Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Od Hiroszimy do Fukuszimy: dokończenie zadania. Czas na ostateczny cios.

Posted by Marucha w dniu 2011-08-24 (Środa)

Hiroshima to Fukushima, Finishing the Job
A Time for the Kill

http://www.veteranstoday.com/2011/08/18/hiroshima-to-fukushima-finishing-the-job/
Bob Nichols – 18.08.2011, tłumaczenie/skrót Ola Gordon

Zespół IAEA dokonuje inspekcji Fuku – 11.05.2011

(San Francisco)  6 sierpnia 1945 roku dwie 10.000 lb (4.545 kg) „brudne” bomby z uranowym gazem trującym i z małymi urządzeniami rozpylającymi, ustawiły Japonię, Hiroszimę i Nagasaki na drodze do zagłady.

Zestaw sześciu zmodyfikowanych i rozbudowanych amerykańskich reaktorów w okrętach podwodnych, wprowadzonych do użytku przez adm.  Hymana Rickovera i wyprodukowanych przez amerykański General Electric (GE), zadał ostateczny cios 11 marca 2011 roku. Za przyczyną reaktorów atomowych, zaprojektowanych przez US Navy i skonstruowanym przez GE, Japończycy umierają, Japonia już nie istnieje,  a jej ziemia jest na zawsze niezdatna do zamieszkania.

Zabójcza para nuklearna wykreowana przez zniszczone reaktory Navy / GE  i przez tysiące ton zużytych i palących się starych rdzeni reaktora, rozprzestrzenia niewidoczną radioaktywną śmierć i choroby na cały świat.

Co więcej: reaktory atomowe przelały swoją palącą się zawartość do piwnic i są dowody na to, że stopione rdzenie reaktora nadal „reagują”, 160 dni później. Zamknięcie ich jest w większości po prostu niemożliwe. Palące się, radioaktywne bramy piekła są nadal szeroko otwarte. Wszyscy oddychajmy głęboko. Wdychajcie własne zatrute powietrze, skażone przez Fuku.

Całkowity współczynnik dzietności [Total Fertility Rate TFR]

Najlepszą miarą wzrostu lub spadku populacji kraju jest współczynnik dzietności (TFR). Jest to, mówiąc wprost, średnia liczba dzieci rodzonych przez kobiety w okresie rozrodczym. Dwoje dzieci na kobietę to „wartość odtworzeniowa” dla jednej kobiety i jednego mężczyzny. Dwoje dzieci na kobietę oznacza, że mężczyzna i kobieta odtwarzają samych siebie, oraz że następne pokolenie będzie liczebnie takie samo jak poprzednie.

Im wyższy TFR, tym większy wzrost populacji. Z drugiej strony TFR niższy od 2 oznacza, że populacja w następnym pokoleniu zmniejszy się. Eksperci nuklearni uważają, że niemożliwe jest odtworzenie czy wzrost populacji, jeśli współczynnik TFR wynosi 1,3 dzieci na kobietę. Krótko mówiąc, społeczeństwo zanika. Od sierpnia 1945 roku, od zrzucenia 2 bomb z niszczącym nasienie i jajniki trującym gazem uranowym, TFR Japonii spadło do 1,2

Skonstruowanie i użycie tzw. „bomby atomowej” odbywało się pod kontrolą Komitetu Broni Radiologicznej (RWC) amerykańskiego Departamentu Stanu. W komisji z czasów II wojny światowej zasiadali ci sami członkowie, co w czasie I wojny w Komisji Trującego Gazu. Oczywiście wykonywali te samą pracę, z tymi samymi ludźmi, ale w czasie II wojny światowej jej praca rozszerzyła się na Projekt Manhattan. Dotyczył on odkrycia zaawansowanej broni.To miało miejsce około 70 lat temu, i od tej pory prace te nigdy nie uległy ani spowolnieniu, ani zatrzymaniu.

Amerykański Departament Wojny i przywódcy amerykańskiego społeczeństwa byli zainteresowani wykorzystaniem trującego gazu, by zgładzić tych, którzy mieli być zgładzeni. W oszczędny sposób, oczywiście. W końcu to jest duża planeta.

Wykorzystanie rozpylonych cząsteczek radioaktywnych, działających na zawsze, które trują i zanieczyszczają ziemię i wszystkich ludzi w krajach docelowych i wokół nich, było ich ukochanym pomysłem. Myśleli, że to najlepszy pomysł, jaki mieli od I wojny światowej – tak im się wydawało.

Ten brudny temat trującego gazu i jego wykorzystanie stały się przedmiotem głębokiego przemyślenia dla reszty świata. Niektóre kraje były zdecydowanie przeciwne używaniu go, inne posunęły się tak daleko, by uznać to za zbrodnie wojenne.

Było to niewygodne, co najmniej dla Komitetu Gazu Trującego, obecnie tylko bandy zbrodniarzy wojennych, zamiast szanowanych przedstawicieli społeczeństwa. Tak więc Departament Wojny i liderzy amerykańskiego społeczeństwa w potężnym Komitecie zmienili jego nazwę na Komitet Broni Radiologicznej. I bum, problem rozwiązany.

W ten sposób zakamuflowany kilkoma słowami, by ogłupić słabo myślących, Komitet Trującego Gazu nadal realizował swoją śmiertelną misję. Zdecydował się na dużą bombę uranową z trującym gazem do skażania całych krajów, kontroli dziko rozmnażającej się populacji i obniżenia IQ niższych klas społeczeństwa, zwłaszcza kolorowego, by nadawało się do pracy jako nisko opłacani, dyspozycyjni robotnicy, co było by idealnym rozwiązaniem problemów świata.

Jim Conant, prezydent Harvard University, był takim typem mordercy z wyższych sfer, który dostarczył Projektowi Manhattan bomby uranowe zawierające trujący gaz, żeby można było rozpocząć rzeź milionów.

Dzięki ciężkiej pracy Jima w Komitecie Broni Radiologcznej, po zrzuceniu bomb, japoński współczynnik TFR gwałtownie spadł. W sierpniu 1945 roku Japonię pokryła warstwa trującego gazu uranowego i pyłu. Broń uranowa zniszczyła zdolność prokreacyjną Japończyków.

Dokończenie zadania, czas na ostateczny cios

Piątek 11 marca 2011 roku to dzień oficjalnej śmierci Japonii. Normalny okres ciąży w przypadku człowieka wynosi 270 dni. 270 dni pełnego okresu od poczęcia do narodzeń normalnego chłopca czy dziewczynki.

270-ty dzień od 11 marca to 5 grudnia 2011 roku. Przewiduję krwawy grudzień, kiedy nadzieje zwykłych ludzi na zdrowe dziecko zostaną zupełnie pogrzebane przez Fukuszimę, kiedy będą się rodzić potworne, zdeformowane lub martwe dzieci. Makabryczne żniwo martwych i nienarodzonych dzieci w łonie matki, już się rozpoczęło.

Grudzień 2011 r. nie będzie dobrym miesiącem dla kobiet w ciąży. Przyczyną tego będą mikroskopijne cząsteczki radioaktywnych izotopów uranu w bogatych w fosforan nasieniu i jajeczkach ludzi. Uwalniane przez Fukuszimę izotopy uranu, dostawały się prosto do ludzkich zasobów fosforanu, jedynego minerału przyciągającego izotopy uranu. Fosforany są w ludzkim mózgu, kościach, gruczołach płciowych i mitochondrialnym DNA [mtDNA], jak również w innych strukturach.

Przerażone rządy i ich czający się rzecznicy będą warować jak psy, przy nadal jeszcze niczego nie podejrzewających normalnych ludziach –  i przy tych, którzy zaczynają rozumieć to, że coś poszło nie tak.

Nadchodząca katastrofa i zagłada dzieci Fuku

Przede wszystkim będzie jak zawsze paskudny New York Times (NYT.) Jeśli chodzi o coś naprawdę niezwykle ważnego dla przyszłości każdego z nas, naszych rodzin i przyjaciół, zawsze możemy liczyć na kłamstwa NYT dla dobra zbrodniarzy z przemysłu nuklearnego i masowych morderców. To nie jest nic nowego dla New York Times, oni zawsze tak robili.

Co więcej, dominującym właścicielem NYT, rodzinie Sultzbergerów, to się podobało. Rodzina była oszczędna w słowach w kwestii polityki promieniowania od czasu Hiroszimy. Żadne kłamstwo nie było zbyt duże – w rzeczywistości, im większe i bardziej dziwaczne, tym lepiej. Niemiecki Fuhrer z czasów II wojny światowe,j Adolf Hitler, być może wymyślił pojęcie „dużego kłamstwa”, ale, New York Times spopularyzował go do takiego stopnia, że nawet Hitler byłby z tego dumny.

NYT Sulzbergerów chętnie pomagał raczkującej CIA i amerykańskiemu Departamentowi Wojny w kłamstwach na temat bombardowań Hiroszimy i Nagasaki, które spaliły setki tysięcy ludzi. Liczni dosłownie wyparowali w nicość.

Dla NYT duże kłamstwo trwa nadal

Kilka tygodni po zrzuceniu bomb atomowych, australijskiemu dziennikarzowi, George Wellerowi, udało się dostać do okupowanej Japonii i zaatakowanej Nagasaki, pomimo zakazu wydanego przez amerykańskiego generała Douglasa MacArthura. Weller, doświadczony korespondent wojenny, całkowicie oniemiał kiedy zobaczył zakres tego nieziemskiego zniszczenia i mordu dokonanego przez bombę atomową.

Weller wymyślił określenie „plagi atomowej”, które przeszło przez świat na fali wstrętu odczuwanego przez akcję Amerykanów. Dyplomaci i inni wtajemniczeni politycy i wojskowi wiedzieli o tym, że Japończycy mieli zamiar się poddać, oraz o tym, że prezydent Truman łgał w swoim przemówieniu o bombie atomowej, że „ratowała życie Amerykanów”, a która byłaby zbędna, gdyby Ameryka miała zaatakować Japonię.

Sześć zniszczonych reaktorów US Navy / GE w Fukuszimie dokończyły mord, rozkaz na który wydał Truman 65 lat, 7 miesięcy i 7 dni później, 3 marca 2011 roku.

Sayonara, Japonio, jesteś już historią.

„Kto następny?”

Dobre pytanie. Na świecie jest 438 dużych reaktorów: po prostu stacjonująca broń nuklearna. W Ameryce jest ich 104; liczne, takie jak Fuku, znajdują się na wybrzeżu z powodu horrendalnego zapotrzebowania miliarda galonów [1 gallon = 4,5 litra] wody dziennie dla reaktora. Nawet reaktory zbudowane wewnątrz lądu mogą stać się kolejną Fukuszimą. Kiedy jeden z nich utraci dopływ energii elektrycznej i wody, nowa Fukuszima jest gwarantowana.

Osoby w wideo japońskiej NHK TV mieszkają w północnej Japonii. Muszą się ewakuować i wiele z nich umiera. Liczni juz nie wyjadą, woląc  rezygnację jako lepszy sposób na rzeczywistość, niż ewakuację. W końcu nie widzi się, nie czuje, nie słyszy, ani nie czuje smaku promieniowania, które rozpuszcza wnętrzności.

Każdy z nas może być następny. Umieranie w pampersach dla dorosłych, modląc się o morfinę, nie jest dobrym sposobem na odejście.

Armie amerykańska i prawdopodobnie rosyjska, byłego Związku Radzieckiego, posiadają broń, która może dokonać tego rodzaju dewastacji. Przeznaczały one przez 60 lat,  a przynajmniej amerykańska, miliardy na kontrolę tego, co Departament Obrony nazywa „procesy ziemskie”. Są to huragany, tornada, deszcze, susze, trzęsienia ziemi, tsunami i wulkany.

Nawet średniego rozmiaru tropikalny sztorm, nie tak duży jak huragan czy tajfun, zawiera tyle energii, co 10.000 bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę. Gdyby Departament Wojny -później przemianowany na Departament Obrony, żeby zmylić tych dobrych – mógł kontrolować pogodę lub „procesy Ziemi”, mógłby kontrolować świat. Takie jest długoterminowe marzenie psycholi i maniaków kontroli na całym świecie.

Czy Departament Obrony jest odpowiedzialny za wszystkie tzw. „naturalne” kataklizmy? Oczywiście, że nie, to niemądre  i Departament Obrony ma idealnie wbudowane mechanizmy negowania tego. Oni tylko mogą wzruszyć ramionami i powiedzieć „to tylko pogoda”, albo dać klasyczną odpowiedź tych psycho-potworów: „to dzieło Boga!”

W okresie wszystkim znanej ery wybuchów nuklearnych, Ameryka dokonała ich 1.300, Rosja około 800, pozostawiając w tyle inne potęgi nuklearne. Czy zastanawialiście się nad tym, dlaczego rzekomo super-cwani Amerykanie dokonali 1.300 wybuchów, by doprowadzić je do perfekcji, a Chińczycy tylko kilkadziesiąt? Izraelczycy mają ponad 400 sztuk broni nuklearnej, nie dokonując żadnych wybuchów?

Co to za historia? Może fizycy i naukowcy z Projektu Manhattan zajmowali się czymś innym – czymś większym niż bomba atomowa.

Z odtajnionych dokumentów, jak również z opinii byłego sekretarza obrony Cohena, z licznych przesłuchań w Kongresie i plotek z laboratoriów atomowych, wydaje się, że sama Ziemia jest, w rzeczywistości, największą bronią ze wszystkich. I to jest najwyższą kontrolą planety Ziemi. I taki, moi przyjaciele, jest dokładnie plan amerykańskiej armii i przywódców politycznych.

Ale nie musicie mi wierzyć na słowo. Poszukajcie sami. Jest mnóstwo informacji, zróbcie to.

[Uwagi i źródła informacji znajdują się pod oryginalnym artykułem]

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/

Komentarzy 6 do “Od Hiroszimy do Fukuszimy: dokończenie zadania. Czas na ostateczny cios.”

  1. Niedaleko said

    Coś ten artykuł plecie bzdury

    TFR dla Japoni

    http://japanfocus.org/-Vaclav-Smil/2411

    TFR dla Polski

    http://www.springerimages.com/Images/RSS/1-10.1007_978-94-007-1284-3_6-2

    Czy mam pomyśleć ze te bomby tak ze spowodowały spadek TFR w Polsce?

  2. Ola Gordon said

    Niedaleko – Japan’s TFR has been below 1.3 since 2003 – to z Pana linka, pozdr

  3. Wladek said

    Jakby Japonczycy poszli po rozum do glowy ,to by te strute tereny buldozerami zasypali .
    Malo tego jak juz maja takie tegie glowy do nauki i checi do pracy to by weszli w porozumienie z innymi narodami na bezludnych kontynentach i zycie sobie urzadzili od nowa i to tam gdzie jeszcze jest zdrowa niestruta ziemia ,powietrze i woda .
    Trzeba tylko chciec i umiec z innymi ludzmi i narodami wspolzyc !

    Ludzie swiata wspierajcie sie wzajemnie ,nie dajcie sie lotrom za nos wodzic !

  4. RSA said

    Współczynnik odtworzenia populacji jest wyższy niż 2.0 dziecka na kobietę. W rzeczywistości jest to (o ile dobrze pamiętam) 2.1 lub 2.2. Pozornie może się wydawać, że oczywiście – skoro dwoje rodziców (z pokolenia A): mężczyzna i kobieta mają dwoje dzieci – to następne pokolenie (B) będzie tak samo liczne i liczebność populacji zostanie utrzymana. Tak – ale na tylko na jedno pokolenie. Bo statystycznie rodzi się więcej chłopców niż dziewczynek – przy współczynniku 2.0 liczba dziewczynek w pokoleniu B będzie mniejsza niż kobiet w pokoleniu rodziców (A). Czyli w trzecim z kolejności pokoleniu (C) utrzymanie tego samego współczynnika 2.0 przy mniejszej liczbie kobiet da już mniejszą liczbę dzieci. I tak dalej, i tak dalej.

  5. peryskop said

    Re 4

    ponadto nie każde narodzone dziecko dożyje do wieku reprodukcyjego,
    a nawet jeśli dożyje to niekoniecznie wyda na świat swoich następców…

  6. galon said

    Przypominam tylko że to Japonia pierwsza zaatakowała USA więc musiała się liczyć z odwetem !
    A USA to mściwy naród i nigdy nie zapomina ataków na siebie.
    Stare przysłowie jest proste:
    Kto mieczem wojuje , od miecza ginie !

Sorry, the comment form is closed at this time.