Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Głos Prawdy o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Mietek o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Krystian Szeliga o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    Listwa o Wolne tematy (08 – …
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Wywrotowiec o Ukraińscy lekarze nie muszą zn…
    Bezpartyjna o Polskość czarnych Polaków na…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Pszczoły skazane na wygnanie

Posted by Marucha w dniu 2011-08-22 (Poniedziałek)

Resort środowiska zakazał stawiania pasiek w Puszczy Białowieskiej, bo… pszczoły żądlą.

Z Anatolem Filipczukiem, prezesem Stowarzyszenia Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej, rozmawia Adam Białous

Drzewo bartnie w Białowieskim Parku Narodowym

Od kiedy istnieje zakaz ustawiania pasiek w Puszczy Białowieskiej?

– Od 10 lat. Jest to jeden z zakazów obowiązujących na terenie rezerwatów przyrody w Puszczy Białowieskiej. Nasze stowarzyszenie występuje co kilka lat z wnioskiem do ministerstwa, za pośrednictwem Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, o pozwolenie na ustawianie pasiek w rezerwatach. Do tej pory otrzymywaliśmy takie pozwolenia obowiązujące przez trzy lata. Ostatnie przestało obowiązywać w listopadzie 2010 roku. Przed tą datą wysłaliśmy prośbę o ponowne pozwolenie i do dziś nie mamy żadnej odpowiedzi. Nasze pismo utknęło gdzieś w GDOŚ. Dlatego napisałem skargę do Ministerstwa Środowiska. Po interwencji ministerstwa Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poprosiła Dyrekcję Regionalną w Białymstoku o opinię w sprawie pozwolenia na ustawianie pasiek w rezerwatach. Dyrekcja Regionalna wydała opinię pozytywną, ale Ministerstwo Środowiska przez GDOŚ nie udzieliło nam pozwolenia do tej pory.

Napisaliśmy więc skargę do premiera Donalda Tuska. Wysłaliśmy ją 1 sierpnia, za potwierdzeniem odbioru, do dziś nie mamy potwierdzenia odbioru naszego pisma. Fakt, że nie pozwala się nam ustawiać pasiek na terenach dzisiejszych rezerwatów przyrody, uważam za represyjne działania wobec nas. Nazwałbym to nawet prześladowaniem puszczańskich pszczelarzy.

Ten, kto zna historię bartnictwa w Puszczy Białowieskiej, wie, że już kilkaset lat temu w miejscach, gdzie dziś są rezerwaty, stały barcie. To właśnie dzięki temu, że na tych puszczańskich obszarach pracowały pszczoły, zachowały one swój pierwotny charakter, co dało możliwość w czasach współczesnych utworzyć tu rezerwaty. Od stuleci bowiem było tak, że gdzie stały barcie, człowiek nie ścinał drzew, nie gospodarzył, bo tu gospodarzami były pszczoły. Nawet gdyby ktoś się ośmielił tu wjechać po drzewo wozem, to pszczoły zarówno gospodarza, jak i jego konia szybko by stąd przepędziły. Nawet dzikie zwierzęta nie wchodziły na tereny, gdzie były pasieki. Najwyżej zimą, kiedy pszczoły były w barciach czy ulach.

Jakie straty przynosi Państwu ten zakaz?

– Odpowiedź na to pytanie wymaga przedstawienia pewnych faktów. Otóż jako jedyni w kraju oferujemy miodowym smakoszom miód zwany „Lipiec Białowieski”. Pszczoły mogą go wytwarzać jedynie w Puszczy Białowieskiej, ponieważ pochodzi on z lipy drobnolistnej, która rośnie tylko tu. Możliwość produkowania tego miodu uzyskało jedynie kilku na ok. 60 członków naszego Stowarzyszenia Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej. Producentów tego miodu jest tak niewielu, ponieważ rygory, jakie obowiązują pszczelarzy, są bardzo surowe. „Lipiec Białowieski” trzeba wysłać do badania – oryginalny ma 25 proc. pyłku lipy drobnolistnej, a nie innych lip. Aby otrzymać certyfikat na produkcję „Lipca Białowieskiego” i móc go opieczętować oryginalną banderolą (jest ona specjalnie opracowana, znajduje się tylko na jednym dysku i tylko jeden człowiek ma dostęp do niego), trzeba spełnić m.in. bardzo ważny warunek – pasieki muszą być ustawione w Puszczy Białowieskiej. Należy to zrobić również w odpowiednim czasie – czyli w okresie kwitnienia lipy drobnolistnej. Ten okres już minął, a my do dziś nie mamy pozwolenia na ustawianie uli w rezerwatach, gdzie te lipy rosną. Ten sezon jest stracony nie tylko dla nas, ale i dla terenów puszczy objętych rezerwatem, gdzie pszczoły nie mogły zapylać roślin. Właśnie z tego powodu straty producentów „Lipca Białowieskiego” są znaczne. Całe szczęście, że w części Puszczy Białowieskiej gospodarzą jeszcze Lasy Państwowe, ponieważ ich szefostwo rozumie, że pszczoły w lesie są potrzebne, i nie robi nam żadnych problemów. Tam możemy ustawiać pasieki.

Resort przedstawił jakieś argumenty?

– Ministerstwo i międzynarodowe organizacje ekologiczne twierdzą, że działalność pszczelarzy i pszczół w rezerwatach szkodzi przyrodzie – bez żadnego racjonalnego udowadniania tej hipotezy. Dlatego uważam to za bezpodstawne oczernianie nas. Przecież nie jesteśmy w puszczy od dziś.

Bartnicy, których osadzili w Puszczy Białowieskiej królowie, już od co najmniej 500 lat dbają o puszczę, bo przecież ona ich żywi. To między innymi dzięki ich staraniom Puszcza Białowieska jest dziś najcenniejszym przyrodniczo lasem Europy. A czym mogą się pochwalić Ministerstwo Środowiska i ekolodzy? Od kilkunastu lat przeprowadzają na puszczy eksperymenty, które polegają m.in. na hodowaniu w niej korników i wyganianiu pszczół, co prowadzi do dewastacji tego wspaniałego lasu. Żeby się o tym przekonać, wystarczy przyjechać do puszczy i obejrzeć jej obszary, gdzie oni „gospodarzą”. Płakać się chce, gdy się na to patrzy.

Ofiarami tych niebezpiecznych eksperymentów jesteśmy również my – puszczańscy pszczelarze. Zakaz ustawiania pasiek w rezerwatach puszczy uważamy za represyjny. To nie jedyny przykład takiego stosunku ministerstwa do nas. Inny to likwidacja w Muzeum Przyrody Białowieskiego Parku Narodowego działu Bartnictwo i Pszczelarstwo Puszczańskie. Do tego jeszcze nie oddano nam eksponatów tego działu, które były tylko muzeum wypożyczone, a należą do naszych pszczelarskich rodów. Ministerstwo Środowiska w ostatnim czasie w sprawie Puszczy Białowieskiej wydaje tylko zakazy, za których skutki nie odpowiada. Dochodzi w tym do paradoksów. Resort mówi, że nie krzywdzi miejscowej ludności zakazami, bo może ona zbierać grzyby czy jagody w rezerwatach, a na tablicach umieszczonych przy rezerwatach jest wyraźny zakaz chodzenia po terenie rezerwatu. Więc jak zbierać grzyby? Czołgając się?

Ale ministerstwo podparło się ekspertyzami naukowymi.

– Rzeczywiście podpiera się takimi publikacjami naukowymi. Ale gdy się je czyta, od razu widać, że pisały je osoby nie mające pojęcia ani o pszczołach, ani o puszczańskich bartnikach i ich działalności, którą prowadzą od kilkuset lat. Przytaczanie argumentów przeciwko obecności pszczół w lesie już samo w sobie jest dziwne i wbrew naturze. Bo przecież nawet dziecko wie, że pszczoły są pożyteczne, gdyż pomagają zapylać rośliny. W puszczy pomagają w ten sposób żyć drzewom i wszystkiemu, co rośnie niżej. Ale cóż powiedzieć o takim naukowcu, który w rozmowie ze mną mówi, że pszczoły w puszczy szkodzą, bo raz go tam „pogryzły”. Taka wypowiedź jasno świadczy, że ten człowiek nie ma pojęcia nawet o budowie anatomicznej pszczoły. Czy pszczoła ma zęby, żeby mogła kogoś ugryźć? Może najwyżej użądlić.

A z drugiej strony skoro pewna grupa naukowców i ekologów przy wsparciu Ministerstwa Środowiska robi wszystko, aby człowieka z Puszczy Białowieskiej usunąć, więc kogo te pszczoły mają żądlić? Dzisiaj cały świat walczy o pszczoły. Nauka mówi, że dzięki ich działalności zapylanych jest 85 proc. roślin żyjących na Ziemi. Rośliny niezapylone giną. A u nas ministerstwo robi odwrotnie – walczy z obecnością pszczół w puszczy. Wygania je z jej najcenniejszych obszarów objętych rezerwatem.

Mam nadzieję, że urzędnicy jednak się opamiętają i zniosą ten szkodliwy dla przyrody i człowieka zakaz. Żal, że niczego się nie nauczyli z doświadczeń, jakie już mają. Przecież najpierw wygonili owce z hal, a teraz proszą górali, żeby wracali z nimi na hale, bo bez nich górska przyroda ginie. Potem wygonili kosiarzy z nadbiebrzańskich łąk, teraz proszą i wiele im płacą, żeby tylko wrócili i kosili, bo rzadkie ptaki nie mogą żyć na zarośniętych bagiennych łąkach i giną. O to samo będą niebawem prosić pszczelarzy – tylko ile Puszczy Białowieskiej do tej pory zginie?

Najstraszniejsze jest to, że te wszystkie błędne decyzje wydawano, podpierając się ekspertyzami wykonanymi przez osoby z tytułami naukowymi. Czy nie należałoby ich z tego rozliczyć? [Od kiedy to dziwki naukowe się z czegokolwiek rozlicza? Dziwki są pod ochroną alfonsów politycznych. – admin]

Odwiedzają nas ekipy przyrodników i filmowców z całego świata, aby zobaczyć, jak nasze pszczoły pięknie i pożytecznie pracują w puszczy. Nie tak dawno gościliśmy w naszym związku pszczelarskim ekipę filmowców z Austrii. Nakręciła ona wspaniały film o pasiekach w puszczy, tam gdzie Lasy Państwowe pozwalają, by one stały. Filmowali również wszystkie nasze zabiegi pszczelarskie. Byli zachwyceni. Szczególnie odmianą pszczół, która istnieje tylko w Puszczy Białowieskiej, tzw. borówką. Cały świat docenia naszą pszczelarską służbę i nasze pszczoły, tylko nie nasze władze.

Dziękuję za rozmowę.

Za http://www.naszdziennik.pl zamieścił wk…ny do białości gajowy Marucha.

Komentarzy 38 do “Pszczoły skazane na wygnanie”

  1. Krzysztof M said

    Natychmiast wyjść z Unii! NATYCHMIAST! BEZ ŻADNYCH NEGOCJACJI!!

  2. Marucha said

    Re 1:
    Może by wywołać wojnę z Białorusią i przegrać?

  3. Zbigniew Koziol said

    Białoruś pójdzie pod kontrolę Rosji.

    Ta… takich i mamy ministrów spraw zagranicznych.

  4. Bum-cyk-cyk-bum said

    Zwracam sie do ministerstwa praw czlowieka i do ministerstwa ochrony srodowiska o zamkniecie kopalni soli w Wieliczce poniewaz moja polowica permanentnie przesala zupe skazujac mnie na zaglade.

  5. bladylew said

    Mieszkam w rejonie puszczy białowieskiej i słyszałem jakie są plany na najbliższe lata dla miasta Hajnówka (brama do puszczy białowieskiej) otóż liczba ludności ma być zredukowana z 22 tyś. do 15 tyś.i to już zaczęło się dziać od jakiegoś czasu a całe miasto ma być zalesione z każdej strony zrobią z nas skansen zresztą co tu dużo mówić z całego kraju powoli ale systematycznie robi się skansen po to żeby polak wyjechał za granice i robił tam za białego murzyna ,a syjoniści se tu przyjadą i będą żyli jak w siódmym niebie .Pozdrawiam.

  6. Marucha said

    Czarno to wszystko widzę.
    Czy jest chociaż jedna rzecz, chociaż jedna dziedzina, w której po 1990 roku dokonano czegoś dobrego, pozytywnego?
    „Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie” – wciąż aktualne.

  7. jj said

    Panie Gajowy
    a może tak po nazwisk:
    1. jakie organizacje „ekologiczne” są przeciwne?

    2. Jacy „naukowcy” wydali ekspertyzy przeciw z jakich uczelni?

    pozdrawiam
    dr J.Jaśkowsk
    http://www.FRECH.pl

  8. Marucha said

    Re 7:
    Nie wiem. Artykuł jest przekopiowany z NDz. Ale jeśli ktoś ma bliższe dane, to proszę o wpisywanie komentarzy.

    Może tutaj są dalsze informacje:
    http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/interwencje/id/64831

  9. tralala said

    Czyste dranstwo!
    Czy za dzikiemi pszczolami tez biegaja?

  10. Marucha said

    Re 9:
    Nie biegają, bo pszczoły „gryzą”, zwłaszcza naukowców.
    Mają zamiar je wytruć azotoksem.

  11. Zbigniew Koziol said

    Chciałbym wrócić do Polski.

    Mimo, że Polska teraz powoduje u mnie bardzo silne wymioty brzuszne.

  12. Kapsel said

    Mieszają nam i wprowadzają stres oraz niepokój gdzie tylko się da:
    Tak jak mi moja mama mówi…wychowałem się bez smoczka..(to chyba dlatego nie znoszę homosiów a gdy starszy kolega uświadomił mi po raz pierwszy to zjawisko..rzygałem kilka dni)…ale z wędką w ręku.Ta pasja towarzyszy mi do dzisiaj najszczególniej pokochałem polskie rzeki.Z tego tytułu ,bez przymusu jestem członkiem członkiem PZW który administracyjnie jest podzielony na okręgi.Za PRL-u taki podział też istniał.Ale za PRL-u gdy opłaciłem składkę na wody nizinne mogłem bez problemu poruszać się po Polsce w tej kategorii.Dzisiaj natomiast już muszę dokonać dopłaty do okręgów z którymi mój okręg nie podpisał umowy o współpracę.I tak chcąc jechać nad Pilicę,Bzurę,Wartę ….itp muszę dokonać..dopłaty.Taka dopłata to średnio ok 100zł.Chcąc Mało tego…wymiary ochronne ryb tego samego gatunku potrafią mieć i mają inne wielkości w poszczególnych okręgach.Nie wspomnę już o obowiązkowym rejestrze połowów.Dochodzi do takich paranoi że mogę być ukarany za złowiona rybkę a nie wpisaną do rejestru.Opłacając składkę w tym roku zapytałem się dwóch uroczych pań które tą opłatę ode mnie przyjmowały i instruowały o tym jak należy prawidłowo się z tym obchodzić…dlaczego wy kobiety przyczyniacie się do rozwodów ? Głucha cisza.Więc wyjaśniam…przecież ja teraz na rybach muszę mieć sekretarkę…a łowię najczęściej na nocna zasiadkę i nie wiem jak taka zasiadka się skończy..zamiast ryby mogę złowić swoją sekretarkę.Panie wybuchły śmichem i głośno do mnie…to nie my …..to nie my ….to unia…to unia…. tak każe !!!

    Ad1
    Natychmiast wyjść z Unii! NATYCHMIAST! BEZ ŻADNYCH NEGOCJACJI!!

    NIECH TAK SIĘ STANIE.

  13. Zbigniew Koziol said

    Kapsel, wyjdź natychmiast z Unii i głowy nie zawracaj.

  14. Kapsel said

    Re 14
    tak naprawdę to nie mam skąd wychodzić …bo nie głosowałem za…a zawsze popierałem i popieram tych którzy są przeciw uni.

  15. Zbigniew Koziol said

    No to zostań w Unji, Kapsel, bo inaczej wyślę na Sybir.

  16. Kapsel said

    Właściwie to ma Pan rację…bo niby dlaczego gardłuję w sprawie czegoś z czym się nie utożsamiam…..a żyję swoim życiem.
    … na Sybir…a czemu by nie..wcześniej czy póżniej byłaby jakaś amnestia a co bym sobie poużywał to moje.:

    http://www.bayangol.pl/wyprawy.php?id=14&t=Syberia_1999-_W_%B6rodowisku_tajmieni,_lenok%F3w_i_harius%F3w

    http://www.rybolownia.pl/artykuly-110,tropem.pewnego.mnicha.i.ostatnich.tajmienii.htm

  17. Przeclaw said

    Najwieksza demokracja swiata, pierwsze demokratyczne panstwo…
    od dawna prowadzi wojne z komarami.
    Co roku tony chemikalii zrzucane sa z samolotow na wroga, a media pietnuja tych oficjeli stanowych, mayorow miast, ktorzy nie dopenili rocznego planu wydatkowania funduszy na wojne z komarami.
    Niestety komary nadal zra jak dawniej, wyginely za to pszczolki i zaby.
    Kto by sie tym przejmowal, za to sheeple predzej kopia w kalendarz, z czego prosta oszczednosc dla Social Security.

  18. Marcin said

    To zrobcie pszczolom obrzezke i po klopocie! I to juz bedzie inaczej wygladalo!

  19. Marcin said

    A czy nie mozna zwyczajnie olac tych durni z resortu i robic swoje?

  20. Rysio said

    Pszczoły to przeżytek, i tak samo jak PZPR i socjalizm czy chca, czy nie musza odejsc’.

    PS. lipa drobnolistna?! A to co za dziwolag?

    :-))))))))))
    Lipa drobnolistna = Tilia cordata Mill. Rośnie prawie wszędzie. – admin

  21. Kruk said

    ” A OD KIEDY ONE NASZE?”
    „Cały świat docenia naszą pszczelarską służbę i nasze pszczoły, tylko nie nasze władze”. A od kiedy one nasze ? Przecież to są syjonistyczne kacyki postawione przez NWO! Każdy choć raz na pół roku odwiedza takie strony jak ta i obserwuje życie polityczne dobrze o tym wie, że oni ni maja nic z polskością

  22. halszka said

    ja nie o pszczolach ale wroblach—–czy zauwazyliscie ze ich nie ma? Gdzie sa jaskolki? takze ich nie ma.

  23. Rysio said

    re 20. Hahaha! nie udalo mi sie wkurzyc’ Gajowego.

    Moja rodzina pochodzi z rejonow Hajnowki. Moj Dziadek , miał ponad 100 uli. Jako dzieciak pałetałem sie miedzy nimi razem z rodzenstwem – i nie raz trzeba było szybkim biegiem ewakuwac’ sie do chaty – gdy nagle cos ( zapewne my) pszczoły wkurzyło.

    Jedno z najmilszych moich wspomnien’ to poteżna lipa pod ktora czesto wypoczywałem – a w koronie drzewa, brzeczało, zbierajac pyłek z kwiatow – milion pszczoł.

    🙂

  24. Rysio said

    Where Are The Bees?

  25. Krzysztof M said

    AD. 5

    „zrobią z nas skansen zresztą co tu dużo mówić z całego kraju powoli ale systematycznie robi się skansen po to żeby polak wyjechał za granice i robił tam za białego murzyna”

    – A jak głosowałeś?

  26. bladylew said

    Nie głosowałem .Pozdrawiam.

  27. tralala said

    A kto ma na tym zakazie zyskac?
    Turysci? I tak pokluja ich komary, muszki, albo inszy „smiertelny wrog”.
    Politycy? Oni nawet nie wiedza co to pszczola.

    Swoja droga, jestem uczulona na pszczele uzadlenia, nie raz cierpialam w dziecinstwie, chodzilam slepa, bo kluly w twarz. Jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze nasi sasiedzi maja je likwidowac, a plastry lizalismy z pasja.

  28. Krzysztof M said

    Ad. 26

    Nie głosując wyrażamy zgodę na to, co będzie. Cokolwiek będzie.

    Pozdrawiam również.

  29. bladylew said

    Tak zgadzam się że nie głosując wyrażamy zgodę na to co będzie ale ja nie widzę żadnej partii która mogła by coś zmienić no może PPN ale oni w chwili obecnej raczej nie mają szans na rządzenie krajem .

  30. Rysio said

    re 28. A głosując to nie wyrażamy zgody na to, co będzie?

    Hahahaha! Jezu! Chyba sie posikam!

    PS. Widze ze nie tylko kobiety ale i Krzysztof M. ma o jeden zwoj mozgowy wiecej jak kura.

    😦

  31. Marucha said

    Re 30:
    Nie głosując – wyrażamy zgodę na to, co będzie.
    Głosując – też wyrażamy taką zgodę?
    Jakie jest wyjście?
    Jak wyrazić swą niezgodę?

  32. sono said

    catch 22 panie Marucha.

  33. Kapsel said

    Re 22
    Wróble i jaskółki zawsze towarzyszyły polskiej wsi…były zawsze blisko gospodarstw wiejskich.Pogłowie tych ptaków doskonale odzwierciedla stan polskiej wsi.Dzisiaj jadąc przez tereny wiejskie i chcąc rozjechać kurę czy kaczkę to już wyprawa na dłużej….jak na safarii.Żeby zobaczyć stado wypasającego się bydła należy uzbroić się w lornetkę i zabawić w podchody.Na polach w miejsce łanów zboża …brzózki samosiejki a w nich siwe i czerwone kozaki….na łąkach pieczarki i kanie.

    Jadą, jadą dzieci drogą,
    siostrzyczka i brat,
    i nadziwić się nie mogą,
    jaki piękny świat.

    Tu się kryje biała chata,
    tu słomiany dach,
    przy niej wierzba rosochata,
    a w konopiach strach.

    Od łąk mokrych bocian leci,
    żabkę w dziobie ma.
    Bociuś, bociuś! krzyczą dzieci,
    a on Kla, kla, kla.

    Tam zagania owce siwe
    Brysio – kundel zły.
    Konik wstrząsa bujną grzywę
    i do stajni rży.

    Idą żeńcy, niosą kosy,
    fujareczka gra,
    a pastuszek mały, bosy
    chudą krówkę gna.

    Młyn na rzece huczy z dala
    białe ciągną mgły,
    a tam z kuˇni od kowala
    lecą złote skry.

    W polu, w sadzie brzmi piosenka
    śród porannych ros,
    siwy dziad pod krzyżem klęka
    pacierz mówi w głos.

    Jadą wioską, jadą drogą
    siostrzyczka i brat
    i nadziwić się nie mogą,
    jaki piękny świat.

  34. niereligijna said

    a tak wyglada wolnosc w usa do ktorej zmierza Polska wielkimi krokami

  35. Cala policja i wszelkie „departamenty ochrony” sa de facto na lichwiarskiej smyczy finansowej.
    Tak, USA stalo sie panstwem policyjnym w doslownym tego slowa znaczeniu, gdzie policjant wiecej zarabia od nauczyciela…
    A wiec zydowskie talmudyczne ku…..restwo rozlewa sie nie tylko na USA, ale rowniez i Kanade…
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  36. Pszczoły pogryzły ekoterrorystę? Absurd! Kiedyś leciał nad de mną rój pszczół i żadna mnie nie użądliła. a może ekoterrorysta pomylił pszczoły z osami i nadepną na ich gniazdo w ziemi?

  37. Rysio said

    Pszczoły nie gryza, tylko żądla, 🙂

  38. Rysio said

    re 31. W dniu głosowania – spalic wszystkie lokale wyborcze.

    😉

    PS. Ciekawe co by wtedy podali w TV?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: