Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Wladca o Premier wzywa do wojny z …
    Bezpartyjna o Premier wzywa do wojny z …
    niepostepowyoszolom o Polska wzywa do demilitaryzacj…
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    ojojoj o Premier wzywa do wojny z …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    ojojoj o Afera
    Jack Ravenno o Wolne tematy (38 – …
    Jack Ravenno o Co właściwie napisał Mora…
    zorard o Premier wzywa do wojny z …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    Mietek o Kreml nigdy się nie naucz…
    revers o Kreml nigdy się nie naucz…
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 615 obserwujących.

Kto rządzi na Kremlu? – relacja z debaty

Posted by Marucha w dniu 2011-09-14 (Środa)

Zbliżający się półmetek prezydentury Dmitria Miedwiediwea skłania do podjęcia refleksji na temat obecnego stanu władzy w Rosji. Czy jest ona niezależna, czy Miedwiediew jest niezależnym „organem” decyzyjnym, czy pozostaje tylko marionetką w rękach starych władz? Zasadniczy problemem staje się określenie kto tak naprawdę rządzi Federacją Rosyjską? Czy, jeżeli uznamy, że władza Putina ma nadal silną pozycję, czy możliwe jest wówczas bezkonfliktowe działanie dwuwładzy i związanej z tym podwójnej egzekutywy? Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć w poniedziałek (17 maj) eksperci, podczas zorganizowanej przez koło Studentów Stosunków Międzynarodowych UJ debacie. Swoim zdaniem z publicznością podzielili się prof. dr hab. Anna Raźny z Instytutu Rosji i Europy Wschodniej i dr Aleksander Wawrzyńczak z Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ.

Kto rządzi na Kremlu? – relacja z debaty

Na samym wstępie debaty prof. dr hab. Anna Raźny poddała dyskusji konkretną tezę, której później wraz z dr. Wawrzyńczakiem broniła. Niezależnie od tego, czy mówimy o rządach Miedwiediewa, o rządach Putina, Jelcyna czy Gorbaczowa na Kremlu rządziła i rządzić będzie tradycja. Tradycja, która przez stulecia kształtowała się na ziemi euro-azjatyckiej. Rosja, pomimo zmian jakie zachodzą wewnątrz państwa, zarówno pod względem kulturowym, cywilizacyjnym czy politycznym, posiada bardzo mocno wyrobiony model władzy silnie zakorzeniony w mentalności społeczeństwa. Ideologia z czasów dawnych, z czasów Rosji Imperialnej zapadła silnie w sposób postrzegania zarówno państwa jak i władzy. Władza na Kremlu ma być władzą silną, władzą autorytarną, władzą, celem której jest utrwalenie potęgi i panowanie nad określonym terytorium. Ponadto uwagę społeczeństwo rosyjskie przesiąknięte jest specyficznym modelem uwielbienia władzy, zawierzenia jej. Model władcy jako dobrego ojca jest w społeczeństwie rosyjskim szczególnie silny.

Polityka jaką sprawował Władimir Putin była polityka wykorzystującą nastroje społeczeństwa w sposób doskonały. Odwołując się do idei imperialnej poruszył serca Rosjan. Twardymi rządami odnowił politykę, która po rozpadzie ZSRR legła w gruzach. Jak słusznie zauważa prof. Anna Raźny, W. Putin dał obywatelom nową godność – podniósł społeczeństwo. Rosja znów stała się krajem szanowanym, krajem z którym trzeba było rozmawiać. Rosja za czasów jego prezydentury pokazała, że jest krajem z którym na arenie międzynarodowej należy się liczyć. W. Putin wraz ze swoim sztabem pr-owców zwrócił się w bezpośredni sposób do przeciętnego Rosjanina, jego dumy i charakteru narodowego podnosząc go z upadku, odnawiając świadomość narodową Rosji silnej – Rosji władczej. Poprzez działania takie jak uporządkowanie majątku narodowego (działania związane ze skontrolowaniem prywatyzacji i wyprzedaży), renacjonalizację podstawowych gałęzi przemysłu (nie dopuszczając kapitału zagranicznego do posiadania pakietów większościowych), Putin pokazał się jako człowiek dbający o interes obywateli i kraju. Człowiek radziecki uważany jest za człowieka, który umie kalkulować dbając o swój interes i prezydenturę Putina Rosjanie przekalkulowali na plus.

Po prezydencie „twardej ręki”, nieugiętym wojowniku przyszedł czas na zmianę i rządy w Rosji objął Dmitrii Miedwiediew. Człowiek zupełnie inny, ale zachowujący podstawowe cechy władzy kremlowskiej. Pomimo iż Dmitrii Miedwiediew dał Rosji „nową jakość” i świeżość, swoją pozycję wybudował (lub pokusiłabym się o stwierdzenie, że ktoś mu w tym pomógł) na starym fundamencie, jakim był dla niego jego poprzednik.

Mówiąc o różnicach warto by zwrócić uwagę na biografię obu prezydentów – jak zauważa dr A. Wawrzyńczak. W. Putin wychował się w rodzinie robotniczej, w rodzinie w której „ się nie przelewało”, w której od dziecka trzeba było walczyć. Swoją karierę zaczął od Rosyjskich Służb Bezpieczeństwa, które później wyniosły go na najwyższą pozycję w państwie. Wychowany w radzieckiej tradycji rodzinnej a później przeszedłszy radziecką szkołę służb specjalnych stał się prezydentem twardej ręki, w sposób bardzo stanowczy dbający o interes narodu. Dmitrii Miedwiediew pochodzi w odróżnieniu od swego poprzednika z rodziny inteligenckiej, profesorskiej, w której niejednokrotnie przewijały się wartości wykształcone na zachodzie a związane z ideami demokratycznymi i liberalnymi. Miedwiediew jako następca Putina, stał się prezydentem o łagodniejszej twarzy, mniej agresywny i gotowy do dialogu prowadząc nieco inną politykę zagraniczną pokazując bardziej ludzką twarz.

Miedwiediewa nie należy jednak stawiać na Kremlu samego. Nie należy zapominać, że stoi za nim zarówno W. Putin jako premier, jak również cały sztab analityków i doradców. Co stanowi jak słusznie zauważa prof. Raźny piątą władzę – tą władzę której my nie widzimy, a która ma istotne znaczenie w polityce. Władzę składającą się z ekspertów, naukowców, pr-owców i ideologów. Taka mini ściąga dla rządzących (warto wspomnieć o Instytucie Badań Strategicznych) staje się władzą prawdziwą a prezydent jedynie pionkiem w ich rękach. Kto rządzi na Kremlu – pytanie postawione na początku debaty pozostanie bez wydzielenia konkretnych nazwisk. Bo władza na Kremlu – władza w Rosji zawsze była i będzie władzą tradycji. Władzą przesiąkniętą rosyjską świadomością narodową w sposób zupełnie inny, niż znane nam przykłady państw europejskich. Władza na Kremlu jest władzą silną, władzą autorytarną, władzą charakteru i to nie zmieni się w najbliższych latach.

(Poza podstawowym tematem panel iści próbowali odpowiedzieć na pytanie o ogólną pozycje Federacji Rosyjskiej na świecie, politykę zagraniczną, jak również jak to zazwyczaj na takich spotkaniach bywa debata zakończyła się analizą polskiej nieudolnej polityki wschodniej).

Edyta Sadowska – studentka I roku SUM na Wydziale Humanistycznym UP w Krakowie, na kierunku politologia o specjalności polityka międzynarodowa.

http://www.polis.edu.pl/

Komentarzy 48 do “Kto rządzi na Kremlu? – relacja z debaty”

  1. Shakespear said

    „Putin pokazał się jako człowiek dbający o interes obywateli i kraju. ”
    Myślał bym ze jest to minimalne kryterium dobrego leadera jakiegokolwiek narodu, ale ….

    „… pokazując bardziej ludzką twarz”
    Te ludzkie twarze polityków z latem doświadczenia pokazują ze nic nie znaczą. Tylko ich rezultaty są czegoś warte.

    Orban jest dobrym przykładem tego.

  2. lopek said

    Bzdury nam tu wypisuje zindiktrynowana studentka Edyta Sadowska.
    ROSJĄ RZĄDZĄ UNE!
    UNE przerwały ciągłość historyczną Rosji, mordując za pomącą rąk podpuszczonej hołoty – światłych Rosjan.
    Natomist rosyjskojęzyczne UNE byli i są podporządkowani zachodnim UNYM i wspólnie prowadzą globalną politykę okiełznania bez reszty GOJÓW na całym globie!

  3. Lopek.
    Masz swieta racje:)kol.”Sadowska” pisze to co dostala w instrukcjach i nie nalezy tracic czasu na dyskusje o niczym:)
    Z tego wlasnie powodu ten „rewelacyjny” material nie trafi do mojego forum ,pomimo tego ,ze „podkradam’ u gajowego o ho ho a moze nawet wiecej:)
    Ps.”Sadowski’ to popularne zydowskie nazwisko.Znam osobiscie 3 pejsiatych „Sadowskich” tutaj w Australii.
    (Znam to znaczy wiem kim sa ponade wszelka watpliwosc )
    Jerzy

  4. Po chwili:
    Edyta Sadowska – studentka I roku SUM

    http://www.google.com.au/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=Edyta+Sadowska+%E2%80%93+studentka+I+roku+SUM+na+Wydziale+Humanistycznym+UP+w+Krakowie%2C+na+kierunku+politologia+o+specjalno%C5%9Bci+polityka+mi%C4%99dzynarodowa.#sclient=psy-ab&hl=en&biw=1024&bih=653&source=hp&q=Edyta+Sadowska+%E2%80%93+studentka+I+roku+SUM+&pbx=1&oq=Edyta+Sadowska+%E2%80%93+studentka+I+roku+SUM+&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=s&gs_upl=29838l29838l0l31401l1l1l0l0l0l0l250l250l2-1l1l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&fp=f0d8315d3ea80

    Polecam:)
    Jerzy

  5. lopek said

    Re4 Jerzy Ulicki-Rek:
    No własnie! Gdyby Rosją rządzili Rosjanie, stopa życiowa zwykłych Rosjan byłaby jedną z najwyższych na świecie, podobnie jak np, w Kuwejcie, Emiratach Arabskich, etc.

  6. Zenon K. said

    Ad.4. Studentka Edyta Sadowska rośnie na kolejny „ałtorytet”. Jeśli jej talent się rozwinie, to za kilka lat w którejś z polskich stacji TelAwivzyjnych wyjaśni ogłupionemu społeczeństwu, jak wielkim niebezpieczeństwem dla polskiej gospodarki jest rodzimy przemysł wydobywczy w ogóle. Włos na głowie autorki zapewne srodze się jeży na myśl o ogromnych zasobach złóż mineralnych naszego kraju: wody geotermalne, gaz, węgiel, hel, magnetyt, siarka, srebro, złoto, miedź i z 60 innych!
    Jak to dobrze, że światły parlament Judeopolonii poważnie potraktował kłopoty, w jakich stale znajduje się nasz kraj w związku ze swoim nieszczęsnym położeniem geologicznym. Po prostu rozdał za darmo masę koncesji na poszukiwanie złóż gazu, oddalając częściowo widmo „choroby holenderskiej” od Polski. Ten polityczno-gospodarczy majstersztyk przerzucił cały problem łupków gazonośnych na obcych inwestorów. Polacy mogą zacierac ręce, że póki co nie dojdzie do sytuacji zdominowania gospodarki przez przemysł wydobywczy. Jeszcze tego nam potrzeba, żeby w Polsce było tylu górników! Staliby tylko pod Sejmem, bądź siedzibami spółek żądając bezpodstawnie podwyżek i tak zbyt wysokich pensji. Przemysł wydobywczy wymagałby też rozbudowy z takim trudem zrestrukturyzowanego przemysłu ciężkiego i maszynowego. A ten też ma swoje potrzeby! Pociągnęłoby to za soba niewątpliwie spadek elastyczności Polaków na rynku pracy i kto wówczas pracowałby w sklepach,montowniach i zakładach usługowych należących do ściągniętego takim kosztem kapitału zagranicznego?

  7. Re. 6

    To argument „ad personam” w stylu Marka S.
    Bezpodstawny – studentka nie występuje jako autorytet, tylko relacjonuje wypowiedzi w/w naukowców na stronie Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
    „Polis.edu.pl to projekt doktorantów Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Działa pod auspicjami Samorządu Doktorantów Uniwersytetu Pedagogicznego. Celem inicjatywy jest stworzenie otwartego forum wymiany informacji, opinii, analiz dotyczących szeroko pojętej politologii i tego czym się ona zajmuje, polityki i społeczeństwa.”

    Niech Pan przedstawi dowody, że studentka odnotowała przebieg spotkania niedokładnie i wypaczyła sens wypowiedzi.

    Re. 2, 3

    Podobnie Panowie: chwyty poniżej pasa. Jak Panom nie wstyd?

  8. Przeclaw said

    #7.

    10 godzin temu probowalem zamiescic komentarz w Polskim blogu.ru, ale nie wszedl, pomimo prawidlowego kodu.

  9. Kronikarz said

    Gross’em J. T. sie wspiera owa Edytka S°:

    „Książka S. Kotkin’a przy współpracy z Janem T. Grossem, staje się pomocna przy spojrzeniu na wydarzenia lat 80 i 90 ubiegłego wieku nieco w inny sposób. Odmienność poglądów, a przede wszystkim zmiana horyzontu przy odczytywaniu tamtych wydarzeń staje się owocna dla faktycznej i obiektywnej analizy procesów związanych z tranzycją systemów demokratycznych w krajach bloku wschodniego. Odmienne spojrzenie uświadamia w jaki sposób, brak realistycznego podejścia dysydentów komunistycznego establishmentu doprowadził do jego upadku i narodzenia się nowego społeczeństwa, świadomego swoich praw, a nazywanego dziś wzniośle społeczeństwem obywatelskim.”

    A jakie zdjecie z niej na koncu°:
    http://www.polis.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=191&Itemid=55

  10. Kronikarz said

    „Jak Panom nie wstyd°?” – cf. 7/ blog.ru

    polski.blog.ru = wczesniej obserwatora siarczyscie bronil a teraz Edytki etycznie broni = mozna o tym poczytac tu°:

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-112793

    – „Nasuwa mi się pytanie: czy „Obserwator” i „polski.blog.ru” to agentura?
    – polski.blog ru nawet bardzo prawdopodobne, bo zaedwie zagościł w gajowce, zaledwie przeczytał / a może i nie przeczytał / Skowyt…bez zwłoki na jakakolwiek refleksję czy analizę poparł wściekły atak Obserwatora.
    – Znając przebiegłość naszych wrogów chociażby na przykładzie penetracji KK, chyba nikt srednio zorientowany w tych sprawach nie przeoczy założenia ,że
    – une mają „swoich ” ludzi również w opcji „Kochajmy się i łączmy Słowianie!”.”

    polski.blog.ru = KLAMCA bardzo niby ETYCZNY = polski.blog.ru = kto nie przeczytal „Pulapki…”, to polski.blog.ru juz go ma°:

    „Jak Panom nie wstyd°?”

  11. Kronikarz said

    polski.blog.ru robi przekrety slowianskie i katolickie jak oddycha°: „argument „ad personam” w stylu Marka S.” = talmud !

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-112793 = warto zobaczyc tu talmud w akcji…

  12. Re. 10

    Wszystkim zwolennikom bałamutnej tezy, że opanowana jakoby przez „lawiczerów” Rosja przyłożyła ręce do katastrofy rządów Kadafiego i tragedii narodu libijskiego – polecam poniższy tekst:

    „Libia delenda est. Dlaczego?

    POZORNIE WSZYSTKIE DZIAŁANIA ZACHODU WYGLĄDAJĄ NA NIESKOORDYNOWANE I CHAOTYCZNE A NAPRAWDĘ JEST TO PRZYGOTOWYWANE I REALIZOWANE ETAPAMI OD PRAWIE 20 LAT. CHODZI O DOMINUJĄCĄ KONTROLĘ NAD AFRYKAŃSKIMI ZŁOŻAMI, UTRZYMANIE DOLARA JAKO DOMINUJĄCEJ W HANDLU SUROWCAMI WALUTY ORAZ (W KONTEKŚCIE GEOPOLITYCZNYM) WYPARCIE Z TEGO OBSZARU WPŁYWÓW ROSJI I CHIN.

    Wojna w Libii wchodzi obecnie prawdopodobnie w nową fazę, działań partyzanckich. Nie na technice i prognozach wojskowych będzie skoncentrowana uwaga niniejszej analizy, a na prawdziwych ekonomiczno-polityczno-ideologicznych przyczynach zniszczenia Libii, o których polski czytelnik wciąż niewiele wie.

    Rozpocznijmy od ekonomii.

    Francuzi pod przywództwem Sarkozy’ego będący w awangardzie antykaddafistowskiej koalicji posiadają największe na świecie spółki wodne.

    Francuzi co nie jest wielką tajemnicą mają ambicje przejąć system wielkiej sztucznej rzeki i przez następne dziesięciolecia czerpać z tego profity.

    Dzięki projektowi „Wielkiej Sztucznej Rzeki” Libia stała się czołowym państwem Afryki Północnej, jeśli chodzi o zapasy słodkiej wody. Realizacja idei zbudowania „ósmego cudu świata” (jak Kaddafi nazwał projekt „Wielkiej Sztucznej Rzeki”) rozpoczęła się w 1980 roku. Prace nad projektem zostały w większości ukończone. Zbudowano 4000 km wodociągów dostarczających wodę z południa kraju na północ. Prócz Libii projekt miał dostarczać słodką wodę do Egiptu, Sudanu, Czadu. W założeniu budowa miała się odbywać bez zaciągania długów u międzynarodowych instytucji finansowych jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Zrealizowanie planów zamienienia pustynnych krajobrazów Afryki Północnej w obszary zielone bez popadania w kredytowe zależności okazało zbyt wielkim zagrożeniem dla monopolu globalnych instytucji finansowych. Prócz tego zdaniem wielu analityków kontrola nad zasobami słodkiej wody na obszarach jej deficytu w sensie geostrategicznym może być bardziej znacząca od kontroli łóż ropy naftowej. System ekonomiczny państwa libijskiego zbudowany na bazie swoiście rozumianego socjalizmu wyłożonego przez Kaddafiego w „Zielonej Książce” charakteryzował się najwyższym poziomem życia w Afryce Północnej. Warto przytoczyć tutaj niektóre informacje na temat poziomu życia Libijczyków, celem lepszego zrozumienia liczby podajemy w dolarach USA.

    – PKB per capita 14 tysięcy 192 dolary
    – zasiłek dla bezrobotnych 730 dolarów
    – wynagrodzenie pielęgniarki 1000 dolarów
    – za każde nowonarodzone dziecko 7 tyś dolarów
    – nowożeńcy dostają 64 tysiące dolarów na zakup mieszkania, na starcie indywidualna pomoc finansowa w wysokości 20 tysięcy dolarów
    – bezpłatna służba zdrowia
    – bezpłatna nauka
    – w niektórych aptekach bezpłatne lekarstwa
    – brak opłat za energie elektryczną
    – benzyna tańsza od wody – 0,14 dolara za litr [1]

    Cały obszar libijskiej gospodarki częściowo znacjonalizowany, częściowo uspołeczniony odpowiadający za „socjal” na tak wysokim poziomie jest znakomitym kąskiem dla zachodnich banków i koncernów. Trypolijski pejzaż wolny od przedstawicielstw zachodnich instytucji finansowych wydaje się przechodzić do historii. Warto w tym miejscu przypomnieć sobie postawę włoskiego premiera Silvio Berlusconi, który w 2008 roku podpisywał z Libijczykami traktat mający „raz na zawsze” zakończyć niechlubną epokę włoskiego kolonializmu 1911/1942. W ramach włosko-libijskiej umowy Włosi wypłacą Libii 5 miliardów dolarów w ciągu 25 lat inwestując w infrastrukturę (drogi, linie kolejowe). Pewną ciągłość zachodnich „interwencji” zbrojnych możemy zaobserwować również jeśli chodzi o odchodzenie w rozliczeniach od dolara amerykańskiego. W przypadku Iraku przypomnijmy, że Saddam Husajn jako pierwsza głowa państwa OPEC przeszedł w rozliczeniach za ropę z dolara na euro. W przypadku Libii, Kaddafi od dłuższego czasu podkreślał potrzebę stworzenia, niezależnej kontynentalnej, afrykańskiej bankowości w oparciu o złoto i w oderwaniu od międzynarodowej „finansjery”. Tego typu idee nie mogły spodobać się francuskim (i nie tylko francuskim) bankom, do dziś przecież dominującą na Czarnym Lądzie walutą jest afrykański frank francuski.

    Warto również przypomnieć projekt zbudowania (głównie z budżetu libijskiego) pierwszego afrykańskiego satelity. Odebrano w ten sposób Zachodowi monopol na korzystanie z jego satelity i opłaty za tą usługę w wysokości 500 milionów dolarów rocznie. POZORNIE WSZYSTKIE DZIAŁANIA ZACHODU WYGLĄDAJĄ NA NIESKOORDYNOWANE I CHAOTYCZNE A NAPRAWDĘ JEST TO PRZYGOTOWYWANE I REALIZOWANE ETAPAMI OD PRAWIE 20 LAT. CHODZI O DOMINUJĄCĄ KONTROLĘ NAD AFRYKAŃSKIMI ZŁOŻAMI, UTRZYMANIE DOLARA JAKO DOMINUJĄCEJ W HANDLU SUROWCAMI WALUTY ORAZ (W KONTEKŚCIE GEOPOLITYCZNYM) WYPARCIE Z TEGO OBSZARU WPŁYWÓW ROSJI I CHIN [2].

    Casus belli przeciwko Libii nie miał li tylko ekonomicznego charakteru, o którym można naprawdę wiele pisać. Jeśli chodzi o polityczno-ideologiczne tło to warto na moment przyjrzeć się systemowi libijskiemu stworzonemu przez Kaddafiego. Libijska dżamahirija (z arabskiego „władza ludu”) stała się pod rządami Kaddafiego narodem, który siedmiokrotnie zwiększył liczbę swoich mieszkańców. „Trzecia Uniwersalna Teoria” zawarta w „Zielonej Książce” Kaddafiego będąca w czasach zimnej wojny w opozycji do systemów bloku wschodniego i zachodniego wyrażała ideały „demokracji bezpośredniej”, które realizowane były z powodzeniem w postaci „komitetów ludowych”. Reprezentanci komitetów zbierali się na „Powszechnym Kongresie Ludowym”, liczącym 2700 członków jednoizbowym parlamencie libijskim. Sprawność funkcjonowania tego oryginalnego systemu obnażała arogancką twarz zachodniego „jedynie słusznego” systemu demokracji parlamentarnej i zależności partii politycznych (które w Libii były zakazane) od kapitału. Będąca w awangardzie społecznego postępu (w odróżnieniu od arabskich monarchii) była przykładem politycznym nie tylko dla Arabów, czy mas afrykańskich, ale również dla innych (głównie trzecioświatowych) narodów. W dobie kryzysu idei politycznych po upadku realnego socjalizmu i kompromitacji neoliberalnego kapitalizmu zagrożenie „świeżą” jeszcze nie zrealizowana na szerszą skalę ideologia państwa libijskiego mogło zostać uznane za zbyt znaczące. „Zielona Książka” w której Kaddafi zrywa z fetyszem parlamentaryzmu w stylu zachodnim mogła w najbliższej przyszłości stać się inspiracją dla zwolenników demokracji bezpośredniej w Afryce, Ameryce Łacińskiej czy nawet w Europie. Lansowane przez Kaddafiego trwające 15 lat wysiłki na rzecz stworzenia politycznie zjednoczonego narodu arabskiego napotykały na ogromne trudności. W związku z tym nową strategią polityczną stał się dla Libii panafrykanizm. Cały szereg sukcesów przy tworzeniu „Stanów Zjednoczonych Afryki miał być tylko etapem, po którym przyjść miała integracja z Unia Europejską na całkowicie równoprawnych zasadach. Zamysł geopolityczny takiego przedsięwzięcia jest nie do zaakceptowania dla „nowego porządku światowego” firmowanego przez USA i NATO. Idea demokracji bezpośredniej gdzie w sposób największy z możliwych ludzie kontrolują administracje państwową jest nie do przyjęcia w kontekście realizowanego od czasów prezydentury Georga W. Busha słynnego projektu „Wielkiego Bliskiego Wschodu” [3] .

    W sensie geopolitycznym Libia jest pomostem integrującym zjednoczoną Afrykę, oraz Europę. WIZJA KADDAFIEGO LANSOWAŁA OD LAT DIALOG KULTUR I CYWILIZACJI W OPOZYCJI DO HUNTINGTONOWSKIEGO „ZDERZENIA CYWILIZACJI”. Wiążący nadzieję na odejście tej koszmarnej doktryny wraz z odejściem ze stanowiska prezydenta USA George’a Busha nie powinni mieć złudzeń co do tego, że prezydentura Obamy w jakiś zasadniczy sposób od niej odbiega. Przyjmuje tylko bardziej „strawny” bardziej „sympatyczny” wyraz niż ta firmowana twarzą „teksańskiego kowboja”.

    Kornel Sawiński – Ekspert Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, odpowiedzialny za program analityczny Libia 2011. Doktorant na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, publikuje m.in. na geopolityka.org, psz.pl

    [1] evrazia.org

    [2] africom.mil

    [3] naszdziennik.pl

    Źródło: http://ekonomiapolityczna.salon24.pl/

    Mądremu dość. Tezy Marka S padają na łeb, na szyję.

    Re. 8
    Może musi się Pan zalogować? (Nie jest Pan pewnie użytkownikiem livejournal/blog.ru)

  13. „Głos Rosji”, 12.09.2011:

    1. „Rozbieżności w podejściach to żaden powód dla zamrażania stosunków

    Rosja i Wielka Brytania postawiły doniosły krok w swej współpracy dwustronnej. Oświadczył to prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas konferencji prasowej na temat wyników negocjacji, jakie przeprowadził on w Moskwie w premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. „Wychodzimy ze wspólnego zrozumienia tego, że nasze państwa i narody mają o wiele więcej tego, co nas jednoczy, niż tego, co nas dzieli, – podkreślił przywódca Rosji. – Jeśli nawet różnią się nasze podejścia do tych bądź innych zagadnień życia wewnętrznego i międzynarodowego, najważniejszą rzeczą jest nie dopuścić do tego, aby wywierało to negatywny wpływ na całokształt stosunków dwustronnych”.

    Rozdźwięki między Rosją i Brytanią, czy też, jak to nazwał Dmirtij MIedwiediew – „różnice w podejściach”, – dotyczą obecnie dwóch podstawowych problemów: sytuacji w Syrii i sprawy zgonu w Londynie byłego oficera FSB Aleksandra Litwinienki. Brytyjskie władze oskarżają o jego zabójstwo także byłego pracownika FSB – aktualnie deputowanego do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej – Andrieja Ługowoja i domagają się jego ekstradycji. Jednak rosyjskie władze nie zamierzają wykonywać tych żądań. „Ekstradycja jest niemożliwa”, – oświadczył Dmirtij Miedwiediew:

    „Wzsyscy powinniśmy nauczyć się respektowania naszych prawnych podstaw. Jeśli nie zawodzi mnie pamięć, rozdział 61 Konstytucji Rosyjskiej ustala bezpośrednio, że żaden rosyjski obywatel nie może być wydany na ręce państwa obcego dla postawienia go przed sądem przy przeprowadzeniu dochodzenia w jego sprawie. Nigdy tego nie będzie, niezależnie od tego, co się stało. Mamy także mnóstwo różnego rodzaju pytań co do tego, jak wykonywane są te bądź inne decyzje, powiedzmy, na terytorium Wielkiej Brytanii, jednak nie mówimy o tym”.

    Zarówno przywódca rosyjski, jak też premnier Wielkiej Brytanii są zdania, że ten problem nie powinien hamować rozwoju wzajemnych stosunków między dwoma krajami. „Nie zmieniliśmy naszych stanowisk w tej sprawie, – powiedział David Cameron. – Lecz nie przepuszczam, że powinniśmy w pełnym zakresie zamrozić wszystkie nasze stosunki wzajemne”.

    „To, co mamy do zrobienia jako dwa dojrzałe i rozsądne kraje – to podjąć próbę spojrzenia na to, czy nie potrafimy ukształtować stosunków wzajemnych, które odpowiadałyby naszym wzajemnym interesom i obejmowałyby ważne tematy, sprzyjające rozwojowi obu krajów. Pragniemy wzrostu inwestycji i liczby miejsc pracy. Pragniemy postępu i stabilności na Bliskim Wschodzie. Pragniemy rozstrzygania problemów związanych z rozpowszechnianiem się broni jądrowej i niebezpieczeństwa tego, że broń jądrowa może trafić do niepożądanych rąk”.” (polish.ruvr.ru).

    2. „Sprawa Litwinienki nie powinna hamować rozwoju stosunków między Rosją i Wielką Brytanią

    Sprawa Litwinienki nie powinna hamować rozwoju stosunków między Rosją i Wielką Brytanią. Oświadczył to podczas konferencji prasowej w Moskwie pezydent Dmirtij Miedwiediew. Odpowiadając na pytanie brytyjskiego dziennikarza, powiedział on, że Moskwa nie dokona ekstradycji swego obywatela Andrieja Ługowoja, uważanego przez Lodnyn za współuczestnika otrucia w Wielkiej Brytani uciekiniera – byłego oficera KGB Aleksandra Litwinienki. Pzypominając, że ekstradycji obywateli rosyjskich zakazuje konstytucja, Dmitrij Miedwiediew powiedział: „Nigdy tego nie robiliśmy i robić nie będziemy”. Uważa on, że sporne kwestie nie powinny przeszkadzać w rozwoju pozytywnych stosunków między Moskwą i Londynem. Ich współpracę gospodarczą Dmitrij Miedwiediew nazwał „znakomitą”. Dowodzi tego wymiana towarowa, która w ubiegłym roku oisiągnęła prawie 16 miliardów dolarów, oraz 40 miliardów dolarów inwestycji brytyjskich w gospodarką rosyjską.” (polish.ruvr.ru).

    „Rzeczpospolita”,12.09.2011:

    „Premier Wlk. Brytanii zerwał z bojkotem W.Putina

    Spotkanie przebywającego w Moskwie brytyjskiego premiera z Władimirem Putinem to spektakularne odejście od bojkotu rosyjskiego przywódcy – informuje dziennik “Rzeczpospolita”.

    Po zamordowaniu w Londynie byłego oficera FSB Litwinienki, oskarżającego rosyjskie służby o wysadzanie w powietrze domów w Rosji, by zyskać pretekst do inwazji na Czeczenię, a także po kremlowskiej odmowie wydania Wielkiej Brytanii podejrzanego o to zabójstwo Andrieja Ługowoja współpraca wymiarów sprawiedliwości obu krajów została bowiem przez Londyn radykalnie ograniczona. (…) Od czasu zabójstwa Litwinienki stosunki brytyjsko-rosyjskie są chłodne. To Londyn wybierają jako miejsce emigracji rosyjscy opozycjoniści. Polityka ta ma wsparcie brytyjskich mediów. Czterech byłych szefów londyńskiego MSZ wezwało Camerona w „Sunday Times”, by w rozmowach z Miedwiediewem poruszył temat panującej w Rosji korupcji, którą – jak piszą – władze w Moskwie sankcjonują.

    Wśród sygnatariuszy listu jest trzech laburzystów i jeden konserwatysta. Według Fiodora Łukianowa, szefa pisma „Russia in Global Politics”, ten rozkład jest znaczący. – Zimna wojna między Anglią a Rosją była związana z ekipą Blaira [laburzysty] – mówi „Rz”. – Tak naprawdę już od objęcia władzy przez torysów zaczął się reset w stosunkach. Dla obecnego rządu brytyjskiego sprawa Litwinienki jest ważna, ale ważniejsze dla nich jest uczestnictwo firm brytyjskich w wielkich projektach gospodarczych w Rosji.

    Według niego obie te sprawy zostaną rozdzielone. W kwestii Litwinienki i innych związanych z prawami człowieka obie strony pozostaną na pozycjach, ale sprawa ta przestanie wpływać na ekonomię.

    – A co do BP (koncern ten został wypchnięty ze wspólnego przedsięwzięcia z Rosnieftem, a następnie jego biura zostały przeszukane przez służby rosyjskie – red.), to sądzę, że w wyniku wizyty Camerona BP zostanie wynagrodzone uczestnictwem w innym przedsięwzięciu – uważa ekspert.

    David Cameron poinformował, że w trakcie jego wizyty podpisane zostaną kontrakty na ponad 250 mln funtów.”

    za: rp.pl” [ http://www.rp.pl/artykul/118801,716107-Cameron-zerwal-z-bojkotem-Putina—-.html ]

    Źródło: http://mercurius.myslpolska.pl/2011/09/premier-wlk-brytanii-zerwal-z-bojkotem-w-putina/

    Wy tu sobie, drodzy gajówkowicze, czytajcie „rewelacje” Henryka P i Marka S na temat „lubawiczerów” i Rosji, względnie opłakujcie sobie katastrofę smoleńską i Litwinienkę – a miliardami dolarów możliwymi do uzyskania dzięki dobrym stosunkom ze Wschodem zainteresują się skutecznie inne narody.

    A może Polak-katolik nie będzie tym razem mądry dopiero po szkodzie?

    Jest taka nadzieja, bo właśnie czytamy: „największe zmiany w postrzeganiu Rosjan nastąpiły w 2008 roku. Wówczas 30 proc. ankietowanych powiedziało, że sympatyzuje z Rosjanami, niechęć do nich wyraziło 41 proc. W 2011 r. niemal taki sam odsetek Polaków wyraża sympatię do mieszkańców Rosji, co deklaruje do nich niechęć (odpowiednio 32 i 34 proc.). (…) dane pochodzą z badań [CBOS] „Aktualne problemy i wydarzenia”, zrealizowanych w latach 1993-2011 na reprezentatywnych próbach losowych dorosłych Polaków.” (spoleczenstwo.newsweek.pl).

  14. Piotrx said

    Re 13:
    „Wy tu sobie, drodzy gajówkowicze, czytajcie „rewelacje” Henryka P i Marka S na temat „lubawiczerów” i Rosji, względnie opłakujcie sobie katastrofę smoleńską i Litwinienkę – a miliardami dolarów możliwymi do uzyskania dzięki dobrym stosunkom ze Wschodem zainteresują się skutecznie inne narody. ”

    Już wcześniej kilka razy pytałem w rożnych wątkach czy przeczytał Pan w całości książkę H.Pająka „Ostatni transport” – pozostało to jednak bez żadnej odpowiedzi . Bo jesli by Pan przeczytał to nie nazywał by Pan tego „rewelacjami” H.Pająka
    Powtórze to po raz kolejny bo widzę że to do Pana nie dociera
    W książce „Ostatni trasport” są także przedstawione krytyczne /wobec obecnych władz Rosji/ wypowiedzi osób tam mieszkających – fragmenty były tutaj.

    https://marucha.wordpress.com/2011/04/28/putin-nostalgicznie-o-kgb/

    np.

    Michaił Nazarow

    Borys Mironow

    Igor Rodionow – generał armii poseł do Dumy Państwowej Minister Obrony Rosji (1998 r.)

    Oleg Maszczenko poseł do Dumy Państwowej

    Generał Leonid Iwaszow dr nauk historycznych, wiceprezes
    Akademii Problemów Geopolitycznych,

    Czy ma Pan jakieś zastrzeżenia co do rosyjskiego patriotyzmu wymienionych osób – jeśi tak, proszę napisać, chętnie przeczytam i dowiem się czegoś nowego.

  15. Re. 14

    To Pan niech odpowie: Czy ma Pan jakieś zastrzeżenia co do polskiego patriotyzmu i rzetelności naukowej wybitnego znawcy Rosji, prof. Anny Raźny?

    Bo ja nie.

    Zob.: https://marucha.wordpress.com/2011/09/12/fukushima-lab-prologus/#comment-112632

  16. Miet said

    No i prosze, kolejny ciekawy temat dotyczacy Rosji, ktory tak jak „Pulapke dla Rosji” ci sami ludzie probuja rozwalic poprzez kopanie sie po kostkach i inicjowanie wrzawy w sprawach nieistotnych.
    Gdy sie niektorych tutaj czyta, to sie niedobrze robi i zastanawiam sie czy to dorosli ludzie, czy gowniarzeria.
    Nie wazne co prof. Razny powiedziala, wazne natomiast dla niektorych, czy studentka Sadowska, to Zydowka – no bo ktos tam w Australii zna nawet az trzech Zydow z takim nazwiskiem. To juz nawet nie jest smieszne.

    Jednoczesnie uklon dla p. Polski.blog.ru za bardzo sensowne i merytoryczne wypowiedzi.
    Zaciekawilo mnie to, ze Anglia tak bardzo sie „przejela” smiercia (otruciem) Litwinienki, ze az na ostrzu noza postawiono sprawe relacji z Rosja.
    Moim zdaniem Putin tutaj dal wszystkim agentom – rodzimym, czy obcym – bardzo wazne przeslanie: – nie probujcie z nami igrac, bo skonczycie tak jak Litwinienko, albo jeszcze gorzej.
    Nie tylko z tego powodu swiat sie liczy z Rosja – powodow jest znacznie wiecej.
    My Polacy obecnie mozemy sobie tylko pomarzyc o takim rzadzie w Polsce, ktory tak zdecydowanie umialby postraszyc wroga agenture.

  17. Pani Sadowska może spokojnie występować do Sądu, aby zwrócili jej pieniadze za studia, na których za jej własne, jak sądzę pieniądze nakarmili ją kłamstwami, które ona powiela.

  18. „Do krytyków Putina: Oto dlaczego Rosjanie go popierają. Zachęcam do lektury

    25.01.2005

    Przedstawiam powody i przyczyny dla których Rosjanie są bardzo zadowoleni ze swojego prezydenta.
    Poziom życia przeciętnego Rosjanina przez ostatnie 3-4 lata podwoił, średnia pensia dla całej Rosji wynosi 182 EURO (dla ośrodków miejskich ok. 350 EURO, Moskwa, St. Petersburg, Kazań, Ufa, Penza, Nowgorod, Tuła – ponad 400 EURO), teraz w Rosji tylko 18 procent populacji żyje na krawędzi i poniżej minimum socjalnego, w 1998 było to 33,4 %, w Polsce obecnie taki sam wskaźnik wynosi coś około 21 %. Na dodatek teraz, przy Putinie, w 1998 roku min. emerytura stanowiła 70 % minimum socjalnego, teraz 107 %. Podatki są niskie i jasne, paliwo tanie, energia też, OC na samochody niskie, koszty usług niższe, żywność ta krajowa lub robiona przez koncerny zagraniczne tańsza niż np. w Polsce (tylko importowana jest droższa), a zarobki nie są aż na tyle niższe, jak ceny – przeciętny Rosjanin więc nie ma powodu, by być niezadowolonym z ekipy Putina, do tego znaczenie Rosji na świecie wzrosło – same pozytywy.

    Acha, bezrobocie 5,4 % !!! zakładając, że w każdym kraju jest pewien bezpieczny poziom tzw. „zawodowych bezrobotnych”, zazwyczaj 3-4 % – to jest to wyśmienity wskaźnik, który i tak systematycznie spada.

    Rosja w tym roku zarobiła 548 mld USD, z tego 35% poszło na budżet cywilny, czyli 192mld USD i jest w tym ok. 9,5 mld nadwyżki, 30% na budżet resortów siłowych i wojska – czyli jakieś 164 mld USD, może i jest to za mało, ale na razie wystarczy (choć w 2008 ma wynosić 400 mld), 10% idzie automatycznie na likwidację zadłużenia zagranicznego i wewnętrznego (w 2004 – 2,5 mld), kolejne 2 mld poszły do budżetu tzw. Rusobeły (czy też Polacy wolą nazywać to ZBiR), który w 100 % jest finansowany przez Federację Rosyjską, a wykorzystywany przez Białoruś, o 3 mld USD (do 20
    mld USD) zwiększyła się rezerwa depozytowa w Banku Federalnym USA w Nowym Yorku, też nadzwyczajny fundusz ratunkowy wzrósł o 10 mld (do 40mld, podlega on wszystkim resortom, ale jego wykorzystanie może być koordynowane tylko przez ministerstwo sytuacji nadzwyczajnych, m. in. właśnie z tego funduszu jest teraz finansowana rosyjska pomoc dla ofiar tsunami w Azji).

    Pozostałosć – ok. 120 mld USD trafiło do skarbu państwa, przy czym, dzięki temu po raz pierwszy od 97 lat Rosyjskie rezerwy w złocie zrównały się z rezerwami USA (480 mld USD), drugie tyle Rosja ma w walutach – 75 % w Euro, 20 % w USD, 5 % w innych walutach (jak na razie USA w walutach ma 6x tego, co Rosja, ale to nic nie oznacza, bo wszystko ma w USD – USD może 6x stanieć).

    Na chwilę obecną zadłużenie zagraniczne Rosji to 17 mld USD (Polski 50 mld), wewnętrzne 2,5 mld USD (Polski 100 mld), a w następnym roku Skarb Rosji uznał, że nie ma potrzeby w emisji Obligacji skarbowych, więc zadłużenie wewnętrzne wyniesie w końcu 0, te 2,5 mld. zostaną spłacone, a nowy dług nie będzie zaciągnięty.

    I proszę nie pisać, że to jest tylko i wyłącznie wynik eksportu surowców energetycznych, to nieprawda – oto prosty przykład: 1996 ekipa Jelcyna – budżet w 92 % (pochodził) z eksportu ropy, gazu i aluminium, wtedy ceny ropy były niższe, eksportowało się też mniej surowców, no i budżet też był niższy, a teraz budżet Rosji w ok. 55 % składa się z eksportu surowców, a ceny są teraz wyższe i eksportuje się ich więcej, budżet jest też kilkukrotnie wyższy, a jednak te 45 % musiało się wziąść z innych zródeł – więc nie myślcie, że Rosja będzie spokojnie spała pod ciepłym kocem petrodolarów, ona skutecznie reinwestuje pieniądze, by maksymalnie uniezaleźnić swój budżet od eksportu surowców.

    Szereg pozytywnych zjawisk w Federacji Rosyjskiej od dojścia do władzy Putina:

    1. Liberalizacja rynku, rynek rosyjski jest praktycznie wolny, co prawda są jeszcze na niewielką skalę stosowane na niektóre towary limity importu i cła w celu ochrony rodzimych producentów na niektóre towary, przede wszystkim dotyczy sektora rolniczego, ale i tak w porównaniu
    do rolnictwa UE, można powiedzieć, że żadnych regulacji nie ma.

    2. Przyciągnięcie inwestorów zagranicznych – z przykładów choćby fabryka Toyoty pod St. Petersburgiem w obwodzie Pskowskim, montownia Porsche po Moskwą, wykupienie 30 % akcji VAZauto (producent m.in. Lada) przez Daimler-Chrysler, inwestycja w UAZ też przez Daimler Chrysler, kilkanaście fabryk Danona, kilkanaście fabryk Nestle-Algidy, fabryka Belli i Cekolu – polskie firmy, zawiązano konsorcjum pomiędzy konstruktorskim biurem Mikojana (producent Migów) oraz Dessault Aviation (producent Mirage oraz współkonstruktor Eurofightera), inwestycja Suzuki w spółkę Kamaza „OKA”, produkcja autek miejskich, sieci handlowe IKEA, BoConcept, Praktiker, czy też wspólna inwestycja Auchan wraz z inwestorem rosyjskim – sieć handlowa „Kalinka”, GermanExpress –
    tanie linie lotnicze rozszerzające się na liniach wewnątrzrosyjskich, liczne inwestycje w przetwórnie rybne oraz stocznie przez Japończyków w Primorskim Kraju, inwestycje Chińskich Kolei Państwowych w kolej transsyberyjską, a to jest tylko niewielka część tych zagranicznyvh inwestycji.

    3. Niskie podatki PIT (13 %) i VAT (17 %).

    4. Wspieranie przez rząd rodzimych małych i średnich przedsiębiorców – jako skutek wysyp takich przedsiębiorstw, milliony miejsc pracy.

    5. Odrodzenie się i rosnąca konkurencyjność ciężkiego przemysłu (np. stocznie rosyjskie mają setki zamówień – ot np. stocznia w Kaliningradzie ma już zapewnione zamówienia na następne 5 lat – głównie od armatorów niemieckich, brytyjskich, norweskich, litewskich i sporo też od polskich;
    kompleks zbrojeniowy ma setki kontraktów z zagranicy – głównie Chiny, Indie, Indonezja i Malezja, Tajlandia, Turcja, Grecja, Cypr, RPA, Izrael i Brazylia.

    6. Program wsparcia rządowego dla przemysłu lekkiego – czyli inwestor zagraniczny w spółce z rosyjskim może dostać gwarancje rządową na kredyt w banku (są jeszcze dodatkowe warunki, ale mniej istotne). Przykładem może być nowootwarta fabryka polskiej firmy „bella”.

    7. Ogromne wpływy do budżetu z komercyjnego wykorzystania programu kosmicznego i tranzytu transportowego przez Rosję (transsyberia + żegluga arktyczna).

    8. Prężny rozwój oraz konkurencyjność rosyjskiej motoryzacji.

    9. Coraz większe ilości nadwyżki produkcji rolnej przeznaczonej na eksport (w ostatnim roku było to 8 mln ton zboża na eksport, natomiast ZSRR zboże importował i to aż ok. 30 mln ton rocznie).

    10. Odrodzenie się naukochłonnych dziedzin gospodarki.

    11. Efektywny kodeks pracy – chroni prawa pracowników oraz nie odstrasza pracodawców kosztami.
    12. Ulgi podatkowe inwestora zagranicznego zależą tylko i wyłącznie od procentu zysków jaki on zamierza reinwestować w Rosji. Ulgi zaczynają się od 30 % reinwestowanych zysków, a gdy się reinwestuje ok. 70 % – zwolnienie od podatków.

    13. Wreszcie wyjaśniona kwestia nabywania i posiadania ziemi przez obywateli.

    14. Bardzo restrykcyjne normy jakości żywności – wiele substancji konserwujących oraz stymulatorów „E” jest zakazanych – dzięki temu żywność jest zdrowsza, na czym korzysta konsument.

    15. Zniesienie obowiązku meldowania się tymczasowego dla Rosjan i Ukraińców, przebywających poza miejscem zameldunku ponad 3 dni, teraz jest 90 dni (tyle samo co np. w Niemczech – tam też jest taki obowiązek).

    16. Zwracanie utraconych obywatelstw wszystkim desydentom z czasów ZSRR oraz potomkom emigrantów porewolucyjnych.

    17. Reforma służb zbrojnych – od 2004 nie ma poborowych w gorących punktach, tylko żołnierze zawodowi i kontraktowi, od 2008 roku ma wejść na szeroko alternatywne pełnienie służby (służba cywilna w zamian za wojskową, jak to jest w Niemczech – teraz to też funkcjonuje, ale trzeba dowieść że jest się pacyfistą lub religia twoja zabrania walczyć itp.), od 2012 roku wojsko ma być w 100 % zawodowe oraz liczbowo zredukowane, natomiast ma wzrosnąc jego jakość.

    18. Przyjęcie ustawy wzorem kilku państw zachodnich w tym USA i Danii dopuszczającej do służby w Armii Rosyjskiej nie tylko obywateli Rosji, to ma na celu zdobycie „tanich” żołnierzy kontraktowych i zawodowych z Uzbekistanu, Tadżykistanu i nawet Afganistanu, Chin lub Indii, po pięciu
    latach służby będą mieli zagwarantowane otrzymanie obywatelstwa rosyjskiego w ciągu 1-go roku.

    19. Przyjęcie ustawy o „taniej sile roboczej”, jest ona dedykowana krajom WNP oraz Gruzji Mołdowie, Chinom, Mongolii, Indiom, Wietnamowi, Serbii, Macedonii i studentom z Afryki (ale w przypadku Afryki tylko i wyłącznie studentom i absolwentom rosyjskich uczelni) – zawiera ona
    szereg uproszczeń dla pracodawców w zatrudnianiu obcokrajowców z tych krajów, ułatwia obcokrajowcom z tych krajów uzyskanie pobytu stałego w Rosji oraz gwarantuje po 5-7 latach (zależnie od kraju pochodzenia) otrzymanie obywatelstwa rosyjskiego (przy czym wcale nie zawsze trzeba się zrzekać innych obywatelstw – konstytucja Rosji toleruje wiele obywatelstw tzw. „podwójnych” i „potrójnych” lub nawet wielokrotnych).

    20. Wdrażanie reformy służby zdrowia.

    21. Wdrażanie programu budowy i wychowania w patriotyzmie (wzorem programu USA).

    22. Zwalczanie korupcji m.in. dzięki większym funduszom w budżecie, które powoli pozwolą wyrównać pensje sektorów budżetowych z tymi realnymi, po częsci do zwalczenia z korupcji ma się przyczynić reforma administracyjna oraz zaostrzenie prawa w tej kwestii i wprowadzenie systemu konkursowego przyznawania premii ponadzarobkowych funkcjonariuszom resortów MSW (Milicja, OMON, FSB).

    23. Rozliczenie nieuczciwych oligarchów.

    24. Pewne wytyczne w sferze energetyczno-surowcowej w celu ochrony i oszczędności własnych żródeł, m.in. dlatego też Gazprom, Rosneft, Lukoil czy Sibneft wolą reeksportować surowce turkmeńskie, azerskie, kazachskie i irackie, niż eksploatować własne, a rosyjskie huty aluminium preferują wytapiać je z surowców chińskich i mongolskich.

    25. Znowu są pieniądze zarówno z budżetu, jak i od prywatnych sponsorów na sport.

    26. O 80 % zwiększają się nakłady na edukację.

    27. Przyjęcie ustawy zobowiązującej Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych do pomocy ofiarom wszystkich kataklizmów na planecie (zresztą mają do dyspozycji cały fundusz ok. 40 mld USD), tak było w przypadku trzęsień ziemi w Turcji, Iranie (jak zwykle zjawiają się jako pierwsze ekipy czterech państw w rejonie trzęsień ziemi, te państwa mają najlepszych ratowników w tym zakresie – są to Szwajcaria, Rosja, Japonia oraz Turcja), tak było po ataku w NY, tak jest teraz w Azji, m.in. rosyjskie samoloty strażackie pomagały również gasić pożary lasów we Włoszech, Grecji, Francji (stała umowa) oraz jednokrotnie w Australii.

    27. Inwestycje kapitału rosyjskiego za granicą zaczynają być liczone w dziesiątkach milliardów USD.

    28. Rozwój transportu – prywatne linie lotnicze, dość przystępne ceny, obsługują Rosję i kraje WNP, koleje w Rosji przeżywają bum, powiedziałbym że jakość usług i stopień komfortu przewyższa WARS, będą powstawać szybkie koleje, rozwój prywatnych firm transportu kołowego (tiry, transport miejski).

    29. Ratyfikacja traktatu z Kioto.

    30. Sojusz militarny z Chinami, Indiami i Brazylią.

    31. Dolączenie Rosji do krajów dekalogu islamskiego, co dla 20 mln wyznawców islamu w Rosji jest bardzo ważne.

    32. Przyjęcie szerokiego planu budowy autostrad w części europejskiej oraz na Dalekim Wschodzie.

    33. Rosja jest zaangażowana w coraz to więcej projektów międzynarodowych i wymianę młodzieży.

    Oczywiście w Rosji jest jeszcze sporo problemów do rozwiązania, ale obecne przemiany tylko potwierdzają tendencje wzrostowe, więc można sądzić, że zmierza wszystko w dobrą stronę, ku ich rozwikłaniu, myślę że jest to kwestia góra 10-15 lat.

    Przedstawiłem Wam fakty, więc proszę nie odpisywać bzdur i próbowac sprowadzić dyskusję do poziomu inwektyw. I proszę pamiętać, że świat jest w ciągłym ruchu, jeśli powiedzmy w l. 1996-1997 w Polsce było zdecydowanie lepiej niż w Rosji, to nie oznacza, że nadal jest tak samo, albo będzie, powiedzmy, w 2009 roku. Prawda jest taka, że jeśli porównać średnią dla całej Polski i całej Rosji (nie tylko duże i bogate miasta), to W POLSCE NADAL ZAROBKI SĄ JESZCZE WYŻSZE I POZIOM ŻYCIA TEŻ NIECO WYŻSZY, ALE NALEŻY TEŻ PAMIĘTAĆ, ŻE W POLSCE SĄ TEŻ WYŻSZE KOSZTY ŻYCIA, WYSOKIE PODATKI ORAZ WYSOKIE BEZROBOCIE (jest to też po części skutek krachu w Rosji w 1998 roku, który bardziej odbił się na gospodarkach Polski i krajów bałtyckich oraz Finlandii, niż na Rosji).

    Teraz nie ma już aż tak dużego kontrastu pomiędzy Rosją i Polską, jak w latach 1995-1997, a w dużych i zamożnych miastach jest kontrast w inną stronę – w Rosji jest zamożniej, a Warszawa (de facto najbogatsze miasto w Polsce) plasuje się na poziomie Petersburga, Kazania, Penzy czy Nowgorodu, natomiast Ufa i Moskwa Warszawę wyprzedzają, a takie rosyjskie „miasteczka” jak Kirow, Władywostok, Saratów, Jekaterynburg, Wołgograd, Riazań, Murmańsk, Nowosybirsk, czy Krasnojarsk plasują się na poziomie pomiędzy Poznaniem, a Szczecinem; niestety dość kiepsko jest w Kaliningradzie, z racji swojego położenia pozostał on w pewnej izolacji gospodarczej.

    Prawdą też jest, że Polska ma kryzys rządowy, jest zadłużona po uszy, budżet się niedomyka, a w gospodarce jest stagnacja z coraz częstszymi objawami recesji, natomiast Rosja ma wprost renesans, progres na całe 100 %, i jeśli w Polsce się nic nie zmieni, to Rosja już w najbliższym czasie prześcignie Polskę na tych polach społeczno-gospodarczych, na których Polska jeszcze nadal przewyższa wskaźniki rosyjskie.

    Obecnie Rosjanie mają bardzo wiele swobód obywatelskich, więcej niż kiedykolwiek w historii, w sumie wcale nie mniej niż w Polsce, a pod niektórymi względami tych swobód jest nawet jeszcze więcej:
    1. Prawo do ogłoszenia upadłości podmiotu jakim jest osoba fizyczna, czyli tzw. „personalnego bankructwa”, w Polsce – o ile mi wiadomo – bankructwa ogłaszać mogą tylko podmioty prawne.
    2. Kobiety mają pełne prawo do decydowania o własnym życiu, zdrowiu i ciele – aborcja jest dozwolona, a w Polsce takowe prawo nadal jest gwałcone.
    3. Prawo do nierejestrowania oraz brak wymagania pozwolenia na posiadanie długiej broni myśliwskiej – jedyny wymóg prawny: przechowywać ją w domu oraz przenosić w miejscu publicznym broń nienaładowaną, w pokrowcu, naboje mają natomiast być przechowywane/przenoszone oddzielnie (osobiście mi się to prawo nie za bardzo podoba, bo przez to jest sporo przestępstw popełnionych przy użyciu tzw. „obrzyna”).
    4. Na kij bejsbolowy też pozwolenie nie jest potrzebne, nie tak jak w Polsce – (kto to słyszał) żeby to mieć pozwolenie na artykuły sportowe, sic ?!
    6. W każdym głosowaniu Rosjanin ma prawo wyboru do zagłosowania „przeciwko wszystkim”, taka możliwość wyboru też jest ważnym narzędziem demokracji.
    7. Zakaz spożywania alkoholu nie dotyczy piwa, ponieważ w drodze wyjątku uznano go za napój „niealkoholowy”, ponoć ma się to zmienić, ale jak na razie nadal masz prawo do picia piwa na ulicach i milicja, nieraz często spotykana, nie może ci zabronić.
    8. Większa liberalizacja pod względem rejestrowania pojazdów i korzystania z nich – mniej formalności.
    9. Prawo do zasiłku póki się nie znajdzie pracy (a nie tak, jak w Polsce – góra 12 miesięcy).
    10. Prawo nie być eksmitowanym na bruk – czegoś takiego, jak „eksmisja na bruk” w Rosji nie ma – zawsze cokolwiek zastępczego się dostanie.
    11. Prawo do jawności w polityce – wszystkie posiedzenia Rady Ministrów, Dumy i Rady Federacji są transmitowane na żywo – w Polsce tylko obrady Sejmu (Rady Ministrów i Senatu już nie).
    12. Prawo obywateli do skutecznej samoobrony – nie ma czegoś takiego, jak „granice obrony koniecznej” (w Polsce przez owe „granice” połowa ofiar – tych, których prawo powinno chronić – zostaje skazanych).
    13. Wreszcie prawo do nie bycia okradanym przez własne państwo – 13 % PIT jest O.K., a 50 % – to złodziejstwo w biały dzień.

    A ogólnie prawo rosyjskie jest bardziej jednoznaczne, więc prostsze, a przez to łatwiejsze w rozumieniu i interpretacji.

    Kolejnym faktem jest to, że Rosjanie coraz bardziej są lubiani na świecie, a Zachód odkrywa teraz Rosję na nowo, niektórzy są nią nawet bardzo zafascynowani.

    (…)
    P.S. Putina zamiast krytykować należy podziwiać – za to, że podjął się tak arcytrudnego zadania jakim jest kierowanie Rosją. I od razu, uprzedzając wszystkie komentarze, wyjaśnię jak ja (oraz wielu współczesnych Rosjan) postrzegam Putina – dla mnie człowiek pełniący funkcję prezydenta jest przede wszystkim osobą zatrudnioną przez naród do sprawowania pewnej funkcji i wykonywania pewnej pracy dla dobra narodu, jeśli dobrze się sprawuje, to naród może być zadowolony ze swojego pracownika i być z niego dumny, jeśli nie – to kontrakt z takim pracownikiem nie będzie przedłużony -nie wygra wyborów, ewentualnie może być odsunięty od sprawowania funkcji prezydenta nieco wcześniej w radykalnych sytuacjach.

    Ale jak na razie jestem zadowolony – i to nawet bardzo – z polityki Putina, więc jako jeden z jego pracodawców (w końcu głosowałem na niego) mogę być „happy and proud” (czy, jak kto woli – „dowolen i gord”).”

    http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1,104,8,9252678,27696933,1428655,0,forum.html

  19. Ad. 18
    Punkt: „Kobiety mają pełne prawo do decydowania o własnym życiu, zdrowiu i ciele – aborcja jest dozwolona, a w Polsce takowe prawo nadal jest gwałcone.” – świadczy, że autor powyższej opinii nie jest katolikiem, ale nie o to tutaj chodzi.

    Re. 16
    Dziękuję.

  20. Krzysztof M said

    Ad. 19

    Jak lewactwo chce się skrobać, to może nie przeszkadzajmy im? Wg ICH barbarzyńskiej zasady, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”. Katolik o aborcji nie pomyśli. W ten sposób za lat x lewactwo wymrze. 🙂 Chcesz? – Masz!

  21. Miet said

    ad.18
    W zasadzie, poza ta ustawa aborcyjna, to wszystko inne jest jak najbardziej do przyjecia i nawet godne podziwu – np. te podatki 13%.
    Zycze aby Rosjanom udalo sie to wszystko zrealizowac jak najszybciej.
    Poniewaz ten program jest z 2005, byloby ciekawie, gdyby ktos dobrze oblatany w rosyjskich sprawach (oczywiscie i obiektywny w sądach), pokusil sie na ocene ile z tego programu zostalo zrealizowane i do jakiego stopnia.

    Wydaje mi sie, ze Rosji przydalaby sie siec autostrad taka jaka mamy w USA – nie budowana tak aby szybciej ale solidnie na poteznym podlozu zelbetowym.
    Taka siec dla gospodarki to tak jak zyciodajna siec arterii w krwioobiegu.

    Gdyby Polska byla wolnym krajem i rzadzonym przez madrych Polakow, to juz mialaby solidne powiazania gospodarcze (i nie tylko gospodarcze) z Rosja – juz z tego artykulu widac ile tam mozliwosci dla robienia biznesu w kazdej dziedzinie.

  22. aga said

    (nie)polski.blog.ru napisal;

    „Wy tu sobie, drodzy gajówkowicze, czytajcie „rewelacje” Henryka P i Marka S na temat „lubawiczerów” i Rosji, względnie opłakujcie sobie katastrofę smoleńską i Litwinienkę – a miliardami dolarów możliwymi do uzyskania dzięki dobrym stosunkom ze Wschodem zainteresują się skutecznie inne narody.

    A może Polak-katolik nie będzie tym razem mądry dopiero po szkodzie? ”

    Zastanawiam się co w tym wpisie jest „merytorycznego i sensownego”?

    Chyba brakuje jeszcze tylko polak-katolik-fanatyk i jesteśmy w domu.
    Czy może mocno nieaktualne dane z Łonetu (sic!)

    Wrogowie Henryka Pająka i Marka S -nawet ci ,którzy nie czytaliście „Skowytu…” -łączcie się !

  23. Błysk said

    Pani Sadowska zrelacjonowala tylko głos Pani prof. Anny Raźnej, innych nie . Być może że taka jest polityka rosyjska jak ona uważa.,tylko co z tego ma Polska? Nadto p.18 chwali politykę aborcyjną Rosji i zarzuca Polsce ,że tego zabrania. Na tym portalu takie stanowisko jest niedopuszczalne.Nikt z dyskutantów nie podnosi powszechnego pijaństwa w Rosji ,także plagi aids na Syberii. Jak na rządy niby odpowiadające Rosji jest zastanawiające,że ekipa Putin -Miedwiediew toleruje to wszystko ,a w szczególności aborcję , która oznacza mord tysięcy nienarodzonych Rosja, a przyrost w Rosji tylko nieznacznie wyprzedza dzietność w Polsce czyli jest ujemny.Cóż z poprawy stopy życiowej ,skoro wymiera naród rosyjski. NIkt też nie wspomina o stosunku Putina do Polski ,który jest nazwijmy to -niezbyt przyjazny czego dowodem pominięcie Polaków w obchodach rocznicy II wojny światowej w Moskwie i nie wymienienie Polaków ,jako uczestników wojny ,a wymienienie jakichś partyzantów chyba ,jeśli pamiętam włoskich .Dalej , w czasie obchodów II wojny na Westerplatte, Putin .wzorem hitlerowskich Niemiec ,zaatakował Traktat Wersalski, który przyniósł Polsce potwierdzenie jej praw do niepodległego bytu ,stwierdzając,że Traktat ów obraził Niemców. Tak ,ze sprawa władzy Putin -Miedwiediew powinna być dalej dyskutowana .

  24. aga said

    ad. Miet
    „Zaciekawilo mnie to, ze Anglia tak bardzo sie „przejela” smiercia (otruciem) Litwinienki, ze az na ostrzu noza postawiono sprawe relacji z Rosja.
    Moim zdaniem Putin tutaj dal wszystkim agentom – rodzimym, czy obcym – bardzo wazne przeslanie: – nie probujcie z nami igrac, bo skonczycie tak jak Litwinienko, albo jeszcze gorzej.
    Nie tylko z tego powodu swiat sie liczy z Rosja – powodow jest znacznie wiecej.
    My Polacy obecnie mozemy sobie tylko pomarzyc o takim rzadzie w Polsce, ktory tak zdecydowanie umialby postraszyc wroga agenture.”

    – a skąd pan wie ,ze to Putin zamordował Litwinienkę?

    i jakie ostre okazało się to” ostrze”? W końcu?A może to była kolejna inscenizacja,która miała coś przykryć?

    „Wydaje mi sie, ze Rosji przydalaby sie siec autostrad taka jaka mamy w USA – nie budowana tak aby szybciej ale solidnie na poteznym podlozu zelbetowym.
    Taka siec dla gospodarki to tak jak zyciodajna siec arterii w krwioobiegu.”

    Żałość ogarnia i niewiadomo czy śmiać się czy płakać.

  25. peryskop said

    Re 24

    Pani Ago, niestety płakać.

    I proszę mnie nie karcić za szczerość w wyjaśnieniu pod #702 tu obok w Gajówce:

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

  26. Re. 23 (Błysk)

    Nie czyta Pan gazet?

    „Miedwiediew podpisał ograniczenia w reklamowaniu aborcji w Rosji” (fronda.pl, 22 December 2009).

    „Rosja walczy z aborcją ” (fronda.pl, 07 February 2011).

    „Rosja walczy z zapaścią demograficzną. Ograniczy aborcję?” (fronda.pl, 27 April 2011).

    „Rosyjska Duma zdecydowała, że reklamy aborcji muszą zawierać ostrzeżenia przez skutkami zdrowotnymi. Ogłoszenia o usługach aborcyjnych muszą zawierać ostrzeżenia o zagrożeniu dla zdrowia kobiety, włącznie z niepłodnością. By ustawa weszła w życie musi ją podpisać prezydent Miedwiedew, który niemal na pewno to uczyni. Warto dodać, że jego żona działa w ruchach pro-life.” (aspektpolski.pl, 02 lipiec 2011).

    „Rosjanie już rozpoczęli walkę z wymieraniem swojego narodu. W lipcu tego roku Duma uchwaliła prawo, które będzie wymagało by reklamy aborcji zawierały ostrzeżenia przez skutkami zdrowotnymi związanymi z „zabiegiem”. Ogłoszenia o usługach aborcyjnych muszą zawierać ostrzeżenia o zagrożeniu dla zdrowia kobiety, włącznie z niepłodnością. Ostrzeżenia mają teraz zajmować 10% powierzchni reklamowej, w której zachęca się Rosjanki do zabicia ich dziecka nienarodzonego.” (fronda.pl, 27 sierpnia 2011).


    Aroganckiego skowytu (22) nie skomentuję.

  27. aga said

    Panie Peryskopie,
    Pan zdaje się jak większość mężczyzna chcialby wszystko móc wytlumaczyć tzw. szkielkiem mędrca a tzw. intuicja czy szosty zmysl są zapewne w lekceważeniu. A niesłusznie.Proponuję przetestować 🙂
    i zweryfikowac naukowo oczywiście.

  28. aga said

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/12/zony-i-dzieci-prezydentow-rosji-i-gnsekow-zsrr/#more-13253

    no to już rozumiem dlaczego ta „beza” taka brzydka…

    Panie Zbyszku Kozioł czy Rosjanie nadal nazywają p.Putinową „Beza”?A może to byla tylko taka medialna plota?

  29. Miet said

    ad.24
    W zasadzie nie powinienem nawet wysilac sie na odpowiedz p. Adze.
    Dziekuje p. Peryskopowi o klarowne wylozenie tej pani czego ona nie jest w stanie zrozumiec.
    Szostym zmyslem to mozna sobie z fusow wrozyc i to bym pani Adze proponowal.

    A teraz wracajac do meritum – pan Polski.blog.ru pokazal wyraznie jaka ogromna szanse w robieniu biznesu zaprzepascila Polska odwracajac sie zadkiem do Rosji – z reszta zrobila to raczej na zlecenie a nie tak sama od siebie.
    Kazdy nawet bardzo przecietny biznesman w US wie, ze biznes robi sie tam gdzie czegos brakuje a nie tam gdzie wszystkiego jest ponad potrzeby.
    Rosja to przepastny rynek, ktory zapewnilby mozliwosci rozwojowe tysiacom polskich firm – tym malym, srednim i duzym i bardzo duzym.
    Dobrze wiedza o tym „une” na Zachodzie i ich agenci bardzo skutecznie odciagneli Polakow na boczne, prowadzace do nikad tory.

    Teraz pani Ago, to niech sobie pani poplacze – tak jak zasugerowal pani p. Peryskop.:-)))

  30. sono said

    na dobranoc ,do poduchy prosze posluchac pieknej piosenki w wykonaniu wspanialej, mlodej piosenkarki

  31. sono said

    a tu inna przepiekna piosneka w wykonaniu niezyjacego juz Maksima Troshina

  32. Miet said

    Dzieki stokrotne p. Sono – tylko ze to tak „duszu maju targajet czto ja zdierzyt nie magu”:-))).

  33. aga said

    ad. Peryskop
    Istnieja Polacy / a może pseudo-polacy?/,którzy wyjada na miesiąc za granice i po powrocie mówią natychmiast z obcym akcentem. I to jest śmieszna i żałosna maniera.
    Ale istnieje też grupa Polonusow,od iluś tam lat mioeszkająca za granicą ,która wyakcentowuje bardziej my Amerykanie,zamiast my Polacy w Ameryce. i to jest smutna i żałosna maniera,nad która rzeczywiście nie wstyd zapłakać.To daje się świetnie wychwycic nawet tutaj w gajowce gdzie chyba większość to Polacy mieszkający za granicą ale na szczęście nie mający tej przykrej maniery.

  34. aga said

    ad. 29
    Polacy robią ,panie Miet świetne interesy z Rosją i zastanawiam się czy własnie pomimo kryzysu to nie jest przyczyną,że gospodarka polska nie zapadla się jeszcze calkowice.To interesy na poziomie branżowym oczywiście i wbrew politykom / po obu stronach/, wbrew korupcji, wbrew mafii urzędniczej po obu stronach i wbrew Brukseli,która wlasnie te branże przeznaczyla do wyrźnięcia. Oczywiście byłoby lepiel i latwiej gdyby istniały międzypańswtowe udogodnienia ale i bez tego Polacy i Rosjanie jakoś pokonuja ten tor z przeszkodami.
    A i wreszcie wbrew różnym samozwańczym „naorawiaczom” czy też mierniczym stosunków rosyjsko-polskich,których naprawiac nie potrzeba.

  35. revers said

    Napewno Rosja rzadza jeszcze Wielkorusini, ktorzy nie daja sobie w kasze dmuchac
    chazarom, zionomasonerii jak w Polsce, zapewniajac sobie bezmarionetkowosc.

    Podobnie ma sie w Bialorusi na mniejsza skale.

  36. Miet said

    ad.34
    No to widze pani Ago, ze zaczynamy sie rozumiec – i… tak powinno byc.
    Te interesy, o ktorych pani wspomina moglyby byc tysiac krotnie wieksze i lepsze.
    Wszystkie lepsze przedsiebiorstwa oddane „unym” na Zachodzie za lapowy, moglyby do dzisiaj prosperowac, gdyby z Rosja bylo normalnie.
    Polskie stocznie moglyby dalej budowac statki i sprzedawac je Rosii za grube pieniadze.
    A przeciez z przemyslem stoczniowym zwiazanne byly inne galezie takie jak Cegielski – budowa silnikow okretowych i wiele, wiele innych.

    Gdy pisze o tym, to nie znaczy, ze namawiam do wielbienia Putina i Miedwiediewa.
    W relacjach pomiedzy panstwami nie ma takiej rzeczy jak braterska przyjazn – licza sie interesy – i tylko o nie chodzi – o nic wiecej.

  37. Qqłka said

    @Lopek: dokładnie tak! Przerwali ciągłość historyczną, mordując poprzedników i podstawiając swoich. Podobnie postąpili w Polsce.
    Dodam jeszcze że Wydział Humanistyczny UP w Krakowie to jest chyba najbardziej zażydzony i czerwony fragment tej komunistycznej uczelni. Zresztą na UJ też jest pełno żydów i wszelkiego masońskiego gnoju, szczególnie właśnie na wydziałach humanistycznych i na prawie.

  38. RomanK said

    A Rosjanin ,Polak, Czech . Serb…siedza sobie na Forum z lyzkami w misce barszczu i pogaduja:
    Oo patrz ilu ich sie nalazlo na wysokie stolki…sami uni..ani jednego naszego…o i popatrz ilu ich jeszcze lezie…a sie pchaja..ho ho…zabierznogi… bo ci podepcza…
    O ukradli??? i corke sponiewierali??? Cygany??? nie ..ooo oni…,..s syny..i syna oszukali ..i robote wywiezli…Chrzyste Panie..co za bieda… co tez tera z chalupy wynosza???nie nei to kogos wprowadzaja,,a niehc ze to diabli…. bedzie ciasno…..
    OOO uwazajta miche lapia…barszcz zabrali…a niech to szlag…..trzymaj,,,@@@@ niE daj lyzki!~~!~~
    Oj biedne my biedne…. i glupie…..

    Ku pokrzepieniu slowianskich serc:-))))

  39. jjaskow said

    Zdziwienie budzi dyskusja i rozrzut wypowiedzi.
    Przecież to wszystko jest znane od co najmniej 100 lat od powstania nauki o cywilizacjach. Turańszczyzna jest doskonale opisana przez prof.F.Konecznego
    To ,ze studenci nie maja o tym pojęcia to zupełnie inna sprawa. Ale takich mieli nauczycieli.
    Innymi słowy wystarczyły dwa pokolenia aby wszystko poszło w zapomnienie.
    A Moskwicin od samego początku to cywilizacja azjatycka. Najpierw Chazarzy-proszę sprawdzić mapy zasięgu państwa mongołów.
    Potem tatarzy czyli także mongoły.do XV wieku. Pojęcie car czy kozak to pojecia mongolskie.
    Tereny Podola do Kijowa – Nowogrodu kolonizowali Waregowie.
    Moskwa od Mongołow wyzwoliła się dopiero w XV wieku. Ale przejmuąc zwyczaje bizantyjskie nadal była Azją.
    Jeszcze w XIX wieku we Francji oficjalnie używano pojęcia „Caryca moskiewska”. Nasi te ż chodzili na Moskala a nie na ruska- to dopiero po II Wojnie.

    Pojęcie Rosja – proszę poszukać w encyklopediach od kiedy jest stosowane.
    Pojęcie Wielkorusi to druga połowa XIX wieku !!! stworzone do celów propagandowych!!
    Jeżeli profesorowie telewizyjni nie rozróżniaja tego, tylko mieszaja, to czego wymagać od studenta???
    dr Jerzy Jaśkowski

  40. Bardzo dobry artykuł:

    Krzysztof Mazur, KORZENIE ELITY

    https://marucha.wordpress.com/2010/07/01/kim-sa-kaczynscy/#comment-113266

    Autor rzucił trochę światła na przyczyny rusofobii, kultu przegranych powstań i zaszczepiania fałszywej świadomości narodowej Polakom.
    Od czego nie są przecież wolne różne patriotyczne, wydawałoby się, gazety i portale.

  41. JAK FUNKCJONUJE PROAMERYKAŃSKA PROPAGANDA?

    Po wrzuceniu do wyszukiwarki youtube hasła „Węgry Polska” odnajdujemy na czele to:

    „Strach przed Rosją”

    Jest to ordynarna propaganda antyrosyjska, skierowana do konkretnej grupy odbiorców. Ktoś naiwny mógłby wywnioskować z tego filmiku, że np. Rosja sprzeciwia się kontaktom Polski i Węgier, bo obawia się ich współpracy i – w jej efekcie – kolejnego „cudu nad Wisłą”.

    TYMCZASEM po wrzuceniu do wyszukiwarki youtube hasła „Венгрия Россия” odnajdujemy to:

    „Россия и Венгрия. Новые возможности сотрудничества” – „Rosja i Węgry. Nowe możliwości współpracy”

    „Wyjazdowe spotkanie węgierskiego Business Clubu w dniach 24-25 maja 2011 r. w mieście Wołogda. Organizatorzy: Węgierski Business Club, Spółka Nord, European Business Holding, urząd miasta Wołogda.”

    PRZED WYBORAMI PROPAGANDA ANTYROSYJSKA NASILIŁA SIĘ, czego przykładem jest choćby cykl artykułów autora „Pułapki na Rosję” na blogu Pana Gajowego. Dochodzi także do jawnych prowokacji wymierzonych w pojednanie polsko-rosyjskie i współpracę Polski z Rosją:

    „Adam Słomka zatrzymany
    17.09.2011
    Rusofob w Katowicach malował swastyki
    Kandydujący do Senatu działacz KPN-OP Adam Słomka został w sobotę zatrzymany przez policję za zniszczenie stojącego w centrum Katowic pomnika poświęconego ŻOŁNIERZOM RADZIECKIM. Kandydat namalował na nim faszystowskie i komunistyczne symbole.” (konserwatyzm.pl).

    POLSCY KATOLICY POWINNI SZUKAĆ PRAWDY. Na jej okruchy można natrafić w różnych miejscach:

    „Niemcy to koń trojański Rosji w Europie – mówił szef MSZ Radosław Sikorski (do) zastępcy sekretarza stanu USA.
    (…)
    Ujawniona przez WikLeaks amerykańska depesza z 2008 r. dotyczyła m.in. szczytu NATO w Bukareszcie. „Minister cierpko zauważył, że gdy Polska wchodziła do UE w 2004 r., wielu oskarżało (ją), że jest koniem trojańskim USA w Europie. Ale w NATO jest inny koń trojański” – czytamy w depeszy.
    Niemcy „wydają się mieć układ z Rosją” – dodał Sikorski. „A W ZAMIAN NIEMIECKIE KONCERNY ROBIĄ INTERESY W ROSJI NA SETKI MILIARDÓW EURO” (wiadomości.onet.pl, 17.09.2011).

    Mądremu dość, jak mawia o. Dyrektor.

  42. Ad. 41
    Errata: hasło „Węgry Rosja”.

  43. Kto rządzi na Kremlu? – JEDNA ROSJA

    „Miedwiediewa nie należy jednak stawiać na Kremlu samego. Nie należy zapominać, że stoi za nim zarówno W. Putin jako premier, jak również cały sztab analityków i doradców. Co stanowi jak słusznie zauważa prof. Raźny piątą władzę – tą władzę której my nie widzimy, a która ma istotne znaczenie w polityce. Władzę składającą się z ekspertów, naukowców, pr-owców i ideologów.” – mówiono w tytułowej debacie.

    A dzisiaj czytamy, że podczas 12. zjazdu partii Jedna Rosja, który zebrał się w Moskwie, by przyjąć program i zatwierdzić listy kandydatów partii na grudniowe wybory do Dumy Państwowej,

    „Putin, który przewodzi Jednej Rosji, zaproponował, by jej listę federalną w wyborach parlamentarnych otwierał Miedwiediew. Szef rządu podkreślił, iż ukształtowała się już tradycja, że to prezydent prowadzi tę partię do wyborów.

