Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dwie siostry Łucje. Zdjęcia i fakty – cz. 2

Posted by Marucha w dniu 2011-09-27 (Wtorek)

The Two Sister Lucys
http://www.traditioninaction.org/HotTopics/g12htArt2_TwoSisterLucys.htm
Dr Marian T. Horvat, tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Atila Guimarăes, redaktor witryny TIA, poprosił mnie bym napisał więcej o prawdopodobieństwie, że mamy nie jedną, lecz dwie siostry Łucje, o sprawie, o której napisałem we wcześniejszym artykule. Ze względu na dezinformację odnośnie jednego ze zdjęć użytych przez mnie w tamtym artykule, wracam do tematu, żeby obronić tę nadal ważną hipotezę.

Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że ujawnienie możliwości istnienia dwu sióstr Łucji, rozpali wielką kontrowersję, która szerzy się jak pożar. Niezależnie od każdego innego wniosku, ten prosty fakt wydaje się pokazywać, jak wielu katolików jest podejrzliwych wobec wszystkiego czego się dowiemy o Fatimie ze szczytów Kościoła. Dla nich Fatima nie jest dokończoną historią, jak udawały niektóre kościelne autorytety. Jest ciągle żywa, bardzo żywa. Jest to ciekawa reakcja, którą zauważam z upływem czasu i pozostawiam każdemu, kto chce ją analizować.

[…]  Z własnej kolekcji zdjęć s. Łucji wyodrębniłem 6 zestawów, próbowałem odnaleźć podobieństwo pozy i stanu ducha młodej i starszej zakonnicy, żeby skutecznie poprzeć te szacunek: one wydają się być innymi osobami.

Po przedstawieniu zdjęć z każdego zestawu, skupię się na częściach twarzy: brwiach, nosie, ustach i brodzie, żeby lepiej przeanalizować różne cechy i pozwolić czytelnikowi na sprawdzenie moich uwag. Jak w poprzednim artykule, nadal nazywam młodszą z tych osób s. Łucją I, starszą s. Łucją II.

1. Lekko uśmiechnięte siostry Łucje

Zestaw 1 pokazuje lekko uśmiechniętą s. Łucję I w zbliżeniu. Nie ma jego daty, ale ubrana jest w habit Dorotanki i wygląda na dużo powyżej 30 lat. Maksymalny wiek tutaj może być 41, gdyż urodziła się w 1907 r. i do Karmelitanek wstąpiła w 1948 roku.
Zbliżenie s. Łucji II, również lekko uśmiechniętej, zdjęcie ma datę 13.05.1982, więc ma 75 lat. Jest wiele różnic w cechach, wskazujących według mnie na to, że patrzymy na dwie różne osoby.

Naturalna linia grubych, ciężkich brwi s. Łucji I jest prosta (zdjęcie 1a). Brwi przechodzą na czoło powyżej nosa i przez wewnętrzne kąciki oczu.

Brwi s. Łucji II, częściowo ukryte za ciemnymi oprawkami okularów, nie są proste, lecz lekko łukowate i zawężają się; łuk rozpoczyna się bezpośrednio nad okiem. Jest szeroka przestrzeń bez brwi nad nosem między brwiami.

Jeśli chodzi o skupienie oczu s. Łucji I, wydaje się normalne z niewielką tendencją do ekstropii [divergent strabismus] lub zeza rozbieżnego, czyli oczy lekko dryfują na zewnątrz. Ale oczy s. Łucji II wyraźnie cierpią z powodu ezotropii [convergent strabismus], lub zeza zbieżnego, czyli oczy mocno skręcone w kierunku nosa.

Kiedy s, Łucja I uśmiecha się, jej kości policzkowe (1b) wyglądają jak dwa okrągłe jabłka. Chociaż policzki s. Łucji II są częściowo zakryte dużymi okularami, jasno widać, że brakuje im tych wypukłości.

Pod jabłkowymi policzkami s. Łucji I są widoczne dołkowate fałdki (1c). William Thomas Walsh wspomina „małe fałdki marszczące jej policzki kiedy się uśmiecha”, w jego opisie w dobrze znanej książce OUR LADY OF FATIMA [Nasza Pani Fatimska].

Ale policzki s. Łucji II są płaskie i szerokie, nie ma fałdek czy zmarszczek kiedy się uśmiecha.

W jego opisie s. Łucji, Walsh również zauważa jej sterczącą górną wargę i „ciężką dolną”, która wisi. Obie wargi mają inną szerokość.
Usta s. Łucji II są płaskie, cienkie, sztywne i jednakowej szerokości.
Kiesy s. Łucja I się uśmiecha, kąciki ust idą do góry. U s. Łucji II idą w dół.

Kolejną wyróżniającą cechę Łucji jako dziecka, widoczną na zdjęciach do lat 40, jest wybrzuszony mięsień pośrodku brody, tak wybrzuszony, że tworzy pod nim dołek / wgięcie (1d, również zestaw 6). Ale ten mięsień nigdy nie występuje na zdjęciach s. Łucji II.

Broda s. Łucji I jest mocna, ale nie wystająca. I odwrotnie, broda s. Łucji II jest wystająca, kwadratowa, czego nie widać na zdjęciach s. Łucji I.

2. Profile dwu Łucji  

Profil s. Łucji I, zdjęcie wykonane 22.05.1946 roku w Kaplicy Objawień w Fatimie.

S. Łucja II siedzi przy grobie Franciszka z Fatimy, 13.05.2000.
Ich głowy są w podobnej pozie, patrzą prosto przed siebie, obie wydają się medytować w modlitwie.

Chociaż twarz s. Łucji I jest przyciemniona, profil jej nosa jest bardzo wyraźny. Dokładnie pasuje do opisu Walsha, który zauważył, że „czubek perkatego nosa zadarty do góry”. Ale nos s. Łucji II jest zaokrąglony na czubku i idzie nieco w dół.

Różne kształty nosa można zmierzyć kątem utworzonym przez linię dołu nosa i linię ponad górną wargą. U s. Łucji I ten kąt jest rozwarty, u s, Łucji II ostry.

Tu widać również wygięty łuk brwiowy s. Łucji II, potwierdzający wcześniejsze obserwacje.

Broda s. Łucji I, chociaż młodszej i nie otyłej, cofa się ostro do szyi, ma tendencję zanikania jako podwójna broda.

Ale w przypadku s. Łucji II, choć jest starsza i cięższa, jej broda wystaje do przodu i na zewnątrz. Jest tak wystająca, że tworzy rodzaj płaszczyzny wychodzącej poza nos. Ma kształt latarni, jak zauważył jeden z czytelników.

3.  Pełny uśmiech obu Łucji

Zestaw 3 zdjęć, bez dat, pokazuje obie zakonnice w pełnym uśmiechu. Te zdjęcia poddałem analizie w poprzednim artykule, więc powtórzę tylko najważniejsze punkty i przedstawię nowe obserwacje.

Na zdjęciu 3a można zauważyć ciężkie, proste brwi wystające z czoła s. Łucji I. Łukowato wygięte brwi s. Łucji II są lżejsze i czoło jest płaskie w miejscu łączenia się z brwiami.

Na zdjęciu 3b kąciki ust s. Łucji idą w górę i tworzą U. U s. Łucji II kąciki ust idą w dół i tworzą U do góry nogami.

Nawet w pełnym uśmiechu, dolna warga s. Łucji I jest gruba, ciężka i nieco zwisa. U s. Łucji II jej dolna warga jest cienka i napięta.
Dołki i fałdki s. Łucji I widoczne. Ale brak ich u s. Łucji II, ma gładkie policzki.
Nos s. Łucji I ma widoczne nozdrza, których nie widać u s. Łucji I.
Okrągły czubek nosa s. Łucji II idzie w dół, a kanciasty s. Łucji I idzie w górę.

Dolna część twarzy: s. Łucja I – zwęża się ku dołowi, mocna broda przechodząca w szyję, twarz owalna. S. Łucja II ma kwadratową dolną część twarzy, długą brodę wystającą do przodu.

4. Zęby sióstr Łucji

Zęby s. Łucji I wyraźnie się różnią: są długie i nierówne, s. Łucji II są krótkie i równe. Różne opinie czytelników: być może protezy zmieniają strukturę twarzy.

Według niektórych, s. Łucja II wydaje się mieć protezę, ale który dentysta wykonałby protezę z tak widocznymi dziąsłami? Wiedząc, że jest osobą publiczną i często się uśmiecha, nie zrobiłby takich.

Na zdjęciu strzałka pokazuje napuchnięte dziąsło, być może na skutek infekcji, częściowo zakrywające ząb, wobec czego nie może to być proteza.

Zęby obu zakonnic tak się różnią, że to muszą być dwie różne osoby.

5. Zakonnice z poważnymi minami 

Nie sprawia trudności odnalezienie zdjęć s. Łucji z poważną miną przed rokiem 1950. Jako dziecko, miała poważną minę, co pogłębiało sie z wiekiem. Na prawie każdym zdjęciu jest poważna. Na zdjęciu 5b (ok. 1946 r.), w odpowiedzi na prośbę, s. Łucja próbowała pokazać jak wyglądała Nasza Fatimska Pani, kiedy jej się pokazała.

Nie jest łatwo znaleźć zdjęcia s. Łucji II z poważną miną. Nawet kiedy się nie uśmiecha, jej twarzy brakuje napięcia mięśni i posępnego wyglądu s. Łucji I. Zdjęcie 5 s. Łucji II, na którym wygląda poważnie, pochodzi z okładki wydania z 2004 roku FATIMA IN LUCIA’S OWN WORDS  [Fatima słowami Łucji].

Zdjęcie 5a podkreśla typowe posępne, ciężkie brwi s. Łucji I, które prawie stykają się na środku twarzy, kiedy wykazuje niepokój. Nad brwiami pokazuje się rodzaj bruzdy, podkreślającej ich ciężkość. Żadna z nich nie występuje u s. Łucji II.

Na zdjęciu 5b usta s. Łucji I są mocno zaciśnięte w falującą linię. Nadal widoczne są pełne usta. Kształt ust s. Łucji II jak zawsze idzie w dół, górna warga tworzy odwrócone U. Jej cienkie, napięte usta normalnie nie zakrywają zębów.

Dwie fałdy na policzkach s. Łucji I przechodzą poniżej ust i tworzą dwie proste linie. Fałdy na policzkach s. Łucji II tworzą łuki.

Pod dolną wargą s. Łucji I jest ocienione wklęśnięcie. W nim można zauważyć kontur mięśnia na brodzie. Ale nie ma tego wklęsłości pod dolną wargą s. Łucji II, ani żadnego rodzaju wybrzuszenia na brodzie, nawet jeśli ktoś oczekuje, że z wiekiem może się raczej zwiększać, niż zmniejszać.

S. Łucja II wydaje się tracić silne chłopskie cechy, a śniada skóra s. Łucji I ma inną karnację, co pokazuje mi, że jest to osoba pochodząca z innej grupy społecznej.

Przyznając zmianę w karnacji, niektórzy czytelnicy twierdzili, że można to wyjaśnić wiekiem, który czyni skórę wiotką i wyraźniejszą. Dlatego, twierdzili, dawało to wrażenie osoby o innej narodowości, lub szczebla społecznego.

Być może tak dzieje się czasami, ale w odniesieniu do s. Łucji I, ta radykalna zmiana koloru skóry na zdjęciach nie wydaje się prawdopodobna.

Po prawej jest zbliżenie dwu starszych Portugalek, które są na słynnym zdjęciu zrobionym podczas cudu słońca. One są chłopkami, jak Łucja, i najprawdopodobniej z tego samego terenu, gdyż były tam obecne po to, żeby zobaczyć cud, o którym mówiły dzieci. Wydaja się być dobrym przykładem tego, co dzieje się normalnie wśród ludności chłopskiej tego regionu kiedy się starzeje. Ich twarze nadal zachowują chłopskie cechy.

 
 

Matka Łucji, na prawo od starszych kobiet, która ma prawdopodobnie około 50 lat, nie wykazuje tendencji do posiadania innej karnacji skóry.

6. Miejsce nad ustami

Od lat dziecięcych, s. Łucja miała długą przestrzeń między podstawą nosa i czubkiem górnej wargi (zdjęcia 6a, 7a, 8a). W tym miejscu zauważamy wyraźną pionową bruzdę, philtrum, pośrodku.

Ale ta przestrzeń między podstawą nosa i górną wargą s. Łucji II wygląda dużo krótsza, i nie ma widocznej bruzdy nad górną wargą.

7. Gesty i duch

Ostatnie 2 zestawy pokazują 6 zdjęć każdy s. Łucji I i II w różnych pozach. Większość zdjęć s. Łucji I pochodzi z roku 1946. Zdjęcia s. Łucji II są z maja 2000, jej wizyty do Fatimy.

S. Łucja I jest poważna, opanowana i oziębła w pierwszym komplecie (9-14). Zawsze stoi w bardzo opanowany sposób, dłonie w dyskretnym geście. Wydaje się być osobą nieprzywykłą do pozowania do zdjęć, nieco zacofaną i nie czującą się swobodnie. Tę obserwację potwierdza Walsh.

Z jej pozy, gestów i ekspresji, łatwo uwierzyć, że jest osobą, która widziała Naszą Panią i rozumiała znaczenie przekazu i rolę, jaką miała spełnić. Jej ekspresja również pasuje do osoby, która widziała piekło, co miało miejsce 13.07.1917 roku.

Ona zachowała taki sam stan duszy, co najmniej do 26.12.1957 roku, kiedy o.
Augustin Fuentes przeprowadził z nią wywiad. O. Fuentes był oficjalnym archiwistą w Fatimie i konfidentem s. Łucji. W wywiadzie tym potwierdził, że wyglądała dosyć poważnie i była ‘bardzo smutna’.

Powiedział, że wyraziła wielki niepokój dlatego, że „nikt, ani dobry, ani zły, nie przywiązywał uwagi do przekazu Świętej Dziewicy”. Martwiła się bardzo Trzecią Tajemnicą, i podkreśliła ponownie, że na świat zejdzie wielka kara, znikną narody, jeśli ludzkość pozostanie obojętna na przekaz Naszej Pani, i jeśli nie nawróci się Rosja. To co nadejdzie, ostrzegła, będzie decydującą bitwą szatana z Najświętszą Dziewicą, kiedy dusze wiernych zostaną porzucone przez władze religijne.

Powiedziała mu: „Ojcze, nie powinniśmy czekać z apelem Ojca św. z Rzymu do świata, żeby odprawić pokutę. Nie powinniśmy też czekać na wezwanie do pokuty ze strony biskupów diecezyjnych, ani ze strony kongregacji religijnych”. Każdy człowiek będzie musiał ocalić swoją duszę, przy pomocy Różańca i modlitw do Niepokalanego Serca Maryi. Martwiła się również tym, że Ojciec św. i biskup Fatimy, jedyni mający pozwolenie na poznanie Tajemnicy, „woleli nie poznać jej, żeby mogli nie ulec jej wpływom”.

Te wielkie niepokoje objawiały się w jej ekspresji i postawie ogólnej.

Ale na zdjęciach 9-14 z zestawu 6 widzimy osobę o innym stanie ducha. Zawsze była uśmiechnięta, zachowywała się swobodnie wobec publiczności, o zrelaksowanej pozie i gestach.

Straciła tę naturalną nieśmiałość typową dla s. Łucji I, stała się nie tylko odważna, ale również zupełnie swobodna i zintegrowana w nastrojach zewnętrznych z jej życiem kontemplacyjnym. Na zdjęciach 13 i 14, przyjaciel położył dłoń na jej ramieniu, protekcyjny gest, zaakceptowany przez nią bez zastrzeżeń.

W rozmowie w cztery oczy z Janem Pawłem II (zdjęcie 11), pochyla się do przodu, ma uśmiechniętą i jowialną twarz. Nie wydaje się być już zaniepokojona o przyszłość, jej misję, nadchodzącą karę, korupcję konsekrowanych dusz, czy inne liczne sprawy, którymi  martwiła się w przeszłości. Wydaje się być optymistyczna i zadowolona.

8. Akceptacja innej doktryny

Jak zauważył jeden z czytelników, najtrudniejsze w tej całej sprawie jest to, że s. Łucja mówiła jedno do lat 1960, a potem zmieniła swoje myślenie. Co mogło być powodem tego?

Jeśli Nasza Pani nadal jej się pokazywała, to dlaczego nie powiedziała nic o II Soborze Watykańskim i tzw. reformach w jego następstwie, takich jak Msza Novus Ordo, innych nowinkach liturgicznych i zmniejszaniu się powołań? Przeciwnie, s. Łucja II wydaje się być całkowicie pogodzona z tymi nowinkami, np. na zdjęciach po prawej, przyjmuje Komunię stojąc 13 maja 1991 roku (na górze), i 13 maja 2000 roku (na dole).

Jeśli wyrażała taki niepokój z powodu znaczenia ujawnienia Trzeciej Tajemnicy w 1960 r., to dlaczego milczała o tym przez następnych 40  lat? Zaprzeczając temu co mówiła wcześniej, jak mogła pogodzić się z tym, żeby Watykan nie ujawnił rzekomej tajemnicy w roku 2000, razem z „oficjalną interpretacją” jej kard. Ratzingera i abp. Tarcisio Bertone, którzy wtedy zadeklarowali zamknięcie sprawy Fatimy, jako „część przeszłości”?

Te, jak również wiele innych pytań, można wyjaśnić faktem, że istniała inna s. Łucja, którą przedstawiano publiczności po roku 1960. Wykazałem różnice nie tylko w twarzach obu zakonnic, ale również w duchu i postawach. Pokazuję je ze szczerym niepokojem po to, żeby ujawnić prawdę, żeby katolicy mogli sami ocenić to, czy są oszukiwani, czy nie.

Przypis 1: 15 lipca 1946 roku, William Thomas Walsh spotkał się z s. Łucją na wywiad trwający 3 godziny. W książce OUR LADY OF FATIMA (Nasza Fatimska Pani], zawarł dwa opisy siostry Dorotanki:

„[Zęby Łucji] są duże, wystające i nierówne, co powoduje, że górna warga wystaje, a ciężka dolna zwisa, podczas gdy czubek jej perkatego nosa zadziera się do góry, bardziej niż kiedykolwiek. Czasami jej śniada twarz sugeruje jej ponury, uparty i niepokorny, jeśli nie przewrotny charakter. Ale wygląd był kłamliwy, gdyż pod wpływem jakichkolwiek emocji, jasne brązowe oczy zaczynały świecić i błyszczeć, a małe bruzdki, marszczące jej twarz kiedy się uśmiechała, dodawały jej dosyć czarującej ekspresji”. (s. 11)

„Najpierw wydawała się czuć nieswojo, i prawdopodobnie tak było, gdyż bardzo nie lubi wywiadów, i zgadza się na nie tylko kiedy ma je nakazane. Nerwowo kręciła dłońmi. Jej jasne brązowe oczy wyglądały raczej ostrożne i nieprzyjazne. Nie było większego przekonania w jej wysokim i płochliwym głosie. Kilka chwil później już prawie zapomniałem o tym pierwszym wrażeniu. Zaczęła czuć się bardziej swobodnie. Śmiała się łatwo, a kiedy się uśmiechała, na każdym policzku pojawiały się małe bruzdki. Głos brzmiał teraz naturalne i szczere. Na jej twarzy widać było inteligencję i urok. Niemożliwe było nie polubić jej i nie zaufać”. (s. 218)

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Komentarzy 51 do “Dwie siostry Łucje. Zdjęcia i fakty – cz. 2”

  1. JO said

    Przyjmujac , ze to prawda z podmiana siostry Lucji – to obciaza JPII. Ile jeszcze odkryjemy „nowinek” o tym „blogoslawinym papiezu”?

    Podobno JPII mial dziecko w Polsce z jakas kobieta.

    Przygladajac sie Watykanowi wczesniej i dzis widac Szatana jak na dloni.

    Zachowanie Benedykta XVI i biskupow w sprawie Soboru V II ….i taka sama gra jak w Polsce niby niewidzenia Rzeczywistosci upadku KKatolickiego – ludzkich dusz – przypomina gre polskich politykow , ze niby w Polsce jest pieknie, spokojnie i panuje dobrobyt i bezpieczenstwo.

    Wyczuwa sie na odleglosc te sama grupe ludzi, ten sam diabelski duch. Po tym duchu dzis Rozpoznajemy kim Byl JPII….tak wielkim aktorem, Lucyferanem do samego szpiku kosci.

    Tak sobie mysle Pani Ago, ze szukanie usprawiedliwienia wzgledem JPII jest wielkim grzechem. Ten czlowiek tkwil w bledzie do samej smierci. Umieral, bez przeprosin i przyznania sie do winy. Prosba jego o modlitwe za niego, nie moze byc uznana, za przyznanie sie do winy a jedynie okazaniem STRACHU przed sadem ostatecznym.

    Przyznam, ze jestem za maly by rozumiec postawe Bractwa wzgledem Watykanu. Bractwo reprezentuje i glosi Sw Magisterium w jego prawdziwej Tradycyjnej formie a wiec to Tradycjonalisci – Bractwo jest Watykanem. Rozmowy Bractwa z Unymi sa dla mnie coraz bardziej nie zrozumiale. Do czego Bractwo dazy? Przeciez jezeli Papiez jest zdrajca, to nie ma watpliwosci, ze Rozmowy maja na celu zniszczenie Bractwa a wiec i Tradycjonalistow – NAS a wiec i ludzkosc….

    Czy jawne przeciwstawienie sie Watykanowi doprowadzilo by do Mordow Tradycjonalistow w Imie prawa? Tego nikt nie wie. Widoczne jest, ze gra Tradycjonalistow z Watykanem nie wychodzi tradycjonalistom – Kosciolowi na Dobre. Watykan zaczyna mieszac Prawde plynaca z Mszy Trydenckiej z Falszem Nowej Mszy.

  2. Radosław37 said

    Podobno JPII mial dziecko w Polsce z jakas kobieta. – z tym dzieckiem to prawdopodobnie prowokacja SB. Pisały o tym antyklerykalne gazety, nikt inny nie poruszał tej sprawy.

  3. Błysk said

    Jeśli siostra Łucja znikła po roku 1960 ,to obciąża to nie JPII ,ale jego poprzedników.W związku z tym jest pytanie dlaczego Autor artykułu występuje ze sprawa dopiero dzisiaj.

  4. aga said

    Panie Jo,

    JPII wspólpracował z żydostwem i masonerią. Nie ma najmniejszej wątpliwości co do tego .
    Pytanie jest czy chcaał tej wspólpracy,bo zarowno po krow jak i po duchu czuł się zydem i masonem – i wtedy jest zgoda .

    czy był zmuszony do tej współpracy wskutek róznych okoliczności,w jakich znalazł się watykan ,za sprawa jego poprzednikow Jana XXII i PawlaVI. ,a JPII był slabym człowiekiem, nie-heroicznym kapłanem gotowym na męczeńską smierć .

    Pan zna odpowiedź na to I pytanie?

    JPII oddal Polskę w niewolę żydowską ;zgoda. Ale dlaczego to zrobił?
    Pan może z całą pewnością udzielić na to uzasadnionej odpowiedzi?

  5. sono said

    Pozostaja pytania.
    Dlaczego V kolumna w KK ,od tak dawna, walczy z ujawnieniem 3 tajemnicy fatimskiej???
    Dlaczego posunela sie az to takich przekretow, klamstw ,a moze i morderstwa, ( tego nie mozna wykluczyc)??. Dlaczego stworzyla atrape siostry Lucji??
    Kim jest ta kobieta, ktora zgodzila sie bezczelnie wcielic w role siostry Lucji???
    Czy oni naprawde liczyli ze ten przekret nie zostanie kiedys tam ujawniony??
    Dlaczego kiedy „interpretowano” niby 3 tajemnice fatimska, powiedziano tlumom kolejne klamstwo ( ze niby papez konajacy, to byl JP II po zamachu, mimo ze wersja mowi wyraznie ze papiez zginal,umarl, zostal zabity)??
    Caly ten zamach z JPII , data tego zamachu, tez pozostaja pod wielkim znakiem zapytania???
    Wedlug mnie byl totalnie sfingowany ,a jego „cudowne” ocalenie, mialo go jeszcze bardziej uwiarygodnic i „uswiecic” w oczach tlumow, zadnych cudow. Tlumy mialy bezkrytycznie przyjmowac nauki JPII ,tego ktorego sama Matka Boska cudownie ocalila.
    Jest pare w miare sensownych publikacji negujacych ten zamach na JPII. Moze ktos ma na nie namiary???

  6. Bolek said

    Nikt tak do konca nie zna diabelskiego sprytu , w tym dzieci diabla,ktore rozplenily plemie zmijowe !
    Karolka nie ma potrzeby sadzic na ziemi albowiem on juz zostal osadzony przez Boga a TEN daje ludziom znaki na ziemi i niebie .

    Teraz kiedy przyjdzie do ostatecznego rozliczenia z dziecmi diabla (zrobia to ludzie a nie Bog) to stanie sie najwiekszy HOLOKAUST WSZECH CZASOW,bowiem plemiona zmijowe nigdzie nie zaznaja spokoju , juz nie tylko fizycznego ale i duchowego.

    Teraz kiedy najbogatsi Zydzi wieja z Izraela ( w tym do Polski) na terenie ,ktorego rozegra sie walka diabla z Panem Bogiem i wszystko zostanie zamienione w popiol i proch ,Zydzi beda znowu szukac milosierdzia u chrzescijan ,a szczegolnie u naiwnych POLAKOW.

    Tak wiec duzo bedzie zalezalo jak faktycznie zachowaja sie Polacy ,bowiem to tych PAN BOG UMILOWAJ,ktorzy zyja w PRAWDZIE i nikomu nie czynia krzywd ani nie wyrzadzaja zadnego ZLA.
    BOG DOBRYCH LUDZI ZACHOWA NA PRZEDLUZENIE TEGO SWIATA !!!
    ZLI ZGINA .

    ” BOZE COS POLSKE PRZEZ TAK DLUGIE WIEKI….”
    Zaspiewajcie to jeszcze raz .

  7. Franek1 said

    Re 2

    Panie Radosławie,

    prawdopodobnie niechcąco zdobył Pan palmę pierwszeństwa! Jako pierwszy poza antyklerykalnymi gazetami publikuje Pan wszak taką „wiadomość”. Niech Pan jednak nie powątpiewa, że jeśli JPII miał w Polsce dziecko, to na pewno miał je z jakąś kobietą… 🙂

  8. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka uwasza sze czytelnicy na tym forum to sa glupie.

    Pszeciesz siostra Lucy to sie tak zmienila na twaszy po spotkaniu z nasz wielki i blogoslawiny papiesz Jan Pawel der Zwei.

    Pszeciesz to byl ten brakujacy cud do robienia nasz papiesz blogoslawiony.

  9. JO said

    ad.4. „JPII oddal Polskę w niewolę żydowską ;zgoda. Ale dlaczego to zrobił?
    Pan może z całą pewnością udzielić na to uzasadnionej odpowiedzi?”

    Na to pytanie zna odpopowiedz Pan Bog. Ludziom zadawanie takiego pytania jest bez znaczenia i bez celu. Ludzie nie sa Bogami a ludzmi i licza dla ludzi sie czyny a nie intencje, okolicznosci ect, ect w szczegolnosci gdy w gre wchodzi osoba na tak wielkim stanowisku.

    Ja jestem Ojcem i moje dzieci beda patrzyly na moje czyny a nie na moje slabosci , okolicznosci, sytuacje. Jezeli dopuscilem sie czegos zlego wzgledem moich dzieci – maja prawo osadzic te czyny i dzialac w odpowiedzi na te czyny.

    To samo jest z Papiezem.Biskupem, Ksiedzem……..Ojcem, Mezem, Zona, Matka.

    To liberalowie doszukuja sie usprawiedliwienia dla zbrodni. Katolik dla zbrodni nie szuka usprawiedliwienia a wrecz przeciwnie – walczy z nia, zapobiega. Zbrodniazy poucza , odseparowuje a nawey pozbawia Zycia.

    Uwazam, ze podejscie Pani nie jest na miejscu wzgledem JPII i kazdego, kto poszukuje dla niego usprawiedkliwienia starajac sie przybrac role Pana Boga.

    Postawa taka jaka Pani ma lamie ludzkie postawy wlasciwe, zacheca do liberalizmu, rozmow ze zlem, konfuduje ludzi, rzuca cien na prawde, ktora jest mniej widoczna….

  10. JO said

    p.s. ad.9. … nie ma usprawiedliwienia dla modernistycznych Biskupow, Modernistycznych Ksiezy, Modernistycznych Zon i Mezow, ktorzy sie rozwodza…., nie ma usprawidliwienia dla modernistycznych Ojcow i Matek…..

  11. Sybirak said

    Wot i zagrzęźli my, a czort karty rozdaje !!!

  12. — Panie JO — W polemicznym zdaniu , do Pani Agi , pisze Pan ze — „Ten czlowiek tkwil w bledzie do samej smierci . ” itd. Pozniej pisze Pan wiecej i podobnie .

    A moze NIEPRAWDA . Ten czlowiek nie tkwil w bledzie . On wiedzial co robi , od poczatku do konca . Bo do tego co mial robic , byl wyznaczony , jak sie urodzil .
    Sto ziaren zasiano , jak wzeszly — dmuchali , chuchali , no i jedno sie udalo , spelnilo oczekiwania .

    Wydaje mi sie , (bo te rzeczy sie nie udawadnia) , ze to w przeszlosci w historii nie bylo by jakims szczegolnym wyjatkiem .

  13. — Do wpisu wyzej — Mozna by gdybac i szukac, tych potencjalnych , razem zasianych dziewiecdziesiat dziewiec pozostalych ziaren . Co z nimi , jak wzeszly .
    Moze jakis polityk , jakis profesor albo tak zwany niby „profesor” . Mogli niektorzy normalnymi ludzmi zostac . Sie nie dowiemy .

  14. JO said

    ad.12. Panie Gosciu. W Pana zdaniu tkwi sprzecznosc.
    Napisalem, ze tkwil w bledzie, bo Prawda jest tylko jedna, ktora Ujawnia Pan Jezus Chrystus poprzez Sw Magisterium KKatolickiego, ktoremu JPII zaprzeczyl wielokrotnie.

    To, ze JPII wiedzial co robi , nie ulega watpliwosci. To byl b oczytany czlowiek , ktory rozumial co robi. Bez rozumienia Wykladni Sw Magisterium, JPII nie moglby jej zaprzeczyc swoja postawa, czy gloszeniem i wywodzeniem zasad Ekumenizmu w Talmudyczny sposob, ze biale jest tak biale , ze az czarne :). Walesa mial dobry wzor….

    Pana blad wypowiedzi polega na tym, ze choc on wiedzial , ze robi zle, nie oznacza, ze jego swiadomosc byla Prawda – nie byla bledem, bledna a przeciwnie – Tkwil w Bledzie, do ktorego sie nie przyznal. Dzialania JPII zasluguja na potepienie jak i Papieza Benedykta XVI dzisiaj.

    Od JPII nalezalo sie odgrodzic, jak to zrobili Lefebrysci i tylko Lefebrysci. Niestety nawet Kardynal Wyszynski nie zrobil tego.

  15. sono said

    Przyklad pozytywnego dzialania biskupw.
    „Ksiądz Prałat daje pstryka PO

    Platforma dostała w Skawinie pstryka. Tamtejszy prałat ks. Edward Ćmiel nie poparł kandydata Jacka Krupę, b. starostę, gdyż ten głosował za odrzuceniem obywatelskiego projektu ustawy zakazującej aborcji i nie spełnia, jego zdaniem, kryterium osoby, na którą mogliby głosować katolicy. Pstryk może nie spektakularny, wszak Skawina to nie Wawka, ale bardzo ważny i świadczący, że polityczni kunktatorzy będą mieli coraz trudniej. Krupa, kandydat Rasiów nie rozumie skąd taki despekt i broni się na łamach lokalnego dodatku GW jak przystało na gentlemana: „To polityczna ekskomunika – stawia się mnie poza nawiasem katolików, na których można oddać głos. Moja dotychczasowa działalność świadczy o tym, że jestem katolikiem, przejawem tego jest przeprowadzenie ustawy wprowadzającej dzień wolny w Święto Trzech Króli. (…) W tym samym okręgu co ja kandyduje z PiS katecheta, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich w Skawinie, który należy do parafii ks. Ćmiela”.

    Krupa, jak większość platformianych amatorów łakoci, zjadł ciastko i dalej chce mieć ciastko. A Ksiądz Prałat? Zasługuje na szacunek.”
    http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/ksiadz_pralat_daje_pstryka_po_30368

  16. JO said

    ad.15. Ksiadz Natanek jest przykladem. Gdyby bylo takich Natankow choc dziesieciu, w Polsce byla by Kontrewolucja.

    Modle sie , aby tacy juz sie Rodzili.

  17. JO said

    Moze cos sie rusza w sumieniach Ksuezy!:

    „Po roku 1989 Tygodnik Powszechny stał się inny; Jego nowy Redaktor Naczelny – też […] Boleję nad tą ewolucją, do której się Ksiądz Redaktor bardzo przyczynił. […] Piszę to wszystko na marginesie ekwilibrystki słownej Księdza Redaktora w TVN24 […] Nie widzi Ksiądz związku między Nergalem jako satanistą i jako jurorem? Proszę zatem zafundować sobie badania okulistyczne i nie szerzyć zamętu w umysłach wiernych opowiadając schizofreniczne tezy. – pisze do ks. Bonieckiego, biskup Wiesław Mering.

    Włocławek, dnia 26 września 2011 r. ”
    Drogi Księże Redaktorze

    Ostatnie wydarzenia w naszym Kraju sprawiają, że zwracam się do Księdza Redaktora w formie Listu Otwartego.

    Był czas kiedy każdą książkę Adama Bonieckiego z radością brałem do ręki; tak zresztą postępowali prawie wszyscy moi koledzy – dzisiejsi księża. Podobnie było z „Tygodnikiem Powszechnym”, na który – jako student – „polowałem” w kioskach; potem, już w latach 70-80tych korzystałem ze znajomości Pań w kioskach Ruch: odkładały mi egzemplarz.

    Po roku 1989 TP stał się inny; Jego nowy Redaktor Naczelny – też; aż pismo stało się niszowe, niskonakładowe, przeznaczone dla dobrze o sobie myślących elit. Boleję nad tą ewolucją, do której się Ksiądz Redaktor bardzo przyczynił. To na łamach Księdza pisma pojawiały się nazwiska takich „autorytetów” jak Magdalena Środa (córka prof. Ciupaka, marksisty i „religioznawcy” z czasów PRL), ks. Tomasz Węcławski (ileż się „Znak” natrudził w promocji jego książek), Stanisław Obirek… .

    Podobny ciąg nazwisk mógłbym dalej tworzyć. Widocznie bliżej było Księdzu Redaktorowi do tych „światłych” niż do „moherowych” (do których siebie z satysfakcją zaliczam). Pracuję we Włocławku, gdzie silne jest dziedzictwo księdza kardynała Wyszyńskiego; ostrzegał kiedyś, że to ci Moherowi nadstawią karku za Kościół; nie „elita”. Moje 40-letnie życie kapłańskie nauczyło mnie, że Ksiądz Prymas miał rację.

    Piszę to wszystko na marginesie ekwilibrystki słownej Księdza Redaktora w TVN24; to nie jest moja stacja; słowa zaś Księdza Redaktora też nie mogą być przeze mnie przyjęte. Nie widzi Ksiądz związku między Nergalem jako satanistą i jako jurorem? Proszę zatem zafundować sobie badania okulistyczne i nie szerzyć zamętu w umysłach wiernych opowiadając schizofreniczne tezy. „Ani jedna Jota” nie może być zmieniona w Ewangelii, a nasze wypowiedzi powinny być: „Tak, tak – nie, nie!”

    Może Ksiądz Redaktor popierać „znakomitego artystę” (klasyk powiedziałby: Jakie poparcie taki artysta) i próbować tłumaczyć jego zachowanie! Jednak dziesiątki tysięcy ludzi nie rozumieją Księdza stanowiska i trudno im je przyjąć z ust dawnego Generała Zgromadzenia.

    Ujawniam swoje zdanie, żeby fragmenty moich opinii nie docierały do Księdza z innych źródeł.

    Życzę więcej tolerancji, uwzględniania zdań mniejszości i tego, co kiedyś nazywano „Sentire cum Ecclesia”: Nergal sobie poradzi bez Księdza parasola!

    Łączę pozdrowienie w Panu!

    +Wiesław Mering

    Biskup Włocławski

    ■Skandaliczną

  18. JO said

    „Ani jedna Jota” nie może być zmieniona w Ewangelii, a nasze wypowiedzi powinny być: „Tak, tak – nie, nie!”- x Merling.

    Gdyby tak tak, nie nie – mowiel Papiez Benedykt i wczesniej JPII , nie bylo by tego wszystkiego z czym dzis walczymy.

  19. Dzięcioł said

    Ad.16. Przykro mi, ale nie mogę się zgodzić, że ks. Natanek jest wzorem do naśladowania dla kontrrewolucyjnych kapłanów. Chyba daleko mu jeszcze do zrozumienia istoty problemu (kryzysu) w Kościele. Mam wrażenie, że dużo w nim jeszcze egocentryzmu i narcyzmu a może i pychy. Prawdziwa odwaga i orientacja na Prawdę powinna by się objawiać inaczej. Osobiście większą atencją darzę np. kapłanów z Bractwa.

  20. Easy Rider said

    Ad 5.

    Odnośnie mistyfikacji zamachu – mogę tylko zaproponować artykuł autorstwa mojej skromnej osoby na portalu
    Prawda2 , pochodzący z okresu, kiedy było to jeszcze normalne miejsce wymiany myśli. Cześć podanych w artykule linków może być nieaktualna, gdyż artykuł był pierwotnie zredagowany 5 lat temu.

    O żadnych innych opracowaniach w tym zakresie nie słyszałem i jeżeli takie istnieją – mam prośbę o podanie linków.

  21. sono said

    ad 19 Przykro mi, ale ja sie z toba zupelnie nie zgadzam.
    Na jakiej podstawie zarzucasz ks. Natankow pyche, egocentryzm, narcyzm, brak zrozumienia istoty problemow KK???
    Czy ty w wgole wiesz ,kto to jest ks Natanek , co on robi i dlaczego ,czy tak tylko jezorem chlapiesz, aby cos chlapnac???

  22. JO said

    ad.21. Nie ma co porownywac Bractwa do Ksiedza Natanka i na odwrot. Bractwo wystepuje z innej pozycji a Ks Natanek z Innej. Ks Natanek jest wzorem odwagi Kaplanskiej, ktorej brakuje wielu innym Ksiezom. Ks Natanek jest wzorem bezposredniej wymowy : tak, tak, nie nie.

    Jaki Pani Narcyzm widzi? Ten Ksiadz juz jest meczennikiem, ktory poswiecil swoje Zycie Katolikom w Polsce i nie tylko w Polsce. Ten Ksiadz przyznaje sie publicznie , ze bladzil pod wpywem Judeokatolicyzmu i przelozonych…., czy Narcyz mowi publicznie o swoich bledach?

  23. jasko said

    Drogi Ksieze Biskupie,
    Moze by tak namowic ta czesc skretynialych czytelnikow t zw. prasy w Polsce, by zaprzestali
    czytania idiotyzmow oferowanych w „katolickich”
    gazetkach, czy innych GW
    I zagrozic im ekskomunika,, bo nadal wydaja pieniadze na ten Sheiis !!!!!!!!

  24. aga said

    Panie JO,

    o. Pio walił po gębie każdego kto mówil źle o jakimkolwiek kaplanie;nawet o tych złych kaplanach-heretykach ,od których on tyle wycierpial przecież.

    Dedykuję Panu kazanie ks. Natanka z 28 września:

    http://www.piotrnatanek.pl/christus-vincit-tv

    A jesli chodzi o pychę to więcej jej ma ks. Stehlin niz ks. Natanek…

    Panie Jo
    jeśt Pan odważnym i butnym katolikiem walczącym o prawdę ,proszę zapytać ks. Stehlina dlaczego zaprasza i obdarza unizonym szacunkiem pewnych masonów?A jesli Panu odpowie, ze to nie są masoni,no to znaczy,że Bractwo skostniało nieco w swojej słusznej walce o liturgię. .Ale to wszystko.Oderwane jest od dzisiejszej rzeczywistości.

  25. aga said

    i jeszcze jedno Panie dzięcioł

    ks. Stehlin wycina wszystkich kleryków,którzy są zbyt lotni,przewyższaja go erydycja / znajomością historii czy . ilościa językow,które znają/
    a przede wszstkim….-
    tych co reprezentuja poglądy narodowe i polskie!!!’Ktos piszący w gajowce mogłby coś więcej na ten tema t powiedziec ale to zależy od niego.
    Chcesz się zbawić, chcesz uczestniczyć w Ważnej i pięknej Mszy Sw, ?–idź do Bractwa. Ale tam napewno nie uratujesz Polski w takim sensie w jakim my tutaj dyskutujemy aby ja ratować.

  26. Marucha said

    Re 25:
    Zadaniem ks. Stehlina jest ratowanie dusz, a nie Polski.
    Polską duszę muszą ratować sami Polacy.
    Jeśli powrócą do Tradycji, do prawdziwej wiary – Polska uratuje się niemal automatycznie.

  27. Kapsel said

    nie widzieliście tego poniżenia Papieża…..zachowali się gorzej niż bydło w Betlejem..psim obowiązkiem jest aby Go uszanować…

    http://gloria.tv/?media=200210

    a jednak nie pomyliłem się…ks.Piotr widział to samo.

    https://marucha.wordpress.com/2011/09/22/spotkanie-bp-bernarda-fellaya-z-prefektem-kongregacji-nauki-wiary-kard-williamem-levada/#comment-115570

  28. aga said

    Polską duszę uratują Polacy mając za przewodnika księdza ,który kocha Pana Boga, ale i Polskę i naród polski; tak to drzewiej bywało i tak nam już zostało.
    Taki był ks. Skarga ,o którym powyżej, taki był Prymas Tysiąclecia i tacy byli tysiące księdzy zamordowanych w XX wieku dla Wiary katolickiej i Narodu.
    Za takimi księżmi tęskni dusza Polaków.
    A poza tym nie jest tak źle Panie Marucha; mógl Pan zajrzeć do Grzechyni…i księdza „Skargi naszych czasow”…

  29. Marucha said

    Re 28:
    Dlaczego mamy sobie przeciwstawiać ks. Stehlina i ks. Natanka?
    Ks. Natanek dochodzi powoli do tego punktu, w którym znajduje się Bractwo od 30 lat. I bardzo dobrze. Oby nie stanął w pół drogi. Oby jeszcze wywalił te gitary z Kościoła.

  30. aga said

    Ks. Natanek pięknie gra na gitarze i śpiewa modlitwę dla Matki Boże wlasnej kompozycji. Wcale mi to nie przeszkadza a wprost przeciwnie.

    Nie bądźmy kostyczni,niczym ci uczeni w pismie i faryzeusze…:) Panie Gajowy.

    Dla gitar jest miejsce poza kościołem – na pielgrzymce, przy ognisku itp. Brzękanie podczas Mszy Świętej jest rzeczą nie pasującą, podobnie jak śpiewanie piosenek okołoreligijnych zamiast pieśni kościelnych – adminb

  31. anitka said

    Patrzac na te zdjecia widac wyraznie , ze to dwie rozne osoby. S nr I ma cofnieta brodke ,a tego nie ma u S nr II, wrecz ma wydluzona. To akurat sie z wiekiem nie zmienia.

  32. JO said

    ad.29. Zgadzam sie z Panem Gajowym, nie ma co porownywac Bractwa i Ksiedza Natanka. Jak pisalem, to sa „punkty” , ktore maja inne dzialanie a ten sam cel

    Nie wyobrazam sobie by Bractwo tak wprost wypowiadalo sie jak X Natanek. Po takich akcjach Bractwo by przezstalo w Polsce istniec w 2 sekundy.

    X Natanek jest Polakiem z Krwi i Kosci i Prawa ma z tej racji nieco inne, ktore w calej rozciaglosci wykozyctuje dla dobra calego KKatolickiego a przede wszystkim Polakow, wsrod ktorych glosi dobra Nowine.

    Cieszy, ze X Natanek staje sie Tradycjonalista, a wlasciwie juz nim jest, tylko z tej innej strony niz Bractwo.

    Co do Gitary – nie od razu Krakow zbudowano, a mowic inaczej – Nie mozna stosowac terapii szokowej dla pacjenta, ktorym jest Polska po calym Pontyfikacie JPII i posoborowych spustoszeniach wykonanych rekoma tego Papieza niby Polaka – bo Pacjent zejdzie. Szok leczy sie stopniowo, podajac srodki przeciwbolowe, plyny dozylne i sterydy…..

  33. Krzysztof said

    Nie jesteście Państwo na bieżąco z Pustelnią. Ks. Natanek już od 2 tygodni usunął z kaplicy gitary.

  34. aga said

    „Nie wyobrazam sobie by Bractwo tak wprost wypowiadalo sie jak X Natanek. Po takich akcjach Bractwo by przezstalo w Polsce istniec w 2 sekundy.”

    bez przesady Panie JO.

    Nie zgadzam sie Panie JO.,że mają ten sam cel.
    W Bractwie wychwalane sa takie postacie jak Marek Jurek,Milcarek,Bartyzel,Michalkiewicz.itd….Niech sobie Pan wyszuka i dopowie..
    .
    W Bractwie w ogóle nie ma mowy o miłości ojczyzny / ojczyzn, o pięknie polskiej historii, o zagrożeniach w obecnych czasachi,etc.( Ostatecznie ks.Stehlin jest tutaj 16 lat!!!)
    Skoro istniala taka „mowa” w KK za Kardynala Stefana Wyszyńskiego w strasznych totalitarno-krwawo czasach PRL to tym bardziej moglaby zaistnieć w obecnych liberalnych PRL-bis. Ale nie ma woli ani chęci tak samo ze strony przełozonego Bractwa,tak samo jak nie ma woli ze strony koszernych księzy posoborowia.Czy tylko jedna analogia?

    I dlatego ks. Stehlin wycina kleryków-patriotów.I erudytów?
    Czy ks. Stehlin przypadkiem nie przybył tutaj nie tyle z misją reewangelizacyjną a recywilzacyjną?Niemcy już tak mają Podobni są do unych!!!
    jaką wielką mądrośc mieli pierwsi Piastowie…

    Chwala Bractwu a przede wszystkim abp. Levebvre za przechowanie tej Perły… -Mszy Wszechczasów
    Ale KK nie odrodzi sie poprzez dzisiejsze ekskluzywne Bractwo.
    KK musi się odrodzić sam z siebie tak jak to bywało w przeszłości.A ks. Natanek ma wielu księzy ,ktorzy go wspierają; niejawnie póki co.

    Panu Dzięciołowi ,który ks. Natankowi zarzucał pychę,pragnę zwrócicć uwagę,że to ks. Stehlin nie klęczy ( podobno ma chory kręgosłup.mimo,że jest młodszy od ks. Natanka o 3 lata)
    A może twardy germański kark …i kolana?

  35. Marucha said

    Re 34:
    Pani Ago, chyba nie czyta Pani pisma „Zawsze wierni”. To raz.
    Po drugie – Kościół dzisiejszy, jeśli się odrodzi, to właśnie poprzez Bractwo, poprzez przykłady, jakie ono daje wiernym, poprzez zachowanie Mszy Świętej dla potomnych.
    Gdyby nie Bractwo, nie było by zapewne zmiany, jaka zaszła w ks. Natanku względem Tradycji.
    Po trzecie – Bractwo nie jest „ekskluzywne”.
    Po czwarte – kiedy ks. Natanek zacznie odprawiać Msze Tradycyjne?

  36. Piotrx said

    Re 25: „ks. Stehlin wycina wszystkich kleryków,którzy są zbyt lotni,przewyższaja go erydycja / znajomością historii czy . ilościa językow,które znają/
    a przede wszstkim….-
    tych co reprezentuja poglądy narodowe i polskie!!!’Ktos piszący w gajowce mogłby coś więcej na ten tema t powiedziec ale to zależy od niego.”

    Pani Ago to bardzo ciekawe , jeśli może Pani podać (lub wspomniana inna osoba) więcej szczegółów na ten temat, to bardzo proszę.

  37. JO said

    Pani Ago,

    Za malo wiem o dzialalnosci Bractwa ” w polityce” jezeli w ogole takie w Polsce jest z Jego strony, by sie wypowiadac. Nigdy nie uslyszalem z ust Ksiezy Bractwa pochwal dla terazniejszych politykow. Pani uwage , potraktuje jako pretekst do zwrocenia uwagi w tym temacie.

    Natomiast

    Wiem, ze Bractwo ma pod soba szkole podstawowa i Gimnazjum w Warszawie. Takiej milosci do Ojczyzny – takiej pieknej Nauki, ja nigdy nie widzialem w Zyciu swoim. Tam milosc do Polski jest jednym z podstawowych przekazow w Wychowaniu mlodziezy, bo milosci nauczyc nie mozna a jedynie w milosci do Ojczyzny dzieci Mozna wychowac. Dzieci wychouje sie w milosci do Polski w duchu Tradycyjnie Katolickim.

    Pani Ago, X Karol Stehlin jest osoba, ktora jak mi sie wydaje – ma przemozny wplyw na te szkole a wiec to jak szkola wychowuje i jak uczy – zalezy od tego Ksiedza Rowniez. Gdyby bylo jak Pani napisala, to x Karol zrobil wszystko by dzieci rosly w conajmniej zdystansowaniu co do Polski – Ojczyzny a tak nie jest.

    Ja nie wiem jak x Karol zapatruje sie na klerykow. Nawet jezeli popelnil jakis blad, to nie ma ludzi doskonalych. Prosze popatrzec na naszego Gajowego 🙂

    Jednak skoro ktos ma nieddoskonalosci to to brzemie musi niesc ktos inny np. Ks Natanek, albo Ks Jan z Bractwa i tak sie dzieje.

    Kazania Ks Jana sa w duchu milosci do Polski tak wielkiej jak tylko dawni ksieza wyrazali.

    Wierze gleboko, ze Bractwo w swej calosci , bez wzgledu na pojedynczych ksiezy tam moze – niedoskonalosci – przeprowadza ogromna i prawie jedyna w swoim rodzaju prace w Polsce rozbudzajac uczucia Prawdziwej Molosci do naszej Ojczyzny.

    Co do Ksiedza Karola, wiem, ze nie ma wielu rownych czy leprzego Ksiedza dla Mlodziezy od niego. Ten Ksiadz robi Cuda. Potrafi dotrzec do nastolatka, nastolatki rozkapryszonej (modernistycznej) i zmienic to dziecko w posluszne i kochajace a przede wszystkim madre , bo obdarzone cnotami chrzescijanina, obdarzone wiara a wiec madroscia.

    Przykro mi jest slyszec to co Pani mowi o Ksiedzu Karolu publicznie. Ja mam postawe do tego Ksiedza, w ktorej granicy nie przekrocze. Ten Ksiadz jest dla mnie Ksieciem – Ksiedzem i autorytetu jego publicznie nie bede niszczyl – zaslugi tego Ksiedza sa zbyt duze dla Polski i Polakow, bym pozwolil sobie na publiczna jego negatywna Krytyke.

    Publicznie wole budowac tego ksiedza a niepublicznie , jezeli trzeba bedzie i okazje da Pan Bog – budowac upominajac po katolicku.
    X Karol to nie tylko czlowiek, ale stanowisko i to Ksiadz. Pani wkleila chyba cos o Ojcu Pio, ze bil kazdego , kto zle sie wypowiadal o Ksiezach, oczywiscie ksiezach Katolickich a nie judeokatolickich.

    Ksiadz Karol jest Ksiedzem Katolickim, Tradycyjnie Katolickim a wiec to wielki Czlowiek, wielki Ksiadz i nie ma publicznej innej dyskusji jak tylko takiej, w ktorej uszanowana i oddana bedzie dla niego – Ksiedza Karola Godnosc.

  38. aga said

    Czytałam „zawsze wierni” i nie znajdowalam patriotycznych tekstów w nim. Może przeoczylam,bo tak nieliczne?

    Panie Gajowy,może w Anglii lub Francji ale w Polsce na dzień dzisiejszy napewno nie. A przy takiej „polityce” jaką prowadzi ks. Stehlin i w najblizszej przyszłości raczej trudno mi sobie to wyobrazić.Ile kaplic w Polsce Pan zna? I środowiska ludzi tam dominujących?
    N.p. w Szczecinie l Chorzowie?Kasiaści zwolennicy autonomii Śląska,no ale Pan może to poprze,skoro nie ma Pan nic przeciwko nowym „narodom”
    W ogóle o tych z kasą to moglabym jeszcze coś dorzucić; panosza się nawet rozwodnicy a ksiądz na ich życzenie usuwa figury aniołów – wczesnie przez niego zaaprobowane – kupione przez tych co nie maja takiego kasiastego przebicia a jedynie czyste intencje.No ale muszą wiedzieć kto tu rządzi.Takiej nikczemności nawet w posoborowych nie znajdzie się tak łatwo.
    Tutaj mógłby coś w tym temacie ,który dotknął go osbiście Mirek.ktory napisal piekne opracoawnie Objawień.

    Ludzie,którzy chodzą na Msze Tradycyjne do Bractwa w przytlaczjaącej większości ze względow estetycznych,i to jest ta eksluzywnośc a Polska im „zwisa i powiewa.”

  39. aga said

    Panie Piotrze X,
    nie mam upowaznienia podawać konkretnych nazwisk,I tak dużo powiedziałam.
    . Może odezwie się ktoś kto czyta gajówkę i napisze coś więcej,to co mogę podpowiedzieć , jeśli dotrze Pan do kogoś warto porozmawiac z księżmi z Instytutu Dobrego Pasterza lub Bractwa Św.Piotra ,którzy odeszli z Bractwa,dlaczego i jak odbywa się tam „rekrutacja”.

  40. aga said

    http://pl.gloria.tv/?media=200617

  41. JO said

    ad.40 . Pani Ago – dziekuje za wstawienie pieknego Filmu. I ja uwazam, ze x Natanek jest Wielkim Polskim Ksiedzem. Uswiadamia ten Ksiadz coraz wiekrza liczbe Polakow. Ten ksiadz robi Kontrewolucje w Polsce. Calym sercem wspieram ta Kontrewolucje i x Natanka w tym dziele.

  42. Piotrx said

    Re 39

    Dziekuje Pani Ago
    Tak rozumiem dziekuje bardzo za wskazówki
    p.s.
    Oczywiście nie chodziło mi o nazwiska tylko raczej o działania podejmowane wobec tych księży.

  43. JO said

    ad.38. Pani Ago. Bezsprzecznie to Bractwo odnowilo Tradycje KKatolickiego, ktora buduje, wspiera Narody. To judeokosciol buduje Globalizm a nie Tradycyjny KKatolicki, ktory buduje globalizm.

    Jak pisalem wczesniej, Rok szkolny w Szkole Bractwa zaczyna sie od hymnu Bogurodzica – Hymnu do niedawna Wojska Polskiego oficjalnego a 1 hymnu Polskiego. Ten hymn nie jest odsluchiwany z kasety a spiewaja ten hymn dzieci – chor szkolny oraz wszyscy w tym ksieza…

    Nauki Bractwa i wychowanie polskich dzieci – to jest dowod patriotyzmu – nie politylki a patriotyzmu. Bractwo jak widze nie uprawia polityki poki co, chyba ze w zakulisowy sposob o czym nie wiem, jezeli jednak tak jest, to gleboko wierze, ze nie jest to polityka antypolska – moim zdaniem niedorzecznoscia jest nawet taka sugestia.

    To, ze w kolach Tradycjonalistow sa i rewizjonisci i Masoni – Pani Ago a Pani co myslala , ze gdzie oni maja byc? Przeciez Bractywo jest najwiekrzym wrogiem poki co globalizmu – wrogiem zorganizowanym – dzialajacym przeciwko judeokosciolowi. Naturalne jest , ze Masonow wsrod „wiercych” bedzie od liku. Oni tez musza spisywac tych Polakow, ktorzy chodza i wspieraja Bractwo.

    Czy wyobraza sobie Pani , ze Ksiadz Karol powi, „panie Kowalski, Pana podejrzewamy o przynaleznosc do Masonerii, nie moze Pan tu sie Modlic.” – to przeciez bzdura. Nawet jezeli Uni daja [pieniadze na Bractwo przybrani w Baranki, to jeszcze nie jest dowod , ze Bractwo konspiruje przeciwko Polakom.

    Uwazam, ze Pani dmucha na zimne, co sie chwali, ale jezeli sa to oskarzenia, to bez powazniejszych dowodow wolbym by Pani sie nie wypowiadala publicznie w taki sposob o tak zasluzonym Bractwie w Polsce dla KKatolickiego i dla Polski.

    I ja uwazam, ze trzeba patrzec na rece kazdemu ale patrzenie a sugerowanie zdrady – to dwa inne kroki. Pani robi o jeden krok za daleko.

    Mam znajomego w Gorzowie Wielkopolskim, osoba , ktora jest b podejrzliwa do wszystkiego, patriota do kwadratu. Ten Znajomy jest w kole Tradycjonalistow Gorzowskich. Przekonany jestem, ze gdyby byla choc odrobina aluzji rewizjonistycznej tam – to czlowiek ten nie uczestniczym by w organizowaniu w tym miescie Kaplicy Bractwa.

    Czy byla Pani w Szkole Bractwa w Srodku, w klasach? Tam sa piekne motywy polskie. Pan Mozgol jest Slazakiem Pani Ago. Dyrektor szkoly jest z Krwi i kosci Slazakiem – Polskim Slazakiem, ktory teskni za swoja mala ojczyzna. Czy wie Pani dlaczego ten czlowiek przeniosl sie z cala Rodzina do Warszawy porzucajac intratne stanowisko tam. Bo m.in uwaza, ze o Slask dla Polski jest walczyc latwiej przy boku Bractwa Piusa X. Ten czlowiek jest Historykiem – naucza historii dzieci. Robi to tak, ze dzieci sa nie tylko dumnie z Kraju Historii ale i posiadaja wiedze o ktorej w komunie dziecko mialo tylko w marzeniach Polaka Rodzica….

    Ksiadz Karol Pani Ago naucza po polsku. Ten Ksiadz mieszka w Polsce, modli sie po lacinie i po polsku z Polakami. Ten Ksiadz stal sie Polakiem Pani Ago. Jezeli nawet w oczach Polakow przebija Jego Germanskosc, to przeciez jest naturalne, bo jest z pochodzenia Niemcem, ktory jednak porzucil Niemcy dla Polakow.

    Pani Ago, raz jeszcze prosze by nie wypowiadala sie Pani publicznie przeciwko Bractwu w tym przeciwko x Karolowi.

  44. JO said

    Pani Ago, czy Pani weszla na strone internetowa Bractwa? Tam jest link, do Ksiegarni Te Deum, ktora zapewnie wie jakie ma ksiazki? A czy byla Pani w Przeoracie Bractwa? Czy widziala Pani jakie Bractwo i za jaka Cene sprzedaje Ksiazki?

    Bractwo wypowiada sie o Piusie X jako Papiezu Polaku.

    Czy Pani wie jakie wycieczki Bracywo Organizuje? Do Wilna, do Lwowa….czyli do Stolic Polskosci.

    Pielgrzymki na Jasna Gore rok w rok…..

    Wycieczki po Warszawie i to nie po to by zobaczyc Palac Kultury bynajmniej….

    Krakow…

    Czy Pani wie jakie Sztuki teatralne Bractwo, poprzez Szkole…, Wystawia?

    Pani Ago, przykladow nokautujacych Pani zarzuty mozna by wyliczas wiecej…..

    ……..

  45. JO said

    Pani Ago, czy Pani wie jakie Ugrupowanie dzieci z Gimnazjum wraz z Nauczycielami utworzyly – Oddzial Harcerstwa Polskiego. Czy moze Pani sobie wyobrazic Harcerstwo Polskie organizowane przez Bractwo? Ja tak, i to w najswietniejszej Tradycji – Polskosci, Patriotyzmu, … a wszystko oparte na Tradycji Sw K Katolickiego. Jak sie na to Patrzy to lzy ze szczescia same z oczu plyna – bo tam zyje prawdziwa Polska Wlasnie, oparta na Skale, wiedzy-szkoly, Prawdzie.

    I to wszystko pod egida Ksiedza, ktoremu Pani tak duzo przypiela publicznie latek.

  46. Dzięcioł said

    Panie Gajowy, w kontekście opisanej powyżej sprawy, co Pan myśli o tym: http://www.bibula.com/?p=301

  47. Marucha said

    Re 46:
    Obydwa artykuły sugerują, chyba nie bez podstaw, że coś jest nie tak z siostrą Łucją.

  48. Dzięcioł said

    Tak tak, tylko myślełem, że Pan coś wie więcej. Ja to już im (posoborowcom) nie wierzę nic a nic, mataczą na taką skalę, że trudno określić jakieś granice ich możliwości.

  49. Tak dla Twojej informacji.
    http://investigativeninja.wordpress.com/2013/06/27/two_lucys/

  50. Mygvast said

    Te objawienia prywatne maryjne po prostu nie są zbyt ważne.Mamy ewangelie i nic nowego być nie może,po co zatem takie objawienia maryjne?Przyjmijmy,że przypominają prawdy znane wcześniej-i wtedy są cenne,ale to gruba przesada(chyba)aby kierować na nie więcej uwagi niż na całą wiarę Kościoła zapisaną w Biblii,Tradycji i Katechizmie.Jeśli pod s.Łucję podstawiono inną osobę to jest to zwodzenie-ale kogo to obciąża?Trzeba by dotrzeć do bezpośrednich decydentów zamiast ślepo oskarżać papieży i cały kościół,podmianę trzeba udowodnić-a tego nie zrobiono,jest jednak coś na rzeczy i trzeba sprawę zbadać.Zgadzam się,że modernizm jest niebezpieczny i że generalnie wróciłbym do Tradycji soboru Trydenckiego,jestem za tym aby częściowo przywrócić liturgię łacińską i za tym aby nie przedstawiać nauczycieli podejrzanych o modernizm(np brat Roger z Taize)jako autorytetów w wierze.Były też jakieś zarzuty o modernizm odnośnie drogi neokatechumenalnej ale nie wiem o co chodziło bo ich nie znam i nic o nich nie wiem,jakieś innowacje liturgiczne,domaganie się odrębnych „swoich” mszy-to są,jeśli naprawdę domagali się odrębnych Mszy-ostre nadużycia.Ciągle jednak jest wiele konserwatywnych grup w polskim Kościele,które nie są modernistyczne.

  51. Marucha said

    Re 50:
    1. Nie lekceważmy objawień Maryjnych, zwłaszcza fatimskiego. Nie tylko przypominają znane prawdy, ale czasami ukazują przed nami fragmenty przyszłości.
    2. „Częściowo przywrócić liturgię łacińską”? Częściowo przywrócić uczciwość w urzędach i sądach?
    3. Neokatechumenat to więcej, niż modernizm. To żydoprotestancka sekta w KK. Niech Pan sobie wrzuci na google:
    neokatechumenat site:marucha.wordpress.com
    to się Pan sporo dowie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: