Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Ostrożne potraktowanie propozycji Watykanu przez FSSPX w pełni zrozumiałe

Posted by Marucha w dniu 2011-09-24 (Sobota)

Poniższy tekst pochodzi z forum dyskusyjnego polskich katolików wiernych tradycji, skupionych wokół Bractwa Św. Piusa X. – admin.

Uregulowanie spraw FSSPX nie jest taką łatwą sprawą jak myślisz.

[…]
Chociaż zawartość „preambuły doktrynalnej” wystosowanej przez Watykan nadal spowita jest tajemnicą, JE Bp Fellay ujawnił w swoim wywiadzie z 14 września, że zawiera ona pewnego rodzaju oświadczenie doktrynalne, które musiałoby być podpisane i zaproszenie, by przejść do następnego kroku w kierunku kanonicznego uznania.

Proponowane uznanie FSSPX wydaje się być podobne do prałatury personalnej, jaką otrzymało Opus Dei.

Gdy Bp Fellay w końcu swego wywiadu wezwał do wzmożonej modlitwy i dodatkowych różańców w intencji FSSPX dla uproszenia „łask światła i siły, których potrzebujemy teraz bardziej niż kiedykolwiek przedtem”, nie wypowiada jeszcze jednego pobożnego frazesu. Osąd opinii publicznej i naciski na Biskupa i FSSPX są obecnie olbrzymie.

Ze wszystkich stron dają się słyszeć głosy, by zaakceptować tę „dobrą transakcję” i pójść w tym kierunku, zgodnie z błędną przesłanką, że „teraz albo nigdy”, ponieważ warunki uregulowania statusu mogą już nigdy nie być tak korzystne w przyszłości.

[…]Jednakże nie powinniśmy być zaskoczeni, faktem że Bp Fellay podchodzi do propozycji kanonicznych z zachowaniem rezerwy i ostrożności. Wypowiadam się jako osoba, która od ponad 30 lat jest bezpośrednio zaangażowana w ruch tradycjonalistyczny i była świadkiem wielu umów, które „skwaśniały”.

Chociaż ” Catholic Family News” nie reprezentuje w żaden sposób FSSPX, w pełni popiera ostrożne podejście Bpa Fellaya do tego zagadnienia.

Oto tylko niektóre z 1001 pytań, wymagające odpowiedzi zanim jakiekolwiek kanoniczne porozumienie będzie podpisane:

* Jaka będzie reakcja biskupów diecezjalnych w dalszej perspektywie, gdy w ich diecezjach biskupi FSSPX będą udzielać sakramentu bierzmowania wiernym, którzy nie ufają nowemu rytowi sakramentu, tudzież samym biskupom diecezjalnym?

* Jak będzie przedstawiać się sprawa otwierania nowych kaplic i ośrodkow Mszy Św.? A jak szkół? Nowych seminariów, jak np. nowego seminarium, które będzie wkrótce zbudowane w Wirginii? Czy bractwo musiało będzie w pierwszej kolejności dostać zgodę na to od biskupa diecezjalnego- a jak wiemy wielu z nich jest wrogo usposobionych do Tradycji? A jeśli tak, to czy nie będzie to przeszkodą dla dalszego rozwoju FSSPX?

* W jaki sposób hierarchia w Watykanie, osłabiona przez błędy modernistycznego myślenia, będzie reagować na ewentualne skargi biskupów -którzy postrzegają FSSPX jako zagrożenie dla swojej władzy-bez uszczerbku dla FFSSPX?

* […] W jaki sposób zostanie zagwarantowana absolutna autonomia szkół prowadzonych przez FSSPX?

* W jaki sposób zostanie zabezpieczona autonomia antyrewolucyjnej formacji [kapłanów] w seminariach?

* Jakie będą dokładne zabezpieczenia przepisów dotyczących wyświęcania przyszłych biskupów dla FSSPX?

* A co z religijnymi zgromadzeniami związanymi z FSSPX? Co z relacjami FSSPS z tradycyjnymi benedyktynami? Tradycyjnymi dominikanami? Tradycyjnymi kapucynami? Tradycyjnymi karmelitanami?

* Czy w świetle przepisów prałatury personalnej FSSPX będzie nadal w stanie wspierać i wyświęcać mężczyzn dla tych zgromadzeń?

* Czy te wymienione wyżej zakony będą musiały zmienić swoją nazwę (jak to stało się z transalpejskimi redemptorystami, którzy trzy lata temu zaakceptowali regulacje)?

* A co się stanie z siostrami dominikankami , które prowadzą szkoły FSSPX, dwie z nich w USA? Czy będzie zgoda na kontynuację tej współpracy? Czy te siostry dominikanki otrzymają taką samą autonomię od biskupów miejsca jaką będzie prawdopodobnie cieszyć się Bractwo i czy zatrzymają swoją nazwę dla tradycyjnych dominikanek?

* Czy te same ustalenia dotyczyć będą tradycyjnych franciszkanek z Kansas City?

[…]

* Czy Tradycja może w pełni działać pod kierownictwem hierarchii Novus Ordo? […]

Te i inne niezliczone pytania muszą być wypowiedziane przez Bpa Fellay’a i FSSPX zanim jakiekolowiek realistyczne kanoniczne porozumienie może być zawarte.
[…]

http://www.cfnews.org/1001questions.htm

Za http://forum.piusx.org.pl

Komentarzy 18 do “Ostrożne potraktowanie propozycji Watykanu przez FSSPX w pełni zrozumiałe”

  1. Kapsel said

    Z ruchu Tradycyjnego tylko FSSPX ma biskupów wyświęconych w starym obrządku.Czy możliwe jest aby ruch Tradycyjny taki jak:FSSP i IBP czy taki lokalny przy diecezjach jak teraz po Motu Proprio…”znalazł się pod jednym biskupem.”

    A tutaj fotki z 2011-09-14 XV lecie Mszy Trydenckiej w Warszawie:
    http://mszatrydencka.waw.pl/album-klemens/wydarzenia/2011/2011-09-14-XV-lecie-Mszy-Trydenckiej-w-Warszawie/index.html

    a tutaj postawa „wuja Kazia”:
    http://mszatrydencka.waw.pl/album-klemens/wydarzenia/2011/2011-09-14-XV-lecie-Mszy-Trydenckiej-w-Warszawie/slides/78.html

  2. tralala said

    Modny katolik wybiera Msze sw. po lacinie Ha!.
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/modny-katolik-modl-i-sie-po-acinie-nowa-moda-w-kosciele-przebojem-msze-w-liturgii-rzymskiej_206033.html

  3. tralala said

    A to Tarnow.

    * Ks. Dr Adam Nita, Kanclerz Kurii Diecezjalnej w Tarnowie

    „(…) Ksiądz Biskup podtrzymał decyzję (…), zgodnie z którą należy utrzymać dotychczasową częstotliwość Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (comiesięczne celebracje – przyp. Red.) Powodem tej decyzji jest dobro duchowe uczestniczących w nabożeństwach w formie nadzwyczajnej. Należą Państwo do różnych parafii, dlatego ważne jest, aby nie utracić kontaktu z macierzystymi wspólnotami parafialnymi, w których zapewniona jest pełna opieka duszpasterska. Tej nie są w stanie zapewnić kapłani podejmujący posługę duszpasterską wobec Waszej grupy.”
    http://www.nowyruchliturgiczny.pl/

  4. Realista said

    Rozmowy i negocjacje z heretykami z Watykanu do niczego nie doprowadza. Negocjacje beda toczone w klimacie: „my zaakceptujemy wasza msze lacinska, a wy musicie zaakceptowac msze Novous Ordo.”

    Tak czy inaczej juz sie stalo, ze nawet msza lacinska odprawiana przez SSPX jest niewazna bo jest msza „una cum”, a wiec w jednosci z papiezem heretykiem.

  5. sono said

    Katerina
    Tu dla Ciebie text o „dwoch” sw. Lucjach. Znaczy sie jedna faktycznie byla swieta, a druga to juz nie.
    Ten przekret, na miare Everestu. stawia pod wielkim znakim zapytaniem wspolczesny KK/
    Podobnie sie ma to z „sobowtorami” papieza, a moze raczej anty-papieza Pawla 6, oraz z baaaaaardzo dziwnym zamachem na Jana Pawla, w ktorym przy tak kolosalnym i raptownym uplywie krwi, paru ranach, nie doszlo do zabrudzenia owa krwia Jego sutanny, a takze zamiast charakterystycznego skulenia sie w sobie ,pochylenia do przodu, ( co JEST NATURALNA, spontaniczna, nizalezna od nas reakcja, gdy ktos otrzymuja potezna rane/cios w brzuch) jest on Wyprostowany lub wrecz wygial sie w przeciwna strone.http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/24/dwie-siostry-lucje-z-fatimy-cz-1/#more-13636

  6. Kapsel said

    Albino Luciani został wybrany 26 sierpnia 1978r. i zmarł 28 września 1978 r. Jego zgonowi towarzyszyły pogłoski, że został zamordowany.

    Mówiło się, że Jan Paweł I był gotowy przywrócić Msze św. Trydencką. Zmarły o. Gommar De Pauw, który w 1964r. założył Katolicki Ruch Tradycjonalistyczy w Nowym Jorku, mówił, że w pierwszych dniach po wyborze Jana Pawla I został on wezwany do Watykanu, aby wziąć udział w pracach komisji mającej na celu przywrócenie Mszy św. Trydenckiej. Niestety, Jan Pawel I zmarł, zanim komisja mogla się zebrać.

    Interesujące jest, że po śmierci Jana Pawła I człowiek, którego papież wybrał na organizatora przywrócenia Mszy św. Trydenckiej, popadł w zapomnienie. Wiekszość tradycyjnych katolików nie wie nawet dzisiaj, kim był założyciel ich ruchu, o. Gommar De Pauw. Zapomnieli oni też o Janie Pawle I, który miał być tym „tradycyjnym” papieżem, o którego wybór się modlili.

    http://rzymski-katolik.blogspot.com/2011/06/albino-luciani-zostal-wybrany-26.html

  7. Kapsel said

    Tu dla Ciebie text o „dwoch” sw. Lucjach.

    A tu dla Ciebie … też o dwóch…
    http://panthera25.wrzuta.pl/audio/5wbYPmKJ9TF/24-ktos_ukradl_ksiezyc

    No to sobie pogadaliśmy….

  8. Dzięcioł said

    Na szczęście sprawa nie jest też taka prosta dla Watykanu. Załóżmy że Bractwo twardo odmówi kompromisu, sytuacja zacznie się przedłużać, powodując jak zwykle podjazdy ze strony modernistycznej hierarchii. Uderzy to w indultowców, powodując radykalizację postaw. Możliwe, że część środowisk indultowych przylgnie do Bractwa. Szczególnie ciekawa będzie postawa IBP i ich kapłanów rozsianych po świecie. Zważywszy, że np. w Polsce mamy niezłych jastrzębi, może dojść do powrotu księży z IBP w szeregi Bractwa. Było by to niezłe zasilenie, pozwalające na szerszą działalność i rozwój tradycji.

  9. Kapsel said

    A tutaj o jeszcze papieżu Janie Pawle I:

    Papież Jan Paweł I, Albino Luciani (ur. 17 października 1912 w Forno di Canale (obecnie Canale dAgordo), zm. 28 września 1978 w Watykanie) – Sługa Boży. 263. papież w okresie 26 sierpnia – 28 września 1978. Dewiza Humilitas – Pokora.
    Jan Paweł I i Fatima – „Korona Chrystusa i dni Chrystusa

    26-go sierpnia 1978 r. kardynał Luciani został papieżem i przyjął imię Jana Pawła I. Wiadomo, że Monsigniore Luciani, patriarcha Wenecji, widział się z siostrą Łucją z Fatimy. W książce „El diario secreto de Juan Pablo I” (wyd. Planeta,1990) autor, Ricardo de la Cieva y de Hoces, relacjonuje następujące fakty:

    W swym tajnym dzienniku papież napisał dn. 21 września 1978 r. , osiem dni przed swym męczeństwem: „11 lipca 1977, don Diego Lorenzi towarzyszył mi w koncelebracji w kościele karmelitów w Coimbra. Siostra Łucja, która przebywała w tym klasztorze, chciała się ze mną zobaczyć. Zgodziłem się z pewnymi oporami. Takie sprawy wywołują u mnie pewne zaniepokojenie.

    Łucja była zakonnicą, żywą i komunikatywną. Wciągnęła mnie w rozmowę na dwie długie godziny, gdy uprzednio przewidziałem parę minut, by ja pobłogosławić i sobie odejść. Te godziny minęły mi jak jedna chwila. Nie mówiła ani o Objawieniach, ani o sławnej Tajemnicy (trzeciej – md), ale o trosce, która dręczy jej duszę, spowodowanej obniżeniem wartości kapłanów oraz wiary wiernych. Potem znieruchomiała na moment w skupieniu; tak przeszło kilka chwil w milczeniu.

    Przedtem mówiła do mnie z oczami spuszczonymi, gdy teraz przez parę sekund zwróciła na mnie wzrok: „Co do Was, Monsigniore, powiedziała słowami, które ewidentnie nie były jej – korona Chrystusa i dni Chrystusa.” Zamilkła, i ja milczałem bardzo wzruszony. Od tego czasu nie przestaję myśleć o tym każdej nocy. „Korona Chrystusa” – coś mówi w mym wnętrzu – jest być może tym, co nazywam „opresją”; „dni Chrystusa” – czy to będą me dni, tygodnie, czy lata… nie wiem. Dziś jest 25-ty dzień mego pontyfikatu. Nie wiem!”

    Tygodnik „Genta Veneta” z 23 lipca 1977 oraz Biuletyn CRC (Contre Revolution Catholique au XXI siecle), nr 325, wrzesień 1996, w którym opublikowano artykuł o spotkaniu kardynała Luciani z siostrą Łucją, nic nie wspomina o poufności tej sprawy. W każdym razie, jeśli wierzyć Ricardo de la Cieva y de Hoces, w tym spotkaniu Siostra Łucja przewidziała dla kardynała Luciani „koronę Chrystusa”, to jest koronę męczeńską, a „dni Chrystusa” to były te 33 dni jego krótkiego pontyfikatu. Korona Chrystusa i dni Chrystusa – to zdanie nie przestało nawiedzać myśli Monsigniore Luciani, szczególnie po 26 sierpnia 1978 r., gdy został wybrany Papieżem. Zwierzył się wtedy przyjacielowi teologowi don Germano Pattaro: „To, co powiedziała mi siostra Łucja w lipcu 1977 r. , ciąży mi na sercu. Ta myśl była zbyt uciążliwa, zbyt sprzeczna z całą mą istotą. To było nie do wiary, a jednak przewidywanie siostry Łucji się sprawdziło. Jestem papieżem. Jeśli będę żył, powrócę do Fatimy, by poświęcić świat, a szczególnie ludy Rosji, Świętej Dziewicy według wskazań , które Ona dała siostrze Łucji”.

    Jego bardzo krótki pontyfikat trzydziestu trzech dni nie pozwolił mu na ujawnienie światu autentycznego ostatniego przesłania Matki Bożej Fatimskiej, ale pewne zwierzenia ludzi dobrze umiejscowionych pozwalają nam myśleć, że miał ten zamiar. Czy chciał on ponadto wygonić prałatów – masonów z Watykanu? Wszystko odnowić w Chrystusie? Nie wiemy tego na pewno, lecz jak się wydaje, dla uniknięcia tego został zamordowany przez otrucie.

    Tłumaczenie z miesięcznika „Lumière, Amour et Verité”, numero speciale 2007 (90o Anniversaire des Apparitions).
    http://www.bibula.com/?p=8426

  10. Kapsel said

    Re 8
    I o to mi chodziło gdy zadałem to pytanie:.Czy możliwe jest aby ruch Tradycyjny taki jak:FSSP i IBP czy taki lokalny przy diecezjach jak teraz po Motu Proprio…”znalazł się pod jednym biskupem.”
    …..w Polsce mamy niezłych jastrzębi,….dokładnie tak…np. ks.Natanek

    Kiedyś dostałem od koleżanki taką krótką charakterystykę ruchu Tradycyjnego.Nie wiem gdzie to znalazła…czy jest to w jednym miejscu czy to pozbierała z różnych forum więc nie mogę podać odnośnika ale myślę że warto tutaj to przedstawić…zwłaszcza że na ten temat bardzo mało rozmawialiśmy

    FSSPX – założone przez abpa Lefebvre, księża mają dyscyplinarny zakaz odprawianai NOM-u, księża są zasuspendowani za brak dymisoriów przy święceniach, sprawowane sakramenty są z reguły ważne (wątpliwości można mieć co do ważności spowiedzi, ale na szczęście w razie wątpliwości pozytywnej Kościół uzupełnia jurysdykcję wymaganą do ważności). Konstruktywna krytyka Drugiego Soboru Watykańskiego jest dozwolona. Z nielicznymi wyjątkami są zwalczani przez biskupów miejsca.

    FSSP – założone przez Jana Pawła II w 1988 r. jako „odtrutka na lefebvryzm”, na szczęście ten eksperyment się nie powiódł. Księża mogą odprawiać NOM (i z reguły to czynią na polecenie biskupa, u którego goszczą w diecezji), księża są w uregulowanej sytuacji kanonicznej. Jakakolwiek krytyka Drugiego Soboru Watykańskiego nie jest dozwolona. Obsługują kilka parafii tradycyjnych na świecie. Z nielicznymi wyjątkami są raczej przepędzani przez biskupów miejsca.Bardzo to smutne, że FSSP zamiast być „lefebvrystami z watykańską pieczątką” to wolało wielokrotnie zachowywać się jak jacyś watykańscy wazeliniarze. Ubolewam nad tym, że zamiast pokazywać taką twarz jak zaprezentował x. Recktenwald w tym wywiadzie, najczęściej produkowali teksty takie jak ten – skrzyżowanie lojalki z cyrografem.

    IBP – założone przez Benedykta XVI jako kolejna „odtrutka na lefebvryzm”, ten eksperyment również się nie powiódł. księża mają dyscyplinarny zakaz odprawianai NOM-u, księża są w uregulowanej sytuacji kanonicznej. Konstruktywna krytyka Drugiego Soboru Watykańskiego jest dozwolona. Z nielicznymi wyjątkami są przepędzani przez biskupów miejsca.

    ICRSP
    To kolejna efemeryda z serii „odtrutek” utworzona w celu rozczłonkowania ruchu tradikapłanów.
    Tacy „esteci” liturgiczni, Msza z chórem, itp.Zalozyciele ICRSP byli wyswieceni w nowym rycie, nie mieli nic wspolnego z FSSPX, tak samo jak wiekszosc kaplanow tam wyswiecanych, a powstalo z intencji kaplanow „posoborowych”, ktorzy chcieli powrocic do starej liturgii, laczac dawna liturgie z umilowaniem salezjanskiej poboznosci i dbaloscia o piekno. Jednoczesnie ich apostolaty sa czesto takimi „przedseminariami”- przyjmowani sa kandydaci, uczeni tam laciny, francuskiego,spiewu, liturgii i oddajacy sie lekturom teologicznym pod kierunkiem przełożonych.

    Roznice sa w wielkosci i skali dzialania.

    FSSPX to ponad 500 kaplanow bodajze 6 seminariow, 4 biskupow – to olbrzymia organizacja. Stac ich na to, aby w Polsce zbudowac 2 przeoraty chyba raczej nie ze skladek polskich wiernych, a takze na to, aby do Polski przysylac kilku ksiezy obcokrajowcow.

    FSSP to ponad 200 kaplanow, 2 seminaria, ich rozwoj jest zawsze ograniczany nastawieniem biskupa.

    IBP jest nadal w fazie organizacji. Ma dopiero 3 lata, nieco ponad 20 ksiezy, jedno seminarium.
    Można twierdzić, że FSSPX jest bardziej wyraziste itd., ale powiedzmy sobie szczerze, zwłaszcza w czasach, gdy jeszcze oficjalnie była ta ekskomunika, gdyby nie było alternatywy w postaci właśnie FSSP lub IDP wielu wiernych nie zdecydowałoby się na Tridentinę tylko ze względu na fakt ekskomuniki. IDP i FSSP zapewniły możliwość uczestnictwa w Mszy trydenckiej dla wiernych chcących nie mieć tego typu problemów. I dzięki Bogu! Myślę, że zwłaszcza w młodym pokoleniu to widać.
    Jednak obrona Tradycji to nie tylko odprawianie mszy tradycyjnej, ale takze m. in. integralne przekazywanie doktryny. Co ma odpowiedziec ksiadz z Bractwa sw. Piotra na pytania wiernego o wolnosc religijna, ekumenizm, Asyz, ostatnie oswiadczenie KEPu, kazanie biskupa etc. ? Jesli przedstawi doktryne katolicka i skrytykuje, nawet delikatnie, to czy tamto odchylenie, a nie daj Boze dojdzie to do kurialnych uszu (a zawsze dochodzi), to oznacza to klopoty. Wobec tego zachodzi zjawisko przymusowej, a niekiedy i dobrowolnej tabuizacji pewnych tematow. Ostroznosc staje sie peirwsza cnota. Tak wlasnie zareagowal ksiadz z Nigerii wobec kandydata do FSP, ktory publicznie krytykowal nowa liturgie. Po prostu przelakl sie, ze biskup miejsca Efekt : ks. Gregory Obih jest dzis w FSSPX i moze mowic co mu sie podoba.
    Tu wlasnie dostrzegalbym istotna roznice z IDP, ktore tych tematow nie boi sie poruszac i porusza. W seminarium w Courtalain jest wykladana historia walki o Msze, w Wigratzbad – nie. Efektem jest tendencja wielu ksiezy i seminarzystow do ideowego skretu w strone posoborowia. Nie mowie tu nawet o modernistycznych kretach i psujach, ale o zwyklych normalnych chlopakach, ktorzy ida do seminarium jako pobozni i tradycyjnie nastawieni kandydaci do kaplanstwa, a wychodza zen jako nabuzowani podejrzana teologia tradi-ekumenisci, w najlepszym wypadku postrzegajacy tradycyjny charakter swojego zgromadzenia jako jeden z wielu charyzmatow, a w najgorszym, jako tradi-ekumenisci przepelnieni misja doprowadzenia schizmatykow do posoborowej owczarni. „Popatrzecie jaki ja jestem inteligientny, bo rozumiem trydycyjny wymiar Vaticanumm Secundum, nie to co te tepe chamy z FSSPX”.
    IDP arcybiskupa sie nie wyparlo i uwaza sie – slusznie czy nie – za kontynuatorow jego linii. FSP zasadza sie na akcie teologicznego potepienia nie tylko konsekracji z 1988 roku, ale i „schizmatyckiego ducha”, pod ktore to pojecie da sie podstawic cokolwiek np. odmowe koncelebry w nowym rycie.
    Dodam jeszcze (tak przy okazji moich refleksji), że gdyby nie Abp Lefebvre, FSSPX i konsekracje biskupie w 1988 roku, to raczej nie byłoby Papieża Benedykta XVI, nie byłoby Tradycji katolickiej na taką sklę jaka jest teraz.

  11. wet3 said

    @ Kapsel
    O ile sobie przypominam to JP1 wykryl w swoim otoczeniu masonow i zarzadzil na nastepny dzien spotkanie z nimi zapowiadajac cos w rodzaju „akcji przeczyszczajacej”. Niestety, do nastepnego dnia nie dozyl …

  12. Kapsel said

    Re 11
    Z tego co czytałem to wymienia się dwóch winowajców. Masoni w Watykanie i ludzie od finansowych spraw Watykanu rzekomo powiązani z mafią.A może te dwie grupy to jedna i ta sama odpowiedzialność za Jego śmierć.Bo w to że zmarł wierzy bardzo niewielu.

  13. Kapsel said

    Instytuty Tradycyjne:

    FSSPX – Bractwo Kapłańskie św. Piusa X (1970)
    FSSP – Bractwo Kapłańskie św. Piotra (1988)
    ICRSS – Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana
    (1990)
    FSSJV – Bractwo Kapłańskie Świętego Jana Marii
    Vianneya (2002)
    IBP – Instytut Dobrego Pasterza (2006)
    FSSR – Synowie Najświętszego Odkupiciela (2008)

    Warto przeczytać
    Józef kard. Ratzinger, Duch liturgii
    ks. Tomasz Dawidowski FSSP, Katecheza o Mszy świętej
    Lech Szyndler, Sancta Missa w Christianitas, nr 33, 2007
    o. D. Manousos, A. Burbank, Twoja Msza

    Click to access MissaTridentina.pdf

  14. Realista said

    re 9, 11, 12

    Tutaj jest caly tom poswiecony Janowi Pawlowi I

    http://www.catholicvoice.co.uk/fatima4/

  15. Kapsel said

  16. Elzbieta Gawlas said

    Masoneria w Kościele Katolickim

    skopiować film na twardym dysku.

    link wysłać w świat

    Pokazać wszystkim te mordy i nazwiska

  17. Kapsel said

    re 14
    Dziękuję za link.

  18. 166 bojkot TVN said

    16/ film
    W 6 min 28 sek – zdjęcie fałszywe – to nie abp Piszcz, to śp. bp polowy Tadeusz. Płoski, który zginął w zamachu na rządowy TU-154M w Smoleńsku

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: