALA WIEKRZE MASY POLSKIEGO SPOLECZENSTWA W RUCH DLA POLITYCZNO / EKONOMICZNEJ ODNOWY POLSKI !

    Serdecznie pozdrawiam, A.O.

    —– Original Message —–

    WYBORCOM do przemyśleń ( Patriotyczne Stowarzyszenie Wola – Bemowo Warszawa)

    „Gdyby wybory mogły coś zmienić, to by ich nie było”

    Czy to kraj demokratyczny, jeżeli Naród przegrywa wszystkie wybory i salwuje się ucieczką za granicę?

    Nie ma znaczenia, która partia wygra wybory. Wszystkie one będą robić to samo, ponieważ wszystkie są „po jednych pieniądzach” – tzn. sami sobie przydzieliły środki finansowe z Państwowej Komisji Wyborczej na prowadzenie kampanii wyborczej. Wszystkie ugrupowania sejmowe dysponują dotacjami z PKW rzędu kilkudziesięciu mln zł rocznie i tym samym zawłaszczają sobie przyszłe wybory. I dlatego żadne inne ugrupowanie polityczne nie może być w stosunku do nich konkurencyjne /Folwark Zwierząt/. Bo żadne nie jest w stanie zebrać nawet ułamka takiej sumy, potrzebnej na kampanię wyborczą. Żadne więc nie ma szans na uczciwą walkę i z góry skazane jest na rolę „kandydata egzotycznego”.

    Kto zaprzeczy, że nie jest to fałszowanie wyborów?

    W ten prosty sposób całe partie i poszczególni posłowie, nawet ci, którzy się nie sprawdzili, zabezpieczają sobie przyszłość kapitałem finansowym. Żadna kadencja Sejmu nie wypełniła programu i nigdy ci. którzy w niej uczestniczyli nie powinni występować ponownie o poparcie Narodu. Doskonale przecież znają swoją „wartość” dla Narodu..

    Jedynie względy humanitarne mogą skłonić nas do głosowania. Wszak posłowie to jedyni żywiciele rodzin za 20 tys. zł miesięcznie i bez tych pieniędzy grozi im zagłada. Umrą z głodu. Posłowie są potrzebni sobie, a nie Narodowi!

    Wybory nic nie dadzą. Bo Sejm zaraz wróci do tego samego „pata”, który teraz nam zafundował. Czy wśród kandydatów na posłów jest ktokolwiek, kto nie jest tego świadom?

    Między partiami nie ma żadnej różnicy – jakikolwiek program prezentują i tak go nie wykonają /kto ich do tego zmusi?!/. Im większe zaufanie wyrazimy którejś z nich, tym więcej szkody nam wyrządzi! Tak było np. z rządem Buzka, który rozczarował prawicę bardziej niż rząd Millera, bo przecież od komuchów nikt niczego dobrego nie oczekiwał.

    Jedyną „zdobyczą” Okrągłego Stołu było ustalenie wielkiej defraudacji majątku narodowego. Dał temu wyraz Lech Wałęsa, mówiąc: „Muszem pilnować, żeby ta nomenklatura tak za dużo nie ukradła, bo inaczej będziemy niewolnikami we własnym kraju”.

    Czy jest wiarygodne, żeby ktokolwiek, kto uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu nie uczestniczył w tej defraudacji? Bo to, że milionerzy i miliarderzy biorą się z przestępstw bankowych, nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Nikt jednak tych przestępstw nigdy nie badał.

    Czy wyborcy zdają sobie sprawę, co oznacza słowo „Sejm”, który występuje tylko w Polsce? To zbiorowe uchwalanie prawa, które podobno ma być ze sobą spójne. Żeby to zrealizować, musiałoby dojść do konsensusu dużej ilości osób, co jest fizycznie niemożliwe.[Na marginesie – parlamenty w innych krajach nie są ciałami ustawodawczymi, ratyfikują lub odrzucają propozycje prawne zgłaszane przez prezydenta, premiera, kanclerza, króla itp.].

    To z tego powodu Sejm stale produkuje „paty”. Nie ma w nim żadnej zgody, bo być jej nie może. Tymczasem wystarczy jeden taki „pat”, aby zniszczyć Państwo. Jeżeli są „paty”, to nie jest to państwo prawa. Czy Naród zdaje sobie z tego sprawę? Czy jest zasadne, żeby kadencja przerwana z powodu „pata” była z powrotem odtwarzana bez usunięcia przyczyn tego „pata”?

    Chcemy przypomnieć, że pięć kadencji Sejmu I Rzeczypospolitej (1772-1792) „równo” zdradzało Naród Polski, uchwalając różne czynności rozbiorowe, aż do roku 1792, kiedy to w Grodnie ambasador rosyjski nakazał posłom zlikwidowanie Sejmu, czyli siebie. Na takie dictum już zaniemówili – stąd Sejm Niemy. Ten Sejm wymazał Polskę z mapy Europy. To „dzięki” niemu w następnym wieku rozbiory były legalne, a powstania nielegalne!!!

    Nie życzymy obecnym posłom losu tamtych – byli wieszani przez „wdzięczny” Naród w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. Niech jednak zastanowią się, czy warto brać udział w takiej farsie! Jeżeli ten proceder będzie trwał nadal, Polska może być tylko państwem sezonowym. Kiedy Naród po I wojnie światowej zrzucił wreszcie jarzmo niewoli, lecz nie otrząsnął się z Sejmu, ten nawet nie zwrócił powstańcom dóbr skonfiskowanych przez cara, a co więcej – współuczestniczył w hiperinflacji w latach 1918-1923 Społeczeństwo było okradane z własności przy pomocy wydruku worków pieniędzy/marek polskich/ dla wybranych. Za nie kupowano całe miasta (domy), zostawiając Polakom tylko ulice, czego nie dokonali nawet zaborcy. Sejm uniemożliwił w ten sposób rozwój gospodarczy II Rzeczypospolitej.

    Nierozliczona grabież majątku po Okrągłym Stole, nierozliczona kradzież kamienic po I wojnie światowej, 20% roczna inflacja dla beneficjentów stanu wojennego, nierozliczone morderstwa księży w czasie Okrągłego Stołu, niewykonanie żadnych programów wyborczych, stałe produkowanie „patów” przez Sejm, sprzedawanie cudzej własności przez tzw. „elyty” – wymażą Polskę z mapy świata!

    Popierając Sejm, zguba Państwa jest pewna! Rozdziobią nas kruki, wrony!

    Mówi się, że w Polsce w 1989 r. skończył się komunizm. Komunizm zaczął się w dniu nacjonalizacji majątku i skończyłby się w dniu oddania tego majątku w ręce Narodu (uwłaszczenie). Nic takiego nie nastąpiło.

    Majątek znacjonalizowany nie stał się majątkiem ogólnonarodowym, tylko prywatną własnością tych, którzy go „gwizdnęli”. Uwaga – prawa własności nie można sprawować „per procura”/w zastępstwie/. To dlatego komunizm nigdzie się nie sprawdził. A czy ważna jest sprzedaż polskiego majątku narodowego przez nie właściciela? A to właśnie zrobiono po Okrągłym Stole.

    Wszyscy przywódcy partyjni uczestniczyli w zawłaszczaniu Państwa, przydzielając sobie z budżetu dotacje rzędu kilkudziesięciu mln zł rocznie – czyli żyjąc „na kroplówce” z PKW, a wyniki wyborów ogłaszane są jednoosobowo – jak u Lenina.

    Nie ma żadnej możliwości, żeby ktoś inny wygrał wybory, czyli jest to dyktatura kapitału finansowego *. Taka sama dyktatura panuje w poszczególnych partiach, gdzie otrzymanym z PKW kapitałem dysponuje jedynie przywódca. Boją się tylko jednego – że ludzie nie pójdą na takie wybory!

    Żeby skłonić do pójścia na wybory, zawsze przywołają jakiegoś „czarnego luda” – zostawili np. swojego czasu SLD, które od początku powinno być zdelegalizowane, po to, aby przerazić ludzi perspektywą przejęcia władzy przez komunistów przy najbliższych wyborach i zapędzić ich do urn. Obecnie „czarnego luda” też możemy się dopatrzyć.

    Jeżeli do urn nie pójdzie 50% wyborców, to nie są to wybory demokratyczne, a tak wybrana władza nie reprezentuje większości. Sprawdzanie prawidłowości wyborów w komisjach obwodowych to nie to samo, co sprawdzanie zasad wyborczych, np. czy można wybrać kandydata spoza folwarku zwierząt? „Goście” z OBWE /nawet z Białorusi/ chyba tej „rzeczywistości” nie zamierzają badać.

    Czy zrozumiałeś, Drogi Rodaku, choćby jedną z tych 348 ustaw, uchwalonych przez skróconą, piątą kadencję Sejmu?

    Jeżeli wybranego posła nie można w każdej chwili odwołać, to nie ma po co go wybierać – zdradzi wyborców.*)

    Przypominamy w tym miejscu definicję faszyzmu: „jest to dyktatura kapitału finansowego

    Stowarzyszenie Patriotyczne Stowarzyszenie Wola-Bemowo” Warszawa, październik 2007 r.

    GŁOSOWAĆ CZY BOJKOTOWAĆ WYBORY? (Leszek Skonka )

    Zbliża się termin kolejnych tzw. wyborów parlamentarnych, a właściwie termin mechanicznego głosowania. Przed wielu myślącymi i zatroskanymi losami kraju obywatelami znów staje pytanie, na kogo, i czy w ogóle glosować ? Obowiązująca w Polsce Ordynacja Wyborcza ma charakter proporcjonalny. Nie można wybrać kandydatów, którzy otrzymają najwięcej głosów w danym okręgu, ale tylko tych, których partie w wyborach , zwyciężą i uzyskają ponad 5% głosujących. Właściwie wybory już się odbywają, a chodzi tylko o ustalanie list i kolejności miejsc na nich dla desygnowanych przez partie kandydatów. Sprawujący od ponad 22 lat władzę w Polsce i odpowiedzialni za obecną sytuację kraju już obecnie, na kilka miesięcy przed wyborami nawołują do udziału w głosowaniu. Nawet nie namawiają by głosować na konkretne listy i kandydatów, ale by w ogóle iść do urn. Chodzi im tylko o to, by można było oświadczyć opinii publicznej w kraju i za granica, że znaczna część społeczeństwa akceptuje ich rządy i ustrój kapitalistyczny, czego dowodzić będzie frekwencja w głosowaniu.

    Przed myślącymi Polakami staje więc od lat dylemat: głosować na wyznaczonych przez władze partyjne i polityczne lumpenkliki kandydatów, czy zbojkotować głosowanie. Głosując na wyznaczonych kandydatów akceptuje się niedołężne i szkodliwe rządy postsalidornościowe, esbeckie, magdalenkowo-okrągłostołowe, korowskie? Wielu obywateli zatroskanych o losy kraju zwraca się o radę do bardziej zaangażowanych osób w sprawy publiczne . I ci nie powinni uciekać od udzielenia takich rad obywatelskich, tym bardziej, że są one jasne i proste. Rozsądek nakazuje, że głosować powinni tylko ci, którym jest obecnie w kraju dobrzy, którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji. Telewizja niemal co dziennie pokazuje w jakim dobrobycie żyje niewielka garstka społeczeństwa, w jakich willach mieszka, jakimi samochodami jeździ, jak się bawi w kraju i za granicą, rozkoszuje życiem.

    Właśnie tylko ci mają powód do zadowolenia i głosowania, nie pytając nawet o nazwiska kandydatów i nazwy partii…

    Natomiast bojkotować głosowanie powinni ludzie niezadowoleni, którym wiedzie się źle, oszukani, okradani, poniżani, żyjący w nędzy , bezrobotni, bezdomni, emeryci, renciści, chorzy pozbawieni opieki lekarskiej, głodne dzieci, grzebiący w śmietnikach. jie należy zapominać że bojkot jest pewną bezpieczną formą walki …

    Nie znaczy to, że w kraju i na emigracji nie ma godnych kandydatów do parlamentu , ale, że nie można ich ukazać publicznie i zapoznać z nimi społeczeństwa, bez akceptacji obozów rządzących. Po prostu rządzący w kraju nie chcą by ktokolwiek bez wiedzy, akceptacji i deklarowania serwilizmu wobec nich mógł być przez naród desygnowany. Społeczeństwu III RP postawiono podobny warunek, jak w PRL; owszem może ono wybierać, ale tylko spośród tych, których akceptują rządzący. A wiec faktycznie pozostał mu wybór między cholerą i dżumą, miedzy syfilisem a AIDS. W rzeczywistości nie jest to żaden wybór. Wyboru już teraz dokonują władze poszczególnych partii; a społeczeństwu pozostanie jedynie posłuszne, bezmyślne głosowanie na partyjnych nominatów lub bojkotowanie głosowania. Rozsądek i sumienie obywatelskie nakazują zachowanie się godnie, honorowo, patriotycznie i zbojkotowanie głosowania. Skoro oni sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Oni i tak wygrają, ale bez udziału świadomej, uczciwej i patriotycznej części społeczeństwa.

    Jawi się zasadne pytanie, a co da bojkot? Otóż bojkotowanie to także spektakularna forma glosowania wyrażona jednoznacznie niezadowoloną postawę wobec rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. Jeśli nie pójdzie do urn wyborczych 30 czy 40 procent uprawnionych do głosowania, to rządzący nie będą się tym zbytnio martwić i absencję tłumaczyć będą zmęczeniem, biernością, lenistwem społeczeństwa, … ale jeśli do urn nie pójdzie 7O – 80 procent, to opina światowa, na której rządzącym jednak zależy, postawi słuszne pytanie: to kogo rządzących reprezentują, w czyim imieniu sprawują władzę; bo przecież nie z uprawnienia większości niezadowolonego społeczeństwa? Uprawnionych do głosowania jest około 20 milionów; jeśli nie pójdzie do urn tylko połowa to stanowić to będzie 10 milionów, a jeżeli 70 proc. to 14 milionów.

    Dlatego rządzący tak usilnie zabiegają by do urn poszło jak najwięcej wyborców, by zachować pozory demokracji i legitymizacji własnej władzy. . Im na prawdę nie zależy na kogo wyborcy będą głosować, byle tylko głosowali. Wtedy będą mogli powiedzieć publicznie że większość społeczeństwa poszła do wyborów, a więc poparła rządzących. Ale jeśli wybory zostaną przez zdecydowaną większość zbojkotowane to pojawi się zasadne pytanie; kto upoważnił rządzących do sprawowania władzy w Polsce?

    Dlatego trzeba przekonywać społeczeństwa by zbojkotowało tę farsę wyborczą i rządzącym pokazało „gest Kozakiewicza”. Należy też przekonywać najbliższych, krewnych, przyjaciół, znajomych, sąsiadów… by postąpili podobnie.

    Innymi słowy rządzących należy tak traktować, jak oni traktuję wyborców, społeczeństwo. Sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Nie należy zapominać, że bojkotowanie, to także głosowanie i wybory, ale głosowanie milcząco, nogami. Takich postaw wymaga zwykła ludzka przyzwoitość i mądrość obywatelska. Trzeba więc przyjąć postawę według mądrego ludowego przysłowia ; jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

  6. 166 bojkot TVN said

    5/Roman K
    Znowu człowieku wyjeżdżasz z tym swoim bezsensownym bojkotem
    Nie bojkot, ale 100% frekwencja, wybór sprawdzonych, uczciwych ludzi, albo zabranie ze sobą kart do glosowania, albo skreślenie całej karty.
    Bojkot wyborów parlamentarnych to walkower, oddanie władzy żydokomunie zakamuflowanej we wszystkich partiach, szczególnie na pierwszych miejscach na listach, to oddanie władzy nad naszymi pieniędzmi, naszymi domami, mieszkaniami zachłannemu żydostwu, które już się przymierza wprowadzić podatek katastralny.

    Tylko masowy udział w wyborach i wybór tych, co w programie wyborczym będą mieli unieważnienie wszystkich długów zaciągniętych bez ogólnopolskiego referendum, unieważnienie wszystkich prywatyzacji, które były przeprowadzone bez ogólnopolskiego referendum, wprowadzenie wymogu podawania narodowości swojej i współmałżonka każdego kandydata do funkcji publicznej i na stanowisko opłacane z publicznych pieniędzy, obowiązku podawania wyznania i poprzednich nazwisk, tylko taki masowy udział w wyborach może poprawić sytuację w kraju.

    Rady z Teksasu są głupie, bzdurne i panu już dziękujemy – to nie o Waści pieniądze i majątki chodzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: