Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zbych o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    UZA o Wykład internetowy profesora N…
    ! o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    lewarek.pl o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Listwa o Struktura muzyki
    Panicz Pawełek o Jedno zdjęcie – trzy kłam…
    Olo o Ukraina: pomoc humanitarna z P…
    lewarek.pl o Struktura muzyki
    Listwa o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    Listwa o Struktura muzyki
    UZA o Niemiecka dziennikarka opowiad…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Prezydent Andrzej Duda, chrześ…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją

Posted by Marucha w dniu 2011-08-21 (Niedziela)

Żydzi działają na zasadzie: „akcja-reakcja” lub „teza-antyteza-synteza”.

Jeśli taki „Nergal” (stworzony bezpośrednio przez nich lub pośrednio przez ich ideologie) jest ich „akcją”, to oni wiedzą że to spowoduje jakąś „reakcję”. Więc zamiast oczekiwać na „reakcję” Polaków, sami tworzą tą „reakcję” w postaci np: „Tomasza Franca”, który „krytykuje” Nergala lecz nie po to aby mu zrobić krzywdę, czyli nie w tych samych mediach w których występuje Negral, lecz w środowisku w którym ta „reakcja” może powstać, czyli w środowisku tradycyjnych katolików i narodowców, dla której to części społeczeństwa, nadrzędna organizacja żydowska utworzyła media alternatywne w postaci Frondy.

Jeśli system „demokratyczny” zachodu jest „tezą” to system stworzony przez Putina jest „antytezą” która przeciwstawia się „tezie”. Jednak w tym antagonizmie tworzy proces syntezy, czyli realizacji żydowskich proroctw i żydowskiego celu panowania nad światem. Obojętne, czy Putin rzeczywiście przeciwstawia się zachodowi, czy udaje, lecz po kryjomu współpracuje, to tak czy siak, realizuje on żydowski plan.

Rabbi Menachem Mendel Schneerson, the Lubavitcher Rebbe

Tym planem w tym wypadku jest zniszczenie Rosji, Polski, i wywołanie wojny. Nawet gdyby nie chciał tego zrobić, to elita finansowo-kabalistyczna „przemawia” do niego językiem Spinozy czyli faktów, i wywołuje „konieczność” takiego, a nie innego zachowania. On, czy chce czy nie chce, nie ma i nie będzie miał innego wyjścia jak świadomie (lub nieświadomie) realizować plan żydowski.

Żydzi-kabaliści stworzyli komunizm i Sowiecką Rosję jako tezę, stworzyli też nazizm i Hitlera jako antytezę, i pod pozorem walki z „anty-bolszewizmem” żydzi spowodowali że obłąkani (przez żydowską ideologię) Niemcy spowodowali syntezę czyli wymordowali miliony Słowian, których żydzi uważają za swoich wrogów, i nad którymi zapanowali żydzi. Żydzi doprowadzili do władzy zarówno Bolszewików jak i Nazistów, i pozwolili Niemcom wieżyć że walczą z żydostwem, kiedy w rzeczywistości Niemcy tylko służyli żydom.

Tak i obecnie, dostrzegam ten sam schemat w rozgrywce z Rosją. Jest to ta sama metoda. Putinowi może szczerze wydawać się że, poprzez swoje akcje i zachowanie, opiera się żydowskiej finansjerze, kiedy w istocie jej tylko służy. Żydzi chcą aby Rosja zaatakowała Polskę, której NATO nie przyjdzie z pomocą w początkowym okresie i Polacy będą zachęcani do stawiania oporu, co będzie skutkować prawie że całkowitą eksterminacją Polaków. Dopiero po tym okresie NATO i zachód „zareaguje” nasilająć kampanię propagandową, która zaskutkuje wymianą jądrową pomiędzy USA i Rosją a co zniszczy obydwa państwa i narody i większość białej rasy.

To zniszczenie Rosji otworzy drogę Chinom do podboju Syberii, i marszu na Europę, na którą od południa natrą kraje muzułmańskie zjednoczone w Unii Muzułmańskiej pod wodzą Turcji. Europa i biała rasa będzie zniszczone. Wcześniejsze zniszczenie Polaków w Polsce otworzy żydom natomiast drogę do utworzenie sobie drugiej Judei na terenie na którym kiedyś była Polska i w ten sposób wypełnienie proroctw żydowskich i Jakuba Franka.
W momencie gdy Putin, lub ogólnie Rosja, zaatakuje Polskę, będzie to koniec zarówno Putina jak i Rosji.

Należy się zastanowić nad następującym faktem. Już wyjaśniłem kiedyś, że wolnego rynku nie ma. Jest natomiast tzw: „wolny rynek”, czyli rynek całkowicie kontrolowany przez kabalistów, na którym to regulowane są ceny wszystkich głównych materiałów i surowców. Obecnie ceny ropy i gazu są jedne z najwyższych w historii, co przynosi korzyści głównie Rosji. Jeżeli jest tam rzeczywista walka i konflikt pomiędzy „zachodem” i Putinem, to jak wytłumaczyć tą sprzeczność?

W praktyce nie ma sprzeczności. Jest zawsze logika. Jeśli Rosja nie zachowywała by się tak, jak tego się oczekuje, to tej sprzeczności by nie było.

Jeśli chodzi o Lubavicherów, to uważam że są oni w istocie stworzeni i kierowani przez frankistów, a odgrywających rolę „antytezy” do syjonistów i talmudystów.

Autor: MarekS

Komentarze 124 do “Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją”

  1. Shakespear said

    Nergal – Sumerowie uważali go za boga zarazy i jako takiego włączali go do grupy bogów odpowiedzialnych za zsyłanie chorób i epidemii.

  2. Polak Mały said

    Dzisiejsza Twoja wypowiedź jest powtórzeniem nieskończonej ilości porzednich, pisanych przez Ciebie i innych.
    W dzisiejszej i w poprzednich nie nie sięgasz do fundamentalnego filaru efektywności w realizacji zniewalenia ogółu poprzez klikę aspirantów na rządzenie światem.
    Tym fundamentalnym filarem jest chciwość ludzka, w przykazaniach, Bożymi zwanymi, nie potępiana. W tym to niedorobienie
    tej łacińskiej kultury, wychwalanej przez Ciebie jako w niej wychowanego i spójność z innymi kulturami.
    Nie będzie nigdy wyważenia ku harmonii w produkcji i w rozdzielnictwie dóbr bez mechanizmów hamujących zapędy ludzkiej chciwości indywidualnej na rzecz równowagi w ciele wspólnoty.
    Drogi naprawy skwaszenia w stosunkach między ludźmi nie podajesz, tarzasz się tylko i wyłącznie w tematyce objawów.
    Nie jest to działanie kontruktywne. Przeciwnie, pogłębia jeszcze destrukcję brakiem otwartości w imiennym nazwaniu
    dewiacji w zasadach moralnych.
    W tym również słabość w sile przebicia „naprawiaczy narodowych”, co to deklaracje mają wzniosłe ale zaufania pozyskać
    nie zdołają. Ludzie zdają sobie po prostu sprawę z dużego prawdopodobieństwa odejścia od deklaracji w późniejszej praktyce (przykład zawodu z ostatnich lat to kuń i kuniowska klika, gdzie oddanie sprawie kilku milionów ludzi wykorzystywanym było
    tak długo, jak długo profit klika czerpać zmogła, potem ludzie olani zostali, czyli oddanie sprawie poprzez tych ludzi nadaremne)
    i zignorują deklarujących, pozostając z własnym „zżydowieniem” na pozycji potencjalnego współbenefita.
    Urojona nadzieja była zawsze matką głupich i tak to się toczy, nie inaczej.
    Co w obecnych uwarunkowaniach realną siłę dać ma szansę w walce o uczciwe nasze współżycie i jaka powinna być kolejność zdarzeń w tej walce niech sobie każdy sam odpowie.

    W ogóle nie rozumiem przesłania tej wypowiedzi, przypominam jednak, że cywilizacja łacińska była jedyną, która stawiała tamy chciwości i lichwie. Brednie, że Kościół nie potępia tych podłości, nie są nawet warte odpowiedzi. – admin

  3. j said

    Zaczynam sie naprawde martwic o bezpieczenstwo Pana MarkaS, bo ma taki dar syntezy i analizy, ze moze sie stac celem ataku lucyferian. Staje sie dla nich zbyt niebezpieczny.
    Panie Boze chron MarkaS tak jak chronisz ks. Piotra Natanka, bo Polska potrzebuje takich synow. I corek tez.
    Przepraszam za patos ale w tej sprawie nie umiem inaczej.

    PS. Pana Admina prosze o poprawienie bledu, ktory zauwazylam:
    „…i pozwolili Niemcom wież(rz)yć, że walczą z żydostwem” .

  4. A propos said

    Autor pisze:
    „NATO i zachód „zareaguje” nasilając kampanię propagandową, która zaskutkuje wymianą jądrową pomiędzy USA i Rosją, co zniszczy obydwa państwa i narody i większość białej rasy.”

    Ale… PO CO?

    Oczywiście, nie można tego wykluczyć, ale jaką KORZYŚĆ mieliby z tego „kabaliści” (czy jacykolwiek inni Żydzi)?

    Wymiana jądrowa w skali niszczącej USA i Rosję, to ZAGŁADA ŚWIATA. Nawet atomowe schrony nie przydałyby się „kabalistom” na dłuższą metę. Poza tym, gdyby nawet ktoś przeżył, to nie dałoby się założyć „drugiej Judei na terenie na którym kiedyś była Polska”, jak również Chiny i „kraje muzułmańskie zjednoczone w Unii Muzułmańskiej pod wodzą Turcji” nie zajęłyby terenów Polski, Rosji i Ameryki Północnej – zniszczonych i na długo SKAŻONYCH zarówno w wyniku bombardowań jądrowych, jak i uszkodzeń obiektów jądrowych, czy zwykłych fabryk chemicznych. Kto oglądał film o dzisiejszym Czarnobylu, ten wie jak wygląda miasto i kraj po ataku jądrowym. Ściślej: miejsce po mieście.

    Autora wyraźnie poniosła bujna – pisząc z podziwem – fantazja.

    Nawet wdrożenie zaawansowanego systemu antyrakietowego nie zlikwidowałoby możliwości skażeń na skalę globalną w razie konfliktu: USA-Chiny-Rosja.

    W dzisiejszej sytuacji ani Chińczycy, ani muzułmanie nie będą uderzali na północ, na Rosję, bo to nie ona jest dla nich zagrożeniem, a wręcz przeciwnie – mogą świetnie się z nią dogadać i współpracować, a organizacja BRICS jest dowodem, że właściwie wszyscy niezadowoleni z dominacji tzw. Zachodu są w stanie się ze sobą dogadać. Może rewolucje w krajach muzułmańskich są robione właśnie po to, by jakaś Unia Muzułmańska pod przewodem, dajmy na to, Turcji nie wstąpiła jako silna reprezentacja świata islamu do BRICS? – To byłby koniec hegemonii tzw. Zachodu.

    Nie założę się, ale uważam tezę o opanowaniu Rosji przez „kabalistów” i o ich dążeniu do wojny jądrowej za FANTASTYKĘ NIENAUKOWĄ. Albo za uleganie antyrosyjskiej propagandzie.

  5. Joe said

    Ale po co kabalistom atom?…wystarcza matoly,lub jak kto woli leninowscy pozyteczni idioci.To oni niszcza wszystko z wlasnej chciwosci,na polecenie kabalistow.
    Une nie take durne zeby chowac zloto i rozpetywac zniszczenie swiata atomem….
    (bo ktos niepowolany moglby im sie do tego zlota dobrac.)
    To bedzie dokladna powtorka II-iej wojny swiatowej.Motoly zrobia swoje a zloto z obozow koncentracyjnych jest w kabalistow lapkach.I to im chodzi.Bo zmiana pieniadza konieczna.Gospodarki oparte na papierach bezwartosciowych leza do gory lapkami.

  6. Krzysztof M said

    Ad. 4

    Czas na pieniądz oparty na produkcji. Bo pieniądz jest ekwiwalentem pracy. A praca, to w tym przypadku przesunięcie dóbr naturalnych z jednego poziomu przetworzenia na poziom wyższy. Czyli produkcja.

  7. Krzysztof M said

    Sorry. Miało być Ad. 5.

  8. Panie Krzysztof M!
    Po co nam pieniądz oparty, jak Pan mówisz, na pracy? Pan nie wiesz nawet jak trudno jest postawić cena na pracę, ujjj, to wielki bałagan i kłótnia!
    Czy nie będzie lepiej, jeśli wszystkie ludzie zgodzą się, że pieniądz ma być oparty na uczciwość i rzetelność naszego mądrego narodu, tak jak od dawna jest?

  9. Zbigniew Koziol said

    @4 (A Propos):

    „Nie założę się, ale uważam tezę o opanowaniu Rosji przez „kabalistów” i o ich dążeniu do wojny jądrowej za FANTASTYKĘ NIENAUKOWĄ. Albo za uleganie antyrosyjskiej propagandzie.”

    Przymierzałem sie do wypowiedzi na ten temat, do komentarza na temat słów pana Marka S. Pan mnie wyręczył.

    Same idee o tezach-antytezach-syntezach od p. Marka są wartościowe wielce. Pan Marek ma umiejętność w prosty sposób przekazania myśli złożonych. Też myślę, że one oddaja sposób myślenia choćby części tego, co nazywamy żydowstwem. Ale kontynuowanie myślenia tym sposobem, przedłużanie jego – bardzo jest ryzykowne. I tu widzę główną słabość skądinad świetnej pracy pana Marka, która bynajmniej nie ucierpi za przyczyną mojej skromnej krytyki. Jeśli już przedłużać – to trzeba by podawać uzasadnienia, fakty dobrze potwierdzone, a nie opierać sie na intuicji wyłącznie.

    Weźmy ten napad Rosji na Polskę mający na celu wywołanie wielkiej wojny. Tu parę detali mi nie pasuje.

    Przede wszystkim, jeśli miałaby nastąpić wojna z Polską, której celem byłoby wyniszczenie Polaków, to… w Polsce powinna istnieć silna armia, teraz. Bo na razie, to Rosjanie wejść mogą w Polske jak w masło. Nich ich tam witać raczej nie będzie solą, ale te 100 tysięcy to dla nich pestka. Żadnego oporu nie będzie który mógłby mieć militarne znaczenie.

    Widzę wiele antypolskości na sajtach rosyjskich. Ale też wiele antyrosyjskości na sajtach polskich. Te są robione przez hasbarę. W narodzie rosyjskim nie ma nienawiści do Polaków. Jak wyobrażacie sobie rzucenie do wojny mas ludzi, gdy nie ma do nich nienawiści? Polityka i propaganda rosyjska wcale nie jest nastawiona wrogo. Ta maszyna teraz nie pracuje tak jak za totalitaryzmu sowieckiego.

    Oh, możnaby wymieniać jeszcze wiele argumentów.

  10. wet3 said

    Niezle przemyslenia. Zwlaszcza mowa o utworzeniu obozow „akcji” i „reakcji”. Nie pasuje mi tylko zaatakowanie Polski przez Rosje. Bo niby po co? To nie jest logiczne. Chyba do tego rosyjskiego ataku bardziej pasuje UE? Wtedy mozna mowic o wzajemnym wybiciu sie bialych.

  11. A propos said

    Re. 9
    „Widzę wiele antypolskości na sajtach rosyjskich. Ale też wiele antyrosyjskości na sajtach polskich. Te są robione przez hasbarę. W narodzie rosyjskim nie ma nienawiści do Polaków. Jak wyobrażacie sobie rzucenie do wojny mas ludzi, gdy nie ma do nich nienawiści? Polityka i propaganda rosyjska wcale nie jest nastawiona wrogo.”

    Całkowicie się z Panem zgadzam.

    Przy czym stosunek ilościowy hasbarowców do zwykłych głupców powtarzających importowane dyrdymały jest po obu stronach największą niewiadomą. Dotyczy to także szczucia chrześcijan na muzułmanów.

    Zastanawiam się także, w czyich rękach jest przemysł wydawniczy, szkolnictwo wyższe, redakcje, programy badawcze itp. w Stanach Zjednoczonych? Bo jeśli można tam robić cuda ze szczepionkami na olbrzymią skalę, to można chyba także fabrykować całe wagony „źródeł” do historii np. Rosji. Całe stosy książek, artykułów, stron internetowych pisanych na zamówienie pod określonym kątem, po prostu mnóstwo niesprawdzalnej propagandy mającej imitować prawdę. W nadziei, że ktoś to skonsumuje i poda dalej, i dalej. No i rozchodzą się te niszczycielskie fale.

    A dlaczego tak mało jest zachęt do miłości braterskiej? Dlaczego się nie powtarza w kółko, że trzeba po prostu kochać Rosjan (czy muzułmanów), bo to są ludzie?

    Polscy katolicy winni tu Rosjanom dawać przykład.

  12. xxx said

    Wywołanie III wojny światowej atomowej zakończy się dla Izraela zagładą. Uważam że na tę wojnę tylko czekają kraje arabskie. Mimo lokalnych wojen które teraz tam mamy świat arabski jest w stanie w ciągi kilku dni skonsolidować się w jedną wielką armię. Wszyscy wiemy że pierwszym celem arabstwa jest Izrael który zniknął by z mapy w ciągu 2 tygodni.

  13. Joe said

    Poligonem doswiadczalnym jest w tej chwili Kadaffi.To on podobnie jak F.Kennedy otrzymal wyrok smierci za wypuszczenie na rynek pieniadza opartego na zlocie.To jest
    przez kabalistow uwazane za najwieksze przestepstwo wobec Izraela.A bedzie przestroga dla innych jezeli ten wyrok im sie uda.
    Putin na razie skacze z galezi na galaz tak jam mu kabalisci nakazuja…i tak chwilowo pozostanie,bo Chiny im sie wymknely z pod kontroli.Ale dla mnie to juz Palec Bozy.

  14. desperado said

    Polska ma się bronić w przypadku agresji Rosji?Ja się pytam czym i kim?W tydzień zostaniemy pokonani przy minimalnych stratach sowietów.Kto ma walczyć w naszej obronie, jak co drugi żołnierz to generał lub prawie generał,o sprzęcie nie wspominając.Ci co liczą na pomoc Nato to dzieci,które wierzą w bajki.Klich wykonał swoje zadanie perfekcyjnie,zarżnął te resztę wojska do końca,Tusk w rozwalaniu reszty Polski może mu tylko pozazdrościć.W teorii Polski już nie ma,została do wypełnienia praktyka,którą nieświadomy Naród wprowadzi w czyn 9 pażdziernika.Pytanie zostawiam otwarte:czy mamy znowu składć ofiarę z morza krwii i cierpień,czy pozostać biernymi pionkami na szachownicy żydowskiego imperializmu?Czy też jest inne wyjście?Oddać bez walki Państwo i Naród w niewolę na kolejne 100 lat,albo wiecej,któż to może rozstrzygnąć gdy brak patriotów,autorytetów,mężów stanu?Dziś kiedy wyżyny społecznej akceptacji i podziwu okupują ludzie typu Wojewódzkiego,Majewskiego,Zapendowskiej i innych Michników dokąd stoczysz się Polsko?

  15. A propos said

    11 c.d.

    A to jest efekt szczucia chrześcijan na muzułmanów, czy raczej próba poszczucia muzułmanów na chrześcijan?

    „Podlaskie: Śledztwo w sprawie pożaru w centrum muzułmańskim

    Sobota, 20 sierpnia

    Policja prowadzi śledztwo w związku z włamaniem i pożarem w budynku użytkowanym przez Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształowania Kulturalnego w Białymstoku. Sprawcy wyłamali zamki w drzwiach, dokonali zniszczeń wewnątrz, po czym wzniecili pożar w łazience.

    Ogień został zauważony po godzinie 1 w nocy w sobotę. Pożar w łazience został szybko ugaszony, straty oszacowane zostały na 15 tys. zł – poinformowała straż pożarna. Nikt nie odniósł obrażeń, w tym czasie w budynku nie było nikogo z użytkowników.

    Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji powiedziała, że na miejscu zebrano dużo śladów, zabezpieczone zostały także zapisy monitoringu. Wiadomo na razie, że sprawcy wyłamali zamki w drzwiach, po wejściu do środka zniszczyli drewniane podłogi i inne drewniane elementy, po czym w łazience rozlali łatwopalną substancję i wzniecili pożar.

    Budynek przy ul. Hetmańskiej, gdzie doszło do pożaru, jest jednym z dwóch centrów muzułmańskich w Białymstoku. Drugim jest Dom Modlitw, gdzie mieści się też biuro Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP.”

    http://polskalokalna.pl/news/podlaskie-sledztwo-w-sprawie-pozaru-w-centrum-muzulmanskim,1683797,3286

    Więcej światła!

  16. sono said

    Mysle, ze autor owego artykulu zbyt latwo szafuje pewnymi epitetami/stwierdzeniami, ktore moze jemu pomagaja w zrozumieniu tego swiata, ale nie oznacza to, ze sa one prawdziwe czy uzasadnione.
    Swiat nie jest taki prosty i schematyczny do wyjasnienia ,jak sie autorowi artykulu zdaje.
    Tego typu postawa doprowadza do jeszcze wiekszego sklocenia i rozbicia w obozie „bialych”,a co za tym idzie umacnia w sile przciwnika, ktory zgodnie z odwieczna zasada „dziel i rzad” zawsze sie cieszyl gdy panuje chaos, brak zaufania, wzajemne niechec czy nienawisc wsrod tych ktorymi on chce rzadzic.
    O co mi chodzi?? Ano np. o swierdzenia autorytatywne, ze Fronda jest alternatywnym medium stworzonym przez zydowskie organizacje. Pan troche zbyt latwo i bez uzasadanienia szafuje tymi okresleniami.
    Zachacza to o swoista paranoje.

  17. Joe said

    Re#6…Panie Krzysztofie Pan pisze jak powinno byc,a ja pisze jak jest lub bylo.
    Praca to ludzie i to nie jest tak elastyczny material jak zloto,do „Ichniego uczciwego dzialania”…co doskonale wyjasnia Pan Baron,w sposob super precyzyjny.

  18. Marucha said

    Re 16:
    Skoro sam Redaktor Naczelny określa Frondę jako portal filosemicki i proizraelski, nie mamy powodu wątpić w jego słowa.
    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/jak_gazeta_wyborcza_robi_z_portalu_fronda.pl_antysemitow_14856
    A także np tu:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/adamski:_wyimaginowany__wrog_postepowcow_14859

    Nie wątpimy również w przyczyny filosemityzmu.

    Być może zadaniem red. Terlikowskiego jest rozwalenie Frondy.

  19. Marucha said

    Re 15:
    Ciekawe, czy sprawcą okaże się polski rasista-katolik, czy też wprost przeciwnie… wiemy, o czym mówię.

  20. sono said

    Pan Red Terlikowski ma prawo do swoich pogladow. Na Frondzie jest sporo wpsiow i blogow kotre mozna by uznac za antysemickie. Nikt ich nie usuwa, mozna je czytac i komentowac.
    Mam inne poglady w sprawie Israela niz pan Terlikowski, ale chcialbym sie pochwalic zrobieniem 1/100 tego co pan Terlikowski zrobil w obronie zycia, rodziny i innych wartosci chrzescijanskich.
    Nie wylewajmy dziecka z kapiela.
    Ludzie dobrej woli maja sie laczyc, a nie dzielic.
    Im bardziej bedziemy podzieleni, tym bardziej umacnia to przeciwnika. Scena wypisz ,wymaluj z „Wladcy Pierscienia” gdy armia Saurona maszerowala po ziemi dokonujac mordow i zniszczen ,a mieszkancy ziemi, skloceni o pierduly, nie mogli sie dogadac, aby sie zmobilizowac i wspolnie sie przeciwstawic Zlu.

    Mamy skupiac sie na tym, ze Sw. Pawel byl goracym zwolennikiem i propagatorem Chrystusa i chrzescijanstwa, a nie na tym ,ze kiedys byl wielkim przeciwnikiem owego chrzescijanstwa posuwajacym sie do przesladowan i mordow.
    Pewnie gdyby to obecnie mialo miejsce ,zaraz znalazlyby sie grupy mowiace, ” a ten Pawel to zwalczal chrzescijan i ich mordowal, NIE mozemy mu wierzyc, Jego przemianie i gadaniu. Na stos z NIm”.

  21. Zbigniew Koziol said

    @19 (Marucha)

    Sprawcy nie będzie.

    Tak jak i sprawcy z przypadku Leppera.

    Albo jak w przypadku tego Norwega.

    Śledze regularnie google news po polsku, angielsku, rosyjsku. Może się wydawać, że to dobre źródło informacji. Owszem, dobre. Ale trzeba się wdać w pewne niuanse. Ich pojmowanie nie przychodzi automatycznie.

    Otóz po prostu zaprzestaje się z czasem nadawania wiadomości na określone tematy. Lepper znika.

    Co jest dobre jednak (ale to też iluzja) – w mediach rosyjskich dowiaduję sie więcej. Na przykład temat tego zboczeńca z Norwegii można nadal znaleźć. Była wypowiedź, chyba wczoraj: mogą go wykorzystać jako ofiarę, a nie przestępce. Bardzo niejednoznaczne. Ja na razie zbyt słabo rozumiem media rosyjskie, bym mógł to poważnie skomentować.

  22. Marucha said

    Re 20:
    Trudno odmówić Pani pewnej racji – i na pewno na portalu Frondy ukazują się wartościowe artykuły (gajówka nieraz je zamieszcza) – ale nie zapominajmy, iż sporo osób zostało z Frondy wywalonych właśnie za swe „ekstremalne” poglądy.
    Red. Terlikowski był jednym z tych, którzy najgłośniej atakowali abp-a Wielgusa. Moim zdaniem jest to publicysta „katolicki”. W cudzysłowie.

  23. sono said

    ad 22 Panie marucha ja z rebeli, niby portalu tradycjonalsitow, zostalam wywalona ze swoje ekstremalne poglady ( zbytnia zyczliwosc ku sedevacantystom) oraz za zbytnia krytke syjonistow.
    Czy to oznacza ze rebelya.com tez jest pro-israelska???

  24. sono said

    A i jeszcze jedno. Moze skupmy sie raczej na tych, co maja PODOBNE do nas poglady, niekoniecznie TAKIE SAME. Bo mozemy dlugo szukac grupek totalnie ujednoliconych. A beda one z pewnosci male i rozproszone.
    A wrog, niby lew ryczacy , kreci sie wokol ,aby nas WSZYSTKICH pozrec, i fizycznie i duchowo.
    Ludzie DOBREJ WOLI woli maja sie zlaczyc aby JEGO zwalczac, a nie siebie nawzajem.
    Osobiscie, watpie czy do tego dojdze ,bo ludzie, niestey sa max. zaczadzeni, skloceni, omamieni ze az strach, a kazdy Stasiu i Zosia sa przekonani, ze to oni wlasnie, i tylko oni, maja swieta i najwyzsza racje.
    I ich racja powinna byc racja ogolu, bo jak nie to……………

  25. Marucha said

    Re 23:
    Nie wiem… to Panią wywalono, nie mnie. Pani wie, co to były za poglądy.

    Re 24:
    Właśnie to robimy, nie wymagając stuprocentowej zgodności poglądów. Zarazem próbujemy odróżnić fałszywych sojuszników od prawdziwych.

  26. Zbigniew Koziol said

    @24 (Sono)

    A konkretniej? O co chodzi?

    Skupmy się, Pododnie. Takie same. Szukać. Wróg. Ludzie dobrej woli. Pożreć. Duchowo. Max. X-Files. Wątpię. Rację. Ogółu. Pierdułu. Bo jak nie to kulka w łeb.

  27. sono said

    ee tam zalu nie ma ,bo i tak dominuje tam koleczko wzajemnej adorcji, a tematy schodza na coraz bardziej przyziemne i polipoprawne. Chociaz sa lepsi od roznych onetow i tem podobnych, do ktorych nie zagladalam i nie zagldam, bo szkoda mi cennych minut zycia na czytanie badziewia.

    Czesto sa to i moga byc sojusznicy zagubieni, bladzacy, lub „myslacy inaczej”:).
    O ile nie probuja na sile nawracac,lub celowo rozwalac blogow , to mozna probowac ich nawrocic.

  28. Błysk said

    Artykuł jest dość bałamutny.Rosja nie zaatakuje Polski, bo i po co? Zająć kilkaset kilometrów tysięcy kilometrów kwadratowych , a potem mieć z tego tytułu bezustanne kłopoty? Nadto Rosjanie naogół lubią Polaków , w przeciwieństwie do Polaków ,gdzie antyrosyjskość się utrwaliła /w szczególności antyrosyjscy są ludzie ze Wschodu ,kresowcy,którzy wolą nawet PO i NIemców ,byle nie Rosjan;widać to po głosowaniach w zachodnich województwach/. Putin ,mimo,że chyba nie kocha Polaków , ma na tyle rozsądku ,by nie popełnić tego głupstwa. .

  29. sono said

    ad 26
    O to chodzi, ze cwicze sie w cierpliwosci i zrozumieniu dla ludzi takich jak pan.
    Bo mam nadzieje, ze jednak jest pan czlowiekim dobrej woli.
    Mam tylko taka nadzieje, moze niesluszna??

  30. Zbigniew Koziol said

    Pan ja pani? Panie Sono? Ja zawsze przyjmę dyskusje prywatnie. Tym bardziej od pani. Ale od pana też. Proszę mi wierzyć, że zrobie to z sympatią, acz i z pewna rezerwą, bo nie calkiem jakby podpadamy sobie w poglądach. Ale ja to traktuję niepodpadanie owo jako mało znaczące gdy idzie o relacje bardziej prywatne. Mialbym tutaj publicznie przypomnieć swój adres mejlowy elektroniczny? Chetnie to zrobię w razie potrzeby. Tym bardziej jeśli pan jest pani.

  31. Kicman said

    „To zniszczenie Rosji otworzy drogę Chinom do podboju Syberii, i marszu na Europę, na którą od południa natrą kraje muzułmańskie zjednoczone w Unii Muzułmańskiej pod wodzą Turcji.”

    Z ktorej to przepowiedni zaczerpniete?
    Ciekawe jak wygladalaby reszta swiata, lacznie z Chinami, po wymianie atomowej z Rosja.
    Warto spojrzec na skutli po dwoch prymitywnych, mini bombach na Japonie. Moze i Chinom by otworzylo to droge, zakladajac ze Mao mial racje mowiac ze wojny atomowej Chiny sie nie boja, bo jest ich tylu ze czesc przetrwa, tylko jakie to otwarcie i ile lat po kataklizmie?
    Bardziej prawdopodobna jest skromna przepowiednia pisarza londyskiego ktory twierdzil ze W-wa bedzie malym zydowskim miasteczkiem na granicy Rosji i Niemiec. Wobec obecnej postawy polactfa w sprawach ojczyzny kontynacja planu Ribbentrop-Molotov wyglada realnie.

    „Wymiana jądrowa w skali niszczącej USA i Rosję, to ZAGŁADA ŚWIATA.”
    O ile sie tylko wymienia jadrami to sprawa zbyt groznie mi sie nie jawi : -))

  32. sono said

    Nie ma ochoty ani czasu na emejlowe kontakty z panem.
    Ale dziekuje za oferte.

  33. Z zezem said

    Kilka dni temu,na frondzi pojawil sie artykul LUKASZA ADAMSKIEGO „Czerwony antysemityzm”-czy cos takiego.
    Fronda coraz mocniej zalatuje FOXMANEM.

    „ludzie dobrej woli maja sie laczyc,a nie dzielic”???

    Takie czasy.

  34. sono said

    Pana Adamskiego nie lubie, ani wiekszosci jego pogladow.

  35. Chutor said

    „Teza-natyteza-synteza”… jako niewypal

    „W wyniku talmudycznych studiów żydowskie myślenie jest dedukcyjne a nie indukcyjne. Dla żydów założenie staje się dogmatem. Rzadko zdobywają się oni na oryginalność i nie są pionierami. Te niedoskonałości są pochodną braku pozasakralnej filozofii i personalizmu.”

    Cywilizacja zydowska, Konecznego

    indukcja – rozumowanie od czesci do glownych
    zasad (moje)

    Artykul Mark(a)S juz sam tytul zaklada (zaklamuje?), ze Zydzi sia zdolni do uzycia filozofii dla swoich celow. Przynajmniej byloby to sprzeczne z rozumowaniem filozofa Konecznego w jego pracach na temat cywilizacji zydowskiej.

    Poza tytulem nastepuje caly ciag wywodzen sprzecznych ze zdrowym rozumem ale zgodnych z „zydowska synteza.”
    Artykul dzieli sie kilku odkryciami: Rosja nie ma zamiaru najezdzania Bialorusi, Ukrainy by przylaczyc rdzennych Rosjan tam zamieszkujacych lecz chce zniszczyc Polske z korzyscia dla Zydow. Polacy (jak i reszta Europy) juz sa wyniszczani fizycznie. Zydzi ponoc zaloza swoje panstwo (moze juz go maja?) na terenie Polski. Rosja upadnie i Chiny zbliza sie w strone Europy. No tak, Zydzi snia po nocach by graniczyc z Chinczykami.
    Czy taki artykul jest bez sensu? O nie, sensu nalezy sie doszukiwac w jego zwiazku z biezacymi wydarzeniami i porpaganda uprawiana dla osiagniecia celow miedzynarodowej finansjery. Ostatnio mozna zaobserwowac wzmozona propagande przeciwko chinskiemu sojusznikowi – Rosji. To znaczy, posrednio by zaszkodzic Chinom.
    Jednakze caly szkopul jest w tym, ze samo chcenie nie wystarcza. Zachodnie zydowskie satrapie robia bokami a Chiny sa u szczytu potegi.

  36. Maciej said

    Do postów: 4 i 9.

    Podzielam opinie, że artykuł mimo iż ciekawy wydaje się lekko naciągany, już wyjaśniam. Wojna nuklearna, a po niej osiedlanie się Żydów jest mało logiczne chyba że w perspektywie 200 lat po wojnie. Tym bardziej że autor pisze o jakiś muzułmanach w sąsiedztwie dla nowych osiedleńców na terenach obecnej Polski. To raczej jakaś polityczna fikcja, skwitowałbym to jako abstrakt geopolityczny.
    Teza , antyteza i synteza przedstawiona na tle wydarzeń II wś wydaje się jak najbardziej logiczna i katastrofalnie skuteczna dla dwubiegunowego podziału świata po wojnie ( dwubiegunowość polityczna w skali globu okazała się syntezą – nową jakością geopolityczną ). W moim przekonaniu broń nuklearna pozornie jest naszym sprzymierzeńcem i staje w obronie ludzkości. Jest nie jako hamulcem dla konfliktu światowego. Co to za frajda rządzić zgliszczami ? Nie oto chyba sługą lucyfera na ziemi chodzi ? Choć faktem jest że Niemcy nie posiadają broni jądrowej mimo swojej potęgi gospodarczej, więc jeśli przebiegnie jakiś front przez Polskę to raczej z wschodu na zachód. Tak jak napisał pan Zbigniew nasze społeczeństwa nie są wrogo do siebie nastawione, ale od czego w razie potrzeby jest niezastąpiona w utrzymaniu wolności i demokracji lub usprawiedliwienia konfliktu zbrojnego – propaganda. Wystarczy jeden impuls by machina ruszyła. Dowodów z historii lub czasów obecnych mamy mnogo. Jako elementarny podam sceptycyzm oraz negacje przez dziesięć procent poparcia społeczeństwa amerykańskiego do uczestnictwa USA w II wś. Po ataku na Pearl Harbor poparcie wzrosło do dziewięćdziesięciu procent, a do walki zgłosiło się około jednego miliona obywateli – ochotników. Działania w Jugosławii oraz Libii także są w pełni usprawiedliwianie dla opinii publicznej propagandą. Podział UE- Rosja wydaje się nie istnieć. Federacja Rosyjska i Federacja Euro –pejska idą drogą współpracy. Faktem jest że próbował ją zachwiać czynnik po za europejski w postaci amerykańskich ( globalistycznych (syjonistycznych) ) agentów wpływu porozstawianych w różnych krajach byłego bloku sowieckiego ( Kaczyńscy w Polsce, Juszczenko na Ukrainie, Saakaszwii w Gruzji ). Fakt, że Komisja Europejska usprawiedliwiła wejście wojsk rosyjskich do Osetii, a konflikt ten uznała za prowokację gruzińską jest potwierdzeniem tej współpracy ( co nie zmienia faktu, że taka była prawda odnośnie tego konfliktu, ale postawiała się okoniem wobec propagandy w stanach wobec tego zdarzenia). Europa przeżyła już swoje piekło podczas I wś, II wś i Rewolucji Październikowej. Przebudowana systemów sprawowana władzy politycznej oraz ludobójstwo zmieniły szerokości geograficzne. Przebudowa społeczeństwa ewoluowała w swojej metodyce, modelują nas dalej na naszą zgubę unifikując narody katolickiej Europy piorąc mózgi oraz grzebiąc w moralnym dna ( cywilizacja łacińska ) europejczyków.
    Realną koncepcją geopolityczną wobec Rosji wydaje się idea Zbigniewa Brzezińskiego o Euroazji, na tle współpracy gospodarczej na linii Rosja- UE wydaje się działać. Gospodarka wydaje się być sworzniem który rozpoczął ten proces scalania dwóch federacji. Czas pokaże czy upodabnianie się na innych płaszczyznach takich jak kultura, prawo czy demokratura jako model sprawowania władzy zaistnieje między federacjami ( demokratura wydaje się już w pełni istnieć i świetnie spełniać swoją rolę ). Poczekamy – zobaczymy.
    Ja widzę taką przyszłość w relacjach Rosja – UE jaką opisałem wyżej, rzecz jasna rola Polski w tym układzie pozostaje niezmienna – gospodarcza kolonia niemiecka z wciąż niezmienną chazarską głową nałożoną na polski kark, dalej kręgosłup który ugina się co raz bardziej pod ciężarem głowy, kręgosłup którym jesteśmy my – naród polski.

  37. Romir said

    Pan Marek S posiada pewną wizję przyszłości, na ile jest prawdziwa nie potrafimy tego stwierdzić, ponieważ wychowani w kulturze chrześcijańskiej nie potrafimy wcielić się w „kabalistów” i nasz sposób myślenia przebiega na innej płaszczyźnie. Myślę, że tę umiejętność posiada p.Marek S i chwała mu za to.

  38. http://www.obamaslibya.com/

  39. Diana said

    Przeczytałam dwie linijki artykułu i stwierdziłam . . . . .pióro jak nic Marka S. I się nie pomyliłam. Niżej autor Marek S.

    Panie Marku,

    Tytuł bardzo dobrze postawiony „Teza – antyteza – synteza, jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją”.

    Wszystko co Pan ostatnio napisał (znakomite) – jest dla mnie daleko idącą s y n t e z ą.

    Tym dyskutantom, którzy nie wyobrażają sobie III wojny światowej, odpowiadam;
    – gdy wybuchła II wojna światowa Polacy tłumaczyli sami sobie, że potrwa kilka dni !
    Tak byli ‚napasieni” propagandą.

    Pomijam bełkot Ad.2

    Ci, którym brak jest wiedzy, nie mają też wyobraźni.
    Ci, którzy nie zadają sobie pytań i nie mają wątpliwości, w swoim myśleniu nie posuną się naprzód.

    TEZY Pana artykułu – są daleko prawdopodobne, że nie powiem PRAWDZIWE.

    Panie Marku, wielkie dzięki.

    Daje Pan duży impuls do myślenia.

  40. Maciej said

    odp: 32

    Ja osobiście sądze, że koncepcja III wojny światowej w tym artykule jest mało realna. Sama wojna już trwa, trwa nieprzerwania z każdym bobardowaniem sił NATO, z każdą rewolucją, zmianą władzy w poszczególnych regionach świata. Hamulcem jest broń jądrowa w moim przekonaniu. By ten konflikt mógł zmienić się w globalny. To wojna podjazdowa jeśli chodzi o państwa, ale jest to wojna przeciw całej ludzkości.

  41. Maciej said

    odp: 38 być miało.

  42. Joe said

    Panie Macieju oczywiste ze…wojna juz trwa od prymitywnej prowokacji Sep.11.A Ci wszyscy co III-cia wojne wyobrazeli sobie jak w jednej sekundzie prezydenci Rosji i USA nacisna guziki od rakiet balistycznych z glowicami jadrowymi to po prostu nie wiem jak ich nazwac.

  43. Pierwszy zolnierz Krasulapakt, Kapr. Jan Tarwid zaprasza do przyszlego 11 Pulku Lotnictwa Specjalnego Krasula. Formowanie Pulku nastapi w wyniku spolecznego wsparcia mojej inicjatywy powstalej w celu unikiecia podobnej katastrofy Smolenskiej w przyszlosci.
    Podaj dalej wedlug uznania.
    ==============
    Szanowny Obywatelu i Obywatelko Polski i Izraela
    Czy mozesz pomoc popierac „Inicjatywe Obywatelska 2010″, szczerze a nie malostkowo.Tak szczerze ze jestes gotowy narazic swoje zycie, by nie dopuscic wiecej do doswiadczen okresu drugiej wojny swiatowej.
    Jezeli tak to dolacz do nas
    http://www.krasulapakt.com
    To jest zarejestrowana przeze mnie nazwa strony gdzie obywatele Polski i Izraela beda sie mogli dolaczyc do mojej inicjatywy,
    pod nazwa „Inicjatywa Obywatelska 2010″
    Celem inicjatywy jest zbieranie podpisow do utworzenia sojuszu militarnego pomiedzy Polska i Izraelem.
    Podstawa do mojej inicjatywy jest historyczny fakt ze narod polski i narod zydowski w chwilach
    militarnego zagrozenia jest osamotniony.
    P.S. Zapraszam chetnych do pomocy
    Mr. Jan Tarwid Kapr. Rez. Lotnictwa Polskiego absolwent T.S.W.L.
    =======
    Tlumaczenie nazwy „Krasulapakt”
    1) Tlumaczenie cywilne.
    Laczy nas wszystkich poczciwa „krasula” co swoim mlekiem ratowala i ratuje nam zycie niezaleznie od wyznania podczas wszystkich konfliktow wojennych.
    2) Tlumaczenie wojskowe.
    Krasula to potocza nazwa Startowego Stanowiska Dowodzenia. Stanowisko S.S.D. spelnia zadania wiezy kontroli lotow w warunkach polowych, gdyby z jakis przyczyn wieza nie mogla sprawowac kontroli nad lotami.
    Wpisz do przegladarki: krasula na lotnisku

  44. u said

    Nie wiem skad autor tekstu czerpal natchnienie przy napisaniu powyzszego tekstu. To sie kupy nie trzyma. Jak dotad zydostwu nie udalo sie wsliznac i zerowac na zoltkach, a tym bardziej lobbowac, trzasc wladza w krajach azjatyckich. Owszem sa, ale jako przedstawiciele firm zachodnich, czy tam dyplomacji zachodniej, tylko w takim znaczeniu sa tolerowani.

  45. peryskop said

    Panie MarkuS! Jak widać Panie J i Diana oraz Panowie Zbigniew i Romir potrafili skorzystać ze „Skowytu”, a dla pozostałych gości Gajówki przedstawiony scenariusz wydaje się mniej lub bardziej niedorzeczny. Ilustracją mentalnościowej megalomanii jest pytanie PO CO? – chociaż gołym okiem widać, że dla zniszczenia dowodów globalnych przekrętów trzeba teraz rozniecić globalny konflikt, a wyzerowanie się USA i Rosji będzie ważnym etapem depopulacji. Proszę się nie dziwić ani nie oburzać, ale wcześniejsze auto-wyzerowanie się Słowian to też byłoby znaczne osiągnięcie znając ich (tj. nasze) nieokiełznane charaktery. Natomiast Chińczycy i Muzułmanie posprzątają i odbudują co będzie musiało zostać „humanitarnie” zbombardowane, a potem gdy już się wzbogacą, umocnią na zajętych kontynentach i uzbroją w sprzęt jeszcze nowszej generacji – to się ich zantagonizuje i też się wyzerują. Ważnym elementem tej gry jest dbałość, żeby każde „supermocarstwo” stało na glinianych nogach – i to zostało osiągnięte, bo tak stoją. Amerykanie z uwagi na kłopoty z tlenem właśnie musieli „przyziemić” całą swoją stealth wunder-flotę, Rosjanie jak wiadomo są uzależnieni nie wiadomo od czego bardziej – czy od ropy czy od samogonu, a Kitaj właśnie próbuje swój pierwszy lotniskowiec, o napędzie… dieslowskim, przerobiony z ukraińskiego kadłuba, którego dokończenie udaremniła pierestrojka. Japonia była a nie jest, z Indiami się zobaczy… Ktoś ten stan dobrze kontroluje i zapewne dobrze wie „PO CO?”.

    Dla laików skażenie po konflikcie jądrowym wydaje się zaporowe. Ale przecież w Hiroszimie i Nagasaki ludzie nigdy nie przestali mieszkać, a postęp technologiczny ten sekretny jest bodaj większy niż się ujawnia publiczności.

    Poza wymienioną na wstępie czwórką dyskutantów, pozostałych zachęcałbym do repety „Skowytu” – tym razem ze zrozumieniem nie tylko własnego punktu oglądu świata, ale także dla wczucia się w kierunki zgoła przeciwne. To wyjdzie nam wszystkim na zdrowie, a może nawet dojść do zbliżenia stanowisk – słusznie postulowanego przez Panią Sono i Gajowego.

    Re 44 U z taką pewnością nas zapewnia, jak by tam przy tych sprawach był(a) i uczestniczył(a). Albo naczytał(a).

  46. Polak Mały said

    Do Gajowego Maruchy:
    Przesłań żadnych w mojej wypowiedzi nie ma, jest stwierdzenie faktów.
    Chciwość naiwnego głupola zniewolenie umożliwiła. Bez niej gluty Buchholza i arcypilnośc Langmana nijak by nie przeszły.
    A stagnacja w niewoli wynikiem chciwości na zachowawczość tego, co w pędzie zamiany naszego w swoje „załatwione”.
    Na chciwości cały mechanizm „transformacji” oparty i trwałość przetasowania.
    Rola tej strony to w gruncie rzeczy również zachowawczość. Opowiastkami o tym, jaki to lichwiarz i pachoł lichwiarza niedobrzy, strona karmi dzielnie. Jak się niedobrego pozbyć, nie ma tutaj. Za to gadek o Putinie, co to też niedobry, bo Polaka spod niedobrego lichwiarza i jego pachoła nie wyzwala, co niemiara.
    Kiedyś Polak czekał, że mu amerykany dadzom, no jakże, temu z kulturą się należało, bo tak se sam głupio wymyślił.
    Dzisiaj jeden Polak, w mniejszości się znajdujący, czeka żeby go Putin wyzwolił. Drugi przeciwnie, Putina, wstrętnego kagiebeistę zmieść by najchętniej chciał, bo te od kurdupla mówią mu, że tak trzeba, choć logiki w tym nie ma żadnej. Trzeci utrzymać to, co se „załatwił”, nadzieję ma.
    Nie ma spójności w dążeniu Polaka, niemoc, zakompleksienie i dulszczyzna jego reakcjami kierują.
    Najważniejsze pozbyć się dulszczyzny i niemoc w moc zamienić, zakompleksienie samo zniknie, to tak teoretycznie.
    Praktycznie: Polak do równowagi w swej polskiej wspólnocie wróci, jak inni mu to załatwią, co zresztą regułą dla Polaka.

  47. Marucha said

    Re 46:
    Bardzo lubię takie wpisy. Zawierają masę faktów, z tego wiele zupełnie nieznanych. A nawoływanie do pozbycia się dulszczyzny (?) każdy Polak, mały czy duży, powinien wziąć sobie do serca.

  48. Zbigniew Koziol said

    Choćby byli i mali, ale niechaj myślą i czują. Dokąd ja miałbym wracać?

  49. peryskop said

    Re 48
    Jak to dokąd wracać? Na Andromedę, do czego się Pan przecież przyznał wcześniej w innym gajówkowym wątku.

  50. Marek S said

    Panie Gajowy,

    Znów zaskoczył mnie Pan. Nie spodziewałem się że to trafi na artykuł. Jest to bowiem esencja (czyli wnioski z analizy) która, dla nie wciągniętych głębiej w temat, może wydawać się abstrakcją. Ten temat właściwie należałoby rozwinąć w kilkunastostronicowy artykuł. Może kiedyś to zrobię jak będę miał czas.

    No ale dziękuję. Może to pomoże Polakom zrozumieć metody rozgrywania społeczeństwa. Liczę na Polską inteligencję, która pomoże wytłumaczyć społeczeństwu, i prostym ludziom jak są rozgrywani. Jak narazie ta Polska inteligencja okazuje się być wyjątkowo tchurzliwa, niespełniająca swojej roli względem społeczeństwa, lub po prostu zupełnie zgłupiała.

  51. Polak Mały said

    Une winne, ja ten prawy i do tego ofiara zmowy.
    Z tą ofiara trafione, im większa ofiara, tym i zmowa prymitywniejsza na ofiary posunięcie.
    Ale z tym myśleniem i czuciem, by niejaki Kozioł miał dokąd wracać, chyba trochę przesadzone.
    Sam niech se powrót ściele, jak Rusek nie takim podatnym się okazał, jak sobie Kozioł wyobrażał.
    A poza tym, co naród to prawiła a uczy doświadczenie a nie opowiastki, bo te najczęściej ubarwione interpretacją.
    Jak ktoś lubi, może również fakty w kółko ćwiczyć, łatwiejsze znacznie niż z faktów wnioski wyciągać, najtrudniejsze na siebie samego krytycznie umieć spojrzeć.
    Wsio.

  52. Aluk said

    Dlaczego nie napsac prawdy biorac pod uwage rzeczywistosc zamiast fantazjowac lejac jednoczesnie wode na mlyn rusofobow?
    Teorie o snach Putina napasci na Polske mozna zaliczyc do paranoidalnych lub kategorii kiepskiego zartu.

    A fakty sa widoczne golym okiem – dla tych co chca zobaczyc:
    1. Polski nie ma. Przestala istniec z chwila podpisu kaczora na akcie likwidacji kraju ktorego byl prezydentem. Przez jakis czas strefa ta bedzie nosila stara nazwe kraju dopoki jej nie zmienia.
    2. W Telavizji wszem i wobec, Zbig z Hameryki powiedzail co jest w dalszych planach „doradzajac” by polactfo „wtopilo sie jak najglebiej w jewrounie”. Jak slusznie przedstawila to Pani Oginska, polactfu sie nawet nie chcialo chciec by miec wlasny kraj i dlatego go stracili. Beda popychlami innych i lokatorami na obszarze ktory kiedys byl ich wlasnoscia. O ich liczbie zadecyduja takze inni.
    Co do prorokowania przyszlosci na skale swiatowa to kazda teoria jest cacy. Nawet ta o ataku kosmitow czy mrowek faraona.

  53. Marek S said

    Kilka Wyjaśnień

    Pułapka na Rosję

    Właściwie, poprawniejsze wyrażenie powinno brzmieć, „Pułapka na Rosjan”. Artykuł „Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją”, jest jedynie syntezą, a więc wnioskami, które wynikają z analizy faktów i znajomości mentalności i działania żydów. Aby zrozumieć przedstawione wnioski, należałoby przedstawić całą analizę i fakty które potwierdzają słuszność takich wniosków. To jednak wymagałoby napisania kilkunastostronicowego lub kilkudziesiostronicowego artykułu. Może kiedyś to zrobię, lecz na razie przestawię pewne twierdzenia, na podstawie których te wnioski zostały osiągnięte, i na które istnieją dowody.

    Wymianę jądrową pomiędzy USA i Rosją łatwo jest zaaranżować gdy kontroluje się obydwa państwa, lub gdy ma się wpływ lub informację dotyczącą ilości, jakości, i rozmieszczenia broni jądrowej na terenach tych krajów. Tą informację mają żydzi w obydwu państwach, a przynajmniej w USA całkowicie kontrolują broń jądrową. Żydzi chcą zniszczyć Rosję i pozbyć się USA które już nie jest im potrzebne. Takie wzajemnie (i głupie) zniszczenie dwóch narodów które wcale nie mają żadnych urazów, jedynie wzmocni władzę żydów nad światem.

    Uderzenia jądrowe w Rosjię mogą być w Europejską jej część, tak więc syberia może nadawać się do natychmiastowej eksploatacji przez chińczyków gdy podejmą marsz na zachód.

    Nie wiemy dokładnie jakie są skutki po wybuchu broni jądrowej. Jest mowa o intensywnym promieniowaniu które to podobno nie pozwala przebywać w tych terenach przez długi okres czasu. Jednak te informacje pochodzą z tego samego źródła. Doświadczenia z bronią jądrową były przeprowadzanie przez dziesięciolecia, co mogło pozwolić oszacować skutki poprowmienne po różnych wybuchach jądrowych, pod ziemią, na ziemi, i w powietrzu nad celem. Wiadomo jest że ludzie mieszkają obecnie zarówno w Hiroszimie i Nagasaki. Będąc w Hiroszimie nie zauważa się aby były jakieś konsekwencje skutków popromiennych. Miasto wygląda wyjątkowo pięknie jak na miasta japońskie i jest w innym stylu niż te które nie uległy całkowitemu zniszczeniu. Przypuszczam że jeżeli eksplozje nuklearne byłyby nad celem to efekt popromienny byłby znacznie mniejszy.

    Być może, żydzi mają jakieś sposoby, dzięki ameryce, które uważają że pozwolą taki teren odzyskać, przynajmniej po jakimś czasie. Te technologie są sklasyfikowane i można zakładać że mają oni dokładną wiedzę na temat skutków popromiennych, rodzaju użytej broni, i sposobu jej użycia. Oni myślą długoterminowo, nawet w przedziale kilkusetletnim. Ich celem nie jest aby mieszkać na tych terenach natychmiast po wybuchach. Ich celem jest „posiąście całej ziemi na własność”, to znaczy aby nikt inny na tej ziemi nie żył oprócz nich. W międzyczasie, gdy skażenie popromienne, na półkuli północnej będzie stopniowo maleć, mogą sobie spokojnie żyć w Patagonii, Chile, Australii, i Nowej Zelandii gdzie obecnie budują swoje bazy.

    Chiny jako nowa baza dla żydów do kontroli nad światem

    Chiny, przypuszczam, są pod kontrolą żydów i kryptożydów chińskich. W Chinach mieszka kilka milionów żydów którzy wyglądają dokładnie tak jak chińczycy. Będąc w Chinach, przejezdrzałem kiedyś przez zupełnie puste miasto, które wydlądało lepiej niż najładniejsze miasta w USA. Było to dla mnie dziwnie i nie rozumiałem tego. W internecie są informacje o tzw: „ghost towns” (miasta duchów) w Chinach, które wyglądają dokładnie tak jak to, przez które przejezdżałem.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2005231/Chinas-ghost-towns-New-satellite-pictures-massive-skyscraper-cities-STILL-completely-empty.html

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-1339536/Ghost-towns-China-Satellite-images-cities-lying-completely-deserted.html

    Są różne wytłumaczenia dlaczego te miast są puste. Jedne źródła mówią że to z powodu przegrzania gospodarki chińskiej. Inne, że są to miasta dla robotników chińskich których będzie się przemieszczać. Obie są dezinformacją. Tak pięknych miast nie buduje się dla robotników. Wystarczy spojrzeć na miasta które państwo chińskie wybudowało tym chińczykom których przesiedliło z terenów zalewowych po wybudowaniu zapory na rzece, chyba Jangcy czy Żółtej.

    Będąc w Chinach, obserwowałem te biznesy, firmy tam działające i ten masowy przelew technologi z zachodu i USA. Znakomita większość firm obcych działających w Chinach, obojętnie pod jaką banderą, i obojętne jakiej wielkości, duże, małe, średnie, są firmami żydowskimi. Żydzi więc budują Chiny na potęgę. To wszystko nie byłoby możliwe bez koncesji politycznych i rzeczywistego wpływu i/lub kontroli nad krajem.

    Chiny nie są przeciw żydom, lecz przeciw USA i „zachodowi”, czyli dokładnie przeciw tym, których żydzi chcą zniszczyć, bo USA i Europa nie są już potrzebne żydom.

    Podobnie jest z Indiami. Będąc tam obserwowałem ten sam schemat co z Chinami. USA przekazały Indiom jak i Pakistanowi technologie broni jądrowej. Po co? Tylko po to aby w odpowiednim czasie to wykożystać. Żydzi muszą mieć jakąś antytezę na Chiny (i na muzułmanów), które (jak wszystko na to wskazuje) żydzi obrali sobie jak bazę do panowania nad światem po zniszczeniu zachodu, USA, Rosji, i białej rasy.

    Muzułmanie

    Wiadomo jest że Turcja jest pod kontrolą kryptożydów, tzw. Donemeh, od 1908 roku. Podobnie jest z Arabią Sadudyjską, Jordanem, i prawdopodobnie Iranem odgrywającym rolę antytezy do Izraela i syjonizmu (a nie judaizmu). Istnieje wiele dowodów na to że Iran jest pod przywództwem kryptożydów udających hipermuzułmanów. Bractwo Muzułmańskie jest również organizacją kryptożydowską i obecne tzw: kolorowe rewolucje w krajach muzułmańskich, są jedynie po to aby „zdemokratyzować” te państwa, czyli kontrolować, poprzez zakulisową siłę, w ten sam sposób jak państwa europejskie i USA.

    To „zdemokratyzowanie” świata Islamu pozwoli im zbudować Unię Muzułmańską pod wodzą Turcji, i która posłuży do ataku na Europę i jej zniszczenia. Nie jest to trudne do zrealizowania bo ideologia islamu, wymyślona również przez żydów, nakazuje zabijać chrześcian i niewiernych. Tak więc podbudowa idelologiczna już jest.

    Ktoś może błędnie myśleć że to spowoduje zniszczenie Izraela. Problem polega na tym że siły zakulisowe żydowskie chcą takiego zniszczenia. A raczej kontrolowanego zniszczenia, lub „budującego zniszczenia” tzw: creative destruction. Nie jest to trudno osiągnąć jeśli się dowodzi armią która dokonuje tego zniszczenia. Żydzi dowodzili Niemcami w czasie II wojny światowej i zabijali żydów, tylko po to aby z tej „ofiary” zbudować coś niedoporównania potężniejszego, czyli Izrael i kontrolę nad światem. Nie należy przykładać naszej mentalności do tej żydowskiej.

    Atak Rosji na Polskę

    Wywołać wojnę, wbrew pozorem, nie jest łatwo. Dobrze się nad tym trzeba napracować aby ludzie wzajemnie się zabijali. Niech ktoś spróbuje napuścić jednych ludzi którzy są zadowoleni z życia i dobrze żyją na innych ludzi którzy są zadowoleni z życia i dobrze żyją. Nie jest to łatwe.

    Aby to zrobić należy wcześniej spowodować aby ich życie było tragiczne, nieszczęsliwe i pełne zgryzot. Do tego służy kontrola nad ekonomią. Polityka wewnętrzna i ideologia służy do objęcia władzy nad społeczeństwem. Propaganda zaś służy do wskazania błędnej przyczyny, a polityka zewnętrzna do takiego ustawiania państw aby miały tylko dwie alternatywy. Zginąć samemu lub zabić innego. A więc wywołać wojnę.

    Nie ma to nic wspólnego z osobistymi urazami które obywatele tych państw mogą mieć lub nie mieć. Jeśli się ma kontrolę nad tymi obywatelami, tą niezorganizowaną masą, to ta masa wykona rozkazy.

    Hitler był pewien że Anglia i Francja nie wypowie mu wojny gdy zaatakował Polskę w 1939 roku. Był więc bardzo zdziwiony gdy tak się stało. Powstaje pytanie: skąd miał to przeświadczenie że Francja i Anglia tej wojny mu nie wypowie? Dlatego że został „oszukany poprzez prawdę.” Co to jest, wyjaśniłem w „Skowycie Psa Poety”.

    Podobnie jest z Putinem i z Rosją obecnie. Należy zrozumieć sytuację w jakiej znajduje się Rosja. Rosja, jeśli nie uwzględniać broni jądrowej, jest krajem słabym. Jej byt zależy od surowców których ceny kontroluje kabalistyczna elita finansowa. Na jej obrzeżach żydzi budują dwie potęgi militarne i ekonomiczne. Chiny i Turcję.

    Jeśli Rosja nic nie zrobi, to tak czy siak, zginie poprzez zacofanie co spowoduje stopniowy rozkład i rozczłonkowanie od wewnątrz. Jeśli chce utrzymać swój status i rozległe tereny, jedyną jej opcją jest unia z państwem które zapewni dotrzymanie kroku w rozwoju technologicznym. Tym państwem, dla Rosji mogą być tylko Niemcy, których gospodarka jest komplementarna do surowcowej gospodarki Rosji.

    Polska nim nie jest, bo żydzi wcześniej zniszczyli nasz przemysł, i przerobili naszą gospodarkę na gospodarkę usługową (pod hasłem tzw: synchronizacji z gospodarką UE). Dla Rosji, ratunkiem są więc Niemcy, i ta droga została wskazana Putinowi i ekipie rządzącej w Moskwie. Wszystko więc wygląda naturalnie, choć takim nie jest lecz jest reżyserowane. Jest to język Spinozy którym posługują się lucyferianie którzy wielokrotnie wypowiadali się że są bogami. Są bogami bo oni kształtują środowisko które to zmusza do takiego a nie innego zachowania.

    Na tą unię pomiędzy Rosją i Niemcami wskazał też Zbigniew Brzeziński w swojej koncepcji Euroazji, jeden ze sług lucyferian. Należy sobie więc uświadomić że on nie służy Polsce i Polakom lecz obcym siłom, i wykorzystuje zaufanie jakim obdarzają go niektórzy Polacy do ich zniszczenia. Jest to wyjątkowo podłe z jego strony.

    Problemem w unii Rosji-Niemcy jest Polska z którą, tak czy siak, trzeba będzie się jakoś rozprawić. Rosja potrzebuje bezpośredniego dostępu do Polski, dlatego też są skoordynowane działania sił zachodnich, rosyjskich i … „polskich”, aby Białoruś wepchnąć pod dominację Rosyjską, poprzez wcześniejsze usunięcie Łukaszenki.

    Polsce będą dane gwarancje bezpieczeństwa jak w 1939 roku, tylko po to aby wywołać konflikt, i grupa żydów rządząca Polską będzie zachowywać się wyjątkowo prowokacyjnie względem Rosji. Z drugiej strony Rosji będą nieformalnie dane gwarancje że zachód nie zareaguje na jej wkroczenie do Polski, na której to terenie żydzi urządzą całą masę prowokacyjnych przedsięwzięć. Mogą to być rakiety jądrowe lub antyrakiety, bazy samolotów NATO, wojska NATO lecz nie w takiej ilości aby móc obronić, lub cokolwiek co tylko będą mogli wymyślić aby stworzyć pozory zagrożenia dla Rosji. Tą prowokacyjną robotę świetnie odwalał Lech Kaczyński, i w momencie gdy całkowicie się zużył, żydzi się go pozbyli.

    W tym samym czasie propaganda zachodnia będzie oskarżać Polaków (którzy nie będą mieli z nimi nic wspólnego) za takie „prowokacyjne” zachowanie względem Rosji.

    Jedynym wyjściem dla Rosji będzie wcześniejsze uderzenie aby zapobiec swojemu zagrożeniu w późniejszym czasie. Taki, prawdopodobnie będzie skrypt. Czyż nie wygląda naturalnie? A jednak to wszystko fikcja. Fikcja która przyniesie rzeczywiste rezultaty, tak jak fikcyjne tworzenie napięć pomiędzy Niemcami i Polską przyniosło rzeczywiste rezultaty w postaci II wojny światowej.

    To, jaką będziemy mieli armię i czy wogóle ją będziemy mieli nie jest istotne. Po wkroczeniu wojsk rosyjskich, niszczeniem rodzimej ludności mogą zająć się jednostki składające się np: z żydów lub muzułmanów lub azjatów, pod byle pozorem, np: antysemityzmu (który prasa światowa nam przypisze i będzie na okrągło trąbić światu), lub ksenofobi, lub czymkolwiek innym np: że Polacy wierzą … w UFO lub na odwrót że … nie wierzą w UFO. Nie istotne, bo gdzie Polacy będą mogli udać się ze swoją skargą? Do jakiego sądu? To mordowanie Polaków poprzez obce nacje (żydzi, azjaci, muzułmanie) będzie jednak szło na konto Rosjan których to mundury tamci będą nosić.

    Tą robotę mogę też wykonać kryptożydzi w Polsce których jest kilka milionów i nagle (tak jak pisał Frank) „zmienią się w kogoś innego”, i oskarżając narodowców za swoje urojenia, zniszczą ich.

    Jednak w pewnym momencie (po zniszczeniu większości Polaków narodowców), USA i zachód zainterweniuje. Żydzi bowiem wcale nie dopuszczą aby Rosja połączyła się z Niemcami i koncept Z. Brzezińskiego jest fikcją. Jej jedyną funcją jest skierowanie Rosji na Polskę i Polski zniszczenie, późniejsze wywołanie wojny, i zniszczenie Rosji.

    Tak więc, to co jest METODĄ (wkroczenie do Polski) dla Rosji do osiągnięcia celu (połączenia z Niemcami) dla żydów kabalistów jest już CELEM (wkroczenie do Polski). I na tym polega ten trik. Ratunkiem dla Rosji jest Euroazja (Brzezińskiego), co będzie wymagać wkroczenia do Polski, a co już jest celem dla kabalistów.

    Przykład:
    Żydzi stworzyli takie organizacje jak KPN, KOR, Solidarność. KOR był lokalnym mózgiem, KPN użytecznymi idiotami (którym wydawało się że są mózgiem), a Solidarność mieczem. Celem KPN była niepodległość. W tym celu podsunięto tym użytecznym idiotom ideę „Rewolucji Narodowej” i robienie strajków jako METODĘ do osiągnięcia celu. W momencie jednak gdy strajki wywołano, żydostwo osiągnęło już swój cel i ludzie z KPN, którzy naprawdę wierzyli że chodzi o walkę o niepdległość, przestali być potrzebni. Tak więc tych naiwnych użytecznych idotów z KPN zamknięto do więzienia, a ruch Solidarność został przejęty przez KOR-owców którzy zmienili swoje wcześniejsze deklaracja z osiągnięcia „niepodległości” na osiągnięcie „liberalizacji”.

    Putin, czy ktokolwiek będzie wtedy rządził Rosją, są i będą utwierdzani w wierze że oni rzeczywiście są popierani poprzez zakulisowe siły. Ta wiara będzie budowana poprzez tzw: „oszustwo poprzez prawdę” czyli wygrywanie wszelkich spornych spraw w konfliktach interesów z Polską. Tak więc realizacja rury Bałtyckiej, odcięcie rafinerii w Możejkach od dostaw ropy, embargo na Polskie mięso, blokada mieżeji Wiślanej, wszystko robione właściwie bez reakcji „zachodu” której podobno Polska jest częścią, przekonują władców Rosji że oni mają rzeczywiste poparcie zakulisowych sił i że one pomogą zrealizować Rosji unię Niemcy-Rosja.

    To przekonanie jest budowane tylko po to aby władcy Rosji mieli je równiż wtedy gdy będą wkraczać do Polski. W tym jednak momencie topór spada na Rosję.

    Tak więc i w tym schemacie, to co Rosja i Rosjanie będzie upatrywać jako swój ratunek (unia z Niemcami) będzie w istocie jej/ich zgubą (atak jądrowy). W tym schemacie, obojętnie jak się zachowa Rosja, każda droga ma prowadzić do jej zguby (w myśl lucyferan). I Polski też.

  54. Marek S said

    Ogólne wrażenia

    Wydaje się że uderzyłem w jądro lub blisko niego bo ogólnie można stwierdzić że wysypało się trochę hasbary i tych udających Polaków-prawicowców. Takim papierkiem lakmusowym na agenturę jest to co oni proponują jako rozwiązania dla Polaków lub kogo i co promują.

    Ad. 2

    Nieznajomość przez pana, panie „Polak Mały” przykazań Bożych, których drugie przykazanie z siedmu grzechów głównych mówi o chciwości jako ciężkim grzechu, jak również nie Polski styl pisania w formie na „ty” wskazuje że wychował się pan w chlewie talmudycznym.

    Pana wypowiedz to bełkot ukazujący chaos mentalny, typowy zresztą dla pewnej grupy ludzi. Nic konkretnego nie potrafi pan napisać, poza ogólnikami. Wypowiedź moja nie jest powtórzeniem żadnej poprzedniej, kultura łacińska nie jest niedorobiona lecz jest spójna, a której znajomość jest panu zupełnie obca. Niech się pan lepiej nie wypowiada na tematu o których nie ma pan zielonego pojęcia.

    Ten bełkot nowomowny o chciwości to przecież chaos spowodowany talmudem. Jak pan chce mieć uczciwe współżycie to niech pan zacznie demaskować konspiratorów z własnej grupy którzy to współżycie niszczą i/lub wykożystują do eliminacji rodowitej nacji.

    Pana wiara jest zbudowana na kłamliwym założeniu jako fundamencie. Niech się pan cofnie do tej części i spróbuje docieć na czym polega to kłamstwo. Chciwości jako ducha nie można zniszczyć ale można się mu oprzeć jak również osobom i strukturom opartym na tej rządzy.
    —————-
    Ad. 4

    A Propos

    Pan myśli w kategoriach normalnego człowieka. Kabaliści to nie są normalni ludzie. Celem żydów-kabalistów jest posiąście całego świata na własność, czyli eliminacji wszystkich innych.

    Pan nie wie czy nie dałoby się założyć „drugiej Judei na terenie na którym kiedyś była Polska”. Jeśli się kontroluje obie strony to można tak to ustawić aby się dało. Niech pan nie porównuje skażeń wynikłych z broni jądrowej z tą z Czernobyla. W Hiroszimie i Nagasaki mieszkają ludzie. Nie napisałem że chodzi o zajęcie określonych terenów przez Turcję et al. ale „przejście” przez te tereny. Niech więc pan nie naciąga moich wypowiedzi.

    Pana najwyraźniej poniosła chęć ukazania swojej ignorancji.

    Co mają skażenia do antyrakiet? Skąd pan wie że chińczycy i muzułmanie nie uderzą na północ? Organizacja BRICS nie jest na nic dowodem. Miesza pan zachód z „zachodem”.

    Gdzie ja powiedziałem że „kabaliści” opanowali Rosję? Po co pan wkłada w moje usta coś czego nie powiedziałem?

    Każdemu kto nie ma wiedzy ani nie umie myśleć, każda informacja spoza jego wąskiego kręgu, wydaje się FANTASTYKĄ.

    Cóż, każdy ma swoje miejsce, tego od łopaty nie wolno stawiać na proferury. To przynosi tragiczne rezultaty.
    ————
    Ad. 5

    Joe,

    Nie wiem o co panu chodzi. Złoto jest używane przez kabalistów jako środek podboju ludzkości. Samo w sobie nic nie jest warte. Pieniądz papierowy jest dobry. Niedobra jest tylko pozarządowa kontrola nad tym pieniądzem.
    ————
    Ad. 9

    Panie Zbigniewie,

    Kabaliści chcą wojny jądrowej. Te twierdzenia nie są oparte na intuicji ale na analizie popartej faktami. Tak jak napisałem wcześniej, artykuł ten jest esencją, i powinien być dość długi aby przedstawić całą analizę i dowody. Nie mam na to teraz czasu choć trochę przedstawiłem w „Kilka wyjaśnień”.

    Armia w Polsce wcale nie jest potrzebna do zrealizowania tego planu. Lepiej aby jej nie było, bo … Polska mogła by się obronić, a wtedy plan kabalistów by się nie udał. Dlatego niszczy się tą armię od środka. Istotnie w tym planie jest to aby Polska była zajęta poprzez obcą siłę. Niemcy też w tym mogą uczestniczyć.

    Nienawiść nie jest konieczna aby spowodować żeby ludzie wzajemnie się zabijali. Od tego jest propaganda, polityka, przywództwo, manipulacje.
    ————–
    Ad. 10

    Panie Wet3

    Tak jak wyjaśniłem w „Kilka Wyjaśnień”, żydzi stwarzają takie sytuacje aby poprzez „konieczność” wywoływać pewne zachowania. Jeśli Zbigniew Brzeźiński mówi o koncepcji Euroazji, to tak naprawdę jest to kabalistyczna koncepcja Niemiec-Rosji, w której przeszkadza Polska poprzez sam fakt swojego istnienia. Koncepcja Dunkina czy też Dungina (nie pamiętam jak pisze się jego nazwisko), który to jest podobno głównym ideologiem Kremla, zakłada że Polska nie jest potrzebna i ma jej nie być. Nie jest to nic innego jak właśnie pochodna ogólniejszej koncepcji Brzezińskiego Euroazji, i dostosowana do potrzeb Kremla i głównych decydentów Rosji.
    ————–
    Ad. 11

    „Dlaczego się nie powtarza w kółko, że trzeba po prostu kochać Rosjan (czy muzułmanów), bo to są ludzie?”

    To są pierdoły. A po co mamy ich kochać? Wystarczy żebyśmy powiedzieli sobie prawdę w umieli rozmawiać.
    ————–
    Ad. 12

    Xxx

    A pan myśli że żydzi o tym nie wiedzą?
    ————
    Ad. 13

    Joe,
    Na jakiej podstawie pan twierdzi że Chiny wymknęły się z pod kontroli? Chętnie poczytam pańskiej analizy dotyczącej Chin.
    ———-
    Ad. 14

    Nie chodzi o bronienie przed agresją ale sam fakt stawiania oporu w celu wywołania konfliktu czyli wojny (w pojęciu prawnym).
    ———-
    Ad. 16,

    „Pani” Sono,

    Będę z „Panią” szczery. Nie sądzę że „Pani” to Pani. „Pani” styl pisania zupełnie nie jest kobiecy. Również „Pani” zbyt częste pomyłki w używaniu formy męskiej zamiast żeńskiej wskazują na maskaradę. Maskaradę, przypuszczam, w jakimś określonym celu.

    „Pani” wypowiedzi są pełne obłudy. To czuć na odległość. Za słabo się „Pani” maskuje. Te „Pani” niby anty-lucyferiańskie wypowiedzi nie są niczym nowym lecz wydają się służyć do uwiarygadniania tylko po to aby przemycać poglądy lub uwiarygadniać osoby lub kryptożydowskie źródła jak Fronda. Ta niby „Pani” krytyka syjonistów i poparcie dla sedewakantystów również brzmi fałszywie. Także ataki na nauki KK pod pozorem walki z ignorancją wskazują „Pani” intencje.

    Czasami, choć rzadko, zadarza się „Pani” umieścić jakieś istotne źródło na temat obecnej kontroli, ale, jak przypuszczam, wynika to ze zbyt małej inteligencji, bo nie potrafi „Pani” sama odróżnić tego co jest puszczane jako dezinformacja (hasbara) a co jako rzeczywista informacja.
    ———–
    Ad. 28

    Błysk,

    No właśnie. Jest to typowe myślenie poparte … własnym widzimisę.

    Co ma lubienie lub nie lubienie kogoś do wykonywania rozkazów?
    ———-
    Ad. 31

    Kicman,

    Nie słyszałem o takiej przepowiedni, ale jeśli pan taką zna to to świadczyłoby o poprawności tej analizy.

    Reszta to bełkot
    ——————
    Ad. 35

    Chutor,

    Wypowiedź Chutor jak przykład braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.

    Najwyraźniej Chutor nie dostrzegł że choć analiza jest indukcyjna, to ukazuje dedukcyjne myślenie żydowskie. Jeśli celem jest zniszczenie Rosji, USA, Polski, i białej rasy, to z tego wynika dedukcyjny plan do zrealizowania tego celu.

    Tak więc moja analiza potwierdza wypowiedź Konecznego o żydowskim myśleniu dedukcyjnym.

    Chutor najwyraźniej zakłada (zakłamuje?) że większość obecnych ideologii nie jest ideologiami żydowskimi. Jakże więc nie mogliby ich użyć skoro są ich wymysłem?

    Rosja nie musi najeżdrzać Białorusi, bo może ją po prostu włączyć czego chcą lub mogą chcieć Białorusini gdy upadnie reżim Łukaszenki. Ukraina sama może się przyłączyć do zagarnięcia ziem Polskich.

    „No tak, Zydzi snia po nocach by graniczyc z Chinczykami.”

    A dlaczego nie? Jeśli już kontrolują Chiny od środka.

    „Ostatnio mozna zaobserwowac wzmozona propagande przeciwko chinskiemu sojusznikowi – Rosji. To znaczy, posrednio by zaszkodzic Chinom.
    Jednakze caly szkopul jest w tym, ze samo chcenie nie wystarcza. Zachodnie zydowskie satrapie robia bokami a Chiny sa u szczytu potegi.”

    Cała wypowiedź Chutora wskazuję na typową hasbarę która sugeruje że niby mamy się cieszyć tym, że nasza cywilizacja europejska jest niszczona (poprzez żydów), i będzie dobita i zastąpiona poprzez cywilizację chińską która również jest kontrolowana od środka przez żydów i do której którzy zniszczyli europę się później przeprowadzą.

    W naszym interesie jest ocalić cywilizację europejską (jeśli możliwe) opartą na chrześcijaństwie, a nie ją dobijać. Cywilizacja azjatycka jest bardzo brutalna.
    —————–
    Ad. 36

    „Realną koncepcją geopolityczną wobec Rosji wydaje się idea Zbigniewa Brzezińskiego o Euroazji, na tle współpracy gospodarczej na linii Rosja- UE wydaje się działać.”

    Tak wydaje się dobrze działać że w niej może zabraknąć miejsca dla Polski.

    „prawo czy demokratura jako model sprawowania władzy zaistnieje między federacjami ( demokratura wydaje się już w pełni istnieć i świetnie spełniać swoją rolę ). ”

    Świetnie spełniać swoją rolę dla kogo?

    „Poczekamy – zobaczymy”

    Jak poczekamy to już możemy nie zobaczyć?
    ——————-
    Ad. 40

    „Sama wojna już trwa,”

    Ale może przybierać różne oblicza i różne natężęnie
    ————–
    Ad. 44

    „Jak dotad zydostwu nie udalo sie wsliznac i zerowac na zoltkach, a tym bardziej lobbowac, trzasc wladza w krajach azjatyckich”

    A słyszał pan o żółtych żydach?

    A słyszał pan o tym że w Komitecie Centralnym Chin byli żydzi?

    A wie pan kto sfinansował rewolucję komunistyczną w Chinach i wykreował Mao-Tse-Tunga?

    Jeśli nie, to po co pan afiszuje się ze swoją głupotą?
    ——————-
    Ad. 46

    „Opowiastkami o tym, jaki to lichwiarz i pachoł lichwiarza niedobrzy, strona karmi dzielnie. Jak się niedobrego pozbyć, nie ma tutaj.”

    Panie Polaku Młody, Tutaj jest wiele informacji o tym jak się pozbyć niedobrego. Trzeba się, po prostu, nauczyć czytać ze zrozumieniem.

  55. sono said

    Coz panie Marku. Widze, ze pan kieruje sie zasada „kto nie ze mna, to przeciwko mnie”.
    A pan oczywiscie to ten jeden szlachetny, inteligenty i nieomylny co sie ostal na ziemi naszej.
    Myli sie pan i to bardzo. Oskarza mnie pan nie wiadomo o co ,racji zupelnie nie majac. Jestem kobieta, to po pierwsze, wbrew pana slabej intuicji i mdlym poszlakom. Nie jestem zadna hasbara, o kotra mnie pan subtelnie posadza. Z inteligencja u mnie w porzadku, a to ze nie mieszcze sie w pana czarno-bialum widzeniu swiata, to juz nie moj problem. Pan nie bedzire mi mowic co mam myslec , robic i pisac. Nie znosze ,jak ktos mi to narzuca. Mam swoje zdolnosci wycigania wnioskow z rzeczywistosci ,ktora mnie otacza. Nie musza sie one zgadzac 100% z pana opinia. Ja jednak nie twierdze ze jest pan kobieta, hasbara, ignorantem etc , tylko z tej racji, ze ma pan nieco inne spojrzenie na swiat i to co sie w nim obecnie dzieje.

  56. Marek S said

    Ad. 3

    Pani J,

    Dziękuję, i to zarówno za docenę jak też i za troskę.

    Napewno, modlitwy nigdy za mało.

    Nie jest to wcale znowu takie niemożliwe. Wiele osób którzy zajmują się tym zwykle ma jakieś wypadki, i to zarówno w Polsce jak też i w USA.

    Żydzi nie boją się ogólnego narzekania w stylu że oni tacy i owacy. Oni boją się gdy mówi się o detalach, nuansach i ich metodach działania, bo tylko to jest użyteczne do obrony przed nimi.

    Choć nie jestem tutaj codziennie i mam dłuższe przerwy, to jednak chyba nigdy nie było dłużej jak 1 miesiąc. Mogą mnie dorwać. Jeśli nie pojawiłbym się, w przeciągu dłuższym niż powiedzmy 3 miesiące, to znaczy że im się udało.

    Osłona duchowa jest potrzebna i modlitwa może tu dużo pomóc

  57. Marek S said

    Ad. 39

    Pani Diano,

    Dziekuję.

    To co chciałbym zaznaczyć to fakt że jest to analiza, a nie proroctwa. Analiza ma służyć do pobudzenia myślenia, i każdy może przemyśleć dostępne fakty i wyciągnąć swoje własne wnioski.

    „gdy wybuchła II wojna światowa Polacy tłumaczyli sami sobie, że potrwa kilka dni !”

    No właśnie. Prawie każdy konflikt miał być krótki i szczęśliwie się zakończyć. Tak było i w 1914 i w 1939 roku. W 1939 roku, jeszcze w lipcu i sierpniu, 99% ludności nie wyobrażało sobie że może być wojna, choć słyszeli o skomplikowanej sytuacji międzynarodowej. Myśl wojny i obcych wojsk na terenie Polski była jednak poza realną możliwością.

  58. Marek S said

    Ad. 45

    Panie Peryskp,

    No właśnie. Z Panem jest to zupełnie inna dyskusja, bo Pan umie myśleć w kategoriach strategii, i ta dyskusja może poprowadzić do rozwiązania innych detali. Ważne jest więc aby ludzie nauczyli się myśleć w kategoriach politycznych. Świetną lekturą do tej nauki są prace Dmowskiego, które, uważam, powinny być lekturą obowiązkową w ostatnim roku Liceuw.

    Dopiero PO zrozumieniu ogólnej sytuacji można bowiem organizować obronę, nie tak jak to wielu naszych polityków i pseudowodzów którzy nawołują do takich czy siakich działań i później obiniają za porażki kogo tylko popadnie gdy w istocie sami są przyczyną tych porażek.

    Dyskusja z tymi „PO CO?” jest użeraniem się i jest dyskusją jednostronną, a właściwie niewdzięczną edukacją pospólstwa.

  59. Marek S said

    Po co tworzyć „reakcję” jako odpowiedź na swoją własną „akcję”

    Reakcję w wahadle „akcja-reakcja” tworzy się po to aby nadać kształt reakcji i ją ukierunkować. Jeśli, bowiem, nie ma się kontroli nad „reakcją”, wówczas może ona ujawnić się w najmniej korzystnym czasie i formie niekożystnym lub nawet niebezpiecznym dla tych co tworzą „akcję”.

    Jeśli Tomasz Franc i jego wypowiedź jest reakcją, to to co się znajduję w formie emocjonalnej u Polaków po wydaniu wyroku na Nergala, jest upuszczone na zewnątrz i takie napięcie emocjonalne spada. Po prostu, ludzie myślą że ktoś się tym zajmuje i ma to na pieczy. Problemem jednak jest to, że jest to osoba będąca częścią tej samej organizacji co spowodowała akcję, a czego ludzie nie są świadomi. Dlatego też istotnie dla żydów jest aby w podboju Polski i Polaków mieć takich agentów udających hiperkatolików, hiperprawicowców, hiperpatriotów, hiperkonserwatystów i jeszcze coś tam, w każdym segmencie społeczeństwa. W ten sposób każda „reakcja” Polaków na grabierz Polski na przestrzeni ostatnich 20 lat została przedwcześnie zdetonowana w kontrolowanej „reakcji”. W konsekwencji, seria kontrolowanych „reakcji” tworzy apatię społeczeństwa i obojętność na dalsze gwałty.

    Kontrolowana „reakcja” jest więc czymś w rodzaju tworzeniem kontrolowanej lawiny. Gdy tworzy się nawis, podkłada się tam materiał wybuchowy i spada lawina. Mała, nie niszcząca, i w czasie kiedy jesteśmy na to przygotowani. Zapobiega to tworzeniu się lawiny dużej, która może dokonać dużych zniszczeń, i spaść o nieokreślonej porze.

    Nasze powstania, były więc takim tworzeniem kontrolowanej „reakcji” w czasie i okolicznościach w których nie miały najmniejszych szans powodzenia. Tak było z powstaniem Kościuszkowskim, Listopadowym, Styczniowym, i 1905. Gospodarka Królestwa Polskiego była bardzo silna, również reformy Wielopolskiego wzmacniały siłe ekonomiczną Polaków, co w odpowiednim czasie mogło przynieść sukces.

    W ten sposób „akcja” rozsądnego budowania naszej siły (np: reformy Wielopolskiego) była niszczona poprzez „reakcję” powstań zainicjowanych intrygą (ładunkiem) żydowską.

  60. Joe said

    Marek S.#54…”Zloto jest uzywane przes kabalistow….Samo w sobie nic nie jest waqrte.”
    Panie Marku…. andreony pan serwuje.nie majac pojecia o tym ze sama elektronika
    dzisiaj pochlania tony zlota rocznie.
    Pozdrawiam Joe.

  61. Marucha said

    Re 60:
    Wydaje mi się, że nie taką wartość złota miał p. MarekS na myśli. Oczywiście każdy surowiec do czegoś tam używany, swoją wartość ma..

  62. Marek S said

    Teza-antyteza-synteza jako system polityczny w Polsce

    Należy zauważyć że metodę tą stosuje się do kontroli nad Polską. Gdy SLD (teza) rządził Polską, ciemne siły stworzyły PO i PiS jako antytezę. Choć obie partie są liberalne to PO szła otwarcie pod hasłami liberalnymi, natomiast PiS ukrywało swój liberalizm pod hasłami solidarności narodowej. W tej manipulacji chodziło o to aby wciągnąć w swój promień oddziaływania jak największą masę ludzi, i by koalicja PO-PiS była balansem dla SLD.

    W momencie jednak gdy SLD przegrało z kretesem, i praktycznie przestło się liczyć, przestało być również „tezą”, którą to stała by się koalicja PO-PiS. W tym jednak wypadku, zachodzi pytanie, co stało by się „antytezą”? Oczywistym jest, że były by nią Samoobrona i/lub LPR, a które to, choć zinfiltrowane, nie były ideologicznie ani przywódczo pod całkowitą kontrolą zakulisowych sił rządzących Polską.

    To zagrożenie niekontrolowanej „antytezy” należało zlikwidować. Osiągnięto to poprzez uniemożliwienie koalicji PO-PiS, poprzez agenturę i media podsycające rozłam. W ten sposób jedna partia tworzyła „tezę” a druga „antytezę”. Syntezą było dalsze rozkradanie (prywatyzacja) Polski i zniszczenie Samoobrony i LPR.

    Należy tutaj zauważyć że w końcowym etapie procesu syntezy, zniszczeniu lub metamorfozie ulegają bądź to „teza”, bądź to „antyteza”, bądź obie. O tym czy jest to zniszczenie czy metamorfoza, zależy od roli jaką odgrywały będąc „tezą” lub „antytezą”.

    Ponieważ bracia Kaczyńscy, rządząc Polską, odgrywali agresywną antyrosyjską rolę „tezy”, i wykonali całkowicie i przed czasem zadania które im powierzono, tą tezą być przestali. Skłócali z Rosją, popierali antypolskich Banderowców i Litwinów, podpisali Traktat Lizboński, prowadzili tzw: „politykę Jagiellońską” której jedynym celem było nastawienie Ukrainy, Białorusi, Litwy, i Rosji przeciw Polsce. Zorganizowali radio antybiałoruskie i prowadzili politykę przeciw Łukaszence. Prezydent pojechał, w szaleńczej wyprawie do Gruzji, gdzie wciągnął Polskę w nie nasz konflikt, poparł Izrael przeciw eksterminacji Palestyńczyków w operacji „Cast Lead”, i wysłał lub popierał wysłanie żołnierzy Polskich do żydowskich, sztucznych konfliktów w Afganistanie i Iraku. Reaktywował żydowską lożę B’nai B’rith, zapalał menorę w Pałacu Prezydenckim i wykonał, łącznie z bratem, polecenie z Izraela wykończenia dwóch partii narodowych, LPR i Samoobrony.

    Bracia Kaczyńscy, w procesie syntezy, przestali liczyć się jako teza, bo Lech Kaczyński nie miał żadnych szans na reelekcję. Potrzebna była metamorfoza. Zamach Smoleński „odnowił” by partię PiS, w której na przywódców namaszczono wcześniej przygotowanych liderów. Tą władzę prawdopodobnie miał objąć trumwirat składający się z Mariusza Kamińskiego (żyda), którego już wcześniej „reklamowano” Polakom jako antysemitę (koncesjonowanego), Adama Bielana (żyda), i Joanny Kluzik-Roztowskiej (żydówki).

    „Odrodzona” partia PiS z nową generacja przywódców miała odgrywać rolę „tezy” na najbliższą przyszłość, a rola „antytezy” przeszła by, prawdopodobnie, do UPR (partii liberalnej tak jak PO) pod przywództwem również nowej generacji młodych, wcześniej namaszczonych, przywódców. W ten sposób zapewniono by sobie panowanie nad Polską na kolejne 20 lat.

  63. peryskop said

    Re #60 a w procentach jest złota dla technologii potrzeba zaledwie 10% rocznego wydobycia światowego, bodaj 40% idzie na biżuterię, a pozostałe 50 % do sejfów, które w bankach brytyjskich już tamtejsze władze zaczynają oficjalnie ludziom otwierać i opróżniać pod pretekstem, że jeśli ktoś trzyma złoto, to prawdopodbnie zasługuje aby być w tzw. „kręgu podejrzeń”.

    Re #54 Ad 2 Gratuluję celu!
    A bażant wspaniały i płodny, nawet tu w Gajówce kiedyś wielokrotnie cytowany. Po dekonspiracji pewnie znów zlikwiduje kolejny blog, znowu zmieni nicka i będzie rozsiewał fałszywe ziarno dalej. Jest to bodaj ten model opisany w „Skowycie”, który naprawdę i autentycznie już nie wie, co jest prawdą a co fałszem. Wielu poczciwym gojom taki stan psychiki wydaje się wręcz niemożliwy.

  64. Marek S said

    Ad. 60

    „andreony pan serwuje.nie majac pojecia o tym ze sama elektronika
    dzisiaj pochlania tony zlota rocznie.”

    Najpierw pan mówi o pieniądzach i złocie, a teraz zmienia temat na elektronikę. Niech się pan trzyma jednego tematu a nie sra ja krowa gdzie popadnie.

  65. revers said

    „andreony pan serwuje.nie majac pojecia o tym ze sama elektronika
    dzisiaj pochlania tony zlota rocznie.”

    andreony to wasc plecie bo juz dawno istnieja substytuty zlota w elektronice, niedlugo zlomiarze sprzetu elektonicznego z zlotymi stykami pojda z torbami.

  66. Kicman said

    „…dawno istnieja substytuty zlota w elektronice, niedlugo zlomiarze sprzetu elektonicznego z zlotymi stykami pojda z torbami.”

    Tak, metale zastepcze sa od dawna, ale dlaczego wciaz uzywane jest zloto?
    Moze pan wymienic kilka „substytutow” ich dostepnosc i ceny w porownaniu ze zlotem w zeszlym roku (obecna cene pomijam)?
    Pytam na serio i na marginesie, bo zloto w powyzszej dyskusji rozwazne jest jako wartosc majatkowa.

    „Nie słyszałem o takiej przepowiedni, ale jeśli pan taką zna to to świadczyłoby o poprawności tej analizy. Reszta to bełkot”

    Az mnie zatkalo. Pan nie slyszal tej przepowiedni? Osoba ktora wszystko wie, ktora zadala sobie trud czytania, analizowania,
    podsumowania i zaadresowania calego zbioru belkotow indywidualne?
    Komu potrzebny byl ten wysilek i strata czasu?
    Pytam retorycznie, bo odpowiedzi potrafie sie domyslec.

  67. peryskop said

    Re 31 „Wobec obecnej postawy polactfa w sprawach ojczyzny kontynacja planu Ribbentrop-Molotov wyglada realnie.”

    Z analizy materiału wynika, że szczególne upodobanie do używania pogardliwej formy „polactfo” przejawia hasbara.
    Takie modne dzisiaj hasełko rozpoznawcze, ale wywodzi się ono zapewne z głęboko i dawno zakotwiczonego kompleksu.

    Czy historycznie wylansował je redaktor R.Z., który mimo plucia na Salon wciąż w jego blasku się przeciska?

  68. peryskop said

    Re 63
    Ponieważ wiadomość o konfiskowaniu złota (którego cena przekroczyła $1.900 za uncję) może się wydać mało wiarygodna, podaję link:

    British government begins stealing its peoples’ bank deposits ahead of the global financial collapse.

    August 8th, 2011

    http://presscore.ca/2011/?p=3598

  69. Polak Mały said

    Do literata:
    Tu mnie masz panie Czubek. Nawet nie wiem, że siedem grzechów głównych to nie przykazania Boże.
    Punktuj hasbarę czujnie, panie Czubek, wnikliwej analizie tezy i antytezy nic się nie oprze.
    A poza tym jasne, że gdy wszystko już opanowane, to jakikolwiek opór, jakakolwiek walka o przywrócenie porządku
    w stosunkach między ludźmi wyrugowaniem rozpasania lichwy zbędną jest.
    Obok tej nawiedzonej, co lata studiowała, stoisz?
    Raczenie modłami w miejsce działania to standard u literackich ględ?
    Jeszcze głębsza destruktywność celem niedorobionych Czubków-wieszczy?
    Mnie osobiście laA, wot synteza.
    Poniał, synek, czy za trudne?

  70. Bardzo interesującz tekst, Panie Marku! Dziekuję!

    Nawet czytany przez zapotniące rosyjskie okulary, po „Skowycie” wzgląda istotnym do niego dodankiem.

    Jeśli nie przetłumacze go całkiem, to streśczę na pewno.

  71. […] komentarze Sarmata on Zaskakujący zwrot ws. Strauss-…dtzkyyy@gmail.com on Teza-antyteza-synteza jako met…dtzkyyy@gmail.com on Jedna trzecia Rosjan gotowa ch…Boryna on Zaskakujący zwrot ws. […]

  72. Re. 71.

    ???

  73. A propos said

    Re. 50
    Marek S pisze: „Liczę na Polską inteligencję, która pomoże wytłumaczyć społeczeństwu, i prostym ludziom jak są rozgrywani. Jak NARAZIE ta Polska inteligencja okazuje się być wyjątkowo TCHURZLIWA, niespełniająca swojej roli względem społeczeństwa, lub po prostu zupełnie zgłupiała.”

    Proszę Pana, jak Pan śmie oceniać w ten sposób polską inteligencję, skoro Pan nie zna nawet polskiej ortografii i robi Pan po dwa błędy w jednym zdaniu?

    Zob.: Lista najczęstszych błędów pisowni

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Lista_najcz%C4%99stszych_b%C5%82%C4%99d%C3%B3w_pisowni
    http://so.pwn.pl/lista.php?co=tch%F3rzliwy

    Prawdziwa polska inteligencja, to ci, którzy są zdolni myśleć, mówić i pisać po polsku – i nie ma tu zastosowania słowo „lub”.

  74. Marucha said

    Re 73:
    Niech braki w ortografii nie przesłaniają treści.
    O ile wiem nawet wybitni pisarze nie obywali się bez korektora, zanim ich dzieła ukazały się drukiem.
    Jest wielu polskich patriotów, którzy słabo znają język polski, choć sercem są przy Polsce – i nie chcą udzielać się na forach czy listach dyskusyjnych właśnie z obawy przed szyderstwami.

  75. A propos said

    Re. 74
    Ja nie szydzę z p. Marka S, tylko zastanawiam się, czy przypadkiem nie ponosi go fantazja i… pycha.

    Niby dlaczego mamy (bez dowodów!) wierzyć w czyjeś fantasmagorie?

    „Fantasmagoria – urojenie, złudzenie, iluzja, fantastyczność (np. fantastyczne obrazy, wizje); czasem też wymieszanie jawy i snu, czy też rzeczywistego świata z fantastycznym (co może skutkować interesującym efektem artystycznym).
    Etym. – fr. fantasmagorie z gr. phántasma + agorá a. fr. (alle)gorie, zob. alegoria.”

  76. peryskop said

    Re 69 73 74

    Skuteczną metodą testowania ludzkich charakterów jest obserwacja ich reakcji na ważny tekst zawierający drobne pomyłki.
    „Polak Mały” i „A Propos” to kliniczne przykłady.

    Wystarczy przeczytać kilkanaście książek i kilkadziesiąt artykułów, żeby uznać, że wie się „wszystko”.
    I to jest krok ku ignorancyjnemu samo-zaślepieniu, którego potwierdzeniami są reakcje pełne oburzenia i kpin.

    Wtedy ręce opadają i człowiek się pyta czy warto poświęcać czas i wysiłek na otwieranie głów tak starannie zamulonych?

  77. sono said

    odczepta sie od Polaka Malego. Ma racje. Najpierw niech kazdy od siebie zacznie, a potem bedzie innych ustawial co maja robic.

  78. peryskop said

    Hasbara innych nawołuje do otwartości, a sama stara się ukryć działania pod przebiegle dobraną nazwą.

    Więc irytuje się najbardziej w sytuacjach, gdy pomimo starannego kamuflażu – zostaje zlokalizowana.

    Wtedy używa mętnego i napastliwego języka, zmienia temat i obrabia poboczne wątki dla dystrakcji uwagi.

    Bo w istocie hasbara jest mało kreatywna i gdy wyuczone sztuczki zawodzą, wtedy łatwo wpada w popłoch.

    Gdy dochodzi do konfrontacji pod byle pretekstem opluwa i miażdży swych adwersarzy, a z siebie robi ofiarę.

    Czy to jej wina, że tak już ma od wieków?

  79. sono said

    ad 78 a ty peryskop w ogole wiesz co to jest hasbara?? Bo gadasz od rzeczy aby gadac.

  80. peryskop said

    Re 79

    Oczywiście w ogóle nie wiem co to jest hasbara.

    Pani Sono, jakże bym śmiał wiedzieć?

    Przecież to jasne, że tylko hasbara wie czym w istocie jest.

    Chętnie posłuchamy ekspertów w tej ważnej materii.

  81. Marek S said

    Ad. 66

    Kicman

    Cytuję:

    „Az mnie zatkalo. Pan nie slyszal tej przepowiedni? Osoba ktora wszystko wie, ktora zadala sobie trud czytania, analizowania,
    podsumowania i zaadresowania calego zbioru belkotow indywidualne?
    Komu potrzebny byl ten wysilek i strata czasu?
    Pytam retorycznie, bo odpowiedzi potrafie sie domyslec.”

    Nie nie słyszałem i małem nadzieję że pan ją tutaj opowie.

    Rozumiem że do wypowiedzi które pan serwuje nie potrzeba nic czytać, wiedzieć, analizować, podsumowywać, itd, i że nie jest to bełkotem. Proponuję więc to opublikować.

    To niech pan zdradzi swoją odpowiedź którą się pan domyśla.

    Ja przecież wielokrotnie podkreślałem że piszę słabo i z błędami orto, i że niewiele wiem na różne tematy. Wiec po co pan przekręca.

  82. sono said

    80
    jak pan wie to po co pan uzywa tego okreslenia jak jakiego mlotu na czarownice.
    stoisk juz pan przygotowal, teraz ofiar pan potrzebuje??

  83. Marek S said

    Ad. 69

    Polak Mały,

    Nie wiem o co panu chodzi. Ten tekst jest zdecydowanie produktem kogoś kto ma problemy psychiczne.
    ——————–
    Ad. 73

    A Propos

    Ale ja wielokrotnie mówiłem że piszę z błędami orto, i nic tego nie zmieni. Śmiem ją tak oceniać bo jest tchórzliwa i jak na razie nic wyjątkowego nie pokazała przez ostatnie 20 lat.

    Ci którzy znają poprawną gramatykę i potrafią poprawić tekst są jedynie korektorami, ale to za mało na bycie inteligencją.

    „…i nie ma tu zastosowania słowo „lub”.”

    Dlaczego?
    ——————
    Ad. 75

    Dla niektórych ludzi, coś co jest poza ich możliwościami zrozumienia, jest zawsze fantystyką, choć złośliwcy będą ją nazywać fantasmagorą.

  84. A propos said

    Nie trzeba zawiłych analiz p. Marka S.
    „Nasz Dziennik” mówi to krótko i jasno:

    „Raport Freedom House: Rosja celowo destabilizuje sytuację w regionie swych dawnych wpływów
    Putin rozgrywa Polskę

    Władimir Putin, obecny premier, a wcześniej przez dwie kadencje prezydent Rosji, został oskarżony przez amerykańską organizację pozarządową Freedom House o celowe utrudnianie prawidłowego funkcjonowania demokracji w państwach byłego ZSRS i sowieckiej strefy wpływów, w tym w Polsce.
    (…)
    Korzystając z energetycznego atutu Rosji, (Putin) zmuszał europejską krytykę do milczenia na tematy związane z nim samym, jak i z prowadzoną przez niego polityką oraz coraz bardziej narastającym autorytaryzmem. Według raportu, ewentualny powrót Putina na stanowisko prezydenta „przyniesie nowe problemy dla demokracji w całym regionie”.
    (…)
    Jedynie trzy kraje postsowieckie (z wyłączeniem państw bałtyckich) odnotowały postęp w dziedzinie demokratyzacji. Są to Gruzja, Ukraina i Mołdawia. Doceniono także pewien postęp w Kirgistanie. Pozostałe pogrążają się w kryzysie, nacjonalizmie i totalitaryzmie.
    Do sprawców takiego stanu rzeczy amerykańscy analitycy zaliczają Federację Rosyjską i jej politykę, celowo destabilizującą sytuację w regionie, uważanym przez Moskwę za domenę własnych wpływów.”

    No i wszystko staje się jasne: Putin, Habad Lubawicz, atak na Polskę, wymiana jądrowa, muzułmanie i Chińczycy kierowani przez Żydów…

    A na deser najlepsze:

    „Freedom House (Dom Wolności) to amerykańska organizacja pozarządowa założona w 1941 r. przez Wendella Wilkiego i Eleanorę Roosevelt. Stawia sobie za cel obronę wolności i demokracji na całym świecie, walkę z dyktaturą, dyskryminacją i naruszeniami praw człowieka. W latach 80. XX wieku wspierała w Polsce ruch „Solidarności”. Obecnie na jej czele stoi Peter Ackerman. Organizacja działa przede wszystkim w USA, ma jednak biura na całym świecie, m.in. w Warszawie. Należy do sieci tego typu instytucji o charakterze liberalno-lewicowym. Wśród finansujących Freedom House jest Fundacja George´a Sorosa, korzysta też z funduszy publicznych rządu USA. Koncentruje się na działalności badawczej, analitycznej i edukacyjnej.”

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110823&typ=sw&id=sw03.txt

    Czego to ONI nie wymyślą, żeby swymi analizami nas WYEDUKOWAĆ.

  85. A propos said

    Zastanawiam się, czy przypadkiem Pan Marek S nie mówi nam to, co raport Freedom House, tylko w inny sposób, za pomocą narracji dostosowanej do specyfiki tutejszego czytelnika.

  86. Polak Mały said

    Resume nr. 85 prawidłowe w aspekcie stworzenia wrażenia niemocy w reakcji na dewiacje w których żyjemy, skądinąd dzisiaj pilnie konieczne, by nie popaść w otchłań samounicestwienia. Dotyczy to tak regulacji wśród pokoleń czynnych aktualnie jak też
    przekazania recept moralnych pokoleniu przygotowywanemu do samodzielnego życia.

    Szkodliwość „twórczości” takich jak on polega na tym, że koncentacja myśli skupia się wokół „strachów” a nie czynnego szukania rozwiązań wyjścia z matnii „rozwoju” niszczeniem. Odzierciedleniem ogromu tej szkodliwości są reakcje komentujących wyziewy
    „literata”, ktorzy zajmują się rozpatrywaniem wiarygodności przedstawianego wirtualnego obrazu a nie drogami prostowania.
    skrzywień namacalnych, dotyczących stanu aktualnego na własnym podwórku.
    Abstrahuję od samego „pisarza”, czy odwala robotę jako sługa, czy samozwańczy „wieszcz”, motywacja prowadzenia tej strony poprzez ich właścicieli jest dla mnie coraz bardziej zastanawiające.
    Aktywności nie pobudza ona żadnej, skutek wychowawczy jest taki sam, jak „literatura” na stronach „państwowych”, mętlik
    w głowach, w jego wyniku pasywność.

    P.S.
    Nie wymundrzaniami o Rosji Polakowi porządek u siebie w Ojczyźnie robić.
    Nie ten kaliber miejsca w obecnym świecie tych ustrojów niby-państwowych i zainteresowanie Rosji Polską o wiele skromniejsze, aniżeli tak Polak – „patriota prorosyjski” jak też Polak – „patriota wyraźnie antyrosjski” to sobie samym sugerują w realizacji tak ralnej oprzepychanki o „służbę narodowi” jak też w snuciu swych marzeń na takową.
    Prawie dziesięć lat temu słuchałem wypowiedzi Bieriezowskiego. Wtedy, po zapędach Chodorkowskiego o władzę administracyjną i nieudanej próbie wyrugowania Putina, mając na myśli „czystość” motywacji rywali, przywołał on fakt niezaprzeczalny: kradli wszyscy. A jak ma się już coś w łapach, ciężko oddać i tu źródło stagnacji w „obronie” Rosji, słabość putinowych a dogodna taktyczna pozycja wyjściowa hien anty-putinowych.

  87. Tezy Pana Marka S choć wydają się mało prawdopodobne, mogą okazać się niestety prawdziwe, biorąc pod uwagę dotychczasową ponad 200 letnią taktykę syjonistów i kabalistów w rozgrywaniu kart historii. I chociaż jest w tym artykule szereg nieprawdopodobnych scenariuszy, to nie możemy takiej tezy całkowicie odrzucać.

    Po pierwsze dlatego, że rozgrywający karty, tak naprawdę, to wąska grupa wtajemniczonych, którzy mają na swoich usługach „specjalistów” z różnych dziedzin oraz wiele „dobrych oraganizacji” i tajnych stowarzyszeń, które nieświadomie krok po kroku realizują ich plany. Wiedza w poszczególnych „komórkach” jest li tylko cząstkowa.

    Ich tajne projekty są tak dalece wykraczające poza percepcję większości obywateli świata, nie tylko Polaków, że wydawać się mogą nieprawdopodobne.

    Pamiętajmy jednak o budowaniu tajemniczych miast, w tej chwili niezaludnionych, o budowlach o kopulastym kształcie, o licznych schronach dla reżyserów tego przedstawienia. Pamiętajmy też o zablokowaniu przez nich mnóstwa patentów i o dostęp do najnowoczesniejszej technologii i szeroko pojętej wiedzy, co sugeruje w domyśle, że posiadają oni antidotum na skażenie jądrowe.

    Ale najbardziej mocnym argumentem przemawiającym za dużą dozą prawdopodonieństwa postawionych przez Marka S tez, jest fakt, że Ci kreatorzy zakłamanej rzeczywistości mogą spowodować i pewnie to czynią, taki rozwój wydarzeń chociażby dla zniszczenia dowodów globalnych przekrętów.

    Nie wiem, czy słyszeliście o progrmie Azazel. To wiele wyjaśnia. Ci ludzie, liczą na to, że po Apokalipsie, do której dążą za wszelką cenę, świat się odrodzi, ale społeczeństwa będą poszatkowane, rozbite totalnie, zdziesiątkowane i łatwe do manipulowania, a oni wtedy bez zbędnych ceregieli wprowadzą system feudalny, który da im pełną władzę na zawsze.

    Pamiętajcie, że Ci psychopaci, satanistyczne pomioty nie myślą w kategoriach ludzkich, że o boskich nie wspomnę. To są synowie samego szatana, diabła. Ich bogiem jest niepodzielna władza, mamona, pycha, zadufanie i brak jakiejkolwiek pokory. Ich sposób postrzegania rzeczywistości jest skrajnie psychopatyczny i aż dziw bierze, że wsadzają ludzi do psychiatryków Ci, którzy sami wymagają porządnego leczenia psychiatrycznego.

  88. Diana said

    A może tutejsza hasbara „rzuci się” także na treści zawarte w poniższym artykule i po swojemu zacznie bić pianę oraz opluje to co jest merytoryczne i wartościowe;

    (… Gajowy wyciął nieopatrznie wklejone śmiecie z oryginalnej strony …)

    Amechiny i Usrael – dwie symbiozy?
    2011-08-02
    Nail Ferguson, znany historyk ekonomii i komentator geopolityki, używa skrótu terminu America-China jako „Amerina”, czyli po polsku Ameryka-Chiny, albo „Amerchiny”, jako symbioza USA i Chin. Jednocześnie krytycy osi USA-Izrael używają terminu „Usrael”, jako nazwę tej osi. Naturalnie zupełnie inne jest zjawisko symbiozy USA z Chin, od manipulowania Stanami Zjednoczonymi przez lobby Izraela i przez „Super Kabałę” finansjery, o której Winston Churchill i inni mieli wiele do powiedzenia.
    Ostatnio dokonany akt terroru w Norwegii 22 lipca 2011, przez Andersa Beringa Breivika (1979-), opisywanego jako „pożyteczny idiota” służb Izraela, zwrócił na sprawcę uwagę policji norweskiej, kiedy już w wieku 21 lat, czyli jedenaście lat temu, udał się do Nowego Jorku w celu przeprowadzenia operacji plastycznej, zwłaszcza profilu nosa, w celu nadania mu bardziej nordyckiego, a raczej „aryjskiego” wyglądu.
    Zamach terrorystyczny Breivika spowodował śmierć ośmiu osób w budynkach urzędów w Osla oraz 69 młodych uczestników obozu ligi młodzieży robotniczej na pobliskiej wyspie Utoya. Liga Młodzieży Robotniczej skupiała narybek przyszłych liderów norweskiej partii pracy, która czynnie popiera sprawę niepodległego państwa Arabów w Palestynie i żąda natychmiastowego zburzenia ściany Ariela Szarona, zbudowanej na ziemiach Palestyńczyków.
    Norweska Partia Pracy znana jest z oskarżeń pod adresem rządu Izraela o traktowanie Arabów, takie jakie hitlerowcy stosowali wobec Żydów w czasie wojny.
    W dniu zbrodni masowego mordu, Breivik ogłosił „Europejską deklarację niepodległości” pod pseudonimem „Andrew Brewick”, w której popiera skrajny syjonizm, prawicowy populizm, a przede wszystkim jest wyrazem skrajnej islamo-fobii. Nawołuje on do zniszczenia Islamu (mimo tego, że Islam stanowi blisko ćwierć wszystkich ludzi na Ziemi), oraz „Eurabii”, jaki i „różnorodności kultury” – niby w obronie „Chrześcijańskiej Europy”. Prokuratura norweska ma zamiar oskarżyć Breivika o „zbrodnie przeciwko ludzkości”.
    Szerzą się pogłoski o tajnych grupach psychopatów manipulowanych przez służby Izraela w celu niszczenia przeciwników, takich jak norweska partia pracy, krytycznej wobec anty-palestyńskiej polityki Izraela. Schemat używania psychopatów lub fanatyków wszelkiego rodzaju, zwłaszcza ludzi młodych, w celach przekraczających ich wyobraźnię, był udokumentowany w filmie pod tytułem „Mandzhrian Candidate”.
    Natomiast sprawa symbiozy USA z komunistycznymi Chinami naturalnie ma zupełnie inny charakter niż oś USA-Izrael. Stosunki USA-Chiny należą do najważniejszych na świecie, ponieważ dotyczą dwóch największych gospodarek na globie, które są uzależnione od siebie w wysokim stopniu.
    Obecnie Chiny są największym inwestorem w amerykańskie bony skarbowe, w wysokości blisko 700 miliardów dolarów, a jednocześnie są przez niektórych oskarżane o manipulacje monetarne w celu sztucznego zaniżania wartości waluty chińskiej w stosunku do dolara żeby utrzymać wysoki poziom eksportu z Chin do USA.
    Istnieją obawy, że krytyka polityki monetarnej Chin przez polityków w USA może spowodować obniżenie zakupów amerykańskich bonów skarbowych przez rząd Chin w momencie, kiedy USA jest uzależnione od kredytów chińskich z powodu osłabienia gospodarki amerykańskiej przez pasożytniczą działalność banksterów, taką jak “szwindel na trylion dolarów” nieściągalnymi długami hipotecznymi, oraz masowy eksport stanowisk pracy z USA do Chin i innych krajów taniej robocizny.
    Dzięki eksportowi produkcji z USA, Chiny stały się w stosunkowo krótkim czasie potęgą gospodarczą, o której tacy ekonomiści jak Peter Schiff, piszą, że za pięć lat może prześcignąć gospodarkę USA. Na razie USA mają największą gospodarkę na świecie, jak też największe siły zbrojne, na które wydają więcej pieniędzy, niż suma wydatków na obronę narodową wszystkich państw razem wziętych.
    Obecnie rząd prezydenta Obamy jest krytykowany, że poświęca zbyt mało wagi na stosunki Ameryki z Chinami. Gospodarki Chin i USA nie mogą funkcjonować jedna bez drugiej. W obecnej chwili, kiedy Amerykanin wydaje dolara, to fabrycznie w tym 47 centów pochodzi z kredytów zagranicznych, głównie chińskich. Z tego powodu, Putin nazywa USA pasożytem międzynarodowym, który nie powinien kontrolować waluty rezerwowej świata.
    Ekonomiści boją się niepotrzebnych zatargów słownych między Waszyngtonem i Pekinem, ponieważ wszelkie zatargi między nimi, w obliczu faktycznie istniejącego sprzężenia gospodarek obydwu tych państw, byłoby bardzo szkodliwe dla obydwu stron. Tak więc, zupełnie odmienny charakter mają symbioza USA-Chiny i USA-Izrael, mimo tego, że istnieją równocześnie.

  89. Diana said

    A może tutejsza hasbara rzuci się również na poniższy artykuł i po swojemu opluje i będzie bić pianę, bo taka jest jej rola do odegrania i za to jej płacą.

    Nieważne przecież jest dla niej meritum. Hasbara ma szczekać, szczekać, szczekać, szczekać …… do końca świata. Szkoda na nią „prądu” – mówiąc potocznie.
    WEDNESDAY, AUGUST 24, 2011
    iwo cyprian pogonowski

    Amechiny i Usrael – dwie symbiozy? 2011-08-02

    Nail Ferguson, znany historyk ekonomii i komentator geopolityki, używa skrótu terminu America-China jako „Amerina”, czyli po polsku Ameryka-Chiny, albo „Amerchiny”, jako symbioza USA i Chin. Jednocześnie krytycy osi USA-Izrael używają terminu „Usrael”, jako nazwę tej osi. Naturalnie zupełnie inne jest zjawisko symbiozy USA z Chin, od manipulowania Stanami Zjednoczonymi przez lobby Izraela i przez „Super Kabałę” finansjery, o której Winston Churchill i inni mieli wiele do powiedzenia.
    Ostatnio dokonany akt terroru w Norwegii 22 lipca 2011, przez Andersa Beringa Breivika (1979-), opisywanego jako „pożyteczny idiota” służb Izraela, zwrócił na sprawcę uwagę policji norweskiej, kiedy już w wieku 21 lat, czyli jedenaście lat temu, udał się do Nowego Jorku w celu przeprowadzenia operacji plastycznej, zwłaszcza profilu nosa, w celu nadania mu bardziej nordyckiego, a raczej „aryjskiego” wyglądu.
    Zamach terrorystyczny Breivika spowodował śmierć ośmiu osób w budynkach urzędów w Osla oraz 69 młodych uczestników obozu ligi młodzieży robotniczej na pobliskiej wyspie Utoya. Liga Młodzieży Robotniczej skupiała narybek przyszłych liderów norweskiej partii pracy, która czynnie popiera sprawę niepodległego państwa Arabów w Palestynie i żąda natychmiastowego zburzenia ściany Ariela Szarona, zbudowanej na ziemiach Palestyńczyków.
    Norweska Partia Pracy znana jest z oskarżeń pod adresem rządu Izraela o traktowanie Arabów, takie jakie hitlerowcy stosowali wobec Żydów w czasie wojny.
    W dniu zbrodni masowego mordu, Breivik ogłosił „Europejską deklarację niepodległości” pod pseudonimem „Andrew Brewick”, w której popiera skrajny syjonizm, prawicowy populizm, a przede wszystkim jest wyrazem skrajnej islamo-fobii. Nawołuje on do zniszczenia Islamu (mimo tego, że Islam stanowi blisko ćwierć wszystkich ludzi na Ziemi), oraz „Eurabii”, jaki i „różnorodności kultury” – niby w obronie „Chrześcijańskiej Europy”. Prokuratura norweska ma zamiar oskarżyć Breivika o „zbrodnie przeciwko ludzkości”.
    Szerzą się pogłoski o tajnych grupach psychopatów manipulowanych przez służby Izraela w celu niszczenia przeciwników, takich jak norweska partia pracy, krytycznej wobec anty-palestyńskiej polityki Izraela. Schemat używania psychopatów lub fanatyków wszelkiego rodzaju, zwłaszcza ludzi młodych, w celach przekraczających ich wyobraźnię, był udokumentowany w filmie pod tytułem „Mandzhrian Candidate”.
    Natomiast sprawa symbiozy USA z komunistycznymi Chinami naturalnie ma zupełnie inny charakter niż oś USA-Izrael. Stosunki USA-Chiny należą do najważniejszych na świecie, ponieważ dotyczą dwóch największych gospodarek na globie, które są uzależnione od siebie w wysokim stopniu.
    Obecnie Chiny są największym inwestorem w amerykańskie bony skarbowe, w wysokości blisko 700 miliardów dolarów, a jednocześnie są przez niektórych oskarżane o manipulacje monetarne w celu sztucznego zaniżania wartości waluty chińskiej w stosunku do dolara żeby utrzymać wysoki poziom eksportu z Chin do USA.
    Istnieją obawy, że krytyka polityki monetarnej Chin przez polityków w USA może spowodować obniżenie zakupów amerykańskich bonów skarbowych przez rząd Chin w momencie, kiedy USA jest uzależnione od kredytów chińskich z powodu osłabienia gospodarki amerykańskiej przez pasożytniczą działalność banksterów, taką jak “szwindel na trylion dolarów” nieściągalnymi długami hipotecznymi, oraz masowy eksport stanowisk pracy z USA do Chin i innych krajów taniej robocizny.
    Dzięki eksportowi produkcji z USA, Chiny stały się w stosunkowo krótkim czasie potęgą gospodarczą, o której tacy ekonomiści jak Peter Schiff, piszą, że za pięć lat może prześcignąć gospodarkę USA. Na razie USA mają największą gospodarkę na świecie, jak też największe siły zbrojne, na które wydają więcej pieniędzy, niż suma wydatków na obronę narodową wszystkich państw razem wziętych.
    Obecnie rząd prezydenta Obamy jest krytykowany, że poświęca zbyt mało wagi na stosunki Ameryki z Chinami. Gospodarki Chin i USA nie mogą funkcjonować jedna bez drugiej. W obecnej chwili, kiedy Amerykanin wydaje dolara, to fabrycznie w tym 47 centów pochodzi z kredytów zagranicznych, głównie chińskich. Z tego powodu, Putin nazywa USA pasożytem międzynarodowym, który nie powinien kontrolować waluty rezerwowej świata.
    Ekonomiści boją się niepotrzebnych zatargów słownych między Waszyngtonem i Pekinem, ponieważ wszelkie zatargi między nimi, w obliczu faktycznie istniejącego sprzężenia gospodarek obydwu tych państw, byłoby bardzo szkodliwe dla obydwu stron. Tak więc, zupełnie odmienny charakter mają symbioza USA-Chiny i USA-Izrael, mimo tego, że istnieją równocześnie.

  90. Diana said

    Przepraszam za techniczne niedociągnięcia.

    Jeżeli mogę prosić, proszę usunąć drugi taki sam wpis. Nieco się pospieszyłam. Dziękuję i pozdrawiam Gajoweo Maruchę, mającego oko na wszystko.

  91. „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. I – Marek S i jego zwolennicy

    Motto:
    „Gajówka – najlepszy polski blog z wielu innych.
    Panie Gajowy, dość inspektować lasy,
    czas podwinąć rękawy, zawołać wilczarze
    i zbierać swe stado do kupy.” (Dtzkyyy)

    1. Z komentarzy pod artykułem: „Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją”.

    1a. ZWOLENNICY MARKA S:

    3. J – Zaczynam sie naprawde martwic o bezpieczenstwo Pana Marka S, bo ma taki dar syntezy i analizy, ze moze sie stac celem ataku lucyferian. Staje sie dla nich zbyt niebezpieczny. Panie Boze chron MarkaS tak, jak chronisz ks. Piotra Natanka, bo Polska potrzebuje takich synow. I corek tez.

    9. Zbigniew Koziol – Same idee o tezach-antytezach-syntezach od p. Marka są wartościowe wielce. Pan Marek ma umiejętność w prosty sposób przekazania myśli złożonych.

    37. Romir – Pan Marek S posiada pewną wizję przyszłości, na ile jest prawdziwa nie potrafimy tego stwierdzić, ponieważ wychowani w kulturze chrześcijańskiej nie potrafimy wcielić się w „kabalistów” i nasz sposób myślenia przebiega na innej płaszczyźnie. Myślę, że tę umiejętność posiada p. Marek S i chwała mu za to.

    39. Diana – Tezy Pana artykułu – są daleko prawdopodobne, że nie powiem prawdziwe. Panie Marku, wielkie dzięki.

    70. Dtzkyyy – Bardzo interesujący tekst, Panie Marku! Dziekuję!

    87. Katerina404 – Tezy Pana Marka S choć wydają się mało prawdopodobne, mogą okazać się niestety prawdziwe, biorąc pod uwagę dotychczasową ponad 200 letnią taktykę syjonistów i kabalistów w rozgrywaniu kart historii. I chociaż jest w tym artykule szereg nieprawdopodobnych scenariuszy, to nie możemy takiej tezy całkowicie odrzucać.

    1b. MAREK S (pisownia oryginalna):

    50. Marek S – Jak narazie ta Polska inteligencja okazuje się być wyjątkowo tchurzliwa, niespełniająca swojej roli względem społeczeństwa, lub po prostu zupełnie zgłupiała.

    54. Marek S – Wydaje się że uderzyłem w jądro lub blisko niego bo ogólnie można stwierdzić że wysypało się trochę hasbary i tych udających Polaków-prawicowców. (…) Nieznajomość przez pana, panie „Polak Mały” przykazań Bożych, których drugie przykazanie z siedmu grzechów głównych mówi o chciwości jako ciężkim grzechu, jak również nie Polski styl pisania w formie na „ty” wskazuje że wychował się pan w chlewie talmudycznym. Pana wypowiedz to bełkot ukazujący chaos mentalny, typowy zresztą dla pewnej grupy ludzi. Nic konkretnego nie potrafi pan napisać, poza ogólnikami. (…) Pana najwyraźniej poniosła chęć ukazania swojej ignorancji. (…) Koncepcja Dunkina czy też Dungina (nie pamiętam jak pisze się jego nazwisko) (…) „Dlaczego się nie powtarza w kółko, że trzeba po prostu kochać Rosjan (czy muzułmanów), bo to są ludzie?” To są pierdoły. A po co mamy ich kochać? (…) „Pani” wypowiedzi są pełne obłudy. To czuć na odległość. Za słabo się „Pani” maskuje. (…) jak przypuszczam, wynika to ze zbyt małej inteligencji, bo nie potrafi „Pani” sama odróżnić tego co jest puszczane jako dezinformacja (hasbara) a co jako rzeczywista informacja. (…) Wypowiedź Chutor jak przykład braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. (…) Cała wypowiedź Chutora wskazuję na typową hasbarę (…) Jeśli nie, to po co pan afiszuje się ze swoją głupotą?

    56. Marek S – Pani J, Dziękuję, i to zarówno za docenę jak też i za troskę. Napewno, modlitwy nigdy za mało. (…) Mogą mnie dorwać. Jeśli nie pojawiłbym się, w przeciągu dłuższym niż powiedzmy 3 miesiące, to znaczy że im się udało. Osłona duchowa jest potrzebna i modlitwa może tu dużo pomóc.

    57. Marek S – Pani Diano, Dziekuję.

    58. Marek S – Dyskusja z tymi „po co?” jest użeraniem się i jest dyskusją jednostronną, a właściwie niewdzięczną edukacją pospólstwa.

    64. Marek S – Niech się pan trzyma jednego tematu a nie sra ja krowa gdzie popadnie.

  92. „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. I – Marek S i jego zwolennicy

    2. Z komentarzy pod artykułem: „Pułapka na Rosję”.

    2a. ZWOLENNICY MARKA S:

    14. J – …uderzajace swa sila, logika i celnoscia teksty Pana Marka S (…) Wszystko w rekach Pana Boga.

    16. Marucha – Pan Marek S nie prorokuje. On przedstawia scenariusz zaplanowany przez Lucyferian. Scenariusz, dodajmy, prawdopodobny…

    30-1. JO – Taki scenariusz wynika z logiki dzialan talmudycznych Lucyferan i jest to widoczne golym Okiem. Pan Marek S jest osoba b. spostrzegawcza i przekazal nam b. duzo wiedzy, za ktora i ja osobiscie dziekuje. (…) trzeba poszukiwac Pana Boga, poglebiac wiare, gdyz ona daje sile w pokananiu Lucyferan, a niewatpliwie pokonamy ich. (…) Panie Marku, Pana wywod jest logiczny i zazebia sie w nim wszystko. Przekonany jestem, ze plan Lucyferan jest bardzo elastyczny, majacy wiele opcji. Lucyfer tez umie czekac… (…) P.S. Pana „Skowyt Psa Poety” jest niezrownany…

    73. Guła – Artykuł pana Marka S. to nie hipoteza, to recenzja stanu faktycznego.

    86. Aga – Panie Marku S (…) Cóż mądry zrozumie w lot a głupiemu nie pomoże nawet młot, jak mawia ks. P. Natanek. Najpierw należałoby ich egzorcyzmować z pychy, zaprzaństwa i innych typowych przywar. A potem zrobić im szkółkę niedzielną aby nauczyli się myslec logicznie i wyciągać wnioski a pytania zadawać w pokorze i z chęci poznania Prawdy. Pozdrawiam Pana serdecznie

    113. Lanc3 – Widać że Marek trafił w 10 z tematem. Takich tekstów brakowało na gajówce. Mamy możliwy scenariusz, na podstawie którego można dojść do prawdy.

    150. Kronikarz – Panie Marku S, (…) tu Pana czytaja Polacy zwlaszcza a nie tylko obserwator’zy. A obserwatorow Pan ma coraz wiecej, Panie Marku S, bo to juz tak jest i bedzie, ale Polacy sie jednak najbardziej licza. Niechze sie Pan oszczedza dla Polakow. (…) Raz jeszcze chyle czola przed znakomita praca Pana dla nas, ale ciagle czuje niedosyt czytajac Panskie powiazania faktow.

    161. Aga – ad. Obserwator (…) – niech pan nie zanudza swoimi przydługimi wywodami tych bywalcow gajowki a z pokora i cierpliwością przejrzy pan archiwum tejże – jesli pan wie co to znaczy pokora – i zrozumie, że powatrza pan może rzeczy niebanalne ale tylko dla elektoratu PoPisu i UPR. Kryzys finansowy, demonizacja islamu i inne takie tam; pan widzi tylko to co żydzi chcą aby pan widział. Nie potrafi pan sięgnąc głębiej, tak jak to robi wspaniale Pan Marek S., do warstwy duchowej, która teraz interesuje judaistow.

    167. Kronikarz – Mamy spojrzenie wiec, poprzez „Skowyt psa Poety”, koherentny zespol hipotez Marka S na dany temat – Pan natomiast wpuszcza nas, Obserwatorze, w chaszcze na wpol powycinanych cierni.

    190. Aga – Pan się nic nie rozwinął i nawet nie potrafi skorzystać z analiz tak niesamowitych jak Marek S, tylko w swojej pysze, ktora nota bene jest zaprzeczeniem tej mądrości, o ktorej tyle pan się wymądrza powyżej – wciąż te same znane już i dawno w gajowce zaakceptowane n.t. chazarow, finansjery, etc tezy czyli frazesy powtarza

    202. JO – Panie Kronikarzu, Obserwator nie jest Katolikiem, wiec musi byc macicielem. Pan go odkryl. Dziekuje.

    235. JO – Panie Marku S, Pan chyba odkryl prawdziwe zamiary Unych. Tak stwierdzam, bo prosze popatrzec co sie porobilo pod tym wpisem! Wrzasku co niemiara!!!!

    237. Gość Po Raz Pierwszy – Artykuly Pana Marka S. dobre i trafione. Najlepszym dowodem reakcja hasbarowcow, usilujacych uczynic je niestrawnymi w czytaniu, zajmowac czytajacego sporem o nie wiem co w komentarzach, by zapomnial o glownych tresciach w artykulach.

    247. Kronikarz – Panie Marku, (…) nikt tu z nas przy zdrowych zmyslach nie uwaza pana za jakiegos guru sekty, panie Marku, nikt procz… My szanujemy tylko autentyczny wklad pracy Pana w wypowiedzenie wlasnych przemyslen i za to jestesmy wdzieczni. Z uszanowaniem (…) Pani Ago, (…) Dzieki Pani za wklad do pracy Pana Marka i, oczywiscie, za ogromna ilosc pobudzajacych nas do myslenia wpisow. Chyle czola (…) Panie Obs[erwator], Kilka pigulek, pare spotkan ze specjalista, mile spacery i bedzie lepiej…

    257. Anow – Boże i ty to widzisz i nie grzmisz? To metoda hasbary, aby rozwalić każde forum. Mieszanie w głowach, zaciemnianie problemów, rozmywanie logicznych wniosków, zaczepki ad personam (i inne, wg erystyki Schopenhauera). Nie wszyscy to hasbara, ale wielu naiwnych (jak m. in. Pan Marek S.), chcących polemizować z wrogiem, a tego nie można robić! (…) Poza tym należy zauważyć, ze w hierarchii KK jest wielu hasbarowcow, piąta kolumna, „już biskup, ale nie ochrzczony”, wrogi element na dobre zagnieździł się w owczarni Pana.

    261. Aga – No, no coraz ciekawiej się robi pod nieobecnośc Gajowego. Już nie tylko mamy wątpliwą przyjemność z hasbarą żydowska ale i moskiewską… i małoruską, z która tak wytrwale zmaga się nieoceniony JO.

    264. Kronikarz – Wchodzac w potyczki z Obs’em, postanowilem robic tak, by wyprowadzic jego rozwscieczone madrosci na manowce, by dac pozostalym Forumowiczom mozliwosc zdystansowania do jego furiackich metod, by ludzie mogli go rozszyfrowac, by Marek S sobie przemyslal, jak dalej argumentowac albo nie.

    268-9. Kronikarz – Maniako-Depresyjny stan Pana Obs[…] Pisze to w imie Milosci Blizniego, a ze ostro, to tak chyba trzeba (…) Panie Furiat-Obs. Nalezalo sie tego spodziewac. Dlatego wpisywalismy sie ostroznie. Hmm, on jest rzeczywiscie w stanie cierpienia ale, jak kazdy paranoik w stanie depresji maniakalnej, zamiast sie leczyc czy po prostu odpoczac, bedzie rzucal sie az do ostatecznego wyczerpania. (…) Szczęść Boże!

    284. Kronikarz – Marek S pisze wartkim jezykiem idac do przodu baczac raczej na tresc niz na forme, ale nie przestawia pojec do gory nogami przeciez. Mowie o pojeciach, ktore usiluje czytelnikowi przekazac. Marek S dal tez przyklad redakcyjnej starannosci w ping-pongach z Obserwatorem. Obserwator natomiast pokazal nam w „Pulapce na Rosje”, co to jest retoryczny terroryzm.

    302. Kronikarz – On gada i zachowuje sie jak zyd.

    305. Anow – Panie Obserwator, vel rudy Szubert, (…) Wciąż nosi Pan gudłajowski brodozarost? Ile forum narodowych, katolickich, polskich juz Pan rozwalił? (…) Pana nazwisko, gudłajowski brodozarost, też śmierdzą czosnkiem? I ta alergia na święconą wodę?

    307. Kronikarz – Przemawia Pan ludzkim cieplym slowem do psychopatycznej maszyny ale co tam dla te nieszczesnika sens ludzkich slow, dla niego nie ma tez zadnej swietosci. Wszystko tratuje, depcze, opluwa, przekreca, niszczy. Marek S pare wpisow wyzej dyskutowal, co tylko dolalo oliwy do ognia. Podawalem z trudem i racjonalnie poskladane szczatki rozbryzganych pojec, jak w (284), i nic albo jeszcze gorzej. Napisala Aga cos konkretnego, tez psu na buty. Wlaczyl sie JO czy ktos inny, a pies jeszcze bardziej wsciekly. (…) Wielu w Gajowce zamilklo. Madrze robia. Tu tylko Ban.

    314. Aga – Jest pan, po prostu, mało inteligentny. Przykro mi ale to nie moja wina. Nie potrafi pan zrozumieć prostych spraw i nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Myśli pan kategoriami talmudycznymi że jak nie to to tamto. (…) powinno panu zależeć na przebadaniu wszystkich możliwych opcji. A pan nawet nie ma zamiaru poczynić niewygodnego zalożenia, że może jednak Marek S się nie myli, tylko przypuszcza pan agresywny atak na niego i jego „Skowyt psa-poety”. Z drugiej strony patrząc na pański brak zrównoważenia to być może jest to zwyczajna zazdrośc, że analiza Marka S jest bardziej dogłębna, wszechstronna i oryginalna.

    325. Anow – Panie Obserwator, Nie wiem, czyś Pan był agentem, czy nie i nie o to chodzi. Pan jesteś: – pieniacz (człowiek, który walczy z każdym, kto się nawinie), – mąciciel, – nerwus, – nieokrzesany, czyli masz Pan brak kindersztuby.

    335, 335. Człowiek [http://gravatar.com/jsnkronikarz] – No i co wy sie tu z tym Obsem tak bawicie? (…) Niekompetencja i prostactwo Obserwatora wykazane przez Kronikarza rzuca sie w oczy

    348. Kronikarz – Tylko takie umysly jak Bogusław Wolniewicz sa w stanie uratowac nasza Ojczyzna Polske przed mrokami talmudycznych drani.

    353. Anow – Panie Gerwazy, Pan jesteś przewrotny (razem z Obserwatorem), jak plemię żmijowe, co wykręci kota ogonem, aby tylko udowodnić swój niecny argument. (…) Obserwator, Gerwazy et consortes, plujecie na Polskę i Polaków? Po co tu jeszcze jesteście? Jazda do Mongolii, Palestyny, czy na Madagaskar?

    452. Aga – ad.polszewicki.blog.ru A z mundrych książek historycznych to pan nie wyczytał, że geniusze mieli często problem z dysleksją?

    495. Zbigniew Koziol – Panowie Gerwazy i polski.blog. My tu pisujemy dla siebie przede wszystkim. A wy też dla siebie. Czasem zdarza się, że ktoś przypadkiem odpowie. Ale wy tu już nie jesteście proszeni do pisania. Ja na ten primier już was nie czytam. Więc po co wysilacie się? Może by lepiej znaleźć jakiś inny blog? JO kiedyś zauważył: to nie jest miejsce dla każdego. To jest nasze miejsce. Cokolwiek miałoby to znaczyć. I nawet nie interesuje mnie opinia Maruchy.

    506. Zbigniew Koziol – Panie Marku 20 lat nie żyję w Polsce. Pan też nie w Polsce. Niechaj za język kajają sie Polacy z Polski. A cholera by ich wzięła.

    519. Anow – Nie ma ludzi doskonałych. Jeżeli będziemy krytykować każdego, ośmieszać, wytykać jakieś błędy, nie będzie żadnego autorytetu. (…) Nie wyśmiewajmy każdego, nie bądźmy mącicielami, gdyż jest to woda na młyn propagandy, która za wszelka cenę chce ośmieszyć każdego, kto tylko wybije się z tłumu i chce porządkować scenę polityczną.

    520. Peryskop – Po wynurzeniu się widzę, że Obserwator i GG dostali zasłużone baty od pana Marka S. i wycofali się na z góry niezaplanowane pozycje. Dziękuje za przewietrzenie i podziwiam wytrwałość także m.in. Kronikarza, bo trudno żyć w zamulonej atmosferze.

    541. Marucha – Trudno mi jest po wielu dniach nieobecności dokładnie prześledzić dyskusję, brak mi po prostu czasu.

  93. „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. I – Marek S i jego zwolennicy

    2b. MAREK S (pisownia oryginalna):

    58. Marek S – Pan ma złe intencje. Kiedyś dostał pan lanie i jak widać nie zapomniał. (…) Pan wogóle za mało słyszał. (…) Nie zna się pan na ekonomi. (…) Nie potrafi pan rozróżnić oczywistych spraw i robi zamieszanie. (…) Może za jakiś czas to pan będzie klepał to co napisałem, i przypisywał sobie i przedstawiał siebie jako guru i twórcę tego co dla pana teraz jest niepojęte, ale w tamtym czasie będzie dla większości oczywiste. (…) Z ludźmi należy rozmawiać językiem który rozumieją. Jednemu wystarczy delikatnie wspomnieć aby załapał o co chodzi, a drugiemu trzeba walić młotem po głowie.

    81. Marek S – Dziękuję że Pan potrafił się zgodzić i przyznać mi słuszność, choć jeszcze wczoraj był Pan jednym z największych oponentów. Jednak szukanie prawdy i zdolność do przyznania się do pomyłki określa wielkość człowieka. Pan to potrafi.

    119. Marek S – Jest pan, po prostu, mało inteligentny. Przykro mi ale to nie moja wina. Nie potrafi pan zrozumieć prostych spraw i nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Myśli pan kategoriami talmudycznymi że jak nie to to tamto. (…) Chyba to pan się produkuje na WPS w komentarzach. Są denne i tylko niszczą tamto forum. Dziwię się że tak długo tam pana tolerują. (…) Gdyby był pan bardziej inteligentnym to zauważył by pan że to co pan pisze potwierdza moje wypowiedzi choć panu wydaje się że zaprzecza. Nie umie pan wyciągać wniosków.

    129. Marek S – Pani Ago, Jakiś obserwator się nagminnie produkuje na WPS. Teksty denne poparte tylko swoim widzimisię. Przypuszczam że zmienił portal na Maruchę aby tu zatruwać atmosferę. (…) Są pewni ludzie którzy mają taką osobowość że będą twierdzić że białe jest czarne i na odwrót, i znajdą całą masę „argumentów” na poparcie swojej teorii i wkółko będą powtarzać swoje…

    133. Marek S – Pan wymaga ode mnie abym odnosił się z respektem do innych komentatorów, choć sam jestem takim samym i na tych samych prawach, a nie wymaga tego samego nawet od siebie samego, nie wspominając o wymaganiu od innych. (…) Nie muszę dojrzewać czegoś w Pańskiej dedykacji bo podobne myśli, w głębszej formie i lepszej, są zawarte w księdze Syracha i twórczość którą Pan przedstawił jest nieudolną lewacką podróbką tamtej.

    217. Marek S – Można zauważyć że Obserwatora nic tak nie drażni jak katolicyzm, i przypuszczam że sam nie wie dlaczego. W sumie jemu bardziej chodzi o walkę z katolicyzmem niż obronę Polski, i prowadzi tą walkę z katolicyzmem (choć temu zaprzecza) pod hasłami obrony Polski. (…) On będzie się podlizywał jednym a innych niszczył. Tam nie ma chęci zrozumienia i dociekania prawdy. Z takimi ludźmi nigdzie się na zajdzie.

    250. Marek S – Wypowiedzi Obserwatora o katolicyzmie i jak Obserwator jest wykorzystywany przez hasbarę Trudno wypunktować wszystkie wypowiedzi Obserwatora na temat katolicyzmu. Przytoczmy jedynie część z jego wypowiedzi pod jednym artykułem. [] oznaczają moje komentarze. (…) Wystarczy, choć jest tego więcej. W tej walce Obserwatora z katolikami i obrażaniem ich wtórują mu i dopingują mu hasbarowcy.

    285. Marek S – Obserwator może sobie pieprzyć o swoim islamie jako dobrej religii. (…) Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdol że będziesz srał swoimi zębmi.

    296. Marek S – Dlatego napisałem że jesteś mało inteligentny. Wynikało to z prostego faktu że prostej odpowiedzi nie potrafiłeś zrozumieć.

    300. Marek S – Powiedz, o co ci tak napradę chodzi, Obserwator. Tobie nie chodzi o prawdę, ani o Polskę, ani o ruch narodowy, ani o to czy ja mam słuszność czy ty. Tobie chodzi o ciebie. (…) Załatwmy to jak mężczyźni, jeśli nie jesteś tchórzem, który rżnie klawiaturowego bohatera. Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdoł że będziesz sral swoimi zębmi

    373. Marek S – Przystąpmy teraz do wyjaśniania ataku Obserwatora na mnie. Prawdę powiedziawszy nie chce mi się odpowiadać na niekończące się jego pytania i jego pomówienia i oskarżenia. Dyskusja z nim jest jałowa i niewiele z niej jest pożytku bo ma on złe intencję (…) moim celem nie jest kogokolwiek przekonać do słuszności zawartych w tekście twierdzeń, lecz pobudzić do myślenia.

    376. Marek S – Doszedłem do wniosku że nie muszę się z panem, panie Obserwatorze, spotykać. [zob.: 285 i 300] Nie chcę brać na swoje sumienie kogoś takiego jak pan. Pan już jest skończony. Skończony, poprzez swoje własne zachowanie. Jestem chrześcijaninem i w moim systemie wartości nie dobija się leżącego. Pan się sam wykończył. Ale życzę Panu powrotu na drogę prawdy i do Boga.

    406. Marek S – Nie zamierzam przekonywać nikogo i nie oczekuję ze się ze mną powinno zgadzać. Niech każdy wyciąga swoje własne wnioski. (…) Obserwator nie jest osobą o zdolnościach analitycznych (…) Nie potrafi powiązać rozwoju wypadków (…) Nie ma też umiejętności logicznego myślenia (…) Nie jest też osobą inteligentną (…) logiczne argumenty nie docierają do Obserwatora bo … on, po prostu, nie ma na tyle intelektu aby to przeanalizować i zrozumieć. Ten brak inteligencji widać też w jego wypowiedziach i artykułach. Niestety te poważne braki intelektualne są w kombinacji z wyjątkowym mniemaniem o sobie i przeświadczeniem o swojej wyłącznej racji. Te elementy, dodatkowo są zmieszane z wyjątkową agresją, brakiem kultury, i zwykłym chamstwem, a niektóre wypowiedzi, jak kilkunastokrotne powtarzanie tego samego stwierdzenia (jak małe dziecko), sugerują że jest on osobą niedojrzałą emocjonalnie i intelektualnie. (…) Obserwator pokazał że potrafi zmienić swoją osobowość w mgnieniu oka z w miarę normalnego dyskutanta na antynormalnego (…) Kiedyś pisałem że żydzi często prezentują dwie sprzeczne osobowości i zmieniają w mgnieniu oka z jednej na drugą w zależnośći od potrzeby. (…) Może dlatego neguje wpływ frankistów na to co się dzieje bo sam jest frankistą lub potomkiem frankistów. Jest, wreszcie osobą nieuczciwą, bo stara się wyłudzić informacje przy pomocy chamskich oskarżeń, które to informacje następnie prezentuje jako swoje w następnych wypowiedziach i jako swój dorobek w artykułach. Jest to typowo pasożytnicza mentalność, i przypuszczam stosował ją w przeszłości (np: szkole) jako metodę osiągania celów. Dlatego, z takimi ludźmi nigdzie się nie zajdzie. Ruch Narodowy tylko może stracić mając takich ludzi w swoim ścisłym gronie. Tacy ludzie nie potrafią wskazać właściwej drogi a całkowicie będą paraliżować działalność organizacji. W konsekwencji skompromitują cały Ruch Narodowy z którym Polacy nie będą chcieli mieć nic do czynienia. Ludzie do grona przywódczego muszą być wyjątkowo starannie dobierani.

    418. Marek S – Panie Obserwator, (…) Ja panu powiem tak, wiele komentatorów zachowuje się arogancko. Jakoś tak im się wydaje że mają takie prawo, choć sami nic nie napiszą. Pan pisał teksty w przeszłości, ludzie komentowali (często złośliwie) lub z braku wiedzy, a pan się wściekał na ich głupotę. Osobiście uważam że, tak jak to robi Gajowy, głupotę (kiedy to jest jasne) trzeba traktować ostro. Niech pan zobaczy ile pojawiło się złośliwych komentarzy pod tym tekstem, które ukazują brak wiedzy lub zwykłą złośliwość. Tak to jest.

    422. Marek S – Chciałem wszystkim którzy tu udzieli mi wsparcia, a szczególnie Pani Adze i Panu Komentatorowi [winno być: Kronikarzowi – v. 428] serdecznie podziekować.

    427. Marek S – Zauważyłem też że ci co ciągle gadają o ortografii i jak to ona ważna, nie mają nic więcej do powiedzenia.

    508. Marek S – Nie sądze aby ktoś chciał w przyszłości współpracować z Obserwatorem po takim „koncercie” jak tu przedstawił. Jeśli już, to z trzymaniem Obserwatora na bezpieczną odległość. I w takim sensie napisałem że Obserwator „sam się wykończył”.

    509. Marek S – Komentarz o GG, Ja w życiu spotkałem kilku ludzi co mówili do siebie lub o sobie w trzeciej osobie, tak jak to dość często w przeszłości robił Gerwazy Gagucki. (…) Zauważyłem że z jednej strony, użalają się oni nad sobą przedstawiając się jako ofiary, a z drugiej potrafią jadowliwie ukąsić (zwykle słabszego lub tego co w danej chwili nie jest w stanie się bronić) po czym gdy następuje reakcja, przybierają na nowo postawę ofiary.

    [Tak, subiektywnie rzecz jasna, wyglądała ta „dyskusja”.]

  94. Cz. I – Marek S i jego zwolennicy

    2b. MAREK S (pisownia oryginalna):

    58. Marek S – Pan ma złe intencje. Kiedyś dostał pan lanie i jak widać nie zapomniał. (…) Pan wogóle za mało słyszał. (…) Nie zna się pan na ekonomi. (…) Nie potrafi pan rozróżnić oczywistych spraw i robi zamieszanie. (…) Może za jakiś czas to pan będzie klepał to co napisałem, i przypisywał sobie i przedstawiał siebie jako guru i twórcę tego co dla pana teraz jest niepojęte, ale w tamtym czasie będzie dla większości oczywiste. (…) Z ludźmi należy rozmawiać językiem który rozumieją. Jednemu wystarczy delikatnie wspomnieć aby załapał o co chodzi, a drugiemu trzeba walić młotem po głowie.

    81. Marek S – Dziękuję że Pan potrafił się zgodzić i przyznać mi słuszność, choć jeszcze wczoraj był Pan jednym z największych oponentów. Jednak szukanie prawdy i zdolność do przyznania się do pomyłki określa wielkość człowieka. Pan to potrafi.

    119. Marek S – Jest pan, po prostu, mało inteligentny. Przykro mi ale to nie moja wina. Nie potrafi pan zrozumieć prostych spraw i nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Myśli pan kategoriami talmudycznymi że jak nie to to tamto. (…) Chyba to pan się produkuje na WPS w komentarzach. Są denne i tylko niszczą tamto forum. Dziwię się że tak długo tam pana tolerują. (…) Gdyby był pan bardziej inteligentnym to zauważył by pan że to co pan pisze potwierdza moje wypowiedzi choć panu wydaje się że zaprzecza. Nie umie pan wyciągać wniosków.

    129. Marek S – Pani Ago, Jakiś obserwator się nagminnie produkuje na WPS. Teksty denne poparte tylko swoim widzimisię. Przypuszczam że zmienił portal na Maruchę aby tu zatruwać atmosferę. (…) Są pewni ludzie którzy mają taką osobowość że będą twierdzić że białe jest czarne i na odwrót, i znajdą całą masę „argumentów” na poparcie swojej teorii i wkółko będą powtarzać swoje…

    133. Marek S – Pan wymaga ode mnie abym odnosił się z respektem do innych komentatorów, choć sam jestem takim samym i na tych samych prawach, a nie wymaga tego samego nawet od siebie samego, nie wspominając o wymaganiu od innych. (…) Nie muszę dojrzewać czegoś w Pańskiej dedykacji bo podobne myśli, w głębszej formie i lepszej, są zawarte w księdze Syracha i twórczość którą Pan przedstawił jest nieudolną lewacką podróbką tamtej.

    217. Marek S – Można zauważyć że Obserwatora nic tak nie drażni jak katolicyzm, i przypuszczam że sam nie wie dlaczego. W sumie jemu bardziej chodzi o walkę z katolicyzmem niż obronę Polski, i prowadzi tą walkę z katolicyzmem (choć temu zaprzecza) pod hasłami obrony Polski. (…) On będzie się podlizywał jednym a innych niszczył. Tam nie ma chęci zrozumienia i dociekania prawdy. Z takimi ludźmi nigdzie się na zajdzie.

    250. Marek S – Wypowiedzi Obserwatora o katolicyzmie i jak Obserwator jest wykorzystywany przez hasbarę Trudno wypunktować wszystkie wypowiedzi Obserwatora na temat katolicyzmu. Przytoczmy jedynie część z jego wypowiedzi pod jednym artykułem. [] oznaczają moje komentarze. (…) Wystarczy, choć jest tego więcej. W tej walce Obserwatora z katolikami i obrażaniem ich wtórują mu i dopingują mu hasbarowcy.

    285. Marek S – Obserwator może sobie pieprzyć o swoim islamie jako dobrej religii. (…) Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdol że będziesz srał swoimi zębmi.

    296. Marek S – Dlatego napisałem że jesteś mało inteligentny. Wynikało to z prostego faktu że prostej odpowiedzi nie potrafiłeś zrozumieć.

    300. Marek S – Powiedz, o co ci tak napradę chodzi, Obserwator. Tobie nie chodzi o prawdę, ani o Polskę, ani o ruch narodowy, ani o to czy ja mam słuszność czy ty. Tobie chodzi o ciebie. (…) Załatwmy to jak mężczyźni, jeśli nie jesteś tchórzem, który rżnie klawiaturowego bohatera. Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdoł że będziesz sral swoimi zębmi

    373. Marek S – Przystąpmy teraz do wyjaśniania ataku Obserwatora na mnie. Prawdę powiedziawszy nie chce mi się odpowiadać na niekończące się jego pytania i jego pomówienia i oskarżenia. Dyskusja z nim jest jałowa i niewiele z niej jest pożytku bo ma on złe intencję (…) moim celem nie jest kogokolwiek przekonać do słuszności zawartych w tekście twierdzeń, lecz pobudzić do myślenia.

    376. Marek S – Doszedłem do wniosku że nie muszę się z panem, panie Obserwatorze, spotykać. [zob.: 285 i 300] Nie chcę brać na swoje sumienie kogoś takiego jak pan. Pan już jest skończony. Skończony, poprzez swoje własne zachowanie. Jestem chrześcijaninem i w moim systemie wartości nie dobija się leżącego. Pan się sam wykończył. Ale życzę Panu powrotu na drogę prawdy i do Boga.

    406. Marek S – Nie zamierzam przekonywać nikogo i nie oczekuję ze się ze mną powinno zgadzać. Niech każdy wyciąga swoje własne wnioski. (…) Obserwator nie jest osobą o zdolnościach analitycznych (…) Nie potrafi powiązać rozwoju wypadków (…) Nie ma też umiejętności logicznego myślenia (…) Nie jest też osobą inteligentną (…) logiczne argumenty nie docierają do Obserwatora bo … on, po prostu, nie ma na tyle intelektu aby to przeanalizować i zrozumieć. Ten brak inteligencji widać też w jego wypowiedziach i artykułach. Niestety te poważne braki intelektualne są w kombinacji z wyjątkowym mniemaniem o sobie i przeświadczeniem o swojej wyłącznej racji. Te elementy, dodatkowo są zmieszane z wyjątkową agresją, brakiem kultury, i zwykłym chamstwem, a niektóre wypowiedzi, jak kilkunastokrotne powtarzanie tego samego stwierdzenia (jak małe dziecko), sugerują że jest on osobą niedojrzałą emocjonalnie i intelektualnie. (…) Obserwator pokazał że potrafi zmienić swoją osobowość w mgnieniu oka z w miarę normalnego dyskutanta na antynormalnego (…) Kiedyś pisałem że żydzi często prezentują dwie sprzeczne osobowości i zmieniają w mgnieniu oka z jednej na drugą w zależnośći od potrzeby. (…) Może dlatego neguje wpływ frankistów na to co się dzieje bo sam jest frankistą lub potomkiem frankistów. Jest, wreszcie osobą nieuczciwą, bo stara się wyłudzić informacje przy pomocy chamskich oskarżeń, które to informacje następnie prezentuje jako swoje w następnych wypowiedziach i jako swój dorobek w artykułach. Jest to typowo pasożytnicza mentalność, i przypuszczam stosował ją w przeszłości (np: szkole) jako metodę osiągania celów. Dlatego, z takimi ludźmi nigdzie się nie zajdzie. Ruch Narodowy tylko może stracić mając takich ludzi w swoim ścisłym gronie. Tacy ludzie nie potrafią wskazać właściwej drogi a całkowicie będą paraliżować działalność organizacji. W konsekwencji skompromitują cały Ruch Narodowy z którym Polacy nie będą chcieli mieć nic do czynienia. Ludzie do grona przywódczego muszą być wyjątkowo starannie dobierani.

    418. Marek S – Panie Obserwator, (…) Ja panu powiem tak, wiele komentatorów zachowuje się arogancko. Jakoś tak im się wydaje że mają takie prawo, choć sami nic nie napiszą. Pan pisał teksty w przeszłości, ludzie komentowali (często złośliwie) lub z braku wiedzy, a pan się wściekał na ich głupotę. Osobiście uważam że, tak jak to robi Gajowy, głupotę (kiedy to jest jasne) trzeba traktować ostro. Niech pan zobaczy ile pojawiło się złośliwych komentarzy pod tym tekstem, które ukazują brak wiedzy lub zwykłą złośliwość. Tak to jest.

    422. Marek S – Chciałem wszystkim którzy tu udzieli mi wsparcia, a szczególnie Pani Adze i Panu Komentatorowi [winno być: Kronikarzowi – v. 428] serdecznie podziekować.

    427. Marek S – Zauważyłem też że ci co ciągle gadają o ortografii i jak to ona ważna, nie mają nic więcej do powiedzenia.

    508. Marek S – Nie sądze aby ktoś chciał w przyszłości współpracować z Obserwatorem po takim „koncercie” jak tu przedstawił. Jeśli już, to z trzymaniem Obserwatora na bezpieczną odległość. I w takim sensie napisałem że Obserwator „sam się wykończył”.

    509. Marek S – Komentarz o GG, Ja w życiu spotkałem kilku ludzi co mówili do siebie lub o sobie w trzeciej osobie, tak jak to dość często w przeszłości robił Gerwazy Gagucki. (…) Zauważyłem że z jednej strony, użalają się oni nad sobą przedstawiając się jako ofiary, a z drugiej potrafią jadowliwie ukąsić (zwykle słabszego lub tego co w danej chwili nie jest w stanie się bronić) po czym gdy następuje reakcja, przybierają na nowo postawę ofiary.

  95. „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. II – Sceptycy i przeciwnicy Marka S.

    Motto:
    „Gajówka – najlepszy polski blog z wielu innych.
    Panie Gajowy, dość inspektować lasy,
    czas podwinąć rękawy, zawołać wilczarze
    i zbierać swe stado do kupy.” (Dtzkyyy)

    1. Z komentarzy pod artykułem: „Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją”.

    4. A Propos – Autora wyraźnie poniosła bujna – pisząc z podziwem – fantazja. (…) Nie założę się, ale uważam tezę o opanowaniu Rosji przez „kabalistów” i o ich dążeniu do wojny jądrowej za fantastykę nienaukową. Albo za uleganie antyrosyjskiej propagandzie.

    10. Wet3 – Niezle przemyslenia. Zwlaszcza mowa o utworzeniu obozow „akcji” i „reakcji”. Nie pasuje mi tylko zaatakowanie Polski przez Rosje. Bo niby po co? To nie jest logiczne.

    16. Sono – Mysle, ze autor owego artykulu zbyt latwo szafuje pewnymi epitetami/stwierdzeniami, ktore moze jemu pomagaja w zrozumieniu tego swiata, ale nie oznacza to, ze sa one prawdziwe czy uzasadnione. Swiat nie jest taki prosty i schematyczny do wyjasnienia, jak sie autorowi artykulu zdaje.

    28. Błysk – Artykuł jest dość bałamutny. Rosja nie zaatakuje Polski, bo i po co?

    31. Kicman – Z ktorej to przepowiedni zaczerpniete? Ciekawe jak wygladalaby reszta swiata, lacznie z Chinami, po wymianie atomowej z Rosja.

    35. Chutor – Artykul Mark(a)S juz sam tytul zaklada (zaklamuje?), ze Zydzi sia zdolni do uzycia filozofii dla swoich celow. Przynajmniej byloby to sprzeczne z rozumowaniem filozofa Konecznego w jego pracach na temat cywilizacji zydowskiej. Poza tytulem nastepuje caly ciag wywodzen sprzecznych ze zdrowym rozumem ale zgodnych z „zydowska synteza”. (…) Czy taki artykul jest bez sensu? O nie, sensu nalezy sie doszukiwac w jego zwiazku z biezacymi wydarzeniami i propaganda uprawiana dla osiagniecia celow miedzynarodowej finansjery. Ostatnio mozna zaobserwowac wzmozona propagande przeciwko chinskiemu sojusznikowi – Rosji. To znaczy, posrednio by zaszkodzic Chinom.

    36. Maciej – Podzielam opinie, że artykuł mimo iż ciekawy wydaje się lekko naciągany (…) To raczej jakaś polityczna fikcja, skwitowałbym to jako abstrakt geopolityczny.

    44. U – Nie wiem skad autor tekstu czerpal natchnienie przy napisaniu powyzszego tekstu. To sie kupy nie trzyma.

    52. Aluk – Dlaczego nie napisac prawdy biorac pod uwage rzeczywistosc zamiast fantazjowac lejac jednoczesnie wode na mlyn rusofobow? Teorie o snach Putina napasci na Polske mozna zaliczyc do paranoidalnych lub kategorii kiepskiego zartu.

    60. Joe – Panie Marku… androny pan serwuje, nie majac pojecia o tym ze sama elektronika dzisiaj pochlania tony zlota rocznie.

    66. Kicman – Az mnie zatkalo. Pan nie slyszal tej przepowiedni? Osoba ktora wszystko wie, która zadala sobie trud czytania, analizowania, podsumowania i zaadresowania calego zbioru belkotow indywidualne? Komu potrzebny byl ten wysilek i strata czasu? Pytam retorycznie, bo odpowiedzi potrafie sie domyslec.

    69. Polak Mały – Do literata: Tu mnie masz panie Czubek. Nawet nie wiem, że siedem grzechów głównych to nie przykazania Boże. Punktuj hasbarę czujnie, panie Czubek, wnikliwej analizie tezy i antytezy nic się nie oprze.

    72. A Propos – Ja nie szydzę z p. Marka S, tylko zastanawiam się, czy przypadkiem nie ponosi go fantazja i… pycha. Niby dlaczego mamy (bez dowodów!) wierzyć w czyjeś fantasmagorie?

    84-5. A Propos – Nie trzeba zawiłych analiz p. Marka S. „Nasz Dziennik” mówi to krótko i jasno: „Raport Freedom House: Rosja celowo destabilizuje sytuację w regionie swych dawnych wpływów. Putin rozgrywa Polskę” (…) Zastanawiam się, czy przypadkiem Pan Marek S nie mówi nam to, co raport Freedom House, tylko w inny sposób, za pomocą narracji dostosowanej do specyfiki tutejszego czytelnika.

    2. Z komentarzy pod artykułem: „Pułapka na Rosję”.

    3. Kłusownik – Scenariusz przedstawiony byłby pułapką nie tylko na Rosję, ale i na wszystkie państwa zaangażowane, z Polską jako przynętą na czele.

    4. Obserwator – Kompletna bzdura. (…) To żydo-propaganda wmawia chrześcijanom zagrożenie ze strony islamu. Po to, aby chrześcijanie popierali agresje na muzułmańskie państwa (Afganistan, Irak, Libia). Prawda jest taka, że to nie muzułmanie bombardują i okupują kraje chrześcijańskie, a jest dokładnie na odwrót!

    6. A Propos – W kluczowej kwestii możliwości dokonania wymiany jądrowej niszczącej Rosję i USA bez zagłady ludzkości w wyniku skażenia – nie przedstawił pan żadnych dowodów. Zatem cały Pański wywód straszący nas Chińczykami, muzułmanami i Rosją jest niewiarygodny. To rzeczywiście chyba jakieś naiwne pokłosie przepowiedni typu: „świat zaleje żółta rasa” (tzw. proroctwo królowej Saby? – czy coś innego?), albo jakaś specjalna wersja propagandy antyrosyjskiej dla katolików-tradycjonalistów.

    7. Zbigniew Koziol – Nie chcę więcej Marka S.

    9. Wosiu – Po paru słusznych tekstach autor zaczyna przesadzać i idzie w brednie.

    11. Obserwator – Marek S żyje w oparach absurdu. Po co żydzi mają inscenizować atak na Polskę, skoro Polski już nie ma. (…) Marek S kompletnie ignoruje kilka podstawowych faktów.

    21. Krzysztof – Wołałbym, abyśmy otrząsnęli sie z wzajemnego targania po szczękach względem globalistów, a bardziej przyjrzeli się własnemu krajowi i o tym mówili, a zwłaszcza teraz w okresie zbiorów rolniczych, które mogą uchronić nas od holokaustu w czasie tzw. pokoju. (…) Tutaj tkwi juz ten wasz akademicki dylemat związany z III wojną, a nie jakieś tam plany lucyferyczno-globalistyczne.

    32. Chines – Panie Marku, Mieszkam i żyję w Chinach od początku marca 1993 roku, a do grudnia 1996 roku nie opuszczałem Chin, po prostu nie miałem takiej potrzeby. Żyje w Chinach prowadzę tutaj własna firmę i dla mnie pana stwierdzenie, cytuję (…) Jest po prostu całkowicie absurdalne. Niezależnie od tego jaki fragment tego cytatu weźmiemy pod uwagę.

    37. Chutor – …artykul, w swej istocie wspierajacy zydo-bankierskie plany…

    40. SP – To co pan M[arek]S opublikowal nie jest nowe ani rewelacyjne. Niestety autor prorokuje i wielu to prawidlowo odebralo. (…) Nie to mnie jednak skolonilo do uwag. Przykro czytac poprzednie „dupiski” autora ktory okazuje sie byc strategiem-politologiem swiatowego formatu i psychoanalytykiem w jednej osobie. (…) Ostatnią kwestią jest stosunek autora do wypowiedzi innych i brak respektu dla obcych na co moze sobie pozwolic wystepujac incognito.

    50. SP – [Do Maruchy:] Czytal pan reakcje pana Kozla i innych. Zastanowila pana? Jak ja pan odebral – tak na ludzkim poziomie, a nie wlasciciela blogu. Szczere i powazne pytanie. Potraktowal pan publikacje na serio, a autor zblamowal sie swoimi multi-psychoanalizami, opiniami i forsowaniem teorii – stad niezadowolenie z mych uwag.

    55. Kazek – Można napisać wszystko. Jest to pożywka pod najbardziej „odjechane” hipotezy i teorie. Nie wiem czy autor to nie „inteligentny”prowokator.

    66. Ptasznik Z Trotylu – Dawno tak się nie uśmiałem. Autor wpiera zdrowym na umyśle ludziom jakoby to Żydzi mieli rządzić Chinami!!! (…) Jestem zaskoczony puszczeniem tak naiwnego tekstu na tym forum.

    88. Obserwator – Straszy pan to Chińczykami, to muzułmanami pod domniemanym przywództwem Turcji (a Turcja aż nogami przebiera, żeby ją do Unii Jewropejskij żydostwo przyjęło), to Rosją. (…) No więc powiem panu tak: trzeba być ślepcem albo oszołomem, aby nie dostrzegać katowskiego topora, który wisi nad naszymi głowami. (…) A pan szukasz zagrożenia u Turków i bractwa muzułmańskiego, lub u ryżojadów! Dlatego twierdzę, że jest pan oszołomem i bajkopisarzem.

    94. PS – Czemu z pana inteligencja udaje (Pan) ze ma problem z odroznieniem odnosnikow ogolnych od specyficznych i ze zrozumieniem myslowych skrotow? (…) Pisze Pan o wzajemnym respekcie, ale przeciez wielu komentatorow ktorych Pan zgnoil nie ublizylo w niczym. Chyba ze brak zgody ze swymi przepowiedniami uznal Pan za obelge, co takiego traktowania czytelnikow nie usprawiedliwia, bo to jest forum dyskusyjne i publicysta musi spodziewac sie roznych opinii madrych i niemadrych.

    116. Obserwator – Lanc3 Nie wiem kim jesteś, ale twój wpis pachnie mi ratowaniem twarzy Marka S. Tekst jego trafił kulą w płot a nie w dziesiątkę. Jaki w nim mamy scenariusz? Zaatakują nas Chińczycy, muzułmanie z Turcją na czele, albo Rosja. A gdzie banksterzy? Gdzie NATO? Gdzie Unia Jewropejska? Wróżenie z fusów i pisanie tekstów na naciąganych przesłankach to nie jest droga do prawdy.

    130. Obserwator – Pan nie „analizuje”, a wróży z fusów. Dotyczy to nie tylko Putina, dotyczy to domniemanego ataku ze strony islamu pod wodzą Turcji. Dotyczy to i Chińczyków. Dotyczy to i zagrożenia promieniotwórczego, o którym nie ma pan zielonego pojęcia, a jednak to „analizuje”. Gra pan przy tym mądrego, a nawet nie wie pan co oznacza słowo „analiza”. Bo pisze pan, że jest to „łączenie w całość wyrywkowych cząstek”. Dedukcję (lub syntezę) myli pan z analizą – czyli rozkładem całości na części składowe.

    132. Gerwazy Gagucki – Podobnie zadziwia mnie niefrasobliwość pana Marka S., który dość nieskutecznie chce uczynić z Obserwatora zwykłe popychadło, licząc na impet epitetów. Można komuś zarzucić brak wiedzy lub mielenie językiem, bo to jakoś tam sprawdzalne, ale zarzut braku inteligencji to już zwykła egzekucja bez wysilanie się na żmudny proces przeprowadzenia dowodu winy. No, i jeszcze te „intencje są jasne gołym okiem”.

    142. Gerwazy Gagucki – Panie Marku S (…) Pan, wedle mnie, powinien zacząć wreszcie naukę (języka polskiego). Bowiem treść bez formy nie jest nikomu użyteczna. Nawet treść żołądkowa.

    153. Obserwator – Marek S jest święcie przekonany o kluczowej roli Polski w planach banksterów. Jest to nonsens. Dla nich kluczowym problemem jest likwidacja islamu, stojącego na drodze do budowy wielkiego Erez Izrael i do odbudowy światyni w Jerozolimie. Nie po to tęsknili 2 tyysiące lat do „Ziemi Obiecanej”, aby teraz, gdy ją już częściowo mają, zrezygnowali z niej i robili Nowe Jeruzalem w Polsce. Polska w ich planach jest niewiele liczącym się i marginalnym pionkiem.

    159. Gerwazy Gagucki – Otóż nawet pan Kronikarz skrupulatnie wyliczył, że polemiki Obserwatora są rzeczowe tylko w dwudziestu procentach. Pozostałe osiemdziesiąt procent treści pan Kronikarz złożył w tekstach pana Marka S. To już chyba jakiś kabarecik…

    165. Sono – Pani Ago. Kazdy ma prawo do wypowiadania swoich opinni. Nawet tych, ktore sa nie po pani mysli. To, ze pani jest naboznie wpatrzona w wypiski pana Marka S nie oznacza, ze wszyscy inni sa. Nikt tu ”nie zanudza stalych bywalcow gajowki”. Jezeli pani sie nudzi, to prosze sie czyms innym zajac, a nie wypowiadac sie w imieniu jakies urojonej „wiekszosci”. Niech pani tu nie probuje wprowadzas jakiejs cenzury. Nie pani miejsce i rola.

    175. SP – To nie byl opis pulapki na Rosje tylko pulapka na czytelnikow Gajowki. Szkoda ze tylu dalo sie nabrac i niepotrzebnie zdenerwowalo. W odpowiedzi na pytania czytelnikow pojawila sie lista poszczegolnych osob z insynuacjami przynaleznosci do hasbary i wytykaniem glupoty. Pan temu teraz zaprzecza, ale jesli nie usunieto, to mozna to przeczytac. Pana odpowiedzi to zlepek pomowien, wykretow i przekretow robionych z wyjatkowa hucpa.

  96. „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. II – Sceptycy i przeciwnicy.

    2. Z komentarzy pod artykułem: „Pułapka na Rosję” (c.d.).

    191. KLM – Pani Ago jest Pani osobą zarozumiałą, trochę więcej samokrytyki.

    233. Obserwator – Straszy nas tam Marek S a to Chińczykami (bzdura), a to Turcją i bractwem muzułmańskim napadającymi na Europę (bzdura), a to Rosją popchniętą do ataku na Polskę (bzdura). A o rzeczywistym katowskim mieczu wiszącym nad nami nie wspomina. A więc bankructwo, rozszabrowanie Polski do końca, depopulacja pod nadzorem banksterów, Unii, NATO, PO-PiSu, ABW, policji i kryptożydów, na koniec zachipowanie niedobitków jako bydło robocze. Nie przypuszczam, że robi on to celowo, a jedynie z głupoty. Tylko dlatego włączyłem się do dyskusji, aby przestał on wciskać kit i odwracać uwagę od rzeczywistości.

    236. Obserwator – I to pokazuje intelektualny poziom członków nowej sekty. Prorokiem jej jest Marek S, a ich „biblią” jest grafomański tasiemcowy gniot (dużo tekstu, mało treści, kupa fałszywych założeń) z wyjącym psem w tytule. To dlatego Marek S nie podjął dyskusji ze mną i na „skowycie psa”. JO napisał: „Panie Marku S, Pan chyba odkryl prawdziwe zamiary Unych. Tak stwierdzam, bo prosze popatrzec co sie porobilo pod tym wpisem! Wrzasku co niemiara!!!!“ Marek S nie „odkrył“, a jedynie nieświadomie realizuje „prawdziwe zamiary Unych”. Czyli odwracanie uwagi Gojów od tego co się dzieje w Polsce i na świecie takimi gniotami jak „skowyt psa” czy „Pułapka na Rosję”. Goje z zachwytem czytają, wygrażają pięścią frankistom, Chińczykom, Turkom i Rosji, a une bezkarnie i spokojnie szabrują i dociskają śrubę.

    243-4. Obserwator – Obszczymurki szczekają na mnie dalej, no więc zadałem kilka pytań prorokowi nowej sekty. Widać, że jej wyznawcom jest to nie na rękę. (…) Widzi pani, pani Ago, stosuje pani i paru innych anonimów wyjątkowo chamskie i prymitywne metody „dyskusji”.

    265. Obserwator – Szukacie tępaki „hasbary” a sami jesteście użytecznymi idiotami w jej łapskach. A już wyjątkową szują jest Kronikarz. Nie dziwię się, że Gajówka ginie, skoro taka szumowina jest wodzirejem. Przyjemnej zabawy w świętowaniu „zwycięstwa” nad „hasbarowcem”. Taplajcie się dalej „patrioci katolicy” w waszym szambie.

    267. Krzysztof – Obs’rywanie Obserwatora nie jest moim celem na tym blogu. (…) Awantury pomiędzy dyskutantami nie służą dobrze tej stronie zwłaszcza pod nieobecność gospodarza, ale jak to w starym przysłowiu; „Kota nie ma, a myszy grasują”. My wszyscy tutaj występujący nie jesteśmy świętoszkami, więc jak każdy popatrzy na siebie w krzywym zwierciadle, to jak sądzę wnioski z tego wyciągnie właściwe.

    270. Gerwazy Gagucki – To jest przecież aż nazbyt widoczne, że kilka osób uznało Gajówkę za swoją własność i pod nieobecność jej Gospodarza żre i pije bez umiaru, czyli nadużywa gościnności Gajowego. Niejako przy okazji, posługując się religijną ekwilibrystyką, zaczyna tworzyć sektę z patriotycznym stygmatem. Bowiem jeśli sprowadzimy zarzuty wobec Obserwatora do jednego mianownika (pomijając epitety), to zawsze nam się ukaże maszkara hasbary, która zwalnia nas od wszelkiej odpowiedzialności, skoro każdą głupotę i polemikę możemy hasbarą usprawiedliwić.

    271. Tekla – Panie Gerwazy, dobrze Pan to wszystko posumował.

    293. Obserwator – I nie wrzucaj niepoważny człowieku fałszywek made in CIA! Ileż to „apeli” z nawoływaniem do ataków terrorystycznych przez domniemanego Bin Ladena wyprodukowała CIA? I to lata po śmierci Bin Ladena (zmarł w grudniu 2001). Jesteś albo bardziej naiwny, niż myślałem, albo po prostu dalej idziesz w zaparte, aby udowodnić, że masz rację.

    301. Obserwator – A ostatniej propozycji [„dostaniesz taki wpierdol że będziesz sral swoimi zębmi”] nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”. No i ta „kultura” słowa…

    306. Krzysztof – Obserwator ze swoimi poglądami odnośnie kk nie jest z mojej bajki, ale pan, panie Kronikarz tymi dwoma wpisami niezbicie udowadniasz, że jesteś płatnym najemnikiem hasbary.

    327. Obserwator – Panie Anow Napisał pan „Nie wiem, czyś Pan był agentem, czy nie i nie o to chodzi. Zaczyna pan „dyskusję” od chamskiej insynuacji, ale rżnie Pan „neutralnego”. W podobny sposób zaczyna „dyskusję” nasłany agent, ale dla odwrócenia uwagi od własnej agenturalności rzuca on insynuację o agenturalność na adwersarza na zasadzie „łapaj złodzieja”. (…) Jest pan i paru innych anonimowców zgrają gnojków, (albo jedną i tą samą osobą) których rola polega na zakneblowaniu jakiejkolwiek uzasadnionej krytyki „tfurczości” Marka S. Marek S jest zwykłym grafomanem. Literacko niezłe jego teksty merytorycznie są jednak stanowczo zbyt długimi i naciąganymi gniotami. Publicystą nie będzie on dotąd, aż jego „wizje” nie zastąpi on rzeczywistością. A dyskutantem jest zerowym. Arogancki, zakochany w swojej „nieomylności” narcyzek nie potrafiący znosić krytyki. (…) Marek S – ta dyskusja na tym wątku pokazała w pełni twoją pokraczną i tchórzliwą naturę. Jesteś zwykłym pętakiem. A ci twoi „apologeci” to garsta szumowin (Kronikarz, Anow) i fanatyków (Aga, JO). Duście się we własnym sosie…

    330. Obserwator – Tylko prymitywny osiłek może uważać, iż wybiciem zębów udowadnia się własne racje. Ponieważ pętak ten nie miał odwagi na rzeczową dyskusję ze mną, do „dyskusji” włączyli się „apologeci” Marka S (…) Zaczęły się insynuacje, pomówienia, oszczerstwa, ośmieszanie mnie itp. – w miejsce merytorycznych argumentów. A schowany za plecami tej nagonki Marek S nadal jak „wyjący pies” a raczej kundel, z wciągniętym pod brzuch ze strachu ogonem tchórzliwie unika rzetelnej i merytorycznej dyskusji. Marek S – jesteś pętakiem, grafomanem i tchórzem.

    341. Gerwazy Gagucki – Ja pana Obserwatora nie bronię. Obserwator ma dla swej obrony własne środki i narzędzia. Ja stanąłem w obronie zasady dość kardynalnej, że lincz jest zgubnym i niegodnym chrześcijanina środkiem wyrazu. Ta zasada wydaje się być kilku gościom Gajówki najzupełniej obca.

    343. Sono – Takiej wyjatkowo wrednej medny, w dodatku szafujacej takimi slowami jak „milosc blizniego” juz dawno nie widzialam. Co za paskudna kreatura z tego Kronikarza. Rodem z czelusci piekielnych.

    346. Gerwazy Gagucki – Pułapka na Rosję. I pomyśleć, że ten cały kabarecik daje występy pod takim tytułem. Bracia Rosjanie, postarajcie się uwierzyć, że w tym teatrzyku marionetek pod nazwą Polsza, nie wszystkie kukiełki postradały po wsze czasy rozum. Nasz los, Polaków i Rosjan – jednaki…

    379. Obserwator – Marek S. Dzielą nas „lata świetlne”. Ja nie mam nic przeciwko temu, abyśmy się spotkali (choć wcale o to nie zabiegam) w celu wymiany poglądów, a nie po to, aby wybijać sobie zęby. Trochę „z opóźnieniem” włączył się pański „chrześcijański system wartości” i już nie chce mnie pan „dobijać”. A gdzie był on wcześniej? Różnica między mną a panem polega na tym, że mi nawet by nie zaświtało w głowie, że kogoś można chcieć „dobijać”, czy „wybijać mu zęby”. (…) Ja szukam prawdy, próbuję się do niej zbliżać, a pan jest święcie przekonany, że ją już posiadł. I to jest pana nieszczęściem. Stąd wypływa pana arogancja, traktowanie stawiających pytania z góry, lekceweżąco, czy wręcz arogancko. (…) Gdy tak czytałem te wylewane na mnie pomyje, ten stek oszczerstw i pomówień, zastanawiałem się, jak może w głowie, sercu i sumieniu chrześcijanina funkcjonować obok siebie głoszony nakaz: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, czy „nie mów falszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” w połączeniu z tą nienawiścią, wściekłością i wymyślanymi na bieżąco kłamstwami, oszczerstwami i insynuacjami pod moim adresem.

    390. Gerwazy Gagucki – Poczuliście się Państwo w kupie silni i dalejże dogadzać własnym instynktom. Bo rozumu to raczej tu zabrakło i polemicznej swady. Do tego dochodzi grzech braku dbałości o Gajówkę, gdy Gospodarz zostawił ją pod Państwa opieką. Ja tu jestem nowy, ale z niesmakiem obserwowałem, jak po wyżarciu ze spiżarni zapasów, zaczęliście Gajówkę demolować. I jeszcze, w swoim obrażającym chrześcijańskie przykazania zacietrzewieniu – posługujecie się imieniem Boga w taki sposób, że czynicie z Jego przywołania jątrzący frazes.

    392. Sono – I tak siedza i pieprza trzy po trzy. Obrzucajac sie nawzajem lajnem i tym co najgorsze. Wszystko oczywiscie z braterska miloscia i zroumieniem. Zenada.

    404. Polski.blog.ru – Marek S (pisze): „Artykuł „Pułapka na Rosję” z jego poprzednikiem „Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją” jest jedynie drobną częścią (…) misternego planu podboju świata.” No cóż, skoro sam Pan tak twierdzi… to znaczy, że Pańscy krytycy mają rację.

    423. Gerwazy Gagucki – I o czym tu z Panem gadać Panie S. Pan jest tak nieprzemakalny jak przejechany przez tramwaj parasol. Pana cenzurki mają tylko taki wymiar, żeś Waść nawet pióra w ręku nie umiesz sprawnie utrzymać, a do rękoczynów się bierzesz. Nie masz Pan – wedle mnie – żadnych zdolności ani literackich ani polemicznych, ani nawet nie masz Pan za grosz dowcipu. Jesteś Pan jako to zgniłe jajo zabetonowane pod podłogą Gajówki. Najlepiej będzie, jak wszyscy (prawie) sobie z Gajówki precz pójdą, aby klon literata Marek S. miał pełne pole do popisu.

    424. Polski.blog.ru – Akurat zaczął się rok szkolny i nim Marek S objaśni nam po swojemu resztę światowej rzeczywistości, mógłby odrobić z jakimś dobrym korepetytorem np. lekcję o paronimach: „„Opacznie” i „nieopatrznie”, nie: „opatrznie” lub „nieopacznie” (…) Paronimy bardzo często sprawiają nam kłopoty, jest ich bardzo wiele, są nawet słowniki paronimów, np. Słownik paronimów, czyli wyrazów mylonych M. Kity i E. Polańskiego (ok. 1000 par wyrazów najczęściej mylonych!). Dowiemy się z niego o istnieniu takich par, jak: adaptować czy adoptować, status czy status, jeżyna czy jarzyna itp.” – Gdy komuś myli się jeżyna z jarzyną, to jaką mamy gwarancję, że nie mylą mu się także inne aspekty otaczającej go rzeczywistości?

    431. Polski.blog.ru – Panie Marku S, (…) Proponuję załatwić swoje problemy w następującym porządku: 1. Najpierw się nauczyć mówienia („tyraliera”) i pisania („ortografii”) po polsku [v. 427] – co przecież wiąże się z prawidłowym polskim myśleniem, bo przecież dysleksja to „zaburzenia niektórych funkcji poznawczych (głównie językowych) i motorycznych oraz ich integracji, uwarunkowane nieprawidłowym funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego.”, 2. A następnie zabrać się za objaśnianie świata czytelnikom niezależnych polskich portali. Innej drogi – nie ma.

    435. Obserwator – Marek S. Skowyczącego psa błazenady ciąg dalszy… Jest pan jeszcze bardziej niepoważny niż myślałem. (…) Potopem słów nie zakryje pan własnej ignorancji, ani tego, że wróży pan z fusów, wymyśla sobie historyjki, a o rzeczywistych zagrożeniach milczy. (…) Jest pan błaznem i grafomanem.

    493. Gerwazy Gagucki – …szukając w (swych tekstach) owych „wyzwisk i manipulacji” z taką swadą, wiedzą i kulturą polemiczną mi zarzucanych przez wybitnego znawcę i krytyka polskiej literatury pana Marka S – („Jest pan nie tylko kłamcą. Pan nie ma honoru ani wstydu”) i deliberując nad swoją, czyli „Gajdulskiego” „”pseudo „twórczością””, i jeszcze nad tym nieszczęściem, jakie mnie spotkało, bowiem żyję nawet „bez kręgosłupa” — znalazłem obszerny tekst Anowa (353), gdzie jeszcze dowiedziałem się, jakim to „szubrawcem” jestem. Szkoda mi to wszystko cytować, te i inne smaczki, bo uważny i niestety nieco masochistyczny czytelnik sam może sobie wszystko prześledzić i wyrozumować, więc nie widzę powodu, bym miał go w tym niewdzięcznym trudzie wyręczać. (…) Ja mogę wyrazić taką tylko retoryczną nadzieję, że Rzplita nie będzie nigdy wydana na łup takiej frazeologii i tak żałośnie się wspomagającej Ferajny.

    556. Gerwazy Gagucki – Pan Gajowy musiałby być w istocie masochistą, aby prześledzić tę umysłową libację w Gajówce podczas swojej nieobecności. Dzisiaj Gajówka to już jest inna gajówka.

    [[Tak, subiektywnie rzecz jasna, wyglądała z drugiej strony ta „dyskusja”.]

  97. Marek S said

    Panie polszewicki.blog.ru,

    No wysilił się pan wybierając te części z wypowiedzi, zarówno przeciwników jak i zwolenników, które świadczą źle o mnie.

    Jest pan manipulant

  98. 2. Z komentarzy pod artykułem: „Pułapka na Rosję” (c. d.)

    330. Obserwator – Tylko prymitywny osiłek może uważać, iż wybiciem zębów udowadnia się własne racje. Ponieważ pętak ten nie miał odwagi na rzeczową dyskusję ze mną, do „dyskusji” włączyli się „apologeci” Marka S (…) Zaczęły się insynuacje, pomówienia, oszczerstwa, ośmieszanie mnie itp. – w miejsce merytorycznych argumentów. A schowany za plecami tej nagonki Marek S nadal jak „wyjący pies” a raczej kundel, z wciągniętym pod brzuch ze strachu ogonem tchórzliwie unika rzetelnej i merytorycznej dyskusji. Marek S – jesteś pętakiem, grafomanem i tchórzem.

    341. Gerwazy Gagucki – Ja pana Obserwatora nie bronię. Obserwator ma dla swej obrony własne środki i narzędzia. Ja stanąłem w obronie zasady dość kardynalnej, że lincz jest zgubnym i niegodnym chrześcijanina środkiem wyrazu. Ta zasada wydaje się być kilku gościom Gajówki najzupełniej obca.

    343. Sono – Takiej wyjatkowo wrednej medny, w dodatku szafujacej takimi slowami jak „milosc blizniego” juz dawno nie widzialam. Co za paskudna kreatura z tego Kronikarza. Rodem z czelusci piekielnych.

    346. Gerwazy Gagucki – Pułapka na Rosję. I pomyśleć, że ten cały kabarecik daje występy pod takim tytułem. Bracia Rosjanie, postarajcie się uwierzyć, że w tym teatrzyku marionetek pod nazwą Polsza, nie wszystkie kukiełki postradały po wsze czasy rozum. Nasz los, Polaków i Rosjan – jednaki…

    379. Obserwator – Marek S. Dzielą nas „lata świetlne”. Ja nie mam nic przeciwko temu, abyśmy się spotkali (choć wcale o to nie zabiegam) w celu wymiany poglądów, a nie po to, aby wybijać sobie zęby. Trochę „z opóźnieniem” włączył się pański „chrześcijański system wartości” i już nie chce mnie pan „dobijać”. A gdzie był on wcześniej? Różnica między mną a panem polega na tym, że mi nawet by nie zaświtało w głowie, że kogoś można chcieć „dobijać”, czy „wybijać mu zęby”. (…) Ja szukam prawdy, próbuję się do niej zbliżać, a pan jest święcie przekonany, że ją już posiadł. I to jest pana nieszczęściem. Stąd wypływa pana arogancja, traktowanie stawiających pytania z góry, lekceweżąco, czy wręcz arogancko. (…) Gdy tak czytałem te wylewane na mnie pomyje, ten stek oszczerstw i pomówień, zastanawiałem się, jak może w głowie, sercu i sumieniu chrześcijanina funkcjonować obok siebie głoszony nakaz: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, czy „nie mów falszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” w połączeniu z tą nienawiścią, wściekłością i wymyślanymi na bieżąco kłamstwami, oszczerstwami i insynuacjami pod moim adresem.

    390. Gerwazy Gagucki – Poczuliście się Państwo w kupie silni i dalejże dogadzać własnym instynktom. Bo rozumu to raczej tu zabrakło i polemicznej swady. Do tego dochodzi grzech braku dbałości o Gajówkę, gdy Gospodarz zostawił ją pod Państwa opieką. Ja tu jestem nowy, ale z niesmakiem obserwowałem, jak po wyżarciu ze spiżarni zapasów, zaczęliście Gajówkę demolować. I jeszcze, w swoim obrażającym chrześcijańskie przykazania zacietrzewieniu – posługujecie się imieniem Boga w taki sposób, że czynicie z Jego przywołania jątrzący frazes.

    392. Sono – I tak siedza i pieprza trzy po trzy. Obrzucajac sie nawzajem lajnem i tym co najgorsze. Wszystko oczywiscie z braterska miloscia i zroumieniem. Zenada.

    404. Polski.blog.ru – Marek S (pisze): „Artykuł „Pułapka na Rosję” z jego poprzednikiem „Teza-antyteza-synteza jako metoda działania Żydów i obecnej rozgrywki z Rosją” jest jedynie drobną częścią (…) misternego planu podboju świata.” No cóż, skoro sam Pan tak twierdzi… to znaczy, że Pańscy krytycy mają rację.

    423. Gerwazy Gagucki – I o czym tu z Panem gadać Panie S. Pan jest tak nieprzemakalny jak przejechany przez tramwaj parasol. Pana cenzurki mają tylko taki wymiar, żeś Waść nawet pióra w ręku nie umiesz sprawnie utrzymać, a do rękoczynów się bierzesz. Nie masz Pan – wedle mnie – żadnych zdolności ani literackich ani polemicznych, ani nawet nie masz Pan za grosz dowcipu. Jesteś Pan jako to zgniłe jajo zabetonowane pod podłogą Gajówki. Najlepiej będzie, jak wszyscy (prawie) sobie z Gajówki precz pójdą, aby klon literata Marek S. miał pełne pole do popisu.

    424. Polski.blog.ru – Akurat zaczął się rok szkolny i nim Marek S objaśni nam po swojemu resztę światowej rzeczywistości, mógłby odrobić z jakimś dobrym korepetytorem np. lekcję o paronimach: „„Opacznie” i „nieopatrznie”, nie: „opatrznie” lub „nieopacznie” (…) Paronimy bardzo często sprawiają nam kłopoty, jest ich bardzo wiele, są nawet słowniki paronimów, np. Słownik paronimów, czyli wyrazów mylonych M. Kity i E. Polańskiego (ok. 1000 par wyrazów najczęściej mylonych!). Dowiemy się z niego o istnieniu takich par, jak: adaptować czy adoptować, status czy status, jeżyna czy jarzyna itp.” – Gdy komuś myli się jeżyna z jarzyną, to jaką mamy gwarancję, że nie mylą mu się także inne aspekty otaczającej go rzeczywistości?

    431. Polski.blog.ru – Panie Marku S, (…) Proponuję załatwić swoje problemy w następującym porządku: 1. Najpierw się nauczyć mówienia („tyraliera”) i pisania („ortografii”) po polsku [v. 427] – co przecież wiąże się z prawidłowym polskim myśleniem, bo przecież dysleksja to „zaburzenia niektórych funkcji poznawczych (głównie językowych) i motorycznych oraz ich integracji, uwarunkowane nieprawidłowym funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego.”, 2. A następnie zabrać się za objaśnianie świata czytelnikom niezależnych polskich portali. Innej drogi – nie ma.

    435. Obserwator – Marek S. Skowyczącego psa błazenady ciąg dalszy… Jest pan jeszcze bardziej niepoważny niż myślałem. (…) Potopem słów nie zakryje pan własnej ignorancji, ani tego, że wróży pan z fusów, wymyśla sobie historyjki, a o rzeczywistych zagrożeniach milczy. (…) Jest pan błaznem i grafomanem.

    493. Gerwazy Gagucki – …szukając w (swych tekstach) owych „wyzwisk i manipulacji” z taką swadą, wiedzą i kulturą polemiczną mi zarzucanych przez wybitnego znawcę i krytyka polskiej literatury pana Marka S – („Jest pan nie tylko kłamcą. Pan nie ma honoru ani wstydu”) i deliberując nad swoją, czyli „Gajdulskiego” „”pseudo „twórczością””, i jeszcze nad tym nieszczęściem, jakie mnie spotkało, bowiem żyję nawet „bez kręgosłupa” — znalazłem obszerny tekst Anowa (353), gdzie jeszcze dowiedziałem się, jakim to „szubrawcem” jestem. Szkoda mi to wszystko cytować, te i inne smaczki, bo uważny i niestety nieco masochistyczny czytelnik sam może sobie wszystko prześledzić i wyrozumować, więc nie widzę powodu, bym miał go w tym niewdzięcznym trudzie wyręczać. (…) Ja mogę wyrazić taką tylko retoryczną nadzieję, że Rzplita nie będzie nigdy wydana na łup takiej frazeologii i tak żałośnie się wspomagającej Ferajny.

    556. Gerwazy Gagucki – Pan Gajowy musiałby być w istocie masochistą, aby prześledzić tę umysłową libację w Gajówce podczas swojej nieobecności. Dzisiaj Gajówka to już jest inna gajówka.

    [Tak subiektywnie wyglądała druga strona dyskusji]

    (coś nie przechodzi, może być dublet)

  99. 2. Z komentarzy pod artykułem: „Pułapka na Rosję” (c.d.)

    191. KLM – Pani Ago jest Pani osobą zarozumiałą, trochę więcej samokrytyki.

    233. Obserwator – Straszy nas tam Marek S a to Chińczykami (bzdura), a to Turcją i bractwem muzułmańskim napadającymi na Europę (bzdura), a to Rosją popchniętą do ataku na Polskę (bzdura). A o rzeczywistym katowskim mieczu wiszącym nad nami nie wspomina. A więc bankructwo, rozszabrowanie Polski do końca, depopulacja pod nadzorem banksterów, Unii, NATO, PO-PiSu, ABW, policji i kryptożydów, na koniec zachipowanie niedobitków jako bydło robocze. Nie przypuszczam, że robi on to celowo, a jedynie z głupoty. Tylko dlatego włączyłem się do dyskusji, aby przestał on wciskać kit i odwracać uwagę od rzeczywistości.

    236. Obserwator – I to pokazuje intelektualny poziom członków nowej sekty. Prorokiem jej jest Marek S, a ich „biblią” jest grafomański tasiemcowy gniot (dużo tekstu, mało treści, kupa fałszywych założeń) z wyjącym psem w tytule. To dlatego Marek S nie podjął dyskusji ze mną i na „skowycie psa”. JO napisał: „Panie Marku S, Pan chyba odkryl prawdziwe zamiary Unych. Tak stwierdzam, bo prosze popatrzec co sie porobilo pod tym wpisem! Wrzasku co niemiara!!!!“ Marek S nie „odkrył“, a jedynie nieświadomie realizuje „prawdziwe zamiary Unych”. Czyli odwracanie uwagi Gojów od tego co się dzieje w Polsce i na świecie takimi gniotami jak „skowyt psa” czy „Pułapka na Rosję”. Goje z zachwytem czytają, wygrażają pięścią frankistom, Chińczykom, Turkom i Rosji, a une bezkarnie i spokojnie szabrują i dociskają śrubę.

    243-4. Obserwator – Obszczymurki szczekają na mnie dalej, no więc zadałem kilka pytań prorokowi nowej sekty. Widać, że jej wyznawcom jest to nie na rękę. (…) Widzi pani, pani Ago, stosuje pani i paru innych anonimów wyjątkowo chamskie i prymitywne metody „dyskusji”.

    265. Obserwator – Szukacie tępaki „hasbary” a sami jesteście użytecznymi idiotami w jej łapskach. A już wyjątkową szują jest Kronikarz. Nie dziwię się, że Gajówka ginie, skoro taka szumowina jest wodzirejem. Przyjemnej zabawy w świętowaniu „zwycięstwa” nad „hasbarowcem”. Taplajcie się dalej „patrioci katolicy” w waszym szambie.

    267. Krzysztof – Obs’rywanie Obserwatora nie jest moim celem na tym blogu. (…) Awantury pomiędzy dyskutantami nie służą dobrze tej stronie zwłaszcza pod nieobecność gospodarza, ale jak to w starym przysłowiu; „Kota nie ma, a myszy grasują”. My wszyscy tutaj występujący nie jesteśmy świętoszkami, więc jak każdy popatrzy na siebie w krzywym zwierciadle, to jak sądzę wnioski z tego wyciągnie właściwe.

    270. Gerwazy Gagucki – To jest przecież aż nazbyt widoczne, że kilka osób uznało Gajówkę za swoją własność i pod nieobecność jej Gospodarza żre i pije bez umiaru, czyli nadużywa gościnności Gajowego. Niejako przy okazji, posługując się religijną ekwilibrystyką, zaczyna tworzyć sektę z patriotycznym stygmatem. Bowiem jeśli sprowadzimy zarzuty wobec Obserwatora do jednego mianownika (pomijając epitety), to zawsze nam się ukaże maszkara hasbary, która zwalnia nas od wszelkiej odpowiedzialności, skoro każdą głupotę i polemikę możemy hasbarą usprawiedliwić.

    271. Tekla – Panie Gerwazy, dobrze Pan to wszystko posumował.

    293. Obserwator – I nie wrzucaj niepoważny człowieku fałszywek made in CIA! Ileż to „apeli” z nawoływaniem do ataków terrorystycznych przez domniemanego Bin Ladena wyprodukowała CIA? I to lata po śmierci Bin Ladena (zmarł w grudniu 2001). Jesteś albo bardziej naiwny, niż myślałem, albo po prostu dalej idziesz w zaparte, aby udowodnić, że masz rację.

    301. Obserwator – A ostatniej propozycji [„dostaniesz taki wpierdol że będziesz sral swoimi zębmi”] nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”. No i ta „kultura” słowa…

    306. Krzysztof – Obserwator ze swoimi poglądami odnośnie kk nie jest z mojej bajki, ale pan, panie Kronikarz tymi dwoma wpisami niezbicie udowadniasz, że jesteś płatnym najemnikiem hasbary.

    327. Obserwator – Panie Anow Napisał pan „Nie wiem, czyś Pan był agentem, czy nie i nie o to chodzi. Zaczyna pan „dyskusję” od chamskiej insynuacji, ale rżnie Pan „neutralnego”. W podobny sposób zaczyna „dyskusję” nasłany agent, ale dla odwrócenia uwagi od własnej agenturalności rzuca on insynuację o agenturalność na adwersarza na zasadzie „łapaj złodzieja”. (…) Jest pan i paru innych anonimowców zgrają gnojków, (albo jedną i tą samą osobą) których rola polega na zakneblowaniu jakiejkolwiek uzasadnionej krytyki „tfurczości” Marka S. Marek S jest zwykłym grafomanem. Literacko niezłe jego teksty merytorycznie są jednak stanowczo zbyt długimi i naciąganymi gniotami. Publicystą nie będzie on dotąd, aż jego „wizje” nie zastąpi on rzeczywistością. A dyskutantem jest zerowym. Arogancki, zakochany w swojej „nieomylności” narcyzek nie potrafiący znosić krytyki. (…) Marek S – ta dyskusja na tym wątku pokazała w pełni twoją pokraczną i tchórzliwą naturę. Jesteś zwykłym pętakiem. A ci twoi „apologeci” to garsta szumowin (Kronikarz, Anow) i fanatyków (Aga, JO). Duście się we własnym sosie…

    Do: „LOGIKA ODWROTNOŚCI”, CZYLI BÓJ O PRAWDĘ
    Cz. II – Sceptycy i przeciwnicy.

  100. Joe said

    Panie Marek S.A juz naiwny myslalem ze z panem mozna rozmawiac .A tu sloma z butow panu wystaje a krowie g.na ciagle na jezyku.
    I smutno mi z tego powodu ze byc moze spora wiedze pan posiada,ale bez prymitywnej agresji nie potrafi pan sie z innymi podzielic.
    Ubolewam nad panem.Joe.

  101. Re. 98 (Joe)

    Zgadzam się co do słomy, ale myślę, że to nie jest wcale „prymitywna agresja”, lecz agresja wyrafinowana, zorientowana na konkretny poziom percepcji katolickich użytkowników tego portalu i potrzeby antyrosyjskiej propagandy.

    A tu dokończenie cytatów z komentarzy przeciwników Marka S (ponawiam, bo widzę, że wczoraj nie przeszło):

    191. KLM – Pani Ago jest Pani osobą zarozumiałą, trochę więcej samokrytyki.

    233. Obserwator – Straszy nas tam Marek S a to Chińczykami (bzdura), a to Turcją i bractwem muzułmańskim napadającymi na Europę (bzdura), a to Rosją popchniętą do ataku na Polskę (bzdura). A o rzeczywistym katowskim mieczu wiszącym nad nami nie wspomina. A więc bankructwo, rozszabrowanie Polski do końca, depopulacja pod nadzorem banksterów, Unii, NATO, PO-PiSu, ABW, policji i kryptożydów, na koniec zachipowanie niedobitków jako bydło robocze. Nie przypuszczam, że robi on to celowo, a jedynie z głupoty. Tylko dlatego włączyłem się do dyskusji, aby przestał on wciskać kit i odwracać uwagę od rzeczywistości.

    236. Obserwator – I to pokazuje intelektualny poziom członków nowej sekty. Prorokiem jej jest Marek S, a ich „biblią” jest grafomański tasiemcowy gniot (dużo tekstu, mało treści, kupa fałszywych założeń) z wyjącym psem w tytule. To dlatego Marek S nie podjął dyskusji ze mną i na „skowycie psa”. JO napisał: „Panie Marku S, Pan chyba odkryl prawdziwe zamiary Unych. Tak stwierdzam, bo prosze popatrzec co sie porobilo pod tym wpisem! Wrzasku co niemiara!!!!“ Marek S nie „odkrył“, a jedynie nieświadomie realizuje „prawdziwe zamiary Unych”. Czyli odwracanie uwagi Gojów od tego co się dzieje w Polsce i na świecie takimi gniotami jak „skowyt psa” czy „Pułapka na Rosję”. Goje z zachwytem czytają, wygrażają pięścią frankistom, Chińczykom, Turkom i Rosji, a une bezkarnie i spokojnie szabrują i dociskają śrubę.

    243-4. Obserwator – Obszczymurki szczekają na mnie dalej, no więc zadałem kilka pytań prorokowi nowej sekty. Widać, że jej wyznawcom jest to nie na rękę. (…) Widzi pani, pani Ago, stosuje pani i paru innych anonimów wyjątkowo chamskie i prymitywne metody „dyskusji”.

    265. Obserwator – Szukacie tępaki „hasbary” a sami jesteście użytecznymi idiotami w jej łapskach. A już wyjątkową szują jest Kronikarz. Nie dziwię się, że Gajówka ginie, skoro taka szumowina jest wodzirejem. Przyjemnej zabawy w świętowaniu „zwycięstwa” nad „hasbarowcem”. Taplajcie się dalej „patrioci katolicy” w waszym szambie.

    267. Krzysztof – Obs’rywanie Obserwatora nie jest moim celem na tym blogu. (…) Awantury pomiędzy dyskutantami nie służą dobrze tej stronie zwłaszcza pod nieobecność gospodarza, ale jak to w starym przysłowiu; „Kota nie ma, a myszy grasują”. My wszyscy tutaj występujący nie jesteśmy świętoszkami, więc jak każdy popatrzy na siebie w krzywym zwierciadle, to jak sądzę wnioski z tego wyciągnie właściwe.

    270. Gerwazy Gagucki – To jest przecież aż nazbyt widoczne, że kilka osób uznało Gajówkę za swoją własność i pod nieobecność jej Gospodarza żre i pije bez umiaru, czyli nadużywa gościnności Gajowego. Niejako przy okazji, posługując się religijną ekwilibrystyką, zaczyna tworzyć sektę z patriotycznym stygmatem. Bowiem jeśli sprowadzimy zarzuty wobec Obserwatora do jednego mianownika (pomijając epitety), to zawsze nam się ukaże maszkara hasbary, która zwalnia nas od wszelkiej odpowiedzialności, skoro każdą głupotę i polemikę możemy hasbarą usprawiedliwić.

    271. Tekla – Panie Gerwazy, dobrze Pan to wszystko posumował.

    293. Obserwator – I nie wrzucaj niepoważny człowieku fałszywek made in CIA! Ileż to „apeli” z nawoływaniem do ataków terrorystycznych przez domniemanego Bin Ladena wyprodukowała CIA? I to lata po śmierci Bin Ladena (zmarł w grudniu 2001). Jesteś albo bardziej naiwny, niż myślałem, albo po prostu dalej idziesz w zaparte, aby udowodnić, że masz rację.

    301. Obserwator – A ostatniej propozycji [„dostaniesz taki wpierdol że będziesz sral swoimi zębmi”] nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”. No i ta „kultura” słowa…

    306. Krzysztof – Obserwator ze swoimi poglądami odnośnie kk nie jest z mojej bajki, ale pan, panie Kronikarz tymi dwoma wpisami niezbicie udowadniasz, że jesteś płatnym najemnikiem hasbary.

    327. Obserwator – Panie Anow Napisał pan „Nie wiem, czyś Pan był agentem, czy nie i nie o to chodzi. Zaczyna pan „dyskusję” od chamskiej insynuacji, ale rżnie Pan „neutralnego”. W podobny sposób zaczyna „dyskusję” nasłany agent, ale dla odwrócenia uwagi od własnej agenturalności rzuca on insynuację o agenturalność na adwersarza na zasadzie „łapaj złodzieja”. (…) Jest pan i paru innych anonimowców zgrają gnojków, (albo jedną i tą samą osobą) których rola polega na zakneblowaniu jakiejkolwiek uzasadnionej krytyki „tfurczości” Marka S. Marek S jest zwykłym grafomanem. Literacko niezłe jego teksty merytorycznie są jednak stanowczo zbyt długimi i naciąganymi gniotami. Publicystą nie będzie on dotąd, aż jego „wizje” nie zastąpi on rzeczywistością. A dyskutantem jest zerowym. Arogancki, zakochany w swojej „nieomylności” narcyzek nie potrafiący znosić krytyki. (…) Marek S – ta dyskusja na tym wątku pokazała w pełni twoją pokraczną i tchórzliwą naturę. Jesteś zwykłym pętakiem. A ci twoi „apologeci” to garsta szumowin (Kronikarz, Anow) i fanatyków (Aga, JO). Duście się we własnym sosie…

  102. Zaś Obserwatorowi w pełni należą się słowa:
    Proszę nie zważać na klakę wokół Pańskiego adwersarza i nie dziwić się jej.

    Nicolás Gómez Dávila, katolicki myśliciel, o którym mówiono, że jego aforyzmy zawierają summę mądrości i wiedzy Europy powiedział tak:
    „Bzdury rozprzestrzeniają się z prędkością światła.”

    Powiedział także: „Prawda nie ma udziału w klęskach jej obrońców.” – co oznacza, że gdyby nawet większość tutejszych dyskutantów przyłączyła się do wspomnianej klaki, albo np. przegłosowała formalnie, że rację ma Pański adwersarz, to i tak nie miałoby to znaczenia dla ustalenia kto naprawdę ma rację.

    A przecież tak wielu dyskutantów Pana poparło, pomimo przykrej presji wywieranej przez zwolenników Pańskiego adwersarza i pomimo świadomości, gdzie są ulokowane sympatie gospodarza Gajówki.

    Wcale Pan nie przegrał tej dysputy, a w każdym razie Pański adwersarz wcale jej nie wygrał. Wręcz przeciwnie – przegrał ją z kretesem na kilku istotnych dla każdego Polaka-katolika płaszczyznach. Nie obronił swojej „prawdy”.

  103. Joe said

    Oczywiscie ze przerznal z kretesem,bo pycha zawsze prowadzi do upadku.
    Choc nie mozna powiedziec ,ze sie zle zapowiadal.A wyszlo to co musialo wyjsc.

  104. Re. 103

    Warto jednak zauważyć, że w psychologii występuje specyficzna kategoria:

    „Chętnie okłamany (chętna ofiara) – to człowiek, który chętnie przyjmuje kłamstwo z ust kłamcy, gdyż jego kłamstwo współgra z planami lub potrzebami okłamywanego.”

    Istnienie zatem pewnej grupy gajówkowiczów nastawionych mniej lub bardziej rusofobicznie (a przy tym czułych na posługiwanie się językiem „ewangelicznym”) ułatwiło mu na starcie zadanie.

    Ale pomimo tego handicapu – przegrał.

  105. Kronikarz said

    …o co Pan tu gra ?

  106. Pan Marucha stwierdził w komentarzu (622) pod „Pułapką na Rosję”: „Spór wokół Obserwatora i Marka S. napawa mnie po prostu zniechęceniem. Tyle mam do powiedzenia.”

    Z jednej strony się nie dziwię, bo już czytając tylko zamieszczone powyżej résumé tej „dyskusji” można się zacząć zastanawiać, czy się przypadkiem nie ma do czynienia z kategoriami psychologicznymi typu:

    – „charyzmatyczny psychopata” (zob.: https://marucha.wordpress.com/2011/09/07/historia-dziennikarza-ktory-slusznie-wylecial-z-pracy/#comment-112064 ),
    czy
    – „chętnie okłamany” („Chętnie okłamany (chętna ofiara) – to człowiek, który chętnie przyjmuje kłamstwo z ust kłamcy, gdyż jego kłamstwo współgra z planami lub potrzebami okłamywanego.”),

    albo z kategoriami psychologiczno-literackimi, np.
    – „późne wnuki Marka Jandołowicza” (zob.: http://dziupla-blotniaka.blogspot.com/2011/09/pozne-wnuki-marka-jandoowicza.html ).

    A z drugiej strony dziwię się Panu Gajowemu, gdyż według mnie spór wokół tekstów p. Marka S pokazał, że:

    1. Wchodzą ze swoimi tekstami i są z miejsca uznawani przez część czytelników za niepodważalne autorytety autorzy anonimowi, których trudno określić (patrząc nie tylko na poziom opublikowanych tekstów, ale przede wszystkim na poziom ich wypowiedzi w dyskusji) mianem polskiej inteligencji.

    2. Przedstawiane są w ten sposób i przyswajane przez wspomnianą wyżej część czytelników bardzo dyskusyjne, wręcz niesprawdzalne tezy, które na dodatek są dziwnie zbieżne (przynajmniej w pewnych punktach) z aktualną linią nie-polskiej propagandy.

    3. Istnieje na szczęście zdroworozsądkowa grupa czytelników, która nie poddaje się ani niesprawdzalnym tezom, ani sztuczkom retorycznym i „ewagelicznemu” językowi, ani też presji wywieranej przez pewnych dyskutantów – i próbuje samodzielnie myśleć i oceniać publikowany materiał.

    I właśnie ten ostatni fakt, powinien napawać Pana Maruchę sporym optymizmem.

  107. aga said

    Panie Marku S

    nie-charyzmatyczni nie-kłamcy wypłakują się ,ze my nie chcemy być karmieni ich prawdą…

    cóż, niech sobie płaczą .

  108. Pan Krzysztof pisze w komentarzu (635) pod „Pułapką na Rosję”:

    „W jaki sposób szanowna frekwencja widzi zjednoczenie Polaków w walce o byt niepodległościowy, skoro na takim maleńkim portalu sprawdza się w praktyce zasada, że gdzie 2 Polaków tam 3 partie?”

    Obawiam się, że jest to wniosek niesłuszny, albowiem SKĄD PAN WIE ILU JEST POLAKÓW – UCZESTNIKÓW DYSKUSJI NA TYM PORTALU? Czy np. p. Marek S. jest Polakiem?

    Na podstawie wypowiedzi w dyskusjach można co najwyżej podejrzewać, że ktoś jest, czy nie jest Polakiem (niezależnie od tego, co sam o sobie mówi).

    Można natomiast stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, kto z dyskutatów jest lub nie jest polskim inteligentem. W przypadku dyskusji pod tekstami Marka S wystarczyło zrobić przegląd wypowiedzi, którego początek ma Pan tutaj:
    https://marucha.wordpress.com/2011/08/21/teza-antyteza-synteza-jako-metoda-dzialania-zydow-i-obecnej-rozgrywki-z-rosja/#comment-111888

    Jednoczyć się mogą ludzie, którzy mają wspólny światopogląd, a przynajmniej wspólny interes, a tutaj można mieć tylko pewność, że dyskutanci reprezentują różny poziom intelektualny i bardzo różny poziom wiedzy.

  109. Diana said

    Rozumiem, że Polski.Blog.Ru prowadzi w tej chwili już tylko monolog i rozumiem, że jest polskim inteligentem.

  110. Re. 109

    Proszę Pani, monolog to wypowiedź jednego podmiotu mówiącego, której cechą konstytutywną i odróżniającą od dialogu jest samodzielność znaczeniowa oraz jednorodność i zamknięcie formy. Wplecenie w strukturę monologu wypowiedzi innego podmiotu powoduje automatycznie przekształcenie monologu w dialog.

    Monolog wraz z następującą po nim repliką, którą przeważnie prowokuje, staje się elementem dialogu.

    Zawsze jest nadzieja, że jeden drugiego przeczyta, zrozumie i odpowie.
    Monolog to zaczyn i niezbędny składnik dialogu.

  111. Po lekturze poniższej relacji ze spotkania z polskimi naukowcami zajmującymi się problematyką rosyjską zaczynają się rozwiewać fantasmagorie o „lubawiczerach” rządzących Rosją i inne fantastyczno-nienaukowe opowiastki Marka S, serwowane tu pod bałamutnym hasłem „Logika Odwrotności”.

    „KTO RZĄDZI NA KREMLU? – RELACJA Z DEBATY
    18.05.2010
    Zbliżający się półmetek prezydentury Dmitria Miedwiediewa skłania do podjęcia refleksji na temat obecnego stanu władzy w Rosji. Czy jest ona niezależna, czy Miedwiediew jest niezależnym „organem” decyzyjnym, czy pozostaje tylko marionetką w rękach starych władz? Zasadniczy problemem staje się określenie kto tak naprawdę rządzi Federacją Rosyjską? Czy, jeżeli uznamy, że władza Putina ma nadal silną pozycję, czy możliwe jest wówczas bezkonfliktowe działanie dwuwładzy i związanej z tym podwójnej egzekutywy?

    Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć w poniedziałek (17 maj) eksperci, podczas zorganizowanej przez koło Studentów Stosunków Międzynarodowych UJ debacie. Swoim zdaniem z publicznością podzielili się prof. dr hab. Anna Raźny z Instytutu Rosji i Europy Wschodniej i dr Aleksander Wawrzyńczak z Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ.

    Kto rządzi na Kremlu? – relacja z debaty

    Na samym wstępie debaty prof. dr hab. Anna Raźny poddała dyskusji konkretną tezę, której później wraz z dr. Wawrzyńczakiem broniła. NIEZALEŻNIE OD TEGO, CZY MÓWIMY O RZĄDACH MIEDWIEDIEWA, O RZĄDACH PUTINA, JELCYNA CZY GORBACZOWA NA KREMLU RZĄDZIŁA I RZĄDZIĆ BĘDZIE TRADYCJA. Tradycja, która przez stulecia kształtowała się na ziemi euro-azjatyckiej. Rosja, pomimo zmian jakie zachodzą wewnątrz państwa, zarówno pod względem kulturowym, cywilizacyjnym czy politycznym, posiada bardzo mocno wyrobiony model władzy silnie zakorzeniony w mentalności społeczeństwa. Ideologia z czasów dawnych, z czasów Rosji Imperialnej zapadła silnie w sposób postrzegania zarówno państwa jak i władzy. Władza na Kremlu ma być władzą silną, władzą autorytarną, władzą, celem której jest utrwalenie potęgi i panowanie nad określonym terytorium. Ponadto uwagę społeczeństwo rosyjskie przesiąknięte jest specyficznym modelem uwielbienia władzy, zawierzenia jej. Model władcy jako dobrego ojca jest w społeczeństwie rosyjskim szczególnie silny.

    Polityka jaką sprawował Władimir Putin była polityką wykorzystującą nastroje społeczeństwa w sposób doskonały. Odwołując się do idei imperialnej poruszył serca Rosjan. Twardymi rządami odnowił politykę, która po rozpadzie ZSRR legła w gruzach. Jak słusznie zauważa prof. Anna Raźny, W. Putin dał obywatelom nową godność – podniósł społeczeństwo. Rosja znów stała się krajem szanowanym, krajem z którym trzeba było rozmawiać. Rosja za czasów jego prezydentury pokazała, że jest krajem z którym na arenie międzynarodowej należy się liczyć. W. Putin wraz ze swoim sztabem PR-owców zwrócił się w bezpośredni sposób do przeciętnego Rosjanina, jego dumy i charakteru narodowego podnosząc go z upadku, odnawiając świadomość narodową Rosji silnej – Rosji władczej. Poprzez działania takie jak uporządkowanie majątku narodowego (działania związane ze skontrolowaniem prywatyzacji i wyprzedaży), renacjonalizację podstawowych gałęzi przemysłu (nie dopuszczając kapitału zagranicznego do posiadania pakietów większościowych), Putin pokazał się jako człowiek dbający o interes obywateli i kraju. Człowiek radziecki uważany jest za człowieka, który umie kalkulować dbając o swój interes i prezydenturę Putina Rosjanie przekalkulowali na plus.

    Po prezydencie „twardej ręki”, nieugiętym wojowniku przyszedł czas na zmianę i rządy w Rosji objął Dmitrii Miedwiediew. Człowiek zupełnie inny, ale zachowujący podstawowe cechy władzy kremlowskiej. Pomimo iż Dmitrij Miedwiediew dał Rosji „nową jakość” i świeżość, to swoją pozycję wybudował (lub pokusiłabym się o stwierdzenie, że ktoś mu w tym pomógł) na starym fundamencie jakim był dla niego jego poprzednik.

    Mówiąc o różnicach warto by zwrócić uwagę na biografię obu prezydentów – jak zauważa dr A. Wawrzyńczak. W. Putin wychował się w rodzinie robotniczej, w rodzinie w której „się nie przelewało”, w której od dziecka trzeba było walczyć. Swoją karierę zaczął od Rosyjskich Służb Bezpieczeństwa, które później wyniosły go na najwyższą pozycję w państwie. Wychowany w radzieckiej tradycji rodzinnej a później przeszedłszy radziecką szkołę służb specjalnych stał się prezydentem twardej ręki, w sposób bardzo stanowczy dbający o interes narodu. Dmitrij Miedwiediew pochodzi w odróżnieniu od swego poprzednika z rodziny inteligenckiej, profesorskiej, w której niejednokrotnie przewijały się wartości wykształcone na zachodzie a związane z ideami demokratycznymi i liberalnymi. Miedwiediew jako następca Putina, stał się prezydentem o łagodniejszej twarzy, mniej agresywny i gotowy do dialogu prowadząc nieco inną politykę zagraniczną pokazując bardziej ludzką twarz.

    Miedwiediewa nie należy jednak stawiać na Kremlu samego. Nie należy zapominać, że stoi za nim zarówno W. Putin jako premier, jak również cały sztab analityków i doradców. Co stanowi jak słusznie zauważa prof. Raźny piątą władzę – tą władzę której my nie widzimy, a która ma istotne znaczenie w polityce. Władzę składającą się z ekspertów, naukowców, PR-owców i ideologów. Taka mini ściąga dla rządzących (warto wspomnieć o Instytucie Badań Strategicznych) staje się władzą prawdziwą, a prezydent jedynie pionkiem w ich rękach. KTO RZĄDZI NA KREMLU PYTANIE POSTAWIONE NA POCZĄTKU DEBATY POZOSTANIE BEZ WYDZIELENIA KONKRETNYCH NAZWISK. BO WŁADZA NA KREMLU – WŁADZA W ROSJI ZAWSZE BYŁA I BĘDZIE WŁADZĄ TRADYCJI. Władzą przesiąkniętą ROSYJSKĄ ŚWIADOMOŚCIĄ NARODOWĄ w sposób zupełnie inny niż znane nam przykłady państw europejskich. Władza na Kremlu jest władzą silną, władzą autorytarną, władzą charakteru i to nie zmieni się w najbliższych latach.
    (Poza podstawowym tematem paneliści próbowali odpowiedzieć na pytanie o ogólną pozycję Federacji Rosyjskiej na świecie, politykę zagraniczną, jak również jak to zazwyczaj na takich spotkaniach bywa debata zakończyła się analizą polskiej nieudolnej polityki wschodniej).”

    http://www.polis.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=169&Itemid=55

  112. „STANOWISKO LIGI POLSKICH RODZIN W SPRAWIE STACJONOWANIA AMERYKAŃSKICH RAKIET W POLSCE
    10.02.2010
    Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że rząd polski i rząd amerykański uzgodniły miejsce stacjonowania amerykańskich rakiet „Patriot” na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

    To ważne uzgodnienie międzypaństwowe dokonało się w najgłębszej tajemnicy przed Polakami, bez przeprowadzenia w tej sprawie debaty parlamentarnej, ani debaty publicznej. Rozlokowanie na terytorium Polski obcych wojsk i uzbrojenia stawia Państwo Polskie w sprzecznej z Konstytucją sytuacji zakwestionowania suwerenności wojskowej Państwa taka forma niesuwerenności miała już miejsce w historii Polski i została odrzucona przez Naród.

    Lokalizacja na terenie Państwa Polskiego amerykańskich systemów rakietowych bliskiego zasięgu musi wywołać niepokój wśród naszych sąsiadów, a to jest sprzeczne z elementarnym interesem narodowym Polaków.
    Liga Polskich Rodzin wzywa prezydenta RP, rząd, premiera Donalda Tuska i Ministra Obrony Narodowej do natychmiastowego powiadomienia opinii publicznej w Polsce:
    – o szczegółach podpisanej Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
    – o podstawach prawnych i ekonomicznych, na jakich polski rząd wyraził zgodę na rozmieszczenie na terytorium naszego kraju amerykańskiej bazy pocisków rakietowych.

    Ukrywanie przed Narodem decyzji, które w swoich skutkach mogą zagrozić bezpieczeństwu Polski, jest kontynuacją polityki awanturnictwa wojennego, która stała się naganną praktyką polskich władz.

    Witold Bałażak, prof. Anna Raźny, Mirosław Orzechowski” (lpr.pl).

    „PROF. ANNA RAŹNY: CZY ROSJA BĘDZIE Z NAMI BRONIĆ KRZYŻA?
    24.02.2010
    To pytanie musi sobie zadać każdy Polak, któremu leży na sercu przyszłość Polski i Europy. Bez chrześcijaństwa, którego najświętszym symbolem jest krzyż, przyszłość ta oznacza utratę tożsamości narodowej i kulturowej Polski, utratę tożsamości Europy.
    (…)
    Przygotowanie świadomości polskiego i rosyjskiego społeczeństwa mogą utrudniać nie tylko politycy, ale również środowiska opiniotwórcze i media – w ogromnej mierze podlegające politycznej poprawności, nie zainteresowane przyszłością cywilizacyjną i duchową Europy, popierające zachodzące w niej negatywne procesy. W Polsce wspólną z rosyjskimi prawosławnymi obronę zwalczanego w Europie krzyża utrudniać będą nie tylko fanatyczni zwolennicy obecnego kształtu Unii Europejskiej oraz jej ustawy zasadniczej – Traktatu Lizbońskiego – ale również silne lobby amerykańskie, które kreuje naszą politykę wobec Rosji. Politykę transatlantycką, antyrosyjską. Taki charakter będzie ona miała tak długo, jak długo będą się z nim zgadzali polscy katolicy. Stanęli bowiem przed następującą alternatywą: albo będą nadal godzić się na dyktat Brukselii Waszyngtonu w sprawach religii, albo pójdą za Ojcem Świętym i głosem sumienia, które podpowiada wspólną z Rosją obronę krzyża w Europie i świecie.
    Prof. Anna Raźny”
    http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2979&Itemid=30

    „LOBBY WYRZUCA PROF. RAŹNY
    22.03.2010
    W sobotę 20 marca br. [2010] media przyniosły lakoniczną informację o odwołaniu prof. Anny Raźny z funkcji Przewodniczącej Rady Politycznej Ligi Polskich Rodzin. Decyzja została, wg strony LPR, podjęta jednogłośnie, zaś tymczasowo obowiązki prof. Raźny przejął wiceprzewodniczący RP, prof. Maciej Giertych.

    Wydarzenie to, wbrew pozorom (słabość LPR, zgrany szyld, kojarzony z klęską itd.), jest bardzo istotne i należy je skomentować.

    Bez najmniejszych wątpliwości, odwołanie prof. Raźny jest skutkiem artykułu jej autorstwa pt. „Czy możliwe jest partnerstwo Polski z Rosją?” z lutego br., ściśle zaś mówiąc, treści w nim zawartych, a mianowicie wskazaniu przez autorkę, że to lobby amerykańskie w Polsce jest głównym odpowiedzialnym za niemożność nawiązania normalnych i korzystnych dla obu stron stosunków Polska-Rosja. Oto konkluzja Autorki: „Z punktu widzenia lobby amerykańskiego w Polsce partnerstwo z Rosją jest niemożliwe. Wchodzi bowiem w konflikt z interesami Stanów Zjednoczonych. Stanowisko owego lobby w sprawach Polski jest jednakże paradoksalne, gdyż popiera ono jednocześnie nasze członkostwo w Unii Europejskiej, a nawet aktywnie uczestniczy w jej strukturach. (…) Rosja jest partnerem strategicznym Unii, a w niektórych sytuacjach – partnerem globalnym (…)”.

    I oto, po niespełna miesiącu od czasu ukazania się artykułu, prof. Raźny, JEDNOGŁOŚNIE, zostaje odwołana ze stanowiska w LPR. Co więcej, wzmiankowany artykuł zostaje usunięty ze strony Ligi! Oczywiście, nie jest to żaden przypadek, ani też nie wchodzą tu w grę, przynajmniej w stopniu decydującym o odwołaniu, żadne inne tłumaczenia, które być może już są, bądź się pojawią. Sprawa jest jasna – prof. Raźny uderzyła w owo lobby amerykańskie, napisała o nim prawdę, i lobby to uznało za niezbędne, usunięcie profesor z eksponowanego stanowiska w partii uchodzącej za narodową, zapewne w obawie przed pójściem LPR w niepożądanym kierunku. Dodajmy, że chodzi o odwołanie ze stanowiska zajmowanego zaledwie od października 2009 r.
    (…)
    Konkludując, miejsce prof. Raźny jest w obozie polityki polskiej, tym obozie, który kierując się racją stanu Polski, bez względu na formę organizacyjną, czy nawet brak tej formy, istnieje, istniał i istnieć będzie zawsze. Miejsce Ligi Polskich Rodzin jest zaś niestety na śmietniku historii.
    Adam Śmiech” (jednodniowka.pl).

  113. Bezpośrednio po komentarzu nr 111 umieściłem dalszy jego ciąg w dwóch częściach, żeby nie był za długi i nie zawierał więcej niż jednego linku.
    Niestety, pojawił się napis: „Twój komentarz oczekuje na moderację.”

    C’est la vie…

    (A nawiasem pytając, Panie Gajowy, od czego to zależy? – Bo komentarz 111, podobnej długości i zawierający też jeden link, ukazał się natychmiast.)

    Czasami sam nie wiem, dlaczego system wstrzymuje pewne wpisy do moderacji… – admin

  114. Marek S said

    Pani Ago,

    Przeprasza że nie odpisuję szybko ale teraz nawet nie wizytuję tej strony codziennie ze względu na inne zajęcia.

    Dziękuję za dedykację muzyczną. Choć nie jestem fanem mężczyzn którzy spiewają sopranem. Dla mnie to jakieś nie-męskie, dziwne, żeby nie powiedzieć tego dosadniej.

    Co się tyczy Polski.blog.ru, to mocno się zaangażował w zniszczenie mnie lub przynajmniej moich twierdzeń. Obsrywa mnie w dyskusjach w których nawet nie biorę udziału, jak też pod nie-moimi artykułami. Czyżbym celnie trafił z moimi twierdzeniami, na których obalenie zaktywizowała się ukryta agentura?

    Proszę popatrzeć jakim językiem posługuje (#111) się Polski.blog.ru. Przecież to język Marksistowski, to jest żydowska nowomowa. To nie jest język środowisk narodowych.

    „Pomimo iż Dmitrij Miedwiediew dał Rosji „nową jakość” i świeżość, to swoją pozycję wybudował (lub pokusiłabym się o stwierdzenie, że ktoś mu w tym pomógł) na starym fundamencie jakim był dla niego jego poprzednik.”

    Dzisiaj znowu mnie atakuje i wyśmiewa moje twierdzenia o metodzie manipulacyjnej stosowanej w Polsce do promowania sztucznej opozycji i zwanej „Logiką odwrotności”. Najwyraźniej był to celny strzał. Polski.blog.ru wyśmiewa to moje twierdzenie (pod wieloma postami) poprzez przypisywanie mu błędnego zastosowania, a które to zastosowanie przypisuje mi, a nie sobie. O Lubavitcherach mówił H. Pająk a nie ja. Ja się ten temat nie wypowiadałem, więc dlaczego Polski.blog.ru kłamie, przypisując mi swoje własne urojenia, a później krytykując je jakoby to były moje poglądy?

    Manipulant. Powiem więcej. Metody manipulacyjne jakie on stosuje do walki ze mną, to jest „wyższa szkoła jazdy”. Tego uczą na specjalnych kursach. Tak więc przypuszczam że Polski.blog.ru to nie tylko hasbara, ale dobrze przeszkolona agentura.

  115. Re. 114

    A może to nie moja „wyższa szkoła jazdy” sprawiła Panu problem, ale własne niedoszkolenie?

    Niezwykle trudno jest udawać polskiego inteligenta.

  116. Marek S said

    Re. 115

    Ja inteligenta nie udaje, bo dla mnie to są sztuczne klasyfikacje i wogóle o nich nie myślę. Nawet Obserwator wspomiał że dla niego to się nie liczy, i może wyjśniłby Panu ten problem.

    Jeżeli moje „niedoszkolenie” wyraża się tym, że nie potrafię odróżnić „statusu od statusu” a Pan to potrafi, to muszę przyznać się do winy.

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111473
    „Paronimy bardzo często sprawiają nam kłopoty, jest ich bardzo wiele, są nawet słowniki paronimów, np. Słownik paronimów, czyli wyrazów mylonych M. Kity i E. Polańskiego (ok. 1000 par wyrazów najczęściej mylonych!). Dowiemy się z niego o istnieniu takich par, jak: adaptować czy adoptować, status czy status, jeżyna czy jarzyna itp.””

    Choć inne zarzuty Polski.blog.ru są błędne, to w tym jednym muszę się zgodzić z (nie)Polski.blog.ru. Rzeczywiści nie rozróżniam znaczenia „statusu od statusu”. Najwyraźniej Pan to rozróżnia. Prosiłbym więc Polski.blog.ru o wyjśnienie różnicy.

    A jeśli jest to błąd, to jak mógł taki purysta językowy jak Polski.blog.ru popełnić go, i to w tekście strofującym kogoś innego za popełnianie przejęzyczeń.

    Czy to dyslekcja? A może jest to objawem nieprawidłowego funkcjonowania centralnego układu nerwowego, co oczywiście absolutnie dyskwalifikuje Polski.blog.ru z dyskusji tutaj (według jego własnych kryteriów), jego publicystykę, i jego zajmowanie się dziedziną sytuacji międzynarodowej.

    Stosując więc Pana własne kryterium, czy nie powinien Pan zaprzestać swojej działalności oświecania nas, gdyż jak sam Pan twierdzi: „Gdy komuś myli się jeżyna z jarzyną, to jaką mamy gwarancję, że nie mylą mu się także inne aspekty otaczającej go rzeczywistości?”, i jeżeli Pan dostrzega różnicę pomiędzy „statusem a statusem” to jakże może Pan nam wyjaśnić inne aspekty otaczającej rzeczywistości? I czy taki błąd nie dyskwalifikuje Pana do miana Polskiej inteligencji?

  117. aga said

    Panie Marku S
    nie udaje mi się przesłać Panu maila. Serwer odrzuca. Czy może Pan sprawdzić co się dzieje?

  118. Marek S said

    Panie Ago,

    Przypuszczam że problem leży w tym że p. Gajowy podał mój stary adress który kiedyś używałem. Proszę poprosić p. Gajowego aby podał Pani adres z którego przesłałem mu opracowanie, lub ten który jest pod tym komentarzem.

  119. Marek S said

    Pani Ago,

    O, przepraszam, zauważyłem literówkę. Nie „Panie”, lecz „Pani”. Pani mi wybaczy. Jak zapewne Pani zauważyła robię sporo literówek, lecz nie celowo.

  120. aga said

    ad.119

    Oki,Panie Marku S literowkami proszę się nie przejmować;to problemy ludzi małostkowych 🙂

  121. aga said

    Pannie Marku S
    może Pan poprosi Gajowego o mój e-mail. Ja mam poniekąd pewne trudności;a sprawa wydaje mi się być pilna i mam nadzieję ze i dla Pana okaże się też warta zauważenia.
    pozdrawiam

  122. aga said

    a ten sopranowy głosik to tak dla zilustrowania płaczu tych męskich skądinąd osobnikow,którzy przegrywać nie potrafią ajedynie wypłakiwac się wszem i wobec

    Lascia ch’io pianga = let me weep

  123. JAK FUNKCJONUJE PROAMERYKAŃSKA PROPAGANDA?

    Po wrzuceniu do wyszukiwarki youtube hasła „Węgry Polska” odnajdujemy na czele to:

    „Strach przed Rosją”

    Jest to ordynarna propaganda antyrosyjska, skierowana do konkretnej grupy odbiorców. Ktoś naiwny mógłby wywnioskować z tego filmiku, że np. Rosja sprzeciwia się kontaktom Polski i Węgier, bo obawia się ich współpracy i – w jej efekcie – kolejnego „cudu nad Wisłą”.

    TYMCZASEM po wrzuceniu do wyszukiwarki youtube hasła „Венгрия Россия” odnajdujemy to:

    „Россия и Венгрия. Новые возможности сотрудничества” – „Rosja i Węgry. Nowe możliwości współpracy”

    „Wyjazdowe spotkanie węgierskiego Business Clubu w dniach 24-25 maja 2011 r. w mieście Wołogda. Organizatorzy: Węgierski Business Club, Spółka Nord, European Business Holding, urząd miasta Wołogda.”

    PRZED WYBORAMI PROPAGANDA ANTYROSYJSKA NASILIŁA SIĘ, czego przykładem jest choćby cykl artykułów autora „Pułapki na Rosję” na blogu Pana Gajowego. Dochodzi także do jawnych prowokacji wymierzonych w pojednanie polsko-rosyjskie i współpracę Polski z Rosją:

    „Adam Słomka zatrzymany
    17.09.2011
    Rusofob w Katowicach malował swastyki
    Kandydujący do Senatu działacz KPN-OP Adam Słomka został w sobotę zatrzymany przez policję za zniszczenie stojącego w centrum Katowic pomnika poświęconego ŻOŁNIERZOM RADZIECKIM. Kandydat namalował na nim faszystowskie i komunistyczne symbole.” (konserwatyzm.pl).

    POLSCY KATOLICY POWINNI SZUKAĆ PRAWDY. Na jej okruchy można natrafić w różnych miejscach:

    „Niemcy to koń trojański Rosji w Europie – mówił szef MSZ Radosław Sikorski (do) zastępcy sekretarza stanu USA.
    (…)
    Ujawniona przez WikLeaks amerykańska depesza z 2008 r. dotyczyła m.in. szczytu NATO w Bukareszcie. „Minister cierpko zauważył, że gdy Polska wchodziła do UE w 2004 r., wielu oskarżało (ją), że jest koniem trojańskim USA w Europie. Ale w NATO jest inny koń trojański” – czytamy w depeszy.
    Niemcy „wydają się mieć układ z Rosją” – dodał Sikorski. „A W ZAMIAN NIEMIECKIE KONCERNY ROBIĄ INTERESY W ROSJI NA SETKI MILIARDÓW EURO” (wiadomości.onet.pl, 17.09.2011).

    Mądremu dość, jak mawia o. Dyrektor.

  124. Ad. 123
    Errata: hasło „Węgry Rosja”.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: