Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    misieku o Wolne tematy (57 – …
    Enya o Amerykański liberalny komik kr…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Peryskop o Wypadek w Chorwacji…czy…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Maverick o Wolne tematy (57 – …
    Piskorz o Wolne tematy (57 – …
    bryś o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Greg o Wolne tematy (57 – …
    Krzysztof M o Wolne tematy (57 – …
    revers o Wypadek w Chorwacji…czy…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Białoruś: Rosja i Niemcy proponują kredyt, a Polska walczy o prawa człowieka

Posted by Marucha w dniu 2011-08-20 (Sobota)

Szef koncernu Biełaruśkalij, jednego z największych na świecie producentów soli potasowej, Waleryj Kyryjenka wyraził 18 sierpnia przekonanie, że białoruski rząd zrezygnuje z kredytu w wysokości 2 mld USD oferowanego przez rosyjski Sbierbank i niemiecki Deutsche Bank z powodu jego warunków, w tym przyznania go pod zastaw 35% akcji koncernu i wpływów z kontraktów eksportowych.

Natomiast rzecznik MSZ Białorusi Andrej Sawinych zarzucił Polsce “porażający nihilizm prawny”. W oświadczeniu opublikowanym 12 sierpnia w reakcji na zapowiedziane przez MSZ Polski kontynuowanie działań uniemożliwiających wykorzystywanie międzynarodowych procedur do represji opozycji na Białorusi i wzmocnienie bezpieczeństwa informacji o kontach obywateli Białorusi w polskich bankach, Sawinych stwierdził, że dyplomaci polscy zapomnieli o tym, iż trwały rozwój społeczności międzynarodowej zapewniają mechanizmy prawne współpracy międzypaństwowej, które ustanawiają jednakowe kryteria i reguły dla wszystkich krajów świata. Podkreślił, że Warszawa hołduje zasadzie “cel uświęca środki”.

Za: osw.waw.pl

http://mercurius.myslpolska.pl

Komentarzy 13 do “Białoruś: Rosja i Niemcy proponują kredyt, a Polska walczy o prawa człowieka”

  1. KIBIC said

    Szachy – Trening
    sobota, 20 sierpnia 2011 12:40

    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6ce04

  2. aga said

    Stefan Czesław Anders

    Kurier Chicago

    19.08.2011

    „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010” – recenzja książki Henryka Pająka

    Najważniejsza dotychczasowa książka…

    Na rynku księgarskim Wietrznego Miasta ukazała się ostatnia wydana w Polsce książka Henryka Pająka „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010”

    Moim zdaniem jest to najlepsza z dotychczasowych książek pana Pająka. W dodatku… Autor napisał rzecz genialną poniekąd… mimowolnie! To znaczy dotknął istoty problemu, tego co się na świecie dzieje, tego z czym mamy do czynienia w Polsce – i chyba tego nawet nie zauważył? To znaczy, autor wie o czym pisze. Ale chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z doniosłości spraw, które poruszył…

    Cóż, pisarzom zdarzają się takie rzeczy. Henryk Sienkiewicz pisał powieść historyczną z czasów cezara Nerona, powieść w zamierzeniu autora programowo pro-chrześcijańską. Tyle, że… Pisząc „Quo Vadis” w Rzymie końca XIX wieku, zwiedzając wykopaliska i sławne „groty rzymskie” (sale Domus Aureus – pałacu Nerona zasypanego z rozkazu Wespazjana, na ścianach zachowały sie jednak wspaniałe malowidła, odkopane i odkryte pod koniec XV wieku), spacerując po ulicach Wiecznego Miasta… Henryk Sienkiewicz uległ zupełnie nieuświadomionej fascynacji arystokratycznym antycznym Rzymem. Stąd nawrócony chrześcijanin Winicjusz „wyszedł” autorowi jako postać niezbyt przekonywująca… Zreszta tenże „Marcus Vinicius”, świeżo po przyjęciu Chrztu św., pędzi konno do płonącego miasta, bo tam jest jego ukochana, a że w galopie tratuje ludzi po drodze i nawet tego nie zauważa… Cóż – arystokrata! Oczywiście – scena nawrócenia Chilona Chilonidesa, opis pierwszego prześladowania chrześcijan – tu siła talentu Henryka Sienkiewicza osiagnęła swoje wyżyny siły wyrazu i właściwego autorowi artystycznego geniuszu. Nie zmienia to jednak faktu, że najciekawszą postacią powieści jest Petroniusz, zblazowany superbogaty rzymski play-boy i miłośnik sztuki, co to nawet swojej przepięknej niewolnicy Eunice każe dać czterdzieści batów (ośmieliła się nie wykonać polecenia!), ale delikatnie, tak by „nie popsuć” pięknej skóry…

    Cóż, wybitnym autorom zdarzają się takie rzeczy, że czasami nie zauważają do końca znaczenia tego, co piszą…

    Olśnienie

    Książka Henryka Pająka to oczywiście kompendium informacji o zbrodni smoleńskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Tym cenniejsze, że zawiera wątki, o których nie pisze młody dziennikarz z Warszawy Leszek Szymowski. Chodzi w szczególności o dowody na ręczną inscenizację ułożenia szczątków w miejscu domniemanej katastrofy. I ciagle aktualne pytanie – czy były dwa miejsca „katastrofy” czy tylko to jedno, oficjalnie ujawnione? Czy też z miejsca prawdziwego przewieziono tylko w pobliże lotniska pewną ilość zwłok i autentycznych szczątków, i nad tym miejscem potem rozerwano inny bliźniaczy samolot?

    Oczywiście, jest nadal wiele pytań nie zadanych przez badających zbrodnię smoleńską. Dlaczego były dwie grupy zwłok: zmasakrowane i praktycznie nie uszkodzone? Przecież z takiej eksplozji nie miało prawa być zwłok bez żadnych widocznych uszkodzeń? Dlaczego wszystkie zwłoki miały bardzo jasne włosy i śnieżnobiała skórę? Nawet jeżeli przyjąć, że Rosjanie czymś „polewali” zwłoki (w domyśle jakimś silnym utleniaczem), by ukryć domyślne ślady pozostałości wybuchu bomby izowolumetrycznej – wszak czyn taki wyczerpuje znamiona przestępstwa bezczeszczenia zwłok, a jak dotychczas – nikt nie podniósł tegoż tematu…

    Nie zmienia to faktu, że książka Henryka Pająka jest „kompendium” wiedzy o zbrodni wysokiej wartości, a wespół z pracą Leszka Szymowskiego tworzą poniekąd komplet „dowodów zbrodni”, które znamy. Komplementarność obu prac możnaby rozwijać, np. Leszek Szymowski nie pisze o zeznaniach pilotów polskiego Jaka-40, a Henryk Pająk wyczerpująco je relacjonuje – a same te zeznania są dowodem na zmianę lokalizacji przez władze rosyjskie tzw. radiolatarnii przed przylotem Tu-154M 101… Za to Leszek Szymowski podnosi bardziej wyczerpująco sprawę „filmu Andreja” i informuje o fachowej analizie tegoż filmu dokonanej w laboratorium FBI w Quantico, i to już w dniu 11 kwietnia 2010 roku… A wnioski są porażające!

    Z tym, że Henryk Pająk przyjął inną konwencję literacką i wydarzenia z dnia 10 kwietnia 2010 roku „nakłada” na fresk faktograficzny dotyczący zbrodni katyńskiej. Z nieodłącznym pytaniem o cel tamtego ludobójstwa, z nieodłącznym pytaniem o podobieństwa – i o cel tej nowej zbrodni…

    I dopiero analizując ten „fresk historyczny” zauważyłem coś, co autor uzasadnił nijako mimochodem… I ogarnęło mnie prawdziwe olśnienie!!!

    Kto naprawdę rządzi Rosją?

    Otóż prezentując fakty na temat kolejnych „prezydentów” „demokratycznej” Rosji (de facto chazarskich tzw. starszych braci „w wierze” /o ile kto wierzy w Belzebuba/) – Jelcyna, Putina, Miedwiediewa – Henryk Pająk po prostu konstatuje „oczywistą oczywistość” – Rosją od 1917 roku rządzi sekta Habad Lubawicz!

    I tu mi aż wstyd… Ja, stary historyk – na ten pomysł nie wpadłem! Nagle wszystko stało się jasne… Dlaczego „pognali” Trockiego, dlaczego uśmiercili Zinowjewa, Kamieniewa – czy jak tam były ich prawdziwe nazwiska… Ależ to proste! Pomoc syjonistów z USA była potrzebna „na etapie” dokonywania przewrotu i wojny domowej! A potem ci bezwzględni naziści uprzejmie „podziękowali” kamratom z USA! Do rządzenia zdobytą Rosją, neo-Chazarią (jak to zwał tak to zwał – na salonach mówili „Soviet Union”) – syjoniści z Ameryki nie byli już potrzebni!

    Henryk Pająk podaje też kompendium faktów na temat Habadu. Chasydzka sekta powstała w społeczności żydowskiej w Rosji, dokładnie w miasteczku Lubawicz w dawnym województwie smoleńskim, pod koniec XVIII wieku… Fascynaci tzw. prawa noachickiego, twórcy ideologii „tikkun olam” („oczyszczania świata”). Do dziś dnia propagatorzy swego rodzaju „mistycznego rasizmu”, bardzo bezwzględnego. Związany z nimi w USA rabin Ytzchak Ginsburg oficjalnie głosi, że DNA żydowski jest „bez porównania” lepszy od DNA „gojów” – bo zawiera „pierwiastek boski”!

    Rzecz też w tym, że członkowie Habadu – jak to chasydzi („chasidi” znaczy po hebrajsku „czyści”) nawet wielu Żydów uważają za takich nie do końca… „czystych”. Dla skrajnej bezwzględności jaką implikuje prawo noachickie implikuje to… Cóż… Kamieniew, Zinowiew, Trocki… Skończyli nieciekawie… A w stosunku do gojów – cóż… Straszliwe represje tzw. rewolucji i wojny domowej w Rosji, głód na Ukrainie, Katyń, Gułag i jego ofiary, Smoleńsk… W tej ostatniej zbrodni zginęło i wiele osób żydowskiego pochodzenia… Nihil novi sub sole – nic nowego pod słońcem!

    Dalsze implikacje i ważne pytania

    Oczywiście, Henryk Pająk zauważa nijako mimochodem, że po roku 1990 Habad Lubawicz opanował władze państwa Izrael. Ależ tu nagle wszystko okazało się dla mnie jasne! Simon Peres – premier Izraela, zginął wszak w dwa tygodnie po swojej mowie, że Chasydzi za bardzo angażują się w podziemie przestępcze w państwie Izrael – i trzeba zacząć robić z tym porządek! (O czym pan Pająk wprost pisze!)

    A teraz Habad sięga po władzę nad Polską i nad Europą. Radusiowi Sikorskiemu, powiązanemu poprzez małżeństwo z Anne Apllebaum z tradycyjnymi syonistami z USA, właśnie zdają się wprost mówić: Sikorski – sp..aj!

    Ciekawe jest tylko, czy rzeczeni tradycyjni syjoniści im na to pozwolą? To jest teraz też jedno z najważniejszych pytań, odnośnie spraw polskich.

    Prawo noachickie

    Inaczej „prawo synów Noego”, ang. „Noachide Law” – to wynalazek żyjącego w XII wieku rabina Mosze Majmonidesa, żyjacego w opanowanej przez muzułmanów Hiszpanii. To „prawo” oznacza zastąpienie 10 przykażań Bożych przez 7 przykazań „Noego”. Jak twierdził Majmonides, Pan Bóg zawarł z Noem przymierze i dał mu te „Siedem przykazań”. (Uważnie studiując najstarsze egzemplarze Księgi Rodzaju można się dopatrzeć co najwyżej dwóch nakazów Bożych danych Noe’mu i jego potomkom: zakazu zabójstw i zakazu spożywania mięsa z krwią. Czyli zakazu przestępstw przeciwko życiu – bo krew w mentalności ówczesnych była symbolem życia i mięso z krwią było dla nich jakby nadal „żywe”. Gdzie się Majomonides dopatrzył tych pozostałych rzekomo „Bożych nakazów”?)

    Ale prawdziwie szokujące dane zawiera dosłowna treść tych „siedmiu przykazań” i komentarz do nich. Są to w kolejności: I – zakaz bałwochwalstwa (czczenia „idoli” – czyli idolatrii); II – zakaz przeklinania imieniu; III – zakaz niektórych przestępstw seksualnych; IV – zakaz morderstwa; V – zakaz kradzieży; VI – zakaz spożywania mięsa z krwią; VII – nakaz uznania kompetencji sądów noachickich nad całą ludzkością.

    Jeśli chodzi o „bałwochwalstwo” – jest nim np. czczenie Jezusa jako Boga i np. posiadanie wszystkich bez wyjątku wizerunków świętych, czy takie „przestępstwa” jak nawiedzanie kościołów chrześcijańskich. „Przeklinanie imieniu” – to np. krytykowanie Żydów, czy twierdzenie, że nie są narodem wybranym. (O tym ostatnim Pan Jezus mówi na kartach Ewangelii ze sto razy, że Żydzi odrzucając Mesjasza tracą swój przywilej bycia narodem wybranym i nowym Ludem Bożym jest teraz Kościół – wspólnota wszystkich ochrzczonych.) Centrum „nowego sądownictwa”, oczywiście noachickiego, ma być odbudowana świątynia Salomona i urzędujący tam odnowiony Sanhedryn, składający się z 71 sędziów. Ma być najwyższym sądem dla… całego świata!!! Bo prawa noachickie maja obowiazywać wszystkich nie-Żydów! I jak przewiduje i rebe Majmonides, i jak przewidują duchowi liderzy Habadu – karą za wykroczenie przeciwko któremukolwiek z „siedmiu przykazań” – jest kara śmierci! Oczywiście, rabi Mosze Majmonides był „humanitarny”. Jak napisał – i co cytuje Henryk Pająk (acz bez podania źródła – jest to dzieło Majmonidesa „Mishneh torah”, rozdział Malachim 8,9): „Kobieta przyłapana na idolatrii, po okresie próby 12 miesięcy, jeśli nie porzuci bałwochwalstwa, ma być poddana egzekucji”. Ludzki rabbi, rok okresu „próbnego”, jaki litościwy sędzia – nie ma co!!! Czyli znajdą u jakiejś pani obrazek świetego Antoniego – i nie ma tej pani!

    Zwróćmy uwagę, że nie ma wśród tych „siedmiu przykazań” np. Bożego przykazania „Czcij ojca swego i matkę swoją”. A dlaczego ma być? Rodzice, którzy wychowali dziecko w „idolatrii” (np. w chrześcijaństwie) zasługują, by dziecko na nich donosiło policji, a nie by ich czciło…

    A że Hadad Lubawicz na podstawie Majmonidesa rozwinął swoją doktrynę „oczyszczania świata” – czy kogoś może dziwić skala represji antychrześcijańskich w sowieckiej Rosji? Byli po prostu konsekwentni…

    Co jest „grane” – i co dalej?

    Dyskutowałem kiedyś ze znawcą historii Związku Sowieckiego, nota bene wybitnym historykiem żydowskim – i nie mogłem zrozumieć dlaczego właściwie tak bestialsko zamordowano Trockiego? A konkretniej – czemu liderzy pewnego narodu na to pozwolili? I tenże historyk rzekł w pewnej chwili cichutko: „Trocki nie chciał uznać wyboru Stalina na chazarskiego beja (naczelnika wojennego, czyli jakby „premiera” Chazarów) i sam się pchał do władzy. Dla „czystych” zbluźnił „przeciwko imieniu” i przeciwko ich „sądowi” – a sam nie należał do „czystych”. Tak to w praktyce działa…” Pamietam, że powiedziałem, że zupełnie nie rozumiem… A owa sława popatrzyła na mnie swymi bladymi oczyma z jakby wyrzutem: Czyżbyś o tym nie wiedział…? Teraz już to zrozumiałem – czytając Pająka!!!

    Muszę przyznać, że nie rozumiałem znaczenia Habadu z kilku przyczyn. Miałem w świetle znanych mi faktów następujący obraz świata. Faktycznie rządzi „korona” – i ma ona pod sobą „radę trzystu”. Dla ludzi znających realia światowej polityki jest rzeczą wiadomą, że „korona” – to londyńskie „City”. Centrum władzy finansowej świata, a sama „korona” jest tajemniczą radą złożoną z 10 czy 11 osób, z dominacją rodzin Rotschildów i Rockefellerów… Natomiast Habad brałem za wpływową organizację religijną z siedziba główną w USA!

    Czemu miałem tak nie myśleć? W roku 1991 roku prezydent Bush senior przeforsował rezolucję połączonych Izb Kongresu USA uznającą „Siedem przykazań synów Noego” za podstawę prawa, podstawę na której zbudowano USA (akurat!) i jedyną drogę do „zabezpieczenia ludzkości” przed zagrażającym „chaosem” (akurat!)… W dodatku wówczas, na pamiatkę dnia urodzin jednego z kluczowych rabinów Habadu (Menachema Mendela Schneersona I /bo było ich dwóch o takich imionach i nazwisku/) – Kongres USA ustanowił w dniu 26 marca święto państwowe – Dzień Edukacji! Czemu Senat i Izba Reprezentantów uchwalają takie nonsensy – ewidentnie nieświadomi problemu – cóż o roli pewnego przepotężnego lobby w USA, cóż, wiadomo… Henryk Pająk pisze też o dwóch wpływowych doradcach Busha juniora powiązanych z Habadem… Ja sobie tłumaczyłem, że ideologia Habadu, ten ich „mistyczny rasizm” jest w jakiś sposób bardzo atrakcyjna dla wielu Żydów, że widać są hołubieni, etc…

    Ale na to, że Habad rządzi Rosją, z całą noachicką bezwzględnością od 94 lat – i że zaczął się właśnie groźnie rozszerzać… Cóż, Henryk Pająk otworzył mi oczy. I że teraz mówią: Sikorski – sp…aj! Niedługo może i powiedzą: Rockefeller, Rotschild – sp…ać! W tym kontekście wybór Baracka Obamy, odsunięcie ekipy Busha juniora i nagłe sprawy sądowe dla rabinów powiązanych z Habadem, m.in. za nielegalny handel narządami ludzkimi – może to być i „pogrożenie paluszkiem” przez tradycyjnych syjonistów coraz bardziej groźnym „chasidim”…

    Co z tego będzie dalej? Ano – zobaczymy. W każdym razie sytuacja z punktu widzenia interesów Polski wydaje się być ciekawa. I gdy moi znajomi w USA mówią mi, żebyśmy byli spokojni, bo ujawnienie zdjęć satelitarnych dowodzących zamordowania prezydenta Kaczyńskiego na pewno nastąpi – jakoś wcale nie jest tak, że zupełnie im nie wierzę… Oby jak najszybciej! (Z drugiej strony nie jest też tak, że do końca w to wierzę. To poniekąd zależy i od „rozwoju sytuacji”.) Z tym, że jestem raczej przekonany, że obecnie „korona” w jakiś sposób przywoła Habad do „szeregu”. W ostateczności sprawa elektrowni w jakimś Fuku-kuku i pchanie Japonii z jej techniką w objęcia Chin… Putin – jeśli to on to zrobił, by sprzedawać więcej gazu Europie – tym razem naprawdę przesadził i prowokuje sytuację groźną dla intersów „starszych braci” w ogóle… Coś obawiam się, że na ten moment to jest „już po Putinie”…

    A jeżeli Habad miałby zdobyć władzę, czy jakąś formę przewagi w społeczności żydowskiej na świecie? Cóż – w Jerozolimie zburzą meczet Omara i rozpoczną budowę nowej świątyni Salomona. A to oznacza wojnę z Islamem na śmierć i życie…

    Ksiądz Czesław Andrzej Klimuszko i jego wizje inwazji muzułamnów na Europę przywołują się same z magazynów pamięci. Być może szansa dla Polski (a może na ostateczne wyzwolenie Polski) otworzy się dopiero, gdy furia Islamu uderzy zarówno w Europę, jak i w Rosję… Ale, jak to już w Starym Przymierzu powiedział Pan Bóg: „Kto sieje wiatr, zbiera burzę!!!” (Cytat z Księgi Mądrości…)

    Tylko to, co powiedział ksiądz Czesław – a to warto znać. Także o „uruchomieniu potworów” „spoczywających” na dnie szczeliny tektonicznej przez środek Atlantyku. Po komuniźmie – to należało dobrze posprzątać, a nie hołubić Wałęsów i Kwaśniewskich, Jelcynów i Putinów… (Swoją drogą ciekawe, ile tam tych mega-bombek do wywoływania ruchów tektonicznych Sowieci umieścili…) A już święta Hidegarda w XII wieku opisywała, co stanie się z miastami wybrzeży Ameryki!

    Tyle, że… I ksiądz Czesław Andrzej Klimuszko, i Henryk Pająk, i inni… To jest ta niechciana przez świat (czy może nieznana światu) mądrość Polaków. Tym większa strata – strata dla świata…

    Cóż, róbmy swoje. Zajmujmy się energicznie Intronizacją i naprawianiem własnego kraju – z pomocą Prawdziwego Króla!!! Jezus Christus, Rex Poloniae – Vivat!!!

    Kurier Chicago

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/20/%e2%80%9eostatni-transport-do-katynia-10-04-2010%e2%80%9d-%e2%80%93-recenzja-ksiazki-henryka-pajaka/#more-12571

  3. Kapsel said

    No to „ładne kwiatki” daje nam do „wąchania” p.Henryk Pająk

  4. RomanK said

    Ostatni transport do Katynia….. te transporty nadal trwaja, sa tylko bardzie udoskonalone i porzystosowane do epoki i warunkow!
    Wlikwidacji polskiej elity wziely udzial rzady alianckie pokrywajac to zmowa milczenia-, czyli przyzwolenia , zaniechanie protestu tzw..Bojkot Naglosnienia:-)) Bojkot Zbrodni…jakze skuteczny…

    Celem byla likwidacja i odsuniecie od wplywu na losy Polski elity polskiej..
    . Mordowanie to drastyczny sposob…moze siegnieto zbyt pochopnie i skutki sa zalosne…Wymyslono zatem troszke inny:-)))
    Celem odsuniecia coraz to odrastajacych elit narodowych Polaski jest tak samo ich usuwanie i eliminacja z Polski…
    .Dozwolono zatem na jej masowa emigracje! Taka na masowa skale eliminacja bylo i niczym, innym jest emigracja ostatnich lat PRL u z obozami uchodzczymi w Europie i wywaleniem ludzi Pierwszej Autentycznej Solidarnosci…
    To byl ogromny sukcess…Aliantow!!!
    Wielka nauka z Katynia!!!
    Zamiast mordowac i chowac w dolach- jeden sojusznik wygania do drugiego sojusznika, ktoren zatrudnia ich do….. kopania dolow….na trzy zmiany…
    Transporty do ” katyni” trwaja….exportuje sie mlodych Polakow, gdzie sie da…do kopanie dolow…
    Zastanowcie sie nad tym prosze….
    Czy rzady ,ktore dopuszczaja sie takiego i haniebnego procederu moga byc waszymi rzadami?????
    Yerax wiecie skad warkniecia urzedowych troli atakujace emigrantow????,,,tak jakim prawem wyeliminowani zabieraja glos????Powinni przeciez w normalnych warunkach juz dawno zgnic….

  5. Z bloga prof.M.Dakowskiego said

    Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy”

    Czwartek, 11.08.2011 r.
    Za dwa miesiące wybory. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem opracowanym przez Igorka. W kampanii medialnej przeszłość oddzielamy grubą kreską! Zapominamy o starych obietnicach, składamy zupełnie nowe, zwołujemy do komitetu wyborczego naszych aktorów, piosenkarzy, sportowców i… znowu wygrywamy! Ludzi nie interesuje przeszłość i kwękolenie opozycji o naszych starych, niezrealizowanych obietnicach. Chcą usłyszeć, że przejmujemy się losem wszystkich obywateli i będziemy podejmowali decyzje, które wzmocnią ich poczucie bezpieczeństwa. I to powinno nam dać łatwe zwycięstwo.

    Piątek, 12.08.2011 r.
    Chłopaki od pijaru stwierdzili, że czas już, żebyśmy się ostro wzięli do roboty. Samo odpowiadanie na reklamówki opozycji to za mało. Musimy szybko nakręcić kilka nowych filmików i uruchomić naszą partyjną telewizję. Będziemy rozmawiali ze zwykłymi, przypadkowo dobranymi ludźmi, którzy będą opowiadali o inwestycjach w swoich miejscowościach. „Polska w budowie” – to hasło wszystkim powinno się kojarzyć z nowymi drogami, bezpiecznymi torami kolejowymi, odbudowanymi po huraganach i powodziach gospodarstwami… Na początek mam jechać do plantatorów z „zagłębia papryki”.

    Sobota, 13.08.2011 r.
    „Premier odwiedza zniszczone tereny” – to miała być fajna opowieść o tym, że jeśli jakiś żywioł niszczy ludziom ich domy, to my je szybko naprawiamy, a wyborcy są nam za to wdzięczni. Telewizja już wszystko filmowała, kiedy nagle jakiś tubylec zaczął mnie pytać, czemu ustawiłem się akurat obok wyremontowanego budynku. Potem namawiał, żebym pojechał do jego wsi, gdzie nic nie jest naprawione. „Jak żyć dalej, panie premierze, jak żyć?” – krzyczał do kamery nerwowy gość i pytał, czy wiem, że Hania z Warszawy rozdaje po kilkadziesiąt tysięcy złotych naszym działaczom, a pieniędzy na wyremontowanie zniszczonych gospodarstw nie ma! Zepsuł nam taką fajną narrację medialną…

    Niedziela, 14.08.2011 r.
    Sławek z kancelarii Bronka będzie naszą jedynką na liście wyborczej w Gdańsku. Wyrobił sobie kartę kibica Lechii, kupił szalik i razem poszliśmy na mecz z Cracovią. A tam czekała nas przykra niespodzianka… Kibice mojej ulubionej drużyny okazali się jeszcze większymi niewdzięcznikami niż plantatorzy papryki! Wywiesili podczas meczu transparent z moją podobizną i hasłem: „Nie jesteś, nie byłeś, nie będziesz nigdy kibicem Lechii”. Gwizdali i krzyczeli coś o Donku-Matołku, kiedy tylko na telebimie pojawiała się moja twarz. Sławek stwierdził, że do czasu wyborów nie będzie chodził ze mną na żadne mecze.

    Poniedziałek, 15.08.2011 r.
    Dzwoniła Angela. Dogadała się z Nicolasem z Paryża w sprawie nowych porządków w Unii i chciała, żebym o wszystkim wiedział wcześniej niż media. Będziemy mieli europejski rząd gospodarczy! „Donek, mam do Ciebie pełne zaufanie i wiem, że byłbyś dobrym szefem tego rządu, ale Nicolas stwierdził, że czasem nie wykorzystujesz szansy, żeby siedzieć cicho” – tłumaczyła się Angela. Zdecydowali, że wezmą na to stanowisko Hermana, który jest prezydentem Unii i właściwie nie ma nic do roboty. Na pocieszenie Angela obiecała mi, że gdyby po wyborach Bronek nie chciał mnie mianować premierem Polski, to w Komisji Europejskiej na pewno coś się dla mnie znajdzie.

    Wtorek, 16.08.2011 r.
    Szkoda, że nie ma już z nami Janusza z Lublina. Nie wiem, jak on to robił, ale w jego regionie wszyscy chętnie finansowali naszą kampanię wyborczą. I studenci, i emeryci wpłacali po kilkanaście tysięcy i nie dopytywali się, na co te pieniądze będą wydawane. A teraz? Najlepiej to widać po naszych działaczach w Wałbrzychu. Jeden odda na rzecz partii worek z ziemniakami, drugi paczkę z wacikami… Niby udało im się w państwowych firmach i urzędach zebrać 160 tysięcy złotych, ale gdzie się podziało brakujące pół miliona, nie wiadomo do dzisiaj. Julia mówi, że i tak powinniśmy być z siebie dumni, bo korupcji nikt nam nie udowodnił.

    Środa, 17.08.2011 r.
    Czy to nie jest finansowy cud? Cztery lata temu mieliśmy 500 miliardów długu, teraz mamy już 800 miliardów, a Polska jest ciągle bezpiecznym, wiarygodnym, przewidywalnym płatnikiem! Wszyscy wierzą w to, że jesteśmy państwem wypłacalnym i bezpiecznym! Na dodatek Jean-Vincent, czyli nasz „Jacek” z Ministerstwa Finansów, mówi, że niedługo zmniejszy deficyt o 80 miliardów! Spytałem go, skąd weźmiemy te pieniądze. Zanim odpowiedział, zadał mi zagadkę: „Co to jest: siedzi, wisi, leży, klęczy i nie może wstać?”. „No, nie wiem” – odpowiedziałem niepewnie. „A widzisz! – podsumował triumfująco „Jacek” – Ja też nie wiem”.

  6. Stateless said

    Panie Romanie, co jak co, ale tego goscia z propolonii (od emigracyjnego guwna, excuse le mot), o trollostwo ani hasbare bym nie podejrzewal. On po prostu musi sie jeszcze wiele nauczyc. Ale w wiekszosci przypadkow wlasnie tak jest jak stoi w Panskim poscie.

  7. 166 bojkot TVN said

    2/Aga
    O! Już widzę, że Aga zaczyna widzieć słonia w ruskiej menażerii.
    Jeszcze trochę, a dojedzie do oczywistego wniosku, że jednak strona rosyjska brała udział wykonawczy w zamachu smoleńskim na polską delegację na obchody 70 rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Ci sami co mordowali polskich oficerów, tzn ich potomkowie, mogli przecież z poczuciem takiej samej bezkarności zlikwidować nasz samolot Tu-154M 101.
    No no, ale chyba jeszcze jej myśli nie weszły na ten poziom rozumowania i kojarzenia. To na razie za trudne dla Agi, musimy jeszcze trochę poczekać, aż jej ktoś to jaśniej napisze.

  8. Marucha said

    Re 7:
    Jasne, panie Bojkot. Wszystkiemu winni są Rosjanie, tacy jak Lenin, Beria czy inne Bronsztajny – oraz Polacy, tacy jak Dzierżyński, Bierut czy Marchlewski.
    Gratuluję wejścia na prezentowany „poziom rozumowania i kojarzenia”.

  9. 166 bojkot TVN said

    8/Marucha
    Gdzie 166 napisało „Rosjanie”, bo nie widzę?
    Uściślę więc – strona rosyjskich żydów

  10. Marucha said

    Re 9:

    O! Już widzę, że Aga zaczyna widzieć słonia w ruskiej menażerii.
    Jeszcze trochę, a dojedzie do oczywistego wniosku, że jednak strona rosyjska brała udział wykonawczy w zamachu smoleńskim na polską delegację na obchody 70 rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Ci sami co mordowali polskich oficerów, tzn ich potomkowie, mogli przecież z poczuciem takiej samej bezkarności zlikwidować nasz samolot Tu-154M 101.

  11. 166 bojkot TVN said

    Tak, wcześniej już ustalilismy w gajówce, że ci co zamordowali polskich oficerow w Katyniu, to byli Żydzi, o czym pisze świadek ekshumacji – Józef Mackiewicz.

  12. Boomcha said

  13. Jak poinformował dzisiaj (23.08) soyuz.by – portal informacyjno-analityczny Państwa Związkowego Rosji i Białorusi (PZRiB, ros. SGRiB), w poniedziałek doszło do oficjalnego spotkania prezydentów tych państw w stolicy rosyjskiego Kraju Krasnojarskiego:

    „22 sierpnia 2011 r. odbyło się w Soczi spotkanie prezydentów Białorusi i Rosji. Jak informuje biuro prasowe głowy państwa białoruskiego, Aleksander Łukaszenko i Dymitr Miedwiediew rozmawiali ze sobą przez ok. dwie i pół godziny. Szefowie państw omówili w tym czasie szereg poważnych zagadnień i porozumiewali się w swobodnej atmosferze.

    Obaj przywódcy dokonali krytycznej oceny stanu stosunków białorusko-rosyjskich i stwierdzili, że nie pasują one do statusu strategicznego partnerstwa. Wymieniono konkretne problemy, które na drodze wzajemnego zrozumienia powinny zostać rozwiązane w najbliższej przyszłości. Prezydenci zgodzili się, że poczynając od tego spotkania, wykonają szereg praktycznych posunięć w celu przywrócenia wysokiego poziomu partnerstwa między obu krajami.

    W związku z tym szef państwa rosyjskiego dodatkowo podkreślił, że Białorusini i Rosjanie to bratnie narody, związane ze sobą ścisłymi więzami i wiedzące, co należy zrobić, aby zapobiec zerwaniu braterskich stosunków.
    (…)
    Spotkanie Prezydentów odbywało się w otwartej, przyjaznej i konstruktywnej atmosferze.”

    Aleksander Łukaszenko i Dymitr Miedwiediew: trzeba przywrócić wysoki poziom współpracy między Białorusią i Rosją http://www.soyuz.by/ru/?guid=84823

    Tłum.: polski.blog.ru

    Czyż nie jest to ostateczny dowód całkowitej klęski tzw. polityki wschodniej PiS-u (i nie tylko PiS-u)?

    A gdyby ktoś chciał to zobaczyć na własne oczy, to proszę bardzo:

    http://www.soyuz.by/ru/sm.aspx?guid=84827

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: