Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Listopad 8th, 2011

Polacy, polactwo

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż wielka rzesza osób mających polskie obywatelstwo (i polskie korzenie) i uważanych za Polaków, nie rozumie albo lekceważy polską rację stanu, wyśmiewa patriotyzm, nie ma zielonego pojęcia o historii i o współczesności; nie ma w ogóle nic wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami. Co więcej, nie ma nic wspólnego z rozumem.

Jeśli chodzi o gajowego, to czuje on więcej pokrewieństwa duchowego z rozumnym Murzynem z Afryki, niż z takimi nominalnymi Polakami, ale nikogo nie zmusza do podzielania jego poglądów.

Aby odróżnić tę grupę (na oko liczącą około 50% ludności III RP, choć w rzeczywistości może być większa) od prawdziwych Polaków, używane jest często, w tym przez gajowego, skrótowe określenie „polactwo”, lub nawet „polactfo”.

Polactwo to ci, którzy – dla przykładu:
– Krzyczą, że Kościół nie powinien wtrącać się do polityki (ale politycy do Kościoła to owszem)
– Uważają Unię za dobrodziejstwo
– To, czego nie rozumieją, odrzucają jako „teorie spiskowe”
– Walczą z antysemityzmem i faszyzmem
– Wychwalają „dobre owoce” II Soboru
– Obawiają się „prawicowych ekstremistów” w Polsce
– Mówią ci „Jestem katoliczką, ale żaden czarny nie będzie mi zaglądał w majtki”
– Pytają się „A co ci przeszkadzają geje?”
– Bredzą o „moherach”
– Czytają średnio pół książki rocznie
– Wierzą w śmiertelną walkę między PO i PiS.

Lista powyższa nie jest bynajmniej wyczerpująca, ani reprezentatywna. Goście gajówki mogą się zabawić w jej uzupełnianie.

Zgadzam się, że słowo „polactwo” brzmi obraźliwie, zwłaszcza gdy używa się do określenia całego narodu bez różnicy, czego w gajówce jednak nikt nie robi.

Zatem teraz pytanie do PT Publiczności: w jaki sposób, pisząc o Polsce i o polskim społeczeństwie, czynić rozróżnienie między Polakami a polactwem tak, by nie używać drażniącego niektórych słowa „polactwo”, a zarazem uniknąć długich, wielozdaniowych wyjaśnień, kogo mamy na myśli?

Gajowy Marucha

Posted in Różne | 112 Komentarzy »

Krajobraz po Grunwaldzie – Ryszard Filipski

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Spotkanie z Ryszardem Filipskim w Teatrze Słowa i Tańca w Krakowie zorganizowane przez stowarzyszenie Fides Et Ratio.

Za: http://www.program7.pl/?p=948

 

Posted in Kultura | 16 Komentarzy »

Zanim ukaże się raport

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Zanim państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikuje wstępny raport na temat awaryjnego lądowania w Warszawie próbujemy odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące tego wydarzenia.

Kiedy nastąpiła awaria?

Już wiadomo, że przyczyną awarii centralnego systemu hydraulicznego było pęknięcie jednego z przewodów. Stało się to zaledwie 30 sekund po starcie z lotniska w Nowym Jorku. To przez dziurę, która w nim powstała wyciekł płyn hydrauliczny. A co za tym idzie spadło ciśnienie w całym układzie sterującym m.in. wypuszczaniem podwozia maszyny. O ile w boeingach jest zapasowy system hydrauliczny odpowiedzialny za system nośny np. za ustawienia położenia klap na skrzydłach, o tyle w przypadku części dotyczącej wysuwania podwozia jest tylko system elektryczny. I właśnie ten zapasowy system też nie zadziałał.

Kiedy pilot dowiedział się o usterce?

Jak wyjaśniał kpt. Tadeusz Wrona awaria została zasygnalizowana przez czujniki kilkadziesiąt minut po starcie. Według nieoficjalnych informacji z czarnych skrzynek samolotu udało się odczytać, że przewód doprowadzający płyn do systemu hydraulicznego pękł tuż po podniesieniu maszyny z płyty lotniska.

Co spowodowało awarię przewodu?

Jak powiedział nam specjalista lotniczy, który ma kontakt z mechanikami badającymi samolot, przewód był mocno zużyty. Właśnie to mogło spowodować jego pękniecie. Na szczęście boeing nie został zniszczony, więc eksperci będą mieli możliwość sprawdzenia, dlaczego przewód nie został na czas wymieniony.

Kto podjął decyzję o kontynuowaniu lotu do Warszawy?

Przez cały czas kapitan był w kontakcie z centrum operacyjnym LOT. Gdy Tadeusz Wrona zgłosił awarię zaczęły się konsultacje dotyczące dalszych działań. Zarówno w Warszawie, jak i na pokładzie samolotu stwierdzono, że najlepszym wyjściem będzie dalszy lot do warszawy. Ostateczną decyzję w tej kwestii podjął jednak kapitan samolotu.

Dlaczego samolot nie lądował w USA?

W specjalnej instrukcji mówiącej o postępowaniu w sytuacjach awaryjnych, którą piloci mieli na pokładzie samolotu, jest zapis o możliwości kontynuowania lotu w przypadku awarii hydrauliki. I tej instrukcji, jak się okazało słusznie, trzymał się kapitan Wrona. Poza tym, żeby awaryjnie lądować, samolot musiałby spuścić część paliwa. Zajęłoby to ok. dwóch godzin. Pozostały jego zapas samolot musiałby „wypalić”. Ten manewr trwałby kolejne kilka godzin. Zapadłby zmrok. Pilot musiałby wtedy lądować w nocy. Kapitan wolał dolecieć na Okęcie, które bardzo dobrze zna, a lądowanie odbyło się w dzień.

Czy ta decyzja była bezpieczna dla ludzi?

Jak zapewniają eksperci kontynuowanie przelotu do Polski było jak najbardziej bezpieczne dla pasażerów. Jeżeli chodzi o sam lot, to maszyna była w pełni sprawna. Nie było przesłanek do tego, by stwierdzić, że samolot może runąć na ziemię. System nośny działał bowiem w najlepszym porządku, co przetestowali piloci właśnie podczas lotu.

Kiedy Okęcie dowiedziało się, że samolot będzie lądował z awarią?

Pilot od chwili, gdy dowiedział się o awarii hydrauliki był w kontakcie z centrum operacyjnym LOT. Jednak do ostatniej chwili była mowa o awaryjnym lądowaniu na częściowo wysuniętym podwoziu. Dopiero, gdy okazało się, że system awaryjnego wypuszczania kół nie działa została podjęta decyzja o lądowaniu na brzuchu. Jak się dowiedzieliśmy było to zaledwie kilka minut przed samym lądowaniem.

Dlaczego pilot nie próbował wysuwać podwozia w trybie awaryjnym w trakcie lotu do Warszawy?

Podczas lotu na wysokim pułapie nie ma możliwości otwarcia podwozia. Pilot również nie mógł tego zrobić, bo po wypuszczeniu kół nie mógłby ich z powrotem schować.

Kiedy „Poznań” miał ostatni przegląd techniczny w tym przegląd hydrauliki?

Jak udało się ustalić mechanicy kontrolowali boeinga 767 na kilkanaście dni przed jego awaryjnym lądowaniem. Wtedy nic nie wskazywało na to, że coś może ulec awarii. Jak mówił sam kapitan również załoga, która przyleciała ta maszyną do USA nie sygnalizowała żadnych kłopotów z tym samolotem.

Czy ta awaria mogła wpłynąć na funkcjonowanie innych elementów samolotu?

Najważniejszym systemem, na który ma wpływ hydraulika boeinga są systemy nośne odpowiedzialne m.in. za wysuwanie klap na skrzydłach maszyny. Awaria, jednak nie wpłynęła na ich działanie, ponieważ są one zasilane awaryjnie. Gdyby te zawiodły oznaczałoby to poważne kłopoty.

Za http://wiadomosci.wp.pl/

Posted in Różne | 9 Komentarzy »

Postępowi teologowie domagają się ”reformy” Kościoła

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Ponad stu teologów „katolickich” z Niemiec, Austrii i Szwajcarii wezwało do radykalnej reformy Kościoła katolickiego. Domagają się oni natychmiastowego zerwania z celibatem, aby w ten sposób zapobiec ewentualnemu wykorzystywaniu nieletnich przez duchownych.

Jak podaje gazeta „Süddeutsche Zeitung”, w ubiegły piątek około jedna trzecia wszystkich katolickich wykładowców teologii na uniwersytetach w Niemczech, Austrii i Szwajcarii wezwała do reformy Kościoła katolickiego.

Postępowi teologowie tłumaczą, że jest to ich „reakcja na ostatni skandal z udziałem duchownych, który zranił tak wielu katolików” i pogrążył Kościół katolicki w bezprecedensowym kryzysie.

Zbuntowani wykładowcy chcą otwartego dialogu na temat przyszłości Kościoła katolickiego.„Mamy obowiązek przyczynić się do reformy Kościoła” – napisali w uzasadnieniu deklaracji.

Postępowi teologowie chcą zakończenia obowiązkowego celibatu i dopuszczenia kobiet do kapłaństwa. Postulują również, by katolicy świeccy mieli więcej do powiedzenia w sprawie wyboru biskupów. Zaapelowali, aby nie wykluczać z Kościoła osób, które rozwiodły się lub pozostają w związkach partnerskich tej samej płci. (sic!) Teologom reformatorom nie podoba się także tradycyjna liturgia.

Podobny bunt teologów miał miejsce w 1989 roku, kiedy ponad 220 naukowców podpisało tzw. Deklarację Kolońską. Protestowali w niej przeciwko „autorytarnemu” stylowi prowadzenia Kościoła przez zmarłego papieża Jana Pawła II.

Źródło: CatholicOnLine, AS

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami!

http://www.piotrskarga.pl

„Postępowi teologowie” nie muszą wyważać drzwi do lasu i reformować nam Kościoła Katolickiego. Kościół bowiem był już wielokrotnie w przeszłości reformowany przez ich poprzedników, z Lutrem, Kalwinem i Zwinglim na czele. Reformowany tak skutecznie, że obecnie mamy już nie dziesiątki, ale tysiące najróżniejszych „Kościołów” i sekt, prześcigających się w postępowości, dozwalających nie tylko na żonatych księży, ale i na „księżyce”, „biskupki”, na rozwody, na aborcję i eutanazję. Co więcej, w wielu z nich nie ma w ogóle piekła, a i w Boga też wierzyć nie trzeba. A więc hulaj dusza! Tylko wybierać, co nam pasuje.
Admin

Posted in Kościół | 9 Komentarzy »

Śledczy zajmą się anarchistami

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Jest postępowanie prokuratorskie w sprawie treści instruujących, jak przy pomocy koktajli Mołotowa rozbić Marsz Niepodległości – ustalił „Nasz Dziennik”

– Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wdrożyła dzisiaj postępowanie sprawdzające w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 255 paragraf 1 kodeksu karnego, czyli publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa – informuje Monika Lewandowska, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.

Prokuratura podjęła działania w związku z niepokojącymi treściami, jakie pojawiły się m.in. na stronach internetowych Federacji Anarchistycznej. Oprócz apelu o zablokowanie planowanego przez środowiska patriotyczne i konserwatywne na 11 listopada Marszu Niepodległości zamieszczono tam instruktaż, w jaki sposób podczas demonstracji rozbić kordon policyjny, m.in. poprzez użycie kamieni i koktajli Mołotowa.

Osoby zamierzające wziąć udział w uroczystościach Święta Niepodległości ze zrozumieniem przyjmują decyzję organów ścigania. – Cieszę się, że prokuratura czyni swoją powinność. Mam nadzieję, że policja pracująca na jej zlecenie lub Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zdążą odpowiednio wcześniej zareagować i przeprowadzić rozmowy ostrzegawcze z organizatorami tych lewackich blokad – zaznacza Stanisław Pięta, poseł PiS, który z pięćdziesięcioosobową grupą przybędzie na Marsz Niepodległości.

Parlamentarzysta oczekuje, że „uroczysty przemarsz oraz dzień będzie przebiegał w spokoju i nie zostanie naruszony jego świąteczny charakter”.

Młodszy inspektor Maciej Karczyński, rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji, zapewnia, że funkcjonariusze w każdym przypadku zabezpieczenia zgromadzeń, manifestacji czy innych imprez biorą pod uwagę charakter danego zgromadzenia, liczbę uczestników, nastroje oraz zagrożenia, jakie mogą być z tym związane.

Do zablokowania Marszu Niepodległości nawoływały poza anarchistami różne organizacje aktywistów homoseksualnych, lewackich i feministycznych. [A wszystkie te organizacje znajdują się w rękach żydowskich i przez Żydów są inspirowane – admin]

Jacek Dytkowski
http://naszdziennik.pl/

O stanie aparatu sprawiedliwości w Polsce świadczy fakt, iż poważni ludzie cieszą się, że prokuratura wypełnia (czasami) swe obowiązki, lub też udaje, że je wypełnia. Bowiem nie postawilibyśmy dziesięć złotych na to, że z postępowania sprawdzającego cokolwiek wyniknie i że przestępcy, nawołujący do popełniania czynów zakazanych prawem zostaną ukarani. – Admin

Posted in Polityka | 6 Komentarzy »

Działania przygotowawcze do „ostatecznego rozwiązania”

Posted by Marucha w dniu 2011-11-08 (wtorek)

Wydarzenia i rozwój wypadków przebiegają ZAWSZE według pewnej logiki, i to pomimo przyciemniających pozorowanych zdarzeń i zagłuszającego dezinformacyjnego bębnienia mediów. Wystarczy spojrzeć w niedaleką przeszłość i zadać sobie pytanie: Czy te wypadki były chaotyczne? Czy też następowały według pewnego głównego planu który ktoś, gdzieś opracował, by później wcielać w rzeczywistość?

Jeśli dojdziemy do wniosku że, rzeczywiście, przeszłe wydarzenia następowały według pewnego scenariusza, to z tego automatycznie wynikają następujące wnioski.

1). Skoro był plan to był też twórca planu.

2). Skoro twórca tego planu istniał to i istnieje obecnie.

3). Skoro był plan przeszły w dziedzinach które dostrzegamy, to prawdopodobnie były inne plany według których toczyły się wydarzenia w innych regionach świata.

4). Skoro powyższe jest prawdą to należy zakładać ze wydarzenia obecne, zarówno w Polsce jak i w świecie, przebiegają według pewnego scenariusza, który ktoś gdzieś opracował, i ktoś realizuje wcielając w życie.

A. Ekonomia

Polski przemysł, pomimo przesadzonej propagandy rzekomego zacofania, był bardzo konkurencyjny względem przemysłu zachodniego ze względu na niskie płace czyli niskie koszty wytwarzania. Gdyby rzeczywiście chciano Polsce pomóc na początku lat 1990-tych, wystarczyło jedynie otworzyć rynki zachodnie dla Polskich towarów tak, jak to zrobiono dla towarów chińskich i ten przemysł sam by się unowocześnił, nawet pomimo niekompetencji i korupcji. W Chinach występowała i występuje jeszcze większa niekompetencja i korupcja w państwowych przedsiębiorstwach, a jednak obecnie państwowe firmy chińskie są w stanie wyprodukować światowej klasy myśliwce, broń i inne produkty.

Należy zrozumieć, że wprowadza się lub forsuje określone przepisy nie po to, aby pomóc środowisku naturalnemu i ludziom, lecz po to aby zniszczyć konkurencję pod pozorem ochrony środowiska czy jakiegoś innego wymyślonego powodu. Wymyśla się więc obecnie przepisy w UE w taki sposób, aby uderzyły one w określony cel. W przypadku Polski, te przepisy miały/mają na celu zablokowanie zachodnich rynku zbytu dla Polskich towarów, które były konkurencyjne cenowo lub jakościowo (np: żywność) względem zachodnich. Przed przyjęciem do UE, wymyślono okres tzw: przygotowawczy ze swoimi „wytycznymi”, który miał na celu takie „poszatkowanie” (pocięcie dużych przedsiębiorsw na małe, wydzielenie kluczowego segmentu z korporacji itd) naszego przemysłu aby przestał być konkurencyjny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 17 Komentarzy »