Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AQQ o MO Rosji: w ciągu 24 godzin po…
    Sebastian o Wolne tematy (38 – …
    UZA o Drażnienie Ruskiego
    ! o Drażnienie Ruskiego
    Andzia o Wolne tematy (38 – …
    Marucha o Wolne tematy (38 – …
    w o Drażnienie Ruskiego
    Sebastian o Pat Buchanan przeciwko Finland…
    ! o Wolne tematy (38 – …
    Piotr B. o Drażnienie Ruskiego
    Marucha o Drażnienie Ruskiego
    UZA o Norman Finkelstein: Rosja ma h…
    Dw1278 o MO Rosji: w ciągu 24 godzin po…
    Sebastian o Drażnienie Ruskiego
    Tadek o Drażnienie Ruskiego
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 615 obserwujących.

Nasz dług jest cztery razy większy!

Posted by Marucha w dniu 2011-09-16 (Piątek)

Nasz dług jest cztery razy większy! - niezalezna.pl

(foto. osito-pl/ sxc.hu)

Oficjalnie państwo pożyczyło 790,7 mld zł. Ale zobowiązania samego ZUS to 2,07 bln zł. W sumie na obywatela przypada więc ok. 80 tys. zł długu, a nie – jak wylicza rząd – 20 tys. zł.

Jak wynika z danych przygotowanych na prośbę „Dziennika Gazety Prawnej” przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przyszli emeryci ubezpieczeni w ZUS mają już zapisaną na kontach w I filarze astronomiczną kwotę 2,07 bln zł. Tyle że tych pieniędzy tam nie ma, bo… zostały wydane na bieżące emerytury – informuje gazeta.

Z tytułu tych dwóch zobowiązań – długu publicznego (790 mld zł, czyli ok. 21 tys. zł na każdego Polaka) i emerytur – państwo obciążyło każdego z nas długiem w wysokości ponad 73 tys. zł. Są jednak jeszcze inne ukryte zobowiązania sektora publicznego, choćby z tytułu opieki zdrowotnej czy systemu emerytalnego rolników. Wtedy na każdego Polaka przypada 80 tys. zł długu!

Niemal na pewno okaże się zatem, że obecni 30- i 40-latkowie nie dostaną obiecywanych im teraz świadczeń.

Na ten temat polecamy:

http://niezalezna.pl

Komentarze 82 do “Nasz dług jest cztery razy większy!”

  1. „Oficjalnie państwo pożyczyło 790,7 mld zł. Ale zobowiązania samego ZUS to 2,07 bln zł.”
    To moze zapytamy :od kogo to „panstwo’ pozyczylo i na jakich warunkach?
    A moze od poczatku:po co pozyczalo skoro moglo samo sobie to wydrukowac?

    Jerzy Ulicki-Rek

  2. Boomcha said

  3. mlody said

    No dobrze czy zle, POZYCZYLO ( to ono, panstwo czy sqwysynstwo) ale ja sie pytam :
    GDZIE SIE TE PIENIADZE PODZIALY ???

  4. tutaj said

    Ad.1 ZUS pożyczył pieniadze w bankach (niepolskich) na warunkach rynkowych (lichwiarskich).
    Państwo mogło wydrukować, ale załamaloby to wyraźniej i tak nienajlepsze różne parametry gospodarcze, zwłaszcza zwiekszyło inflację. No i ten strumien pieniędzy w konsumpcji wewnetrznej nie da sie ukierunkować na konsupcję towarów polskiej produkcji, więc zasila w znacznej mierze (poprzez zakup towarów importowanych) producentów i gospodarki zachodnie. Które zło mniejsze? Faktem jest, że „dodrukowanie” powoduje taki sam bezpośredni wypływ gotówki na rynek jak pozyczka. A więc po co zadłużać? A jak inaczej w XXI wieku zrobić sobie kilkanascie milionów niewolników?

  5. „Państwo mogło wydrukować, ale załamaloby to wyraźniej i tak nienajlepsze różne parametry gospodarcze, zwłaszcza zwiekszyło inflację.”
    W takim razie prosze o wyjasnienie bo moze czegos nie rozumie:
    Zalozmy; 500 mld zlotych wydrukowanych przez BNP ,ktory jest wlasnoscia POLAKOW zwiekszy inflacje ale 500 mld zlotych pozyczonych od zydowskiego banku na XYZ %-to gwarancja stabilnoaci?

    Jerzy Ulicki-Rek

  6. desperado said

    Odsunąć PO i PSL oraz inne partie winne niegospodarności od polityki,rozliczyć i przykładnie ukarać winnych tego zadłużenia.To jest kierunek właściwy do naprawy tego co jeszcze można uratować.Bez kary za malwersacje w polsce nigdy nie będzie porządku.

  7. Robol said

    Ad 4.Rozumie Pan wszystko doskonale. Pożyczone pieniądze tak samo powodują inflację jak drukowane. Różnica jest tylko taka, że w przypadku pieniądza fiducjarnego (dłużnego), o okresach prosperity decydują banki. Również one są beneficjentami wzrostu gospodarczego i wszelkiego postępu. Obecny system monetarny doprowadził do takiej chorej sytuacji, że gdyby długi nagle zostały zwrócone, to pieniądze przestałyby istnieć, ale i tak do spłacenia pozostałyby odsetki od tych długów.

  8. jjaskow said

    Drodzy PT DYskutanci

    zamiast powtarzać dyrdymały rządowe, zapoznajcie się z Dziennikiem Ustaw.

    ZUS dostaje ok 300 miliardów rocznie, na renty i emerytuty wydaje ok 90 miliardów na słuzbę zdrowia ok 60 milardów

    A gdzie reszta.????
    Powiedzmy akcje militarne ok 60 milardów, ale nadal brakuje.
    A spróbujcie nie zapłacic w terminie.
    dr Jerzy Jaśkowski

  9. Robol said

    Ad 7. Drogi Panie Jjaskow, niewątpliwie ma Pan rację. Jednak tropienie takich afer przypomina biblijne „odcedzanie komara a przepuszczanie wielbłąda”. Dobrze jest tropić pomniejsze przekręty ale nie można lekceważyć gigantycznego oszustwa na skalę światową. Lepiej Hydrze obciąć łeb niż tylko paznokcie.

  10. M.H. said

    Kiedy JKM w latach 90-tych proponował zakaz zadłużania się i uchwalania budżetu z deficytem został wyśmiany. Cóż. „Młodzi, wykształceni z wielkich ośrodków” obudzą się jak będą grzecznie zapierniczać za michę ryżu na spłatę wierzycieli. Choć śmiem twierdzić, że nawet i to by nie pomogło.

  11. Robol said

    Ad 9. Słusznie Pan „śmie twierdzić”, że to by nie pomogło. Ponieważ wyklucza to prosta matematyka. Nie można oddać 200 złotych skoro jest tylko 100. A w rzeczywistości wygląda to o wiele gorzej. Posłużę się morderczo uproszczonym schematem:
    Rząd pożycza 100 zł. Zwrócić trzeba 100 + odsetki, niech będzie tylko 10%. Zatem do zwrotu trzeba 110 zł. Ale przecież nie pożyczył 110, skąd więc weźmie te 10 zł? Prosta sprawa, pożycza znowu i tak bez końca. Tak właśnie robią rządy, wszystkich jak sądzę krajów. Jaki tego skutek? Skutek jest taki, że nadyma się balon niespłaconych długów i trzeba „ratować banki”. Wtedy owce czyli my „idą do strzyżenia”. Koniec kredytów, nadchodzi czas komorników. Kiedy owce są ładnie ostrzyżone, i dochowały się nowego pokolenia, znowu jak za dotknięciem magicznej różdżki pojawiają się pieniądze… z kredytów. I tak w koło.

    Oczywiście Rząd mógłby zamiast pożyczać, wydrukować ile trzeba, ale nie chce. Ten temat poruszaliśmy przedwczoraj.

  12. „Obecny system monetarny doprowadził do takiej chorej sytuacji, że gdyby długi nagle zostały zwrócone, to pieniądze przestałyby istnieć, ale i tak do spłacenia pozostałyby odsetki od tych długów.”
    Ale gdyby system monetarny byl inny od poczatku to nie bylo by dlugu?A skoro nie bylo by zydowskiej lichwy to i inflacja bylaby tylko bajka o zelaznym wilku.?Dobrze zrozumialem?:)
    Jerzy Ulicki-Rek

  13. Robol said

    Ad 11. Bardzo dobrze Pan to zrozumiał 🙂

  14. Robol said

    Poza tematem, ale zobaczcie jaki ktoś numer wyciął:

    Przyjrzyjcie się laserowemu napisowi na TVN 🙂

  15. Z 2010 ROKU ALE CIAGLE AKTUALNE said

    POPISOWY PRZEKRĘT KAHAŁU

    2010-02-05

    W gronie swoich znajomych (nie mylić z przyjaciółmi) mam – niestety – zarówno zwolenników PO, jak i PiS. Początkowo ich zapiekłość we wzajemnym obrzucaniu się inwektywami oraz oskarżeniami o działanie na szkodę Polski nawet mnie bawiła. Po pierwsze – miałem w pamięci przedwyborcze deklaracje wielu z nich, że są zainteresowani wyłącznie koalicją obydwu partii (określaną jako POPiS), co już czyniło podkreślane różnice ideowe bardzo umownymi. Po drugie – byłem przekonany, że po początkowym zauroczeniu Kaczyńskimi z jednej, a Tuskiem z drugiej strony, przyjdzie czas na opamiętanie i chłodną analizę tego, czy w ogóle jest coś, co naprawdę różni liderów oraz dowodzone przez nich partie w podejściu do kluczowych interesów Polski i Polaków.

    Po ponad dwóch latach od ostatnich wyborów parlamentarnych moje nadzieje legły zupełnie w gruzach. Niczym nie osłabiona wierność zwolenników obydwu największych partii oraz ich przekonanie o posiadaniu jedynie słusznej recepty na dobro Polski i Polaków zdają się dowodzić, że mam do czynienia albo z mniej lub bardziej zakamuflowanymi żydami (najczęściej zza Buga, pochodzenia chazarskiego), albo z etnicznymi wprawdzie Polakami lecz o mózgach skutecznie obrzezanych przez koszerne media.

    Trudno inaczej wytłumaczyć emocjonalne zaangażowanie po stronie PO lub PiS w mniej lub bardziej wyreżyserowanych konfliktach (vide: ostatnia „afera hazardowa”) przy jednoczesnym nie zauważaniu wyjątkowej zgodności obydwu partii w systemowym niszczeniu Polski i narodu polskiego. Tym sposobem pióro, które odmówiło posłuszeństwa prezydentowi RP, Lechowi Kaczyńskiemu podczas podpisywania przez tegoż „patriotę” tzw. Traktatu Lizbońskiego – ostatniego aktu utraty suwerenności Polski na rzecz unijnego kołchozu – nosi w sobie (oczywiście, o ile nie zostało zniszczone) więcej zasług w walce o dobro naszego kraju niż absolutna większość Polaków. Smutne, lecz prawdziwe.

    A przecież pełna zgodność i współdziałanie nieformalnej koalicji PO oraz PiS nie kończy się bynajmniej na samej akceptacji Traktatu Lizbońskiego, choć to dla Polski akt najbardziej zabójczy, przysłowiowy gwóźdź do trumny. Proszę sprawdzić, czy cokolwiek różni te partie np. w kwestii wysyłania polskiego mięsa armatniego do Afganistanu, przyjęcia do strefy euro, wspierania żydowskich interesów na Białorusi i Ukrainie, traktowania resztek polskiego haraczu odzyskiwanego z brukselskiej kasy jako „dotacji unijnych” czy iście żydofilskiego zaangażowania w walce z „antysemityzmem” (vide: propagandowy cyrk ze skradzionym napisem nad bramą muzeum obozu Auschwitz-Birkenau lecz bez jakichkolwiek konsekwencji dla jego szefa, Piotra Cywińskiego – notabene katalogowego żyda i prominentnego działacza… Klubu Inteligencji Katolickiej). Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

    Przy takim, bezwzględnym przestrzeganiu zaleceń gminy żydowskiej (kahału) co do priorytetów w walce o unicestwienie Polski i narodu polskiego, poszczególne wsie (kibuce) mogą pozwolić sobie tylko na samodzielność w kwestiach dla żydowskiej sprawy drugorzędnych, np. podziału synekur w instytucjach państwowych i samorządowych Republiki Przybłędów, które to określenie uważam za najwłaściwsze rozszerzenie skrótu RP. Tym sposobem członkowie kibucu „piłsudy” (PiS) mogą nie przebierać w środkach podczas szarpaniny z członkami kibucu „prusaki” (PO). I vice versa. Wszak stawką są tutaj kolejne wygrane wybory, a wraz z nimi dziesiątki tysięcy dobrze płatnych posadek. Nieprzypadkowo żyd Jacek Kurski (kibuc „piłsudy”) raczył stwierdzić, że „ciemny lud wszystko kupi”. Patrząc na skaczących sobie do oczu Kempę i Wassermanna z jednej strony oraz Sekułę i Neumanna z drugiej uwierzy, że żyje w kraju demokratycznym. I z pełnym przekonaniem weźmie udział w kolejnych wyborach między „piłsudami” i „prusakami”.

    Rabinacki zabieg z wysforowaniem – przy znaczącym udziale medialnych organów żydokomuny – dwóch ostro rywalizujących kibuców na scenie politycznej Republiki Przybłędów pozwala bowiem realizować nie tylko koncepcję odwrócenia uwagi gojów od spraw dla nich najważniejszych (takich choćby jak wspomniany Traktat Lizboński) ale także w mistrzowski sposób eliminuje z tejże sceny inne siły polityczne.

    Pół biedy, gdyby rzecz kończyła się na zmarginalizowaniu kibuców grupujących członków i sympatyków SLD oraz dawnej UW (tu adekwatnymi byłyby określenia „sowiety” oraz „kagany” od przybranych personaliów Lazara Kaganowicza, najbardziej wpływowego choć praktycznie nieznanego żyda w historii ZSRR). Ba, jestem gotów przejść do porządku dziennego nawet nad LPR, którego „wysoki jak brzoza, głupi jak koza” przywódca, czyli Roman Giertych dał się podpuścić i wyeliminować dwóm kurduplom – bliźniakom, czyli J. i L. Kaczyńskim. Problem w tym, że propagandowe ograniczenie sceny politycznej do PO i PiS sprowadza praktycznie do zera szanse wyborcze stowarzyszeń lub partii o charakterze stricte narodowym.

    A propos zaciętej jakoby walki PiS-owskich „piłsudów” z PO-owskimi „prusakami” i to na szczeblu najwyższym bo wodzowskim… Wiosną 2008 roku Centrum Informacyjne Rządu przekazało dziennikarzom wiadomość o spotkaniu prezydenta L. Kaczyńskiego z premierem D. Tuskiem w Juracie oraz zaplanowanej bezpośrednio po nim konferencji prasowej. Podobnie jak inni, potwierdziłem swoją akredytację. Niestety, konferencja została odwołana bez podania przyczyn. Dopiero później okazało się, że obydwaj „śmiertelni wrogowie” nie tylko dogadali się w kwestii ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego ale także opróżnili parę butelek wina, co przekreśliło możliwość udzielania w miarę logicznych odpowiedzi na pytania żurnalistów. W sejmowych i senackich kuluarach też jakoś nie dane mi było się zauważyć wrogości między członkami PO i PiS, tak intensywnie serwowanej – za pośrednictwem mediów – „ciemnemu ludowi”. Kibuce wprawdzie różne lecz kahał ten sam.

    Henryk Jezierski
    05.02.2010

    P.S.

    Już po opublikowaniu felietonu Pan M. K. z Niemiec (personalia znane autorowi) podał link do strony http://mementomori.salon24.pl/ na której Michał Tyrpa, prezes Fundacji Paradis Judaeorum publikuje dokumenty związane z próbą pozbawienia wspomnianego przeze mnie Piotra Cywińskiego funkcji dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Okazuje się, że tenże funkcjonariusz państwowy, utrzymywany z naszych podatków, ma w swoich dokonaniach także… sprzeciw wobec inicjatywy uhonorowania rotmistrza Witolda Pileckiego wybiciem pamiątkowej monety. Ot, żydowska wdzięczność dla polskiego bohatera.

    H. Jez.

    http://www.jezierski.pl/strona.htm?id=781

  16. galluss said

    TVG-9 Dr J. Jaśkowski Wyjaśnia Tajemnice tzw. UFO, czyli eksperymentu nazistowskiego

    part 2 http://www.youtube.com/watch?v=ULdykU6PFNw&feature=BFa&list=PL1543AC54611ABEB0

    part 3 http://www.youtube.com/watch?v=Q5tp9JT6QH8&feature=BFa&list=PL1543AC54611ABEB0&lf=BFa

    part 4 http://www.youtube.com/watch?v=zSxijZGIHtY&feature=BFa&list=PL1543AC54611ABEB0&lf=BFa

    part 5 http://www.youtube.com/watch?v=zSxijZGIHtY&feature=BFa&list=PL1543AC54611ABEB0&lf=BFa

    UFO – Sekrety Trzeciej Rzeszy

    part 2 http://www.youtube.com/watch?v=TyGOem5-Mx4&feature=related
    part 3 http://www.youtube.com/watch?v=A-EMO8cGe3A&feature=related
    part 4 http://www.youtube.com/watch?v=WMFdnW1Qhcc&feature=related
    part 5 http://www.youtube.com/watch?v=mQVjUvIFnDg&feature=related
    part 6 http://www.youtube.com/watch?v=_Ljh47NEwJg&feature=related

  17. Olo_kru said

    Nie do tematu, ale ciekawe:

    http://www.51015kids.eu/chlopiec-8-12-lat/kategoria/bluzki/bluzka-chlopieca-2h2107.html
    http://www.51015kids.eu/chlopiec-8-12-lat/linia/dark-zone/bluzka-chlopieca-2h2110.html

    Koszulki iluminati dla dzieci. W Polsce. Do kupienia od ręki, wysyłkowo.

  18. W liście „Do krytyków Putina” z 2005 r. (zob.: https://marucha.wordpress.com/2011/09/14/kto-rzadzi-na-kremlu-%E2%80%93-relacja-z-debaty/#comment-113054 ) czytamy:

    „Na chwilę obecną zadłużenie zagraniczne Rosji, to 17 mld USD (Polski 50 mld), wewnętrzne 2,5 mld USD (Polski 100 mld), a w następnym roku Skarb Rosji uznał, że nie ma potrzeby emisji obligacji skarbowych, więc zadłużenie wewnętrzne wyniesie w końcu 0, te 2,5 mld zostaną spłacone, a nowy dług nie będzie zaciągnięty.

    (…) świat jest w ciągłym ruchu, jeśli powiedzmy w l. 1996-1997 w Polsce było zdecydowanie lepiej niż w Rosji, to nie oznacza, że nadal jest tak samo, albo będzie, powiedzmy, w 2009 roku. Prawda jest taka, że jeśli porównać średnią dla całej Polski i dla całej Rosji (a nie tylko duże i bogate miasta), to W POLSCE NADAL ZAROBKI SĄ JESZCZE WYŻSZE I POZIOM ŻYCIA TEŻ NIECO WYŻSZY, ALE NALEŻY TEŻ PAMIĘTAĆ, ŻE W POLSCE SĄ TEŻ WYŻSZE KOSZTY ŻYCIA, WYSOKIE PODATKI ORAZ WYSOKIE BEZROBOCIE (jest to też po części skutek krachu w Rosji w 1998 roku, który bardziej odbił się na gospodarkach Polski i krajów bałtyckich oraz Finlandii, niż na Rosji).

    Teraz nie ma już aż tak dużego kontrastu pomiędzy Rosją i Polską, jak w latach 1995-1997, a w dużych i zamożnych miastach jest kontrast w inną stronę – w Rosji jest zamożniej, a Warszawa (de facto najbogatsze miasto w Polsce) plasuje się na poziomie Petersburga, Kazania, Penzy czy Nowogrodu, natomiast Ufa i Moskwa Warszawę wyprzedzają, a takie rosyjskie „miasteczka” jak Kirow, Władywostok, Saratów, Jekaterynburg, Wołgograd, Riazań, Murmańsk, Nowosybirsk, czy Krasnojarsk plasują się na poziomie pomiędzy Poznaniem, a Szczecinem; niestety dość kiepsko jest w Kaliningradzie, z racji swojego położenia pozostał on w pewnej izolacji gospodarczej.

    PRAWDĄ TEŻ JEST, ŻE POLSKA MA KRYZYS rządowy, jest zadłużona po uszy, budżet się niedomyka, a w gospodarce jest stagnacja z coraz częstszymi objawami recesji, NATOMIAST ROSJA MA WPROST RENESANS, progres na całe 100 %, i jeśli w Polsce się nic nie zmieni, to Rosja już w najbliższym czasie prześcignie Polskę na tych polach społeczno-gospodarczych, na których Polska jeszcze nadal przewyższa wskaźniki rosyjskie.” (2005 r.).

    Polecam lekturę całego powyższego listu.

    Bałamutne tezy Marka S padają na łeb, na szyję! Ludzie już widzą, co jest „grane”:

    „Kraje członkowskie grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA) w przyszłym tygodniu przystąpią do omówienia możliwości udzielenia pomocy strefie euro, która przeżywa ciężki kryzys finansowy. Poinformowały o tym europejskie środowiska biznesowe w kuluarach odbywającego się w chińskim mieście Dalian międzynarodowego forum nazywanego letnim Davos. W komunikacie podkreślono, że krajom BRICS bardzo zależy na stabilności strefy euro oraz waluty europejskiej, która jest obecnie drugą po dolarze pod względem znaczenia walutą rezerwową świata.
    —–
    Chiny mają USA w kieszeni, teraz chcą mieć jeszcze UE.
    Kto ma kasę, ten ma władzę.”

    To jest wojna: tzw. Zachód kontra Eurazja i pozostałe kraje BRICS (i nie tylko BRICS).

  19. peryskop said

    PILNE !

    Kto nie słuchał jeszcze niedzielnego kazania ks. Natanka z 11.09.2011, już zdjętego ze strony http://gloria.tv i także z bufora „cache”, ale może jeszcze skorzystać tu:

    http://www.swiadectwanawroconych.pl/kazania/78-kazanie-ks-piotra-natank/1276-kazanie-ogoszenia-ks-piotra-natanka-11092011.html

  20. Brat Dioskur said

    Re 7,
    „ZUS dostaje ok 300 miliardów rocznie, na renty i emerytuty wydaje ok 90 miliardów na słuzbę zdrowia ok 60 milardów

    A gdzie reszta.????
    Powiedzmy akcje militarne ok 60 milardów, ale nadal brakuje…”

    Drogi Panie Jjaskow, a za co bedzie sie budowalo nowe-stare rody?
    Juz nawet cudzoziemcy zwracaja uwage na wyjatkowo
    duzy procent drogich aut na ulicach polskich miast.

  21. Brat Dioskur said

    A teraz z innej beczki.Pilkarski czwartek ,gra liga europejska m.i Legia w Holandii przeciwko PSV.Zazwyczaj kamery czesto zatrzymuja sie na kibicach druzyny przyjezdnej ,zwlaszcza jak ci popisuja sie glosnym dopingiem
    Na samym poczatku meczu rezyserka pokazuje nam sektor kibicow Legii…na dole ogromny transparent;”Idena wybory .ale nie glosuje na DO”.Koncowki nie widac ,bo braklo miejsca na rozwiniecie plachty.Migawka trwa doslownie 2-3 sekundy i znika. Do samego konca meczu kamera juz nie pokazuje tego miejsca ,tylko wyzki sektora ,gdzie kibice nie maja transparentow.Doprawdy zadziwiajaca konsekwencja z jak realizator tego meczu nie pokazal drugi raz tego transparentu!
    Czyzby telefon z Wszawy? ….”wicie,rozumicie” ? …jak lucyferian do lucyferianina?Nawiasem niech to bedzie nauka dla bojkociarzy ,bo nawet „kibol”zaczyna myslec i wykazuje sie zdrowym rozsadkiem.Na koniec komiczna sytuacja. W jednej z druzyn izraelskich ,bodajze Maccabi bramke dla tego klubu zdobyl Mohammed Karbal!

  22. Chutor said

    Bankierskie okulary

    Twoj dziadek mieszkal w tym domu, ty w nim mieszkasz i twoje dzieci beda w nim mieszkaly. Dach nie przecieka, sciany sa mocne. Czujesz sie w tym domu swojsko i bezpiecznie.
    Jednego dnia bankier powiedzial ci, ze twoj dom zyskal na handlowej wartosci, drugiego dnia powiedzial ci, ze dom ten traci na wartosci.
    Zaczales patrzec na swoj dom inaczej. Patrzysz na dom przez bankierskie okulary. Nadal czytasz bez okularow, okulary nie sa ci potrzebne, tym bardziej bankierskie okulary.
    Swiat sie „wali” bo sa dlugi zdaniem bankierow.
    Ciekawe czy gdy banki sie zawala to reszta swiata tez sie zawali. Nawet z budzetowa nadwyzka, na co niby zanosi sie w Rosji i innych krajach swiat moze rowniez sie zawalic.
    Dlaczego nie mierzyc problemow i osiagniec wlasnymi oczyma, bez okularow, i to z dodatkiem zdrowego rozumu.
    Co to za „cuda” gospodarcze np w Rosji: pierwsze miejsce w aborcji ( i stan mentalny kobiet), drugie miejsce w swiecie pod wzlgedem
    osob osadzonych w wiezieniach,(mentalnie udoskonaleni), wsie wyludniane (trzeba karmic ludzi zastarzala zywnoscia z drugiej czesci swiata) itd.
    Zamiast cwiczyc sie w bankierskich belkotach czas by mowic wlasnym jezykiem.

  23. RomanK said

    http://www.indexmundi.com/g/g.aspx?c=pl&v=94

    Zadluzenie przekroczylo 55% PKB….pomijam pytanie na co pozyczono…pytam za co i czym sie to splaci?
    Jak jest struktura dlugu i jakie sa warunki kredytowania…procenty so o wiele wyzsze niz 12%…
    Jest to mechanizm kreowania DLUGU a za pomoca dlugi kontroli kraju….
    Polskie rzady nie moga same emitowac kredytu do finansowania potrzeb budzetowych…zakazuje tego Nowa Konstytucja,,musza sie zapozyczac. chocby od drugiego zadluzonego.i bankruta:-)
    Caly system – Swiatowy System Finasowy polega na tym, ze pieniadz jest kreowany jako DLUG! Im wiecej dlugu tym wiecej pieniedzy….!!!! Nie ma dlugu nie ma pieniedzy!

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt

    Polska jest na 27 miejscu…w przeliczeniu na glowe mieszkanca 7tys dollarow…

    Taki system,..kontrola poprzez zadluzenie DLUG jest instrumentem kontroli…
    nie sila armii…
    Dzis zamiast armi i zagonow pancernych- jakich uzyl Hiter.,.wystarcza odzialy Dutche Bank…..
    Zamiast mordowac ludzi na polu bitew..finamsuje sie:
    TV i reklamuje”
    Sposoby na zycie i rozrywke
    srodki antykoncepcyjne
    reklamy i fllmy zachowan antyrodzinnych
    kliniki aborcyjne wraz z cala otoczka
    Ze szczegolna troska- aby ludnosc w stanie rozrodczym zastosowala sie do zalecanych zachowan antypopulacyjnych, kreuje sie i finansuje, dzieki kredytowanym programom oczywiscie, ktore splaca sami Polacy…
    likwidacje przemyslu i zatrudnienia w Polsce w celu wymuszenia emigracji, ktora sprzyja gloszonym zachowaniom.
    Likwidacje rolnictwa i zabranie z rak ludnosci nadwyzek zywnsci i mozliwosci jej produkcji
    Przy okazji likwidujac caly paradygmat kulturowo cywiizacyjny wsi- czyli to co stanowilo o polskisci.
    Finasowanie duchowienstwa przy pomocy kredytowania etatow , od ktorych zalezy utrzymanie wielu parafii i instytucji koscielnych.
    I tak dalej i tak dalej….
    Jesli przypomniec, ze stara i niezmienna zasada ze, postep cywiloizacyjny jest wprost proporcjonalny do wzrostu populacyjnego……po sprawdzeniu wskaznika przyrostu w Europie 1,32….
    z Polska na 144 miejscu z przyrostem – 0.05 czyli wymierajaca… Jakie zmartwienie:-)))

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt

  24. peryskop said

    Re 7

    Pan dr Jaskowski słusznie pyta – Gdzie jest reszta?

    Czy nie słyszeliśmy o trójkątach bermudzkich gdzie wszystko przepada?

    A moc znikania podwaja się gdy dwa takie trójkąty się nakładają.

    15.09.2011
    Kiedrzyński oskarża banki: Gdzie są moje pieniądze?!
    http://www.fakt.pl/Kiedrzynski-oskarza-banki-Gdzie-sa-moje-pieniadze-,artykuly,114888,1.html

  25. Kronikarz said

    Kazanie ks. Piotra Natanka – 25.08.2011 – od minuty 26:45 – wczesniej gradobicie

    Tiszner a Krapiec !

  26. Kronikarz said

    J.K. Bielecki sprzedaje polskie szpitale Amerykanom

  27. Rysio said

    re23. Niech zostanie tak jak jest – przecież wszyscy Polacy sa, zadowoleni z obecnego stanu slużby zdrowia.

    🙂

  28. Józef Bizoń said

    Z tym długiem tak ma być. To są w pełni logiczne posunięcia zważywszy na to niżej.

    Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”

    „I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”
    – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    „Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość”
    – Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. –
    na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

    W tym samym czasie biegły [i biegną] dwa przeciwstawne sobie procesy.
    v
    – Pierwszy – rozpoczęty Układem Europejskim z dnia 16 grudnia 1991 r. – dla którego wprowadzenia w życie zorganizowano kanciasty stół – zwany dla niepoznaki ‘okrągłym stołem’. Później w czerwcu 1992 r. użyto karty lustracyjnej dla rozgonienia w Sejmie powstałej opozycji w stosunku do tego Układu Europejskiego. Przy tej okazji wykreowano mity tzw. ‘nocnej zmiany’, którymi karmiono Polaków dla zbudowania obecnego układu politycznego, zbudowania całych mechanizmów zniewalających Naród Polski i w konsekwencji osiągnięcia tragicznego obecnie stanu państwa polskiego. Niepomierne zasługi na tym polu ma obecne PiS oraz PO, a i nie gorsze SLD oraz PSL.
    v
    – Drugi – odbudowy na najwyższym poziomie prawdziwego życia żydowskiego w Polsce, jeśli nie w tym, to na pewno już w następnym pokoleniu [za rabinem Sacha Pecaric].
    Temu procesowi od samego początku wiernie służył i służy PiS [Prawo i Sprawiedliwość] wraz z PO [Platformą Obywatelską]. Służył też Lech Kaczyński wraz ze swoimi współpracownikami.
    Pod te procesy dostosowywano też i inne partie pod względem personalnym.
    Pod te procesy układane były i są listy kandydatów do tzw. wyborów – poczynając od liczących się większych miast [ale i miasteczek], aż po Prezydenta RP.
    Temu drugiemu procesowi sprzyjał i sprzyja prowadzony proces pierwszy.

    Zasadniczo są już gotowe wszystkie elementy do masowego osadnictwa Żydów w Polsce.
    Wgląd w archiwa IPN stronie izraelskiej zapewnił prezydent Lech Kaczyński już we wrześniu 2006 roku. Pozostało jedynie do dopracowanie pole przyzwolenia społecznego Polaków na masowe osadnictwo w Polsce Żydów. W każdym bądź razie ten proces osadnictwa Żydów w Polsce będzie kontynuowany.

    Więcej – bardzo obszernie i solidnie udokumentowane na witrynie http://jozefbizon.wordpress.com oraz w załączniku.

    Boguchwała, A.D. 14 września 2011 r. – mgr inż. Józef Bizoń

  29. sono said

    Szczęki zaciskają się do krwi
    Felieton • tygodnik „Najwyższy Czas!” • 16 września 2011

    Co się dzieje z tym Celsjuszem? Tu w Kanadzie Celsjusz szaleje; w takim, dajmy na to, Montrealu raz gorąco, jak w Sajgonie, a za dwa dni – zimno niczym na Alasce. To pewnie są te zmiany klimatyczne, z którymi walczą postępakowie, sponsorowali okruszkami ze stołu pańskiego, na którym przewalają się krocie uzyskane przez starszych i mądrzejszych z wypłukiwania złota z powietrza. Jak tak dalej pójdzie, to już w ogóle się w tym wszystkim nie połapiemy. Właśnie czytam, że stanowiący tłustą plamę na znękanej ludzkości Al Gore skrytykował prezydenta Obamę z pobudek ekologicznych. Czego on chce, ten Al Gore od prezydenta Obamy, skoro prezydent Obama nie wypuszcza przecież żadnych gazów cieplarnianych? A jeśli nawet wypuszcza, to przecież jest to najściślejsza tajemnica państwowa, znacznie bardziej donioślejsza, niż ustalenia poczynione przez Aleksandra Fredrę w sławnej „Sztuce obłapiania”. Są tam oczywiście okropne bezeceństwa, ale są też rzeczy jedynie słuszne, zwłaszcza z punktu widzenia obrony małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety. „O wy najczulsze małżeńskie pieszczoty! O lubieżności ręką dana cnoty!” Jeśli tylko puścimy wodze fantazji, to nie ulega wątpliwości, że małżeństwo roztacza przed człowiekiem perspektywy, z którymi nie mogą w ogóle porównywać się ponure katusze, zadawane sobie nawzajem przez sodomitów płci obojga.

    Trudno doprawdy zrozumieć te pretensje postępactwa, nawet jeśli nie są motywowane politycznie, albo zadaniami bezpieczniackimi, a cóż dopiero, gdy właśnie są – jak w naszym nieszczęśliwym kraju? Z powodu oddalenia, a także braku konsultacji z Tajnymi Współpracownikami, nie jestem w stanie tak z marszu spenetrować prawdy, ale przecież to i owo się zapamiętało. Obserwując tedy przekomarzania między publicystami Rzeczpospolitej i oficerami frontu ideologicznego żydowskiej gazety dla Polaków nie mogę oprzeć się pokusie zacytowania spiżowych słów ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego: „Stokrotka, ech Stokrotka…” Rzadko kiedy zdarza się inwokacja po pseudonimie operacyjnym, ale przecież nietrudno zrozumieć, że pan prezydent pragnął w ten sposób, poprzez takie delikatne dekonspirowanie funkcjonariuszy bezpieki drobniejszego płazu, dać do zrozumienia prawdziwym sukinsynom, że czyny i rozmowy nie tylko są spisane i panu prezydentowi wiadome, ale że gotów jest w razie potrzeby zrobić z nich polityczny użytek. Kwiatuszki na przeprosiny nie mają tu nic do rzeczy, więc dajmy na to ja, będąc na miejscu „Stokrotki”, w takiej sytuacji przekomarzałbym się trochę ostrożniej. Zresztą – powiedzmy sobie szczerze – co mnie to w końcu obchodzi, czy Stokrotka się skompromituje? Niech jej nawet na oczach całej Polski ściągną majtki – a będę ostatnim człowiekiem okazującym jej współczucie. „Nie znałeś litości panie i my nie znajmy litości!”

    Więc kiedy w Kanadzie szaleje Celsjusz, w naszym nieszczęśliwym kraju narasta anarchia. W zasadzie wszystko jest w jak najlepszym porządku, bo niby cóż innego ma narastać w epoce recydywy saskiej, jak nie anarchia? Z drugiej jednak strony, takie ostentacyjne lekceważenie niezawisłego sądu i to w dodatku – Najwyższego przez Państwową Komisję Wyborczą stanowi dodatkową poszlakę wskazującą na to, iż w naszym nieszczęśliwym kraju prawdziwym źródłem prawa nie są żadne ustawy, ani orzeczenia niezawisłych sądów, niechby nawet Najwyższych, tylko Fuhrerprinzip, to znaczy postanowienia Sił Wyższych. Jeśli, dajmy na to, Siły Wyższe postanowiły, że w ramach uszczelniania sceny politycznej, nie może pojawić się na niej więcej podmiotów niż sześć, to znaczy – cztery zatwierdzone i dwa dodatkowe, gwoli markowania pluralismusa politycznego, to więcej ich się nie pojawi, żeby tam nie wiem co!

    Jak się okazuje, demokracja to wprawdzie kupa gówna, ale Fuhrerprinzip – jeszcze większa zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, kto na tej uszczelnionej scenie politycznej ma pozostać. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, nawet mniejsza o to – kto, tylko z jakimi intencjami? Niechże bowiem będzie sobie ktokolwiek, byleby miał patriotyczne intencje. Właśnie w zacnym gronie w Ottawie rozmawialiśmy o tym cały wieczór, a nawet dwa wieczory – ale nie powiem, byśmy doszli do jakiejś optymistycznej konkluzji. Przeciwnie – analizując chłodno i z dystansem sekwencję wydarzeń ostatnich miesięcy, niepodobna nie dojść do wniosku, że nasz nieszczęśliwy kraj ześlizguje się po równi pochyłej ku swojemu nieuchronnemu przeznaczeniu, ramowo wyznaczonemu przez porozumienie strategicznych partnerów, z udziałem – jakże by inaczej? – starszych i mądrzejszych. Na taki widok szczęki zaciskają się aż do krwi, no a skoro tak, to pojawia się też myśl, że nie tylko sobie, ale i innym też dobrze byłoby nieco krwi upuścić.

    Krwi upuścić… Ładny interes! Niby to horror, bo przecież Polak z Polakiem – ale z drugiej strony, od kiedy to formalna przynależność do Polactwa ma chronić przed Scyzorykiem? Wprawdzie fundamentalna zasada konstytuująca III Rzeczpospolitą głosi, że „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych” – ale nie ma żadnego powodu, by „waszych” nie ruszać. Przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że trzeba by ich wreszcie ruchnąć – ale co z tego, że „trzeba by”, kiedy nikt ruchnąć się nie odważy, już choćby z braku siły, a przede wszystkim – intencji jej użycia. Toteż nic dziwnego, że wszystko sprowadza się do przekomarzania w nadziei, iż dzięki tej sportowej postawie uda się tyle zmienić, by wszystko pozostało po staremu – zgodnie z oczekiwaniami starszych i mądrzejszych.

    Stanisław Michalkiewicz

  30. sono said

    Krwi upuścić… Ładny interes! Niby to horror, bo przecież Polak z Polakiem – ale z drugiej strony, od kiedy to formalna przynależność do Polactwa ma chronić przed Scyzorykiem? Wprawdzie fundamentalna zasada konstytuująca III Rzeczpospolitą głosi, że „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych” – ale nie ma żadnego powodu, by „waszych” nie ruszać. Przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że trzeba by ich wreszcie ruchnąć – ale co z tego, że „trzeba by”, kiedy nikt ruchnąć się nie odważy, już choćby z braku siły, a przede wszystkim – intencji jej użycia. Toteż nic dziwnego, że wszystko sprowadza się do przekomarzania w nadziei, iż dzięki tej sportowej postawie uda się tyle zmienić, by wszystko pozostało po staremu – zgodnie z oczekiwaniami starszych i mądrzejszych.

    Stanisław Michalkiewicz
    http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2196

  31. hjk said

    Z tym „pieniadzem jako długiem” to najprawdziwsza prawda – np. wczoraj Banki centralne świata „zwiększały płynność dolara”, który zaczał sie ostatnio umacniać jako tzw. „bezpieczna przystań” po wcześniejszej szaleńczej ucieczce do franka szwajc. i ukróceniu tego przez powiazanie go z euro rzez bank Szwajcarii. a zatem wygląda na to, ze „zaczynało brakować dolarów”… A to z powodu szaleńczego długu USA, czyli długu wewn. i zagranicznego. Gdyby teraz wszyscy zaczeli spłacac swe zobowiazania to dosłownie brakłoby dolarów, a wciąż pozostały gigantyczne od nich odsetki – widac sytuacja jest tak napięta ze jakieś wahaia w nastawieniu spekulantów spowodowały zawirowania, ze az swiatowe banki musialy interweniowac…

    Wczesniej „drukowano” dolary na potęgę i kupowano za nie „cały swiat”, wiec obecnie chec spłaty zobowiazan dolarowych spowodowałaby wyprzedaż tego wszystkiego na swiecie na lokalnych giełdach i potanienie do smiesznie niskich cen wyrazonych w $ , a potężne wzmocnienie dolara i uczynienie importu czegokolwiek z usa niemozliwym – tak jak mieliśmy za komuny, gdzie za 100$ mozna było kupić pol mieszkania :-)). Załamałoby to całkowicie bilans handlowy USA. Nadto ponieważ surowce są wyrażane w $ byłyby nieosiągalne dla zwykłych ludzi, a producenci mieliby teoretycznie krociowe zyski, ale nikt by ich nie kupował… Wiec albo ich ceny by musiały proporcjaonalnie spadac, albo cała swiatowa ekonomia by legła w gruzach. Chaos i destabilizacja byłby nie do opanowania, stąd pewnie interwencja banków…

    co do naszego „poslkiego” długu to trzeba określić, o co dokładnie chodzi. Owszem nasz dlug RZADOWY – o ile wierzyc tym danym – to 800 mld zł (w tym z połowa zagr.). Ale jak ktos wyzej wspominał, jest zadłuzenie ZUSu czy innych agend rządowych w bankach, a ponadto mamy zadłużone po uszy budzety miast czy gmin przez ostatnie lata rzadów PO, które też w zasadzie są długiem quasi-rzadowym. Po trzecie dochodzi zadłuzenie firm i po 4te zadłuzenie obywateli.

    Problem zaczyna się wtedy, jak dany dłużnik ma kłopoty z regulacją zobowiązań. My mamy szczęście, bo konstytucja ogranicza zadłużenie do w miarę przyzwoitego poziomu – oczywiście w stosunku do innych państw – 55% PKB, podczas gdy inne dochodzą nawet i do 200%… ale kto wie, jak jest naprawdę…Podobnie jest z budzetami miast i gmin. Ale w razie wahnięcia koniunktry i to moze być trudne do obsługi. W przypadku firm i obywateli to banki raczej pilnują swego interesu, zeby sie za bardzo nie zadłuzali, bo ci nie maja środków przymusu, by od kogoś innego wydzierać haracz na spłatę długów…Państwa i gminy zawsze mogą bardziej zedrzec obywateli czy mieszakńców, co sie właśnie dzieje…

    Ten czy inny obywatel najwyżej zbankrutuje, ale w stosunku do obrotów banku i masy innych klientów to jest drobiazg. Natomiast gdy państwo (czy gmina, ale tu mniejszy problem) bankrutue, moze to być poważny problem i to dla wielu banków, jak widzim na przykładzie stosunkowo „małej” Grecji, a w kolejce jeszcze Portugalia, Hiszpania, Irlandia, Wlochy, a w końcu jak domino pójdzie w ruch, tak wszystko sie sypnie na zasadzie wzajemnych powiązań…

    oczywiście to sa problemy głownie lichwiarskich banków i spekulantów, ktore wtórnie rzutują na gospodarkę i obywateli, bo gdy braknie pieniędzy, wszystko moze stanąć, no chyba, ze wypracuje sie system niepienięznych rozliczeń i swiadczen, wtedy niech sobie bankrutują na zdrowie. No i jeszcze ludzie z jakims oszczednosciami w bankach mogliby wtedy mieć kłopoty…

  32. Józef Bizoń said

    Pan Michalkiewicz sprytnie pisze. Rzecz jednak w tym, że to jego pisanie ma na celu rozprowadzanie UPR i Korwina Mikke, a ci akurat cokolwiek ‚ruchną’. Jak to się robi to opisałem tu:

    „Radio Maryja, Stanisław Michalkiewicz a UPR”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/15/radio-maryja-stanislaw-michalkiewicz-a-upr

    „Kontrrewolucja 2010 w wydaniu kandydata Korwina Mikke”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/15/kontrrewolucja-2010-w-wydaniu-kandydata-korwina-mikke

    a robi się to po to, aby odebrać kilka procent z tych co mogliby nieopatrznie przejść na stronę rzeczywistych polskich sił narodowych. Tu rozproszy się parę procent, a i tu inni rozproszą po parę procent. No i w sumie rozproszy się w ten sposób znaczny procent – znacznie większy niż próg wyborczy 5%. Można wówczas pisać dalej następne felietony i przy następnych wyborach abarot to samo.

  33. sono said

    bardzo dobre kazania ks Natanka. Trzeba posluchac ,poki cenzura a la Dziwisz nie zdejmie tego.
    http://www.swiadectwanawroconych.pl/kazania/78-kazanie-ks-piotra-natank/1276-kazanie-ogoszenia-ks-piotra-natanka-11092011.html

  34. sono said

    ad29 warto posluchac, bo sporo „niewygodnej” prawdy zawiera.

  35. Robol said

    Ad 28. Przyznam, że choć usilnie nadstawiam ucha, to nie słyszałem z ust żadnego lidera, żadnej partii ani też z ust ich członków, nawet najmniejszych oznak chęci unormowania sytuacji pieniężnej. Albo są takimi niebywałymi ignorantami, abo… Resztę każdy może sobie dopowiedzieć.

  36. Józef Bizoń said

    Jak to nie normują.
    A niby co robią – przecież cały czas normują, a wspólna waluta EURO, to co?
    Nie od ogona zaczynać. Wpierw normowczyków trzeba odstawić na aut.
    No i zobaczyć wówczas co tam faktycznie jest w tym bagnie.

  37. 166 bojkot TVN said

    31/Robol
    Dugim nieporuszanym tematem jest problem ustanowienia włsności mieszkań spółdzielczych i dzierżaw wieczystych dla Polaków. Cisza!
    Nie ma też nic o urealnieniu kwoty wolnej od podatku równej minimalnemu wynagrodzeniu na każdego członka rodziny, co byłoby automatyczną premią dla każdego kto ma dzieci, z jednoczesnym zliwidowaniem jakichś tam innych ulg na dzieci odliczanych od podatku, a z czego korzystają tylko ci co dużo zarabiają.

  38. Robol said

    Ad 32. Z mojego punktu widzenia, to trzeba by wszystkich, co do jednego „wyautować”. Ale kogo na ich miejsce? Ja się nie nadaję.

  39. jowram said

    „Stop jedynkom”
    utworzony przez użytkownika Krzysztof Troka w dniu 4 września 2011
    Radny Cisowej, asystent Zbigniewa Kozaka Posła na Sejm RP

    To akcja społecznego sprzeciwu wobec dyktatu partyjnego, który powoduje, że
    większość mandatów poselskich jest obsadzona jeszcze przed wyborami. Partie polityczne ustalając kolejność na swoich listach wyborczych sprowadzają tym samym wyborców do roli marionetek.

    Dlatego:
    1. Nie będziemy głosować na kandydatów z numerem 1 na liście – ponieważ swoją pozycję (i miejsce w Sejmie) zawdzięczają wpływom w partii, a nie wyborcom.
    2. Nie będziemy głosować na kandydatów, którzy swoją aktywność parlamentarną przejawiają tylko w telewizji.
    3. Nie będziemy głosowali na kandydatów w wieku emerytalnym (60/65) – powinni zrobić miejsce innym.
    Popieramy kandydatów, pracowitych, doświadczonych i wrażliwych na sprawy zwykłych ludzi. Głosuj, na którą partię chcesz, ale nie pozwól sobą manipulować! Nie popieraj ,,Jedynek’’! Możemy zrobić im STOP!!!

    Niewiele jest jedynek, które na to wyróżnienie zasługują, dlatego zaprezentuję atuty piątki, którą rekomenduję. Najbardziej pracowity Poseł na Pomorzu.

    – autor 252 interpelacji poselskich
    – autor 167 zapytań poselskich

    i jak do tego ma się np. Poseł Aziewicz, który przez cztery lata złożył jedną interpelacje poselską i jedno zapytanie poselskie, Marek Biernacki – 3 zapytania poselskie, 19 interpelacji, Jerzy Borowczak z PO – 7 złożonych interpelacji , 7 zapytań?

    Można tak bez końca, do tego dochodzi jeszcze aktywność poselska w terenie. Zablokowanie reaktywacji przedwojennych spółek, sprawa Eko-Doliny i wiele wiele innych.

    Radny Troka poleca posła Kozaka: „Pierwszy dla ludzi, piąty na liście”.

    Gdyby poseł Kozak był Anglikiem: o polskich absurdach wyborczych cd.

    Rebeliantka 13.09.2011 http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/26653,gdyby-posel-kozak-byl-anglikiem-o-polskich-absurdach-wyborczych-cd
    Odpowiedz

  40. Kronikarz said

    Hjk #27 – wiecej takich wypowiedzi, chocby wyluskanych przez kogos kometentnego z medialnego szumu –

    Panu Hjk Dziekuje !

  41. Kapsel said

    Ujemny przyrost naturalny. Kto winien?

    GUS ogłosił, że po raz pierwszy od sześciu lat mamy ujemny przyrost naturalny. Dla demografów nie jest to informacja zaskakująca, minimalny sukces na polu dzietności notowany w kilku ostatnich latach w żaden sposób nie odwracał negatywnego trendu. W Polsce wciąż rodzi się za mało dzieci, żeby zapewnić państwu naturalną wymienialność pokoleń i uspokoić ekonomistów opierających sukces gospodarki na wystarczającej liczbie pracujących dorosłych.

    Ponieważ raport GUS ukazał się w środku kampanii oraz dyskusji o finansowaniu edukacji, mogliśmy liczyć na natychmiastowy komentarz polityków. Tak więc Grzegorz Napieralski wyjaśnił, że wina za negatywny przyrost spoczywa na Platformie Obywatelskiej i Prawie i Sprawiedliwości, pod rządami których były i są zbyt drogie przedszkola oraz prawie niedostępne in vitro. Zalecił, by „ograniczyć niepotrzebne wydatki i przesunąć pieniądze na tę metodę”.

    Z kolei lider PiS zarzucił PO, że za jej rządów więcej ludzi „umiera niż się rodzi” i poszedł jeszcze dalej: zapowiedział 10 bezpłatnych godzin w przedszkolu, by uchronić nas od postępującej, jak rozumiemy słowa prezesa, „cywilizacji śmierci”.

    Można mieć tylko nadzieję, że liderzy tylko żartowali sobie z wyborców. Demografowie są zgodni: w Europie są bogate kraje, które ogromnym nakładem środków osiągają sukcesy w kwestii dzietności. Czynią to metodą prób i błędów. Nie wynaleziono bowiem doskonałego narzędzia w tym względzie. Polityka rodzinna w Polsce na razie raczkuje i zawodzi: brakuje pieniędzy i spójnych działań państwa. Żeby rodziło się więcej Polaków, potrzebne jest zaufanie do państwa i poczucie bezpieczeństwa materialnego rodzin, o które dość trudno w kryzysie.

    Wracając do słów liderów o tanich przedszkolach: pięć lat temu mieliśmy 40 proc. mniej przedszkoli, ale też wyższy przyrost naturalny. Gdzie tu logika?

    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1519572,1,gdzie-logika.read

    Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Wraz z ogłoszeniem świeżych danych GUS znów uderzono w Polsce w alarmowy dzwon. W 2009 r. urodziło się 419 tys. dzieci, w ubiegłym – 413 tys. Pod względem dzietności Polska zajmuje 209 miejsce na 223 kraje świata. W ciągu 20 lat liczba ludności naszego kraju – przewiduje Eurostat – zmniejszy się o 2 mln. W 2030 r. będzie nas więc 36 mln, a w 2060 r. już tylko 31 mln. Publicyści i badacze biją na alarm, że bez wzmożonej prokreacji rozleci się nasza gospodarka oraz tożsamość.

    Od lat cała Europa jest pochłonięta problemem, który sprowadza się do pytania: czy osób płacących podatki na ubezpieczenia społeczne będzie w przyszłości wystarczająco dużo, by pokryć świadczenia emerytalno-rentowe? Mówiąc językiem demografów: czy da się przywrócić zastępowalność pokoleń? Obawa przed bankructwem skłania poszczególne państwa do szukania owych kluczy do przetrwania. Wiosną 2011 r.

    Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1516978,1,polki-juz-nie-chca-rodzic-dzieci.read?backTo=http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1519572,1,ujemny-przyrost-naturalny-kto-winien.read#ixzz1Y8HYRGvB

  42. Kronikarz said

    35/ ??? i tak da sie WRESZCIE Polakow do wladzy dopuscic ?

  43. Kronikarz said

    37/ Kapsel – wielkie dzieki za rzeczowa wypowiedz, a do tego w sposob elegancki podaje Pan linki – dziekuje.

  44. Kronikarz said

    14/ wyborny obraz zacietej walki°:

    – „sowiety” oraz „kagany”
    – „pilsudy” oraz „prusaki”

    „A propos zaciętej jakoby walki PiS-owskich „piłsudów” z PO-owskimi „prusakami” i to na szczeblu najwyższym bo wodzowskim…”

    Dzieki, mam klopot, bo nie moge sie oderwac od ekranu a mialem wyjsc.

  45. Robol said

    Dopiero teraz zobaczyłem, że numeracja wpisów wzięła w łeb, w związku z tym moje wypowiedzi wyglądają bezsensownie bo odnoszą się do niewłaściwych osób.

  46. Józef Bizoń said

    Re. 37 [166 Bojkot].
    Odnośnie mieszkań na własność i dzierżaw wieczystych, to znowu nie była taka cisza.
    PiS nakręcał swój projekt pod wybory.
    No i powstało to:
    „Ustawa o ostatecznym wywłaszczeniu Narodu Polskiego !!!”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/20/ustawa-o-ostatecznym-wywlaszczeniu-narodu-polskiego

    Cichcem się z tego wycofano – zastępując początkiem sierpnia 2011 w Sejmie ten ich projekt zupełnie czymś innym.
    Jak mówią, że uwłaszczą, to uwłaszczą.
    Inna rzecz, że nie tych co im się wydaje, że ich uwłaszczą.

  47. W temacie zadłużenia Eurolandu. Trafna ocena na długo przed umocnieniem się Euro/PLN.
    http://kolekcjonersurowcow.wordpress.com/2011/09/06/szewczak-czy-frank-uratuje-euro/

  48. Kapsel said

    Re 42
    Panie Kronikarzu…celowo wybrałem Politykę i jej środowisko.

  49. A oni dalej pozyczają kasę, bo trzeba zapłacić odsetki od zaciągniętych u tych kryminalistów kredytów plus bezpodstawne roszczenia żydowszcyzny odnośnie zagrabionego mienia, no i „drobne, niekończące się datki” na przemysł Holokaust. Wszystko co wartościowe zostało za bezcen oddane, to teraz dobierają się do naszych nieruchomości, resztek oszczędności i do naszych portfeli.

    W związku z roszczeniami Izraela w stosunku do Polski w sprawie odszkodowań za utracone majatki żydowskie, w związku z aferą Holokaustu, o którym bezpodstawnie gromi sie w mediach oraz w związku z ostatnimi nagabywaniami rządu polskiego do uchwalenia stosownej ustawy, dającej tym kryminalistom podstawę do prawnych przejęć nieruchomości, przytaczam:

    Wywiad Jana M. Fijora z profesorem Normanem Finkelsteinem, autorem głośnej książki „Przemysł Holokaustu”

    – Panie profesorze, jakie związki łączą Pana z Polską?

    – Moi przodkowie byli polskimi Żydami, w Polsce urodzili się moi rodzice, mieszkali w Warszawie, ich ostatnim miejscem zamieszkania do 1943 roku, czyli do czasu przymusowego przeniesienia do getta, był ich własny dom przy ulicy Miłej, pod dziewiętnastym. Moja mama była absolwentką wydziału matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego, ojciec zajmował się interesami. Posiadali w Polsce jakieś sklepy, manufakturę, nieruchomości… W czasie wojny wszystko to stracili. Holokaust przeżyli, lecz z Polski wyemigrowali, ja już urodziłem się w Stanach Zjednoczonych… Nigdy jeszcze w Polsce nie byłem.

    – Czy Pan, Pańska rodzina, rościcie sobie pretensje do majątku pozostawionego w Polsce?

    – Absolutnie nie…

    – Dlaczego? Przecież to był wasz legalny majątek, Pan byłby jego spadkobiercą… Nieruchomość w centrum Warszawy to dzisiaj duże pieniądze.

    – Takie roszczenia nie mają sensu. Większość majątku należącego niegdyś do mojej rodziny uległa w czasie wojny zniszczeniu. Wprawdzie po wojnie został on częściowo odtworzony, lecz myśmy w tej restauracji nie brali udziału. Trudno więc ocenić nasz rzeczywisty w nim udział. Nie płaciliśmy podatków, nie konserwowaliśmy tego majątku… Sprawa uległa przedawnieniu…

    – To jest słaby argument. Władza ludowa wam majątek skonfiskowała, więc o zaległościach podatkowych nie ma mowy. Co prawda zaraz po upaństwowieniu, po konfiskacie majątku, należało decyzję komunistów zaskarżyć w sądzie, ale nawet gdybyście polski rząd wzięli do sądu, to i tak własność nie zostałaby wam przywrócona… W takiej sytuacji trudno mówić także o przedawnieniu. Moim zdaniem, nawet średnio zdolny adwokat jest w stanie udowodnić pańskie prawo do roszczeń majątkowych wobec władz Polski…

    – Ale ja tego nie chcę. Nie tylko ja, znakomita większość ofiar holokaustu nie zamierza ani doprowadzać Polski do gospodarczej ruiny, ani tym bardziej pozbawiać polskie dzieci przedszkoli, szkół czy parków? Bo do tego sprowadziłaby się restytucja naszego mienia.

    – Skoro tak, na jakiej podstawie Światowy Kongres Żydowski (WJC) skierował w początkach grudnia do sądu w Nowym Jorku pozew przeciwko państwu polskiemu o odszkodowanie za majątek utracony przez Żydów, ofiary holokaustu w Polsce?

    – Takiej podstawy nie ma. Nikt im nie dał prawa do reprezentowania ofiar holokaustu. Jeśli ja nie chcę się o ten majątek upominać, to tym bardziej nie chcę, aby robił to ktoś rzekomo w moim imieniu .

    – Czy WJC działa z upoważnienia ofiar holokaustu?

    – Skądże! To jest czysta uzurpacja! Hucpa! Gdyby Kongres reprezentował ofiary holokaustu, odzyskane mienie czy odszkodowania zostałyby przekazane właśnie im. Tymczasem wiadomo, że do ofiar holokaustu dociera zaledwie ułamek tego, co Kongres Żydowski dotychczas uzyskał.

    – Kilka dni temu prasa doniosła jednak, że sąd federalny w Nowym Jorku zatwierdził sposób wypłaty odszkodowań dla tych wszystkich, którzy ucierpieli z powodu przymusowej pracy w niemieckich fabrykach, będących własnością Szwajcarów, lub zostali oszukani przez szwajcarskich bankierów. Wynika z niego, że gros funduszy z odszkodowań przekazanych zostanie jednak ofiarom holokaustu…

    – To nieprawda! Posiadam dokumenty świadczące o tym, że do ofiar holokaustu dotrze, w najlepszym razie, może 3 do 5 proc. z wymuszonych na Szwajcarach, prawie 1,5 mld dol. Ponadto pieniądze te wypłaca się w takim tempie, że wielu ich adresatów do wypłaty nie dożyje. Przecież to są w większości ludzie w podeszłym wieku .

    – A pozostałe 95 proc., co się stanie z resztą pieniędzy?

    – Znajdą się na dziwnych kontach dziwnych fundacji, czyli praktycznie w kieszeniach aktywistów Kongresu Żydowskiego. Ta cała akcja odszkodowań dla Żydów to jeden wielki rabunek!

    – Nie powie mi Pan, że ludzie tego nie wiedzą. Jeśli jest tak, jak Pan pisze w „Holocaust Industry”, to dlaczego w środowisku żydowskim nie wrze? Nie uwierzę, żeby Żydzi, naród mądry, wykształcony i tak ciężko doświadczony, godzili się tak łatwo na ten rabunek!

    – Większość jest niezorientowana, nie wiedzą, o co toczy się gra. Inni udają, że nie wiedzą. Jeszcze innych to nie interesuje albo uważają, że nie ma po co wyważać drzwi. W końcu Niemcom się to należało, bo naziści tę wojnę rozpętali, Szwajcarzy na krzywdę żydowską nie reagowali, zaś Polacy to naród antysemitów, nie lubią Żydów, więc nie ma sensu ich żałować. Dużą rolę odgrywa żydowski szownizm, solidarność etniczna, narodowa. W końcu to Żydzi cierpieli, nikt inny. Nam się te pieniądze należą. Jeśli więc pozostają w rękach żydowskich, o co kruszyć kopie? Zresztą gdyby nawet ktoś chciał zaprotestować, w walce ze Światowym Kongresem Żydowskim nie ma szans. Ich wspiera prasa, telewizja, życzliwa jest im administracja Clintona, bankierzy, sądy – to jest ogromna siła, która może złamać każdego. Ludzie sie ich boją.

    – Jaka była reakcja środowiska żydowskiego na Pańską książkę?

    – Kierownictwo WJC ją zignorowało, nabrali wody w usta, wysyłając gdzieniegdzie sygnały, że to, co napisałem, to nieprawda. Starają się przylepić książce etykietkę „antyżydowskiej” albo przeznaczonej dla środowisk… antysemickich. Jednakże dla 90 proc. czytelników żydowskich książka była szokiem. Widać to choćby po listach, jakie od nich otrzymuję. Spotykam się co prawda z opiniami negatywnymi, że kalam własne gniazdo, że jestem pieniaczem, ale generalnie komentarze są mi życzliwe i przyjazne. W oczach znakomitej większości czytelników żydowskich, w tym w oczach ofiar holokaustu, książka spotkała się z uznaniem; wielu piszących do mnie Żydów prosi, abym więcej na temat holokaustu publikował.

    – Czy dostaje Pan listy z pogróżkami?

    – Niewiele, i co ciekawe, nie są to listy od Żydów, ich autorami są przeważnie niemieccy neonaziści.

    – Jak się książka sprzedaje?

    – W Europie, a szczególnie w Niemczech, dość dobrze. W Stanach Zjednoczonych jest nieco gorzej, ale sprzedaż rośnie. Na pewno nie jest to bestseller…

    – Czy „Holocaust Industry” jest bojkotowana?

    – Może należałoby powiedzieć: przemilczana lub zignorowana, zwłaszcza przez takie opiniotwórcze tytuły, jak „New York Times”, „Washington Post”. Trudno się jednak dziwić, skoro i one są częścią spisku, który ja nazwałem Holokaustowym biznesem („Holocaust Industry”), a który na tragedii Żydów robią dzisiaj ogromne pieniądze.

    – Panie Profesorze, ile ofiar holokaustu żyje do dzisiaj?

    – Moim zdaniem ok. 25 tysięcy, choć Kongres Żydowski twierdzi, że jest ich ponad milion. Na potrzeby „holokaustowego biznesu” sfabrykowano dokumenty dowodzące rzekomo takiej liczby, ale jest ona wyssana z palca. Dla uzasadnienia nacisków na Szwajcarię, Niemcy, a teraz Polskę, skromne „25 tysięcy” brzmiałoby śmiesznie. Aby uzasadnić grabież miliardów dolarów, potrzebne były wielkie liczby.

    – Przed sądem trzeba to było jednak jakoś udokumentować…

    – W tym celu przyjęto wyjątkowo „elastyczną” definicję „ofiary holokaustu”. Jest nią – według działaczy WJC – każdy Żyd, który przeżył II wojnę światową. Ofiarą holokaustu jest więc nie tylko więzień Auschwitz czy Majdanka, lecz także żydowski oficer Armii Czerwonej lub NKWD czy nawet legitymujący się żydowskim pochodzeniem – byli tacy – oficer Wehrmachtu, pod warunkiem, że przeżyli oni wojnę. Gdyby Kaganowicz żył do naszych czasów, też byłby ofiarą holokaustu!

    – Kto, poza działaczami Kongresu, ma kontrolę nad wydatkowaniem pieniędzy pochodzących z odszkodowań?

    – Nikt, choć mnie się na przykład udało dotrzeć do dokumentów, do prawdziwych liczb. Opublikowałem je w Holocaust Industry…

    – Panowie Bronfman, Singer czy Sultanik mogą się o to na pana gniewać, muszą jednak w jakiś sposób kwoty te wytłumaczyć. Pieniądze nie mogą ot, tak sobie, zniknąć…

    – Zniknąć nie, ale można je odłożyć „na inny cel”. Utworzono przy Kongresie tzw. fundusz medyczny dla ofiar holokaustu, który ma finansować ich leczenie, pomoc medyczną w latach… 2030-2035. Komu ta rezerwa służy? Przyszłym pokoleniom ofiar holokaustu? Przecież to absurd zakładać, że w 90 lat po wojnie będą jeszcze żyły jej ofiary! Tworzy się więc fikcję, która ma uzasadnić rabunek. A przy okazji jest argument wobec tych nielicznych, którzy odważyli się Światowy Kongres Żydowski z odszkodowań rozliczyć. Dlaczego wypłacono ofiarom tak mało? Ponieważ stworzono „fundusze rezerwowe” na ich rzecz. Tymczasem tu o żadne ofiary nie chodzi. Liczą się jedynie korzyści osobiste aktywistów WJC! Tej bandzie zachłannych cyników nie zależy ani na prawdzie historycznej, ani na pomocy ofiarom, im chodzi tylko o pieniądze! Dla nich nie cofną się przed żadnym trickiem, łgarstwem czy fałszerstwem.

    – Czy na nich nie ma jednak prawa? Czy nie można im dowieść defraudacji?

    – To są wszystko procesy cywilne, skoro druga strona się zgodziła zapłacić, to jej problem. Stroną atakującą jest grupa wyjątkowo przebiegłych ludzi, którzy wykorzystując bezprecedensową tragedię narodu, naginają prawo do własnych celów. Po swojej stronie mają skorumpowane media, najlepszych adwokatów, sądy, przekupnych polityków. To szczwane lisy. Nie udało się z nimi wygrać Szwajcarom, nie udało się Niemcom… Szwajcarzy walczyli o sprawiedliwość trzy lata, próbowali protestować, argumentować, negocjować i co? Poddali się! Wypłacili łobuzom z World Jewish Congress lekką ręką prawie 1,5 mld dol.

    – A ile, Pana zdaniem, Żydom się należało?

    – Co najwyżej 100-150 mln dol.!

    – Plus odsetki za 50 lat…

    – Nie, to już jest razem z odsetkami! Pamiętajmy, że większość wschodnioeuropejskich Żydów przed wojną to byli ludzie ubodzy. W latach 30. prawie jedna trzecia z nich nie zarabiała więcej niż 100 dol. rocznie. Wielu nie posiadało kont bankowych w krajach zamieszkania, a co dopiero w Szwajcarii. Prawie 25 proc. Żydów żyło na skraju nędzy, od głodu ratowały ich tylko amerykańskie organizacje charytatywne…

    – A mimo to Szwajcarzy zapłacili?

    – Co mieli robić? WJC to groźny przeciwnik, wystraszyli się.

    – A Niemcy?

    – Niemcy poddali się znacznie szybciej, bo już po roku wysupłali ponad 6 mld.

    – Niemcy dopuścili się straszliwej zbrodni, ja ich nie żałuję!

    – Ile razy można odpowiadać za to samo przestępstwo? Niemcy płacą Żydom od 1952 roku, łącznie więc wypłacili już 50 mld dol.

    – Następna na liście Kongresu Żydowskiego jest Polska. Czy wie Pan, czego się od nas WJC domaga?

    – Oficjalnie dowiemy się tego 14 grudnia w Nowym Jorku, podczas pierwszego przesłuchania świadków. Domyślam się jednak, że World Jewish Congress skarżyć będzie Polskę o ok. 65 mld dol.! Na tyle szacują oni wartość mienia, które po wojnie pozostało po polskich Żydach.

    – Polski na takie odszkodowanie nie stać.

    – Tych ludzi to nie obchodzi. Wiedzą wprawdzie, że w przypadku Polski będzie im nieco trudniej, bo biedna, ale i tak swoje dostaną…

    – A jeśli Polacy im nie dadzą?

    – To ich do tego przymuszą!

    – W jaki sposób?

    – Bojkot ekonomiczny Polski i Polaków, konfiskata polskiego majątku za granicą, a zwłaszcza naciski na niektóre kraje Unii Europejskiej – głównie Anglię i Niemcy – aby nie zgadzały się na przyjęcie Polski do wspólnoty.

    – Dlaczego wytoczono Polsce proces w Nowym Jorku?

    – Bo tutaj łatwiej wygrać; swój sąd, swoi sędziowie, adwokaci…

    – Kongres nie ma upoważnienia prawowitych właścicieli do występowania w ich imieniu. Poza tym, co to znaczy „własność żydowska”? Nie ma takiej własności. Nie ma też własności plemiennej! Właścicielem mógł być Rosenkrantz, Bauman, Somer, obywatele polscy, Polacy, a nie wszyscy Żydzi.

    – To naiwność myśleć w ten sposób. Jeśli będzie trzeba, to ci złodzieje są gotowi sprowadzić do sądu Eastern District w Nowym Jorku tłumy ludzi, którzy przysięgną, że właśnie tak ma być, że upoważnili Kongres do takiego działania. Polacy to przecież znani antysemici, każdy sąd stanie po stronie rzekomych ofiar holokaustu. Konfrontacja jedynie sytuację pogorszy.

    – Czy zatem Polska ma zbankrutować?

    – Absolutnie nie! Mówiłem już o tym w wywiadzie dla innej polskiej gazety. Z chwilą, gdy „banda Bronfmana” ruszy do ataku, Polacy powinni zebrać grupę kilkudziesięciu życzliwych Polsce Żydów, ofiar holokaustu, którzy podpiszą się pod całostronnicowym ogłoszeniem w „New York Times”, iż rezygnują z jakichkolwiek roszczeń majątkowych wobec Polski. Takich ludzi nie brakuje, sam pomogę w ich znalezieniu, sam się pod tym ogloszeniem podpiszę. W Izraelu mieszka wielu polskich Żydów, duża ich część myśli tak jak ja. Jest tam prof. Izrael Szahak, dla którego prawda historyczna ma wartość większą niż pieniądze. Takich ludzi trzeba zmobilizować do walki z łotrami spod znaku WJC. Pokazanie światu, że roszczenia WJC są bezzasadne, że nawet ofiary się ich zrzekają, że Kongres żydowski jest uzurpatorem, że działa bez upoważnienia ze strony ofiar – to ich obezwładni. Innego wyjścia dla Polski nie ma. Traktowanie ich jak partnerów, rozpoczęcie dialogu będzie równoznaczne z przegraną.

    Równocześnie Polacy muszą zacząć negocjować z polskimi gminami żydowskimi, które są spadkobierczyniami majątku znajdującego się przed wojną w rękach żydowskich instytucji religijnych. Jeśli komuś należy się odszkodowanie, to właśnie im, a nie Światowemu Kongresowi Żydów! Na tyle, na ile Polaków stać, trzeba tym gminom i ich członkom, których jest dzisiaj niewiele ponad trzy tysiące, pomóc. Tak, aby pokazać światu, że Polacy starają się zadośćuczynić cierpieniom czy stratom swoich obywateli. W miejsce 3 mln nieruchomości, o które upomina się WJC, stworzona zostanie symboliczna rekompensata. To nie jest trudne czy niemożliwe. Chciałbym, aby Polacy wiedzieli, że porządni, prawdziwi Żydzi nie chcą Polski rujnować, nie chcą mieć także nic wspólnego z grupą szantażystów i awanturników…

    – Boję się jednak, że pośród amerykańskich Żydów ludzie, tacy jak Pan, stanowią wyjątek.

    – Jest ich więcej niż się panu wydaje. W opublikowanej w ostatnim numerze „First Things” recenzji mojej ksiązki wybitny historyk żydowski prof. William D. Rubinstein przestrzega przed utożsamianiem faktu lokalizacji obozów koncentracyjnych na terenie Polski, z uprawianiem przez Polaków ludobójstwa. Rubinstein przypomina, że z tego samego powodu, niższości rasowej, Niemcy mordowali zarówno Żydów, jak i Polaków. W odniesieniu zaś do zgłaszanych przez WJC roszczeń majątkowych pisze, że wprawdzie polscy komuniści konfiskowali majątek Żydom, robili to jednak nie dlatego, że byli oni Żydami, lecz dlatego, że byli kapitalistami. Z tego samego powodu konfiskowano majątek gojów – kapitalistów. Rubinstein pisze wyraźnie, iż nie widzi najmniejszego powodu, aby polski rząd miał wypłacić komukolwiek choćby jednego centa.

    – Nie przeszkadza to nowojorskiemu radnemu, p. Dov Hikindowi, Żydowi z Brooklynu, rozgłaszać zmyślenia na temat rozboju, jakiego ofiarą stali się w Polsce Żydzi. Jak takie argumenty obalać?

    – Trzeba się spytać p. Hikinda czy równie energicznie domagać się będzie restytucji majątku palestyńskiego w Izraelu? Jeśli domaga się, aby Polacy płacili „martwym”, to przecież tym bardziej powinien ulitować się nad losem „żywych” Palestyńczyków, których Izrael wyeksmitował z ich własnej ziemi. Pan Hikind nie może stosować innego standardu wobec Polaków, a innego wobec Żydów.

    – Pan Hikind nie jest wyjątkiem. W tym samym mniej więcej czasie „akademik”, z uniwersytetu w Honolulu, prof. R. Rummel, stwierdził, iż Polacy są narodem „metamorderców”, że mamy na sumieniu prawie 2 mln zamordowanych w latach 1945-1949, Niemców, Żydów i Ukraińców. Co Pan na ten temat sądzi?

    – Uważam, że to nieprawda, ale gdyby nawet tak było, to co? Niech mi prof. Rummel pokaże naród, który w sytuacjach zagrożeń, w sytuacjach ekstremalnych nie zabijał. Ilu Indian zginęło podczas kolonizacji Ameryki? Ile istnień ludzkich mają na sumieniu Brytyjczycy? Albo Francuzi? Ilu Irlandczyków zginęło z rąk Anglików, i odwrotnie? Nie oskarżajmy innych, spójrzmy na siebie. A ilu Palestyńczyków wymordowali Izraelczycy? Co się dzieje w Izraelu? Izraelscy żołnierze strzelają w oczy palestyńskim chłopcom, mordują dzieci, eksterminują naród za to tylko, że domaga się godnego traktowania. Nie zapomijamy, że to Żydzi są w Palestynie gośćmi; Palestyńczycy są u siebie…

    – A Judea, Galilea, Jerozolima – to nie są ziemie żydowskie?

    – Nie można dzisiaj posługiwać sie geografią sprzed dwóch czy trzech tysięcy lat. Biblia nie może być traktowana jak załącznik do traktatu terytorialnego. Współczesne konflikty ekonomiczne czy polityczne muszą być rozwiązywane przy użyciu współczesnych metod czy narzędzi. Status quo sprzed 2 tys. lat się nie liczy. Przecież, rozumując w taki sposób, Żydzi mogliby sobie rościć pretensje do Afryki Wschodniej skąd się etnicznie wywodzą. Tymczasem mają oni do Palestyny nie więcej praw niż ja mam w stosunku do Stanów Zjednoczonych. To, co robi dzisiaj Izrael, jest godne napiętnowania. Z tym, że jakiekolwiek głosy potępienia izraelskiego ludobójstwa traktowane są jako przejaw antysemityzmu. Dużo mógłby na ten temat powiedzieć prof. Izrael Szahak.

    – Kiedy ukaże się polska edycja Pańskiej książki?

    – Szczerze powiedziawszy, nie wiem. Książka miała być na rynku we wrześniu, od tego czasu nie mam wiadomości ani od wydawcy brytyjskiego, ani od polskiego. Mam jednak nadzieję, że wydanie nastąpi niedługo. Miałbym wreszcie okazję do odwiedzin Polski.

    – Proszę czuć się już dziś zaproszonym. Dziękuję za rozmowę.

  50. Nawet ze wszystkich zebranych tu wypowiedzi i sugesti wyłania się pełny obraz rzeczywistości. Spada przyrost naturalny. Pada pytanie: Czyja wina? Ano wiadomo. Jest to część eugeniki Bila Gatsa i jemu podobnych. Otóż na eugenikę składają się takie elementy jak

    1. Służba zdrowia imputująca szkodliwe szczepionki, którego składu nigdy oficjalnie nie poznamy, a które w założeniu maja służyć temu, aby ze zdrowych ludzi zrobić chorych. Myślę, tzn jestem pewna, że szczepionki to jedynie zasłona dymna i część góry lodowej, gdyż dotyczy to również innych leków, szczególnie tych na tzw „choroby cywilizacyjne”. Prawdopodobnie, wszystko na to wskazuje, jak się dobrze poszpera w materiałach medycznych, że oprócz atakowania zdrowych organów, te ich mega wynalzaki medycyny służą również stępieniu naszego intelektu, niszczenia naszego DNA, osłabiania sekualności i wprowazdania zaburzeń psychicznych, stąd taki wysyp lesbijek i gojów. Lesbiji i goje wiadomo, ze nie bęą się wzajemnie reprodukować. Poza tym te wszystkie świństwa powodują również niepłodność kobiet oraz doprowadzają do przedwczesnych porodów i poronień.

    2.Poprzez media kreuje się „nowoczesne wzorce europejskie”, za którymi idzie pogoń za sukcesem i sławą, wymusza się niejako rywalizację na rynku pracy, więc najpierw pól wieku się uczymy samych bzdur, które kasta trzymająca władzę nam imputuje za nasze własne pieniądze. Wypiera się wartości rodzinne, z roku na rok poprzez mendia coraz skuteczniej, bo kobietom zaszczepia się też wyścig w pogoni szcurów za sukcesem i sławą, a wzorem „nowoczesnej kobiety” staje się biznes women. Wiadomo biznes women nie ma czasu na rodzenie dzieci.

    3. W związku z pogonią za pieniędzmi i sukcesem oboje rodziców zaczyna mieć coraz mniejszy wpływ na swoje dzieci, nad którymi kontrolę przejmuje niezauważalnie, ale sukcesywnie i konsekwentnie państwo, po to aby wychować jeszcze bardziej bezmyślne stworzenia, które będą im z ręki jadły i którym w przyszłości nie przyjdzie do głowy, aby sie rozmnażać lub co nie daj Boże mieć własne zdanie, inne od wytyczonego trendu przez pociągających za sznurki.

    4. Resztę robią przedwczesne zgony dzieci już narodzonych, które na starcie są trute w szpitalach chemią i truciznami, wybuchy elektrowni atomowych, skażenie powietrza chemtrails oraz „zdrowa” transgeniczna żywność. W obliczu nieograniczonego bólu i trudu jaki muszą ponosić rodzice chorych dzieci, Ci, którzy jeszcze dzieci nie mają, asekuracyjnie wolą ich na ten podły świat nie sprowadzać, aby nie cierpiały.

    5. A wszystko to dzieje się z powodu dominacji pasozytniczego, koczowniczego plemienia, które za przyzwoleniem narodów i rządów robią co im się podoba.

    Piszę za przywoleniem rządów, bo niektórzy wierzą jeszcze w dobrych i złych policjantów, a mając na myśli rządy, mam na myśli wszystkie partie i siły polityczne w państwie polskim od 1989 roku, a nawet dużo wcześniej. I tu podkreślam wypowiedź Pana Józefa Bizonia, a właściwie podany przez niego cytat z wypowiedzi Kaczyńskiego:

    „„I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”
    – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    Człowiek, który wypowiada takie zdanie, niezależnie, czy to będzie polityk, czy osoba prywatna, już na starcie wydaje o sobie świadectwo i powinien bezsprzecznie i bezapelacyjnie zostać potraktowany jako osoba drugiej kategorii, której w żaden sposób nie można powierzyć najmniejszego dowódctwa, a co dopiero dawać mu mandat na rządzenie państwem.

  51. Przepraszam tam napisałam lesbijek i gojów, a miałam na mysli gejów oczywiście

  52. j said

    Sprawa dlugu i sprawa niszczenia polskich rolnikow.
    _____________________________

    BRACIA RODACY

    Mieszkający w ojczystym kraju i Wy którzy
    musieliście opuścić ojczysty kraj tak piękny i bogaty
    w poszukiwaniu chleba, lecz rządzony przez mafijne
    układy.

    Zwracam się do Was w potrzebie o
    POMOC I RATUNEK
    dla mnie i mojej rodziny.

    Grozi nam zlicytowanie naszego skromnego gospodarstwa we wsi Iwkowa, przez Komornika Sądowego za niespłacony kredyt bankowy.

    Nasze pola przez kolejnych sześć lat zalewała nieuregulowana i źle utrzymana rzeka Uszwica, która zniszczyła plony. Administrator rzeki a także Browar Carlsberg w Okocimiu piętrzący rzekę jazem i korzystający z wód do produkcji piwa, drwili z nałożonych na nich obowiązków i nie zapobiegli zalewaniu moich pól. Całość sprawy przedstawia strona internetowa pod hasłem http://www.knurowski.cba.pl a w szczególności reportaż który był w telewizji Trwam ”Nie rzucim ziemi”

    Próbowano mi odebrać dzieci za długi. Zabrano mi inwentarz . Doprowadzono mnie do ruiny, zlicytowano część gospodarstwa w 2001 roku. Teraz chcą mi wydrzeć ostatni skrawek mojej Ojcowizny, chleb moim dzieciom, aby w ten sposób rzucić mnie na kolana. Sądy , prokuratura, organy administracji nie chronią poszkodowanych. Nie demaskuje się oszukańczych praktyk kredytowania przez banki na warunkach lichwy . Nie wskazuje się odpowiedzialnych za wszystkie zaniedbania wołające o pomstę do Boga. Mami się Naród oszukańczą propagandą. Tych którzy jeszcze uprawiają ziemię – gnębi się na wszelkie sposoby i doprowadza do katastrofy. Zakłady pracy doprowadza się do całkowitej ruiny a następnie sprzedaje za grosze dochodowe zakłady oddaje się w obce ręce aby w ten sposób zniszczyć Ojczysty Kraj i zakłuć go w kajdany niewoli.

    Ludzi pracy wyrzuca się na bruk, to wszystko dzieje się rzekomo w Państwie demokratycznym i Państwie prawa

    NA NASZYCH OCZACH NISZCZY SIĘ I WYPRZEDAJE
    MAJĄTEK NARODOWY

    POLACY !!!

    NIE O TAKĄ DEMOKRACJE GINELI GÓRNICY W KOPALNI WUJEK I STOCZNIOWCY NA WYBRZEZU BY OBCY KAPITAŁ WYWOZIŁ DOCHÓD NARODOWY Z KRAJU A NASZE DZIECI MUSIAŁY SZUKAĆ CHLEBA ZA GRANICĄ. TU TRZEBA PODJĄĆ WALKĘ O LEPSZE JUTRO DLA NAS I NASZYCH DZIECI, PRZECIEZ OJCZYSTY KRAJ JEST TAK BARDZO BOGATY I PIEKNY

    NIE DAJCIE NAM ZGINĄĆ, JESTEŚMY JEDNYMI Z WAS.

    Włodzimierz Knurowski

    Iwkowa 139 ,

    PL 32-861 Iwkowa

    Tel. 48 14 68 44 258

    www. knurowski.cba.pl

    e-mail: karolina.k@amorki.pl

    Bank Polski Spółdzielczy SA 01-231

    Warszawa ul. Płocka 9/11B

    Kod SWIFT POLUPLPR PL

    75-85-890006-0090-0001-8265-0002

    http://www.knurowski.cba.pl/

  53. j said

    Sprawa dlugu i sprawa niszczenia polskich rolnikow.
    _____________________________

    BRACIA RODACY

    Mieszkający w ojczystym kraju i Wy którzy
    musieliście opuścić ojczysty kraj tak piękny i bogaty
    w poszukiwaniu chleba, lecz rządzony przez mafijne
    układy.

    Zwracam się do Was w potrzebie o
    POMOC I RATUNEK
    dla mnie i mojej rodziny.

    Grozi nam zlicytowanie naszego skromnego gospodarstwa we wsi Iwkowa, przez Komornika Sądowego za niespłacony kredyt bankowy.

    Nasze pola przez kolejnych sześć lat zalewała nieuregulowana i źle utrzymana rzeka Uszwica, która zniszczyła plony. Administrator rzeki a także Browar Carlsberg w Okocimiu piętrzący rzekę jazem i korzystający z wód do produkcji piwa, drwili z nałożonych na nich obowiązków i nie zapobiegli zalewaniu moich pól. Całość sprawy przedstawia strona internetowa a w szczególności reportaż który był w telewizji Trwam ”Nie rzucim ziemi”

    Próbowano mi odebrać dzieci za długi. Zabrano mi inwentarz . Doprowadzono mnie do ruiny, zlicytowano część gospodarstwa w 2001 roku. Teraz chcą mi wydrzeć ostatni skrawek mojej Ojcowizny, chleb moim dzieciom, aby w ten sposób rzucić mnie na kolana. Sądy , prokuratura, organy administracji nie chronią poszkodowanych. Nie demaskuje się oszukańczych praktyk kredytowania przez banki na warunkach lichwy . Nie wskazuje się odpowiedzialnych za wszystkie zaniedbania wołające o pomstę do Boga. Mami się Naród oszukańczą propagandą. Tych którzy jeszcze uprawiają ziemię – gnębi się na wszelkie sposoby i doprowadza do katastrofy. Zakłady pracy doprowadza się do całkowitej ruiny a następnie sprzedaje za grosze dochodowe zakłady oddaje się w obce ręce aby w ten sposób zniszczyć Ojczysty Kraj i zakłuć go w kajdany niewoli.

    Ludzi pracy wyrzuca się na bruk, to wszystko dzieje się rzekomo w Państwie demokratycznym i Państwie prawa

    NA NASZYCH OCZACH NISZCZY SIĘ I WYPRZEDAJE
    MAJĄTEK NARODOWY

    POLACY !!!

    NIE O TAKĄ DEMOKRACJE GINELI GÓRNICY W KOPALNI WUJEK I STOCZNIOWCY NA WYBRZEZU BY OBCY KAPITAŁ WYWOZIŁ DOCHÓD NARODOWY Z KRAJU A NASZE DZIECI MUSIAŁY SZUKAĆ CHLEBA ZA GRANICĄ. TU TRZEBA PODJĄĆ WALKĘ O LEPSZE JUTRO DLA NAS I NASZYCH DZIECI, PRZECIEZ OJCZYSTY KRAJ JEST TAK BARDZO BOGATY I PIEKNY

    NIE DAJCIE NAM ZGINĄĆ, JESTEŚMY JEDNYMI Z WAS.

    Włodzimierz Knurowski

    Iwkowa 139 ,

    PL 32-861 Iwkowa

    Tel. 48 14 68 44 258

    Bank Polski Spółdzielczy SA 01-231

    Warszawa ul. Płocka 9/11B

    Kod SWIFT POLUPLPR PL

    75-85-890006-0090-0001-8265-0002

    http://www.knurowski.cba.pl/

  54. z monitora polskiego said

    Licytacja majątku Włodzierza Knurowskiego przełożona

    Licytacja, która miała się odbyć 12 września w Bochni została odłożona z powodu braku chętnych. Na ten temat będzie obszerny reportaż, dzisiaj tylko zaznaczę, że sprawa Włodzimierza Knurowskiego jest niezwykle bulwersująca. Komornik zrabował mu zwierzęta, na co są dowody w postaci zdjęć, a to pozbawiło rolnika możliwości spłaty długów. Od tego czasu dług w wysokości 40,000 zł narósł do 200,000. Jest to przykład w jaki sposób działa zabójcza lichwa. Sytuacja Knurowskiego jest podobna do sytuacji większości państw, które się zadłużyły i nie mogą spłacić nawet odsetek – dług rośnie w nieskończoność. Co jest jednak najważniejsze, Knurowski nie powinien w ogóle odpowiadać sądownie za zadłużenie – wynikło ono bowiem z niewypełnienia umowy przez koncern Carlsberg (Okocim), który poprzez zaniedbanie doprowadził do powodzi na terenie gospodarstwa Knurowskiego. Jak to w korporacyjnym faszyzmie, którym z dnia na dzień staje się Polska, sąd nie uznał winy koncernu, mimo wyraźnych sformułowań w umowie.
    Przeciętny człowiek jest bez szans wobec dużych firm, nawet jak wszystkie racje są po jego stronie – winne są tu media, które nie przekażą żadnej informacji, które mogłyby ugodzić w sponsora.
    Jerzy Jachnik ujawnił, że w banku który udzielił pożyczki Knurowskiemu, pracował oszust, który spowodował wielomilionowe straty. Oszust ten chodzi na wolności, co więcej, został uznany za jednego z lepszych pracowników. Oczywiście, śmierdzi tu wielką korupcją. Tenże sam bank jednocześnie niszczy biednego rolnika i jego rodzinę. Wniosek? Jak kraść to miliony.

  55. Z bloga prof.M.Dakowskiego said

    Ks. Stanisław Małkowski
    W-wa, 15.09.2011 r.

    Teraz jest wojna!

    Złowróżbne wystąpienie ministra Jacka Rostowskiego w Parlamencie Europejskim postrzegam nie jako akt histerii lub błazenady, ale jako cyniczne uprawianie propagandy grozy, której celem jest przekonanie odbiorców, że jedyną alternatywą polityki w Polsce jest: albo Platforma Obywatelska albo wojna; czyli: albo rozbiór i rozgrabienie Polski rękami miejscowych zdrajców, albo agresja zewnętrzna.

    Widocznie mocodawcy Platformy czują, że Polska może wymknąć się im spod kontroli i chcą za wszelką cenę doprowadzić do zwycięstwa PO w zbliżających się wyborach.

    Nie wystarczy już straszyć Polaków zagrożeniem wewnętrznym ze strony PiS-u, trzeba straszyć zagrożeniem zagranicznym, którego mielibyśmy rzekomo uniknąć poddając się PO.

    Co to za różnica komu się poddamy i czyim rękom powierzymy naszą wolność, suwerenność i niepodległość?

    30 lat temu komuniści straszyli Polaków interwencją ze Wschodu, dzisiaj ich następcy straszą interwencją z Zachodu.

    Wobec podobnych zagrożeń bł. Jerzy Popiełuszko sięgnął po wypróbowaną broń: Mszę św. za Ojczyznę, krzyż i różaniec.

    Sięgnijmy i my po tę broń ku zwycięstwu.

  56. Z monitorapolskiego said

    Nowe wcielenie Mikkiego 🙂
    http://i1.ryjbuk.pl/6216f15a6c1dd13626d1a8a8a0a65515b32ac152/7982_31f2_480-jpeg?1316195517221

  57. Józef Bizoń said

    Re. 55
    Racja. Zamiast się pałętać w dniu wyborów po lokalach wyborczych należy w tym dniu sięgnąć w zaciszu swego domu po różaniec.
    Straszą bo chcą w ten sposób wymusić odpowiednio wysoką frekwencję wyborczą – żeby nie wyszło, że sprawują rządy nad Polakami bez przyzwolenia na to Polaków.

  58. Veritas said

    Ad. 56. To jego stałe wcielenie.

  59. revers said

  60. Kapsel said

    Panu Gajowemu…na szczęśliwy powrót:

  61. Powyższy przykład jest jeszcze jednym sposobem na przejmowanie nieruchomości. Tam gdzie jawnie nie da się sfałszować domkumentów, wkracza inna tych pasozytów metoda, a mianowicie wykończenie człowieka i zrujnowanie go finasowo, z wykorzystaniem kryminalnych zapisów prawnych, dowolnie interpretowanych przez kryminalny wymiar sprawiedliwości i pazerność, złodziejskich wielkich korporacji.

    Teraz wiemy skąd te korporacje mają takie środki finansowe, ano z wyzysku innych i jawnego złodziejstwa. I jeszcze sie tym szczycą, a jako argument na swoją obronę, bezczelnie twierdzą, że są naszymi dobrodziejami, bo dają nam pracę i dostęp do technologii. A taki np Bil Gates nie napisał w życiu ani jednego programu komputerowego, a jedynie korzysta i żeruje na wiedzy swoich niewolników, Jedyne co potrafią to pasożytować na innych.

    Niechże więc przestaną być naszymi dobrodziejami i idą sobie tam skąd przyszli, oddadzą ludziom to co im należne, łącznie z patentami i zyją sobie swoim życiem. Obawiam się tylko, że po miesiącu, znając ich pasozytniczą naturę, zginęliby z głodu, bo przez wrodzone lenistwo i brak jakichkolwiek umiejętności po prostu zdechliby z głodu.

  62. hjk said

    ad. 60 „Kapsel”
    Pozostały do ‚sprywatyzowania”: szkolnictwo (najpierw wyzsze, potem dalej), słuzba zdrowia, PKP i lasy… bo miejmy nadzieje, dróg już nie „sprywatyzują”, ale kto wie…
    No i na koniec największy „zasób” – tzw. „kapitał ludzki” i to, co jeszcze posiada, czyli to będzie już niewolnictwo…
    Co ciekawe samo słowo zawiera juz w sobie zapowiedź tego, co będzie – ‚privatio” – łac. „pozbawienie”…

    Jak już doprowadzą swą pazernością do krachu i uciekną jak swego czasu z Argentyny, trzeba to wszystko będzie odkręcić i przywrócić normalność…

  63. hjk said

    Aha, jeszcze co do długu, to naprawdopodobniej służył on mega przekrętowi z wprowadzaniem euro do Polski, które zgodnie z traktatem o UE „musimy” przyjąć, tylko nie ma na razie okreslonego terminu.

    Niektórzy pamiętają mechanizm dojenia polski z l. 90 tych zwany ‚fortepianem Balcerowicza’; z powodu wysokiej inflacji na kontach złotowych dawano w pocz. l. 90 tych ok 100% odsetek a jednoczesnie zamrożono kurs dolara. Po roku spekulant, który sprzedał waluty i włożył do banku, wypłacał 100% wiecej i mógł tylez walut odkupić. Jednak było to ograniczone wielkością udzielanych kredytów i trudną syt. kraju w tzw. „transformacji ustrojowe”.

    teraz to „trzeba” powtórzyć na wiekszą skalę: sprzedajemy np. euro po 4 zł, kupujemy dług rządowy czyli obligacje czy bony, siedzimy na %cie, a potem przy wprowadzeniu euro ustalany jest kurs wymiany pln na euro np. jak 2 zł za euro. Wtedy sprzedajemy oligacje już denominowane w euro i kasujemy 2x tyle plus odsetki. Im wiekszy dług i im ‚lepszy’ kurs wymiany na wejściu euro, tym wieksza będzie skala tego przekrętu. i tym większy dług będziemy miec do spłacenia, czy raczej następne pokolenia. „Wejście euro” do Polski odegra tę samą rolę co „usztywnienie kursu walut” w l. 90 tych… taki kurs wymiany będzie miał i tę ‚zaletę”, ze doprowadzi do bankructwa jakakolwiek polską czy miejscowa firmę, nie będącą jeszcze w łapskach międzynarodowego koncernu, a przede wszystkim sprawi, ze chłopi zbankrutują z powodu zalewu (wtedy) taniej importowanej zywności i wykupią od nich za bezcen ziemię – ostatnie, co zostanie… A pod ziemią polską za bajeczne bogactwa…

    Tak więc banksterzy i spekulanci sponsorują nas do momentu wyprzedania wszystkiego i tego ‚końcowego’ megaprzekretu z euro. A póki co te plany im nieco pokrzyzował kryzys strefy euro, bo już prawdopodobnie wszystko zmierzało do tego, by euro weszło tu na „Euro 2012”, czyli od 1.1. 2012, jak się patrzy na tempo umacniania złotego w l. 2005 – 2008. A tak „niewiele brakowało”, by dzis juz euro byłoby w okolicy 2 zł. Kto wie, moze nawet wymieniliby je 1:1, wtedy zysk banksterów wyniósłby bajeczne 300%…

  64. mlody said

    Co to znaczy „panstwo pozyczylo” ?
    Niech teraz „panstwo” oddaje a nie jego obywatele !
    Zreszta jakie ono „panstwo” to kupa dziadostwa przybyla z obcych jader.

  65. mlody said

    „Hajek” i inni madrale ,to dlaczego nie odkrecacie,na co jeszcze czekacie,na kolejne dwadziescia lad bandyctwa i zlodziejstwa ?

  66. mlody said

    „Katerina” ty zle sie wyrazasz ,bo oni nie pasoztytuja,tylko paso-zyduja !

  67. mlody said

    Jozku B. !
    Ile w Boguchwale jest kolek rozancowych ?

  68. mlody said

    Ty i inny !
    Czy ktos cie zmuszal do brania kredytow bankowych (czytaj korzystanie z lichwy) ?
    To dlaczego teraz zwracasz sie do ludu ” RATUJ ” ???
    Jak ci sie chcialo dorownac bogatym ickom ,to dlaczego teraz jojczysz ?
    Tylko durnie zyja na kredyt !
    Bardzo dawno temu rozpoczeto uczyc ludzi zyc na kreche i wmawiano im,ze „jak bida to do zyda” !
    Wiec teraz placz i plac a jak nie masz z czego to oddaj chalupe i ziemie.
    Nikt za ciebie nie bedzie splacal twych dlugow taki lub inny jolopie nawet z doktoratem czy profesura.

  69. Kapsel said

    Re 62
    bo miejmy nadzieje, dróg już nie „sprywatyzują”, ale kto wie…

    Pewnie nie muszą prywatyzować…mają swoje sposoby aby z nas wydusić kasę:
    …Jednak w różnych podatków ON mamy 2,23 zł / litr (44% ceny), a w benzynach 2,65 zł (50% ceny)……ot co.

    Ceny paliw – składniki lipiec 2011

    11 sierpień, 2011 – 12:51

    Co się składa dzisiaj na ceny paliw?

    Głównym składnikiem ceny paliw jest ropa, której „koszt” wynosi 2,06 złotego w litrze paliwa (jest to umownie jako koszt przyjęty koszt litra ropy w złotówkach). Jest on dużo wyższy niż na przykład pod koniec roku 2008, gdy wynosił poniżej jednego złotego.

    Drugim istotnym składnikiem są marże rafineryjne, które wynosiły 57 groszy / litr w oleju napędowym i 40 grozy w benzynach., Warto przypomnieć, że marże te są od dłuższego czasu bardzo wysokie, obecnie dwa razy wyższe niż marże rafinerii na rynku międzynarodowym.

    Marże dystrybucyjne (głównie stacji paliw) są na umiarkowanym poziomie 20 i 17 groszy / litr .

    Ta część składa się na koszty produkcji i dostawy paliw do klienta. Dla ON wynoszą one 2,83 zł/l i dla benzyn 2,63.

    Jeśli nie stosowano by dodatkowych podatków dla paliw, po dodaniu standardowego VAT-u paliwa kosztowałyby:

    ON = 3,23 zł / litr

    Benzyna 95

    NPb 95 = 3,48 zł / litr

    Podatki zmniejszyły swój udział procentowy w cenie, gdyż ropa i inne składniki jak marże rafineryjne czy dystrybucyjne ostatnio znacząco wzrosły. Jednak w różnych podatków ON mamy 2,23 zł / litr (44% ceny), a w benzynach 2,65 zł (50% ceny).
    http://szczesniak.pl/1952

  70. Z monitorapolskiego said

    JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski:

    POLSKA UPADNIE w listopadzie,

    pogoda ZACZNIE WARIOWAĆ,

    Europą wstrząśnie ZAMACH –

    PRZEPOWIEDNIA na LISTOPAD

    Jackowski:
    Polska zbankrutuje, terroryzm, unia europejska, zamach terrorystyczny

    Krzysztof Jackowski (48 l.) miał straszną wizję. Zobaczył, jak nasz kraj pogrąża się w wielkiej biedzie i chaosie, a w końcu upada. Dodatkowo zimą pogoda oszaleje, a Europą wstrząśnie zamach terrorystyczny.

    Krzysztof Jackowski
    Zobacz też
    Minister Rostowski straszy WOJNĄ W EUROPIEMinister Rostowski straszy WOJNĄ W EUROPIE

    Według ministra finansów Jacka Rostowskiego (60 l.) zapaść w strefie …
    Czy wierzysz w PRZEPOWIEDNIE?
    Czy wierzysz w PRZEPOWIEDNIE?

    TAK – 51%
    NIE – 49%

    TAK
    NIE

    Kraj sypie się w posadach

    Upadek gospodarczy naszego kraju odczujemy w bardzo niedalekiej przyszłości. – Czuję to… najgorszy czas nadejdzie w drugiej połowie października i w listopadzie – mówi Krzysztof Jackowski. – Na taki krach nie jesteśmy przygotowani. Uważam, że nie da się tego zatrzymać. Rząd tak naprawdę nie ma wpływu na sytuację gospodarczą kraju – dodaje. Głęboki kryzys najbardziej odczują szarzy, biedni ludzie i drobni przedsiębiorcy. Ceny wprost oszaleją jak jeszcze nigdy dotąd. – Jesteśmy u progu wielkiego kryzysu i to nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Uważam, że w jakiś czas po tym jesiennym kryzysie nasz kraj zbankrutuje tak jak Grecja. Nie stanie się to jutro ani pojutrze, ale czuję, że to nieuchronne – uszczegóławia swoją czarną wizję.

    Rozpad UE jest pewny

    – Jestem przekonany, że UE się rozpadnie i mam przeczucie, że rozpad ten będzie nagły – wieszczy Jackowski. – Przywódcy bogatszych państw Unii poczynili już potajemne ustalenia. Chcą wycofać się z wielu spraw, wykolegować biedniejsze kraje, w tym Polskę, i przestać je wspierać – podaje szczegóły.

    Pogoda zacznie wariować

    Dziwny, niosący niepokój czas szykuje się także w pogodzie. – Podczas tej zimy będzie miała miejsce anomalia, o której będzie się głośno mówiło – mówi jasnowidz. – Zima nadejdzie bardzo szybko, będzie śnieżna, długa i mroźna, a zapowiadaną przeze mnie anomalią jest tajemniczy okres trwający od jednego do dwóch tygodni, kiedy nadejdzie nienaturalne na tę porę roku ciepło – dodaje.

    Terroryści zaatakują Europę

    Gdy pytamy Krzysztofa Jackowskiego, czy widzi wielkie wypadki, katastrofy, nagle krzyczy: „Tego się boję!”, a gdy kontynuuje wizję, nie ukrywa, że chodzi o terrorystów. – To będzie w Europie. Wieżowiec, jacyś ludzie w nim uwięzieni. Zdarzenie związane z terroryzmem, o którym będzie bardzo głośno – ostrzega.

    Czy jest jeszcze dla nas jakaś nadzieja na ocalenie? Możemy ją mieć, ale przecież tyle razy mogliśmy przekonać się, że słowa Krzysztofa Jackowskiego potrafią sprawdzać się z zadziwiającą dokładnością.

    Publikacja: 17.09.2011

    Więcej
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/krzysztof-jackowski-polska-upadnie-w-listopadzie_205653.html

  71. A propos przepowiedni Jackowskiego. Muszę się z Wami podzielić bardzo osobistym doświadczeniem. Otóż właśnie przed chwilą był u mnie bioenergoterapeuta, cudowny człowiek, który zajmuje się bliska mi osobą. Ten człowiek ma ten dar niejako rodzinny po dziadku. Sam wyszedł z paraliżu powypadkowego, gdzie lekarze nie dawali mu żadnych szans na chodzenie, a wręcz prorokowali mu postępowanie tej choroby i rodzinę przygotowywali na to, że będzie on rośliną.

    Tymczasem on chodzi i pomaga ludziom. Od mojej mamy nie bierze ani grosza już w tej chwili.

    On ma troje dzieci, w tym dwie córki. Jedna z nich też ma mega zdolności paranormalne, a mianowicie ma te wizje. Dopiero dziś mi o tym powiedział, bo to go zaniepokoiło. Powiedział, że normalnie jego córka jest pogodną osobą i nie ma jakiś psychicznych załamań, zresztą nie ma do tego powodu. A jednak coraz częściej zaczyna mu mówić o tych swoich wizjach. I wczoraj powiedziała mu : „Tato, ja nie wiem, ale to chyba koniec nadchodzi tej cywilizacji. Tato, ja to widzę”

  72. peryskop said

    71

    Katerina nie siej paniki, proszę.
    Bo to się udziela i potęguje stan, na którym bardzo zależy globalnym banksterom.

    Czy Państwo nie zauważyliście jak dalece zostaliśmy zmanipulowani przez media, że wszyscy łączą spadek liczby urodzin głównie z przyszłymi kłopotami w wypłatach emerytur, rent i podobnych świadczeń?

    Nawet zazwyczaj czujni Gajówkowicze nie dostrzegli, że w ten sposób banksterzy chcą odwrócić naszą uwagę od faktu, że wyprowadzają znaczną część naszych funduszy emerytalno-rentowych i je „przekształcają własnościowo”.

    Czyli obrabowali nie tylko nasze pokolenie, ale poprzez swoich politycznych klakierów oraz media chcą nam wmówić, że obowiązek wypłaty naszych świadczeń socjalnych spadnie na dzisiejszą młodzież i ich dzieci!

    A przecież my płacąc składki „zgromadziliśmy” te fundusze, które teraz znikają w owych sześciokątnych trójkątach bermudzkich. W ślad za przykładem administracji Clintona, który innowacyjnie ogołocił Social Security, a za tym przykładem poszedł Enron i inne wielkie i małe koncerny, a potem państwowe i prywatne fundusze socjalne także w Europie.

    Do perfidii obecnej sytuacji dokłada się obłudne apelowanie polityków o większy przyrost naturalny przy jednoczesnym propagowaniu przepisów anty-rodzinnych i pro-aborcyjnych, przy jednoczesnym wciskaniu jak się da szczepionek i GMO, których jednym ze skutków jest spadek zdolności prokreacyjnych.

    To jest RABUNEK W BIAŁY DZIEŃ, W ZMOWIE I W POROZUMIENIU Z RZĄDAMI, MEDIAMI I „ELITAMI” POLITYCZNYMI GLOBALNEGO KOŁCHOZU!

  73. j said

    Bardzo prosze posluchac tego kazania z lutego.
    Skad ten ksiadz czerpie taka sile i taka odwage?
    Chyba tylko od samego Pana Boga.
    ON NAPEWNO NIE JEST PLECAMI DO PRAWDY!

    http://fr.gloria.tv/?media=132722

  74. Chutor said

    Ad 71 Peryskop

    „sześciokątnych trójkątach bermudzkich”
    6 6 6

    Biblijne 666 wreszcie jest wyjasnione

    Geometria staje sie jasna

    Trzy slowa,a wiecej znacza niz Juliusza Cezara:
    przybylem, zobaczylem, zwyciezylem

    Znak graficzny lub slowny: szesciokatny trojkat bermudzki nalezy prawnie zarejestrowac

    Nad wrotami piekla widnieje napis: szesciokatny trojkat bermudzki

    Eureka – szesciokatny trojkat bermudzki

    Trzy slowa a wiecej wiedzy niz w calej Wikipedii

    Itd itd itd

    Dziekuje, nadchodzi prawdziwe oswiecenie

  75. Robol said

    Rolnictwo skoncentrowane w wielkich farmach, produkcja przemysłowa skoncentrowana w wielkich fabrykach, energetyka, ropa, gaz które z nich dostarcza się lokalnie? Kapitał skoncentrowany diabli wiedzą w czym ale skoncentrowany. Rzemiosło, nie istnieje. Wszystko niemal gotowe na wielki koniec. Pytanie nie brzmi czy…? Tylko kiedy?

  76. Peryskop ja nie sieję paniki. Im na tym zależy, ja to wiem. Jednak córka tego mojego już znajomego w tej chwili, a nawet duchowo bliskiego mi człowieka, nie ma powodu, aby siać panikę, bo ona z nimi nie gra w jednej drużynie. Jedno jest pewne, dobro zwycięży tak czy siak i Ci wszyscy psychopaci zostaną pociagnieci do odpowiedzialności. Problem w tym, że pochłonie to mnóstwo ofiar i wiele ludzi zginie zwalczając Nowy Porządek Świata. Trzeba zaufać stwórcy. Myślę, że wszyscy będą mocno zaskoczeni, a szczególnie Ci, którym się wydaje, że są panami tego świata i żyją w ułudzie. Trzeba ludzi uświadamiać, mimo ich odpornosci na wiedzę.

  77. Ukrywa się prawdę. Na Śląsku, ale nie tylko, w innych krajach w Rumunii, Czechosłowacji, podobnie jak w podziemiach Denver i w wielu stanach Ameryki, są tajne laboratoria, całe kompleksy podziemnych miast, podziemnych grot i tuneli, gdzie mutuje się genetycznie ludzi, których szykują na wielkie zwiedzenie. Te mutanty będą użyte do obsługiwania tzw. „statków UFO”, które są osiagnięciem niemieckiej technologii jeszcze przedwojennej (w tej chwili mega udoskonalonej) i przeniesionej do Stanów i Rosji. Nikt z ziemian, normalnych ludzi nie wytrzymałby obciążenia w takich statkach, stąd mutanty. Wielu badało tą sprawę, wielu z tych badawczych wypraw nie powróciło. Ci, którzy wrócili zostali potraktowani jako psychicznie chorzy i zamykani w szpitalach dla czubków.

    Dariusz Kwiecień, który od dziecka wychowywał się w tych klimatach i w tych tematach się obracał, prowadzi własnego bloga, ma obecnie ABW na głowie i jest posądzany o szerzenie nazizmu, choć on ten nazizm właśnie odsłania i zwalcza. Na jego stronie piszą do niego ludzie, którym dzięki Darka aktywności w Internecie, odżyły wspomnienia, lub po prostu nabrali odwagi, aby się wypowiedzieć, bo wcześniej obawiali się ośmieszenia. Polecam Wam przeczytać. http://moje-riese.blogspot.com/

    Poza tym wiele tajnych stowarzyszeń z koła masonerii, w tej chwili już zaczyna uruchamiać akcję, jak to ja mówię obudzenia „bestii”, czyli uwolnienia energii Vrill i w różnych zamczyskach odbywają się ich tajne obrzędy

    To wszystko niestety dzieje się na naszych oczach. I to doskonale zbiega się z zapisami biblijnymi. Jeżeli ktokolwiek nie wierzy w działanie demonów i szatana, to znaczy, że jest wielkim dyletantem w tych sprawach. Dzieją się sprawy, które przekraczaja rozumienie większości ludzi niestety. Dlatego tak ważne jest to, co mówi ksiądz Natanek i dlatego tak jest ośmieszany w mediach, jak wszyscy, którzy są niewygodni dla systemu. Są dobrze przez nich opracowane plany, dobrze ludzie są ogłupiani i większość uwierzy w istnienie obcych, którzy ich przekonają, że chip jest czymś dobrym. To tak w wielkim skrócie myślowym. Nie wierzcie w obcych, to ściema.

    A jeśli będzie tzw „inwazja obcych”, to będę wiedziała dlaczego. To wielka ściema, do której nas przygotowują, podsycając naszą ciekawość. Niby trzymają w tajemnicy te sprawy, ale tak naprawdę chcą, abyśmy to badali i tak myśleli. Ale abyśmy badali przekazy NASA – CZYLI ŚCIEMY. Wszystkie fałszywe odkrycia archeologiczne się kłaniają.

    O tym wszystkim wie tylko w przybliżeniu, nie licząc tych biorących udział w tym przekręcie, około 5 tys osób na całym świecie. I radzę Wam mi uwierzyć, abyście nie obudzili się z ręką w nocniku. Chipy już są dawno przygotowane, a komputer o nazwie roboczej „bestia” już od dawna jest gotowy. I w nim jest system szóstkowy 666. I mamy tam już swoje liczby przydzielone

    To wszystko jest tak okrutne i nieprawdopodobne, bo to jest szatański plan i większość ludzi nie ogarnie takiej wiedzy, nie przyjmie jej i nie udźwignie. Wolą tkwić w iluzji i łudzić się, że jakoś to będzie. Otóż nie będzie,. Aby upadł ten chory system, ludzie na całym świecie muszą sie obudzić i wielu zginie, miliony w walce z Nowym Porządkiem Świata, a ludzie będą się budzić wraz z postępującymi wydarzeniami. Wtedy zaskoczą, że wcześniej się im to mówiło, tylko nas wyśmiewali. Każdego przebudzenie będzie przebiegało w różnym tempie.

    Polecam też posłuchać wywiadu Marka Podleckiego z Bogdanem Goczyńskim, jak działa kryminalny syndykat zbrodni w Polsce. Takie rzeczy dzieją się na całym świecie. My analizujemy to z naszego punktu widzenia. Tu siedzimy w kraju i tu ostrzej widzimy. Ci, którzy żyja od urodzenia w innych krajach, też czują na plecach ten powiew nazizmu.

    Dlatego apeluję do tych którzy uczestniczą w tej brudnej grze, aby w porę się wycofali, bo oni nie oszczędżą nikogo, nawet swoich posługaczy. To wielka mafia i wielkie zło..

  78. Tyszjasnowic said

    Czy to ten sam jasnowic Jackowski co znajduje trupy i co sie juz wypoeiadal?

    Polskę czeka trudny czas – ostrzega Jasnowidz Jackowski.
Sami jesteście głupki. Jackowski specjalizuje się w odnajdywaniu zwłok i ma tutaj niepodważalne wyniki. Chodzi codziennie z lopata na cmentarz. Oczywiście nie wiemy, czy stoi za tym szatan, czy Bóg. ale pan K.Jackowski mówił również o wybuchu wielkiej beki, a to co pan Jackowski pedzial nie jest takie trudne do przewidzenia

  79. stfu said

    No proszę, dług większy niż prawdopodobnie można kiedykolwiek spłacić. Ale niech ktoś śmie zgłosić pomysł o zakazie deficytu budżetowego, to zaraz znajdą się siewcy paniki, że oznacza to jakieś dramatyczne nieszczęścia – brak na przeróżne wypłaty i takie tam.

  80. peryskop said

    „Owoce żywota twojego je ZUS, a pozostały chleb powszedni – VAT, PIT i akcyza”.

    Amen.

  81. hjk said

    ad. chyba 71 – Peryskop dobrze wyczaił:
    „Nawet zazwyczaj czujni Gajówkowicze nie dostrzegli, że w ten sposób banksterzy chcą odwrócić naszą uwagę od faktu, że wyprowadzają znaczną część naszych funduszy emerytalno-rentowych i je „przekształcają własnościowo.
    Czyli obrabowali nie tylko nasze pokolenie, ale poprzez swoich politycznych klakierów oraz media chcą nam wmówić, że obowiązek wypłaty naszych świadczeń socjalnych spadnie na dzisiejszą młodzież i ich dzieci! ”

    To samo sedno i jest w tym jakaś racja, ale z drugiej strony i pewien brak w spostrzeżeniu. Bo faktycznie od początku po wojnie nasz system rentowo – emerytalny tak własnie działał , ze obecni pracujący składają się na obecnych emerytów. Czyli zazwyczaj dorosłe dzieci na swoich emerytowanych rodziców. Poniekąd to naturalne, bo człowiek jako dziecko wszystko otrzymuje od rodziców, a potem wypada, by to „zwrócił” na starość. W międzyczasie, kiedy jego rodzice i on jeszcze pracuje, jest czas na posiadanie dzieci,które potem będą pracowały, itd. W ten naturalny porządek „wkleił się” system, który na tym stara się żerowac, już to przez pośrednictwo, już to po jawne złodziejstwo, kiedy pewne rzeczy się „skapitalizuje’. W Polsce nie było tak źle, bo ‚żerowisko” ograniczało się do ‚pośredniczenia”. Na zachodzie ludzi omamiono różnymi „funduszami kapitałowo – emerytalnymi”, które faktycznie roztrwoniono lub ukradziono i u nas chciano ten system wprowadzic, ale działo się to z oporami.

    Taki system w zasadzie może działać, jesli mamy do czynienia z rozwojem technologicznym i postępem, wtedy jakieś „umiarkowane, niezbyt pazerne żerowanie” jest pokrywane z tego postępu, a jak jest przyrost demograficzny, to sprawa ładnie sie toczy…Gorzej, jak zaczynają sie kłopoty gospodarcze albo spada przyrost, to problemy się nawarstwieją, a tym bardziej jak „system” stanie się pazerniejszy.

    Do pewnego stopnia ten system może odegrać nawet pozytywną rolę, gdyby – zakładając jakiś bezzusowy stan naturalny, jak to dawniej było – jakies wyrodne dzieci nie chciały utrzymywac starszych rodziców, albo ktos na skutek nieszcześcia utraci dzieci czy rodziców, czy po prostu trafi sie małzeństwo bezdzietne, albo ktos nie znajdzie odpowiedniego partnera czy sam sie nie nadaje do zycia w stadle. Ale oczywiście może taki system nawet szlachetny w zalożeniach być znieprawiony przez złość ludzką. To wszystko kwestia pewnej kontroli i zabezpieczeń i obywatele muszą o to zadbać.

    Do pewnego stopnia zgadzam się z tezą, że kłopoty demograficzne są wywołane jakaś ‚zbiorowa podswiadomością’ czy zbiorowym po(prze-?)czuciem, ze czasy najbliższe nie rysują sie za ciekawie i że „lepiej (na razie?) nie mieć dzieci”. tendencja ta może się nagle odwrócić, jak już kilka razy mieliśmy do czynienia z boomami demograficznymi. Najgłupsze chyba, co moze być, to jakieś załosne biadolenia róznych ‚zatroskanych” o demografię, kiedy jak ktoś wyzej słusznie zwraca uwagę, panuje rozbuchana propaganda antynatalistyczna i antyrodzinna. najpierw z tym by trzeba zrobić porządek.

    Do chyba „młodego” w którymś pktcie powyżej;
    ani ja sam ani my tutaj ie zrobimy tego, bo sprawy zaszły za daleko: zniszczona jest swiadomość ludzi i przezarte różne instytucje, nadto system się rozrósł i za dużo jest pazernych beneficjentów, dlatego prawdopodobnie bez krachu sie tego nie naprawi.

    Ale zamiast siać panike ‚dnia sądnego”, trzeba to potraktować jako szansę – mianowicie w środowiskach lokalnych muszą być grupy ludzi świadomych tego, co się dzieje i przygotowanych do działania w czasie kryzysu, do podjęcia przywództwa i zaproponowania i dopilnowania właściwych rozwiązań. najlepiej, gdyby mieli jakies wspólne cele i idee i jeszcze jakoś porozumieli się ze sobą, bo to mógłby być zalążek jakiejś siły politycznej. po upadku tego przeżartego i skorumpowanego systemu ktoś musi zaproponować zaprowadzić porządek – ale nie jakieś chore NWO 🙂

    Czyli robotę NWO, czyli wywoływanie chaosu,kryzysu i konfliktów należy wyorzystać wbrew nim do naszych pozytywnych celów. tego sobie życzmy, docierajmy do ludzi zatrudnionych w jakichś decyzyjnych organach, uświadaiajmy, niech oni znajdą ludzi zdolnych do myslenia, objecia problemu i działania, przygotowania planu awaryjnego itd. Nawet zdaje sie w urzędach wojewódzkich czy miejskich są „sztaby kryzysowe’ czy doradcy ds bezpieczeństwa socjalnego czy kryzysowego…
    A wtedy będzie dobrze, mimo ew. „przejściowych kłopotów” 🙂

  82. peryskop said

    via Monitor Polski:

    W małym irlandzkim miasteczku pada deszcz. Ulice są opustoszałe. Nastały złe czasy. Ludzie maja długi, ale żyją na wysokiej stopie. Przy tak niefortunnej pogodzie bogaty niemiecki turysta szuka noclegu. Zatrzymał auto przed małym hotelem. Wszedł i zagadnął właściciela, czy może sobie obejrzeć pokoje, bo chciałby tu przenocować i położył na ladę 100 euro kaucji. Właściciel hotelu dał mu więc klucze do pokoi.

    Kiedy tylko turysta znikł na schodach hotelarz wziął te 100 euro i pobiegł szybko do sąsiada rzeźnika, aby zapłacić swoje długi.

    Rzeźnik wziął te 100 euro i poleciał do hodowcy-rolnika zapłacić za dostawy.

    Rolnik wziął te 100 euro i poleciał zapłacić swoje długi w magazynie.

    Magazynier chwycił 100 euro i pobiegł do knajpy gdzie uregulował swoje zaległości.

    Barman przesunął banknot do siedzącej przy ladzie prostytutki, która też ciężkie czasy miała, ale przyjemności na kredyt mu udzielała…

    Prostytutka szybko pobiegła do hotelu, aby tymi 100 euro zapłacić za wynajem pokoju.

    Hotelarz miał 100 euro z powrotem na swojej ladzie w chwili gdy akurat niemiecki turysta schodził po schodach. Powiedział: – żaden z tych pokoi mi nie odpowiada – zabrał swoje 100 euro i opuścił miasteczko.

    Nikt nic nie wyprodukował…
    Nikt nic nie zarobił…
    Ale wielu pozbyło się swoich długów i patrzą oni z wielkim optymizmem w przyszłość…

    Czy nie podobnie funkcjonuje UNIJNA POMOC FINANSOWA?

    ***

    @Misjonarz powiedział/a 17 wrzesień 2011: …a co do tej bajeczki to wychodzi, że prostytutka dała za darmo

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: