Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Rosjanie ćwiczą z bronią

Posted by Marucha w dniu 2011-08-23 (Wtorek)

Przedstawiamy film z ćwiczeń militarnych naszych braci Rosjan, patriotów-ochotników, członków patriotycznej organizacji „SŁOWIAŃSKI SOJUSZ”. Ćwiczą walkę na białą broń i ostre strzelanie. JEZU CHRYSTE SYNU BOŻY RATUJ BRACI NASZYCH ROSJAN I WSZYSTKICH SŁOWIAN PRZED BESTIĄ !!!

R.X.


http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Komentarzy 26 do “Rosjanie ćwiczą z bronią”

  1. To dobrze.

  2. Zenon K. said

    Bierzmy przykład! A przede wszystkim-zdobywajmy broń. Skoro ten, co mieczem wojuje- ma zginąc od miecza, to i my musimy miec coś w garści- może to właśnie Polaków Bóg wybrał na narzędzie swojej sprawiedliwości? Niezbadane są wyroki boskie!

  3. Rysio said

    „…patriotów-ochotników..”

    Albo Gajowy zalewa, albo dał sie wpuscic’ w maliny.
    W ZSRR kontrolowanym przez KGB posiadanie miltarnej broni przez cywilow jest całkowicie zabronione.

    Ci osobnicy na tych filmach już dawno by siedzieli w pierdlu – zwłaszcza ze bardzo wyraznie pokazane sa, ich twarze.

    Jeżeli sa, nadal na wolnosci i nadal ćwicza, tzn. że to jednostki kotrolowane przez rzad i KGB.

    PS. http://www.youtube.com/watch?v=pUx_ynBiFjs

  4. Rysio said

    I jeszcze jedno – żaden ale to żaden urzednik rzadowy nie jest patriota,

    Patriota, jest….

    http://antiwar.com/paul/?articleid=11015

    video i text..

  5. Marucha said

    Re 3:
    Nie wiem, czy Pan zauważył, ale od dawna nie ma już ani ZSRR, ani KGB.

    Re 4:
    Jasne.Patriotą nie był ani Witos, ani Paderewski, ani prezydent Warszawy Starzyński, ani urzędnicy Poczty Polskiej w Gdańsku itd.

  6. W USA sa milicje obywatelskie, ktorych rzady nie trawia, mimo ze legalne. Starano sie spowodowanie tragedii w Oklahomie przypisac milicji z Michigan, nie wyszlo i trzeba bylo znalezc kozla ofiarnego w postaci zawodowego zolnierza, bohatera z pierwszej wojny Persian Gulf. (osobiscie nie wierze, ze czlowiek, ktory z narazeniem zycia wyniosl z zasiegu ognia rannych kolegow byl zdolny do bestialstwa)

  7. Rysio said

    „…Nie wiem, czy Pan zauważył, ale od dawna nie ma już ani ZSRR, ani KGB…”

    🙂

    PS. Burek czy Azor to ciagle pies panie Gajowy.

  8. Rysio said

    re 6. Znowu nastepny debil. Już mi rece opadaja!

    Zapamietaj sobie gamoniu raz na zawsze że amerykanska milita to pospolite ruszenie. Militia nie ma nic wspolnego z milicja, obywatelska,.

    W 1776 roku gdy wybuchła amerykanska rewolucja – w bitwiach pod Lexington i pod Concord – amerykanska militia ( pospolite ruszenie) zaatakowała własna, armie, własny rzad, własnego krola.

    alex0067alex chłopie – czytaj jak najwiecej fff.org może uda im sie odkrecic’ historyczne brednie ktorymi jests’ napasiony przez parchate media i ksiażki.

  9. Rysio said

    re 5. To że ktos’ walczy w obronie swojej ojczyzny i systemu ktory w niej panuje – wcale nie dowodzi że jest patriota, Panie Gajowy.
    W obronie swoich ojczyzn walczyła: armia czerwona, KGB, SS, wermaht i gestapo.

    Wynikało by z tego że wszyscy ktorzy im sie sprzeciwiali w ich krajach to nie byli patrioci.

    Jeżeli chodzi o Witosa, Paderewskiego i prezydenta Warszawy Starzyńskiego to zupełnie nie znam ich podejscia odnosnie pwszechego posiadania broni militarnej przez Polakow.

    Jeżeli byli za – tzn. że byli patriotami – jeżeli byli przeciwko to patriotami nie byli.

    To samo pytanie dotyczy urzędnikow Poczty Polskiej w Gdańsku.
    O co walczyli panie Gajowy? O Polske czy o system socjalityczny w ktorym im sie dobrze żylo?

    PS. Nie wiem jak dla Gajowego ale dla mnie każdy bez wyjatku urzednik panstwowy ktory jest przeciwny posiadaniu broni militarnej przeze mnie i ludnosc’ danego kraju nie jest patriota,

  10. minus said

    Pan Gajowy dworuje, krotochwile takie… coś na smak, że rozebrali nas 1772 bośmy zapomnieli się w wolności, która w warcholstwo zeszła, ot tak, sami my se, herbowe na zagrodzie. W tym przykładzie,subtelne szczucie w zapatrzenie – w dołku ściska,w kombinacje nadstawiania nie tylko drugiego ale reszty policzków braciom Moskalom w konfrontacji np. z ” Pierwszym rozbiorem Polski” Władysława Konopczyńskiego jest … wystarczy przeczytać, czy w ogóle- dostępną wiedzą wrzucić na szalę i … już, dupa zbita.

  11. Marucha said

    Re 8:
    Amerykańska militia (acz nie ma nic wspólnego z MO) nie powinna być tłumaczona jako „pospolite ruszenie”, lecz jako milicja.
    Pospolite ruszenie w Polsce polegało na powoływaniu pod broń męskiej ludności państwa (uprawnionej i zobowiązanej do tego rodzaju służb). Nie było organizacją.

  12. Rysiu, czy naprawde chcesz ze mna toczyc boje w stylu Onetu?
    Ja ci powiadam ze w ten sposob sam sie krzywdzisz, a ja zapewniam, ze z toba nie bedesie znizac, by rozmawiac w taki sposob. Akutat tak sie zupelnie przedziwnie sklada, ze mieszkam w Michigan od wielu lat, ale zadnych poza tym szczegolow ci nie podam, albowiem nie wierze takim, co brak argumentow i lack of self-confidence usiluja zrekompensowac sobie produkcja i wylewaniem pomyj na potencjalnych interlokutorow. Chcesz porozmawiac, obiecaj, ze sie bedziesz zachowywac jak czlowiek kulturalny i wtedy jestem otwarty na dyskusje. Jesli natomiast chcesz propagowac neopolski styl pseudocwaniaczka (nota bene zaszczepiany i uprawiany przez parchate media), to va via, nie mamy wspolnego jezyka.

  13. Marucha said

    Re 9:
    Niech Pan nie oczekuje, że ustosunkuję się do bzdury, jakoby miernikiem patriotyzmu był tylko i wyłącznie stosunek do posiadania broni.
    Insynuacje, iż pracownicy Poczty Gdańskiej bronili „systemu socjalistycznego” uważam za haniebne. Nie było chyba w historii przypadku, aby ktoś oddał życie za taki czy inny „system”. Natomiast oddawanie życia za ojczyznę, za kraj, za najbliższych – jest częste.

  14. Alex said

    Jedenascie lat temu, stan Michigan wprowadzil zezwolenia na noszenie broni krotkiej ukrytej. To jest prawo, a nie przywilej, przyslugujace kazdemu, kto nie mial do czynienia z kryminalem albo psychiatra. W przeciwienstwie do prawa jazdy, ktore oficjalnie okreslane jest jako przywilej. Zeby bylo smieszniej, Michigan slynie ze stosunkowo restryktywnego prawa regulujacego posiadanie broni krotkiej (nawet na pistolet wiatrowke trzeba tu miec licencje). Oczywiscie bron dluga praktycznie nie podlega zadnym ograniczeniom, ani licencjom.

    Zaraz za Michiganem poszly inne stany okregu zwanego tradycyjnie Midwest. Malo tego, zasada reciprocity stala sie norma, co oznacza, ze posiadaczowi licencji wolno bez koniecznosci posrednictwa dilera przewozic bron krotka przez granice stanowe, a dokument wazny jest w innych stanach niz w miejscu wystawienia. Co czyni posiadanie takiego zezwolenia niezwykle wygodnym.

    Po mojemu wszyscy, albo przynajmniej wiekszosc uprawnionych powinna taka licencje posiadac, choc niekoniecznie trzeba z niej czynic uzytek, mianowicie wcale nie trzeba zawsze ze soba nosic spluwy, ktora uwiera w kuper podczas jazdy samochodem. Ale niech choc dziesiec procent ludnosci ma. Albo piec. Bad boys nie beda wiedziec, kto ma a kto nie i cztery razy pomysla, zanim wyciagna swoja pukawke.

    Wladze nieoficjalnie ciesza sie zarowno z istnienia milicyj jak i innych spolecznych organizacji porzadkowo samoobronnych, poniewaz te zapewniaja porzadek i dobre wychowanie o wiele lepiej, niz ciala rzadowe, czyli army reserve, policja i szeryf. W ten sposob mundurowi narazaja swoje zycie w stopniu o wiele mniejszym niz tam, gdzie takich organizacji nie ma i moga spokojnie sie zajmowac beztroskim wypisywaniem mandatow za parking, zamiast uganiac sie za groznymi bandytami. Ale jest to jedna strona medalu, poniewaz druga strona wyglada tak, ze wszedzie wladze boja sie obywateli zorganizowanych, a w tym przypadku jeszcze uzbrojonych i w miare nienajgorzej wyszkolonych, albowiem na wekendowych spotkaniach, na ktore przychodza cale rodziny, prowadzi sie programy ustawicznego doksztalcania w obchodzeniu sie z bronia i to nie tylko dla czlonkow owych oddolnie stworzonych grup, ale dla kazdego chetnego.

    Stany, w ktorych taka aktywnosc spoleczna jest najpopularniejsza, to Kentucky, Tennessee, Virginia, Texas, Michigan, Minnesota, zdaje sie ze Wisconsin i rzecz jasna Michigan. Na Zachodzie, przyznaje ze nie wiem. Jeszcze na Wschodzie malenki Vermont, gdzie republikanin Fred Maslack przepchal bill o obowiazku posiadania broni, a to na plecach propozycji o zalegalizowaniu marichuany i malzenstwa pedalskiego.

    Panie Gajowy, posiadanie broni nie ma zupelnie nic wspolnego z patriotyzmem lub jego brakiem, ale jesli o mnie chodzi, wole byc patriota uzbrojonym niz bezbronnym.

  15. Marucha said

    Re 14:
    Owszem, ja też wolę być uzbrojony, ale nie o tym była mowa.

    Niejaki Rysio stwierdził, iż urzędnik państwowy NIGDY nie będzie patriotą – jeden z wielu kretynizmów, jakie ten, skądinąd inteligentny i obdarzony poczuciem humoru człowiek, wyemitował w gajówce.
    Na co dałem mu przykłady np. prezydenta Warszawy Starzyńskiego, czy obrońców Poczty Gdańskiej. A znalazło by się MNÓSTWO.
    Odpowiedź p. Rysia była, jak zwykle, na temat dupy Maryni – stwierdził bowiem, że jeśli te osoby nie były zwolennikami powszechnego posiadania broni, to nie były patriotami, lecz np. oddały swe życie w obronie systemu socjalistycznego (sic!!! – choć właściwie bardziej pasuje tu KURRRRWA!!!!).

  16. alex said

    Panie Gajowy, Rysio sie postawil wprawdzie po przeciwnej stronie barykady, nie wiem czemu z niego taki masochista, ale niezaleznie od wydarzen, obowiazuje rzetelnosc. Mam etyczny obowiazek nadmienic, ze on wcale tak nie powiedzial, jak Pan sugeruje, choc intencje jego byly ewidentnie przewrotne.
    Oczywiscie, ze obroncy Poczty Gdanskiej nie zyli w systemie socjalistycznym i nawet niespecjalnie wiedzieli, co to jest socjalizm jaki znamy dzis. Wtedy socjalizm, komunizm i lewica wrzucone byly do jednej szuflady i wcale mi sie nie chce w tym grzebac. On zadal takie przewrotne pytanie, ze niby ktos tak moze insynuowac, co jest kompletna bzdura i zebysmy w ferworze klotni przyznali sie niechcacy do takiego stwierdzenia, a on sie z nas bedzie rechotal do samego wieczora.
    Teraz tak. Pisze on: W obronie swoich ojczyzn walczyła: armia czerwona, KGB, SS, wermaht i gestapo. A moze nie? Tylko ze ich poczucie patriotyzmu bylo przeciwne patriotyzmowi Polakow, bo interesy ich owczesnych ojczyzn byly w konflikcie do polskosci.
    A numer z Witosem, Paderewskim, Witosem i najwiekszym ze spolecznikow Starzynskim, to bardzo mocno naciagana sofistyka, jako ze autor uwaza jakoby jego interlokutorzy (znaczy sie my), byli prymitywna biomasa. Tak ze moim skromnym zdaniem, panska mocno zaakcentowana cytuje: kurwa, koniec cytatu, to takie usilowanie zabicia komara z mozdzierza. Takie ekspresje uzywane nazbyt czesto, zuzywaja sie, powszednieja dewaluuja sie i w koncu traca swoja wymowe, stajac sie po prostu warkotliwym przecinkiem w najpiekniejszej na swiecie mowie polskiej..

  17. Marucha said

    Re 16:
    Widzę, że Pan wyjaśnia mi, co p. Rysio chciał powiedzieć. Wielka szkoda, że on sam tego nie wyjaśnił.
    Ja widzę, co czytam i odpowiednio reaguję.
    A co do „sofistyki”, to zupełnie nie rozumiem. Jeśli ktoś twierdzi, że urzędnik państwowy nigdy nie będzie patriotą, to zaserwowałem w odpowiedzi kilka, ogólnie znanych przykładów zadających kłam tej dziwacznej tezie i to wszystko. Czy miałem może dać przykład jakiegoś nieznanego księgowego państwowej instytucji, który poszedł na front?

  18. Alex said

    Wyjasniam, bo bronie tego, co za moich czasow nazywalo sie klasa. Bron Boze Rysia, bo ten jest ze tak sie wyraze, nieobranialny. On sam sie pakuje miedzy scylle i charybde i nie moja to grupa krwi.
    Jesli Pan chce argumentowac przeciwko sofistom, nie mam prawa Panu tego zabraniac, ale wolno mi odradzic, bo na jeden obroniony sofizmat przyjdzie dziesiec nowych. On celowo tegho nie wyjasnil, bo inaczej cala intryge szlag by trafil.
    Zapas slow w tej materii mysle, ze zostal wyczerpany.

    Notabene, urzednik panstwowy musi byc patriota.

    Inaczej bedziemy mieli to, co mamy…

  19. Rysio said

    re 15/16/17. Kochany Panie Gajowy znowu sie Pan strasznie zjeżył na Rysia.
    A nie potrzebnie, zupełnie niepotrzebnie.

    😦

    A wiec opowiadam:

    „…Niejaki Rysio stwierdził, iż urzędnik państwowy NIGDY nie będzie patriotą..”.

    Oczywiscie że nie. Urzednik panstwowy – jeżeli bedzie konflikt miedzy władza, i narodem – zawsze stanie po stronie rzadu i władzy a nigdy po stronie narodu.

    Jeżeli Gajowy zna odwrotne przypadki to bardzo prosze o ich podanie – byc’ może wtedy chociaż w małym stopniu zmienie zdanie.

    ————-

    „…Na co dałem mu przykłady np. prezydenta Warszawy Starzyńskiego, czy obrońców Poczty Gdańskiej….”

    No własnie , Gajowy podał przykłady bohaterskich socjalistycznych urzednikow panstwowych – a dlaczego nie kapitalistow i zwyklych ludzi nie zwiazanych z żadnym panstwowym urzedem?

    * mam wrodzona, nieufnosc’ do wszystkich bohaterow o ktorych uczono mnie w PRLu.
    ————-

    Co do powszechnego posiadania broni to przedstawie swoje zdanie z ktorym ani Gajowy ani nikt z blogowiczow nie musi sie zgadzac’

    Każda jedna osoba czy to cywilna czy urzedowa, ktora zabrania mi (nawet w najmniejszym stopniu) posiadania militarnej broni palnej, czolgu, dziala, pancerfausta itd.. jest moim smiertelnym przeciwnikime i wrogiem.
    Nie ufam tym osobnikom tak samo jak oni mi nie ufaja!

    Notabene wszyscy obecni „polscy” politycy nadal uważaja IDENTYCZNIE jak Stalin i Hitler – żadnej broni dla Polnische Banditen.

    ———————————————————

    Pana Alex pisze ..

    „…Tylko że ich poczucie(armia czerwona, KGB, SS, wermaht, gestapo) patriotyzmu bylo przeciwne patriotyzmowi Polakow, bo interesy ich owczesnych ojczyzn byly w konflikcie do polskosci..”.

    Interesy Hitlera i Stalina i ich band nie mialy nic ale to nic wspolnego z interesem ich ojczyzn i narodow. Po prostu dwie socjalistyczne bandy podstepnie opanowały najwyższe stopnie władzy.

    Widze że macie obaj bardzo ale to bardzo wypaczone pojecie patriotyzmu – dobrze by było abyscie tak z 10 razy przesluchali i przeczytali przemowienie Rona Paula:

    http://antiwar.com/paul/?articleid=11015

    Małe pytanko na boku – gdyby jakis niemiec w latach 1930-tych wysadził w powietrze cała, elite hitlerowska, to byłby niemieckim patriota, czy nie?

    * przypominam że w USA zwrotu „patriots” używa sie w stosunku do rewolucjonistow Amerykanskich (w momencie wybuchu rewolucji wszyscy byli Brytyjskimi poddanymi ) , ktorzy zaatakowali własnych urzednikow, własne wojsko, własny rzad i własnego krola.

    Hello !!! Dlatego nazywa sie to Rewolucja Amerykanska – a nie np. Odparcie Inwazji Angielskiej.

    ** Za kazdym razem gdy ktos im to przypomni to strasznie to wku..rwia Republicnanow i Demokratow. 🙂

    —————-

    „….Oczywiscie, że obroncy Poczty Gdanskiej nie żyli w systemie socjalistycznym i nawet niespecjalnie wiedzieli, co to jest socjalizm…”

    Hehehe – Panie Alex – w 1926 roku mielismy socjalistyczny przewrot majowy – socjalisci Pilsudskiego przejeli władze.

    Może mi Pan napisze w ktorym to roku przed 1939 ja, stracili?

    Polska od uzyskania niepodleglosci 11 listopada 1918 roku zawsze była socjalistyczna, zawsze !!!

    „…ku.rwa, koniec cytatu, to takie usilowanie zabicia komara z mozdzierza”.

    Bardzo mi schlebia ze Gajowy tak mnie ceni i nie bawi sie

    tylko od razu wali

    ———

    Na koniec chciałem zaznaczyc’ ze z moimi pogladami nie musicie sie zgadzac’ a pytania ktore stawiam ( przyznaje, czesto zwariowane) to dlatego że bardzo cenie wiedze Gajowego i blogowiczow.

    Obu Panow bardzo serdecznie pozdrawiam.

    PS. Internet ma swoje dobre strony – gdybysmy byli na jednej sali to pewnie by krzesla fruwaly..

    😉

  20. Rysio said

    * mam wrodzona, nieufnosc’ do wszystkich bohaterow o ktorych uczono mnie w PRLu.

    Pamieta Gajowy – jednym z nich był geneal co to sie kulom nie kłaniał.

  21. Zenon K. said

    Re:19 Haha, przypomina mi się wiersz Władysława Broniewskiego na czesc Świerczewskiego, którego fragment znajdował się na pomniku ku czci alkoholika-bolszewika „Waltera” w Poznaniu. Brzmiał on tak:
    Nie o każdym śpiewają pieśni
    lecz to imię opiewać będą
    ono potrafi się wznieść
    ponad historię legendą.

    2 ostatnie wersy są oczywistą kpiną poety z „bohatera” czerwonej Hiszpanii i splunięciem w twarz komunistycznym zleceniodawcom tego poematu i jego tępym cenzorom.

  22. Marucha said

    Re 19, 20:
    Na Rysia nie ma się co „zjeżać”, Rysia powinno się ignorować.

    Oczywiscie że nie. Urzednik panstwowy – jeżeli bedzie konflikt miedzy władza, i narodem – zawsze stanie po stronie rzadu i władzy a nigdy po stronie narodu.

    W mądrym kraju władza i rząd reprezentują naród.
    Ale oczywiście wielki biznes \zawsze stanie po stronie narodu. Wybranego.

    Gajowy podał przykłady bohaterskich socjalistycznych urzednikow panstwowych – a dlaczego nie kapitalistow i zwyklych ludzi nie zwiazanych z żadnym panstwowym urzedem

    Bo takich właśnie przykładów Rysio chciał, negując ich istnienie.

    Itd. itp.

  23. alex said

    Pan Rysio daje mi duzo wsparcia co do kwestii posiadania broni, o czym zdarzalo mi sie pisywac dwadziescia lat temu w Polish Suburban News. No i jak go tu ignorowac? Rowniez zgadza sie ze mna w kilku innych sprawach, przypuszczam, ze niechcacy, albowiem postawil sie poza nawiasem kulturalnym uzywajac epitetow w charakterze argumentu. A ja, jako troche Litwin (prawda, Jahalinko?), zem pamietliwy jak flamandzki kon. No i jak tu teraz argumentowac? Niz dziwnego, ze mu zyd placi czystym zlotem za robote, do czego sam sie przyznal. Moze i ja sie zalapie na takie fuche? Bylby ze mnie chazbar pokaznej postury. A bralbym w srebrze, a nie zlocie, a dlaczego, to jest temat na inny watek.

    Zeby byla jasnosc. Każda jedna osoba czy to cywilna czy urzedowa, ktora zabrania mi (nawet w najmniejszym stopniu) posiadania militarnej broni palnej, czolgu, dziala, pancerfausta itd.. jest moim smiertelnym przeciwnikime i wrogiem.
    Nie ufam tym osobnikom tak samo jak oni mi nie ufaja! (Tu daleko idaca zgoda – ja).

    Dalej:

    Pana Alex pisze ..

    Nie jestem Alexem pana Gajowego, tylko swoim wlasnym (takie wyjasnienie)

    W pierwszym wpisie bylo, ze walczyli jakoby w obrone socjalizmu, w ktorym my zyjemy. Nie, to byl inny socjalizm, zreszta skoro sie pisze a to trzeba pisac i be, a nie od razu u kreskowane. Jesli urzednicy byli nawroceni na socjalizm, to niekoniecznie ludziska i w ogole cally Narod. Nota bene, socjalizm jest tez dla ludzi, tylko oni musza do tego dojrzec, zeby sie sami rzadzili, Socjalizm, gdzie rzad rzekomo decyduje, co jest dobre dla ludzi, to nie socjalizm tylko zamordyzm, co widzimy na obrazku rzeczywistosci. Nie, Polska w rzeczywistosci jeszcze nie byla krajem socjalistycznym. Izrael jest i owszem, sam sie zreszta tak deklaruje.

    gdybysmy z panem Rysiem byli w jednej sali, to bym go zwyczajnie spil swoim homebrew (doskonale – wszyscy tak przyznaja), uwalilby sie i bylby spokoj.

    A przynajmniej byloby wytlumaczenie dla niektorych jego stwierdzen.

  24. Rysio said

    re 22. Tak Panie Gajowy – Rysia najlepjej tak jak H. Pajaka – zamilczec’ na smierc’.

  25. Rysio said

    re 23. Panie Alex – czesto robie błedy – grube paluchy to i zła litera sie czasami wcis’nie – to po prostu błedy niezamierzone.

    „….socjalizm jest też dla ludzi, tylko oni musza do tego dojrzec…”

    A tych ktorzy nie-dojrzeja to do obozow re-edukacyjneych a najbardziej opornych na wiedze socjalistyczna pod mur.

    Najlepjej wszystkich tych ktorzy nie przeczytali „Socjalizm” Misesa.

    „…Pan Rysio daje mi dużo wsparcia co do kwestii posiadania broni….”,

    Panie Alex jeżeli sie kiedykolwiek spotkamy to sobie postrzelamy do dużych zdjec’ wybitnych politykow a potem wypijemy beczke piwa.

    😉

    PS. Bardzo polecam do przeczytania http://mises.org/pdf/econcalc.pdf

  26. Alex said

    Nazwanie z marszu interlokutora debilem to niezamierzony blad grubych palcow. Niezle, tylko nie ze mna te numery brunner.
    Kazdy system moze byc pretekstem do stawiania pod mur. Aktualnie demokracja.
    Moja dobra intencja wygasla i po chrzescijansku wyciagnieta reka zdretwiala. Zle jest siedziec na barykadzie okrakiem, bo nagle mozna zaczac cienko spiewac powodu zwienczenia tluczonym szklem. Tyle w sprawie Rysia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: