Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    MatkaPolka o Pancerny kontratakuje
    MatkaPolka o Pancerny kontratakuje
    Lily o Wolne tematy (64 – …
    MatkaPolka o Pancerny kontratakuje
    jasiek z toronto o Z miłości do Żydów
    Delphi o Wolne tematy (64 – …
    Delphi o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Rafal Cz. o Stosunki Polska-Rosja – narodo…
    Sarmata o Stosunki Polska-Rosja – narodo…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Sceptyk o Mrożek wszystko przewidział
    maasteer o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Krzysztof M o Amerykańscy koksowicze
    Krzysztof M o Czas wprowadzić pełne równoupr…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

Mój polityczny „Syllabus Errorum”

Posted by Marucha w dniu 2011-08-25 (Czwartek)

Wybory

Gdy byłem świeżo opierzonym narodowcem, w moim środowisku wybuchł spór co do
celowości udziału Polaków w referendum zorganizowanym przez rząd Zbigniewa Messnera.
Mniejsza już o to, czego ono dotyczyło, bo wówczas i tak nikt z nas nie był w stanie przewidzieć jego konsekwencji. To, co dobrze pamiętam z tamtego gorącego okresu, to namolna medialna propaganda ukierunkowana na powszechny udział w referendum, na wysoką frekwencję. Mnóstwo obupłciowych gadających głów z całą gamą przedrostków przed nazwiskami namawiało „mieszkańców miast i wsi do wypełnienia obywatelskiego obowiązku”.

Mnie – o paradoksie! – do bojkotu referendum mimowolnie przekonało mędrkowanie jednego z warszawskich profesorów: „Jeśli ktoś mnie o coś pyta, to grzeczność wymaga, bym mu odpowiedział”.

Na pierwszy rzut oka trudno przyczepić się do takiego postawienia sprawy. Skoro jednak
ówczesnej (i nie tylko) władzy obce były choćby podstawy savoir vivre, to dlaczego stosować je w stosunku do niej samej? Przecież jakakolwiek odpowiedź ma sens tylko wówczas, gdy pytający przejawia szczerą wolę poznania opinii innych ludzi i od nich uzależnia swoje dalsze postępowanie.

Na tym właśnie polega szacunek wobec zapytanego. A w tym przypadku to nikt inny, tylko rząd Messnera – za pomocą monopolu oficjalnych mediów – mieszał Polakom w głowach wyłącznie po to, by podczas referendum usłyszeć od nich to, co sam im wmówił!

Większość Polaków nie wzięła udziału w referendum. Zbigniew Herbert powiedziałby, że
była to „kwestia smaku”, która trafnie rozpoznaje każdy fałsz. I racja byłaby po jego stronie. Jeżeli jeszcze wczoraj władza miała w nosie każdego z nas, to czyż jej dzisiejsze łaszenie się nie przypomina wilka odzianego w kostium Czerwonego Kapturka? A jeśli tak jest w istocie, to na co władzy taka – nie licująca z jej powagą – maskarada?

Odpowiedź jest prosta: uzurpatorom potrzebna jest legitymizacja władzy, choćby na pokaz! „Naród nas słucha, a my słuchamy naród” – z takimi słowami na ustach klepali się po plecach partyjni aparatczycy, gdy media ogłaszały stuprocentową frekwencję w kolejnych wyborach i zwycięstwo Frontu Jedności Narodu.

A dziś mamy swój Front Jedności Narodu z Unią Europejską, a w nim Wielkich Mistrzów
świata polityki, na pozór różnych orientacji i rytów. Parafrazując poetkę o każdym z nich powiemy za parę tygodni: „Posłem wybrano pewnego posła, który miał zostać posłem”.

Krzykniesz: „- Nieprawda. Wszyscy mają równe szanse”.

Czyżby?

No to przyprowadź swoich kibiców, załóż rękawice i stań naprzeciw… Tomasza Adamka. To nic, że facet naparza się od wielu lat, to nic, że ma sztab trenerów i doradców, kupę kasy na najróżniejsze odżywki i medykamenty, to nic, że jest cięższy od Ciebie o jakieś czterdzieści kilogramów. Stań, walcz i wygraj! On jest przecież takim samym facetem jak Ty, ma dwie ręce, nogi, spodenki do kolan i czuły podbródek. A jeśli zniosą Cię z ringu już w pierwszej rundzie, nie upadaj na duchu. Przekonaj lekarzy, żonę i wiernych kibiców. Próbuj raz jeszcze i jeszcze, i jeszcze…

Wystarczy? No to pójdź wreszcie po rozum do głowy, a ring omijaj szerokim łukiem. Z
Adamkiem umów się na kwalifikacje do teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, a współczesnym
Messnerom zafunduj własne referendum. Pod Twoją kontrolą i na Twoich zasadach. Ale najpierw zakasaj rękawy i weź się do roboty. Rzetelnej i systematycznej. Rób swoje.

Krzysztof Zagozda

Komentarzy 66 to “Mój polityczny „Syllabus Errorum””

  1. tutaj said

    „…zafunduj własne referendum. Pod Twoją kontrolą i na Twoich zasadach. Ale najpierw zakasaj rękawy i weź się do roboty. Rzetelnej i systematycznej. Rób swoje.”
    W uogólnieniu zgadzam się z poglądami, jednak zdecydowanie odczuwam brak rozwinięcia zacytowanych wyżej kwestii…..

  2. Radix said

    Oto, co może doktrynerstwo. Dwie sytuacje – jedna realna, druga wymyślona. I jeszcze ta, przed którą stajemy dzisiaj. Tylko doktrynerskie zaślepienie i umysłowe lenistwo (żeby nie domyślać się czegoś gorszego), każe je traktować według jednego schematu. Faktycznie mamy dzisiaj do czynienia z wyborem: przeszkodzenie w liberalizacji prawa zabijania Polaków i uprzywilejowanie sodomitów lub wprowadzenie antynarodowych rozwiązań już podczas następnej kadencji. Absencja oznacza opowiedzenie się za zintensyfikowaniem wojny z narodem. Jak osoba określająca się jako narodowiec może opowiadać się za antynarodowymi działaniami, dalibóg, nie mogę pojąć.

  3. Krzysztof Zagozda said

    @1

    Jesteśmy w sieci i to, co piszemy, jest publicznie dostepne. Stąd pewna ostrożność i powściągliwość. Co by Pan o mnie napisał, gdybym tu rozrysował dokładny scenariusz naszych zamierzeń? Pozdrawiam.

  4. Krzysztof Zagozda said

    @2

    Do złośliwości odnosić sie nie będę 🙂 Co do doktrynerstwa: tkwi ono raczej w Pańskim myśleniu. „Musimy iść do wyborów, bo ONI je ogłosili, bo takie są reguły demokracji”. Dziś stoją przed patriotami dwie opcje:
    1. Idziemy do wyborów i w ten sposób przyjmujemy ich reguły gry, a te są tak obmyślone, byśmy zawsze ponieśli sromotną klęskę. Już sam nasz udział w wyborach oznacza akceptację tych reguł, a zatem akceptację całego systemu.

    2. Zostajemy w domach, a przez to wysyłamy konkretny komunikat; nie ma zgody na to, co dzieje się w naszej ojczyźnie. W zależności od poziomu powodzenia bojkotu podejmujemy przygotowane WCZEŚNIEJ działania (patrz komentarz nr 3).

  5. Krzysztof M said

    Czy wybory będą ważne, gdy wezmą w nich udział TYLKO zwolennicy bandy czworga?

  6. Krzysztof Zagozda said

    @5

    Czy za zwolenników bandy czworga uważa Pan również zarząd LPR, który wezwał do głosowania na PSL?

  7. Radix said

    1. Niestety, to silniejszy określa reguły gry. Nie zmieni się ich kibicując walczącym. Tylko udział w walce niesie szansę na ich zmianę. A w tym, że to oni są silniejsi i określają reguły gry, wielki jest udział nas, narodowców, nieustannie skłóconych. Bojkot jest gwarancją petryfikacji tych reguł.

    2. Komunikatu, że nie zgadzamy się na ich reguły, oni nie potrzebują, bo o tym wiedzą. Oni potrzebują naszej bierności, byśmy im nie przeszkadzali. Reguły przez nich stosowane zakładają eliminację narodowców ze sceny politycznej. Mamy się do ich reguł stosować i eliminować się sami?

    3. Pan Zagozda zapowiada jakieś tajemnicze działania, które zmienią bieg historii. Dlaczego dopiero teraz? Przecież, jak pisze, narodowcem jest już ćwierć wieku i jakichś spektakularnych sukcesów, poza przyczynieniem się do niszczenia LPR-u, w działaniach pana Zagozdy trudno się doszukać.

    4.W chwili obecnej stoimy wobec groźby wprowadzenia homodyktatury i ułatwienia mordowania Polaków najmłodszych, starych i chorych. Bojkot „wyborów” ze strony narodowców wzmacnia niebezpieczeństwo wprowadzenia rozwiązań skierowanych przeciw narodowi. Czy bycie narodowcem oznacza walkę z narodem? Jest dla mnie zupełnie niepojęte, jak można walczyć z własnym narodem posługując się narodowymi frazesami.

  8. dyskutant said

    Panie Krzysztofie Z.
    Wiecej odwagi a swiat sie nam wszystkim zmieni.
    Pan sie chyba nie obwiesi ,to mogl zrobic lub z nim zrobiono sp.Andrzej Lepper ,ktory mocno i dosadnie (choc „borowiec” go zastraszyl) wygarnal z trybuny sejmowej i nie bal sie , a pan sie czegos obawia ?

    Czekamy na POLSKICH WODZOW,ktorzy poprowadza do zwyciestwa ale czy takowi aby jeszcze w Polsce sa, ZYJA ???

    Pisanie wielu ludziom przychodzi bardzo latwo ale co z dzialaniem,co z bohaterstwem,co z przewodnictwem,kierowaniem,dowodzeniem ?! .

    Wspominacie o Lidze Polskich Rodzin – co z ta LIGA sie stalo ?
    Przeszla do podziemia,obawia sie czegos ?
    Co z SAMOOBRONA ,zabili wodza ale co dalej ,chodu w krzaki ?

    Dzisiaj trzeba ludzi nazywac po narodowsci z jakiej sie wywodza – POLAK to POLAK,ZYD TO ZYD,NIEMIEC TO NIEMIEC,BOLSZEWIK TO BOLSZEWIK albo ich potomkowie.
    Co to wstydzimy sie przyznac z jakich rodow pochodzimy,albo zapytac o nie przed wyborami i to publicznie ?
    A ile to czystych POLAKOW (nie od strony higieny ale pochodzenia rodowego) jest umieszczane na wspolczesnych listach wyborczych – jest tam jakis POLAK,ktory nie wstydzi sie przyznac ,ze pochodzi od Piastow ???
    Ilu to dzisiaj w Polsce mamy POLSKICH DZIENNIKARZY ,ktorzy nie beda sie bali napisac chocby takie zdanie : „PANIE PAN JEST ZYDEM/NIEMCEM/czy innym i Pan sie pchasz do rzadzenia POLAKAMI ?”.
    Moze znajdzie sie tez ksiadz,ktory oglosi wszem i wobec nie tylko to,ze „wiedz,ze cos ie zle dzieje” ale dokonczy dlaczego sie dzieje i ze to ci a nie tamci to wprowadzaja ,dajmy na to moznowladcy pochodzenia zydowskiego czy innego,nie bedzie calowal i kadzil ich „swiete ksiegi” i klekal przed nimi,a oni za to beda go ekskomunikowac !
    Ludzie w koncu mowmy i piszmy z odwaga co sie dzieje i przez kogo to jest,kto sluzy diablom tego swiata !
    Chrystus Krol za nas tego nie zrobi .

  9. kai555 said

    …wybór jest taki….jak na farmie świn!…sama wieprzowina dookoła… zagłosuje na Czaka Norisa!…jak go nie bedzie na liscie – to go dopisze!…

  10. „…uzurpatorom potrzebna jest legitymizacja władzy, choćby na pokaz!”

    Zgoda. Ale jak to możliwe, że tą Pańską konstatację (i cały artykuł wzywający do pozostania w domu) opublikował „Aspekt Polski”, którego redaktorem naczelnym jest p. Orzechowski, członek ścisłego kierownictwa LPR, które dopiero co (13.08) wezwało publicznie do głosowania na jednego z „uzurpatorów”:

    „Apelujemy więc do elektoratu LPR – w wyborach do Sejmu głosujcie na PSL!”

    Zob.: LPR rezygnuje z udziału w wyborach i popiera PSL https://marucha.wordpress.com/2011/08/17/lpr-rezygnuje-z-udzialu-w-wyborach-i-popiera-psl/

    Przypomnę naszą wymianę zdań pod w/w artykułem:

    Krzysztof Zagozda (K. Z., 4)
    Można było przewidzieć, że fikcja zwana LPR wycofa się przed terminem złożenia list z podpisami. Zaskoczyło mnie tylko to poparcie dla PSL. Oni nazywają to realizmem politycznym, ja – inaczej…

    P.B.R. (24)
    „Fikcja zwana LPR”, jak Pan to wyżej ujął (v. 4), rzuciła biały ręcznik. Znaczek LPR-u już dawno zniknął ze strony aspektpolski.pl, której redakcja skupia się teraz na przypominaniu ludowi o istnieniu papieża, aborcji i świąt kościelnych.

    Były elpeerowski kandydat na prezydenta zmienił front i popiera politykę proamerykańską, udział w NATO i tworzenie swego rodzaju „kordonu sanitarnego” z państw leżących pomiędzy Niemcami i Rosją (zob.: „O politykę propolską” https://marucha.wordpress.com/2011/06/27/o-polityke-propolska/ ).

    Smutne to wszystko, ale może to i lepiej.

    P.S.: Swoją drogą, jak Pan to robi, Panie Zagozda, że tak otwarcie krytykuje Pan tutaj LPR, a jednocześnie, jak sam Pan podaje, będą drukować Pański artykuł w najnowszym numerze „Aspektu Polskiego” (naczelny – Orzechowski, przewodniczący Kongresu LPR i zarazem członek Zarządu Głównego). Czy to może będzie artykuł o bojkocie wyborów?

    K.Z. (73)
    „(…) Tak, artykuł będzie felietonowym odniesieniem się do wyborów. A dlaczego AP zamierza to wydrukować? To pytanie już nie do mnie.”

    No i masz ci los: trzeba samemu szukać odpowiedzi.

    Wariant 1: LPR deklarując ustami prof. Giertycha politykę proamerykańską i chęć uczestniczenia w budowie swego rodzaju antyrosyjskiego „kordonu sanitarnego” złożonego z krajów leżących pomiędzy Niemcami i Rosją – w rzeczywistości wspiera na łamach swego „Aspektu Polskiego” ważnego koalicjanta rządu Donalda Tuska, którego polityka wobec Rosji różni się nieco od polityki rządu Jarosława Kaczyńskiego.

    Wariant 2: LPR deklarując ustami prof. Giertycha politykę proamerykańską i chęć uczestniczenia w budowie swego rodzaju antyrosyjskiego „kordonu sanitarnego” złożonego z krajów leżących pomiędzy Niemcami i Rosją – wspiera na łamach swego „Aspektu Polskiego” najprawdopodobniejszego koalicjanta przyszłego rządu Jarosława Kaczyńskiego, którego polityka wobec Rosji będzie się nieco różniła od polityki rządu Donalda Tuska.

    Tylko, że niezależnie od tego, który z tych wariantów jest prawdziwy, to artykuły „przeciwwyborcze” na łamach „Aspektu Polskiego” wyglądają mi (w tym kontekście) na zwyczajny „listek figowy”…

  11. Krzysztof Zagozda said

    @7

    ad 1. Rzeczywiście to „silniejszy” ustala zasady gry. Czyni to po to, by znów okazać się tym „silniejszym”. Z kolei tylko „głupi” permanentnie na to przystaje i obrywa. Dlaczego my mamy wciąż okazywać się tymi „głupimi”?

    To, że my, narodowcy, jesteśmy skłóceni, jest – w pewnym sensie – pochodną zależności wspomnianej wyżej. Sam Pan słusznie zauważył: „Mamy się do ich reguł stosować i eliminować się sami?” Nic dodać, nic ująć!

    ad 2. Komunikat wysyłamy nie „do nich”, ale do tych, którzy stoją lub za chwilę będą stać po naszej stronie.

    ad 3. Niech Pan nie będzie aż tak złośliwy z tą zmianą biegu historii 🙂 Podejmowanie działania zawsze łączy się z nadzieją na zmianę, większą lub mniejszą. To, że nie są teraz ujawniane pewne zamierzenia, wynika ze zdrowego rozsądku. Prztyczki w mój nos z Pana strony są bezcelowe. To, co robię, czynię z otwartą przyłbicą. A Pan?

    LPR został zniszczony przez partyjne kierownictwo (nie pokuszę się o odpowiedź: celowo czy nieświadomie) oraz działania UKŁADU. Absurdalność Pańskich zarzutów wobec mojej skromnej osoby sięga bezmiarów Kosmosu.

    ad 4. Powtarzam kolejny raz: w zbliżającym się rozdaniu parlamentarnym nie mamy najmniejszych szans na jakikolwiek sukcesik. Taka jest bolesna prawda. Nie chcę wrzucać do jednego worka wszystkich tych, którzy „za pięć dwunasta” gorączkowo kompletują nazwiska kandydatów na listach i wierzą, że zbiorą wymaganą ilość podpisów. Wielu z nich jednak nie różni się od tych, którzy w karczmach namawiali do wybuchu kolejnych powstań.

  12. Krzysztof Zagozda said

    @8.

    Dziwnie Pan zaczyna swoją wypowiedź, nosi ona wyraźne cechy zastraszania. Ale czy to ja okazuję strach, czy raczej Pan – kryjący się za internetową maską?!

    Napisał Pan: „Pisanie wielu ludziom przychodzi bardzo latwo ale co z dzialaniem,co z bohaterstwem,co z przewodnictwem,kierowaniem,dowodzeniem ?!”. Niech Pan przemyśli własne słowa. Napisał je Pan do samego siebie.

  13. Krzysztof Zagozda said

    @10.

    Nie czuję się niczyim „listkiem figowym”. „Aspekt Polski” nie wpływa na treść moich felietonów (ten o tematyce wyborczej to trzeci w cyklu). Z pewnością redakcja kierowała się jakimiś konkretnymi przesłankami dopuszczając ten artykuł do druku. A może po prostu w Łodzi mnie lubią? :))

    Co do dwóch opisanych wariantów i Pańskiej refleksji – pełna moja zgoda.

  14. Radix said

    @11
    @@1 Niedoczekanie, ani ja, ani, jak myślę, inni, nie damy się wyeliminować. „Jeszcze Polska nie zginęła…” Pana Zagozdy próżny trud.

    @@3 Jak to łatwo zrzucać winę na innych. LPR zniszczyło kierownictwo? Być może, ale my wszyscy nie zdołaliśmy temu zapobiec i w tym nasza wina. Trochę skromności i samokrytycyzmu, panie Zagozda. A jako że od nas zależą tylko nasze działania, to może rozliczajmy przede wszystkim własne błędy?

    @@4 Najważniejsze: w zbliżających się „wyborach” albo ułatwimy – naszą absencją – wprowadzenie homodyktatury i przekształcenie szpitali w rzeźnie, albo w tych zbrodniczych zamierzeniach przeszkodzimy, w najgorszym wypadku je opóźnimy. Nie chcę mieć współudziału w zbrodni przez bezczynne przyglądanie się zbrodniarzom.

  15. dyskutant said

    Panie Krzysztofie Z. !

    Ja nie pisze do starych ,bo sam juz stary jestem i starzy juz tu nic nie moga , co najwyzej stwierdzic i doradzic – pisze do mlodych POLAKOW ale pozwoli Pan ,ze zapytam z dalekiego USA :

    Ile Pan ma lat ?
    Czy nie czas aby mlodzi zdecydowali o swej przyszlosci ???

    Dziekuje Panu ,ze raczyles Pan zauwazyc ma wypowiedz ,nie badz Pan zlosliwym gdy jestes Polakiem.
    Pozdrawiam i Zycze sukcesow !

  16. Krzysztof Zagozda said

    @15

    Szanowny Panie,
    Pańska niefortunna wypowiedź o samobójstwie wprowadziła niepotrzebny zgrzyt. Doceniam każdy przejaw szczerej troski o losy kraju, nawet te płynące od osób nie mieszkających w ojczyźnie. Boli mnie jednak to, że zdecydowana większość „internetowych patriotów” wymaga wiele od innych, samemu kończąc swoje poświęcenie wraz z odsunięciem klawiatury. Proszę nie brać tego osobiście. Pozdrawiam również.

  17. Krzysztof Zagozda said

    @14.

    Trudno dyskutować z ogólnikami. Mnie to nie bawi. Pisze Pan o rozliczaniu własnych błędów, a to może zrobić tylko ten, kogo aktywność nie kończy się na stukaniu w klawiaturę. Z pewnością nie „patriota internetowy”.

  18. Radix said

    @17
    Wreszcie mogę się w czymś z Panem zgodzić. No, to teraz od słów do czynów i proszę więcej nie zniechęcać innych do działania.

  19. Infonurt2: Polaczki – cwaniaczki chcą żeby to była „ich” wina: nie ida do wyborów i namawiaja innych aby nie głósować. Nie organizuja swoich KWW .. Dokładnie tak samo robili niewolnicy w USA po zniesieniu niewolnictwa… Dziś maja murzyna za Prezydenta- bo głosowali i pilnoiwali wyników! W Polsce na to tylko czeka watacha zpod okragłego stołu czy to PiS czy to PO czy SLD zza „grubej kreski”- a wszędzie Żydzi.Ktoś na białym koniu przyjedzie i was wybroni od zdrajców którzy siebie wybrali?Zobaczcie jak NATO pomaga Libii….Niech to przetrze oczy tym co szukają pomocy w USA czy u naszych wiecznych wrogów Niemców czy Rosjan! Nie pozwalajmy sie rozbijac na Prawice i lewice! A juz tatalnym błedem jest rozbicie na emigracje zewnętrza – dezerterów i wewnętrzna – ciemniaków -tubylców bohaterów ..bo zostali w Polsce …z obiema rękoma w nocniku..no i co im zostało w tych rękach?

  20. Krzysztof Zagozda said

    @18

    Pan zachęca innych do działania ZGUBNEGO, nie mając odwagi stanąć z otwartą przyłbicą wobec osoby, którą obraża. Język polski ma na taką postawę dosadne określenia.

  21. Radix said

    Zgubne to jest polityczne samobójstwo, do którego Pan namawia. Jeśli zaś obraziłem czymś Pańskie Ego, to serdecznie przepraszam.

  22. Krzysztof Zagozda said

    Nie zrozumiał Pan mojej wypowiedzi. Nie obrażam się ani nie przyjmuję przeprosin od anonimowych botów.

  23. stary-stach said

    dzisiaj się zastanawiam czy nie zagłosować na kalksteina dlaczego to napisałem w komentarzu do następnego tekstu- bojkot to nic nie da ich i szabasgojów już jest w Polsce 10600tys ludzi tj 40% uprawnionych to co to za bojkot ?????i tak siebie przyklepią .Tak czy siak cały czas jesteśmy i byliśmy i pewnie jeszcze przynajmniej kilka lat będziemy pod okupacją. Pytanie czyja okupacja będzie najłagodniejsza. Jak zostaniemy pod wpływem lubawiczerów (platfusy) to po kawałeczku będą nas włączać do niemiec i rozczłonkowywać kraj. Usrael jest daleko i nie graniczy z nam to nas nie podzielą na części.

  24. Radix said

    @22
    Czy ten ostatni wyraz to komplement? Jeśli tak, to bardzo dziękuję i zobowiązuję się go wobec Pana używać.

  25. Krzysztof Zagozda said

    @24.

    To nie komplement. Pańskie pogubienie trwa w najlepsze 🙂

  26. Radix said

    @25
    I tak bez żenady przyznaje się Pan do zejścia na poziom pyskówki!? Ot, Wodzowie, Narodu Przewodnicy!

  27. Krzysztof Zagozda said

    @26

    To Pan sobie taki cel założył od samego początku: założyć kominiarkę i opluć zza węgła. Metoda walki stara jak świat.

  28. Radix said

    @27
    Drogi Panie. ani Pan, ani tym bardziej ja, nie jesteśmy tu ważni. I nie ma co prowadzić jakichś personalnych przepychanek, gdy – poprzez udział w „wyborach” – trzeba przeszkodzić realizacji zbrodniczych planów. I tylko to, to jedno, jest tak naprawdę ważne.

  29. Krzysztof Zagozda said

    @28

    1. W jaki sposób ja mogłem wprowadzić personalne „przepychanki” wobec Pana, skoro jest Pan tu ANONIMOWY?!!!

    2. To Pan rzucił, że ja rozbiłem LPR. I to jest konkretny, bezpodstawny atak personalny.

    Jesli między wersami przeprasza mnie Pan, to przeprosiny przyjmuję.

  30. Radix said

    @29
    Nie, nie między wersami, tylko przepraszam wprost, jeśli poczuł się Pan urażony. Tylko rozbuchanym ego mogę sobie tłumaczyć takie zrozumienie mojego wpisu, jakoby to Pan rozbił LPR. Oczywiście, że nie. Pan, tak jak i ja, i wszyscy narodowcy, nie zdołaliśmy utrzymać na scenie politycznej tej reprezentacji i nie zaliczy Pan chyba tego do swoich sukcesów, lecz – przez nas zawinionych porażek.

  31. Krzysztof Zagozda said

    @30

    Nie mam „rozbuchanego ego”, jestem prostym człowiekiem.

    Nie wszyscy nawiązujący do Dmowskiego smucą się z upadku LPR (to tak na marginesie). Czy wszyscy narodowcy ponoszą winę za jego upadek? Nic podobnego.

    Moje relacje z LPR były następujące:
    – złożyłem deklarację przystąpienia, ale nigdy nie uzyskałem żadnego potwierdzenia przynależności
    – a priori zakładałem jednak, że należę i uczęszczałem na spotkania koła w Bydgoszczy jako zwykły szeregowiec
    – długo wspierałem Romana Giertycha słowem i czynem
    – po wejściu LPR do rządu otrzymałem propozycję członkostwa w jednej z rad nadzorczych, którą odrzuciłem (nie znałem się na tej branży)
    – po kolejnych klęskach wyborczych publicznie apelowałem do Romana Giertycha (bezskutecznie) o ratowanie stronnictwa, za co obrzucono mnie stekiem wyzwisk
    – nie przyjąłem żadnej propozycji związania się z inną partią
    – zaproponowałem kierownictwu LPR wspólne działania przeciw Ruchowi Autonomii Śląska (nie przyjęte)
    – kolejne polityczne porażki LPR bolą mnie, ale nie czuję się za nie odpowiedzialny
    – znam parę osób należących jeszcze do LPR i podobnie do nich z troską obserwuję poczynania kierownictwa partii

    Jeśli chce Pan, żebym potraktował Pana poważnie – Pańska kolej na publiczny, szczery rachunek sumienia względem LPR. Wierzę, że Pan nie ucieknie.

  32. Radix said

    @31
    Nie sądzę, by Pańskie „dokonania” były dla kogoś bardzo interesujące. Moje tym bardziej. Chodzi o problem, nie o personalia. Przesadza Pan z nimi, co moim zdaniem, świadczy o egotyźmie.

  33. Krzysztof Zagozda said

    @32

    A jednak Pan uciekł i okazał się „odważny zza monitora”. Stać Pana tylko na ogólniki i obsikiwanie nogawek. Żegnam bez żalu.

  34. RomanK said

    Panie Krzysztofie…ciotka Tekla sw pamieci powiadala w….. „Takiej Sytuacji.”..:

    Swinia kwicy , i wór drze….. pana interlokutorzy nie dyskutuja zasadnosci i skutecznosci dzialania….bo bojkot jest dzialniem,,,groznym dla wladzy, niewygodnym i doskonalym narzedziem walki politycznej….. bo nie chca:-))))o tak sobie:-))) mogom ..ale nie kcom:-)))))

    Stad roztrzesienie…ze pan nie staje na czele do” walki” nie zaklada komitetofff, nie zapozycza sie na cale lata, jak np,,podobni panu przed laty i…. do dzis splacaja,,

    ,Dlaczego pan tego nie chce robic???? To sa metody walki wygodne dla Ukladu…Ta a jest prawda..ci dyskutanci namawiaja pana do przyjacie konwencji wygodnej Ukladowi i doskonale na te okolicznosci przygotowanego:-)))

    Ide o zaklad- ze PiS zostanie zlojony i slusznie ,,komiteciki wielopokraczne osmieszone na wysokosci ulamka procenta …. i wyplukane z kadego wdowiego grosza i puszczone na lake zielona..ztorbami , kazdy ze swoja pasza:-))).

    I to nie bedzie z pana winy ani tych co bojkotuja farse wyborcza..ktora to wine juz dzis panu haroldowie Ukladi imputuja jak w zyda chorober….
    ..Bedzie tak…..!!!!!!! bo tak juz zaplanowano…!!!!~I nic innego!
    PiS zostanie puszczony w krzaki zwlaszcza cala gojowska czesc.. a to pracuja w pocie czola luminarze pisu..od Jaroslawa do Antoniewgo i Zbigniewa Srula Pitockiego:-))) ..i powstanie nowe przytulisko wybranych…bo tylko wybrani maja prawo:-))))) awy tylko macie na nich zaglosowac i liczna ekwencja uznac ich legitymacje wladzy….
    Tylko tyle- glupie goje..polaczki…szmaciarze ,, do urny i do widel,,do gnoju- goju……. chamy..wadzy sie wam zachcialo?????…

    Prosze niech pan stanie jak Leonidas….. na czele tych czystu polakoff w kominiarkach z dzuira na sline…stana za panem ” mórem”:-)))) jak za swoimi pryncypialnymi wypowiedziami pod ksywami..

    Panie Bogdanie Szewczyk.. Banda Okraglego Stolu czeka tylko, zeby pan glosowal….dokladnie- jak slonina na myszke….skutek badzie taki sam..dokladnie ,,Szkoda, ze pan tego nie widzi,.,.,a moze i widzi, ale nie chce- zeby inni widzieli???.Dokladnie jak wielkie mass merdia nei widza wogole majacego ogromne poparcie pana Rona Paul:-))))))

    Wag the Dog….panei Bogdanie ,,,te panskie- tak przez pana pogardzane ” polaczki ” madrzeja…niestety,,madrzeja….
    A tak a propos,,,to ktorej czeci slowa – DELIGITYMIZACJA panowie anonimowie …nie rozumiecie?????

    Panie Krzysztofie..sprawa jest jasna jak panski text..Polaczki doskonale rozumieja…a anonimowe Polactffo…tez- jak widac po reakcjach:-))))i dygotaniu zoladkow:-))))

    Czyli- jak powiadal wujko Misku.- .. Ta joj,,,taaa dobrzy wi kot, czyju slonine zry…l…..

  35. Radix said

    @33
    Zupełnie nie interesuje mnie, co też sobie pan Zagozda na mój temat myśli, tym mniej, myślę, interesuje to innych czytelników.
    @34
    Jak widzę, Czerska posiłki wysłała…

  36. RomanK said

    jaki moj ,,jaki moj??? Jaki ja????
    Radix- to postac virtualna….nie zadna osoba. Postac…dziura w kominiarce…a dziura -jak dziura…dziura w sraczyku nie ma opinii…Wszystko przez nia przelatuje:-)))
    Panie Krzystofie zastanawial sie pan kiedykowliek, co byc moze – mysli o panu….. dziura w sraczu????”=____
    ///
    Bo ja wlasnie pierwszy raz:-)) wlasnei w tym kontekscie…. zatem chyba nikogo nie interesuje co i jak wykrzykuje cien dechy na …. wypietych nad sraczykiem:-))))
    A propos wysylania….ot tak sie sklada ze jak sie sadzi po sobie , popelnia sie niesamowite gafy:-))
    Nie naleze do tych ,ktorych sie wysyla….jestem osoba, wolnym czlowiekiem, wypowiadajaccym swoje wlasne mysli i opinie z niczego..czyli z glowy ,,nie wirtualna postacia, z okragla fizjonomia sedesu:-))sluzacym za oparcie zadu:-)))

  37. Radix said

    @36
    Thank you! Niestety, nie wiem, jak to jest po hebrajsku lub w jidisz.

  38. RomanK said

    Czyjegokolwiek …zadu..Radix!

  39. RomanK said

    O sluze pomoca prosze bardzo:

    mowi sie …..A sheynem dank….mame zapomniala nauczyc?????

  40. Krzysztof Zagozda said

    Panie Romanie, skoro komandosi od Foxmana obsiedli Gajówkę, to nieomylny znak, że akcja „Bojkot” mocno ich zdenerwowała. Idziemy w dobrym kierunku.

  41. hjk said

    Oczywiście dla każdego, kto orientuje się jako tako w obecnej sytuacji, ze bojkot to jest bardzo słuszne wyjście.
    Uważam jednak, że po pierwsze musi byc on mocno nagłośniony i wyjasniony ludziom, tj mają być wyczerpująco podane racje, dlaczego ma być ten bojkot. Akcja ma być szeroka, z ulotkami itd., aby naprawdę dotarła pod strzechy.
    Ale niestety obawiam się, że …”bojkot może być zbojkotowany”… czyli ci, co kontrolują głosy i wyniki wyborcze ogłoszą, ze jednak frekwencja wyniosła 45% pomimo, iż faktycznie będzie np. 15%, przy załozeniu skuteczności „akcji bojkot”. Dokładnie na tej samej zasadzie, jak za komuny było 100% frekwencji. No chyba, ze ludzie zorganizują się w jakieś komitety kontrolujące wybory, zdaje się juz jest taka inicjatywa ze strony pis.

    Po drugie „bojkot dla bojkotu” nic nie da, no moze poza jakimś strachem dla rządzących. Ale jeśli zneutralizowali nastroje po „smoleńsku”, to zrobią to podobnie po bojkocie i jeszcze dyżurne gadajace głowy to odpowiednio wyjaśnią, o ile nie zakłamią tego w sposób opisany powyżej.

    I tu dochodzimy do konkluzji, ze nie samego bojkotu się boją, ale tego, co może być dalej, a mianowicie zaktywizowania i samoorganizacji społecznej, podobnej jak w l. 1980-81. A zatem dla bojkotu musi być opracowany ciąg dalszy w postaci alternatywy dla obecnego systemu.

    Na kilku blogach juz ok 1,5 roku temu została podana dość sensowna alternatywa, mianowicie trzeba zrezygnować z idei wodzostwa, która juz wystarczajaco sie skompromitowała (chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, ze gdy pojawi sie jakis niezwykły „wódz”, by on jakoś przewodził). Sukces mogą uzyskać tylko działania rozroszone, z lokalnymi co najwyżej wodzami, działania, które będą koordynowane miedzy tymi strukturami.

    Widzę to tak, że musi istnieć jakiś „program dla Polski” i wszystkie organizacje, grupy, stowarzyszenia itp. muszą sie włączyć w jego realizację w sposób, jaki uznają za stosowny i jaki będą w stanie. Trzeba nam jakiegoś niezależnego ruchu społecznego, ale oddolnego, a nie w postaci przybudówek partyjnych.

    Być moze przed tymi czy następnymi wyborami lokalne grupy będą w stanie sie porozumieć i wyłonić lokalnych przywódców czy kandydatów do jakiejś ogólnopolskiej listy, wtedy po zdobyciu jakiejś reprezentacji mozna będzie coś zrobić w drodze „normalnej” działalności politycznej. Ale niekoniecznie tylko to moze byc celem, bardziej istotna byłaby działalność oddolna i tworzenie jakichś relacji, nici porozumienia czy struktur, które „w razie czego” będą gotowe do działania. Podobnie jak było w czasie i przed 1-szą wojną sw. kiedy „nas nie było”, a jednak przy stosownych okolicznościach wybiliśmy się na niepodległość.

    Ludzie którzy są jako tako swiadomi sytuacji powinni dotrzec do znanych sobie lokalnych liderów organizacji i stowarzyszeń, itp., i uświadomić ich w sytuacji oraz zaproponowac porozumienie sie z innymi na jakimś wspólnym spotkaniu. Jesli to stałoby się w całej Polsce, można by sprawe kontynuować…

    Myślę, ze trzeba by zacząc od sformułowania jakiegoś „manifestu bojkotowego”, przedyskutowania go na stronie i umieszczenia tu czy na jakiejś innej stronie, opracowania odpowiednich ulotek wzywających do aktywności i zainteresowania się sytuacją przez innych. P. Krysztof już chyba kilka tego rodzaju dokumentów przedstawił. Może by to zebrać w całość, a inni dodaliby ew. jakieś sugestie.
    Nie od rzeczy byłoby, gdyby ktoś opracował albo pozbierał elementy wspomnianego ‚programu dla Polski” ze wskazówkami co konkretnie robić w różnych dziedzinach.

  42. RomanK said

    To nie problem tylko polski….wybory..jak mozna wybrac, jak mozna przeniknac wybory…

    ‚Prosze tu pokazany cassus- jak :nagle i niespodziewanie: wygral” wybory” gubernatorskie pan Jessie Ventura…i co z tego wyniklo wlasnymi slowami wyjasnia gubernator:

    Po przesluchaniu- taki trick nie powiodl sie juz nigdy wiecej w USA:-))) o czym swiadcza ” niepowodzenia pana Rona Paul:…
    Nalezy przy tym brac pod uwage, ze system w USA jest o wiele badziej luzny i wolny niz w Polsce…obecnie.

  43. Krzysztof Zagozda said

    @41

    Dobrze Pan to wszystko odczytał. Pozdrawiam.

  44. RomanK said

    Hjk…..niech pan przeczyta jeszcze raz to- co pan napisal powyzej..prosze…

    pisze pan…”bojkot dla bojkotu nic nie da”//// a co da” glosowanie dla glosowania”?????

    Bojkot dla bojkotu jest odrzuceniem wszelakiego zla,deligitymizujacym Uklad Magdalenski ,,glosowanie dla glosowania wyborem i akceptacja i legitymizowaniem tzw mniejszego zla. To tylko jedna drobna roznica…..

    Bojkot nie jest dla bojkotu…powtarza pan idiotyzm typu- jak nie UNia to co?>? BIalorus?????

    Bojkot to trudna akcja…wylaniajaca i dokonujaca przeliczenia sil…to plebiscyt na cisnienie spoleczne.
    Inaczej tego nikt nie zmierzy odpowiedzialnie i skutecznie.
    To spradzian, jak daleko i w jakim stopniu nastapila polaryzacja Polakow….a bez tego nie ma nawet co podejmowac jakiekolwiek dzialania organizacyjne.

    Rozumiemy sie????

  45. ireneusz tadeusz said

    Aby miec szanse wygrania wyborów to trzeba miec WŁASNE MEDIA ! stacja radiowa nadawana z Białorusi !!!
    PORTAL interenetowy typu Onet Interia ! tak by Polak Słowianin zaczynał od wsłasnego portalu , nie od żydo-chazarskich portali Onet WP Interia tvn24 !!!

    Żydowska Wolna Europa 40 lat pracowała na ogłupienia Polaków !!! [ jak sobie pomysle ze moja idolka w Wolnej Europie była Alina Grabowska !!! która okazała sie 100 % zydówką !!!! ]

    Dzis nie ma po co startowac w wyborach ! bo 20 lat ogłupiania Polakówprzez żydo-chazarskie mass-media dało efekt
    naród jest doszczetnie ogłupiały !!!

    MEDIA ! od tego trzeba zaczynac !!! kto ma media ten ma władze !! [ Rosja Białorus to do nich trzeba sie zwrócic o pomoc ] sami nie mamy szans w Polsce !!

    Ireneusz Tadeusz

  46. ryziel said

    Szanowne Polki i Polacy zwróccie uwagę o co chodzi bawiących sie w wybory- bandy okrągłostołowej -o frekwencje !!!,aby na arenie miedzynarodowej powiedzieć że naród polski ich wybrał.Wybory sie odbedą czy tego chcesz czy nie kto bedzie w parlamencie elity już wiedzą ty masz im zrobić frekwencje.Ja robie gest kozakiewicza i idę na zieloną trafkę ja mam honor

  47. JO said

    Jak Panowie wiecie, zeby glosowac, nie trzeba byc zameldowanym w Polsce. Uni juz sie postarali, by miliony unych w Polsce zaglosowali na nich, mprzy tym jak Polacy beda bojkotowac.

    Jednak co da glosowanie Polakow, gdy To Uni Maja Glosy te od Unych co maja Paszporty i sa Unymi w Polsce i poza Polska? , oraz w sytuacji gdy To Uni podrobia kazde wybory jak za Stalina , bo Stalinowskimi metodami dzialaja?

    Nic to nie da, glosowanie nic nie da a Oficjalnie ich Usankcjonuje a miliony Polakow Uspi.

    Tylko Ostra Polaryzacja spoleczenstwa Polskiego Na tych co Glosuja – czyli Zydow I Prozydow oraz Tych co nie Glosuja – Polakow cos moze dac. Tym czyms to rozbudzenie Swiadiomosci Roznicy Swiatopogladowej- Moraln-etycznej-Cywilizacyjnej.

    Takie Spolaryzowanie spoleczenstwa moze dac szanse, ze sie bedziemy jednoczyc wspolnie w pozarzadowych Organizacjach Koscilnych , Katolickobiznesowych – bedziemy robic Kontrewolucje, ktora Nas na tyle zjednoczy ,ze bedziemy RAZEM silni, po tym jak do Tego Dorosniemy.

    Pan Krzysztof Zagozda Ma racje w przedstwieniu obrazu pojedynki bokserskiego.

    My jestesmy za slabi i duchowo i materialnie – materialnie – fizycznie porozbijani. Nasz Kosciol jest Rozbity od Srodka, Nasze spoleczenstwo jest Rozbite od Srodka.

    Tylko spolaryzownie i walka od poczatku, od zera moze przyniesc efekty. Uni musza nas Gnebic, zebysmy sie zaczeli jednoczyc. Uni beda nas gnebic Grajac Polakow, gdy bedziemy glosowac. Uni beda nas Gnebic grajac Polakow gdy przestaniemy na nich glosowac, ale my bedziemy wiedziec i umiec ich rozpoznac, ze Uni Polakami nie sa i to bedzie nas budowac – spowoduje , ze bedziemy sie laczyc.

    Dzis nie ma alternatywy glosowac czy nie.

    Kto Glosuje, jest YNYM lub Pracuje dla Unego a wiec z takimi sie trzeba rozstac.

    To nie tylko jest dobra rada ale i tak Naucza Sw Magisterium Kosciola Katolickiego – otrzepac ubranie od tagiego „unych Domu i domowinikow” i separowac sie.

    Separowac sie , oddalac, to oznacza przestac uczesniczyc w farsie a cale sily skierowac na to by sie laczyc razem.

  48. JO said

    ad.45. Zeby wystapic o Pomoc do Rosji i Bialorusi, trzeba pokazac , ze sie ma sile jakakolwiek. Polacy musza sie jednoczyc najpierw, zmadrzec apotem dzialac.

    Polacy sa w rozsypce i wciaz rozsypywani.

    Pierwszym krokiem na NIE dla Unych jest Bojkot Wyborow.

  49. bezpartyjny said

    Szanowny Panie Zagozda i Panowie optujący za bojkotem. Macie 100% rację. Media wbiły w głowę większości Polaków (niestety jak widać nie najmądrzejszym), że LPR i Samoobrona są złe i głupie. Oczywiście za mediami podobnie jak za rządem stoją „starsi i mądrzejsi, którzy dzierżą kasę. Jestem przekonany, że w obecnej sytuacji międzynarodowej (inne nacje też są nie mniej ogłupione) nie ma szans na jakikolwiek sukces wyborczy. Gdyby nawet taki sukces nastąpił to po to są sądy aby taki wynik unieważnić. A gdyby i to się nie stało to jeszcze są siły szybkiego reagowania i oczywiście sankcje gospodarcze a także skrytobójcy. Dlatego uważam, że protest przeciwko obecnej władzy, obecnym partiom rządzącym jest tylko i wyłącznie możliwy poprzez bojkot. Niech kolesie, Zbysie itp wybierają się sami. Korzystajmy że jak na razie nie pójście do wyborów nie jest karalne. Czy akcja się powiedzie ? A to tego przewidzieć się nie da. Pozdrawiam podobnie myślących.

  50. bezpartyjny said

    Ze zwróceniem się o pomoc do Rosji czy Białorusi byłby bardzo ale to bardzo ostrożny. Dziwię się ,że takie pomysły w ogóle się pojawiły. Dlaczego, chyba nie trzeba tłumaczyć.

  51. RomanK said

    Ma pan racje panie Bezpartyjny!!!!
    Jesli Polakow ne stac na wybicie sie na wolnosc, tzn ze na nia nie zasluguja, nie zalezy im na tym, nie jest im potrzebna do szczescia, a to- ze jej nie wartaja! Nie potrafia zytc bez obrozy…co moze byc prawda….
    Na przyjecie pomocy i liczenie na kogokolwiek w tym nawet na braci. jakimi sa i Bialorusini i Rosjanie i Ukraincy coi osytsni w takiej samej sytuacji jak Polacy…..swiadczy tylko- ze jestesmy kalekami niezdolnymi do samoistnego i dzialania i egzystencji…
    Czy tak jest???? wlasnei pokaze Bojkot. uz pokazuje ..i nam samym i naszym bliskim sasiadom i krewnym…czy nadajemy sie do zycia sami. .czy trzeba otoczyc nas kuratela..i ktora lepsza…w Jewropejskim domu wariatow czy w slowianskiej komorze…. .smutne to… ale taka jest rzeczywistosc!

  52. hjk said

    @ RK poz 44
    oczywiście ze „głosowanie dla głosowania” nic również nie da, tak jak nie dało przez poprzednich 20 lat i nie dawało za komuny.
    Dlatego należy to ludziom uświadomić i zaproponowac coś nowego, czyli własnie np. ów bojkot, ale poparty tymi działaniami, o których wspominałem.

    Pisze pan:
    „Bojkot dla bojkotu jest odrzuceniem wszelakiego zla,deligitymizujacym Uklad Magdalenski ,,glosowanie dla glosowania wyborem i akceptacja i legitymizowaniem tzw mniejszego zla. To tylko jedna drobna roznica…..’
    I znowu oczywiście ma Pan racje, ale my to wszystko rozumiemy, jednak chodzi nam o „masy ludzkie”, ktore tego nie zrozumieją, jak sie nie rozpropaguje, a władza ten bojkot – zakładajac, ze nawet udany – jakoś przełknie, a w mendiach przedstawi jako coś w rodzaju ‚żółtej kartki dla demokracji”, komentatorzy polamentują i pokiwaja głową, ze „Polacy znowu nie dorośli do demokracji” itp dyrdymałki pocisną…Po czym dalej nic sie nie zmieni ;-((

    dalej;
    „To spradzian, jak daleko i w jakim stopniu nastapila polaryzacja Polakow….a bez tego nie ma nawet co podejmowac jakiekolwiek dzialania organizacyjne.”

    Sprawa jasna, ale nadal jestem zdania ze ten sprawdzian nalezy przygotować, choćby od strony propagandowo informacyjnej i w takim razie weryfikacyjnej, zeby chociaz w kilkudziesieciu lokalach wyborczych statystycznie rozmieszczonych zasiedli jacys wiarygodni ludzie i podali, jaki był % frekwencji. Nie muszą być nawet mężami zaufania czy członkami komisji, bo nikt nie moze nikomu zabronić grzecznego siedzenia w lokalu wyb.
    Bedzie to zarazem jakiś miernik skuteczności „propagandy bojkotowej” w porównaniu z poprzednimi frekwencjami.\

    @46
    „Ja robie gest kozakiewicza i idę na zieloną trafkę ja mam honor”
    w obecnej sytuacji kiedy bojkot nie jest rozpropagowany taka postawa, czyli niepójście na wybory oznacza ni mniej ni więcej tylko .. głos oddany na wygrywającego, ktokolwiek by nim nie był. Bowiem ze wszystkich startujących ktos jest ew. będzie lepszy dla Polski, a ktoś gorszy i nalezy sobie zadać trud analizy i wzięcia jakiejś chocby mentalnej odpowiedzialności za to, co się w kraju dzieje. Nie jest tak, ze wszyscy sa jednakowo źli, jednak każde z tych „oficjalnych” ugrupowań choć jest na pasku, to jednak ma swój „lokalny koloryt”…

    @47
    „Kto Glosuje, jest YNYM lub Pracuje dla Unego a wiec z takimi sie trzeba rozstac.”

    W świetle tego co już napisano myli sie pan. W obecnej sytuacji TAK NIE JEST, natomiast tak BY BYŁO, gdyby bojkot nagłośnić i rozpropagować, zeby każdy wiedział na czym stoi i za czym sie opowiada. Trzeba odróżniać rzeczywistość od możliwości.

  53. RomanK said

    Panie Hjk…ja rozumiem panskie mysli i obawy…niepotrzebnie sie pan martwi. TO o czym pan mowi nie ma najmniejszego sensu, bo ma mala szanse powodzenia! Nie mamy mediow..zadnych mediow,,., a te co sa namawiaja do glosowania, bo z nimi im po drodze,,one tez sie okreslaja!
    Kazdy informuje, jak umie, potrafi i na ile jest odwazny…liczy sie kazdy i ten co pokaze gest Kozakiewicza na rynku i ten , ktory tylko pomysli ze pokaze…liczy sie fakt! Ide ..albo nei ide/ Jak nie pojede sam sobie powiem do lusterka Hjk jestes gosciu..nie cykor!
    DO dupy z komitetatmi kolejkowymi…tu odsiewa sie plewy…panie Hjk….i przywraca ludziom twarze…ludzkie twarze..po tym ci z twarzami beda sie rozpoznawac i omijac dupoglowych!
    Teraz w swoim srodowisku pan zobaczy sam kto byl, a kto nie….i pan bedzie widzial z kim mozna sie organizowac a komu pan nie powie ani slowa ,ze pan cos knuje….
    Niech pan przypomni sobie, ze na ostatnich wyborach przed wybuchem strajkow sierpniowych udzial wzielo i zaglosowalo bez skreslen 95% Polakow:-))))) ja oczywiscie nie glosowalem….ale tez bylem zdezorientowany tak samo….. jak Komitety:-)))))
    Nie wolno nic zaczynac z ludzmi ,ktorzy sie boja i sa niepewni czego chca….
    Prosze pamietac najwazniejsza jest selekcja teraz…boi organizowanie zacznei sie w przyszlym roku, wrwz z poglebiajaca sie zapascia gospodarcza Europy i Polski…to organizowanie musi zastapic rozsypujacy sie i uciekajacy z Polski Uklad Magdalenski….niech pan ma to caly czas przed oczami…to musi byc mocne i oparte na wlasciwych ludziach, bo od tego zalezec bedzie zycie wielu ludzi w Polsce.

  54. JO said

    Ad.52. Drogi Panie.

    Wladza niech idzie w lewo a my w Prawo.

    Oni beda na Gorze a my na dole.

    Spolaryzowac jak najwiekrza ilosc spoleczenstwa jak sie da.

    Musi Pan Wiedziec, ze ten Polak co nie umie myslec, bierze przyklad z innych Polakow co mysla i tak bylo od zawsze – chodzio o to by przyciagnac jak najwiecej Polakow na Nasza strone. To dlatego trzeba pokazywac autorytety , ktore by oficjalnie powiedzialy ze nie gfglosuje. Z Nieglosujacymi – organizowac zycie i tylko z nimi.

    Ja juz tak robie.

  55. bezpartyjny said

    Szanowny Panie Marucha! Jak widać liczba dyskutantów na tak ważny (sic !) temat nie przekracza 10 osób, nie wiemy natomiast nic o liczbie wejść na (np.ten) konkretny temat i nic o zdaniu tych osób, które weszły ale nie zostawiły komentarza ani też nie ustosunkowały się do poszczególnych komentarzy. Czy nie można byłoby wrócić do „łapek” i wprowadzić licznika odwiedzin poszczególnych tematów. Byłoby to zachętą dla piszących „tematy”, dla komentujących i wskaźnikiem czy coś idzie ku „lepszemu”, czy społeczeństwo zaczyna otwierać oczy.
    Proszę bardzo przemyśleć te sugestie. Może się mylę ale też nic nie zamierzam narzucać (zresztą nie mógłbym). Portal pański m.z. jest jedyny , który daje możliwość czynnego kulturalnego uczestniczenia w wolnej trybunie a także pozwala znaleźć treści aktualne i ważne dla Polaków i katolików, na które nie sposób gdzie indziej natrafić. Pozdrawiam i dziękuję. Tadeusz P.

  56. Nie glosuje, bo nie kolaboruje !!!
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  57. jasieńko said

    Trzeba teraz postawić pytanie – Co będzie po… Nawet gdyby opcja za głosowaniem na wszystkich innych poza bandą przyniosła efekt w postaci zwycięstwa wyborczego.
    Sądzę, że nawet w tym wypadku, przy dzisiejszych realiach po 3 miesiącach będzie klęską.
    To wartościowsze pytanie niż takie, a które z pewnością się pojawi – Co by było gdyby…?
    Nie ma niczego co mogłoby być oparciem przeciw bandzie. Trzeba zaczynać wszystko od początku i tylko w tym jest sens.
    Czytajmy historię swoją i innych, bo daje wskazówki i nauki jak postępować. A co i jak ?
    Czy już nie potrafimy myśleć ?

    Kości spruchniałe powstańcie z mogiły.
    Przywdziejcie ducha i ciało i siły.

  58. Radix said

    Dlaczego wszyscy nawołujący do bojkotu „wyborów” ani słowem nie wspominają, co jest ich stawką? o co w nich tak naprawdę chodzi? bo przecież nie o jakieś mityczne „zwycięstwo?

    Siły antynarodowe przygotowują sobie sejm do przyjęcia „małżeństw” dewiantów oraz usunięcia jeszcze istniejących, choć tak niedoskonałych, przeszkód na drodze do legalnego ludobójstwa, które ma rozwiązać problemy finansowe ZUS-u i funduszy emerytalnych. Czy to tak trudno dostrzec?

    Wszyscy, którzy bojkotując „wybory” i oddając bez walki pole siłom antynarodowym, będą współwinni przygotowywanego ataku na jeden z filarów życia narodowego – rodzinę. Czym ci bojkotujący się różnią od wrogów Polski? Pustymi hasełkami? Bo przecież rezultaty ich działań są takie same, jak rezultaty wydanej narodowi przez antypolskie siły wojny.

  59. hjk said

    @53 RK napisał
    „Nie wolno nic zaczynac z ludzmi ,ktorzy sie boja i sa niepewni czego chca….
    Prosze pamietac najwazniejsza jest selekcja teraz…boi organizowanie zacznei sie w przyszlym roku, wraz z poglebiajaca sie zapascia gospodarcza Europy i Polski…to organizowanie musi zastapic rozsypujacy sie i uciekajacy z Polski Uklad Magdalenski….niech pan ma to caly czas przed oczami…to musi byc mocne i oparte na wlasciwych ludziach, bo od tego zalezec bedzie zycie wielu ludzi w Polsce.”

    Myślę, ze pójście czy niepójście w sytuacji braku nagłośnienia bojkotu nie ma większego znaczenia, a to czy ja pójdę czy nie pójdę, nie ma żadnego znaczenia, chyba ze psychologiczne w tym sensie, ze zawsze chodziłem, kiedy mogłem, a teraz powiem sobie że czas z tym „nałogiem” zerwac, ale to nie będzie żaden powód do jakiejś „dumy”…:-))
    Masa ludzi teraz nie „chodzi na wybory” kierując sie jakimś emocjonalnym sprzeciwem do tego, co się dzieje, nie rozumiejąc powodów i to tez nie ma większego znaczenia. Aby to nabrało znaczenia, musi być stworzony odpowiedni kontekst.

    Troche Pan sobie sam zaprzecza, bo jak to wszystko w tym czy przyszłym roku sie ma rozlecieć, głównie z powodów finansowo-politycznych na świecie, to bojkot czy niebojkot nie ma tu, powtarzam, wiekszego znaczenia. On niczego nie zweryfikuje w takiej sytuacji jak dzis. ZA komuny owszem, kiedy mieli listy głosujących i potem na tej podstawie mozna było dostać awans, przydział na mieszkanie czy talon, to coś znaczyło i wymagało jakiejś odwagi. Dzis to nie ma żadnego znaczenia.

    Zatem trzeba znaleźć inny „sprawdzian” ludzi, którzy się do czegoś nadają, najprostszym chyba jest rozmowa i wyczucie, czy ktos ma pojęcie co sie dzieje i co moze sie dziać i jak sie na te sprawy zapatruje. Moze ktos ma inne sugestie.

  60. stary-stach said

    panie Romanie i inni przecież Polacy od lat stosują bojkot. Ich i podwładnych jest 10600tys ludzi tj 40% uprawnionych do głosowania co da taki bojkot .Proszę mi wyjaśnić????????????????

  61. bezpartyjny said

    @60 Co da bojkot ? Pyta Pan podobnie jak wiele osób, które w latach tuż po roku1989 zadawało pytanie: co mi daje Solidarność, co ja z tego będę miał? Bo przecież płacę składki no i to był początek końca tej organizacji, która była nadzieją wielu ludzi na świecie. Pan może zapytać co mi daje to że istnieje (jeszcze co prawda w szczątkowej formie) państwo polskie ? Co mi daje Kościół Katolicki? ITD, ITD. Ja myślę tak, jeżeli bojkotujących byłoby nie 40% a 80% jeszcze lepiej 90% to władający nami w sposób beznadziejny, oszukujący na potęgę i szukający tylko własnych korzyści kosztem społeczeństwa musieli ustąpić i wprowadzić nową ordynację wyborczą która pozwoliłaby rozwalić tę zabetonowaną sytuację.
    A przede wszystkim nie mogli by się chwalić, że zostali wybrani w demokratycznych wyborach a nam opozycjonistom pozwoliłoby się policzyć. (Jakie to ma znaczenie uświadomiła nam I pielgrzymka JP II do Polski). Jeszce jedno gdyby obecnym władcom nie zależało na frekwencji to nie namawiali by jak jeden mąż do wzięcia udziału w głosowaniu. Sądzę, że takie głosy jak Pana są głosami oddanymi za obecnymi partiami.

  62. aga said

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/26/wspomnienie-o-sp-dr-dariuszu-ratajczaku-%e2%80%93-zbigniew-rutkowski/#more-12730

  63. Kapsel said

    Jak Polska może pomóc Izraelowi

    – Izrael może zawsze liczyć na Polskę. Polityki Iranu nie da się uznać za normalną, a terrorystów nie wolno nazywać bojownikami o wolność – mówił w czwartek Donald Tusk w Jerozolimie.

    http://wyborcza.pl/1,75477,9161978,Jak_Polska_moze_pomoc_Izraelowi.html

    namawiam do takiego głosowania:

  64. Czy głosujesz, czy bojkotujesz – przeczytaj:

    Roman Polak
    Oni oszukali Polskę. Kulisy haniebnych prowokacji

    Strony: 216, Format: 15×21 cm

    ISBN: 978-83-61952-53-4
    EAN: 9788361952534
    Rok wydania: 2011
    Wydawnictwo: GrafPol
    Kategorie: literatura faktu i reportaż, polityka, politologia
    Oprawa#: oprawa broszurowa
    Data wprowadzenia: 26-08-2011

    Książka na którą czekał Andrzej Lepper.

    9 lipca 2007 r. opinia publiczna w kraju została wstrząśnięta informacją o rzekomo olbrzymiej aferze korupcyjnej, zwanej aferą gruntową, zorganizowanej, przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, z inspiracji i za wiedzą, Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego oraz Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Do sposobu przeprowadzenia i efektów tej prowokacji CBA, z najwyższym uznaniem odniósł się Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Nie żałował on pochwał i uznania dla twórców tej afery.
    Jarosław Kaczyński w udzielonym z początkiem lipca 2007 r. wywiadzie telewizyjnym, poinformował społeczeństwo, że Konstytucyjny Minister Andrzej Lepper znalazł się w kręgu ciężkich podejrzeń i zarzutów kryminalnych. Z tego względu zmuszony był wystąpić z wnioskiem do Prezydenta RP o odwołanie go z pełnionych funkcji państwowych. Aktu tego odwołania dokonał w dniu 9 lipca 2007 r. nie Lech Kaczyński, ale jego zwyczajny urzędnik Kancelarii Prezydenta w zakamarkach Pałacu Prezydenckiego.

    Nie miał odwagi dokonać tego aktu prezydent Kaczyński, ani nikt z jego ministrów. Na Andrzeja Leppera wydano wyrok politycznej śmierci. Zrobiono z niego pospolitego przestępcę, zwyczajnego kryminalistę.

    Celem niniejszej książki jest udowodnienie, że popełniona prowokacja była od samego początku wymierzona, w sposób bezprawny, wyłącznie w Andrzeja Leppera.

    Okładka: http://www.olesiejuk.pl/uploads/tx_mzimportksiegarnia/big/4/3/978-83-61952-53-4.jpg

    Źródło: http://www.olesiejuk.pl/zobacz/single/oni-oszukali-polske-kulisy-haniebnych-prowokacji-roman-polak.html

  65. stary-stach said

    panie Bezpartyjny bojkotujących najwyżej może być 60% jeśli wszyscy co do jednego przyłączą się do bojkotu. 40% polakożerców mieszkających w Polsce i tak zagłosuje bojkot nic nie da z tej przyczyny proszę czytać uważnie.

    komentarz wyżej – W Polsce zawsze (od XVIIw) u władzy byli syjoniści. Prosze prypomnieć choćby takiego zdrajcę jak fabrycy rzekomy generał.

    Także wkurzające są kłamstwa o kampanii wrześniowej, gdzie mimo zdrady rydza-śmigłego ( mobilizacja tylko połowy wojska nie utworzenie Armii Karpaty i obwodowej Prusy brak przeszkolenia w obsłudze karabinów UR celowe błędne informacje na froncie , sabotaż łączności- to najbardziej znane osiągnięcia zdrajcy) to mino tego Polska dysponowała potężniejszym ciężkim sprzętem i lepszym uzbrojeniem – jednostki lądowe . Niemcy mieli tylko przewagę w lotnictwie i marynarce – gdzie tak na prawdę Polsce nie była potrzebna silna marynarka wojenna- mało wybrzeża. O przegranej mimo beznadziejnej sytuacji zdecydowała zdrada rómmla i bortnowskiego i wycofanie 2 armi spod Bzury została tylko 1 armia Kutrzeby gdyby nie to pod Bzurą front byłby przełamany a Polskie oddziały przeszłyby do kontrofensywy.

    Gdyby natomiast rydz-śmigły nie był zdrajcą to berlin zostałby zajęty 7 września i niemcy ogłosiłyby kapitulację wobec czego sowieci mogliby nie wkroczyć i to tyle w temacie

  66. Isreal said

    ad 6
    to chora decyzja – scedować mój głos na zsl

Sorry, the comment form is closed at this time.