Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    corintians o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Jack Ravenno o Prof. Bogusław Paź: Prezenty m…
    Jack Ravenno o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Olo o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Krzysztof M o O szkodliwości demokracji…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    niepostepowyoszolom o Kto rządzi światem?
    Carlos o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Kto rządzi światem?
    Carlos o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Anzelm o Wykład internetowy profesora N…
    Krzysztof M o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Narodowe ruchy węgierskie odrzucają bankierski NWO

Posted by Marucha w dniu 2011-09-11 (Niedziela)

National Hungarian Movements Resist Banker New World Order
http://www.mathaba.net/news/?x=628581
10.09.2011, tłumaczenie Ola Gordon

O NWO elity bankierskiej mówi się czasem jako o Żydowskim Bałaganie Światowym [Jew World Disorder – JWD], z powodu licznej obecności żydowskich-ekstremistycznych-syjonistycznych elementów w ośrodkach władzy: Departament Stanu USA, Hollywood, globalistyczne nowe sieci medialne, oraz inne instytucje nikczemnej władzy.

Te nikczemne elity i ich pionki, teraz stoją nago przed całym światem, desperacko próbując ukraść afrykańskie bogactwo przy pomocy najemników al-Kaidy, kiedy opór przeciwko opresji rośnie, a granice rozpuszczają się we wzajemnym szacunku i wspólnej sprawie.

Muammar Kadafi pokazał przykład nie tylko swojemu narodowi libijskiemu, ale również całemu światu, wspólną sprawę na prostej ścieżce, ze wszystkimi, którzy poszukują ideologicznej trzeciej drogi, innej niż pośrednia i bezpośrednia dyktatura, innej niż kapitalizm i komunizm, znajdując w Zielonej Książce rozwiązanie dla uzyskania prawdziwej wolności, pozytywnego nacjonalizmu, prawdziwego socjalizmu, niewymuszonej sprawiedliwości i uniwersalnego pokoju.

Jego córka, Aisza, teraz prowadzi walkę z al-Kaidą w Afryce płn. i przyciągnie do siebie wszystkie dobre kobiety tego świata, jak również tych mężczyzn, którzy mają honor i uczciwość by bronić swoich rodzin i przyszłe pokolenia przed zniszczeniem i cierpieniem, które teraz w pewnym stopniu objęły wszystkie kraje, kiedy interwencje zbrojne i terroryzm są ulubionym wyborem, jeśli nie powiedzie się instalacja ich marionetki.

Naród węgierski został zniewolony przez rasistowską anty-węgierską, żydowską mafię, do której należy Sarkozy z Francji. Węgrzy są na siłę karmieni pornograficzną TV w ciągu dnia, by osłabić węgierską młodzież, która znana jest na całym świecie ze swojego piękna.

Ale, jak pokazują poniższe filmy, nie wszyscy Węgrzy przyjęli płytki konsumeryzm Wallmarta syjonistycznej elity, i dbają o swoją dietę, nie tylko w odniesieniu do żywności, ale również ich umysłów: słuchają prawdziwych mediów, takich jak jovonk.info, i przygotowują się do obrony swoich rodzin, plemion i narodu.

Węgierski Front Narodowy – szkolenie członków

Węgry są jednym z rzadko spotykanych państw europejskich, które nadal pamięta o plemionach, które dawały siłę społeczności i zostały przeznaczone na zniszczenie przez NWO, który chce przełamać czyste, naturalne związki i siły człowieka, te związki, które tworzą opór czy nawet odporność na plany i zamiary nikczemnej elity, by zdominować, kontrolować i zniszczyć wszystkich Gojów.

Małżeństwo, rodzina, proste wartości religijne pozbawione fanatycznego ekstremizmu, środkowa droga, plemiona, wartości, moralność, uczciwość, honor, lojalność, odwaga, każde z nich stanowi zagrożenie wobec NWO, a które chcą zniszczyć.

Ale teraz mamy finałowy, ostatni etap bitwy między dobrem i złem, gdzie uczciwe masy świata z jednej strony, stają przeciwko tchórzliwym elitom z drugiej strony, które chcą ograniczyć ich wolność, przejąć ich bogactwa, indoktrynować umysły, a nawet zabijać ich ciała.

W tej bitwie, wszczętej przez elity metodami fałszu i ognia, przeciwnicy wykorzystują prawdę i wodę, i są zjednoczeni wzajemnym szacunkiem ludzi każdej wiary, koloru i klasy, którzy widzą jedność we wspólnej sprawie wobec świata Jamahiriya, gdzie cała władza, bogactwo i broń są w rękach narodu, a nie w rękach monopolistycznych reżimów, banków i terrorystów.

Węgrzy są zachęcani do dołączania do „Harmadik Ut (3 ut)”, ruchu trzeciej drogi na Węgrzech, i do pomocy dla jovonk.info do przekładów, węgierskiego portalu informacji o prawdzie, oprócz węgierskiego, już w językach angielskim, francuskim, niemieckim, rosyjskim, słowackim, rumuńskim i serbskim.

Witryna jovonk.info utrzymywana jest i administrowana przez Węgierski Front Narodowy (HNF). Ruch ten od 20 lat walczy z imperializmem i syjonizmem, oraz przeciwko ich skutkom na Węgrzech.

Zachodnia i węgierska prasa całkowicie służy interesom działań syjonistyczno-imperialistycznej propagandy, zniekształca fakty i manipuluje przekazywanymi wiadomościami. Ci którzy szukają prawdy, mają trudności w krajach będących pod wpływem syjonizmu, łącznie z Węgrami. Liczba wiarygodnych źródeł informacji jest mała, jovonk.info monitoruje głównie prasę internetową krajów wschodnich.

Ponieważ do chwili obecnej Mathaba ma tylko ograniczone sekcje w językach hiszpańskim, portugalskim, rosyjskim i arabskim, jovonk.info wykonuje wspaniałą pracę, przekładając Mathaba World News na węgierski, uznajemy węgierski portal jako Węgierską Mathabę i będziemy kierować czytelników węgierskich na jej stronę.

Więcej informacji:
http://www.mathaba.net/about
oraz
http://www.mathaba.net/support.

Więcej informacji nt. Węgierskiego Ruchu Narodowego:
http://www.hungarizmus.info
lub węgierski portal informacyjny
http://www.jovonk.info

*                   *                 *

MATHABA — Changing the world — Media Active To Help All Become Aware
MATHABA – zmieniamy świat – Media Aktywne w Uświadamianiu Mas

Komentarze 32 do “Narodowe ruchy węgierskie odrzucają bankierski NWO”

  1. Niedaleko said

    Klucz —

    „Węgry są jednym z rzadko spotykanych państw europejskich, które nadal pamięta o plemionach, które dawały siłę społeczności ….”

  2. Boryna said

    NATO stanie w obronie praw człowieka na Węgrzech, tak jak w Libii, że nie zostanie kamień na kamieniu.

  3. Podczas konwencji wyborczej PiS we Wrocławiu padły „mocne słowa Kaczyńskiego”:
    „- Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina. Zamiast starań o nadrobienie cywilizacyjnych zapóźnień, mamy propagandę sukcesu. Zamiast pracy nad poprawą kondycji Polski i poprawą zasobności Polaków, mamy zabiegi o zasobność, ale bardzo niewielu. Chyba, że ktoś sądzi, że większość Polaków pracuje w hazardzie i może swoje dzieci wysyłać do pracy w spółkach Skarbu Państwa albo w administracji państwowej” – powiedział Kaczyński.” (wg relacji wp.pl).

    W poniedziałek powtórzyły to na pierwszych stronach wszystkie gazety, z „Naszym Dziennikiem” na czele.

    A wyborcy, którzy jeszcze IM wierzą pobiegną wkrótce do urn, by bronić się przed zupełnym „podporządkowaniem Polski Rosji Putina” (dla niektórych na tym forum jest to już Rosja „lubawiczerów”) i przed widocznymi już skutkami tego niecnego procederu: zapóźnieniami cywilizacyjnymi, propagandą sukcesu, słabą kondycją Polski i Polaków.

    Cała nadzieja w PiS-e i w „zbliżeniu z Zachodem” – każe nam sądzić propaganda.
    Sacrebleu!
    (Sacrebleu is an old French profanity, meant as a cry of surprise or anger.)

    TYMCZASEM…

    Prezes Kaczyński marzy o „autentycznym zbliżeniu z Zachodem” i straszy wyborców „Rosją Putina” (która według niektórych na tym forum jest już Rosją „lubawiczerów”), a tymczasem na Węgrzech…

    Wiara czyni cuda:

    PREMIER ORBAN „NAWRÓCONY” NA WSPÓŁPRACĘ Z ROSJĄ?

    Jak doniósł 29.08.2011 portal interia.pl, Wiktor Orban – ulubieniec aktywistów „krucjaty różańcowej na wzór węgierski” – zamierza w swoich staraniach o uratowanie suwerenności gospodarczej Węgier wykorzystać wszelkie możliwe środki, a nawet chce znaleźć sojuszników w Rosji, Chinach i krajach arabskich:

    „Viktor Orban ostrzegł, że węgierskiej gospodarce grozi krach z powodu kryzysu w strefie euro. – Węgrzy od dawna nie stali przed tak trudnym wyzwaniem i tak trudną jesienią jak w tym roku – przyznał premier dodając, że „drastyczne oszczędności mają zapobiec temu, by Węgry, tak jak Grecja, nie straciły suwerenności gospodarczej”.

    Orban przyznał, że węgierska gospodarka nie odnotowuje tendencji wzrostowych. Zapewnił jednak, że „rząd wszystkimi dostępnymi środkami będzie dążyć do utrzymania 3-procentowego deficytu budzetowego”. We wrześniu gabinet przedstawi założenia kolejnego pakietu oszczędnościowego.

    Premier Orban podkreślił, że inne kraje Unii, które krytykowały Węgry, idą w ich ślady, ściągając podatki od instytucji finansowych. Zdaniem Orbana, kryzys w strefie euro wymaga poszukiwania nowych sojuszników spoza Wspólnoty: należą do nich Chiny, Rosja i kraje świata arabskiego.” (biznes.interia.pl)

    Niedowiarki mają się z pyszna, a my nie mamy nic przeciwko wymodleniu także i u nas podobnej zmiany geopolitycznej orientacji „na wzór węgierski”.
    Zob. także:
    Skąd pomysł tej krucjaty? http://polski.blog.ru/123498051.html Откуда идея этого крестового похода?

    P.S.: A może po prostu fideszowe „autentyczne zbliżenie z Zachodem” skończyło się kompletną klapą?
    „Bo do tanga trzeba dwojga…”

    A DZIEWIĘĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ…

    (Informacja „Głosu Rosji” z dnia 30.11.2010 r.)

    „U progu przewodnictwa Węgier w UE jej premier zacieśnia stosunki z Rosją

    W okresie węgierskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej pojawią się nowe impulsy dla współpracy na kontynencie europejskim, wyraża nadzieję Moskwa. Współpraca rosyjsko-węgierska ma olbrzymi potencjał, zaznaczył Władimir Putin podczas spotkania w Moskwie z węgierskim kolegą Wiktorem Orbanem.

    Węgry poczynając od 1 stycznia 2011 roku obejmą przewodnictwo w Unii Europejskiej, czyli w tym okresie będą głównym negocjatorem w rozmowach z Moskwą. „Ma to dla nas ważne znaczenie – zaznaczył Władimir Putin rozpoczynając spotkanie z węgierskim kolegą – porozmawiamy na temat współdziałania z Unią Europejską. Mam nadzieję, że pod waszym przewodnictwem Unia Europejska uzyska odpowiedni impuls dla współpracy z Rosją”.

    Premierzy Rosji i Węgier omówili także szereg dużych projektów energetycznych. „Mamy tematy do dyskusji w sferze energetyki, na przykład, perspektywy rozwoju energetyki atomowej – podkreślił Władimir Putin. – Zagadnienia do omówienia są także w sferze transportu oraz technologii zaawansowanych. Co dotyczy nanotechnologii, to w tej dziedzinie mamy konkretne plany, posunięcia oraz przedsiębiorstwa. Są także duże projekty, o których, mam nadzieję, także porozmawiamy”.

    Szefowie rządów stwierdzili wzrost wymiany handlowej w 2010 roku. Wzajemne inwestycje obu państw mają zrównoważony charakter. Węgierskie przedsiębiorstwa zainwestowały w Rosji dwa miliardy dolarów, natomiast trzy miliardy zainwestował rosyjski biznes na Węgrzech. Jednak w tej sferze wynikły poważne problemy.

    Rosyjska spółka Surgutnieftiegaz nabyła 20 % akcji węgierskiej spółki MOL. Jednak Rosjanie nie są dopuszczani do udziału w zarządzaniu tym węgierskim operatorem naftowym. Koliduje to ze wszystkimi zasadami prowadzenia biznesu. Podobnie sytuacja ma się z węgierskimi narodowymi liniami lotniczymi MALEV. Rosyjski Aeroflot został jego partnerem strategicznym i zainwestował znaczne pieniądze, aby uratować tę spółkę przed bankructwem. Mimo to interesy strony rosyjskiej również nie są uwzględniane.

    Szef węgierskiego rządu Wiktor Orban wyraził nadzieję, że strony nie tylko znajdą odpowiedzi na istniejące pytania, ale również umocnią zaufanie i rozszerzą sfery współdziałania. Ma to ważne znaczenie dla obu stron.”

    http://polish.ruvr.ru/2010/11/30/35990184.html

    No proszę.

    A kiedy Węgry kończyły w połowie 2011 roku swe przewodnictwo w UE, dogadując się w tym okresie z Rosją, a zapewne też z Chinam i krajami arabskimi, w Polsce rozpoczynała się na dobre akcja „krucjaty różańcowej na wzór węgierski”, w której bardzo mocno zaangażowali się krytycy Rosji i zwolennicy polityki proamerykańskiej.

    Gdy więc pod koniec sierpnia b.r. Wiktor Orban ogłaszał już publicznie, że sojuszników widzi w Rosji, Chinach i w krajach arabskich, to prezes Kaczyński mówił na konwencji wyborczej swej partii (27.08), że cała nadzieja w PiS-ie i w „zbliżeniu z Zachodem” („Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina.”).

    Czyżby więc naprawdę Węgry doświadczyły już „cudu krucjaty różańcowej”?
    Patrząc na Węgry i Rosję, coraz bardziej zaczynam w to wierzyć.

    P.S.2: A co do Kadafiego, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony obca interwencja w Libii i gdzie indziej jest dla mnie niedopuszczalna, ale z drugiej strony dostrzegam złożoność sytuacji i przychylam się do takiej opinii:

    „(…) zdaniem przewodniczącego Komitetu do spraw międzynarodowych Rady Federacji Rosji Michaiła Margiełowa, władze Tunezji, Egiptu, Libii i innych krajów regionu same przygotowały podłoże pod te rewolucje:

    – Młodzież miała dość stanu emigracji wewnętrznej, nie chciała też udawać się na emigrację poza obszar kraju. Miała też dość bezrobocia. Wstydzą się oni swych zakompleksionych liderów, którzy nigdy nie zostali wybrani na swoje stanowiska w sposób uczciwy. Liderzy w krajach regionu zdecydowanie zbyt długo przesiadywali w swych fotelach. Ich otoczenie sprywatyzowało mienie narodowe. Rządzące elity polityczne w tych krajach po prostu przegapiły powstanie klasy średniej – samodzielnej i aktywnej. Władze pod hasłem walki z islamistami zniszczyły praktycznie całą opozycję. W tejże Libii wszelkie partie polityczne były zakazane, gdyż wielkie hasło głoszone przez Muammara Kaddafiego i zadeklarowane w „Zielonej księdze” brzmiało: „Ten, kto założył partię, stał się zdrajcą”.” (polish.ruvr.ru, 07.09.2011).

    Bo wprawdzie ten Margiełow, to ani chybi (zgodnie z „Logiką Odwrotności”) musi być jakimś „lubawiczerem” (L), względnie „sługusem lubawiczerów” (SL), albo – o zgrozo! – jednym i drugim (L/SL), ale, moim zdaniem, należy wczuć się także w sytuację zwykłej ludności i przypomnieć sobie, że wydarzenia w Tunezji zapoczątkował protest głodowy jednego pokrzywdzonego przez reżim człowieka, który nie zawahał się przed dokonaniem samospalenia.

    Czy tutejsi przeciwnicy rewolucji północnoafrykańskiej potrafią to pojąć?
    Chyba nie, bo syty głodnego nie zrozumie.
    Także syty katolik.

  4. z sieci said

    A Polacy?

    Napis na budynku Sejmu 9 wrzesnia 2011

  5. Sytuacja w Libii i na świecie jest chyba o wiele bardziej skomplikowana, niż sądzą zwolennicy „Logiki Odwrotności” p. Marka S.

    Voilà:

    „Libia współpracowała z Amerykanami i Brytyjczykami w torturowaniu podejrzanych o terroryzm

    Libia – amerykańscy i angielscy szpiedzy współpracowali z reżimem Kadafiego Dzisiejsze dzienniki światowe obiegła informacja o tym, że Amerykanie (CIA) i Anglicy(MI6) ściśle współpracowali ze służbami specjalnymi Kadafiego.

    To niby nic nowego, ale dziś okazało się, że szpiedzy tych dwóch krajów używali Libii choćby do przesłuchiwania podejrzanych o terroryzm. Przesłuchiwania odbywały się przy użyciu – zabronionych na Zachodzie – metod. Chodzi o tortury.
    Dziś też wyszło na jaw, że polski i amerykański rząd próbował powstrzymać Wikileaks – stronę publikującą tajne materiały dyplomatyczno – szpiegowskie przed publikacją niewygodnych dokumentów. Tym razem również chodziło o tajne więzienia CIA, które miały znajdować się w Polsce. Obydwa rządy próbowały zatuszować sprawę, żeby Polacy nie wycofali się w misji w Iraku i Afganistanie.

    Amerykanie słusznie podejrzewali, że Polacy przez te rewelacje gotowi będą wycofać swoje wojsko z Iraku czy Afganistanu. Jak powszechnie wiadomo nie było w Polsce przyzwolenia społecznego na tą misję, ale rząd Millera i prezydent Kwaśniewski nikogo o zdanie nie pytali.
    (…)
    (Kadafi) Odciął się od terrorystów i zaczął współpracować z Amerykanami. Tylko, że nikt nie wiedział, że jego współpraca nie ograniczyła się do wydania starych znajomych. Kadafi poszedł o krok dalej. Najwyraźniej zezwolił Amerykanom i Brytyjczykom przewieźć na swoje terytorium schwytanych podejrzanych o związki z terroryzmem. A następnie przewiezionych więźniów poddawano torturom, które na Zachodzie byłyby niezgodne z prawami człowieka. W tym momencie trzeba dodać, że Amerykanie stosują niektóre tortury zgodnie z obowiązującym u nich prawem. W tym jedną z metod powszechnie znaną – w której oszukuje się się poddawanego torturom, że zostanie utopiony.

    Amerykanie znani są z używania podwójnych standardów, wtedy gdy jest im to wygodne. Po tym jak opublikowano co się dzieje z więźniami w amerykańskiej bazie na Kubie – w Guantanamo, świat zwrócił uwagę na to co Amerykanie robią z terrorystami – domniemanymi czy prawdziwymi. Pytanie tylko, kto zgłosił takie zapotrzebowanie do Kadafiego?

    Cała historia jest zagmatwana. Kadafi nigdy nie przebierał w środkach, żeby utrzymać się u władzy, nawet pomimo faktu, że jego zamach stanu był w zasadzie bezkrwawy. Ale żeby pozostać u steru musiał on zbudować, przeszkolić i wyposażyć sprawny aparat opresji. Bez tego z pewnością udałoby się go wymienić wcześniej. Amerykanom i Brytyjczykom z pewnością było to na rękę, żeby „zadawać pytania” w spokoju i daleko od wściekłych reporterów wietrzących sensację. Kadafiemu potrzeba było powrotu do międzynarodowej polityki. Czyli nic innego jak stare konfucjańskie powodzenie – ja podrapię ciebie po plecach, gdy ty podrapiesz mnie.”

    09.09.2011, http://www.zielonydziennik.pl/na-emigracji/libia-wspolpracowala-z-amerykanami-i-brytyjczykami-w-torturowaniu-podejrzanych-o-terror

  6. Ola Gordon said

    „Gaddafi’s money” … „Gaddafi’s billions” … „Gaddafi’s gold”…Where is money of Libyan people?

    „Pieniądze Kadafiego” . . . „Miliardy Kadafiego” . . . „Złoto Kadafiego” . . . Gdzie są pieniądze libijskiego narodu?

    http://libyasos.blogspot.com/
    11.09.2011 skrót Ola Gordon

    Centralny Bank Libii ogłosił sprzedaż 29 ton złota. Bank podjął ten krok w celu „zapewnienia wypłaty obywatelom”. Nowy szef CBL, Ghassem Azzoz, powiedział również, że aktywa banku zostały zachowane podczas wojny, nic nie skradziono! Nic! I nic nie zabrano!

    Uderzające jest to, że, jak się okazało, „skorumpowany tyran” (co „rewolucjoniści” musieli przyznać, a to jest wiele warte) nie skusił się nawet na gram złota należącego do narodu. Nawet jeden gram!

    Ale, wiedząc o pułkowniku, to co my, przyjaciele Libii, dowiedzieliśmy się o nim w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, nie ma w tym nic dziwnego. Inna rzecz jest zaskakująca. Porozmawiajmy o tym.

    Około tydzień temu, ci samozwańczy tzw. „przyjaciele Libii”, spotkali się w Paryżu, żeby zdecydować o tym, że stolica Libii, Trypolis, została zdobyta, a przez kogo to już inna historia! pieniądze narodu libijskiego mogą zostać „rozmrożone” i przekazane „demokratom”. Kim są ci „demokraci” i dlaczego dla dobra „demokracji” musieli zamordować tysiące Libjczyków, to już osobna historia!

    Krótko mówiąc, w Paryżu zaczęli liczyć i . . .

    Kiedy skończyli kalkulować, okazało się, że zamrożone aktywa libijskie to tylko 15 mld. Z 89 czy 130. . .

    Stop, Zachód mówił również o 170 mld! I twierdzili, że „tyran” („ale łobuz!” krzyczeli politycy i wszyscy na Zachodzie, by tylko zniesławić Lwa Pustyni!) ukradł pieniądze libijskiemu narodowi!

    Zachodni politycy i Margelow, który do nich dołączył, zaczęli czuć się nieswojo, rozmawiali za zamkniętymi drzwiami i uroczyście ogłosili, że znaleźli następne 25 mld! Ze 170 mld, zamrożonych w marcu!

    Ponadto, nawet tę kwotę dostarczono „nowym” władzom Libii, nie w walucie (konta były w dolarach, euro, funtach i, w teorii, miały być zwrócone w gotówce), ale przyszły w pudłach z nowo wydrukowanymi libijskimi dinarami. Z Londynu, aż 40 ton!

    Oznacza to, że zamiast prawdziwych pieniędzy zdeponowanych w zachodnich bankach, przez legalny rząd libijski, i przeznaczonych na finansowanie projektów współpracy międzynarodowej w interesie libijskiego narodu, z błogosławieństwem demokracji zachodnich, naród otrzymał kolorowy papier ze znakami wodnymi!

    I jak się okazało, pieniądze (i, niestety, Libia drukowała własną walutę w Londynie!) wydrukowano przed rebelią i „drukowanie” było już zapłacone przez libijską Jamahiriję!

    Znowu naród libijski został okradziony! A 25 mld nawet nie zwrócono! W wyniku tego, pieniądze narodu w obcej walucie, znowu, to jest $170 mld! Pieniądze zostały po prostu skradzione Libii przez kraje zachodnie!

    To dlatego libijski Bank Centralny musi sprzedać złoto. Trzymano to w tajemnicy, nie dotknięto, i nie sprzedano nawet w najtrudniejszych dla libijskiej Jamahirii chwilach, którą zaatakowali rebelianci i NATOwscy agresorzy,

    Przywódca kraju nie dotknął tego, co należało do narodu! Bo to nie jest dobre!

    A co zrobił tzw. „nowy rząd”? Od czego zaczął kiedy tylko rebelianci wkroczyli do stolicy? Od sprzedaży złota, żeby zapłacić obiecane pieniądze najemnikom i pozostałym zbirom, kotłującym się w Libii, a którzy zniszczyli to, czego nie zniszczyły bomby i rakiety NATO!

    Co więcej, Zachód żąda zwrotu kosztów wojny, przykro mi, za „wyzwolenie libijskiego narodu od tyrana!”

    Usiłuję znaleźć w historii co najmniej jeden prosty przypadek takiego niesamowitego rabunku. Hiszpańscy konkwistadorzy, którzy wymieniali szklane błyskotki za czyste złoto Rdzennych Amerykanów? nie, to nie to samo.

    Libijczycy nie są głupcami. Ponadto, jeśli Rdzenni Amerykanie sami zgadzali się na to by dać się ogłupić, to inna sprawa. To jest czysty rabunek!

    Wyparowało 170 mld! Fantastyczne!

    Patrzę na tych „przyjaciół Libii” na spotkaniu w Paryżu, z zadowoleniem pozujących do zdjęć przed licznymi kamerami, i uważnie przyglądam się zadowolonemu z siebie biurokracie, który reprezentuje mój kraj, Rosję, w tej bandzie złodziei, i, proszę mi wybaczyć, zaciskam pięści.

    Wiem, dobrze wiem o tym, że moi libijscy przyjaciele chowają się w ruinach tego, co kiedyś było ich komfortowymi domami, bez wody, bo rebelianci zniszczyli wodociągi, bez światła, bo NATO zbombardowała i zniszczyła wszystko, bez jedzenia i lekarstw, bez szkół, szpitali i. . . przepełnia mnie horror!

    Co to jest? Czy ktoś może to wyjaśnić?
    Nie, nie mnie, ja to doskonale rozumiem.

    Widzę tego strasznego imperialistycznego drapieżnika, który zdecydował, że cały świat teraz do niego należy! Ale. . . obok mnie jest ta sama mała dziewczynka z portretem przywódcy, którą spotkałem w maju w Trypolisie, po zbombardowaniu Domu Sztuki Dziecięcej, i spokojnie, z pełnym winy uśmiechem, zapytała mnie po angielsku, w szkole uczono ją wspaniałego języka Szekspira – „dlaczego bomby?”

    I pamiętam, nigdy nie zapomnę historii Kirsana Nikolajewicza Iljumżinowa, który, odważny rosyjski obywatel, przyjechał do Trypolisu w czasie bombardowań, i spotkał się z przywódcą. I zadał to samo pytanie: „dlaczego bomby?”

    A teraz apeluję do wszystkich, którzy dzisiaj liczą i ciągle kalkulują, którzy nadal piszą źle o Libii i Libijczykach, i w głowach mają tylko „złoto narodu libijskiego” przewiezione (jak się okazało, nie przewiezione!) do odległego Nigru. Apeluję do tych, którzy w co drugim wierszu powtarzają „on uciekł”, lub „kiedy w końcu go złapią i rozerwą na kawałki?”. . .

    Pytam was: „Czy macie sumienie?” Odpowiedzcie mi!

    Powrócę do Trypolisu, libijskiej stolicy, wolnej od tych śmieci i brudu, miasta, o którym w końcu, po tych wszystkich zbrodniach i głupocie, mówi się w szlachetnych słowach zarówno na Zachodzie jak i w Rosji. I w wyzwolonym mieście, odszukam te dziewczynkę, żeby ją przytulić i powiedzieć:

    „Żyjesz! Przeszłaś przez ten cały horror! Trzymaj się! Są ludzie i jest państwo, które zawsze było przy tobie! pomogę ci! I uwierz mi, twój rosyjski przyjaciel, który pewnego dnia również pójdzie do szkoły, odbudujemy ją z ruin, uwierz, że to zrobimy, wydrukujemy książki spalone przez tych islamskich łotrów, a co najważniejsze, obiecuję ci, że czarne ptaki nigdy znowu w nocy nie nadlecą od północy. One są na zawsze przykute do ziemi. Nad Europą będą latać tylko przyjazne ptaki. Przyrzekam ci. . .”

    Myśl o mnie co chcesz. Że jestem kłamcą i że nigdy nie będzie pokoju na świecie. I kraj po kraju, naród po narodzie, zostaną wyeliminowane, usunięte z planety, tak samo jak zniszczono Libię i zrobiono z niej popiół i pył!

    Ale wierzę, że pośród tych, którzy to czytają, i tych, którzy mnie słyszą, znajdą się tacy, którzy przyjdą ze mną do tej małej dziewczynki i ja ochronią!

    Nicholas Sologubovsky

    dziennikarz i publicysta, wice-przewodniczący Komitetu Solidarności z Narodami Libii i Syrii

  7. Sołtys said

    A w Polsce pod stertą bzdetów o 11.09 mamy takie kwiatki.
    http://polskalokalna.pl/news/nie-zyje-jeden-z-uczestnikow-strajku-w-pks-bialystok,1693345

  8. sono said

    „Zamach na World Trade Center był detonacją trzech bomb jądrowych 150 kiloton każda – pod budynkami 1, 2 i 7. O tym ostatnim się zresztą mało mówi, bo nie uderzył w niego żaden samolot.
    Rozbiórka budynków za pomocą urządzeń nuklearnych była przewidziana w planach budynków, amerykańskie prawo wymaga podania od planisty metody wyburzenia. W latach budowy WTC nie było innej metody wyburzenia konstrukcji opartej na siatce potężnych kolumn stalowych wypełnionej betonem, jak nuklearna. Wbrew temu co można sądzić, metoda ta jest bezpieczna, promieniowanie gamma jest pochłaniane niemal w 100% przez grubą warstwę ziemi i skał.
    Groźne mogłoby być odsłonięcie ruin, ale te niemal w całości zapadają się do utworzonej pod ziemią wielkiej komory. Wybuch bomb, które w przypadku budynków WTC były na głębokości 77 metrów, spowodował falę sejsmiczną, która sproszkowała budynki powyżej. Wybuchy zostały zarejestrowane przez sejsmografy. Duża część fali poszła w kierunku najmniejszego oporu, a więc w górę – na budynek. Pozostała energia utworzyła wielką podziemną komorę, do której zapadła się większość sproszkowanych budowli.

    Na zdjęciach lotniczych zrobionych zaraz po katastrofie wyraźnie widać rozmiar zniszczeń. Ze znanych źródeł energii, jedynie nuklearna jest w stanie sproszkować blisko 2 miliony ton betonu i stali.
    Tłumaczenia, że tony paliwa osłabiły konstrukcje stalowe i dlatego budynki się zapadły, są kryminalne, nie mają żadnych podstaw naukowych – proste obliczenia mogą wykazać o ile mogła się podnieść temperatura pół miliona ton stali w każdym z budynków na skutek spalenia paliwa i pożarów w budynku. Tych ostatnich zresztą było niewiele, o czym świadczą rozmowy telefoniczne ze strażakami.
    Duża część paliwa, o ile nie całość spaliła się zresztą podczas wybuchu powstałego przy uderzeniu samolotów. To też można by dość łatwo obliczyć – czy ktokolwiek się o to pokusił?
    Żaden budynek o stalowej konstrukcji się nie zapadł na skutek pożaru, w Madrycie 40 piętrowy wieżowiec palił się przez 2 doby i się nie zawalił.

    Kolejna rzecz to szybkość upadku ruin, równa swobodnej szybkości spadania w powietrzu. Tego sprawcy nie mogli zmienić, zważając na technologię, której użyli. Budynki jako złożone z luźnych cząstek sproszkowanego betonu, stali i innych materiałów, musiały spaść swobodnie, bowiem nie było żadnego oporu – wszystkie cząstki spadały niezależnie od innych.
    Sproszkowanie się budynków spowodowała fala sejsmiczna wywołana przez wielkie podziemne wybuchy atomowe. 150 kiloton było przewidziane dla wszystkich budynków – jest to maksymalna wielkość ładunków nuklearnych, które zezwala prawo amerykańskie do użycia w warunkach pokojowych.

    1o lat temu, 11 września 2011 roku, na dolnym Manhattanie wybuchły więc trzy bomby atomowe, każda o sile 10 krotnie większej niż te spuszczone na Hiroshimę. Dziwicie się więc, że tak starannie międzynarodowa sitwa banksterska stara się to ukryć przed opinią publiczną?”
    http://monitorpolski.wordpress.com/2011/09/11/10-lat-terroru-a-to-jest-dopiero-poczatek-koszmaru/#comments

  9. j said

    Szkoda, ze Jaroslaw Kaczynski zapomnial, ze ta znienawidzona przez niego Rosja nigdy nie zapedzala Polakow do swoich wojen.
    Zachod tak….
    Kaczynscy nienawidzili Rosji i wiklali sie w glupie antyrosyjskie prowokacje ale i Bul- Komorowski Rosji nie kocha. On sie tylko czegos okrutnie boi. Dlatego podporzadkowuje sie teraz niekoniecznie propolskiej polityce Putina (Polska umorzyla dlugi GAZPROMU – ????? Why????), ktory nie ma zadnych powodow by szanowac chrabjego Bul-Komorowskiego. I ku naszemu nieszczesciu nie szanuje.
    Nikt nie musi kochac Putina ale dla odmiany nie szanowac i nie podziwiac – po prostu sie nie da. Bowiem niezaleznie od KGB-owskiej przeszlosci czy KGB-owskich metod (ponoc Sarkozy, podobnie jak Obama i inni przywodcy tez przeszli solidne szkolenie w CIA 🙂 ) – tylko slepy nie widzi jak zgrabnie i skutecznie wyprowadzil Rosje z gorbaczowsko- jelcynowskiej zapasci. Mozna pozazdroscic Rosjanom. I daj im Boze jak najlepiej……
    Bo Rosjanie to wspaniali ludzie i najblizsi nam swoim slowianskim rodowodem. Pozwole sobie na drobna zlosliwosc, ze tam nawet kgb-ista okazal sie patriota. A u nas? U nas „wielcy patrioci” tacy jak Geremek, Michnik, Bartoszewski, Kuron, Mazowiecki, Frasyniuk, Kwasniewski, Balcerowicz, Schetyna, Tusk i inni okazali sie zdrajcami. Ot co!
    Polsce blizej do Rosji i Bialorusi niz do zdemoralizowanego Zachodu.

  10. galluss said

    psychomanipulacja kreskówkami

    część 2 http://www.youtube.com/watch?v=ZXpiFKD8Pt8
    część 3 http://www.youtube.com/watch?v=CnxSN60ZQKo&feature=related

  11. sono said

    ad 10 Bardzo dobry filmik ktory wszyscy rodzice powinni przymusowo obejrzec. Oczywiscie na niewiele sie to zda, bo wiekszosc ludzi nie chce myslec i lubi bezmyslnie wcinac wymiociny jakie im sie podaje na pieknym talerzu. Jeszcze beda swego prawa do zajadania tych wymiocin.
    Swiatowe Towarzystwo Adoracji SW. TELEWIZORA jest bardzo liczne, ma wielu zagorzalych, oddanych zwolennikow gotowych zycie poswiecic, swoje i swych najblizszych, w obronie Sw. Telewizora.
    Kazdy z nich ma w domu, odpowiednie sanktuarium ,na ktorym Sw. Telewizor jest umieszczony i codzienne , wielogodzinne modlitwy sa przed nim odprawaine.
    Jest wiele rodzin ktore maja w domu po pare sanktuariow dla Sw Telewizora.
    W kazdym pomieszczeniu po jednym . I SA BARDZO z tego dumni.

  12. sono said

    Errata,
    „Jeszcze beda bronic swego prawa do zajadania tych wymiocin”.

  13. Tekla said

  14. sono said

    Podejrzewam, ze wiele osob by sie posunelo do agresji slownej i fizycznej, gdyby nagle ktos chcial im owego SW TELEWIZORA usunac z sankturaium domowego . Cierpieliby pewnie na swego rodzaju depresje, marazm,otepienie, zanudzenie, nie wiedzieliby co myslec , co mowic, co robic z dodatkowym czasem, przed kim odprawiac swe codzienne „modlitwy”.
    Dzieciaki by chodzily znudzone, wkurzone, rozbestwione i trzeba by sie jakos nimi zajac.
    Zona by cichaczem biegala do sasiadki, aby u niej podejrzec 1005 odcinek z super-popularnego serialu, „Co robic, aby nie zmadrzec”.
    Pan domu patrzylby w sufit i pociagal kolejna butelke piwa, drapiac sie przy tym w wylysiala ze zmartwienia glowe i probujac wymyslec jakas alternatywe na brak Sw Telewizora.
    Straszna perspektywa dla niektorych. Tragedia zyciowa na skale nie-wy-obra-za-lna.

  15. Re. 6

    Propaganda za propagandę.

    „PRZYJACIÓŁ POZNAJE SIĘ PO PIENIĄDZACH

    02.09.2011

    15 miliardów dolarów z przejętych kont zagranicznych Muammara Kaddafiego mogą być rozmrożone dla potrzeb Przejściowej Rady Narodowej Libii już w najbliższym czasie. Taki jest wynik podstawowy obrad międzynarodowej konferencji „Przyjaciół Libii”, która odbyła się w Paryżu. Jak się oczekuje, pieniądze skierowane zostaną na odbudowę kraju po sześciu miesiącach krwawych wydarzeń.

    Zapewnienie bezpieczeństwa, odnowa infrastruktury, systemu opieki lekarskiej i szkolnictwa – oto cele pierwszoplanowe dla nowych władz Libii. Środki konieczne są również na utworzenie praktycznie od zera licznych struktur politycznych, przecież w kraju nie prowadzono demokratycznych wyborów od 1969 roku. W takich oto trudnych warunkach powstaje dziś nowe państwo. Przejściową Radę Narodową w charakterze jedynej legalnej władzy Libii UZNAŁY WCZORAJ ROSJA I UKRAINA.

    Największe kwoty wpłyną do dyspozycji Przejściowej Rady Narodowej już w najbliższym czasie. Kwota, stanowiąca równowartość 230 MILIONÓW DOLARÓW amerykańskich, jak się oczekuje, skierowana zostanie na wypłacenie uposażeń dla urzędników państwowych, i na zapewnienie funkcjonowania bankomatów w kraju. W czwartek odwołano także sankcje wprowadzone przez Unię Europejską wobec szeregu libijskich portów, spółek naftowych i obiektów infrastruktury bankowej. Jak oświadczyła wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zaganicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton, decyzja ta miała na celu wspieranie wysiłków podejmowanych przez tymczasową władzę libijską w celu wznowienia działalności gospodarczej w kraju.

    Lider Przejściowej Rady Narodowej Mustafa Abdel Dżalil przedstawił w czwartek wspólnocie międzynarodowej „mapę drogową” na najbliższe 1,5 roku. Główne punkty tego planu, to wypracowanie nowej konstytucji kraju i przeprowadzenie wyborów. W najbliższym czasie Libia zamierza importować do jednego miliona ton pszenicy i mąki pszennej. 50 tysięcy ton zboża Libijczycy już nabyli od Rosji. W stosunkach z Moskwą Przejściowa Rada Narodowa zamierza także respektować inne, zawarte wcześniej transakcje. „PRZYJAŹŃ ROSYJSKO-ARABSKA I WSPÓŁPRACA ROSYJSKO-ARABSKA STANOWIĄ TAKIE SAME AKTUALNE OKREŚLENIE, JAK I 50 LAT TEMU. WOBEC TEGO MYLĄ SIĘ CI, KTÓRZY UWAŻAJĄ, ŻE SAMO TO POJĘCIE NA ZAWSZE ODESZŁO WRAZ Z EPOKĄ DYKTATORÓW I REŻIMÓW TOTALITARNYCH” – PODKREŚLIŁ SPECJALNY PRZEDSTAWICIEL PREZYDENTA FEDERACJI ROSYJSKIEJ DO SPRAW AFRYKI MICHAIŁ MARGIEŁOW, który uczestniczył w obradach konferencji. Moskwa wysłała swego przedstawiciela do Paryża także tkwiąc w przekonaniu, że aktualne spotkanie powinno sfinalizować działalność grupy kontaktowej do spraw Libii, która pracowała w okresie rewolucji: Rosja odmawiała udziału w posiedzeniach grupy, powołując się na to, że uregulowaniem sytuacji w Libii zajmować się powinna Rada Bezpieczeństwa ONZ, nie zaś jakieś „quasistruktury”. Właśnie dlatego aktualną konferencję w MSZ Rosji traktowano w pierwszej kolejności jako forum zwołane w celu sprecyzowania przez Radę Bezpieczeństwa ONZ przyszłej pomocy w uregulowaniu sytuacji libijskiej – podkreślił w wywiadzie dla radia „Głos Rosji” szef MSZ Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow:

    – Jak nas zapewniono, celem spotkania jest omawianie konkretnych parametrów dla sprecyzowania przez Radę Bezpieczeństwa ONZ roli wspólnoty międzynarodowej we wszystkich późniejszych procesach w Libii. SKORO ROSJA ZAWSZE OPOWIADAŁA SIĘ ZA TYM, ABY WŁAŚNIE ONZ ROZSTRZYGAŁA WSZYSTKIE ZAGADNIENIA, DOTYCZĄCE POPARCIA Z ZEWNĄTRZ I POMOCY Z ZEWNĄTRZ DLA LIBIJCZYKÓW W PRZEZWYCIĘŻANIU KRYZYSU, PRZYJĘLIŚMY ZAPROSZENIE.”

    http://polish.ruvr.ru/2011/09/02/55558785.html

  16. revers said

    itak wpadną prędzej czy pózniej pod opieke nwo

  17. peryskop said

    Re 3 Polski.Blog.Ru

    „P.S.2: A co do Kadafiego, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony obca interwencja w Libii i gdzie indziej jest dla mnie niedopuszczalna, ale z drugiej strony dostrzegam złożoność sytuacji i przychylam się do takiej opinii:
    „(…) zdaniem przewodniczącego Komitetu do spraw międzynarodowych Rady Federacji Rosji Michaiła Margiełowa, władze Tunezji, Egiptu, Libii i innych krajów regionu same przygotowały podłoże pod te rewolucje…”

    Hop, hop, hop! Wrzucanie Libii do wspólnego worka Magrebu to manipulacja!

    Dokonano tego prawdopodobnie w chęci zmycia winy Rosji w odpuszczeniu Libii na forum ONZ.

    A mieszane uczucia ma większość ludzi, natomiast nie należy ich jeszcze mocniej mieszać tego typu dezinformacją, PBR.

    Natomiast dziękuję za trzeźwy osąd, że polityka pro-amerykańska jest dla Polski zgubna.
    Bo żeby opłacało się brać udział w światowym rabowaniu trzeba samemu być rabusiem.
    A Polska, ani Polacy w swej większości takich „zalet charakteru” nie posiadali i nie posiadają.

  18. revers said

    odwrotnie jak w RP

    http://www.bibula.com/?p=43386

  19. peryskop said

    Brawo bratankowie-Węgrzy!

    Czy zwróciliście Państwo uwagę, że jak na razie najmocniejszy odpór banksterskiemu NWO dały niewielkie liczbowo narody a wielkie duchem i wiarą w swoje racje: Afgańczycy, Islandczycy, Grecy, Libijczycy i Węgrzy?

    Gdzie leży tego przyczyna?

  20. revers said

    islandczycy, potrafili zmienic rzad, znacjonalizowac na czas kluczowe banki.

    Bardziej odporni na indoktrynacje, blizsci prawom naturalnym.

  21. Marucha said

    Re 9:
    Kaczor wciąż jedzie na „niebezpieczeństwach”, jakie stwarza Rosja dla Polski i na rzekomym podporządkowaniu Polski rosyjskim interesom.

    Powiem wulgarnie, bo inaczej się nie da: trzeba mieć megapierdolca w mózgownicy, aby zniewolony kraj, totalnie podporządkowany żydowsko-niemiecko-unijnym interesom, uważać za „podporządkowany” Rosji.
    Tego wyżej wymienionego megapierdolca mają ci, którzy wierzą Kaczyńskiemu i jemu podobnym. I tych nazwę właśnie POLACTFEM. Stadem stworów durniejszych od lemingów.
    A Kaczyński i jemu podobni po prostu realizują wytyczne z góry.

  22. Chutor said

    Ad 19 Peryskop

    „My i nasze” w malych zepolach, organizacjach, kosciolach, panstwach itp jest wieksze niz w duzych zespoloch. W duzych panstwach „my” znaczy tyle co „oni” i nikt nie chce sie poswiecac za „wspolna sprawe” i to taka ktora nigdy nie istniala poza udawaniami z okazji roznego rodzaju uroczystosci.
    Stad wniosek i nadzieja, ze unijne kochajmy sie szybko sie rozpadnie ku powszechnej radosci.

  23. peryskop said

    Re 20 Revers „Islandczycy … Bardziej odporni na indoktrynacje, blizsci prawom naturalnym.”

    Re 22 Chutor „…W duzych panstwach „my” znaczy tyle co „oni” i nikt nie chce sie poswiecac za „wspolna sprawe” i to taka ktora nigdy nie istniala poza udawaniami z okazji roznego rodzaju uroczystosci…”

    Dziękuję za trafne diagnozy.

    Kolejna kwestia – i co z tych obserwacji wynika:
    a) dla nas?
    b) dla nie nas?

  24. Chutor said

    Ad 23 Peryskop

    a – Jezeli obserwacje dowodza, ze male grupy moga byc bardziej efektywne wiec stad plynie wniosek, ze ich istnienie powinno byc uwzgledniane rowniez przy tworzeniu wiekszych zjednoczen; jako autonomiczne podzespoly.

    b – Jezeli „a” bedzie mocniejsze to „b” bedzie mialo zdrowsza kompetycje.

  25. Kurcze niewesoła wiadomość, na którą należałoby natycmiast zareagować, podobnie jak w przypadku GMO. Nagłaśniać i buntować się na dzień dobry. Może nie na temat Kadafiego, ale znacznie gorsza, bo dotycząca samej Europy Otóż Prezydent Unii chce usunąć godła narodowe? Nowy prezydent Unii, (karzeł, podobny do muchy), Herman van Rompuy, chce zastąpić symbole narodowe ogólnoeuropejskimi. Chce uczynić z Unii federację państw. Jeszcze w tym tygodniu zgłaszał propozycje wprowadzenia obowiązujących w całej Wspólnocie podatków.

    Wszystko wg. planu zniszczyc panstwa narodowe zastapiajac je tylko nazwami, ktore moglyby byc zmienione.

    Trzeba podjąć natychmiastową kację ogólnopolską, podobnie jak w przypadku GMO.i łeb urwać hydrze już na starcie. Pisać o tym gdzie się da, poruszyć sprawę na Nowym Ekranie. Atakować prezydenta, premiera i wszystkich. Oni muszą czuć powiew polskiego narodu na swoich plecach. Oni muszą wiedzieć, że społeczeństwo polskie sroce spod ogona nie wyskoczyło i że nie wszyscy śpią, a wręcz, że coraz więcej kuma o co chodzi. Musimy bronić swojej narodowej tożsamości, swojego godła i oddalać wszystko co unijne. Musimy swoimi akcjami szeroko zakrojonymi doprowadzić do rozpadu tego chorego tworu juakim jest Unia, zanim nie będzie za poźno.

  26. @ Marucha „Powiem wulgarnie, bo inaczej się nie da: trzeba mieć megapierdolca w mózgownicy, aby zniewolony kraj, totalnie podporządkowany żydowsko-niemiecko-unijnym interesom, uważać za „podporządkowany” Rosji.
    Tego wyżej wymienionego megapierdolca mają ci, którzy wierzą Kaczyńskiemu i jemu podobnym. I tych nazwę właśnie POLACTFEM. Stadem stworów durniejszych od lemingów.
    A Kaczyński i jemu podobni po prostu realizują wytyczne z góry”.

    Nic dodać, nic ująć. Fanatyczna rusofobia Kaczyńskiego aż nazbyt mocno go zdradza. Na podobną chorobę cierpi Brzeziński. To wiele wyjaśnia. Niestety tego typu zachwyt nad Kaczyńskim istnieje i kwitnie na Monitorze Polskim. Tam wręcz panuje krucjata „kaczystów”. Wielki guru Kaczyński jedynym ratunkiem dla kraju. Człowiek, który ma wytarte kolana od klęczek przed Izraelem i Ameryką i skrupulatnie wykonuje ich wytyczne.

    Chociaż ostatnio mam coraz większe watpliwości co do intencji Putina, szczególnie w świetle ostatnich informacji, jakie wyczytałam na stop syjonizmowi, z którego wynika, że Putin gra w jednej drużynie z Miedwiediewem. Nie mam pewności, czy aby ta rosyjska miłość do Węgier, dla tych ostatnich się źle nie skończyła. Putin to szczwany lis, ale w co on gra tyak naprawdę?

    Przeczytajcie ten artykuł http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/11/miedwieputy-wyznaczyly-calkowita-wyprzedaz-rosji-na-2012-rok/#comment-7003

  27. revers said

    Dobrze odczytali Pereza i we wlasciwym czasie zaregowali

    tylko w Polsce nie widza ze dziadek Tuska nie tyko sluzyl Wermachcie ale byl zydem
    i „rzondzi” gojami.

    Polish PM Holds on To Mezuza for ‚Protection’

    Visiting Polish Prime Donald Tusk visited the Western Wall (Kotel) Wednesday and held on to a mezuza for „protection,” Yeshiva World News reported. Chabad Rabbis greeted Prime Minister Tusk, who expressed his support for Chabad activities in Poland.

    Rabbi Shalom Stambler, the Chabad rabbi in Poland, gave the Prime Minster a mezuza and then offered to carry it for him. Prime Minister Tusk, whose grandfather was Jewish, insisted on carrying it himself.

    http://www.israelnationalnews.com/News/Flash.aspx/144742#.Tm054eyCVbx

  28. tralala said

    ad 21
    Kaczynski pogrywa na emocjach i w ten sposob odwraca uwage spoleczenstwa od prawdziwych wrogow.
    ……………………………..
    Bibula napisala:
    „11 września: Atak hakerski na serwery Bibuły

    Drodzy Czytelnicy! W dniu 11 września tzw. nieznani sprawy dokonali zmasowanego ataku DDoS na nowojorskie serwery firmy dostarczającej usługi dla portalu ‘Bibuła-pismo niezależne’, skupiając się jednak tylko i wyłącznie na domenie ‘bibula.com’. W wyniku ataku nastąpiło całkowite wyłączenie serwerów naszego pisma. Po wielu godzinach przywrócone zostało połączenie, jednak w najbliższym czasie możliwe jest spowolnienie ładowania […]”

  29. revers said

    Za wczesnie na Bibule podali informacje o Rozy Luksenburg

    http://wolnapolska.pl/index.php/Bezpiecze%C5%84stwo/2011091214532/stan-wojenny-tu-tu-po-9-padziernika/menu-id-311.html

    Jest mega decybelowo bezpiecznie

    http://wolnapolska.pl/index.php/Bezpiecze%C5%84stwo/2011091214532/stan-wojenny-tu-tu-po-9-padziernika/menu-id-311.html

  30. peryskop said

    Re 23 i 24

    Czyli wniosek ogólny z tych obserwacji jest taki, że mieszkańcy mega-tworów typu UE czy USA są mniej zdolni do obrony własnych interesów w dobie globalistycznych zagrożeń. A to wskazuje też, że NWO jest po-tworem planowanym nie w interesie ludzi.

    W tym kontekście z melancholią wspominam książkę Schumachera „Małe jest piękne”, w której przestrzegał przed globalistycznymi tendencjami, które zaczęły się wypełniać w praktyce w latach 80-tych gdy dogasała zimna wojna.

  31. aga said

    Brytyjczycy chcą wyjść z UE – będzie oficjalne referendum

    Sto tysięcy osób podpisało się pod petycją domagającą się od rządu Davida Camerona rozpisania referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE – informuje BBC. Petycję z podpisami wręczyła na Downing Street kilkuosobowa grupa posłów.

    Według sondaży, od 50% do 65% Brytyjczyków domaga się wyjścia z Unii Europejskiej.

    Za: http://www.nacjonalista.pl/2011/09/11/brytyjczycy-chca-wyjsc-z-ue-bedzie-oficjalne-referendum/

  32. z sieci II said

    Premier Węgier szokuje obywateli i banki
    Wtorek, 13 września

    Premier Węgier znów zaszokował obywateli i przedstawicieli banków proponując Węgrom, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w dewizach, natychmiastową spłatę zadłużenia na dogodnych, preferencyjnych warunkach. Węgierskie banki zapowiadają interwencję w Brukseli.
    Propozycja premiera Viktora Orbana zaszokowała węgierskich bankowców
    Propozycja premiera Viktora Orbana zaszokowała węgierskich bankowców /AFP
    Jedna spłata po niskim kursie
    Węgrzy, którzy borykają się ze spłatami kredytów hipotecznych w zagranicznych walutach, mogliby je spłacić w forintach po niskim, ustalonym przez państwo kursie pod warunkiem, że spłacą je jednorazowo. Propozycja zaszokowała węgierskich bankowców. Stowarzyszenie Węgierskich Banków zapowiada zaskarżenie ewentualnej decyzji rządu do Trybunału Konstytucyjnego i będzie interweniować w Brukseli.

    Premier chce przyspieszenia redukcji długu publicznego

    Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział w środę w wywiadzie dla radia publicznego MR1 przyspieszenie redukcji długu publicznego. więcej »
    Grecki scenariusz w kolejnym europejskim kraju?

    Na Węgrzech aż 72 proc. obywateli zaciągnęło kredyty w szwajcarskich frankach. Przed kilku laty kurs był niski: za franka płacono 150 forintów. Dziś frank kosztuje ponad 230 forintów. Aby pomóc trzem milionom właścicieli domów, którzy nie są w stanie spłacać kredytów, rząd zamroził od lipca kurs franka szwajcarskiego w spłatach kredytów hipotecznych. Przez 3,5 roku Węgrzy będą mogli spłacać raty po kursie 180 forintów za franka. Od roku 2014 posiadacze kredytów będą musieli jednak spłacać dodatkowo różnice kursowe.

    Banki boją się o swoje pieniądze

    Austriackie banki, które coraz odważniej angażowały się w Europie Środkowej, ostro zaprotestowały przeciw propozycji rządu premiera Orbana, aby Węgrzy, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w dewizach, spłacili jednorazowo kredyty w forintach na preferencyjnych warunkach. Oburzenia nie kryją również władze Austrii.

    Minister spraw zagranicznych Austrii Michael Spindelegger oświadczył, że propozycja węgierskiego rządu jest „bezprecedensowa i łamie reguły prawne obowiązujące w Unii Europejskiej”. Minister finansów Maria Fekter w otwartym liście do premiera Viktora Orbana zapowiedziała interwencję w Brukseli.

    Protestują austriackie banki. Trzy z nich: UniCredit Bank, Erste Group Bank i Reiffeisen Bank udzieliły Węgrom kredytów o wartości 6 mld euro i obawiają się teraz o swoje pieniądze. Zaniepokojony jest również Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który ostrzegł, że „plany Budapesztu są wielce ryzykowne”.
    80 miliardów franków długu

    Kryzys zadłużenia w strefie euro może się pogłębić, bo kredytobiorcy ze Środkowo-Wschodniej Europy, którzy zaciągali kredyty we frankach szwajcarskich, zmagają się teraz z ich spłatą zachodnioeuropejskim bankom – wskazują analitycy UBS Wealth Management.
    czytaj również

    Węgry: Premier zaniepokojony kryzysem w strefie euro

    Premier Węgier wyraził zaniepokojenie z powodu kryzysu w strefie euro, który rzutuje na stan węgierskiej gospodarki. więcej »

    – Banki z Zachodniej Europy mają 80 mld franków szwajcarskich (101 mld USD) w kredytach udzielonych gospodarstwom domowym na Węgrzech, w Polsce i Chorwacji – przypomina Kilian Reber, analityk UBS ds rynków wschodzących.

    Kredytobiorcy muszą wnosić wyższe opłaty po tym, jak w ciągu ostatnich 3 miesięcy szwajcarski frank umocnił się o 9,5 proc. wobec forinta, o 14 proc. wobec złotego i o 9 proc. do kuny. Może wywołać to falę uderzeniową, która przejdzie przez strefę euro. Takiej opcji nie uwzględniają inwestorzy.

    Reber szacuje na 20 do 30 proc. ryzyko, że silniejszy frank wyzwoli falę niewypłacalności we wschodniej Europie i podsyci jeszcze kryzys zadłużenia w strefie euro, zmuszając banki z tego regionu do poszukiwania kolejnych pakietów ratunkowych.

    IAR/PAP
    http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/premier-wegier-szokuje-obywateli-i-banki,1694006

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: