Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (64 – …
    I*** o Duchowa przestrzeń Polski?
    wanderer o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Sebastian o Facet o ksywce „Margot”
    wanderer o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Instytut Rodła we Wrocław…
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    revers o Segregacja pacjentów. Koronawi…
    I*** o Duchowa przestrzeń Polski?
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 524 obserwujących.

Oświadczenie organizatorów Marszu Niepodległości

Posted by Marucha w dniu 2011-11-12 (Sobota)

Oświadczenie organizatorów Marszu Niepodległości

W dniu dzisiejszym odbył się drugi Marsz Niepodległości. Narodowa manifestacja zgromadziła ok. 20 tyś osób, chcących dać wyraz swojej narodowej dumie i przywiązaniu do niepodległego państwa polskiego. Dziękujemy dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy przyszli by w sposób godny uczcić święto Niepodległości.

Niestety, doszło również do przypadków karygodnych zachowań grup chuliganów i prowokatorów. Organizatorzy Marszu Niepodległości zdecydowanie potępiają bandyckie zachowania, do jakich doszło w Warszawie dzisiejszego dnia. Potępiamy ekstremistów, którzy ścierali się z policją na Nowym Świecie, placu Konstytucji i w innych punktach stolicy. Zdecydowanie potępiamy jakąkolwiek przemoc jako środek wyrażania poglądów, niezależnie od tego, pod jakimi hasłami byłyby głoszone.

W momencie rozpoczęcia przez grupy chuliganów zamieszek na pl. Konstytucji, organizatorzy podjęli decyzję o wyprowadzeniu kolumny manifestantów poza jego obręb. Przedstawiciele Urzędu Miasta zaproponowali alternatywną do zarejestrowanej trasę, na co organizatorzy się zgodzili. Jednocześnie jednak odrzucono prośbę organizatorów Marszu o interwencję w razie zagrożenia Marszu przez grupy mogące go zdestabilizować. Należy podkreślić, że w kolumnie marszowej, która opuściła pl. Konstytucji przed godziną 15.00, nie dochodziło do żadnych ekscesów. Wokół kolumny, w żaden sposób niezabezpieczonej przez siły porządkowe, operowały grupy chuliganów i prowokatorów, które starły się z policją na placu na Rozdrożu. W obliczu eskalacji napięcia i wkroczenia oddziałów policyjnych, organizatorzy postanowili rozwiązać zgromadzenie.

Napływają do nas również coraz liczniejsze informacje o lewicowych prowokacjach i nieprawidłowym zachowaniu sił porządkowych. Otrzymujemy relacje o atakowaniu osób nie uczestniczących w zamieszkach, a nawet o prowokacjach, jakich miało dochodzić ze strony osób odpowiedzialnych za porządek publiczny. Obecnie gromadzimy informacje i weryfikujemy ich wiarygodność. Zwracamy się do wszystkich uczestników Marszu Niepodległości o pomoc i nadsyłanie relacji na kontakt@marszniepodleglosci.pl. Razem obronimy prawdę o Marszu Niepodległości!

Sukces frekwencyjny tegorocznego Marszu niewątpliwie przysłaniają te smutne wydarzenia. Złożyło się na nie kilka czynników: prowokacje lewicowych ekstremistów, bandytyzm chuliganów, nieudolność sił porządkowych. Zasadniczą odpowiedzialność za dzisiejsze wydarzenia, poza bezpośrednimi sprawcami, ponoszą środowiska lewicowych ekstremistów i sprzyjających im mediów, które od kilku tygodni budowały atmosferę przyzwolenia na przemoc, jako metodę wyrażania poglądów. Nie może być zgody na takie zachowania, tak samo jak nie może być zgody na bandytyzm, chowający się za patriotycznymi hasłami.

Dzisiejsze zajścia są również dobrą okazją do wystosowania apelu o zmianę polskiego prawa o zgromadzeniach publicznych. Dochodzi bowiem do kuriozalnych sytuacji, w których legalne przemarsze atakowane są za pomocą zgromadzeń, będących w świetle obowiązującego prawa, również legalnymi… Jest to stan, który prowadzi do patologii i daje środowiskom skrajnym i niebezpiecznym okazję do zakłócania porządku publicznego. Organizatorzy Marszu Niepodległości przygotują w najbliższym czasie projekt zmian w polskim prawie, które uniemożliwią powstawanie podobnych sytuacji.

Dziękujemy tysiącom Polaków, którzy godnie manifestowali swoją narodową postawę. To właśnie dla Was jest i będzie Marsz Niepodległości!

Organizatorzy Marszu Niepodległości
http://niepodlegli.net

Jako swego rodzaju komentarz zamieszczamy artykuł z „Myśli Polskiej” – admin.

Czy Dmowski byłby z tego dumny?

Wydarzenia towarzyszące warszawskim obchodom Święta Niepodległości skłaniają do postawienia kilku pytań o przyczyny, jakie doprowadziły do gorszących scen w stolicy.

Pierwsze, siłą rzeczy, skierować trzeba do organizatorów Marszu Niepodległości. Czy aby na pewno dołożyli oni wszelkich starań, by zapobiec sytuacji, w której grupki „zadymiarzy” przenikały do pochodu? Marsz organizowano z dużym wyprzedzeniem, był on nagłośniony i szeroko reklamowany, tak w internecie, jak i na mieście. Można było zatem przewidzieć, że pojawią się na nim uczestnicy „nadprogramowi”, którym będą przyświecały inne niż organizatorom cele. Wydaje się jednak, że skupiono się na jak najwyższej frekwencji, dlatego też tolerowano kibiców – element niepewny i wybuchowy. Kibice są na marszach i kontrmarszach (parady równości), jak wspomniałem, tolerowani. Uznaje się, że mają zbliżone poglądy, a fakt, że stawiają się licznie i są bezkompromisowi, stanowi nierzadko ich główny atut. Oczywiście sprawą na osobną dyskusję jest kwestia, na ile poglądy ich są faktycznie zbieżne z narodowymi. Okrzyki i race rzucane na teren ambasady rosyjskiej przez ciągnących za marszem „gości” świadczą raczej jednoznacznie o sympatiach uczestników owych zajść.

Przed rokiem 1939, w okresie, który nie należał przecież do najspokojniejszych, nie było przypadku, aby podczas organizowanych przez środowiska narodowe akcji sytuacja tak drastycznie wymknęła się spod kontroli, przekształcając się w uliczne zamieszki. A organizowano też pochody, marsze, kontrmanifestacje (na przykład na 1 maja), blokady (jak np. głośna blokada Uniwersytetu Warszawskiego) i wiece (na które wejścia były biletowane). Była straż utrzymująca porządek. Jakie to ma przełożenie na współczesność? Ano takie, że organizatorzy Marszu powinni także dopełnić wszelkich czynności, które mogły zapobiec niekontrolowanym ekscesom. Można było pomyśleć o imiennych listach dla uczestników marszu, w skrajnym zaś przypadku skorzystać z pomocy prywatnej agencji ochrony. Wiedząc, że środowiska wrogie idei Marszu zrobią wszystko aby go skompromitować, łącznie z udziałem bojówek lewicy i prowokacjami, trzeba było zrobić wszystko, aby się przed podobną ewentualnością uchronić. Pewność mogła dać tylko stuprocentowa kontrola uczestników pochodu. Postawiono jednak na jego masowość…

Pytań, które należałoby postawić, jest zresztą więcej. Czemu na trasie Marszu idącym nie towarzyszyła policja, jak to miało miejsce w latach poprzednich? Dlaczego policja przez dłuższy czas nie reagowała wobec zajść na Pl. na Rozdrożu, dopuszczając do podpalenia wozu TVN? Osoby biorące udział w Marszu podkreślają bezczynność i dezorientację policji, gdy doszło do podpalenia.

Czemu władze miasta, będąc poinformowane o sytuacji na Pl. Konstytucji przed godz. 15, zezwoliły na kontynuację Marszu? Czemu ratusz nie interweniował wobec zapowiadanych wcześniej planów blokady legalnego przecież Marszu? Przecież w poprzednich latach udało się poprowadzić obie grupy niemal „bezkolizyjnie”. Z całą jednak pewnością pewna wydaje się być odpowiedz na pytanie postawione w samym tytule, musi ona być niestety negatywna. Bez względu bowiem na wszelkie zapewnienia i oświadczenia organizatorów, do Polaków dotarł przekaz, który dobitnie obrazował widok pomnika Romana Dmowskiego oświetlonego łuną płonącego samochodu.

Maciej Motas
http://mercurius.myslpolska.pl/

I jeszcze gajowy wtrąci swoje trzy grosze.
Nie sądzi on, że „bezkolizyjne” poprowadzenie obu grup – polegające na tym, że uczestnicy marszu przemykają się gdzieś bocznymi uliczkami, ustępując gruntu prowokatorskim szumowinom, jest dobrym rozwiązaniem.

Komentarze 83 do “Oświadczenie organizatorów Marszu Niepodległości”

  1. RomanK said

    Dzieki Przepieknej Inicjatywie Organizatorow- czyli Prepatriotycznej Wszechpolskosci, ktora sie teraz odcina zreszta…od .chooliganskiej reszty:-))))
    Uklad Magdalensko Xenokratyczny czyli tzw, polactfo wspolnie z polactwem przy pomocy prezydenkich expertow..autorytetof medialnych o .tak skreci polskie Prawo, zeby od przyszlego roku mozna bylo tylko i wylacznie w…. lewo:-))))

    Durnie wszystkich denominacji…jestescie wiatropylni!
    PS.
    Porownajcie wszystkie komentarze- jakie sie pojawily na Gajowce z..Oswiadczeniem Unum Principium…
    .
    i na Milosc Boska postarajcie sie zrozumiec o czym pisze Ru,blog…czy to naprawde tak trudno?????
    Kto ma oczy niech patrzey,,kot ma uszy niech slucha…. jak wyje wiatr historii….

  2. RomanK said

    Warszawa, 12 listopada 2011 r.

    Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Unum Principium

    Wiele faktów wskazuje na to, że patriotyczne przedsięwzięcie o nazwie „Marsz Niepodległości” zostało cynicznie wykorzystane przez układ rządzący Polską do rozpoczęcia walki z rosnącą falą społecznego niezadowolenia. To, co wydarzyło się wczoraj na ulicach Warszawy, nosi cechy starannie przygotowanej prowokacji i tworzy logiczny ciąg wydarzeń o charakterze przyczynowo-skutkowym:

    1. Na długo przed 11 listopada rozpoczęła się uporczywa kampania medialna nakierowana na utrwalenie w świadomości Polaków nieprawdziwego stereotypu uczestników Marszu Niepodległości jako elementu chuligańskiego o zapędach faszystowskich. Wybór tego stereotypu z jednej strony miał na celu moralne wyalienowanie uczestników marszu i zmniejszenie jego frekwencji, z drugiej zaś mentalnie przygotowywał Polaków do nieuchronnych aktów przemocy.

    2. Wiadomo było, że w Marszu Niepodległości licznie uczestniczyć będą antysystemowe środowiska kibicowskie przywiązane do barw narodowych i piłkarskiej reprezentacji Polski. Trudno uznać za przypadek, że na trzy dni przed marszem zaprezentowano nowe stroje polskich piłkarzy pozbawione emblematu białego orła a ich debiut na boisku miał przypaść właśnie w Święto Niepodległości! Nie trzeba było wielkiej przenikliwości by przewidzieć, w jaki sposób ta powszechnie krytykowana decyzja wpłynie na emocje uczestników marszu.

    3. Zaskakujące jest to, że założenia medialnego przekazu wizyjnego z Marszu Niepodległości a priori ograniczone były do stacjonarnych i mobilnych kamer usytuowanych na Placu Konstytucji i Placu Na Rozdrożu, a więc do miejsc (przewidywanych?) starć z policją. Nie zamierzano relacjonować wymarszu pochodu ani jego przebiegu. Do znudzenia odtwarzano ujęcia zawierające akty przemocy i jednoznacznie utożsamiano je z istotą Marszu Niepodległości.

    4. Po raz kolejny służby miejskie i policyjne – łamiąc przy tym prawo – zmusiły organizatorów legalnego Marszu Niepodległości do zmiany jego trasy, doprowadzając do powstania chaosu i wybuchu niezadowolenia wśród jego uczestników.

    5. Wzrost wzburzenia i dezorientację kilkunastotysięcznego tłumu spowodowała dezinformacja medialna o zdelegalizowaniu Marszu Niepodległości.

    6. Zdumiewającym, bo niespotykanym dotąd refleksem wykazał się prezydent Bronisław Komorowski, który jeszcze wczoraj zapowiedział zaostrzenie ustawy o zgromadzeniach. Według doniesień medialnych stołeczny ratusz ma już gotowy projekt takiej ustawy!

    W prawdziwie demokratycznym państwie prawa już dziś powołano by autonomiczną komisję celem dogłębnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zajść. Komisja ta z całą powagą potraktowałaby wersję zaistnienia przestępczej zmowy, która poprzez sprowokowanie aktów przemocy miała w konsekwencji doprowadzić do ograniczenia rozmiarów i skutków zbliżającego się buntu społecznego.

    Krzysztof Zagozda, Członek Zarządu Stowarzyszenia Unum Principium

  3. aga said

    Marsz faszystów !

    11 listopad 2011

    Patrzę i widzę ich. Idą. Ramię w ramię. Prawdziwi faszyści. Dumnie obok siebie kroczą R. Dmowski, Ignacy Paderewski, Kazimierz Puławski, Tadeusz Kościuszko, Józef Chłopicki, Romuald Traugutt.

    Za nimi maszerują legioniści z I brygady, „Orlęta Lwowskie”, żołnierze AK. NSZ i BCH. Gdzieś z boku idą cichociemni, J. Piwnik „Ponury”, B. Kontrym – „Żmudzin”. Rotmistrz W. Pilecki cicho rozmawia z dowódcami powstania antykomunistycznego J. Kurasiem „Ogniem”, S. Sojczyńskim „Warszycem”, Z. Szendzielarzem „Łupaszką”, Emilem Fildorfem „Nilem”, F. Jaskulskim „Zagończykiem”, Mieczysławem Dziemieszkiewiczem „Rojem”, A. Szackim „Bohunem” (NSZ). Lekkim krokiem idzie 18 letnia Danuta Siedzikówna” Inka” (powiedzcie babci, że .zachowałam się jak trzeba). Równym krokiem maszerują uczestnicy wojny z bolszewikami w 1920 r. (gdzieś mignął mi wujek Zenon), gen Rozwadowski, gen Zagórski, gen Haller, bohaterscy żołnierze KOP, oficerowie pomordowani w Katyniu. Idzie wielu, wielu innych. Łączy ich wolna Polska. Marzyli, walczyli, ginęli za wolną, suwerenną Polskę. Za Polskę nie tęczową, kolorową, tylko narodową, niepodległą Wolną Polskę. Wszyscy byli wolnymi Polakami. Kiedyś byli patriotami dziś są faszystami. Kochają Polskę. Narodową, wolną Polskę.

    Marsz faszystów został zablokowany. Siedzą antyfaszyści. Kogo tam widzę. Radośnie uśmiechniętych, stojących obok siebie W. Lenina, J. Stalina i W. Berię. Obok nich O. Bismarck, Katarzyna II, Mikołaj I, Aleksander II. Obok targowiczanie – F.Branicki, S.Potocki, S.Rzewuski. Widzę moich ulubieńców R.Luksemburg, F.Dzierżyńskiego. Jest cała śmietanka z KPP. F.Kon, J.Marchlewski. Oczywiście wśród nich radziecki agent, Żyd Ozjasz Szechter (jego synowie nazywają się Michnik-Szwedowicz a drugi A.Michnik). Wśród antyfaszystów nie mogło zabraknąć B.Bieruta, ludzi z AL, Fajgy Mindly Danielak (żydówka, znana jako prokurator H.Wolińska), J.Bermana (także Żyd), Różańskiego (też Zyd), K.Rokossowskiego, H.Minca (także Żyd). Wszystkich łączy jedno. Nienawidzą Polski i Polaków. Są wrogami Polski. Wszyscy z nich mordowali wolnych Polaków, aby Polska nie była wolna, suwerenna, niepodległa. Słowo Polska to dla nich coś strasznego. Naród polski to dla nich coś obrzydliwego. Mieli jedno marzenie unicestwić Polskę. Zabić naszego ducha wolności. Nie mogą pozwolić aby wolni Polacy obchodzili Dzień Niepodległości. Powiedzą wolnym Polakom, że są faszystami, zaplutymi karłami reakcji, rasistami, antysemitami, ksenofobami – Narodu polskiego, wolnej Polski ma znowu nie być. Ma być kolorowy, tęczowy, lewacki euroregion nazwany priwislański kraj. A może ma nie być NICZEGO ?

    http://szymzyberyng.pl

  4. aga said

    Pewnie najwygodniej jest ględzić jak pejsaty malkontent i narzekać na „polactwo” a to,że spią jak lemingi a jak nie spią tylki ida na patriotyczny marsz to,tez niedobrze.
    Marszu nie można nie wspierać!

    Sensowny głos Ziemkiewicza:

    Marszu nie można nie wspierać

    [dość dwuznaczne, ale umieszczam dla kompletu MDakowski]

    12 lis 2011 http://blog.rp.pl/ziemkiewicz Rafał A. Ziemkiewicz

    Po Marszu Niepodległości, mówiąc najkrócej, jak w starym kawale: impreza była świetna, kochanie, ale ci twoi goście strasznie narozrabiali. Jak to moi, przecież to byli twoi goście! Ale najważniejszy fakt jest oczywisty: to nie narodowi radykałowie odmawiają prawa do istnienia lewicy, atakują ją i blokują, łamiąc prawo − tylko odwrotnie.

    Swoją drogą… 93 lata temu polska niepodległość zaczęła się od rozbrajania w Warszawie Niemców. W najczarniejszych snach nikt z jej twórców nie podejrzewał, że kiedyś znajdą się ludzie, którzy w tym dniu będą do Warszawy Niemców zapraszać i uzbrajać w kije, żeby bili Polaków za biało czerwoną flagę albo historyczny mundur, a polskie media będą przedstawiać to jako pokojowy protest „antyfaszystów” przeciwko polskim „faszystom”. A Niemcom tam wszystko jedno, z jakich akurat pozycji ideologicznych biją Polaków, ważne, żeby pokazać, kto tu jest „rasą panów”. I żeby Polska była „kolorowa” − od siniaków. Bo przecież o to właśnie chodziło „nowej lewicy” w jej długotrwałych i niestety uwieńczonych sukcesem staraniach o zepsucie radosnego święta wielką „ustawką”.

    Trudno o obiektywną relację, gdy w tłumie, z oczywistych względów, widzi człowiek tylko to, co ma blisko, a o uczciwości relacjonujących całe zdarzenie rządowo-salonowych mediów szkoda już nawet mówić. Na Nowym Świecie, czytam w relacjach, „zaczęło się od bójki narodowców z grupą antyfaszystów”, a potem „część uczestników” tej bójki zabarykadowała się w „jednej z warszawskich kawiarni”. W podobnym stylu dziennik telewizyjny w czasach, gdy nabierał tam profesjonalnych umiejętności wychowawca dzisiejszych dziennikarzy wiodącej telewizji informacyjnej, Milan Subotić, opiewał „ekscesy grup rozwydrzonych wyrostków”.

    Najkrócej, wygląda na to, można sprawę podsumować tak: kto przyszedł manifestować pokojowo, manifestował pokojowo, kto przyszedł chuliganić, też miał co chciał. Esemesy dochodzące po południu z okolic „jednej z warszawskich kawiarni” wskazują, że tamtejsze towarzystwo upojone jest rozmiarami zamieszek, do jakich zdołało doprowadzić.

    [Chodzi o niemieckich bojówkarzy z ANTIFA, co to po pobiciu historycznej przebieranki uciekli do kawiarni Nowy Wspaniały Świat, ostoja lewicy z Krytyki Politycznej. MeRdia podały jedynie, że połowa zatrzymanych to byli cudzoziemcy.. MD]

    Starałem się w tym roku być na całym marszu, ryzykując nawet spóźnienie na wręczenie Nagrody Mackiewicza (co się niestety faktycznie stało) ale scen gwałtownych nie udało mi się z bliska zobaczyć żadnych, więc moja relacja może wielu rozczarować. Skorzystałem z zaproszenia organizatorów na poprzedzającą marsz mszę w kościele Świętej Rodziny, która wypadła bardzo okazale − niestety, organizacja tu zawiodła. Nabożeństwo bardzo się przeciągnęło, organizowanie grupy do przemarszu wobec małej przepustowości kościelnych furtek (tylko w tej grupie było ze dwa – trzy tysiące osób, więcej, niż nieocenieni rachmistrze z TVN naliczyli w całym marszu) zajęło sporo czasu, policja, choć takie przejście z kościoła na plac Konstytucji było uzgodnione, co chwila nas wstrzymywała albo prowadziła jakimiś dziwnymi zygzakami. W efekcie dopiero gdzieś koło 15.30 połączyliśmy się z resztą marszu na rogu Nowowiejskiej, przy stacji metra „Politechnika”.

    Gdyby ktoś szukał mnie na zdjęciach, szedłem pomiędzy banerami Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy z „prowokującym do agresji”, jak powiedziała w telewizji działaczka lewicy, hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” a transparentem „Solidarnych 2010″ i nieco mniejszym z napisem „Nie będą komunisty robić ze mnie faszysty”. Choć potem przemieszaliśmy się z brygadą pomorską ONR i kibicami, duch tego właśnie napisu najlepiej oddawał nastrój w moim otoczeniu − a właściwie całe te dwie godziny upłynęły na nieustających rozmowach z coraz to nowymi maszerującymi, robieniu sobie zdjęć i „szejkhendowaniu”.

    Piknikowy nastrój psuły policyjne helikoptery i huk petard, ale przez prawie cały czas nie widziałem żadnej policji, żadnej kamery i żadnej agresji. Największym jej przejawem był śmiech i niewybredne żarty oenerowców, gdy wielki telebim na dawnym domu studenckim Remont pokazał posła Biedronia. No, chyba że za agresję uznać śpiewane pod gmachem URM „cała Polska z was się śmieje, gdzie te drogi i koleje”. Miłym gestem ze strony narodowo-radykalnych było zaintonowanie i odśpiewanie „Pierwszej Brygady”. Mój dziadek w grobie się przewrócił (nienawidził Piłsudskiego jak zarazy) ale śpiewałem ze wszystkimi, bo o to właśnie chodziło w tym marszu.

    Biało-czerwony pochód szedł cały czas dwupasmówkami – przez rondo Jazdy Polskiej, koło dawnego kina „Moskwa” do Belwederskiej, i nią pod górę aż do Placu na Rozdrożu. Ponieważ od Puławskiej jest pochyło w dół, a potem w górę, nawet z „ground zero” można było zobaczyć, że ludzie wypełniają szeroką ulicę od horyzontu po horyzont. Musiało nas tam być najmarniej ze 20 tysięcy, a może i dwa razy tyle. Jerzy Jachowicz, który w pewnym momencie musiał się odłączyć i potem czekał na mnie i Łukasza Warzechę pod „Hyattem” powiedział, iż przeszło koło niego tylu ludzi, że miał wrażenie, jakby zanim nas zobaczył czoło pochodu musiało już dojść do Trzech Krzyży. W tej części marszu, bez petard i helikopterów, marsz był samą czysta radością, i absolutnie nic nagannego się nie działo, choć nikt − dosłownie nikt, poza garstką zwykłych policjantów pod ambasadą serbską i dość rachitycznym szpalerem pilnującym biura Donaldowi – nawet nie udawał, że go zabezpiecza. Gdyby marszowi przyszło do głowy puścić z dymem gmachy rządowe albo ruską ambasadę, nie zostałoby z nich kamienia na kamieniu. Na szczęście w ekipie „Gazety Polskiej” nie było tym razem redaktora Lisiewicza.

    A jednocześnie Łukasz ze swojego smartfona na bieżąco podawał, co leci akurat w telewizjach. Dawało to groteskowy, iście Orwellowski efekt.

    Z Rozdroża naprawdę musiałem już szybko drałować do Domu Literatury, by wygłosić tam laudację na cześć nagrodzonego tomu poezji Wojciecha Wencla – o tym napiszę osobno. W każdym razie wydostałem się z tłumu bez najmniejszych problemów, po drodze mijając potłuczone szkło, zdemolowany samochód TVN Meteo (?) i bardzo liczne aż do Nowego Światu grupy z biało-czerwonymi flagami, najwyraźniej tak jak ja opuszczające demonstrację.

    Oficjalnym zakończeniem Marszu była „noc wolności”, czyli wspaniały bal w Hotelu Europejskim, który udał się znakomicie. Z dumą pochwalę się, że prowadziłem z żoną poloneza w pierwszej parze, niczym mickiewiczowski Podkomorzy, i że na balowej aukcji przyniesiona przez mnie butelka ulubionego burbona „Old Grand Dad”, rozsławionego przez Chandlera (to nim właśnie Marlowe leczy wstrząśniętego Terry’ego Lennoxa w „Długim Pożegnaniu”) z moją dedykacją osiągnęła zawrotną sumę 4200 zł − tak hojnie wsparł szlachetną sprawę młody przedsiębiorca z mieczykiem Chrobrego w klapie, takim samym, jaki nosił mój wspomniany już śp. dziadek. I wcale nie wiem, czy była to najwyższa cena wylicytowana tego wieczora, a właściwie już nocy.

    Wracając do Marszu − w czym właściwie brałem udział? Powiedziałbym, że w potężnym Marszu Protestu Przeciwko Blokowanu Marszu Niepodległości. Bo, jak mówiłem, wszyscy ludzie, z którymi rozmawiałem, myśleli podobnie jak ja. I podobnie jak ja zdawali sobie sprawę, że w ten sposób działa, i za rok zadziała jeszcze silniej, mechanizm nakręcany przez manipulatorów z „jednej z warszawskich kawiarni” i z Czerskiej. Niedawny wstępniak Seweryna Blumsztajna, w którym już zapowiedział on, że w przyszłym roku siły narodowo-katolickie będą jeszcze liczniejsze, a niebawem wejdą do Sejmu i może nawet rządu, dowodzi, że ludzi ci nie robią tego z głupoty, ale zupełnie świadomie.

    Oni po prostu potrzebują nienawiści do „faszystów”, żeby nią zarządzać, żeby mieć siłę szczucia, judzenia i ogłupiania „młodych wykształconych z dużych miast” − tylko na tej nienawiści mogą budować swą siłę, gdy poziom życia spada i będzie spadać. A mała grupka kiboli czy skinów to za mało, by odpowiednio nienawiść nakręcić; trzeba, żeby „faszystów” były tysiące, wiele tysięcy, i żeby w Święto Niepodległości lała się krew. Te motywacje „Porozumienia 11 listopada”, czy raczej kogoś, kto za stoi za nim i za „pożytecznymi idiotami” zatrudnionymi do reklamowania „pokojowej blokady” są dla mnie oczywiste jak w pysk dał.

    Dlaczego w takim razie, wiedząc to, wspieram Marsz? Zwłaszcza, że nie wszyscy jego uczestnicy, delikatnie mówiąc, są sympatyczni?

    Na to pytanie, zadane dziś przez Piotra Zarembę i Tomasza Terlikowskiego, odpowiem tak samo, jak odpowiedziałem Joasi Lichockiej w rozmowie dla niezależna.pl: bo trzeba. Bo jeśli zostawilibyśmy w ubiegłym roku narodowo-radykalnych samym sobie, ograniczając się do potępienia lewicowej przemocy w felietonach i komentarzach, to w tym roku bandyci z antify wespół z niemieckimi towarzyszami rozbiliby procesję Bożego Ciała, nie mówiąc o marszu pamięci w rocznicę Smoleńska, który już przecież „pożyteczni idioci” uznali za faszystowski z powodu paru zapalonych pochodni. Nie wiem, kto spalił wóz TVN-owi, i przykro mi, jeśli był to ktoś, kto miał coś wspólnego z moim Marszem, ale jeśli nie chcemy wkrótce zobaczyć w Warszawie anarchistów demolujących kościoły, jak w Rzymie, ze świętoszkowatym błogosławieństwem plotących najobłudniej o „nie podleganiu nienawiści” autorytetów i animatorów „jednej z warszawskich kawiarni” − to musimy tego dnia iść ramię w ramię z ONR, tak długo, jak długo to nie on, ale jego wrogowie łamią prawo.

    Lewica i salon stosują przecież starą, stalinowską socjotechnikę niszczenia przeciwnika „po plasterku”. Sami nie wstydzą się związków z maoistami, trockistami i zwykłymi bandytami, jeszcze na dodatek z Niemiec – ale wykorzystując siłę swego medialnego kłamstwa i swoich pożytecznych idiotów bezustannie każą się nam odcinać od „skrajności”, by, zlikwidowawszy jako skrajność jedną część prawicy, natychmiast ogłosić „skrajną” kolejną, i powtarzać tę operację aż do skutku. Nie widzicie tego, koledzy, pytający mnie dziś retorycznie, czy dobrze się czuję, kiedy koło nie jakiś narodowo-radykalny głosi pogardę dla „pedałów”?

    Czuję się, jak się czuję, ale nie widzę innego wyjścia, niż przeciwstawiać się łajdactwu wszystkimi dostępnymi mi siłami. I wciąż mam, choć słabą, nadzieję na opamiętanie „blokujących”, którzy przecież doskonale wiedzą, że wystarczyłoby, aby swój „kolorowy” wiec urządzili dwie ulice dalej.

  5. Kronikarz said

    Marsz Niepodległości, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób, wyruszył z placu Konstytucji. W związku z blokadą policji przeszedł ulicą Waryńskiego i przez Rondo Jazdy Polskiej, potem został skierowany w stronę ulicy Puławskiej i dalej do pomnika Romana Dmowskiego.
    Relacja : http://www.blogpress.pl/node/10409

    Ludzie – zalozyc wlasna partie – gosowac na Polakow – urzadzic polskie Panstwo na nasz sposob – miec sprawna policje i dobre wojsko – utrzymywac pokojowe stosunki z sasiadami – nakryc czapkami blumsztajnow – niech zyje Polska !

  6. Kronikarz said

    chcą go zabrać aby tanim kosztem zrobić agenta i za to dostaną premię od Komendanta, następny konfident na liście płac

  7. @ Wielkim sukcesem naszej Młodej Demokracji jest przyjażń Żydowskiego Lewactwa z Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej z niemieckimi SA-manami.

  8. galluss said

    byłem na Marszu Niepodległości – relacja uczestnika, który był w centrum wydarzeń i już od czwartku razem z kolegami z Telewizji Narodowej przygotowywał pomnik Dmowskiego do uroczystości – proszę o upublicznienie.

    http://marszniepodleglosci.nowyekran.pl/post/37322,bylem-na-marszu

  9. 777 said

    Do Pana Krzysztofa K.

    Każde patriotyczne wydarzenie (choćby najcichsze) i każdą patrityczną organizację czy partię może wykorzystać zła władza albo agentura i skierować przeciwko Polakom. Czy wobec tego nie należy się organizować i siedzieć cicho? Nie manifestować, bo będą prowokoacje? Ostatnie miesiące pokazują, że władza robi wszystko, aby nas sprowokować. Choćby rozprawa z „kibolami”. Oni zawsze znajdą sobie powód i usprawiedliwienie. Taki jest mechanizm nie tylko w Polsce.

  10. 777 said

    Do pana RomanaK

  11. Polsy policjanci szkoleni w Izraelu said

    Żądamy podania nazwisk tych funkcjonariuszy i przykładnego ukarania ich za napaść na człowieka z polską flagą.

  12. 166 bojkot TVN said

    Oto co Niemcy robili 11.11.1939 roku w Polsce, w Lublinie:
    http://www.prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=673:11-listopada-1939-r-niemcy-morduja-profesorow-kulu&catid=37:rocznica

    11 listopada 1939 r. Niemcy mordują profesorów KUL-u
    Sonderaktion Lublin, akcja wymierzona w polską elitę intelektualną mieszkającą w regionie lubelskim miała na celu eliminację polskiej inteligencji i była pierwszym krokiem do germanizacji tego regionu Polski.

    Wymordowano w niej w sumie około 2000 polskich intelektualistów, urzędników oraz duchownych. W Lublinie akcja rozpoczęła się aresztowaniami 9 listopada 1939 r., które objęły nauczycieli szkół podstawowych i średnich, sędziów, adwokatów, księży.

    Po wkroczeniu 17 września 1939 r. do Lublina Niemcy zajęli na szpital wojskowy gmach Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego rozpoczynając jednocześnie rabunek i niszczenie dorobku uczelni. Palono w piecach meble, sprzęt naukowy, książki, rozkradano eksponaty Muzeum Uniwersyteckiego.

    11 listopada 15 profesorów zostało uwięzionych, a wobec ks. rektora Antoniego Szymańskiego zastosowano areszt domowy. Masowo aresztowano studentów, wywożąc ich na przymusowe roboty do Niemiec lub do obozów koncentracyjnych. Rozstrzelani zostali profesorowie: Czesław Martyniak – teoretyk prawa, ks. Michał Niechaj – dogmatyk, Roman Longchamps de Berier – prawnik. W Oświęcimiu zamordowany został ksiądz Zygmunt Surdacki, który organizował tajne nauczanie. 17 listopada 1939 r. uczelnia została zamknięta.

    Mimo tych represji Uniwersytet prowadził tajne nauczanie, podjęte z inicjatywy ks. Szymańskiego, który po zwolnieniu z aresztu domowego zamieszkał w Bełżycach pod Lublinem. Stąd aż do śmierci w 1942 r. konspiracyjnie kierował uczelnią oraz organizował pomoc dla profesorów uczelni i ich rodzin. Tajne nauczanie było prowadzone w Lublinie, Warszawie, Kielcach i kilku mniejszych miejscowościach.

    Powstaniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przyświecała idea prowadzenia badań naukowych w duchu harmonii między nauką i wiarą, kształcenie kadry inteligencji katolickiej oraz podnoszenie narodu na wyższy poziom życia religijnego i intelektualnego.

    Godny pochwały jest fakt, że nawet w tak trudnym okresie jak czas okupacyjnego terroru, profesorowie i studenci byli w stanie zamanifestować wierność tej idei.

    Paweł Zbrojewicz

    Mogą więc się cieszyć uczestnicy Marszu Niepodległości, że niemiecka hołota występowała w tym roku w śladowej ilości, ale trzeba też podać bezmózgom ze Szkła Kontaktowego, że statystycznie ta śladowa garstka niemieckich bandytów spowodowała gigantyczne szkody materialne w Warszawie. Za te szkody powinni zapłacić bandyci i ich mocodawcy z Krytyki Politycznej, w tym także ich poplecznicy jak Szczuka i szuja-redaktor Jacek-Icek Żakowski.
    Trzeba też mieć świadomość, że jeśli niemiecka hołota przywlecze się tu w większej ilości, wielu z nas może tego nie przeżyć.

  13. z monitorapolskiego said

    Potęga Marszu Niepodległości 11-11-2011 – 11 Minut

  14. guła said

    To ładnie ze strony Szymona Zyberynga że stworzył tę wizję literackie prawdy, ku czci jak mniemam Pierwszego Naczelnika Państwa, któremu właśnie równo 93 lata temu naród rękoma Rady Regencyjnej powierzył losy Ojczyzny.

    Nie jest też to przypadek ze właśnie ten dzień 11. 11 w którym miała miejsce niniejsza elekcja, ludzie rozumni wyznaczyli jako dzień odzyskania niepodległości. A więc Dniem Święta Narodowego.

  15. guła said

    Naczelnik rozumiem, na narowistej kasztance odbiera ten zaiste imponujący korowód honorujący przemarszem jego w państwie pierwsza osobę.

    Tylko z tą blokada nie za bardzo autorowi wyszło, bo gdzie maszerowała Pierwsza Brygada tam żadnych zapór nie miało prawa być.

  16. revers said

    za to po spalowaniu tubylcow przez eurogestapo wspomagane przez kryptonazistow,
    ci ostatni wracaja do reichu bez zarzutow

    http://www.wykop.pl/link/942069/niemieccy-anarchisci-na-wolnosci-wiekszosc-bez-zarzutow/

  17. guła said

    Natomiast z konkluzją kończąca myśl pana Szymona Zyberynga a przelaną na papier i zaprezentowaną na forum przez Agę, w pełni się zgadzam. To to zagrożenie, które zacytuję poniżej jest jak najbardziej realne.
    „Ma być kolorowy, tęczowy, lewacki euroregion nazwany priwislański kraj.”

  18. RomanK said

    Ludzie..posluchajcie uwaznie!!!!!!! Bog odbiera wybranym rozumek:-))))
    Posluchajcie!!!!!
    Czy byly hasla nawolujace do agresji…od[powiedz myzi Tak – BOg HOnor Ojzyzna:-))))))

  19. revers said

    ad12, zdiwisz sie jak odpowiedza za straty, juz sa na wolnosci bez zarzutow, smierdzi z daleka europejsata prowokacja.

    http://www.wykop.pl/link/942069/niemieccy-anarchisci-na-wolnosci-wiekszosc-bez-zarzutow/

  20. guła said

    Proszę się nie martwić panie Rovers, Niemcy jako państwo poważne jest zmuszone do odcięcia się od chuligańskich wybryków własnych obywateli, w takim kontekście. A że na tamtym terenie gw nie wydaje dyrektyw, konsekwencje prawne będą. Jestem przekonany.

  21. guła said

    Przepraszam panie Revers za błąd w nazwisku.

  22. Kuba said

  23. revers said

    tak pani/-e Gula

    https://www.mamywas.pl/wydarzenia/news/polska/2765-merkel-do-tuska-zadzwonila-i-metresa-sie-zgodzila

    oby.

  24. revers said

    czas na otwarte sieci kratowe

    http://wiki.freifunk.net/Kategorie:Polski

  25. Kapsel said

    Re 12
    Mogą więc się cieszyć uczestnicy Marszu Niepodległości, że

    Że tyle skrywanej perfidii i fałszu mogło ujrzeć światło dzienne bo bez takich dowodów ogromna liczba Polaków nadal by nie wierzyła że to aż tak śmierdzi.Oby tak dalej.

  26. guła said

    Na pomniku – Grobie Nieznanego Żołnierza też pozostał tyko „Honor i Ojczyzna”.

    Wychodzi na to że Bóg opuścił to miejsce? Być może pojawi się nazwa „B-G” albo „iHWH” nie konieczne w alfabecie łacińskim.

  27. aga said

    kol. Gula zamiast białych a może czerwonych myaszek to widzi wsZędzie kryptokomucha i masona pilsudasa…
    „…Patrzę i widzę ich. Idą. Ramię w ramię. Prawdziwi faszyści. Dumnie obok siebie kroczą R. Dmowski, Ignacy Paderewski, Kazimierz Puławski, Tadeusz Kościuszko, Józef Chłopicki, Romuald Traugutt.

    Za nimi maszerują legioniści z I brygady, „Orlęta Lwowskie”, żołnierze AK. NSZ i BCH. Gdzieś z boku idą cichociemni, J. Piwnik „Ponury”, B. Kontrym – „Żmudzin”. Rotmistrz W. Pilecki cicho rozmawia z dowódcami powstania antykomunistycznego J. Kurasiem „Ogniem”, S. Sojczyńskim „Warszycem”, Z. Szendzielarzem „Łupaszką”, Emilem Fildorfem „Nilem”, F. Jaskulskim „Zagończykiem”, Mieczysławem Dziemieszkiewiczem „Rojem”, A. Szackim „Bohunem” (NSZ). Lekkim krokiem idzie 18 letnia Danuta Siedzikówna” Inka” (powiedzcie babci, że .zachowałam się jak trzeba). Równym krokiem maszerują uczestnicy wojny z bolszewikami w 1920 r. (gdzieś mignął mi wujek Zenon), gen Rozwadowski, gen Zagórski, gen Haller, bohaterscy żołnierze KOP, oficerowie pomordowani w Katyniu. Idzie wielu, wielu innych. Łączy ich wolna Polska. Marzyli, walczyli, ginęli za wolną, suwerenną Polskę. Za Polskę nie tęczową, kolorową, tylko narodową, niepodległą Wolną Polskę. Wszyscy byli wolnymi Polakami. Kiedyś byli patriotami dziś są faszystami. Kochają Polskę. Narodową, wolną Polskę. „

  28. bluke said

    Polecam ten obrazek:

    Wiele wyjaśnia!

  29. Re 1 (RomanK)

    Pisze Pan: „…i na Miłość Boską postarajcie się zrozumieć o czym pisze Ru,blog…czy to naprawdę tak trudno?????”

    Niestety, niektórym nie jest na rękę to, co tutaj piszę. Pan Gajowy chce mnie zbanować, ale przecież nie tylko ja uważam, że podgrzewanie nastrojów konfrontacyjnych przed marszem, to była skrajna nieodpowiedzialność i głupota.

    „CZY TO BYŁ SUKCES?

    Organizatorzy Marszu Niepodległości orzekli, że „był on sukcesem”. Podnieśli argument, że media wykoślawiły rzeczywistość epatując widzów zdjęciami zadym i rozruchów, a nie pokazując spokojnych manifestantów, którzy przyszli świętować. Być może tak było, sam byłem w tym czasie w stacji Polsat News (broniąc nota bene intencji organizatorów Marszu) i widziałem na monitorach wyłącznie rozruchy. Trudno się jednak nie oprzeć wrażeniu, że optymizm organizatorów jest nieco naciągany. Nawet jeśli zgodzimy się, że media były stronnicze, to jednak nikt rozsądny nie będzie twierdził, że to co pokazano – było wymysłem. Zdjęcia zadym były bowiem prawdziwe i te zadymy się wydarzyły. Co więcej, wydarzyły się dwukrotnie niejako wewnątrz Marszu, najpierw na Placu Konstytucji, a potem na Placu na Rozdrożu. Było więc inaczej niż rok temu, kiedy Marsz był atakowany bezpośrednio przez lewaków. Wtedy Marsz był „ofiarą” lewackiej agresji, dzięki czemu można było mówić o moralnym i medialnym zwycięstwie. Ale w tym roku lewacy zostali nie dopuszczeni przez policję do kontaktu z Marszem. Zadymy były wyłączną „zasługą” ludzi, którzy przyłączyli się do niego. W większości byli to tzw. kibole z różnych miast Polski. I to przesądziło o przekazie jaki poszedł w świat.

    Jest jasne, że były ośrodki, które liczyły na taki obrót sprawy. „Gazeta Wyborcza” jest zachwycona tym co się stało – to ona podgrzewała nastroje, mobilizowała „antyfaszystów”, zachęcając ich do „stawienia oporu”. Było do przewidzenia, że Marsz nie będzie bynajmniej spokojną manifestacją rodzin z dziećmi. I tak się stało – cel „Gazety” został osiągnięty. Dmowski, obóz narodowy, endecja będzie się kojarzył zwykłemu Polakowi z kibolami, płonącymi samochodami i racami rzucanymi na teren ambasady Rosji i na dziedziniec Belwederu przy akompaniamencie rynsztokowych okrzyków. W tej sytuacji mówienie o „sukcesie” jest grubą przesadą. Ja zaś marzę o tym, żeby w Dniu 11 Listopada władze naszego państwa składały kwiaty nie tylko pod pomnikiem Piłsudskiego, ale i Dmowskiego. Po to ten pomnik wybudowano, żeby wpisał w świadomość Polaków postać Dmowskiego i jego obóz polityczny, a nie po to, żeby był miejscem corocznych awantur. O tym trzeba myśleć, a nie dzielić włos na czworo i zrzucać całej winy na policję.

    Jan Engelgard”

    http://mercurius.myslpolska.pl/2011/11/czy-to-byl-sukces/

    Engelgard: „Gazeta Wyborcza” jest zachwycona tym co się stało – to ona podgrzewała nastroje, mobilizowała „antyfaszystów”, zachęcając ich do „stawienia oporu”.”

    Ale przecież – z drugiej strony – Pan Gajowy Marucha też podgrzewał nastroje i zachęcał młodzież narodową do „obrony” i „samoobrony”.

    A teraz „Dmowski, obóz narodowy, endecja będzie się kojarzył zwykłemu Polakowi z kibolami, płonącymi samochodami i racami rzucanymi na teren ambasady Rosji i na dziedziniec Belwederu przy akompaniamencie rynsztokowych okrzyków.”

    Dziękujemy, Panie Marucha, za Pańską niedźwiedzią przysługę.

  30. Marucha said

    Re 20:
    Panie Guła, niech Pan nie pije tyle pejsachówki i nie bredzi.
    Niemcy jako państwo poważne traktują Polskę jak pseudopaństwo zupełnie niepoważne i nigdy nie broniące swych najżywotniejszych interesów. Dlatego niemieckim szumowinom nic się nie stanie w ich kraju. Absolutnie nic.

    Re 28:
    Mam naprawdę dosyć Pańskich bredni i serwowania półprawd-półkłamstw. Niech Pan nie przeciąga struny i nie zmusza mnie do tego, czego naprawdę nie lubię robić.

  31. aryman said

    re.28/ polski.blog.ru

    „Ale przecież – z drugiej strony – Pan Gajowy Marucha też podgrzewał nastroje i zachęcał młodzież narodową do „obrony” i „samoobrony”. ”

    a ile tu ludzi zagląda? 50 emerytów

    Plus trochę półanalfabetów, nie wiedzących, iż zdanie zaczyna się od dużej litery, oraz że mówi się „ilu ludzi”, a nie „ile ludzi” – admin

  32. Marucha said

    Re 25:
    Lemingi i tak nic z tego nie rozumieją.
    Widzieli wybiórczo pokazywane w telewizorze wypadki, mające skompromitować uczestników Marszu i utrwaliło im się w mózgownicach skojarzenie: prawica=rozróby. Zupełnie, jak z panem Kaziem: czy to on komuś coś ukradł, czy może jego okradli… co za różnica? Grunt, że miał coś wspólnego ze złodziejstwem.

    Uczestnicy Marszu mogliby dosłownie roznieść zarówno polskojęzyczne i niemieckojęzyczne szumowiny, jak i policję. Było ich co najmniej 20 tysięcy. Ale tego nie zrobili. Byli niezwykle zdyscyplinowani.

    Jeśli ktoś wierzy, że ustępstwami na rzecz lewacko-pedalskiej hołoty zamknie mordę żydomediom – to albo jest idiotą, albo hasbarowcem.

  33. Marucha said

    Re 30:
    Statystyki witryny mówią co innego (np. wczoraj 13 tysięcy gości, dziś mniej więcej tyle samo), choć oczywiście nie przeceniamy znaczenia gajówki dla Polski.

  34. aryman said

    „Plus trochę półanalfabetów, nie wiedzących, iż zdanie zaczyna się od dużej litery, oraz że mówi się „ilu ludzi”, a nie „ile ludzi” – admin”

    przepraszam pomyliłem sie; 50 emerytów + 1 analfabeta

  35. maran said

    a tu menda Komorowski ujawnil, ze ma mozgownice nawet nie 5 latka, bardziej 2 latka.
    „W trakcie wciągania flagi na maszt i po wezwaniu do apelu pamięci prezydent Bronisław Komorowski… jadł cukierka.
    Gdy podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości na Placu Piłsudskiego flaga biało-czerwona została już wciągnięta na maszt i padło wezwanie do apelu pamięci, prezydent Bronisław Komorowski czujnie rozejrzał się na boki, po czym… włożył do ust CUKIERKA I ZUL GO przez pewien czas”.
    Ten facet to zywa,chodzac kpina z przyzwoitosci.

    http://www.bibula.com/

  36. RomanK said

    Przez Gajowke- panie Aryman- przewala sie dziennie ok 14 tys ludzi…to polowa tego ile wzielo udzial w Marszu w Warszawie wczoraj…
    To mowi samo za siebie…
    .
    Panie Ru blog..czesto skracjac swoje wywody do paru zdan…lepiej sie wypowiada a ludzie lepiej rozumieja….niech pan przyjmie taka zxasade bedzie mniej nieporozumien:-)))
    Ustepsta nie prowadza do niczego…a starch Ukladu przed wiekszoscia , ta milczaca jest ogromny..!
    Sa rozne metody i sposoby.. niech kazdy zrobi to co moze…. wymagajac od siebie ..a nie od onnych!.
    Najlepsza samoobrona jest organiozacja, lepsza m przeznijsza..dajaca sile!
    POlacy organizujcie sie…!!!!! I laczcie sie!

  37. RomanK said

    Doskonala fotorelacja [ana Jana Bodakowskiego z uwagami mec Baranskiego na:

    http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3366

  38. peryskop said

    Re 28 Bluke – dzięki za link do małego poradnika prowokatora: ZRÓB TO SAM!

    A co to będzie jeśli panu Premierowi uda się inicjatywa legislacyjna i wprowadzony zostanie zakaz maskowania twarzy na Marszach Niepodległości?

    Czy wtedy nie pojawią się kolejni rozczarowani z trudnym pytaniem: Panie Premierze, JAK BIĆ?

  39. Kapsel said

    Re 32
    Lemingom na pewno się to utrwaliło.Ale też duża liczba tych którzy byli w jakiś sposób obojętni czy nie zdecydowani …teraz mają łatwiej podjąć decyzję.Jakie są to proporcje teraz trudno jest powiedzieć.Na to potrzeba jest trochę czasu.Moim zdaniem jednak różnica ta jest na naszą korzyść.

    Systematycznie przypominam:
    https://marucha.wordpress.com/ulotka-2/

  40. Boomcha said

    Marian Kowalski, rzecznik ONR: „To była prowokacja według mnie od początku do końca”

  41. revers said

    Zadziwjiajaca jest wypowiedz HGW w tonie wczesnej stalinistki w wydaniu Berii, „WLADZY zadna demonstracja nie zaszkodzi” , tak jak by wszystko bylo pod kontrola, rowniez nowy pakiet zaostrzajacy „prawo zgromadzen”.

    Donald jak zwykle popisal sie pustoslowiem ze „ukarani zostana z bliskiej zagranicy”,
    zostali zwolnieni bez zarzutow.

  42. Shakespear said

    „Są dekady kiedy nic się nie dzieje, a są tygodnie gdzie dekady się dzieją.”
    – Włodzimierz Iljicz Lenin

  43. revers said

    errata: …, przygotowane od poczatku, …

  44. Re 36 (RomanK)

    Dzięki za link. Widać ze zdjęć, że to nie był sensu stricto marsz narodowców, ale raczej Marsz Wypędzonych (od władzy), którym dzielnie sekundował J. Kaczyński, odcinając w TV swoje propagandowe kupony od zamieszek.

    Potwierdza to zamieszczona pod wskazanym przez Pana linkiem wypowiedź Mariana Barańskiego, prezesa Stowarzyszenia Narodowego im. Romana Dmowskiego i członka
    Komitetu Obrony Wiary i Tradycji Narodowej „Pro Polonia”:

    „Też brałem udział w marszu, ale mam sporo uwag krytycznych. Przede wszystkim nie wiem dlaczego wycofano się z Placu Konstytucji i zdecydowano się na długi, okrężny marsz aż poza Belweder.

    Po wtóre, niewiele przypominało, że jest to pochód narodowy. Hasła wnoszone przez wóz transmisyjny były typu solidarnościowego w rodzaju „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Dziś już one nie podniecają specjalnie, chyba że młodzież, która się chciała bić z lewakami, ale była (od nich) oddzielona. Kilka razy młodzież wzniosła okrzyk „Roman Dmowski, wyzwoliciel Polski!”, nadto „Bóg,honor i Ojczyzna”, także „Wilno-Warszawa, wspólna sprawa”.

    Prowadzący pochód – Młodzież Wszechpolska – jak ognia bali się haseł narodowych, palących, takich jak spraw bezrobocia, braku mieszkań, nacjonalizacji banków i wrażej, antypolskiej propagandy, powszechnej lustracji majątkowej, a także odsunięcia od władzy b. PZPR-owców, agentów służb tajnych i masonerii, etycznego, katolickiego wychowywania dzieci i młodzieży. A była ku temu jedyna okazja i pożytek. Dlatego oceniam tu krytycznie intencje organizatorów.”

    http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3366

    CO TO ZA MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI, KTÓREGO ORGANIZATORZY „JAK OGNIA BOJĄ SIĘ HASEŁ NARODOWYCH” I WZNOSZĄ HASŁA „PODNIECAJĄCE MŁODZIEŻ, KTÓRA CHCIAŁA SIĘ BIĆ Z LEWAKAMI”?

    Paweł Ziemiński (WPS) podkreśla przy tym, że pod pomnikiem Romana Dmowskiego „Organizatorzy nie wykorzystali jednak wszystkich szans, tzn. słabe było nagłośnienie i praktycznie brak było przemówień. (…) po ok. pół godzinie trwania w pełnym stanie osobowym demonstracja została rozwiązana.”

    Czyli było to medialnie głośne, lecz w istocie milczące i EKLEKTYCZNE ZBIEGOWISKO, które „raz sierpem, raz młotem” (a raz płytą chodnikową i petardą) chciało zagrozić systemowi, który trwa od 1944 roku.

    Ciekawe, jaka Polska by powstała i jaki rząd zacząłby nami rządzić, gdyby tak 11 listopada władzę wzięła ta ulica?

    Doświadczenie historyczne uczy, że należy to wiedzieć ZANIM wyjdzie się na ulicę i ZANIM wzniesie się pierwsze antyrządowe hasło.

  45. haunebu said

  46. haunebu said

    Marian Kowalski, rzecznik Obozu Narodowo-Radykalnego i zarazem członek Kongresu Nowej Prawicy o Marszu Niepodległości 2011:

  47. Boomcha said

    DO DODAJĄCYCH KOMENTARZE:

    ZANIM COŚ WKLEISZ/NAPISZESZ PRZECZYTAJ TO CO JUŻ JEST

  48. Ja panie Romanie K kajam się z góry i z dołu iż mnie blogru nie bardzo podchodzi. Być może jestem z kategorii lemingów ktorzy niczego nie rozumieją, tym bardziej długich tekstów.

    Myślę sobie jednak, że jeśli intencje rubloga są uczciwe i po wspólnej myśli, to mnie napadanie na niego będzie wybaczone. Ale powoli. Na razie mało świadczy o tym, iż porozumienie bliskie.

    Gospodarz stanowiska oczywistego też nie zajął, wbrew insynuacjom rubloga.

    Dla mnie osoby które traktuję poważnie to są te, z którymi mogę prywatnie porozmawiać. Pan akurat jest jednym z wyjątków bardzo nielicznych.

    W pracy nad laserami mam taki problem. Żeby było jaśniej – wcale nie jestem specjalistą od laserów. Po prostu przydarzyło mi się zajmować tą tematyką. Okoliczności życiowe. Tak że jestem bardzo zielony. Ktoś, kto siedzi głeboko w konkretnej dziedzinie – zrozumie. W nauce najlepiej zajmować się jedną tematyką przez całe życie. W życiu też. No więc znalazłem w tych laserach efekt, o którym ludzie nie wiedzą. Bardzo ważny efekt. Oh, „nie wiedzą” to przybliżenie. Po prostu nie wiedzą te matoły które robią lasery półprzewodnikowe. Na nich idą grube pieniądze, oni powinni wiedzieć. A nie wiedzą. Aż mnie w żołądku ściska. A rzeczy w istocie są znane. Ale co to znaczy, że są znane? A no to, że jacyś ludzie zajmowali się tematem w przeszłości, sa prace opublikowane.

    Tylko że w Rosji to prawie że nie ma dostępu do prac naukowych ze świata.. 😉

  49. Kapsel said

    Cd.39
    Ale boję się też w jaki sposób i dla czyich celów będzie to wykorzystane.

  50. Robol said

    Panie Gajowy. Błagam! Niech Pan zrobi porządek z tą hasbarą blog.ru.

  51. jaszmija said

    Odrobinkę „obok” tematu, ale na może główną i do dyskusji ??? 🙂

    http://radtrap.wordpress.com/2011/11/12/zydzi-narod-wymyslony/#more-4107

    Zobacz: https://marucha.wordpress.com/2010/06/22/narod-wynaleziony/ – admin

  52. Zagrypiona said

    Przed chwila uslyszalam w wiadomosciach ze niemieccy tchorze lewaccy sa wypuszczeni a sledztwo czy cos jest przelozone na grudzien. Nie rozumiem tej decyzji. Tragedia. To powinno jednoznacznie potwierdzic kto ich tu zaprosil i w jakim celu. Komor jeszcze 11.11 mial juz plan przykrecania sruby w ustawodawstwie przeciw Polakom, a ich wypuszcza… Pewnie jeszcze kazdy dostal swoja dole z naszych podatkow za dobrze wykonana robote (prowokacje) …

    @28
    No to teraz powinni go wytropic i dla przykladu…. Bo policja to raczej tu nie pomoze. Widzac jak wypuszczaja tych bandytow na wolnosc. Zwyklego obywatela pala, a takiego p….. to po glowce i pupce poklepia i do domciu do mamusi odwioza, coby sie bidulek nie narazal isc sam przez ulice po tym co zrobil.

    @RomanK

    No wiadomo bylo ze wladza bedzie probowala wykorzystac to swieto i marsz do swoich celow. No ale co zrobic? Siedziec w piwnicy jak pieczarka i karmic sie g*wnem z tvnu i GW, no i TVP ktore ostatnio sie robi swietsze od Michnika w przysrywaniu Polakom. Nota bene rowniez za nasze podatki. Sami sobie opluwaczy oplacamy. Dopoki sami ich zasilamy, nie bedzie lepiej.
    Moim zdaniem wladza sie skompromitowala. A od czasu do czasu, chociaz raz na rok mozna wyjsc na ulice, zeby wladza nie zapomniala ze tu ktos jeszcze zyje komu zalezy. Tak wiec nie wiem po co to kwekanie. To nie my mamy sie wstydzic u siebie, ale ta wladza i ich tchorzliwe pacholki u nas.

  53. jj said

    http://marszniepodleglosci.nowyekran.pl/post/37322,bylem-na-marszu

    strona pod podanym adresem już nie istnieje

  54. Jak bardzo ludzie nie chcą się ujawniać. Toż to wymysł judeopropagtandy która was ukształtowała!

    Toż i OTO chodzi systemowi. Nie rozumiecie tego?

    A ja odkryłem sie całkiem. Każdy może znaleźć o mnie prawie wszystko, wpisując moje imię i nazwisko w Google.

    Pani Zagrypiona, niechaj mnie pani proszę uraczy emejlem prywatnie. Zresztą, każdego kto ma odrobinę cnoty, wiary – ja jestem nikiem, ale pisuje tutaj i ówdzie, Chcę mieć kontakt z ludzmi. softquake@gmail.com

  55. @Jj

    A ta strona:

    http://tcad.ostu.ru/lpa/ ?

  56. guła said

    Złotko Ty koleżeńskie i moje- Aga

    I o to mi chodzi ze tą wirtualną kolumnę znów jakiści ignorant , z en-de któremu wydaje się, a który wziął się i sformował. Dlatego to czoło wężykiem. po staremu bieżyło, a nie na wprost do celu.

    Kto stawia I Brygadę na zatyłku blokując, nawet nie w ariergardzie kiedy oni zawsze szli jako awangarda eliminując wszelkie przeszkody.
    Belina – Prażmowski, Śmigły …że co? Że prasa? Una i tak już od dawna ma napisane to co im potrzebne i migiem drukuje.
    Kamery też mieli we właściwych miejscach ustawione….

    Tych najemników ani prowokatorów nie powinni „aresztować”, przebierać i a piać wypuskać, tylko wynosić.

  57. 166 bojkot TVN said

    51/Jaszmija
    Nie tak bardzo obok. Koniec wywiadu trzeba rozpropagować szczególnie wśród agentów i agentek „Krytyki Politycznej”, którzy sprowadzają niemieckich bandytów, żeby razem z z nimi wprowadzić „kolory” do naszej zacofanej ojczyzny przez agresję skierowaną przeciwko Polakom świętującym odzyskanie niepodległości.
    Otóż jest jeszcze bardziej zacofany świat – Izrael, do którego powinni natychmiast wysłać swoich członków oraz owych niemieckich bandytów, którzy właśnie zostali zwolnieni w warszawskich aresztów, żeby tam w Izraelu wprowadzili „kolorowe porządki”.
    Np. żeby w Izraelu ludzie mogli zawierać cywilne małżeństwa z obcokrajowcami, bo teraz nie mogą, bo jedyne legalne śluby to śluby przed rabinem.

    Oj co to by się działo, jak wyłyby wszystkie Szczuki, Środy, Żakowskie, Michniki, Biedronie i inne cioty, gdyby takie prawo było w Polsce, że ślubów udzielaliby tylko księża wg uznania religijnego.
    http://wiadomosci.wp.pl/title,Uciekaja-z-Izraela-na-Cypr-by-wziac-slub,wid,11703342,wiadomosc.html?ticaid=1d5fc

    Niech więc Krytyka Polityczna zlikwiduje ksenofobię, nacjonalizm, szowinizm, klerykalizm (tam jako rabinizm) i poćwiczy to w Dniu Niepodległości w Izraelu, Potem niech zajmie się np. Niemcami i sprawdzi jakie prawa mają tam Polacy i ilu Polaków zasiada w Bundestagu, i niech tam w największe państwowe święto protestują przeciwko tej jawnej antypolskiej polityce Niemców.
    Dopóki „Krytyka Polityczna” tego nie załatwi, będzie ZEREM, wielkim ZEREM w polskiej przestrzeni publicznej, zerem, które istnieje tylko za niemieckie pieniądze, zerem, które jest obcą agenturą, co po 11.11.2011 powinien zauważyć KAŻDY Polak.

  58. Kapsel said

    Re 54
    Jak bardzo ludzie nie chcą się ujawniać. Toż to wymysł judeopropagtandy która was ukształtowała!

    Co raz częściej o tym myślę w taki sam sposób i nie ukrywam że co raz bardziej mi to przeszkadza.

  59. 166 bojkot TVN said

    O zwolnieniu bandytów niemieckich http://fakty.interia.pl/raport/zamieszki-w-warszawie/news/zatrzymani-cudzoziemcy-zwolnieni-sprawy-odroczone,1720484,7779
    Warto zwrócić uwagę na rysunek „pojednanie”, na którym zamaskowany bandyta z flagą polską trzyma się za rękę z bandytą oflagowanym na niemiecko.
    Jakiej narodowości są na prawdę bandycie w maskach, mogą sie domyślić tylko ci co nie dali sobie wydrenować mózgów przez żydowską propagandę.

  60. @58

    No to już wiesz Pan. Znasz pan mój adres email. Trzeba wyjść z tego. Anonimowo niczego poważnie zrobić się nie da. Trzeba poświęcić swoje życie.
    U każdego z nas jest wiele do poświęcenia, to wiadomo.

  61. 166 bojkot TVN said

    60/ZK
    Właśnie po to piszemy anonimowo, żeby zachować swoje życie jak najdłużej i jak najdłużej robić swoje…..

  62. aga said

    Pan Bodakowski widocznie nie wszystkie hasla widzial:

    Marsz przebiegał bardzo spokojnie. „Bóg, honor i ojczyzna”, „Polska – biało czerwoni”, „Raz sierpem, raz młotem w czerwoną chołotę”, „Gajowy do lasu” (to pod belwederem), „Wczoraj Moskwa dziś Bruksela”, „Jak Jagiełło na krzyżaku tak my dzisiaj na lewaku”, „Stolica Polaków nie chce lewaków”, „Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika”, „Nadchodzi, nadchodzi Marsz Niepodległości”, „Patriotyzm to nie faszyzm”, „Polska katolicka nie laicka” i jeszcze wiele innych patriotycznych haseł bez nienawiści. Dwa razy odśpiewano „Rotę” – to były najpiękniejsze chwile! Naprawdę ruszyło się serce!
    Oczywiście co raz jakiś pseudokibol odpalał jakąś petardę, ale patrioci nie dali się sprowokować.

    https://marucha.wordpress.com/2011/11/12/kto-zbezczescil-11-listopada-2011-roku-swieto-narodowe-polakow/#comment-124599

  63. Kapsel said

    re 61
    żeby zachować swoje życie jak najdłużej i jak najdłużej robić swoje…..

    Też tak myślałem ale to mi się kłóci z tym

    …”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. …

    Rozmawiałem na ten temat i przetłumaczono mi że jest też napisane…nie zabijaj….i życie należy chronić.Ale jak można nawoływać do przykładów takich ludzi jak choćby śp.D.Ratajczak,F.Adwent i wielu wielu innych.Mam tutaj wyrzuty sumienia wobec tych ofiar.

  64. Zagrypiona said

    @ Kapsel @ Pan Zbigniew Koziol

    No ja niestety nie moge sie zgodzic co do tej anonimowosci/jawnosci… I mnie sie to z niczym absolutnie nie kloci.

    Ja jak mam swoj nick ‚zagrypiona’ to nie kryje sie za nim przed fbiciamossadkgbitditp, ale przed zwyklym bydlestwem ktore jest wscibskie na codzien i jak ktos im nie pasi to od razu guglaja nk, fb i internet by szukac o nich jakies info. Znam takich! Czy chocby potencjalnych pracodawcow itd itp, ktorzy tez maja swe psychopatyczne nawyki.

    Jak realnie ze znajomymi rozmawiam to wystepuje jako JA. I to wystarczy. Chociaz szczerze mowiac to czy bym mowila jako ewa Kowalska, jako zagrypiona czy inny Jasiu to i tak nic nie zmieni, bo ci ludzie w wiekszosci dopiero budza sie jak do gara nie ma co wlozyc i dopoki ostatnia nerka im zostala do opylenia. 😉 Owszem ziarno przebudzenia nalezy siac, ale to ze pod swoim imieniem i nazwiskiem cos im powiesz to nie znaczy ze to cie uwiarygodni. Mam na przyklad znajomych ktorym tlumaczylam by nie glosowali na PO w ostatnich wyborach, a te tuki zamiast mi zaufac ktora wystepuje z imienia nazwiska i z argumentow, zaufaly pieknym zdjeciom na plakatach wyborczych i zaglosowaly (przeciw Pisowi wprawdzie ale jednak, lepiej bylo wcale nie glosowac). Tak wiec moim zdaniem, nie warto szalec z szastaniem danymi osobowymi. Czlowiek czlowiekowi wilkiem. Niestety.

    Co do tych cytatow z ewangelii, z tym zachowaniem zycia to chdzi o to zeby go nie zachowywac kosztem innych, tzw ‚po trupach’ i droga grzechu, donosy, kablowanie, inne akty tchorzostwa i perfidii ktore czynia uszczerbek blizniemu. Jesli owca wejdzie miedzy wilki to musi sie bronic, a nie dac pozrec. Jak to tam bylo czasem trzeba byc lisem a czasem lwem. Czy jakos tak. Bo gdybysmy teraz wszyscy dali przyklad i sie dali metaforycznie ukrzyzowac, to by bylo dla psychopatow oddanie przyslugi. Coz Jezus niosl swoj krzyz, zostal zabity. No i co… Zlo wciaz hula po ziemi. Nie umniejszajac oczywiscie jego smierci, bo dzieki temu wielu sie nawrocilo, i pchnelo to jakas czesc ludzi w dobra strone, jednakze ciemna strona wciaz sie dobrze trzyma. ie bijce, ale ja to tak widze, procz wiary ktora mamy i jej nauk, dobrze jest tez miec instynkt zachowawczy. Tego instynktu u nas psychopaci sie najbardziej boja. 😉 Bo tym nie da sie manipulowac, a religia, prawem i innymi moga.

  65. 166 bojkot TVN said

    63/Kapsel
    Chrystus wie kto jest kto i nie zmusza do ujawniania swoich danych przedstawicielom morderców, czyli diabła. A podążać za nim trzeba, bez względu na nick

  66. no prosze, Chrystus w osobie bojkocicy 166 wszystko wam wyjaśnia. Trzymajcie się bojkocicy. Ona wam nic nie zrobi.. Uhahaha

  67. Polactfo

  68. aga said

    ad. Kapsel
    „Potrzeba w naszej Ojczyźnie przykładu ofiary z siebie, aby człowiek współczesny zapomniał o sobie, a myślał o drugich – o dobru rodziny, o wypełnieniu swego powołania i zadania życiowego wobec innych, o dobru całego narodu.”

    Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński

  69. przepraszam.. mnie Zagrypiona napisała 🙂

  70. 166 bojkot TVN said

    Z.Koziol jak widać znowu pod wpływem dobrych ruskich trunków

  71. W Rosji, bojkociaro, nie ma dobrych trunków. Istnieją tyko tanie. „dobre” są bardzo drogie. Ale drogie są też i wcale nie dobre. Ja na przykład oczy wytrzeszczam gdy patrzę na ceny importowanych. Bywa, że jakość nijakość a kosztuje. Ogólnie jednak bojkocico w Rosji dość tanio się upić. Co nie koniecznie umniejsza poziomowi myślenia.

  72. 166 bojkot TVN said

    Świetny rysunek: Marsz Niepodległości wg „polskich” mediów http://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2011/11/synteza-wp.jpg

  73. Kronikarz said

    PYTANIE :

    Kto i przy uzyciu jakich mechanizmow te kosherna babe waltz postawil na czele magistratu w Warszawie ?

    Kiedy i jak zostanie ona z tego ratusza wypieprzona ?

  74. Babę Walc? Kto postawił? Chyba Kaczyński. Jeśli ktoś wie lepiej niechaj ośmieli się mnie skorygować.

    A kiedy z ratusza ją wypieprzą? Na świętego nigdy. Teraz taka moda. Wypieprza się ludzi z pracy a nie prezydentów.

  75. 166 bojkot TVN said

    74/ZK
    Kaczyński babę Waltz postawil do wyborów razem z kaziem Marcinkeiwiczem – po prostu czlowiek orkiestra

  76. Kronikarz said

    Co sadzic o ponizszej inicjatywnie :

    III RP „ELYTY” – ŻYCIORYSY – kto kim jest naprawdę ?

    W TEJ ZAKŁADCE PROSZĘ O ZAMIESZCZANIE ŻYCIORYSÓW WSZELKIEJ MAŚCI „POLYTYKÓW”

    BEDZIE TO WAŻNY ZBIÓR INFORMACJI POTRZEBNY PRZEDEWSZYSTKIM PRZED PODJECIEM DECYZJI W WYBORACH ALE TAKŻE DO UZYSKANIA WIEDZY KTO KIM JEST W POLSCE I KOGO REPREZENTUJE

    forma wpisów powinna być zwięzła i zawierać wszystkie dostępne informacje
    WSKAZANE LINKOWANIE DO ZRÓDEL ZAWIEAJĄCYCH WIĘEJ INFORMACJI

    Z MOJEJ STRONY ZADBAM ABY KAZDY WPIS ZOSTAŁ UZUPEŁNIONY O FOTO DANEJ OSOBY
    ZAPRASZAM DO WSPOLPRACY – mizia

    http://miziaforum.wordpress.com/iii-r-p-elyty-zyciorysy-kto-kim-jest-naprawde/

  77. krzysztof1942 said

    Próbuję stanąć na dzisiejszym gruncie europejskim (światowym). Pomijając, świadomie, wszystkie uwarunkowania historyczne (prowokatorzy nie znają historii Polski).
    Prowokacje w czasie Marszu Niepodległości, miały na celu powtórzyć zamieszki w Londynie – NIE UDAŁO SIĘ. Udały się w całej Afryce Północnej, tragicznie, dla narodu libijskiego, skończyły się w Libii. W Polsce nie udało się, ale to na pewno nie koniec prowokacji.

    Ktoś oskarżył Polaków o to, że są mało aktywni, nie poszli do wyborów w 50%. Na Marszu Niepodległości było te 50%. Na kogo mieli głosować ???

    Proponuję (choć to utopia) aby rozpisać referendum
    – Czy zgadzasz się z wynikami wyborów z 09.10.2011r. ?
    W przypadku odpowiedzi NIE w ponad 50% biorących udział (no i przy udziale ponad 60% uprawnionych), rozpisać nowe wybory, ale nie na starych warunkach – powołać nową Państwową Komisję Wyborczą, z młodymi prawnikami nie skażonymi komuną. Określić nowe parytety, jednym słowem spowodować by wybory były naprawdę demokratyczne.

    Wiem, że to co napisałem jest utopią, że nowe wybory będą za 4 lata (?). Więc zorganizujmy się. Stwórzmy partię rzeczywiście polską, bez sjonistów. Zlikwidujmy ten nacisk jaki wywierają na „opinię publiczną” ludzie typu Adam Michnik i ska. Oburzający jest sposób jaki relacjonowały „Marsz …” telewizje publiczne – oczywista manipulacja, prowokacja aby powtórzyć „Londyn”.

  78. Kronikarz said

    …przenosze wpis i wstawiam na wlasciwe miejsce…:

    17. Kronikarz powiedział/a 2011-11-13 (niedziela) @ 13:31:54

    PYTANIE moje POWTARZAM :

    Kto i przy uzyciu jakich mechanizmow te kosherna babe waltz postawil na czele magistratu w Warszawie ?

    Kiedy i jak zostanie ona z tego ratusza wypieprzona ?

    Powtarzam, bo pamietam, w bardzo preznym i bogatym dzieki Francuzom komitecie paryskim Solidarnosci od grudnia 1981 do czerwca 1989 Polakow bylo na lekarstwo. Byly tlumy, owszem, ale na wiecach z okazji wiekszych wydarzen, jak przyjazd Walesy, ale do codziennej pracy, to nie bylo wielu Polakow – zydostwo natomiast oblazlo komitet z wszystkich stron i tak tez mowilismy sobie, my nieliczni w tym Polacy, ze nie ustapimy, bo nie zrobimy im tego prezentu.

    Wniosek : Polacy powinni sie organizowac, Polacy musza sie organizowac, bo nic nie da tylko narzekac !

    Jakie beda skutki Marszu Niepodleglosci ?
    Troche mi sie to nie podoba, bo juz widzialem, ze zydzi wciskaja sie do narodowych organizacji !
    Jak zrobic, zeby nie pozwolic przechwycic rodzacego sie odnowiena kadr ?

    Pytania moje sa ciagle w tym samym kierunku…

  79. Jerzy Tatol said

    Ad 78.
    „kronikarz” postawił zasadnicze pytanie: Jak zrobic, zeby nie pozwolic przechwycic rodzacego sie odnowiena kadr ? To prawda, jest tych „narodowych” organizacji całe multum a ich „wodzowie” nijak nie mogą się dogadać. Z moich doświadczeń wynika, że nigdy się nie dogadają.
    Potrzebna jest całkowita zmiana filozofii organizacyjnej. Skorzystać z wzorow przetestowanych przez naszych Ojcow w latach 30 ub. wieku. Zaprzestac „partyjnych” metod myslenia a zacząć myśleć spólecznie czyli koniecznością „oddolnego” organizowania się Polakow. Tylko, że taki sposób myślenia wymaga jasno określonych celów i zasad organizacyjnych. Ponieważ wiem z doświadczenia, ze ukrywający się pod nickami dyskutanci nie lubią takiego sposobu myslenia więc nie będę się tu na ten temat rozpisywał. Chyba tylko Pan Zbigniew Kozioł bedzie zainteresowany. Wiecej na ten temat można znaleźć na moim blogu http://pl.netlog.com/jerzytatol/blog
    Zapraszam wszystkich, których nie razi hasło: BEZ REPOLONIZACJI i DEBOLSZEWIZACJI ANI RUSZ!

  80. Kapsel said

    Re 54,61,64,68

    Na pewno każdy z Państwa ma swoje uzasadnienie do takiego postępowania i dla Niego samego ważne powody aby zachować anonimowość a ja nie mam zamiaru nikomu czynić z tego powodu zarzutu.Jednym z takich powodów jest ochrona przed najpopularniejszą metodą stosowaną przez hasbarę jakim jest oszczerstwo.Tutaj sprawa bp.Wielgusa za przykład.Dzisiaj każdy mówi że nic złego nie zrobił ale jaka cenę wszyscy zapłaciliśmy,mamy postępowego „wuja Kazia”. Inni uważają że to nie ma większego znaczenia osoba czy nick,ważne jest działanie.Wszyscy maja racje. Rozumiem zachowanie anonimowości dla takich osób jak Marek S czy nasz Gajowy oraz wszystkich pozostałych którzy z anonimowości korzystają ale przyznaję też dużo racji Panu Zbigniewowi, że wyglądamy jak zastraszone dzieci i o to unym chodzi.Zaraz usłyszę że nie ma obowiązku anonimowości i to też racja.Padły słowa w kontekście wiary katolickiej to teraz ,dla poszerzenia widnokręgów na sprawę, z Homera i epizod.. …jak Odyseusz chytrze załatwił jednookiego olbrzyma ludożercę Polifema.Wołani na pomoc inni olbrzymi jak usłyszeli……Nikt mnie oślepił…zawrócili z powrotem i pomocy nie udzielili.Tutaj anonimowość właśnie przyniosła taki efekt. I jak pamiętamy dalej, Odyseusz chwaląc się tym wyczynem ujawnił się i oto spotkała go kara z mocy Posejdona.Coś jest na rzeczy.Sęk w tym że i pan Zbigniew i Homer ……obydwaj mają rację.

  81. Kronikarz said

    😉 Jerzy Tatol 😉

  82. Kapsel said

    Cd do 80
    Anonimowość dla takich osób jak Marek S czy nasz Gajowy jest dzisiaj absolutnie koniecznością !!!
    .

  83. miziaforum said

    tylko powstanie nowej siły politycznej której przedstawiciele są narazie nie zorganizowani pod sensownym programem pro społecznym
    TE ZADYMY PROWOKOWANE SĄ ISKRĄ Z KTÓREJ MOŻE POWSTAĆ NOWY POŻĄDEK POLITYCZNO EKONOMICZNY OPARTY NA SPRAWIEDLIWOŚCI
    =======================
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/11/12/11-listopada-prowokacja-rzadu-iii-rp-jedyne-rozwiazanie-sojusz-narodowcow-z-socjalistami/

Sorry, the comment form is closed at this time.