Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    niepostepowyoszolom o Polska wzywa do demilitaryzacj…
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    ojojoj o Premier wzywa do wojny z …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    ojojoj o Afera
    Jack Ravenno o Wolne tematy (38 – …
    Jack Ravenno o Co właściwie napisał Mora…
    zorard o Premier wzywa do wojny z …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    Mietek o Kreml nigdy się nie naucz…
    revers o Kreml nigdy się nie naucz…
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
    revers o Kreml nigdy się nie naucz…
    Listwa o Wolne tematy (38 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 615 obserwujących.

Premier Węgier szokuje obywateli i banki

Posted by Marucha w dniu 2011-09-14 (Środa)

Premier Węgier znów zaszokował obywateli i przedstawicieli banków proponując Węgrom, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w dewizach, natychmiastową spłatę zadłużenia na dogodnych, preferencyjnych warunkach. Węgierskie banki zapowiadają interwencję w Brukseli.

Jedna spłata po niskim kursie

Węgrzy, którzy borykają się ze spłatami kredytów hipotecznych w zagranicznych walutach, mogliby je spłacić w forintach po niskim, ustalonym przez państwo kursie pod warunkiem, że spłacą je jednorazowo. Propozycja zaszokowała węgierskich bankowców. Stowarzyszenie Węgierskich Banków zapowiada zaskarżenie ewentualnej decyzji rządu do Trybunału Konstytucyjnego i będzie interweniować w Brukseli.

Na Węgrzech aż 72 proc. obywateli zaciągnęło kredyty w szwajcarskich frankach. Przed kilku laty kurs był niski: za franka płacono 150 forintów. Dziś frank kosztuje ponad 230 forintów. Aby pomóc trzem milionom właścicieli domów, którzy nie są w stanie spłacać kredytów, rząd zamroził od lipca kurs franka szwajcarskiego w spłatach kredytów hipotecznych. Przez 3,5 roku Węgrzy będą mogli spłacać raty po kursie 180 forintów za franka. Od roku 2014 posiadacze kredytów będą musieli jednak spłacać dodatkowo różnice kursowe.

Banki boją się o swoje pieniądze

Austriackie banki, które coraz odważniej angażowały się w Europie Środkowej, ostro zaprotestowały przeciw propozycji rządu premiera Orbana, aby Węgrzy, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w dewizach, spłacili jednorazowo kredyty w forintach na preferencyjnych warunkach. Oburzenia nie kryją również władze Austrii.

Minister spraw zagranicznych Austrii Michael Spindelegger oświadczył, że propozycja węgierskiego rządu jest „bezprecedensowa i łamie reguły prawne obowiązujące w Unii Europejskiej”. Minister finansów Maria Fekter w otwartym liście do premiera Viktora Orbana zapowiedziała interwencję w Brukseli.

Protestują austriackie banki. Trzy z nich: UniCredit Bank, Erste Group Bank i Reiffeisen Bank udzieliły Węgrom kredytów o wartości 6 mld euro i obawiają się teraz o swoje pieniądze. Zaniepokojony jest również Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który ostrzegł, że „plany Budapesztu są wielce ryzykowne”.

80 miliardów franków długu

Kryzys zadłużenia w strefie euro może się pogłębić, bo kredytobiorcy ze Środkowo-Wschodniej Europy, którzy zaciągali kredyty we frankach szwajcarskich, zmagają się teraz z ich spłatą zachodnioeuropejskim bankom – wskazują analitycy UBS Wealth Management.

– Banki z Zachodniej Europy mają 80 mld franków szwajcarskich (101 mld USD) w kredytach udzielonych gospodarstwom domowym na Węgrzech, w Polsce i Chorwacji – przypomina Kilian Reber, analityk UBS ds rynków wschodzących.

Kredytobiorcy muszą wnosić wyższe opłaty po tym, jak w ciągu ostatnich 3 miesięcy szwajcarski frank umocnił się o 9,5 proc. wobec forinta, o 14 proc. wobec złotego i o 9 proc. do kuny. Może wywołać to falę uderzeniową, która przejdzie przez strefę euro. Takiej opcji nie uwzględniają inwestorzy.

Reber szacuje na 20 do 30 proc. ryzyko, że silniejszy frank wyzwoli falę niewypłacalności we wschodniej Europie i podsyci jeszcze kryzys zadłużenia w strefie euro, zmuszając banki z tego regionu do poszukiwania kolejnych pakietów ratunkowych.

Źródło informacji: IAR/PAP
http://biznes.interia.pl

I my się bardzo litujemy na biednych „austriackich” bankierów, których dzieci nie będą miały co do ust włożyć z powodu, że roczne zyski wyniosą tylko 550 miliardów euro zamiast 600 miliardów. My się trzęsiemy z oburzeniem na całą tę sprawę! – admin.

Komentarzy 96 do “Premier Węgier szokuje obywateli i banki”

  1. Shakespear said

    No to już pokazuje co banki tak naprawdę chcą; by ludzie się topili w długach a bankierzy na tym zarabiali.

  2. M.H. said

    Nie podoba mi się ten ruch. Nie jestem fanem banksterów, którzy razem z socjalistyczno – korporacyjną mafią pasożytują na obywatelach. Nie pracuję też w finansach, ani nie siedzę na żadnym kredycie. Po pierwsze wyciąganie umoczonych spekulantów za uszy za pomocą ustaw i publicznej kasy to przegięcie. Czym innym jest branie kredytu w obcej walucie jeśli nie spekułą? Ja nie leciałbym do Tuska jakbym wtopił na akcjach. Owszem medialna nagonka miała spore znaczenie. Ale umoczenie się w umowie na pół życia bez dokładnego rozważenia wszystkich konsekwencji świadczy o nieodpowiedzialności. Jeżeli w grę wchodzą takie pieniądze to należy skorzystać z rady kogoś mądrzejszego, lub nawet komercyjnego doradcy. Ale nie wierzę, że są ludzie, którzy nie mają choć jednego uczciwego znajomego, który by się w miarę orientował w finansach. Po drugie zawarta została umowa. Umów należy przestrzegać i być odpowiedzialnym za to co się podpisuje. Fundamentalnym zadaniem państwa prawa jest stanie na straży przestrzegania umów. Skoro państwo może ingerować i anulować takie umowy, to może każde. Jak np. teraz zainwestować na Węgrzech? Skoro nie ma gwarancji, że właściciel firmy Węgier, czy nie Węgier nie zostanie sponiewierany przez państwo w zależności od nastrojów?

  3. Shakespear said

    „Ale umoczenie się w umowie na pół życia bez dokładnego rozważenia wszystkich konsekwencji świadczy o nieodpowiedzialności. ”
    Reklama to pranie mózgu i robi to tak skutecznie ze jest jej coraz więcej. A co ten „doradca” bankowy mówi kredytobiorcy to też by było ciekawe posłuchać.

    Niestety, średni Polak nie ma pojęcia jak rynki i zachodnie firmy/rządy działają kiedy w rachubę wchodzą naprawdę duże pieniądze. By tego się dowiedzieć trzeba by było przeżyć kilka recesji w USA i tych „bail outs” ala Wall Street i Może wtedy światełko by się zaświeciło z kim mamy do czynienia kiedy wchodzimy do banku.

    „Skoro państwo może ingerować i anulować takie umowy, to może każde. ”
    Przykładów tego jet mnóstwo i tak właśnie działa państwo. Biedna Jaworowicz okazuje sie niekiedy ostatnia nadzieja obywatela.

    Obywatel się nie liczy tylko ten kto ma sile = Pieniądze.

    W tej sprawie trzeba trochę pomyśleć o tym jadaczku chleba. Nie wiem jaki ma średni profil ale jestem pewny ze nie zna się na walucie i machinacjach rynków finansowych. A te machinacje nic nie maja wspólnego z wolnym rynkiem który NIBY istnieje.

    Ale pamiętajmy jedną rzecz. Jak banki były zagrożone upadkiem w 2007-2008 co się działo? Teraz mały człowiek wpakował się w błoto i co? Zasady wolnego ryku mają działać? To czemu nie działały te zasady w 2007-2008?

  4. Wspaniala wiadomosc.Rzad zrobil cos dla obywateli ,ktorzy padli ofiara gieldowych spelulantow.
    Brzmi to bardzo znajomo;kilka lat temu zydowskie bankie w Australii namawialy australijskich farmerow ,ktorzy potrzebowali kredytow na zaciaganie ich ..w lasnie w szwajcarskich frankach.
    Potem kurs franka dziwnym trafem raptownie sie zmienil i tysiace farm poszlo z torbami.

    Ignorujcie prosze wpis zydowskiego sabotazysty ,ktory ukrywa sie pod „M.H”.:)

    PRAWO MOWI:”kazdy kontrakt ,ktory zaklada ruchoma stope procentowa jest niewazny i nielegalny”.

    To ,ze banki robia to nagminnie korzystajac z nieswiadomosci ludzi- to ich sprawa.

    PRAWO mowi jasno i wyraznie.

    A swoja droga..Skoro rzad wegierski mogl to zrobic aby pomoc swoim obywatelom co stoi na przeszkodzie aby rzad ,ktory nazywa sie „polskim’ zrobil to samo?:):):)
    Jerzy

  5. To czystej wody popieranie moralnego hazardu, sabotaż wysiłków obywateli, którzy są pracowici i oszczędni. Nie cierpię banksterstwa, a tu jeszcze dla niepoznaki podnosi krzyk, żeby zakamuflować przeprowadzany w ten sposób bailout na rachunek podatnika. Wiedzą że dostaliby figę z makiem gdyby zaczęli licytować zadłużone nieruchomosci, załamując w ten sposób rynek. Nawet premier Orban nie jest tak samodzielny, żeby nie musiał chodzić na bankierskiej smyczy.

  6. Paweł Gabriel said

    Pamiętam jak Balcerowicz w ubiegłym wieku w ustawie o uporządkowaniu stosunków kredytowych zmienił sposób spłaty zaciągniętych pożyczek wprowadzając zmienną stopę oprocentowania kredytów. Wtedy kilkaset tysięcy ludzi, którzy wzięli kredyt na kilka procent rocznie, puścił z torbami, bo kazał im spłacać kredyt oprocentowany na kilkadziesiąt procent i to w okresie miesięcznym. Bankowcy jak pamiętam nie protestowali. A Teraz z płaczem do cioci Brukselki. Brawo Orban.

  7. M.H. said

    Panie Shakespear. Słusznie Pan zauważył, że przeciętny zjadacz chleba nie pojęcia o walutach, finansach itp. Zatem NALEŻY się od umów typu tani kredyt w CHF trzymać z daleka. Lub poprosić o radę mądrzejszego wujka, przyjaciela, który ma chociaż blade pojęcie o finansach. Ja nie łapałbym się za naprawianie samochodu, jeśli bym się na tym nie znał. Brać kredyt w walucie w której się zarabia lub jak ja zacisnąć zęby, wynajmować mieszkanie, oszczędzać i czekać, aż ta banda pobankrutuje. A to już nie długo, sytuacja w UE nie jest tajemnicą. Kryzys w 2007, plan Paulsona to było najzwyklejsze w świecie złodziejstwo, zrabowanie obywateli na którym obłowiły się grube koty. Powinni zostać zlicytowani i zawisnąć na latarniach. U nas profil posiadacza kredytu w CHF to wyższa klasa średnia z tego co się orientuję.

    Panie Jerzy. Nie jestem żadnym agentem mossadu tylko najzwyklejszym w świecie minarchistą. Zapewniam, że w moim drzewie genealogicznym dominują Polacy, z małą domieszką Austriaków. Przykre, że na kontrowersyjny z Pana punktu widzenia wpis odpowiada Pan insynuacjami i argumentem ad personam. Na pewno nie ułatwi to dyskusji pomiędzy nami. To namawianie bankierów Panie Jerzy to zwykła reklama. Bodajże już siedmioletnie dziecko potrafi rozpoznać różnice pomiędzy reklamą a rzeczywistością. Tak jak pice jogurtu nie zapewni wiecznego życia w zdrowiu na tym świecie, użycie markowego dezodorantu nie zapewni powodzenia u płci pięknej, tak nagonka na kredyt nie oznacza, że bankier wspaniałomyślnie podzieli się pieniędzmi i rozwiąże nasze problemy finansowe. Nie, jeśli przychodzi bankier i mówi, że ma dla nas wspaniały interes to należy się łapać za kieszeń i uruchomić wszystkie swoje zasoby sceptycyzmu i podejrzliwości. Dodatkowo uważam, że dorosły człowiek powinien być odpowiedzialny i ponosić konsekwencje swoich niejednokrotnie błędnych decyzji.

  8. MH
    Przepraszam jesli niewlasciwie ocenilem ale oceniam jedynie na podstawie tego co czytam.
    Napisal Pan/Pani:
    „Po drugie zawarta została umowa. Umów należy przestrzegać i być odpowiedzialnym za to co się podpisuje. Fundamentalnym zadaniem państwa prawa jest stanie na straży przestrzegania umów. Skoro państwo może ingerować i anulować takie umowy, to może każde.”
    Jesli ktos-w tym momencie bank-,wykorzystuje nieswiadmosc kredytobiorcy i namawia go do czegos co jest OD POCZATKU (patrz moja uwaga na ten temat0 do podpsiania umowy,ktory jest nielegalna to taka umowa jest mniej warta niz papier ,na ktorym zostala spisana.
    Rzad wegirski w tym momencie nie ochrania bankow ale obywatela stweirdzajac ,ze wartosc forinta w stosunku to franka nie moze ulegajac zmianom.
    i z tego punktu widzenia oceniam te akcje.
    Na wszelki wypadek,biorac pod uwage moja ograniczona wiedze na ten temat,poddalem temat pod dyskuesje w naszym Niezaleznym Uniwersytecie Internetowym gdzie mamy specjalistow w tej wlasnie dziedzinie.
    Z koncowymi wnioskami poczekam do momenty gdy nasi”profesorowie’ wypowiedza sie na ten wlasnie temat.
    Z poszanowaniem
    Jerzy Ulicki-Rek

  9. Polak zwyczajny said

    Moze zaczniecie (dla przypomnienia) dyskusje na temat czym jest LICHWA ?
    Kto i jaki ma interes w pozyczaniu .
    Czy to tak trudno zrozumiec czlowiekowi ,ze pozyczke nalezy oddac ?

    Jak mozesz oddac gdy nie masz z czego – straciles prace,zachorowales,lub co innego stanelo na przeszkodzie i co wtedy ???

    Czy wiesz ,ze bankier nie da pozyczki bezdomnemu i berobotnemu ?

    Tak dyskutujcie aby zwyczajni ludzie gdy im sie agenci pchaja pod strzechy z pozyczkami juz nawet gotowkowymi (gdy cos posiadasz),kopmeli takiego agenta w du.e i powiedzieli won z mojego podworza !

    Gdy widzisz wszelkie reklamy to wiedz ,ze to jest haczyk na ciebie rybko !

    Obojetnie czy to rybki wegierskie,polskie lub inne gdy sa madre to do przynety nie podplywaja i omijaja ja z daleka.

    Czy wiecie,ze nie korzystajac z uslug bankowych przedluzacie sobie zycie ?

    Powiedzcie to innym naiwnym,ktorych bankierzy kusza i te cholerne reklamy gdy otwierasz telewizor,gazete,komputer i wszelkie inne zydowskie dziadostwo ,ktore pasozyduje na otumanionych – to na was PRZYNETA a ich interes.

    Dzisiaj juz dziecko winno wiedziec ,ze dobry zwyczaj nie pozyczaj ,tylko oszczednoscia mozna na cos sobie uzbierac – czy wasze dzieci maja skarbonki ?

    Nie,nie maja – mamusie i tatusie zabawki kupuja im na kredyt .
    Razem z rodzicami jada na urlop/wczasy,chodza do resteuracji i placa karta kredytowa .
    A potem ?
    Potem sie to splaci ,jakos to bedzie ,moze znajdzie sie wyjscie .
    I mamy to co mamy juz na calym swiecie .
    WINNE PONOSZA ZA TO WSZYSCY ,a szczegolnie naiwni !

  10. Rysio said

    Czy ktos’ moglby mi wytlumaczyc’ co to jest w j. polskim „time value of money”?

    http://en.wikipedia.org/wiki/Time_value_of_money

    😉

  11. 166 bojkot TVN said

    A w Polsce właśnie odbywa się ostatnie w tej kadencji posiedzenie Senatu.
    Tu można sobie posłuchać bezpośredniej transmisji: http://www2.polskieradio.pl/radioparlament/player.aspx?tab=2
    (link działa zawsze kiedy jest posiedzenie).

    Tak wygląda w praktyce dotychczasowa „polska polityka”, bo to ani polska, ani polityka, a jedynie działania zapewniające ukrytej etnicznej mniejszości bezkarność i rozwiązania prawne i ekonomiczne, tylko w jej interesie.

  12. Brat Dioskur said

    Przeciez zmiana stopy procentowej zrodzila w Polsce ruch SO.Leppera i innych wlasnie ten zamach na kieszenie kredytobiorcow poslal na barykady…

  13. revers said

    Test na censure gajowki,

    nie tendy droga, zamrazania kursow to cofanie sie do socjalizmu, obronna Forinta przez dodatkowe pochodne lub fundusze w dobrych rekach, tylko nie jak FOZZ ludzie, o tak.

  14. Robol said

    Ad 2. Każda pożyczka zakładająca zwrot pieniędzy z odsetkami, jest lichwą czyli oszustwem. Umowa jest obowiązująca tylko wtedy gdy jest zawarta „w dobrej wierze” jak definiował to przynajmniej jeszcze do niedawna kodeks cywilny. A lichwa, już w swych założeniach wyklucza możliwość wywiązania się z umowy.
    Ad 13. Ile razy trzeba powtarzać aby niektórzy zechcieli zrozumieć podstawy? Dodatkowe pochodne? Fundusze? Wszystko pożyczone z banku, więc jak ma nie pogorszyć sytuacji?

    Jedyny ratunek dla tej cywilizacji to dać kopa w dupę lichwiarzom i niech się cieszą jeśli stryczka unikną.

  15. Rysio said

    re 14. Robol bez lichwy (oprocentowania) nikt kto ma pieniadze nie bedzie ich pożyczal – bo i po co?

    Dlatego nawet kosciol juz od wielu, wielu lat przestal krytykowac’ lichwe/oprocentowanie.

    PS. Ostatni oficjalna papieska krytyka lichwy byla zdaje sie w latach 1700…

  16. Robol said

    Ad. 15. Bez lichwy, pożyczanie niemal nikomu nie byłoby potrzebne. Sugeruję zapoznać się z pojęciem pieniądza fiducjarnego oraz frakcyjnego systemu bankowego. Jako „odtrutkę” po takiej lekturze dobrze jest przyjrzeć się propozycjom kredytu społecznego. A nawet poczytanie „Zielonej książki”.

  17. Olo_kru said

    http://maciwoda.nowyekran.pl/post/26721,rostowski-polski-minister-finansow-straszy-wojna

    Zwróćcie uwagę na to.
    Pytanie rodzi się następujące: czy Rostowski dał sygnał, że coś wie, czy to tylko takie czcze gadanie? Pamiętajmy, że on jest z City.
    U Monitora nie postuję bo tam jest 300+ świrusów a u Gajowego publiczność chyba nieco rozsądniejsza.

  18. Miroslaw Bernard D said

    To jest nie do pomyslenia:
    – banki poszukuja pakietow ratunkowych. A skad je dostana ? Od rzadow zadluzonych obywateli. Niekonczaca sie spirala
    – Wegierskie banki: Od kiedy Reiffeisen i UniCredit to wegierskie banki -:).

  19. Kronikarz said

    …powinnien uwazac, bo JFK tez podkakiwal im…

  20. j said

    Na Wegrzech RZAD ratuje swoich obywateli a w Polsce nasz nierzont szykuje jakas prowokacje antypolska ja w Norwegii, Londynie, Hiszpanii cz w Nowym Jorku.

    Oto propozycja naszego nierzontu:

    __________________________

    Polityka i NWO – Warszawa przygotowuje sie do wojny! Na wszelki wypadek?

    Warszawa przygotowuje się do wojny. Na wszelki wypadek? Czyzby przygotowania do operacji false flag jak metro w Wielkiej Brytanii i USA 9/11 w ten dzień były prowadzone ćwiczenia anty terrorystyczne! Pod tą przykrywką zostały rozmieszczone ładunki w metrze ten sam scenariusz może mieć miejsce u nas ?Oceńcie sami. Warszawscy urzędnicy w gotowości. W czwartek i piątek po raz pierwszy wezmą udział w ćwiczeniach obronnych na wypadek wojny

    Iwona Szpala: – Kryptonim: „Stolica 2011”. Cel akcji „osiągnięcie wyższych stanów gotowości obronnej” i realizacja planu operacyjnego „funkcjonowania Warszawy w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny”. Coś nam grozi?

    Ewa Gawor, dyrektor miejskiego biura zarządzania kryzysowego: – Nic mi o tym nie wiadomo. Wykonujemy wolę wojewody, który zarządził dwudniowe ćwiczenia obronne w stolicy.

    Czyli to manewry „z ustawy”?

    – Musimy sprawdzić system, w którym prezydent miasta wprowadza stan gotowości państwa obejmujący sytuacje kryzysowe i wojnę.

    A w szczegółach?

    – Do kilkudziesięciu biur zostaną dostarczone zaszyfrowane meldunki. Uprawniony do przejęcia informacji z Wojskowej Komendy Uzupełnień będzie jedynie urzędnik z certyfikatem dostępu do informacji niejawnych, wcześniej wyposażony w kod. Natychmiast po rozszyfrowaniu zadania musi zameldować się pełniącemu wojenny dyżur prezydentowi Warszawy.

    Urzędnicy wiedzą, jak meldować?

    – Nie przewidujemy specjalnej procedury. Forma ma być zwięzła.

    Prezydent ogłosi publicznie alarm wojenny?

    – W normalnych warunkach tak zrobić powinien. Nie chcemy jednak siać paniki komunikatami o nadciągającym nad Warszawę zagrożeniu. Konsekwencją wyjścia z akcją na ulice byłaby zapewne seria nieprzewidywalnych zachowań, w tym oskarżeń, że przez nas ktoś, gdzieś się spóźnił itp. W mojej ocenie jako naród nie dorośliśmy jeszcze do tego typu sytuacji. Nie mamy świadomości zagrożeń współczesnego świata. Np. w Izraelu każdy człowiek jest w formacji obrony cywilnej. W Japonii po tsunami ludzie karnie stali w kolejkach po żywność i brali ją tylko dla siebie. U nas natychmiast powstałby wtórny rynek, z trzykrotnym przebiciem. Na wojnie jedni giną, inni się bogacą.

    A o czym urzędnicy będą meldować prezydent Warszawy?

    – O gotowości do wykonania zadań im przypisanych. Np. biuro konserwatora ma chronić dobra kultury, ewakuować obiekty, w których przetrzymywane są zagrożone zbiory. Biuro działalności gospodarczej odpowiada za zapasy wody, więc ma spis hurtowni i studni oligoceńskich.

    To surowiec strategiczny?

    – Jak najbardziej, zapasy będziemy gromadzić w magazynach. Akcję musimy prowadzić bez zwłoki, bo inaczej ubiegną nas ludzie. Podobnie będzie z lekami. Tu za zapasy i roboczy kontakt z hurtowniami odpowiada biuro polityki zdrowotnej.

    Coś będzie naprawdę magazynowane?

    – Nie. Chodzi o potwierdzenie gotowości. Drugą częścią ćwiczeń jest przeprowadzenie akcji kurierskiej.

    To znaczy?

    – Mobilizacji wśród osób fizycznych i prawnych. Dostarczenia zawiadomień, ściągnięcia samochodów od cywilów bądź skorzystania z ich szoferskich usług, do których muszą być gotowi w ciągu 24 godzin. Nie zapominajmy, że w czasie wojny po mieście będą się przemieszczać oddziały wojskowe, setki żołnierzy opuści koszary. Nie można wykluczyć, że zostaną zniszczone podczas ataku. Żołnierze muszą być mobilni, stąd rekwirowanie samochodów.

    Można odmówić?

    – To przymus. Ci, którzy figurują na specjalnej liście, doskonale wiedzą o obowiązku wobec państwa, wcześniej dostali decyzję administracyjną. Większość to rozumie, podobnie jak obsługa hoteli wyznaczonych na kwatery dla broniącego miasta wojska.

    Jakie to hotele?

    – Tajemnica. Podobnie jak trzeci blok ćwiczeń, czyli masowy wypadek komunikacyjny. Mogę zdradzić, że będzie miał związek z pociągiem. Chodzi nam o element zaskoczenia dla służb biorących udział w akcji.

    Czy petenci urzędu miasta odczują wojenne manewry?

    – Nie, praca w biurach będzie przebiegała bez zakłóceń. Zamachy w Polsce- http://www.globalnaswiadomosc.com/apps/forums/topics/show/5432488-zamachy-w-polsce

    info- http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10283324,Warszawa_przygotowuje_sie_do_wojny__Na_wszelki_wypadek.html
    September 14, 2011 at 5:52 AM

  21. Kronikarz said

    Pani J Dzieki za kompilacje a ku pokrzepeniu ducha http://www.youtube.com/watch?v=i3VC2XTkAJQ&feature=uploademail

  22. Kronikarz said

    Mieszkania Michnika
    http://wirtualnapolonia.com/2011/09/14/mieszkania-michnika/

  23. Kapsel said

    Re 15
    W Starym Testamencie pożyczek na procent surowo zakazywała Księga Wyjścia (22, 25), Kapłańska (23, 35-37), Powtórzonego Prawa (23, 19-25). W III Księdze Mojżeszowej czytamy: „Nie bierz od niego odsetek ani lichwy, aby Twój brat mógł żyć obok ciebie”. W Księdze Ezechiela Stwórca oburza się: „Bierzesz odsetki i dopłatę i krzywdzisz gwałtem swego bliźniego, a mnie zapomniałeś”. W kolejnych stuleciach podobne było stanowisko ojców Kościoła. Święty Tomasz z Akwinu w „Summie Teologicznej” powiedział wprost, że wszelka interesowna pożyczka, mająca na celu zysk, jest lichwą, a więc grzechem, i to nie tylko wierzyciela, ale też dłużnika; nawet grzechem śmiertelnym.

    Dekret papieża Gracjana z XII w. wyjaśnia wyraźnie, że lichwa to żądanie zwrócenia większej kwoty niż pożyczona. Przeciwko pożyczkom na procent występowali św. Hieronim i św. Ambroży z Mediolanu. Drugi Sobór Laterański z 1139 r. odmówił nieżałującym za grzechy lichwiarzom pochówku w poświęconej ziemi i pozbawił ich świętych sakramentów. Pożyczek na procent zakazywał też Karol Wielki.

    Na czym właściwie polegał grzech lichwy? Była kradzieżą dokonaną na Bogu, bankier kradł bowiem czas należący do Stwórcy. Inne pojawiają się i znikają, lichwą grzeszy się nieustannie, nawet kiedy się śpi. Przywarą bankiera jest lenistwo – nie chce mu się godziwie pracować, więc pracują za niego jego pieniądze. Jakub z Vitry powiadał, że Bóg stworzył chłopów do pracy, rycerzy do obrony, a księży do modlitwy, lichwiarze zaś są dziełem szatana. Ilość odsetek, jakie zgromadzili w ciągu życia, odpowiada ilości drewna, które posłuży do ich spalenia w piekle.

    Lichwę potępiał Kodeks Prawa Kanonicznego z 1140 r., a sobór ekumeniczny w Vienne (1311-1312) zalecał traktować pożyczających na procent jak heretyków. Kaznodzieje powiadali, że lichwiarze już na ziemi żyją w towarzystwie diabłów. Grzeszy nie tylko lichwiarz i jego dłużnik, ale też ten, kto lichwę toleruje. Sobór trydencki w 1563 r. zabronił pieniądzom, aby się same rozmnażały. Cóż miał więc zrobić bankier? Porzucić swoją profesję i pokutować – zalecał eksbankier Pandolfo Ruccelai (zm. 1497 r.), który został dominikaninem. W średniowieczu spotykamy się – wprawdzie rzadko – ze zwrotami procentów w zapisach testamentowych. Słynny bankier Jakob Fugger zasięgał nawet rady teologów w sprawie szkodliwości oprocentowania. W 1577 r. genueński bankier Lazaro Doria wycofał się z interesów, dręczony wyrzutami sumienia. Według średniowiecznych penitencjałów, jedyny sposób pokuty to zwrot „zagrabionych” procentów. Starano się też godzić wymogi gospodarki z religią, więc na przykład Republika Genueńska zwracała się skutecznie w 1631 r. do papieża Urbana VIII o uznanie ricorsa – formy pożyczki długoterminowej.

    Papież Benedykt XIV jeszcze w 1745 r. potwierdził dawne ograniczenia dotyczące pożyczek oprocentowanych. Do argumentacji religijnej sięgnięto w pewnej sprawie sądowej we Francji w 1769 r., gdzie roszczenia banku w stosunku do dłużników zostały oddalone pod pretekstem, że bank pożyczał na procent.

    Kwestia przeklętych odsetek nie ominęła też protestantów. W Zjednoczonych Prowincjach dopiero w 1658 r. uznano, że oprocentowane pożyczki podlegają jedynie władzy świeckiej. Jan Kalwin w 1545 r. podzielił odsetki na dozwolone (do 5 proc.) oraz sprzeczne z zasadami miłosierdzia. Sam uważał zresztą, że bycie bankierem jest niegodne chrześcijanina i człowieka uczciwego. O Marcinie Lutrze nie warto nawet wspominać – do bankierów ział nienawiścią: „Każdy lichwiarz wart jest szubienicy”.

    Wrogość do procentu jest jednak starsza od Kościoła. Już Arystoteles, Platon, Plutarch, Cyceron i Tacyt występowali przeciwko odsetkom. Arystoteles, na którego chętnie powoływał się później Kościół, przeciwstawiał się „osiąganiu zysku z samego pieniądza”, który w tym momencie mija się ze swym przeznaczeniem, stworzony został bowiem do wymiany, a nie po to, aby się samodzielnie rozmnażać. Państwa antyczne wykazywały pewną dozę rozsądku, ograniczając jedynie wysokość dozwolonych odsetek. Zakaz lichwy występował również w wielu pozaeuropejskich kulturach.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6095788,Przekleta_lichwa.html

    https://marucha.wordpress.com/2011/02/22/az-13-mln-polakow-moze-dotyczyc-problem-biedy/

  24. Rysio said

    re 23. „…Papież Benedykt XIV jeszcze w 1745 r. potwierdził dawne ograniczenia dotyczące pożyczek oprocentowanych…”.

    Jezeli dobrze zrozumialem to po 1745 roku KK nigdy juz oficjalnie nie skrytykowal lichwy.

    Ciekawe dlaczego?

  25. Robol said

    Ad 23. Nawet nie chcę sobie tego wyjaśniać. Faktem jest jednak, że zakaz lichwy to nie jest sprawa wyłączne religijna ale także gospodarcza. Lichwa zabija każdą gospodarkę. A uzupełniając jeszcze wcześniejszą moją wypowiedź, zapytam. Czy Panu wiadomo o istnieniu Banków Arabskich zwanych też Bankami Islamskimi lub Bankami Muzułmańskimi? Oto te banki udzielają pożyczek bez pobierania odsetek. Oferują nawet karty kredytowe i ściśle przestrzegają zasady nieangażowania się w podejrzane moralnie inwestycje. Jakoś więc można to robić nawet w dzisiejszym zgniłym świecie.

  26. 166 bojkot TVN said

    22/Kronikarz
    Oj napisało se 166 komentarz pod „Mieszkaniami Michnika” ale co z tego kiedy SYSTEM NIE PRZEPUŚCIŁ I TEKST CZEKA NA MODERACJĘ. CIEKAWE KTÓRE SŁOWO W TEKŚCIE JEST NIEPRZYZWOITE, WULGARNE?
    Tu wpis, ciekawe, czy w gajówce też nie przejdzie?
    …………………………………………………………………
    Ciekawe może być poznanie historii tych lokali, kto je wybudował, kto je ukradł pierwszy raz, kto je ukradł od złodzieja drugi raz, czy żyją prawowici właściciele lub ich spadkobiercy?,/b>
    O budynku przy Alei Przyjaciół pisała kiedyś „Nasza Polska”, że to piękny budynek wybudowany przez zaprzyjaźnionych przedwojennych inżynierów i ich przyjaciół na mieszkania dla ich rodzin. W czasie wojny mieszkał tam Kutschera, a potem UB-ecja z ojcem Michnika Szechterem na czele.
    Już sama zmiana obsady tego samego budynku jest wielce wymowna, o czym dodatkowo powinni dowiedzieć się młodzi, ot choćby warszawscy kibice.

    Ciekawe pytania pomocnicze dla dociekliwych dziennikarzy śledczych:
    1) Od kogo A,Michnik za pośrednictwem Michała Borowskiego kupił swoje mieszkanie?
    2) Czy Michał Borowski jest skoligacony z Markiem Borowskim, primo voto Bermanem, bratankiem Jakuba Bermana, najważniejszego Żyda zainstalowanego w Polsce przez Stalina
    3) Czy pierwotni właściciele budynku/mieszkania byli Polakami, czy Żydami?
    4) Czy historia przechodzenia prawa własności mieszkań będących tymczasową (bo łatwo będzie udowodnić złamanie prawa) własnością A.Michnika może być przykładem dokumentującym doskonale zorganizowane antypolskie, złodziejskie działania żydowskiej mniejszości etnicznej w Polsce po II wś, i wciąż po 1989 roku?
    5) Kto pierwszy w polskiej telewizji zacznie o tym głośno mówić, a także kto pokaże losy polskich rodzin pozbawionych majątków przez powojenną żydokomnę? Jak na razie na ten krok nie zdecydował sie żadna telewizja, nawet TV Trwam. szkoda, Byłby to najlepszy sposób na Michników, Grossów i wszystkich innych zdrajców od Kwaśniewskich do najstarszych żyjących Jaruzelskich i wszystkich innych, którzy powinni zostać upublicznieni przez IPN

  27. Shakespear said

    M.H.
    „Dodatkowo uważam, że dorosły człowiek powinien być odpowiedzialny i ponosić konsekwencje swoich niejednokrotnie błędnych decyzji.”
    Zgadzam się na 100% ale kiedy ci którzy niby są autorytetem nie dostosowując się do tego modelu co wtedy? Wydaje mi się ze już nie ukrywa się tego ze reguły gry są zmienne kiedy tylko to jest wygodne elitom rządzącym. A to nie jest zdrowa sytuacja.

    Ad. 10
    „Czy ktos’ moglby mi wytlumaczyc’ co to jest w j. polskim „time value of money”?”

    „„time value of money”” – wartość pieniędzy z biegiem czasu (na podstawie oprocentowana i danego upływu czasu). Są rożne sposoby jak to robić w rożnych warunkach i to właśnie wyjaśnia WIKI.

  28. Robol said

    Przepraszam. Pomyliłem się. Miało być ad 24 a nie ad 23.

  29. Kapsel said

    re3
    Reklama to pranie mózgu i robi to tak skutecznie ze jest jej coraz więcej. A co ten „doradca” bankowy mówi kredytobiorcy to też by było ciekawe posłuchać.
    Nie mówią tego wprost ale wmówili ludziom że dzisiaj aby „mieć wszystko”…wystarczy zdolność kredytowa a nie oszczędzanie.Ogromne osiedla,samochody i nawet sprzęt AGD…to wszystko za nie niewielkimi wyjątkami …to jeden wielki dług.

    Re 14
    Umowa jest obowiązująca tylko wtedy gdy jest zawarta „w dobrej wierze”

    Zła lub dobra wiara to podstawa w orzecznictwie.Tylko że te umowy są tak skonstruowane że najważniejsze jest małymi literkami i gdzieś schowane i tak naprawdę to trzeba by mieć na etacie dobrego prawnika.
    Teraz wiele tych zagadnień przejmuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów .Tutaj zła wiara została zastąpiona klauzulami abuzywnymi a człowiek nosi „zaszczytne” miano konsument.

    http://www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.php
    http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php

    Dobra wiara (łac. bona fides, por. bona fide[1] łac. – „działający w dobrej wierze”) – jest domniemaniem prawnym i zarazem jednym z najważniejszych pojęć prawa cywilnego.W Polsce unormowana została w artykule 7 Kodeksu cywilnego.Domniemanie oznacza to że…należy udowodnić że jest inaczej.Art. 7 i 172–176 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.)

  30. Robol said

    Ad 29. Zmierzałem do tego, że bank udzielając pożyczki i żądając zwrotu odsetek, wykazuje złą wolę ponieważ wie, że żaden kredyt z odsetkami nie może być spłacony. Czy nie czyni go to oszustem? Nieważne więc nawet to co drobnym druczkiem napisane, bo umowa jest nieuczciwa.

  31. @15 (Rysio)

    „Robol bez lichwy (oprocentowania) nikt kto ma pieniadze nie bedzie ich pożyczal – bo i po co?”

    No… zażydzona mentalność wylewa się z Rysia.

    I dlatego też wolę Rosję, zapyźiony, o zmlasowanym móżdżku panie Rysiu.

    Rozważamy z żoną wzięcie kredytu w banku na zakup mieszkania. Ale potrzebny jest pewien wkład początkowy. I oto znajoma żony, pracująca z nią, już emerytka, ale pracująca jeszcze, tylko dlatego że ma dla niej sympatie, a dla mnie też, zaoferowała ot tak sobie: dam wam trochę pieniędzy. To trochę to… rownowartość rocznej zapłaty! A kiedy mielibyśmy zwrócić? A kiedy zechcecie! Wiadomo, że to „kiedy zechcemy” może potrwać wiele lat, przy inflacji rocznej powyżej 10 %. A Boże uchowaj gdybysmy zaproponowali procenty płacić. Obraziłaby sie mocno.

    Strzel sobie pan Rysio w durną głowę, ale pieprz pan mniej. Pan na tym zachodzie zupełnie zatracił pojęcie życia z ludźmi. Ja zaś, aby całkiem nie zgłupiec, dałem z tamtąd nogę po prostu. Kupuj se pan beczki piwa za godzinę pracy i rób pan dobre wrażenie na przygłupach podobnych do siebie, imponuj im pan swemi dularami.

  32. dfg said

    [banki] „udzieliły Węgrom kredytów o wartości 6 mld euro i obawiają się teraz o swoje pieniądze.”

    Swoje??

  33. Rysio said

    re 25. „…Czy Panu wiadomo o istnieniu Banków Arabskich zwanych też Bankami Islamskimi lub Bankami Muzułmańskimi?..”

    Robol – to dlaczego tam nie umiescisz swoich pieniedzy?
    W obecenj dobie internetu nie powinienes’ miec z tym zadnych klopotow.

  34. Robol said

    Ad 32. Właśnie o to chodzi. Dziękuję.

  35. Robol said

    Ad 33. Widzę, że Zbigniew Koziol ma całkowitą rację.

  36. Kapsel said

    Re 25
    To wiem i popieram.
    Re23
    Tego nie wiem.Ale na ten temat wypowiadał się JP II:
    Tutaj mówi o tym p.Jerzy Ulicki_Rek
    Papież przeciwko lichwie
    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=1407

  37. Rysio said

    Re 31. „…No… zażydzona mentalność wylewa się z Rysia….”

    „….I oto znajoma żony, pracująca z nią, już emerytka, ale pracująca jeszcze, tylko dlatego że ma dla niej sympatie, a dla mnie też, zaoferowała ot tak sobie: dam wam trochę pieniędzy. To trochę to… rownowartość rocznej zapłaty! A kiedy mielibyśmy zwrócić? A kiedy zechcecie! Wiadomo, że to „kiedy zechcemy” może potrwać wiele lat, przy inflacji rocznej powyżej 10 %. A Boże uchowaj gdybysmy zaproponowali procenty płacić. Obraziłaby sie mocno. ..”

    Bardzo prosze przekazac’ tej finansowo niewyedukowanej emerytce, że Rysio pożyczy od niej każda sume – oczywiscie na takich samych złodziejskich, bezprocentowych warunkach jak Zbigniew Koziol z żona,.

    Oczywiscie Zbigniew Koziol nie ma zupełnie wstydu i nie widzi nic złego w tym, że pożyczka, na takich bezprocentowych warunkach , okrada te prosta, emertyke,.

    Przy 10% inflancji – za kilka lat pieniadze ktore zwroci tej kobiecie – beda, miały tylko mała czesc’ orginalej wartosci. Może też miec’ dodatkowe szczescie że emerytka przed czasem wyda ostatnie tchnienie i jak dobrze pojdzie to pieniedzy wogule nie bedzie musial zwracac’.

    No ale to zawsze lepjej okradac’ kogos’ – prawda panie Kali?

    Zbigniew Koziol czy ty jestes’ chrzescijaninem czy żydem?

    Bo widze że skropołow w okradaniu tej kobiety nie masz żadnych.

    PS. Ach i jeszcze jedno – to bardzo nie po chrzescijansku namawiac’ kogos do popelnienia samobojstwa – mam nadzieje że nigdy nikogo nie udało ci sie namowic – a jeżeli tak – to niech Bog sie nad toba, zlituje.

  38. revers said

    za oceanem spadaja w raintingach europejskie banki

    http://www.reuters.com/article/2011/09/14/us-eurozone-idUSTRE78B24R20110914

  39. Rysio said

    re 35. „….Ad 33. Widzę, że Zbigniew Koziol ma całkowitą rację…”

    No coż Robol – z tego wynika że tak samo jak Zbigniew Koziol jestes’ człowiekiem bez skrupułow bo tak samo jak on też bys’ te emerytke wycyckał z jej cieżko zarobionych i mozolnie zaoszczedzonych pieniedzy.

    Przemysl to chłopie.

  40. Robol said

    Ad 39. Za to ja widzę, że tak samo jak mainstreamowe media, masz za głupca, każdego kto jest emerytem lub daje na ofiarę. Za to mądry i prawy ten kto okrada drugiego bezczelnie. Zaś Twoja zdolność pojmowania… szkoda słów.

  41. Istnieją w życiu i inne wartości niż pieniądze. Ale by pojąć to, musiałby pan urodzić się raz jeszcze.

    To odnośnie tego debila Rysia który insynuuje mi wykorzystywanie emerytki. A szlag by go trafił.

  42. Rysio said

    Zawsze lepjej brac’ ofiare niż ja dawac – prawda?
    Najlepjej od starej emertyki ktora nic sie nie zna na finansach.

    Nawet żyd nie ma takiej czelnosci aby pożyczac’ pienidze na 0%.
    Zawsze jakis tam marne kilka % płaci.

    Tak że wy obaj, Robol i Zbignie Koziol jestescie gorsi od żyda bo on tej babinie przynajmniej kilka % by zwrocił – wy nie zwrocicie jej nic.

  43. przemądrzałe bydlę said

    @2
    Pełna zgoda. Niby z jakiej paki biedni Węgrzy mają się dorzucać ze swej krwawicy do bogatszych (kupujących domy)? Przypomina to sytuację w Niemczech, gdzie biedniejsi dokładają się w podatkach do bogatszych (kupujących nowe samochody). W sensie moralnym – draństwo. W sensie intelektualnym – promocja nieodpowiedzialności i bezmyślności (lekką ręką biorą kredyty, których nie potrafią spłacić).

  44. Rysio said

    re 41. „….Istnieją w życiu i inne wartości niż pieniądze….”

    Zapewne powtarzasz to bardzo czesto tej emertyce – złodzieju.

  45. Rysio said

    „…To odnośnie tego debila Rysia który insynuuje mi wykorzystywanie emerytki. A szlag by go trafił…”.

    Ja nic ci nie insynuuje. Sam napisałes Zbigniewie Koziol że zamierzasz pożyczyc’ pieniadze od emertyki, na długi termin, bezprocentowo, w panstwie gdzie inflacja jest srednio 10% na rok.

    A to jest czyste złodziejstwo z twojej strony.

    Z tego co napisałes wynika że ta kobiecina nie rozumie jak dużo na tej pożyczce straci. To że ona jest tego nieswiadoma to jeszcze jeden wielki minus na twoja, niekorzysc’.

    Bo ty wiesz – a jeżeli wiesz tzn. że jestes swiadomym złodziejem.

  46. Robol said

    Ad 43. Być może ma Pan rację, ale wygląda na to, że zapłacą banki. Jeśli tak, to ja się bardzo cieszę, choć to nie rozwiązuje problemu lichwy.

  47. @2

    „zawarta została umowa. Umów należy przestrzegać i być odpowiedzialnym za to co się podpisuje.”

    A jaka była umowa? Czy oby na pewno została złamana przez państwo węgierskie?

  48. Kapsel said

    Warto przypomnieć:

    Z całą posiadaną władzą i swoimi pieniędzmi, bankierzy uważali, że są ponad prawem, ale teraz pojawiły się pęknięcia w fundamentach ich imperium. Wściekli Amerykanie zaczęli walczyć ponownie. Zbiorowy Pozew Sądowy nie zwiastował niczego dobrego, wręcz przeciwnie, zagrażał zmianie równowagi sił…..

    https://marucha.wordpress.com/2010/10/22/nesara-prawo-ktore-mialo-zmienic-los-naszej-planety%E2%80%A6/

  49. Rewolucja said

    Choruję na serce, więc już za długo nie pociągnę, ale mam nadzieje, że jeszcze przed śmiercią zobaczę, jak ci wszyscy banksterzy zawisną na drzewach…

  50. Brat Dioskur said

    Re 17. Z ta wojna Rostowski jest juz moze w ogrodku i wita sie z gaska!Mimo ,ze media staraja sie byc powsciagliwe ,to nie moga ukryc,ze iskrzy sie niebezpiecznie miedzy Turcja a Izraelem .Z apelem o rozsadek do obu zwasnionych stron stro wystapil juz nawet minister spr.zagr. Holandii – Rosenthal.Doniesiono tez ,ze bojowe softwer tureckiego lotnictwa i marynarki zostalo wlasnie przeprogramowane tak ,ze Izrael nie jest juz w nim przedstawiony jako przyjaciel.Erdogan zapowiada,ze nastepny konwoj z pomoca dla Gazy bedzie eskortowany przez okrety wojenne i lotnictwo.W czasie swojej wizyty w Tunezji i Egipcie,gdzie przyjmowano go jak boga bez skrupulow zazadal natychmiastowego ogloszenia Autonomii niepodlegleglym panstwem, zapowiadajac przy tym ,ze wkrotce flaga Palestyny zalopoce na maszcie przed siedziba ONZ w NY.Jezeli wziasc pod uwage fakt,ze niedawno w Kairze rozwscieczony tlum wzial szturmem ambasade Izraela a sam ambasador prawie w bieliznie musial ratowac sie ucieczka, to juz nie sa zarty!Tam jest Atom!

  51. zerohero said

    Pożyczanie na procent to po prostu usługa + opłata za ryzyko. Dajcie spokój tej biednej lichwie, bo to nie ona jest problemem. Problem to kreacja pieniądza przez bank i zakulisowe sterowanie stopami procentowymi, inflacja, podążą pieniądza itd. aby maksymalnie oskubać ludzi. Patologią jest również uznanie za standard możliwość pożyczania pieniędzy przez państwa w imieniu nieświadomych obywateli. To nie jest synonim lichwy. Sama lichwa jako pożyczenie na procent nie jest gorsza niż np. wypożyczenie koparki za opłatą.

  52. sono said

    ad 51
    Pelna zgoda. Do tego trzeba jeszcze dodac ,ze gangi finansjery swiatowej terroryzuja poszczegolne rzady, wymuszajac na nich okreslone dzialania, ktore sprzyjaja wylacznie im, oligarchii swiatowej.
    Mowimy tu o Wielkiej COSA NOSTRA na skale swiata.
    Ta mafia ma swe macki we wszystkich liczacych sie rzadach swiatowych i za pomoca sprzedajnych politykierow i tych co im usluguja, Mafia dazy do dominacji nad swiatem, doprowadzenia do wojen i krzysu ,a ostatecznie, po wycisnieciu czego sie da, do masowej depopulacji.
    To nie sa zadne mrzonki, gadanie scietej glowy czy oh, ho, ho TEORIE SPISKOWE (cicho sza).
    To jest juz RZECZYWiSTOSC. Paskudna jak diabli.
    Ci co jeszcze tego nie zauwazaja, to juz chyba nic nie zauwaza.

  53. Warszawiak said

    Ciekawy wywiad z uczestnikiem zeszłorocznej kontry Marszu Niepodległości:
    http://marszniepodleglosci.pl/2011/09/13/wywiad-z-uczestnikiem-zeszlorocznej-kontry-marszu-niepodleglosci/

  54. Robol said

    Ad 51 i 52. Ludzie, to właśnie te odsetki kreują pieniądz. Czy tak trudno zrozumieć, że jeśli wyprodukowaliśmy w kraju dobra na wartość 100 zł, a banki czynią się właścicielami tej produkcji pożyczając nam wszystkim te 100 zł, i jeszcze żądają zwrotu 20% dodatkowych pieniędzy, których już nie wyemitowały, nawet w postaci długu. To nie mamy szans wyjścia z tej matni, w której znaleźliśmy ani nie z naszej głupoty ani rozrzutności tylko tych 20% które nie istnieją? To jest właśnie klucz. Skoro nie można spłacić to banki pożyczają kolejną dawkę i kolejną i to jest ta osławiona spirala długu. Dopóki tego nie zrozumiecie, nic z waszych dyskusji.

  55. niepoprawniacki said

    Mechanizm funkcjonowania pozyczek hipotecznych w USA.

    Prosze wybaczyc chaotyczna nieco forme, ale czas nagli.

    Podaje przypadek konkretny, jako przyklad. Suma pozyczki 150 tys, na procent staly 5.75. Okres trzydziestu lat, bez klauzuli o karze za wczesniejsze splacenie calosci. Splaty miesieczne (mozna sprawdzic na excellu) okolo 800 miesiecznie. Pierwsza splata z trzystu szescdziesieciu miesiecznych splat zawiera okolo czterdziestu zielonych fasady dlugu, a 730 stanowi procent. Ten stosunek zmienia sie plynnie i struktura ostatniej splaty wyglada odwrotnie. Dlatego w interesie pozyczajacego, istnieje prosta sztuczka, w poczatkowej fazie splacania hipoteki, aby drastycznie obnizyc koszt splacania. Bardzo drastycznie i bank tego nie cierpi, ale nie moze nic na to poradzic, jesli sie jest konsekwentnym. Ale to temat na inny watek. Wykres amortyzacji dlugu dostepny jest rowniez jako jedna z funkcji excela (ile na pryncypium, a ile na procent, w kazdej racie, znaczy sie).

    Wazne: Nie jest mozliwe dokonanie kilku wplat zawczasu za kilka przyszlych miesiecy (np, przed wyjazdem do Afryki, czy na Antarktyde), bo wtedy cala suma nadplacona idzie na splate czesci fasady dlugu (principal), a nastepnego miesiaca bank i tak sie upomina o swoja dole kolejnej raty.

    Teraz tak. Rzeczywista stopa inflacji obecnie jest wyzsza niz 5.75 procent rocznie. Zatem mortgagor (zaciagajacy dlug), jest w miare dobrej sytuacji wzgledem rynku, prawda? Nawet mimo, ze wartosc nieruchomosci aktualnie obnizyla sie znacznie. Ponadto, aktualnie wobec popytu na wynajem mieszkan, komorne wzroslo tak, ze bardziej oplacalny jest powyzszy scenariusz hipoteki, niz placenie pod ogon zydowi kamienicznikowi drewnianemu za byle klitke z jednoszybowymi oknami, gdzie ogrzewanie kosztuje krocie, a poza tym ci gowno wolno i wlasciciel moze pod twoja brachu nieobecnosc w kazdej chwili wparowac pod pretekstem walki z polskimi karaluchami i bawic sie twoim sprzetem mysliwskim i kolekcja karabinkow. Czyz tak, czy zatem lepiej miec dom pod hipoteka nic wynajmowac mieszkanie?

    Teoretycznie tak. Ale w umowie hipotecznej zawsze jest mala klauzulka, pisana z reguly drobnym druczkiem. Otoz umozliwia ona akceleracje dlugu bez podania powodow. Ustnie bankier wyjasnia, ze egzekwowana ona jest tylko i wylacznie w przypadku zalegania ze splatami bez powiadomiania banku. Ale oficjalnie umowa tego precyzyjnie nie mowi. Pisze tylko jak byk, ze bank ma w kazdej chwili prawo akceleracji dlugu, czyli zazadania splaty balansu w jednym kawalku. Oczywiscie, bank nie chce byc w posiadaniu twojego domu, bo to dla niego klopot i bank nie specjalizuje sie w utrzymywaniu nieruchomosci, tylko w robieniu pieniedzy na procentach, choc to moze sie zmienic wkrotce. Z drugiej strony, w interesie banku jest przedluzenie do maksimum czasu trwania hipoteki, ze wzgledow zrozumialych i temu sluza rozmaite „ulgi” przedluzajace pozyczke, niby zeby ulatwic zycie pozyczajacemu. Trzeba zrozumiec, ze kazdy miesiac przedluzenia pozyczki, to czysty zysk dla banku, w tym konkretnym przypadku okolo 600 zielonych, co oznacza zwiekszenie aktywow o te sume, czyli mozliwosc wypisywania pieniedzy z powietrza w ilosci 6 tysiecy, Za kazdy miesiac przedluzenie jednej tylko pozyczki. (i jak tu gospodarka ma nie lezec i nie kwiczec juz od dawna?). Tak, ze trzeba byc nie lada podpadziocha, aby stac sie ofiara akceleracji, gdy bank pozbywa sie dojnej krowy, a nabywa chalupe, z ktora nie bardzo wie, co zrobic, bo odebrany dom bardzo trudno jest sprzedac.

    Teraz nastepny aspekt. Poniewaz w naszym przykladzie splacamy pozyczke w procencie nizszym niz inflacja, bank, nie mogac podwyzszyc procentu (pamietamy ze umowa byla na procent staly), ma prawo odebrac legalnie dom droga akceleracji, zeby sprzedac udzielajac pozyczki na nowych, korzystniejszych dla siebie warunkach. Gdy tylko powstanie siec instytucji specjalizujacych sie utrzymywaniem, wynajmem i sprzedaza odebranych domow, wtedy nastapi plaga akceleracji hipotek. Ale tu trzeba nie lada akrobacji demagogiczno prawnych, aby takie firmy nie znalazly sie w niepozadanych rekach, znaczy sie na przyklad w rekach chicagowskich Polonusow, ktorzy tradycyjnie opanowuja specjalizacje remontow. Tak wiec sadze, taka sytuacja nie nastapi przedzej niz za jakies piec albo szesc lat.

    Akceleracja stosowana jest w Polsce do likwidowania rentownych przedsiewziec ktore sa w rekach krajowcow. Ale to tez inny watek.

    W roku 1991 zajmowalem sie posrednictwem w sprzedazy domow. Od zawsze przestrzegalem potencjalnych nabywcow, zeby uciekac gdzie pieprz rosnie od propozycji pozyczek o zmiennej stopie oprocentowania, mimo zachecajacych procentow poczatkowych. Niestety, przewidywania sie spelnily.

  56. revers said

    Rostorowski szykuje zielony karty dla swych latorosci, ma dosc eurokolchozu i wystarczajaco sie nachapal.

    Kto nastepny liczy na zielona karte?

  57. sono said

    a tu informacja jak 101 babcia i jej 65 syn zostali wywaleni z chalupy na bruk, bo nie zaplacili.
    Babcia mieszkala w domu ponad 60 lat. Nie splacali jakies pozyczki ktora zaciagneli pare lat temu.
    Pytanie. Kto im zatem dal te pozyczke, jezeli nie mieli jej mozliwosci splacac???
    Oczywiscie globalna mafia bankowa sie o takie rzeczy nie martwi.
    Dawala pozyczki komu sie dalo, wiedzac, ze w przyszlosci oglosza kryzys i
    ludzie nie beda w stanie ich splacac.

    http://www.cbsnews.com/stories/2011/09/14/national/main20105923.shtml

  58. niepoprawniacki said

    Nie chce wyjsc na wojujacego rasiste, ale w pewnych srodowiskach prowadzilo sie agitacje do zaciagania pozyczek przy uzyciu argumentu ze miesiecznie bedziesz placil tyle i to wystarczy. Pozyczkobiorca nie sprawdzal ani wysokosci dlugu,ani typu pozyczki, ani nawet czy ma to byc procent staly, czy zmienny. Interesowala go tylko suma jaka ma placic co miesiac. W ten sposob sprzedaje sie im samochody na osmioletnie pozyczki. Gdy jakis przytomniejszy zechce zaangazowac adwokata, coby przejrzal umowe, to mu bank powiada, po co ci adwokat? My mamy naszego. A adwokat i tak sprawdza tylko zgodnosc kontraktu z prawem, nie angazujac sie w doradztwo.

    If you want a jib done right, do it yourmisearableself.

  59. niepoprawniacki said

    Job, znaczy sie. Jib to przedni zagiel. Przepraszam

  60. Z monitorapolskiego said

    Uwaga na „zamach” jutro i pojutrze!

    Uważam, że jest to poważna sprawa. Nic nie wskazuje, żeby w Polsce miał nastąpić jakikolwiek „zamach” czy „atak”. Zatem ćwiczenia, o których mowa poniżej, szczególnie przed wyborami mogą mieć charakter zastraszenia opozycji politycznej, lub wręcz przejęcia totalnej kontroli nad państwem. W warunkach gdy PiS w niezależnych sondażach wyprzedza PO o co najmniej 20%, trudno będzie zmanipulować wybory. Koalicja rządząca ma powody by obawiać się przejęcia steru władzy przez inne opcje, bowiem może dojść do rozliczeń i śledztw, z badaniem zamachu smoleńskiego włącznie. Jedyną możliwością utrzymania obecnego status quo, są albo wygrane wybory przez PSL, PO i SLD, albo wprowadzenie stanu wyjątkowego gdy do wyborów nie dojdzie, co więcej – może dojść do masowych aresztowań i „wyrzynania watahy”. Obserwując to co się dzieje z korupcją, bezprawiem i arogancją zdziczałych przedstawicieli władzy, można się spodziewać totalitarnych posunięć.

    Jak wiadomo, większość zamachów terrorystycznych była operacjami „fałszywej flagi”, dokonywanych przez służby prawdziwych globalnych terrorystów – międzynarodowych bankierów oraz sitwy im służącej z kryminalnymi mediami na czele. Udowodnione jest to, że Al-Kaida była tworem CIA, Mossadu, MI5 i innych podległych globalistom służb. Zresztą niedawna operacja w Libii była prowadzona właśnie przez terrorystów z Al-Kaidy, czego nawet nie ukrywali.

    Ten sam „modus operandi” obserwowaliśmy podczas zamachu na WTC i 7-7 w Londynie – w obu przypadkach na terenach gdzie doszło do „zamachów” prowadzone były intensywne ćwiczenia antyterrorystyczne o charakterze dokładnie takim samym jak zamachy. Pozwoliło to na ukrycie sprawców i dowodów. Podobna sytuacja była niedawno w Oslo, gdzie brygady antyterrorystyczne miały ćwiczenia w tych samych budynkach, gdzie wybuchły potem bomby.

    Sytuacja w Warszawie przypomina tę w Hiszpanii, gdzie na 3 dni przed wyborami, 11 marca 2004 roku doszło do zamachu na kolejkę w Madrycie w 2004 roku. Zamach zmienił wyniki wyborów, jak pamiętamy zwyciężył wtedy Zapatero, a Hiszpania wycofała się z wojny w Iraku. Zapatero potem dokonał spustoszenia moralnego w ostoi katolicyzmu jaką była Hiszpania.

    Wydarzenia ostatnich 2 lat w Polsce wskazują, że grasują u nas wrogie służby, wykonujące zadania nie mające nic wspólnego z interesem Polski i Polaków. Zamach smoleński czy niedawne morderstwo na czołowym polskim polityku, Andrzeju Lepperze, który miał szansę w tych wyborach wraz z Samoobroną zmienić układ polityczny w Polsce, dają powód do obaw, że działały tu „brygady śmierci” – tak samo jak w Iraku, Afganistanie, a obecnie Libii. Dowodem na to może być fakt, że nie przeprowadzono od razu sekcji zwłok szefa Samoobrony – jest to działanie niezgodne z procedurą i prawem, a więc ma charakter kryminalny.

    Trudno przewidzieć jak się rozwinie sytuacja, być może ćwiczenia 15 i 16 września będą tylko ćwiczeniami i nic się nie wydarzy. Władza w Polsce ma bardzo słabe argumenty – jeśli siły wrogie Polsce zdecydują, że należy przystąpić do ataku na nasze państwo za pomocą sztucznie stworzonego zagrożenia terrorystycznego, to można się liczyć z krwawą wojną domową, w której globalni terroryści mają niewielką szansę zwycięstwa, chyba że z zewnętrzną pomocą.

    Oto dzisiejsze komentarze na ten temat:

    adam 14 Wrzesień 2011 o 4:44 pm

    GP-0050/1394/2011
    ZARZĄDZENIE Nr 1394/2011 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
    z dnia 4 sierpnia 2011 r.
    w sprawie przygotowania i przeprowadzenia ćwiczenia obronnego

    Na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) w związku z art. 2 ustawy z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 241, poz. 2416 z późn. zm.) , w związku z Programem szkolenia obronnego województwa mazowieckiego na lata 2011 – 2016 oraz Programem Szkolenia Obronnego w mieście stołecznym Warszawa na lata 20011-2013 i Planem Szkolenia Obronnego w mieście stołecznym Warszawa na 2011 rok, zarządza się co następuje:

    § 1. Przeprowadzić w dniach 15 – 16 września 2011 roku w m.st. Warszawie, w ramach szkolenia obronnego, ćwiczenie obronne pod kryptonimem „STOLICA 2011”.

    § 2. Celem ćwiczenia obronnego jest osiąganie wyższych stanów gotowości obronnej i realizacja wybranych przedsięwzięć wynikających z „Planu Operacyjnego Funkcjonowania Miasta Stołecznego Warszawy w warunkach zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny” oraz w czasie wystąpienia sytuacji kryzysowej, w tym:

    1) sprawdzenie rozwiązań wynikających z „Planu Operacyjnego Funkcjonowania Miasta Stołecznego Warszawy w warunkach zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny”, „Planu Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy” oraz rozwiązań funkcjonujących w ramach Stałego Dyżuru Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy;
    2) weryfikacja procedur reagowania kryzysowego stanowiących element składowy „Planu Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy”;
    3) sprawdzenie czasów reakcji podmiotów zaangażowanych w realizację zadań zarządzania kryzysowego;
    4) ewaluacja działań służb oraz wyciągnięcie wniosków będących efektem analizy podejmowanych decyzji i koordynacji realizowanych przedsięwzięć;
    5) sprawdzenie przygotowania kadry kierowniczej i pracowników Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy do realizacji zadań związanych z osiąganiem wyższych stanów gotowości obronnej państwa;
    6) sprawdzenie funkcjonowania akcji kurierskiej na obszarze m.st. Warszawy;
    7) sprawdzenie umiejętności do przekazywania zadań związanych z osiąganiem wyższych stanów gotowości obronnej państwa przez obsadę osobową Stałego Dyżuru Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w Centrum Zarządzania Kryzysowego (CZK) oraz obsady Punktów Kontaktowych (PK) w biurach i urzędach dzielnic; 8) sprawdzenie systemów łączności oraz alarmowego obiegu informacji w relacji Stały Dyżur Wojewody Mazowieckiego, Stały Dyżur Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy;
    9) sprawdzenie gotowości do realizacji zadań obronnych Szpitala Bielańskiego – samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej.

    § 3. W ćwiczeniu wezmą udział dyrektorzy biur Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, burmistrzowie dzielnic m.st. Warszawy oraz Komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

    § 4.1. Kierowanie ćwiczeniem obronnym powierzam Dyrektorowi Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego;
    2. Powołuję Zespół Autorski w składzie:
    1) Elżbieta Szypuła – kierownik Zespołu;
    2) Andrzej Kowalski – członek Zespołu;
    3) Sławomir Nowicki – członek Zespołu;
    4) Iwona Porowska – członek Zespołu;
    5) Marcin Kamiński – członek Zespołu;
    6) Anna Podgrudna – członek Zespołu;
    7) Wojciech Poletyłło – członek Zespołu.

    3. Zespół Autorski zobowiązuję do opracowania:
    1) koncepcji przygotowania i przeprowadzenia ćwiczenia;
    2) planu przeprowadzenia ćwiczenia;
    3) założenia do ćwiczenia;
    4) planu podgrywki;
    5) sprawozdania z ćwiczenia.

    4. Kierownika Zespołu Autorskiego zobowiązuję do uzgodnienia koncepcji przygotowania i przeprowadzenia ćwiczenia z Dyrektorem Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim.

    § 5. Ćwiczenie obronne należy prowadzić metodą aplikacyjną oraz epizodów praktycznych w oparciu o ustalenia „Planu Operacyjnego Funkcjonowania Miasta Stołecznego Warszawy w warunkach zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny” oraz przyjętych w koncepcji założeniach.

    § 6. Uczestników ćwiczenia obronnego zobowiązuję do przekazania opracowanej dokumentacji z przebiegu ćwiczenia do Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w terminie do dnia 23 września 2011 roku.
    § 7. Wykonanie zarządzenia powierzam Dyrektorowi Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

    § 8.1. Zarządzenie podlega publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Stołecznego Warszawy.
    2. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania i obowiązuje do dnia zakończenia
    i podsumowania ćwiczenia.

    Prezydent
    Miasta Stołecznego Warszawy
    /-/ Hanna Gronkiewicz-Waltz

    Robi się gorąco. Obym się mylił.

    14 Wrzesień 2011

  61. KIBIC said

    PODATKI
    środa, 14 września 2011 16:45

    Slow kilka o podatkach we Francji

    >>>

    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  62. Chutor said

    Pieniadz i czyste powietrze

    Bankowosc frakcyjna

    Co to oznacza gdy ktos mowi, ze banki tworza pieniadze z „czystego powietrza”? Na to pytanie najlepiej odpowiedziec, ze to oznacza bankowosc frakcyjna. To znaczy, ze bank np mial jednego zlotego ale udzielil pozyczki wielu ludziom na sume np 10 zlotych. Stad rozumowanie o uzywaniu powietrza jako skaldnika pieniadza jest uzasadnione bo w tym wypadku „stworzyl” 9 zlotych mimo, ze posiadal poczatkowo 1 zlotego.
    „Prawnie”, bank moze zadac zwrotu 10 zlotych od dluznikow.
    Gdyby bank udzielal pozyczki wydajac gotowke wowczas bylby w stanie wydac tylko 1 zloty ale gdy wystawia czek wowczas moze go wystawic na 10 zlotych.
    Gdy bank pozycza 9 zlotych, ktorych nigdy nie mial to gdzie tu jest uzasadnienie, ze ten bank mogl pozyczyc to czego nie mial!
    Na to sa dwie odpowiedzi. Jedna, ze takie sa prawa. Druga odpowiedz, ze to jest oszustwo, oszust nie ma „praw” do gwaracji oszustwa bo oszust prawodawca to popiera.

    Na marginesie: realne prawo do domu rodzinnego
    nie bylo kwestionowane w przeszlosci. Nawet chop „uciemiezony” nie szedl do banku by miec dom. Szedl do lasu, nawet „panskiego”, wycial tyle drzewa ile potrzebowal i z tego materialu zbudowal swoja siedzibe.
    Dom rodzinny i miejsce na jego postawienie jest prawem naturalnym.

  63. sono said

    a tutaj KK nas szokuje znowu. Mnie juz tak nie szokuje. Zaczynam sie przywyczajac. W Hiszpanii, odbyla sie uroczystosc zawarcia slubu przez 2 „katulikuf” ze starej szlachty hiszpanskiej.
    Poslugi udzielal nie byle kto, bo sam „ojciec chrzestny ugody FSSPX (Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X) z Lożą Watykańską, „Kardynał” Dario Castillon Hoyos”, ktory to „odprawił bluźnierczy obrzęd zawarcia małżeństwa przez „szlacheckich katolików” w luterańskim zborze.
    Ponadto używał Mszału z 1962 roku (masona Jana XXIII-”papieża”) z oczywistym „apostolskim błogosławieństwem” superheretyka Benedykta-Ratzingera-Taubera.(1)”
    „Dario Castillon Hoyos odczytał list od „papieża” Benedykta XVI w dwóch językach i chwalił gminę luterańską za umożliwienie przeprowadzenia posługi rzymsko-katolickiej.”

    Wyglad na to ,ze w Hiszpanii juz pozamykano wszystkie katolickie swiatynie i musza sie wyslugiwac pokornie Zborami Luteranskim. Aj, way. Kuniec swiata……
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/14/zydomasonska-rewolucja-w-kosciele-katolickim-%e2%80%9ekardynal%e2%80%9d-castrillon-odprawil-%e2%80%9emsze-slubna%e2%80%9d-w-luteranskim-zborze/#more-13309

  64. Robol said

    Ad 62. Chciałoby się rzec „właśnie”. Ale nasuwa się kolejne pytanie. Jaka jest rola pieniądza? I do kogo w związku z tym należy? Teorii jest oczywiście masa. Ale prawda jest taka, że pieniądz należy do narodu. Dlaczego więc bank pożycza nam pieniądze za które mamy kupować nasze produkty? A bankowi płacimy haracz w postaci odsetek? Ten problem jest fachowo określany pieniądzem fiducjarnym czyli dłużnym. W momencie kiedy bierzemy do ręki złotówkę, jesteśmy dłużnikami. I niema od długu ucieczki. Dlaczego?

  65. peryskop said

    65 Robo:l „…jesteśmy dłużnikami. I niema od długu ucieczki. Dlaczego?”

    Dlatego bo się mylisz.

    Prywatne banki, dla zmylenia zwane centralnymi lub federalnymi, przejęły wiele z obowiązków Państwa m.in. emisję pieniądza.
    A z tego wynika, że pieniądz przestał należec do narodu.

    Trzeba go odzyskać.

  66. M.H. said

    @ Jerzy Ulicki – Rek. Nie chowam żadnej urazy. Muszę przyznać, że również nie orientuję się dobrze w prawie bankowym. Swoją opinię opieram na chłopskim rozumie, pojmowanej przeze mnie sprawiedliwości i zasadach jakie mi wpojono. O ile się dobrze orientuję w takich umowach jest jasno określone, że kurs walut nie jest stały i może się zmieniać. To zresztą decydowało o tym, że w tamtych czasach kredyt taki był bardzo atrakcyjny. Po głębszym zastanowieniu Orban mógłby to inaczej zaargumentować wydając wojnę „elicie” hm.. europejskiej i bankierom. Mianowicie niekorzystny kurs forinta do CHF, słabość euro jest wynikiem tylko i wyłącznie działań tej mafii. Coraz bardziej chciwe apetyty polityków zostały cynicznie wykorzystane przez bankierów robiących kokosy na obsłudze długu. Co zaowocowało kryzysem zadłużenia publicznego i koniecznością ratowania największy banków komercyjnych w Europie. Spowodowane tym masowe zadłużanie i dodruk pustego pieniądza automatycznie znacznie przeszacowało CHF. Taka retoryka zgoda zresztą z faktami wiązałaby się z nadepnięciem na odcisk USA i UE. I najprawdopodobniej „kryzysem demokracji” na Węgrzech lub „podejrzeniem o posiadanie broni masowego rażenia.” Jako, że nie jestem fanatycznie oddany własnym poglądom i uważam, że na naukę nigdy za późno chętnie zapoznam się z opinią NUI na ten temat. Pozdrawiam

    @ Robol. „Każda pożyczka zakładająca zwrot pieniędzy z odsetkami, jest lichwą czyli oszustwem. Umowa jest obowiązująca tylko wtedy gdy jest zawarta „w dobrej wierze” jak definiował to przynajmniej jeszcze do niedawna kodeks cywilny. A lichwa, już w swych założeniach wyklucza możliwość wywiązania się z umowy.”
    Nie nazwałbym tego lichwą. Wysokość rat i problemy ze spłatą tych kredytów nie wynikają z złodziejskiego oprocentowania, tylko z różnicy kursowej pomiędzy forintem a CHF. Nie rozumiem dlaczego ktoś miałby dawać obcej osobie kredyt za darmo. Raz, że już na początku mamy stratę wynikającą z inflacji, dwa nie lokujemy tych pieniędzy w jakąś inwestycję, która mogłaby się zwracać, trzy – czynnik ryzyka. To obecny system monetarny znacznie wypacza system kredytowania inwestycji, zakupów i jest moim zdaniem wysoce szkodliwy.

    @ Shakespear „Zgadzam się na 100% ale kiedy ci którzy niby są autorytetem nie dostosowując się do tego modelu co wtedy? Wydaje mi się ze już nie ukrywa się tego ze reguły gry są zmienne kiedy tylko to jest wygodne elitom rządzącym. A to nie jest zdrowa sytuacja.”
    Owszem nie jest to zdrowa sytuacja. Moim zdaniem nie jest na rękę elitom, autorytetom rządzącym świecić dobrym przykładem i odpowiedzialnością. Chodzi o władzę. Dzięki błędom niesfornych obywateli mogą ich z tych błędów wyciągać i jawić jako zbawcy. Jednocześnie bardzo dobrze uzasadniając rozszerzanie zakresu tej władzy i coraz większą ingerencję w życie obywateli. Niech Pan zauważy, że wszelkie próby np. cenzury uzasadniane są po prostu bezpieczeństwem.

    @Zbigniew Kozioł.”A jaka była umowa? Czy oby na pewno została złamana przez państwo węgierskie?”
    O ile się dobrze orientuję każda umowa tego typu zawiera fakt, że kursy walut są płynne i mogą się zmieniać. Bierze pan kredyt we CHF i spłaca w CHF. Z powodu dość silnego wtedy forinta taki kredyt był atrakcyjny. Osobnym tematem są spready jakie próbowały narzucać banki czyli wciskanie klientowi CHF po cenie nieco wyższej od rynkowej.. Zakładam, że na Węgrzech już istnieje coś takiego jak ustawa anty spreadowa.
    @ 51. Zerohero i @52. Sono. Zgadzam się. Ta bankowo – korporacyjno – polityczna mafia to źródło wszelkich problemów.
    .
    @Wszyscy. To, że „nasz” Min Fin oficjalnie w PE przebąkuje już o braniu nóg za pas do USA może oznaczać już powolny koniec tej hałastry. I z pewnością ciekawe czasy.

  67. Robol said

    Ad 65. Właśnie o to mi szło. W czymże się mylę? Czy banki wytwarzają dobra? Przecież zamiast nam pożyczać mogą natychmiast stać się właścicielami wszystkiego. Czy to Pana nie oburza? Nie dość, że tyramy to jeszcze jesteśmy dłużnikami mimo, że niczego nie pożyczamy? Dlaczego rząd nie drukuje własnych pieniędzy? Za to pogrąża nas w niespłacalnym długu? Bo takie jest prawo? A może dlatego, że jest skorumpowany i trzyma z tymi złodziejami. Rodzimy się, żyjemy i umieramy w długach. Jeśli nie my to zapłacą za to nasze dzieci. Czym zapłacą? Jak zwykle życiem.

  68. Robol said

    Ad 66. „Nie rozumiem dlaczego ktoś miałby dawać obcej osobie kredyt…”
    Nie przeszkodziło to Panu jednak trafić w sedno:
    „To obecny system monetarny znacznie wypacza system kredytowania inwestycji, zakupów i jest moim zdaniem wysoce szkodliwy.”

  69. Kapsel said

    Re 31
    A Boże uchowaj gdybysmy zaproponowali procenty płacić. Obraziłaby sie mocno

    Zapewniam Pana że w Polsce też są tacy ludzie.

  70. Robol said

    Ad 69. I ja znam takie osoby. Niema sensu przejmować się gryzmołami trolla.

  71. peryskop said

    Re 31 69

    Skoro i w Rosji i w Polsce są jeszcze tacy ludzie, którzy obraziliby się, gdybyśmy zaproponowali procenty za przyjacielską pożyczkę – to trzeba te społeczeństwa nauczyć moresu, wykorzenić empatię, a jak się nie da – to zniszczyć.

    Re 67

    Panie Robol – oburza mnie to.

    Ale sam Pan sobie odpowiedział gdzie leży przyczyna: „…rząd nie drukuje własnych pieniędzy … i … pogrąża nas w niespłacalnym długu … dlatego, że jest skorumpowany i trzyma z tymi złodziejami.”

  72. Generalnie piszac bez „ogrodek”, to banki pozyczaja klientow (depozytorow) pieniadze pozyczkobiorcom i zadaja od pozyczkobiorcow pieniedzy, ktore fizycznie nigdy nie istnialy (lichwa nigdy nie byla zmonetaryzowana, czyli oprocentowanie pieniedzy nie bylo odzwierciedlane w rzeczywistosci).

    Czym jest lichwa? Lichwa jest to zamiana towaru (produktu) w cyfre (pieniadze) i na cyfre (pieniadze) zostaje nalozone oprocentowanie. Nigdy nalozenie oprocentowania (lichwy) nie bylo na towarze (produkcie), a zawsze na cyfrze.

    Faktem jest, ze banki pozyczaja pieniadze (cyfry), ktorych faktycznie w rzeczywistosci nie posiadaja w swoich sejfach, bowiem na zadnym kontach bankowym depozytorow ilosc oszczedzonych pieniedzy sie nie zmienia i nigdy nie zmienila, a bank udzielal pozyczek conajmniej 10 krotnie wiekszych anizeli ilosc posiadanych oszczednosci zdeponowanych przez depozytorow.

    Czym wobec tego jest „inflacja” i jakie sa jej skutki?
    Ano „iflacja” jest to roznica miedzy oprocentowanym kredytem finansowym, a opodatkowanym produktem w sieci detalicznej, natomiast suma opodatkowanego produktu (towaru) w sieci detalicznej i oprocentowanie kredytu finansowego jest skutkiem drenowania srodkow finansowych ze spolecznej (narodowej) cyrkulacji srodkow finansowych (gotowki).

    Nalezaloby zwrocic uwage, ze kredyt finansowy jest oprocentowany w sposob procentowy jak rowniez opodatkowanie towarow jest rowniez opodatkowany w sposob procentowy (23% VAT)…

    Czy teraz jest widoczne oszustwo lichwiarskiego syndykatu finansowego, ktorego ofiarami sa wszyscy tworcy (producenci) i uslugodawcy…czyli my wszyscy z ktorych lichwiarze zyja…i w dalszym ciagu bezkarnie, tylko dlatego, ze 99% spolecznosci tworczej i uslugowej nie ma „zielonego” pojecia jak funkcjonuje i powinien funkcjonowac przeplyw srodkow finansowych (gotowki) w cyrkulacji spolecznej.
    ===========================
    jasiek z toronto

    P.S. Wlasnie na totalnej niewiedzy wiekszosci zlodziejska „mniejszosc” robi doskonale „ynteresa”…o czym publicznie w Nowym jewJorku mr. „bolek” poinformowal (zachecil) zydowska finansowa diaspore, ze „na glupocie robi sie najepsze interesy”…No i mamy tego namacalne skutki: Grecja, Islandia, Irlandia, Anglia, Wlochy, Hiszpania, Portugalia, USA…

  73. Kapsel said

    Re 71
    Skoro i w Rosji i w Polsce są jeszcze tacy ludzie, którzy obraziliby się, gdybyśmy zaproponowali procenty za przyjacielską pożyczkę – to trzeba te społeczeństwa nauczyć moresu, wykorzenić empatię, a jak się nie da – to zniszczyć.
    ….rozmawiamy bądż co bądż o wąskim gronie osób nam bliskich !
    Czy Pan aby nie przesadził ? .

  74. peryskop said

    Re 73

    Panie Kapsel, przepraszam za nieporozumienie, bo nie wyczuł Pan jawnego sarkazmu w mojej diagnozie.

    Ale rzeczywiście dziś dzieją się takie niepojęte rzeczy, że dowcip zaczął działać inaczej niż kiedyś.

    Dochodzi do tego, że trzeba tłumaczyć „Rysio”, iż w społeczeństwach nie do końca materialistycznie spacyfikowanych zdarzają się normalni ludzie.

  75. niepoprawniacki said

    Tera ja, panie Jasku z T.

    Ja to rozumiem tak na ten przyklad:

    Zalozmy, ja chce kupic dom, ktory kosztuje 125 tys. Daje zaliczki 25 tys i chce pozyczke morgiczowa, czyli hipoteczna na reszte, czyli 100 tys. Ide wiec do finansowej instytucji, do banku, unii kredytowej, morgiczowni albo do firmy ubezpieczeniowej, ktora jest sklonna wypisywac hipoteki i ona ta instytucja po sprawdzeniu prowadzenia sie mojej praprababco do siodmej wody po kisielu, wypisuje mi kredyt na stowe. Ale nie dostaje do raczki ekwiwalentu stu tysiecy, o, nie, a juz na pewno nie dostaje banknotow. Dostaje notke na papierku kiepskiej jakosci, na ktorym stoi, ze jak transakcja kupna dojdzie do skutku, to owa kwota zostanie przekazana na konto banku obecnego wlasciciela nieruchomosci. No dobrze. Mam juz w reku klucze od swego nowego dachu nad glowa dla Psa, rodziny i mnie. A sprzedajacy ma na koncie w swoim banku o sto tys wiecej. Podkreslam raz jeszcze, ze to nie byly zadne pieniadze, zadne brzeczace srebro, zloto czy pallad, ale wyrazenie wiary na papierze, ze taka wartosc wplynela i ze ona cos znaczy, ale przeciez moj bank nie dal zadnych pieniedzy, tylko kredyt, czyli wiare.

    Teraz dopiero zaczyna sie cyrk. Bo bank do ktorego wplynela ta suma znikad, traktuje ja jako wplyw. Depozyt. I automatycznie zapisuje go jako asset, czyli aktyw. W tym samym momencie zgodnie z prawem bank jest w uproszczeniu upowazniony do udzielenia pozyczki (kredytow) w ilosci dziesieciokrotnie wiekszej, niz ow wplyw, czyli do miliona. A nie w uproszczeniu, do dwudziestu razy wiecej, ale nie gmatwajmy niepotrzebnie. Powiedzmy zatem, ze ten cykl sie powtarza nastepnego dnia w skali dziesieciokrotnie wiekszej. W ten sposob, ja swoja decyzja zaciagniecia hipoteki na sto tys, przyczynilem sie do zaistnienia dziesieciu milionow jednostek, ktore nie istniejac, kraza po rynku jako aktywa rozmaitych bankow. A co sie stanie za tydzien przy tym samym tempie sprzedazy nieruchomosci?

    Ubocznym, choc znaczacym finansowo skutkiem transakcji jest fakt, ze w sumie przez trzydziesci lat splat, chalupina bedzie mnie kosztowac przwie trzykrotna wartosc nominalna pozyczki, a wiec bede musial placic niemal trzysta tysiecy wlasnej krwawicy, co jest przeciez pieniadzem o wiele bardziej realnym, zarobionym krwia, potem i lzami. Chyba, ze ja tez jestem bankier. Ale gdybym ja byl bankier, to bym nie siedzial na Gajowce i nie pisal o mechanizmie totalnego szwindlu, ale spedzalbym czas pozytecznie, siedzialbym przy biurku z mahoniu i poprawiajac mycke na pejsach wypisywalbym bankowe noty nominalnie dla frajerow, a w rzeczywistosci dla innych bankowcow, a oni dla mnie.

    Teraz wiemy, czemu bankierstwo staralo sie za wszelka cene utrzymac wysokie obroty handlu domami, wciskajac ludziskom smieszne pozyczki niemal na sile. Po pierwsze, taka sytuacja trwa od 130 lat. Wyobrazmy wiec sobie, jaka czesc pieniedzy (umownych, opartych na poboznych zyczeniach) cyrkulujacych aktualnie po gospodarce stanowi rzeczywisty pieniadz, ktory pelni funkcje pieniadza, a jaki procent to tylko duch straszacy partycypatow tego spektaklu. Po drugie, pierdykniecie rynku nieruchomosci przewidywal od dawna kazdy glupi prymityw. Ale po trzecie, ktozby tam sluchal, co maja do powiedzenia glupie prymitywy. Positive thinking, that’s essential. Smile and be happy, man.

    Na koniec refleksja. Obecnie wlasnie warto brac pozyczki na staly procent i w przyszlosci splacac nic nie wartymi swistkami. Ale znajac perfidie systemu, w terazniejszych czasach akurat dziwnie trudno sie zrobilo o kredyt, szczegolnie na stale oprocentowanie…

    Barter, barter! (tak wnuczek straszy dziadka bernankiego)

  76. Kapsel said

    Re 75
    Jestem po nocnym dyżurowaniu spałem dwie godziny i o czwartej pobudka….idę spać.U mnie jest 22 : 30.

  77. Robol said

    Ad 75. Z Pana klawiatury spływają zdroje mądrości. Pozdrawiam 🙂

  78. Chutor said

    ad 64 Robol

    Przesadna skromnosc jest szkodliwa. Roznej masci szalbierzy czesto uzywaja swoje „uczonej znajomosci przedmiotu” jako metody by pasozytniczo zyc czyims kosztem. Tak wlasnie jest z pieniadzem. Czlowiek z natury jest powolany do zycia aktywnego, praca jest tego najlepszym przejawem. Tam gdzie sa ludzkie potrzeby i sa surowce i dostepna kwalifikacje by je przetworzyc to nie moze tak byc, ze nie mozna tego wykonac bo nie ma pieniedzy. Jezeli taka wypowiedz pochodzi od bankiera to powinien on by pozbawiony prawa wykonywania takiego zawodu. Pieniadz ma wspomagac uzyteczne dzialanosci czlowieka. To przyplyw pieniadza ma byc dostosowany do potrzeb czlowieka a nie czlowiek do bankierskich machlojek.

  79. J said

    Na dobranoc dla wszystkich sympatykow Gajowki 🙂

    Piekna nasza Polska cala!

    http://wiadomosci.onet.pl/cynk/1660,1,1,zdjecie.html

  80. peryskop said

    78 Chutor – racja z jednym „małym” kłopotem – „użyteczna działalność człowieka”.

    To zaczęło się strasznie komplikować w dobie zapoczątkowanej strategii de-industrializacji.

    Zaznaczam, że nie mam na myśli działań mających na celu depopulację, ani sprytnego przenoszenia przemysłu, żeby tylko jeszcze więcej zarobić.

    Mam głównie na myśli fakt, że coraz więcej wynalazków, które miały być użyteczne dla człowieka, okazuje swoje drugie oblicze – negatywne.

    Np. energetyka jądrowa, molochy miejskie, lekarstwa które szkodzą zdrowiu, systemy do modyfikacji klimatu. Ta lista jest niestety coraz dłuższa.

    Trzeba mieć tę świadomość, że niestety weszliśmy w trudny etap rozwoju ludzkości.

    Panie Niepoprawniacki uznanie i wdzięczność za 55 i 75.

    Ale jeśli sprzedawca domu wyjmie swoje 100 tys. cash i wyda (np. na dziwki), to czy też przyczynia się do zwiększenia ilości pieniądza fiducjarnego?
    Czy tylko pośrednio tj. poprzez one przykładowe dziwki?
    Bo jeśli schowa do własnego sejfu, to gra na nosie banksterom, ale za to granie płaci im za to rentę inflacyjną.
    A jak cash zamieni na pallad?

  81. Robol said

    Ad 80. Pozwoli Pan że ja odpowiem. W momencie kiedy pieniądze zostaną puszczone w obieg, faktycznie zwiększy się podaż pieniądza. Do czasu aż pożyczkobiorca spłaci kredyt. Wtedy, nie tylko ilość pieniądza wróci do poprzedniego stanu, ale ubędzie go o równowartość odsetek, które musiał zapłacić. Zaś bankier zamienił fałszywe (wykreowane) na prawdziwe. Tym sposobem okradani jesteśmy z naszego dorobku a jednocześnie hamowana jest inflacja. Wartość pieniądza musi być oparta o wielkość produkcji uwzględniać wzrost produkcji, postęp technologiczny itd. Pallad czy cyna są bez znaczenia, równie dobrze mogą pozostać w postaci cyfrowego zapisu.

    Pozdrawiam wszystkich i dobranoc.

  82. Robol said

    Jeżeli wyjaśnienie jest chaotyczne to proszę dać znać a postaram się zrobić to lepiej jutro.

  83. Chutor said

    ad 80 Peryskop

    Nie widze rozbieznosci z uwagami odnosnie „uzytecznej dzialnosci”. Nawet podpisuje sie pod koniecznoscia aby byc gotowym do popraw jezeli poprzednie sposoby okazuja sie bledne. Dziekuje za klarowanie mej wypowiedzi.

  84. Re: 75 Poprawniacki…

    Nie zamierzam rozpatrywac lichwiarskiego procesu w nieruchomosciach, ktory jest jednym z wielu lukratywnych „przekretow” lichwiarzy, ale moze skupie sie na tym w jaki sposob zydowska propaganda doprowadza, aby ten „kupno-sprzedaz” proces nieruchomosci mial sie dobrze, a glowne profity plynely do dokladnie tej samej kieszeni.

    Po krotce: Propaganda glosi wszem i wobec, a zwlaszcza do tych uszu, ktore maja wielkie ambicje, w kieszeni malo, a koniecznie pragnie byc „kims”… Jesli ktos (moj sasiad) kupil dom za 250 tysiecy, to drugi sasiad na „sile” kupi dom za 350 tysiecy dolarow, by stac sie „wiecej niz kims…” (oczywiscie jest to oczywisty falsz na ktory nabiera sie 90% zatrudnionych u kogos (czyli sa na etacie w fabryce, uslugach czy transporcie).
    Ze zrozumialych wzgledow, jesli ktos w Kanadzie zarabia 20 dol na godzine, a wspolmaloznek 15 dol/na godzine, to sila rzeczy obciazenie 250 tysiecy dolarow z rozlozonymi ratami na 25 lat jest obciazeniem bardzo powaznym i graniczy wrecz z oczywista glupota na ktorej lichwiarze-bankierzy zbijaja majatek praktycznie z „powietrza”, tylko dlatego, ze calkowicie kontroluja przeplyw (emisje gotowki) kredytow finansowych, a przede wszystkim maja scisla kontrole nad mass mediami.

    Nastepnie lichwiarze zatrudniaja armie tzw., „brokerow” (sprzedawcow lub „szpec-jalistow”) od nieruchomosci (real state), ktorzy dosc dobrze maja opracowany „bajer” do skutecznego namawiania i zamykania umowy kupna-sprzedazy danej nieruchomosc z czego biora tzw., „prowizje” w wysokosci 5-7% od wartosci „rynkowej”…i „bizness sie kreci…”…

    Jakie wnioski? Ano takie, ze skoro najwiekszym grzechem wobec Samego Boga jest pycha czlowieka i w dzisiejszych czasach czlowiek na „sile” chce (mimo bardzo powaznych brakow w wyksztalceniu, wiedzy, madrosci, talentow i inteligencji) wyprzedzic lub wrecz osmieszyc Boga swoimi materialnymi zdobyczami, ktore sa „suto” oprocentowane i opodatkowane. A wiec nikt inny, jak wlasnie Bog karze tych, ktorzy postanowili za wszelka cene miec cos, tylko nie byc uczniem Boga.

    Kiedys w Polsce glosilem takie haslo (smieszne coprawda), ktore po tylu latach jest wciaz akualne: „Maja wszystko, a co najwazniejsze to stoi na parkingu…” (czyli wszystko co moj sasiad mial, to stalo na parkingu..).

    Wracajac do najbardziej „lukratywnego” oszustwa lichwiarzy, jest pozyczanie Rzadowi wielkich sum – kilkadziesiat miliardow dolarow na 4-6%, czyli np: Federal Reserve pozycza Rzadowi USA 100 miliardow dolarow, to profit dla lichwiarzy w ciagu kilku doslownie sekund wynosi 4-6 miliarda dolarow bez zadnych praktycznie komplikacji i zaangazowania „brokerow” czy spisywania „umow” jak jest to w przypadku „rynku z nieruchomosciami”…

    Drugim lukratywnym oszustwem lichwiarzy sa tzw., „ubezpieczenia: zycia, zdrowia, nieszczeliwych wypadkow, nieruchomosci itd., itd., i wszystkiego co moznaby ubezpieczyc wlacznie z zakladami pracy. To jest jeden z doskonalszych „przemyslow” lichwiarskiego syndykatu, a jednoczesnie jedna z lepszych „przykrywek” handlu zywym towarem i czesciami (zamiennymi) ludzkimi idace w miliardy dolarow zyskow rocznie…

    itd., itd., itd.,

    Mozna by postawic pytanie: „Czy oglupieni ludzie obluda i falszem sa w stanie przeciwstawic sie tak wielkiej machnie zydowskiemu (diabelskiemu) syndykatowi?
    Odpowiedz jest bardzo prosta: „Ktoz przeciw nam, jesli z nami Sam Bog???” (pod warunkiem jesli czlowiek zawierzy swoje zycie Bogu)
    ============================
    Milego dnia zycze
    jasiek z toronto

  85. peryskop said

    84

    „Czy oglupieni ludzie obluda i falszem sa w stanie przeciwstawic sie tak wielkiej machnie zydowskiemu (diabelskiemu) syndykatowi?”

    Alternatywna rozwinięta odpowiedź na to pytanie jest obok pod #705 na: https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

  86. Re: 85

    Widze, ze sz.p. „Peryskop” nie bardzo zrozumial moje ostatnie dwa zdania (pytanie i odpowiedz), ktore dotyczyly glownie pokonania diabelskiej przebieglosci usadowionej w zydowskim chalacie.

    Madrosc czlowieka, wiedza czlowieka, inteligencja czlowieka, czy talenty czlowieka – i to wszystko razem wziete i pomnozone do potegi (…) entej nie sa w stanie nawet myslec o wygraniu bitwy z lucyferem (lucyferianami) na poziomie ziemskim.
    Tutaj nie ma miejsca o bitwe w sensie czysto militarnym, ale bitwa jest i to dosc powazna w sensie i na poziomie tylko duchowym.

    Nie zamierzam krytykowac recepty zapodanej na forum (pulapka na Rosje), ani bynajmniej jej poprawiac, bowiem opinii jest dokladnie tyle ile jest ludzi na tym swiecie. Jedni maja oczy, drudzy maja uszy, a jeszcze inni sa slepi i totalnie otumanieni…

    Dzisiaj jest kwestia podjecia zyciowej, wiekowej, czy dziejowej decyzji, ktora dla wielu nie jest i nie bedzie latwa, choc bardzo niezbedna: Jestes z Bogiem czy przeciw Niemu. (po „srodku” nie ma juz i nigdy nie bylo miejsca)…
    Trzeba sie poprostu opowiedziec (jesli nie publicznie to, wobec samego(ej) siebie).
    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  87. Jan
    Nie zapominaj prosze bo to tez wzne o twz.compund interst bo to jest dopiero przekret na przekretami.
    Zalozmy,ze „wlasciciel domu” nie jest w stanie splacic nawet odsetkow od pozyczki.Zalozmuy,ze poiwnien splacic 50 tys.rocznie a stac go tylko na 40 tys.rocznie.Bank jest bardzo wyrozumialy ,nie ma sprawy.Ale..
    Co sie dzieje?Niesplacone 10 tys.zostanie dodane do calej pozyczki i nastepnego roku ofiara placi podatek od pozyczki wiekszej o 10 tys.
    W taki sposob ,jak przekonalo sie wielu moich znajomych na wlasnej skorze ,po trzech latach splacania mieli do splacenia wiecej niz oryginalnie pozyczyli.
    Uklony

    Jerzy Ulicki-Rek

  88. Kapsel said

    Nie powiedziałem dobranoc a wiec powiem :Dzień dobry…

  89. RomanK said

    Anatomia Szwindlu!

  90. desperado said

    Człowiek współczesny niewolnik wielkich korporacji.

  91. peryskop said

    86

    A jakże mógłbym nie zrozumieć tak konkretnego i jasno postawionego pytania?

    Oraz udzielonej przez Pana odpowiedzi w sferze transcendentalnej? Z którą się zgadzam.

    Ale zasugerowałem jak mogłaby brzmieć alternatywna rozwinięta odpowiedź w tej ważnej kwestii z przełożeniem na praktykę.

  92. 777 said

    88

    Ładny filmik na przerywnik w poważnych dyskusjach. Już niedługo zrobi się kolorowo.

  93. Wstrząsający film o sposobie funkcjonowania banków.
    http://kolekcjonersurowcow.wordpress.com/2011/08/11/pieniadze-jako-dlug-money-as-dept-2006/

  94. Marucha said

    Panie Rysiu, Pańskie wpisy zaczynają coraz bardziej przypominać trollowanie.
    Bóg z Panem i z Pańskimi poglądami na ekonomię, pieniądz, lichwę itd. z którymi na ogół nie warto dyskutować, gdyż dyskusja taka przypomina próbę skruszenia betonu przy pomocy piłeczki pingpongowej.
    Niestety, zbyt często posuwa się Pan do – nazwijmy to uprzejmie – analizowania cech charakterologicznych współdyskutantów, wystawiając im bezkompromisowe cenzurki na podstawie kryteriów, które bynajmniej nie mają charakteru uniwersalnego, lecz wynikają jedynie z Pańskich, jakże kalekich, poglądów.
    Naprawdę, nie chciałbym Pana wrzucić do moderacji, bo czasami i Panu zdarza się powiedzieć rzeczy sensowne, a poza tym posiada Pan poczucie humoru.
    Niech więc Pan na serio zastanowi się nad tym, co napisałem.

  95. Krzysztof said

    Wbrew wielu komentarzom przychylającym się w kierunku pozytywnej oceny działań premiera Orbana ja dalej pozostaję przy tezach zawartych w moich komentarzach na tej stronie:
    https://marucha.wordpress.com/2011/04/20/wegry-%E2%80%9Cskonczyly-sie-czasy-gdy-niemcy-mowily-nam-jak-ma-wygladac-konstytucja%E2%80%9D/

    Cóż innego, jak nie kasa może doprowadzić do głębokiej polaryzacji nastrojów bratanków, a być może lucyferianom chodzi o to, aby zgotować Madziarom powtórkę 1956, dla zastraszenia pozostałych wasalów światowego Imperium.

  96. Miet said

    ad.95
    Chyba rozumiem ostroznosc w ocenie tego co na Wegrzech.
    Ja tez nie mysle aby „starsi i madrzejsi” tak latwo odpuscili sobie Madziarow.
    Ich zasada zawsze bylo, niech sobie goje mysla, ze rzadza – a rzadzimy przeciez my.:-)))
    To „odpuszczenie” z konstytucja, to moze byc takie sobie otwarcie wentyla bezpieczenstwa, gdy cisnienie jest zbyt duze.
    Powtorki roku 1956 raczej nie bedzie, teraz mamy inne i rownie skuteczne metody.
    Jednego na pewno zazdroszcze Wegrom – jakos tak tam u siebie dzialali, ze ich mlodziez nie musiala szukac, w setkach tysiecy” pracy za granica – tak jak nasi mlodzi ludzie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: