Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Prezydencja na unijnej smyczy

Posted by Marucha w dniu 2011-12-21 (środa)

Z Nigelem Farage´em, przewodniczącym frakcji Europa Wolności i Demokracji w Parlamencie Europejskim, oraz Hermannem Kellym, rzecznikiem prasowym frakcji EFD w Parlamencie Europejskim, rozmawia Dawid Nahajowski.

Co zmieniło się w Unii Europejskiej dzięki polskiej prezydencji?
Nigel Farage: – Prezydencje krajów członkowskich po prostu realizują kolejny etap programu prac Komisji Europejskiej, jakikolwiek by on nie był. Stwarzają pozory narodowego udziału w typowo zwodniczym stylu unijnych procedur.
Hermann Kelly: – Bardzo niewiele się zmieniło. Polska prezydencja miała fasadę narodowego uczestnictwa, ale w rzeczywistości realizowała program prac Komisji Europejskiej. W Parlamencie Europejskim odbyło się bardzo wiele polskich wystaw, ale polska prezydencja nie miała zbyt wiele wpływu na ukierunkowanie polityczne UE.

Jakie błędy popełnili w tym czasie polscy politycy?
N.F.: – Przede wszystkim ten sam błąd, który popełniają, odkąd dali się wciągnąć do Unii Europejskiej. Oczywiście, macie wiele korzyści – finansowanie tego, finansowanie tamtego z UE. Ale ile wydajecie na dobra importowane z Niemiec? Powiem wam, o wiele więcej! Dotacje unijne są dla porównania groszowe. Niedługo będziecie zadłużeni w niemieckich bankach jak Grecja.
H.K.: – Największy błąd polegał na tym, że Polska weszła do UE. Jeżeli nadal w niej pozostanie, to pan Tusk i jego partia będą mieli status niemal niewolników Unii Europejskiej – z własnego wyboru. Byłem zdumiony słowami ministra spraw zagranicznych z Polski, który błagał o więcej niemieckiej dominacji w UE. To zadziwiające, że takie słowa padły z ust polskiego ministra.

Jak oceniają Panowie ostatni szczyt Rady Europejskiej w Brukseli?
N.F.: – To mogła być specjalna gra. Słyszałem o pracach Komisji Europejskiej nad projektem traktatu, który Cameron zawetował. W gruncie rzeczy był to desperacki hazard – być może jeden z ostatnich, jakiego UE się podejmie – ponieważ otwiera drzwi największemu płatnikowi netto do ucieczki z unii celnej. Nic podobnego dotychczas nie miało miejsca.
H.K.: – To był już dziewiąty szczyt w celu ratowania euro. Spotkanie szefów rządów i głów państw Unii spowodowało poważne pęknięcie na linii kraje członkowskie UE – Wielka Brytania. Naprawdę to nie wróży dobrze przyszłości Unii Europejskiej jako jednego podmiotu. Chciałbym przy tym zwrócić uwagę na fakt, że polska gospodarka to jedna z niewielu gospodarek w Unii Europejskiej, której stan w obecnej sytuacji jest dobry, ponieważ ma własną walutę – złotego. Polacy skorzystali na posiadaniu swojej waluty, nie są w strefie euro. Lepiej więc trzymać się własnej waluty.

Dziękuję za rozmowę.

http://naszdziennik.pl/

Komentarze 4 to “Prezydencja na unijnej smyczy”

  1. Niedaleko said

    „Byłem zdumiony słowami ministra spraw zagranicznych z Polski, który błagał o więcej niemieckiej dominacji w UE. To zadziwiające, że takie słowa padły z ust polskiego ministra.”

    Co przekłada się na następujący problem.

    „Jak widać import z niemieckich produktów do Polski rośnie dynmiczniej o 3.2% rocznie niż poslki export do Niemiec. To powoduje dynamicznie pogłębiający się deficyt w naszej wymianie handlowej o 30% rocznie. Niemcy są dla Polski najważniejszym partnerem handlowym, niestety Polska zajmuje dopiero 12 miejsce na liście głownych partnerów handlowych Niemiec. Nierównowaga w wymianie handlowej nie jest równoważona niemieckimi inwestycjami bezpośrednimi w Polsce. Stanowią one zaledwie 1.5% wszystkich niemieckich inwestycji zagranicznych I od wielu lat utrzymują się na mniej więcej stałym poziomie 1 mld Euro rocznie

    Najgorsze jest jednak to, że trend ten wydaje się być cechą charakterystyczną dla naszej gospodarki nie tylko w odniesieniu do Niemiec ale wszystkich praktycznie naszych partnerów handlowych. Zgodnie z projekcjami ekspertów (NBP, PTE) deficyt wymiany handlowej w roku 2016 może przekroczyć 40 miliardów dolarów (ceny stałe).”

    http://lubczasopismo.salon24.pl/glosogospodarce/post/288134,czy-niemcy-zabijaja-polska-gospodarke

  2. RomanK said

    Zupelnie inaczej moze byc , gdyby to zadluzala sie ( nomen omen Polska zreszta:-))( w bankach Anglii i USA..
    TO by bylo normalne i chwalebne. Ale w niemieckich??? To zdrada!
    Druga sprawa, to jak kraj 39 milionowuy moze miec dopdatnie saldo wymiany skoro nie produkuje??
    Postawienie na nogi rolnictwa i przemyslu przetworczego… polska jakoscia zarcia przewroci ten stan natychmiast!
    A tak ziemia odloguje, ludzie myja gary w Europie… a państwo pograza sie w dlugach ..mimo ze rzad roztyl sie jak swinie i liczka swieca sie ministrom – jak psu jajca…

  3. marost said

    H.K.: – Największy błąd polegał na tym, że Polska weszła do UE.
    Warto czasami powrocic do tamtego okresu. Ludzie, ktorzy obiecywali szklane domy sa jeszcze u wladzy, w dalszym ciagu podobaja sie wyborcom…
    Oto jedno z takich przemowien:

    3 kadencja, 14 posiedzenie, 2 dzień (19.03.1998)
    8 i 9 punkt porządku dziennego:
    8. Informacja rządu o stanie przygotowań Polski do integracji z Unią Europejską;
    9. Pierwsze czytanie komisyjnego projektu uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie członkostwa Polski w Unii Europejskiej (druk nr 223).

    Polecam calosc:
    http://orka2.sejm.gov.pl/Debata3.nsf/9a905bcb5531f478c125745f0037938e/3d739aef03268e45c1257491003e2e6e?OpenDocument

    Przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej Ryszard Czarnecki:
    Fragment:
    (…)
    Polska podziela wartości i tradycje będące fundamentem jedności Unii Europejskiej. Podobnie jak kraje członkowskie Unii wierzymy, że demokratyczny styl rządów oparty na poszanowaniu praw człowieka, wolny rynek oparty na konkurencji i społeczeństwo zbudowane na zasadach solidarności są najlepszą formą organizacji narodu. Przez długi czas Polska – nie ze swojego wyboru – była pozbawiona możliwości realizowania tych wartości. Dziś marzenia Polaków żyjących w systemie narzuconym im siłą stają się faktem.
    Pragnę podkreślić, że nie tylko my skorzystamy z członkostwa w Unii Europejskiej, ale i sama Unia odniesie z tego korzyści. Gospodarka polska, której dynamika wzrostu jest dwukrotnie swiększa od przeciętnej w Unii, 40-milionowy rynek konsumentów o szybko rosnącej sile nabywczej, dobre kontakty handlowe na rynkach wschodnich niewątpliwie dostarczą gospodarce Unii cennego impulsu rozwojowego.
    Ponadto nasze członkostwo w Unii połączone z członkostwem w NATO wniesie element stabilizacji, ładu demokratycznego i bezpieczeństwa w tej części naszego kontynentu. Niezwykle cennym kapitałem Polski wstępującej do Unii Europejskiej będzie młode, wykształcone i dynamiczne społeczeństwo, pragnące szybko nadrobić opóźnienie cywilizacyjne. Polska wzbogaci też Unię o szacunek dla trwałych wartości, własną kulturę, nową wrażliwość historyczną i doświadczenie wyniesione z walki o suwerenność, demokrację i prawa człowieka.(…)

  4. maran said

    super komentarz JKM a propos wprowadzenia euro.
    Krotki, zwiezly i bardzo tresciwy.
    Prawde sie mowi na tak tak, lub nie nie. Wodolejstwo, eufemizmy, polityczna poprawnosc to tylko takie zadymy przez ktore przemycia sie klamstwa, pol-klamstwa, pol-prawdy i inne odcienie Zla.
    Ludzie musza sie nauczac odrozniac typowe wodolejstwo, wyuczona propagande, przemycanie ideologi od prostych, rzetelnych, konkretnych stwierdzen.
    „I am not a child, I think for myself. No man can think for me. ”
    „Nie jestem dzieckiem. Jestem w stanie samodzilenie myslec. Zaden czlowiek nie bedzie myslac za mnie.”
    Wodz Indianski Joseph Nez -Perce.

Sorry, the comment form is closed at this time.