Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Sarmata o Kard. Raymond Leo Burke: diabe…
    Leo o Na Suwalszczyźnie odkryto cmen…
    Leo o Na Pomorzu istnieją megality z…
    Salcie o Wolne tematy (64 – …
    wanderer o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Zmarł Adam Słodowy
    Marucha o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    NICK o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Bili de kid o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Mietas o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Bili de kid o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Mietas o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Marucha o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Troll Polonii o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

O pieśni „Bogurodzica”

Posted by Marucha w dniu 2011-08-25 (Czwartek)

Bogurodzica, uważana powszechnie za najdawniejszą polską pieśń religijną, a zarazem arcydzieło poezji średniowiecznej, do dzisiaj stanowi zagadkę zamkniętą na „siedem pieczęci” (A. Brückner).

Nie rozstrzygnięto definitywnie tak podstawowych kwestii, jak czas i miejsce powstania utworu, jego autorstwo, związki z liturgią czy ewentualna zależność od wzorów obcych. Nie całkiem jasne pozostaje również pierwotne znaczenie niektórych wyrażeń i zwrotów oraz składniowa segmentacja tekstu. Pierwotnego brzmienia Bogurodzicy nie znamy; zanim pieśń utrwalona została na piśmie, przez dłuższy czas funkcjonowała w obiegu ustnym, co z pewnością wiązało się z przekształcaniem jej oryginalnej postaci.

Najstarszy znany przekaz Bogurodzicy pochodzi z początku XV w.; po r. 1408 zapisany został w zbiorze łacińskich kazań skopiowanych przez Macieja z Grochowa, wikariusza w Kcyni k. Gniezna. Są to dwie zwrotki zakończone refrenem Kyrie eleison (gr. Panie, zmiłuj się), opatrzone nutami. Zapis ten uważany jest za najbliższy nieznanemu oryginałowi.

Na pocz. XV w. dwuzwrotkową Bogurodzicęzaczęto łączyć z innymi pieśniami (najwcześniej z tropem wielkanocnym Nas dla wstał z martwych Syn Boży), w rezultacie czego powstał niejednolity treściowo i wersyfikacyjnie konglomerat kilkunastu zwrotek. W obrębie tak poszerzonej Bogurodzicy badacze wyodrębniają 3 części: cz. archaiczną – właściwą Bogurodzicę (zwrotki 1–2), „pieśń wielkanocną” (zwrotki 3–6) oraz „pieśń pasyjną” (strofy 7–15).

Analiza języka, wersyfikacji i melodii Bogurodzicy (cz. archaicznej, dwuzwrotkowej) skłania do wniosku, że powstała ona wcześniej niż Kazania świętokrzyskie, a więc przed pocz. XIV w. Mogą o tym świadczyć m.in. występujące w tekście archaizmy: dziela (dla) i bożycze (synu Boga) oraz związki gatunkowe i wersyfikacyjne a łacińską poezją sekwencyjno-tropową XII–XIII w. Również oparta na kombinacji czterech fraz melodia posiada reminiscencje w zachodniej twórczości muzycznej tego okresu.

W oparciu o te przesłanki Bogurodzica datowana jest najczęściej na wiek XIII (A. Brückner, J. Woronczak, H. Feicht), rzadziej na XII lub nawet XI (T. Lehr Spławiński, E. Ostrowska), wyjątkowo na XIV (S. Urbańczyk, J. Krzyżanowski).

Zróżnicowane są również opinie na temat genezy utworu i możliwych jego inspiracji. Rzecznicy powstania Bogurodzicy w XI–XII w. wskazują na jej pokrewieństwa z hymnografią grecko-bizantyńską, albo bezpośrednie (J. Birkenmajer), albo też poprzez ogniwo tradycji cerkiewnosłowiańskiej (A. Stender-Petersen). Późniejsze datowanie idzie w parze z poszukiwaniem związków pieśni z zachodnią hymnografią łacińską (J. Woronczak) bądź staroczeską (S. Urbańczyk).

Prototypu Bogurodzicy nie udało się jednak odnaleźć ani w hymnografii bizantyńskiej, ani zachodniej. Najdawniejsza tradycja przypisała autorstwo pieśni św. Wojciechowi (zm. 997); wśród domniemanych jej twórców wymieniano także franciszkanina Boguchwała, św. Jacka Odrowąża i Wincentego z Kielczy.

Bogurodzica jest pieśnią o charakterze wstawienniczo-modlitewnym: zbiorowość wiernych zwraca się w 1. zwrotce do Maryi jako Bożej Rodzicielki, w 2. zaś do Chrystusa – z powołaniem się na św. Jana Chrzciciela – o usłyszenie ludzkich głosów, wysłuchanie modlitw, następnie o dar pobożnego życia na ziemi i wiecznego zbawienia.

Na pierwszą zwrotkę Bogurodzicy składa się rozbudowana, dwuczłonowa apostrofa do Matki Bożej oraz para krótkich próśb modlitewnych. Apostrofa gromadzi tytuły i przymioty Maryi obrazujące jej udział w tajemnicy wcielenia: boskie macierzyństwo (Bogurodzica), czystość (Dziewica), chwałę, jaką została obdarzona przez (lub: ze względu na) Boga, którego zrodziła (Bogiem sławiena). Użycie w funkcji wołacza form mianownikowych rodzaju żeńskiego nasyca tekst współbrzmieniami samogłoskowymi –a, co dowodzi obeznania autora z łacińską poezją sekwencyjną.

Drugi wers interpretowany bywa dwojako: albo jako paralelny wobec pierwszego człon apostrofy, albo też jako początkowa część modlitwy, której dopełnieniem są zamykające zwrotkę rozkaźniki: zyszczy nam, spuści nam. Ich sens jest jednak niezbyt jasny. Przy założeniu, że łączą się one składniowo z poprzednim wersem (U twego Syna…), domyślnym przedmiotem prośby kierowanej do Maryi mogłyby być łaski pozyskiwane przez nią u Syna i zsyłane ludziom (np. łaska „zmiłowania”, o którą w refrenie prosimy Chrystusa). Można również przyjąć, że trzeci wers pierwszej zwrotki brzmiał pierwotnie zyszcz ji nam, spuść ji nam, później zaś, będący enklityką zaimek ji (go) zlał się w śpiewie z rozkaźnikami, dając w efekcie ich oboczną postać z samogłoską wygłosową: zyszczy, spuści.

Analiza archaicznego znaczenia spuścić dowodzi, że niekoniecznie musiało się ono wiązać z ukierunkowaną „z góry na dół” czynnością zsyłania. Spuścić mogło także znaczyć ‚daj’, ‚przekaż’. Prośbę zamykająca pierwszą zwrotkę Bogurodzicy można by zatem rozumieć: „pozyskaj i daj nam” twego Syna – Boga, którego zrodziłaś.

Ponieważ średniowieczne kazania poświadczają, że na pocz. XV w. Bogurodzica traktowana była jako pieśń o narodzeniu Chrystusa, najbardziej naturalnym kontekstem dla jej śpiewu byłby liturgiczny okres Bożego Narodzenia, trwający od początku Adwentu po święto Objawienia (chrztu) Pańskiego. Pierwsza zwrotka pieśni nawiązywałaby zatem do wyobrażenia Matki Bożej z Dzieciątkiem, druga zaś do sceny chrztu Chrystusa przez Jana, który pojawia się w drugiej strofie Bogurodzicy jako pośrednik modlitw kierowanych do Chrystusa (Twego dziela Krzciciela, bożycze = Dla twego Chrzciciela, Synu boży…).

W tradycji chrześcijańskiej (szczególnie na Wschodzie) to właśnie Jan, poprzednik i chrzciciel Chrystusa, uważany był za największego po Maryi świętego i orędownika. W Bogurodzicy Maryja i Jan są pośrednikami dwojakiego objawienia się Boga: w ciele (Maryja, Betlejem) oraz w boskiej chwale (Jan, chrzest w Jordanie). Dodajmy, że w starożytnej liturgii te dwa wydarzenia upamiętniano w jednym święcie Teofanii (Objawienia Pańskiego).

Utrwalona w Bogurodzicy idea wspólnego pośrednictwa Marii i Jana Chrzciciela posiada wyrazistą analogię w średniowiecznej ikonografii – powstały w Bizancjum w VI–VII wieku temat Deesis (gr. modlitwa, błaganie) ukazuje Chrystusa – Władcę i Sędziego w asyście Matki i Jana w pozach wstawienniczych. Od X wieku przedstawienie to rozpowszechniło się na Zachodzie i prawdopodobnie tą drogą dotarło również do Polski. Zachowało się m.in. romańskie malowidło ścienne z grupą Deesis w kolegiacie w Tumie pod Łęczycą (ok. 1160) oraz miniatura w tzw. Psałterzu trzebnickim (1. poł. XIII w.).

Nie tylko bogactwo i głębia treści teologicznych zdumiewa w Bogurodzicy. Zadziwia również precyzja wersyfikacyjna, znakomite operowanie antytezą, kunsztowna melodia.