    Putin oświadczył, że powierzenie Miedwiediewowi miejsca nr 1 na liście wyborczej Jednej Rosji zwiększy autorytet partii w społeczeństwie i zapewni jej uczciwe zwycięstwo w wyborach.

    Prezydent ofertę przyjął. – Jest to niewątpliwie odpowiedzialna i bardzo poważna propozycja. Przyjmuję ją. Wszystko, czym zajmuje się partia, jest zgodne z moimi priorytetami – oznajmił.

    Miedwiediew opowiedział się też za tym, aby to Putin kandydował w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku. Zadeklarował również, że sam po przyszłorocznych wyborach gotów jest przejść do rządu.

    Prezydent oświadczył, że propozycja, by to Putin kandydował w wyborach prezydenckich jest ich „głęboko przemyślaną decyzją”. – Powiem więcej – omawialiśmy ten wariant rozwoju wydarzeń już wtedy, gdy powstawał nasz sojusz – oznajmił. Prezydent dodał, iż „minione lata dowiodły, że wybrana strategia była słuszna”.

    Propozycję Miedwiediewa sala przyjęła owacjami. – Te brawa zwalniają mnie od obowiązku wyjaśniania, jaki autorytet i doświadczenie posiada Władimir Władimirowicz Putin – podkreśliła głowa rosyjskiego państwa.

    Putin ze swej strony zaapelował do Rosjan, aby w grudniowych wyborach parlamentarnych poparli Jedną Rosję z Miedwiediewem na czele. Szef rządu wyraził też przekonanie, że to ona zwycięży w tych wyborach.”

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zaskakujaca-decyzja-dmitrija-miedwiediewa,1,4860546,wiadomosc.html

    Jeszcze jakieś pytania?..

  44. PUTIN JUŻ AWANSOWANY DO RANGI „ROSYJSKIEGO ŁUKASZENKI”

    „Opozycja w Rosji ostro skrytykowała prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i premiera Władimira Putina, którzy ogłosili w sobotę, że po wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku zamienią się miejscami. – Krach jest nieunikniony – ocenił były premier Rosji Michaił Kasjanow.

    Lider niezarejestrowanej Partii Wolności Narodowej (Parnas) Borys Niemcow określił to jako „uzurpację władzy”. – Jest to najgorszy ze scenariuszy rozwoju kraju – ocenił i wyjaśnił, że „doprowadzi to do dalszego odpływu kapitału, kolejnej fali emigracji i degradacji państwa”. – Putin twardo zdecydował, że zostanie Łukaszenką – oświadczył Niemcow.

    Inny z przywódców tej partii, były premier Michaił Kasjanow oznajmił, że „wybrano najtwardszy i najnieprzyjemniejszy scenariusz”. – Krach jest nieunikniony. Nastąpi za rok lub dwa. Przez sześć lat władzy nie utrzymają – dodał.”

    Więcej szczekania tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ostra-krytyka-przywodcow-rosji-krach-jest-nieunikn,1,4860678,wiadomosc.html

  45. ZA PARĘ LAT, JAK DOBRZE PÓJDZIE…

    „Władimir Putin zapowiedział, że za pięć lat Rosja wejdzie do grona pięciu czołowych gospodarek świata. Jednak najważniejsze jest to, że realizować te zadania będzie on w tandemie z Dmitrijem Miedwiediewem:

    „Chcę wyrazić dla was wdzięczność za pozytywną reakcję na propozycję pod moim adresem co do ubiegania się o stanowisko prezydenta Rosji. Dla mnie jest to nadzwyczajnym zaszczytem. Liczę na wasze poparcie również w przyszłości. Po wybraniu na prezydenta ma być sformowany rząd Federacji Rosyjskiej. Wszystko to składa się na nadzwyczaj ważne etapy zapewniania podstawowych warunków dla politycznej stabilności w Rosji. Pierwszym krokiem na tej drodze są wybory do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. Jestem przekonany, że „Jedna Rosja” je wygra i na gruncie ogólnonarodowego poparcia Dmirtij MIedwiediew potrafi sformować nową, efektywnie funkcjonującą, młodą i energiczną ekipę zarządzającą.”

    Na zakończenie warto powiedzieć, że zjazd partii jednogłośnie poparł obie propozycje. „W takiej jedności opinii i celów – podkreślił prezydent Rosji – tkwi siła partii „Jedna Rosja”.”

    http://polish.ruvr.ru/2011/09/24/56675970.html

  46. BRZEZIŃSKI JUŻ OBWIEŚCIŁ: „AUTORYTARYZM BEZ RĘKAWICZEK” W ROSJI

    „Były doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński, uważa, że ponowna prezydentura Władimira Putina w Rosji rokuje spowolnienie demokratyzacji tego kraju. W dłuższej perspektywie jest ona jednak, jego zdaniem, nieunikniona.

    – Decyzja Putina oznacza ciągłość dotychczasowej polityki zewnętrznej i wewnętrznej – bo Miedwiediew był jedynie jej parasolem – ale również powrót do autorytaryzmu bez rękawiczek, bo Miedwiediew jednak starał się nadać swej przejściowej roli pewne cechy konstytucjonalizmu. Demokratyzacja Rosji więc będzie powolniejsza i nawet w częściowym odwrocie – powiedział prof. Brzeziński.
    (…)
    Z kolei emerytowany profesor historii Rosji na Uniwersytecie Harvarda Richard Pipes przewiduje w Rosji kontynuację dotychczasowego autorytaryzmu w polityce krajowej i dążenia do poprawy stosunków z Zachodem w polityce zagranicznej.

    – Jako prezydent Miedwiediew usiłował coś zmienić. Mówił dobrze, ale okazało się, że niewiele udało mu się zrobić. Jako premier, Miedwiediew może nadal próbować coś poprawić w sprawach wewnętrznych. Ale bardzo wątpliwe czy będzie w stanie czegokolwiek dokonać z Putinem jako prezydentem – powiedział prof. Pipes.”

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/reakcje-po-decyzji-w-rosji-co-za-szokujaca-wiadomo,1,4860862,wiadomosc.html

    I bądź tu mądry: „lubawiczery” wściekają się autentycznie, czy też – zgodnie z Logiką Odwrotności – uwiarygadniają tylko „swoich” ludzi na Kremlu?
    :))

  47. A tymczasem…

    KALININGRAD OTWIERA BRAMY

    „Jeszcze w tym roku zostanie otwarty na granicy Rosji i Polski w obwodzie kaliningradzkim tzw. zielony korytarz, przeznaczony dla osób, które nie mają nic do oclenia – powiedział agencji ITAR-TASS szef Federalnej Służby Celnej (FTS) Rosji Andriej Bieljaninow. „Zielony korytarz” zostanie otwarty na przejściu granicznym Mamonowo 2-Grzechotki. (…) Przejście graniczne Mamonowo 2-Grzechotki zostało otwarte na początku grudnia roku 2010 i jest przeznaczone dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. To największe i najnowocześniejsze przejście drogowe na granicy polsko-rosyjskiej.” (onet.pl, 23.09.2011).

    Przypomnijmy, że „pod koniec lipca (2011) Komisja Europejska poparła rozszerzenie małego ruchu granicznego na obszar obejmujący cały Obwód Kaliningradzki oraz porównywalny teren po stronie polskiej. O taki zapis zabiegała zarówno Polska, jak i Rosja. Teraz sprawa jest dyskutowana m.in. na forum Parlamentu Europejskiego.

    W swojej propozycji KE wymienia proporcjonalny obszar przygraniczny po stronie polskiej, na Pomorzu: Sopot, Gdańsk, Gdynię oraz powiaty pucki, gdański, nowodworski i malborski, a w województwie warmińsko-mazurskim: Elbląg, Olsztyn oraz powiaty elbląski, braniewski, lidzbarski, bartoszycki, olsztyński, kętrzyński, mrągowski, węgorzewski, giżycki, gołdapski, olecki. Obecne regulacje europejskie pozwalają na ustanowienie małego ruchu granicznego w pasie 30, maksymalnie 50 kilometrów po obu stronach granicy.

    Natalia Burykina z Dumy Państwowej wyraziła zadowolenie z tego, że Polska jest gotowa otworzyć się na Obwód Kaliningradzki. Ale – jak mówiła – dobra wola ze strony Polski to nie wszystko, bo pozostaje jeszcze Litwa, przez terytorium której można dostać się do pozostałej części Rosji.

    Poprosiła Polaków, by porozmawiali z litewskimi politykami, by tamci również ułatwili Rosjanom przejazdy. Jednocześnie zapewniła, że Rosja jest gotowa znieść wizy dla obywateli UE pod warunkiem, że będzie to na zasadzie wzajemności.” (onet.pl, 20.09.2011).

    I chociaż strony deklarują, że celem tych działań jest „rozwój Kaliningradu jako integralnej części Rosji oraz jako regionu bałtyckiego” oraz „zapewnienie sprawnego przepływu towarów, usług i osób między Obwodem Kaliningradzkim, a krajami Wspólnoty” (UE), to jednak nie ulega wątpliwości, że wpływy polskie w Kaliningradzie mogą się znacznie umocnić, a w następstwie region ten będzie coraz bardziej ciążył ku Polsce i Polakom.

    Zob. cały materiał z dyskusji „POLSKIE KRESY – JAKA POLITYKA?”: http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=3&thread_id=338&rowstart=0

    Z ostatniej chwili:

    „Za kilka tygodni mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim

    Jeszcze kilka tygodni pozostało do objęcia części Pomorza oraz Warmii i Mazur małym ruchem granicznym z Obwodem Kaliningradzkim – zapowiedział w niedzielę (25.09) w Giżycku premier Donald Tusk.

    Podczas konferencji prasowej w Giżycku premier poinformował, że Polska jest gotowa do parafowania umowy dotyczącej wprowadzenia bezwizowego ruchu dla mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego i znacznej części Pomorza oraz Warmii i Mazur. Jak ocenił, „jeszcze kilka tygodni i będziemy bez wiz przemieszczać się w tym miejscu”.

    Szef rządu powiedział, że taki dokument jest już gotowy, zaakceptowały go strony polska i rosyjska oraz Komisja Europejska. Potrzebne jest jeszcze „przyklepanie” umowy przez Parlament Europejski i kraje członkowskie UE.

    Premier przypomniał znaczenie, jakie dla rozwoju turystyki i biznesu ma ruch bezwizowy. Dodał, że nie trzeba tłumaczyć mieszkańcom Warmii i Mazur, jak ważny to moment i jak duże ma to znaczenie dla tego regionu. Podziękował za presję ze strony mieszkańców i samorządowców w tej sprawie.
    (…)
    Ruch bezwizowy ma objąć Obwód Kaliningradzki i proporcjonalny obszar po stronie polskiej. Byłoby to: na Pomorzu – Sopot, Gdańsk, Gdynia oraz powiaty pucki, gdański, nowodworski i malborski, a w województwie warmińsko-mazurskim – Elbląg, Olsztyn oraz powiaty elbląski, braniewski, lidzbarski, bartoszycki, olsztyński, kętrzyński, mrągowski, węgorzewski, giżycki, gołdapski, olecki.” (25.09.2011, biznes.onet.pl).

  48. Kto rządzi na Kremlu?

    Rosja z Bogiem http://polski.blog.ru/128631027.html Россия с Богом

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: