Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Listopad 17th, 2011

Wkrótce wojna!!! Amerykanie rozmieszczają „tarczę antyrakietową” już nawet na Morzu Czarnym. Miedwieputy przyznały się do swojej bezsilności

Posted by Marucha w dniu 2011-11-17 (Czwartek)

Poniższy artykuł jest dobrym przyczynkiem do dyskusji na temat rzekomego „zagrożenia” ze strony Rosji – czy też Sowietów, jak niektórzy z uporem piszą – podczas gdy USRael coraz agresywniej rozciąga swe macki na cały świat, instalując gdzie tylko się da własne bazy wojskowe pod ewidentnie naciąganymi powodami i wszczynając już nawet nie wojny, ale zwykłe, bandyckie napaści na suwerenne państwa. Nawiasem mówiąc, nie rozumiemy cichej acz czytelnej satysfakcji autora tytułu, iż „Miedwieputy” przyznają się do bezsilności. Czyżby jednobiegunowy świat urządzony według syjonistycznego modelu był tym, o który nam chodzi? – Admin.

Amerykanie podali do wiadomości, że w ramach „obrony przeciw rakietowej”(Tarcza Antyrakietowa) są gotowi rozmieścić swoje okręty wojenne na Morzu Śródziemnym, Czarnym, Barentsa, Północnym i na Bałtyku. USA nie wyklucza rozmieszczania w ramach Tarczy Antyrakietowej okrętów wojennych na Morzu Śródziemnym, Czarnym, Barentsa, Północnym i na Bałtyku. Doniósł o tym dzisiaj( 15.11.2011 ) dziennikarzom szef MSZ Federacji Rosyjskiej, Siergiej Ławrow podczas swojej podróży z Honolulu, komentując rosyjsko-amerykańskie spotkania w ramach szczytu APEC (Azjatycko-Pacyficzna Współpraca Gospodarcza), donosi ITAR-TASS.

„Amerykanie nie wykluczają, przyznali się nam do tego, że mogą być rozmieszczone okręty wojenne z systemami antyrakietowymi nie tylko na Morzu Śródziemnym ale także Północnym i Bałtyku.”- powiedział minister.

„Znajdujemy się w takiej sytuacji z której nie widać wyjścia”- zauważył szef MSZ Federacji Rosyjskiej, mówiąc ogólnie o amerykańskich planach rozmieszczania Tarczy Antyrakietowej.

„Dlatego, że jednostronny plan stworzenia globalnej Tarczy Antyrakietowej USA, który będzie oficjalnie natowskim, ale według całkowicie amerykańskiego wzoru, jest już realizowany.”- podkreślił Ławrow.

„Są podpisane porozumienia, buduje obiekty na ziemi, bazy nasłuchowo-podsłuchowe i radary.”

„Potwierdza się, że żadnych ograniczeń ten system nie będzie miał, a na pytanie w jakim celu dokonuje się jego przesunięcia na północ, pada odpowiedź, że tak trzeba.”- kontynuował minister.

„Na nasz argument odnośnie braku możliwości Iranu wystrzeliwania czegokolwiek w powietrze co doleci do północnych baz, pada odpowiedź, że istnieje możliwość w przyszłości, że to nastąpi a my musimy przewidzieć każdy scenariusz.”

„Nie wszystko przy tym w ramach ich stanowiska jest sensowne bo otwarcie mówi się nam, nie niepokójcie się, to nie jest przeciwko wam.”- dodaje Siergiej Ławrow. „Nas to nie może zadowolić.”

„Na spotkaniach z Amerykanami było to wyraźnie powiedziane”-dodaje minister- „a prezydent Miedwiediew ponownie wszystko potwierdził Obamie, że my chcielibyśmy otrzymać jakieś gwarancje. Gwarancje powinny być jasne i na papierze.”

„Można długo mówić o jakichś hipotetycznych przeszkodach ze strony Kongresu, ale na razie nikt nie próbował takich gwarancji dawać stronie rosyjskiej.”- podkreślił szef MSZ Federacji Rosyjskiej.

Camp Bondsteel, amerykańska baza wojskowa w "państwie" Kosowo, utworzonym dla potrzeb USRaela kosztem Serbii. Powierzchnia 3.865 km2 otoczona murem 2.5 m grubości.

Źródło: http://www.3rm.info/17502-otkrovenno-o-bezsilii-rf-amerikancy-gotovy.html
Tłum. RX
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Posted in Polityka | 18 Komentarzy »

Tarcza zdrady narodowej

Posted by Marucha w dniu 2011-11-17 (Czwartek)

Skromny fragment książki Henryka Pająka pt: „Dwa pogrzeby jeden wstyd”. Wydawnictwo Retro, ISBN: 83-87510-72-6, przypisy w oryginale.

Paląc chybotliwe mosty łączące nas z Rosją, Kaczyńscy świado­mie narażali Polskę na ostracyzm unijnych bossów, na skutek służalczego wpychania nas pod potencjalne ataki rakiet rosyjskich. Chodzi o „tarczę antyrakietową”, jaką chcieli zainstalować na wschodnich rubieżach Polski z polecenia amerykańskiego żydostanu.

Oziębienie stosunków „towarzyskich” z Unią „Jewrejopejską” byłoby akurat korzystne dla Polski, ale unici nie mogli zerwać z rządzącą w Polsce kliką całkowicie i ostentacyjnie, bo zbliżał się czas ratyfikacji piątego rozbioru Polski, a podpis prezydenta Kaczyńskiego był do tego nie­zbędny.

Ofensywne tarcze rakietowe wymierzone w Rosję pod pretek­stem rzekomej obrony przed rakietami irańskimi  (Himalaje absurdu i kpiny ze zdrowego rozsądku!), stawały w ostrym konflikcie z ociepleniową  (gaz i ropa) polityką Niemiec wobec Rosji. Głodna rosyj­skich paliw Unia „Jewrejopejską” wydawała pomruki niezadowole­nia wobec awanturnictwa Kaczyńskich. Jednocześnie polscy nieza­leżni specjaliści od militarnej geostrategii wykazywali absurdalność tej tarczowej prowokacji. Do takich należał m.in. profesor R. Kuźniar, szef Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Profesor Kuź­niar wydał niszczącą opinię dla tarczowego awanturnictwa PiS nie­podzielnie wtedy rządzącego Polską. W kilku wywiadach profesor Kuźniar rozprawił się w prostych argumentach z rzekomymi zaleta­mi mitycznej „tarczy”, a zwłaszcza z potrzebą instalowania jej akurat w Polsce. Pytał retorycznie:

Czy możemy zaakceptować to, że państwo najpotężniejsze i najbezpieczniejsze na świecie [USA], próbuje zwiększyć wła­sne bezpieczeństwo naszym kosztem? /…/

W Polsce różni eksperci powtarzają błędną opinię, że jest to system defensywny. Nic bardziej błędnego: w obecnych warun­kach jest to system jednoznacznie ofensywny /…/.

Baza w Polsce ma być elementem zdobycia przez USA he­gemonii strategicznej na świecie /…/.

Dążenie do absolutnej hegemonii jest niebezpieczne bez względu na to, z jakim państwem mamy do czynienia /…/. Bo absolutne bezpieczeństwo jednego państwa oznacza, niestety, brak bezpieczeństwa innych / …/.

Rosja nie może oczywiście odegrać się na Ameryce, ale da­wać kuksańce Polsce, jak najbardziej. I zrobi to /…/.

Wchodzi tu jeszcze w grę rzecz najważniejsza: nasze bezpie­czeństwo narodowe. Pytanie: czy tarcza zwiększa to bezpie­czeństwo? Nie, ona to bezpieczeństwo zmniejsza. Przecież ona ma służyć bezpieczeństwu terytorium USA na świecie, a nie Polski. Nasz kraj wystawia się tylko na ewentualne ataki ze strony przeciwników Ameryki /…/.

Teoretycznie polski prezydent może się dowiedzieć z CNN, że właśnie z naszego terytorium zostały wystrzelone pociski.

Jaki mamy efekt? Jesteśmy w stanie wojny z jakimś krajem poza naszą wiedzą i bez naszej woli.

Co spotkało profesora R. Kuźniara za tę szczerość i trzeźwą oce­nę „tarczy”? Natychmiast „wyleciał” ze stanowiska na polecenie Jarosława Kaczyńskiego. Bardzo typowa reakcja małego umysłem i charakterem człowieka na wysokim stanowisku. Usprawiedliwio­no tę dymisję w sposób absurdalny i pokrętny. Rzecznik rządu Jan Dziedziczak oznajmił, iż prof. Kuźniar został odwołany w związku z nową koncepcją funkcjonowania Polskiego Instytutu Spraw Między­narodowych, którego szefem był prof. R. Kuźniar!

W służalstwie na rzecz amerykańskiego żydostanu, w narażaniu Polski na odwetowe salwy rosyjskie, Kaczyńscy nie byli osamotnie­ni. Roman Giertych, szef Ligi Polskich Rodzin, pozostając w jeszcze zgodnym parlamentarnym sojuszu z PiS, ochoczo godził się na nara­żanie polskich terytoriów na takie salwy odwetowe. Stwierdził:

Stany Zjednoczone są najważniejszym partnerem strate­gicznym Polski, nie miałbym nic przeciwko temu, aby Polska stała się w tym rejonie świata lotniskowcem USA.

Ten rzekomy obrońca polskich rodzin, wielekroć ujawniał swoje służalstwo wobec żydomasonerii „amerykańskiej”, ale w tym cyta­cie poszedł na całość. Nie pozostawił żadnych złudzeń, gdzie on ma „polskie rodziny” jako szef Ligi Polskich Rodzin. Polska lotniskow­cem USA? Czy ktoś z ówczesnych elit pamięta tę wypowiedź Gier­tycha, wtedy sojusznika Kaczyńskich? Tę szaleńczą deklarację uczy­nienia z terenów Polski obszaru wojny nuklearnej? Jeżeli nie pamię­tają, to niech zapamiętają, a wraz z „eliciarzami” niech to zapamiętają przyszli wyborcy, bo Roman Giertych to znów wschodząca gwiazda polskojęzycznych „elit” politycznych. To dopiero później Kaczyńscy wylali go z koalicji wraz z jego LPR-em i Samoobroną. Wtedy szli ra­mię w ramię na „polski lotniskowiec”, do „tarczy”.

„Polski lotniskowiec” z całą pewnością zostałby na życzenie Ka­czyńskich i Giertycha wyposażony w tę tarczę „antyrakietową”, gdy­by nie zmiana geopolityki amerykańskiego żydostanu na linii Rosja – USA. Szło na ocieplenie. Nadto, Kongres nie rwał się do wyłożenia setek milionów dolarów na całkiem wątpliwy system „tarcz”. Sami kongresmeni ten system zrugali w aspekcie jego militarnej nieprzy­datności.

Robert Gard, generał w stanie spoczynku, ekspert od takich bro­ni, powiedział:

Cięcia [budżetowe – H.P.] mają sens tylko wtedy, kiedy uzy­skane w ten sposób pieniądze idą na coś bardzo pożytecznego, a wiadomo, co nas obecnie boli najbardziej…

Miał na myśli „bóle” irackie i afgańskie – miliardy dolarów to­pione w tych zbrodniczych najazdach.

Były asystent sekretarza obrony USA – Philip Coyle wykazał, że ten system „antyrakietowy” jest bezużyteczny:

Po co mamy topić pieniądze w coś wątpliwej skuteczno­ści, jeżeli to zupełnie nie zabezpieczy przed śmiercią naszych chłopców z wojsk lądowych, piechoty morskiej i lotnictwa, umierających w Iraku? To, w co inwestuje MDA, nie chroni ich przed zwykłymi pociskami z RPG za kilkadziesiąt dolarów. Na instalację „tarczy antyrakietowej” na ich terenach odmówiły zgody Kanada i Wielka Brytania.

Czechy zasięgnęły opinii społeczeństwa czeskiego na temat w specjalnej ankiecie. Zdecydowana większość „społeczeństwa” opo­wiedziała się przeciwko tarczy. W Polsce polityczna mafia PiS-KOR-ników ani myślała pytać o zdanie polskich tubylców.

Amerykańsko – żydowski globalizm wraz z sitwą braci Ka­czyńskich z przyległościami, chciał przenosić gwiezdne wojny nad nasze głowy. W takim razie, do czego ma służyć nasze członkostwo w NATO? Do „eksportu polskiego mięsa armatniego”? Takie pytania sprawiały, że dowództwo NATO i cała ta Unia Jewrejopejską poczuły się dotknięte „naszym” spiskowaniem nad ich głowami. Narastał chłód na linii Bruksela-Warszawa, Berlin-Warszawa. Berlin właśnie rozpoczynał umizgi do Rosji w sprawie gazociągu bałtyckiego.

Rosło osamotnienie służalczej donkiszoterii Kaczyńskich. W książce „Prosto w ślepia” tak to komentowałem:

Po jakiego czorta mieliśmy uczestniczyć w tych gwiezd­nych wojnach? Mało nam było wojen pośrodku dwóch totalitaryzmów – niemieckiego i żydobolszewickiego? Żydomasońskie „Prawo i Sprawiedliwość” z przyległościami, chce podkuć rakietami bose stopy tubylców „tego kraju” na siłę, za wszelką cenę, toteż ani myśli o referendum, bo wie, że takie referendum przegrają z kretesem. Ochoczo natomiast pchali nas judejczycy z SLD, PiS, nieboszczek AWS i UW do refe­rendum w sprawie wejścia do unii Europejskiej do Polski…

„Tarcza antyrakietowa” według Kalksteinów i reszty zdrajców

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Posted in Polityka | 86 Komentarzy »

Łukaszenka zamierza rozwijać na Białorusi ruch partyzancki

Posted by Marucha w dniu 2011-11-17 (Czwartek)

Armia Białoruska powinna wypracować skuteczne metody przeciwdziałania wojennemu zagrożeniu wychodząc z nowych form prowadzenia działań bojowych i białoruskiej mentalności.

Powiedział o tym 11 listopada (b.r.) Alieksandr Łukaszenko na zebraniu z szefami Ministerstwa Obrony, donosi o tym agencja „Na Regnum”. W zebraniu udział wzięli szefowie Ministerstwa Obrony i innych struktur siłowych a także asystent prezydenta Wiktor Łukaszenko (starszy syn przywódcy Białorusi). W swoim wystąpieniu Łukaszenko zwrócił szczególną uwagę na przeciwdziałanie atakowi rakietowemu na republikę, rozwój systemu obrony terytorialnej, nowe metody prowadzenia walki przeciwko zagrożeniom zewnętrznym i „najbardziej celowe” drogi podwyższenia zdolności obronnych republiki.

„My nie powinniśmy siebie usypiać pocieszając się tym, że mamy samoloty, śmigłowce, że mamy czołgi i jak nigdy dotąd nasza tarcza jest twarda, mocna i tak dalej.”- oświadczył Łukaszenko.

„Widzicie już dzisiaj, że obecnie te samoloty, czołgi i inne, mogą okazać się niewystarczające w nowoczesnej wojnie. My to widzimy z doświadczenia, gorzkiego doświadczenia wojen w innych krajach. Dzisiaj podstawowe zadania rozwiązują rakiety.”- podkreślił Łukaszenko.

„Musimy umieć podjąć obronę przed rakietami przeciwnika dlatego, że wszystkich nie strącimy i trudno je strącić, trzeba szukać innych sposobów. Takie zadanie dostał Minister Obrony a my wysłuchamy jak ono jest rozwiązywane. Potrzebne są i inne formy prowadzenia walki, zbrojnej walki, wychodząc z naszych warunków, naszej mentalności, naszego doświadczenia, zdolności bojowej naszego narodu w walce o swoją ziemię, o swój dom. No, jednym słowem potrzebne są nowe formy, wychodząc z obserwacji tego co dzieje się na planecie.”- zauważył szef Białorusi.

Łukaszenko jest przekonany o tym, że należy zwrócić szczególną uwagę na rozwój ruchu partyzanckiego na Białorusi w obliczu zagrożeń zewnętrznych i dyktatu napastliwych państw.

„Ruch oporu, działania partyzanckie na Białorusi to nieodłączna cecha białoruskiego narodu. I my dzisiaj powinniśmy do tego naszą ludność przygotowywać na wypadek, że nagle coś się wydarzy.”- oświadczył przywódca Białorusi.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 15 Komentarzy »

UE obaliła dwóch wybranych premierów.

Posted by Marucha w dniu 2011-11-17 (Czwartek)

Przyczynek do bełkotu mężyków stanu o Unii „suwerennych państw” – admin

Elita UE obaliła dwóch wybranych premierów, aby zastąpić ich technokratycznymi urzędnikami, którym można ufać podczas potencjalnych licytacji w Brukseli.

Nowy grecki premier, Lucas Papademos, był człowiekiem, który jako szef banku centralnego Grecji, bawił się w dane umożliwiające Grecji dostać się do strefy euro. Za ten wyczyn dostał wynagrodzenie i ważne stanowisko w Europejskim Banku Centralnym. On jest tak samo demokratyczny jak nowo wybrany Mario Monti, który najprawdopodobniej będzie nowym premierem Włoch. Głównym elementem kwalifikacji Mario Monti jest to, że jako były komisarz UE, jest od dawna członkiem masońskiej elity w Brukseli.

Totalitarna jatka rozwija się z dnia na dzień i w końcu wielu obserwatorów na świecie zaczyna zastanawiać się, czy UE jest instytucją demokratyczną. Gdyby studiowali historię, dawno zdali by sobie sprawę, że «projekt europejski» nigdy nie był przeznaczony dla demokratycznych instytucji oraz praw poszczególnych narodów w europie.

Pomysł ramowy utworzenia Unii został przedstawiony już w 1920 dwóch przez dwóch wysokich urzędników z Ligi Narodów – Jean Monnet i Arthur Salter, obydwaj byli masonami. Projekt ten pt: Unia Europejska jest realizowany przez członków ich sekty do dnia dzisiejszego na zasadzie, że władza w poszczególnych krajach będzie sprawowana przez rząd nie wybranych lecz delegowanych technokratów jak oni. To podczas tajnych posiedzeń i obrzędów dokonuje się delegacji na szefa rządu. Tak też stało się w przypadku Grecji i dzieje się w przypadku Włoch. Jednak dwie zasady są przekleństwem dla nich: państwa narodowe z prawem weta i potrzeba skonsultowania się z wolą narodu w wyborach lub referendum. I w tej dziedzinie swe usługi mogą zaproponować totalitarni zbrodniarze z Polski, obecnie sprawujacy władzę w mojej ukochanej Ojczyźnie. Opanowali oni sztukę fałszowania wyborów do perfekcji dodając doktrynę prawną głoszoną przez totalitarnych sędziów, że: »fałszowanie wyników wyborów nie ma wpływu na ich wynik» !

Monnet postanowił umieścić w samym sercu «projekt» z 1950 roku, czyli modelowanie jego «rządu Europy» na dokładnie tych samych czterech instytucjach, które tworzą Ligę Narodów – prowizja, rada ministrów, parlament i sąd. W ten sposób, krok po kroku przez dziesięciolecia, technokratyczne marzenie Monneta, stały się faktem za sprawą obecnej sytuacji politycznej w Europie.

Wydarzenia ostatnich tygodni dowodzą, że osoby wybrane na premiera zostają obalone przez masońskie Euro-elity. Najbardziej dramatycznym takim przykładem, był rok 1990, kiedy pani Thatcher pojawiła się jako największa przeszkoda w kolejnym wielkim „kroku naprzód” wspólnoty tj. Traktacie z Maastricht, tworzącym Unię Europejską i wspólną walutę. Sojusz europejskiej tajnej elity sprawił, że na czele wspólnoty stanął Jacques Delors mason, który skutecznie doprowadził do zawarcia Traktatu.

Usunięcie Pani Thatcher jako największej przeszkody politycznej do dalszego marszu ich projektu, odbyło się bezwzględnie, ponieważ nie było później przeszkody aby zmieść wszystkich w referendach wyrażania sprzeciwu Francuzów, Holendrów i Irlandczyków dla ich Konstytucji.

Jedyną rzeczą, dla której nigdy nie było żadnego miejsca w ich wielkim projekcie to demokracja.

Brak demokracji dla Polaków jest potwierdzony faktami: zamordowaniem dwóch Prezydentów RP oraz dzikim atakiem barbarzyńców cywilizacyjnych na Polaków w dniu ich święta konstytucyjnego z okazji odzyskania niepodległości.

Dwie daty 10 kwietnia 2010 i 11 listopada 2011 przejdą do historii Polski jako daty bezkarnej napaści na Naród Polski.

http://rafzen.wordpress.com

Posted in Polityka | 19 Komentarzy »