Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Grudzień 17th, 2011

Białoruś: Rymaszeuski proponuje Łukaszence pokojowe oddanie władzy

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

Były kandydat na prezydenta Białorusi, współprzewodniczący komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski przedstawił prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence scenariusz pokojowego oddania władzy. W Mińsku odbył się 4. zjazd założycielski tej partii. BChD od 2009 r. już trzykrotnie przeprowadzała zjazdy założycielskie i składała wniosek o rejestrację w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale jak dotąd bez powodzenia.

Rymaszeuski oświadczył, że scenariusz przewiduje trzy punkty: bezwarunkowe uwolnienie i rehabilitację więźniów politycznych, przeprowadzenie wolnych i uczciwych wyborów oraz finansową pomoc od państw europejskich na przezwyciężenie przez Białoruś kryzysu gospodarczego.

– Uważamy, że w wolnych i uczciwych wyborach Łukaszenka nie wygra. Ale teraz obecna władza białoruska robi wszystko, żeby w kraju doszło nie do pokojowego przekazania władzy, tylko do rewolucji – powiedział Rymaszeuski.

Inny współprzewodniczący komitetu organizacyjnego Pawał Siewiaryniec ocenił, że szanse na spełnienie trzech postulatów komitetu organizacyjnego są bliskie zeru, wobec czego zaapelował, by szykować się do „aktywnego bojkotu” zbliżającej się kampanii przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.

Według Rymaszeuskiego udział BChD w wyborach parlamentarnych oznaczałby „sprzedanie tych więźniów politycznych, którzy znajdują się teraz za kratkami, i sprzedaż narodu białoruskiego”.

Aktywny bojkot miałby polegać na przygotowywaniu obserwatorów na głosowanie lub na rozpowszechnianiu materiałów na temat fałszowania wyborów na Białorusi.

Rok temu na Białorusi brutalnie zdławiono wielotysięczny protest przeciwko oficjalnym wynikom wyborów prezydenckich, dającym prawie 80 proc. urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Do aresztów trafiło wówczas ponad 600 osób, a sądy skazały ponad 40. Dwóch byłych kandydatów opozycji – skazany na 6 lat pozbawienia wolności Mikoła Statkiewicz oraz skazany na 5 lat Andrej Sannikau – wciąż pozostaje w koloniach karnych. Rymaszeuski został zatrzymany w wieczór wyborczy, ale zwolniono go 1 stycznia.

http://wiadomosci.onet.pl/

Z tego, co wiemy,  na Białorusi znajdowało się kilkudziesięciu zagranicznych obserwatorów, którzy nie stwierdzili żadnych oszustw wyborczych. Dlatego proponujemy chętnemu do przejęcia władzy p. Rymaszeuskiemu, aby po prostu wygrał wybory i przestał szukać bocznej furtki. Białoruś to jeszcze nie Unia, gdzie można bez problemów zrzucić ze stanowiska legalnie wybranego prezydenta lub premiera i zastąpić kukłą. – Admin.

Posted in Polityka | 9 Komentarzy »

Układ białowieski – 20 lat

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

W dniu 8 grudnia dwa najbardziej opiniotwórcze polskie dzienniki – Rzeczpospolita i G.W. na swych pierwszych stronach doniosły o kłopotach kierowców i którejś tam rocznicy Daniela Olbrychskiego. O 20. rocznicy Układu białowieskiego ani słowa.

A przecież traktat ten podpisany we wsi Wiskuli przez Stanisława Szuszkiewicza, Leonida Krawczuka i Borysa Jelcyna ustalał, że przestaje istnieć Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. W jego miejsce wyżej wymienieni przedstawiciele Białorusi, Ukrainy i Rosji powołali Wspólnotę Niepodległych Państw. Utopijny twór, który przez trzy ćwierci stulecia kładł się cieniem na losach świata przestał istnieć. Supermocarstwo powszechnie postrzegane jako zdolne zawładnąć globem, bez wojny, zniknęło jako podmiot prawa międzynarodowego.

Owszem rozpad Związku Radzieckiego był procesem, który trwał już od roku 1988, kiedy to nadrzędność prawa republikańskiego nad związkowym ogłosiła maleńka Estonia, do dymisji Michaiła Gorbaczowa 25/26 grudnia 1991 r., ale to właśnie dokument podpisany w Puszczy Białowieskiej 8 grudnia stwarzał nieodwracalny stan prawny w całym państwie, już teraz byłym.

Budzi zdumienie, że pamięć o tak doniosłym fakcie historycznym jest starannie przemilczana przez „elity” zarządzające wpływowymi mediami. Wprost narzuca się pytanie: dlaczego? Niżej podpisany ma na to jedną odpowiedź, proszę o kontrargumenty, jeśli się mylę. Otóż zawarcie traktatu w Wiskuli i przyjęcie go bez masowych protestów w Rosji dowodzi jak w gruncie rzeczy obcym dla Rosjan był komunizm i ZSRR. Aleksander Sołżenicyn napisał niegdyś „ >>Rosja<< stała się pojęciem do szczętu wytartym, każdy przyzywa je ni w pięć, ni w dziewięć. Nawet kiedy takie monstrum, jakim jest ZSRR, zagarniało kawałki Azji czy Afryki, też mówiło się w całym świecie: >>Rosja, Rosjanie…<<

Pogląd, że ZSRR w żadnym wypadku nie można utożsamiać z Rosją, że Rosjanie byli pierwszymi ofiarami tej, przywleczonej z Zachodu, krwawej utopii, jest poglądem wysoce niepopularnym, bo zmuszającym do przewartościowania wielu obiegowych pojęć.

W dodatku są na świecie potężne siły, którym podlizują się nasze, pożal się Boże, „elity” wraz z dyplomacją, zainteresowane używaniem w rozgrywce z dzisiejszą Rosją także argumentami historycznymi. Tu teza o tożsamości Rosji i ZSRR jest wprost bezcenna. A, że Układ białowieski i reakcja „Moskali” na ten akt temu przeczy … należy o nim zapomnieć.

Paweł Milczarek
http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Historia, Polityka | 19 Komentarzy »

Co paleokonserwatyści widzą w Jaruzelskim?

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

Artykuł był napisany z okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Inny punkt widzenia przedstawiono tutaj:
https://marucha.wordpress.com/2011/12/10/marsz-marsz-pilsudski/
Admin

Dziś mija 30 lat od wprowadzenia stanu wojennego, nie miałem w planach komentowania ani samego wydarzenie ani jego rocznicy. Czytając jednak internetowe opinie na temat stanu wojennego wygłaszane przez przedstawicieli części środowisk odwołujących się do tradycji endeckiej i konserwatywnej, muszę wyrazić swoje zaskoczenie wyrazami poparcia dla Wojciecha Jaruzelskiego płynącymi z tej strony.

Już nawet z czystej ciekawości staram się przeniknąć motywy jakie są przyczyną wygłaszania tego typu opinii, które są dla mnie lekko wstrząsające. Co determinuje te poglądy u ludzi, którzy je głoszą i w jaki sposób potrafią oni pogodzić – troskę o naród i państwo, o polską rodzinę, o pewien system wartości, który osobom przyznającym się do poglądów o charakterze narodowym musi być bliski, a także o pewien konserwatywny etos – z działaniami podejmowanymi przez reżim generała ludowego wojska Wojciecha Jaruzelskiego w trakcie stanu wojennego, a także po jego formalnym zakończeniu oraz konsekwencjami tychże działań.

Przyznam, że trudno mi pojąć jak można znaleźć kompromis pomiędzy założeniami ideowymi narodowej demokracji a codzienną praktyką i konsekwencjami stanu wojennego. Ciekawy jestem jakie korzyści płynące dla narodu i państwa a wynikające z działań podejmowanych przez reżim Jaruzelskiego dostrzegają z endeckiego i konserwatywnego punktu widzenia osoby epatujące tymi poglądami.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 24 Komentarze »

O źródłach rozbioru Polski

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

Fragmenty książki Kazimierza Mariana Morawskiego „Źródła rozbioru Polski”.
Nadesłał p. PiotrX.

Książka jest wynikiem ośmioletniej pracy autora (1926-1934) tj, kwerendy archiwalnej, bibliotecznej i „wizji lokalnych” dokonywanych w wielu miejscach (Wiśniowiec, Dukla, Norymberga, Frankfurt, Wilhelmsbad, Kassel). Choć autor pisał przed laty i zastrzega sie że jego praca to zaledwie początek i „garść promieni” rozwietlająca mroki nieznanej historii i działalności towarzystw tajnych, tym niemniej moim zdaniem jest bardzo ciekawa. [Uwaga PiotrX]

Powiada Flemming, który Augusta ze współczesnych znał chyba najlepiej, w słynnej już dzisiaj charakterystyce swojej, że „żądza uciech stawała bardzo często wpoprzek jego ambicji, lecz żądza sławy nigdy nie przeszkodziła uciechom”. A żądza ta sławy sama w sobie była nieograniczona, sięgała wyżyn zawrotnych, dali nieuchwytnych. Za złe mu mieli to już współcześni. Słusznie też mógł się obawiać ochmistrz nowej królowej polskiej na
wieść o elekcji Augusta, że „cień tej korony może pożreć elektorat, podobnie jak siedem chudych a brzydkich krów pożarło młode a tłuste faraonowe”. Tak się nie stało, obawy Bosego się nie sprawdziły, bo August snąć lepiej jeszcze doić umiał Polskę niż Saksonję, lepiej wyciskać z niej złoto- i życiodajne soki: „uczy figura”, co w Polsce, a co w Saksonji po nim pozostało. Ale ujemniejszą bodaj jeszcze stroną tej jego żądzy sławy było to, że nie była skoordynowana, że od korony polskiej, której z Flemmingiem szukał w gwiazdach, z Grebnerem i Petersenem w traktatach okultystycznych, a z przodkiem swoim Augustem w horoskopach geomantycznych „Punktierbuchów”‘, biegła wyobraźnia jego do tronu cesarskiego w Wiedniu czy bodaj w Konstantynopolu, do Neapolu i Sycylji, do stathouderatu holenderskiego.

Miał dalej August i tę wadę, że nie był miłośnikiem pracy, że przeto jeden pomysł brał, a rzucał drugi, że żądzy uciech — jak słusznie podnosi Flemming — dawał zawsze krzyżować zamysły swoje. Na to przekleństwo jego natury dworskiej mamy oprócz świadectwa Flemminga cały dalszy szereg świadectw. Kroi się w roku 1697 wielka wyprawa turecka, o której samże August pisze do jednego z dygnitarzy litewskich, by „nie przeszkadzał wyprawie, od której zależy dobro publiczne i sława nasza”, a tu zaraz pierwszy etap lwowski staje się dlań Kapuą i cała wyprawa, pozbawiona oka pańskiego, a dzięki pięknym oczom Omfali jego chwilowej, Urszuli Lubomirskiej, rozchodzi się na niczem. Gorzej jest jeszcze czasu nieszczęsnej wojny Północnej. Gdy mianowicie Karol XII przepędził go z reszty Polski, August chroni się do Torunia, a „miasto pruskie — pisze historyk — przepełnione wojskiem, magnatami i dyplomatami zagranicznymi, brzmi nieprzerwanie odgłosem zabaw i hulanek”, pośród których Lubomirska po dawnemu atutem jest królewskim. 14 znowu lutego 1703 r. przenosi się August z Torunia do pewniejszego bodajże Malborka. W trzy dni po przybyciu do tej siedziby krzyżackiej myśli już król o zbudowaniu „theatrum dla komedji”. Zarówno on, jak jego kochanka, wysilają zmysł swój towarzyski pośród najniedogodniejszych warunków, ażeby pięknie obchodzić ostatki.

Analogiczny objaw widzimy w lecie tego samego roku. „Villegiatura” królewska to wtedy najpierw Otwock, potem zaś Ujazdów. I tu i tam towarzyszy znowu królowi Lubomirska. Istny obraz ,,Boccacciowego Dekamerona pośród spustoszeń florenckiej dżumy” — zauważa o tych wczasach Augustowych stary Jarochowski. Kasy nadworne stoją pustkami, zabobonny monarcha puka już o radę do alchemików, bankier królewski Berend Lehmann rozbija się na wszystkie strony za pieniędzmi, a przecie król zdobywa się dla uczczenia rozwodu swojej kochanki na festyn i bukiet z drogiemi kamieniami wartości 60.000 talarów. Ale i klęskowy rok 1705 wart jest w życiu Augustowem fatalnego 1704. Zmienia się w nim tylko scenerja: Cosela występuje zamiast Lubomirskiej.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 8 Komentarzy »

Uchwała o rozczłonkowaniu Rosji

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

Źródło: http://topwar.ru/9242-zakon-o-raschlenenii-rossii.html
Data publikacji: 13.12.2011
Tłum. RX

Nie jest tajemnicą, że rozczłonkowanie Rosji było odwiecznym marzeniem naszych wrogów. Istnienie silnego, monolitycznego państwa rosyjskiego nigdy nie dawało im spokoju.

Ostatnie 100 lat przyniosło Rosji najcięższe doświadczenia w całej jej tysiącletniej historii. W ciągu całego ostatniego stulecia Rosja nieustannie walczy o przeżycie, balansując na krawędzi zachowania swojej państwowości i integralności terytorialnej. Walka ta rozpoczęła się od przewrotu lutowego w 1917 roku i trwa do dziś.

Pierwsze próby Zachodu podważenia integralności terytorialnej państwa rosyjskiego były na oficjalnym poziomie podjęte już na początku Wojny Domowej w naszym kraju. Oficjalna mapa Rosji sporządzona na paryską Konferencję Pokojową w październiku 1918 roku, to znaczy jakieś półtora roku od przewrotu lutowego, włączała tylko część europejską naszego kraju. Następnie zamorscy potentaci, ukradłszy nam zwycięstwo w I Wojnie Światowej, już zacierali ręce obserwując narodzenie procesu rozczłonkowania Rosji na autonomiczne regiony. Ich nadzieje były uzasadnione ponieważ do tego czasu Rosja, zbierająca owoce obalenia autokracji, przeżywała okres nowej Wielkiej Smuty (upadku i chaosu – tłum.) a początek jej rzeczywistego podziału był już rozpoczęty. Planistom rozpadu naszego kraju pozostało już czekać i to niedługo, tym bardziej, że nowa władza ogłosiwszy prawo narodów do samostanowienia, sama była gotowa do rozdawnictwa części Imperium Rosyjskiego na prawo i lewo, a tym jej prowincjom, które po prostu nie były jeszcze zdolne do samodzielności i otrzymania podarunku pełnej suwerenności, był nadany status republik, zakładający ich nieuchronne odejście od Rosji w przyszłości.

Pomimo wszystkich wysiłków zdrajców Rosji i ich zagranicznych panów, rozwalenie Imperium zostało opóźnione o 80 lat podczas których dla ostatecznego osiągnięcia założonych celów nasi wrogowie robili wszystko co możliwe.

Następną wielką próbą z której Rosja, wbrew wszystkim wrogom, wyszła w postaci potęgi światowej, była II Wojna Światowa. Idea rozczłonkowania Rosji tworzyła podstawę wojny ideologicznej faszyzmu przeciwko naszemu krajowi. Obudzenie świadomości narodowej „ciemiężonych” przez bolszewizm narodów powinno być gwarancją zwycięstwa Niemiec, przede wszystkim politycznego i duchowego, oraz położenia kresu państwu rosyjskiemu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 48 Komentarzy »

Ludzie wokół Marcina Luthera

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

Marcin Luther miał bezpośredni lub pośredni kontakt z wieloma żydowskimi kabalistami, wpływowymi żydami i żydami odgrywającymi rolę antysemitów tamtego czasu, a którzy przyjęli chrześcijaństwo prawdopodobnie pozornie. Żydzi wokół Marcina Lutra to: Konrad Mutian (vel. Conradus Mutianus Rufus), Johann Reuchlin, Pico della Mirandola, Jakob Questenberg, Jakob ben Jehiel Loans, Obadja Sforno of Cesena, Johann Pferrerkorn (który rozpoczął Kontrreformację), itd. [M. A. Hoffman II, „Judaism’s Strange Gods” Independent History and Research, Coeur d’Alene, Idaho, 2000, pp. 108-109]

Encyclopaedia Judaica w artykule „Messianic Movements” (Ruch Mesjanistyczny) pisze:

„Mniej więcej w tym samym czasie wiele Żydów pokładało swoje nadzieje w Marcinie Lutrze jako człowieku który przygotuje drogę dla Mesjasza poprzez stopniowe edukowanie Chrześcijan polegące na odciąganiu ich od zabobonnych praktyk i wierzeń”
[„Messianic Movement”, Encyclopaedia Judaica, Volume 11 LEK-MIL, Encyclopaedia Judaica, Jerusalem, The Macmillan Company, New York, (1971), cols. 1417-1427, na 1426]

W Księdze Malachiasza w ustępie 3:1 i 3:23 możemy wyczytać że zanim pojawi się Mesjasz będzie wcześniej wysłany poprzednik który przygotuje jemu drogę:

„1 Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną1, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza1, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. … 23Oto Ja poślę wam proroka Eliasza7 przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego.”

Kabalistyczni żydzi uważali Marcina Lutra (1483-1546) jako poprzednika (messenger) który miał przygotować drogę do spełnienie proroctw żydowskich.

Żydzi uważają że nie uda im się podbić całego świata doputy dopóki narody czczą wierzą w Boga i z tego też powodu katolicyzm jest centralnym punktem żydowskiej nienawiści. Można zauważyć, że obecnie żadna inna religia na świecie nie jest atatkowana (z zewnątrz i od wewnątrz) bardziej niż katolicyzm rzymski. Nie jest to przypadek.

Głównym celem pruskich protestantów, francuskich wolnomyślicieli, iluminatów i masonerii było i jest „nawrócić” katolików na judaizm a później na ateizm. Takie właśnie oskarżenia padały z ust wielu wybitnych osób jak John Robinson, Abbe Barruel, George Pitt-Rives, („World Significance of the Russian Revolution”), Nestia Helen Webster („Germany and England”), i kapitan Archibald Henry Maule Ramsay („The Nameless War”).

Marcin Luter w początkowym okresie swojego życia był wyjątkowym filosemitą. Było to prawdopodobnie spowodowane właśnie tym, że był otoczony przez żydowskich kabalistów i znajdował się pod wpływem. W 1523 roku napisał nawet pracę pod tytułem: „Das Ihesus Christus eyn geborner Jude sey” [Cranach u. Doring, 1523], („Das Ihesus Christus ain geborner Jude sey”, [ Melchior Ramminger, Wittemberg, 1523], co znaczy „Jezus Chrystus urodził się Żydem”.

Można więc zaryzykować stwierdzenie że Luter podburzony przez otoczenie żydowskich kabalistów chciał „zreformować” katolicyzm poprzez upodobnienie go do judaizmu

Dopiero znacznie później zorientował się jakie są prawdziwe intencje żydów i że żydzi nie wyznają Tory lecz Talmud. W 1543 napisał nawet dzieło „Von den Juden und ihren Lugen” [Hans Lufft, Wittenber, 1543], („Żydzi i Ich Kłamstwa”) w którym to zawarte jest wiele antyżydowskich wypowiedzi Lutra. Być może było to spowodowane masowymi zbrodniami ( popełnionymi przez obie strony, a wywołanymi przez Lutra) w wojnie 30 letniej.

O tym że Reformacja była wywołana przez żydów przyznają sami żydzi.

Benjamin Disraeli, żyd wysoko wtajemniczony w zakulisową rozgrywkę i sprawy żydowskie, premier rządu Wielkiej Brytanii w XIX wieku i człowiek Rotszylda, napisał w 1844 książkę „Coningsby”, w której pod dość łatwo rozpoznawalnymi pseudonimami (Sydonia = Rotszyld) ukazuje rzeczywistą władzę ówczesnej Europy i świata. W 1844 roku „Sidonia” powiedział w „Coningsby”:

„Pierwszymi jezuitami byli żydzi; ta tajemnicza rosyjska dyplomacja która tak niepokoi Europę Zachodnią, jest zorganizowana i, w istocie, prowadzona przez żydów; ta ogromna rewolucja która w tym momencie jest przygotowywana w Niemczech, a która będzie w istocie drugą i większą Reformacją, i o której tak niewiele jest jeszcze wiadomo w Angli, jest całkowicie rozwijana pod okiem żydów, którzy prawie całkowicie zmonopolizowali pozycje profesorów w Niemczech.

Żydzi mają zabronione mówić pozytywnie o czymkolwiek co pochodzi od gojów i jest dobre dla gojów. Jeżeli żydzi mówią pozytywnie o czymś, tak jak w tym wypadku o „pierwszej Reformacji”, to znaczy że było ona ich dziełem i była dla nich dobra.

Nadesłał p. Marek S.

Posted in Historia, Kościół | 14 Komentarzy »

Możesz być antysemitą, jeśli…

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

YOU MIGHT BE AN ‘ANTI-SEMITE’ – IF:
http://mynameisjoecortina.wordpress.com/2010/04/13/you-might-be-an-anti-semite-if/
Joe Cortina – 13.04.2010, tłumaczenie Ola Gordon

Poniewaz ‘Żydzi’ lubią ‘rzucać’ swoją ulubioną mantrą niczym jakimś rodzajem magicznego płaszcza niewidoczności na swój prawdziwy zły charakter – pomyślałem, że słuszne będzie pokazanie pozostałych 99% ludzkości, jakim jest świat ‘pogański’, nas ‘gorszych’ Gojów (bydło); że nasz ‘antysemityzm’ lub niechęć wobec narodu semickiego jest ogólnoświatowy i najwyraźniej nieokiełznany – ale także „wybiórczy”. Ciekawostką może być fakt, że samo-wybrańcy są tak perfidni w ujawnieniu – że oni sami – poprzez krwawy, ludobójcz,y prawdziwy holokaust wobec wszystkich narodów arabskich – są najprawdziwszą grupą etniczną na ziemi!

Spędziłem jakiś czas na Bliskim Wschodzie z obu – fałszywymi semickimi ‘Żydami’ i prawdziwym semickim narodem – Arabami. Zaufam Arabowi bardziej, niż Żydowi jako przyjacielowi w Nowym Jorku. Arab nie będzie próbował zbałamucić mi żony za moimi plecami. Arab nie będzie próbował mnie oszukać ,w każdy sposób jaki potrafi. Arab nie okłamie mnie dla własnych korzyści. Arab nie wyśmieje Chrystusa. Arabowi mogę zaufać z moimi dziećmi, że ich nie skrzywdzi. Arab nie potraktuje mnie jak człowieka gorszego. Życie Araba nie koncentruje się wokół żądzy, przemocy, chciwości, oszustwa i perwersji. Arab nigdy nie będzie zagrożeniem dla moich swobód. Wartości rodzinne Araba w przeciwieństwie do Żydów, są zdrowe, uczciwe i boże. Arab w przeciwieństwie do Żyda – stosuje się do prawa Bożego. I wreszcie to nie Arab zmienił mój kraj w chciwego, materialistycznego, świeckiego, bezbożnego i moralnie zgniłego trupa!

Bo widzisz – jedynym znaczącym narodem semickim dzisiaj, który może udowodnić empirycznie i uczciwie nieprzerwane pochodzenie od oryginalnych potomków plemion semickich – jest – jak na ironię, naród arabski! Ta mieszanka półkrwi zdegenerowanych potomków aszkenazyjskich kundli i Romów, którzy dzisiaj nazywają się Żydami, to w 99% oszuści i oni to wiedzą! Jedyną rzeczą, która jest pewna o dzisiejszych Żydach – jest to, że utrzymują taki sam poziom hipokryzji, zła, oszustwa i arogancji jako patologiczni kłamcy i podżegający mordercy, synowie szatana, jak tłum, który krzyczał by zamordować Jezusa 20 wieków temu. Tylko imiona się zmieniły. Zło ich fizycznie ohydnego, demonicznego oblicza, mogą widzieć dzisiaj wszyscy!
A zatem, jeśli nie lubienie ‘żydowskiej’ szumowiny, która zrujnowała mój kraj, ‘czyni mnie’ antysemitą, to jeśli tylko chcesz – nazywaj mnie ‘antysemitą’.

Tak więc – w duchu nieugiętego komika Jeffa Foxworthy i z niewielką pomocą mojego prawdziwego semickiego przyjaciela, Marka Glenna z http://theuglytruth.wordpress.com, poniżej jest ‘gojowska’ wersja: możesz być antysemitą, jeśli:
– myślisz, że Jezus był dobrym facetem, który miał do powiedzenia ważne rzeczy o pokoju na ziemi, prawach człowieka i szacunku dla człowieka i krytykował żydów za zachowanie wręcz odwrotne
– myślisz, że idea jednej grupy, żydów, będących ‘rasą mistrzów’ ‘predysponowanych do rządzenia światem żelaznym prętem’ to nonsens
– myślisz, że mord ponad miliarda muzułmanów tylko dlatego, że ośmielili się zapobiec podbiciu swojej wielowiekowej kultury przez wielogłową bestię syjonizmu, mogło nie być dobrym pomysłem
– odrzucasz popularną opinię, że islam jest religią wojny, przeciwnie do wyników badań mówiących, że jest to religia pokoju, szanująca Jezusa i jego matkę, oraz że Koran to jeden z najpiękniejszych tekstów religijnych kiedykolwiek napisanych
– wierzysz, że najświętsza księga judaizmu – Talmud jest antygojowska i antychrzescijańska, oraz że wszystko zawarte w niej o Judaszu jako bohaterze, o Maryi ladacznicy i Jezusie cudotwórcy smażącym się w piekle, to kilka z wielu powodów antyżydowskich sentymentów na przestrzeni dziejów
– myślisz, że największe mocarstwa świata, szczególnie zachodnie, są kontrolowane przez osoby, które są fanatykami religijnymi, chcącymi wprowadzić śmieszną szaloną teorię spiskową zwaną ‘agendą syjonistyczną’
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 16 Komentarzy »

Proces wytoczony przez J.Kobylańskiego zakończony

Posted by Marucha w dniu 2011-12-17 (sobota)

kobylański

Foto: niedziela.pl

W Warszawie zakończył się proces wytoczony przez Jana Kobylańskiego kilkunastu osobom ze świata mediów i polityki, którzy aranżowali kampanię dyskredytowania prezesa USOPAL w mediach krajowych.

Na ławie oskarżonych zasiedli m.in. Adam Michnik, Mikołaj Lizut, Jarosław Gugała i Ryszard Schnepf.

Ze względu na przedawnienie (sprawa toczy się od 6 lat) sąd wydał wyrok o umorzeniu postępowania. Jednocześnie odrzucił wniosek adwokata Ryszarda Schnepfa o uniewinnienie oświadczając, że nie ma do tego podstaw i że w trakcie postępowania sądowego oskarżeni nie udowodnili zarzutów stawianych Kobylańskiemu m.in. o szmalcownictwo w czasie II wojny światowej. Wyrok nie jest prawomocny.

j.s. mp.info

http://mercurius.myslpolska.pl

Nie ulega wątpliwości, iż w każdym, zachowującym bodaj pozory obiektywizmu sądzie, wyżej wymienione szumowiny zostały by skazane za oszczerstwa. Polski niezależny sąd wybrał drogę zwlekania aż do przedawnienia. – admin

Posted in Me(r)dia | 17 Komentarzy »