Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o W obronie Sikorskiego
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Mietek o W obronie Sikorskiego
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
    Ale dlaczego? o Co powiedział Prezydent Federa…
    NICK o Wolne tematy (68 – …
    minka o Co powiedział Prezydent Federa…
    Mietek o W obronie Sikorskiego
    Mietek o Fikcja z reparacjami
    Yagiel o Wolne tematy (68 – …
    NICK o Jak zniszczono polskie gó…
    JW o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Jabo o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Listwa o Wolne tematy (68 – …
    Mietek o W kierunku głębi
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 619 obserwujących.

Niemcy chcą rozbić polski marsz niepodległości

Posted by Marucha w dniu 2011-10-28 (Piątek)

Znani z zamieszek działacze niemieckich ultralewicowych i anarchistycznych organizacji skrzykują się w internecie na wyjazd do Warszawy, by zablokować prawicową manifestację 11 listopada – informuje „Rzeczpospolita”.

Niemieccy anarchiści i lewacy cieszą się złą sławą, bo często uczestniczą w ulicznych rozruchach. W lutym ponad 3 tys. zjechało do Drezna, by zablokować marsz neonazistów. Jednak obrzucili policjantów kamieniami i butelkami, demolowali sklepy i samochody. 82 funkcjonariuszy zostało rannych. W zeszłym roku sprowokowali z kolei walki z policją w Berlinie i Hamburgu – pobili blisko 100 funkcjonariuszy.

Czy i jak policja przygotowuje do ewentualnego najazdu niemieckich lewaków – „Rzeczpospolita” nie dostała odpowiedzi do zamknięcia wydania gazety. ABW zapewnia, że sprawą się interesuje, bo to leży w jej obowiązkach. Ale „ze względu na ograniczenia natury prawnej” – jak mówi płk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska – nie może zdradzić szczegółów.

11 listopada ulicami stolicy ma przejść marsz organizowany przez środowiska narodowe i konserwatywne, m.in. Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny. W komitecie poparcia znaleźli się m.in. historyk prof. Jan Żaryn, publicysta Jan Pospieszalski, twórca GROM gen. Sławomir Petelicki, bp Antoni Dydycz i muzyk Paweł Kukiz.

Marsz Niepodległości ma też przeciwników. Organizacje ultralewicowe i anarchistyczne skupione w Porozumieniu 11 Listopada przekonują, że ulicami stolicy przejdą faszyści. – Planujemy mobilizację na trasie faszystowskiego pochodu. Chcemy go fizycznie zablokować – zapowiadają w internecie.

http://wiadomosci.onet.pl/

Bezczelność szkopskich szumowin wcale nas nie dziwi. Podobnie, jak nie bulwersuje nas pasywność tzw. polskiego społeczeństwa, które pozwala byle komu srać sobie do kaszy. W normalnym kraju, zanim jeszcze policja spałowała by przybłędów, zostali by zmasakrowani przez samych mieszkańców. Polska to jednak kraj tolerancyjny i szkopy wiedzą, że niczym nie ryzykują, a zawsze znajdzie się jakiś usłużny pismak albo polityk, który będzie ich bronił – admin

Komentarzy 115 do “Niemcy chcą rozbić polski marsz niepodległości”

  1. pilarz said

    do dzieła NOP, którego ewidentnie zabrakło pod Krzyżem

  2. Radosław37 said

    „do dzieła NOP, którego ewidentnie zabrakło pod Krzyżem” – Krzyż pod pałacem miał posłużyć za środek jakim miało być wybudowanie pomnika. Dobra decyzja NOP.

  3. KaRabin said

    „Naród wspaniały tylko ludzie ….”

  4. Mam nadzieje ,ze kibice dadza im szkole.Przeciez to cyrk jakiego swiat nie widzial.
    I jeszcze to”Marsz Niepodległości ma też przeciwników. Organizacje ultralewicowe i anarchistyczne skupione w Porozumieniu 11 Listopada przekonują, że ulicami stolicy przejdą faszyści. – Planujemy mobilizację na trasie faszystowskiego pochodu. Chcemy go fizycznie zablokować – zapowiadają w internecie.”

    Czytam i nie wierze.
    Polacy ,ktorzy we wlasnym kraju swietuja odzyskanie niepodleglosci to FASZYSCI!!!.
    Kim jest to bydlo ,ktore ma czelnosc cos takiego mowic ?
    Jerzy Ulicki-Rek

  5. Ość said

    Wiec nie wolno iść tam z gołymi rękoma. Musi być OkO za OkO i ząb za ząb a miłosierdzie trzema zostawić w kościele.

  6. Tobi said

    Się można bulwersować szczególnie na te tendencyjne artykuły na wp, ale co z tego kulturalna bulwersacja od razu pod moderacje idzie, stwierdzenie „nie będzie niemiec pluł nam w twarz” jest wd. nich obraźliwe. A na ulicy ludzie o takich sprawach nie wiedzą, ludzie poza tym jaka partia wygrała wybory nic nie wiedzą. Ta nie wiedza jest ich superschronem do którego może się dostać tylko supermen. Bo ja daję radę połowicznie w 1 na 20 przypadków…

  7. Kapsel said

    Nie na temat ale to ważne….. szczególnie dla właścicieli firm aby nasze zakłady mogły płynnie dalej funkcjonować:
    Zmiany w prawie spadkowym

    Z dniem 23 października 2011 roku do Kodeksu cywilnego weszły zmiany w zakresie prawa spadkowego. Do kodeksu została wprowadzona nowa instytucja – zapis windykacyjny. Główną zaletą zapisu windykacyjnego jest zapewnienie realizacji woli spadkodawcy. To on decyduje, komu i jakie przedmioty przekaże. Osoby te nie muszą wywodzić się z kręgu jego najbliższych. Ma on pełną swobodę w wyborze podmiotów, którym chce przeznaczyć określone składniki swego majątku.

    Możliwe staje się więc zapisanie konkretnych składników majątku poszczególnym osobom. Dom można zapisać synowi, mieszkanie córce, a samochód żonie.

    Jednakże zapis windykacyjny może być zastosowany tylko i wyłącznie w testamencie posiadającym formę aktu notarialnego. Ponieważ ma to wykluczyć wszelkie wątpliwości, mogące pojawić się przy testamencie w zwykłej formie pisemnej lub ustnej. Zgodnie z prawem wskazany przedmiot będzie należał do obdarowanego z chwilą otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. Automatyczne przejęcie prawa własności do rzeczy będzie możliwe dzięki notarialnemu potwierdzeniu.

    Wśród przedmiotów, jakie można przekazać po śmierci w ramach zapisu windykacyjnego, znaleźć mogą się zarówno domy, mieszkania, ziemia, samochody, działa sztuki, a nawet papiery wartościowe czy firma. Spadkodawca jednak nie może w ten sposób natomiast przekazać po swojej śmierci spadkobiercom pieniędzy. W tym przypadku możliwy będzie zapis zwykły, który istniał dotychczas i będzie nadal możliwy do zastosowania.

    Zapisobiorca windykacyjny ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe, np. za długi ciążące na przedsiębiorstwie, które weszło do masy spadkowej. Dlatego może złożyć oświadczenie o odrzuceniu zapisu windykacyjnego. Tylko oświadczenie upadłego o odrzuceniu zapisu windykacyjnego jest bezskuteczne w stosunku do masy upadłości wówczas, gdy zostanie złożone po ogłoszeniu upadłości.

    Ustawa z dnia 18 marca 2011 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 85, poz. 458). Ustawa do ściągnięcia: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20110850458&type=2

  8. hetek said

    @5 – Genialny plan. Wtedy mamy pewność, że będzie to ostatni Marsz Niepodległości.
    Prowokacji będzie na pewno wiele ze strony antify, tych niemieckich szumowin i innego lewackiego bydła pod egidą Gówna Wyborczego, więc może nie podawajmy im sami siebie na tacy.
    Chcecie sobie posparować, to zawsze można zorganizować sobie ustawkę w lesie, z daleka od osób postronnych, na Marszu każde takie zachowanie to woda na młyn zakłamanym mediom, które tylko szukają okazji, aby zrobić z nas faszystów,

  9. maran said

    jeszcze raz wrzucam ten swietnym filmik, wart prztlumacznia na polski.

  10. Veritas said

    Szanowny Panie gen. Petelicki najwyższy czas, żeby powstała Gwardia Narodowa, która będzie bronić i szkolić Polaków. Od wielu lat trwa, a obecnie nasila się LIKWIDACJA POLSKI I NARODU !

  11. Veritas said

    Bez swojej, dobrze zorganizowanej Specjalnej Ochrony, Polski Marsz Niepodległości to samobójstwo. Lucyferianom i faszystom o to chodzi.

  12. oxy said

    chodzi tez o to by odstraszyć ludzi starszych i rodziny z dziećmi od manifestacji patriotycznych …. bo raczej na przepychanki i rozróby się nie wybiorą ….
    Zobaczymy tez jak sobie nasza dzielna policja poradzi z nielegalną manifestacją czy znów tylko „kibole” staną w obronie wolności i polskości – oni się nie boją…

  13. Veritas said

    Policja czy nasza ? ? ? Jeśli byłaby nasza to szumowiny i zboki nie wyszły by z nor, żeby „blokować” Polskich Patriotów.

  14. AV said

    No cóż, albo to PrOwokacja, albo trzeba będzie po raz kolejny pogonić szwabów. Tutaj może mieć miejsce kolejny cud zjednoczenia się polskich kibiców!

  15. Niedaleko said

    Ad. 9 Maran masz racje co do tego video

    To są stare taktyki władzy. SILĄ nie podaje się łatwo.

    Mandela siedział długie długie lata zanim nagle władza zmieniła podejście. Północna Irlandia jest następnym przykładem. Ktoś kto myśli inaczej jest naiwny.

  16. Brus_Zły_Lis said

    już widzę te ryże ryje z zachodu przypominające naszego czerwonego parcha
    http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/10/czerwone-dynastie-dziadek-felka-edzio.html

  17. maran said

    W USA juz zaczyna sie okreslac mianem „terrorystow’ tych, ktorzy „osmielaja sie” jeszcze pokojowo protestowac przeciw wladzy.
    Oczywsice wladza uzywajaca uzbrojonej po zeby policji z palami, gazem lzawiacym, psami i nie wiadomo czym jeszcze ,nie jest terrorysta.
    Wkrotce WSZYSCY staniemy sie „terrorystami” dla lucyferianskiej , demon-kratycznej wladzy.

  18. maran said

    Nawolujcie tez do BOJKOTU medialnej, trujacej kroplowi inaczej zwanej MainStreamMedia. Rezygnowac, nie kupowac, nie sluchac, nie czytac, wywalac na smietnik.
    Niech sami do siebie gadaja.
    BOJKOT TV i innych ,zatruwajacych dusze i serce narodu mediow.

  19. Niedaleko said

    Ad. 16 Brus_Zły_Lis

    Ja już nic nie rozumie. W tym wszystkim jest tyle „Lustr” ze gubię się myśląc co jest prawdziwe. Mianowice to mnie zadziwia,

    „W 1959 ukończył studia magisterskie w Woodrow Wilson School of Foreign Affairs oraz University of Virginia w Charlottesville, a w 1960 został magistrem na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Doktoryzował się w American University w Waszyngtonie oraz w Wydziale Historii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR w Warszawie.”

    Jak to się udaje komuś w 1959 roku ??????????????

  20. galluss said

    Nie wiem jak wy, ale ja zamierzam jechać do Warszawy 11 listopada 2011 i spędzę tam cały weekend. Przyjadę z drugiego końca Polski aby wspomóc Marsz Narodowy i bronić Warszawę przed bojówkami z ANTIFY, czyli organiazcji, która chce zdemolować Warszawę 11 listopada.

    około 5 tysięcy Niemców przyjedzie aby zablokować marsz Narodowy

    Tego dnia: Nowa Prawica, Obóz Narodowo Radykalny, Narodowe Odrodzenie Polski, Młodzież Wszechpolska, Polska Partia Narodowa i inne organizacje prawicowe połączą się w jeden wspólny front Słowiański przeciw okupacji Banksterskiej i właśnie tego dnia bojówki z zagranicy chcą zablokować nasz marsz i spalić Warszawę.

    Pamietajcie, że to Niemieccy faszyści przyjeżdzają do Warszawy aby nas zablokować a my tylko się bronimy przed nimi i chcemy uczcić nasze święto. Prawdopodobnie będzie regularna wojna na ulicach z Niemieckimi skinhedami

  21. misiek said

    @18 Gallus.

    No i co bedzie sie Pan tlukl ze skinami?

    Nie przyszlo do glowy ze oto chodzi unym?

    Warto zajrzec kto finansuje przyjazd skinow do Polski.

    Ten marsz to moze byc prowokacja, i napewno jest. Prawdziwy patriotyzm jest w sercu a nie na ulicy.

  22. Jurek said

    oj Misiek, Twoje wszystkie komenty są tyle warte co ten powyżej.

  23. Jurek said

    Gallus nw tekst dostałem od Pana MB

    „Uwagi nad treściami zbliżającej się listopadowej manifestacji /11 listopada 2011r./
    młodzieży narodowej .

    Jako wieloletni działacz narodowy zgłaszam następujące uwagi.

    Po pierwsze – nie wolno ustępować lewakom ,ani policji, co zmian trasy pochodu.

    Należy żądać od policji oczyszczenia trasy pochodu,a gdyby stwierdziła,że tego nie
    uczyni ,wówczas pozostać na miejscu ,na Placu Zamkowym i przekształcić manifestację

    wiec. Nie można się zgodzić na przemykanie bocznymi uliczkami do Pomnika

    Dmowskiego ,ani na postoje, na czas izolacji lewaków.

    Po wtóre – jest okazja i trzeba ją wykorzystać do uwidocznienia haseł narodowych ,

    żywotnych i palących dla Narodu. Trzeba więc zaakcentować przywiązanie do

    katolicyzmu ,podstawy idei narodowej, mimo głębokiego kryzysu Kościoła i w odpowiedzi

    na ten kryzys.Powinno , to być nawiązanie do Wiary Ojców Naszych , a nie do

    niszczących Wiarę eksperymentów. Trzeba więc zaśpiewać „Boże coś Polskę”,także

    2-3 pieśni patriotyczne , bowiem skandowanie samych tylko haseł zubaża manifestację.

    Dalej ,musi być wyrażony stosunek narodowców do Unii Europejskiej ,nasz niepokój

    przeciwko odbieraniu nam niepodległości przez Unię , do niszczenia prawa polskiego przez

    UE. Trzeba nagłośnić sprawy : bezrobocia, braku mieszkań,opieki lekarskiej,

    przeprowadzenia powszechnej lustracji majątkowej , etycznego ,katolickiego wychowania

    dzieci młodzieży,nacjonalizacji banków ,telewizji i dzienników oraz odsunięcia od władzy

    b.PZPR-owców, agentów służb tajnych , masonerii.

    Trzeba domagać się zachowania jednolitości państwowej , to znaczy likwidacji Ruchu

    Śląska i Ruchu Autonomii Mazur.

    I sprawa przemawiania pod Pomnikiem Dmowskiego. Nie można zezwalać na głos/a nawet wznosić

    na jego cześć okrzyków/ Januszowi Korwin Mikke ,który lansuje dziki 19 kapitalizm ,głęboko

    sprzeczny z katolicyzmem. Dopuszczać do głosu narodowców, w rodzaju zasłużonego Przemysława

    Górnego. Przed Pomnikiem Dmowskiego mają prawo przemawiać narodowcy.

    Należy tez zastanowić się nad datą manifestacji : czy nadal ma nią być 11 listopada ,

    kojarzony z piłsudczyzna czy też 28 czerwca ,dzień podpisania Traktatu Wersalskiego przez

    Romana Dmowskiego. I ostatnia kwestia : przydałaby się aktywność młodzieży narodowej

    na co dzień ,a nie tylko raz w roku.

    Uwagi powyższe mają charakter listu otwartego.

  24. misiek said

    @22 Panie Jurek.

    Az mi sie smutno zrobilo ;-(

    Tego chcecie ?

    http://www.csmonitor.com/USA/Latest-News-Wires/2011/1028/Occupy-Oakland-As-injured-Iraq-vet-recovers-occupiers-promise-to-shut-the-city-down

    Jestem jak najbardziej za wszystkimi uwagami z wpisu #23. Poza namawianiem do konfrontacji.

    To sie moze skonczyc zle dla wielu mlodych ludzi.

  25. Boomcha said

    @ Marucha

    >nie bulwersuje nas pasywność tzw. polskiego społeczeństwa
    A kto z gajówki będzie w Warszawie?

    >szkopy wiedzą, że niczym nie ryzykują, a zawsze znajdzie się jakiś usłużny pismak albo polityk, który będzie ich bronił
    Kogo obchodzi jakiś pismak? Jeśli faktycznie Niemcy się stawią to marny ich los.

  26. veri said

    ” Jeśli faktycznie Niemcy się stawią to marny ich los.” – a jak przyjada razem z Bundeswehra ?!

  27. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka zacheca wszystkie Polaki do cichego oporu.

    To jest bardzo waszne aby byl tak cichy szeby o nim nikt nie wiedzial. Wtedy napewno wszystkie goje beda pewne sze ten opur to nie jest prowokacja.

  28. Boomcha said

    @ veri

    >a jak przyjada razem z Bundeswehra ?!
    To się z rodziną zobaczysz.

  29. kawador said

    @23

    „Trzeba nagłośnić sprawy : bezrobocia, braku mieszkań,opieki lekarskiej, przeprowadzenia powszechnej lustracji majątkowej , etycznego ,katolickiego wychowania dzieci młodzieży,nacjonalizacji banków ,telewizji i dzienników (…)”

    Dla normalnego człowieka nie ma na tym świecie nadziei – zewsząd otoczony jest przez kolektywne bydło. Jak ja nienawidzę narodowych marksistów. Ten ich mistyczny kolektywny rzeczownik NARÓD jest obrzydliwym, ociekającym krwią ofiar, idolem zagubionej, oszalałej z nienawiści, młodzieży przesiąkniętej kolektywistyczną ideologią narodowo-socjalistyczną. Ślepo wierzącą, że siła, agresja i gwałt, są w stanie przywieść ich kolektyw do celu, jakim jest mistyczna „wielkość narodu”. To jest właśnie marksizm par excellence. Mglisty ideał mistyczny, do którego wieść ma ścieżka przemocy i gwałtu, po której kroczyć ma Nowy Człowiek Imperium. Otóż nie jest to żaden „nowy człowiek”, nie jest to nawet człowiek. To stary jak świat dzikus, wróg wolnych ludzi, Attyla nieznający niczego poza wojną – kierujący cały swój dynamizm nie na kreację – lecz na destrukcję.

    Lewactw międzynarodowe i prawactwo narodowe, niech was wszystkich …. strzeli!

  30. Jurek said

    Veri, jak ich się teraz nie pogoni, to przyjadą.

    Miśku, nie bądź kiep.

    Zorganizuj 11/11 ulotki, mszę, zaśpiewajcie Boże coś Polskę. Trzeba tak wesprzeć naszych chłopców a lud w tym sposobie budzić. Zajmij się informacją w sieci, by cała Polska była 11 w Kościele i śpiewała.

    Na trasie przejazdu naszych tam i z powrotem zróbcie im przywitanie z flagami.

    Jak mieszkasz przy trasie najazdu faszystów, zorganizuj chłopów i zróbcie blokadę, znajdź obsługę wozu asenizacyjnego i oblejcie ich fekaliami.

    Znasz niemiecki, pisz na forach niemieckich i przypomnij co faszyści zrobili naszym Ojcom. Namawiaj do robienia blokad w Austrii i Niemczech.

    Nawet braci Czechów trzeba zmobilizować.

    I co Misiek wybierasz ? Chyba, że patriotyzm Twój jest starotestamentowy…. ku. mać że tak ze wściekłości powiem.

  31. Halina said

    Unijnemu lewactwu – ością w oku każdy odruch patriotów ku zbudowaniu swojego Narodu. Przyjadą. Zrobią zadymę. Może przywiozą wiatrówki … termosy z gorącą wodą … kije albo inne chemikalia ??? A wszystko po to, żeby narozrabiać i – dać pretekst, żeby za rok – nie było pozwoleń na patriotyczne manifestacje – jako „zbyt niebezpieczne”. Żydostwo myśli daleko w przód.

  32. Merkel i rząd niemiecki NAPUSZCZAJĄ obywateli niemieckich aby zrobili awanturę 11-XI-2011r. w Warszawie ??? said

    Palikot i „nowy poseł” Biedroń oraz Donald Tusk ZAMÓWILI niemców, aby ci tłumnie przyjechali do Warszawy i zakłucili 11 listopada 2011 roku obchody rocznicy Niepodległości Panstwa Polskiego:

  33. centurion said

    Mam pytanko a co wydarzyło się 7 października i dlaczego 11 listopada nic ciekawego w historii Polski się nie wydarzyło?

  34. misiek said

    @29 Panie Kawador: dokladnie tak.

    @30 Panie Jurek: ulzylo?

    Patryjotyzm w takiej formie to nic innego jak narzedzie globalistow. A Pan to lykasz.

  35. Marucha said

    Re 29:
    Myślę, że po powyższej deklaracji programowej powinien Pan sobie poszukać innego miejsca do wyrażania swej nienawiści do narodu.

  36. Marucha said

    Re 34:
    Do Pana odnosi się dokładnie to samo, co napisałem Kawadorowi we wpisie 34: w gajówce nie ma miejsca dla osób szerzących talmudyczne idee pogardy dla narodu (z wyjątkiem, ma się rozumieć, jednego).

  37. misiek said

    @36 Panie Marucha.

    Powodzenia…….

  38. Marek S said

    Każdy kij ma dwa końce czyli jak nastawić Służby Porządkowe przeciw Niemcom i antypolakom w dniu 11.11.11

    Narodowcy powinni zrobić ulotki które w czasie marszu powinni rozdawać służbom porządkowym i policji. Ponieważ w tych służbach służą Polacy, jest szansa że będą bardiej rygorystyczni względem tzw” antify” niż narodowców.

    Co powinno być w takiej ulotce?

    Powinno być coś w tym stylu.

    „Uroczystość odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku, jest dzisiaj obchodzona przez patriotów Polskich. Niestety to nie podoba się antypolskim siłom syjonistycznym które obecnie kontrolują Polskę.

    W tym też celu sciągnięto na tą uroczystość NIEMCÓW (Niemieckie Lewackie Bojówki) którzy planują zrobić prowokację, i siłowo konfrontować patriotów Polskich, by w ten sposób wywołać zamieszki.

    Usilnie prosimy służby porządkowe o ochronę na tym marszem i przywiązania szczególnej uwagi do antymarszu twz: antify, która jest niczym innym jak syjonistyczną lewacką bojówką.”

    W ten sposób przynajmniej sympatia szeregowych policjantów może być po stronie narodowców, a to już coś.

  39. revers said

    Co tam Narodowcy jak chinonaziole lub sinonaziole za nedlugo wprowadza Maoizm, europke moga kupic tak jak Volvo i Sabe.

    http://edition.cnn.com/2011/10/27/business/china-investment-europe/

    Niech zajma sie swoimi faszystami, wlasnie w Berlinie kolejny raz zamalowali i zniszczyli
    cmentarz zydowski.

  40. Marucha said

    Niezbyt optymistycznie patrzę na możliwość konfrontacji polskich narodowców z neohitlerowcami z Niemiec. Pesymizmem napawają mnie dotychczasowe doświadczenia z np. „marszów równości” czy innych imprez, które na dobrą sprawę powinny być zarzucone czapkami przez Polaków, a nie były.
    Policja, obawiam się, będzie po stronie neohitlerowców.

  41. Marek S said

    Dlaczego Żydzi popierają obecnie Niemiecką wersję historii?

    Wydaje się że mnóstwo tzw: alternatywnych internetowych mediów czy też mediów opozycyjnych do elity finansowej jest w istocie kontrolowanch przez samych żydów udających chrześcijan lub nawróconych żydów lub twz: „dobrych żydów”.

    Tutaj jest link do jednej z tych strony która nie mówi nic nowego co inni już by nie powiedzieli. Jednak jest wyjątkowo pro-niemiecka i antypolska. Pozwala publikować materiały które wydrukował np: Goebbels, a nie pozwala wkleić sprostowań lub wyjaśnień ze strony Polskiej.
    http://www.realzionistnews.com/?p=665

    W tym artykule np: pisze ten „Brat Natanael” że:

    „Moreover, at least nine million Germans died as a result of deliberate Allied policies in post WWII Germany of starvation as well as expulsion from former German-held territories.”

    „Poza tym, przynajmniej dziewięc milionów Niemców zmarło w wyniku celowej polityki Aliantów w Niemczech po II wojnie światowej w wyniku głodu jak i przesiedlania z terenów wcześniej należących do Niemiec”

    Liczba 9 milionów jest przesadzona chyba z 10 razy. Angielska wikipedia podaje obecnie liczbę 0.5-1.1 milliona. Przy czym wydaje mi się że ten 0.5 milliona jest bliżej prawdy.
    http://en.wikipedia.org/wiki/German_exodus_from_Eastern_Europe

    O Polskich ofiarach na tej stronie, ani słychu ani dychu. (przynajmniej tego nie widziałem). Przy czym pośrednio obwiniają Polaków za te zbrodnie sugerując współpracę Polsko-żydowską.

    W innych artykułach mówi się tam że II wojnę wywołali Polacy bo masakrowali Niemców mieszkających w Polsce. Popierają się w tym raportem Goebbelsa ze stycznia 1940 roku. http://www.jrbooksonline.com/polish_atrocities.htm

    Jest też takie wideo

    Jeden z komentarzy mówi:
    „There may be even be some in the Western world, who are willing to accept the ruin of their own nations so long as that means the Germans are kept in chains and cannot fly away! ”

    Przypuszczam że ten odlot (fly away) niemiecki ma polegać na podbiciu Polski i eksterminacji Polaków.

    Inni żyd, komentator „Glory B” całkowicie się zgadza z Niemiecką wersją historii, choć sam twierdzi że jest żydem.
    „I have accepted Jesus Christ as my Lord and Savior. I have been baptized and washed clean of the Jewish stain and emerged as a new person — born again.”

    Żydzi będą narzekać nawet na samych siebie byle tylko popchnąć swój doczesny plan, czyli w tym wypadku, wypromować Niemców do wywołania nowej awantury w Europie. Podobnie robili przed I wś i II wś.

    Kto po wojnie i śmierci dziesiątek milionów będzie pamiętał to ich obecne gadanie?

  42. Co się mówiło rok temu?

    „MARSZ 11 LISTOPADA 2010

    – W tym roku ruch narodowy organizuje kilka marszy – w Warszawie ONR, we Wrocławiu NOP, w Krakowie Falanga a w Bytomiu Zadruga i Białe Orły. A gdzie Wam najbliżej?

    Adam Śmiech:
    Po pierwsze – w ogóle nie podobają nam się owe marsze. Nieświadomie (w najlepszym wypadku) ich organizatorzy sprowadzają Ruch Narodowy do garści stereotypów powielanych przez antynarodową propagandę. Wygląda to tak, jakby wychodzili naprzeciw tym siłom, które chcą widzieć Ruch Narodowy, jako radykalny ruch totalistyczny, afirmujący przemoc, nienawiść i wyrażający sympatie do przedwojennych ruchów totalitarnych z ruchem hitlerowskim włącznie. Wystarczy jeszcze paru łysych i hajlujących, i fałszywy obraz narodowców budowany od dziesiątek lat przez naszych wrogów, w tym od 30 lat przez środowiska KOR-owskie (dziś GW), gotowy. To się nazywa podawaniem samych siebie na patelni wrogom. Dla mnie to zupełne nieporozumienie. I jeszcze panowie popierający marsz warszawski – m.in. Żaryn i Pospieszalski. A więc, tradycja oenerowska plus nawiedzona, piłsudczykowska rusofobia stosowana. W ogóle pomysł, żeby większość aktywności wypełniać kopiowaniem nie przystających do dnia dzisiejszego wzorców przedwojennych (tak naprawdę straciły one sens bezpowrotnie 1 września 1939 r., kiedy ci, na których się wzorowano stali się katami narodu i okupantami Polski) jest kompletnym nieporozumieniem. Tym bardziej, że jest to niestety przeważnie tylko samo kopiowanie form zewnętrznych. Tymczasem, Ruch Narodowy to przede wszystkim formacja intelektualna. Pewnie się pan ze mną nie zgodzi, ale tego typu imprezami utwierdzacie jedynie wśród zwykłych ludzi, o których poparcie powinniśmy wszyscy walczyć, kłamliwy stereotyp.

    Po drugie – sprawą i niedopuszczalną, i niezrozumiałą dla mnie jest nazywanie przez pana wymienionych formacji ruchem narodowym. Część spośród tych organizacji to organizacje mające swe źródło w rozłamie dokonanym przeciwko SN i OWP, przeciwko władzom Ruchu Narodowego i samemu Dmowskiemu. Dlatego można w ich przypadku mówić co najwyżej (i też jest to dyskusyjne) o ich przynależeniu do Ruchu Narodowego sensu largo. Zaś dwie ostatnie to w ogóle organizacje nie będące częścią Ruchu Narodowego, jako organizacje (neo)pogańskie. Są na pewno częścią formacji nacjonalistycznej, ale nie należą do polskiego Ruchu Narodowego. Zresztą chciałbym wyraźnie zaznaczyć – ja nikomu nie odmawiam prawa do organizowania się w jakikolwiek sposób zgodny z porządkiem prawnym państwa. Tylko nie rozumiem tej dziwnej ciągoty do nazywania się nie w zgodzie z własną tradycją organizacyjną. Rzutuje to na Ruch Narodowy sensu stricto, którym jest środowisko kontynuatorów myśli Dmowskiego. Także w RN sensu stricto są podziały. Główny to podział na pasywistów, dla których sama obecność na marginesie obozu piłsudczykowskiego z prawem do obchodzenia własnych rocznic jest wystarczającym powodem do zadowolenia oraz na aktywistów, którzy uznają Myśl Narodową za żywą i tradycję intelektualną i widzą dla jej propozycji konkretne miejsce na scenie politycznej XXI wieku. To myśl zdroworozsądkowa, realistyczna, racjonalnie oceniająca otaczający nas świat. To linia Ligi Narodowej, linia Dmowskiego, linia Stanisława Grabskiego, Jerzego Zdziechowskiego, wreszcie linia Horyzontów i Jędrzeja Giertycha. To do tego nurtu Ruchu Narodowego/Myśli Narodowej jest nam najbliżej i tego nurtu dzieło pragniemy kontynuować.” (05.11.2010).

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=224

    „>NARODOWCY< WALCZĄ Z KOMUNĄ

    – Narodowi radykałowie są mentalnie bliżsi piłsudczyzny, a prawdziwej eNDecji jak nie było, tak nie ma…

    Adam Śmiech:
    Otóż, to! Stąd m.in. mój sceptycyzm wobec marszu 11.XI. Zachowują się, jak czerwoni przed powstaniem styczniowym – kiedy Wielopolskiemu udało się wreszcie coś wywalczyć po 30 latach smuty, oni zrobili na niego zamachy. Niestety, nasi NR koledzy, to tacy "narodowi" romantycy. Dużo u nich wielkich słów, ochoty do przeżycia czegoś ekscytującego, spektakularnego. Nie brak sporych pokładów antyrosyjskości, no i całego tego ciążenia ku obcym ruchom nacjonalistycznym (często rasistowskiej i nazistowskiej proweniencji). Kończy się potem np. popieraniem Chorwackich ustaszy w wojnie przeciw Serbom, bo to przecież katolicy. Katolicy? Katolicyzm u ustaszy jest tylko pustą przykrywką dla neopogańskiej nienawiści. Dokładnie tak, jak u banderowców przykrywką jest grekokatolicyzm." (07.12.2010).

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=240

    * * *

    Czy w roku bieżącym Marsz Niepodległości przekształci się w demonstrację antyniemiecką i jednocześnie antyrosyjską, czy też uczestnicy pójdą wcześniej po rozum do głowy?

  43. FLAGA I HYMN SŁOWIAŃSZCZYZNY

    Флаг и Гимн Славян

    Панславянские цвета, красный, синий (голубой) и белый — цвета, используемые на флагах многих славянских государств и народов. Их использование символизирует общее начало славян. Панславянские цвета были введены 1848 на Первом панславянском съезде в Праге на основе национального флага России.

    «Гей, славяне» — славянская патриотическая песня. Первоначально текст гимна был написан Самуэлом Томашиком в 1834 году под названием «Гей, словаки!» (словацк. Hej, Slováci!) и с тех пор начал использоваться как гимн панславянского движения. Позднее она была гимном Сокольского молодёжного спортивного и политического движения, в качестве гимна Первой Словацкой республики (1939—1945), Социалистической Федеративной республики Югославии в 1945—1992, и гимном Союза Сербии и Черногории в 1992—2006. Песня также считается вторым, неофициальным гимном словаков. Её мелодия основана на Марше Домбровского, который является гимном Польши с 1926 года, но он имеет большие различия в исполнении.

    Сербский : Хеј, Словени / Hej, Sloveni
    Хорватский: Hej, Slaveni
    Боснийский: Hej, Slaveni
    Черногорский: Hej, Sloveni / Хеј, Словени
    Словенский: Hej, Slovani
    Македонский: Еј, Словени
    Болгарский: Хей, Славяни
    Словацкий: Hej, Slováci
    Чешский: Hej, Slované
    Польский: Hej Słowianie
    Нижнелужицкий: Hej, Słowjany
    Русский: Гей, Славяне
    Украинский: Гей, Слов’яни
    Белорусский: Гэй, Славяне
    Русинский: Гий, Славляне

    Гей, славяне, наше слово
    Песней звонкой льётся,
    И не смолкнет, пока сердце
    За народ свой бьётся.

    Дух Славянский жив навеки,
    В нас он не угаснет,
    Беснованье силы вражьей
    Против нас напрасно.

    Наше слово дал нам Бог,
    На то Его воля!
    Кто заставит нашу песню
    Смолкнуть в чистом поле?

    Против нас хоть весь мир, что нам!
    Восставай задорно.
    С нами Бог наш, кто не с нами —
    Тот умрёт позорно.

    * * *

    Hymn Słowiańszczyzny – „Hej Słowianie”

    Pieśń „Hej! Słowianie” pierwotnie miała tytuł „Hej! Słowacy”. Ułożona została w 1834 roku do melodii wzorowanej na Mazurku Dąbrowskiego przez słowackiego poetę i działacza narodowego Samuela Tomašika.

    W okresie poprzedzającym wiosnę ludów była szeroko rozpowszechniona wśród narodów słowiańskich. W 1848 roku na Zjeździe Wszechsłowiańskim w Pradze została przyjęta jako oficjalny hymn Słowiańszczyzny.

    W latach 1939-1945 była hymnem państwowym Słowacji. Po 1945 roku została przyjęta przez Jugosławię jako hymn państwowy. W 1992 przyjęto pieśń jako hymn Federacyjnej Republiki Jugosławii, a następnie w latach 2003-2006 była hymnem Serbii i Czarnogóry.

    Hej Słowianie, jeszcze nasza
    Słowian mowa żyje,
    póki nasze wierne serce
    za nasz naród bije.

    Żyje, żyje duch słowiański,
    i żyć będzie wiecznie,
    Gromy, piekło – złości waszej
    ujdziem my bezpiecznie!

    Mowę naszą ukochaną,
    Bóg nam zwierzył w darze.
    Wydrzeć nam ją – nikt na świecie
    tego nie dokaże.

    Ilu ludzi, tylu wrogów,
    możem mieć na świecie,
    Bóg jest z nami, kto nam wrogiem,
    tego Bóg nasz zmiecie!

    I niechaj się ponad nami
    groźna burza wzniesie,
    skała pęka, dąb się łamie,
    ziemia niech się trzęsie.

    My stoimy stale, pewnie,
    jako mury grodu.
    Czarna ziemio, pochłoń tego,
    kto zdrajcą narodu!

    11.11.11

  44. Przeclaw said

    #41 Marek S

    Potwierdzam w 100% Panskie spostrzezenia o popieraniu najbardziej wscieklych, antypolskich teorii w YT, widac jak na dloni ze robia wszystko aby zantagonizowac Polakow z Niemcami i Rosjanami /zreszta w szerszym zakresuie wszystkich ze wszystkimi/. Co na to zydzi rzadzacy Polska ? Czy juz nie pamietaja II wojny ? Czy sadza ze tym razem wyjda bez szwanku i tylko kasztany wyciagna z ognia ? Takie myslenie wydaje sie szalenstwem.
    Dlaczego wiec ob.Kunert i inni milcza i nie reaguja gdy pelna para idzie kampania podjudzania Niemcow, przeciez nie tylko przeciw Polakom, bo Niemcy dysza nienawiscia przede wszystkim przeciw starozakonnym a Polakow pragna starym zwyczajem zgermanizowac i „razem ruszyc na wyzwolenie swiata”.

  45. Zbyszko said

    Najpierw wysyłają lewaków a jak to nie pomoże to znowu wyślą jakiś pancernik. Ale miejmy nadzieję że nasze służby mundurowe – jak kiedyś Gdańscy Pocztowcy (i nie tylko) – są patriotami

  46. Zbyszko said

    PolskiBlog.ru ad/43.
    bardzo ładnie to ująłeś. Brawo. Bo nie wszyscy o tym pamiętają.

  47. Darek T. said

    Szli krzycząc: „Polska! Polska! – wtem
    jednego razu
    Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach
    wyrazu;
    Pewni jednak, że Pan Bóg do synów
    się przyzna,
    Szli dalej krzycząc: „Boże! ojczyzna!
    ojczyzna.”

    Autora sobie odgadnijcie (SJ)
    Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się
    krzaka,
    Spojrzał na te krzyczące i zapytał:
    „Jaka?”

    A drugi szedł i wołał w niebo wznosząc
    dłonie:
    „Panie, daj niech się czuję w ludzi
    milijonie
    Jedno z niemi ukochać, jedno uczuć
    zdolny,
    Sam choć mały, lecz z prawdy –
    zaprzeczyć im wolny.”
    Wtem Bóg nad Mojżeszowym pokazał
    się krzakiem
    I rzekł: „Chcesz ty, jak widzę, być
    dawnym Polakiem”.

  48. Marucha said

    Re 42:
    Polacy mają prawo mieć taki ruch narodowy, jaki im się podoba – mądry, głupi, nowoczesny, archaiczny czy jeszcze inny – ale, KURWA, NIE NIEMCY BĘDĄ NAM NARZUCAĆ JEGO KSZTAŁT, nie niemieckie szumowiny, odpadki społeczne, pederaści, „antyfaszyści” i inne śmiecie.

    Bardzo chciałbym, aby to zrozumiano.

  49. Shakespear said

    Popieram ten pogląd bo jest on prosty jak drut. Jeżeli naprawdę ta banda przyjedzie to jestem pewny ze to prowokatorzy władzy (czytaj elity Niemieckie, te same co zmieniają nazwy regionów w Polsce w T-Mobile).

  50. Shakespear said

    „jeśli go zaniedbają, popełnią przestępstwo i mogą przeciw nim być użyte właściwe środki prawne.”

    To będą mieli jeszcze gorsze problemy 2012. Ten ruch (domniemanym przyjazdem Krzyżaków) już jest złym omenem co może wtedy się stać lub co przygotowują.

  51. 166 bojkot TVN said

    Doskonały tekst ROLEXA o niemieckiej hołocie i dziwnych przemianach telefonu komórkowego ofiary smoleńskiego zamachu
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4648&Itemid=100

    Przez media przeleciała informacja, że „happeningowcy” od Trockiego z Baumanem plus Minc chcą tym razem zapobiec wspominaniu przez Polaków odzyskania niepodległości wspomagając się zaciągiem krzyżackim, chociaż w różowym i czerwonym wydaniu. Krzyże z płaszczy będą stuprocentowo zdjęte, natomiast można będzie być może liczyć na jakieś różowe ciżemki.

    Cały pomysł może być li tylko chęcią uniknięcia międzynarodowej poruty z roku poprzedniego, kiedy to chorzy na owsiki spadkobiercy projektantów Gułagów w towarzystwie pań balzakowskich zadrwili z uczestniczących w Marszu Niepodległości więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Domyślam się, że w tęgich głowach uznali, że tym razem przebiorą się za obozowych strażników, ale ponieważ nie są pewni, w którą stronę skrzywią się usta Reichskanzler na taki pomysł, więc postanowili wystawić krzepkich potomków parobków margrabiów, żeby w razie czego nie było na nich.

    Można się zastanawiać, jak się przybyli licznie przybyli do Warszawy Niemcy będą zachowywać? Jakkolwiek by się nie zachowywali, możemy się spodziewać, że w przypływie adrenaliny genotyp podpowie im właściwe reakcje. Mogą na przykład chcieć potowarzyszyć kolumnie ludzkiej z owczarkami niemieckimi, co dla zgromadzonej publiczności mogło by być niezapomnianą inscenizacją historyczną; mogą przynieść wielki kosz, do którego ludzie idący w pochodzie będą wrzucać posiadaną przedmioty stygmatyzujące – jakieś symboliczne zapalniczki, świece, krzyżyki czy medaliki. Proszę spróbować docenić wielkość sceny, w której były Powstaniec Warszawski zda order Virtuti Militari do wiklinowego kosza niemieckiego socjalisty! Scena godna w doniosłości historycznemu oryginałowi, a spodziewane straty mniejsze.

    Wynajmowanie knechtów może wejść do polskiego obyczaju, i można by ów zwyczaj powtórzyć już przy okazji kolejnej rocznicy obchodów Powstania Warszawskiego, rocznic likwidacji zakłądanych przez Niemców żydowskich gett, obozu dla polskich dzieci w Łodzi, czy obozu na Radogoszczu. Obóz na Radogoszczu (który dla zapewnienia wysokiego poziomu organizacji wycieczek zagranicznych przemianowalibyśmy na Radegast) w rodzinnej Łodzi, obóz koncentracyjny dla polskich i żydowskich mieszkańców regionu, został spalony razem z więźniami tuż przed końcem wojny, a piszę o paleniu nie po to, żeby budzić niesmak wodzów partii rewolucyjnych wszelkich odcieni (wszak palą zdradziecko Polacy, Niemcy planowo i ordnung muss sain), ale żeby zwrócić uwagę na fakt, że niemieccy knechci mają doświadczenia pirotechniczne, co demonstrowali w kilku niemieckich miastach, a jeden z ich duchowych przywódców – Joschka, miał nawet kiedyś trafić koktajlem Mołotowa w policjanta, okaleczając go zresztą na całe życie. Wchodzący w skład niegdyś zakładanych przez Joschkę truppen też praktykują okaleczanie policjantów i podpalenia, więc ich użycie w ewentualnych inscenizacjach będzie Grosse Willkommen.

    Z faktu, że wielu z zaproszonych gości ma swoje kartoteki z wyrokami w Bundesrepublice, a są zapraszani i przyjeżdżają w zamiarze przeszkodzenia w wykonaniu praw obywatelskich w formie legalnej manifestacji, mają zamiar (jeśli nie bezpośredni to ewentualny) dokonywania szkód w mieniu, naruszania nietykalności osobistej, a nawet zagrożenia życiu i zdrowiu, czego obfity materiał znajdą państwo na stronach socjalistycznych troopen, można sporządzić dokument, który nazywa się aktem oskarżenia o przestępstwo w formie usiłowania, a być może już 11 listopada w formie dokonania, obejmujący i zapraszających i zapraszanych.
    (…….)

  52. mocniejszy said

    UWAGA!

    Polacy mają prawo świętować marszem 11 listopada odzyskanie państwa w 1918 roku.

    Każdy, kto chce zakłócić legalny przemarsz polskich obywateli i rodzin – jest przestępcą. Plany zagranicznych organizacji (na przykład niemieckich) ataku na polski marsz 11 listopada w Warszawie mają charakter bandycki, terrorystyczny i ocierają się o prowokację międzynarodową.

    Polskie służby państwowe, szczególnie specjalne, celne, policja, mają obowiązek nie dopuścić zagranicznych bandytów-terrorystów na terytorium Polski. Jeśli go zaniedbają, popełnią przestępstwo i mogą przeciw nim być użyte właściwe środki prawne. W sytuacji, gdy zagraniczni bandyci-terroryści dostaną się na terytorium Polski – polskie służby mają obowiązek pojmać ich i postawić przed wymiarem sprawiedliwości (deportacja planujących przestępstwo byłaby nieuzasadnionym pobłażaniem). Jeśli bandytom-terrorystom zagranicznym uda się dostać w pobliże marszu niepodległości i będą usiłowali go zakłócić, policja musi im w tym przeszkodzić z całą stanowczością i zatrzymać, a następnie postawić przed wymiarem sprawiedliwości. A ten musi okazać całą surowość ze względu na szczególną szkodliwość społeczną czynu.

    Jeśli polskie służby nie wywiążą się z obowiązków, poszkodowani będą mieli prawo i obywatelski obowiązek wstąpić na drogę prawną, powiadamiając prokuratury o zaniedbaniu obowiązków służbowych oraz wszczynając sprawy cywilne o odszkodowania od skarbu państwa.

    Ze względu na ogólnokrajową rangę marszu stołecznego szczegolny obowiązek zapewnienia mu bezpieczeństwa spoczywa na rządzie Rzeczpospolitej Polskiej. Zaniedbanie go byłoby podstawą do postawienia odpowiedzialnych przed Trybunałem Stanu.

    Jeśli władze polskie nie ochronią marszu niepodległości przed zagranicznymi bandziorami (i to z Niemiec), nie ochronią polskich obywateli i rodzin, które chcą świętować ważną narodową rocznicę – będzie to czyn zdradziecki i może to być nawet początek polskiej rewolucji. Co wtedy powstrzyma rozsierdzonych Polaków, by nie iść na budynki rządowe i parlament rozgonić oligarchię rządzącą i ustanowić nowy porządek na ulicy?

  53. Marucha said

    Re 52:
    To JEST prowokacja międzynarodowa, ewidentnie inspirowana przez kogoś sterującego tymi bandami szumowin. Jak by tak pogrzebać głębiej, to dam głowę, iż doleci nas zapach czosnku.
    Ciekawe zresztą, ilu z tych „antyfaszystów” było chrzczonych scyzorykiem.

  54. Re 48, 53

    Marucha: „Polacy mają prawo mieć taki ruch narodowy, jaki im się podoba – mądry, głupi, nowoczesny, archaiczny czy jeszcze inny”.

    To oczywiste – każdy naród ma taki rząd, na jaki zasługuje, więc musi to mieć przełożenie i na ruchy polityczne.

    Natomiast podjudzanie młodych Polaków do bijatyki ulicznej z młodymi Niemcami jest bez sensu i nie posłuży Polsce, lecz może jej tylko zaszkodzić.

    Politycznie się mówi, że są sytuacje, gdy mądry powinien głupszemu ustąpić. I właśnie 11 listopada Polacy nie powinni dać wpuścić się w kanał antyniemieckości czy antyrosyjskości, tylko np. pójść pod ambasadę Niemiec i wręczyć ambasadorowi petycję deklarującą przyjaźń z narodem niemieckim i proszącą Niemców o jasną deklarację poszanowania granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz wyrzeczenia się przez nich pretensji do terenów byłych Prus Wschodnich, a zwłaszcza Królewca.

    Hasło: „Niech żyje granica na Odrze i Nysie Łużyckiej!”

    Polacy mogą mieć ruch narodowy mądry lub głupi. Ja podpowiadam mądre rozwiązanie.

  55. miziaforum said

    WARTO OBEJRZEĆ – A NA MARSZ ZAPRASZAM POTRZEBA NAS DUŻO – SAM OSOBIŚCIE TAM BĘDĘ – koniec pobłażania
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/10/28/lajdacki-triumwirat-niemieccy-zboczency-hasbara-i-polscy-sodomici-planuja-uniemozliwienie-obchodow-swieta-11-listopada/#comment-25579

  56. mocniejszy said

    Odnośnie 54.:

    Policja polska i inne służby mają obowiązek zająć się skutecznie bandytami-terrorystami z zagranicy. Ale jeśliby ten obowiązek zaniedbany został, obywatele polscy jako pospolite ruszenie mają prawo i obowiązek bronić Polski (polskich ulic, prawa Polaków do świętowania w Polsce) przed zagranicznym bandytyzmem używając wszelkich skutecznych środków.

    Nie wolno dać się sterroryzować zagranicznym bandytom. Przecież im właśnie o to chodzi, żeby zastraszyć chcących wziąć udział w marszu i powstrzymać rozwój patriotyzmu wśród Polaków. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz w Warszawie!

    „Natomiast podjudzanie młodych Polaków do bijatyki ulicznej z młodymi Niemcami jest bez sensu i nie posłuży Polsce, lecz może jej tylko zaszkodzić” – o nie. Mają się nas bać, jak nas nie chcą szanować. Mieliby tu przyjechać, żeby Polaków zastraszać, a Polacy mieliby pochować się w domach? Niedoczekanie! Jeśli policja zawiedzie, obywatele muszą wziąć prawo w swoje ręce, bo w przeciwnym razie wrogowie Polski uznają, że z Polakami można już wszystko zrobić i oprawcom włos z głowy nie spadnie.

    Dosyć nawoływań Polaków, by dawali sobie pluć w twarz, żeby nas za granicą „polubili”.

  57. Re 56

    Tylko pozornie ma Pan rację. Wystarczy bowiem jedna tylko ofiara starć Polaków z Niemcami i ciąg dalszy będzie taki:

    „Starcia w Moskwie i Petersburgu, są ranni

    2010-12-11

    Na Placu Maneżowym przed murami Kremla z siłami specjalnymi milicji OMON starło się w Moskwie około 5 tys. pseudokibiców piłkarskich. Milicja użyła pałek i gazu łzawiącego. Po obu stronach są ranni. Zatrzymano co najmniej 65 uczestników zajść.

    Do podobnych zamieszek doszło także w Petersburgu. Wzięło w nich udział około 2 tys. pseudokibiców Zenita Petersburg. Milicja zatrzymała 60 osób. Pseudokibice w obu miastach wyszli na ulice, aby uczcić pamięć swojego kolegi Jegora Swiridowa, fanatyka Spartaka Moskwa, zastrzelonego 6 grudnia na przystanku autobusowym w północnej części stolicy Rosji podczas sprzeczki z sześcioma przybyszami z Kaukazu.

    Strzelający został aresztowany następnego dnia. Jest nim niejaki Asłan Czerkiesow, 26-letni mieszkaniec Kabardo-Bałkarii, republiki na Północnym Kaukazie. W kolejnych dniach milicja zatrzymała trzech innych uczestników zatargu, także mieszkańców republik północnokaukaskich. Okazało się, że wszyscy oni byli już w rękach milicji bezpośrednio po zabójstwie 28-letniego Swiridowa, jednak zostali zwolnieni.

    Uczestnicy sobotniej akcji w Moskwie – wśród których byli pseudokibice Spartaka Moskwa, CSKA Moskwa, Dynamo Moskwa, Lokomotiwu Moskwa i klubów z innych regionów Rosji, a także aktywiści nacjonalistycznego Braterstwa Bojowego i Związku Żołnierzy Wojsk Powietrznodesantowych – żądali schwytania i ukarania wszystkich winnych śmierci kolegi. Wznosili przy tym nacjonalistyczne i ksenofobiczne hasła. „Tylko Rosjanie – tylko zwycięstwo!”, „Rosja – to nie Kaukaz, Kaukaz – to nie Rosja!”, „Rosja – dla Rosjan, Moskwa – dla moskwian!” – skandowali.

    Atakowali przechodniów o kaukaskich rysach. „OMON – to zdrajcy narodu rosyjskiego!” – krzyczeli do interweniujących funkcjonariuszy. Obrzucali ich też pustymi butelkami, bryłami lodu i płonącymi racami. (…) Zajścia trwały prawie dwie godziny. Ruch samochodowy w centrum miasta został sparaliżowany. Władze wzmocniły ochronę Kremla, ściągając do pobliskiego Parku Aleksandrowskiego żołnierzy wojsk wewnętrznych. Opuszczając Plac Maneżowy, chuligani zdemolowali stację metra „Ochotnyj Riad”. W stojącym na niej pociągu wybili wszystkie szyby. Próbowali też schwytać pasażerów o kaukaskich rysach, czemu zapobiegła milicja.”

    http://www.wprost.pl/ar/222220/Starcia-w-Moskwie-i-Petersburgu-sa-ranni/

    A W ODPOWIEDZI OSTRA REAKCJA WŁADZ:

    „Bałaganu na ulicach być nie może

    14.12.2010

    Dziesiątki wszczętych śledztw karnych oraz postawienie moskiewskiej milicji w stan ostrego pogotowia – taki jest wynik zamieszek w centrum rosyjskiej stolicy, do których doszło w minioną sobotę.

    Akcja żałobna ku czci pamięci tragicznie zmarłego kibica drużyny piłkarskiej Spartak w Moskwie przemieniła się w wiec o zabarwieniu nacjonalistycznym. Jegor Swiridow został zastrzelony podczas bójki z wychodźcami z regionu północnokaukaskiego. Sprawcy zostali zatrzymani, ale następnie ich zwolniono. Działania pracowników organów mundurowych wywołały niezadowolenie ze strony wielu kibiców piłkarskich w Rosji. Dało to radykalnym ugrupowaniom możliwość sprowokowania agresji przeciw ludziom o „niesłowiańskim wyglądzie”. W rezultacie w sobotę na Placu Manieżowym doszło do rozruchów.

    Milicja działała szybko i fachowo. Inicjatorzy oraz najbardziej agresywnie nastawieni uczestnicy akcji zostali zatrzymani, reszta natomiast dała się przekonać pracownikom MSW i opuściła plac. Niewątpliwie sprawcy zostaną znalezieni i ukarani. Ponadto, śledztwo powinno udzielić odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób pokojowa akcja zaowocowała w starcia oraz ataki na ludzi.

    Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w kategorycznej formie zażądał wyjaśnienia sytuacji oraz podjęcia wszelkich wysiłków w celu zapobiegania podobnym przypadkom.

    „Niedawne wydarzenia w Moskwie – zamieszki i napady na ludzi – należy kwalifikować jako przestępstwa, natomiast sprawcy muszą ponieść karę. Zwracam na to uwagę nie tylko ministra spraw wewnętrznych, ale również prokuratora generalnego oraz szefa Komitetu Śledczego. Szczególnie niebezpieczne są działania, zmierzające do wzniecenia wrogości i nienawiści na tle rasowym, narodowościowym czy religijnym. Takie działania zagrażają stabilności państwa. Przeciwdziałając takim akcjom, milicja może i powinna wykorzystywać wszystkie środki i uprawnienia, przewidziane prawem. Podkreślam: wszystkie zgodne z prawem niezbędne środki. Bałaganu na ulicach i w miejscach publicznych być nie może. Niech państwo tym się zajmą”. (polish.ruvr.ru).

    * * *

    Czy taki rozwój wydarzeń bierze Pan pod uwagę? – A przecież w przypadku Polski taki scenariusz może mieć reperkusje międzynarodowe.

    Zatem: Polacy mogą mieć ruch narodowy mądry lub głupi. Ja podpowiadam (v. 54) mądre rozwiązanie.

  58. Boomcha said

  59. Tekla said

  60. Błysk said

    Do organizatorów Marszu nie docierają żadne uwagi krytyczne. Oni wiedza swoje , nie chcą z nikim rozmawiać..Co jednak wiedza ,tego nie wiadomo. W tamtym roku nie poszli planowana trasą w Warszawie, tylko dziurami ,z przerwami na czas izolowania lewaków. Nie skandowano tez prawie żadnych haseł narodowych , oprócz „raz sierpem raz młotem czerwona hołotę!”,które prawie na nikim nie robi wrażenia, bo SLD jest partia złodziei i biznesmenów. Prawie nie wnoszono hasła ” Wielka Polska Katolicka”. Na koniec zaś przy Pomniku Dmowskiego udzielono głosu Korwinowi Mikkemu . Zastanawiam się czy MW i ONR nie są pod jakimś ,nie bardzo polskim, narodowym wpływem ? Tak,ze proszę Szanownych Dyskutantów wstrzymał bym się z entuzjazmem ,bo organizatorzy /nie mówię o masie młodzieży ,która jest szczerze polska ,narodowa/ są jacyś dziwni.

  61. Boomcha said

    @ Błysk

    Żal dupe ściska.

  62. Veritas said

    Ad.61. Boomcha z koszernymi bredniami przenieś się na wp.

  63. Veritas said

    Ad.60. Panie Błysk ma Pan rację, koni trojańskich takich jak fiku-miku nie brakuje.

  64. Boomcha said

    @ 62

    Koszernymi bredniami to masz wypchaną przestrzeń między uszami.

  65. 166 bojkot TVN said

    53/Marucha
    Ten zapach czosnku pojawił się wyraźnie w zeszłym roku: http://wirtualnapolonia.com/2010/11/12/bylismy-przeszlismy-zwyciezylismy/

    I pierwszy komentarz:

    rafzen powiedział/a
    2010-11-12 @ 23:28

    Co jest powodem że w Wielkiej Brytanii zakłócają manifestacje z okazji 11 listopada muzułmanie a w Polsce żydzi ? Jakaś nowa koalicja żydowsko-arabska przeciwko zakończeniu I wojny światowej !

  66. Marek S said

    Ad. 44
    Panie Przecławie,

    Część to są żydzi którzy teraz udają hurra-niemców i ciągle gadają o niemieckich ofiarach. Ale cześć to też są niemcy którzy przekręcają historię. Główne ich punkty to:

    1. Niemcy musiały napaść na Polsckę bo Polacy mordowali Niemców w Polsce robiąc pogromy, co jest całkowitym oszustwem. Powołująn sie tutaj na tzw: „krwawą niedzielę” w Bydgoszczy, gdzie w istocie była dywersja niemiecka strzelająca do wycofujących się oddziałów Polskich.

    Niemcy to przedstawiają że Polscy żołnierze i cywile zmasakrowali setki niewinnych cywilów niemieckich. Ogólnie podają że Polacy zmasakrowali przed rozpoczęciem wojny 58 000 niemców, co jest całowitą fikcją, ale powtarzają to w kółko na forach i miliony ludzi na całym świecie im wierzy, bo nie ma reakcji Polskiej. Polacy powinny wchodzić na forach angielsko języczne i przedstawiać swój punkt widzenia jasno i dobitnie. Są tam natomiast jednostki które łaszczą się do obcokrajowców, tzw: kundle, i przytakują cokolwiek inni powiedzą, albo gadają dwuznacznie, albo proszą o pomoc. Kanalie.

    2. Niemcy winią Polaków (pośrednio) za wyrzucanie Niemców z, co oni nazywają, „wschodnich Niemiec”. Przesadzają z liczbą, twierdząc że 15 milionów niemców wyrzucono, gdy w rzeczywistości na terenie dzisiejszej Polski było ok. 7 milionów niemców. 5 milionów uciekło, a ok. 2 miliona wysiedlono, a trochę Ruski wybili (ok. 350 tysięcy). Z punktu widzenie prawnego jest różnica pomiędzy wysiedleniem a ucieczką, co niemcy wiedzą i naciągają tą subtelność.

    3. Niemcy/żydzi obwiniają Polaków za obozy po II wojnie światowej dla niemców, np: ten prowadzony przez Szlomo Morela. Twierdzą że była to władza Polsko-żydowska gdy w istocie była to wyłącznie żydowska.

    4. Stosują maniuplacje polegającą na wyborze tematu, np: przesiedleń niemców po II wś, gdy nie mówią o przesiedleniu 1,7 miliona Polaków z Poznanskiego i innych regionów Polski na początku wojny, i że to niemcy zaczęli ten proces. Nie mówią o tym że 87% Niemców poperało Hitlera w 1938 roku, nie mówią o tym że Niemcy masowo współpracowali i popierali politykę wysiedleń Polaków i eksterminacji Polskiej inteligencji. Mówią o zbodniach Rosjan na Niemieckiej ludności cywilnej w Prusach i Niemczech gdy nie wspominają o swojej polityce eksterminacji słowian i mordowaniu masowo Rosyjskich cywilów i jeńców wojennych na wschodzie przez Wehrmacht. To co Rosjanie czy Sowieci zrobili później niemcom to był, po prostu odwet. Można tego nie popierać ale ja to rozumiem.

    5. Twierdzą to to dzięki Niemcom Polska odzyskała niepodległość, bo Prusy w 1916 potwierdziły utworzenie Królestwa Polskiego. Twierdzą że przysłali nam Piłsudskiego i dzięki temu Polska odzyskała niepodległość.

    Jak ktoś zabije ci żonę i dziecko, to później ten ktoś zabija jemu jako odwet. Takie jest prawo natury. Zawsze tak było. Gdy ktoś pierwszy wyciąga rewolwer, trudno mieć pretencje że jego potencjalna ofiara była szybsza i jego zastrzeliła.

  67. Marek S said

    Dziwne

    Popatrzmy kto piecze swoją pieczeń na tym marszu:

    „W oficjalnym komitecie poparcia ich marszu znaleźli się m.in. politycy Janusz Korwin-Mikke, Artur Górski, Ryszard Bender czy Artur Zawisza, publicyści Rafał Ziemkiewicz, Stanisław Michalkiewicz i Jan Pospieszalski, muzyk Paweł Kukiz, historyk Jan Żaryn oraz pomysłodawca i b. dowódca jednostki specjalnej „Grom” gen. Sławomir Petelicki.”

    A więc tak:

    1. Janusz Korwin-Mikke – wyjątkowo szkodliwy osobnik udający prawicowca a uaktywniający się w krytycznych sytuacjach.

    2. Artur Górski – ten co już 10, IV, 2010 oskarżył Rosję za Smoleńsk
    3. Artur Zawisza – dywersant broniący Balcerowicza pod pozorem ataków na niego w mało istotnych sprawach, nie związanych z głównym przestępstwem. Zawisza atakował Balcerowicza personalnie przez co ośmieszał całą tą komisję i całe dochodzenie. Stawał śmieszne zarzucy przez co Balcerowicz wyglądał jak okaz szlachetnośći.
    4. Rafał Ziemkiewicz – żyd, udający narodowca. Dywersant.
    5. Jan Pospieszalski – chyba żyd, wygląda zresztą na niego. Robił jakieś filmy o krzyżu, mające podgrzać atmosferę. Promujący jedno skrzydło teatru marionetek czyli PiS, i Gazetę Polską, pisma frankistów i kryptożydów.
    6. Paweł Kikuz – nie znam za dobrze, ale chyb też z tych.
    7. Jan Żaryn – żyd udający patrotę. Pod pozorem obrony przed Grossem w istocie, potwierdzał że Polacy są genetycznymi antysemitami. Postać podła.
    8. Sławomir Petelicki – być może frankista. Najemnik. Od 22 lat służy żydom. Był na wielorotnym przeszkoleniu w USA. Założył Grom tylko po to aby ochraniać transport żydów Rosyjskich na zachów. Czyli ma zasługi dla żydów. A ma jakieś dla Polaków?
    9. Stanisław Michałkiewicz – pływak. Raz wskazują osródek władzy w służbach. Innym razem u starszyich i mądrzejszych. W sumie sam nie wie, ale mąci. Musi pisać bo z tego się utrzymuje. Ogólna zasada jest taka. Nie wierzy się nikomu kto utrzymuje się z pisania.

    Jak tacy ludzie są w komitecie poparcia tego marszu, to ja za przeproszeniem dziękuję. Wydaje się to wyreżyserowane. Ktoś będzie się starał tym sterować. Gdzie są ci Polscy przywódcy? Czemu nie powiedzą młodym NOP, ONR, MW, że to są dywersancji?

    Nie wydląda to dobrze.

  68. Veritas said

    Ad.64. Potomku chazarski bredzisz.

  69. Veritas said

    Ad.67. Panie Marku S. 110% RACJI. Jest Pan NIEZAWODNY.

  70. Boomcha said

    @ 76

    Wobec tego miej odwagę cioto i blokuj ten Marsz Żydów.

  71. Boomcha said

    67 a nie 76 – w adresie

  72. Re 60 (Błysk)

    Coś tu wkleję na ten temat.

    Re 67 (Marek S)

    Zgadzam się z Panem. Mam tylko nadzieję, że widzi Pan w tym składzie przedstawicieli lobbby amerykańskiego w Polsce, a nie „lubawiczerów” Putina i Miedwiediewa.

    * * *

    „Kongres Nowej Prawicy – kolejna szansa? [2011]

    – Kongres zorganizowany został głównie przez polityków UPR-WiP i UPR Stanisława Żółtka (frakcja UPR Bartosza Jóźwiaka odcięła się od Kongresu).

    Ponadto w kongresie udział wzięli m.in.:
    Tomasz Sommer – Ruch Wyborców JKM (Redaktor Naczelny „Najwyższego Czasu!”)
    Romuald Szeremietiew – działacz niepodległościowy
    Władysław Reichelt – SD, ale nie „piskorskiego”, Unia Wielkopolan
    Konrad Rosiński – stowarzyszenie „Liberalni”
    Krzysztof Bosak – Prezes fundacji Euro-Media
    Michał Czajkowski – Ruch Wolności Włocławek
    Ireneusz Woszczyk – Stowarzyszenie na rzecz Tradycji i Kultury „NIKLOT”
    Artur Zawisza – Klub Zachowawczo-Monarchistyczny
    Adam Wielomski – prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego, Redaktor Naczelny „Pro Fide Rege et Lege”.

    JKM na swoim blogu zapowiada że trzeba „przekuć ten sukces w formy organizacyjne. Od poniedziałku bierzemy się do roboty, „bo żniwa wielkie, a robotników mało!”. Czy będzie to szansa na budowę jakiejś formacji Prawicy konserwatywno-liberalno-narodowej na nadchodzące wybory?

    Gjw:
    Po to, aby takie inicjatywy coś wartościowego zrodziły trzeba kilku rzeczy. Jedną z nich jest zrozumienie, że wartości konserwatywno-liberalno-narodowe reprezentuje w ramach dzisiejszej cywilizacji białego człowieka już tylko Rosja Putina. Cała reszta to niekiedy umiarkowani, a niekiedy niebezpieczni, ale z wyjątkami potwierdzającymi regułę (wyjątkom wiąże się prawą rękę za plecami) wyznawcy Postępu w duchu roku 1789 i 1968. Obecność pana Szeremietiewa, będącego równie przekonującym rusofobem jak swego czasu Karol Marks był dowcipnym żydożercą gwarantuje, że takiej świadomości nie będzie. Na poparcie twierdzeń pana Sz. idą pieniądze tzw. Poloni amerykańskiej (tak jak kiedyś na „Wybiórczą”) i to gwarantuje, że żelazna logika dra Wielomskiego nie zda się na nic.

    Adam Smiech:
    Obecność Sommera, Zawiszy, Bosaka i Ziemkiewicza również to gwarantuje. Dziwię się, że nie było red. Michalkiewicza zaliczającego się do powyższej kategorii, ale może nie doczytałem. Ot, po prostu, spotkali się ludzie związani z JKM, kilku zaproszonych gości z nazwiskami i dalej nic z tego nie będzie. Raz, bo dominującym kierunkiem (pomimo udziału A. Wielomskiego) była i pozostanie rusofobia. Dwa, bo nie ma potencjału organizacyjnego. Trzy, bo wbrew zapowiedziom o Nowej Prawicy, mamy do czynienia z tymi samymi ludźmi od 20 lat. Eklektyzm kongresu sprzed 20 lat był eklektyzmem jednak wynikającym z wyznawanych przez uczestników idei, a jakie idee prezentują uczestnicy obecnego kongresu? Antyrosyjskość bez podstaw i pomysłu na prowadzenie takiej polityki, oraz zjadanie PIT-ów bez pomysłu na zmianę polityki finansowej państwa. Kiedyś UPR była partią polityki realnej i miała zdrowe podejście do Wschodu. Dziś? Szkoda gadać. Nie miejcie złudzeń, Panowie!”. (17.04.2011).

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=316

    I TEKST UBIEGŁOROCZNY:

    „>Narodowcy< walczą z komuną

    Adam Śmiech;
    Doszła do nas informacja o kolejnej manifestacji antykomunistycznej. Wiadomo – stan wojenny. Będą pochodnie, przemówienia, przemarsz. Cytując za stroną narodowcy.net: "Pokażmy po raz kolejny, że czas wybielania zbrodni i tolerancji dla czerwonych zbrodniarzy bezpowrotnie się kończy! Wszyscy razem powiedzmy w tym dniu gromkie "NIE" dla komunizmu! Czas rozliczyć komunistów!"

    Cóż powiedzieć – smutne! Nie wiem, kto tych, zapewne w większości młodych lub bardzo młodych ludzi kształtował, jaką i od kogo otrzymali formację polityczną, kto ich kształtuje teraz, lub kto za nimi w rzeczywistości stoi. Z Myślą Narodową sensu stricto, czyli z Jej głównym nurtem reprezentowanym przez Dmowskiego, nie mają oni nic wspólnego. W każdym bądź razie, droga jaką kroczą, jest drogą skutecznie prowadzącą ich na margines marginesu sceny politycznej. Nie wiadomo tylko czemu z takim uporem uważają się oni za narodowców.

    Z poglądami jakie reprezentują znaleźliby bez trudu miejsce w PiS, czy w innych, tym razem pozaparlamentarnych, środowiskach prawicy antykomunistycznej i antyprl-owskiej. Inaczej, narażają na śmieszność nie tylko siebie, ale i Ruch Narodowy. Pochodnie i kilka haseł z lat 30-tych wzbogaconych o retorykę antykomunistyczną a'la Gazeta Polska, czy Nasza Polska, to zdecydowanie za mało.

    Myśl Narodowa to idea niezwykle bogata i głęboka, której fundamentem jest polityczny realizm. Na przestrzeni dziejów tej Myśli, zauważamy prądy, kierunki, które okazały się być krótkotrwałymi pomysłami, drogami do nikąd, zauroczeniami chwili itd. Przychodziły i odchodziły. Ale fundament zawsze pozostawał ten sam. Łódzcy "narodowcy" najwyraźniej tego fundamentu nie rozpoznali – drugorzędne formy zewnętrzne uznali za najważniejsze, co gorsza, podlewając je obcym sosem,

    Komunizm okresu zimnej wojny, bez względu na jego rodzaj, nie istnieje dziś i jako taki, nie stanowi żadnego zagrożenia. Hasło rozliczenia komunistów po 21 latach od zmiany ustrojowej w Polsce, po tak ogromnej ilości zmian własnościowych, prawnych i innych, jakie przez ten czas nastąpiły, jest zwyczajny pustosłowiem, frazesem bez sensu i treści. Dzisiejszym wrogiem w sensie moralnym jest program neolewicowy, neoliberalny, neochadecki, które spotykają się w świecie zachodnim we wspólnym popieraniu propozycji idących pod prąd tradycyjnej moralności tego świata. Z nimi trzeba walczyć, ale jeśli tak, to rocznica stanu wojennego w ogóle się do tego nie nadaje. PRL-owski komunizm przy dzisiejszych propozycjach ośrodków ideologicznych zachodnich, zatrącał niemal o katolicką ortodoksję! (07.12.2010).

    Ludzie, o których piszę, błądzą. Więcej, błądząc, nazywają się narodowcami i jako tacy (bez znaczenia, czy ta akurat manifestacja będzie w mediach, czy nie) są przedstawiani. Ma to dla nas dwojakie znaczenie – po pierwsze, jest świadectwem zwyrodnienia części kulejącego RN w Polsce, po drugie, w swoim czasie, budowana od lat spirala skojarzeń zaowocuje reakcjami tzw. zwykłych ludzi w postaci – narodowcy? – a to ci, co krzyczą pod domem Jaruzelskiego; a to ci, co budowali namioty pod ambasadą Białorusi; itp., itd. Ma to dla nas także i znaczenie praktyczne (owe pawłowowskie skojarzenia siłą rzeczy i nas dotkną), i znaczenie natury merytoryczno-wychowawczej (chciałoby się, a może i należałoby tych młodych ludzi od manifestacji doprowadzić do pionu)." (08.12.2010).

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=240

    * * *

    Powtórzę pytanie:
    Czy w roku bieżącym Marsz Niepodległości przekształci się w demonstrację antyniemiecką i jednocześnie antyrosyjską, czy też uczestnicy pójdą wcześniej po rozum do głowy?

  73. desperado said

    A gdyby tak zaprosić kogoś z Rosji?Ludzi popierających słowiańszczyznę i nienawidzących Niemców,zapewniam,że takich w Rosji nie brakuje.Jeżeli ktoś ma kontakty to niech zaciągnie chorągiew ruską.Jak niemieccy lewacy tylko usłyszą ruską mowę,to już mają pełne gacie.Do dzieła,zaprośmy braci słowian tak jak onegdaj pod Grunwaldem.Rodzimi kibice mogą nie wystarczyć,wszak większość Tusk pozamykał.

  74. Re 73

    Czy Pan ma może na myśli takie „pułki smoleńskie”?

    Jest jedno „ale”:

    Przecież 11.11.11, to nie 15.07.1410.

    Naszym celem nie jest pokonanie Zakonu Krzyżackiego, tylko ułożenie wzajemnie korzystnych stosunków z Rosją i Niemcami.

    Trzeba zaprosić młodych Niemców i Rosjan i usiąść z nimi do stołu i POROZMAWIAĆ.

    Niemcy i Rosjanie znają angielski. Dogadacie się.

  75. Boomcha said

    @ 73

    >A gdyby tak zaprosić kogoś z Rosji?

    Dogadaliby się z Niemcami, bo polski nacjonalizm” jest dla nich takim samym jeśli nie gorszym zagrożeniem niż dla Fryców i Żydów. Poza tym, ich nie trzeba zapraszać. Na początek niech, np oddadzą Bibliotekę Załuskich, czerwone szmaty.

    Mentalność typowa dla gajówkowiczów.

  76. 166 bojkot TVN said

    73/Desperado
    A może by tak samemu ruszyć mózg i du.ę? Każdy wezwany na pomoc wróg zostawał tu na stale i ani myślał rezygnować z pasożytniczego trybu życia na nasz koszt!!!!

  77. Diana said

    Panie Marku S,

    w uzupełnieniu, w Komitecie Poparcia Marszu Niepodległości, znajdują się również m.in:

    – Ryszard Bender,

    – Jacek Bartyzel,

    – Jerzy Robert Nowak.

    – Grzegorz Braun (reżyser).

    Nazwiska wielokrotnie komentowane w Gajówce !

    A hasło tej manifestacji kierowane do młodzieży, brzmi:

    „Czas bohaterów. Jutro do nas należy! 11.11.11”

    W taki sposób wyciąga się młodych Polaków na ulicę. Jest to jawna prowokacja ! ! !

  78. ququryku na patyku said

    i jeszcze coś, co nie gra w plakacie.
    Na czele stoi niedogolony bżydek

  79. Przeclaw said

    #66 MarekS

    Wlasnie, caly internet zalany propaganda hurra-hitlerowska, a IPN nabral wody w usta, udaje ze nie slyszy.

    O wypedzeniach „z Poznanskiego” cos wiem, bo moja matka jako dziewczynka zostala wypedzona, a mojego dziadka szwaby trzymaly w areszcie do rozwalki, szpicel niemiecki wciagnal go na liste jeszcze przed wrzesniem 1939 r, jednak przezyl bo rodzina dala wysoka lapowke, taka byla etyka Gestapo. Napisalem w cudzyslowie „z Poznanskiego” uzywajac panskiego terminu, ale byla to d.Kongresowka, z samego woj.lodzkiego oni wysiedlili 440 tysiecy Polakow i ukradli im dobytek calego zycia.

    Jesli idzie o gwalty, to w czasie p.w. szwaby wyciagaly mlode Polki z ulicy, gwalcili je a potem rozstrzeliwali, to jak porownac to z gwaltami Armii Czerwonej ?
    Osobiscie zetknalem sie ze zdaniem starego prusaka, ktory zalowal za represje na Polakach podczas p.w. bo „tyle z tego przyszlo, ze potem mscili sie na nas gdy Armia Czerwona zdobywala Gdansk i Prusy”. Tak, tak, malo o tym wiemy ale cos w tym bylo. Pamietajmy, ze wtedy II Frontem Bialoruskim dowodzil Rokossowski, ktory obserwowal co robili niemcy w Warszawie i nie mial powodu aby odmawiac molojcom odwetu.
    A w ogole to wszystkie drzewa w Gdansku byly obwieszone deutsche soldaten, wieszalo ich SS z tabliczkami u szyji: „za dezercje, za zdrade, za tchorzostwo”, mieli specjalne samochody do wieszania wlasnych ludzi a inne do zabierania wisielcow, potem juz nie bylo komu ich sciagac.

    Zaglodzenie na smierc pare milionow rosyjskich jencow tez przeciez bylo powodem, ale oni rozdzieraja szaty i wyja na caly swiat, jaka to ich krzywda spotkala w II wojne swiatowa od…Slowian…

  80. Re 79

    Tak, ale to trzeba podnosić z zimną krwią, a nie w emocjonalnych starciach ulicznych.
    „Tacy byli Niemcy kiedyś i nie chcemy, żeby znowu to się powtórzyło, nie chcemy z nimi walczyć, chcemy z korzyścią dla nas współpracować” – to powinna dziś deklarować młodzież polska. Żadnych okrzyków typu: „Wodzu, prowadź na Berlin!”

    Trzeba znowu mówić dużo o Ziemiach Odzyskanych:
    a/ historia zmagań, ale i współpracy z Niemcami,
    b/ groźba regermanizacji i utraty tych ziem dzisiaj,
    c/ możliwe środki zaradcze.

    Sytuacja nie jest wesoła, o czym można się przekonać wchodząc np. na stronę:

    http://www.slaskie-sprawy.de.vu/

    Może nadszedł już czas, by narodowcy zaczęli ROZUMNIE bronić Orłów Białych na Śląsku i nie tylko?

    Zachęcanie młodych Polaków do bijatyki ulicznej z młodymi Niemcami jest bez sensu i nie posłuży Polsce, lecz może jej tylko zaszkodzić.

    Politycznie się mówi, że są sytuacje, gdy mądry powinien głupszemu ustąpić. I właśnie 11 listopada Polacy nie powinni dać się wpuścić się kanał antyniemieckich czy antyrosyjskich haseł i rozrób, tylko np. pójść pod ambasadę Niemiec i wręczyć ambasadorowi petycję deklarującą przyjaźń z narodem niemieckim i proszącą Niemców o jasną deklarację poszanowania granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz wyrzeczenia się przez nich pretensji do terenów byłych Prus Wschodnich, a zwłaszcza Królewca.

    Hasło: „Niech żyje granica na Odrze i Nysie Łużyckiej!”

    Polacy mogą mieć ruch narodowy mądry lub głupi. Ja podpowiadam mądre rozwiązanie.

  81. Ze strony slaskie-sprawy.de.vu:

    „Aktualna polityka niemiecka wobec polskich ziem zachodnich.

    Radio Maryja, Rozmowy Niedokończone, 30.01.2000.

    Jerzy Podbielski: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.
    Kwestia ziemska ziem odzyskanych. W 1945 roku trzy wielkie mocarstwa urządzały Europę. Wielka Trójka dokonała wtedy dwóch znamiennych działań. Po pierwsze: Wyznaczyła narodowi niemieckiemu Lebensraum: przestrzeń życiową między Renem a Odrą i Nysą Łużycką, i nazwała ten obszar całymi Niemcami.

    Po drugie: Nakazała Polsce, Czechom, Słowacji i Węgrom wysiedlić ludność Niemiecką lub jej pozostałe fragmenty, a wysiedlenie z poniemieckiego terytorium Rzeczypospolitej uznała za wysiedlenie z Polski.

    Układ Poczdamski wyłożył cel tej bezkrwawej czystki etnicznej, żeby Niemcy nigdy więcej, powiedziano, nie stały się groźbą dla swoich sąsiadów, albo dla pokoju świata. Sygnatariusze układu docenili fakt, że niemiecka mniejszość narodowa w tych czterech krajach, jest zagrożeniem także w warunkach ich niepodległości, a na pierwszym miejscu niepodległości Polski. Słusznie.

    W XIX wieku, kiedy nie było niepodległej Polski lecz istniała niemiecko – rosyjska granica państwowa, Napoleon wszedł do Moskwy. W 1920 roku niepodległa Polska nie przepuściła Lenina do Berlina. Gdy Hitler i Stalin na gruzach naszej niepodległości przywrócili niemiecko-rosyjską granicę państwową, Hitler stanął pod Moskwą, a Stalin zasiadł w Berlinie. Niepodległość Polski chroni nie tylko Polskę i sąsiadów Niemiec, lecz także same Niemcy. Rosję i Ukrainę chroni pokój w Europie przynajmniej na wschód od Niemiec. Takie jest doświadczenie Poczdamu, który radykalnie zawrócił do punktu wyjścia niemiecki Drang nach Osten.

    Kwestia własności ziemi na ziemiach odzyskanych jest więc sprawą bezpieczaństwa narodów.

    Obecnie przeżywamy okres pokoju, ale Drang nach Osten właśnie pokoju potrzebuje. Na poniemieckim terytorium Rzeczypospolitej podstawową formą zabezpieczenia narodów oraz niepodległości Polski jest niedopuszczenie do imigracji ludności niemieckiej, do rozmnożenia się niewysiedlonych fragmentów, jak powiedziano w układzie, tej ludności w szczególności zaś niedopuszczenie do ich ekspansji ziemskiej. Polska i niemiecka własność ziemi to problem kluczowy, a pytanie wtórne brzmi: Polska – własnośc państwowa czy prywatna? W przypadku zawojowania jednego państwa przez drugie, własność państwa zawojowanego przechodzi na własność państwa zdobywcy.

    Dlatego król pruski Fryderyk II na zawojowanym terytorium I Rzeczypospolitej, przejął na własność państwową Prus tzw. królewszczyzny. Ale on umiał dbać o swoje państwo, dlatego oddał tę zdobycz pruskiej szlachcie na prywatną własność. Tak ją zabezpieczał przed ewentualną rewindykacją ze strony Rzeczypospolitej, gdyby musiał to terytorium zwrócić.

    Rzeczpospolita została państwowym właścicielem nieruchomości po nieboszczce III Rzeszy w wyniku zawojowania ziem odzyskanych i powstania później Republiki już tylko między Odrą, i Renem. Zabezpieczenie tej własności przed windykacją ze strony Bundesrepubliki zależy od zachowania niepodległości Rzeczypospolitej. Perspektywa wchłonięcia Polski przez Unię Europejską stawia znaki zapytania nad tą niepodległością i nad tą własnością. Zachowanie tej własności zależy również od stanu własności państwa, np. Rzeczypospolita może być zmuszona do spłacania tym majątkiem zagranicznych długów. Skoro już mowa o długach państwa to musimy dokonać podziału własności państwowej na publiczną i komunistyczną. To ważny podział. Własność publiczną stanowią nieruchomości potrzebne państwu do wykonywania jego statutowych zadań, a więc grunty i obiekty użyteczności publicznej. Nieruchomości nie służące takim celom stanowią własność państwową komunistyczną. Służą one jako kapitał w działalności gospodarczej władz państwowych i są z tego powodu narażone na gospodarcze ryzyko utraty, co jest niebezpieczne w stosunkach międzynarodowych. Np. Wczesną jesienią ubiegłego roku chodziły pogłoski o spłacie przez państwo jego zagranicznych długów prawem wyrębu polskich lasów. Spłata cudzoziemcom hektarami żywego lasu też nie jest fantazją. Takie transakcje prywatne mogą być przez państwo zakazane i nie ważne.

    Ale sobie państwo takich transakcji nie zabroni i własnych długów nie zdoła unieważnić. Dla ziem odzyskanych jest to rozległe zagrożenie, bo tam niespełna 70% obszaru stanowi komunistyczna właność państwa. Na mojej ziemi lubuskiej, w dawnym województwie zielonogórskim, same lasy stanowią 48% powierzchni. Nie komunistom wiadomo, że komunizm jest hamulcem gospodarki. Na ziemiach odzyskanych władza stosuje szeroko feudalizm, dając ludności komunistyczną ziemię, w oczynszowane posiadanie zależne, a więc w dzierżawy i wieczyste użytkowanie.Obciążony rentą gruntowną lubuski kupiec, rolnik, jest upośledzony gospodarczo w stosunku do Niemiec i do Polski centralnej. Z obrazu artykułu 32 Konstytucji, zabraniającego dyskryminacji kogokolwiek w życiu gospodarczym.

    W Drang nach Osten działa na przemian następującymi środkami: W czasie pokoju środkami prawa cywilnego. Podczas wojny: środkami zbrojnymi, a po podboju: środkami przemocy administracyjnej. Obecnie Drang dysponuje następującymi pokojowymi środkami.

    Pierwszy: nabycie cywilne: kupno, zasiedzenie, nabycie za długi.

    I drugi: windykacja, czyli bezpłatne odzyskanie majątku pod tytułem zwrotu posiadania.

    Układ Poczdamski nie zajmował się prywatną własnością nieruchomości, ponieważ własność prywatna jest dla państwa święta, państwo nie ma prawa nią dysponować. Trzeba bowiem przyjąć do powszechnej wiadomości, że własność prywatna jest jedną z wolności człowieka, czyli prawem przyrodzonym płynącym z głębi człowieczeństwa państwu, podanym do wiadomości i zadanym do poszanowania i ochrony. Sam prawodawca synajski na tym fakcie oparł siódme przykazanie: Nie kradnij. Z tym faktem zgodziła się Rzeczypospolita w artykułach: 30 i 64 Konstytucji. Ten fakt jest podwaliną systemów prawnych państw cywilizacji łacińskiej. Polska, znów wolna w tej łacińskiej rodzinie nie może o tym nie wiedzieć. Z tego faktu płynie doniosły wniosek: człowiek nie może ani zostać właścicielem, ani przestać nim być inaczej, niż aktem własnej woli. To jest istotne w naszej sprawie. Wysiedlenie ludności niemieckiej nie odebrało im własności. Powtarzam jeszcze raz, żeby nie było nieporozumień: Wysiedlenie ludności niemieckiej nie odebrało im własności. A jednak nie mogą jej zachować, bo to by oznaczało ich obecność tam, skąd ich Poczdam kazał usunąć. Tam bowiem naród i jego państwo, gdzie jego własna ziemia. Zaistniał więc konflikt między prawem człowieka do życia, które się zawiera w prawie narodów do pokoju, i prawem człowieka do rzeczy, które się nazywa własnością prywatną. Ten konflikt musi znaleźć rozwiązanie, oczywiście z pierwszeństwem dla prawa do życia. Rozwiązanie podpowiedziała III Rzesza.

    Człowiek może stracić wbrew swej woli własność w czterech następujących przypadkach. Pierwsze: wywłaszczenie na cele publiczne. Drugie: brak władztwa nad ziemią przez sto lat. Trzecie: zasiedzenie i czwarte, to nas interesuje, nabycie na własność od nieprawego posiadacza. Hitler wyzuwał Polaków z ziemi w zawojowanej Wielkopolsce, na Pomorzu, Śląsku, na Zamojszczyźnie i niezwłocznie tworzył niemiecką, prywatną własność ziemi. Realizował punkt czwarty: nabycie od nieprawego posiadacza. W ten sposób także zamykał sprawę przed ewentualnym traktatem pokojowym i tak zabezpieczał wadartą Polsce zdobycz. Hitler tego nie wymyślił. Już w biblijnych Izrael rozpoczynał swą osiadłą egzystencję w zdobytym Kanaanie, od stworzenia żydowskiej prywatnej własności ziemi. Każde żydowskie pokolnie otrzymało przydział, z wyjątkiem jednak Lewitów, którzy byli powołani do służby publicznej. Pamiętając z Egiptu skutki jedności władzy z własnością ziemi, Żydzi przyjęli zasadę: albo władza, albo ziemia.

    Również historia Polski uczy, że kiedy władza zostaje właścicielem ziemi, naród się staje inwentarzem władzy. I na tym polega komunizm.

    Tą samą drogą poszedł w 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, wydając dekret o przeprowadzeniu reformy roli. Dekret ten, proszę uważnie posłuchać, dekret ten był aktem bezprawia wobec obrabowanych z ziemi obywateli Rzeczypospolitej, natomiast jest aktem wykonawczym Układu Poczdamskiego wobec ludności niemieckiej. Owszem, trudno określić związek prawny dekretu i Układu, bo dekret jest o jedenaście miesięcy wcześniejszy, ale ten związek istnieje, bo Układ Poczdamski i dekret wzajemnie nadają sobie sens. I odwrotnie. Sprzeniewierzenie się dekretowi godzi w Układ Poczdamski.

    Oto zasadnicze postanowienia dekretu. Pierwsze: ustrój rolny polega na zdolnych do wydatnej produkcji gospodarstwach prywatnych. Drugie: nieruchomości ziemskie będące własnością obywateli niemieckich przechodzą bez żadnego wynagrodzenia na własność Skarbu Państwa, ale z przeznaczeniem na polską właność prywatną, na upełnorolnienie gospodarstw, na tworzenie nowych dla szkół rolniczych, pod rozbudowę miast i w końcu dopiero na potrzeby publiczne w komunikacjach wojska. Postanowienie trzecie: państwowy fundusz ziemi jest przejściową instytucją powierniczą.

    I czwarte, niezwykle ważne, gminne komisje tworzą listy uprawnionych do kupna po cenie symbolicznej i rozłożonej nawet na dwadzieścia lat.

    Jak widzimy dekret nie ma charakteru komunizacyjnego, lecz tworzy na ziemiach odzyskanych polską, prywatną własność ziemi, jednakże drogą dwóch działań: przez wywłaszczenie ludności niemieckiej i uwłaszczenie polskiej.

    Ten ciąg nie może być przerwany, ponieważ przerwanie własności niemieckiej następuje przez powstanie prywatnej polskiej własności. Bez tej kropki nad ” i ” dekret odebrał tylko posiadanie. Trzeba stwierdzić z pełnym uznaniem, że Władysław Gomółka, komunista i rozbójnik polityczny, spieszył się z rozdawaniem aktów nadania, żeby uwłaszczyć Polaków i zamknąć sprawę przed przewidywanym wówczas traktatem pokojowym, ale Gomółkę zamknął Bierut i rozpoczęła się komunizacja ziem odzyskanych, szybsza niż w Polsce Centralnej, bo łatwiejsza. A sprawa została otwarta do dziś, choć od Okrągłego Stołu minęło już dziesięć bezpowrotnych lat. Własność komunistyczna, jak już mówiłem, jest nieodporna na roszczenia zagraniczne. Weźmy na przykład tzw. ustawę żydowską z 1997 roku. Państwo polskie pod presją międzynarodowego żydostwa, uwłaszczyło przedwojenne gminy żydowskie kosztem polskich gmin komunalnych i Skarbu Państwa. Nie chodzi o samą decyzję Sejmu, lecz o wymuszenie na niepodległym państwie polskim. Natomiast ustawa nie tknęła własności prywatnej nawet jeżeli tam przed wojną stała synagoga. Spektakularnym przykładem zagranicznego wymuszenia jest sprawa krzyży na żwirowisku. Gdyby ta nieruchomość była prywatna, nie doznalibyśmy takiego upokorzenia we własnym kraju. O możliwościach niemieckich wymuszeń pisze Klaus Bachmann, w Rzeczypospolitej z 23 lipca 1998 roku. Cytuję fragmenty:

    Czy Niemcy mogą domagać się zwrotu majątków wypędzonych? Rząd niemiecki zrzec się tych roszczeń nie może, bo naraził by się na wysokie roszczenia ze strony wypędzonych. Załóżmy jednak na moment, pisze Bachmann, że jakiś rząd zgodzi sią na rokowania o majątki wypędzone. Zwrócić ich jednak nie może, bo już należą do polskich właścicieli. Sęk w tym, że niemal całe ziemie odzyskane nie należą do polskich właścicieli. To jest własność komunistyczna, państwowa. Obecny Drang nie przerasta persepcji polskich władz. Tymczasem postępują one co najmniej intrygujaco. Na przykład: protestanskie gminy wyznaniowe otrzymują poniemieckie obiekty pod tytułem trwania niemieckiej własności. Na przekór celom Poczdamu telewizja doniosła, że tak teraz postępuje samorząd Piły. Ministerstwo Rolnictwa pozwala Niemcowi kupić posiadłość nie ze względu na interes polskiego rolnictwa, lecz ponieważ Niemiec miał tam dziadka. Prezydent Zielonej Góry sprzedał francuskiej firmie osiem hektarów gruntu pod trzeci jej market w tym mieście, a odmówił, odmówił zielonogórskim kupcom, którzy chcieli tam zbudować market polski. Zabezpieczenie idei Poczdamu wymaga, żeby naród polski wrósł w ziemie odzyskane korzeniami prywatnych własności. Widzę w tym potrzebę i zadanie całego narodu, tymbardziej, że na samych ziemiach odzyskanych dominacja komunizmu wywołała dominację proletariackiej struktury społecznej i mentalności, a proletariat nie pragnie własności lecz pracodawcy.

    Wykonanie tego zadania nie wymaga nowych ustaw, bo dekret PKWN nigdy nie uchylony, powoływany przez rząd i Solidarność w porozumieniu rzeszowskim wciąż obowiązuje i wymaga spełnienia. Ten dekret wpisał się w artykuł 23 obecnej Konstytucji, który czyni prywatne gospodarstwo rodzinne podstawą ustroju rolnego państwa. Oraz w artykuł 20 Konstytucji, który gospodarkę rynkową opartą na własności prywatnej czyni podstawą ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej.Konstytucja zabrania państwu własności ziemi ponad potrzeby użyteczności publicznej. Wykonanie więc dekretu, szybkie stworzenie polskiej prywatnej własności ziemi, jest konstytucyjnym obowiązkiem władz.

    Szanowni państwo ! W tym dekrecie jest nakaz rozsprzedaży, a w tym nakazie zawiera się naprawdę rozum patriotyczny, zakaz rozsprzedaży po cenie dla biedaków. Nie na przetarg. O ile bowiem Polska Centralna jest dla Niemiec terenem pozyskiwania własności ziemi, nad Odrą i Nysą oni ją pragną odzyskać. To jest szalona różnica. A właśnie kupno jest najsilniejszym tytułem własności i właśnie tak musimy uzbroić Polaków na poniemieckim terytorium polskim.

    Wykonania dekretu żąda także jego międzynarodowy charakter, wszak odebraliśmy ziemię cudzoziemcom. Może się więc stać i tak, że Skarb Państwa, ten uwłaszczony niby dekretem, stanie pozwany przed jakimś międzynarodowym sądem i wtedy zapadnie wyrok. Zechciejcie państwo posłuchać. Wyrok taki: wprawdzie Skarb Państwa otrzymał tę ziemię, ale z przeznaczeniem dla właścicieli prywatnych. Skoro nie uwłaszczył polskich obywateli, nie zwróci właścicielom pierwotnym, niemieckim. To jest możliwe bez wzlędu na Unię. Chciałbym moje wystąpienie zwieńczyć refleksją już nie prawniczą, lecz obywatelską: ziemie odzyskane dopiero wtedy będą polskie, ku bezpieczeństwu Poczdamu i naszych sąsiadów, gdy w nie Polacy wrosną korzeniami prywatnej własności. Im więcej tam polskich właścicieli, tym mocniejsza zapora. Który polityk to zaniedbuje, który Polak sabotuje, jest naszą współczesną targowicą. Takich trzeba pokazywać palcami w stolicy, w powiecie i we wsi.

    Wypowiedź ojca Roberta Jasiaka:

    To, co mie zaskoczyło w tym pana wystąpieniu, to mianowicie rzeczywiście takie przekonanie, że Niemcy dokonują agresji gospodarczej na polskie ziemie zachodnie, że te ziemie są jednak pod pewnym niebezpieczeństwem.

    My tak czasami żyjemy w takim przeświadczeniu, że to są stałe granice uznane, a tu okazuje się, że ciągle te niemieckie resentymenty są, i Niemcy często mówią o tych ziemiach, swoich dawnych, niemieckich, a my czasami pytamy: a co z naszymi polskimi ziemiami zagarniętymi przez Związek Radziecki? I zawsze słyszymy: no, już historia tak się ułożyła, że my tych ziem już nigdy nie dostaniemy, te ziemie stały się częściami suwerennych państw, Polska nie chce występować przeciwko dawnym Republikom Radzieckim, no i jakoś się z tym Polacy godzą, a to tak słyszymy właśnie takie rzeczy, że ten żywioł niemiecki jest jednak bardzo nastawiony na tą ekspansję na dawne ziemie wschodnie.

    Bardzo proszę panie mecenasie.

    Mec. Jerzy Podbielski: Niemiecki Drang nach Osten jest zjawiskiem odwiecznym i to nie znaczy, że Niemcy są jakimś narodem bandyckim, tylko to jest po prostu zjawisko. Dziejowe zjawisko, i takich zjawisk na kuli ziemskiej jest bardzo dużo. On się zaczął tysiąc lat temu i wcale nie znaczy, że się musi teraz skończyć. Dlatego ja zwracam uwagę na to, że nasze posiadanie ziemi jest wciąż zagrożone. Pan profesor Wysocki z Wrocławia zwrócił uwagę na kapitalną rzecz. Na dwie granice polsko-niemieckie. Pierwsza to jest granica polityczna, a druga to jest granica własności ziemi. Jedna z drugą się nie pokrywa. Granica własności ziemi jest dalej wysunięta na wschód, niż nam się wydaje, ale jak daleko my nie wiemy, bo państwo nie dysponuje materiałami.”

    http://slaskiesprawy.tripod.com/Artykuly2/RM.htm

  82. Marucha said

    Re 75:
    Słusznie Pan gada.
    Agresja polityczna Niemców wzbija się na coraz to nowe poziomy, o gospodarce i polskojęzycznych niemieckich mediach szkoda nawet gadać – ale my podsycajmy nienawiść do Rosji…
    Niemcy są nam winni – tak na oko – około BILIONA dolarów strat wojennych. Ale my krzyczmy głośno o bibliotece, jaką zabrali sowieci.

  83. mocniejszy said

    Odnośnie 80.:

    „Politycznie się mówi, że są sytuacje, gdy mądry powinien głupszemu ustąpić” – nie wtedy, gdy głupszy wpada do twojego domu z łomem i chce cię nim uderzyć w głowę. Wtedy się nie ustępuje. Wtedy się walczy w samoobronie.

    Te niby dobre rady nawołujące Polaków do skrajnego pacyfizmu i pozwalania niemieckim bandytom, by rozpędzali w Polsce marsze niepodległościowe – grubymi nićmi są szyte. W Polsce Polacy są gospodarzami i nie wolno pozwolić, by niemieckie bandyctwo zaprowadzało tutaj swój terror. Oczywiście w pierwszym rzędzie do działań obronnych zobowiązane są polskie władze, ale gdyby zawiodły, musi bronić się społeczeństwo. Niemieccy bandyci nie przyjadą do Warszawy na rozmowy, ale po to, by zastraszać polskich patriotów. Apele, których treścią jest w istocie „dajcie się zastraszyć, a w ogóle ten marsz jest niecacy, bo patronują mu jacyś tacy niewyraźni” – to jest druga strona dławienia polskiego patriotyzmu. Robi się i pisze wszystko, byleby Polacy przestali czcić niepodległość. Więc tym bardziej trzeba głośno i wyraźnie zaznaczać narodową godność 11 listopada (i w inne rocznice zwycięstw).

    Polacy! 11 listopada wyjdźmy z domów i uczestniczmy w patriotycznych obchodach, a kto może, niech uda się do stolicy. Nie będą nas obcy uczyć, jak mamy świętować odzyskanie państwa w 1918 roku.

  84. mocniejszy said

    Odnośnie 82:

    Winni Polsce za rozbiory i II wojnę światową są krocie i Niemcy (z Austriakami) i Rosjanie. A za straty terytorialne winne są nam także państwa, które jako współ-złodzieje oddały CCCP pół Polski w tajnych paktach: Wielka Brytania i USA. O pomniejszych państwach-wspólnikach też nie zapominajmy (Słowacja, Litwa). A do tego wrogie działania części narodów żydowskiego, ukraińskiego, białoruskiego. I jeszcze zdrada sojuszniczej w wrześniu 1939 roku Francji. W II wojnie światowej Polacy zostali podle potraktowani przez różne państwa i narody.

    Ważne. Nie ma sensu mieszać obecnych interesów polskich ze smutnymi dziejami. Jednak pamiętać trzeba, by liczyć na siebie, wystrzegać się ufności przesadnej, nadmiernej pewności siebie i nieroztropnego okazywania słabości agresorom.

  85. mgrabas said

    trzeba odróżniać mieszkańców państw od tych, którzy w tych państwach trzymają władzę
    powinniśmy być z mieszkańcami państw solidarni manipulowanymi tak samo jak my przez trzymających władzę
    rozbudzanie nienawiści do narodów to jedna z ich metod utrzymywania swojej władzy, powinniśmy o tym wiedzieć i pamiętać

  86. Marucha said

    Re 83:
    Nawoływania do pacyfistycznej postawy względem żydoniemieckich bojówkarzy uważam za robotę agenturalną.
    Bojówkarze zza Odry powinni zostać ZMASAKROWANI przez Polaków – tak, aby raz na zawsze odechciało im się wsadzać swe parchate ryje do nieswoich spraw.

    Oczywiście tak się nie stanie.
    Lemingi nie potrafią się bronić.

  87. revers said

    to bedzie kolejna hucpa medialna i proba przerzucenia winy za wybuch drugiej wojny swiatowej na Polske, bedzie pomagac tez piata kolumna bezideowa – polskojezyczna z Niemiec. Uwage od krzyzysu w Uni rowniez poczesci odwroci.

    http://bobchapman.blogspot.com/2011/10/bob-chapman-germany-is-key-to.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+BobChapmanBlog+%28Bob+Chapman+Blog%29

    a przeciez w Berlinie czesciej,regularniej, systematycznej dochodzi do zamalowywania, nisczenia cmentarzy, pomnikow zydowskich jak w Polsce, czy w Jedwabnym. Tylko streammedia nie w tych rekach, nie te trendy i manipulacje na nie korzysc Polski.

    Dochodzi zbiegajaca sie w czasie cenzura filmu Zmijewkiego BEREK

    http://www.dzieje.pl/kultura-i-sztuka/film-zmijewskiego-berek-usuniety-z-wystawy-w-berlinie

    http://szorty.pl/film/?id=554

  88. Przeclaw said

    #80

    Ta metoda jest wlasciwa: petycja do ambasady RFN.

    BTW, HOLD RUSKI, neologizm ktorym szermuja ostatnio lzemerdia, na czele z superklamca, specjalista od przekretow pojec, Szaniawskim i Naszym Dziennikiem..
    RUS byla integralna czescia Rzeczpospolitej, wiec nie bylo zadnego holdu ruskiego, bo tak samo musial by byc hold malopolski, wielkopolski itp. Byl hold W.Ks.Moskiewskiego w r.1611.

    Nie bylo tez „wygnania szlachty polskiej z Moskwy w r.1612” jak glosza antypolskie i antyrosyjskie tuby propagandowe w Rosji. Bylo tylko usuniecie prywatnego wojska Mniszcha, na ktorego umieszczenie w Moskwie ani Sejm Rzeczypospolitej ani szlachta polska nigdy nie wyrazily zgody.

  89. osoba prywatna said

    Poddany tusk (celowo z malej litery) oddaje hold Kanclerzycy .

    Pocalunki po za obiektywem ( nie sa widoczne na tym zdjeciu ) sklada na innych czesciach ciala.

    Polski premier pocałował w rękę niemiecką kanclerz witając się z nią na szczycie UE w Brukseli. „Tusk pocałował rękę Merkel jakby a la Polonaise: stanowczym gestem i tak nagle, że Merkel niemal z przerażeniem spojrzała w dół na przedziałek Tuska” – odnotowuje „Sueddeutsche Zeitung”.

    Dziennik wyjaśnia, że żyjący w Niemczech etiopski książę i autor Asfa-Wossen Asserate, który napisał książkę o manierach, uważa pocałunek w rękę za
    „prastary gest oddania i szacunku”. Wywodzi się z pocałunku, składanego na sygnecie szlachcica albo duchownego i symbolizującego gotowość do służby.

    Jak pisze „SZ”, w XIX wieku dworski zwyczaj przedostał się jako forma wyjątkowego pozdrowienia w wyższe warstwy mieszczaństwa i został podporządkowany pewnym regułom: przysługiwał tylko zamężnym kobietom, mężczyznom nie wolno było unosić dłoni kobiety i wydawać przy pocałunku żadnego dźwięku – opisuje niemiecki dziennik.

    „To, że w Polsce pocałunek w rękę do dziś jest tak normalnym gestem, może budzić podejrzenia, że chętnie ćwiczy się tam także pocałunki w ramiona” – ironizuje niemiecki dziennik, wskazując, że taki „całus w ramię” znany jest z operetki Carla Milloeckera pod tytułem „Student Żebrak”. W historii tej to jednak hałaśliwy Sas Ollendorf odciska taki pocałunek na ramieniu polskiej hrabianki Laury.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/469701,Tusk-pocalowal-Merkel-Niemcy-w-szoku

    PS.

    Widok tego wymoczka napawa mnie calkowitym ob-żyd-zeniem.

  90. Re 86

    Marucha: „Nawoływania do pacyfistycznej postawy względem żydoniemieckich bojówkarzy uważam za robotę agenturalną.”

    Ja też tak uważam. Jeśli są obawy o możliwość dokonania prowokacji przez niemieckich bojówkarzy, to organizatorzy marszu (a i Pan może to zrobić także) powinni powiadomić o tym polskie władze, zażądać stanowczej postawy organów porządkowych wobec ewentualnych agresywnych przybyszów zza Odry, a nawet zadeklarować współpracę z władzami w celu utrzymaniu ładu i porządku.

    Natomiast zachęcanie polskiej młodzieży do konfrontacji ulicznych z Niemcami na własną rękę, to gorzej niż robota agenturalna – TO GŁUPOTA.

  91. Ad 90

    HISTORIA MAGISTRA VITAE EST

    „Pomawiano Prymasa Wyszyńskiego w ostatnim stadium jego posługiwania Kościołowi o to, że stał się ugodowy wobec reżimu, że poszedł na kompromis. Notatki, które pozostawił z ostatnich miesięcy, wskazują na coś wręcz przeciwnego.” (ks. Bronisław Piasecki).

    „KOŚCIÓŁ I „SOLIDARNOŚĆ” W 1980 ROKU

    [Fragmenty tekstu ks. Stefana kardynała Wyszyńskiego wygłoszonego do księży dziekanów Archidiecezji Warszawskiej w dniu 15.01.1981 r.]

    Wiemy, że główny ośrodek podniecania opinii publicznej założono w „Kulturze” paryskiej. To jest pismo redagowane przez Pana Giedroycia, który jest serdecznym wrogiem Kościoła w Polsce. Ich programem jest: wywołać za wszelką cenę grubą awanturę, a potem – zobaczy się…

    A kto będzie za to płacił? Czy ci panowie, którzy siedzą za biurkiem w Paryżu i redagują „Kulturę”, czy my tutaj w Polsce?

    Przyjmowałem niedawno na Sali św. Jerzego młodzież, tak zwanych lektorów, około 250 chłopców. Patrzyłem na nich, gdy przemawiali. Mój Boże, czy miałbym odwagę tak poprowadzić sprawę w Polsce, aby oni padli ofiarą, aby krew się polała? O nie! Ani jednego nie chciałbym na to skazać, przez przeprowadzenie jakiejś akcji politycznej roznamiętniającej, pobudzającej. Nic z tego! Na to nie można – z mojej przynajmniej strony – liczyć. Bo my musimy zawsze mieć przed oczyma, do czego to prowadzi.
    (…)
    Czy nie jest to stwarzanie sytuacji napięciowej, której nikt potem nie utrzyma w ręku? Pamiętajmy, że w naszym Narodzie 60 % to są ludzie młodzi. Nie można stworzyć takiej sytuacji, aby narazić tych ludzi na niebezpieczeństwo utraty życia, a Polskę zamienić na nowy teren krwawych rozgrywek obcych sił, które nam narzucają takie czy inne zadania.”

    Źródło: „Głos” nr 62-63/1990, s. 66-68.

    * * *

    Oto jest stanowisko KATOLICKIE i PROPOLSKIE prawdziwego męża stanu, kardynała Wyszyńskiego wobec problemu prowokowania narodu polskiego do wyjścia na ulice na początku lat 80-tych.

    Któż się ośmieli nazwać dzisiaj jego mądrą, wyważoną polityczną postawę, jego niechęć do ulicznych konfrontacji w niepolskim interesie mianem „roboty agenturalnej”?

    A w czyim interesie są dzisiejsze nawoływania do konfrontacji ulicznych w dniu 11 listopada? Jaki Polak-katolik weźmie na siebie odpowiedzialność za ewentualne takiej konfrontacji skutki i ofiary?

    Uczmy się mądrości politycznej z naszej własnej historii, do czego zachęcam tu zwłaszcza Pana Gajowego Maruchę.

  92. Marucha said

    Re 91:
    1. Zawsze broniłem postawy Prymasa Wyszyńskiego, czego liczne dowody znajdzie Pan na tej stronie.
    2. Sytuacja z najazdem grupy żydoniemieckich szumowin jest zupełnie inna. Tutaj mądrość polityczna wręcz nakazuje, aby ich nauczyć rozumu w sposób, jaki potrafią pojąć. Polacy będą w ogromnej większości i uliczne konfrontacje powinny mieć tylko jeden wynik.

    Pan nie nawołuje do mądrości. Pan nawołuje do pasywności, do bierności wobec łatwych do opanowania zagrożeń, Pan wręcz zachęca szumowiny do dalszych ataków.

    PS. Ma Pan w zwyczaju wielokrotne zamieszczanie tego samego komentarza. Proszę tego nie robić. Może Pan ewentualnie dodać linki do jednego komentarza w paru miejscach.

  93. Miet said

    Re 92:
    Solidaryzuję się z Panem Gajowym.
    Co Polacy osiągnęli poprzez swoją pasywną postawę (postawę w imię pokoju, tolerancji, wolności słowa i teraz modnej dyzertyfikacji w każdej dziedzinie), to juz obserwujemy od dwudziestu lat.
    Chyba już wielki czas aby taką postawę zmienić. To nie będzie łatwe ale nie ma innego wyjścia jak tylko ostry sprzeciw przeciwko tym, ktorzy bez przerwy paskudzą nam w naszą kaszę.
    Ci co sie tak szykuja, z za Odry na Warszawę, pasywni nie są.
    Chyba, ze moim rodakom w Polsce już jest wszystko jedno, to niech sie nie dają „sprowokować” i niech sobie siądą przed telewizorami i oglądną kolejny odcinek „Barwy szczęścia”, „Na dobre i na złe”, czy jakąś tam „M jak miłość” – byle się nie dać sprowokować.:-)))

  94. Boomcha said

    @ Marucha

    >my krzyczmy głośno o bibliotece, jaką zabrali sowieci
    Nie MY tylko ja i nie krzyczę a podaję pierwszy z brzegu przykład w odpowiedzi na jakieś bzdurne majaki o słowiańszczyźnie. Poza tym Kreml trzyma z Żydami przeciw Polsce tak samo dobrze jak Niemcy.

  95. Marucha said

    Re 94:
    Najbardziej Słowiańszczyzny boją się lucyferianie i będą oczywiście ośmieszać i zwalczać samą ideę.
    Przy okazji chętnie się dowiem, co złego wyrządziła nam Rosja po 1992 roku. Może odebrała nam suwerenność, zmuszając do podpisania Traktatu z Lizbony? Może wykupiła/rozkradła polską gospodarkę?

    Nb. szansę na uratowanie polskości są, moim zdaniem, bardzo małe i z każdym rokiem maleją. Natomiast ocalenie polskości w ramach Słowiańszczyzny (podobnie, jak zachowanie góralszczyzny w ramach państwa polskiego) wydaje mi się dużo bardziej realne.

    Oczywiście do tego nie dojdzie. To by było zbyt piękne. Polska będzie stopniowo gniła coraz bardziej, aż zniknie. Lepiej niech zniknie, niż by miała się „zruszczyć”.

  96. Boomcha said

    @ Marucha (95)

    >będą oczywiście ośmieszać
    To ośmiesza się samo ośmiesza o ośmieszać będzie. Nie ma i nigdy nie było żadnej opartej o „słowiańszczyznę” struktury chroniącej polski interes. I nie trzeba bajać w chmurach, niech Rosjanie będą Rosjanami, Polacy Polakami i po prostu działajmy, kto nam broni. Piłka jest po stronie Rosji, ale Polska ich interesuje w takim samym stopni co Żydów i Niemców. Dokładnie tak jak zawsze.

    Poza tym, to Rosji powinno zależeć na dobrych relacjach m.in. z Polską. UE to żywy trup, Kitajce położą łapę na wszystkim do Uralu a wtedy ci co są dookoła europejskiej Rosji rozszarpią resztkę na strzępy w ramach równania rachunków krzywd.

    Putin. Po skończonej służbie marzył, żeby być taksiarzem w Leningradzie. Udaje cara, mieszka w jego domu, a kim jest? Jest jednym z tych co go – w przenośni – porąbali. Głowa tego żałosnego państwa. Oni sami sobie zgotowali ten los.

    >Przy okazji chętnie się dowiem, co złego wyrządziła nam Rosja po 1992 roku.
    I tak widzi Pan swoje.

    >Nb. szansę na uratowanie polskości są, moim zdaniem, bardzo małe
    Skoro tak to dlaczego zaangażowane w to są takie siły?

    >Polska będzie stopniowo gniła coraz bardziej, aż zniknie.
    Trudno to na spokojnie komentować.

    >Lepiej niech zniknie, niż by miała się „zruszczyć”.
    Przynajmniej szczerze i w duchu słowiańszczyzny

  97. Re 92 (Marucha)

    Bzdura. Nie zachęcam do pasywności i nie zachęcam żadnych „szumowin” do ataków.

    Pan jednak nie rozumie polityki. Szkoda, bo w takim razie zwiększa Pan szansę na to, że „Polska będzie stopniowo gniła coraz bardziej, aż zniknie.”

    Nie chcąc się powtarzać: https://marucha.wordpress.com/2011/10/30/prowokatorzy-z-kor-i-syjonistyczne-marcowe-hieny-znow-szykuja-polakom-uliczny-kociol/#comment-122026

    Niech żyje Polska!

  98. Marucha said

    Re 97:
    Zgadza się.
    Dawniej nie rozumiałem polityki jednostronnego rozbrojenia.
    Dziś nie rozumiem polityki pokornego nadstawiania głowy i pozwalania garstce żydoniemieckich szumowin szarogęszenia się w moim kraju. Do czego prowadzi polityka ustępstw – każdy widzi. Oprócz chyba Pana.

  99. Maciej said

    Moim zdaniem optymalnym byłoby gdyby kibicie zjednoczyli się pod jednym sztandarem, Polskim sztandarem i sami ochraniali Marsz Niepodległości. Przełamali by jakieś marginalnie uprzedzenia do siebie i zrozumieli że żyjąc w Polsce i są pod okupacją !! Zrobili by porządek z tym szmaciarstwem z Niemiec, a szmatławce niech sobie piszą co chcą !! Ustawka z niemieckim bydłem skończyła by się tragicznie dla tego motłochu … Nie żebym nawoływał do nienawiści ale sam bym chętnie poszedł w tym walcu który by się przejechał po prowokatorach … Szkoda że nie stać na to kibiców …

  100. zofia said

    POLACY MAJA PRAWO DO MARSZU NIEPODLEGLOSCI a Hanah GW ma obowiazek zapewnic im bezpieczenstwo tak jak „teczowcom”

  101. Kronikarz said

    Tak jak teraz mamy bylo lat temu…
    Spotkanie w malej miejscowosci Czudec… Mam coraz wiecej szacunku do tego czlowieka – on pojachal az tam !
    Podaje informacje klasyczne… Warto posluchac.

  102. Re 98

    To nie jest polityka ustępstw:

    „Doniesienie o przestępstwie

    30.10.2011

    (…) porozumienie organizacji lewicowych, w tym odwołujących się do zbrodniczych ideologii maoizmu, trockizmu i tradycji lewackiego terroru lat 70., od wielu dni przygotowuje się jawnie i nawołuje do zablokowania i rozbicia przemocą manifestacji patriotycznej zaplanowanej w Święto Niepodległości 11 listopada, posługując się przy tym pomówieniem, jakoby czczenie tego święta było „propagowaniem faszyzmu”.

    Szczególny niepokój budzi planowany udział w tych działaniach członków anarchistycznych grup niemieckich powiązanych ideowo i organizacyjnie z bojówkami, które niedawno zamieniły pokojowe manifestacje w Rzymie w festiwal ulicznego bandytyzmu.

    Domagam się od organów państwa polskiego stanowczego i natychmiastowego przeciwdziałania podobnym aktom bandytyzmu w Polsce, a także pouczenia i ukarania mediów, których działania w tej sprawie w pełni wyczerpują znamiona „podżegania i pomocnictwa” w planowanych zamieszkach.

    Rafał A. Ziemkiewicz, członek komitetu poparcia Marszu Niepodległości 2011″

    http://www.rp.pl/artykul/9133,742112-Proba-rozbicia-Marszu-Niepodleglosci.html

    Pod ostatnim akapitem każdy ROZSĄDNY Polak się podpisze.

  103. Jurek said

    he he, nie zdziwiłbym się, gdyby członek Ziemkiewicz odwołał Marsz z powodów niezapewnienia bezpieczeństwa, wszak to byłaby dopiero kompromitacja ruchu narodowego i zdołowanie Szczepu piastowego.

    Straszenie lewakami, gwizdkami nie dla nas.

    Zostaniemy na placu i będziemy śpiewać Rotę. Do rana.

  104. Miet said

    Re 102

    Jezeli mówimy krytycznie o polityce ustępstw, to mamy na myśli polski rząd i polskich polityków a nie polskich dziennikarzy.
    Rafał Ziemkiewicz jest dziennikarzem i nie jest przedstawicielem kół rządowych.
    Oczywiście postawa Ziemkiewicza w tym przypadku zasługuje na uznanie.
    Podobnie tez i postawa Michałkiewicza, z którym miałem przyjemność spotkania i rozmowy z nim w San Francisco.
    Zwróćmy uwage, co Michałkiewicz mówi o Prez. Komorowskim w (101).

  105. Kronikarz said

    Szkopy oraz Zydy – o co im chodzi ?

    Prawidlowa dpowiedz na pytanie : o co naprawde chodzi szkopom i blumsztajnom w sprawie 11 11 11 – odpowiedz na to pytanie jest masywnie i misternie wyartykulowana w calej wypowiedzi trwaracej 1:34:00 Michalkiewicza wideo #101 – natomiast, dla dobrego wychwycenia toku rozumowania oraz konfrontacji faktow i posuniec stron, warto zaczac od momentu 00:48:45 na liczniku tego filmu.

    Trzeba koniecznie posluchac Stanislawa Michalkiewicza oraz posluchac prezesa Mlodziezy Wszechpolskiej nt wlamania :

    Prosze zauwazyc, z jak ostroznoscia sie on wypowiada.

    ===

    Sytuacja rodem z tragedii greckiej – sam ks.Jerzy Popieluszko to przezywal – ani rezygnowac nie mozna ani wojowac sie.

    Rozwiazaniem byliby kibice, choc to niepewne a tez smutne, ze na policje polska nie mozna liczyc.

    + kilka niezlych zrodel informacji :

    http://mw.org.pl/
    http://newworldorder.com.pl/artykul,3157,Niemcy-chca-rozbic-Polski-Marsz-Niepodleglosci-11-11-11
    http://marszniepodleglosci.pl/2010/11/03/kibice-patrioci-wspieraja-marsz-niepodleglosci/

  106. Marek S said

    Ad. 104

    „Rafał Ziemkiewicz jest dziennikarzem i nie jest przedstawicielem kół rządowych.”

    Panie Miet, niech się Pan nie kompromituje. Ta walka to jest nie tylko z nie Polskm rządem ale z całym układem. Ziemkiewicz, jest promowany na kontrolowaną opozycję. Nigdy się nic nie osiągnie jak się będzie miało farbowanych lisów za przywódców, bo oni sabotują działania prawicy. Dlatego nic od 30 lat nie udało się osiągnąć.

    Te farbowane listy są gorsze niż Tuski i Komorowskie, bo więcej wyrządzają szkody narodowi. Ich trzeba jasno określić i wyprowić z manifestacji mówiąc im że nie są mile widziani. I to publicznie.

    Jest ktoś kto może to powiedzieć?

  107. asdfg said

    Uzupenie mysl Marka S. Promocje usyskuja wyselekcjonowane sprzedajne kurwy.

  108. Marek S said

    Panie Przecławie,

    Tutaj jest link do przymusowych Polskich przesiedleń. Naliczono ich 1.7 miliona, i są to liczby udokumentowane, a nie jakieś Niemieckie szacunki.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Expulsion_of_Poles_by_Nazi_Germany

    Tak, to się tyczy nie tylko Poznańskiego, ale terenów włączonych do Rzeszy. Określenie Poznańskie, to taki skrót myślowy. Tak, Niemieccy cywile masowo współpracowali w wysiedlaniu, i spotkała ich kara 5 lat później. Teraz płaczą narzekając na „okrucieństwo” Polaków i prezentują się na ofiary.

    Polecam link:
    http://www.realzionistnews.com/?p=665#comment-349846

    „To some of you who question Poland, it was Poland that started the war. …They killed 5,000 German nationals. …Just as 911 was created by the Zionists as a false flag op to go into the Middle East, the same was when the Polish killed 5000 Germans — they were forced into war just like the Muslims. ”

    No to mamy. To Polska zaczęła wojnę bo zabiła 5,000 Niemców. Miliony ludzi na świecie już wierzy w tą historię. A Polacy śpią.

    Jak tam napisałem że 15 milionów Niemców wcale nie zostąło wygnanych z Polski bo tylu ich tu nie było, i że większość uciekła, i że Sowieci nie zabili 2+ miliony lecz 350 tysięcy to mnie zablokowano a post usunięto.

    Taki to jest ten Bat Natanalel.

    Tam mają rejwach Niemieccy nacjonaliści, i niby przypadkiem w postach, dokopują Polakom. Polskiej odpowiedzi nie ma.
    http://www.realzionistnews.com/?p=663#comment-347093

    Polska odzyskała niepodległość dzięki Niemcom? (Tak jest wedlug niemieckiej wersji historii)
    http://www.realzionistnews.com/?p=663#comment-347094

    To że jeszcze nie ma pomnika (chyba w powietrzu) nad kościami które są obecnie odkopywane to jest oczywiście, wina Polaków. (wg. Niemieckiej wersji).

    Ze strony Polskiej winni są Polacy, natomiast ze strony Niemiec, winny jest (może) zaledwie Rząd Niemiecki.

    Niemcy, w sumie nie wiele różnią się w mentalności od żydów. Różnica chyba jest taka że żydzi są lepsi w manipulacjach.

    A tutaj popis Niemieckiego kłamstwa. Nie znajdzie się tam ani jednego prawdziwego zdania (no, może jakiś wyjątek).
    http://www.realzionistnews.com/?p=663#comment-347064

    Inne ciekawe linki na ten temat:

    The Polish September Campaign 1939
    http://www.polandinexile.com/army1.htm

    Zagłada 60 000 Polskiej inteligencji w przeciągu 3 miesięcy, wrzesień-grudizeń 1939. Operation Tannenberg
    http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Tannenberg

    W styczniu Geobbels przedstawił raport o zabiciu 58 000 Niemców przez Polakow do wybuchu wojny, i to jest obecnie serwowane światowej opinii publicznej.

    Germans: Abused Minority
    http://www.jrbooksonline.com/polish_atrocities.htm

    Expulsion of Poles by Nazi Germany
    http://en.wikipedia.org/wiki/Expulsion_of_Poles_by_Nazi_Germany

    Invasion of Poland
    res://ieframe.dll/acr_error.htm#wikipedia.org,http://en.wikipedia.org/wiki/Invasion_of_Poland_(1939)

    O tzw: Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy. W istocie to była dywersja. Zabito może 100 Niemców. I ten incydent Geobbels rozdmuchał do 5000 ofiar w raporcie opublikowanym s Listopadzie 1939 roku, a w raporcie przedstawionym w styczniu ta liczba „cudownie” urosła do 58 000.

    Bloody Sunday (1939)
    http://en.wikipedia.org/wiki/Bloody_Sunday_(1939)
    A jednak dywersja?
    http://ofiaromwojny.republika.pl/teksty/0001.htm

    Według tych informacji, tylko 25%-30% Polskich sił było zmobilizowanych i uzbrojonych. Większość zmobilizowanych nie dotarła do jednostek.

    Opposing forces in the Polish September Campaign
    http://en.wikipedia.org/wiki/Opposing_forces_in_the_Polish_September_Campaign

    German exodus from Eastern Europe
    http://en.wikipedia.org/wiki/German_exodus_from_Eastern_Europe

  109. Marek S said

    Ad. 77

    Pani Diano,

    Z tego co wiem to Ryszard Bender, Jacek Bartyzel, Jerzy Robert Nowak też mają mieszane pochodzenie. Mnie nie podobało się gdy Bender nachalnie prosił na antenie RM o poparcie w wyborach dla swojej jakiejś tam siostrzenicy czy córki, i jakiegoś innego krewnego.

    Oni dużo mówią o sprawach przeszłych lub drugorzędnych. NIe mówią nic o sprawach najważniejszych. Może te nie są dla nich ważne. O JRM już pisałem kiedyś, to jego popracie dla Jarosława Kaczyńskiego, i osób żydowskeigo pochodzenia. Nawet Grzegorz Braun mówi o Razwiedce a nie o rzeczywistych sprawcach nieszczęść Polski. Bartyzel, to mason, ze swoimi „naukowymi” artykułami nie wnosi wiele porzytku. Bender, chyba odesłany na pozycje prawicy do odgrywania tam swojej roli.

  110. haunebu said

  111. Kronikarz said

    Niemcy zajeci teraz sa sprawa Referendum greckiego, wiec w tym roku nie maja czasu na budowanie Judeo-Germanii.

    Mozemy sobie tym razem pomanifestowac.

  112. Diana said

    Ad. 109

    Panie Marku S,

    Wymienione osoby to są „patriotyczne odgrzewane kotlety” – zawsze na miejscu i w czasie kiedy są
    „potrzebni”.

    Jednym słowem dyżurni i na rozkaz!

  113. […] artykuł 1 – źródło https://marucha.wordpress.com/2011/10/28/niemcy-chca-rozbic-polski-marsz-niepodleglosci/#comment-1216… […]

  114. Słowo do Szechterowskiej Bandy – zanieście wasze przesłanie do Waszych Mocodawców, do Syjonistycznego, Okupacyjnego Rządu Izraela, sprawującego nad Palestyńczykami krwawą okupację za pomocą brutalnych metod segregacji i opresji – jako żywo przypominającymi segregację Polskich Żydów w Nazistowskich Gettach. Tam zanieście Wasze przesłanie, bo tam Nazistowskie metody są stosowane w praktyce – na Zachodnim Brzegu Jordanu, w nielegalnie Okupowanych i Zasiedlanych terenach Wschodniej Jerozolimy oraz w Jednym wielkim Palestyńskim Gettcie – Strefie Gazy. !!!

    http://leszekurbanski.eu/

  115. Tak było. Relacja z Marszu : http://www.program7.pl/?p=996

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: