Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Tralala o Wolne tematy (10 – …
    Carlos o Stalingrad
    rocznik57 o Upadek cywilizacyjny Polski
    lewarek.pl o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
    Marucha o Szymowski prześwietla premiera
    Zima o Pierwszy pozew za zmuszenie do…
    Kronika o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    telewizjapolska24 o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Czaruś o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    lewarek.pl o Szymowski prześwietla premiera
    walthemar o Dlaczego kobiety w średnim wie…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Ślepi przewodnicy ślepych o niepodległości Polski

Posted by Marucha w dniu 2011-12-11 (Niedziela)

Kilka dni temu ukazało się w mediach „Oświadczenie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu w sprawie zagrożenia utraty niepodległości i suwerenności Państwa Polskiego” (1).

Pod nim podpisało się 240 wykształconych osób od magistrów wzwyż.

Już sam tytuł wiele mówi. Byłby zgodny z rzeczywistością, gdyby usunąć słowo „zagrożenia”.

Tak to jest z niektórymi wykształconymi… Dzielą na czworo włos na łysym.

Chciałbym powiadomić uczonych (ale niestety nienauczonych) sygnatariuszy oświadczenia, że niepodległość nie jest stopniowalna. Albo jest, albo jej nie ma. Nie można być trochę niepodległym. Nie istnieje częściowa niepodległość.

Polska jest podległa Unii Europejskiej od 1 maja 2004 roku. O zagrożeniu niepodległości trzeba było podpisywać oświadczenia przed referendum przyłączeniowym w 2003 roku. Od momentu zrzeczenia się niepodległości, sensowne jest tylko wzywanie do jej odzyskania.

W tym miejscu należy przypomnieć słowa patrona Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane 29 listopada 2001 roku z mównicy sejmowej:

„Reprezentuję ugrupowanie, które stoi na stanowisku, że niezależnie od ceny, jaką za to trzeba zapłacić, ograniczenie suwerenności, choćby najmniejsze, kraju, który w całym XX w. jedynie niespełna 20 lat, przepraszam, niespełna 21 lat był w pełni suwerenny, no i ostatnie 12, a w XIX w. suwerenny w ogóle nie był, jest pewną ceną. Ale sytuacja Europy i świata w końcu 2001 r., u progu XXI stulecia, nakazuje powiedzieć Unii: tak”.

„Otóż ja i mój klub jesteśmy zwolennikami wstąpienia do Unii niezależnie od tej ceny, o której na początku mówiłem i która jest ceną – przynajmniej dla mojego pokolenia, które o w pełni niepodległą Polskę walczyło – bolesną. Ale rzeczywiście jesteśmy w sytuacji, w której dla Unii nie ma alternatywy” (2).

Jak wobec powyższych słów Lecha Kaczyńskiego ocenić poniższe zdania z oświadczenia wydanego pod jego pośmiertnym patronatem:

„Niepodległość Polski to pamięć i tożsamość. […] To pamięć o tym, co było fundamentalnym założeniem Unii Europejskiej, potwierdzonym w Traktacie z Maastricht – o zasadzie solidarności i subsydiarności (pomocniczości), które zakładają suwerenność każdego z państw członkowskich” (3)?

Niewiedza? Słaba pamięć? Zakłamanie?

Lech Kaczyński otwarcie mówił w 2001 roku, że przyłączenie się do Unii Europejskiej na warunkach traktatu z Maastricht jest bolesnym pożegnaniem z suwerennością i niepodległością. Ubolewał nad tym, ale się na to godził, bo rzekomo nie było alternatywy. Potem już jako prezydent państwa przy okazji negocjacji, podpisania i ratyfikacji traktatu z Lizbony (lata 2007-2009) był „za, a nawet przeciw”, aby w końcu traktat ratyfikować, mimo że skutkowało to pogłębieniem uzależnienia Polski od Unii Europejskiej (4). A teraz ludzie powołujący się na jego spuściznę protestują przeciw nowemu traktatowi, bo jakoby dopiero ten odbierze Polsce niepodległość… Czyżby na zasadzie „do trzech razy sztuka”…? Ile razy Unia Europejska może nam odebrać suwerenność? Ile razy można stracić wolność nie odzyskując jej w międzyczasie?

MORAŁ:
Żeby podjąć działania na rzecz odzyskania niepodległości przez Polskę, trzeba najpierw zdać sobie sprawę, że niepodległość została utracona.
__________

Przypisy:

1) „Niepodległość Polski to nie tylko kwestia suwerenności politycznej i militarnej. To przestrzeń świadomości narodowej”, W Polityce, 7 grudnia 2011.

2) Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (www.sejm.gov.pl), Archiwum Danych o Posłach, IV kadencja 2001-2005, Lech Kaczyński, Wystąpienia na posiedzeniach Sejmu: http://orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf/idWWW?OpenView&RestricttoCategory=150.

3) „Niepodległość Polski to nie tylko kwestia suwerenności politycznej i militarnej. To przestrzeń świadomości narodowej”, W Polityce, 7 grudnia 2011.

4) Traktat lizboński, Wikipedia. O postawie Lecha Kaczyńskiego „za, a nawet przeciw” traktatowi można przeczytać na przykład w tekście: Witold Jarzyński, Analiza wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego w sprawie Traktatu Lizbońskiego, Newsweek (blogi.newsweek.pl), 18 grudnia 2008.

5) Na ilustracji: obraz niderlandzkiego malarza Pietera Bruegla „Ślepcy”, znany także pod tytułami „Przypowieść o ślepcach” oraz „Ślepcy prowadzący ślepców”.  Źródło: Wikipedia:http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alepcy.

http://mocniejszy.wordpress.com/

Komentarzy 51 do “Ślepi przewodnicy ślepych o niepodległości Polski”

  1. Kronikarz said

    🙂

  2. OS said

    Ci sami dyplomowani durnie urzadzaja marszerujq wraz z innymi zaczadzonymi w marszach niepodleglosci.

  3. Guła said

    A kiedyż my tę suwerenność ostatnio posiadali? Chyba Za Pałkina 😉

  4. maran said

    http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/towarzysz_diomko_(vel_moczar)_nauczyl_kochac_prawdziwa_ojczyzne._32466
    „Towarzysz Diomko (vel Moczar) nauczył kochać „prawdziwą ojczyznę”.

    Najpierw człowiek zwany Zdradosławem (Zdradkiem) prosi w Berlinie bundeskanzlerynę, coby ze swoimi Wielkimi Niemcami, Europę i Polskę w łaskawą opiekę wzięła. Donek Cudorobny i Bronek Prezio mu sekundują – pewnie w ramach stania na straży godności i obrony interesów ojczyzny. Musi co i tak, bo skoro „polskośc to nienormalność” – jak już dawno Donek zauważyć raczył, to trzeba jakiejś jednak „ojczyzny” bronić.

    Jakiej? Z odpowiedzią pośpieszyła Madame Ewa K. – marszałczyca sejmu tzw. Rzeczypospolitej Polskiej – ogromniście swego czasu zasłużona dla „reformy lecznictwa”. Pani ta bowiem publicznie orzekła, że każdy, kto sprzeciwia się pozbawianiu Polski atrybutów niepodległości oraz gardłuje przeciwko płaceniu gigantycznego haraczu na patologiczną eurostrefę – postępuje wbrew patriotyzmowi. Ojojoj, a to ci dopiero… Znaczy się, że patriotą jest ten, kto popiera wzmocnienie kosztem Polski – i tak monstrualnie biurokratycznego a przez to ekonomicznie trupiejącego – Molocha. Wychodzi więc na to, że ojczyzną P(latformat)olaków jest… Unia Europejska.

    Coś wam to przypomina? Jasne, że tak. Jakieś cztery dekady temu towariszcz Mieczysław Diomko, lepiej znany jako Mieczysław Moczar, powiedział: „prawdziwą ojczyzną nas partyjniaków jest Związek Radziecki”. Kto by pomyślał, że Donek i jego PO, tak wiernie będą się uczyć od „patrioty” Moczara.

    Nikt się nie dziwi, że za federalną UE – coraz bardziej podobną do CCCP – optują pogrobowcy komuny z PZPR – SLD. Oni jakby w genach mają służalczość wobec obcych i status pachołków, żyjących w polskiej prowincji jakiegokolwiek imperium. Wierzą w „konieczność dziejową”, „logikę historii” – jak wierzyli w czasach wysługiwania się sowieckiej Moskwie. To zrozumiałe, wyhodowani na rabów, mentalnymi rabami pozostają, ale żeby PO??? I jak tu nie mówić: Blad’forma Obywatelska? „

  5. bodo said

    Jak mam przekonać cię mój narodzie
    byś nie budował domu na smrodzie
    smród się ulotni pośród zamętu
    i dom upadnie bez fundamentu

  6. Boryna said

    Kaczyński i niepodległość pasuja do siebie jak pięść do oka. Prowadzili obłędną polityke skłócania z Rosją, z którą Niemcy prowadzą wielkie interesy. Jak traktowali sprawę powrotu zesłańców syberyjskich i pamięc ofiar UPA. Przywrócili obywatelstwo czerwonym prominentom żydowskim a Polakom ze wschodu utrudniali powrót. Obłudnicy!!!

  7. Rysio said

    Ciekawe kiedy w Polsce zaczną robić takie zdjęcia.

    http://babaavenue.blogspot.com/2009/02/landscape-of-human-bodies.html

    PS. Idę o zakład, że bez żadnego problemu znajdzie sie wystarczającą ilosć durni.

  8. APA said

    Prosimy MADRE GLOWY zyjace w Polsce o wytlumaczenie nam emigrantom :
    CZYM JEST DZISIAJ POLSKA ?

    Pytanie prosze potraktowac powaznie ,tym bardziej,ze zapodany wyzej temat jest o niepodleglosci (czyjej,kogo ?).

    W zwiazku z tym,ze w dalszym ciagu w Polsce wszelkimi sposobami dazy sie do krwawej REWOLUCJI ,w czym prym wioda czolowe partie polityczne sytuacja narodowa w kraju jeszcze zwanym Polska jest ma pograniczu WOJNY DOMOWEJ.

  9. Błysk said

    Ad8. A czym w ogóle jest emigracja ? Czy ma jakiekolwiek cele ? A w szczególności czym jest Kongres Narodowy Polski w USA? Może byście uzdrowili najpierw swoje organizacje /swego czasu finansowały KOR/ a dopiero potem zajęli się Krajem .Czy np. ktoś ,poza jałowym obwinianiem krajowców zechciał podjąć temat sfałszowanie ostatnich wyborów parlamentarnych?/ członków Państwowej Komisji Wyborczej powołuje prezydent RP, tak,ze nikt nie sprawdza podanych przez nią wyników/.

  10. Ola Gordon said

    Rostowski: uśpić psy celników http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art6705,minister-finansow-pozwala-usypiac-psy-celnikow.html

  11. Ja i moj Pies said

    Pies to nie jest takie zwykle zwierze, jak inne stworzenia. Pies zostal stworzony, aby byc z czlowiekiem. Czlowiek z psem jest lepszym czlowiekiem, a pies z czlowiekiem odnajduje swoje powilanie i spelnienie. Te dwa charaktery wzajemnie sie uzupelniaja.

    Czlowiek gorszy jest od zwierzecia, gdy jest zwierzeciem.
    Czlowiek gorszy jest od maszyny, gdy jest maszyna.

  12. Ignacy Krasicki said

    Niosl slepy kulawego, dobrze im sie dzialo;
    Ale ze to slepemu nieznosne sie zdalo,
    Iz musial zawzdy sluchac, co kulawy prawi,
    Wzial kij w reke: „Ten – rzecze – z szwanku nas wybawi”.
    Ida; a wtem kulawy krzyknie: „Umknij w lewo!”
    Slepy wprost i, choc z kijem, uderzyl lbem w drzewo.
    Ida dalej; kulawy przestrzega od wody –
    Slepy w brod: sakwy zmaczal, nie wyszli bez szkody.
    Na koniec, przestrzezony, gdy nie mijal dolu,
    I slepy, i kulawy zgineli pospolu.
    I ten winien, co kijem bezpieczenstwo mierzyl,
    I ten, co bezpieczenstwa glupiemu powierzyl.
    Ignacy Krasicki

  13. Panie Kronikarz ma pan sowiest?

    A idz pan w diably. Albo piszi. Panskij trik mnie juz nadojel.

  14. Kronikarz said

    Panie Zbyszku,
    Wole to niz od rzeczy pieprzenie.
    A Pan drazliwy jak podstarzala dziewica.

  15. mocniejszy said

    „A kiedyż my tę suwerenność ostatnio posiadali?”

    Ostatnio niepodległość Polska jako państwo posiadała w latach 1993-2004. Od wyjścia wojsk moskiewskich z Polski do wcielenia w Unię Europejską. To była taka niepodległość, jak w latach 1926-1939, czyli rządy judeocentryków. Trzeba rozróżniać niepodległość państwa od niepodległości narodu. Polska jako państwo w latach 1993-2004 była niepodległa, ale naród polski w państwie zwanym Polska w tym czasie niepodległy nie był. A komu był podległy? Napisałem już. Judeocentrykom.

    „CZYM JEST DZISIAJ POLSKA ?”

    Powyżej już po części odpowiedziałem. Ale jeszcze dopowiem. Polska jest obecnie państwem niesuwerennym w ramach europejskiej unii państw. Unie bywają luźniejsze lub ściślejsze, mniej lub bardziej zcentralizowane, co można prześledzić na dziejach unii polsko-litewsko-ruskich. Unia Europejska z każdym kolejnym traktatem staje się coraz bardziej scentralizowana, władze unijne coraz to ograniczają zakres autonomii państw członkowskich.

    Uwaga. Unia i federacja jest tak naprawdę tym samym. Tak jak ziemniak i kartofel. Najlepiej to widać w USA. USA znaczy United States of America = Unia Państw Ameryki (Zuniowane/Zjednoczone Państwa Ameryki). Jednocześnie władze Unii Państw Ameryki nazywane są władzami federalnymi czyli władzami federacji.

    A w Jewropie wmawiają ludziom, że niby unia to nie federacja :))

  16. To ja Wam powiem cos.

    Nawet moja zona tego nie rozumie. Ale zona zachorowala.

    Dostalem tysiac emejli w ciagu jednej minuty. Moge poslac kopie.

    Dlaczego?

    Dlaczego ja i za jakie grzechy?

    Naiwni wy.

  17. Piotrx said

    Wieś na wstecznym biegu. Debata rolna (cz.I)
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28527

    Zasoby środowiskowe Polski
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28434
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28435

    Stan UE
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28516
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28517
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28518

    Okazuje sie ze jest ponoc zapis prawny w polskiej konstytucji uniemozliwiajacy rzadom pozyczanie pieniędzy w NBP – tylko w bankach prywatnych

  18. Kuracjusz said

    Polecam wprowadzic ten tekst na tego bloga;

    http://xportal.pl/?p=1268

    bardzo ciekawy.

    Pozdr Kuracjusz

  19. Rysio said

    re 18. Po przeczytaniu http://xportal.pl/?p=1268 mogę autorytatywnie stwierdzić że dzieła Ludwika von Misesa są tym osobnikom całkowicie nieznane.

    W związku z tym pieprzą całkowite i totalne głupoty o kapitaliźmie.

    🙂

    PS. Przypomina to gadanie wiejskiej baby która całe życie nic nie robiła tylko doiła ręcznie krowy – aż tu nagle zabrałą głos bo uważa że jest njelpjej wykwalifikowana aby opisać działanie silnika odrzutowego.

  20. Piotrx said

    Chazarska dzicz panem świata. Tom I: Zagłada Rosji. Henryk Pająk
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/11/chazarska-dzicz-panem-swiata-tom-i-zaglada-rosji/

    Redakcja Stop Syjonizmowi ma przyjemność zaprezentować wam fragment najnowszej książki Henryka Pająka, która ukaże się w sprzedaży już za dwa tygodnie. Praca bez ogródek przybliża nam żydowskie zbrodnie oraz okupację w Rosji i każdy poszukiwacz prawdy powinien się z nią zapoznać

    *************
    Naszym tu zadaniem jest uzmysłowić czytelnikom, iż żyjemy w czasach tuż-przedwojennych. Rakowski mówił to na półtora roku przed drugą żydowską wojną światową. Ile nam KAP-INTERN pozostawił czasu przed trzecią? Tego nie wiemy. Poza nimi. Wie ich talmudyczny niewidzialny Kahał.

    Naszym zadaniem, na gruncie polskim, a szerzej – słowiańskim, jest wykazać, że żydobolszewizm nie tylko nadal funkcjonuje, ale jest coraz bardziej butny, zuchwały bo zwycięski: już światowy.

    Los Rosji carskiej jest nauczką dla nas, dla Rosjan, dla cywilizacji.

    W końcowych rozdziałach książki wykażemy, że Rosja istnieje już tylko formalnie, podobnie jak tylko formalnie istnieje Polska. Rosja nigdy nie podniosła się po rewolucji, a teraz po rzekomym „upadku” żydobolszewizmu. Wykażemy, że Rosja jest poddawana eutanazji demograficznej, zarazem została militarnie rozbrojona przez agenturalny syndrom „jelcynizmu” i teraz „miedwieputinizmu”.

    Końcowy etap jej zagłady jako dawnego mocarstwa, to rozpad na kilka regionów na wzór nowych państw powstałych po rozpadzie Jugosławii.

    Resztki Rosji to nowe, już bezkrwawe łagry w systemie żydobolszewickich neo-Gułagów, teraz nazywanych federacją „suwerennych” państw.

    Prześledzimy w tym pierwszym tomie ludobójczy, bezlitosny proces zagłady Rosji carskiej, Rosji prawosławnej, Rosji słowiańskiej.

  21. Marucha said

    RE 19:
    „… dzieła Ludwika von Misesa są tym osobnikom całkowicie nieznane”

    No to fatalnie… Może znają chociaż Rothbarda?
    Ja co prawda zwróciłem uwagę na inne rzeczy, ale jeszcze muszę wszystko dokładnie przeczytać.

  22. Marucha said

    Re 20:
    Myślę – tak na intuicję wspartą pewnymi obserwacjami – że p. Pająk przesadził. I bardzo chciałbym mieć rację.

  23. Kuracjusz said

    Re 19:

    Wydaje mi się, iż dzieła Misesa są autorowi tego tekstu doskonale znane. Mi zresztą również i dochodzę do podobnych wniosków odnośnie kapitalizmu.

    Co do Misesa i całej szkoły autriackiej, to uważam ją za absolutnie bezwartościową i prymitywną. Prostacką, upraszczającą wszystko do banalnego „są tylko jednostki, muszą być wolne, bo wtedy będą działać i będzie super” na poziomie mikroekonomicznym, zaś makroekonomia dla nich w ogóle nie istnieje.

    Odrzucam poza tym wszelkie podstawy na jakich ufundowana jest myśl liberalna (kapitalistyczna) gdyż jestem katolikiem, a szkoła austriacka promuje właśnie zgniły liberalizm a wraz z nim wszystkie patologie współczesnego świata (dobitnie ukazane w zalinkowanym tekście), ponadto szkoła ta odrzuca możliwość empirycznego potwierdzenia teorii, bazuje na krótkowzrocznym indywidualizmie metodologicznym i tak dalej.

  24. Kuracjusz said

    Re 19:

    A w ogóle proszę sobie ten tekst raz jeszcze przeczytać, gdyż autor wyraźnie krytykuje w nim neoliberalizm i turbokapitalizm, natomiast właściwy „prawdziwy kapitalizm” nawet momentami stara się aprobować. Ale to już trzeba przeczytać nieco więcej, a pan pewnie przyzwyczajony jest krótkich do notek na blogu psychopaty Korwina.

  25. Piachu2 said

    Panie Gajowy – jak wyobrażasz sobie zdobycie niepodległości – pstryk i jest?
    Niestety nie zgadzam się z Tobą w tej kwestii.
    10 lat temu ja też postrzegałem UE inną niż stała się obecnie.
    Wspólnota Węgla i Stali przekształciła się w Eurokołchoz, czasy się zmieniają i poglądy też należy dopasować, a nie tkwić w średniowieczu.
    W obecnej sytuacji naszego Kraju, niepodległość musimy zdobywać małymi stanowczymi kroczkami, przedstawiając ludziom prawdę, ale należy to robić subtelnie.
    Robisz wielką, wspaniałą robotę dla Ojczyzny, ale rób to rozsądnie!
    Kogo proponujesz zamiast Kaczyńskiego, kto ma być tym najlepszym wodzem?

    Czy potrzebne jest nam kolejne powstanie, rewolucja, wojna, choć jeśli trzeba będzie, mimo wieku mojego – jestem gotów?

    Jeśli przy kolejnych wyborach upadnie żydokomuna w postaci PO i SLD, zniknie ze sceny palikociarnia i ta dziwka – PSL, której z każdym dobrze, to już sukces.
    Zauważ, że Lech Kaczyński zanim podpisał traktat Lizboński, co nieco ugrał dla Polski (doraźnie z kacapami),
    a ta łachudra z PO samowolnie złożyła hołd germańcom.
    http://wirtualnapolonia.com/2011/10/30/hold-tuski/
    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=5643&Itemid=56

  26. Rysio said

    re 25. 166 i jemu podobni nigdy nie dopuszczą do tego aby PIS upadł.

  27. Marucha said

    Re 25:
    Zanim Pan się zacznie ze mną nie zgadzać, niech mi Pan zacytuje cokolwiek, co by świadczyło, iż gajowy wyobraża sobie odzyskanie niepodległości jako sprawę łatwą i szybką. Bo gajowy nie tylko, że nie wyobraża sobie szybkiego i łatwego odzyskania niepodległości, ale w ogóle sobie nie bardzo je wyobraża, nawet jeśli będzie powolne. Gajowy liczy już tylko na interwencję boską. Zupełnie serio mówię.

    Natomiast czego sobie gajowy nie wyobraża, to „odzyskiwanie niepodległości krok po kroku” pod przywództwem Kaczyńskiego, bo będzie dokładnie odwrotnie.
    Nie wiem, co Kaczyński ugrał z „kacapami” – chyba tylko to, że ominęło na uczestniczenie w Rurze Bałtyckiej i że nawet Unia wykazała objawy zniecierpliwienia jego nieustannym podgryzaniem Rosji.

  28. 166 bojkot TVN said

    19/Rysio
    W związku z tym pieprzą całkowite i totalne głupoty o kapitaliźmie.
    – co coś jak Rysio na każdy temat, szczególnie ten nieudowodniony popierania Kaczyńskiego przez 166

  29. Rysio said

    re 25 „..Kogo proponujesz zamiast Kaczyńskiego, kto ma być tym najlepszym wodzem?…”

    Najlepszym wodzem zdecydowanie byłby Rysio.

    Wprowadziłbym czysty kapitalizm z ekonomią opartą o nauki ekonomiczne Misesa, z walutą wolnorynkową (prawdopodobnie było by to złoto).

    Czysty kapitalizm z jednym wyjątkiem socjalistycznym – każdy obywatel Polski na początku dostałby od państwa „za darmo” porządny komputer ze wszystkimi dodatkami.

    Premierem zostałby Gajowy.

    Oczywiscie wszyscy których majątki wynaszą powyżej powiedzmy 1,000,000 zł musieli by się z nich dokładnie rozliczyć przed społeczeństwem.

    Na tych którzy by sie nie rozliczyli i uciekli z Polski, został by wydany list gończy, w którym za żywego lub umarłego państwo Polskie wypłacało by nagrodę powiedzmy 20 uncji* złota.

    * Wiecej nie bo wtedy Rysio zaniedbałby obowiązki prezydenta i sam stałby sie łapaczem.

    🙂

  30. Rysio said

    re 28 . 166 no co ty – głosowałes’ na PO? Tego po tobie się nie spodziewałem.

    😦

  31. Rysio said

    re 23. Kuracjusz – a już mys’lałem że jests’ inteligientny.

    😦

  32. Rysio said

    re 23. „…Co do Misesa i całej szkoły autriackiej, to uważam ją za absolutnie bezwartościową i prymitywną…”

    Jeżeli tak uważasz to powinienes’ napisać potężne dzieło krytyczne na jego temat. Na pierwszy rzut weź rozpraw sie z książką Misesa pt. „Socjalizm”.

    Kuracjusz ! Chłopie! Nobla będziesz miał murowanego !!!

    Haaaaaaaaaahahahahaaaaaa!!!!

    🙂

  33. Carlos said

    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=538

  34. Rysio said

    re 33. „…Lech Kaczyński jako minister sprawiedliwości w rządzie AWS uniemożliwił ekshumacje w Jedwabnym by ukazać bezmiar kłamstw Grossa..”

    Ot i wszystko.

  35. wet3 said

    @ Mocniejszy (15)
    Nie podzielam panskiej opinii na temat niepodleglosci w latach 1993-2004. Panstwo nie bylo wtedy niepodlegle bo rzadzacy nie reprezentowali polskich interesow. Dla przykladu powiem panu iz bardzo trudno jest mi uwierzyc aby taki Bolek lub Stolzman vel Kwasniewski pracowali dla Polski.

  36. maran said

    super. zwlaszcza koncowka.

  37. maran said

    Dwa dni temu zostal zabity przez Izraelskiego zolnierza mlody 28-letni Palestynczyk Mustafa Tamimi za to ,ze pokojowo protestowal przeciw Izraelczykom zabierajacym nielegalnie jego wioske, jego ziemie.
    Pocisk z gazem lzawiacym zostal wycelowany z odleglosci kilkunastu metrow prosto w twarz mezczyzny.
    Ciezko ranny zostal przewieziony do szpitala ,gdzie po kilku godzinach zmarl z powodu odniesionych ran.
    Tu info plus zdjecie ( ostrzegam drastyczne).
    http://mondoweiss.net/2011/12/idf-kills-palestinian-protester-and-tweets-fail.html

  38. maran said

    Okazuje sie ze oprawcy nawet nie potrafia uszanowac pogrzebu tego mlodego mezczyzny i przyszli na ten pogrzeb aby zrobic rozrobe, pobic, aresztowac.
    Wlosy deba staja jak widzi sie to bezprawie, te okrucienstwa dziejace sie na oczach swiata ,
    a USA politycy klaniaja sie do kostek tym oprawcom.
    http://mondoweiss.net/2011/12/nabi-saleh-was-not-allowed-to-bury-their-beloved-son-in-peace.html

  39. maran said

  40. Ola Gordon said

    Syjonizm i Rosja
    część 2

    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    Leon Trocki, którego prawdziwe nazwisko jest Lejba Dawidowicz Bronsztajn, powiedział:
    „Z Rosji musimy zrobić pustynię zamieszkałą przez białych Murzynów, którym urządzimy taka tyranię, o jakiej nie marzyli nawet najokrutniejsi wschodni despoci. Jedyna różnica to taka, że będzie to lewicowa, a nie prawicowa tyrania. Będzie to czerwona, a nie bała tyrania. Mamy na myśli dosłowne znaczenie wyrazu ‚czerwona’, gdyż zorganizujemy taki rozlew krwi, że w porównaniu z nim, straty w ludziach poniesione we wszystkich kapitalistycznych wojnach zbledną. Najwięksi bankierzy zza oceanu będą z nami bardzo blisko współpracować. A kiedy wygramy rewolucję, na resztkach pogrzebu rewolucji ustanowimy syjonistyczną władzę, i staniemy się taką siłą, przed którą cały świat padnie na kolana. Pokażemy co znaczy prawdziwa władza. Poprzez terror i rozlew krwi zredukujemy inteligencję rosyjską do stanu zupełnego ogłupienia i idiotyzmu i do zwierzęcej egzystencji… W tej chwili nasi młodzi mężczyźni w skórzanych marynarkach, synowie zegarmistrzów z Odessy, Orszy, Gornelu i Winnicy wiedzą jak nienawidzić wszystkiego co rosyjskie! Jaką przyjemność sprawia im niszczenie rosyjskiej inteligencji – oficerów, naukowców i pisarzy!…”
    [Memoirs of Aron Simanovich (Dzienniki Arona Symanowicza), carskiego jubilera, sekretarza Rasputina]

    Jak widzimy z tego cytatu, oczywiście, Rosja nie uciekła uwadze syjonistów. Nie do przecenienia jest rosyjski wymiar syjonizmu. Być może niemożliwe jest opisanie całej aktywności syjonistów w Rosji. Zajmiemy się tylko niektórymi z nich.

    Najpierw – jak syjonizm wdarł się do Rosji?

    Faktycznie historyczna ojczyzna przodków dzisiejszych żydów jest w Rosji.

    Pierwotni Hebrajczycy (z Biblii) byli, jak teraz nazywamy, Sefardyjczykami, sefardyjskimi żydami z Bliskiego Wschodu, którzy później dostali się do Hiszpanii i Portugalii, kiedy Maurowie okupowali Półwysep Iberyjski. Ale prawie wszyscy współcześni żydzi są Aszkenazyjczykami, co oznacza, że nie są potomkami Sefardyjczyków (Hebrajczyków), ale pochodzą z bandy okrutnego plemienia zwanego Chazarami. Sefardyjczycy, szukając armii dla swoich rewolucji, wybrali Chazarów. Chazarowie przeszli na judaizm, i obecnie stanowią 95% światowej populacji żydów.

    Królestwo Chazarskie zniknęło z mapy świata wiele stuleci temu. Obecnie wiele ludzi nigdy o nim nie słyszało, ale w tamtych czasach królestwo Chazarów [Chazaria] było wielką potęgą, rzeczywiście posiadali władzę nad wielkim imperium zniewolonych ludzi. Na południe i zachód od Chazarii było w pełnym rozkwicie Cesarstwo Bizantyjskie, z jego wschodnią ortodoksyjną cywilizacją chrześcijańską. Na południowym wschodzie Chazaria graniczyła z szerzącym się Imperium Muzułmańskim arabskich kalifów. Chazarowie wpłynęli na dzieje obu tych imperiów, ale, znacznie ważniejsze, chazarskie królestwo zajmowało, co później stało się południową częścią Rosji, między Morzami Czarnym i Kaspijskim. W rezultacie, historyczne losy Rosjan i Chazarów splotły się w sposób, który przetrwał aż do dnia dzisiejszego.

    Jeśli nigdy nie słyszeliście o Chazarach, myślę że najpierw powinienem wspomnieć gdzie można zajrzeć i dowiedzieć się więcej o nich. W 1976 roku brytyjski pisarz, [żyd] Arthur Koestler, opublikował książkę o Chazarach. Jej tytuł to The Thirteenth Tribe: Tha Khazar Empire and Its Heritage [Trzynaste plemię: imperium chazarskie i jego dziedzictwo]. Amerykańskim wydawcą był Random House.

    Historia mówi, że Chazarowie pochodzili z mieszanki mongolskiej, tureckiej i fińskiej. Niektóre źródła mówią, że pochodzą od Togarmah, przez jego syna, Chozara. Już w III w. byli w stałym konflikcie
    wojennym na terenach Persji i Armenii. Pierwsza wzmianka o Chazarach odnosi się do V w., kiedy byli znani jako akatsirs, i zamieszkiwali stepy północnego Kaukazu. Ich język nawiązuje do bułgarskiej grupy języków tursk. Ale nie znaleziono żadnych tekstów pisanych.

    W V w., Chazarowie należeli do niszczycielskich hord Huna Attyli. Ale śmierć Attyli przyspieszyła upadek imperium hunnickiego i pozostawiła próżnię władzy w Europy wschodniej, którą w końcu wypełnili Chazarowie. Następnie przystąpili do podporządkowywania sobie wszystkich innych okolicznych plemion do takiego stopnia, że wkrótce po ich klęsce, tych plemion praktycznie nie wymieniano w kolejnych zapisach historycznych. Chazarowie wchłonęli ich, historycznie rzecz biorąc.

    Około roku 550, koczowniczy Chazarowie zaczęli osiedlać się na terenach wokół północnego Kaukazu, między Morzami Czarnym i Kaspijskim. Chazarską stolicę, Itil, założono przy ujściu Wołgi, która uchodziła do Morza Kaspijskiego, żeby kontrolować ruch na rzece. Następnie Chazarowie wymuszali 10% cło od każdego ładunku przechodzącego rzeką koło Itil. Tych którzy odmawiali atakowano i zabijano.

    W połowie VII w. już mieli własne państwo pod nazwą Kaganat Chazarski. Po założeniu królestwa na Kaukazie, Chazarowie stopniowo zaczęli tworzyć imperium zniewolonych narodów. Atakowali i podbijali coraz więcej plemion słowiańskich, które w porównaniu z Chazarami były pokojowe. Stawały się częścią Imperium Chazarskiego, i zobowiązane do płacenia haraczu dla chazarskiego kagana.

    I w ten sposób Imperium Chazarskie poszerzało się na północ do Kijowa, dzisiejszej stolicy Ukrainy, nad rzeką Dniepr. Potem Imperium Chazarskie rozciągnęło swoje terytorium od Dniepru na zachód do Morza Aralskiego na wschód, kontrolowało większość wybrzeży Morza Kaspijskiego, które do tej pory nazywa się „Morzem Chazarskim” w językach tureckim, perskim, arabskim i innych. Ostatecznie zajmowało ogromne obszary ponad 1 mln mil kw. [ok. 2,6 mln km kw], od zachodu dzisiejsze Węgry / Austria, na wschód Morze Aralskie, na północ Górna Wołga, i południowy region do Gór Kaukazu, między Morzami Czarnym i Kaspijskim. Wówczas był to dosłownie największy kraj na świecie.

    To królestwo Chazarów pokazane jest w ogromnej liczbie materiałów historycznych, większość których pokazano w ostatnich trzydziestu, czy pięćdziesięciu latach. Chazarowie byli tak potężni pod względem społecznym i wojskowym, że, jak mówi Kevin Alan w książce The Jews of Chazaria [Chazarscy żydzi], „cesarz Bizancjum [Imperium Rzymskie], Konstantyn Porfirogenet, wysyłał listy do Chazarów oznaczone złotą pieczęcią wartą 3 solidi, więcej niż 2 solidi, która zawsze towarzyszyła listom do papieża w Rzymie, księcia Rusi, i księcia Węgrów” [Brook, Chazarscy żydzi].

    Uważa się, że w szczytowym okresie ich imperium, Chazarowie mieli stałą armię, która mogła liczyć aż 100.000, i kontrolowali lub wymuszali, o dziwo, trzydzieści różnych narodów i plemion, zamieszkujących rozległe terytoria Kaukazu, Morza Aralskiego, Uralu i ukraińskich stepów. Rosyjski archeolog, Michaił Artamonow, stwierdza, że przez 150 lat Chazarowie byli największymi władcami południowej części Europy wschodniej i przedstawiali praktycznie niedostępny bastion, blokując przejście uralsko-kaspijskie z Azji do Europy.

    Oryginalną (lokalną) pogańską religią Chazarów była pewna dzika forma szamanizmu, składającego się z panteonu niewyraźnych bogów, i w ceremoniach rytualnych składali ofiary nie tylko z różnych zwierząt (najchętniej koni), ale i z ludzi, zwykle najmądrzejszych i najzdolniejszych spośród jeńców.

    I wtedy, około 740 roku, miało miejsce oszałamiające wydarzenie. Chazarowie przeszli na judaizm!

    W słynnej książce ‚Trzynaste plemię’, żydowski autor, Arthur Koestler, szczegółowo opowiada, że po tej dziwacznej serii wydarzeń: „… w 732 roku, po ogłoszeniu chazarskiego zwycięstwa nad Arabami, przyszły [bizantyjski katolik] cesarz Konstantyn V poślubił chazarską księżniczkę [ochrzczoną Eirene]. Ich syn został cesarzem Leonem IV, znanym jako Leon Chazar. Kilka lat później, prawdopodobnie w 740 roku, [chazarski] król [Bułan], wraz z dworem i wojskową klasą rządzącą, przyjęli religię żydowską, i judaizm stał się państwową religią Chazarów…” [Trzynaste plemię, s. 14]

    Ta dziwna masowa konwersja dzikiego i zacofanego kulturowo królestwa Chazarów, jak się dowiadujemy, była „sprytnym posunięciem politycznym”, gdyż wtedy to kłopotliwe plemię otaczały ze wszystkich stron wrogie plemiona. Chazarowie byli pod stałym naciskiem ze strony bizantyjskich i muzułmańskich sąsiadów, żeby przyjęli chrześcijaństwo lub islam. Więc w roku 740, król Bułan, król Chazarii, zdecydował przyjąć jakąś religię monoteistyczną. Jak mówi legenda, była to jego odpowiedź na sny i wizje. Ale, oczywiście, bardziej prawdopodobne jest to, że w tej decyzji dużą rolę odegrały realia polityczne. Imperium Bułana przylegało do imperiów Bizantyjskiego i Muzułmańskiego. Przypuszczam, że musiał nadejść czas, między wszystkimi rozlewami krwi, kiedy zaczął zastanawiać się, co czyniło Arabów i chrześcijan takimi wściekłymi neofitami. Więc zaczął studiować religię.

    Prawdziwy powód przejścia królestwa Chazarii na judaizm, z czym zgadza się większość historyków, był dobrze przemyślany, a nie przypadkowy i kapryśny, jak twierdzili niektórzy. Jak napisał George Vernadsky w książce A History of Russia [Historia Rosji], w roku 860 wysłano delegację Chazarów do Konstantynopola, który wtedy był pozostałością po starożytnej stolicy dawnego Imperium Rzymskiego, które za czasów cesarza Konstantyna przyjęło chrześcijaństwo. Ich przesłanie było następujące:

    Boga, Pana wszystkiego [odnosząc się tu do Tengri], znamy od niepamiętnych czasów… i teraz żydzi naciskają byśmy przyjęli ich religię i zwyczaje, a z drugiej strony, Arabowie, kuszą nas do swojej wiary, obiecując nam pokój i liczne dary. [George Vernadsky, Historia Rosji, t. 1 (New Haven, CT: Yale University Press, 1948), s. 346.]

    Ten apel, ze wszystkimi jego konsekwencjami, miał oczywiście na celu wciągnięcie chrześcijańskiego Cesarstwa Rzymskiego w debatę, spodziewając się, być może, zrównoważonego sporu między głównymi religiami monoteistycznymi. Kevin Brook zauważa, że „to oświadczenie mówi, że żydzi aktywnie poszukiwali konwertytów w Chazarii w 860 roku”. Dodaje również, że „w roku 860, [chrześcijańscy] święci, Cyryl i Metody, zostali wysłani jako misjonarze do Chazarów przez bizantyjskiego cesarza Michała III …. gdyż Chazarowie poprosili, żeby chrześcijańscy uczeni przybyli do Chazarii na debatę z żydami i muzułmanami”. [Brook, The Jews of Chazaria [Chazarscy żydzi] Ponieważ świat rzadko był (albo nigdy) świadkiem jakiejś kultury ludzi bardziej biegłych w sztuce debaty religijnej niż rabiniczni żydzi, konwersja Chazarów na talmudyczny judaizm nie jest dziwnym rezultatem, zważywszy, że takie forum miało być decydującym czynnikiem ich wyboru, a nie tylko percepcją duchową.

    Legenda mówi, że Bułan zaprosił przedstawicieli trzech religii (chrześcijaństwo, islam i judaizm) do Itil, stolicy położonej przy ujściu Wołgi na wybrzeżu Morza Kaspijskiego (które, jak już wspomniałem, wtedy nazywano Morzem Chazarskim). Każdy z przedstawicieli przedstawił silny argument o swojej wierze. Król Bułan nie mógł się zdecydować. Więc odesłał trzech przedstawicieli, i ponownie wezwał chrześcijanina. Zapytał go, którą wybrałby religię, gdyby zdecydował odrzucić chrześcijaństwo. Chrześcijanin, bez wahania, zaczął opowiadać się przeciwko religii muzułmańskiej, i mocno zalecał judaizm. I podobnie, muzułmanin opowiadał się przeciwko chrześcijaństwu i zalecał judaizm. Więc Bułan przyjął ich rady. Odrzucił chrześcijaństwo i islam, i stał się żydem. Król doszedł wtedy do wniosku, że judaizm, jako podstawa, na której zbudowano pozostałe religie monoteistyczne, będzie tą, którą powinien przyjąć on i jego poddani.

    Według Benjamiina Freedmana, przejście Chazarów na judaizm było spowodowane wstrętem ich monarchy do klimatu moralnego do jakiego zeszło jego królestwo. Freedman twierdził, i potwierdzili to inni historycy, że pogańscy Chazarowie angażowali się w bardzo niemoralne formy praktyk religijnych, a wśród nich kult falliczny.

    Ale stanowisko Koestlera jest takie, że konwersja króla była przede wszystkim decyzją polityczną. „Na początku VIII wieku”, napisał, „świat był spolaryzowany między dwoma mocarstwami reprezentującymi chrześcijaństwo i islam. Ich doktryny ideologiczne ściśle wiązały się z polityką władzy prowadzonej przez klasyczne metody propagandy, dywersji i podbojów militarnych”. „Imperium Chazarskie przedstawiało trzecią siłę”, napisał dalej Koestler, „która stała się równa każdej z pozostałych, zarówno jako przeciwnik, jak i sojusznik. Ale mogło utrzymać swoją niezależność tylko przez przyjęcie albo chrześcijaństwa, albo islamu, gdyż każdy z tych wyborów automatycznie uzależniłby je od władzy cesarza rzymskiego, albo kalifa Bagdadu”. [Koestler, Trzynaste plemię, s. 58.]

    Jasne było, że Chazarowie chcieli zachować swoją supremację jako „trzecia siła” na świecie, i niekwestionowanego przywództwa krajów i narodów plemiennych Zakaukazia. Wiedzieli, że przyjęcie jednej z religii monoteistycznych dałoby ich monarsze władzę duchowną i sądowniczą, której nie mógł zapewnić mu ich system szamanizmu, a którą wyraźnie cieszyli się władcy dwóch pozostałych potęg. Historyk z Cambridge, John Bury zgadza się: „Nie ma żadnych wątpliwości”, mówi, „że w sprawie przyjęcia judaizmu władca kierował się pobudkami politycznymi. Przyjęcie islamu uczyniłoby z niego duchowo zależnego od kalifów, którzy próbowali wcisnąć swą wiarę Chazarom, a w chrześcijaństwie było niebezpieczeństwo stania się kościelnym wasalem Imperium Rzymskiego. Judaizm był renomowaną religią świętych ksiąg, które szanowali zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie; co wynosiło go ponad pogańskich barbarzyńców, i chroniło przed ingerencją kalifa lub cesarza”. [Bury, A History of the Eastern Roman Empire (Historia Wschodniego Imperium Rzymskiego), s. 406.]

    Jak mówi starożytny dokument zatytułowany King Joseph’s Reply to Hasdai
    ibn Shaprut [Odpowiedź króla Józefa do Hasdaja ibn Szapruta], Joseph (późniejszy król Chazarii) oświadczył: „Od tego czasu Bóg pomagał mu [królowi Bułanowi] i wzmacniał go. On i jego niewolnicy obrzezali się i wysłał po i sprowadził mędrców z Izraela, którzy zinterpretowali mu Torę i uporządkowali wskazania”. [Brook, Chazarscy żydzi, s. 126]

  41. Ola Gordon said

    Syjonizm i Rosja
    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    część 2 ciąg dalszy

    Wydaje się, że jest tak wiele zapisów historycznych na temat konwersji króla Bułana na judaizm, jak wielu jest przedstawiających ją historyków i mistyków. W wielu z nich występują wizje aniołów, tak jak opowieść sefardyjskiego filozofa żydowskiego, który opisuje sen, kiedy anioł powiedział królowi, że jego „zamiar podoba się Stwórcy”, w przeciwieństwie do praktykowanego nadal szamanizmu. [Yehuda HaLevi, The Kuzari – Chazarowie, (Northvale, NJ: Jason Aronson, 1998), s. 1.] We wspomnianym dokumencie, Odpowiedzi króla Józefa, jego autor twierdzi, że w tym samym śnie Bóg obiecał królowi Bułanowi, że jeśli odrzuci religię pogańską i będzie wielbił jedynego prawdziwego Boga, On „pobłogosławi i rozmnoży potomków Bułana, dostarczy w jego ręce wrogów, i uczyni, że jego królestwo będzie trwało do końca świata”. Naukowcy twierdzą, że ten sen wymyślono w celu upozorowania Przymierza w Księdze Rodzaju, i oznacza sugestię, „że Chazarowie również uważali się za Naród Wybrany, który zawiązał z Panem własne Przymierze, mimo, że nie pochodzili z nasienia Abrahama”, mówi Koestler. [Koestler, Trzynaste plemię, s. 66]

    W ciągu doby, całkowicie nowa grupa ludu, wojowniczy Chazarowie, nagle ogłosili się żydami, przybranymi żydami. Ówcześni historycy królestwo chazarskie zaczęli nazywać „Królestwem żydowskim”. Przyszli władcy chazarscy przyjmowali żydowskie imiona, i pod koniec IX wieku królestwo chazarskie stało się rajem dla żydów z innych terenów. Co istotne, jak stwierdził wybitny rosyjski archeolog Michaił Artamonow, autor History of the Khazars [Historia Chazarów] (książka, niestety, jest dostępna tylko w języku rosyjskim), nagłe i bezprecedensowe przyjęcie przez Chazarów judaizmu jako nowej religii, było faktycznie wynikiem starannie zaplanowanego żydowskiego zamachu stanu, który w tym samym czasie nie tylko zredukował Kagana do zaledwie figuranta, ale przekazał całą rzeczywistą władzę nowemu współwładcy o imieniu Bek! Jak pisze Koestler, wszystkimi „sprawami państwa, łącznie z dowództwem armii, kierował Bek (zwany też czasem Kagan Bek), który miał wszelką skuteczną władzę. „W ten sposób, starożytny system chazarskiego rządu stał się ‚podwójnym majestatem’, Kagan reprezentował władzę boską, a Bek świecką”. [Koestler, Trzynaste plemię, s. 54.]

    Wkrótce potem, po skonsolidowaniu władzy, zmusili Chazarów do przyjęcia 22-literowego alfabetu herbrajskiego i języka, a nawet przekonali ich do poddania się obrzezaniu!

    Żydzi dobrze rozumieją ich chazarskie dziedzictwo, jak pisze trzecie wydanie Żydowskiej Encyklopedii [1925]: „Chazarowie: naród pochodzenia tureckiego, którego życie i historia są ściśle powiązane z początkami historii żydów w Rosji”.

    Gdyby nie fakt, że co najmniej 95% żydów na świecie to prawdopodobnie potomkowie skonwertowanych Chazarów, to wydarzenie zasługiwałoby na dalszą dyskusję. Ale ponieważ większość żydów pochodzi z Europy wschodniej i Rosji, nie możemy w ogóle ignorować tej niezwykłej konwersji. Dlatego jest niezwykle ważne, aby przyjrzeć się Chazarom dokładniej.

    Nie ma wątpliwości co do okrucieństwa i wojowniczości Chazarów, i jest wiele dowodów historycznych, wszystkie pokazują grupę ludzi tak okrutnych w kontaktach z innymi ludami, że czuli do nich strach i nienawidzili bardziej niż inne ludy w tym regionie świata. Jest wiele legend i opowieści, które koncentrują się wokół Aleksandra Wielkiego i jego próby oddzielenia Chazarów i dokonania kwarantanny, ze względu na ich okrutny i barbarzyński charakter, od reszty cywilizowanego świata. To przedsięwzięcie nie udało się. Niektóre legendy nawet twierdzą, że byli kanibalami. [O tym wspomniał Andrew Collin Gow w książce The Red Jews (Czerwoni żydzi, Leiden, Netherlands: E. J. Brill, 1995), s. 40-41.] Po konwersji na judaizm, określenia „czerwoni żydzi” zaczęto używać ze względu na przesądność starożytnych Germanów, według których czerwone włosy i brody wskazywały na ich okrutny charakter, skłonności do oszustwa i nieuczciwości. I jak powiedziałem, jest również dobrze udokumentowane, że nakładali wysoki podatek na przechodzących przez ich tereny, i nikt nie ośmielił się im odmówić.

    Nie jest trudno zdefiniować niektóre z motywujących czynników stojących za legendarnym okrucieństwem Chazarów w wojnie. „Kiedy Bek [dowódca wojska i drugi rangą po samym Kaganie] wysyła oddział wojska, oni nigdy się nie wycofują. Jeśli to zrobią, każdy wracający do niego zostaje zabity… Czasem rozcina każdego na pół i krzyżuje ich, niekiedy wiesza ich za szyje na drzewach”. [Douglas M. Dunlop, The History of the Jewish Khazars – Historia chazarskich żydów, s. 113.]

    Zawsze zadaniem podbitych narodów było składanie hołdu, oczywiście, ale nie w przypadku Chazarów. Tak zwane wielkie imperia świata zawsze dawały coś za ściągane przez nie podatki. Na przykład Rzym nadawał im obywatelstwo; w zamian za podatki przynosił cywilizację, porządek i ochronę przed atakami potencjalnych agresorów. Ale nie w przypadku imperium chazarskiego. W zamian za zapłacenie haraczu, zdobyta ludność otrzymywała tylko jedno, niepewną obietnicę, że Chazarowie zrezygnują z kolejnych ataków i grabieży, tak długo jak płacą haracz. Dlatego poddani imperium chazarskiego byli nikim więcej niż ofiarami gigantycznej afery gangsterskiej. I dlatego bano się chazarskich suzerenów, z powodu bezlitosnego sposobu w jaki traktowali każdego kto im się sprzeciwiał.

    Szczyt potęgi i wpływ światowy królestwo chazarskie osiągnęło w drugiej połowie VIII wieku. Ale na scenie pojawiło się coś nowego. W końcu godzina śmierci wybiła na ich imperium w postaci statków ze smoczą głową należących do Wikingów, którzy napadając przepływali przez wszystkie główne drogi wodne.

    W okresie powstawania Chazarów, do walk dołączyła nowa nordycka potęga, Normanowie. Już w VI wieku, ci wysocy o blond włosach germańscy plemieńcy, pochodzący ze Skandynawii, zaczęli osiedlać się wzdłuż Morza Bałtyckiego, i organizowali wyprawy do centralnej Rosji aż do zachodniej Dźwiny.
    Chazarskie ataki na plemiona słowiańskie doprowadziły do tego, że ci wezwali swoich nordyckich skandynawskich kuzynów o pomoc. Pod koniec VIII wieku Normanowie zbudowali grodziska w Nowogrodzie i Kijowie i założyli mniejsze ośrodki handlowe dalej na południe, na chazarskim terytorium.

    Normanowie, którzy nazywali się Waregami, mieszali się z indoeuropejskimi resztkami w zachodniej Rosji, Alanami, i częściami pierwotnych Słowian. Wcześniej Alanowie nazywali się Asami, a ich główny klan znany był jako Rukhs-As („lśniący” lub „główni” Alanowie). Było to ostatnie indoeuropejskie plemię z regionu Kaukazu, które zostało pokonane i zniszczone przez Mongołów. Z Rukhs-As powstała nazwa plemienna Rus. Po niedługim czasie Normanowie zaczęli przejmować zwyczaje tych pierwotnych Indo-Europejczyków, i w końcu nazwali się Rusami. To z tego czasu wywodzi się nazwa Russia [Rosja].

    Jak pozostali Wikingowie, Rusowie byli odważnymi podróżnikami i zaciętymi bojownikami, ale kiedy starli się z Chazarami, Rusowie często kończyli płacąc haracz jak wszyscy inni. Chazarowie atakowali Rusów bez ostrzeżenia.

    Początkowo zaskoczeni dzikością chazarskiego ataku, Rusowie wezwali posiłki ze Skandynawii. Na wezwanie odpowiedział Ruryk, władca południowej Jutlandii i Fryzji w Danii, który wyruszył na rosyjskie stepy z armią, przybył w 856 roku. Od tej daty Rosjanie liczą formalną historię, początek swojego kraju. W 862 roku Ruryk założył miasto Nowogród, i narodził się rosyjski naród.

    Wraz z dwoma innymi Wikingami, Direm i Askoldem, Ruryk zdobył królestwo miasta Kijowa, a później zorganizował obronę obszarów należących do tych dwóch miast-państw. Wikingowie Rusowie osiedlili się pośród plemion słowiańskich pod dominacją Chazarów, i zmienił się charakter walki między Wikingami i Chazarami. Stała się walką wschodzącego narodu Rosji o wyzwolenie spod chazarskiej opresji.

    Ruryk już zdobył sobie reputację wojownika, na zachodzie był nazywany Wikingiem (jak nazywano licznych jego rodaków, którzy udawali się tam na wyprawy). Ruryk w międzyczasie został królem miasta Nowogród i z powodzeniem przewodził powstającym Rusom do śmierci w 879 roku.

    Jego następcą był urodzony w Norwegii Oleg (stare normańskie imię Helgi, w chazarskiej formie Helgu). Był krewnym Ruryka (prawdopodobnie jego szwagrem). Oleg (lub u Waregów Helgi) dostał zadanie od Ruryka: dbać o królestwo i opiekować się jego małym synem, Igorem, do czasu kiedy dorośnie. Przed śmiercią, Ruryk poprosił by Oleg rządził krajem i opiekował się Igorem. Oleg wykonał testament Ruryka. Oleg stopniowo zjednoczył księstwa Nowogród i Kijów, a potem rozpoczął powiększanie terytorium pod kontrolą Rus. Kijów (wcześniej w posiadaniu dwóch innych Waregów, Askolda i Dira) w roku 882 został włączony do nowego państwa. Książę Oleg przeniósł stolice Rusów z Nowogrodu do Kijowa.

    Nowa stolica była wygodnym miejscem do rozpoczęcia najazdu na Konstantynopol. Zgromadził wystarczającą liczebnie armię i w 907 roku przeprowadził udaną kampanię przeciwko Bizancjum. W jej wyniku zawarto wyjątkowo korzystny traktat, podpisany nieco później, w roku 911. Oleg również podbił i włączył liczne okoliczne plemiona, organizując napady na południowe obszary rządzone przez Chazarów.

    W celu obrony ogromnych obszarów, Oleg rozpoczął budowę miast na południowo-wschodniej granicy. To stamtąd Chazarowie zwykli napadać na Rosję, ale Oleg pokonał ich kilka razy i przez jakiś czas Rosja czuła się bezpieczna. Oleg zaznaczył się w historii jako jeden z najlepszych książąt kijowskich.

    Ze śmiercią Olega związana jest legenda, która stała się podstawą Pieśni Olega Puszkina. Jak mówi legenda zapisana przez Puszkina w jego znanej balladzie, wyruszając na kampanię przeciwko Chazarom, Oleg spotkał w puszczy jasnowidza, który, jak mówi wersja Puszkina, powiedział mu: ”
    Śmiertelna rana będzie pochodzić od twojego dobrego bitewnego rumaka”. Pogański kapłan przewidział, że Oleg zginie z powodu jego konia. Chociaż bardzo kochał go, Oleg nakazał zabranie go i trzymanie go od niego z daleka. Minęło kilka lat i Oleg dowiedział się, że koń zdechł. Przyszedł na miejsce gdzie zostawiono go, zobaczył, że zostały po nim tylko kości. Smutno mu było z powodu konia, ale równocześnie był zadowolony, że uniknął spełnienia proroctwa. Ale kiedy stał głęboko zamyślony nad kośćmi, z czaszki konia wypełzł jadowity wąż i ukąsił go. Puszkin napisał:
    „Z czaszki rumaka wąż, z sykiem
    Wypełzał kiedy bohater mówił:
    Wokół jego nóg, jak wstążka, oplótł swoim czarnym pierścieniem;
    A książę krzyknął głośno, poczuł ostre ukłucie”.

    Jasnowidz miał rację. Oleg zmarł, spełniając w ten sposób proroctwo. Zgodnie z tradycją skandynawską, saga ta żyła jako Orvar-Odd. Dwa kurhany grobowe znane były jako groby Olega, jeden w Ładodze i drugi w Kijowie. „I Oleg został znany jako proroczy”, tymi słowy kończy opowieść o nim autor Primary Chronicle [Pierwotna kronika].

  42. Ola Gordon said

    Panie Gajowy, rozpanoszyłam się tu, ale uważam, że ten wykład jest niezmiernie ważny

    Syjonizm i Rosja
    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    część 2 ciąg dalszy

    Następca Olega, książę Igor, rządził Rusią Kijowską od 913 do śmierci w roku 945. Nasza wiedza o nim pochodzi z greki i łaciny, oprócz rosyjskich źródeł. Igor musiał walczyć z Drewlianami, jak również zachować i poszerzać władzę Kijowa na innych słowiańskich terenach.

    Po nagłym zgonie Igora, jego żona, Olga, została władcą państwa kijowskiego, gdyż ich syn, Swiatoslaw, był małym chłopcem. Olga wykorzystała tę okazję by stać się pierwszą kobietą-władcą w historii Rosji. W 957 roku odbyła podróż do Konstantynopola, gdzie serdecznie przyjął ją cesarz Konstantyn Porfirogenet, gdzie przeszła na chrześcijaństwo. Jednak konwersja Olgi nie oznaczała konwersji jej narodu, czy syna Swiatoslawa.

    W 962 roku Olga abdykowała na rzecz syna, Swiatoslawa, pierwszego księcia z dynastii Ruryka o słowiańskim imieniu. Dziesięć lat rządów Swiatoslawa Rusią Kijowską, w latach 962-972, nazwano „wielką przygodą”. Swiatoslaw zaznaczył się w historii jako klasyczny książę-wojownik: prosty, silny, odważny, pokonujący ze swoim ludem niezliczone trudności, jak również ciągłe walki.

    Odważny wojownik, który postępował zgodnie ze skandynawskim wychowaniem, nawet odmawiając zostania chrześcijaninem po konwersji matki, i jako pierwszy cel, Swiatoslaw postawił sobie zniszczenie żydowskiego imperium Chazarów na południu. W 965 roku, armia Rus pod dowództwem Swiatoslawa, przebiła się przez chazarskie granice i całkowicie i na zawsze pokonała żydowskie imperium handlujące niewolnikami.

    W Kronikach Rosyjskich w następujący sposób opisano podbój Sarkel, głównego chazarskiego miasta:

    “Swiatoslaw dotarł do [rzek] Oki i Wołgi, i kiedy spotkał Wiatyczów [plemię słowiańskie], zapytał komu płacą haracz. Odpowiedzieli, że Chazarom, sztukę srebra od lemiesza. Kiedy [Chazarowie] usłyszeli o jego nadejściu, wyszli mu na spotkanie ze swoim księciem, Kaganem, i między wojskami doszło do rękoczynów. Kiedy doszło do bitwy, Światosław pokonał Chazarów i zdobył ich miasto Biała Wieża”.

    Po zwycięstwie nad Chazarami, Światosław dokończył zjednoczenie Wschodnich Słowian wokół Kijowa. Pod rosyjską kontrolę podporządkował sobie również wielki wołżańsko-kaspijski szlak handlowy, który zawsze miał szczególne znaczenie. Wyzwał nawet Bizancjum. Nowy cesarz, słynny dowódca wojskowy
    Jan Tzimisces, miał pełną świadomość nowego zagrożenia. Po stłumieniu buntu w Azji, przeniósł swoje zaangażowanie na Bałkany i ostatecznie pokonał Rosjan. Światosław został zmuszony do podpisania traktatu pokojowego pod warunkiem, że opuści Bałkany i obieca nie wyzywać Bizancjum w przyszłości. W drodze do domu, z małym orszakiem, został zaatakowany i zabity przez bizantyjskie wojsko. Według Primary Chronicle, Pecheneg chan, wódz, który zabił Światosława, miał kubek do picia wykonany z czaszki Światosława. Wielka przygoda doszła do końca.

    Niezwykły rosyjski historyk, Karamzin, napisał: „Światosław zasługuje na podziw poety, a także na zarzut historyka”.

    Po śmierci Światosława, królestwo objął najmłodszy syn, Władimir. Po stu latach od założenia pierwszego miasta Rosji, miało miejsce kolejne przełomowe wydarzenie. W roku 989 przywódca Rusi, Władimir, książę Kijowa, przyjął chrzest i stał się chrześcijaninem. Nowo przyjętą religię ustanowił jako religie państwową, zastępując pogański kult wcześniej praktykowany na Rusi, i obecnie jego pamięć jest czczona przez Rosjan jako „Święty Władimir”; tak więc 1000 lat temu rozpoczęła się rosyjska tradycja jako chrześcijańskiego narodu. Konwersja Władimira pozwoliła także na sojusz z Bizancjum. Za jego panowania (980-1015), Ruś Kijowska miała wielkie osiągnięcia w wielu dziedzinach, i stała się jednym z najsilniejszych i najbardziej rozwiniętych kulturowo krajów w Europie.

    Upadek Chazarów i pojawienie się Aszkenazyjczyków

    Łabędzim śpiewem królestwa Chazarów w rzeczywistości nie był gwałtowny upadek na skutek ważnej lub decydującej serii bitew, lecz stopniowe, przez dłuższy okres czasu ewolucyjne uleganie wyższym siłom. Królestwo chazarskie zostało zniszczone, a królestwo Chazarów podupadło. Podobnie jak semiccy żydzi około 1000 lat wcześniej, chazarscy żydzi zostali rozproszeni. Królestwo Chazarów przestało istnieć.

    Dokumenty historyczne, po zniszczeniu chazarskiego imperium, o pojedynczych żydach wspominają tylko w odniesieniu do Kijowa (około 1160 roku) i Czernihowa (1181 rok). Syjoniści (tak, nazwę ich syjonistami) pozostali nie spacyfikowani, i w 1175 roku zorganizowali spisek, w którym zamordowano księcia Andrieja Bogolubskiego. W reakcji na to zamordowano wielu żydów, i zebrali się rosyjscy książęta i zdecydowali zakazać wstępu żydom do Rosji. W Rosji nie było już syjonistów (ani innych żydów), aż do czasów Katarzyny Wielkiej.

    Ostatecznie większość chazarskich żydów wyemigrowała na inne tereny. Wielu z nich osiedliło się we wschodniej Europie.

    American People’s Encyclopedia z 1964 roku w 15-292 odnotowuje o Chazarach co następuje:
    “W roku 740 Chazarowie oficjalnie przeszli na judaizm. Sto lat później zostali przeklęci przez napływające ludy mówiące językami słowiańskimi, i żydzi rozproszyli się po Europie środkowej, GDZIE STALI SIĘ ZNANI JAKO ŻYDZI. To z tej grupy pochodzi większość niemieckich i polskich żydów, i stanowią dosyć dużą część populacji żyjącej obecnie w Ameryce. Teraz tę grupę określa się jako Aszkenazyjczycy”.

    Studentów chazarskiej historii od dawna interesował los Chazarów od upadku ich imperium w X wieku. Jest to trudny temat do zbadania. Nie jest to niespodziewanie, gdyż ten temat jest bardzo naładowany, ponieważ pierwotne chazarskie pochodzenie aszkenazyjskich żydów mogłoby podważyć syjonistyczną tezę, że współcześni żydzi są w dużej mierze pochodzenia semickiego, palestyńskiego, i bardziej
    zasługują na Palestynę niż rdzenni Arabowie palestyńscy.

    Jak powiedziałem na początku, chazarscy żydzi znani są pod nazwą „Aszkenazyjczycy”. Pod hasłami ASZKENAZYJCZYK, ASZKENAZYJCZYCY, The New Standard Jewish Encyclopedia podaje dane statystyczne populacji Aszkenazyjczyków: ASZKENAZYJCZYK, ASZKENAZYJCZYCY: . . . do roku 1933 stanowili 9 / 10 żydowskiego narodu (około 15 mln z 16,5 mln) [pewne organizacje żydowskie od roku 1968 uważają, że jest to bliżej 100%].

    I jeszcze raz książka Arthura Koestlera jako pierwsza ujawniła tę sprawę. Koestler pisze, że „W latach 1960, liczbę Sefardyjczyków szacowano na 500.000. W tym samym czasie było około 11 mln Aszkenazyjczyków. Dlatego w mowie potocznej, żyd jest synonimem żyda aszkenazyjskiego”. [Trzynaste plemię, s. 181]
    „Około 92% wszystkich żydów, lub w przybliżeniu 14,5 mln stanowią Aszkenazyjczycy”. [The Universal Jewish Encyclopedia] Nawet obecnie Encyclopedia Americana przyznaje, że „Chazarowie uważani są za potomków większości żydów rosyjskich i wschodnio-europejskich”. [Encyclopedia Americana 1985]

    Te cytaty wyraźnie pokazują pozycję żydów w kwestii ich pochodzenia. Żydzi uznają to, że ich pochodzenie genetyczne bierze się z rodu turecko-mongolskich Chazarów, a nie z rodu Abrahama, Izaaka i Jakuba. Chazarowie przyjęli religię judaizmu w VII – IX wieku; konwersja ta pozwoliła im na fałszywe twierdzenie, że są Judejczykami, podczas gdy faktycznie nie mają do tego żadnych podstaw historycznych ani rasowych. Chazarowie i ‚współcześni im potomkowie’ twierdzą, że bycie żydem jest ściśle religijne.

    We wczesnym średniowieczu nie było żadnej ważnej liczby żydów, ani żydów zajmujących istotne pozycje w Europie, poza, być może, muzułmańską Hiszpanią. Mogli stanowić już małą społeczność, którą Koestler nazywa „prawdziwymi żydami”, żyjącą w Europie, ale nie ma żadnych wątpliwości, że większość współczesnego żydostwa pochodzi od wędrownych Chazarów, którzy odgrywają tak ważną rolę we wczesnej historii Rosji.

    Abraham N Poliak, profesor na wydziale średniowiecznej historii żydów Uniwersytetu w Tel Awiwie, zastanawiał się nad tym, „jak daleko możemy się posunąć żeby uznawać to [chazarskie] żydostwo za zawiązek dużego osadnictwa żydowskiego we wschodniej Europie. Potomkowie tego osadnictwa”, oświadcza Poliak, „ci którzy pozostawali tam gdzie byli, ci którzy emigrowali do Ameryki i innych krajów, oraz ci którzy udali się do Izraela, tworzą teraz dużą większość światowego żydostwa”. [A. N. Poliak, Khazaria — The History of a Jewish Kingdom in Europe – Chazaria, historia królestwa żydów w Europie (Mossad Bialik, Tel Aviv, 1951).]

    Inni historycy, tacy jak austriacki orientalista Hugo Kutschera, twierdzi, że wschodnio-europejskie żydostwo nie pochodziło częściowo, ale całkowicie od Chazarów. [Koestler, Trzynaste plemię, s. 169]
    „Najdziwniejsze jest to, że nazwa Aszkenazyjczycy, większość których postrzegam jako potomków Chazarów”, pisze Hugo Kutschera, „wskazuje na stare tereny chazarskie na Kaukazie. . . Jak mówią wyjaśnienia zawarte w Talmudzie, Aszkenaz oznacza krainę nad Morzem Czarnym, między Araratem i Kaukazem, na pierwotnym obszarze chazarskiego imperium. Nazwa, której Sefardyjczycy używają wobec ich współwyznawców z Polski, już daje wyjaśnienie ich prawdziwego pochodzenia, z krajów na Kaukazie”. [Hugo Freiherr von Kutschera, Die Chasaren: Historische Studie – Chazarowie: badania historyczne (Vienna: A. Holzhausen, 1910).] Taka jest precyzyjna geograficzna lokalizacja imperium chazarskiego.

    Aszkenazyjczycy przeszli na północ Rosji, a potem na zachód do pozostałej Europy. Stopniowe rozproszenie chazarskich (lub Aszkenazyjskich) żydów w centralnej Rosji i pozostałej Europie, i w końcu poza nią, opisał Michael Rice w książce False Inheritance [Fałszywe dziedzictwo] następująco:
    „Z czasem, Chazarowie zniknęli jako odrębny byt, ale w tamtym czasie judaizm był już mocno zakorzeniony wśród dużej liczby chłopów, chłopów małorolnych i skromnych mieszczan żyjących na południu Rosji. Stopniowo niektórzy z nich dryfowali na zachód, osiedlając się w większości wschodnich miast europejskich, choć oryginalne społeczności miały zawsze silną tendencję bycia chłopskimi.
    Przybyli by stworzyć ważną warstwę w linii żydów aszkenazyjskich, po migracji do Polski, na Litwę i Węgry”.

  43. Ola Gordon said

    Syjonizm i Rosja
    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    część 2 ciąg dalszy

    W artykule The Jewish Kings of Russia [Królowie żydowscy w Rosji] z żydowskiego czasopisma Shabbat Shalom, Robert C. Quillan przedstawił opracowanie na temat chazarskich żydów: „wschodnio-europejscy i polscy żydzi w większości są pochodzenia chazarskich żydów, a nie żydów semickich”, i „ponieważ wielu amerykańskich żydów odkrywa swoje pochodzenie w tych krajach”, liczni naukowcy doszli do wniosku, że to „zaburza koncepcję wybranego narodu [współczesnych żydów] sięgającego czasów Abrahama”.

    H G Wells w Outline of History [Zarys historii] doszedł do tego samego wniosku: „Główna część żydostwa nigdy nie była w Judei, i nigdy nie przyszła z Judei”. Żydowski autor, dr Alfred M Lilienthal, w przemówieniu wygłoszonym 10 września 1985 roku w Cornell Club, Waszyngton DC, ujawnił, że związki chazarsko-żydowskie zweryfikowało wielu prominentnych antropologów: „Wielu [współczesnych żydów] domagających się powrotu [do Palestyny], nigdy nie miało fizycznych przodków w tej części świata. . .”

    Przeważająca większość żydów to potomkowie konwertytów z Chazarii i innych miejsc, którzy przyjęli judaizm. . . Opinia o tej nie-etniczności największej części żydostwa podtrzymują tacy wybitni antropolodzy jak Ripley, Weissenberg, Hertz, Boas, Pittard, Fishberg, Mead i inni.

    Dochodząc do oczywistego wniosku, że żydzi aszkenazyjscy nie byli semitami, dr Lilienthal napisał: „Ci aszkenazyjscy [chazarscy] żydzi [ze wshodniej Europy], . . . mają znikomą lub żadną domieszkę semickiej krwi”.

    I jak już powiedziałem, wszystkie wymienione cytaty są udokumentowane jako prawdziwe i dokładne pod względem historycznym w niezwykłej książce Trzynaste plemię dobrze znanego żydowskiego autora, Arthura Koestlera. Poniżej jedno z wielu potwierdzeń Koestlera na temat prawdziwego pochodzenia współczesnego narodu żydowskiego: ” . . pod względem genetycznym oni [współcześni żydzi] są bliżej spokrewnieni z plemionami huńskimi, uigurskimi i madziarskimi, niż z rodem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Gdyby taka była prawda, to określenie „antysemityzm” okaże się nie mieć żadnego znaczenia. Random House dosyć szeroko reklamował książkę Koestlera, niektóre z reklam rozpoczynały się nagłówkiem: „CO BĘDZIE JEŚLI WIĘKSZOŚĆ ŻYDÓW NIE JEST W OGÓLE SEMITAMI?”

    Żydzi we własnych opracowaniach przyznają się do tego, że nie są potomkami starożytnych Izraelitów. Pod hasłem A Brief History of the Terms for Jew [Krótka historia określeń dla żyda] w Jewish Almanac z 1980 roku, napisano: „Ściśle mówiąc, niepoprawne jest nazywanie starożytnego Izraelitę „żydem”, lub nazywanie współczesnego żyda „Izraelitą”, czy Hebrajczykiem”.[1980 Jewish Almanac, s.3] Jest to niezwykłe stwierdzenie. Przeczytaj jeszcze raz i niech to do ciebie naprawdę dotrze!

    Kiedy Chazarowie przenieśli się i zamieszkali wśród innych ludów, chazarscy żydzi przekazywali odrębne dziedzictwo z pokolenia na pokolenie. Jednym elementem dziedzictwa chazarskiego [lub aszkenazyjskiego] jest bojownicza forma SYJONIZMU. „To pośród aszkenazyjskich żydów”, mówi Encyclopedia Americana, „pojawiła się idea politycznego syjonizmu, prowadząca ostatecznie do ustanowienia państwa Izrael. . . Ze względu na chazarskich żydów, tereny zajmowane przez starożytny Izrael są do ponownego przejęcia, nie cudem, lecz siłą zbrojną. I to oznacza współczesny syjonizm, i taka jest siła, która stworzyła naród, który obecnie nazywa się Izraelem”.

    Innym ważnym elementem dziedzictwa chazarskich żydów jest nienawiść do narodu rosyjskiego. Rosja postrzegana jest jako siła, która spowodowała upadek dawnego tzw. imperium żydowskiego, imperium chazarskiego. Panując wcześniej nad większością obszarów, które stanowią współczesną Rosję, chazarscy żydzi nadal chcą przywrócić tę dominację – i przez 1000 lat nieustannie próbowali to zrobić.

    Więc wyruszyli do Polski. Za Bolesława III Krzywoustego (1102-1139), żydzi, zachęceni przez tolerancyjne rządy tego władcy, osiedlili się w całej Polsce, łącznie z terenami przylegającymi do granicy z obszarem Litwy. Według szacunków dokonanych przez Koestlera, około pół miliona Chazarów przybyło do Polski-Litwy, liczba ta odpowiada szacowanej liczebności żydowskiej populacji na tych terenach.
    „Pierwsi żydzi osiedleni na Litwie w XI wieku przybyli z krainy Chazarów. Kiedy zostali pokonani przez Mongołów i Rusinów, osiedlili się na Litwie, której władcy, w tamtym czasie, byli wyjątkowo tolerancyjni”. [Sidney L. Markowitz, What You Should Know About Jewish Religion, History, Ethics and Culture – Co należy wiedzieć o żydowskiej religii, historii, etyce i kulturze (New York, NY: Citadel Press, 1955).] Krakowski książę Mieczysław (Mieszko) III (1173-1202), starając się ustanowić prawo i porządek w swoim państwie, zakazał wszelkiej przemocy wobec żydów, zwłaszcza atakowania ich przez niesfornych studentów (żacy). Chłopcy winni dokonywania takich ataków, lub ich rodzice, musieli płacić grzywny, tak wysokie jak te nakładane za czyny świętokradzkie.

    Faktycznie już w X wieku żydzi w Polsce byli dosyć wpływowi, i w XII wieku tak się umocnili, że nawet
    zmonopolizowali bicie polskich monet. Jak mówi Jewish Encyclopedia: „Monety odkryte w wykopaliskach w 1812 roku w wielkopolskiej wiosce pod nazwą Głębock, pokazują niezbicie, że w czasach Mieszka, Kazimierza i Leszka, żydzi byli, jak powiedziano wcześniej, odpowiedzialni za mennictwo Wielkopolski i Małopolski”. [Funk & Wagnall’s Jewish Encyclopedia, t. 10, s. 56] Interesujące jest to, że na monetach wybite były napisy po polsku i hebrajsku.

    Z różnych źródeł widać, że w tamtych czasach żydzi cieszyli się niezakłóconym spokojem i dobrobytem w wielu księstwach, na które podzielony był wtedy kraj. Dla dobra handlu panujący książęta gwarantowali żydowskim osadnikom ochronę i specjalne przywileje. W 1334 roku, Kazimierz Wielki (1303-1370) uzupełnił i poszerzył stary statut Bolesława Statutem Wiślickim. Kazimierz był szczególnie przyjazny wobec żydów i jego rządy postrzega się jako erę wielkiego dobrobytu dla polskich żydów. Jego poprawiony statut był jeszcze bardziej korzystny dla żydów niż Bolesława, gdyż zabezpieczał niektóre z ich praw obywatelskich, w uzupełnieniu do ich przywilejów handlowych. Żydów uważał nie tylko za stowarzyszenie lichwiarzy, ale za część narodu, do którego mieli się włączyć w celu stworzenia jednolitego organizmu politycznego. Za próby podnoszenia statusu żydów, jego współcześni nadali Kazimierzowi przydomek „król żydów”.

  44. Ola Gordon said

    Syjonizm i Rosja
    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    część 2 ciąg dalszy

    Powinienem przynajmniej krótko wspomnieć o Litwie, z której pochodzę. Pierwsza wzmianka o Litwie miała miejsce w 1009 roku, państwo utworzono w 1183, i rozwinęło się w potężne imperium w XIV wieku. Powiększyła się poza granice początkowego terenu litewskiego osadnictwa, zdobywając duże części byłej Rusi Kijowskiej. W XV wieku, w okresie największego rozkwitu, obejmowała terytorium obecnej Litwy, Białorusi, Ukrainy, Naddniestrza, oraz części Polski i Rosji. Przetrwała i zyskała na sile poprzez ciągłe walki z Zakonem Krzyżackim, wspieranym przez prawie całą katolicką Europę. Jestem dumny, kiedy mogę powiedzieć, że Litwini należeli do prawie ostatnich w Europie, którzy przeszli na chrześcijaństwo.

    Witold był jednym z najsłynniejszych władców Wielkiego Księstwa Litewskiego, Wielkim Księciem w latach 1401-1430. Był kuzynem Jagiełły, który został królem Polski jako Władysław II. Na Litwie, Witold jest szanowany i jest bohaterem narodowym. Imię Witold jest nadal jednym z najbardziej popularnych imion dla chłopców. Jego imieniem nazwano Witold Magnus University.

    W wyniku małżeństwa litewskiego księcia Jogaila (po polsku Jagiełło) z Jadwigą, córką Ludwika I z Węgier, Litwa połączyła się z królestwem Polski. Jagiełło został królem Władysławem II. Został ochrzczony i rok później Litwa przeszła na chrześcijaństwo. To ustanowiło podstawę przyszłej Unii Polski i Litwy. Następcom Jagiełły udało się poszerzyć swoje wpływy polityczne w XV wieku. Na mocy Unii Lubelskiej w 1569 roku, Wielkie Księstwo Litwy weszło w skład Unii Polsko-Litewskiej. Wielkie Księstwo miało oddzielny rząd, prawa, armię i skarb. Prawa zostały nadane również litewskim żydom.. .

    Tu powinienem wspomnieć bardzo dziwny lud, krymskich Karaitów, znany również pod nazwami Karaimi i Karaici. Jest to społeczność etnicznych tureckich wyznawców judaizmu karaimskiego. Pochodzący ze środkowego Krymu, od czasów średniowiecza Karaimi osiedlali się na Litwie, a także w kilku miejscach Europy. Ich pochodzenie jest sprawą wielkiej kontrowersji. Niektórzy uważają ich za potomków Chazarów (mało prawdopodobne) lub Kipchak (bardziej prawdopodobne), którzy przeszli na karaicki judaizm. Nowocześni Karaimi dążą do zdystansowania się od tego, żeby identyfikowano ich z żydami, podkreślają to, co uważają za swoje tureckie dziedzictwo i twierdzą, że są tureckimi wyznawcami „religii mojżeszowej”, odrębnymi i odróżniającymi się od judaizmu. Niezależnie od ich pochodzenia, od czasu Złotej Ordy, żyli w wielu miastach i wsiach na Krymie i wokół Morza Czarnego. W 1392 wielki książę Witold Wielkiego Księstwa Litewskiego przeniósł jedną społeczność krymskich Karaimów na Litwę, gdzie nadal mówili własnym językiem. Litewscy Karaimi osiedlili się głównie w Wilnie i Trokach. Litewscy Karaimi otrzymali autonomię.

    W 1997 roku litewski Departament Statystyki przeprowadził badania etno-statystyczne „Karaimi na Litwie”. Postanowiono zbadać wszystkich dorosłych Karaimów i rodziny mieszane, gdzie jeden z członków jest Karaimem. Początkowe badania wykazały, na początku 1997 roku, że było 257 osób narodowości karaimskiej, 32 wśród nich dzieci poniżej 16 lat.

    Najlepszy okres dla polskich żydów rozpoczął się po ich nowym napływie za czasów panowania Zygmunta I (1506-1548), który chronił żydów w swoim królestwie. Jego syn, Zygmunt II August (1548-1572), głównie stosował tolerancyjną politykę swojego ojca, i również przyznał żydom autonomię w kwestii administracji gminnej i położył podwaliny pod potęgę kahału, lub autonomicznej społeczności żydowskiej. Okres ten doprowadził do powstania powiedzenia, że Polska jest „rajem dla Żydów” … W okresie panowania króla Stefana Batorego (1575-1586) żydzi otrzymali własny parlament, który zbierał się dwa razy w roku i miał prawo nakładania podatków.

    W ten sposób chazarscy żydzi, którzy nie ulegli zniszczeniu przez destrukcyjne inwazje na ich rosyjską ojczyznę, weszli w nowy i bogaty etap swojej historii – w Polsce.

    To w tym okresie żydzi stworzyli własny język, jidysz. Brzmi jak niemiecki, ale nie dlatego, że polscy żydzi pochodzili z Niemiec. Nie, to dlatego, że niemieccy chrześcijanie przybyli z Niemiec, na zaproszenie króla Polski, przynieśli ze sobą stosunkowo zaawansowaną kulturę. I po otrzymaniu wspaniałej zachęty, przybywali, w ogromnej liczbie. Większość ówczesnych ważnych transakcji biznesowych przeprowadzali albo niemieccy chrześcijanie, albo chazarscy żydzi, i każdy kto chciał osiągnąć dobrobyt, musiał rozumieć niemiecki, hebrajski, albo słowiański. Takie były kluczowe elementy oportunizmu w tym okresie.

    Polska była domem dla większości żydów, było ich tam więcej niż w innych częściach świata. Po wypędzeniu ich z innych krajów w połowie lat 1300, rządząca szlachta pozwoliła żydom na osiedlanie się w feudalnej Polsce. Tam, pomimo obecnych narzekań żydów na rzekome polskie prześladowania na przestrzeni stuleci, wspólnota żydowska kwitła. (Przed wybuchem II wojny światowej, „84% wszystkich żydów na świecie żyło na polskich terenach historycznych, lub pochodziło z żyjących tam rodzin”. [Sherwin, s. 157])

    Historia Polski przez następne trzy stulecia obraca się wokół walki o supremację między rdzenną ludnością polską i żydami. Przez większą część tego czasu Polska była mniej lub bardziej zdominowana przez żydów, sytuacja najbardziej korzystna dla wszystkich, jak mówią żydowskie książki historyczne. Ale kiedy, co czasem miało miejsce, były jakieś uchybienia w żydowskim losie, te same książki są pełne opowieści gojowskiego okrucieństwa wobec „wybranego przez Boga narodu”. A skoro te lamenty powtarzano wystarczająco wielokrotnie i wystarczająco głośno, panuje powszechne przekonanie, że Polska była krajem opresji żydów . . . Według mnie jest to nonsens. To był nieszczęśliwy los, że Polska przez większą część swoich dziejów była obarczona dużą proporcją żydowskiej populacji świata. To, bardziej niż cokolwiek inne, odpowiada za tragiczne rozbicie jedności, które powstrzymywało Polskę przed zajęciem należnego jej miejsca wśród wielkich narodów świata.

    W Polsce XVI wieku żydzi byli agentami nieruchomości, wysyłanymi do odległych posiadłości szlachty, żeby rządzić chłopami pańszczyźnianymi i produkować przychody panom. Robiąc to żydom powodziło się tak dobrze, że kiedy połączono korony Polski i Litwy, żydzi przenieśli się na Litwę, by dalej wykonywać swoje „usługi”. Żydzi osiągnęli szczyt bogactwa i znaczenie społeczne, gdy około 1.600 szlachty polskiej zajęli się obszarami przy granicy Ukrainy. Poprzez ekspansję Polski na ukraińskie pogranicze, żydzi wydzierżawiali tam ziemię od arystokracji, i rządzili ludnością pańszczyźnianych niewolników.

    „Żydzi”, pisze Witold Rymankowski, „w przeciwieństwie do milionów pańszczyźnianych chłopów i zubożałych mieszczan wykorzystywanych przez szlachtę, tworzyli uprzywilejowaną grupę, która. . . skutecznie reprezentowała jedyną w Unii Polsko-Litewskiej klasę skupiającą w swych rękach finanse i płynne aktywa”. [Polonsky, Antony, Ed. From Shtetl to Socialism: Studies from Polin – Od sztetla do socjalizmu: badania z Polin, The Litman Library for Jewish Civilization, Londyn, Waszyngton, 1993, s. 156]

    Stare łacińskie przysłowie mówiło, że Polska była „niebem dla szlachty, czyśćcem dla mieszczan, piekłem dla chłopów, i rajem dla żydów”. [William W. Hagen, Germans, Poles, and Jews: The Nationality Conflict in the Prussian East, 1772-1914 – Niemcy, Polacy i Żydzi: konflikt narodowy we Wschodnich Prusach 1772-1914 (Chicago: University of Chicago Press, 1980), s. 13]

    Zamożni żydzi osiedlili się bezpiecznie w całej polskiej gospodarce i dawali pracę i możliwości zarządzania swoim krewnym i współwyznawcom. „W XVI i XVII wieku”, mówi żydowski historyk Salo Baron, „handel wewnętrzny (w Polsce i na Litwie), jak również eksport (drewno, zboże, futra) i import (tkaniny, wino, towary luksusowe) były w przeważającej części w rękach żydowskich”. [Salo W. Baron, in Economic History of the Jews – Historia gospodarcza żydów, red. Nahum Gross (Nowy Jork: Schocken Books, 1976), s. 227] Faktycznie, inny żydowski historyk, Heinrich Graetz, mówi, że „sytuacja wtedy była taka, że polscy żydzi mogli stworzyć państwo w państwie”. [Heinrich Graetz, Popular History of the Jews – Historia powszechna żydów (Nowy Jork: Hebrew Publishing Company, 1949), t. 5, s. 10.]

    Ze swojej strony chłopi znaleźli się w rozpaczliwej sytuacji W Polsce pełna kontrola arystokracji nad życiem ludu została zalegalizowana w statutach w latach 1496, 1518, 1532 i 1543, zgodnie z którymi biednych oficjalnie traktowano jako ludzki dobytek, żyjący „w warunkach zupełnego niewolnictwa jako tania siła robocza w szlacheckiej gospodarce zagrodowej”. [Encyclopedia Britannica, t. 25, s. 949]

    „Żydowski arendarz [dzierżawca ziemi, młynów, karczm, browarów, podatków rolniczych, itp.]”, pisze Norman Davies, „stał się panem życia i śmierci ludności całych regionów i, nie mając nic oprócz krótkoterminowych i czysto finansowych interesów w tej relacji, stanął przed nieodpartą pokusą wykorzystania swoich poddanych do maksimum. Do folwarków szlacheckich, chciał wprowadzić wszystkich swoich krewnych i współwyznawców jako zarządców młyna, browaru, a zwłaszcza pańskiej „karczmy, gdzie zwyczajowo chłopi musieli pić. Na posiadłościach kościelnych, stał się kolekcjonerem wszystkich kościelnych opłat, stając przy drzwiach kościoła zbierał zapłatę od płatników dziesięciny . . . za chrzest niemowląt, od nowożeńców i żałobników . . Społeczność żydowska stała się symbolem wyzysku społecznego i gospodarczego”. [Norman Davies, God’s Playground: A History of Poland – Boże igrzysko: historia Polski (Oxford: Clarendon Press, 1981), s. 444]

    „Żydowski zarządca”, dodaje wybitny historyk żydowski, Heinrich Graetz, „starał się wyciągnąć jak najwięcej z dworów i jak najwięcej wykorzystać chłopów” [Graetz zacytowany w Abram Leon, The Jewish Question: A Marxist Interpretation – Kwestia żydowska: interpretacja marksistowska (Nowy Jork: Pathfinder Press, 1970), s. 192] “Żydzi”, zauważa historyk Hillel Levine, “czasami nawet zarządzali całymi wioskami i nadzorowali rozwój gospodarczy i wykorzystywanie lasów, kopalni, mennic, urzędów celnych, opłat drogowych i browarów w majątkach szlacheckich, wykorzystując pracę poddanych chłopów. . . żydów motywowało. . . wyciskanie zysków z marży. Był to surowszy nadzór chłopów i efektywne zbieranie czynszów i podatków, zwiększając trudy życia chłopów”, i nie czyniło to żydowskiego arendarza [dzierżawcę biznesu panów] kochanym”. [Hillel Levine, To Shame a Vision – Zawstydzanie obrazu, w Jack Nusan Porter / Peter Dreier, Jewish Radicalism: A Selected Anthology – Żydowski radykalizm: wybrana antologia (Nowy Jork: Grove Press, Inc., 1973), s. 63]

    Żydowski naukowiec, Chaim Bermant, pisze:
    „W Polsce, żydzi stali się tak liczni, prosperowali i zakorzenili się, że zaczęli tracić swoją ostrożność. Ich cała gospodarka opierała się głównie na systemie arendy, w którym stali się farmerami podatkowymi i kolekcjonerami dla korony, i dzierżawcami lasów, osad, fabryk i kopalni soli szlachty. Niektórzy działali na wielką, wielu na małą skalę, dzierżawiąc kilka akrów ziemi, lub zarządzając małą gorzelnią lub karczmą, ale ich przydatność dla swoich przełożonych polegała na ich sile wymuszania. Chłopstwo, siła robocza, bydło, ziemia, były postrzegane tak samo, i byli zmuszani do maksymalnej wydajności, a jeśli szlachta stawała się w ten sposób ostatecznym wyzyskiwaczem, żydzi byli tymi widocznymi i wzbudzali najbardziej bezpośrednią wrogość. Rabini ostrzegali, że żydzi siali straszne żniwo nienawiści, ale skoro uzyskiwali przychody, ignorowali ostrzeżenia. Co więcej, sami rabini byli beneficjentami tego systemu”. [Chaim Bermant, The Jews – Żydzi (Times Books, 1977), s. 26]

  45. Ola Gordon said

    Syjonizm i Rosja
    Valdas Anelauskas [ur. 1960 na Litwie] – wykłady – 2006
    tłumaczenie Ola Gordon

    część 2 ostatnia

    Żydzi byli nagradzani na różne sposoby, ale wyróżnia się jedna korzyść. Żydzi mieli monopol na dystrybucję alkoholu prawie na całym terenie Polski, łącznie z Ukrainą. Tylko oni mieli pozwolenie od szlachty na sprzedaż detaliczną alkoholu, i mieli umowy na długoterminową dzierżawę wiejskich karczm.

    Kiedy polski lub ukraiński chłop chciał wypić kieliszek wódki, musiał kupić ją od żydowskiego właściciela karczmy, co w tym monopolu było opłacalne. Żydzi śpiewali w języku jidysz, „Shicker iz a goy … Trinker muss er ” [Goj to pijak, musi pić]. [Norman F. Cantor, The Sacred Chain: The History of the Jews – Najświętszy łańcuch: historia żydów (New York: HarperCollins Publishers, 1994), p. 183] Oznaczało to, że człowiek, który regularnie żądał płacenia podatku od chłopów – „niewolników”, człowiek, który zarządzał ziemią i podejmował decyzje wykorzystujące zubożałych chłopów, człowiek, który zabierał chłopu dziecko, człowiek, który wciągał chłopa w jeszcze większe zadłużenie, i człowiek, który sprzedawał chłopom alkohol żeby zapijali swoja niedolę, każdy miał twarz żyda. W połowie XVIII wieku, w wiejskich regionach Europy wschodniej, prawie 85% społeczności żydowskiej „była zaangażowana w pewne aspekty produkcji, handlu hurtowego i detalicznego piwa, miodu, wina i produkowanych z ziarna środków odurzających, takich jak wódka”. [Hillel Levine, To Shame a Vision – Zawstydzić obraz w Jack Nusan Porter / Peter Dreier, red., Jewish Radicalism: A Selected Anthology (New York: Grove Press, Inc., 1973), s. 9]

    Żydzi wyraźnie odróżniali się od reszty populacji, zwłaszcza sposobem ubierania. Zwykle nosili czarne kolory i mężczyźni wyróżniali się przez boczne loki nad uszami. Również „wyróżniali się szczególną manierą”, mówi polski historyk Janusz Tazbir, „ich nerwową gestykulacją, stałym podkreślaniem wypowiadanych słów, i charakterystycznym gorączkowym pośpiechem”. Dla chrześcijanina, żyd był „rywalem biznesowym, uciążliwym wierzycielem, oskarżanym o arogancję i bezczelność … i gotowy cierpieć każde upokorzenie nawet za mały zysk. „Byli powszechnie postrzegani jako tchórze i oszuści, którzy wykonywali „zawody, które nie zasługiwały na miano „pracy”. [Tazbir, Janusz. Images of the Jew in the Polish Commonwealth – Wizerunek żyda w Unii Polskiej (w Polonsky, FR. SHT), s. 27-31]

    Polscy ziemianie na Ukrainie sprzedali żydom prawo do korzystania z ich ziemi, ze wszystkim co się z tym łączyło w kwestii ludzi i zwierząt. Dzierżawcy ziemi, płacąc ziemianom sumę określoną w umowie, wymuszali od Ukraińców znacznie większą kwotę, dla siebie. Stopień ucisku był naprawdę niesamowity. „Ukraińcy mieli prawo sprzeciwu wobec żydów, jeśli nie zabijania ich. Żydzi byli bezpośrednim narzędziem „podporządkowywania i degradacji” Ukraińców, przyznaje żydowski historyk Norman Cantor. [Norman F. Cantor, The Sacred Chain: The History of the Jews (Nowy Jork: HarperCollins Publishers, 1994), s. 184]

    Polscy i ukraińscy żydzi jako pierwsi odczuli na dużą skalę zemstę za swoją wywyższającą siebie politykę na plecach ukraińskiej biedoty w 1648 roku. Jest to szczególnie przeklęty rok w polskiej i żydowskiej historii, ale na Ukrainie jest uważany za heroiczny bunt. Jest to również data rozpoczęcia wydarzenia, o którym czasami mówi żydowska historia jako „trzeciej wielkiej katastrofie”. Dziesiątki tysięcy ukraińskich Kozaków, dowodzonych przez Bogdana Chmielnickiego, powstali przeciwko dominacji polskiej szlachty i zaangażowali się w orgię mściwej zemsty i mordów na terenie całej Ukrainy i Polski. W czasie powstania Bohdana Chmielnickiego, wielu żydów, a także Polaków i polskich księży chrześcijańskich, zamordowano w najokrutniejszy sposób. Cóż, zwykli żydzi cierpieli za grzechy swoich syjonistów.

    Przełomem był fakt, gdy pewnego dnia Chmielnicki wrócił do domu i okazało się, że jego dom został skonfiskowany przez polskiego szlachcica, jeden z jego synów zabity, a jego narzeczona porwana.
    Z osobistej wściekłości Chmielnicki zorganizował ze swoimi ludźmi bunt przeciwko duszącej ich arystokracji. I Żydzi, wszechobecnie wyzyskujące narzędzia arystokratycznego ucisku jako zarządcy gruntów, poborcy podatkowi, doradcy finansowi, właściciele karczm i kupcy, wkrótce mieli doświadczyć gniew i wściekłość, w pełnej mocy, kozackiej zemsty. „[Kozacy] najpierw zaatakowali żołnierzy polskiej szlachty i społeczności żydowskie zamieszkałe w ich majątkach, a którzy często byli zarządcami ich nieruchomości”. [Revolt and the Peasant – Bunt i chłopstwo, s. 161] Ale naród polski, być może, poniósł do dziesięciu razy większą liczbę ofiar niż żydzi.

    W tym czasie mistycyzmu i zbyt formalnego rabinizmu, pojawiły się nauki Izraela ben Eliezera, znanego również pod nazwą „Mistrz Dobrego Imienia” (Baal Szem Towa, w skrócie Beszta), (1698-1760), mające ogromny wpływ na żydów z Europy wschodniej i Polsce w szczególności. Jego uczniowie uczyli się i zachęcali do nowej żarliwej odmiany judaizmu ortodoksyjnego w oparciu o Kabałę, znanego jako chasydyzm.

    Już na początku powstała poważna schizma między chasydzkimi i nie-chasydzkimi żydami. Europejskich żydów, którzy odrzucili ruch chasydzki, chasydzi określili mianem mitnagdim. Wileński Gaon, szef mitnagdim, był najbardziej znanym przeciwnikiem chasydyzmu. W pewnym momencie na chasydzkich żydów nałożono cherem (żydowska forma ekskomuniki wspólnotowej), po latach gorzkiego rozgoryczenia, doszło do pojednania pomiędzy chasydzkimi żydami i tymi, którzy wkrótce stali się znani jako żydzi ortodoksyjni. Pojednanie odbyło się w odpowiedzi na postrzegane nawet większego zagrożenia, haskala, żydowskiego oświecenia. Od tego czasu ortodoksyjny judaizm, a zwłaszcza judaizm haredi, połączył wszystkie sekty chasydzkiego judaizmu.

    Powstanie chasydzkiego judaizmu w granicach Polski i poza miało duży wpływ na powstanie judaizmu haredi (lub żydowskiego syjonizmu religijnego) na całym świecie, z ciągłym wpływem, który odczuwano od początku ruchów chasydzkich i jego dynastii przez słynnych rebe, w tym m. in. chasydyzm Aleksandra, chasydyzm Bobowa, chasydyzm Gera, chasydyzm Nadvorna i chasydyzm Sassowa. Do późniejszych rebe polskiego pochodzenia należeli m.in. rabin Schneersohn, szef chasydzkiego ruchu Chabad Lubawicz, który przeniósł ruch Lubawicz z Polski do Stanów Zjednoczonych.

  46. APA said

    Oj, dolozyla nam Ola do pieca, dolozyla – doczytal ktos do konca ?
    No,to teraz masz dopiero „jasno w glowie”.
    Rosja i w niej Zydami niech sie zajmuja rdzenni Rosjanie ,my zajmijmy sie NIEPODLEGLOSCIA POLSKI i to niepodleglsocia z kazdej strony az po Watykan !

    Tak,tak po Watykan ,ten to dopiero „polozyl Slowian na lopatki” i tu zgadzamy sie z Waldkiem Pastuszka .

    Niczym to rozwiniemy odpowiadamy „Blysk-owi” :

    Chyba miales na mysli Kongres Polonii Amerykanskiej (KPA) pytajac „czym jest Kongres Narodowy Polski w USA ?” .

    KPA jest stara organizacja polonijna nie majaca wiekszego znaczenia wsrod Amerykanow polskiego pochodzenia i rzad amerykanski liczy sie z nia (z ta organizacja) jak…. i tak jak starszy brat z mlodszym bratem w rodzinie.

    Aby nie wzbudzac kontrowersji dopisze,ze po smierci Edwarda Moskala nic sie tam juz „interesujacego” nie dzieje ,wszystko do konca „zzydzialo” !

    Radzisz Polakom w Ameryce uzdrowic swoje organizacje ?
    A co tu jest do uzdrawiania jak wszystko „na wymarciu” i gdzie sa te organizacje ,moze wychylic sie jakis Polak z po za plecow amerykanskiego Zyda ???

    Kto rzadzi Ameryka,jaki jest stosunek Zydow do Polakow ?
    Ilu to Amerykanow czysto polskiego pochodzenia zasiada w amerykanskim Kongresie,Senacie czy chociazby w rzdach Stanowych ?

    Jak juz sobie na to odpowiesz,to moze zrozumiesz co mozna a co nie w USA.
    Zreszta,co daleko szukac – w Polsce POlACY maja obecnie cos do powiedzenia ?

    Piszesz o falszowaniu wyborow ,a pewnie,ze sa falszowane wszedzie i to jak !
    Masz na to wplyw aby to zmienic ,jezeli tak to trzeba probowac a nie dyskutowac .

    Teraz to juz tylko mozemy sobie pomarzyc o niepodleglosci i sluszne obawy ma Pan Marucha jak wypowiada sie wyzej .
    Czas na inne dzialnia niz dyskusje na forach .
    Rowniez nalezy inaczej spojrzec na POLSKI KOSCIOL,bo zaczyna byc niebezpiecznie i na tym podworku.

    POWODZENIA !

  47. Guła said

    Bez wgląd w prace Dugina to rzeczywiście jesteśmy ślepi… naiwni i jako zwykle łatwowierni.

    Euro-Azja, Serce Lądu – Heartland. Miejsca w tym sercu dla Polski nie przewiduje się. Leży ta Polska akurat w samej bramie do tego serca lądu w pasie Międzymorza wraz z Ukrainą i traktowana jest ta nasza Ojczyzna, przez Dugina, jako państwo sezonowe. Ukraina też.

    Jakoś nie trafiłem na Białoruś, Litwę czy Inflanty w jego rozważaniach. Zapewne dlatego że o sprawach oczywistych nie rozmawia się.

    Za to zwrot Germańcom Prus Wschodnich i nie tyko, jest według Dugina jak najbardziej potrzebne.

    Quo Vadis oszołomiona endecjo? Znaczy, gdzie leziecie. A?

  48. Guła said

    I na „h*j” ?- ze posłużę się stricte naukowym językiem.

  49. aga said

    Pani Olu ,wielkie dzięki. To co jest powiedziane w wykladzie w większości pokrywa się z tym co dzisiaj mówia o chazarach przedstawiciele dwóch starożytnych ludów :Syryjczykow i Persow. Jak słusznie zauważył kiedyś Pan Marek S.I może dlatego chcą ich wymordować aby wszelka pamięc o tym obrzydliwym plemieniu zniknęła.
    Obrzydliwym,bo odrażające plemię żyło również z grabieży grobowców,co było potępiane nawet w czasach starozytnych jako,że istniał tam szacunek dla śmierci. Zyli chazarowie z nierządu,do ktorego zmuszali wlasne żony,niespotykane zjawiska w innych kulturach.
    A poza tym z tego co wiem, to nazwa „aszkenaz” to słowo hebrajskie oznaczające :Niemiec:.Właśnie dlatego,że było wśrod chazarow wielu osobnikow o czerwonych włosach.Czyli wyglądajacy jak niemiec.

    Podobno większa grupka chazarow pod wlasna nazwą jest na terenach Afganistanu ale sa to muzułmanie czyli częsciwo odżydzeni 🙂

  50. aga said

    Jeszcze dzisiaj starsi ludzie na wsi mówią o kimś ” a to chazer” mając na mysli kogoś pazernego,chciwca, oszusta,itd.

  51. Józef Piotr said

    Pani Olu ! Wielkie podziękowanie za przybliżenie tak ważnego tematu.
    Czy można to zdobyć w „jednym”kawałku ? Ale calość tej historii! Prosimy !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: