Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 28 października, 2011

Szczury błagają NATO o zapewnienie im ochrony przed eksterminacją ze strony Libijczyków

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Źródło: www.resistencia.info/?p=494
Data publikacji : 26.10.2011
Tłum. GREGORIUS

Szef założonego przez NATO gangu najemników przed mediami i tzw. „nowym rządem libijskim”, Abdel Jalil, sojusznik imperialistów, błaga aby NATO nie opuszczało kraju i przedłużyło swoje operacje wojskowe aż do, co najmniej, końca 2011 roku.

Ten apel pokazuje, że szczury boją się siły i zemsty libijskiego ludu w przypadku wycofania się imperialistycznych sił zbrojnych. Obawa zasadza się na wielkim prawdopodobieństwie, że najemnicy mogą zostać wyrżnięci bez miłosierdzia.

Wskazuje to także, że opór narodowy Libijczyków ma wiele postaci a mianowicie wojskowy, cywilny, plemienny, religijny i świecki i ma wystarczające możliwości operacyjne do sterroryzowania szczurów pomimo otrzymanych ciosów, włącznie z zamordowaniem przywódcy Muammara Kaddafiego, pułkownika Mutasima Kaddafiego i ministra obrony.

Jalil i szczury potrzebują więcej czasu żeby kryminaliści z Al-Kaidy, oddziały najemników i służby wywiadowcze założonych przez NATO milicji najemniczych zorganizowały się na tyle by samodzielnie stawiać opór a nie być wybijane przez siły patriotyczne.

NATO stanęło tym samym przed dylematem. Opuścić kraj i zostawić swoich sługusów albo zostać i prowadzić długą i krwawą wojnę z niewiadomym finałem.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/

Libijskie Siły Oporu zabijają szczura w czasie kiedy NATO chełpi się zwycięstwem i niesie flagę hańby

Źródło: www.za-kaddafi.ru
Data publikacji: 27.10.2011

W kadrze filmu widać „rozradowanego powstańca” z flagą, którego jednym strzałem „zdejmuje” snajper libijskich sił oporu.

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

Niemcy chcą rozbić polski marsz niepodległości

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Znani z zamieszek działacze niemieckich ultralewicowych i anarchistycznych organizacji skrzykują się w internecie na wyjazd do Warszawy, by zablokować prawicową manifestację 11 listopada – informuje „Rzeczpospolita”.

Niemieccy anarchiści i lewacy cieszą się złą sławą, bo często uczestniczą w ulicznych rozruchach. W lutym ponad 3 tys. zjechało do Drezna, by zablokować marsz neonazistów. Jednak obrzucili policjantów kamieniami i butelkami, demolowali sklepy i samochody. 82 funkcjonariuszy zostało rannych. W zeszłym roku sprowokowali z kolei walki z policją w Berlinie i Hamburgu – pobili blisko 100 funkcjonariuszy.

Czy i jak policja przygotowuje do ewentualnego najazdu niemieckich lewaków – „Rzeczpospolita” nie dostała odpowiedzi do zamknięcia wydania gazety. ABW zapewnia, że sprawą się interesuje, bo to leży w jej obowiązkach. Ale „ze względu na ograniczenia natury prawnej” – jak mówi płk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska – nie może zdradzić szczegółów.

11 listopada ulicami stolicy ma przejść marsz organizowany przez środowiska narodowe i konserwatywne, m.in. Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny. W komitecie poparcia znaleźli się m.in. historyk prof. Jan Żaryn, publicysta Jan Pospieszalski, twórca GROM gen. Sławomir Petelicki, bp Antoni Dydycz i muzyk Paweł Kukiz.

Marsz Niepodległości ma też przeciwników. Organizacje ultralewicowe i anarchistyczne skupione w Porozumieniu 11 Listopada przekonują, że ulicami stolicy przejdą faszyści. – Planujemy mobilizację na trasie faszystowskiego pochodu. Chcemy go fizycznie zablokować – zapowiadają w internecie.

http://wiadomosci.onet.pl/

Bezczelność szkopskich szumowin wcale nas nie dziwi. Podobnie, jak nie bulwersuje nas pasywność tzw. polskiego społeczeństwa, które pozwala byle komu srać sobie do kaszy. W normalnym kraju, zanim jeszcze policja spałowała by przybłędów, zostali by zmasakrowani przez samych mieszkańców. Polska to jednak kraj tolerancyjny i szkopy wiedzą, że niczym nie ryzykują, a zawsze znajdzie się jakiś usłużny pismak albo polityk, który będzie ich bronił – admin

Posted in Polityka | 115 Komentarzy »

Szejk płaci, szejk wymaga

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Sądząc po triumfalistycznych oświadczeniach przywódców eurostrefy, można by sądzić, że szczyt w Brukseli położył tamę rozprzestrzenianiu się kryzysu. Grecji zredukowano dług, a resztę spłaci sama, banki przełkną 50-procentowe straty bez skutków dla gospodarki, a w razie dalszych kłopotów pomogą Chińczycy i szejkowie arabscy, asekurując eurostrefę via Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej.

Europejsie, czy ci nie żal?

Ta optymistyczna układanka tylko z pozoru jest spójna. Przede wszystkim jest wątpliwe, aby Grecy spłacili pozostałe zadłużenie, którego poziom – 120 proc. PKB – wciąż grubo przekracza możliwości tamtejszej gospodarki, a i sami Grecy mogą nie poddać się drastycznym ograniczeniom. Politycy, odrzucając wyjście Grecji z eurostrefy i powrót do własnej waluty, fundują temu krajowi straconą dekadę. Skutek może być tylko jeden – młodzi Grecy będą masowo emigrować do Berlina, Paryża, Londynu. Kto w takim wypadku spłaci greckie długi – nie bardzo wiadomo.

Złudna jest też nadzieja, że banki po stratach na greckich obligacjach będą bez zakłóceń finansować europejską gospodarkę. Scenariusz może być inny: w eurostrefie nie będzie wzrostu, lecz recesja i masowe bezrobocie. Kto wtedy będzie spłacał długi eurostrefy – włoskie, hiszpańskie, irlandzkie, portugalskie?

Nie lada problem stanowi też pomoc krajów wschodzących Dalekiego Wschodu i Zatoki Perskiej. Za tę pomoc Europejczycy będą musieli zapłacić szerszym otwarciem rynków, a więc większym bezrobociem i większym marazmem gospodarczym, nie wspominając już o politycznym uzależnieniu od krajów o odmiennej kulturze politycznej, społecznej i gospodarczej. A przecież właśnie przed utratą własnej tożsamości miało nas uchronić zbudowanie Wspólnej Europy.

Małgorzata Goss
http://naszdziennik.pl/

Posted in Gospodarka | 3 Komentarze »

Japoński dziennikarz oskarża Izrael o sabotaż Fukushimy

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Richard Walker
http://americanfreepress.net/?p=969
Tłumaczenie Radtrap

Wiodący japoński dziennikarz Yoishi Shimatsu rzucił w ostatnim czasie dwa zaskakujące oskarżenia dotyczące reaktora atomowego w Fukushime, gdzie w marcu 2011 stopiły się rdzenie paliwowe. Według Shimatsu, byłego naczelnego krajowej gazety Japan Times Weekly, USA i Izrael wiedziały że w Fukushimie doszło do uwolnienia uranu i plutonu typu weapons-grade do atmosfery, po tym jak w reaktor uderzyła potężna fala tsunami. Następnie dodał że wywiad izraelski sabotował reaktor w ramach zemsty za wsparcie Japonii dla niepodległej Palestyny.

Shimatsu twierdzi że te materiały nuklearne przybyły do elektrowni w roku 2007, na rozkaz Dicka Cheneya i Georga W. Busha i przy wsparciu premiera Izraela Ehuda Olmerta. Transport zawierał rdzenie głowic bojowych, uprzednio usuniętych w tajemnicy z amerykańskich głowic nuklearnych znajdujących się w BWXT Plantex koło Amarillo, stan Texas. Izrael działał jako pośrednik, transportując głowice z portu w Houston, zatrzymując najlepsze dla siebie a Japończykom zostawiając starsze rdzenie, które trzeba było poddać wzbogacaniu w Fukushimie.

Shimatsu powołuje się na emerytowanego agenta CIA i najemnika Rolanda Vincenta Carnabyego, od którego dowiedział się o transporcie głowic z Houston. Zaskakujący zbieg okoliczności – Carnaby został zastrzelony w tajemniczych okolicznościach w sklepie przez policję z Hosuton, mniej niż rok po rozmowie z Shimatsu. Strzelono mu raz w plecy i raz w klatkę. Nie miał broni w ręku. Zródła wywiadu twierdzą że tropił on oddział Mossadu szmuglujący amerykański pluton z doków Houston do izraelskiej elektrowni atomowej.

Żurnalista nie poprzestaje na tym- według niego Izrael był tak wściekły na Japonię za jej wsparcie dla idei niepodległej Palestyny że na 20 minut przed stopieniem rdzenia reaktora nuklearnego, wbił jej przysłowiowy nóż w plecy i wypuścił wirus komputerowy Stuxnet do komputerów elektrowni. Wirus spowolnił wyłączenie reaktora, doprowadzając do wycieku z tej sekcji elektrowni gdzie używano uranu i plutonu pozyskanego z głowic dostarczonych w 2007 roku.

Pomimo braku możliwości sprawdzenia wiarygodności części z twierdzeń Shimatsu, faktem jest że doszło do gigantycznego tuszowania informacji z miejsca katastrofy w Fukushimie. Eksplozje w elektrowni zostały określone mianem niegroznych. Pomimo ciągłych raportów że w trzech reaktorach doszło do stopienia rdzeni, japońskie władze próbowały ocenić katastrofę na poziomie 4 w Międzynarodowej Skali Zdarzeń Jądrowych i Radiologicznych. W tym samym czasie niezalezni eksperci mówili o poziomie 7, najwyższym na skali.

Wartym odnotowania jest że w 2009, według Shimatsu dwa lata po tym jak głowice przetransportowano w tajemnicy do Japonii, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) wystosowała ostrzeżenie dla Japonii aby ta nie porzucała swej polityki przeciwnej broni atomowej.

IAEA musiała jednak wiedzieć że Japonia już dawno osiągnęła potencjał do stworzenia broni atomowej. Stało się to oczywiste już w 1996, gdy z japońskiego ministerstwa spraw zagranicznych wyciekł dokument ukazujący że Japonia stosowała podwójne standardy w swojej polityce wobec broni nuklearnej już od połowy lat 60-tych. Często publicznie podkreślała swoją politykę anty-nuklearną jednocześnie podtrzymując możliwość stworzenia własnego arsenału nuklearnego. Liberalna Partia Demokratyczna która zdominowała japońską politykę zawsze mówiła że nie ma żadnych konstytucyjnych przeszkód dla posiadania głowic.

Czynnikiem który mógłby bezsprzecznie popchnąć tandem Bush-Cheney do zaopatrzenia Japonii w środki pozwalające na budowę broni atomowej w sekrecie, jest rosnącą potęga Chin. Cheney i Bush mogli chcieć zaopatrzyć Japonię i Indie w broń nuklearną aby osłabić Chiny.

Zobacz też: Fukushima, czas na ostateczny cios

http://radtrap.wordpress.com

Posted in Polityka | 19 Komentarzy »

Zielone światło dla patriotyzmu, czyli nacjonaliści przejdą ulicami Warszawy, Wrocławia i Szczecina

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Wielkimi krokami zbliżają się obchody Narodowego Święta Niepodległości, które na stałe zagościły w kalendarzu nacjonalistycznych akcji, szybko zdobywając miano najliczniejszych i najważniejszych manifestacji w roku.

Co więc czeka nas za nieco ponad dwa tygodnie?

Tegoroczny 11 listopada najhuczniej obchodzony będzie w Warszawie i Wrocławiu, gdzie odbędą się kolejno Marsz Niepodległości organizowany przez Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny, oraz Marsz Patriotów zainicjowany przez dolnośląski oddział Narodowego Odrodzenia Polski. Ten pierwszy wyruszy o godzinie 15:00 z Placu Konstytucji, mieszczącego się w samym centrum stolicy, we Wrocławiu zaś demonstranci spotykają się na Rynku pod Pręgierzem o godzinie 17:00. Trzeci z organizowanych tego dnia pochodów będzie mieć miejsce w Szczecinie, gdzie lokalna koalicja ugrupowań narodowych, zwołała zgromadzenie na szczecińskim Placu Orła Białego o godzinie 15:00. W tym roku nie odbędzie się z kolei organizowany przez Białe Orły coroczny marsz w Bytomiu, bowiem aktywiści BO tym razem zamierzają udać się na pochód do Warszawy.

Mobilizacje na wspomniane marsze (zwłaszcza ten warszawski) przebiegają wyjątkowo sprawnie, dlatego też pozwolimy sobie pominąć apel o uczestnictwo w którejś z tych akcji, gdyż zdaje się to być najzwyklejszą oczywistością. Przypominamy jedynie, że każda z osób popierających ideę zaplanowanych patriotycznych zgromadzeń może pomóc we wspomnianej mobilizacji, czy to poprzez kupno bądź produkcję materiałów propagandowych, czy też wsparcie finansowe – w tym celu należy kontaktować się z organizatorami poszczególnych wydarzeń.

W związku z pytaniami, które docierają do nas za pośrednictwem różnych źródeł, pragniemy poinformować, iż Autonomiczni Nacjonaliści (nie tylko z Polski) swoją obecnością w zorganizowanej grupie zamierzają najliczniej wesprzeć Marsz Niepodległości w Warszawie. Zdjęcia dokumentujące blok AN na zeszłorocznym warszawskim marszu, znajdziecie m.in. tutaj.

http://autonom.pl

Posted in Polityka | 18 Komentarzy »

Oblężenie Wall Street

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Od dłuższego czasu wśród zamętu informacji dostarczanych przez tak zwane media głównego nurtu staram się zrozumieć kierunek, w jakim zmierza nasza, czyli amerykańska ekonomia a za nią reszta tak zwanego „wolnego świata”. Nie sposób też zrozumieć wiele na podstawie rozmów z bliskimi znajomymi, którzy, mimo że w Ameryce dobrze się urządzili, nie mogą się rozstać z marksistowską urawniłowką. Łatwo „kupują” oni argument tych z lewicy, że kryzys wynika ze zbyt małych podatków, jakimi są obłożeni milionerzy. Każdy z tych uciekinierów od komunizmu tak ustawia próg podatkowy, aby większymi podatkami byli obłożeni ci, którzy zarabiają więcej od nich. Wedle mnie winni są wszyscy. Winne jest Społeczeństwo, Rząd w postaci Kongresu, Senatu i Prezydenta oraz Oligarchia Bankowa.

Czemu jest winno społeczeństwo?

Jak wiadomo społeczeństwo jest łatwo kontrolowane przez media, głównie telewizję i wierzy, że należy mu się więcej niż jest w stanie wytworzyć. W amerykańskim systemie demokratycznym, czyli w systemie, gdzie większość głosów jest kupiona za największą ilość pieniędzy na kampanię wyborczą, ludziom wydaje się, że są obdarzeni przez Boga specjalnymi prawami do dostatniego życia. Społeczeństwo pozostaje bierne i zadowolone, tak długo jak jego stopa życiowa wzrasta. W wypadku jednak zamętu w ekonomii, spowodowanym miedzy innymi konkurencją innych społeczeństw (Chiny) o niższych kosztach pracy, w społeczeństwie powstaje ferment niezadowolenia, jaki widzimy obecnie. Przykładem tego są demonstracje przed budynkiem giełdy w Nowym Jorku, które także wybuchły w wielu innych miastach amerykańskich i europejskich. Nie przypuszczam, aby wśród tych „protestantów” byli inżynierowie elektronicy albo specjaliści od projektowania systemów chemicznych.

Ludzie ci są albo niezadowoleni ze swych stosunkowo niskich zarobków, albo są bezrobotnymi z wysokimi ambicjami, albo zazdroszczą tym pracownikom z Wall Street, których średni zarobek w roku 2010 był 5.1 razy wyższy niż zarobek w innych dziedzinach prywatnej gospodarki i wynosił 361,330 USD (NYT, Nicholas D. Kristof, „America ‘s Prime Scream”, Niedziela, 16 październik, 2011). Młodzi ambitni ludzie od kilku lat widząc kilkakrotnie wyższe zarobki w „przemyśle finansowym” tam kierowali swe kroki i zainteresowania. Mój znajmy wykładający metody zarządzania pracami naukowymi zauważył brak zainteresowania jego specjalnością. Jego studenci chcieliby, aby ich nauczył magii zwanej „marketing”, czyli metody sprzedaży. Trudno tych młodych ludzi winić, jeśli porównują mizerne zarobki w trudnych dziedzinach inżynierii z kilkakrotnie wyższym zarobkami w dziedzinie handlowej. Ostatnie wydarzenia spowodują również bezrobocie wśród tych, którzy chcieliby dołączyć do 1% najlepiej zarabiających studiując kierunki finansowe. W sumie młodzież amerykańska nie specjalizuje się w dziedzinach inżynierii, nie mówiąc o ludziach z produkcji, których miejsca pracy zostały przeniesione do Chin i Meksyku.

W konsekwencji rośnie liczba ludzi bezrobotnych, albo z własnego błędnego wyboru kariery, albo z powodu zamknięcia możliwości w przemyśle, który wyemigrował do Chin lub Meksyku. Dla zaspokojenia społeczeństwa Rząd zniósł bariery celne i w konsekwencji zalano rynek tanimi produktami z Chin.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 10 Komentarzy »

Dwie drogi Millera

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Na ostatnim zjeździe PZPR Bohdan Poręba wypowiedział znamienne dla przyszłości polskiej lewicy przesłanie – albo będziecie partią narodową, albo nie będzie was wcale.

Wydaje się, że po z górą dwudziestu latach prawda ta nie straciła nic ze swej aktualności. Nowy-stary lider SLD stoi przed podobnym wyborem. Miller, który wygrał walkę o szefostwo w klubie sejmowym, szykując się do boju o przewodnictwo w całej partii, dotychczas kojarzony był z jej skrzydłem narodowym i zachowawczym. Bez względu jednak na to, jaki będzie wynik kongresu, nadal aktualne będzie pytanie o kurs, jaki przyjmie lewica pod kierownictwem nowego przewodniczącego. Póki co, pomimo iż szefem klubu jest właśnie Miller będący zwolennikiem daleko posuniętej autonomii w stosunku do Ruchu Palikota, (w odróżnieniu np. do Kalisza, który o mały włos szeregów Ruchu przed wyborami nie zasilił), obserwujemy próbę licytowania się SLD z partią Palikota na hasła radykalne światopoglądowo.

Miller zapowiedział wsparcie wniosku o usunięcie z sali obrad krzyża (nie wierząc co prawda w powodzenie podjętych działań) oraz w imieniu Sojuszu zapowiedział złożenie do Sejmu projektu ustawy dotyczącej „związków partnerskich gejów i lesbijek”. Nowy szef klubu, podejmując próbę przebicia w sferze obyczajowej libertynów Palikota, wybrał zatem klasyczną metodę ucieczki do przodu. Pomysł ten wydaje się z góry skazany na klęskę, na tym polu bowiem Sojusz z całą pewnością Palikota nie przebije, co więcej, sam może stracić resztę zachowawczego i konserwatywnego obyczajowo elektoratu (głównie osoby starsze), który jeszcze przy SLD pozostał. Po co było bowiem wypychać Biedronia i jemu podobnych z list Sojuszu, jeżeli tuż po wyborach realizuje się ich program? Nie jest chyba też dla nikogo zagadką, że szereg posunięć Napieralskiego, na czele z „wycięciem” przedstawicieli wiadomych mniejszości i antyklerykałów, spotkało się z cichą aprobatą Millera.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 2 Komentarze »