Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Grudzień 23rd, 2011

Parlament Europejski: kartki świąteczne bez motywów religijnych

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Ktoś jest zaskoczony? – admin

Parlament Europejski wydał sześć oficjalnych kartek z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Na żadnej z nich nie ma nawet minimalnego odniesienia do chrześcijaństwa. Wielu parlamentarzystów złożyło protest w tej sprawie. „Motywy zaprezentowane na kartkach przypominają sowieckie święto zimy“ – skrytykowali deputowani.

Chrześcijańscy posłowie wezwali przewodniczących PE do wykazania w kolejnych latach troski o to, aby co najmniej trzy z sześciu oficjalnych kartek Bożonarodzeniowych przedstawiały chrześcijańskie motywy dla katolików, protestantów i prawosławnych.

Zdaniem parlamentarzystów, brak chrześcijańskich symboli ubliża wszystkim chrześcijańskim deputowanym, dlatego że płacą podatki i mimowolnie zostali postawieni przed „wyborem” tylko „sowieckich kartek z pozdrowieniami”.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku odbył się podobny protest, gdyż w kalendarzu szkolnym Unii Europejskiej, który trafił do 3,3 mln uczniów, zaznaczono dni świąteczne wszystkich wielkich religii świata, ale bez świąt obchodzonych przez chrześcijan. Protest uwzględniono i w tym roku kalendarz na rok 2011/12 zawiera dni świąteczne wszystkich religii bez wyjątków.

Źródło: Fronda, KAI

http://www.piotrskarga.pl/

Posted in Kościół, Kultura | 14 Komentarzy »

Havel Santo Subito

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Havel był tylko symbolem

Vaclav Havel nie był – według mnie – najwybitniejszym Czechem. Wcześniej byli więksi (Tomasz Masaryk), obecnie także (Vaclav Klaus).

Nie podzielam więc medialnej biegunki, tych „ochów” i „achów”, zachwytów i budowania pomniczków.

Havel był politykiem ulepionym z tej samej gliny [i genów – admin] co u nas Adam Michnik – wyznawał prymat interesów międzynarodówki nad interesami narodowymi, dla swoiście pojętych „praw człowieka” był gotów akceptować przemoc i zło. Mało kto pamięta, że to właśnie Havel, przedstawiany obecnie jako uosobienie pokoju i dobroci – poparł bez żadnych wahań brutalną agresję NATO na Serbię, poparł bombardowania miast i wsi serskich, i zabijanie cywilów. W cztery lata później także bez wahań poparł atak USA na Irak.

W tym samym czasie Vaclav Klaus ostentacyjnie odwiedził ambasadę Serbii w Pradze, solidaryzując się z losem masakrowanych Serbów.

Nie ma więc nic dziwnego, że na pogrzeb Havla przybyła sama Madeleine Albright, która była jednym z architektów amerykańskiej polityki zagranicznej w latach 90. i która zasłynęła powiedzeniem, że nie po to Ameryka wydaje tyle pieniędzy na armię, żeby nie czynić z niej użytku. Havel wysługiwał się też Amerykanom, będąc zaciekłym krytykiem Rosji, rzucając w ten sposób kłody pod nogi prezydenta Vaclava Klausa. Dodajmy też, że w roku 2007 domagał się przysłania do Polski obserwatorów zagranicznych mających pilnować „demokracji”.

Havel był zaprzeczaniem Klausa – i walkę z nim o rząd dusz Czechów przegrał. To Klaus bowiem okazał się bardziej „czeski”, to on wyznaczył kierunki polityki czeskiej, charakteryzującej się realizmem i konserwatyzmem. To Klaus nie dopuścił do tego, żeby Czechy stały się amerykańskim pionkiem na europejskiej szachownicy, dopilnował, by nie tzw. prawa człowieka, ale interes narodowy stał się wytyczną postępowania dla kolejnych rządów. To wreszcie Klaus zahamował bezkrytyczne rzucanie się na szyję Brukseli, do czego dążył Havel.

Owszem, wokół Havla panował zawsze większy zgiełk medialny, pozostawał ulubieńcem salonów, był obsypywany nagrodami i hołdami. Klaus nigdy na to nie mógł liczyć, pewnie nawet tego nie oczekiwał. Ale to on jest przywódcą Czechów. Havel był gwiazdą sezonu w 1989 roku – potem już tylko symbolem, i niczym więcej.

Jan Engelgard
http://mercurius.myslpolska.pl/

Posted in Polityka | 13 Komentarzy »

Proces za „antysemityzm” trwa

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Zbliżamy się wielkimi krokami do sytuacji, gdy nie postawienie jakiegoś Polaka przed żydowskim sądem będzie w Polsce sensacją – admin.

Prześladowany za myślozbrodnię w oazie "demokracji" i "wolności słowa" Grzegorz Wysok

W poniedziałek, 19 grudnia 2011 r. w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie odbyła się kolejna rozprawa w procesie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi fałszywie oskarżonemu o znieważenie i nawoływanie do nienawiści wobec narodu żydowskiego na łamach redagowanego i wydawanego przez siebie czasopisma „Biuletyn Narodowy”.

Stawiło się tylko 2 świadków: Dariusz Piątek, radny miejski ubiegłej kadencji i powołany przez sąd jako biegły prof. Ryszard Tokarski z UMCS.

Świadek Dariusz Piątek nie znalazł w czasopiśmie Grzegorza Wysoka niczego bulwersującego. Z kolei prof. R. Tokarski, który podkreślił, że w charakterze biegłego występuje po raz pierwszy, zarzucił Grzegorzowi Wysokowi znieważenie Adama Michnika poprzez nazwanie go rasowo-cywilizacyjnym mieszańcem, chociaż to określenie zostało użyte w stosunku do Richarda Nikolausa Coudenhove-Kalergi (zm. w 1972 r.), który to, jak podaje Wikipedia, był synem Henryka Jana Marii, dyplomaty austro-węgierskiego i Japonki Mitsu Aoyama. Jego prababką ze strony ojca była Maria z hr. Nesselrode Kalergis Muchanow, córka Tekli z Górskich herbu Nałęcz [Może nazwa „kundel” byłaby mniej obraźliwa dla ikony .michnigówniarstwa? – admin]

Świadek Tokarski twierdził też, że Grzegorz Wysok protestuje przeciwko zwrotowi kamienic, mimo, że inkryminowany tekst dotyczył żądań odszkodowawczych w kwocie 65 mld dolarów.

Grzegorz Wysok złożył do protokołu wniosek o powołanie w charakterze biegłego prof. dr hab. Mieczysława Ryby z KUL, na co rewolucyjną czujnością wykazał się prokurator, twierdząc, że prof. Ryba jest historykiem, a zajęcia z dziennikarstwa prowadzi jedynie jako dodatkowe. Sad zatem odrzucił ten wniosek. Na to Grzegorz Wysok wniósł o powołanie w charakterze biegłego prof. dr hab. Bogusława Wolniewicza, do czego sąd ma ustosunkować się na odrębnym posiedzeniu.

Następna rozprawa ma odbyć się w poniedziałek, 20 lutego 2012 r., o godz. 8.30, w sali XIV w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie przy Krakowskim Przedmieściu 78. Do
przesłuchania pozostało jeszcze 12 świadków: m. in. profesor Ryszard Bender, red. Piotr Zychowicz z „Rzeczypospolitej”, prezes NOP Adam Gmurczyk, twórca „Telewizji Narodowej” Eugeniusz Sendecki, a także 5 radnych miejskich Lublina poprzedniej kadencji.

Rozprawa jest jawna, wstęp wolny.

Więcej na: http://grzegorzwysok.blogspot.com/
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Posted in Polityka | 3 Komentarze »

Pogrzeb działaczki stowarzyszenia lokatorów

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Fot. Superwizjer/TVN

Jej spalone zwłoki znaleziono w Lesie Kabackim 10 miesięcy temu. Dopiero teraz ma odbyć się pogrzeb. Mowa o Jolancie Brzeskiej – aktywnej działaczce stowarzyszenia lokatorów, która zginęła w tajemniczych okolicznościach.

Protest dla Jolanty Brzeskiej. „To ofiara polityki miasta”

Komitet Obrony Lokatorów protestował po południu przed urzędem dzielnicy Praga-Północ w sprawie jednej ze swoich działaczek.  więcej  »

Informacja o pogrzebie Jolanty Brzeskiej pojawiła się na portalu społecznościowym Facebook. „Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby uczestniczyć w pogrzebie Jolanty Brzeskiej, której spalone zwłoki znaleziono w Lesie Kabackim 1 marca” – czytamy w opisie.

„Uczcimy jej pamięć”

Spotkanie ma się odbyć 3 stycznia przyszłego roku na ul. Nabielaka, gdzie mieszkała przez 60 lat zmarła. „Tu uczcimy jej pamięć i udamy się z marszem milczenia do kościoła na ul. Chełmskiej. Następnie po mszy pogrzebowej zapraszam wszystkich na Cmentarz Południowy Antoninów (będzie podstawiony jeden autokar)” – brzmi wpis.

Śmierć kobiety od początku budziła wiele wątpliwości. 1 marca w Lesie Kabackim odnaleziono spalone ciało kobiety. Bardzo szybko okazało się, że to zwłoki 64-letniej Jolanty Brzeskiej, a przyjęta hipoteza zakładała samospalenie. Rodzina i przyjaciele kobiety nie wierzą jednak w tę wersję. Jolanta Brzeska od lat toczyła walkę o prawo do mieszkania z właścicielem, który odzyskał kamienicę. 28 lutego nagle zniknęła. Nie zostawiła listu ani żadnego wyjaśnienia.

Przeczytaj więcej o tajemniczej śmierci Jolanty Brzeskiej.

Za http://www.tvnwarszawa.pl/

Popełnienie samobójstwa przez „samospalenie” jest dla nas równie prawdopodobne, co „samobójcza” śmierć Sekuły, który strzelał do siebie bodaj trzykrotnie z różnych rodzajów broni. – admin.

Posted in Różne | 7 Komentarzy »

Czy Roman Dmowski był szowinistą?

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Do redakcji [Myśli Polskiej – przyp. admina] wpłynął list prof. Bogumiła Grotta. Oto jego treść:

„Szanowni Państwo!

Nie wiem czy mieliście w ręce książkę Grzegorza Krzywca pt. „Szowinizm po polsku – przypadek Romana Dmowskiego”? Jest to wstrętna książka, którą trzeba zwalczać. Ja napisałem jej recenzję do „Glaukopisu” i za zgodą redakcji umieściłem w „Politeji” piśmie Wydziału Nauk Politycznych UJ. Uważam, że byłoby bardzo dobrze, gdyby takich recenzji ukazało się więcej. Natomiast w ostatnich dniach syn mój, który jest adiunktem w Instytucie Politologii UJ usłyszał od pewnego studenta na ćwiczeniach, że Dmowski to „polski hitlerowiec” i więcej podobnych bzdur. Zapytał więc studenta na jakim źródle opiera swoją “wspaniałą wiedzę” i okazało sie, że na następny raz otrzymał tekst niejakiego Stefana Zgliczynskiego pt. „Roman Dmowski hitlerowiec”. Zgliczynski zaś powoływał sie na książkę Krzywca „Szowinizm…”. Tekst ten był wzięty z portalu – „Le Monde Diplomatiqe” – wersja polska XII 2010, nr 12/58. Potem inni studenci powiedzieli synowi, że artykuł Zgliczyńskiego rozdawano w Warszawie w czasie marszu 11 listopada i również był gdzieś porozkładany na parapetach na UJ, aby trafił do studentów. Tak wiec nie jest to sprawa jednej książki i jednego autora, ale fragment propagandy zakrojonej na szeroką skalę mającej przeciwdziałać takim inicjatywom jak marsz 11 listopada czy ewentualnemu założeniu jakiejś nowej partii narodowej. Uważam, że jeśli naprawdę poważnie traktujecie swoją działalność i swoje przekonania to uznajcie, że trzeba z tym walczyć i to bardzo energicznie. Nie można tej książki zostawić pomijając ją milczeniem. Jedną z form walki może być pojawienie się wielu recenzji w różnych pismach o różnym charakterze. Ja ze swojej strony staram sie mobilizować różne osoby do zabieranie w tej sprawie głosu. Zróbcie to i Wy.

Kończąc na tym przesyłam wszystkim życzenia Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku

prof. zw. dr hab. Bogumił Grott”

Poniżej recenzja książki Grzegorza Krzywca autorstwa prof. Bogumiła Grotta pt. „Czy Roman Dmowski był szowinistą?”

I znowu mamy kolejną książkę poświęconą osobie Romana Dmowskiego. Po kilku opracowaniach, z pośród których wyróżniają się biografie tego polityka napisane przez profesorów: Romana Wapińskiego [1] czy Krzysztofa Kawalca [2], nie mówiąc już o publicystycznej książce Andrzeja Micewskiego [3], Grzegorz Krzywiec podjął temat na nowo. Co prawda jego opracowanie nie obejmuje całości życiowych dokonań przywódcy Narodowej Demokracji ograniczając się do kilku jego aspektów i to w pierwszym okresie funkcjonowania ruchu narodowo-demokratycznego. Niemniej jednak takie ograniczenie tematu ma swoje uzasadnienie, gdyż to właśnie w tym okresie

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 24 Komentarze »

Nowa Unia Europejska?

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Autor wyraża się w sposób bardzo oględny, lecz spoza jego słów przebija horror. Poczytajmy. – admin.

Gdyby za decyzjami o udzieleniu Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu z siedzibą w Waszyngtonie (na ratowanie strefy euro) nie stały rządy krajów UE, akcję tę można by uznać za gigantyczny i perfekcyjnie zaplanowany skok na banki państw narodowych w celu ogołocenia ich z rezerw, czyli odłożonych na czarną godzinę oszczędności.

Ale i tak powstaje wrażenie, że nie chodzi tu o ratowanie zadłużonych krajów, tylko o jakiś, jeszcze nie do końca sprecyzowany, a tym samym nieujawniony, projekt funkcjonowania UE w nowym kształcie. Jeżeli byłemu wiceprezesowi NBP prof. Krzysztofowi Rybińskiemu mechanizm ten kojarzy się z praniem brudnych pieniędzy przez mafię narkotykową, to nasze zaniepokojenie jest więcej niż uzasadnione. Na naszych oczach rodzi się bowiem jakiś nowy twór, dla którego traktaty z Lizbony przestały być wspólnotowym prawem. W nowej Unii pierwsze skrzypce grają przywódcy Niemiec i Francji, a instytucjom unijnym pozostawia się pośledniejszą rolę, na co już zwrócił uwagę zaniepokojony ograniczeniem znaczenia Komisji Europejskiej jej szef José Manuel Barroso.

W wyniku grudniowych ustaleń szczytu UE, a właściwie presji duetu „Merkozy”, kraje strefy euro zobowiązały się przekazać MFW 150 mld euro na walkę z kryzysem, a państwa spoza tej strefy 50 mld euro. Polska przyjęła wręcz z zadowoleniem zobowiązanie przekazania aż 6 mld euro z rezerw dewizowych NBP. Przeciwko pożyczce dla MFW protestują u nas jedynie PiS i Solidarna Polska, które uważają, że Polski nie stać na pomoc dla bogatszych krajów strefy euro.

Profesor Rybiński chyba wie, gdy mówi o bilionach euro ukrytych sprytnie przez Włochy. Ponadto rezerwa NBP ma służyć utrzymaniu stabilności systematycznie słabnącej polskiej złotówki. Co charakterystyczne, Niemcy odrzuciły pomysł wspomagania zadłużonych krajów przez unijny Europejski Bank Centralny we Frankfurcie nad Menem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 21 Komentarzy »

Niemieckie próby przejęcia Świnoujścia

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Kliknij, aby powiększyć mapę.

Już przy ogłaszaniu wstępnego zarysu nowego planu zagospodarowania przestrzennego Zatoki Pomorskiej, strona polska liczy się z niemieckim sprzeciwem. To, co 23 listopada polskie media określiły mianem „rozbieżności stanowisk” strony polskiej i niemieckiej w sprawie tzw. Planu Pilotażowego, dotyczącego Morskiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Zatoki Pomorskiej – w tym redy w Świnoujściu i toru wodnego prowadzącego do portów w Świnoujściu i Szczecinie – w ciągu najbliższych lat (między innymi powstania elektrowni wiatrowych, rozwoju portów czy uprawiania rybołówstwa), oznacza w rzeczywistości niemieckie roszczenia do polskich wód terytorialnych. Zresztą nie tylko roszczenia, ale i praktyczne działaniaw kierunku przejęcia nad nimi kontroli i naruszenia polskiej granicy morskiej.

Sprawę komentuje się, jakby była nic nie znaczącym, lokalnym konfliktem pomiędzy polską a niemiecką lokalna administracją, dotyczącym zagospodarowania wód Bałtyku o długości kilometrów w rejonie Świnoujścia. Tymczasem mamy do czynienia z trwającym de facto od trzech dekad negowaniem polskiej granicy morskiej przez Niemcy, i to niezależnie od tego, czy była to znajdująca się w „bratnim sojuszu” NRD, czy zjednoczona RFN, będąca przecież „najważniejszym partnerem” Polski w UE. Sprawa naszej granicy morskiej z punktu widzenia regulacji prawnej pozostaje otwarta.

Do roku 1982 tor wodny do portu w Świnoujściu i Szczecinie oraz przyległe do niego kotwicowisko nr 3 na redzie, pogłębione i wytyczone dużym nakładem pracy polskich służb hydrograficznych, nie kolidowała z granica morską między PRL a NRD, a strona niemiecka nie prowadziła na tym terenie żadnej działalności. Dopiero po Konwencji Praw Morza, przyjętej na XXV sesji plenarnej ONZ, władze NRD jednostronnie zakreśliły nowe granice swoich wód terytorialnych i morskiej strefy ekonomicznej, zawłaszczając tor wodny i kotwicowisko, wprowadzając rygory meldunkowe dla polskich okrętów pod groźbą użycia swojej marynarki wojennej. Na ten niespotykany dotychczas od czasów wojny zamach na prawo i nienaruszalność granic, polska strona – po jałowych negocjacjach na szczeblu lokalnym i centralnym (z udziałem MSZ) – zareagowała nie tylko bojkotem poleceń niemieckich, ale i, w końcu, demonstracją zbrojną przy użyciu wielu okrętów Marynarki Wojennej (ten mało znany fakt z najnowszej historii oznaczał nie mniej ni więcej, tylko faktyczne stanie na krawędzi konfliktu zbrojnego pod koniec lat 80-tych) [No patrzcie państwo, to nawet PRL potrafiło pokazać szkopom zęby… zamiast lizać im d@pę, jak III RP – admin]

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Boże Narodzenie czyli Święta Bożego Narodzenia

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

W Polsce i w wielu sąsiadujących krajach święto to ma szczególny charakter – zazwyczaj jest śnieg i specyficzny, niepowtarzalny nastrój. W wielu kulturach data 25 grudnia jest znacząca przez swój szczególny charakter.

Boże Narodzenie i Święta Bożego Narodzenia

Boże Narodzenie to jedno z najpiękniejszych kalendarzowych świąt i zarazem najbardziej oczekiwane, chociaż z punktu widzenia wiary nie jest najważniejsze, tu prym wiedzie Wielkanoc. Należy ono do świąt stałych i według kalendarza gregoriańskiego przypada na dzień 25 grudnia – poprzedza je wieczór i noc wigilijna, czyli czas oczekiwania.

Narodziny Jezusa, a właściwie uroczyste obchodzenie tego dnia poprzedza adwent – trwający cztery tygodnie. Jest to czas oczekiwania na narodziny, czas na wiele przemyśleń i przygotowanie się do powitania Jezusa Zbawiciela.

25 grudnia w Polsce i w innych krajach

W Polsce i w wielu sąsiadujących krajach święto to ma szczególny charakter – zazwyczaj jest śnieg i specyficzny, niepowtarzalny nastrój. W wielu kulturach data 25 grudnia jest znacząca – starożytni ten dzień święcili, jako czas przesilenia zimowego i następowanie zaraz po nim coraz dłuższych dni. W Rzymie to dzień poświęcony świętu boga Saturna – odbywały się Saturnalia na jego cześć, zaś w Persji w tym dniu miało miejsce święto Mitry – bóstwa słońca. Ustalenia dokładnej daty narodzin Jezusa nie znajdziemy w żadnym miejscu Biblii, ale na podstawie różnych przesłanek, na soborze w IV wieku, ustalono, że właśnie 25 grudnia jest tym radosnym dla chrześcijan dniem. Nawiązując do badań – istnieje prawdopodobieństwo pomyłki dotyczące narodzin Chrystusa.

Boże Narodzenie a szczególnie Wigilia to święto rodzinne, bywa, że i ateiści je obchodzą, ze względu na jego charakterystyczne – ciepło i urok. Na święto to składa się wiele zwyczajów – część z nich ma swoje korzenie w czasach pogańskich, wiele przyszło do nas z krajów ościennych i wtopiło się w tradycję – tak jak na przykład choinka czy też życzenia bożonarodzeniowe.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Kultura | 5 Komentarzy »

Boże Narodzenie w liturgii i tradycji

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Narodziny ChrystusaUroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy. Ustalił się zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem, odległego ok. 8 km. W Grocie Narodzenia odprawiał w nocy Mszę świętą.

W Rzymie święto Bożego Narodzenia dnia 25 grudnia obchodzono od wieku IV. Kronikarz bowiem rzymski, Filokales, w kalendarzu swoim pod rokiem 354 zaznacza: Natus Christus in Betleem Judeæ(Narodził się Chrystus w Betlejem Judzkim). Z tego także czasu mamy fragment homilii papieża św. Liberiusza (+ 366) na Boże Narodzenie.

Najdawniejsza wzmianka o tym święcie w Kościele Syryjskim pochodzi od św. Jana Chryzostoma. W kazaniu swoim z dnia 25 grudnia 380 roku tenże święty jako młody wówczas kapłan oznajmia wiernym z radością, że po raz pierwszy będzie w antiocheńskiej katedrze obchodzone to święto. Z tej właśnie uroczystości zachowało się jego kazanie.

W tymże wieku IV uroczystość Bożego Narodzenia spotykamy: w Jerozolimie, w Antiochii, w Konstantynopolu, w Rzymie i w Hiszpanii.

Po Mszy świętej, odprawionej w Betlejem o pomocy, powracano do Jerozolimy i odprawiano drugą Mszę świętą w godzinach rannych w kościele Zmartwychwstania Pańskiego. Wreszcie, aby dać pełny upust radości, odprawiano w godzinach południowych trzecią Mszę świętą w kościele katedralnym. W Rzymie zwyczaj ten znany był już za czasów papieża św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604). Odprawiano tam nocą pasterkę przy żłóbku Chrystusa w bazylice Matki Bożej Większej; drugą Mszę świętą w godzinach rannych w kościele Zmartwychwstania, gdzie miał rezydencję swoją przedstawiciel cesarza wschodniego; trzecią zaś koło południa w bazylice Św. Piotra.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 3 Komentarze »

Obłudnik Powszechny o lefebrystach

Posted by Marucha w dniu 2011-12-23 (piątek)

Cz. 1

Tygodnik Powszechny nie jest tak zaściankowy jak abp Michalik , a zatem co i raz porusza temat porozumienia FSSPX z Watykanem. W bieżącym numerze 51/2011 z 18 grudnia br. zamieszczono dwa teksty o piusowcach; jednym z nich jest wywiad z x. Wojciechem Grygielem z konkurencyjnego Bractwa św. Piotra.

Zabawna jest notka biograficzna, podług której x. Grygiel jest członkiem organizacji skupiającej „zwolenników abp Lefebvre’a, którzy zdecydowali się wrócić pod auspicje Stolicy Apostolskiej”. Trzeba mu to czasem przypominać 😉

Na okładce "Żydownika Powszechnego" zdołano umieścić zarówno porcję typowego eurobełkotu, jak i masońską symbolikę.

Główna myśl zawarta w wywiadzie jest słuszna: spór o ekumenizm czy wolność religijną jest zaledwie pochodną odmiennych teologij głoszonych przez obie strony. Z jednej strony mamy system myślowy św. Tomasza z Akwinu stawiający Pana Boga na pierwszem miejscu i podporządkowujący Mu wszystko hierarchicznie. „Tymczasem” – mówi x. Grygiel FSSP – „ w XX w. większość teologów odeszła od tomizmu i zaczęła stosować filozofię dialogu, fenomenologię, egzystencjalizm. Tak zbudowana teologia stawia na dialog, zbliżenie, i z niego wyprowadza formę porozumienia z innymi, licząc na pojednanie w prawdzie. Wizja świata powstaje w oparciu o relację horyzontalną, czyli człowiek – człowiek.” Szansą na porozumienie jest w opinji x. Grygiela Benedykt XVI, który „zręcznie integruje systemy. Pokazuje, że np. koncepcja hierarchiczna klarownie tłumaczy wszechmoc Bożą czy strukturę Kościoła, a wizja horyzontalna pomaga w rozumieniu doświadczenia człowieka.” Stosunek do samego Soboru Watykańskiego II jest zatem również tematem zastępczym.

Niestety, x. Grygiel nie prowadzi dalej swojej myśli. Przechodzi do porządku dziennego nad faktem, że wizja Benedykta XVI jest w szczególności nie do pogodzenia z poglądami większości teologów XX wieku. Nie pisze wreszcie, że traktowanie poglądów ww. teologów jako przynajmniej równoprawnych ze wcześniejszem stanowiskiem Kościoła (zachowywanem m.in. przez lefebrystów) jest niemożliwe, gdyż oznaczałoby przyjęcie równoprawności założeń, że albo najważniejszy jest Bóg albo filozofujący teologowie. A przecież Dobra Księga mówi: „Nie możecie dwom panom służyć”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 1 Comment »