Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Putin rozgrywa Polskę

Posted by Marucha w dniu 2011-08-24 (Środa)

Włos się zjeżył gajowemu i jego kotom po przeczytaniu o zagrożeniach, na jakie narażona jest Generalna Gubernia… pardon, Województwo Polskie Unii Europejskiej. Szczególnie przeraziło nas utrudnianie prawidłowego funkcjonowania demokracji oraz nacjonalizm Putina przejawiający się w popieraniu własnej gospodarki i polityki. – admin

Raport Freedom House: Rosja celowo destabilizuje sytuację w regionie swych dawnych wpływów.

Władimir Putin, obecny premier, a wcześniej przez dwie kadencje prezydent Rosji, został oskarżony przez amerykańską organizację pozarządową Freedom House o celowe utrudnianie prawidłowego funkcjonowania demokracji w państwach byłego ZSRS i sowieckiej strefy wpływów, w tym w Polsce. Zdaniem ekspertów organizacji, Putin w różnych okresach „stosował taktykę zastraszania względem krajów bałtyckich oraz Polski i Ukrainy”.

Raport zatytułowany „Narody podczas przejścia 2011” („Nations in Transit 2011”) zajmuje się przestrzenią postsowiecką po 20 latach od upadku imperium. W dokumencie można przeczytać, że premier Rosji był osobą wytrwałą w napędzaniu nacjonalizmu i stwarzaniu sąsiednim krajom problemów w celu utrudnienia im stabilizacji rozwoju struktur demokratycznych.

Freedom House zwraca uwagę, że ma to związek ze wzrostem cen surowców energetycznych za czasów jego prezydentury.

Władimir Putin miał zręcznie „integrować w swojej polityce na arenie międzynarodowej ekonomiczne i energetyczne interesy swojego kraju, prowadząc agresywny atak na potencjalnych dostawców energii w Europie”. Korzystając z energetycznego atutu Rosji, zmuszał europejską krytykę do milczenia na tematy związane z nim samym, jak i z prowadzoną przez niego polityką oraz coraz bardziej narastającym autorytaryzmem. Według raportu, ewentualny powrót Putina na stanowisko prezydenta „przyniesie nowe problemy dla demokracji w całym regionie”.

Dokument Freedom House jest studium porównawczym 29 krajów obszaru Europy Wschodniej i byłego ZSRS. Dużo miejsca poświęca powstałym w badanym rejonie świata reżimom totalitarnym, jak na przykład na Białorusi czy w Turkmenistanie. [Określenie Białorusi jako „totalitarnego reżymu” jednoznacznie określa, kogo reprezentuje Freedom House” i za czyje pieniądze – admin]

W ocenie autorów, są one „odporne na reformy i przez to coraz bardziej narażone na wybuch nieprzewidywalnych kryzysów w rodzaju takich, jakie obserwujemy obecnie na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej”. Jedynie trzy kraje postsowieckie (z wyłączeniem państw bałtyckich) odnotowały postęp w dziedzinie demokratyzacji. Są to Gruzja, Ukraina i Mołdawia. Doceniono także pewien postęp w Kirgistanie. Pozostałe pogrążają się w kryzysie, nacjonalizmie i totalitaryzmie. [Jedyne kryzysy, to kryzysy sztucznie wywoływane przez międzynarodowych bandytów – admin]

Do sprawców takiego stanu rzeczy amerykańscy analitycy zaliczają Federację Rosyjską i jej politykę, celowo destabilizującą sytuację w regionie, uważanym przez Moskwę za domenę własnych wpływów. Sama Rosja, czyli rosyjskie społeczeństwo, a nie władza, jest jednak raczej ofiarą tych procesów. Autorzy raportu wieszczą Rosji pogłębiającą się społeczną frustrację i rozwojową stagnację. Tandem Putin – Miedwiediew jest porównywany do „dziedzicznych reżimów” występujących w regionie, m.in. w Azerbejdżanie. [A propos „domeny własnych wpływów”… Ile militarnych baz wojskowych posiada poza swymi granicami Rosja, a ile USRael? – admin]

W raporcie scharakteryzowano także wysiłki poszczególnych państw Europy będących w strefie wpływów ZSRS, które dążą do przezwyciężenia skutków uwikłania w komunistyczny totalitaryzm. W tym kontekście opisano m.in. przemiany na Bałkanach. Dokument z dystansem odnosi się do polityki węgierskiego Fideszu [Jasne! – admin], natomiast chwali Polskę za „elastyczność, z jaką stawiła czoło katastrofie lotniczej, w której zginął prezydent oraz dziesiątki osobistości cywilnych i wojskowych”.

Freedom House (Dom Wolności) to amerykańska organizacja pozarządowa założona w 1941 r. przez Wendella Wilkiego i Eleanorę Roosevelt. Stawia sobie za cel obronę wolności i demokracji na całym świecie, walkę z dyktaturą, dyskryminacją i naruszeniami praw człowieka. W latach 80. XX wieku wspierała w Polsce ruch „Solidarności”. Obecnie na jej czele stoi Peter Ackerman. Organizacja działa przede wszystkim w USA, ma jednak biura na całym świecie, m.in. w Warszawie. Należy do sieci tego typu instytucji o charakterze liberalno-lewicowym. Wśród finansujących Freedom House jest Fundacja George´a Sorosa, korzysta też z funduszy publicznych rządu USA. Koncentruje się na działalności badawczej, analitycznej i edukacyjnej. Corocznie wydaje dwa raporty: „Wolność na świecie” i „Wolność prasy”, w których prezentowane są rankingi państw w kategorii rozwoju demokracji oraz przestrzegania praw człowieka, ze szczególnym naciskiem na wolność słowa.

Piotr Falkowski
http://www.naszdziennik.pl

Jednym słowem, we Freedom House Żyd na Żydzie siedzi i Żydem pogania. C.b.d.o.
A Naszemu Dziennikowi gratulujemy korzystania z obiektywnych źródeł, bez bodaj słówka komentarza. – admin

Komentarzy 149 do “Putin rozgrywa Polskę”

  1. Kapsel said

    amerykańska organizacja pozarządowa…

    Wszystkie te organizacje pozarządowe amerykańskie czy nie amerykańskie…… to bardzo ,bardzo interesujące stwory ???

  2. Boryna said

    Jakie zagrożenia dla demokracji skoro żadnej demokracji i sprawiedliwości tutaj nie ma. Rządzi bez przerwy banda czworga a wyborów dokonuje TV, zaś tacy „wybrani” mają naród w d…..i rabują ludzi niemiłosiernie, bez żadnych granic skrupułów. Rzecznik praw obywatelskich nie wtrąca się do polityki rabowania. Nie mówiąć już o skrytobójstwach.

  3. Sqbi said

    Dziwna optyka tego „Free doom House”, widzi kryzysy na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej ale nie widzi masakry w Palestynie. Czyżby Mossad pokrył czapką niewidką ten kraj? Szkaluje się Rosjan i rysuje jako dziedziców totalitaryzmu, aparat władzy nękający własnych kamratów i niszczący ościenne demokracje. Putin ma chęć na objęcie fotela prezydenta ponownie i tu chyba należy szukać przyczynku tak „przychylnej” prasy światowej. Ubolewają une, że oligarchowie nie wykupili-rozkradli majątku narodowego, nie wpływają na krwiobieg paliwowy i surowcowy, oburzone były za aresztowanie niewinnych Chodorkowskich. Wraca nacjonalizacja przedsiębiorstw zwłaszcza tych strategicznych i nacjonalizm wśród kamratów ( szkolenie bojówek i attacteamów ), wiedzą z historii, kto wprowadzał dobrobyt na początku XX w. i jak to się kończyło. Wszak totalitaryzm banksterski ewoluuje nadal bez oporów, odnotowując, jak snajper na kolbie, coraz więcej ofiar

  4. bezpartyjny said

    Niestety mediom O. Rydzyka już od dawna w sprawach politycznych nie można wierzyć i nie można powiedzieć aby były obiektywne. Pozornie te niezależne media, jak wskazuje ich obserwacja są od kogoś zależne i to bardzo. Z wyjątkiem internetu i książek z nielicznych wydawnictw nie można gdzie indziej dowiedzieć się prawdy.

  5. Totalitarissimus PUTIN ciągle nacika na nagniotek tym Cyganom. Inaczej czego by tak wrzeszczęli.

  6. Wladek said

    Mnie nie tyle wqwia takie pisanie jak w tym temacie przez ND co zastanawia ,kto i po co stworzyl takie media z ciaglym straszeniem ruskimi.
    I to juz nie o samego Putina chodzi ,bo kto go tam zna co tym czlowiekiem kieruje i co mu w glowie zaswita ale dlaczego Slowian nastawia sie wzajemnie na siebie .
    Co to ludzie sie nie znaja,nie spotykaja,nie koresponduja aby takie brednie wypisywac jakie ostatnio zauwaza sie w mediach zakonnika Rydzyka ?
    Czyzby i ksiadz byl glupi ?
    Szesc lat minimum ma studiow za soba kazdy kaplan ale czasem tak piep..y,ze sie sluchac nie da !
    Swiat nie stoi w miejscu idzie do przodu ,ludzie sie budza ,madrzeja ,widza ,obserwuja i juz dzisiaj nie mozna przeginac paly ,bo sie poprostu nie da .
    Ruskie maja swoje glowy,maja swoja sile i udowodnily to nie raz w historii nie tylko swojej ale i swiata.
    Jak w koncu sie zbiora to znowu pogonia tych co sie na nich zamachna i to nie tylko po Berlin i cala Europe ale i na inne kontynety zajada,doplyna czy doleca.
    To jest potega z ktora trzeba sie liczyc a nie draznic niedzwiedzia .
    Taka dzisiaj rozbrojona Polska na kogo ma liczyc na swoich rozwydrzonych najemnikow ,ze ja obronia ?
    Trzeba liczyc na silnych co to sie w niczym nie lamia ,nawet gdy za stakan chwyca i golna do dna .
    Zas jakis popraniec z Zachodu po 2 piwach lezy i rzyga jak rosyjska katiusza .
    Wstydz sie Rydzyk i te twoje media ,ze dajesz glupkom pohasac w swych salonach,studiach i gabinetach,chyba do cholery nie jestes obcym agentem ?
    I radze ci ,wybierz sie do Rosji , tam razem z ruskim zrob Alelluja i do przodu a nie ze szmulami czy szwabami jaka gada moj wodz.

  7. Dodatek.

    Tutejsze Cyganie, nie nadzejąc już na zwycięstwo w wyborach, bo Rosjanie wzmiotują nawet na ich widok, założyli „ruch Nach-nach”, przeznaczony dla blokady wyborów poprzez zepsucie biuletynów.

    Wśród tych Cygan w tym „ruchu” zebrali się prawie wszyscy nasze mediabłazny, nieczułe ani do stosunku do nich Rosjan, ani do mownej poprawnosci, bo „nach” jest skrótem młodzeżowym od znanego zwrotu „na ch..j”.

    Panowie Mordka ze Srulem w gajowce tego siebe nie pozwalają bo są rodowite polskie arystokraci.

    Nasze Cyganie to zwykłe azjatyckie bydło.

  8. P.S.

    Żydom House.

  9. obserwator said

    Komentowanie bredni i hasbarskich bzdur o Putinie w wykonaniu „Freedom (dla żydostwa) House” jest zbędne. Po to jest hasbara, aby szczuła na tych, co stoją żydostwu na drodze.
    Zastanawiająca jest inna rzecz.
    Wściekła nagonka na Putina, choć z całkiem innymi zarzutami, trwa od dawna ze strony tzw. „prawdziwych Rosjan”. W ich przekonaniu Putin jest agentem lubawiczerów. Niedawno do owych „prawdziwych Rosjan” dołączył H. Pająk, który z miejsca znalazł ślepych wyznawców jego tezy.

    Lubawiczerowie to bogata i ogromnie wpływowa sekta judaizmu.
    Cytat:
    „Czołowi politycy izraelscy radzą się lubawiczerów, których rabin przewodzi odrodzonemu Sanhedrynowi. Niemiecki magazyn Focus nazwał światowego przywódcę lubawiczerów w Nowym Jorku „ukrytym władcą Izraela […] Żaden żydowski mąż stanu odwiedzający USA, czy to z Partii Likud czy z Partii Pracy, nie uniknie prywatnej audiencji”. Sekta ta („choroba umysłowa“ wg b. rabina Berlina, Walthera Rothschilda) lansuje swe cele polityczne przez dyplomację Izraela, Mosad i lobing. Wg Jerusalem Post (22.10.2000), „Nie ma nikogo bardziej szanowanego i cieplej przyjmowanego w Kongresie USA, Białym Domu i wśród korpusu dyplomatycznego“, niż czołowy przedstawiciel lubawiczerów Levi Shemtov, „nieoficjalny rabin stolicy USA”. W jego waszyngtońskiej „ambasadzie“ wisiały w 2000 r. zdjęcia zaprzyjaźnionych polityków, m.in. syjonistycznego psa na Arabów, Newta Gingricha, prezydenta Clintona i wiceprezydenta Ala Gore oraz b. premiera Izraela, ultra-rasisty Benjamina Netanjahu. Rada bezpieczeństwa USA i departament stanu kierują się wskazówkami „ambasadora“ (Jerusalem Post 22.10.2000). Lobyści sekty regularnie kontaktują się z międzynarodowym korpusem dyplomatycznym w USA.”
    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=1955&Itemid=56

    Dodam od siebie…
    Jeszcze za życia szefa sekty Menachema Mendela Schneersona dzień jego urodzin ogłoszony został przez Kongres Dużego Usraela jako „dzień edukacji” („Education Day”).
    http://en.wikipedia.org/wiki/Education_and_Sharing_Day
    A szara eminencja w ekipie Busha, jeden z liderów neokonów z PNAC, Paul Wolfowitz był także lubawiczerem.

    No i z tym jest problem. Wpływowi lubawiczerowie są w stanie zadbać o to, aby ewidentni ich agenci (Clinton, Bush, Obama i.in.) przedstawiani byli przez żydo-media jako obrońcy wolności i demokracji. Natomiast inny ich domniemany agent ciągle jest przez żydomedia i hasbarę szarpany i szczuty.

    Czyżby potężni lubawiczerowie nie potrafili zadbać w kontrolowanych przez nich mediach o dobre imię ich agenta Putina?

  10. Re. 9.

    > Czyżby potężni lubawiczerowie nie potrafili zadbać w kontrolowanych przez nich mediach o dobre imię ich agenta Putina?

    Вот и я о том же.

    > Wściekła nagonka na Putina, choć z całkiem innymi zarzutami, trwa od dawna ze strony tzw. „prawdziwych Rosjan”.

    Sprecyzuje trochę. „Prawdziwych Rosjan”, mających dostęp do internetu.

    Przeważająca większość „zwykłych Rosjan” milcząco popiera premiera, na złość wszystkim tym nieuchwytnym lubawiczerom, imieniu ktorego ten zwykły Rosjanin, jak i imieniu jakichś tam frankistów nie wie…

  11. Zbigniew Koziol said

    że też „Nasz” Dziennik zajmuje się takimi głupotami. To mnie boli.

  12. Marucha said

    Re 11:
    To dla unych nie są głupstwa.
    Wszystko, co skłóca Słowian – w szczególności Rosjan i Polaków – jest im bardzo na rękę. Cieszy ich każdy polski idiota, który bredzi o „uzależnieniu Polski od Rosji”, który nieustannie pieprzy o ZSRR i KGB, o Putinie z dymiącym naganem i o „napaści” Rosji na Gruzję.
    Cieszy ich każdy polski imbecyl, wierzący w konieczność wprowadzenia demokracji na Białorusi i w Libii.
    I wydaje się, że imbecyle, debile, idioci i kretyni są w większości…

  13. Kapsel said

    Re 12
    I wydaje się, że imbecyle, debile, idioci i kretyni są w większości…
    a to się Panu wcale nie….. wydaje…..bo są..

  14. Poplak Mały said

    Pod ostatnią opowiastką jednego z autołytetów o przyszłości zamieściłem swoją wypowiedź jako tego od hasbary a na koniec psychola (argumenta tak szeroko przećwiczane, że żadnego efektu zaperzania wywoływac nie są już w stanie).
    Mignęła niepostrzeżenie, nawałem twórczości bieżącej przygnieciona, a że związana z migawką aktualną, przywołuję ją tutaj:

    „Resume nr. 85 prawidłowe w aspekcie stworzenia wrażenia niemocy w reakcji na dewiacje w których żyjemy, skądinąd dzisiaj pilną konieczne, by nie popaść w otchłań samounicestwienia. Dotyczy to tak regulacji wśród pokoleń czynnych aktualnie jak też
    przekazania recept moralnych pokoleniu przygotowywanemu do samodzielnego życia.

    Szkodliwość „twórczości” takich jak on polega na tym, że koncentracja myśli skupia się wokół „strachów” a nie czynnego szukania rozwiązań wyjścia z matni „rozwoju” niszczeniem. Odzierciedleniem ogromu tej szkodliwości są reakcje komentujących wyziewy „literata”, którzy zajmują się rozpatrywaniem wiarygodności przedstawianego wirtualnego obrazu a nie drogami prostowania skrzywień namacalnych, dotyczących stanu aktualnego na własnym podwórku.
    Abstrahuję od samego „pisarza”, czy odwala robotę jako sługa, czy samozwańczy „wieszcz”, motywacja prowadzenia tej strony poprzez ich właścicieli jest dla mnie coraz bardziej zastanawiająca.
    Aktywności nie pobudza ona żadnej, skutek wychowawczy jest taki sam jak „literatura” na stronach „państwowych”, mętlik
    w głowach, w jego wyniku pasywność.

    P.S.
    Nie wymundrzaniami o Rosji Polakowi porządek u siebie w Ojczyźnie robić.
    Nie ten kaliber miejsca w obecnym świecie tych ustrojów niby-państwowych i zainteresowanie Rosji Polską o wiele skromniejsze, aniżeli tak Polak – „patriota” prorosyjski jak też Polak – „patriota” wyraźnie antyrosyjski to sobie samym sugerują w realizacji
    tak ralnej przepychanki o „służbę narodowi” jak też w snuciu swych marzeń na takową.
    Prawie dziesięć lat temu słuchałem wypowiedzi Bieriezowskiego. Wtedy, po zapędach Chodorkowskiego o władzę administracyjną i nieudanej próbie wyrugowania Putina, mając na myśli „czystość” motywacji rywali, przywołał on fakt niezaprzeczalny: kradli wszyscy. A jak ma się już coś w łapach, ciężko oddać i tu źródło stagnacji w „obronie” Rosji, słabość putinowych a dogodna taktyczna pozycja wyjściowa hien anty-putinowych.”

    Dodam, ze dygresja powyżej wypowiedziana odnośnie Rosji utworzyła przykładem z góry regułę w stosunkach między ludźmi.
    Opierają się one dziś na nagminnym lekceważeniu prawa, rozstrzygnięć majątkowych i aktywności wytwórczej poprzez mechanizm mafii lokalnych w sprawach skromniejszych i mafii ponadlokalnych przy przedsięwzięciach wysokokapitałowych.
    A że państwowe rozkradzione, kradzieże nowoposiądniętych majątków prywatnych i bandytyzmu kradzieże wspomagającego
    stały się wszechstronną receptą na ćwiczenie „sukcesu życiowego” a korupcja jako normalnością, społeczeństwem akceptowaną.
    Im dalej na wschód, tym białych rękawiczek mniej a prymitywnizmu więcej, hermetyka na puszczeniu farby oparte o wzajemną wiedzę uczestników o dokonanych „transformacjach”.

  15. revers said

    o prostytujacych mediach zachodnich, do korych niestety i pismactwo RP nalezy

    http://english.pravda.ru/world/asia/24-08-2011/118842-western_journalism-0/

  16. aga said

    Panie Dtzkyyy a może jednak po lekturze Marka S odważy się Pan zrobić analizę „Putin jako anty-teza unych? Tak dla pewności,że napewno nie ….

  17. Kłusownik said

    Poplak Mały ciekawie napisał. Samo narzekanie to za mało. Polakom trzeba radzić jak Polskę ulepszyć, a nie łamać głowę czy Putin trzyma z Żydami czy nie. A tak na marginesie spraw ważnych: Kimże ten Putin dla Polaków i Słowian, żeby tak w czambuł go bronić? Gdzie on taki słowiański w czynach? Organizuje coś słowiańskiego? Jakąś organizację państw słowiańskich,coś jakby Ligę Słowiańską? Ni cholery… Tylko niezdarnie próbuje podporządkowywać sobie kraje słowiańskie każdy z osobna. To nie jest przywódca słowiańszczyzny. Nawet on nie próbuje. I co to za dowód, że go media krytykują żydowskie? A PiS żydowskiego żydowskie media nie krytykują? A prożydowskiego chrześcijaństwa nie krytykują? Toż na tym polega podstawianie sterowanej opozycji. Wałęsę jak krytykowali, a on był agentem WSI i SB. Te zdjęcia Putina w jarmułce to co? Przypadkowo od czasu do czasu spada mu z nieba jarmułka na głowę?

  18. j said

    Przepraszam, ze nie na temat ale wiadomosc b.wazna dla wszystkich Polakow
    ____________________

    11:24, 24.08.2011 /PAP

    Prezydent nie boi się GMO, ale ustawę zawetował
    „PRAWO NIEZGODNE Z UNIJNYM NIE MOŻE BYĆ PROCEDOWANE”

    Prezydent Bronisław Komorowski zawetował ustawę o nasiennictwie zawierającej przepisy dotyczące GMO. Jak tłumaczył, wbrew swojemu celowi, nie dostosowuje ona polskiego prawa do unijnego. – Prawo niezgodne z unijnym nie może być procedowane – mówił.
    – Rządowa ustawa o nasiennictwie miała doprowadzić do zgodności prawa polskiego unijnym. Argumentem za przyjęciem była decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i uniknięcie kary finansowej. Tyle, że w parlamencie została zmieniona. Minister Mikołaj Dowgielweicz powiedział o niej, że jest niezgoda z prawem europejskim. Prawo niezgodne z prawem UE nie powinna być procedowane w polskim Sejmie. Jeśli w takim kształcie ustawa doszła do mnie, to ja ją wetuję – powiedział prezydent.

    Podkreślił, że przy pracy nad ustawą nie podjęto próby debaty publicznej, a duża część społeczeństwa ma zastrzeżenia do GMO.
    – Ja ich nie podzielam, ale one są – mówił dodając, że nowy parlament musi przepisy poprawić i „rozwiać te lęki”.
    – Jeśli parlament przyjmie moje weto, to w trybie natychmiastowym skieruję projekt ustawy o nasiennictwie bez kontrowersyjnych elementów o GMO – powiedział.

    Tak czy nie?

    Już wcześniej po ubiegłotygodniowych konsultacjach w sprawie ustawy prezydent oświadczył, że dokument to „bubel legislacyjny”. Nie reguluje on bowiem sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje. Określa tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego głównie tradycyjnych odmian, ale jednocześnie zawiera przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych, który wywołuje wiele kontrowersji.
    GMO w Polsce? I tak już jest
    Do podpisu prezydenta trafiła ustawa regulująca nasiennictwo, czyli między… czytaj więcej »

    W ostatnim momencie

    Prezydent mówił też w ubiegłym tygodniu, że w parlamencie w ostatnim momencie do ustawy „wrzucono” kontrowersyjne zapisy dotyczące GMO. Przedstawiciele jego Kancelarii oceniali, że wprowadzają one „chaos prawny”.

    W czasie swoich konsultacji Komorowski podkreślał jednak, że „nie znajduje żadnego potwierdzenia”, że żywność GMO jest niezdrowa, i że „nie istnieją żadne naukowe dowody na jej szkodliwość”.

  19. Marucha said

    Re 14:
    …motywacja prowadzenia tej strony poprzez ich właścicieli jest dla mnie coraz bardziej zastanawiająca.

    Proponuję zastanawiać się na innym forum.
    Czy dobrze się rozumiemy?

  20. Re. 16.

    Nie odważę się, Pani Ago, bo nie władam polskim językiem w wystarczającej dla tego zadania mierze. Jeśliby Pani rozumała po rosyjsku wystarczyłoby bardzo niewiele, żeby nie prosić takiej ode mnie analizy.

    Poza tym co Pani „ma na myśli”, pisząc „po lekturze Marka S „. Skąd Pani wie, jaką mam percepcję tego świetnego tekstu? Na pewno ta percepcja jest inna u Rosjan, niż u Polaków.

  21. Zbigniew Koziol said

    Panie Gajowy – Polak Mały, bo mały.

    Panie Władymirze, Pani Aga chyba prowokuje. Ludziom wydaje się, że gdy człowiek żyje w kraju, to i rozumie. A w Polsce coś rozumiecie?

    Ja niczego prawie nie rozumiem o Rosji. Mimo, że ponad dwa lata. No.. troche coś tam rozumiem. Mimo to ciężko przekazać.

    Ja panu Dworeckiemu napisałem dzisiaj prywatnie: wcale możliwe, że ja bardziej lubie Rosjan od Polaków. Ale narod ten jest chory.

    No i co z tym zrobicie?

  22. Re. 21.

    Prywatnie zaś odpowiedziałem P. Zbyszkowi, że to, że socium rosyjski (nie naród, bo to są różne rzeczy) jest chory – tajemnica Poliszynela. Po prostu cudzoziemcowi choroba ta więcej uderza w oczy, niż Rosjaninowi, przyzwyczającego do rodzimego nieladu.

  23. peryskop said

    Re 21

    Panie Zbigniewie, dziś gdzie nie spojrzeć narody pochorowane!
    A przyczyna tej autentyczej pandemii tkwi bodaj w narzuconym globalnie materialistycznym stylu życia.

    Re 14 Jak wcześniej uprzedzałem Mały nicka już zmienił na Poplak i rozgłasza motto kabalistów:
    „…przywołał on [Bieriezowski] fakt niezaprzeczalny: kradli wszyscy…”
    Tak mówią wszyscy złodzieje i propagują to ich hasbarscy pisatieli.

    Re 19 Słuszna delegacja. Niech Poplak Mały mąci u siebie na kolejnym blogu przemalowanym.

  24. wet3 said

    @ Zbigniew Koziol (21)
    Nie sadze aby pani Aga prowokowala. Jestem przekonany, ze chce po prostu otrzymac rzetelna odpowiedz od Rosjanina. – I coz w tym zlego? Szkoda tylko, ze Rosjanin wykreca sie sianem …
    „… bardziej lubie Rosjan od Polakow …” De gustibus non disputantur. Nikt tego nie moze panu zabronic. A z drugiej strony mozna zlosliwie odpowiedziec w mysl starego porzekadla: jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma! Pozdrawiam.

  25. Zbigniew Koziol said

    Panie Wladymirze,

    Nie będę nigdy wymądrzać się. To nie ja.

    Amsterdam. Nigdy nie zapomnę. Śniły mi się te uliczki wązkie. Tak, śniły się, boleśnie, bo czlowiek nie rozstaje się z tym, co w duszy. A Warszawa? Też moje miasto. Dlatego i powstanie boli. Te prawie 200 tysięcy. Tego zapomnieć ne można. Halifax na wschodnim wybrzeżu Kanady, zniszczony doszczętnie za przyczyną jakiegoś głupiego wybuchu na statku podczas 1 wojny. Winnipeg, w samym sercu Kanady. A teraz Orzeł w Rosji.

    A mój Zamość? W Polsce wielu nawet nie wie, co to jest Zamość.

  26. revers said

    OFE rowniez rozgrywa? normalne moze cos mu z lichwiarskiej bankowosci rp
    skapie.

  27. Re. 17

    Kłusownik pisze: „Kimże ten Putin dla Polaków i Słowian, żeby tak w czambuł go bronić? Gdzie on taki słowiański w czynach? Organizuje coś słowiańskiego? Jakąś organizację państw słowiańskich,coś jakby Ligę Słowiańską? Ni cholery… Tylko niezdarnie próbuje podporządkowywać sobie kraje słowiańskie każdy z osobna. To nie jest przywódca słowiańszczyzny. Nawet on nie próbuje.”

    Nie wiem, czy nie próbuje, a w każdym razie nie wiem, czy nie spróbuje.

    Gdyby Pan był na jego miejscu i widział celowo wywoływane wrogie nastawienie np. Polaków do Rosji i do idei jedności Słowiańszczyzny pod przewodem Rosji – TO CO BY PAN ZROBIŁ?

    Zwracam Pańską uwagę na fakt, że w tej chwili Rosja ma do czynienia nie tylko z osłabiającymi ją problemami na obszarze b. ZSRR, ale także z próbą budowania proamerykańskiego i antyrosyjskiego „kordonu sanitarnego”, złożonego z państw leżących pomiędzy Niemcami i Rosją. Może Pan o tym przeczytać np. w artykułach:

    O politykę propolską http://polski.blog.ru/121578435.html O пропольской политикe

    Skąd pomysł tej krucjaty? http://polski.blog.ru/123498051.html Откуда идея этого крестового похода?

  28. Re. 24.

    > Rosjanin wykreca sie sianem…
    😉

    Может господин Wet3 даст свой е-мейл и я по-русски все ему объясню?

    Re. 25.

    Bardzo lubię Lwów, Middlbury (st. Vermont), Sankt-Peterburg i rodzinny Prokopiewsk, – takie rosyjskie Macondo.

  29. Re. 17 c.d.

    Poza tym polecam lekturę „Nowej granicy Polski” na stronie: http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=9&thread_id=355#1839

    gdzie znajdzie Pan m.in. taką oto świeżą informację:

    „Jak poinformował dzisiaj (23.08) soyuz.by – portal informacyjno-analityczny Państwa Związkowego Rosji i Białorusi (PZRiB, ros. SGRiB), w poniedziałek doszło do oficjalnego spotkania prezydentów tych państw w stolicy rosyjskiego Kraju Krasnojarskiego:

    „22 sierpnia 2011 r. odbyło się w Soczi spotkanie prezydentów Białorusi i Rosji. Jak informuje biuro prasowe głowy państwa białoruskiego, Aleksander Łukaszenko i Dymitr Miedwiediew rozmawiali ze sobą przez ok. dwie i pół godziny. Szefowie państw omówili w tym czasie szereg poważnych zagadnień i porozumiewali się w swobodnej atmosferze.

    Obaj przywódcy dokonali krytycznej oceny stanu stosunków białorusko-rosyjskich i stwierdzili, że nie pasują one do statusu strategicznego partnerstwa. Wymieniono konkretne problemy, które na drodze wzajemnego zrozumienia powinny zostać rozwiązane w najbliższej przyszłości. Prezydenci zgodzili się, że poczynając od tego spotkania, wykonają szereg praktycznych posunięć w celu przywrócenia wysokiego poziomu partnerstwa między obu krajami.

    W związku z tym szef państwa rosyjskiego dodatkowo podkreślił, że Białorusini i Rosjanie to bratnie narody, związane ze sobą ścisłymi więzami i wiedzące, co należy zrobić, aby zapobiec zerwaniu braterskich stosunków.
    (…)
    Spotkanie Prezydentów odbywało się w otwartej, przyjaznej i konstruktywnej atmosferze.”

    Aleksander Łukaszenko i Dymitr Miedwiediew: trzeba przywrócić wysoki poziom współpracy między Białorusią i Rosją http://www.soyuz.by/ru/?guid=84823

    Tłum.: polski.blog.ru

    Czyż nie jest to ostateczny dowód całkowitej klęski tzw. polityki wschodniej PiS-u (i nie tylko PiS-u)?”

    Zatem Putin z Miedwiediewem coś dobrego dla Słowian jednak robią.

  30. Zbigniew Koziol said

    Ja w obrone pana Wladymira. Pisywalismy troche prywatnie. Panie Wladymirze, mogę przyznać sie do tego, czym zajmuję sie? Czy za wcześnie?

    Bardzo proszę was spokojnie. Nie jestesmy w stanie wojny. I nie będziemy.

  31. Re. 30.

    > Panie Wladymirze, mogę przyznać sie do tego, czym zajmuję sie?

    Proszę Panie, bo u mnie tradycyjnie wyjdzie jakieś wykręcanie sianem.

    Ale, wydaje się że już pasałem coś o siebie tu.

  32. Zbigniew Koziol said

    Rozmawiałem wiele z panem Wladymirem. Oczywiście, że on gubi sie w języku. A ja żyjąc w Kanadzie nie gubiłem się? Nie, angliczanie to nie mieli problemów. Cztuczne problemy mieli żydzi. Tak, żydzi. Przysięgam.

    Ja panu Wladymiru moge tylko głeboko pokłonić się.

  33. peryskop said

    Re 18

    Prezydent zawetował dziś ustawę o GMO. Co to w istocie może oznaczać?

    Doraźny zysk wborczy to wytrącenie zadeklarowanego już argumentu Jarosławowi Kaczyńskiemu.

    Ale to veto wbrew pozorom jest groźniejsze, bo nasz Bul zapowiedział dziś, że zgłosi własny projekt ustawy zgodny z prawem EU.

    A ten „nowy projekt” może posłużyć do unieważnienia poprzedniej – i obowiązującej dziś – regulacji o rejstracji nasion. Wtedy powstałaby pozorna luka prawna – pozorna, bo będziemy rejestrowac, a więc i dopuszczać do stosowania nasiona transgeniczne, tak jak to Unia każe. Bo co nie uregulowane w prawie krajowym, tam decyduje prawo unijne.

    Czy trzeba obywateli narażać na pisanie protestów, albo Sejm angażować w spory, które Unia już dawno rozstrzygnęła na korzyść skrytego ludobójstwa trudno zauważalnego, bo rozłożonego w czasie? Czy zamiast procedować ustawy zbyt szczegółowe, a przez to wzbudzające kontrowersje i protesty, nie lepiej kontynuować skrytą eskalację obecności GMO w Polsce przez celowo niedomknięte drzwi?

    A zatem nie dajmy się uśpić, że już wszystko jest dobrze, bo Pan Prezydent zadziałał w interesie obywateli.
    To jest zaledwie etap w zmaganiach cywilizacji życia z sataniczną cywilizacją śmierci.

  34. Zbigniew Koziol said

    „Prezydent zawetował dziś ustawę o GMO. Co to w istocie może oznaczać?”

    czyta sajt Maruchy. co więcej?

  35. revers said

    „ale nie widzi zagrozenia zdrowia ze strony GMO” co oznacza ze daje wolna reke, tylko ze w nowym rozdaniu w knesejmie, przy okazji troche polepszy swoj image veto tak, ja mam czyste rece.

  36. wet3 said

    @ Dtzkyyy (28)
    Probowalem przeslac Panu moj em-ail na adres, ktory Pan podal, ale nie przechodzi!
    Prosze wziasc od p. Maruchy moj e-mail. Nie chce publicznie go podawac. Czekam na odpowiedz i pozdrawiam.

  37. Zbigniew Koziol said

    wet3, moze pan podac mnie. Widzi pan, jakimz ja uprzejmy, widzi pan? oh, znowu samochody zderzyly sie na ulicy. softquake@gmail.com

  38. peryskop said

    Re 29

    Dziękuję za tę ważną informację o zbliżeniu białorusko-rosyjskim.

    „Czyż nie jest to ostateczny dowód całkowitej klęski tzw. polityki wschodniej PiS-u (i nie tylko PiS-u)?”

    Jest, a więcej na tym polu dopiero przed nami.

    Kto wie czy nie są działaniami rozsądkowymi, opartymi na znajomości sytuacji i prognozie trendów, niedawne przypadki „niestosownego” zachowania się prokuratorów, tj. przekazanie danych o koncie bankowym i zatrzymanie na granicy „paszportu brukselskiego”?

    Czy to nie dziwne, że w naszym tzw. „państwie prawa” prokuratorzy, podobno ustawowo „niezależni”, za wypełnianie postanowień zawartych w oficjalnych umowach międzynarodowych są zmuszani do dymisji?

    A zatem czy nie zaczynają się sypać misterne plany Zbiga i jego wizjonerów?

  39. Zbigniew Koziol said

    Rozumiem, ze chodzi o Brzezinkiego. Ja jestem tez Zbigniew ale Koziol. Mna prosze sobie, i tak dalej. kiedys wlazlem na rosyjski dating sajt. A tam zuciła sie na mnie jakaś chinka. Ze ja nie skosnooki, juz sam nie pamiętam o co jej szlo.

    Oczywiście że wszystko to się sypie.

  40. Miroslaw Bernard D said

    ad 11 i 12) A tu sie mylicie bo wiekszosci spoleczenstwa nawet nie obchodzi i nie wiedza co sie dzieje w Rosji, Libi czy Palestynie. Taka jest naga rzeczywistosc. Obojetnosc na otaczajacy swiat to jest wiekszosc. I ci od nagana putina i ci od milosci i uni z Rosja sa w porazajacej mniejszosci.

  41. Zbigniew Koziol said

    Mirosław Bernard to prawdziwe? No moje to prawdziwe.

    A juz moja żona to nie wie, Zona przyjdzie potem i bedzie mi wyjasniac.

  42. Zbigniew Koziol said

    a kto tak robi ze moj komentarz oczekuje moderacji? Marucha czy wordpress? Prosze o odpowiedz.

    Chyba WordPress – admin

  43. Zbigniew Koziol said

    Wszysko to nie ważne,

    Moja córka skończyła 25 lat. Zyje w Kanadzie, w Montreal.

    Bardzo mądra. Nawet wykłada na uniwersytecie. Fizykę.

    Ale nie pisze do mnie.

    Co ja mógłbym zrobić

  44. Zbigniew Koziol said

    wszystko to g*wno.

  45. Chutor said

    Polska rozgrywa Putina

    Gdyby Irak nie mial ropy naftowej to pewnie by nie utracil niepodleglosci. Jak sie cos ma a nie ma sie sily by to zachowac to chetni sie znajda by to zabrac.
    Rosja ma duzo ziemi i malo ludzi.
    Porownanie:
    Bangladesz: powierzchnia rowna polowie polskiej
    ludnosci tyle ile w Rosji
    142 miliony, dlugowiecznosc 70 lat
    przecietna wieku 23 lata(!)
    Rosja: powierzchnia:
    najwieksze panstwow swiata
    ludnosci tyle ile w Bangladeszu
    dlugowiecznosc 66 lat
    przecietna wieku 39 lat
    Dane: Indexmundi.com

    Aby cos uzyska czasami trzeba sie dobrze napracowac. Czasami okazja sie trafia. Ziemie Rosji sa gotowe do pocwiartkowania, z niewielka pomoca z zewnatrz Rosja moze sie rozpasc i cale jej bogactwa beda do wziecia. I to jest naczelnym problemem Putina i Rosji. Utrzymac to co sie ma. Wszystkie inne sprawy, wlaczajac w to Polske nie moga zaprzatac ich uwagi chyba, ze musza.
    Te falszywe krokodyle lzy wylewane nad ludem rosyjskim maja jeden i tylko jeden cel: by pozbawic go rosyjkiej ziemi.
    Polska oczywiscie ma byc miesem armatnim.

    AD 17, 27 Putin ze wzgledu na swoj urzad jest
    reprezentantem wszystkich obywateli Rosji w tym jej miejszosci narodowych. I chodzby dlatego nie powiniem sie zajmowac popieraniem interesow slowianskich. Jego obowiazkiem sa interesy obywateli, a nie jednego narodu w panstwie wielonarodowym.

  46. Re. 36.

    Proszę skorzystać się emeiłem P. Zbibniewa K.

    Что-нибудь придумаем.

  47. wet3 said

    @ 46 Skorzystalem i tez nie przechodzi! A moze jest cos nie w porzadku z moim komputerem? Nie wiem!

  48. Re. 47.

    Panie Wet3cie!

    Niech Pan sprobuje napisać nie na Dtzkyyy@gmail.com, a na dtzkyyy@gmail.com. Może wtedy list od Pana już dostanę.

    Pan może pisać do mnie po poksku. Odpowiadam Panu po rosyjsku.

    Tylko nich Pan sformułuje swoje Pytania konkretnie.

  49. obserwator said

    Co robi Putin?
    W kwietniu Putin zaproponował Ukrainie wstąpienie do Unii Celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem. Ukraina odmówiła bo woli merdać ogonem w stronę Brukseli.
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/07/14/wojna-w-europie-wschodniej/

  50. wet3 said

    Panie Vlad
    Probowalem przez duze”D” i male „d”. Probowalem tez adres podany przez p.Koziola. Nic nie „wychodzi”. Nie wiem dlaczego. Jestem „krugom tiomnaja loszad’. Moze rzeczywiscie jest cos zle z moim komputerem?

  51. Zbigniew Koziol said

    Zbigniew Koziol softquake@gmail.com

    Tak, ja z Wladymirem pisze po polsku. a on po rosyjsku. Taki on on jest. Qućva.

  52. Ptasznik z Trotylu said

    Pytanie do znawców Rosji. Kto to jest Władymir Wolfowicz Żirinowski i jaka jest jego rola w komedii? Sprawia wrażenie (lub chce sprawiać) jakby był bardziej rosyjski niż Ilia Muromiec a tutejszy ” Talmud – Daily” przedstawiając jego skróconą biografię przedstawił go jako „syna Rosjanki i prawnika”. Owszem , wygląda na narodowość „prawniczą” i podobnie się zachowuje przed kamerami.

  53. wet3 said

    @ Vlad
    Nic nie rozumiem! Moj komputer wydaje sie byc zablokowany na wysylki poczty. Probowalem wyslac cos do Polski i tez nie przeszlo! Do mnie poczta dochodzi. Nie mam pojecia co sie stalo? Nie znam sie na tym. Musze zwrocic sie do mojej kompanii, ktorej za komputer place.

  54. Zbigniew Koziol said

    @52 zupełnie mnie on nie obchodzi. Moze p. W zechce cos więcej, ale też nie wiem po co miałby. Skansen. Jest bo jest, bo trzeba. Możecie obruszać sie na mnie, że żyję tu a nie rozumiem. Cóż, nie rozumiem tak do końca.

    To tylko taka dekoracja.

    Mieszkam w mieście Orzel (Орёл), Jakieś 300 tysięcy ludzi. Miasto uważane ponić za ostoję komunizmu w Rosji. Ale to jest bujda na resorach i uoroszczenie.

  55. dtzkyyy said

    Ad. Wet3

    dtzkyyy@rambler.ru

  56. Zbigniew Koziol said

    no skoro wte3 nie może wysłać email… to cóż… ręce opadaju i członki

  57. z sieci said

    Putn rozgrywa Polske ale to nie Putin zamordowal Andrzeja Leppera tylko jakas polska rodzima swolocz.
    WIDEO: Ostatni wywiad Andrzeja Leppera: Panie, PANA WYKOŃCZĄ! – wideo ujawnia detektyw Rutkowski
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/wideo-ostatni-wywiad-andrzeja-leppera-panie-pana-wykoncza-wideo-ujawnia-detektyw-rutkowski_201740.html
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/wideo-ostatni-wywiad-andrzeja-leppera-panie-pana-wykoncza-wideo-ujawnia-detektyw-rutkowski_201740.html

  58. obserwator said

    Ptasznik z Tyrolu.
    Zerknij na wiki.
    Żirinowski to Ejdelsztejn.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adimir_%C5%BByrinowski
    Na samym dole jest rubryka „rosyjscy żydzi” Tam też go znajdziesz.

  59. Krzysztof said

    @52 Ptasznik z trotylu.
    Widać dokładnie analogię „nacjonalistycznej” partii Rosji Żyrinowskiego z nieboszczką ZCHN po polskiej stronie. W jednej i drugiej gnieździła się wataha przybłędów uzurpując sobie wiadomym sposobem reprezentację środowisk nacjonalistycznych kojarzonych jedynie w…nazwie tych partii.

  60. Krzysztof M said

    Ad. 27

    „To nie jest przywódca słowiańszczyzny. Nawet on nie próbuje”

    – Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i patrz końca.
    – Bądźcie jako węże.

  61. dtzkyyy said

    Dwie swie swietne pisenki, Panowie. Stara, dorewolucyjna: http://www.youtube.com/watch?v=7q2qXz-PM3Q

    I dwie wspolczesne:

    No kto z tym narodem cos moze zrobic? Jiakie tam rotszyldowie?

  62. Krzysztof M said

    Ad. 43

    „Ale nie pisze do mnie. Co ja mógłbym zrobić”

    – Wszystko ma swój czas…

  63. dtzkyyy said

    Jeszcze jedna piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=mDV8Rhmq25E&feature=related

    Jaki, Panowie, Zyrinowski?

  64. Kapsel said

    p.dtzkyyy ……dzięki za te melodie.

  65. wet3 said

    @ Dtzkyyy
    Zrobilem „restart” i jest odblokowane. Wyslalem krotka wiadomosc. Chyba doszla.

  66. Re. 65.

    Doszla. Panie Wet3cie. Czekam na Pana lista.

  67. Kłusownik said

    Putin jako przywódca Rosji mógłby wiele zrobić dla Słowian. Czy on w ogóle ma pojęcie jak dotrzeć do słowiańskiej duszy? Jak zorganizować Słowian? Jakby zaproponował powołanie luźnej organizacji państw słowiańskich na podobieństwo Ligi Arabskiej, ale w Lidze Słowiańskiej traktując wszystkie państwa zupełnie na równi? Próbował coś takiego? Gdyby czuł sprawę słowiańską, mając władzę jaką ma – podbiłby serca Słowian. Ale on nie próbuje jednoczyć Słowian. Jakieś dziwne poradzieckie organizacje słowiańsko-azjatyckie to nie jest to, czego oczekują Słowianie Zachodni i Południowi. Dajcie sobie siana z tym chwaleniem Putina. On ze Słowianami jak słoń w składzie porcelany postępuje. Brata się z Niemcami przeciw Polsce i Czechom nawet. Terroryzował odcięciem gazu Ukrainę i Białoruś. Tak to on może Słowian przeciw Rosji zjednoczyć. W ogóle jak popatrzyć na zachowania Putina cz Miedwiediewa, to za cholerę nie widać w nich słowiańskości. Jakieś to sztywne jak Niemcy jakie albo Aszkenazyjczycy. Może i mają w żyłach krew słowiańską, ale duch słowiańskiego nie widać.

  68. Freedom House wiadomo czym pachnie. Pierwszy ostrzegawczy znak, ze założyła go Eleonora Roosvelt, drugi znamienny fakt, że ta organizacja w latach 80. XX wieku wspierała w Polsce ruch „Solidarności”., a po trzecie wśród finansujących Freedom House jest Fundacja George´a Sorosa, Te szczególki o organizacji wiele mówią, czym ona „pachnie”. No, ale dla niektórych George Soros to filantrop. Głupich nie sieją, sami sie rodzą.

    Jeżeli tego rodzaju szmatławe organizacje, co Freedom House krytykują Putina, to jest nadzieja, że jednak nie gra on z globalistami, bo nie pamiętam gdzie, ale takie sugestie były zgłaszane co do Putina. Mam jednak nadzieję, że Putin wie co robi, a krytykowanie jego osoby przez Freedom House daje nadzieję, że jednak Putin jest w porządku i obym się nie myliła.

  69. Kapsel said

    Re 67
    Ale on nie próbuje jednoczyć Słowian.

    Bardzo proszę o wskazanie chociaż jednego poważnego polityka z Polski z którym to Putin mógłby o tym porozmawiać.Jedyny który mógłby to zrobić właśnie został zamęczony.

  70. wet3 said

    @ Kapsel (69)
    Racja! W tej chwili nie mamy przeciez prawdziwych Polakow w rzadzie. To sa jewropejsate antypolskie mendy. Putin moglby jednak zrobic jakis pozytywny gest w kierunku narodu polskiego. Jestem przekonany, ze wielu Polakow by to poprawnie docenilo. Nie wierze aby wiekszosc Polakow byla rusofobami.

  71. Kapsel said

    Re 70
    gest w kierunku ……tak…. to jest bardzo potrzebne….to może być jakiś początek aby przynajmniej tu w kraju móc głośniej mówić o całym zakłamaniu jakiego dopuszczają się różni mąciciele.

  72. Marucha said

    Re 70, 71:
    Putin robił takie gesty, ale czy któreś z „polskich” mediów raczyło o nich poinformować?

  73. Kapsel said

    Re 72
    A no właśnie….brak mi słów na Qrestwo jakie uprawiają gazety ,radio i telewizja.Ja już mówiłem że moje RTV stoi od dawna w piwnicy a wiadomości jedynki słucham jak jadę samochodem a żona świadkiem że najczęściej nie jestem w stanie wysłuchać do końca i aby dotrzeć bezpiecznie do celu podróży muszę przełączyć na muzykę.Spokojnie słuchać po prostu się nie da.

  74. Re. 68.

    Przylacze do Pani we wszystkich punktach.

  75. Listowalem sie z Wet3em.

    W wyniku wyszlo ot co:

    Chcialbym wiedziec co Pan mysli o Putinie.

    Я думаю, что это лучший руководитель России из всех, кто руководил ею с 1917 года. Достаточно сравнить его с преступниками ЛЕНИНЫМ, СТАЛИНЫМ, ХРУЩЕВЫМ, не говоря уже о БРЕЖНЕВЕ, АНДРОПОВЕ, ЧЕРНЕНКО, ГОРБАЧЕВЕ и ЕЛЬЦИНЕ. Претензий к нему у меня нет: умен, образован, остроумен, привлекателен, порядочен. Достаточно сравнить его по этим параметрам с БУШЕМ, (КЛИНТОНОМ, ОБАМОЙ), САРКОЗИ, Моше КАЦАВОМ, СТРОСС-КАНОМ,современными руководителями Польши. Сравнение явно в пользу ПУТИНА.

    Kim on wlasciwie jest?

    Для меня это не важно. То, что ПУТИН – не еврей вообще, а не любавичер в частности я уверен и мне не надо никаких доказательств. Достаточно видеть отношение к нему евреев и любовичеров, чтобы перестать задавать себе этот вопрос и зауважать его еще больше.

    Przepraszam za rosyjski, ale w rosyjskim blogu nigdy ne napisalby tak.

    Wystarczy, jesli PUTIN nie tylko uchroni Rosje i przeprowadzi ja przez Scylle i Harybde dzisiejszych czasow. Dla welu Rosjan PUTIN robi z Kraju ten samy magnes, o ktorym mowil P. Marucha. Czy bedzie Rosja magnesem dla slowian w ogole i dla Polakow w szczegolnosci – pokaze czas, a takze chod kryzysu w USA i EU i wydarzenia na Bliskim Wschodzie/

  76. Kłusownik said

    Jakie to niby gesty Putin robił wobec ogółu Słowian? Albo wobec Słowian Zachodnich? Czy domagał się autonomii dla Połabian w Niemczech? Czy poparł Polaków albo Czechów w jakimś sporze z Niemcami? Jak można pisać, że były gesty i nic nie wymienić? Toż to pustosłowie.

    Wiara w Putina. Wiara, wiara, wiara i nic więcej. Nowa religia czy co? Jezuici po kasacji bardzo uwierzyli Katarzynie i co z tego wyszło? Przejęła ich masoneria, a Polską Moskale podzielili się z Niemcami… Ot i wiara w przywódców Moskwy. Nie piszcie o wierze w Putina, bo to przedszkolna zagrywka. Domagam się wskazania faktów, które pokazywałyby działania jednoczące i doceniające Słowian. Bo na razie to Putin stosował kija, a raczej rurę gazową wobec Białorusi, Ukrainy Polski, Słowacji, Czech. Słowianie nie dadzą się kijem zjednoczyć i niech to wreszcie bezkrytyczni rusofile pojmą, a póki tego nie pojmą – więcej słowiańskiemu zjednoczeniu szkodzą niż pomagają.

    Putin miał i ma mnogie możliwości wejścia w łaski narodów słowiańskich. Takim gestem wobec Polski byłoby odblokowanie Elbląga.

    Ze wskazaniem gestów prosłowiańskich Putina jest problem, ale przeciwne są wyraźne jak gazociąg przecinający Bałtyk, ten gazociąg jest jasnym znakiem zdrady Słowian, nie tylko Polski, ale Rusinów Zachodnich, Połabian, Czechów, Słowaków i nawet Słowian Południowych. Wzmacnianie Niemiec jest zawsze osłabianiem Słowian.

    Jelcyn był prosłowiański. Podarował Polsce niepodległość godząc się wycofać wojska moskiewskie. A Putin dokonał zwrotu proniemieckiego. Już zapomnieli jego przyjaźni z Gerhardem Schröderem. Ten bencwał Puti napluł Rosjanom i Słowianom w twarz oddając jak prezent słowiańskie dziecko na wychowanie dla tego niemieckiego seryjnego rozwodnika!!! Tak się Niemcom podlizywał!!! Dla nich to gesty były.

  77. Krzysztof M said

    Ty Kłusowniku jeden. 🙂 Tyś nie zauważył, że Putin wspaniale potraktował rodziny Polaków zaginionych w Smoleńsku, a pogardliwie Kwaśniewskiego mówiąc przy okazji „Nie okrada się własnego kraju. Demokracja to nie anarchia.”

    Rosja gra nie z Polakami a z rządem w Polsce. To ogromna różnica.

  78. Carlos said

    Pamietam kiedy prezydentem byl Kwasniewski (tfu) na czerwonym pasku w TV24 ?! ( szok) „lecial” napis : Prezydent Putin ceniac Narod Polski oznajmia ze za zle stosunki miedzy naszymi narodami Rosja nie odpowiada. Cos w tym stylu-dokladnie nie pamietam-widocznie „wypsnelo” sie TVN-nowi ale szybko napis zniknal. Chyba byla jakas zadyma bo Placy nie chcieli kupowac bilety na Teatr Bolszoj. Tak ze slusznie Marucha zauwazyl ze oni nie pokaza dobrych gestow ze strony Rosji. Red.Pohanke w jednej z audycji rozmawiala ze specjalistami od spraw rosyjskich i kiedy jednemu z nich wyrwalo sie ze Putin nie jest glupim politykiem,natychmiast zmienila temat !To jest k…a banda oszustow dlatego 3 lata temu zrezygnowalem z tej telewizji-mimo protestow zony (lubiala seriale)

  79. Carlos said

    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=5127&Itemid=56

  80. Re. 76.

    > Wiara w Putina. Wiara, wiara, wiara i nic więcej. Nowa religia czy co?..
    Pan jest wolny wierzyć nie w PUTINA, lecz w OBAMĘ, SARKOZIEGO i MERKEL.

    > Jelcyn był prosłowiański…
    Prożydowski on był…

    > Jakie to niby gesty Putin robił wobec ogółu Słowian…
    > Domagam się wskazania faktów, które pokazywałyby działania jednoczące i doceniające Słowian…
    Fakty są takie, że sami słowianie (Czesi, Polacy, Bułgarowie, Ukraińce, a w początku 90-ch i Bałorusini – poprzez swoich „demokratycznie wybranych” władców, a także niesłowiańskie, ale prawosławne Rumuni, Gruzini, Mołdowanie postawili nie na Rosję przy rzekomo prosłowiańskim JELCYNIE, a na CLINTONA i BUSHA, a potem – na OBAMĘ, a także – na władzę EU, przy tym obrzucając brudem Rosję i Rosjan i oskarzając je we wszystkich wyobrażalnych i niewyobrażalnych grzechach.

    Więc jakich Pan od PUTINA chcę gestow oprócz lekceważących?

  81. Kłusownik (bez cenzury) said

    To jak wspaniale Putin potraktował rodziny ofiar tragedii smoleńskiej? Chodzi o te szczątki ludzi, co zostały na miejscu zdarzenia, a może o przesłuchania rodzin i wypytywanie na ile straty wyceniają, a może wzywania na przesłuchania pod groźbą odpowiedzialności karnej?

    Piękne gesty. I mistrzostwo wyczucia.

    Naprawdę ważne gesty przyjaźni w stosunkach polsko-moskiewskich to robi Polska nie domagając się odszkodowań za wszystkie straty Polsce wyrządzone przez państwo moskiewskie od 17 września 1939 roku. A podstawy prawne są. Czy ten gest ktoś widzi i docenia?

    Myślenie na zasadzie, że jak ktoś nie chce wierzyć Putinowi, to wierzy „w OBAMĘ, SARKOZIEGO i MERKEL” jest arcyzabawne.

    Skoro Rosjanie od 1917 roku byli młotkiem w żydowskich rękach, to nie powinni się dziwić, że narody tym młotkiem bite i straszone po dziesięcioleciach mają wbitą urazę do młotka i nie mogą ot tak go polubić i zapomnieć albo choćby dostrzec w nim tylko narzędzie przez kogoś używane. Rosjanie to powinni zrozumieć i mądrzy Rosjanie pojmują to w lot nie mając pretensji do straszonych młotkiem, że się go boją, a nie tylko ręki nim wymachującej. To narody słowiańskie mniejsze od moskalskiego były nim terroryzowane, a nie na odwrót. A i dawało się wielu Rosjan na usługi żydokumuny świadomie lub z ciemnoty. A po zmianie żydokomuny na żydokapitalizm Rosjanie są tylko ofiarami Żydokomuchów, a inni Słowianie są ofiarami jednych i drugich i to trzeba rozumieć, a nie namawiać Rosjan, by obrażali się za to, że po upadku komuny narody słowiańskie nie pokochały Rosji od razu i bezwarunkowo.

  82. zdziwiony said

    Jak KOR i „straszni bracia w wierze” – stale ci sami „rozgrywali Polskę” :

    Fragment książki Petera Rainy, Kardynał Wyszyński i „Solidarność”, Wydawnictwo von Borowiecky, Warszawa 2005.
    Spokojny koniec roku 1980
    Wprowadzenie stanu wojennego zostało odłożone, ale nie odwołane. Na razie starano się rozwiązywać konflikty między władzą i „Solidarnością” drogą pertraktacji. Wybranie tej drogi było zasługą przede wszystkim Księdza Prymasa. To on w licznych rozmowach zarówno z najwyższymi władzami, jak i z przedstawicielami „Solidarności”, położył nacisk na prowadzenie dialogu. Nieustannie przypominał swoim rozmówcom o żywotnych interesach Narodu. Cały grudzień był wyczerpujący, pełny zajęć i zmartwień. Poza tym Prymas czuł się fizycznie coraz słabszy. W połowie grudnia, kiedy Prymas zamierzał wziąć udział w Synodzie Gnieźnieńskim, kardiolog, dr Zygmunt Sadowski, radził odłożyć wyjazd do Gniezna, i stworzyć sobie nieco warunków wypoczynkowych „gwoli obserwacji wyników nowych zabiegów”. A ponieważ, zanotował Prymas, nie chcę komplikować „sumienia lekarza” z moim sumieniem biskupa – dlatego poddaję się posłusznie jego radom. Wyjazd odwołałem. Biskupa Czerniaka delegowałem do prowadzenia jutrzejszej Sesji VII Synodu Gnieźnieńskiego.
    Jeśli to będzie dopuszczalne, wybiorę się do Gniezna w piątek. Wola Twoja, jedyny Pasterzu owiec, gdy wchodzisz coraz bardziej szczegółowo w moje plany pracy i je po swojemu poprawiasz, wiesz, co czynisz! Rezygnacja z wyjazdu do Gniezna nie oznaczała rezygnacji z zajęć w Warszawie. Po mszy św. 14 grudnia Prymas przyjął Romualda Kukołowicza, który omawiał szereg pilnych spraw, szczególnie na temat „pokłosia spotkania” w Moskwie. Potem, o godzinie 10.00 do Prymasa przyszedł prof. Jan Szczepański. Jego relacja była spokojniejsza. Ale panuje nacisk na przyspieszenie Zjazdu PZPR – na dołach partii. Natomiast góra odkłada. Nadal brak jest programu uzdrowienia gospodarki narodowej. Wprawdzie pracuje Komisja, ale jest złożona z ludzi, którzy doprowadzili Polskę do kryzysu. W Moskwie była atmosfera bardzo zimna.
    Inne sprawy przyprawiały Prymasowi dodatkowych zmartwień. Do Sekretariatu Episkopatu napływało wiele listów, krytykujących wystąpienie ks. [Alojzego] Orszulika. 12 grudnia w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami ks. Orszulik wyraził się dość krytycznie o działalności Jacka Kuronia. Według ks. Orszulika, liczne wypowiedzi Kuronia, pobudzając niepokój w Moskwie, mogłyby stać się groźne dla Polski. Jeżeli, zauważył Prymas, wystąpienie ks. Orszulika jest błędem, to można je zaliczyć jako felix culpa, bo jeszcze bardziej może ostrzegać przed zagrożeniem Moskwy. Zresztą obrona Jacka Kuronia nie ma sensu, gdyż jego artykuł w wydawnictwie „Robotnik” wyjaśnia, że nie jest on daleki od zarzutu postawionego „z imienia” J. Kuroniowi. Sam zastanawiam się nad motywem takiego pisania.
    Delegacja „Solidarności” Mazowsze u Prymasa
    Społeczeństwo polskie odnosiło się do nowego, 1981 roku z dużym sceptycyzmem, a „Solidarność” przywitała go strajkami. Powód takiego zjawiska leżał w postępowaniu władz. Nie dotrzymały one danych przyrzeczeń, szczególnie związanych z liczbą wolnych od pracy sobót. Władze także niechętnie reagowały na dążenie rolników do stworzenia niezależnych związków zawodowych. Wobec życzeń rolników odmownie ustosunkowały się również sądy. Taktyka działania władz była nie tyle dziwna, ile nielogiczna. Najpierw przyjęły one sztywną postawę, a kiedy domyśliły się, że nastąpić może spodziewany konflikt, natychmiast szły na kompromis. Taktyka ta miała fatalne skutki: społeczeństwo w ogóle przestało wierzyć w „dobrą wolę” władz. Domaganie się przez rolników utworzenia „Solidarności Wiejskiej” znalazło powszechne poparcie wśród robotników. A ich stanowczym i głośnym zwolennikiem stał się Prymas Polski. Nie tylko dlatego, że jestem wnukiem rolnika, ale dlatego, że takie mam przekonanie osobiste. W Polsce nie można inaczej gospodarzyć, jak tylko przez stworzenie warunków sprzyjających dla rolnictwa, które należy uprzemysłowić w kierunku przetwórstwa. I to będzie bogactwo Polski, bo eksport i import będzie w tej dziedzinie bezkonkurencyjny, podczas gdy na każdym innym odcinku będzie ograniczony silną konkurencją.
    Kiedy więc 30 grudnia 1980 roku Sąd Najwyższy odroczył rozprawę w sprawie rejestracji „Solidarności Wiejskiej” z powodu brakującej pełnej informacji dotyczącej konkurencyjnych organizacji, to już 2 stycznia 1981 roku rozpoczęto strajk w Rzeszowie. Dwa dni później do strajku przyłączyły się grupy „Solidarności” z innych województw. Proklamowano strajki w innych miastach, a żądania strajkujących szły jeszcze dalej. 3 stycznia w Jeleniej Górze „Solidarność” zażądała ukarania miejscowych notabli partyjnych, posiadających luksusowe sanatoria i domy wczasowe. W tym kierunku poszły żądania „Solidarności” 9 stycznia w Nowym Sączu. 12 stycznia w Ustrzykach Dolnych grupy „Solidarności” okupowały urząd gminy, a godzinny strajk ostrzegawczy został przeprowadzony 13 stycznia w Przemyślu, 14 stycznia w Rzeszowie i 16 stycznia w Krakowie i Nowym Sączu.
    Na początku stycznia do Prymasa dotarła wiadomość, że delegacja „Solidarności”, oficjalnie zaproszona przez włoskie związki zawodowe, prosiła o audiencję u Ojca Świętego. Wiadomość tę skonkretyzował Romuald Kukołowicz, który odwiedził Prymasa 4 stycznia. Na mszy św., zanotował Prymas. Po śniadaniu rozważanie nt. Pielgrzymki „Solidarności” do Rzymu. Idzie o program wybitnie religijny tej pielgrzymki do Głowy Kościoła. Pan Wałęsa ma chęć nadania tej pielgrzymce charakteru szerszego – kontakt ze Związkami Zawodowymi Italii.
    O godzinie 12.00 Ksiądz Prymas przyjął delegację „Solidarności” Mazowsze.
    Było siedem osób, m.in. Henryk Wujec i Adam Michnik. Delegacja przyszła nie w sprawie pielgrzymki do Rzymu, lecz w sprawie wyjaśnienia sporu między ks. Orszulikiem i Kuroniem. Poruszyli, pisze Prymas, szereg spraw z zakresu administracji Z.Z. Czułem, że ich temat jest inny – ale czekałem. Wreszcie ujawniło się, że chcą poznać moje stanowisko w sprawie wypowiedzi Ks. A. Orszulika. Zwróciłem im uwagę na artykuł J. Kuronia, ogłoszony w „Robotniku” z dnia 23 XI 1980. Uważam, że ujawnia on strategię „zdobywania władzy od komunistów”. Żaden polityk-strateg tego nie robi. Jeśli dziś podnoszone są zarzuty przeciwko Ks. A.O. – to odpowiedź leży częściowo i w tym. Nadto taśmy magnet. i z agencji angielskich – znane mi – nie dają materiału dowodowego na potwierdzenie zarzutów.
    Spotkanie z delegacją i sprawę pielgrzymki Wałęsy do Rzymu Prymas poruszył po południu tego samego dnia w przemówieniu do lektorów Warszawy, podczas „opłatka”. Dzisiaj do południa, powiedział, przyjmowałem przedstawicielstwo „Solidarności” Oddział „Mazowsze”. Przekonałem się, że chociaż rozmawialiśmy półtorej godziny, to wszystko im mało. Trzeba im oddać duszę i ciało, bo im to jest potrzebne. Teraz jedzie do Ojca Świętego do Rzymu delegacja „Solidarności” z panem Wałęsą, profesorem Kukołowiczem i biskupem sufraganem gdańskim. W związku z tym są różne plany, z kim pan Wałęsa ma rozmawiać. A on odpowiada: „Ja przede wszystkim jadę do Ojca Świętego, chcę rozmawiać z Ojcem Świętym. Moja podróż ma charakter wybitnie religijny”. I ma do tego prawo. Ten człowiek podjął trudy i wysiłki po to, aby upomnieć się o świat pracy, o jego warunki bytowania, o jego miejsce w ustroju narodowym i politycznym. Ci ludzie – podobnie jak Wy – mają wielkie głody, wielkie pragnienia. Świadomość człowieczeństwa, miejsca w życiu rodzinnym i narodowym w państwie. Obudzenie się tej świadomości w społeczeństwie jest zjawiskiem bardzo dodatnim. My niejako na nowo stajemy się Narodem, wychodzimy z kręgu demokratyzacji, wchodzimy w wymiary humanizacji życia rodzinnego, narodowego i politycznego. Wszędzie bowiem musi zwyciężyć człowiek i jego prymat. (…)
    Po mszy św. 5 stycznia Prymas ustalił z Kukołowiczem, że wieczorem przyjmie Wałęsę w sprawie pielgrzymki „Solidarności” do papieża. Ksiądz Prymas już wyczuł dość blisko próbę zakłócenia rozwoju pracy społecznego wyzwolenia, przez obce siły, które działają „zza płotu” – bodaj z ośrodka Paryskiego [chodzi o paryską „Kulturę”]. Ażeby być dokładnie poinformowanym o przebiegu sprawy w Rzymie, Ks. Prymas ustalił z Kukołowiczem, że będzie on jego delegatem podczas wizyty „Solidarności” w Rzymie. Prymas szczególnie przewidywał komplikacje z włoskimi związkami zawodowymi, „gdzie jest wielka rozmaitość wpływów i kierunków politycznych”. Zapowiedziany u Prymasa 5 stycznia na godzinę 18.00, Wałęsa zjawił się tuż przed 19.00, „gdyż czekał na swoją sekretarkę”. Rozmowa dotyczyła pielgrzymki do Rzymu. Został Wałęsa, pisze Prymas, wplątany w kontakty z włoskimi związkami zawodowymi. Przypisuję to brakowi porozumienia p. Mazowieckiego z p. Kukołowiczem. Staram się wytłumaczyć, że nieznajomość układów społeczno-politycznych w Italii może doprowadzić do konfliktów, za które wypadnie płacić w kraju. Biskup Wesoły wystąpił z ofertą, pokrycia kosztów pobytu delegacji w Rzymie z funduszów duszpasterstwa polonijnego. Jednak weszły w drogę Z.Z. włoskie, które chciały przenieść dzień trzeci i czwarty pobytu „Solidarności” do swojej siedziby. Może to być w następstwach kłopotliwe, zwłaszcza gdy się zważy, że istnieją liczne konflikty polityczne między tymi Z.Z. – Ale już musi tak pozostać. Delegacja zamieszka w Domu Pielgrzyma Polskiego przy via Pfeiffer na 2 dni. Z mojego ramienia będzie towarzyszył prof. R. Kukołowicz cały czas pobytu w Rzymie. Delegacja „Solidarności” wyjechać miała tydzień później.
    „Solidarność” u Ojca Świętego
    W czasie gdy Ksiądz Prymas nawoływał o rozwagę w społeczeństwie, rolnicy coraz głośniej występowali ze swoimi żądaniami. Zdaje się, zauważył Prymas w rozmowie z bp. Dąbrowskim 8 stycznia, że „proces powoli rozkręca się i przechodzi ma tereny rolne. Widać to zwłaszcza w południowo-wschodniej Polsce. Stąd nakaz wielkiej rozwagi dla tamtejszego duchowieństwa”. Prymas starał się ocenić całą sytuacją aktualną i swoje przemyślenia przekazać pisemnie papieżowi przez ks. Dziwisza, który przypadkiem, z powodów osobistych, przebywał w Krakowie. Ksiądz Dziwisz przyjechał do Prymasa 9 stycznia o godzinie 20.00. Nastąpiła dłuższa rozmowa. Ksiądz Dziwisz zaczął od sprawy Romualda Kukołowicza, który – ostatnio – posłany specjalnie do Rzymu, musiał czekać 4 dni na przyjęcie, chociaż miał list odręczny do Ks. Dz., i list specjalny do Ojca św. – Mam obawę, by tacy ludzie, jak p. Eska, p. Mazowiecki, p. Wielowieyski, nie zniekształcili obrazu sytuacji w „Solidarności”. Omawiam tekst listu, który napisałem do Ojca św., naświetlając obecną sytuację w Polsce, w „Solidarności” i w kołach rządowych. Wypowiadam swój pogląd nt. charakteru pielgrzymki do Ojca św. pana Wałęsy. Wręczam list, liczący 8 stron maszynopisu – i kopertę z wynikami processus episcopalis w sprawie Kielc. Proszę, by moi wysłannicy specjalni byli przyjmowani u Ojca św. – bez zwłoki.
    Można podziwiać całkowite oddanie się Prymasa sprawom kraju, a także zdumiewać się jego silną wolą w kwestii załatwiania problemów, jakie dotykały go w tych buntowniczych dniach.
    Delegacja „Solidarności” udała się do Rzymu 13 stycznia. Na czele delegacji stał Lech Wałęsa, a w jej skład wchodzili: Ryszard Kalinowski (Komisja Krajowa), Stanisław Wesołowski (Szczecin), Kazimierz Świtoń (Katowice), Ryszard Kuś (Jastrzębie), Anna Walentynowicz, Bożena Rybicka, Andrzej Celiński, Tadeusz Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Romuald Kukołowicz, Stanisław Tyszkiewicz oraz proboszcz parafii św. Brygidy, ks. Henryk Jankowski. Na lotnisku w Rzymie delegacja została powitana przez oficjalnego przedstawiciela Watykanu oraz przez sekretarzy generalnych trzech włoskich central związkowych – chadeckich, socjalistycznych i komunistycznych. Na temat wizyty „Solidarności” w Rzymie Prymas 13 stycznia prowadził długą rozmowę z bp. Dąbrowskim i ks. Orszulikiem. Prymas zauważył: Wynikła sprawa nowych układów – które się rysują – usiłuje KOR opanować całkowicie: „Solidarność”. Wnioski: 1) trzeba uzyskać dokładne sprawozdanie z pobytu pielgrzymki p. Wałęsy w Rzymie; 2) trzeba dać dokładne informacje Radzie Głównej i KPE; 3) trzeba czuwać nad drogami przenikania KOR do „Solidarności”. W osobnej rozmowie z dziekanami (15 stycznia) Ksiądz Prymas kładł nacisk na to, by księża nie dali się wciągnąć w napięcia polityczne, które w dużym stopniu potęguje KOR. Nasza praca jest najbardziej na linii aktualnych potrzeb naszej Ojczyzny. Nadto zalecam wychodzenie na spotkanie tym moralnym ranom, które odsłania nam kryzys moralny, na tle kryzysu gospodarczo-politycznego. Księża nie powinni podpisywać deklaracji politycznej, pozostawiając sprawy ogólne Episkopatowi.
    Delegacja „Solidarności” zamieszkała w Domu Polskim na via Cassia, na przedmieściach Rzymu. Jan Paweł II przyjął delegację na audiencji 15 stycznia w Sali Konsystorskiej Pałacu Apostolskiego. Papież najpierw prowadził rozmowę z Wałęsą w cztery oczy. „Serdeczność, ojcowska czułość”, wspominał Wałęsa. Potem Ojciec Święty przywitał całą delegację. Mówił do niej prosto, jak widzi sytuację w Polsce. 18 stycznia w niedzielę rano członkowie delegacji uczestniczyli we mszy św. odprawionej przez papieża w jego prywatnej kaplicy w Watykanie, następnie zaś byli gośćmi papieża na śniadaniu. 19 stycznia delegacja pełna radości wróciła do kraju. W Warszawie czekał na nią Ksiądz Prymas „dość długo, gdyż samolot wyjechał z godzinnym opóźnieniem”. Prosto z lotniska członkowie delegacji przyjechali na Miodową. U Prymasa byli o godzinie 16.30. Zanotował Prymas. Brak było Biskupa Kluza i dwóch księży gdańskich, którzy, pomimo zaproszenia, nie zatrzymali się w Warszawie, tylko pojechali do Gdańska. Pielgrzymkowi goście zatrzymali się na wieczerzy, w czasie której wygłosiłem krótkie przemówienie. Jeszcze krócej odpowiadał p. Wałęsa. Wszyscy są bardzo zmęczeni. W swoim przemówieniu podkreśliłem doniosłość skoncentrowania się na pracy krajowej, by otoczyć opieką robotników, którzy zaufali „Solidarności”. Należy unikać rozjazdów i wywiadów. Są ludzie, którzy na terenie „Solidarności” chcą załatwiać własne sprawy. Po wieczerzy – fotografia w sali Konferencji Episkopatu dla pielgrzymów i w sali Biskupów Warszawskich – dla agencji prasowych. Inne rozmowy – później.
    W dniu następnym, 20 stycznia. Prymasa odwiedził ks. Henryk Jankowski, który towarzyszył pielgrzymce do Rzymu. W rozmowie, pisze Prymas, odsłania mi próby machinacji KOR, który chciał przeprowadzać swoje sprawy w czasie pielgrzymki, m.in. p. Modzelewski, p. Mazowiecki i inni. Ale całość – u Ojca św. – wypadła dobrze. Gdyby nie wmanewrowanie pielgrzymki w włoskie Z.Z. – nie byłoby zastrzeżeń. Ale przedstawiciele trzech central włoskich Z.Z. usiłowali wyciągnąć swoje kasztany z ognia polskiego. Pan Wałęsa przekonał się, że ostrzeżenia, które mu dałem 5 I 81 były słuszne. Nabrał większego zaufania do prof. Kukołowicza – i przeprosił go za rezerwę. Po południu do Prymasa przyszedł Kukołowicz, by, notuje Prymas, zdać sprawę z pielgrzymki. Skład jej nie był najszczęśliwiej dokonany – był wyrazem kompromisu – między KOR i inteligentami (p. Mazowiecki) i przedstawicielami poszczególnych środowisk (Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Zielona Góra). Toteż zaznaczyły się tendencje. Ku włoskim Z.Z. sterowali KOR-owcy i p. Mazowiecki. Sam p. Wałęsa raczej sterował ku Watykanowi, ale musiał politykować. Osobną grupę stanowił Biskup Kluz z dwoma księżmi gdańskimi. Ks. Jankowski trzymał się raczej p. Wałęsy. Był moment, gdy specjalny mandat od p. Wałęsy otrzymał p. Cywiński. Ks. Dziwisz oświadczył panu Kukołowiczowi, że jest niepotrzebny, gdyż reprezentantem jest p. Cywiński. Wtedy p. Kukołowicz oświadczył, że się wycofuje. Jeśli relacja jest ścisła, to znaczyłoby, że „krakowska otoka” nie chce nikogo dopuścić do Ojca św. i stara się innych relatorów odgrodzić. Ale Papież otrzymał bardzo dokładną ocenę sytuacji, w moim ostatnim liście. Zdaje się, że Ks. Dziwisz prowadzi politykę własną, odgradzania. Albo też jest zbyt słaby, by oprzeć się naciskowi Krakowa.
    Ksiądz Prymas prosił Kukołowicza, by napisał szczegółową relację z tej pielgrzymki.
    Źródło: http://www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=historia&nr=2005090418073 [strona obecnie niedostępna]

  83. BARDZO INTERESUJĄCE…

    „Kto rządzi w naszej Ojczyźnie?

    Jego Ekscelencja Ks. Biskup Edward Frankowski, zadał takie pytanie w homilii wygłoszonej podczas Mszy Świętej, sprawowanej o północy dwunastego lipca 2008 na Jasnej Górze, w ramach XVI Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.
    (…)
    Grupy polityczne, trzymające władzę w Polsce, dyspozycyjne i uzależnione od obcych interesów gospodarczych, politycznych i imperialnych, wplątują nas ciągle w nowe zagrożenia i awantury. Afganistan i Irak, to, ciągle dla nich za mało.

    Zgodzono się również na budowę w naszym Kraju antyrakietowej tarczy, wymyślonej przez współczesnego globalnego żandarma.

    Pod pretekstem walki z terroryzmem, realizowany jest dalekosiężny egoistyczny plan, zmierzający do panowania nad światowymi źródłami surowców energetycznych.

    Osaczenie militarne Rosji, poprzez budowę wokół jej terytorium baz wojskowych i różnego rodzaju obiektów militarnych to, podstawowy warunek powodzenia tego planu. Instalacja amerykańskiej tarczy antyrakietowej na terytorium Polski, stanowi początkowy element w systemie budowy globalnych amerykańskich baz wojskowych nowej generacji.

    Tym samym, rząd Tuska i pałac prezydencki wpisują się jako współodpowiedzialni za rozchwianie istniejącej równowagi strategicznej atomowych mocarstw i potencjalną eskalację zbrojeń Rosji i Stanów Zjednoczonych.

    Działania polskich władz nie zostały jedynie ograniczone do zagadnień natury politycznej i dyplomatycznej. Nie mniej ważne były zagadnienia natury psychologicznej. Zachodziła w tej sytuacji potrzeba przeprowadzenia odpowiedniej akcji propagandowej, której zamierzeniem było przygotowanie odpowiednio gęstej atmosfery, mającej świadczyć o budzeniu się imperialnych zapędów Rosji. Propagandowa akcja w tej dziedzinie była prowadzona od wielu lat.

    Szczególnie celował w niej Jarosław Kaczyński, przy zupełnie bezkrytycznej postawie pozostałych ugrupowań politycznych. Wywlekano i nagłaśniano różnego rodzaju sprawy, których jedynym celem, było jątrzenie stosunków z Rosją. A to, że autorytarne rządy Putina uniemożliwiają budowę demokracji w Rosji, a to, że Rosja zagraża młodej ukraińskiej demokracji, a to, że Łukaszenka coś tam wyczynia na Białorusi, itd.”

    Za: USOPAŁ

    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=5127&Itemid=56

    I co? – biskup Frankowski też niby trzyma z sektą Habad Lubawicz?

    Ciekawe, co na to p. Marek S ?

  84. zdziwiony said

    ad.83

    BARDZO INTERESUJĄCE

    Z archiwum homilii Radia Maryja zostało to kazanie poprostu usunięte ! (?).

  85. zdziwiony said

    ad.84
    Przeoraszam, jest ta homilia tylko w wersjii dzwiękowej, ale MANIPULATOR wyciął ten fragment z postu ad.83.

  86. Re. 81.

    > jak wspaniale Putin potraktował rodziny ofiar tragedii smoleńskiej? Chodzi o te szczątki ludzi…
    Panie Klusowniku. Zdaję się, że i ja, sympatyzujący Polakom, wspanialej bym nie potraktowałem rodziny ofiar tragedii smoleńskiej, i premiera Polski, niż PUTIN (patrz: http://dtzkyyy.livejournal.com/57115.html). Jestem tu tylko gościem, dlatego nie oburzam sie na Pana. Poza tym nie jestem wielbicielem i obrońcą PUTINA, ale wydaje mi się, że Pan jest z góry pewny, że to PUTIN polski samolot z nieba zwalił i te szczątki porozrzucał.

    > Rosjanie od 1917 roku byli młotkiem w żydowskich rękach…
    Rosjanie najperw byli kowadłem pod żydowskim młotem (do rzeczy Polska jeszcze nie), ale „Bóg nie dozwoli z siebie szydzić” (Ga 6:7) i Żydów częścią deczmowano, częścią poniżająco eksploatowano, czego one do dziś nie mogą Rosjanom zapomnieć. Mośe ktoś i uważa siebe za narzędzie, ja – nie.

    > narody słowiańskie mniejsze od moskalskiego…
    Ładnie ten przymiotnik guczy i wygląda, Panie Klusowniku. Pan chce do siebie szacunku po tym?

    > po zmianie żydokomuny na żydokapitalizm Rosjanie są tylko ofiarami Żydokomuchów
    Skąd Pan to wie? Jeśli Pan jest ofiarą żydokomuchów i żydokapitalistów., to ja nie jestem taką ofiarą, Pan pomylił się.

    > namawiać Rosjan, by obrażali się za to, że po upadku komuny narody słowiańskie nie pokochały Rosji od razu i bezwarunkowo.
    Rosjan nie namawiam obrażać sie, bo to byłoby arcyzabawne. Także przyzwyczailiśmy żyć bez kochania narodów słowiańskich, bo doświadczenie uczy, że ono nie jest przelotne.

  87. Ad. 86.

    > częścią deczmowano…
    decymowano.

    > nie jest przelotne
    jest przelotne

    Przepraszam Państwa.

    Nie mam polskiej klawiatury. Nie sprzedają. Zmuszony jestem na drewnianej, schyzmatycynej teksty nabierać.

    Azja…

  88. Re. 84, 85

    Przepraszam, ale pretensje musi Pan zgłosić do redakcji portalu wicipolskie.org, która pod podanym (83) linkiem zamieściła przytoczony wyżej tekst (który czytelnik może odebrać jako tekst wystąpienia bpa Frankowskiego), podając w podpisie „Za: USOPAŁ” (bez linku).

    Na stronie usopal.pl przedmiotowy tekst można istotnie odnaleźć: http://www.usopal.pl/z-kraju/529-kto-rzdzi-w-naszej-ojczynie , ale podpisany jako „walleize”.

    Natomiast tekst homilii bpa Frankowskiego z dn. 12.07.2008 r. jest opublikowany pt. „Jesteśmy narodem Maryi Królowej Polski” w „Naszym Dzienniku” z dn. 19-20.07.2008 r. i zawiera tylko słowa: „I pytamy w końcu: kto rządzi w naszej Ojczyźnie?”

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20080719&typ=my&id=my61.txt

    No cóż, trzeba ostrożniej czytać wicipolskie.org …

  89. Kłusownik said

    Odp. na 86:

    Nie wnikałem w przyczyny smoleńskiej tragedii, a tylko przypomniałem chamskie traktowanie rodzin ofiar. Jak w ogóle śmiano ich przesłuchiwać? Niby na jaką okoliczność?

    Jeśli kogoś obraża pisanie o Moskalach, narodzie moskalskim, państwie moskiewskim, to znaczy że nie zna dogłębnie języka polskiego. Dlatego uprzejmie wyjaśniam, że Adam Mickiewicz o przyjaciołach Moskalach pisał szczerze i bez żadnych podtekstów, bo do jego czasów w Polsce najliczniejszy naród słowiański nazywano Moskalami, a jego państwo Moskwą. Słowo Rosja i Rosjanie zostało przymusem pod zaborami wrzucone do polszczyzny. A potem znów po II wojnie światowej. Każdy naród sam decyduje jak sąsiadów nazywa i nie wypada dyktować sąsiadom jakich słów we własnym mają języku używać, a jakich nie. Słowo Moskale pochodzi od miasta Moskwy, stolicy Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Nie ma w języku polskim innych skojarzeń z Moskalami czy narodem moskalskim niż to Miasto. Obrażanie się jest zupełnie nietrafione. Prędzej Niderlandczycy mogliby się na Polaków obrażać za nazywanie ich wszystkich Holendrami. Za to Niemcy nie obrażają się chociaż ich brzydko nazywamy Niemcami, słowo Niemiec znaczy niemiec czyli niemowa, niemota – zostało nadane Germanom stykającym się z Polską ze względu na ich nieumiejętność mówienia po słowiańsku. Ich język potraktowano jak zwierzęce odgłosy i nazwano ich niemowami :)) Ale oni się tym nie przejmują i nie każą nazywać się Dojczami albo Germańcami.

    „po zmianie żydokomuny na żydokapitalizm Rosjanie są tylko ofiarami Żydokomuchów
    Skąd Pan to wie? Jeśli Pan jest ofiarą żydokomuchów i żydokapitalistów., to ja nie jestem taką ofiarą, Pan pomylił się”
    – tu jest nieporozumienie. Zdanie odnosiło się do poprzedzającego kontekstu. Może zabrakło precyzji, więc się nie obrażam. Już wyjaśniam co w nim chciałem przekazać. Chodziło mi tylko o czas rządów Żydokomuny – wtedy Rosjanie byli „tylko ofiarami Żydokomuchów”, a pozostałe narody słowiańskie były ofiarami zarówno Żydokomuchów, jak i narzędziowo traktowanych przez żydokomunę Rosjan. Co do żydokapitalizmu – jest oczywistym, że jego ofiarami jest cała Słowiańszczyzna. W tej kwestii zgadzamy się.

  90. Re. 89.

    > przypomniałem chamskie traktowanie rodzin ofiar…
    Przypominam bezpredecensowe objęcia obu premierów TUSKA i PUTINA. O chamskim traktowaniu rodzyin ofiar nic nie wiem. Może to jest problem percepcji.

    > Jeśli kogoś obraża pisanie o Moskalach…
    Mnie to pisanie nie obraża, Panie Z zawodu jestem psychiatrą i kim tylko mnie nie tytułowali. Co do MICKIEWICZA i jego wiersza „Do przyjaciół Moskali”, to dobrze go wiem, ale bardziej cenię jego „Droge do Rosji”, którą przekładałem osobiście, bo inne przekłady tego wspaniałego wiersza na rosyjską mnie nie smakują. Oto te przekłady:

    Początek – http://dtzkyyy.livejournal.com/792.html
    Koniec – http://dtzkyyy.livejournal.com/1079.html

    > słowo Niemiec znaczy niemiec czyli niemowa, niemota…
    Po rosyjsku „немец” też pochodzi od „немоты”.

    > – tu jest nieporozumienie…
    OK, Panie.

  91. obserwator said

    Pada pytanie – co zrobił Putin dla słowiańszczyzny?
    A ja odwrócę pytanie : a co takiego słowiańszczyzna zrobiła dla Putina?
    Czy polscy słowianie są gotowi jego poprzeć, czy bronią go przed nagonką na niego?
    Jaki obowiązek i za co Putin miałby robić cokolwiek dla Polski?
    Za to ciągłe szczucie na niego i obrażanie go?
    Ja na jego miejscu pokazałbym tym, co mają do niego pretensje, że nic dla nas nie robi „gest Kozakiewicza”.
    „TAKIEGO WAŁA JAK ROSJA CAŁA”.

  92. zdziwiony said

    ad.88

    Przyznaję Panu/i/ rację. Serdecznie pozdrawiam.

  93. Re. 91.

    > co takiego słowiańszczyzna zrobiła dla Putina?
    Gest KAZAKIEWICZA.

    Smialem sie, Panie Obserwatorze. Jestem pewny, ze jesliby PUTIN rozumial po polsku, tez ni obrazilby sie, a usmichnal by.

    Szkoda, ze Gajowy w lesie.

  94. Kłusownik said

    „Pada pytanie – co zrobił Putin dla słowiańszczyzny?
    A ja odwrócę pytanie : a co takiego słowiańszczyzna zrobiła dla Putina?”

    – bardzo mnie to odwrócenie ubawiło. Zupełnie azjatyckie (albo i francuskie) utożsamianie wodza (króla) z państwem. Słowiańszczyzna nic zupełnie dla tego człowieka robić nie musi. Słowiańszczyzna z natury demokratyczna jest, a nie wodzowska. Słowiańszczyźnie wódz nie potrzebny, my nie koczownicy z Azji. Słowiańszczyzna potrzebuje ludzi światłych, którzy radą dobrą i przykładem wskażą dobe drogi braciom. Nam potrzebne zjednoczenie wolnych narodów słowiańskich, a nie budowanie imperializmu słowiańskiego pod wodzą Putina czy innego Miedwiediewa. Nawet w skali jednego narodu, to wysoki urzędnik ma troszczyć się o społeczeństwo, a nie na odwrót. Tym bardziej w skali całego świata Słowian to Rosja i jej przywództwo ma udowodnić swoje dobre intencje i poszanowanie mniej licznych narodów słowiańskich.

    Jeśli ktoś oczekuje, że narody słowiańskie o bogatej kulturze i wielkiej dumie będą tańczyć wokół przywódcy Rosji jak tańczyły koczownicze plemiona wokół wielkiego chana Mongołów – ten nic a nic Słowian nie rozumie. Tak, jest wielka mentalna różnica między Moskalami a resztą Słowian. To jest różnica w wycenianiu wolności. Moskale powinni wyrzec się myślenia azjatyckiego i przypomnieć sobie ducha słowiańskiej wolności – inaczej reszty Słowian nie zrozumieją. Natomiast niech nie oczekują od reszty Słowian, że ci nauczą się naginać karków.

    Przywódca Rosji mógłby się stać tylko duchowym przywódcą Słowian i tylko gdyby pojął i uszanował pradawnego słowiańskiego ducha wolności. Zwracanie się do Słowian, żeby najpierw poparli Putina, a potem on jak się da coś dla nich zrobi, jest typowo wodzowską propagandą, która Słowian może zjednoczyć ale tylko przeciw Rosji.

  95. Miet said

    Hej, Klusowniku – widze, ze klusujesz a nie polujesz.
    Na kazdym polowaniu musi byc przywodca, ktory rozstawia mysliwych i mowi na co polujemy.
    Bez przywodcy jest balagan.
    Demokracja, demokracja ale ja jeszcze nie widzialem zadnego znaczacego swiatowego czy krajowego ruchu bez przywodcow.

    „Zwracanie się do Słowian, żeby najpierw poparli Putina, a potem on jak się da coś dla nich zrobi, jest typowo wodzowską propagandą, która Słowian może zjednoczyć ale tylko przeciw Rosji.”

    Jakiekolwiek jednoczenie sie Slowian przeciwko Rosji moze jedynie zaowocowac duzymi przykrosciami dla samych Slowian.
    Zachod takiego jednoczenia nie poprze bo Zachod woli zyc w zgodzie z Rosja.

    No to pokazujcie Putinowi „gest Kozakiewicza” Polacy a wyjdziecie na tym jak pan Zablocki.:-)))

  96. Kłusownik said

    W ustroju słowiańskim w czasie pokoju decydowały wiece, a wykonania decyzji pilnowała rada. W czasie wojny rada wyznaczała wojewodę. Wódz Słowianom potrzebny był tylko na wojnie. Z kim Słowianie mają wojować pod wodzą Putina, na kogo mają polować? Po to mają się jednoczyć, by wojny prowadzić takie jakie wódz wyznaczy? Każdy naród słowiański sam sobą powinien rozporządzać, a zjednoczenie powinno polegać na stworzeniu organizacji państw słowiańskich – pokojowej zajmującej się współpracą gospodarczą i wojskowej wzmacniającej obronność państw słowiańskich. W tych organizacjąch będą potrzebni mądrzy reprezentanci narodów, którzy będą potrafili się tak uszanować, by przezwyciężając dawne urazy budować lepszą przyszłość wolnych narodów słowiańskich. „Wódz” duchowy może się tu przydać, ale nie chan budujący imperium z centrum w Rosji i słowiańskimi wasalami.

  97. Kłusownik said

    Są dwie drogi jednoczenia Słowian:
    1. dobrowolna oraz
    2. imperialna.

    Pierwsza była próbowana w zjednoczeniu pierwszego imperium morawskiego (państwo Samona), w zjednoczeniu Polski i Rusinów Zachodnich, w projektach unii polsko-moskiewskiej przed wielką smutą.

    Drugą próbowali Morawianie w IX wieku, później Czesi, Polacy, Moskale. Najwięcej pod względem zasięgu terytorialnego osiągnęli Bolszewicy po II wojnie światowej (imperium sowieckie = CCCP + kraje socjalistyczne).

    Historia uczy, że siłowe czy wodzowskie jednoczenie Słowian przynosiło efekty ograniczone lub krótkotrwałe. Bez równości narodów słowiańskich, bez wzajemnego poszanowania wewnętrznej wolności, nie osiągnie się nic trwałego, a jedynie kolejne smutne rozczarowania. Tylko sojusz wolnych narodów słowiańskich ma szansę na trwałe i dobre skutki.

    W narodach słowiańskich jest wielkie, narastające pragnienie słowiańskiej współpracy, nie wolno zmarnować tego potencjału powierzając go w ręce jednego człowieka czy państwa. Czy oszustwa różnych wodzów w Polsce nie nauczyły jeszcze Polaków, że nie wolno opierać działań na jednym człowieku lub zbyt wąskiej grupie ludzi?

  98. Re. 94, 96

    Kłusownik uprawia antyrosyjską demagogię.

    „Tak, jest wielka mentalna różnica między Moskalami a resztą Słowian. To jest różnica w wycenianiu wolności. Moskale powinni wyrzec się myślenia azjatyckiego i przypomnieć sobie ducha słowiańskiej wolności – inaczej reszty Słowian nie zrozumieją. Natomiast niech nie oczekują od reszty Słowian, że ci nauczą się naginać karków.”

    Jakby Polacy od przeszło tysiąca lat nie zginali ciągle karków!

    Taki np. Mieszko I miał tak wielką wodzowską władzę, że nie tylko stworzył i obronił państwo, ale jeszcze narzucił ludności (z użyciem przemocy!) nową wiarę chrześcijańską.
    W Rzeczypospolitej nie tylko zamieniono resztki wolnych kmieci w poddanych chłopów, ale na dodatek szlachta litewska była uzależniona od litewskiej magnaterii i w praktyce nie mogła nawet pisnąć. Przede wszystkim dławiło szlachtę prawo ekonomiczne.
    W okresie zaborów (1772-1920) zarówno chłopi, jak i szlachta musieli zginać karki i/lub przymilać się okupantowi zajmującemu ziemie, na których żyli, prosić o pozostawienie czy przywrócenie pozycji i majątków, służyć w wojsku okupanta, w jego machinie administracyjnej, w germanizatorskim czy rusyfikacyjnym szkolnictwie, budować jego potęgę gospodarczą i tym samym militarną poprzez płacenie podatków i rozwijanie wskazanych przez okupanta sektorów.
    Polacy byli nawet zmuszeni do publicznego wyrzekania się katolicyzmu dla umożliwienia sobie kariery w okupacyjnych strukturach (i robili to: casus gen. Dowbor-Muśnickiego, który podał się za protestanta przy składaniu papierów do szkoły wojskowej).

    A rzekomo palące i nie dające spać po nocach pragnienie wolności? Popatrzmy:

    „Traktaty rozbiorowe z 1795 roku położyły kres istnieniu jakiegokolwiek państwa polskiego – pisał Jerzy Łojek – Dla całego społeczeństwa Rzeczypospolitej, nawet dla tych, którzy sprowadzili na ziemie Polski i Litwy interwencję rosyjską dla obalenia Konstytucji 3 Maja w 1792 roku, był to szok ogromny. Znaczna część ludzi aktywnych politycznie w okresie Sejmu Czteroletniego i Insurekcji straciła wiarę w możliwość odbudowy Rzeczypospolitej. Większość szlachty i magnaterii poczęła dostosowywać się do nowych warunków bytowania, z wahaniami, ale bez specjalnych oporów natury moralno-politycznej, kierując swoją aktywność w nurty wyznaczane interesami państwowymi Petersburga, Wiednia i Berlina. (…) Polityczne i militarne znaczenie działania Legionów Polskich było niewielkie, nawet propagandowo raczej nikłe (…) Idea walki czynnej o odbudowę Rzeczypospolitej przygasła zresztą prędko. Kiedy w roku 1800 w otoczeniu Tadeusza Kościuszki powstała słynna później broszura Czy Polacy mogą się wybić na niepodległość? – sugerująca, że oczywiście, byle tylko cały naród polski, z włościaństwem włącznie, zerwał się do czynu zbrojnego – oddźwięk tej myśli okaże się niewielki. (…) Przewaga materialna trzech mocarstw rozbiorowych i ich solidarność wydawały się czynnikiem uniemożliwiającym raz na zawsze jakąkolwiek walkę o nowe państwo polskie w pełni niepodległe. (…) Opinia szlachecka ziem dawnej Rzeczypospolitej nie sprzyjała odbudowie Rzeczypospolitej w sojuszu z Francją Napoleona. Słusznie czy niesłusznie, wiązano ówczesną Francję z tradycją Wielkiej Rewolucji, obawiano się zburzenia istniejącej struktury społecznych uprzywilejowań i systemu władzy, widząc w panowaniu imperialnej Rosji gwarancje zachowania dotychczasowego ustroju. (…) Żadna z konspiracji tego okresu – aż do uformowania sprzysiężenia w Szkole Podchorążych w połowie grudnia 1828 roku – nie uzna idei niepodległości za istotę swego programu. (…) w czasie Powstania Listopadowego doszedł do głosu i faktycznie się sformułował (chociaż nie został wyraźnie wyartykułowany) program antynomiczny wobec programu niepodległościowego: polski program antyniepodległościowy. (…) jest również faktem, iż klęska Powstania (Styczniowego) wywołała w świadomości narodowej szok potworny, którego analogii można szukać dopiero po klęsce sprawy polskiej w II wojnie światowej (…). Idea niepodległości załamała się na lat kilkadziesiąt. Zaczęło dominować przeświadczenie, że odbudowa niepodległego państwa polskiego jest w ogóle niemożliwa, a jedyną osiągalną formą egzystencji społeczeństwa polskiego może być autonomia w obrębie państw zaborczych.”
    (J. Łojek, Idea niepodległości w okresie zaborów, „Przegląd Katolicki” nr 16-17/1987).

    Bądźmy szczerzy: nie znamy własnej historii, albo znamy jej postoświeceniowe propagandowe wersje, których celem – od czasów kierowanego przez masonów KEN-u aż do czasów Radia Maryja i „Naszego Dziennika” – jest zwykłe urabianie mas. A raczej niezwykłe, bo przeważnie przeciwko Rosji, a nie w stronę przyjaźni z Rosjanami i Rosją.

    I p. Kłusownik jest tej „polityki historycznej” kolejną ofiarą.

  99. Kłusownikowi (по-русски – „браконьеру), 94, 96, 97

    …pan Zabłocki też kiedyś mydła nakupił…

  100. Re. 99

    Takie są skutki nasiąkania zmasowaną propagandą antyrosyjską:

    (Kłusownik) „zwracanie się do Słowian, żeby najpierw poparli Putina, a potem on jak się da coś dla nich zrobi, jest typowo wodzowską propagandą, która Słowian może zjednoczyć ale tylko przeciw Rosji.”

    To jest chore!

    Zgodnie z tym rozumowaniem, gdyby Kłusownik zaproponował Rosjanom pójście wspólnie z Polakami (czyli działanie pod przewodem Kłusownika), to Rosjanie powinni mu najpierw postawić warunki polityczne zaspokajające ich pretensje do Polaków i potrzebę wolności od czasów św. Olgi począwszy.

    Tak nie można stawiać sprawy. Tonący nawet brzytwy się chwyta.

  101. Kłusownik said

    Nie jestem salonowcem, za nazwanie demagogiem obrażać się nie zamierzam :))
    Polacy pod zaborami dążenia do wolności nie zatracili – na co spiski i powstania najlepszym dowodem, cały świat zna polskie umiłowanie wolności i cały świat wie, jak Polacy o wolność w ostatnich wiekach bili się. Świat naukowy zna też polską doktrynę prawa międzynarodowego wykutą w czasie sporów prawnych z krzyżakami przed papieżem. Polskie umiłowanie wolności wyrażające się i w boju i w wolnościowej myśli, a także w ustroju – przez wieki było natchnieniem dla Słowian (z Moskalami włącznie). Podważanie tego jest śmiesznie małym antypolonizmem. To tak jakby podważać, że Rosjanie są najliczniejsi i mają najrozleglejsze państwo wśród Słowian.

    Na marginesie: nie ma znaku równości między słowianofilstwem a moskalofilstwem oraz putinofilstwem. Są to trzy odrębnę postawy. Wmawianie, że putinofilstwo równa się moskalofilstwu czy nawet słowianofilstwu jest niedorzeczne. To tak jakby twierdzić, że tylko Kaczyński albo tylko Tusk uratuje Polskę i Słowiańszczyznę :))

    Wszystkich Słowian traktuję jak rodaków. Lubię Moskali. Ale jestem Polakiem, dbam na pierwszym miejscu o Polskę, a o Słowian na drugim. Nie zamierzam godzić się na poddawanie Polski moskiewskiemu przywództwu. Albo jak równi z równymi powinni Słowianie dogadywać się albo wcale. To jest właśnie polska postawa wolnościowa, ale jak widzę kontrdyskutancji pisą, jakby jej nie pojmowali. Wasza strata.

  102. Kłusownik said

    Przedstawiłem wyraźnie jedyny realny model trwałej jedności słowiańskiej:

    Sojusz gospodarczy i militarny wolnych narodów słowiańskich z pełnym poszanowaniem wewnętrznej wolności każdego z państw słowiańskich. W tym modelu wodzów nie trzeba, ani Putina, ani Kłusownika, a jedynie reprezentanci i umawianie się zgodnie z zasadą „nic o nas bez nas”. Czyli zupełnie inaczej niż w UE, NATO, WNP.

  103. Kłusownik said

    Dodam, że po paru wiekach istnienia takiego sojuszu słowiańskiego, a może już po kilku-kilkunastu dekadach przekształciłby się spontanicznie i dobrowolnie w państwo federalne ze stolicą może w Kijowie, a może w Bratysławie 😀 albo gdzieś indziej (ale akurat te dwa miasta mają historyczne i geograficzne predyspozycje). Żadne wódz nie uczyni tego, co długie lata zgodnego działania całych narodów.

  104. Re. 101

    Panie Kłusowniku. Po radio „Swoboda” tutejszy analog polskiego ojca wolno]ci MICHNIKA, członek antyputinowskiego ruchu „Solidarność” (sic!), mówiąc o demokratyzacji Libii, obalieniu KADDAFIEGO, obiecając PUTINOWI los Libijczyka, powiedział, że dzisiejsza denokratyczna Polska – to wzor dla „nowej demokratycznej, europejskiej Rosji”

    Imię analoga – Wladimir RYŻKOW, słowianin, antyputinowiec.

    Chyba Pana sojusznik, bo jest zwolennikiem słowiańskiej demokratycznej jedności, za niedosiężny wzor ma USA i EU.

    Taki rosyjski pan Zalewski.

    Klown.

    Dzięki Bogu (i PUTINOWI) miejscowe michniki, kuronie, modzalewskie i inne ojcowie polskiej demokracjj są w głębokiej dupie.

  105. obserwator said

    Kłusownik:
    Uprawiasz demagogię, bijesz pianę a o historii masz ZERO pojęcia.
    O prehistorii Słowian nie wiemy nic poza wykopaliskami. A w nich nie znajdziesz czy była u nich demokracja, czy nie. Plemiona słowiańskie były rozbite, skłócone. Dlatego tyle ich podbili i unicestwili Germanie. W czasach historycznych (a więc tych, w których istnieją już dokumenty opisujące co i jak się działo) nie było ani jednego demokratycznego plemienia Słowian, nie było też prób „zjednoczenia” Słowian, były natomiast próby podbicia jednych przez drugich. Tak zresztą powstało państwo Polan, czyli protoplasta Polski. Ale Mieszko nie był demokratą a autokratą, a państwo utworzył na drodze podbojów i podporządkowania sobie siłą słabszych plemion pobratymców.
    Poczytaj sobie historię Piastów, a zobaczysz ile było pomiędzy Piastami wojen i walk o dominację. Zwłaszcza w okresie tzw. rozbicia dzielnicowego. Podobne rozbicie miało miejsce na Rusi Kijowskiej.
    Gdyby na drodze podboju słabszych plemion słowiańskich przez silniejsze nie powstały większe twory państwowe rządzone przez monarchów, to Słowianie zniknęliby z powierzchni ziemi.
    Mieliśmy przykład historyczny demokracji szlacheckiej w Rz’plitej Obojga Narodów. Jak się ta demokracja zakończyyła, nie muszę przypominać.

    Piszesz:
    „Słowiańszczyzna potrzebuje ludzi światłych, którzy radą dobrą i przykładem wskażą dobe drogi braciom.”

    A może to Putin jest tym wskazującym drogę? A przygłupy Słowianie na niego plują.

    Piszesz:
    „Nawet w skali jednego narodu, to wysoki urzędnik ma troszczyć się o społeczeństwo, a nie na odwrót.”

    Ale społeczeństwo ma obowiązek takiego urzędnika bronić, gdy jest on atakowany przez obcych.

    Piszesz:
    „Tym bardziej w skali całego świata Słowian to Rosja i jej przywództwo ma udowodnić swoje dobre intencje i poszanowanie mniej licznych narodów słowiańskich.”

    Rosja nie musi niczego nikomu udowadniać. To my mamy udowodnić, że zasługujemy na traktowanie jak równorzędny partner.

    Piszesz:
    „Jeśli ktoś oczekuje, że narody słowiańskie o bogatej kulturze i wielkiej dumie…”

    Pokaż mi tą bogatą kulturę Słowian. Nawet ich prastarą religię im zniszczono. A utopieni w kulturze Zachodu i Rzymu niczym szczególnym Słowianie się nie wybili. No chyba że żydofila JP2 uznamy za wielkie osiągnięcie słowiańszczyzny. A „wielką dumę” to sobie wsadź do kieszeni. Bo na razie z tą „wielką dumą” Polacy są niewolnikami we własnym kraju.

    Piszesz:
    „Natomiast niech nie oczekują od reszty Słowian, że ci nauczą się naginać karków.”

    Polaków już wytresowano w uginaniu karków. Milionowe rzesze odmóżdonego polactfa głosuje na obcych agentów i cieszy się, że jesteśmy w NATO i Unii, bo rzekomo bronią nas one przed Ruskimi.

    Piszesz:
    „…która Słowian może zjednoczyć ale tylko przeciw Rosji.”

    Słowianie nie za bardzo chcą się jednoczyć. A jeśli już to pod rozkazami Brukseli.
    Dlatego Rosja jest jedyną alternatywą – czy się tobie to podoba, czy nie.

    Piszesz:
    „Historia uczy, że siłowe czy wodzowskie jednoczenie Słowian przynosiło efekty ograniczone lub krótkotrwałe.”

    Brednie! Niesiłowe jednoczenie to były tylko małżeństwa w domach panujących (wodzowskich). A niewodzowskich prób jednoczenia po prostu nie było.

    Piszesz:
    „Tylko sojusz wolnych narodów słowiańskich ma szansę na trwałe i dobre skutki.”

    To pokaż mi te wszystkie „wolne narody” słowiańskie, które chcą się jednoczyć!

    Piszesz:
    „Czy oszustwa różnych wodzów w Polsce nie nauczyły jeszcze Polaków, że nie wolno opierać działań na jednym człowieku lub zbyt wąskiej grupie ludzi?”

    Polska to zbiorowisko milionów odmóżdżonych idiotów, którzy niestety są większością.
    Oddaj im „demokryatyczną” władzę to i tak wybiorą sobie na prezydenta i premiera żydo-agenta.

    Jesteś nawiedzonym demagogiem. Obudź się z amoku i otwórz oczy.

  106. Re. 101
    „Nie zamierzam godzić się na poddawanie Polski moskiewskiemu przywództwu. Albo jak równi z równymi powinni Słowianie dogadywać się albo wcale.”

    Jasne. Ale to wyklucza skuteczność działań. Bo ktoś MUSI DOWODZIĆ w warunkach wojny. A mamy wojnę o przetrwanie i zachowanie tożsamości Polaków, Rosjan i innych Słowian.

    Jeśli nie będą przewodzić Rosjanie, to kto? Niech Pan zaproponuje.

    Realnie jedyny postulat jaki można stawiać Rosji, to stworzenie DOCELOWO słowiańskiego NATO-bis: niezależnego od Zachodu (USA) i współpracującego z Rosją, a także z jej sojusznikiem – Niemcami. W strukturze tej mogłyby uczestniczyć państwa nadbałtyckie, Rumunia, Węgry, Mołdawia, ale również Białoruś tworząca dziś z Rosją Państwo Związkowe.

    Alternatywa? – To, co próbują robić zwolennicy antyrosyjskiego „kordonu sanitarnego”, który miałby się składać z państw leżących pomiędzy Niemcami i Rosją. Jest to koncepcja służąca, moim zdaniem, wyłącznie polityce amerykańskiej, a nie zachowaniu suwerenności i tożsamości narodów słowiańskich. Żaden rozsądny Polak nie da się już dzisiaj popchnąć do walki z Rosją, a tym bardziej do tworzenia porozumień narodów słowiańskich (i innych środkowoeuropejskich) skierowanych przeciwko Rosji. Mnie nie zachęcą do tego nawet „krucjaty na wzór węgierski” (zob.: Skąd pomysł tej krucjaty? http://polski.blog.ru/123498051.html Откуда идея этого крестового похода?).

    Musimy walczyć „O politykę propolską” http://polski.blog.ru/121578435.html

    Właśnie po to, by znowu być wolnymi i znowu być „natchnieniem dla Słowian (z Moskalami włącznie)”.

  107. Przeclaw said

    a

  108. Przeclaw said

    Polski Blog ru

    Czy moze mi Pan wyjasnic, dlaczego w internecie grasuje spora ilosc trolli, zapewne oplacana z budzetu Rosji, ktorych jedynym celem jest antagonizowanie Polakow z Rosjanami ???

  109. aga said

    ad. 98

    Taki np. Mieszko I miał tak wielką wodzowską władzę, że nie tylko stworzył i obronił państwo, ale jeszcze narzucił ludności (z użyciem przemocy!) nową wiarę chrześcijańską.”

    a z którego podręcznika pan to zacytowala.

    Polski naród to był już w całości wychrzczony kiedy Mieszko I chrzest przyjmował.
    A FKonecznego to pan czytał i nie pannrawilsa czy tak jak Romank nie czytał?

  110. Re. 108

    Nie mogę Panu wyjaśnić i nawet dziwiłbym się, gdyby rząd Rosji opłacał trolli, których zadaniem byłoby powiększanie problemów rządu Rosji.

    Ale może Pan to sobie wyjaśni u źródła: http://gov.ru/

  111. Piotrx said

    Re 9:

    „Wściekła nagonka na Putina, choć z całkiem innymi zarzutami, trwa od dawna ze strony tzw. „prawdziwych Rosjan”. W ich przekonaniu Putin jest agentem lubawiczerów. Niedawno do owych „prawdziwych Rosjan” dołączył H. Pająk, który z miejsca znalazł ślepych wyznawców jego tezy.”

    1. Czy przeczytał Pan choć raz książkę „Ostatni transport do Katynia” skoro pisze Pan o „wsciekłej nagonce” , proszę ustosunkować się więc do przedstawionych w tej książce faktów a nie znowu operować ogólnikami.

    2. Czy Ma Pan jakieś zastrzeżenia a jesli tak to jakie co takich do „prawdziwych Rosjan” jak np.

    Michaił Nazarow

    Borys Mironow

    Igor Rodionow – generał armii poseł do Dumy Państwowej Minister Obrony Rosji (1998 r.)

    Oleg Maszczenko poseł do Dumy Państwowej

    Generał Leonid Iwaszow dr nauk historycznych, wiceprezes
    Akademii Problemów Geopolitycznych,

    fragmenty
    https://marucha.wordpress.com/2011/04/28/putin-nostalgicznie-o-kgb/

    proszę napisać chętnie się dowiem

    Re 105:

    „Pokaż mi tą bogatą kulturę Słowian. Nawet ich prastarą religię im zniszczono.”

    A ta „prastara religia” dopuszczała między innymi składanie ofiar z ludzi a o tym jak np. tam karano cudzołostwo już nie wspomnę ….

    „A utopieni w kulturze Zachodu i Rzymu niczym szczególnym Słowianie się nie wybili.”

    Piszesz Pan brednie i nie masz Pan pojęcia o wkładzie KK w rozwój nauki i kultury wielu narodów /a także i polskiej/

    „Polska to zbiorowisko milionów odmóżdżonych idiotów, którzy niestety są większością.”

    Panie! licz się Pan ze słowami ! , Krytykować idiotów w Polsce / jak i w Rosji/ wolno i trzeba, ale nie toleruję chamskiego obrażania Polski.
    Jeden taki premier też pisał kiedyś że „polskość to nienormalność”.
    Wielu Polaków własnie Polsce poswięcało bezinteresownie zdrowie , wszystkie swoje siły a czasem i życie , więc proszę tutaj imienia Polski nie opluwać.

    A jak się Panu Polska nie podoba to droga wolna jedź Pan do Rosji.

  112. obserwator said

    Piotrx:

    Słuchałem prezentacji książki H. Pająka „Ostatni transport do Katynia” i rzygać mi się chciało od tych jego bzdur i kłamstw.
    Opisałem to tutaj:
    https://marucha.wordpress.com/2011/07/17/przestancie-pluc-na-putina/

    Nie jestem specjalistą od wymienionych przez Pana „prawdziwych Rosjan”. Ale taki Igor Rodionow… Był Ministrem Obrony Rosji (w latach 1996-7, a nie w 1998), czyli w czasach gdy Kremlem rządził żydowski oligarcha Bieriezowski. Jak i czym „prawdziwy Rosjanin” Rodionow zasłużył sobie u Bieriezowskiego na takie zaufanie?

    Nie wiem, po co Pan wklejał link „Putin nostalgicznie o KGB”. KGB była narzędziem ZSRR do walki z zachodnim globalizmen, chcącym zniszczyć ZSRR. Czyż mogę do nich o to mieć do KGB żal i pretensje? Bo chronili nas przed planowaną już wtedy depopulacją? Nie jestem miłośnikiem socjalizmu w wersji marksistowskiej, ale uważam go za o wiele mniejsze zło niż światowy żydo-globalizm.

    „A ta „prastara religia” dopuszczała między innymi składanie ofiar z ludzi a o tym jak np. tam karano cudzołostwo już nie wspomnę ….”

    Ofiary z ludzi składano w różnych kulturach. Chrześcijaństwo je znosiło, to fakt. Ale ile było ofiar wśród tych, którzy nie chcieli się nowej dogmatyce podporządkować.

    Nie wiem czy Pan wie. Słowianie bronili się przeciwko narzuconej im wierze. Cytat z Galla Anonima:
    „I choć tak wielkie krzywdy i klęski znosiła Polska od obcych, to jeszcze nierozsądniej i sromotniej dręczoną była przez własnych mieszkańców. Albowiem niewolnicy powstali na panów, wyzwoleńcy przeciw szlachetnie urodzonym, sami się do rządów wynosząc… Nadto jeszcze, porzucając wiarę katolicką — czego nie możemy wypowiedzieć bez płaczu i lamentu — podnieśli bunt przeciw biskupom i kapłanom Bożym i niektórych z nich, jakoby w zaszczytniejszy sposób, mieczem zgładzili, a innych, jakoby rzekomo godnych lichszej śmierci, ukamienowali”.

    Wszelkie bunty przeciwko chrześcijaństwu były krwawo i brutalnie tłumione.

    „Piszesz Pan brednie i nie masz Pan pojęcia o wkładzie KK w rozwój nauki i kultury wielu narodów /a także i polskiej/”

    Z wkładem KK do rozwoju nauki to jednak na dwoje babka wróżyła. Czytanie dzieła Kopernika zakazano! Wylądowało na „Indeksie”. Dopiero w 1828 roku zwolniono je z „Indeksu”.
    Architektura gotyku, kościelna muzyka organowa – zgoda! To duży wkład w kulturę. Tyle, że powoli są one spychane na margines.
    Ale i inne kultury (chińska, hinduska) też nie są bez osiągnięć, choć nie były one chrześcijańskie.

    „Panie! licz się Pan ze słowami ! , Krytykować idiotów w Polsce / jak i w Rosji/ wolno i trzeba, ale nie toleruję chamskiego obrażania Polski.”

    Ja nie obrażam Polski. Ja pisałem o dominującym w Polsce gatunku odmóżdżonych idiotów.

    „Jeden taki premier też pisał kiedyś że „polskość to nienormalność”.

    Temu „premierowi” wysłałem kiedyś list otwarty:
    http://niepoprawni.pl/blog/820/e-mail-wyslany-na-internetowy-adres-kancelarii-premiera

    Zdobył się Pan na podobny krok?

    „Wielu Polaków własnie Polsce poswięcało bezinteresownie zdrowie , wszystkie swoje siły a czasem i życie , więc proszę tutaj imienia Polski nie opluwać.”

    W którym miejscu opluwam „imię Polski”?

    „A jak się Panu Polska nie podoba to droga wolna jedź Pan do Rosji.

    O jakiej Polsce Pan pisze? O tym szabrowanym i okupowanym przez żydostwo unijnym baraku? Ależ oczywiście, że TAKA Polska mi się nie podoba.

    I to ja decyduję co jest dla mnie „wolną drogą”!

  113. Zbigniew Koziol said

    Miałbym taką propozycje: dać komus w pysk czy lepiej abyśmy zajęli sie nowymi tematami?

    Mnie zdaje się, że szanowny Gajowy oddychający teraz lasami sosnowymi których w mej okolicy nie ma świadomie i z percepcją ignoruje mnie, gdy prosze uczciwie o zmniejszenie liczby postingów do dyskusji. Ale też mnie zdaje się, że gajowy wie, co robi. Bo gdy dyskusja na jeden temat trwa zbyt długo, wtedy rozbiega się na manowce.

    Skończmy z Putinem. Istnieją wokół inne tematy.

  114. Gerwazy Gagucki said

    OBSERWATOR

    Szanowny Panie Obserwatorze

    Poświęciłem Gajówce wiele dobrych słów, a i nawet mowę jubileuszową wygłosiłem: http://www.dziupla-blotniaka.blogspot.com/
    Wszakże wiedza o każdym kamieniu składa się nie tylko z tego, co widoczne.
    Mimo wielu rozsyłanych po Internecie nikczemnych sugestii co do osoby Gajowego, pan Gerwazy intuicyjnie i rozumowo ma do Gajowego zaufanie, co także znaczy, że niektóre zachwyty Imć Gajowego traktuje z pobłażaniem.
    I także w tym kontekście Pana teksty, z którymi zetknąłem się niedawno, a także sposób ich deprecjonowania przez niektórych gości Gajówki, wywołał moją reakcję. Bowiem skrót myślowy polegający na wyprodukowaniu przez naszego adwersarza epitetu: „bełkot, brak inteligencji, obłuda”, etc. nie mówiąc już o sławnym i bogatym w znaczenia zarzucie „przerostu formy nad treścią”, co akurat mnie dotyczy, sprowadzają każdy dyskurs do polskiego piekiełka, gdzie jak wiadomo diabły nie muszę się same trudzić, bo rzekomy potomek Polan skwapliwie diabły wyręczy.

    Ja nie szukam zwady za wszelką cenę, wręcz odwrotnie. Ja zwyczajnie staram się oddzielić osobę od jej publicystyki, bowiem nie sobie chcę służyć. To jest jednak straszne, jak nawet w tej dziedzinie potrafią się odradzać kolejne izmy.

    Pozostaję z szacunkiem

    Gerwazy

  115. Zbigniew Koziol said

    Panie Gerwazy Swazy Srazy Pierwazy ?

    Może chwatit Putina? Do tego zmierzam. Gajowego nie ma prawie a mamy rozróbe robić? Jestem nastawiony bojowo. Wyrazem dobrej woli z pana strony będzie milczenie. Toż świat jest, jak ja to widze i rozumiem, nieskończony.

  116. Przeclaw said

    #110.Polski blog.ru

    Ja tez sie dziwie. Ale jak pomyslec, ze przez ostatnie 21 lat wszystkie byle sowieckie republiki nie tylko odpady od Rosji ale pozostaja z nia sklocone, a Rosja nie robi nic aby zmienic te sytuacje, wtedy zdziwienie jest mniejsze.

  117. obserwator said

    „a Rosja nie robi nic aby zmienic te sytuacje, wtedy zdziwienie jest mniejsze.”

    A Unia Celna Rosji z byłymi republikami Białorusią I Kazachstanem?

    W kwietniu Putin zaproponował Ukrainie wstąpienie do Unii Celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem. Ukraina odmówiła bo woli merdać ogonem w stronę Brukseli.
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/07/14/wojna-w-europie-wschodniej/

  118. Przeclaw said

    Aga,Klusownik,Polski blog.ru

    Otoz, przejscie ludnosci polskiej na chrzescijanstwo nastapilo bezkrwawo, w przeciwienstwie do narzucania jej np.Sachsom- poprzednikom Niemcow, gdzie mordowano kazdego, kto stawial opor. Dlaczego ?, m in. dlatego, ze nie bylo zasadniczych roznic w systemie wierzen slowianskich, a chrzescijanstwem. Sa to religie wewnetrznie ze soba splecione. Chrzescijanstwo zostalo rozpropagowane przez Grekow, ktorzy wycisneli na nim pietno nie mniejsze niz Aramejczycy i Zydzi, a mitologia grecka jest oparta na mitologii slowianskiej. Slowianie sa najstarsza ludnoscia Europy i zostalo udowodnione, ze na Balkanach zamieszkuja od 12 lat. Gowno mnie obchodzi, ze ten fakt jest zatajany przed Polakami i Rosjanami, ktorym za szwabskie pieniadze robi sie wode z mozgu !

  119. Przeclaw said

    cd.

    W ogole, Panie Polski blog.ru, myli Pan to co bylo Polska, z tym co zostalo jej narzucone w okresie zaborow lub innego zniewolenia, ktore przyszlo z zewnatrz.
    Lepiej niech sie, Pan nie powoluje na Lojka, bo zaden z niego historyk, a autor bulwarowych powiesci, dodatkowo wyjatkowo antyrosyjski, ma sie rozumiec za pieniadze z kasy korowskiej.

    Degeneracja systemu panszczyznianego nastepowala poczaszy od 16 wieku, to prawda. Zawsze jednak byly cale masy szlacheckie ubozsze od kmieci, az do r.1795. Nie ma co porownyac sytuacji chlopa w Rosji z polskim. To w Rosji, juz pod koniec 18 wieku, Katarzyna wprowadzila kare smierci dla chlopow za samo rozwazanie ucieczki spod zaleznosci od szlachty rosyjskiej. To z Rosji do Rzeczpospolitej ucieklo pol miliona chlopow w 18 wieku i nie przeszkadzal im wyzysk ani nawet „sarmatyzm” szlachty.

  120. obserwator said

    Gerwazy Gagucki

    Szanowny Panie Gerwazy

    Coraz częściej odnoszę wrażenie, że wszystko co robimy to syzyfowa praca.

    Wyrazy szacunku.

    Obserwator

  121. Re. 119

    Nie mylę.
    Nie ma idealnych historyków. Z Konopczyńskim także można się w pewnych kwestiach nie zgadzać.
    Nie porównywałem sytuacji chłopa w Rosji i w Polsce. Trochę uczciwości w dyskusji, proszę.
    To fakt, że przeważnie z Rosji uciekali do Rzeczypospolitej, a nie odwrotnie. Drugi fakt: ziemie ruskie odpadały od WKL także „dobrowolnie” (Kazimierz Papée), a w czasach kozaczyzny kontynuację tego procesu prowokowali w Koronie sami Polacy.

    Więc różnie w różnych okresach z tą wolnością i „zginaniem karku” na ziemiach Królestwa Polskiego bywało.

    Ale to już P R Z E S Z Ł O Ś Ć – PUTIN NIC DO TEGO NIE MA, DZISIEJSZA ROSJA TAKŻE.

  122. Przeclaw said

    #103 Klusownik

    Gdzie ma byc stolica hipotetycznej Federacji Slowianskiej ?

    Pamietam, ze pewien Slowak argumentowal, ze wlasnie w Krakowie, historycznej stolicy najwiekszego i najzywotniejszego panstwa slowianskiego. I mial duzo racji, mysle ze Krakow ma wiecej „za” w porownaniu do marginalnej i pozbawionej tradycji Bratyslawy i zbyt uleglego tatarszczyznie Kijowa. A skoro juz sam Slowak rezygnowal z Bratyslawy, to widac mial racje.

    Ja mysle, ze takie atrybuty ma takze Wroclaw, centralnie polozony w srodkowej Europie, historycznie zwiazany zarowno z Polska jak i z Czechami.

    Na stolice Polski nadaje sie Poznan, bo z zachodu plynie zagrozenie dla Polski.
    Natomiast Warszawa jest dobra, ale na stolice Rzeczpospolitej w dawnych granicach.

  123. wet3 said

    Warszawa NIGDY nie powinna byc nasza stolica! Od przeniesienia stolicy do tego miasta zaczyna sie wyraznie upadek Polski. I tak trwa do dzis!!!
    Na tym miescie ciazy jakies przeklenstwo. Najlepiej by bylo powrocic go Gniezna.

  124. Przeclaw said

    #123

    Nie bardzo wierze w to fatum.

    Sam powiedzialem, ze stolica obecnie powinien byc Poznan, bo zagrozenie plynie z zachdu, na ktore jest lepiej przygotowany od Warszawy. Polozony jest nie mniej centralnie niz Warszawa.

    Od przeniesienia stolicy do Warszawy w r.1596 do r.1648, kiedy byly pierwsze „klopoty” uplynelo 52 lata, nie jest wiec prawda, ze klopoty zaczely sie zaraz. Poza tym, trudno udowodnic, ze klopoty te mialy zwiazek z Warszawa, raczej zadnego zwiazku nie mialy, a jesli mialy to jakie ???

  125. Zbigniew Koziol said

    Stolica powinien być Zamość.

    Mało kto zdaje sobie sprawe z tego, że stolicą Kanady jest Ottawa, małe miasto. A nie Toronto.

    W Holandii też stolicą jest nie Amsterdam, a den Haag.

    Na Zachodzie władza jest rozczłonkowana. Aby siobie wzajem korupcji nie robili.

  126. obserwator said

    Hehehe

    „Gdzie ma być stolica hipotetycznej Federacji Slowianskiej?”

    Dzielenie skóry na niedźwiedziu.
    Najpierw odzyskajcie Polskę! Później przekonajcie innych słowian, że potrzebna jest nam federacja. Dogadajcie się z Ukraińcami. Przekonajcie też Łukaszenkę, aby się przyłączył i zrezygnował z suwerennej Białorusi ze stolicą w Mińsku. I przekonajcie Rosjan, że Moskwa to słowiańska prowincja i zadupie.

    Nie wiem, gdzie ma być stolica słowiańska. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie gdziekolwiek stolica słowiańska.
    Ale wiem gdzie będzie stolica światowa.
    W Jerozolimie.

  127. aga said

    ad.123
    Oczywiście, Warszawa to było „krwawe miasto” i przeklęte . bożek racjonalizmu koronowany na wiele lat przed I rozbiorem a potem Ile lóż masońskich ,ile chorych prądow myślowych ,ile aborcji przed wojną….
    Tak samo jak dzisiaj….

  128. aga said

    ad.126
    he he he

    No to może niech pan apeluje do Rosjan?potęzniejsi przynajmniej liczbowo Rosjanie niech najpierw odzyskają Rosję z łap chazarii?I się z bolszewią rozlicza tak godnie i porządnia a nie na lapu capu,półgębkiem?

  129. Guła said

    O ile LPR zamiaruje wedrzeć się po raz drugi do władzy to wybrano najwłaściwszą drogę…

    A długi Roman o ile osiągnie dokładnie taki sam efekt ze zleceniem Radka co OFE z inwestowania naszych 250 mld to może kiedyś ….

    Byt określa świadomość więc zagłosuję na tych którzy już niekoniecznie obiecają ale wystarczy ze wspomną o Koszyku Podstawowych Potrzeb.

  130. Miet said

    Ad.128.
    Pani Ago, Rosjanie zrobili to o czym Pani pisze moze nie w pelni ale przynajmniej w duzej mierze.
    Gdy sie zorientowali, ze sa okradani i przez kogo, to pogonili zlodziejom kota i bardzo wielu z nich przebywa na dobrych emeryturkach w USRaelu, za pieniadze, ktore im sie udalo wywiezc .
    Amerykanie biora ich za Ruskich bo Amerykanie nie odrozniaja Chazara od Ruskiego.
    Ilu ich z Rosji pogoniono moze sie Pani przekonac gdyby sie Pani wybrala na jakis „cruise” np. z NY na Bahamas.
    Oni dalej mowia pa ruski i nigdzie sie z tym nie kryja – ani w basenie, ani na plazy ani w restauracjach.
    To tak wyglada jakby czekali na cos i chyba czekaja na mozliwosc powrotu – ale warunkow do powrotu nie maja takich jakich by chcieli. Ja mysle, ze oni Ameryki nie lubia – przygladajac im sie, mysle, ze nawet nia pogardzaja.
    Ci co nad tymi warunkami mocno pracowali siedza teraz za kratkami.
    I to jest powodem ciaglych podchodow na Rosje. Te podchody beda oczywiscie ponawiane ale jak na razie Putin sobie radzi – pytanie tylko jak dlugo.

  131. Re. 130.

    Zgoda, Panie Miecie.

    Nic dodac, nic ujac.

  132. Re. 113

    „Skończmy z Putinem. Istnieją wokół inne tematy.”

    Książka już w sprzedaży:

    Roman Polak
    Oni oszukali Polskę. Kulisy haniebnych prowokacji

    Strony: 216, Format: 15×21 cm

    ISBN: 978-83-61952-53-4
    EAN: 9788361952534
    Rok wydania: 2011
    Wydawnictwo: GrafPol
    Kategorie: literatura faktu i reportaż, polityka, politologia
    Oprawa#: oprawa broszurowa
    Data wprowadzenia: 26-08-2011

    Książka na którą czekał Andrzej Lepper.

    9 lipca 2007 r. opinia publiczna w kraju została wstrząśnięta informacją o rzekomo olbrzymiej aferze korupcyjnej, zwanej aferą gruntową, zorganizowanej, przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, z inspiracji i za wiedzą, Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego oraz Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Do sposobu przeprowadzenia i efektów tej prowokacji CBA, z najwyższym uznaniem odniósł się Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Nie żałował on pochwał i uznania dla twórców tej afery.
    Jarosław Kaczyński w udzielonym z początkiem lipca 2007 r. wywiadzie telewizyjnym, poinformował społeczeństwo, że Konstytucyjny Minister Andrzej Lepper znalazł się w kręgu ciężkich podejrzeń i zarzutów kryminalnych. Z tego względu zmuszony był wystąpić z wnioskiem do Prezydenta RP o odwołanie go z pełnionych funkcji państwowych. Aktu tego odwołania dokonał w dniu 9 lipca 2007 r. nie Lech Kaczyński, ale jego zwyczajny urzędnik Kancelarii Prezydenta w zakamarkach Pałacu Prezydenckiego.

    Nie miał odwagi dokonać tego aktu prezydent Kaczyński, ani nikt z jego ministrów. Na Andrzeja Leppera wydano wyrok politycznej śmierci. Zrobiono z niego pospolitego przestępcę, zwyczajnego kryminalistę.

    Celem niniejszej książki jest udowodnienie, że popełniona prowokacja była od samego początku wymierzona, w sposób bezprawny, wyłącznie w Andrzeja Leppera.

    Okładka: http://www.olesiejuk.pl/uploads/tx_mzimportksiegarnia/big/4/3/978-83-61952-53-4.jpg

    Źródło: http://www.olesiejuk.pl/zobacz/single/oni-oszukali-polske-kulisy-haniebnych-prowokacji-roman-polak.html

  133. Kronikarz said

    111/ Piotrx

    Obserwator nie czyta komentowanych tekstow.
    Cf. Test 198/Kronikarz°:
    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

  134. Gerwazy Gagucki said

    WŁADIMIROWI PUTINOWI I WŁADIMIROWI DWORECKIEMU DEDYKUJĘ

    GAZ DO SIWUCHY

    Przygotowując się do nieuniknionej konfrontacji z wrogami mojej Ojczyzny, których truchła spoczywają na pustynnych piaskach, zaopatrzyłem się już dawno w pojazd spełniający wszelkie wymagania taktyki wojennego przetrwania.
    Jest to otóż Gaz 69.
    Maszyna jest to niebywała, która wszystkie moje mercedesy na poniżenie sprowadza i do słowa dojść nie pozwala.
    Poemat ja cały mogę o niej napisać.
    A to jakie blachy, a to jaka jakość bębnów hamulcowych, a to rdza sama z siebie znika… No i morda ta blaszana nakryta brezentem, której okrągłe ślepia świecą w najdalszym zakątku Puszczy niczym ślepia samotnego wilka, który chce sprostać swojej złej legendzie.

    I taki oto przypadek, gdy zimową porą — przez własną tylko nieostrożność — wypadłem z leśnej drogi na puszczańskim zakręcie i zsunąłem się w kopnym śniegu kilka metrów w dół w leśne wądoły. Kiedy moi leśni ludzie wygramolili się na leśny dukt, wszyscy orzekli, że teraz trzeba jakiś dźwig wołać dla wydobycia Gazika z puszczańskiej kniei.
    A ja z godnością i w milczeniu włączyłem odpowiedni bieg i Gazik sam, bez żadnej nadprzyrodzonej pomocy, wyniósł mnie z powrotem na leśną drogę.
    Faktem jest, co zaświadczam własnym honorem, że nie masz lepszego czworonoga na tym globie. Nawet przy dolniaku szczególnie wiernym, nawet przy zaworach tak trudnych do ustawienia, że wymagających wstawiennictwa Pańskiego.
    A taki na ten przykład gaźnik, z pływakiem drgającym w okienku?!
    Onże ci jest nasz, czy obcy wróg, na ten przykład?

    Pytań takich wiele można mnożyć, ale nikt nie zdoła Gazika na śmietnisko doprowadzić.
    On Armię Czerwoną godnie na naszych, polskich ziemiach reprezentuje, i nikomu tutaj nie uda się tania prowokacja, która nasze rakiety na tunguski meteoryt skierowuje.
    Dlatego nie są mi potrzebne jakieś tam F-16 z wymienioną od pralki turbiną, ale ten właśnie przykład rosyjskiego myśliwca ze szperaczem jak najbardziej pożytecznym.

    Siwucha wszystkim Rosjanom rada!
    Choć to staropolski trunek!

  135. Kronikarz said

    Protestuje = Wpis 200/ nie jest moj w https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110938

  136. DE said

    Slowianskie przywodstwo?
    Jak polactfo popiera przywodcow nie zaswiadcza chocby Ratajaczak i Lepper.
    Tyminski zywy wiec w tej materii tez cos napisal.
    Z siedziba w Krakowie, Poznaniu, Gnieznie…………………………………………?
    Czy wszyscy dyskutanci juz po cwiarteczce czy pol literku?

  137. obserwator said

    Gerwazy Gagucki:

    Nie bez kozery w PRL mówiło się o wyrobach radzieckich – nie gniotsja, nie łamiotsja. Ja miałem rower „Ural”. Rzeczywiście był nie do zdarcia. I nic się w nim nie psuło.

    Kiedyś, nim zrozumiałem zagrożenie ze strony globalistów, na Rosję patrzałem podejrzliwie. Uważałem wtedy komunizm za największe zło i gotów byłem w Rosji widzieć ZSRR-bis.
    Później otworzyły mi się oczy. Od tamtego czasu inaczej oceniam też zmagania ZSRR z żydo-Zachodem. O ile nadal potępiam zbrodniczy ZSRR w czasach stalinowskiego żydobolszewizmu, o tyle ZSRR od 1956 to już nie było zbrodnicze państwo. A dziesiejsza Rosja nawet z ZSRR po 1956 ma niewiele wspólnego.

    W moim odczuciu Rosja (z Putinem na czele) jest jedynym rzeczywistym bastionem, który może uchronić świat przed żydo-globalizmem. Niestety proporcja sił Rosja – żydo-Zachód jest gorsza niż było to w czasach ZSRR.
    Wciąż zadziwia mnie, z ilu stron hasbara szczuje na Putina. Robią to oficjalne żydo-media, ale i różne agenturalne organizacje obrony praw człowieka (bardziej walczące o Chodorkowskiego niż o więźniów Guantanamo), robią to różne komitety helsińskie – wszystko agentura unych. No i hasbara internetowa, robiąca z Putina agenta lubawiczerów. Przypomnę, że jak żydowscy najemnicy wywoływali „rewolucję” w Libii, to i Kaddafiego przedstawiano jako żyda i agenta Rothschilda.

    Obawiam się, że jeśli padnie Rosja, to będzie „po zawodach”. Przy czym Chiny są dla globalistów mniejszym problemem. Głowic mają niewiele, marynarka w powijakach. A gospodarczo są Chiny katastrofalnie zależne od eksportu towarów i od importu surowców. Kryzys powali je na kolana. Gospodarka rosyjska natomiast jest o wiele bardziej autarkiczna. Kryzys ją osłabi, ale nie załamie. Gazu, ropy i żarcia im nie braknie.
    No i te cholerne 16 tysięcy głowic nuklearnych…

  138. dtzkyyy said

    Re. 134.

    W pelni zgadzam sie z Panem, ze ten Gazik jest najlepsym wojennym wozem, jak AK-47 jest najlepsza strzelba maszynowa w swiecie. O rosyjskim zolnierzu umilcze, bo chwalic go tu jest sprawa dwuznaczna i ryzykowa.

    > Poemat ja cały mogę o niej napisać.
    > Faktem jest, co zaświadczam własnym honorem, że nie masz lepszego czworonoga na tym globie.
    Napisal juz, Panie Gerwazy. Dziekuje.

  139. dtzkyyy said

    Re. 137.

    Uciskam Panu reke, Panie Obserwatorze.

  140. Kronikarz said

    Obserwator = KLAMCA

    200/KLAMCA Obserwator podszywa sie

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110938

    208/Klucz do KLAMCY Obserwatora

  141. obserwator said

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110968

  142. Guła said

    „Ostre słowa Gudzowatego: dawaliśmy i dajemy d…
    dzisiaj, 16:30 OnetBiznes
    Aleksander Gudzowaty
    fot. Iza Procyk-Lewandowska/Onet.pl

    Politycy, którzy kierowali i kierują polską gospodarką nie odnieśli sukcesów. A w sprawach cen gazu dawaliśmy i dajemy d… – pisze na swoim blogu w OnetBiznes Aleksander Gudzowaty.

    – Czasami mam wrażenie, że w trosce o głosy koalicjantów, szansę na objęcie teki ministra skarbu czy gospodarki miałby nawet „Gargamel” – komentuje na blogu Gudzowaty, który zwraca uwagę na „słabiutkie” wyniki polskich ministerstw. – Politycy od gospodarki nie kreowali nowych rozwiązań. Zadbali o dominację urzędnika, oddając wiele decyzji – dodaje przedsiębiorca.

    Aleksander Gudzowaty mocno krytykuje także politykę gazową Polski „w efekcie której jesteśmy bezbronni jak dzieci, uzależnione jak bliźniaki, a w cenach gazu dawaliśmy i dajemy d… . Nawet nie potrafimy ‚utrzymać’ Europolgazu.”

    – Cała nadzieja w tym, że zapanuje zasada bezwzględnego przestrzegania prawa. Że wyeliminuje ona tych bezmyślnych partaczy, polityków lobbujących kumplom, karierowiczów i klakierów. Gospodarka nie powinna być ręcznie sterowana, wystarczy prawo i dozór. Panowie „ekonomiści” do biur doradczych samofinansujących się i na uczelnie. A my wszyscy do pracy – kończy swój wpis na blogu Gudzowaty.

    Przeczytaj cały wpis na blogu Aleksandra Gudzowatego w OnetBiznes. „

  143. Gerwazy Gagucki said

    ŚMIECIE GUDZOWATEGO

    Panie Guła, a mało to w Gajówce podrzucanego śmiecia, że jeszcze i Waszmość to czynisz?
    A nie powinien to pan Gudzowaty sprzątać swoich umysłowych odchodów sam? Tylko Panem się wyręcza?…

  144. Chutor said

    Ad 130 Miet

    „na razie Putin sobie radzi – pytanie tylko jak dlugo.”

    „jak dlugo” To pytanie powinno byc wziete pod uwage w kontekscie chinskim. A mianowicie, czy Chiny moga przetrwac bez Rosji? Jezeli odpowiedz jest – nie- wiec to nie tylko Putin musi sobie radzic ale i Chiny by Rosja istniala. O ile sie nie myle to Brzezinski uwazal, ze Zachod powinien byl uzyc kraje islamskie, Iran? jako sily przeciwko Rosji. Tez mnie sie to by wydawalo za „wlasciwe” celem pokonania Rosji a pozniej Chin. I tu jest strategiczny blad Zachodu. Zamiast uzyc Islam jako sprzymierzenca sami sobie wyszukali w nim wroga.
    Brak weta rosyjskiego i chinskiego w sprawie Libii pewnie mial na celu by wepchnac NATO w pustynie i puszcze Afryki aby sie ono tam wykonczylo.
    Czas to pokaze.

  145. Re. 144.

    Bardzo cyniczny, machiavellistski wniosek, ale jakze bliski do prawdy.

    Chyba z Chutora lepej widac realnosc, niz z miast 😉

  146. Chutor said

    Ad 145

    „Bardzo cyniczny, machiavellistski”

    Michiavelly przez wielu nie jest uwazany za cynicznego lub machiavelliego. Przypisuja mu rowniez to, ze przez swa prace „Ksiaze” chcial nie tyle pouczac wladcow a raczej pouczac „poddanych” o tym jak wladcy mysla i dzialaja.
    Dzisiejszy chutor to zycie miedzy knieja i wiezowcem.

  147. Re. 146.

    Jaśnie. To chyba taka klasztorna cela na 3-m piętrze.

    Wtedy i u mnie tu Chutor.

    Ale P. Aga z P. Kronikarzem straszą w „Pułapce dla Rosji”, że „tutaj jest forum katolickie a nie takie jakie by sobie”, różne odszczepieńce życzyli, więc boję się, jakby nie zastawiły na jdnego-jedynego tu Rosjanina prawdziwą pułapkę, póki P. Gajowy lasy państwowe inspektuje.

    Rosyjski pisarz Nikołaj LESKOW pisał, że gdy arcybiskup Tobolskiej eparchii, która rozciągała się od Północnego Oceanu do granicy z Mongolią, w XVII wieku wybierał się do inspekcji swej eparchii, to do Tobolska on wracał sie przez rok do pełnej ruiny konsistorii.

    Panie Gajowy, czas wracać!

  148. Guła said

    Panie Gerwazy tylko miano Guzowaty psuje tę informację niczym łyżka dziegciu beczkę miodu.
    Sam problem pozostaje. I to jest problem!

  149. Gerwazy Gagucki said

    Re.148

    Szanowny Panie Guła.

    Ja pisywałem swego czasu w Radiu WNET, zanim mnie stamtąd nie wygruzili, i miałem możność zapoznać się z „publicystykę” tego milionera. To już nawet pan JO ma lepsze pióro… O myślach, jakie nawiedzają rzekomo pana G., deliberować wedle mnie nie sposób. Nawet kiedyś zacytowałem w Gajówce cały „felieton” tego autora, i skutek był taki, że nawet panu Gajowemu mowę odebrało. A nie jestem aż tak skory do wystawiania cenzurek.
    Tak więc trzeba rozważnie dobierać sobie lektury i nie powiększać tego śmietnika, który poniekąd wszyscy mamy w głowach.

    Karzdy oże jak morze…

Sorry, the comment form is closed at this time.