Wzorem łacińskich tropów i sekwencji tekst Bogurodzicy można podzielić na rymowane cząstki o ustabilizowanej liczbie sylab i pogrupować w odpowiadające sobie pod względem rytmicznym i brzmieniowym mikrostrofki. Niektórzy badacze mówią nawet o świadomej realizacji przez anonimowego twórcę zasad średniowiecznej estetyki opartej na idei proporcji, symetrii i symboliki liczbowej.

Możemy się tylko domyślać, że przed końcem XIV w. Bogurodzica była pieśnią żyjącą w jakimś zamkniętym, elitarnym kręgu, zapewne klasztornym (benedyktyńskim? franciszkańskim?), śpiewaną może w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia. Nie miała wówczas jeszcze charakteru „pieśni rycerskiej”, jaką stała się później – z uwagi na refreniczną aklamację Kyrie eleison, której śpiew przed bitwami poświadczony jest na Zachodzie od IX w. J. Długosz, który nazwał Bogurodzicę „pieśnią ojczystą” (carmen patrium), odnotował jej śpiew pod Grunwaldem, pod Nakłem i pod Wiłkomierzem. W XV w. Bogurodzica pełniła również rolę pieśni koronacyjnej, a w 1506 została wydrukowana we wstępie doStatutów (zbioru przywilejów) Jana Łaskiego jako dzieło św. Wojciecha.

Prowadzone od niemal dwóch stuleci badania nad Bogurodzicą zaowocowały setkami prac i przyczynków o rozmaitej wartości naukowej. Ich pełną rejestrację gromadzimy na stronie Bibliografia prac na temat „Bogurodzicy”.

Jak już wspomnieliśmy, najstarszy ze znanych rękopiśmiennych przekazówBogurodzicy, tzw. przekaz kcyński, powstał ok. roku 1408 lub niewiele później; zachował się na wyklejce tylnej okładki zbioru łacińskich kazań spisanych w 1407 roku. Poniżej podajemy jego transliterację i transkrypcję.

 Transliteracja

Bogv rodzicza dzewicza bogem slawena maria
U twego syna gospodzina matko swolena maria
Siszczi nam spwczi nam Kyrieleyson
Twego dzela krzcziczela boszicze Uslisz glosi
naplen misli czlowecze Slisz modlitwo yosz
nosimi A dacz raczi gegosz prosimi a naswecze
zbozni pobith posziwocze raski przebith kyrieleyson.

Transkrypcja

Bogurodzica dziewica1, Bogiem sławiena2 Maryja,
U twego Syna Gospodzina3 matko zwolena4, Maryja!
Zyszczy nam5, spu<ś>ci nam6.
Kyrieleison7.

Twego dziela Krzciciela8, bożycze9,
Usłysz głosy, napń myśli10 człowiecze.
Słysz11 modlitwę, jąż nosimy12,
A dać raczy13, jegoż14 prosimy:
A na świecie zbożny15 pobyt,
Po żywocie ra<j>ski przebyt16.
Kyrieleison.

Objaśnienia
1Bogurodzica Dziewica… Maryja – formy mianownikowe użyte w funkcji wołacza; 2przez Boga sławiona, lub: sławiona ze względu na Boga (którego zrodziła); 3Pana; 4wybrana; 5pozyskaj dla nas;6daj, przekaż nam (twego Syna); 7Panie, zmiłuj się; 8dla twego Chrzciciela (św. Jana); 9synu Boga (wołacz od słowa bożyc – syn Boga); 10spełń myśli, zamiary, pragnienia; 11wysłuchaj; 12którą zanosimy, odprawiamy; 13racz; 14czego, o co; 15pomyślny, dostatni; 16przebywanie w raju.

*              *             *

Najstarszy druk Bogurodzicy ze „Statutów” Jana Łaskiego (Kraków, Jan Haller, 1506) obejmuje 15 tzw. „zwrotek kanonicznych”:

Bogarodzica dziewica, Bogiem sławiona Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolona, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison.

Twego syna Krciciela zbożny czas,
Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jenże cię prosimy.
O o, dać raczy, jegoż prosimy:
Daj na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.

Narodził się nas dla syn boży.
W to wierzy, człowiecze zbożny,
Iż przez trud Bog swoj lud
Odjął diabłu strożą.

Przydał nam zdrowia wiecznego,
Starostę skował pkielnego,
Śmierć podjął, wspomionął
Człowieka pirwego.

Jenże trudy cirpiał bezmiernie,
Jeszczeć był nie przyśpiał zawiernie,
Aliż sam Bog zmartwychwstał.

Adamie, ty boży kmieciu,
Ty siedzisz u Boga wiecu,
Donieś nas swe dzieci,
Gdzież krolują anjeli.

Tam radość, tam miłość, tam widzenie Tworca
Anjelskie bez końca,
Tuć się nam wzjawiło diable potępienie.

Ni śrzebrem, ni złotem nas diabłu odkupił,
Swą mocą zastąpił.
Ciebie dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie
Bok, ręce, nodze obie,
Krew świętą swą z boku na zbawienie tobie.

Wierzże w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy
Cirpiał za nas rany,
Swą świętą krew przelał za nas krześcijany.

O duszy o grzesznej sam Bog pieczą ima,
Diabłu ją odejma,
Gdzież to sam przebywa, tu ją k sobie przyjma.

Już nam czas, godzina, grzechow się kajaci,
Bogu chwałę daci,
Ze wszemi siłami Boga miłowaci.

Maryja dziewica, prosi syna twego,
Krola niebieskiego,
Aby nas uchował ode wszego złego.

Wszytcy święci, proście,
Nas grzeszne wspomożcie,
Bysmy z wami byli,
Jezu Krysta chwalili.

Tegoż nas domieści, Jezu Chryste miły,
Bysmy z tobą byli,
Gdzie się nam radują już niebieskie siły.

Amen, amen, amen, amen, amen, amen,
Amen, tako Bog daj,
Bysmy poszli wszytcy w raj,
Gdzież krolują anjeli.

Oprac. Roman Mazurkiewicz

http://staropolska.pl/

Komentarzy 40 to “O pieśni „Bogurodzica””

  1. JO said

    Bogurodzicay tekst jest dowodem na wieloetnicznosc jezykowa dawnej Rzeczpospolotej – Polski. W slowach tekstu doszukac sie mozemy a raczej w wymowie doslyszec i wyobrazic brzmienie przypominajace tak wschodniedzis dialekty slowianskie jak i zachodnie.

    Bogurodzica jest dowodem na krztaltowanie sie jezyja SZLACHECKIEGO zwanego dzis jezukiem polskim, ktory na wyzyny doskonalosci jak Szekspir w Abglii – wywyzszyl Kochanowski.

    Rej w slowach „… ze Polacy nie Gesi i Swoj jezyk Maja..” zapewne mial na mysli Szlachte Polska – Polakow klase Rzadzaca, Uprzywilekowana, ktora wylonila sie z roznoetnicznoslowianskojezykowej „jak gwiazd na niebie” spolecznosci.

    Pamietac nalezy, ze wspolczesny jezuk Polski dziedzicza nie tylko Polacy w PRL bis ale i ludy calej Rzeczpospolitej tak jak i my dzis jestesmy dziedzicami tych dialektow – jezykow, ktore sa powszechnie uzywane poza Terenem dziasiejszej PRL a kiedys bedacymi terenami Rzeczpospolitej.

    ============================================================

    Szkola prowadzona przez Bractwo Piusa X zaczyna i konczy Rok Szkolny Msza Wszechczasow, Hymnem Bogurodzica, uroczystym apelem…., jest cudowna kontynuacja Uroczystosci przypominajace Najwazniesze Uroczystosci Krolestwa Katolickiego Rzeczpospolitej. Chor Szkolny wykonuje Bogurodzice w piekny sposob, nadajac nim atmoswere Wzniosla , Powazna, Uroczysta…tak kontrastujaca z apelami rozpoczecia roku szkolnego w szkolach swieckich przy Hymnie Narodowym „…jeszcze Polska Nie zginela..” puszczanym przez magnetofon kasetowy 1 zwrotki… bez spiewu ani Uczniow ani nauczycieli …, gdzie w tekscie nie uslyszymy odwolania do Pana Boga jako tekscie 100 % masonskim.

  2. sono said

  3. sono said

    a tu nieco inna , rockowa, wersja

  4. sono said

    a tu inna , gregorianska wersja

  5. JO said

    Panie Sono , jest Pan nieoceniony.

  6. sono said

    Pani JO. Pani tez

  7. JO said

    🙂

  8. Krzysztof Zagozda said

    Warto dodać, że z rozkazu min. Szczygły „Bogurodzica” przestała być oficjalnym hymnem Wojska Polskiego. Pikanterii sprawie dodają dwa fakty:

    1. Uczynił to w święto Wniebowzięcia NMP a zarazem WP.

    2. Zginął w katostrofie smoleńskiej wraz 6 innymi osobami, które – imiennie proszone – nie wsparły działań skierowanych przeciw sprofanowaniu w/w święta przez koncert amerykańskiej skandalistki Madonny.

  9. Intronizacja said

    OBRAZ JEZUSA MIŁOSIERNEGO

    http://www.faustyna.eu/zgromadzenie2_pl.htm

  10. RomanK said

    Panie JO….czy piesn Slowianska…nie szlachecka…mogla byc piesnia szlachecka zanim powstala kasta szlachty????
    prosze pan odrozni wieloplemiennosc od wieloetnicznosci!~ To dwie rozne rzeczy….
    Jezyk..panu przypomina…tzn ze pan go nei zna…ale to jezyk owczesnego ludu- jaki sie nim poslugiwal…na codzien….i rozumial nawzajem.
    Wtedy ta piesn powstala w Jednym Kosciele rytu slowianskiego….tylko tam mogla powstac….nigdzie indziej..w kosciolach z jezykiem liturgicznycm i rytem Sw Braci.,..Cyryla i Metodego.

  11. RomanK said

    Jedno polovicno
    stanje, na pragu zapada i istoka, oznacivase proslost hrvatskog na-
    roda, zanimljivu s historijskog gledista, po sam narod smalo srece. Jaki
    spoljasnji uticaji, kojima se ne mogase svagda s uspjehom odbraniti
    slabo razvijena otporna snaga vlastite samosvijesti, potezali su jednako
    hrvatski narod u svoje vrtloge, cijepali na komade njegovu cjelinu,
    podcinjavali ga tudjoj koristi. Medju rijetkim pojavama, koje do-
    nekle podrzavahu narodnu individualnost, zasluzuje da bude osobito
    istaknut hrvatski glagolizam u najsirem znacenju ove rijeci.
    Pod hrvatskim glagolizmom ne mislimo samo na crkvu, na obavljanje

    10

    sluzbe Bozje jezikom slovenskim, po knjigama pisanim glagolskim
    slovima, i ako je time glagoljastvo otpocelo, vec imamo na umu razvi-
    tak narodnog jezika s glagolskim pismom za sve knjizevne i drustvene
    potrebe, sto je javnomu zivotu davalo slovensko obiljezje, odvajajuci ga
    u nekoliko od kosmopolitskog gospodstva latinstine. Sve se to dakako
    izvrsivalo u vrlo maljusnim razmjerima, koji nisu bili dosta jaki,
    da bi mogli izdrzati konkurenciju gospodstva latinskoga. Zato je i
    sav sredovjecni karakter hrvatskog javnog zivota bio samo djelomice
    slovenski, ne dopiruci dalje, vec koliko je bilo gospodstva glagolske
    pismenosti.

  12. Gerwazy Gagucki said

    BOGURODZICA

    Re.2

    Pan Gerwazy od dawna postuluje zmianę polskiego hymnu.

    BOGURODZICA – to jest POLSKI HYMN!

    Chyba że znajdzie się ktoś, kto napisze coś lepszego…

  13. JO said

    ad.10. Panie Romanie. Rycerstwo – to Szlachta. A Szlachta to mezczyzna – Wojownik i caaaala jego gwardia przyboczna…giermkowie, etc, etc. Ja nie mowie o Kascie Szlachty, ktora potem powstala a raczej sie zorganizowala na bazie Rycerstwa i kosztem wielu…. Ja mowi o prawdziwej Szlachcie – Szlachetnych – Rycerskich naszych przodkach.

    Wieloplemiennosc…wieloetnicznosc….mysle, ze bylo i wieloplemiennosc i wieloetnicznosc…..

    Wiem, ze bylo dialektow slowianskich jak „gwiazd na niebie” a z nich wylonil sie jezyk szlachty Rzeczpospolitej zwany dzisiaj j, polskim.

  14. JO said

    P.S…..Panie Romanie…. zgadza sie Pan, ze Bogurodzica nie tylko „nalezy” do Polakow dzis w PRL ale…. i Bialorusinow, Litwinow i Ukraincow dzisiejszych…..?

  15. RomanK said

    Panie JO…mnie sie widzi, ze pan naprawde dobrze chce…ale nei moge dojrzec dobra….z prostej przyczyny tylko prawda jest dobra….a prawda jest prosta, uczciwa i nie zmienia znaczen slow.
    Niech pan przeczyta ta doskonala ksiazke dostepna w Polsce z duzym dlapana pozytkiem i dlas kazdego,
    Postawi to pewne sprawy w dla was zupelnie innycm swietle niz ogladaliscie je dotychczas…

    Powieść minionych lat, oprac. F. Siedlicki, Wrocław – Warszawa – Kraków 1999,
    o dobra napisana popolsku rzetelna praca i zaoszczedzi czytania w wielu slowianskich jezykach istniejacych prac oraz greckich…taka dobra kompilacja,,i doskonaly podrecznik.,

  16. aga said

    Widzi Pan panie JO znowu się ciekawych rzeczy za moment dowiemy,że najstarsza pieśń rycerstwa polskiego to pieśń …małoruskich kmieci 🙂
    Ma Pan całkowita rację ,że rycerstwo dało początek szlachcie.
    Takowoż poleca „nasz przyjaciel” Panu po raz kolejny ruskiego kronikarza Nestora , tym razem w tłumaczeniu F.Siedlickiego. ..
    No cóż,ile to razy mozna temu …człekowi powtarzać,że Czcigodni bracia sołunieccy Swięci Cyryl i Metody,którzy za Przyzwoleniem rzymu stworzyli starosłowiański ryt z językiem liturgicznym starobułgarskim, a nie mieli nic wspólnego z chrztem słowian wschodnich.
    Nie mieli oni nigdy nic wspólnego ze Słowiańszyzna wschodnią i żadnej Rusi nie widzieli!
    Byli apostołami Słowian południowych i zachodnich,Bułgarow,Czechów,Słowakow i Polaków.- Tak pisze prof. Feliks Koneczny ,no ale jak wiemy ten wielki historyk nie odpowiada „naszemu przyjacielowi”:;)

    Język staro-cerkiewno-słowiański (w polskich publikacjach spotyka się także zapisy: język s-c-s i język scs, lub język starobułgarski[1]) – najstarszy literacki język słowiański, formujący się od połowy IX wieku i oparty głównie na słowiańskich gwarach Sołunia (dzisiejsze Saloniki).

  17. aga said

    Powiest Wriemiennych Liet:

    …W roku 981 nie przepuszczając okazji,gdy trwala jeszcze obrona Polski przed Niemcami, na południu i zachodzie,Wlodzimierz,jak podaje kronika Nestora
    …najechal Lachow i zajął grody Peremyszl.Czerwień i in. grody,ktore są po dziś dzień Rusią”
    Książe ten wprowadził chrześcijaństwo w swoim państwie – państwie Russów w 988 r. to jest 114 lat później niż uczyniono to w Polsce – państwie Wiślan.
    W roku 992,jak podaje Powiest…
    „Roku 6500 poszedł Wlodzimierz na Chorwatow/Lachow/.A gdy przyszedł z wojny chorwackiej oto Pieczyngowie przyszli z onej strony od Suły.Włodzimierz zaś poszedł przeciw nim i spotkał ich na brodzie,gdzie Perejeslaw.”

    Wyprawa na Polskę nie powiodła się.

    Nietrudno zauważyć czytając Powiest …,że Nestor,by nie drrażnić swoich wladców i nie umniejszać chwały Rusi,stara się ukryć niepowodzenie książąt,pisząc w jednym zdaniu o nieudanych wyprawach wojennych,zaś udane staja się tematem obszernych opowiadań… (czyli Nestor bajkopisarz?)

    Charakterystyczne jest tez przedstawienie w ujemnym świetle ,pogardzanych przez Nestora książąt n.p. Świętopełka I-go,który miał jakoby mordować w Kijowie załogi swego wybawcy Bolesława Chrobrego i zmusić go do ucieczki.Nie jest to prawdą,lecz wynika z chęci poniżenia Świętopełka I-go i okazania pogardy temu księciu.

    Świętopełk wkrótce został zmuszony do ucieczki z Kijowa do Pieczyngów,a po ich klęsce nad Ałtą – dopływem Trubieży,ratowal się powtórnie ucieczką,ta samą co poprzednio drogą do Polski,przez Turow do Pińska i Brześcia.Potwierdza tym samym Nestor,że Pińsk i Brześć były w tym czasie we władaniu polskim.
    Nestor pisząc natomiast o powtórnej ucieczce Świętopełka do Boleslawa Chrobrego,zaprzecza poprzednim słowom o wycinaniu polskich załóg jakoby na polecenie Świętopełka.

  18. Inkwizytor said

    Ciekawe pani Ago który „Pereml” miał na myśli Nestor w swojej Kronice, bo oprócz Przemyśla leżącego w Polsce jest jeszcze Peremyl na Wołyniu ) Dla chachłów ta druga ewentualność jest nie do zaakceptowania i unikaja jej jak tylko mogą bo świadczyłaby o tym, ze my byliśmy tam pierwsi

  19. Krzysztof M said

    Ad. 18

    Ruski kronikarz Nestor w Powiest’i Wremiennych Let, chociaż nie bezpośrednio, określa położenie granicznych ziem lackich (Chorwackich) notując, że Włodzimierz
    „… najechał Lachów i zajął grody ich „Peremyszl”, (n. Horyniem) Czerwień i inne grody, które do dziś dnia pod Rusią” (1113 r.)i
    Przemyśl nad Sanem (Wiarem) opanowali zaś Rurykowicze w 106 lat później tj. Dopiero w 1087 roku.

    (3000 lat Państwa Polskiego, Tadeusz Miller)

  20. Krzysztof M said

    Ad. 13

    „Wieloplemiennosc…wieloetnicznosc….mysle, ze bylo i wieloplemiennosc i wieloetnicznosc…..”

    – Ale etyka jedna.

  21. Piotrx said

    Ja jednak przychylam się do opinii tych uczonych którzy stoją na stanowisku, że „Peremyszl” z zapiski pod rokiem 981 u Nestora określa Przemyśl nad Sanem.
    Swiadczą o tym : zarówno zrodła historyczne, znaleziska archeologiczne oraz prapolskie nazwy miejscowe (toponimy) o czy pisał np. Prof. Nalepa

    http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/bastion/bastion.html

    W zapisce tej czytamy:

    „W roku 981 poszedł Włodzimierz ku Lachom i zajął grody ich, Przemyśl, Czerwień i inne grody, które są i do dziś dnia pod Rusią.”

    Na końcu tej zapiski autor dodaje „które są i do dziś dnia pod Rusią” , a więc automatycznie przeciwstawia te tereny „Rusi” i podkreśla, że „Rusią” one nie były. Kronikarz wyraźnie stwierdza, że związek tych ziem z „Rusią” nastąpił jedynie wskutek dokonanego przez Włodzimierza podboju. Władca ten walczył z Lachami i „zajął ich grody”. Grody te i cały teren zamieszkiwali Lachowie, dlatego kronikarz nie stwierdza, że te ziemie „były pod Lachami” , podczas gdy ich późniejszy status jest określony: „które są pod Rusią.” Warto jeszcze zauważyć, że gdy w 1031 roku synowie Włodzimierza Wielkiego przedsięwzięli kolejną wyprawę na Polskę, by pomścić straty z 1018 roku, kronikarz kijowski powie:

    „W roku 1031 Jarosław i Mścisław zebrali wojów mnogich , poszli na Lachów i zajęli Grody Czerwieńskie znowu i spustoszyli ziemię lacką , i mnóstwo Lachów przywiedli , i rozdzielili ich. Jarosław osadził swoich nad Rosią , i są do dziś dnia.”

    wiecej tutaj:
    http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rus2.html

    Ponadto w kronice tzw. Nestora ta sama nazwa Przemyśl występuje wielokrotnie , w tej samej formie i zawsze oznacza Przemyśl nad Sanem – kronikarz nigdy nie uważa za stosowne by przy tej nazwie coś wiecej wyjasniać , gdzyż jest to dla niego nazwa oczywista . Np w zapisce z 1087r pisze wyraznie o jego położeniu na Wiarem (dopływ rzeki San pod Przemyślem), wspomina tez o osadzaniu tuaj ruskich książąt dzielnicowych – Wołodar.

    Polecam dla zainteresowanych także „Powiest wriemiennych liet ” w tłumaczeniu Franciszka Sielickiego ale koniecznie wydanie z roku 1968 – mnóstwo komentarzy i przypisów , ponad 450 stron duzego formatu, słowem kopalnia wiedzy o tych czasach . Pózniejsze wydania są bardzo ubogie w komentarze i wyjaśnienia.

    oraz doskonałą trylogię prof.Henryka Paszkiewicza

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_81.html

    „Początki Rusi”
    „Powstanie narodu ruskiego”
    „Wzrost potęgi Moskwy”

  22. JO said

    Panie Romanie K, ja wylacznie poszukuje prawdy i na niej staram sie opierac. Rzeczpospolita powstala na bazie Krolestawa Lechickiego, Ksiestwa Wielkiego Litewskiego i Tego co pozostalo po Wielkim Ksiestwie Kijowskim.

    To jest Polska.

    To jest Polska Katolicka, gdyz innowiercy w tym wowczas zyjacy na to sie zgodzili i zyli wg praw Katolickich – Ortodoksyjnych.

    Ja Nie odkrylem innej Prawdy Panie Romanie. Uni wtlaczaja Nam „wiedze” o roznych Narodach w Rzeczpospolitej o Szlachcie Roznonarodowej….o Rzeczpospolitej Krolestw – Panstw – podajac przyklad Unii Europekskiej….

    Polska byla tak prosta jak Katolicyzm jest Prosty, dostepny kazdemu czlowiekowi……jednak WYMAGAJACY.

    Jestesmy wciaz Tymi etnicznie, plemiennie wciaz tymi samymi ludzmi w tym Pieczyngami, Prusami ( o ktorych Uni mowoa , ze wygineli, wyparowali, Jacwingami, Zmudzinami, Litwinami (dzis Bialorusinami), Lechitami….Czechami, Chorwatami…

    To Nasi Przodkowie Panstwo Polskie – Katolicka Rzeczpospolita i w niech nie bylo Narodu w Narodzie i Panstwa w Panstwie – Mielismy jednego Krola Pana Jezeusa Chrystusa i Jego Pomazancow. Sluzylismy i Zylismy jako Narod dla Pana Boga Trojcy.

    Jedni co wierzyli inaczej bylo dopuszczeni jako dopuszczenie Grzechu a inni odseparowani jako Grzech NIEDOPUSZCZALNY! ..nie oznacza, ze to byl inny Narod. Do dzis Zydzi maja Pana chaplogrupe…..

    Spieranie sie Nestora zapiekliwie i jego wizje i pisma jest BEZSENSOWNE w obliczu Faktu istnienie Krolestwa Rzeczpospolitej Trwajacego Setki lat i dluzej.

    Osiagnelismy niemalze szcyt doskonalosci jako Slowianska Zbiorowosc. Nasza Panstwowosc byla Najpiekniejszym Wzorem i jest do dnia dzisiejszego.

    Doszukiwanie sie czegos co dzis ma dzielic jest moim zdaniem zbrodnia. Kazdy z Nas powinien dazyc do tego by odbudowac to co utracilismy czego zycze i tym Na Ukrainie i PRL Bis, Bialorusi i Litwie…Tam wszedzie jest juz Taki Ksiadz Natanek i Ksiadz Jan – i niech powstana Ludy Rzeczpospolitej, polacza Ducha i Przegonia Zyda w sobie i Wlasnej ziemi, lub odseparuja tak jak Nas Uczyli Ojcowie – zlo niedopuszczalne – niedopuszczac!

    Panie Romanie – nie wskrzeszajmy Upiorow lub Trupy, ktore umarly dawno, dawno. Budujmy na Prawdzie , Drodze Nasze Zycie, jak To budowali kiedys nasi Ojcowie.

    Co do Szlachty i jej separatyzmu. Jak pisalem Szlachta to Rycerstwo i cala reszta….wyemancypowali sie Magnaci a nie Szlachta, ktora dlugo , dlugo kontynuowala tradycje plemienne – Wojow tak i na wschodzie jak i na Zachodzie. To dzieki tej tradycji byla zazylosc pomiedzy „Dworem a Kmieciem”. Pana Trojkat Dwor , Plebania. Kmiec – w pejoratywnym znaczeniu jest przejaskrawony i moim zdaniem pozbawiony katolickiego spojrzenia. …zreszta, to jakby sobie juz wykrzykiwalismy. Wolalbym do tego nie wracac, bo szanuje Pana a wiec chce szanowac Pana poglad, choc prawdopodobnie sie nie zgadzam z wieloma watkami.

    Pozdrawiam.
    JO

  23. RomanK said

    Widzi pan rozmawiamy, jak slepy z gluchym o kolorach///przy porykiwaniach ” fragmentami:… pani Agi:-)))
    Moze dlatego ze..inaczej rozumiemy pojecia:
    MY….WY…Oni”=____
    Mnie nikt nie wtlacza niczego i zycze tego samego…neich pan nie wtlacza nikomu czegos co rodzi sie w panskiej glowie i tylko w panskiej glowie.
    Widzi pan, nie mozecie zrozumiec tego- tak waznego okresu w historii kiedy wielka politee Slowianska zaczely rozrywac sily, ktore w koncu dokonaly jej rozerwania- jak sie okazuje na ponad 1000lat.
    Mowiac krotko…zmiana religii,,tzn nie calkiem, bo9 chrzecijanstwo bylo wsrod Slowian bardzo popularne, zwlaszcza w heretyckiej odmianie arianizmu…od III wieku…
    W tym samym czazie doszlo do ewolucji instytucji kniaztwa…Kniazie przy pomocy druzyn czyli smerdow zaminionych potem w rycerstwo..bojarstwo….zaczeli przejmowac uprawnienia Wieczy i niszczyc wiecze, odstepujac od zasady ich wladzy wodzowskiej czasu wojny i zamieniac ja na wladze typu monarszego…z uwazaniem i ziemi i ludow za swoja wlasnosc….
    Stad idea pomazanca Bozego byla glowna atrakcja ktora powodowala chec ochrzczenia….i tak np Swieta Olga chrzczila sie piec razy:-00))
    Teraz specyfika ta opisana przez Nestora i nie tylko…wojny o Peremyszl grod Przemysla czy Lwow grod kniazia Lwa…to wojny pomiedzy kniaziami…to klotnie rodzinne- bo przeciez to sa najbizszi krewni…kuzyni, siostrzence, bratanki…bracia….zra sie w rodzinie i odbieraja ziemie la ki danie i dochody..zapisy i testamenty,k czy wiana,….
    .Dzieje sie to na ziemiach ludow- ktore patrza na to- jak na teatr…czasami wlaczajac sie czasami nie..w zaleznosci co im z tego i ile obiecal ten, czy inny ksiaze…
    Pan ma uwadze ze wtedy nei ma zadnej Polski…jeszcze jej nie ma..sa lechickie kniaztwa..te rodzinne walki bandziorow kniazi, przenoszace na grunt walki wewnetrzne Waregow..tocza sie na calej wielkiej polaci Europy…to samo dzieje sie z politea Gottow….rody zastepuja wspolnoty, smerdy zastepuja witezi…
    I na doddatek tego wwszystkiego dochodzi na tych terenach do powstania Ksiestwa Wiekomorawskiego…i w niespelna dwa wieki do Wielkiej schizmy…
    Skutki tego mimo uplywu mamy do dzis widoczne na ziemiach Halicko Wlodzimierskich…do dzis….i mowiac naprawde nie wiemy co stalo sie z tym ludem…jaki tam zyl…Lendziow Horwatow, Wilkow….
    Jak patrze na dworzec w Rzeszowie, Lwowie ,Przemyslu, Uzhorodzie w Presovie…okazuje sie ze nigdzie nie poszli…siedza tam nadal.—-rozerwalo ich po linii jezyka, religii i panstrwowosci….ale nie opuscili swojej ziemi…i trwaja….i zaczynaja powoli odzyskiwac pamiec:-)

  24. RomanK said

    Nestor Bakopisarz pisze pani Aga:-)))
    A Gall Anonim to kto???
    Jak wartosc ma kronika, ktora zaczyna sie ,,od Chrztuw 966 roku kniazia Myszka- kniazia Polan przez czeskich rzymokatolickich i niemieckich biskupow……a na wszystko co bylo przedtem kladzie klatwe zapomnienia….. i mimo solidnej zaplatyu podpisuje sie Anonim:-)__)_)_) dokladnei jak WY,,jego wielbiciele:-))))
    Panie JO panskie” piekne panstwo”,,jest tylko panska mrzonka:-)_)uluda, jaka panu kreuje w swojej jazni:-)))

  25. Rysio said

    Sono – kochanie – specjalnie dla Ciebie ta „poscielowa” od Rysia

    😉

    Madness of her thousand young – grupa – Le Grand Guignol

  26. Piotrx said

    Ja jednak przychylam się do opinii tych uczonych którzy stoją na stanowisku, że „Peremyszl” z zapiski pod rokiem 981 u Nestora określa Przemyśl nad Sanem.
    Swiadczą o tym : zarówno zrodła historyczne, znaleziska archeologiczne oraz prapolskie nazwy miejscowe (toponimy) o czym pisał np. prof. Nalepa

    Ponadto w kronice tzw. Nestora ta sama nazwa Przemyśl występuje wielokrotnie , w tej samej formie i zawsze oznacza Przemyśl nad Sanem – kronikarz nigdy nie uważa za stosowne by przy tej nazwie uzywać dodatkowych okreśeń czy coś wiecej wyjasniać , gdzyż jest to dla niego nazwa oczywista .
    Np w zapisce z 1087r pisze wyraznie o jego położeniu na Wiarem (dopływ rzeki San pod Przemyślem), w innym miejscu wspomina tez o osadzaniu tuaj ruskich książąt dzielnicowych – Wołodar.

    Polecam dla zainteresowanych także „Powiest wriemiennych liet ” w tłumaczeniu Franciszka Sielickiego ale zdecydowanie bardziej wydanie z roku 1968 – mnóstwo komentarzy i przypisów , ponad 450 stron duzego formatu, słowem kopalnia wiedzy o tych czasach . Pózniejsze wydania są o wiele bardziej ubogie w komentarze i wyjaśnienia.

    oraz doskonałą trylogię prof.Henryka Paszkiewicza

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_81.html

    „Początki Rusi”
    „Powstanie narodu ruskiego”
    „Wzrost potęgi Moskwy”

  27. Piotrx said

    No cóż ja uważam Nestora za bardzo rzetelne zródło informacji, nawiasem mówiąc nie jest on zbyt lubiany np. przez niektórych Ukraińców, gdyż nie raz to co on podaje stoi w sprzeczności z ich wersją historii.

    Dla ilustracji sumienności i precyzji z jaką „Nestor” starał się przekazywać fakty można podać np. taki fragment kroniki:

    „(Polanie) od Waregów przezwali się Rusią, a pierwej byli Słowianami. A chociaż i Polanami się zwali, mowa (ich) była słowiańska. Polanami się zwali, ponieważ siedzieli na polach, a język słowiański był im jeden (wspólny).”

    Kronikarz zaznacza, że imię „Rusi”, przyjęte przez Polan kijowskich, oznaczało początkowo Waregów. Ponieważ gdzie indziej „Nestor” pisał , iż Waregowie byli Normanami, czyli nie-Słowianami, dlatego też powstały obawy autora by nie zrozumiano błędnie jego słów i nie uznano, że Polanie wskutek przyjęcia nowej, obcej nazwy, zatracili swój dotychczasowy charakter i przestali być Polanami. W tym celu stara się jak najdobitniej podkreślić, że nazwa „Ruś” w takim sensie, w jakim przyjęli ją Polanie, nie zawiera treści etnicznej, dlatego dwukrotnie powtarza, że Polanie mówią po słowiańsku (aby nikt nie myślał, że używali mowy Normanów), wprowadza słowo „riecz” na określenie języka, aby jaśniej uwypuklić sens niż przez „jazyk”, i wreszcie wskazuje, że nazwa „Polan” ma treść topograficzną, ale oznacza plemię słowiańskie.
    Ileż wysiłku włożył Nestor w to jedno zdanie aby być dobrze zrozumiany przez potomnych !

  28. Kronikarz said

    Piotrx

    Podaje Pan na Gajowce a do tego przybliza Pan skarby robioc to mimochodem lub z marszu.

  29. RomanK said

    Nestora nie lubia panie Piotrex…. ale Rosjanie:-)))) bo przewraca im ich basnie tak samo- jak polskie:-))) bo pisze o Polanach Kijowskich i ich wodzach, z ktorymi tam przyszli..obaj Lehici:-)))stad weiksze podobnienstwo jezykow ukrainskiego do polskiego..do dzis dnia… BO pisze nestpr ze ci Polanei staIi sie Rusinami..ale wie ze to ci sami ludzie co tam nad Goplem….w pewnym momencie przyszli bo za duzo ich tam bylo i posli na wolne pastwiska,. zostali..no i zmienili sie po paru wiekach.
    Po nizej ciekawy text..ale tez nei do konca bo Avarowie nie byli Madiarami…i wymarli w ciagu jednej zimy!!!!..wszyscy..zwani tez Obrami……stad ruskie przyslowie Pomerli jak Obry…
    Mam swoja teorie na ten temat…ale to prywatna opinia.
    POnadto potem istnialotam Wielkie Ksiestwo Morawskie wlasnie obejmujace Podkarpacie, Gorgany i BUlkow3ine, Krakowskie i Slasko….
    No i Madiary do dzis nazywaja Polakow Lendzielami…..

    Tu ciekawy text:

    Tysiąc lat temu, gdy Polska nie byłą jeszcze Polską, a Ruś nie była jeszcze Rusią… Zaraz, zaraz, zapytacie, jak to Polska nie była Polską za Mieszka I, a Ruś nie byłą Rusią za Światosława??? Cóż, Polska wtedy jeszcze nawet nie nazywała się Polską, tylko państwem gnieźnieńskim, a Ruś, choć nazywała się już Rusią, nijak nie przypominała znanej nam Rusi. I Kijów, i Gniezno, zanim stały się ośrodkami dwóch najważniejszych państw północnosłowiańskich, musiały jeszcze podporządkować sobie różne plemiona Słowian i stworzyć nowe tożsamości- polską i ruską właśnie.

    Szczególnie zagmatwana sytuacja panowała, jak zwykle, w krainach rubieżnych – szczególnie, że musiało sporo wody upłynąć w Bugu, zanim książęta gnieźnieńscy i kijowscy po ciężkich walkach ustalili przebieg linii demarkacyjnych… O czyje ziemie walczyli jednak nad Bugiem Piastowie i Rurykowicze? Jeśli poczyta się odnośne publikacje polskie, odpowiedź jest właściwie jedna: na całym późniejszym polsko-ruskim pograniczu mieszkali Lędzanie (lub, mniej poprawnie, Lędzianie). Jeśli sięgnie się po publikację sowiecką bądź ukraińską, dowiemy się znów, że w pasie górzystym pogranicza (Podkarpacie, Ruś Halicka) mieszkali Północni Chorwaci, a w pasie nizinnym (Chełmszczyzna, Wołyń)- Wołynianie, czyli Dulebowie, oraz Bużanie. Czyżby więc – Boże uchowaj – polscy i ukraińscy badacze nadal „na sucho” toczyli bój o tożsamości i granice? A może poniosła historyków ułańska fantazja, i nawymyślali plemion ponad potrzebę? Cóż, nie da się ukryć, że pograniczne ziemie polsko-ruskie biją wszelkie rekordy w kategorii liczby fikcyjnych i „naciąganych” nazw ludów. Zarazem jednak kilka plemion jest poświadczonych w tym regionie, w kronikach i innych źródłach z IX-XII w., i to czasem w kilku różnych (Bużanie, Lędzanie). Spośród nich tylko Chorwaci prawdopodobnie mieszkali nie nad Dniestrem, lecz daleko na wschodzie za Dnieprem. Co jednak począć z Wołynianami, Dulebami, Bużanami i Lędzanami? Czyżby były to różne nazwy tych samych ludów, np. używane przez „tutejszych” i sąsiadów? Może ludy następowały po sobie? Albo nazwy zmieniały się z czasem? Albo, co też możliwe, niektóre nazwy oznaczały większe całości, złożone z mniejszych plemion? Proponowano już wiele rozwiązań tej łamigłówki – włącznie z przedłożonym przez autora tego tekstu.

    Pewnie jeszcze niejeden historyk zaostrzy swe pióro, by znów stoczyć „papierową” bitwę o pogranicze; warto jednak wskazać na kilka faktów tyleż ciekawych, co bezdyskusyjnych. Po pierwsze, jak poświadczają znaleziska cmentarzysk z Przemyśla i Halicza, w początku X w. (ok. 900 r.) pod Karpatami rządzili przez jakiś czas przodkowie dzisiejszych Węgrów. Przed madziarskimi koczownikami drżała wtedy cała Europa – jak i przed nie mniej groźnymi Pieczyngami, i to chyba w obawie przed nimi okupowali Węgrzy podkarpackie ziemie. Kolejne ciekawe zjawisko to nagła „eksplozja” wiadomości o Lędzanach około połowy X w. (ok. 950). Nie tylko napisał o nich najpotężniejszy władca ówczesnego chrześcijaństwa- cesarz bizantyjski Konstantyn VII Porfirogeneta, nie tylko Lędzanie stali się znani żydowskim kupcom z Włoch (co poświadcza wzmianka w tzw. Księdze Josippon), ale nawet ich nazwa przeszła z czasem jako określenie Polaków do wielu ludów wschodu i południa. Innymi słowy, dla Rusów kijowskich czy Węgrów nazwa „Lędzanie” stała się synonimem określenia „znaczny lud na zachód/północ od nas”. W tym czasie Lędzanie byli sprzymierzeńcami Rusi, i przez Kijów spławiali łódki „jednodrewki” do samego Carogrodu, (Konstantynopola). Pod nazwą Lędzan kryje się więc zapewne w połowie X w. jakaś większa organizacja, obejmująca ludy słowiańskie znad górnego Bugu, Styru, Dniestru i Sanu. Losy tej „konfederacji” były jednak przesądzone, gdy w ostatniej ćwierci X w. naprzeciw nich stanęły dwie potęgi- Piastów i Rurykowiczów. Jak poświadczają dogłębne studia profesora Parczewskiego, w toku trwających do 1031 r. walk władcy z Gniezna i Kijowa rozdarli sporne ziemie, bezceremonialnie przecinając nowymi granicami jednolite dotąd skupiska osadnicze, a stare ośrodki zastąpili nowymi. W XI w., w ramach Rusi Kijowskiej, zdobyte ziemie legły u podstaw nowych jednostek terytorialnych. Nizinna część kraju w dorzeczach Bugu i Styru dała początek ziemi wołyńskiej. W wyżynnej i górskiej części kraju, w oparciu o ziemie przemyską, dźwinogrodzką i trembowelską wykształciła się Ruś Halicka- ostatecznie skonsolidowana w toku XII w. Ze starych nazw ludów i krain pozostały w użyciu dwie- zgrubiała nazwa Lędzan – Lachowie, na określenie Polaków, oraz nazwa Wołynia na określenie ruskiej prowincji, stworzonej w nizinnej części pogranicza. Tak oto granica wykształcona w XI w. wskutek zbrojnych walk o pogranicze stała się podstawą kształtowania polskiej i ruskiej narodowości w regionie oraz granicą polskiej i ruskiej państwowości – co nie wykluczało wzajemnych dość częstych kontaktów, szczególnie od XIV w., gdy obie strony granicy znalazły się pod jednym berłem – królów polskich.

    Krzysztof Fokt

    Piśmiennictwo wprowadzające w problematykę:

    V. D. Baran, Davni Slov’jani, Kyiv 1998

    K. Fokt, Zagadka plemion znad Bugu, Sanu, Dniestru i Styru, Przegląd Historyczny 45:2004, s. 441-456;

    G. Labuda, Studia nad początkami państwa polskiego, t. II, Poznań 1988;

    M. Parczewski, Początki kształtowania się polsko-ruskiej rubieży etnicznej w Karpatach, Kraków 1991;

    O. P. Toločko, P. P. Toločko, Kyivska Rus’, Kyiv 1998.

  30. JO said

    ad.23. Drogi Panie Romanie, a ktore Panstwo „jest piekne wg Pana”. Kazde panstwo ma swoje wady – jestesmy ludzmi…. Wiem, ze to Panstwo istnialo i mialo swoja Glorie i My wszyscy w przeszlosci je tworzylismy. Ba, dalismy opor TYM< KTORZY NAS CHCIELI WYNISZCZYC, opor dalismy razem….

    To Pan przesadza a nie ja, mowiac ze to mzonka. Zapewne dla wielu nie bylo tam najlepiej, ale i w Rodzinie najblizszej jedni maja lepiej a drudzy gorzej…

    Wazne, zeby budowac a nie rozwalac – To Nas Rozwalaja….
    Powiem, ze ja chcialbym byc w tamtym Panstwie tym co ma gorzej, by inni mieli Lepiej ale By To Panstwo Istnialo….

  31. aga said

    ad.25
    Panie Piotrze X
    problemem nie jest czy ktoś lubi Nestora czy nie. Ale jak rzetelnie należy podchodzić do każdego źrodła hist.,co wykazał Pan na analizach badawczych prof. Paszkiewicza.Co można zauważyc w badaniach Tadeusza Millera czy inn. historyków.
    Rownież to co Pan czyni w swoich analizach porównawczych w oparciu o róźne źrodla.
    Natomiast czego nie nalezy robiic a co nagminnie robi Roman K – i nie bez złośliwości staralam się pokazać w moim poście- to wyciąganie z kontekstu jednego zdania i naginanie je do swojej własnej ,często absurdalnie naciąganej tezy.

  32. JO said

    ad.22. Odzyskuja Pamiec, czy ktos im wklada w Pamiec?

    Inne Pytanie – ….a moze, maja amnezje co do setek lat w Panstwowosci Katolickiego Krolestwa Rzeczpospolitej, gdzie ich potomkowie byli Krolami?

    Rozumiem, ze Pan wywodzi, ze podczas setek lat oni mieli amnezje co do wlasnego pochodzenia Rodu?

    Panie Romanie, niech Pan szczerze odpowie – do czego Pan dazy w swoim wywodzie i za kogo , za jakie Panstwo i Ludzi w Nim Pan Trzyma kciuki a moze sie nawet modli?

    Czy uwaza Pan, ze Mazowszanie powinni utworzyc wlasne Panstwo? Czy tak samo powinni zrobic Kaszubi, Slazacy, Wielkopolanie, Pomozanie – w zwiazku jest Pani bodajze Tuhn – pomozanka…czy ona ma dazyc do utworzenia Panstwowosci Pomorskiej – Wolinskiej?

    Przeciez w Katolickim Krolestwie Rzeczpospolitej , kazdy mogl i dbal o pamiec, Rod, bo taka byla Katolicka droga zycia…jak Pan moze wywodzic, ze teraz ludzie zaczynaja odkopywac zakamarki pamieci swojej przeszlosci…

    Przyznam, ze ja Pana nie rozumiem. O co Panu Chodzi? O utworzenie Panstwa Morawskiego ze Slowian Zakarpackich, Czesci Slowakow oraz Lemkow i moze jeszcze troche innych grup etnicznych?

    Panie Romanie o co Panu chodzi?
    Do czego Pan zmierza?

    Jezeli tylko do odkopania genealogii Rodow, grup etnicznych to chcwala Panu za to. Jezeli do wzmocnienia siebia w malej ojczyznie to chwala Panu za To.Jezeli do odparcia ataku modernistycznego organizujac sie ..to chwala Panu za To. Jezeli jednak Pan dazy do rozsadzenia ideii Polskosci, ktora nasi Przodkowie wspolnie budowali – czyli ideii wspolnoty slowianskiej , jak to Pan Krzysztof napisal – To czy nie jest Pan zdrajca?

    Bardzo Prosze by nie meczyl Pan juz mnie taka gra – prosze okreslic swoje intencje wprost, tak bym Pana Kochal lub Pana „Nienawidzil” a nie , ze stoje w rozkroku….

  33. RomanK said

    Panie JO…ile razy trzeba powtarzac..ze Przeszlosci nie zmienia nawet Pan Bog. Ona juz pozostanie taka jaka byla…i tego nie wolno panu robic, ani nikomu innemu – a robicie to non stop!
    Przeszlosc nalezy traktowac- jako doswiadczenie…i dlatego nalezy ja przekazywac prawdziwie. Bez malowania, strojenia i retuszow!
    TYlko wtedy ma dla nas jakakolwiek wartosc. Bo narod- ja ki kazdy czlowiek musi podejmowac decyzje w terazniejszoaci , ktore beda budowac jego przyszlosc i pryszlosc jego dzieci! Narod z falszywa hisotria podejmie falszywe decyzje..tak samo- jak czlowiek chory na amnezje, ktoremu ktos naopowiada gupot o jego przeszlosci, bedzie podejmowal glupie decyzje na podstawie banialuk, jakie bierze za Prawde, doprowadzajac sie do samozniszczenia i upadku!

    Niech pan zastanowi sie dlaczego tak rzadzacym Polska zalezalo, zeby nigdy nas nie nauczyc o dziejach minionych????opowiadano nam glupoty o prymitywnych Slowianach mieszkajacych w jamach i dziuplach????
    Dlaczego uczono nas historii pisanych przez obcych, zwlaszcza Niemcow i Zydow????
    Dlaczego odrzucono bardzo uczciwa Historie Polski Wincentego Kadlubka..a przyjeto anonima Galla???
    Pan panie JO popelnia kardynalny blad myslenia niehistorycznego, myslenia zyczeniowego.POnadto ustala pan falszywa kategorie wartosci.
    Pan uprawia neosarmatyzm ,ktory jest powielaniem bledow sarmackich i doprowadzi do tego do czego doprowadzilo myslenie sarmackie! DO samozniszczenia panstwa i klasy politycznej tegoz panstwa!
    Pan odwraca kolejnosc i priorytet…rodzina, klan, narod, i dopiero potem Panstwo jako narzedzie sluzace narodowi, klanowi , rodzinie, Czlowiekowi.
    Niech pan patrzy, jak forsowanie instytucji takieog, czy innego panstwa rozrywa i niszczy Czlowieka i jego naturalne boskie zwiazki z ziemia…ktora go zywi.
    A rozerwie pan ten zwiazek spoleczny i caly gmach Spoleczny wali sie w ruine i..wyrasta natychmiast z ruin starego- jako calkiem nowe …odmienne…a nawet czasami obce i wrogie temu na czym wyroslo.

    Dzis jest pan swiadkiem, patrzy pan na tworzenie nastepnej z koleji fantasmagorii polityczno ekonomicznej….Jewrounii…z budowaniem nowej kasty jewrosmerdow, jewro kniazi,jewroszlachty i jewro niewolnictwa etc….z niszczeniem tkanki narodowo etnicznej i wymuszanym tyglem narodowosciowym w jakie zaminiaja wielkie aglomeracje Europy z Londynem na czele…obserwuje pan zmiane paradygmatu kulturowo cywilizacyjnego, obserwuje pan walenie sie w gruzy Kosciola Katolickiego- jaki znalismy 2000 lat, upadek chrzcijanskiej moralnosci i etyki…i jego instystucji….upadek edukacji, przy wprowadzaniu nowych, nigdy wczesneij nei znanych Czlowiekowi ,mozliwosci komunikacji i oddzialywania na swiadomosc poprzez elektronike.Ozzialywania na opinie, upodobania na oceny i zachowania…na trendy i na sposob patrzenia na rzeczywistosc!
    Oglada pan process- ktory fachowcy nazywaja costruktywnym demontazem:-))) fajne slowo….destructive construction…
    Widzac to chodzi mi o to…… co z tego sie wyloni…o to nowe, ktore z tego destrukcyjnego budowania sie wyloni….o jego jakosc, ksztalt i ton…
    TYlko tyle…panie JO.

  34. JO said

    Panie Romanie, wydaje mi sie ,z e Pana Rozumiem. Tylko ja to widze tak, ze mowimy o tym samym tylko innym jezykiem i z innej perspektywy.

    Nie zgadzam sie, ze Panstwo jest na pierwszym mi9ejscu a nie Rodzina… Na pierwszym miejscu jest Pan Bog a wiec Rodzina – zawsze Panie Romanie.

    Jednak Rodzina bez historii – jest slaba. Historia Rodziny , Rodu, Grupy – Plemienia wiaze sie z Panstwowoscia, ktorej z Oczu stracic nie wolno, bo to jest Katolicki Obowiazek dbac o Rodzine ale i o Rod i Narod a wiec i Plemiona.

    Ja rozmaiwam z tego b Katolickiego miejsca, gdzie czesto nie tylko pojedynczy czlowiek ale i cala Rodzina i Grupy oddawaly zycie z a innych za Narod.

    Powiem szczerze , ze troche mnie Pan uspokoil, bo nawet jezeli Pan Patrzy z nieco onnego miejsca – Plemienia – Rodu – Rodziny, to w Pana wielu wypowiedziach odnajduje dbalosc o Narod – w jakiejs nawet Katolickim tego slowa znaczeniu moze nawet – chce w to b wierzyc.

    Ja Pana Podziwiam, za to, ze odgrzebuje Pan historie z przeszlosci, ktora Uni nam probowali zabrac, by oslabic Rody – Rodziny. I dzieki Panu ja jako Ruso- Litwino-Mazowszanin, czuje sie razniej, wiem wiecej i wiem , ze i ja musze wybrac kogo popieram, jaka Mala Ojczyzne wybiore by Trawac – Wolynian? Mazowszan?…

    Wybiore chyba Mazowszan po Ojcu pochodzac i tam bede odkopywal drzewo Genealogiczne do Plamion Polan…moze tych z Kijowa pochodzacych co maja R1a1.. zdajac sobie sprawe, ze moja daleka Rodzina wciaz jest na Wolyniu , Na Ukrainie – Kijowszczyznie wciaz.. i zdajac sobie sprawe, ze nie moge stracic z Oczu jej, bo kiedys bylismy razem i razem Pod Grunwaldem. Kircholmem etc, etc a nawet moze razem bilismy Chazarow…..i razem budowalismy Kurchany Przodkom, i razem Wiece oglaszalismy…poprzez To nie Moge stracic z Oczu Polski – Katolickiego Krolestwa Rzeczpospolitej.

    Pan zarzuca Katolicyzmowi , ze zniszcyl wiece a utworzyl wladze Krolewska. Dlugo w Polsce tak nie bylo a nigdy Krol nie byl samowladny…poprzez te tradycje w Nas Zyjaca wlasnie. Jednak to Katolicyzm jest wiara, ktora broni nas przed judaizmem a wiec przed Szatanem i nasi Przodkowie wybrali sluszna droge, ktora Pan Neguje.

    W tym punkcie nie bede Pana traktowal jak Wroga ale jako zagubionego. Ufam, ze kiedys Pan sie Nawroci Panie Romku. Jezeli nie Pan, To Pana Dzieci lub wnuki o co bede sie modlil.

  35. marhop said

    To kto jest autorem tekstu Bogurodzica jest do sprawdzenia (jeśli coś jeszcze zostało). W pewnej starej księdze wyczytałem o polskim Świętym, na grobie ma być inskrypcja po łacinie, że jest właśnie autorem Bogurodzicy!!!

  36. RomanK said

    BOG zaplac panie Jo:-))))
    Troche pan sam sobie zaprzecza..ale mysle ze Pan BOg pana modlitwe wyslucha.
    Przeciez to wlasnie podnosze- ze najwazniejszy jest Czlowiek…jego rodzina..klan, Narod…i Panstwo… jakie mu sluzy…Jemu sluzy nie on Panstwu.
    Pan sie tu ze mna zgadza, a nawet nie zgadza i dochodzi do wniosku, ze sie pogubilem L-0)()) Furda:-))))

    Ja zarzucam katolicyzmowi ze zniszczyl wiece????….Panie JO..zmiluj sie pan- czytaj pan wolniej a z glebszym rozumieniem…jak przyszedl Katolicyzm wieczy juz nie bylo przynajmniej 200 -300 lat…skad pan to wytrzasnal???
    Ja sie nawroce…niby na co??? Na emmmpstremmbzdremmm…modl sie za nami????? PO tylu trudach nawrocenia z emmmpstrem bzdremmm:-))) niedoczekanie:-))))
    Niech panu da Bozia duzo Zdrowka.. jaka droge przodkowie wybrali taka poszli…mimo Grunwaldu , Chocimia….i poszli ta wybrana droga ze zlamana noga co nam zostalo w wyliczankach do zabawy:-)_)))
    Wlasnie dlatego, ze ich potomkowie, a panskie przodki- pomysleli w pewnym momencie, jak pan teraz…i sruuuuu juz na tej drodze na zlamanej nodze….pawiem narodow bedac i papuga…by w koncu zostac obcych panow sluga.
    I niech pan nie lata z lopata odkopywac swojego dowodu…panski jest w kieszeni..pan jest JO..ja tez jestem Jo, a Iwan jest Iwan, a Wasyl jest Wasyl…Mirko jest Mirko, a Zdenek jest Zdenek…kazdy ma swoj paszport , swoja chalupe, i mamy wspolne miedze…na tych naszych polach , ktore kiedys bylo polem naszego dziadka……i babki tez. I tylko tyle
    .O to myslenie ze tak po mojemu konczy sie jak Grunwald Chocim,,a jak po panskiemu to skonczy sie Rozbiorami w huku muzyki , wrzaskow kurwoff , szampana… i emmpsytrembzdremofff…

  37. Piotrx said

    Re 29 :
    „Nestora nie lubia panie Piotrex…. ale Rosjanie”

    Rosjanie także ale i wielu Ukraińców rownież – Np niektóre sprawy poruszane przed Nestora wolaleliby oni przemilczeć. Weźmy na przykład ksieżną Olgę (Swiętą) która kazała wymordować z zemsty 5000 Drewlan . Albo Wlodzimierza Wielkiego który zanim się nawrócił był wielkim lubieznikiem i miał kilkaset nałożnic.

    Co słusznie zauważyła Pani Aga doskonale analizował Nestora i inne zródła wybitny historyk polski prof. Henryk Paszkiewicz – polecam raz jeszcze wszystkim zainteresowanym jego prace. Tutaj Pani Ago pełna zgoda jestem jak najbardziej za krytyczną analizą zrodeł.
    Pani Ago napisałem „nie lubią” rzeczywiscie może zbyt ogólnikowo, faktem jest, że Nestor w wielu miejscach nie pasuje tym Ukraińcom którzy pragną podtrzymać mit odwiecznej „Wielkiej Ukrainy” . Np ukraiński prof. M.Rudnickij z Kanady wywodził Ukrainę od IV wieku !!! Oprócz tego także starają się oni w wielu miejscach Nestora „tłumaczyć” po swojemu (czyli w dużym skrócie Ruś =Ukraina) – ale to obszerny temat na osobną dyskusję. Rosjanie owszem także mają tez swoje powody by go nie lubieć

    pozwole sobie zacytować fragment prof. H.Paszkiewicza:

    „…….Stąd też niektórzy pisarze zaczęli później dokonywać własnych zmian w tekście „Powiesti wriemiennych let”: tam gdzie w kronice figurował przymiotnik „słowiański: , zastępowano, go przez „ruski”, a „Słowian” przez „Rusów”, co więcej przeniesiono znaczenie terminu „jazyk” nie tylko z „mowy” na „naród” , ale i z „narodu” na „państwo”. Między innymi to doprowadziło Moskwę w XVI wieku do sformułowania swoich „praw” do panowania nad Polską, Czechami i innymi krajami oraz narodami słowiańskimi. Próbowano je uzasadniać w ten sposób, że skoro według „Nestora” naród słowiański i ruski był tym samym, a Słowianie – według kronikarza kijowskiego – osiedlili się w Czechach, w Polsce itd. to logiczne jest, że wszystkie te ziemie były ruskie. Tak na przykład stawia sprawę „Kniga stiepiennaja carskogo radosłowija” pozwalająca lepiej zrozumieć mentalność polityczną Moskwy w XVI wieku. W rozdziale „Nazwy ruskich prowincji” wymienia się wiele ziem i ludów, a wśród nich figurują: Czesi, Lachowie, Lutycy, Mazowszanie, Pomorzanie. W innym miejscu tego ustępu można z kolei przeczytać „I we wszystkich tych ziemiach były liczne i silne grody, i liczne, wielkie prowincje, i wszystkie one stanowiły jedno ruskie państwo, które teraz na wiele państw się podzieliło.” Jak widać autorzy „Knigi” w tendencyjny sposób zestawili fakty historyczne, a tendencyjność ta opierała się na fałszywym twierdzeniu, że cała ziemia nazywana „ruską” musiała być zamieszkana przez Słowian i na odwrót – całe słowiańskie terytorium musiało być ruskie.”

    P.S.
    Akurat M. Parczewski, jest Ukraińcem i jest mało obiektywny w kwestiach dziejów polsko-ruskich. Wielu takich niby-Polaków pisze nam na nowo historię i uczy historii młode pokolenia.

  38. Piotrx said

    Re 29:

    „Pod nazwą Lędzan kryje się więc zapewne w połowie X w. jakaś większa organizacja, obejmująca ludy słowiańskie znad górnego Bugu, Styru, Dniestru i Sanu. ”

    Ciekawe że nazwa „Lędzian” /Lenzaninoi/ wystepująca w zrodłach jeden jedyny raz (Konstantyn Porfirogeneta) jest to dla autora artykułu i dla wielu innych wystarczający powód do snucia teorii o „państwie Lędzian”. Gdy tym czasem nazwy „Lech” /”Lechia” i ogromna ilość nazw od niej pochodnych /w tym własnie nazwa Lędzianie/ , ktore znajdujemy u tylu odległych od nas ludów, nie wzbudzają u nich takiego zainteresowania?
    Tymczasem to państwo lechickie było jednym z czynników państwowo -twórczych decydujących o powstaniu Państwa i Narodu Polskiego, Nazwa Polska występuje dopiero w XII w. Wcześniej występowała nazwa Lechia i inne pochodne od niej. Nazwy te zostały nadane ludności polskiej z zewnątrz, przez sąsiadów. Jedna z tych nazw została adoptowana i przyjęta za rodzimą językowo. Była to nazwa Lech (Polak), w liczbie mnogiej Lesi (Polacy), podobnie jak nazwa Czech w liczbie mnogiej Czesi. Nazwa ta wywodzi się z rdzenia Lech; jak podają jedni badacze jest pochodzenia celtyckiego, a inni. greckiego. Od IX w. forma Lech (Leh) występuje w Arabii, Bizancjum, Bośni, Bułgarii, Dalmacji, Iranie, Kroacji, Turcji i Turkmenii. W zmienionej formie od X w. jako Ledian w Serbii, a Lendizi w Bawarii, Lengiel na Węgrzech, Lenkas na Litwie i Łotwie oraz Lach w Albanii, Słowacji i Ukrainie. Modyfikacja tej nazwy nastąpiła w XIII w. przez jej latynizację z formy Lech w formę Lechita. a w liczbie mnogiej Lechici. Nazwy te nadawane przez sąsiadów Polakom, najlepiej oddają zasięg terytorialny.

  39. JO said

    ad.36. Panie Romanie, moze i ja zle czytam Pana Teksty, ale powiem tyle, ze Pan da sie lubic 🙂

    Jezeli PRL czekaja Rozbiory to i Ukraine to spotka…:(

    Jezeli ludzi w PRL oglupiaja , to i na Ukrainie robia to 2 razy bardziej 😦

    Na kazdej Naszej miedzy musimy sie Trzymac i pilnowac razem, i upominac i z Paniem Przetrwamy, choc i Murzynow nam juz sprowadzaja i Zydow Chmara przyjezdza tu…na Nasze miedze a oni miksuja sie z Nami – tymi glupimi Nami…

  40. RomanK said

    Panie JO..wlanie o to chodzi, bysmy sie; ubieli i umieli lubiac niezgadzajac i dochodzic do porozumienia…
    To wcale nei jest takie trudne,,niech mi pan wierzy..wystarczy wspolnie nauczyc sie Prawdziwej Historii..razem z Rosjanami, Ukraincami innymi….Ja to probowalem i to odnosi niesamowity skutek.
    Ludzie widzac Prawdziwe zdarzenia i ich powody oraz skutki od razu samorzutnie dochodza do takich samych wnioskow..tzn ze kazdy potrafi uczyc sie na wlasnych dziadkow bledach i to w mig,
    A cudow dokonije odkrycie ,ze nas nie zrobil kiernoz we wychodku, a wysiedziala ges na opuszczonej stacji PKP i ze mamy piekna i bbbaaaabbrdzo stara historie, i kiedy ja slysza po raz pierwszy prostuja sie wszystkim kregoslupy….
    Teraz negatywny przyklad…ktory tez pana oburzyl- ten powyzej artykol pana Englegart’a..
    Niech pan zapozna sie z taka ciekawa organizacja,,nazywala sie Bractwo Cyryla i Metodego…dzialalo tylko 14 miesiecy ,,i poddano go straszliwej represji…mlodziutkich ludzi…ktorzy znalezli klucz- jakiego wszyscy szukamy lazac po nim:-)))
    Dodam ze zainspirowala ich mysl Konarskiego i MOIckiewicz..a zwlaszcza jego Ksiegi Pielgrzymstwa Polskiego….. ten klucz sklada sie trzech czesci….nie dwoch, nie jednej ..z trzech…

Sorry, the comment form is closed at this time.