Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Tralala o Wolne tematy (10 – …
    Carlos o Stalingrad
    rocznik57 o Upadek cywilizacyjny Polski
    lewarek.pl o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
    Marucha o Szymowski prześwietla premiera
    Zima o Pierwszy pozew za zmuszenie do…
    Kronika o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    telewizjapolska24 o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Czaruś o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    lewarek.pl o Szymowski prześwietla premiera
    walthemar o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Nie żyje Maria Trzcińska

Posted by Marucha w dniu 2011-12-24 (Sobota)

Śp. Maria Trzcińska zmarła 22.12.2011. Za życia doczekała się furiackich ataków ze strony takich plugawych „autorytetów”, jak Władysław Bartoszewski i innych antypolskich szumowin, zwłaszcza wyborczych, gdyż jej badania podważały pośrednio tezę o „unikalności” zagłady Żydów, do której roszczą sobie monopol. Jeszcze niedawno pisano o Niej jako o nawiedzonej, chorej psychicznie, niezrównoważonej itd., a jej doskonale udokumentowane wyniki badań odrzucano na zasadzie „bo tak nam się podoba”.
Szósty zmysł podpowiada nam, że Jej śmierć była tak samo naturalna, jak w przypadku inspektora NIK Michała Falzmana, prezesa NIK Waleriana Pańko, czy, ostatnio, Andrzeja Leppera.
Jej nagroda – w Niebie.

Dziękujemy, Pani Mario, że przywróciła nam Pani część naszej historii.
Admin

Nie żyje Maria Trzcińska – emerytowany sędzia, wieloletni pracownik Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce w Instytucie Pamięci Narodowej, autorka publikacji historycznych. Prowadziła śledztwo dotyczące zbrodni ludobójstwa w KL-Warschau. Była w posiadaniu oryginalnych dokumentów, które dowodziły, że Polacy byli poddawani masowej zagładzie.

Przyczyny śmieci sędzi na razie nie są znane. Śledztwo w tej sprawie ma wszcząć warszawska prokuratura.Maria Trzcińska prowadziła badania dotyczące eksperymentów pseudomedycznych, dokonywanych przez niemieckich lekarzy w obozach koncentracyjnych. Przesłuchiwała ofiary tych eksperymentów. Wszczęła także śledztwo w sprawie egzekucji ulicznych w Warszawie. Od 1973 r. prowadziła śledztwo dotyczące zbrodni ludobójstwa w KL-Warschau. Owoce swojej pracy opisała w książce „Obóz zagłady w centrum Warszawy – KL Warschau”.

Maria Trzcińska była w posiadaniu wielu cennych dokumentów dotyczących zbrodni dokonywanych przez Niemców w KL – Warschau. Dowodziły one, że Polacy byli poddawani masowej zagładzie. Jak powiedziała prof. Mira Modelska Creech wieloletnia tłumacz administracji Białego Domu i osoba znająca Marię Trzcińską podejmowano próby wydobycia tych dokumentów, były także próby ich fałszowania.

Prof. Mira Modelska dodała, były to oryginały m.in. pierwsze mapy z 1946 roku, które pokazywały baraki na Woli oraz komory gazowe.

Przed śmiercią Maria Trzcińska chciała te dokumenty zdeponować w Sanktuarium Narodowym na Jasnej Górze. Do końca walczyła o lokalizację pomnika dla ofiar KL Warschau na skwerze Alojzego Pawełka w Warszawie.

Śp. Sędzia Maria Trzcińska wielokrotnie wypowiadała się na antenie Radia Maryja i TV Trwam. Była gościem m.in. audycji Aktualności Dnia i Rozmowy Niedokończone.

*                     *                     *

Wczoraj zmarła sędzia Maria Trzcińska. W latach 1974-1996 prowadziła śledztwo w sprawie niemieckiego obozu koncentracyjnego w Warszawie.

Poświęciła temu wiele lat swojego życia, pracując w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce w Instytucie Pamięci Narodowej. Wyniki swoich badań przekazała w 1995 r. do niemieckiej prokuratury w Monachium, która prowadziła własne dochodzenie w tej sprawie. Sędzia Trzcińska była również animatorką ruchu na rzecz pomnika dla Polaków wymordowanych w KL Warschau.

– Ogromną zasługą sędzi Marii Trzcińskiej jest skrupulatne udokumentowanie istnienia na terenie Warszawy obozu koncentracyjnego – podkreśla reżyser Alina Czerniakowska. O dużym wkładzie pani sędzi w odkrywanie tragicznych kart naszej historii z uznaniem mówi historyk IPN prof. Jan Żaryn. Podkreśla, że badaczom dziejów Polski będzie się ona kojarzyć przede wszystkim z olbrzymią pracą, jaką wykonała, próbując dotrzeć do prawdy o KL Warschau. – Niewątpliwie będzie zapamiętana z zaangażowania i pasji, dzięki którym wcześniej nieznany, a do dzisiaj nieupamiętniony obóz koncentracyjny, znajdujący się na terenie Warszawy, stał się w sferze naukowej, ale również medialnej, obiektem coraz bardziej rozpoznawalnym – twierdzi prof. Żaryn. Opowiada, że niegdyś jako dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN wraz ze śp. Januszem Kurtyką, prezesem IPN, mieli szczęście poznać Marię Trzcińską i zaproponować jej współpracę w związku z przygotowywaną pracą o KL Warschau. – Nie do końca zgadzaliśmy się z jej wnioskami naukowymi, ale niezależnie od tego, że IPN miał inne zdanie na temat jej ustaleń niż ona sama, to zawsze odnosiliśmy się do nich z pełnym szacunkiem – zaznacza. I dodaje: – Jej pasja w podejmowaniu różnych ważnych tematów powinna służyć nam za przykład.

– Jestem jej ogromnie wdzięczna za to, że dokładnie wytłumaczyła mi, na czym polegała jej praca. Swoje badania prowadziła bardzo fachowo pod względem prawnym i historycznym, a prawdziwość zebranych materiałów została potwierdzona przez prokuraturę w Niemczech. Wydawała też książki i biuletyny na ten temat – opowiada reżyser Alina Czerniakowska. Zwraca również uwagę na to, że to dochodzenie do prawdy niejednokrotnie rodziło konflikty, bo fakt istnienia takiego obozu był i jest niewygodny. – Wielu ludziom nie odpowiadało, że mówiła o tym, iż w Warszawie, w okupowanej stolicy europejskiej, jako w jedynej istniał obóz koncentracyjny, który zakładał zniszczenie serca Polski: miasta i ludzi. I to się dokonywało. Życie w tym obozie straciło około 230 tys. ludzi – podkreśla Czerniakowska.

Senator prof. Ryszard Bender zauważa, że jako Polacy powinniśmy dziękować Bogu za to, że żyła wśród nas osoba, która wykazała się tak wielkim uporem w słusznej sprawie. – Maria Trzcińska, prowadząc swoje badania, docierała do materiałów, które z różnych, pozawarsztatowych względów były przez wielu historyków pomijane i relatywizowane. Jej książka „KL Warschau” była pionierska i dostarczyła ogromnej ilości faktów ze wskazaniem na materiały źródłowe – mówi emerytowany profesor KUL. Podkreśla, że zmarła badaczka wielkiej klasy. – W dzisiejszych czasach nieprędko znajdzie się ktoś, kto będzie miał odwagę ją zastąpić i kontynuować jej pracę – podsumowuje prof. Bender.

Bogusław Rąpała

http://www.radiomaryja.pl

Komentarzy 108 do “Nie żyje Maria Trzcińska”

  1. Piotrx said

    Dla zainteresowanych książka ś.p. Marii Trzcinskiej

    Obóz zagłady w centrum Warszawy – KL Warshau
    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_123.html

  2. wet3 said

    Bylem na spotkaniu z Nia. Dala nam szczegolowy opis KL Warschau, ktory skladal sie z pieciu czesci. Powiedziala takze, ze postawienie pomnika ofiar KL Warschau sabotowal owczesny prezydent Warszawy Lech Kaczynski. Chyba to powinno Wam wystarczyc!

  3. Marucha said

    Re 2:
    Komu nie wystarczył sabotaż śledztwa w Jedwabnem, komu nie wystarczyło podpisanie Traktatu Lizbońskiego – temu nie wystarczy i sabotowanie pomnika ofiar KL Warschau. Prawda, panie Guła?

  4. Piotrx said

    Jeszcze przedmowa ś.p. A.L Szcześniaka do tej książki
    ********************

    Obóz zagłady w centrum Warszawy – KL Warshau
    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_123.html

    KONZENTRAITONSLAGER WARSCHAU – OBÓZ KONCENTRACYJNY WARSZAWA

    Wstrząsający dokument realizacji planów zagłady wielkiego, pełnego heroicznej historii miasta – Warszawy; dokument ujawniający systematyczną ludobójczą działalność, zmierzającą do wyniszczenia jego mieszkańców. Wydano wyrok na miasto, które dla nas jest „Niezłomnym Sercem Polski”, dla wrogów zaś było tylko „Banditenstadt” – „miasto bandytów”. Nazwa ta, mając poniżyć naszą Stolicą, odniosła odwrotny skutek – stała się świadectwem strachu okupanta przed wielkością i niezłomnością Warszawy, miasta, które wolało zostać rozstrzelanym na powstańczych barykadach, niż shańbić się i znikczemnieć. Wielkość i niezłomność okupiła jednak Stolica ogromnymi ofiarami. Ginęły setki tysięcy jej mieszkańców, legło w gruzach miasto. Zagłada miasta była zaplanowana wcześniej, jako część hitlerowskiego Generalnego Planu Wschód (Generalplan Ost), którego realizacja miała doprowadzić do zdobycia i zgermanizowania dla niemieckiej „rasy panów” należnej im rzekomo „przestrzeni życiowej”. Nowa „Wielkogermańska Rzesza” miała powstać na ziemiach „oczyszczonych” z prawowitych mieszkańców. Aby tego dokonać, już od początku wojny prowadzono ludobójcze operacje, takie jak: Untemehmen Tannenberg (od VIII 1939 do X 1939 – zagłada polskiej inteligencji z „listy gończej”: Sonderfahndungsbuch), akcje przeciwinteligenckie – Intelligenzaktionen: Pommern, Posen, Masowien, Schlesien, Litzmannstadt, akcje specjalne – Sondemaktionen: Krakau (I i II), Lublin (I i II), Tschenstochau i Burgerbraukeller (od XI 1939 do IV 1940), AB-Akcja – Ausserordentliche Befriedungsaktion (V-VII 1940), „Generalny Plan Przesiedleńczy” (Generalsiedlungsplan, w tym Nahplane od IX 1939), „Plan Odbudowy Wschodu” (Planung und Aufbau im Osten – od jesieni 1941), „Program SS Budowy Pokoju” (SS-Friedensbauprogramm, od XII 1941). Temu ostatniemu podporządkowany był Konzentrationslager Warschau – Obóz Koncentracyjny Warszawa, będący jednym z 23 głównych obozów koncentracyjnych. Praca Pani Sędzi Marii Trzcińskiej dotyczy przede wszystkim okresu istnienia obozu, kiedy miał on oficjalny status koncentracyjnego, tj. od 9 X 1942 r. do 28 VII 1944 r. (do ewakuacji obozu). Aby jednak lepiej zrozumieć ogrom tragedii, trzeba tu przypomnieć mało znany fakt, iż wśród hitlerowskich obozów jenieckich istniały dwa zasadnicze rodzaje:

    a) obozy, w których częściowo przestrzegano praw jenieckich, przynajmniej w stosunku do jeńców z państw zachodnich; były to stalagi (Soldatenlager) i oflagi (Offizierslager). W niektórych z nich jeńcy mieli szansę przeżycia wojny w znośnych warunkach, w innych, mimo formalnego statusu obozu jenieckiego, dokonywano na jeńcach masowych mordów. Przykładem tego był m.in. utworzony we wrześniu 1939 r. dla jeńców polskich z bitwy nad Bzurą, a potem zapełniany jeńcami 18 narodowości, Stalag 314 Lamsdorf. Straciło w nim życie w nieludzkich warunkach około 100 000 jeńców, przeważnie radzieckich;

    b) obozy, o eufemistycznej nazwie Kriegsgefangenenlager (obóz jeniecki), mające być z założenia miejscem masowej zagłady jeńców. Największymi z tych obozów były: Kriegsgefangenenlager Majdanek (założony w październiku 1941 r., przekształcony w obóz koncentracyjny wiosną 1943) i Kriegsgefangenenlager Birkenau-Auschwitz II (założony w październiku 1941 r., przekształcony w obóz koncentracyjny dopiero w marcu 1944).

    Kriegsgefangenenlager Warschau został założony w październiku 1939 r., a w październiku 1942 r. przekształcono go na osobisty rozkaz H. Himmlera w obóz koncentracyjny. Co działo się z jeńcami tego obozu w latach 1939-1942? Jaki był ich los? Czy znajdzie się ktoś na miarę Pani Sędzi Marii Trzcińskiej, kto zajmie się wyjaśnieniem tej kolejnej krwawej plamy w naszej ojczystej historii? Następne pytanie dotyczy okresu powojennego. Otóż w latach 1945-1954 w miejscu dawnego KL Warschau istniał obóz NKWD przeznaczony do likwidacji polskiego elementu narodowego, czyli „Żołnierzy II Konspiracji” -„Żołnierzy Wyklętych”. Na temat tego obozu nadal istnieje zmowa milczenia; giną w tajemniczy sposób dokumenty lub są wywożone za granicę, znikają świadkowie, badacze tego problemu otrzymują pogróżki fizycznej rozprawy, a reakcje władz i instytucji odpowiedzialnych za Narodową Pamięć są wręcz histeryczne, gdy ktoś się zgłasza z prośbą o wyjaśnienie spraw z nim związanych. Niech mi wolno będzie tą drogą złożyć wyrazy najwyższego szacunku Pani Sędzi Marii Trzcińskiej za jej wielkie poświęcenie i ofiarność w walce o prawdę i podziękować za kilkanaście lat życia ofiarowanych przywracaniu Pamięci Ofiar KL Warschau.

    Andrzej Leszek Szczesniak

  5. revers said

  6. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka jest bardzo zadowolony sze pani Trzcinska nie badala jak nasza biedna i pszesladowana rasa byla systematycznie mordowana pszez antysemiczne Polaki w Jedwabnym.

  7. revers said

    Mordka sprawdz na dzisiaj ile zamordowales lub twoi pobratyncy semickich palestynczykow w West Bank, lub w obozie koncentracyjnym 1391, to mordki palili goich i Polakow w Jedwabnym z wasza opaczna logika, a na pewno podczas akcji payfikacyjnych na Kresach Wschodnich i to w ilosciach 6 krotnie wiekszych. Zab za zab , czapka za jarmulke, czyli malo wam jeszcze?.

    Jest jedna informacja do zweryfikowania, czy pani Trzcinska zmarla 22.12 , czy o dwa tygodnie wczesnie, bo niektrore zrodla podaja ze znaleziono ja po 2 tygodniach od daty smierci.

  8. ad 5
    Obejrzalem z uwaga film jaki podrzucilem i zostawilem kilka slow komentarza.Rozwine go po switach w dziale historia w moim forum .na razie tylko to co napisalem pod filmem:

    „Tunel,wentylatornia i banie gazotworcze na miedzytorzu..”.

    Ciekawe.Jako specjalista od holo-kitu bylbym bardzo wdzieczny komus kto mi poda szczegoly tych „ban gazotworczych” po to abym mogl uzupelnic swoja wiedze bo widze ,ze mam braki:)

    2.15 -„krematorium na Gesiowce”.Jak wyzej.

    „Trojacy”:) gaz..Jaki,jak?

    Przez te okna z wentylatorami?:)3,07-Totalna bzdura.

    3,27-cos pieknego!”Banie gazotworcze”:)

    A w chwile pozniej zdjecie tylnej czesci jako „szyb wentylacyjny”
    CDN
    Jerzy Ulicki-Rek
    Bieszczady73 10 minutes ago

    „Cala sprawa przedstawiona tutaj to kpiny ze zrowego rozsadku.Moim zdaniem ci,ktorzy wmawiaja nam „komory gazowe”(parowe,elektryczne,pro­zniowe i inne) doszli do wniosku ,ze trzeba dorzucic i komory gazowe dla Polakow po to aby latwiej nas bylo przekonac.
    Bo skoro uwierzymy w te dla Polakow to sila rzeczy musimy uwierzyc w te dla Zydow rowniez.
    Moja opinia:kolejna zydowska bzdura wyssana z palca.Czysto slowianskie rysy p.sedziny …:)
    Jerzy Ulicki-Rek
    Bieszczady73 1 minute ago

  9. „Obejrzalem z uwaga film jaki podrzuciles…”
    Jerzy

  10. revers said

    Moze jednak samochody w ktorych przewozono wiezniow do tunelu, byly jednoczesnie
    komorami gazowymi, takie wzory usmiercania samochodowymi spalinami Niemcy mieli opanowane i opatentowane, a tunel sluzyl tylko do „niewidocznego rozladunku zwlok ofiar”, dalszej kremacji.

  11. ad 10
    „Moze jednak samochody w ktorych przewozono wiezniow do tunelu, byly jednoczesnie
    komorami gazowymi, takie wzory usmiercania samochodowymi spalinami Niemcy mieli opanowane i opatentowane, a tunel sluzyl tylko do „niewidocznego rozladunku zwlok ofiar”, dalszej kremacji.”

    Tak ..A potem przerabiano te ciala na mydlo…

    Szanowny Panie
    Przy calym moim szacunku do czasu swiatecznego nie moge sie powstrzymac:GOWNO PRAWDA.

    Prosze wlaczyc krytyczne myslenie.

    Albo „gazowano” ich w tunelach (jak twierdzi sp.p.”Trzcinska” gazem z „ban gazotworczych ” wprowadzanych do tuneli przez te okna na filmie:):):) albo w samochodach spalinowych ,w ktorych-jesli wierzyc „naocznym swiadkom” na jednego Zyda przypadalo 0d 9,5 cm kwadratowego do 13,5 cm kwadratowego powierzchni pojazdu.

    Chyba ,ze hitlerowcy gazowali ich dwa razy:raz po drodze a potem w tunelu…Tak na wszelki wypadek:):)

    Jerzy Ulicki-Rek

  12. revers said

    przy calej jasnosci myslenia j.w. nie moge sie ustosunkowac do tresci filmu, filmu nie obejrzalem, z powodu braku szybkiego lacza internetowego.

    Prosze wyluzowac myslenie.

    Za to obejrzec inne wpolczenso koszerne martylologie i wziasc pod uwage koszerna reversologie, czyli wszystko na opak z odpowiednia propaganda.

    http://tergiwersacja.wordpress.com/palestyna/piekla-rok-2008/

  13. aga said

  14. aga said

    a tutaj o „narodofcu” Żarynie i sfałszownej mapie :

  15. Marucha said

    Badania śp. Marii Trzcińskiej nie mają nic wspólnego z koszernością, a ostatnimi świadkami byli Polacy, a nie konfabulanci typu Wiesela.
    Fakt, że największymi przeciwnikami istnienia KL Warschau są Żydzi dowodzi, moim zdaniem, iż coś jest na rzeczy.
    P. Trzcińska mogła się mylić w szczegółach.

  16. „Fakt, że największymi przeciwnikami istnienia KL Warschau są Żydzi dowodzi, moim zdaniem, iż coś jest na rzeczy.”

    Panie Gajowy!!Kto jak kto ale Pan powienien wiedziec ,ze tam gdzie zachodzi taka potrzeba jedna grupa Zydow tworzy organizacje lub idee anty-zydowskie po to aby inna grupa Zydow mogla z tym walczyc lub dyskutowac 🙂

    Toz to ich stary numer.To ,ze Zyd Bartoszewski atakowal Zydowke Trzcinska to „staly element gry” 🙂
    Jak Pan wie posiadam dosc dokladna (i ciagle uzupelniana) wiedze na temat holo-mitu i „banie gazotworcze” wzbudzaja we mnie jedynie wybuch smiechu.
    Klaniam sie .
    Jerzy Ulicki-Rek

  17. Leszcz said

    Sa chyba granice bezczelnosci. Dlatego uwazam, ze pomowienia p.Ulickiego odnosnie s.p.Marii Trzcinskiej nie powinny byc tolerowane.
    Niech p.Ulicki najpierw przyjrzy sie swoim rysom czy aby nie semickie.
    Apeluje do Admina aby nie dopuszczal do staczania sie Gajowki do poziomu p.Ulickiego.

  18. ad17
    OK:)
    Zapomnijmy a rysach p.Trzcinskiej.Wrocmy do jej argumentow.

    Zaczynajmy od”Bani Gazotworczej” :):):)

    Jerzy Ulicki-Rek

  19. antka kobity szwagra brat said

    ad17….Leszczu – idz na onet – znajdziesz tam „myślących” podobnie…
    …a co powiesz o tym?…

  20. Marucha said

    Re 16:
    1. Panie Jerzy, jakie ma Pan dowody – czy choćby poszlaki – wskazujące na żydowskość śp. Marii Trzcińskiej?
    2. Czy uważa Pan, że KL Warschau w ogóle nie istniał?
    3. Czy uważa Pan, że w obozach nikt nie zginął – nieważne czy w „komorach” gazowych, czy w inny sposób?
    4. Czy Polacy nie ginęli w Oświęcimiu, Majdanku, Matthausen-Gusen? Bo akurat dziadek mojej żony tam właśnie zginął.

  21. Marek said

    A propos komory gazowej pod Dworcem Warszawa Zachodnia, oto cytat z ksiazki Marii Trzcinskiej, z rozmowy ze swiadkiem gazowania, Feliksem Jedynakiem:

    „Wsrod zwlok rozpoznalem swojego kolege, Zyda nazwiskiem Szlomek Zawiszynski”.

    Podkreslam: TO JEST CYTAT Z KSIAZKI MARII TRZCINSKIEJ!!!

    Pani Trzcinska prowadzila jakas bardzo dziwna gre – z jednej strony mowila, ze „oboz dla Polakow” ale z drugiej strony jedne nazwisko osoby zagazowanej jakie podala bylo zydowskie.

  22. Marucha said

    Re 21:
    To właśnie Pan próbuje zepchnąć gajówkę na poziom Onetu.
    Za słowa trzeba brać odpowiedzialność.
    Jakie Pan ma dowody, iż śp. Maria Trzcińska była Żydówą?
    Twierdzi Pan, że obozów nie było? Nikt w nich nie zginął, choćby od chorób i głodu?

    No, kurde, niedługo się dowiemy, że to były jakieś sanatoria…

    Rewizjonizm jest celowy, ale popadanie w obłęd działa właśnie przeciwko nam, robiąc z nas oszołomów i idiotów.

  23. Panie Gajowy
    Nie po raz piewrszy musze stwidzic ,ze trudna z panem rozmowa poniewaz uznaje pan jedyne skrajne sytuacje.
    To ,ze twierdze -a mam powody tak twierdzic po ponad 25 latach wnikliwego badania tematu-ze nie bylo komor gazowych nie jest rownoznaczne -jak pan to przedstawia -ze stwierdzeniem ,ze obozy to byly samotaria.
    Sprowadzja rozmowe do takiegpo poziomu argumentowania nie tylko zaweza pan dyskusje ale rowniez-swiadomie lub mnie ubliza mi.

    Marucha powiedział/a

    2011-12-26 (poniedziałek) @ 09:46:23
    Re 16:
    1. Panie Jerzy, jakie ma Pan dowody – czy choćby poszlaki – wskazujące na żydowskość śp. Marii Trzcińskiej?

    Dowodow nie mam bo nie szukalem ale chyba poszukam.Poszlaki:czysto semicki wyglad i udzial w czyms co moim zdaniem jest zydowska prowokacja

    2. Czy uważa Pan, że KL Warschau w ogóle nie istniał?

    Do tej pory nie znalazlem materialow w innych zrodlach ,.ktore potwierdzaly by istnienie OBOZU czyli czegos stalego i trwalego .

    3. Czy uważa Pan, że w obozach nikt nie zginął – nieważne czy w „komorach” gazowych, czy w inny sposób?
    Pytanie smieszne i obrazliwe bo na pozimie zydowskiego dyskutanta z forum zydow polskich ale odpowiem:)
    Uwazam ,ze nikt nie zginal w „komorach gazowych” bo takich,morderczych komor po prostu nie bylo.
    Wedlug danych IRC -jedynej nie-politycznej organizacji,ktora swoja opinie i wiarygodnosc zawdziecza tejze neutralnosci wlasnie -w obozach od momentu ich powstania pod koniec lat 30-tych do konca wojny-okolo 238 tysiecy ludzi.
    Ogromna wieksozsc tej liczby to ofiary epidemii tyfusu jaki panowal w wyzwolonych obozach w marcu i kwietniu 1945 roku

    4. Czy Polacy nie ginęli w Oświęcimiu, Majdanku, Matthausen-Gusen? Bo akurat dziadek mojej żony tam właśnie zginął.

    Gineli.Czlonkowie mojej rodziny rowniez.2 z nich w Oswiecimiu .
    Ale to nie dowod na „banie gazotworcze” w okupowanej Warszawie.
    Jerzy Ulicki-Rek

    Po polsku:

    Mit holokaustyczny i jego zadanie
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=1&t=3

    Holokaust
    http://prawda2.info/viewtopic.php?t=1282

    Po angielsku:
    HOLOCAUST MYTH
    http://www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=36

  24. aga said

    Zauważylam,że krypto-ukraińcy czy też duchowo zażydzeni Rusini…maja tendencję do wykorzystywania rewizjonizmu n.t. holokaustu żydow w celu całkowitego negowania holokaustu Polakow na Wołyniu i w Malopolsce Wsch. ,wybielania banderowców co juz tutaj Gajowy u pana Ulikcijego onegdaj zauważył a także po banderowsku wszystkich Polakow nazywania zydami….

  25. błysk said

    Od dawna nie podoba mi się Pan Ulicki i jego sposób rozumowania.Zdaje się,że udziela się on też na Wirtualnej Polonii, gdzie również szerzy mąt.

  26. błysk said

    25.PS. sam słyszałem jak Pani Trzcińska mówiła na obchodach rocznicy najazdu niemieckiego w Parku Saskim w Warszawie,że najbardziej jest zagrożona tożsamość narodowa Polaków.Tak nie mówi żydówka .Inna sprawa,że chyba miała nie najciekawsze otoczenie ,które ciągle ja podprowadzało do ataków na kierownictwo obydwu organizacji upamiętniających KL Warschau.Trochę też dziwaczyła, ale to nie pomniejsza Jej zasług.

  27. Marek said

    @22
    „Pan próbuje zepchnąć gajówkę na poziom Onetu.”

    Cytowalem ksiazke Marii Trzcinskiej, czy sugeruje Pan, ze ksiazka Marii Trzcinskiej jest na poziomie Onetu?

    Moze Pan wie o co chodzilo z tym, ze „Wsrod zwlok rozpoznalem swojego kolege, Zyda nazwiskiem Szlomek Zawiszynski”?

  28. Kar said

    Toz to ich stary numer.To ,ze Zyd Bartoszewski atakowal Zydowke Trzcinska to „staly element gry” 🙂

    ten sam zyd (Bartoszewski i Cyrankiewicz) wyszedl na wolnosc z Auschwitz glowna brama ze wgledu na zly stan zdrowia.. (Niemcy byli czuli na punkcie zdrowia swoich zdechlakow w Auschwitz. A Ile kazali sobie placic zlota w kg za wyjscie?)

    Nikt nam nie powie dzsiaj jak wlasciwie tam bylo. Caly oboz zaraz po wyzwoleniu byl odpowiednio przerobiony-dostosowany do ubiegania sie o odszkodownia. Jest sporo materialu na ten temat na Internecie (np. zdjecia komor gazowych przed wyzwoleniem i po wyzwoleniu)

    Konstanty Piekarski podchodzil 6x do opublikowania swojej ksiazki „Escaping Hell”, bo nasi starsi bracia nie zgadzali sie z faktami ukazanymi w ksiazce przez autora (znam to z relacji jego zony z Waterloo, ON Canada)

  29. tina said

    Wrod komentatorow sa prowokatorzy,lub tacy,ktorzy stosuja podstep na ktory latwo sie zlapac.Pan Marucha ma slusznosc odpowiadajac na ad.20,22.

  30. Rysio said

    re 19. Tak ze 25 lat temu wpadła mi w ręce (na wyprzedarzy książek) książka napisana pod koniec lat 40-tych na temat komór gazowych w obozach koncentracyjnych.

    Napisana przez experta amerykańskiego, który został specjalnie wysłany i przeegzaminował komory gazowe we wszystkich koncentracyjnych obozach niemieckich.

    Pobieżnie tę książkę przeleciałem. (nie mogę sobie przypomnieć ani autora ani tytułu). Werdykt tego faceta był szokujący. Gosć pisał że fizycznie, logistycznie itd. jest po prostu niemożliwe aby taką ilosć ludzi można było zagazować.

    Pmietam tylko że na okładce było napisane że ta książka jest zakazana w Kanadzie, w Niemczech i w kilku innych krajach.

    To było dawno przed internetem – to co pobieżnie w niej czytałem – po prostu nie miesciło mi się w głowie. Ta książka przedstawiała obraz odwrotny niż to czego uczono nas na lekcjach historii w PRLu.

    PS. Prawdy nie trzeba chronić zakazami, nakazami itp.
    Natomiast kłamstwo jak najbardziej.

  31. Marucha said

    Re 23:
    Panie Jerzy, po co wraca Pan do kwestii „komór gazowych”, w które ani Pan, ani ja nie wierzymy? Chce Pan zasugerować, iż jestem zwolennikiem teorii o ich istnieniu?

    To, co ja stwierdzam, to fakt istnienia obozów jako takich oraz zjawiska masowych zgonów w tych obozach – z różnych powodów. Oczywiście nie chodzi jakieś „miliony”, to bzdura. Czerwony Krzyż, organizacja podówczas najbardziej wiarygodna, udokumentowała np. zgon ok. 110 tys. więźniów w Auschwitz.

    A dopóki nie ma żadnych wiarygodnych przesłanek na żydowskie pochodzenie p. Trzcińskiej – poszukajmy lepszych argumentów aby ją zdyskredytować. Bo jej dość naiwna wiara w komory gazowe (nie była specjalistką) jeszcze nie podważa faktu aioistnienia KL Warschau oraz niemieckich planów eksterminacyjnych

    Re 28:
    Dotyczy to też Pana/Pani. Póki brak jakichkolwiek dowodów na żydowskość p. Marii Trzcińskiej, argumenty tego typu są bezwartościowe.

  32. Leszcz said

    Ja bym tak latwo nie wykluczal istnienia komor gazowych w obozach niemieckich.
    W czasie Iszej w.s. Niemcy stosowali szeroko gazy bojowe na wolnym powietrzu, bylo by dziwne, zwlaszcza znajac ich mentalnosc, gdyby w 22 lata potem nie przyszlo im do glowy aby tego samego nie zastosowac w pomieszczeniach zamknietych.
    Jesli pani Trzcinska miala dowody na istnienie uszczelnien gumowych w pomieszczeniach KLWarschau, to nalezalo by dokladnie zbadac ich przeznaczenie.

  33. „Zauważylam,że krypto-ukraińcy czy też duchowo zażydzeni Rusini…maja tendencję do wykorzystywania rewizjonizmu n.t. holokaustu żydow w celu całkowitego negowania holokaustu Polakow na Wołyniu i w Malopolsce Wsch. ,wybielania banderowców co juz tutaj Gajowy u pana Ulikcijego onegdaj zauważył a także po banderowsku wszystkich Polakow nazywania zydami….”
    Wazeline dowiezli?:)
    Bez. komentarza.
    ……
    „A dopóki nie ma żadnych wiarygodnych przesłanek na żydowskie pochodzenie p. Trzcińskiej – poszukajmy lepszych argumentów aby ją zdyskredytować. ”

    Panie Gajowy.Ons sama kompromituje sie najbardziej swoimi teoriami na temat „komor gazowych w tunelach”.
    Jesli nie miala do powiedzenia nic poza „naiwna wiara ” to powinna chodzic na msze a nie zabierac glos w sprawach , o ktorych nie ma pojecia.

    Obserwujac cala afere twierdze ,ze smierdzi to zydowska prowakacja majaca utwalac mit komor gazowych jako takich a co za tym idzie mit holokaustu,ktory jest glownym narzedziem odlupiania uzywanym na zniewalanych przez zydow narodach.
    ….

    „Niemcy stosowali szeroko gazy bojowe na wolnym powietrzu, bylo by dziwne, zwlaszcza znajac ich mentalnosc, gdyby w 22 lata potem nie przyszlo im do glowy aby tego samego nie zastosowac w pomieszczeniach zamknietych.”

    Widzisz..na tym wlasnie polega problem ,z jakos nie przyszlo. a logicznie powinno skoro milei w planie masowe mordowanie.
    Zamiast tego (zeznania swiadka)kazali skac zydom z dachu z parasolkami ,wchodzic zydom na drzewo,ktore nastepnie scinali,gotowac ich w komorach parowych,podlaczac do pradu w komorach elektrycznych,”oprozniac” w komorach prozniowych etc.

    Nie ma nawet JEDNEGO zeznania mowiacego o tym ,ze hitlerowcy uzyli broni chemicznych(soman,sarin,tabun) ,ktore mieli pod reka na skladzie w celu mordowania zydow.

    Sa natomiast stwierdzenia (prok.Jackson w czasie procesu w Norymberdze) sugerujace ,ze hitlerowcy uzywali bomby atomowej w 1942 roku do mordowania zydow w Oswiecimiu.
    ……
    Duren mowi:”Wiem wszystko”
    Medrzec powiedzial:”Wiem ,ze nic nie wiem”

    Jerzy ULicki-Rek

  34. Leszcz said

    „Duren mowi:”Wiem wszystko”
    Medrzec powiedzial:”Wiem , ze nic nie wiem”.

    I tu wlasnie Jerzy ULicki-Rek wystawil laurke sam sobie, bo przeciez trabi na wszystkie strony, ze nie, ze na pewno nie bylo. Podczac gdy ja pisze „nie wykluczam, nalezy dokladnie zbadac…”
    Kto tu jest durniem ?

    Dodatkowo p.Ulicki posuwa sie do haniebnych, bezpodstawnych pomowien w stosunku do osoby, ktora poswiecila kawal swego zycia w celu odkrycia prawdy, napotykajac na swej drodze olbrzymie przeszkody.

    Mysle, ze p.Ulicki w sposob niezamierzony odslonil swoje prawdziwe oblicze, a przynajmniej jego czesc.

  35. Chcac znalezc wiej materialow o p.Trzcinskiej (jest ich bardzo malo) trafilem na taki kwiatek::)
    „Warsaw concentration camp”
    Zdjecie:


    Polish insurgents toured around Gęsiówka prison of the Warsaw concentration camp complex, by a freed Jewish prisoner (August 5, 1944). Photo by Eugeniusz Lokajski.
    Podpis: ”

    „Polscy powstancy oprowadzani po Gesiowce , wiezieniu na terenie obozu koncentracyjnego w Warszawie przez WYZWOLONEGO ZYDOWSKIEGO WIEZNIA.5 sierpnia 1944”

    http://hotnews.pl/artpolska-116.html

    Zeznanie Olimpii B. Paweł 26.06.2011r. 20:44

    Przesłuchana przez prokuratora Lecha Kochanowskiego świadek Olimpia B., córka naczelnika stacji Warszawa Zachodnia powiedziała: „Dom, w którym mieszkaliśmy przed wojną, w czasie okupacji niemieckiej i po wojnie stanowił własność PKP. Budynek ten usytuowany był w pobliżu tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ulicy Bema. Z okien naszego naszego mieszkania, patrząc w kierunku Ochoty, widoczny był wlot do tego tunelu (…) Wlot do tego tunelu był od wspomnianych okien nie więcej jak 50m.(…) W czasie okupacji niemieckiej ja nic szczególnego nie widziałam, aby coś Niemcy w tym tunelu robili. W szczególności nie widziałam, aby do tego tunelu Niemcy wprowadzali bądź przywozili samochodami ludzi i tam ludzi tych pozbawiali życia,”

    …..

    Babcia mi o tym opowiadała Viorna 02.05.2010r. 10:15

    Pamiętam jak moja kochana Babcia opowiadała mi o komorach gazowych przy Dworcu Zachodnim. W czasie okupacji mieszkała w Pruszkowie. W Warszawie mieszkała bliska rodzina Babci. Mam tylko nadzieję że dużo jest osób takich jak ja, które miały możliwość dowiedzenia się prawdy od naocznych świadków tamtych ponurych dni.

    ODPOWIEDZ

    kolejne fałszerstwo CzW 26.10.2010r. 08:33

    To jakiś nowy pomysł Marii Trzcińskiej – anonimowe wpisy powołujące się na babcie nieżyjące i nie mające nazwiska, sprytnie to wymyślone, żeby „babć” nie można było przesłuchać. Nikt się na ten przekręt nie nabierze.
    Gdyby to była prawda, ludzie by układali kwiaty tak jak w Dolince Katyńskiej na Powązkach a tymczasem w latach 80-tych pies z kulawą nogą się tym miejscem nie interesował, przechodziłem tam wielokrotnie. „Babcie” zaczęły sobie „przypominać” po przeczytaniu bajeczek pani Trzcińskiej.
    Oto co zeznała przesłuchana przez prokuratora Lecha Kochanowskiego świadek Olimpia B.: „Dom, w którym mieszkaliśmy przed wojną, w czasie okupacji niemieckiej i po wojnie stanowił własność PKP. Budynek ten usytuowany był w pobliżu tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ulicy Bema. Z okien naszego naszego mieszkania, patrząc w kierunku Ochoty, widoczny był wlot do tego tunelu (…) Wlot do tego tunelu był od wspomnianych okien nie więcej jak 50m.(…) W czasie okupacji niemieckiej ja nic szczególnego nie widziałam, aby coś Niemcy w tym tunelu robili. W szczególności nie widziałam, aby do tego tunelu Niemcy wprowadzali bądź przywozili samochodami ludzi i tam ludzi tych pozbawiali życia,”

    Nieżyjący świadkowie Taran 02.12.2010r. 13:11

    Większość świadków zbrodni Niemieckiego nazizmu jóż nie żyje czy to znaczy że ich nie było?
    pewnie że na skwerze ratuszowi bardziej pasuje chipermarket niż kolejny pomnik co innego gdyby był to pomnik ortodoksyjnej mniejszości ale dla pamięci Polaków to by była próba zawłaszczenia holokaustu bo przecież tylko żydzi gineli w obozach a Polacy pomagali niemcą to wersja lansowana przez wyżej wymienione mniejszości

    Re: Nieżyjący świadkowie Mieszkaniec Koła 02.04.2011r. 12:22

    Czytaj ze zrozumieniem. Różnica jest taka, że „świadkowie” „komory gazowej” są nie tylko nieżyjący, ale także anonimowi i swoje zeznania „składają” przez pośredników.
    ………

    Wyjątki z zeznań świadków Marek 23.04.2009r. 14:19

    Zeznanie świadka Stanisława W., ekonomisty, w czasie okupacji pełniącego służbę w wywiadzie i kontrwywiadzie AK:

    „Po wybuchu Powstania Warszawskiego dostałem rozkaz od Dowódcy Zgrupowania «Radosław» udania się w rejon Dworca Zachodniego i rozeznania sytuacji dyslokacji wojsk niemieckich […]. Ulokowałem się w jednym z takich opuszczonych domów naprzeciwko wylotu tunelu pod liniami Dworca Zachodniego PKP, w odległości około 500-700 m od tego tunelu i przez lornetkę obserwowałem ruch, jaki był przy tunelu. Było to dokładnie 3 sierpnia rano około godz. 8-9. Przez godzinę czasu mojej obserwacji widziałem, jak SS-mani doprowadzili grupy ludności cywilnej Warszawy [od kilkunastu do kilkudziesięciu osób każda grupa] i dokonywali selekcji, oddzielając kobiety i dzieci od mężczyzn. Po czym kobiety i dzieci pod konwojem niemieckim były odprowadzane w kierunku Dworca PKP Warszawa-Zachodnia […]. Natomiast mężczyzn wpędzano do tunelu, który od strony Woli był odkopany. […] z tytułu pełnionej służby w wywiadzie wiadomo mi, że w okresie od 2 do 8 sierpnia 1944 Niemcy wymordowali w tunelu około 4 tys. mężczyzn. Potwierdził to mój podwładny Stanisław Mikulski w dniu 8 sierpnia 1944 w meldunku złożonym dla Komendy Głównej AK. On był wyselekcjonowany do grupy mężczyzn przy tunelu, z której zbiegł, po czym schował się i dalej obserwował, co się w tunelu działo”.

    Z tego zeznania wynika jednoznacznie jak wykorzystywano tunel przy Dworcu Zachodnim. Na podstawie tych słów można też domniemywać, że tunel od strony Ochoty był wtedy zasypany(?).

    Zeznanie mieszkanki ul. Szujskiego (dawnej ulicy naprzeciwko tunelu, w miejscu dzisiejszego ronda): „W czasie okupacji aż do Powstania, mieszkałam w Warszawie przy ul. Szujskiego 16, w odległości ok. 300 m od tunelu. Jesienią 1942 r. po raz pierwszy zobaczyliśmy samochody niemieckie zakryte, wyglądające jak wojskowe. Wozy te prowadzili esesmani w czarnych mundurach. Kiedy wozy pojawiały się przy tunelu, był on nieprzejezdny i niedostępny dla ludzi. Wozy te wjeżdżały do tunelu od strony ul. Armatniej, a wyjeżdżały od strony Ochoty. Po przywiezieniu transportu do tunelu słychać było jęki ludzkie. Takie transporty do tunelu wjeżdżały 3-4 razy w każdym tygodniu. W trakcie gdy rozchodziły się z tunelu jęki, rozchodził się także nieprzyjemny zapach. Wwożono do tunelu jednorazowo 4 wozy, czasem mniej, czasem więcej. Jak oni ludzi gazowali w tunelu, to rozchodził się zapach gazu, czuć go było aż na ulicy Szujskiego, gdzie mieszkałam. Wozy wjeżdżające i wyjeżdżające z tunelu widziałam na własne oczy. Miałam wtedy 21 lat.
    Wszyscy mieszkańcy z ulicy Szujskiego wiedzieli, że w tunelu Niemcy gazują ludzi. Modliliśmy się, żeby Pan Bóg odmienił to wszystko”.
    Dodaje, „że na początku okupacji przez tunel można było jeszcze przechodzić. Natomiast od jesieni 1942 r. było to niemożliwe. Wozy, które wjeżdżały do tunelu, mogły pomieścić po 50 osób. Zapach wydostający się z tunelu w trakcie gazowania przypominał zapach gazu wydobywającego się z kuchni. Po przywiezieniu transportu do tunelu Niemcy nakazywali okolicznym mieszkańcom zasłonięcie okien. Jeśli ktoś tego nie zrobił, to strzelali do niego. Pana Stanisława Dudka, który nie zasłonił okna, Niemcy zranili. Niemcy wprowadzali transporty do tunelu w różnych porach, ale zapachy z tunelu wydobywały się tylko w nocy. Rozkaz zasłonięcia okien przekazywał nam blokowy, który dostawał rozkaz od Niemców. Blokowy u nas nazywał się Józef Kubas, mieszkał na Szujskiego, w tym samym domu co ja. Mówił do mieszkańców: – Kochani, zasłaniajcie okna, bo będą strzelać, od Niemców dostałem taki rozkaz. To się powtarzało 3-4 razy w tygodniu. Kubas był posądzony o przynależność do jakiejś organizacji i Niemcy go przed Powstaniem rozstrzelali. W tunelu przy ul. Bema gazowali ludzi, tak jak podałam, od jesieni 1942 r. do sierpnia 1944 r. (…) Przy tunelu przez cały czas stała warta SS w czarnych mundurach, zawsze było ich kilku”.

    I tak dalej:

    External links

    KZ Warschau
    (Polish) Many documents about KL Warschau in original
    (Polish) Polish Wikipedia article
    (Polish) KL Warschau
    (Polish) Wieniec i kamienie pamięci ku czci ofiar KL Warschau (Onet.pl)
    (Polish) Zapomniany KL Warschau (Życie Warszawy)
    (Polish) Dowody KL Warschau
    (Polish) Czas upamiętnić ofiary KL Warschau

    http://en.wikipedia.org/wiki/Warsaw_concentration_camp

  36. „I tu wlasnie Jerzy ULicki-Rek wystawil laurke sam sobie, bo przeciez trabi na wszystkie strony, ze nie, ze na pewno nie bylo.”

    Myli sie Pan,szanowny rozmowco.
    ja twierdze jedynie ,ze nie ma zadnych dowodow na to ,ze teorie p.Trzcinskiej sa prawdziwe.
    To ona ywierdzi ,ze na pewno ma racje pomimo tego ,ze -jak twierdzi gospodarz tej strony-jej wiedza byla oparta na naiwnosci .
    Jerzy Ulicki-Rek

  37. Leszcz said

    Ona miala do tego prawo, majac w reku calosc sprawy. A o ile wiem, badala ja przez kilkadziesiat lat.

  38. Marucha said

    Re 33, 35:
    Przekręca Pan moje wypowiedzi.
    Wiedza p. Trzcińskiej nie była oparta na naiwności i miała on od cholery do powiedzenia poza „naiwną wiarą”, jak Pan to ujmuje. Na badania tej sprawy, ukrywanej zarówno przez władze PRL, jak i III RP, miała kilkadziesiąt lat.

    Można co najwyżej stwierdzić, że niektóre jest wnioski/argumenty/ przesłanki były oparte na naiwności (a i to niepewne), co b. niewiele wpływa na meritum sprawy.

    Pan nie wyraża wątpliwości w tej sprawie. Pan wyraził pewność.

  39. Leszcz said

    Skoro p.Ulicki wszystko wie doskonale, pewnie wytlumaczy nam:

    1. Po co w stosunkowo krotkim tunelu gigantyczny wentylator, i to zamontowany w czasach gdy ilosc pojazdow spalinowych nie byla zbyt wielka, a zreszta tunel musial byc zamkniety dla ruchu drogowego i najprawdopodobniej montowanie wentylatora nie mialo zwiazku z ruchem pojazdow ?
    2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?

  40. Panie Gajowy.
    Widze ,ze pan ma jakas alergie na moje wypowiedzi:)

    „Można co najwyżej stwierdzić, że niektóre jest wnioski/argumenty/ przesłanki były oparte na naiwności (a i to niepewne), co b. niewiele wpływa na meritum sprawy.
    Pan nie wyraża wątpliwości w tej sprawie. Pan wyraził pewność.”

    Wyrazilem pewnosc co do tego ,ze pokazywana w cytowanym tutaj filmie „bania gazotworcza ‚ to totalna,wierutna bzdura i o ma wplyw na „meritum sprawy” jak okresla to pan Wiechowski
    Uwazam rowniez-bo mam takie prawo-ze cala sprawa to zydowska prowokacja majaca na celu utwalanie mitu”komor gazowych”

    Zacytowalem rowniez-czego zadne z szanownych rozmowcow jakos nie zauwazyl -oswiadczenia kilku naocznych swiadkow:

    „Oto co zeznała przesłuchana przez prokuratora Lecha Kochanowskiego świadek Olimpia B.: „Dom, w którym mieszkaliśmy przed wojną, w czasie okupacji niemieckiej i po wojnie stanowił własność PKP. Budynek ten usytuowany był w pobliżu tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ulicy Bema. Z okien naszego naszego mieszkania, patrząc w kierunku Ochoty, widoczny był wlot do tego tunelu (…) Wlot do tego tunelu był od wspomnianych okien nie więcej jak 50m.(…) W czasie okupacji niemieckiej ja nic szczególnego nie widziałam, aby coś Niemcy w tym tunelu robili. W szczególności nie widziałam, aby do tego tunelu Niemcy wprowadzali bądź przywozili samochodami ludzi i tam ludzi tych pozbawiali życia,”
    ……….

    „Zapach wydostający się z tunelu w trakcie gazowania przypominał zapach gazu wydobywającego się z kuchni.”

    Twierdze w zwiazku z tym ,ze gonicie panowie za sesacja ze wszelka cen bo pasuje ona do waszych pogladow a brak powaznych dowodow na poparcie waszej teorii jest bez znaczenia.
    Malo tego:w sposob bardzo zblizony duchem do tego jak robi to zydowska propaganda sugerujecie mi,ze brak mojej wiary w „banie gazotyworcze” i „gaz wtlaczany do wnetrza tunelu przez „te okna” zaprzeczac ma jakoby martyrologii narodu polskiego podczas hitlerowskiej okupacji.
    Szanowni panowie.
    Przestancie czytac gowno wybiorcze bo widze wyraznie ,ze metody tamtej zydowskiej szmaty zaczynaja sie wam udzielac.

    Jesli macie jakies dowody na to ,ze to co p.Trzcinska okresla jako”Banie Gazotworcze” mogly cos tworzyc-czekam na szczegoly.
    Bo tylko to mnie interesuje.Wymiana pustych dzwiekow -tak charakterystyczna dla tego forum-to nie moja specjalnosc.
    …………..

    2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?

    Widocznie krypto-neonazisci ukrywajacy sie w zydowskim rzadzie okupujacym Polske bali sie ujawnienia prawdy i uzyli swoich przebieglych metod do zatarcia wszelkich sladow:):):)

    Jerzy Ulicki-Rek

  41. aga said

    Alert!

    Prof. Jarosz umiera z głodu i braku leków!!

    Pana Gajowego proszę o wyeksponowanie n tej informacji.

  42. ad 41
    Moze skupimy sie w tym dziale na rewelacjach p.Trzcinskiej zanim zajmiemy sie prof.Jaroszem?

    Jerzy Ulicki-Rek

  43. Czyzby Aga-wazelina mowila o tym samy panu czy to tylko zbieznosc nazwisk?

    Brzydka kariera prof. Jarosza. Sprawa „geniusza Podkarpacia” wciąż na wokandzie

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/brzydka_kariera_prof_jarosza_sprawa_geniusza_podkarpacia_30722-1–1-d.html

    Jerzy Ulicki-Rek

  44. aga said

    Napewno nie będziemy rozmawiać o zasłużonej dla Polski ś.p. Pani Marii Trzcińskiej

    z szubrawcami,którzy dali się poznac juz m.in w tych wątkach :

    https://marucha.wordpress.com/2011/05/02/gwaltowny-wzrost-poparcia-dla-oun-upa-na-ukrainie/

    https://marucha.wordpress.com/polski-holocaust/

    https://marucha.wordpress.com/2011/02/22/przemysl-buduje-cmentarz-dla-upa/

    Podejrzany typ,neguje holokaust żydowski i zyje sobie spokojnie w Australii ,z której porządnego żyda Vanunu – tylko za ujawnienie sprawy atomu Mośśki ściagnęly do Europy…

    Powtórzę za Inkwizytorem:

    ulickij spadaj na drzewo!

  45. Marucha said

    Re 40 et al.
    Panie Jerzy, moje „uczulenie” na Pańskie wypowiedzi jest dokładnie takie samo, jak na czyjekolwiek inne; zależy ono od treści, a nie od imienia, jakim są podpisane.

    Meritum sprawy, pani Jerzy – to nie komory gazowe, których Pan się raczył uczepić, jak nie powiem co czego – ale sam fakt istnienia obozu KL Warschau. Czy istniał – czy nie istniał, jak twierdzi michnikówniarstwo, bartoszewskie czy inne warszawskie. Pan nieustannie usiłuje skierować rozmowę na wygodne dla Pana tory. Używając Pańskiej retoryki – stosuje Pan czysto żydowskie metody w dyskusji.

    Pańska odpowiedź udzielona „Leszczowi” w kwestii usunięcia wentylatora, dowodzi poza wszelką wątpliwość, iż wybiera Pan sobie dowody, jakie Panu pasują, odrzucając inne.
    Twierdzi Pan, że „wyraża tylko wątpliwości” – a jest Pan po prostu nieuczciwy intelektualnie, zarzucając oponentom czytanie G*** Wyborczej, wyznawanie „wiary” w Holocaust.

    Śmieszne jest Pańskie – nie wiem na czym oparte – zdanie, że istnienie obozu KL Warschau jest wygodne dla Żydów. Ich reakcje dowodzą czegoś wręcz przeciwnego. No – chyba, że wyjdziemy z założenia, iż każdy, kogo atakują Żydzi (włącznie z Piusem XII i Romanem Dmowskim) jest krypto-Żydem wykonującym dla nich krecią robotę, a owe ataki to tylko pozory, to uwiarygodnianie danej postaci w oczach gojów.
    W takim razie Michał Falzman, Walerian Pańko i Andrzej Lepper byli ze stuprocentową pewnością agentami żydowskimi.

    W ogóle przyjmijmy za regułę: każdy, kogo Żydzi polewają gnojem, podpalają mu dom, czy skrycie mordują – to agent żydowski.

    I jesteśmy w domu. Bez klamek.

  46. „Podejrzany typ,neguje holokaust żydowski i zyje sobie spokojnie w Australii ,z której porządnego żyda Vanunu – tylko za ujawnienie sprawy atomu Mośśki ściagnęly do Europy…” 🙂
    Bez komentarza.Moge sie schylic ale nie az tak nisko:)
    ..

    „Śmieszne jest Pańskie – nie wiem na czym oparte – zdanie, że istnienie obozu KL Warschau jest wygodne dla Żydów. Ich reakcje dowodzą czegoś wręcz przeciwnego. ”

    Panie Gajowy.
    Twierdze ,ze -znajac zydoska mentalnosc -cala ta afera nie ma nic wspolnegho z istnieniem lub nie obozu w Warszawie.
    uwazam ,ze jest to tylko pretekst do wyeksponowania „komor gazowych” z powodow ,ktore wyjasnilem poprzednio a ktore raz jeszcze powtorze:
    Mit holokaustyczny robi bokami i w zwiazku z tym trwaja desperackie proby jego ochrony i reanimacji.
    Problem(dla syjonistow) polega jedynie na tym ,ze wszystkie argumenty ,ktorymi operowali do tej pory zdechly smiercia naturalna i odgrzewanie ich w nieskonczonosc przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.
    Stad potrzeba podtrzymania mitu w inny sposb.
    Za taki wlasnie uwazam rewelacje sp.sedziny .
    Gdyby jedynym zamiarem autorow tego pomyslu bylo istnienie lub nie „obozu koncentracyjnego Warszawa” wtedy nie bylo by potrzeby wymyslania debilnych „bani gazotworczych”.
    Nie bylyby potrzebne bo i bez nich mozna by istnienie takowego obozu udowodnic.
    Lub nie..

    Fakt ,ze w narracji owe mityczne komory gazowe w tunelu staja sie punktem szalenie istotnym jest-moim zdaniem-jedynym powodem dla ktorego zydowska propaganda zorganizowala cala afere.
    Bo-znajac ich dotychczasowe podejscie do martyrologii Polakow trudno mi uwierzyc ,ze zrezygnowali nagle z monopolu na holokaust i postanowili objac nim rowniez Polakow.

    Pisze Pan ,ze ”
    Meritum sprawy, pani Jerzy – to nie komory gazowe..” a ja uwazam inaczej.
    uwazam ,ze w ten wlasnie sposob(liczac na patriotyczna reakcje) chce sie nas przekonac do tychze komor isnienia.

    Jesli uwierzymy w „komory gazowe” w tunelu to nic nie stoi na przeszkodzie abysmy mieli watpic w te inne komory gazowe.
    Dlaczego nie?:)

    „Pańska odpowiedź udzielona „Leszczowi” w kwestii usunięcia wentylatora, dowodzi poza wszelką wątpliwość, iż wybiera Pan sobie dowody, jakie Panu pasują, odrzucając inne.”

    Prosz w taki razie-skoro moja odpowiedz nie przypadla panu do gustu a znajac polskie realia odpowiedziec na pytanie anonimowego Leszcza:

    „2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?”

    Zalozmy przez chwile ,ze ow wentylator jest kluczowym dowodem na istnienie w owym tunelu komor gazowych.

    KOMU DZISIAJ W 2011 ROKU W WARSZAIWE MOGLOBY ZALEZEC NA USUNIECIU DOWODOW HITLEROWSKIEGO LUDOBOJSTWA?

    Pozwole sobie przypomniec ,ze nawet prezydentem Warszawy jest Zydowka .
    Podobnie jak zona obecnego (p)rezydenta.

    Czy uwaza Pan ,ze w obecnosci tych(i nie tylko) pan ktos moglby usuwac dowody hitlerowskich zbrodni?

    Wybaczy Pan ale wiara TAKA ewentulanosc to stan umyslu ,ktorego nie jestem w stanie osiagnac:)

    „No – chyba, że wyjdziemy z założenia, iż każdy, kogo atakują Żydzi (włącznie z Piusem XII i Romanem Dmowskim) jest krypto-Żydem wykonującym dla nich krecią robotę, a owe ataki to tylko pozory, to uwiarygodnianie danej postaci w oczach gojów.”

    Nie szanowny Panie.Nie kazdy.Ale historia uczy a „Protokoly” pisza o tym wyraznie,ze takie metody beda( i byly) uzywane w walce z nami i tam gdzie” cos smierdzi gazem z kuchni ale tylko w nocy” nazley to wziac rowniez pod uwage.
    To wszystko.

    Jerzy Ulicki-Rek

  47. Tekla said

    http://blogmedia24.pl/node/36257

    Niezłomnym w walce o prawdzie o KL był profesor Moor -Jankowski..

  48. Tekla said

    http://kl-warschau.blogspot.com/

  49. LaReine said

    Tylko wariat moze korzystac z facebook’a…i zachecac do tego Polakow? Panie Rek to nie przystoi.
    Z Nowym Godom!

  50. wet3 said

    @ Jerzy Ulicki
    Miesza pan niepotrzebnie i uzywa niedozwolonych chwytow i ciosow ponizej pasa. Przeciez jasne jest – jak na dloni, ze KL przeznaczony tylko dla gojow nie mogl istniec. Byloby to bowiem zaprzeczeniem religii holokaustu. Prosta logika, przciw ktorej pan tak zaciekle wsytepuje, potwierdzona jest postawa koszernych, ktorzy zdecydowanie bojkotuja KL Warschau. Niestety, ale pan zdecydowanie dolacza sie do nich. Czy w swoim zaslepieniu pan tego nie dostrzega???! Wstyd to wielki !!!

  51. Kar said

    Re 28:

    Dotyczy to też Pana/Pani. Póki brak jakichkolwiek dowodów na żydowskość p. Marii Trzcińskiej, argumenty tego typu są bezwartościowe.

    Jak to jest p. Marucha, na WP i chyba tutaj rowniez- pare lat do tylu, to tak gwoli scisloci dla przypomnienia, na temat Wojtyly nie wolno bylo pisnac marnym slowem ani mru mru „negatywnie”. Wszelkie proby lokowania wypowiedzi byly natychmiast blokowane-petent byl wysylany na dluga banicje).

    Dzisiaj ci najbardziej wierzacy wieszaja na nim ostatnie psy…tfu..wstyd..poprawni katolicy (!?) job ich byla mac!

    A wracajac do p. Marii Trzcińskiej, to sprawa zaczyna sie miec anologicznie..duzo rozbuchania krzyku w temacie, a pozniej siad plaski na dupe i bicie w piers: mea culpa..mea culpa. Bo to znowu tylko ten… ale juz dobry zyd

  52. La Reine said

    Re: nr 46:
    jedno stwierdzam ‚mendy mendy gryza uczciwych Polakow wszedy’.
    Z Panem Bogiem

  53. Marucha said

    Re 46:
    Panie Jerzy, może Pan tego nie zauważył – ale dla większości osób tu obecnych jasne jest, że Żydzi idą ręka w rękę z Niemcami, jeśli chodzi o przerzucanie na Polaków odpowiedzialności za wojnę i za obozy – oraz za umniejszaniem, wręcz lekceważeniem polskich ofiar tychże obozów.

    Być może nie zauważył Pan również, że „polskie” władze są podporządkowanymi Berlinowi sługusami, które działają w niemieckich interesach.
    Pańskie pytanie/twierdzenie:

    KOMU DZISIAJ W 2011 ROKU W WARSZAIWE MOGLOBY ZALEZEC NA USUNIECIU DOWODOW HITLEROWSKIEGO LUDOBOJSTWA?

    Pozwole sobie przypomniec ,ze nawet prezydentem Warszawy jest Zydowka .
    Podobnie jak zona obecnego (p)rezydenta.

    Czy uwaza Pan ,ze w obecnosci tych(i nie tylko) pan ktos moglby usuwac dowody hitlerowskich zbrodni?

    … dowodzi, że – przykro powiedzieć – nie wie Pan, o czym pisze. I zakłada Pan wciąż, że „Żydzi nienawidzą Niemców”, jak na filmie.
    Odpowiedź na Pana pytanie zna każdy rozgarnięty Polak: usuwanie dowodów hitlerowskiego ludobójstwa jest na rękę zarówno Niemcom, jak ich wiernym przyjaciołom Żydom. A ponieważ obie te nacje bez przeszkód sterują Polską, więc wnioski są proste.

  54. Marucha said

    Re 51:
    Pan(i) Kar rozmija się z prawdą, na co istnieje też inne określenie: kłamie.

    Od samego początku (łatwo to stwierdzić poprzez przejrzenia archiwów) niniejszy portal zajmował konsekwentnie i świadomie stanowisko sprzeciwu wobec II Soboru Watykańskiego i wszelkich jego następstw. Konsekwentnie i świadomie krytykował posoborowych papieży, ze szczególnym uwzględnieniem najdłużej piastującego swą funkcję Jana Pawła II – nieustannie poruszając kwestie modernizmu, liberalizmu, kolegializmu, ekumenizmu, upadku liturgii itd.

    Nieprawdą jest, iż za krytyczne wobec JPII wypowiedzi kogokolwiek tu blokowano i nie wiem, na czym p. Kar opiera swe fantazje.

  55. „Być może nie zauważył Pan również, że „polskie” władze są podporządkowanymi Berlinowi sługusami, które działają w niemieckich interesach.”

    Zgoda.Tyle tylko ,ze ci w Berlinie to slugusy Tel Avivu ,ktorzy nie moga nawet puscic baka bez koszernego blogoslawienstwa.
    Uwazam ,ze zydowska prowokacja osiagnela swoj cel :zaslepieni okrzykiem rzuconym przez zydow „ktos neguje nasze polskie meczenstwo” skupiamy sie na tym tylko .

    Dla mnie najwazniszy jest prosty fakt:: jesli KLarszawa mial byc „obozem zaglady” co z takim smakiem podkreslaja zwolennicy tej teorii to musimy miec dowody na te zaglade.
    W moim przekonaniu „banie gazotworcze na miedzy torzu” takim dowodem nie sa wiec cale gadanie o kolejnym „obozie zaglady” jest bzdura podobnie jak byly nia inne gadania o innych „obozach zaglady”.

    Zapytalem p.Wiechowskiego o jego odpowiedz na pytanie:

    „„2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?”

    ale jakos sie nie doczekalem .

    Pozwolcie Panstwo,ze nie bede bral dluzej udzialu w tej jalowej wymianie dzwiekow.
    Dla mnie wazniejsze jest to ,ze ktos kaze nam po raz kolejny wierzyc w jakies holo-absurdy.
    Wiekszosc z was niew widzi tych absurdalnych klamstw i zagrozenia jakie one niosa (utrwalaja zydowski holo-szwindel) i skupia sie na” Ulicki odmawia nam prawa do meczenstewa”.

    Niech kazdy z nas zostanie tam gdzie jest.

    Jerzy Ulicki-Rek

  56. La Reine said

    RE: 51; ma Pan racje niejaki Wac Pan Kulinski wygnal mnie i pare innych osob ze strony WP za krytyke Karola Woytyly, slusznej poniekad. Bo to bylo pare lat temu gdy jeszcze gawiedz nie znala faktow….teraz juz cieplej bo ludziska poznaja prawde….ale Pan na zagrodzie WP nie rowny Maruchowemu Gajowemu.
    Z Panem Bogiem!
    Zdrowia, pomyslnosci i wielu blogoslawienstw bozych w nadchodzacym Nowym Roku,
    La Reine

  57. Marucha said

    Re 56:
    Wirtualną Polonią zarządza Włodek Kuliński i ja się do tego nie wtrącam.
    Gajówką zarządza gajowy Marucha i z kolei p. Kuliński się do tego nie wtrąca.
    Poglądy p. Kulińskiego i Maruchy niekoniecznie są identyczne we wszystkich sprawach,
    To są dwie różne osoby.

    Gajowy nie ponosi odpowiedzialności za takie czy inne decyzje administracyjne p. Kulińskiego, a w szczególności za zablokowanie komuś wstępu na Wirtualną Polonię.

  58. KP said

    # 53
    Pochodzenie p. Czcinskiej ma nic wspolnego t tym czy w KL W gazowano czy nie.
    J.U-R chce przekonac czytelnikow do swych racji twierdzac ze ta pania to Zydowka. Ale skoro spekulujemy to rozwazmy taka mozliwosc:
    Zydzi wiedzac ze w KL W gazowano, a w innych obozach nie, postanawiaja przywlaszczyc sobie fakt gazowania twierdzac ze to ich gazowano. Jednoczesnie postanawiaja ukryc fakt istnienia KL W. Obecnie, kiedy cala teoria gazowania milionow Zydow zaczyna sie sypac najgorszym byloby odkryc prawde ze to nie ich gazowano tylko Polakow.
    Stad lepiej juz teraz zaprzeczac ze gazu nigdzie nie uzywano, a KL W nie istnial – i to jest to co Zydzi robia.
    Natomiast okreslenie „banie gazotworcze” mogly byc zbiornikami gazu. Ta sprawa winna byc zbadana, a jest tak samo tuszowana przez Zydow jak Jedwabne.

  59. Marucha said

    Re 55:

    „Być może nie zauważył Pan również, że „polskie” władze są podporządkowanymi Berlinowi sługusami, które działają w niemieckich interesach.”

    Zgoda.Tyle tylko ,ze ci w Berlinie to slugusy Tel Avivu ,ktorzy nie moga nawet puscic baka bez koszernego blogoslawienstwa.
    Uwazam ,ze zydowska prowokacja osiagnela swoj cel :zaslepieni okrzykiem rzuconym przez zydow „ktos neguje nasze polskie meczenstwo” skupiamy sie na tym tylko .

    Jest zupełnie nieistotne, kto w duecie Niemcy-Żydolandia gra pierwsze skrzypce. Dla nas istotne jest wyłącznie to, że ich interesy są zbieżne – a w szczególności ich dązenia do zrzucenia odpowiedzialności za Ii Wojnę i za obozy na Polskę.

    Dlatego Pańskie przypuszczenia, iż zainstalowani w Polsce Żydzi nie usiłowali by ukrywać niemieckich zbrodni, są całkowicie naiwne i pozbawione jakichkolwiek podstaw. Szczególnie zabawne było przypuszczenie, iż Hanna Gronkiewicz-Walc, jako Żydówka, nie tolerowała by usuwania śladów po KL Warschau.

    Zapytalem p.Wiechowskiego o jego odpowiedz na pytanie:

    „„2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?”

    ale jakos sie nie doczekalem .

    To nie Pan mnie zapytał, ale p. Leszcz zapytał Pana, na co udzielił Pan wymijającej odpowiedzi.

    Rzeczywiście, w tych warunkach chyba nie ma co dyskutować…

  60. W takim razie pytam pana:
    „„„2. Dlaczego wentylator ten zdemontowano w sposob pospieszny, bez uprzedzenia, dziwnym trafem w czasie gdy sprawa KLW nabierala rozglosu ?””
    Jerzy Ulicki-Rek

  61. Marucha said

    Re 60:
    Mogę się domyślać (choć za rękę nikogo nie złapałem) że dokonało się to z podobnych powodów, co nagłe przerwanie badań sądowo-archeologicznych w Jedwabnem właśnie wtedy, gdy ich wyniki zaczęły zaprzeczać żydowskim oskarżeniom.

    W obu przypadkach chodziło o interesy narodu wyznania handlowego.
    W przypadku KL Warschau – o zanegowanie wszelkich innych ofiar, prócz żydowskich, na które ww nacja rości sobie monopol (pamiętam jeszcze, jak kiedyś z furią zaprzeczali eksterminacji Cyganów).
    W przypadku Jedwabnego – o zdjęcie winy z niemieckich przyjaciół, a obarczenie nią Polaków.

    To chyba proste.

  62. La Reine said

    Re: 61 Pan nasz Gajowy ma racje. Jest na to wiele dowodow a tuszowania nalezy pietnowac . Pan Rek o tym doskonale wie ale swoja robote ciagnie z uporem maniaka.
    Dlaczego Panu Davidowi Duke zabroniono odczytow w BRD? a czy dotarl do Czech i Polski? Oto jest pytanie. Kto odpowie?
    Cheers!

  63. Marucha said

    Re 62:
    W ogóle nie zrozumiałem, po co p. Jerzy pytanie, które zadano jemu (i które miało sens w stosunku do niego) – przerzucił do mnie. Ale i tak odpowiedziałem.
    Powtarzam: chodzi o sam fakt istnienia obozu KL Warschau, o to że był przeznaczony głównie dla Polaków i o to, że stanowił ewenement nawet jak na II Wojnę Światową.
    Narodowość p. Trzcińskiej, czy ewentualne błędy w jakichś szczegółach, nie grają większego znaczenia. Osoba ta wykonała gigantyczną pracę, porównywalną z pracą Siemaszków na temat zbrodni ukraińskich (którą p. Jerzy również negował).

  64. („na temat zbrodni ukraińskich (którą p. Jerzy również negował).”
    Bzdura
    Prosilem jedynie aby nie przedstawiac kazdych pocwiartowanych zwlok jak zbrodni UPA bo to zniza nas do poziomu holo-argumentow gdzie kazda sterta trupow to ofiary komory gazowej.)
    …………
    „Mogę się domyślać (choć za rękę nikogo nie złapałem) że dokonało się to z podobnych powodów, co nagłe przerwanie badań sądowo-archeologicznych w Jedwabnem właśnie wtedy, gdy ich wyniki zaczęły zaprzeczać żydowskim oskarżeniom.”

    FAJNE MYSLENIE.pOZOWLI pAN ,ZE PRZYPOMNE REALIA:
    Zydowski rzad w Warszawie zatrzymal badania w Jedwabnem bo ich wynik ZWALNIAL BY POLAKOW OD ODPOWIEDZIALNOSCI ZA ZBRODNIE A ZGODNIE Z PANSKA LOGIKA WSPOLPRACY NIEMIECKO ZYDOWSKIEJ (Z KTORA SIE DO PEWNEGO STOPNIA ZGADZAM) ZAPRZESTANIE BADAN WYBIELA NIEMCOW A OBCIAZA POLAKOW.

    „W przypadku KL Warschau – o zanegowanie wszelkich innych ofiar, prócz żydowskich, na które ww nacja rości sobie monopol”

    CZYLI ZGODNIE Z pANSKA LOGIKA zYDZI W wARSZAIWE USUWAJA WSZYSTKO CO MOGLOBY SWIADCZY O ZBRODNI HITLEROWCOW PO TO ABY WYBIELAC NIEMCOW I ZACHOWAC MONOPOL NA HOLOKAUSTYK?
    Wybaczy pan ale ja tego nie kupie:)
    Jerzy Ulicki-Rek

  65. Poniewaz zawsze staram sie odszukac maksymalna mase informacji na tematy ,na ktore sie wypowiadam poswiecilem troche czasu idac sladami wypowiedzi sp.p.Trzcinskiej.Sluchajac jej wypowiedzi zdalem sobie sprawe z tego ,ze probuje ona w dosc obcesowy sposob zdyskredytowac osoba prof.Zaryna.Czlowieka , o ktrym nic nie wiedzialem az do chwili gdy uslyszalem komentarze o nim plynace z ust p.Trzcinskiej.
    Korzystajac z zasobow internetu znalazlem mase materialow o prof.Zarynie i po wysluchaniu i poczytanioua tego co mopwi i pisze on sam jak rowniez to co pisza i mowia o nim inni odnosze wrazenie ,ze p.Trzcinska usilowala podwazyc zaufanie do czlowieka,ktory robi na mnie wspaniale wrazenie.

    Profesor Jan Żaryn – Wykład o 13 grudnia 1981 – Wieczornica 2009

    http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/328/4330/?poz=2&update=1

    I coraz bardziej zaczynam watpic w szczere intencje sedziny Trzcinskiej.

    Jerzy Ulicki-Rek

  66. http://www.bibula.com/?p=17201

    Odpowiedź władz Warszawy ws. pomnika Ofiar KL Warschau – komentarz Bibuły

    Aktualizacja: 2010-01-12 11:39 am
    Przedstawiamy nadesłaną odpowiedź z upoważnienia Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, w sprawie złożonego przez nas protestu o nieupamiętnienie Ofiar KL Warschau, podczas manifestacji pod Ratuszem.

    Po zapoznaniu się z pismem z dnia 10 listopada br., w sprawie upamiętnienia Ofiar Obozu KL Warschau w Warszawie, uprzejmie informuję, że Prezydentowi Warszawy tak jak i Państwu zależy na godnym i właściwym uhonorowaniu ofiar tego obozu.

    Śledztwo prowadzone przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (IPN) w sprawie funkcjonowania Obozu KL Warschau nie potwierdziło tez stawianych przez Panią Marię Trzcińską, w tym tez dot. okresu funkcjonowania Obozu, liczby podobozów, istnienia komór gazowych oraz liczby ofiar sięgających 200 tysięcy.

    Wyjaśnienia zapewne wymaga, że do ustalania faktów historycznych powołane są specjalne instytucje rządowe tj. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Instytut Pamięci Narodowej, których stanowisko w tej sprawie Prezydent szanuje i uznaje. Śledztwo prowadzone przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (IPN) w sprawie funkcjonowania Obozu KL Warschau nie potwierdziło tez stawianych przez Panią Marię Trzcińską, w tym tez dot. okresu funkcjonowania Obozu, liczby podobozów, istnienia komór gazowych oraz liczby ofiar sięgających 200 tysięcy.

    Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w piśmie z 25.11.2008r. Pozytywnie zaopiniowała koncepcję zrealizowania pomnika Ofiar KL Warschau na terenie skweru im. gen. Jana Jura-Gorzechowskiego czyli w rejonie w którym istnienie tego Obozu jest udokumentowane. Proponowana przez ROPWiM lokalizacja upamiętnienia właśnie w tym miejscu jest zdaniem Rady optymalnym rozwiązaniem wobec rozwoju powojennej zabudowy na obszarze dawnego obozu. Właściwy obszar KL Warschau obejmował bowiem obręb ulic: Zamenhofa, Wołyńskiej, Ostrowskiej i dawnej Gęsiej (obecnie Anielewicza). I właśnie w bliskości dawnej ul. Gęsiej miałby stanąć pomnik poświęcony ofiarom tego obozu.

    Na obecnym etapie, po przyjęciu przez Radę Warszawy w dniu 22.10.09r. miejskiego projektu uchwały w sprawie pomnika Ofiar Obozu KL Warschau w Warszawie, trwają przygotowania do zorganizowania konkursu architektoniczno-rzeźbiarskiego na najlepszą formę upamiętnienia ofiar tego obozu. Mamy nadzieję, że pomnik uda się odsłonić w ciągu kilkunastu miesięcy, licząc też na współpracę z Komitetem Budowy upamiętnienia.

    z up. Prezydenta M. St. Warszawy
    /-/ Jacek Wojciechowski
    Zastępca Prezydenta m. st. Warszawy
    …………
    Śledztwo prowadzone przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (IPN) w sprawie funkcjonowania Obozu KL Warschau nie potwierdziło tez stawianych przez Panią Marię Trzcińską, w tym tez dot. okresu funkcjonowania Obozu, liczby podobozów, istnienia komór gazowych oraz liczby ofiar sięgających 200 tysięcy.
    ………..

    KOMENTARZ BIBUŁY: W pełni zgadzamy się z wyrażoną w liście opinią, iż “Śledztwo prowadzone przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (IPN) w sprawie funkcjonowania Obozu KL Warschau nie potwierdziło tez stawianych przez Panią Marię Trzcińską, w tym tez dot. okresu funkcjonowania Obozu, liczby podobozów, istnienia komór gazowych oraz liczby ofiar sięgających 200 tysięcy”. Tak bowiem jest w istocie: śledztwo, dokumenty, zeznania świadków, itp, nie wykazują istnienia komór gazowych w terenie obozu KL Warschau oraz nie potwierdzają bezzasadnie podanej przez samozwańczy autorytet w sprawie obozu KL Warschau, panią sędzinę Trzcińską, liczby “200 tysięcy ofiar obozu”. Pisaliśmy o tym już wcześniej, ale przypominamy, że po wnikliwej i obiektywnej lekturze książki pani Trzcińskiej, nie ulega wątpliwości, że Autorka wysuniętych tez nie podaje w istocie żadnych dowodów na ich poparcie. Aż dziw bierze, że takim nawiedzonym osobom jak pani Trzcińska oddaje się mikrofony (Radio Maryja) i łamy gazet (Nasz Dziennik), bez krytycznej analizy jej swobodnej twórczości.

    Zamiast skupić się na rzetelnych badaniach dotyczących realnych liczb ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych – badań nieskrępowanych polityczną poprawnością i nie skażonych straszakiem “antysemityzmu” – środowiska naukowe i dziennikarskie wspierające panią sędzinę wolą zajmować się propagowaniem tez o astronomicznych ofiarach KL Warschau i “komorach gazowych” w tym obozie. Pani Trzcińska, która opowiada niestworzone historie o “komorach gazowych” (na… gaz miejski!) czy o rozsypywaniu popiołów spalonych 200 tysięcy ofiar do… miejskich studzienek ściekowych, kieruje się wymyśloną przez siebie logiką i stosuje niezrozumiałą arytmetykę polegającą na dowolnym dobieraniu składników do z góry ustalonego wyniku równania. Brakuje ofiar? No to trzeba trochę odebrać od ofiar Powstania Warszawskiego, aby pasowało. Aż dziwne, że te wszystkie opowiastki o liczbie ofiar i przyczynie ich śmierci (wszak nikt nie neguje samego istnienia obozu, żeby było jasne, bo od razu posypią się zarzuty!), kupują posłowie Parlamentu. Na szczęście są jeszcze historycy z IPN-u, którzy opierają się na faktach i dokumentach, a nie na swobodnej interpretacji i zeznaniach kilku świadków, jak na przykład b. więźnia obozu KL Warschau, prof. Jana Moor-Jankowskiego, na którego tak często ostatnio niektórzy powołują się. Ale wystarczy wrócić do archiwalnych nagrań Rozmów Niedokończonych w Radio Maryja, by samemu wysłuchać jego wypowiedzi, bowiem nawet prof. Moor-Jankowski sam ze zdziwieniem dowiedział się o “komorach gazowych” podczas spotkania z egzaltowaną p. Trzcińską na antenie Radia Maryja. Tenże świadek nie wiedział o rzekomo działających “komorach gazowych” w obozie, w którym przebywał, aż do momentu gdy po kilkudziesięciu latach po wojnie spotkał się na antenie Radia Maryja z sędziną Trzcińska, która kategorycznie mu o tym oznajmiła. Wysłuchajcie Państwo raz jeszcze tych nagrań by samemu się przekonać. Od czasu tego spotkania z p. Trzcińską na antenie Radia Maryja, apologeci tez Sedziny powołują się na na autorytet prof. Moor-Jankowskiego, który rzekomo potwierdzał istnienie komór gazowych w KL Warschau.

    Czy Polsce naprawdę brakuje autentycznych miejsc kaźni i bohaterów, czy nie straciliśmy wystarczająco dużo tkanki społecznej, że trzeba uciekać się do fikcji? Obyśmy w przyszłości nie musieli słono płacić za tego typu kreowanie historii, oby właśnie nas, Polaków nie obciążono za fałszowanie historii – co zresztą już się zaczyna dziać gdy mowa o zawyżonej liczbie ofiar KL Auschwitz, bowiem mówi się o Polakach, a nie o powojennej bandzie komunistyczno-syjonistycznej sprawującej władzę w Polsce, jako o sprawcach propagandowych “4 milionów”.

    Pani sędzina Maria Trzcińska wypisuje nieprawdopodobne historie o “200 tysiącach ofiar” obozu KL Warschau, którzy mieli być gazowani… gazem ziemnym. To nic, że nie trzyma się to logiki, bo i przytaczane przez panią Sędzinę zeznania świadków przeczą samym sobie. Ot, jeden widział wnoszone butle z gazem, inny widział puszki z Cyklonem-B, a jeszcze inni – w tym mieszkańcy pobliskich domów – “czuli gaz”. Nic dziwnego, że “czuli gaz”, wszak mieszkali obok gazowni, normalnej gazowni a nie “komór gazowych”. A od gazowni do gazowania ludzi długa droga, choć pani Sędzina, powołując się na “świadków” skraca sobie tę drogę w imię jakiejś opętańczej ideologii. (A swoją drogą byłoby to chyba jedyne miejsce na świecie tego typu, gdzie miano masowo “gazować” ludzi gazem ziemnym. No, ale musimy być unikalni – tak przynajmniej sądzi pani Sędzina.)

    Przy okazji powstaje pytanie kolejne: jeśli w innych niemieckich obozach koncentracyjnych również odkryto na składzie puszki z Cyklonem-B i w związku z tym uznano je za środek masowego uśmiercania ludzi w “komorach gazowych”, to dlaczego nie czyni tego pani Trzcińska w swojej teorii zagłady i woli uciekać się do absurdalnego gazu miejskiego? Oczywiście i tego typu teza nie miałaby podstaw, warto bowiem przypomnieć, że Cyklon-B był masowo stosowanym przez Niemców środkiem owadobójczym, stosowanym nie tylko w obozach koncentracyjnych, ale również np. w koszarach wojsk niemieckich – m.in. do odkażania, odwszawiania ubrań. Składy Cyklonu-B odkryto po wojnie w niemieckich koszarach np. na terenie Finlandii i jakoś nikomu nie przychodzi do głowy aby twierdzić, że Niemcy dopuszczali się tam ludobójstwa w komorach gazowych w tym kraju. Ludobójstwo musi bowiem pozostać niezmienną cechą niemieckich obozów koncetracyjnych położonych na terenie dzisiejszej Polski, bowiem Polska musi kojarzyć się niektórym z cmentarzem.

    W sumie: ostrożnie z takimi Sędzinami, więcej rozeznania dla środowiska dziennikarskiego i gratulacje dla władz Warszawy za – w tej i tylko w tej sprawie – zajęte rozsądne stanowisko.
    ……….

    LISTY CZYTELNIKÓW:

    Pisze pare slow poniewaz nie spodziewalem sie ze „bibula” stanie
    po stronie oficjalnych wladz Warszawy i Polski a Pani Trzcinska
    zostanie tak bardzo ponizona – to ogromna perfidia z waszej strony!!!
    To wpisuje sie w ta wielka propagande szkalujaca Polakow!
    Duzo by pisac o latach ciezkiej pracy Pani Trzcinskiej!!!
    Tylko dwie sprawy porusze – dlaczego nie wspominacie o duzej
    ilosci dowodow zdobytych w Niemczech/komory gazowe/ ?!
    Jak to jest ze te ‚ polskie” wladze od ponad 60-ciu lat tak bardzo
    dbaja o to aby sprawa KL-WARSCHAU nigdy nie ujrzala swiatla
    dziennego?! Dopiero uporczywe upominanie sie o pamiec przez ta
    dzielna kobiete doprowadzilo do tego ze „nasze” wladze laskawie
    zechca zafundowac Polakom skromna tablice!!!
    I jeszcze jedno – kreujecie sie na katolikow,prawice i wielkich
    Polakow a ta sprawa to kolejna odslona kim faktycznie jestescie.
    Czy mozna Was prosic o ZAMKNIECIE tej strony internetowej
    i zakonczenie oglupiania POLAKOW ????
    Pozdrawiam Was.
    Edward Kupracz
    marianedek@yahoo.com
    ODPOWIEDŹ REDAKCJI: Może i praca pani Trzcińskiej jest ciężka – nie negujemy tego i doprawdy doceniamy Jej starania o przywołanie w pamięci narodowej tego zapomnianego, niemieckiego obozu koncentracyjnego. Zapomnianego oczywiście również dlatego, gdyż wykorzystywany był po wojnie przez władze okupujące Polskę, czyli bandę komunistyczną-syjonistyczną. Nigdy też nie negowaliśmy istnienia tego obozu, lecz emocjonalni zwolennicy tez Sędziny jakoś nie mają cierpliwości aby do końca przeczytać nasze komentarze.
    Z całym szacunkiem co do włożonej pracy, nie zgadzamy się jednak z wysuniętymi tezami o funkcjonowaniu w tym obozie “komór gazowych” oraz z fantastyczną liczbą “200 tysięcy ofiar”. Na zarzuty, iż “nie wspominamy o dużej ilości dowodów zdobytych w Niemczech/komory gazowe”, odpowiadamy skromnie: prosimy o udostępnienie nam wiarygodnych dowodów na istnienie i funkcjonowanie takowych komór w KL Warschau, to może podyskutujemy, bo jak do tej pory opracowania pani Sędziny w tej dziedzinie są infantylnie nielogiczne, zaś profesjonalni naukowcy i historycy nie są w stanie przedstawić takich dowodów. Czekamy zatem na dowody.

    A za cenzorską radę co do przyszłej działalności BIBUŁY – dziękujemy, ale nie skorzystamy.

    http://www.bibula.com/?p=17201

  67. aga said

    Jeśli pan Rek dopiero teraz dowiaduje się kim jest Żaryn ,to doprawdy należy ubolewać ,że od lat prowadzi portal wypowiadający się na tematy hist. i Polacy to to czytają !!!

  68. „Jeśli pan Rek dopiero teraz dowiaduje się kim jest Żaryn ,to doprawdy należy ubolewać ,że od lat prowadzi portal wypowiadający się na tematy hist. i Polacy to to czytają !!!”
    Pan Rek mieszka w Australii i nie jest w stanie znac wszystkich szczegolow z zycia publicznego w kraju.
    Tematy historyczne na ktore pisze p.Rek to glownie zydowski mit holokaustyczny a to mozna robic rowniez (a byc moze wylacznie) poza granicami zydowskiego kolchozu w jaki syjonistyczna banda zmienia nasz kraj.

    (Tym bardziej ,ze zydowska komendantura bylego obozu w Oswiecimiu odmowila mi dostepu do swoich dokumentow a IPN,ktorego pracownikeim byla zmarla p.Trzcinska zmusil policje w kraju do wydania za mna listu gonczego wlasnie z powodu moich historycznych dociekan.Jak widac powodow do wizyty w kraju po zydowska okupacja mam raczej niewiele.)

    Proponuje w zwiazku z tym-bo z tego co szanowna Pani pisze widze,ze patriotyzm az wrze i kipi – zajac sie tym zniewoleniem kraju wlasnie.

    Bedzie to o wiele latwiejsze ,ze szanowna Pani ma temat na miejscu.

    Proponuje rowniez aby przestala szanowana pani wyciarac sobie buzie p.Rekiem bo temat tutaj to dziwne machinacje wokol kolejnych mitycznych komor gazowych .

    Prosze sie temu poswiecic a bedzie to z pozytkiem i dla szanownej pani i dla innych.

    Zdaje sobie sprawe z tego ,ze moze to wymagac troche wysilku i konkretnej wiedzy zamiast jalowego trzaskania pyskiem…ale nie ma lekko.

    Polecam lekture materialow Bibuly,ktorych szanowana badaczka nie zauwazyla a ktore specjalnie dla takcch jak ona pozwolilem sobie zamiescic.
    I to by bylo na tyle.
    Teraz albo na temat-albo wcale.

    Jerzy Ulicki-Rek

  69. Cyryliczka said

    Ad.66
    „…i Polacy to to czytają !!!”
    Eeee tam…
    Bez przesady.
    Internet jest pełen enuncjacji różnych nawiedzonych osób, które usiłują za wszelką cenę zaistnieć.
    Pominąwszy osoby zadaniowane, które robią to co robią , bo takie zadanie wyznaczyli im oficerowie prowadzący niemało jest osób , które mają „misję”.
    Osoby te są prędzej czy później usuwane są ze wszelkich portali, bo usiłują je już to zdominować, już to szerzyć swoje jedynie słuszne poglądy (raczej fobie i odpały) najczęściej korzystając z gościny u zdecydowanie bardziej poczytnych gospodarzy.
    To dotyczy również pana J.U-R.
    Absolutnie nie oznacza to ,ze „Polacy go czytają”.

  70. Kar said

    Jerzy Ulicki-Rek

    drogi p. Jerzy: potrzeba wiecej ludzi panskiego kalibru do propagowania rzeczy oczywistych. Pan robi za tzw. „eye-opener”.., i b. dobrze! Powodzenia w kontynuacji w walce z zaklamaniem-falszowanie faktow historycznych..trzymam/y za pana kciuki.

    zycze wszystkiego dobrego

  71. steproq said

    ad. 68 Cyryliczka
    Jakiś kompleks? forum Polskawalczaca p. J.U-R czyta bardzo wielu Polaków zarówno mieszkających w Polsce i poza granicami. Masę wiedzy się tam znajduje, lektury na długi czas, ale tak najlepiej anonimowo pluć na kogoś co stara się robić coś dla polaków non profit poświęcając swój czas. Typowo marsjańskie zachowanie.Proszę się chwalić swoimi zasługami jeżeli owe występują.

    Przepraszam za rozmazanie tematu, ale nie lubię marsjańskiego smrodu.

  72. ad 69

    Od Listopada 2007

    Counter Name: Polska Walczaca Today: 168 Visits: 19,006,222
    Wystarczy?:)

  73. Kar said

    moj post (powinien byc #69) zostal zablokowany?…czy moja pozytywna opinia o p. Ulickim byla az tak promieniujacym pain in The Ass, p. Marucha?

  74. Cyryliczka said

    Jak ilość odwiedzających przekroczy liczbę ludności Polski to dopiero będzie sukces…
    J.U-R na prezydęta !!!
    Najlepiej całej Galaktyki.

    Przedłużanie rozmowy na ten temat jest strata czasu.
    Nie należy go bowiem poświęcać na rzeczy bez znaczenia.

    P.S.
    Oczywiście, że jestem „marsjański”.
    To dyżurny argument.
    Zawsze używany w sytuacji kiedy pan J.U-R jest np. usuwany z portalu.
    Tak było zresztą np. u Michalkiewicza.
    To też żyd (Żyd).

  75. Wtedy gdy parchy komus ublizaja(69) to wszystko w porzadku bo takie ich prawo ale wystarczy ,gdy czlowiek zwroci im uwage (70) a parch (72)natychmiast robi z siebie ofiare:)

  76. Cyryliczka said

    E.O.T

  77. Kar said

    Marucha, blokuje posty, dlaczego??

  78. JO said

    Pan Ulicki sie pojawia zawsze wtedy, gdy jest mowa o Holokauscie na Polakach tak jak Zenobiusz sie pojawia wszedzie tam, gdy jest mowa o Kaczynskich.

    Stoja na strazy bidocy i robia to co im kaza…..

    Panie Gajowy , ja sie dziwie czemu Pan tu takich trzyma, choc moze i ma to sens, patrzec na te postesbeckie ich wypociny jako „papierek lakmusowy”….

  79. wet3 said

    @ La Reine (56)
    Sluszne spostrzezenie na temat p.Kulinskiego. On zdaje sie nie dostrzegac faktu, ze posoborowy KK odszedl w wielu punktach od Tardycji i niezmiennej nauki. Dla niego JP2, mimo uprawiania ekumeniznu oraz modernizmu, jest nietykalny. Prawda pozostala tylko u Lefebvrystow, ktorzy staraja sie wyprostowac zlo wyrzadzone przez Vaticanum II.

  80. Marucha said

    Re 64:
    Niestety, istnieją archiwa, które jasno dowodzą, iż Pan po prostu negował istnienie zbrodni ukraińskich. niech Pan nie odkręca kota ogonem.
    I tak właśnie jest, niezależnie od tego, czy p. Ulicki-Rek to „kupuje”, czy nie:
    przerwanie badań w Jedwabnem pozwoliło dalej obciążać Polaków winą za to wydarzenie
    usuwanie śladów po istnieniu obozu przeznaczonego dla Polaków pozwala Żydom zachować monopol na cierpienia
    Niech Pan Ulicki-Rek dalej sobie wierzy, że Żydówka HGW nie dopuścila by do zacierania śladów niemieckich zbrodni, buahahahahaaa.

    Re 66:
    No i co z tego wynika? Że istnienia obozu nie kwestionuje nawet IPN. I tylko o to mi chodzi. Nie dyskutowałem ani o komorach gazowych (co mi p. Jerzy namolnie wciskał), ani o liczbach – a tylko i wyłącznie o negowaniu istnienia samego obozu przez Żydostwo, z Bartoszewskim na czele.

    Ileż razy mam to powtarzać??? Czy naprawdę na tej witrynie niektórzy nie rozumieją prostych zdań?

  81. Marucha said

    Re 78:
    Tak właśnie jest i dosyć to ciekawe.

  82. JO said

    ad.77. Dlatego, ze Pan lamie regulamin strony nalezacej do Tradycjonalistow. Niech Pan sobie wejdzie na strone glowna i uwaznie przeczyta Regulamin – dla pouczajacych tu nie ma miejsca na pouczania….

  83. Kar said

    # 82

    Ja moge tylko porozumiec sie z Marucha, on tutaj jest odpwiedzialny za caloksztal sprawy, a p. panie JO siedz tam pan cicho, jak bede potrzebowal p. glos, to dam znac.

    Jecz dalej stary pryku

  84. TU said

    „Czy naprawdę na tej witrynie niektórzy nie rozumieją prostych zdań?”

    To sa wielu latat czytania polskojezycznych szmat i wytrzeszczania gal w Telavizornie.
    Prawda dla nich jest to co dzis rano podali w merdiach.

    #77 Blokuje czasem chamstwo i glupote jak nalezy.
    #83 Chamstwu nalezy postawic szlaban z kolczatym drutem.

  85. Marucha said

    Re 83:
    Nie lubimy tu tego typu odzywek, Pani(e) Kar…

  86. La Rochefoucauld said

    Ludzie, nie wygłupiajcie się z tymi „baniami gazotwórczymi” – nie ma ich na ruskich zdjęciach lotniczych z 1945 roku. To konstrukcja powojenna!

  87. aga said

    Przypominam,że prof. Zaryn był kandydatem PiS na senatora , ostatnio pieknie się w oczach naiwnych Polakow -patriotów uwiarygodnił!!! konferencja prasową po Marszu Niepodległości co nie zmienia faktu,iż wcześniej jego wypowiedzi n.t. Jedwabnego były – delikatnie mówiąc niejednoznaczne – ,podobnie jak strusie wypowiedzi ś.p. Kurtyki,
    a narodowiec to z Żaryna taki jak z Ziemkiewicza…

    Czy nikt już nie pamieta nikczemnego udziału Zaryna w grze przeciwko abp. Wielgusowi???

    I pytanie retoryczne:
    Czy polski historyk w pełnym rozumieniu tego znaczenia 🙂
    miałby szansę w tzw. „wolnej PRL-bis” zostac Dyrektorem BEP IPN???

    Teatrzyk dla polskich gojów trwa a Zaryn,Ziemkiewicz, JKM,itd. maja jeszcze swoje role do odegrania…..
    Daleko PROFESOROWi Z. do śp. Leszka Szczesniaka,S.p. Dariusza Ratajczaka czy Leszka Żebrowskiego,niestety tylko doktorów.

    Tutaj prof. Moor- Jankowski m.in. o swoim pobycie w KL Warschau:

    Click to access wywiad.pdf

  88. aga said

    w 2007 r. Nasidziennik jeszcze nie był opanowany jak dzisiaj przez Koszer -PiSuar:

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20070625&typ=po&id=po41.txt

  89. aga said

    Rafal Ziemkiewicz ostatnie goszcz:

  90. 88.89.90
    Temat jest o rewelacjach niejakiej Trzcinskiej.

    Jerzy Ulicki-Rek

  91. La Rochefoucauld said

    @91

    Jak napisałem, że tzw. „bań gazotwórczych” nie ma na ruskich zdjęciach lotniczych z 1945 roku to krety zaraz zaczęły zmieniać temat, zagłuszać i ogólnie robić zasłonę dymną byle tylko odwrócić uwagę od FAŁSZERSTWA jakim była rzekoma „komora gazowa” w tunelu drogowym pod Dworcem Warszawa Zachodnia.

  92. Marucha said

    Re 86:

    Panie Jerzy, obóz zagłady to niekoniecznie obóz gazowniczy. Istniało wiele innych metod wykańczania więźniów.

    Jeśli jednak, Pana zdaniem, KL Warschau NIE był obozem zagłady – to czym był w takim razie? Niech się Pan podzieli z nami swoją wiedzą uzyskaną z przesłuchiwania dziesiątek świadków, studiowania dokumentów i odbywania wizji lokalnych, jaką zdobywał Pan przez wiele lat!!!

    Ja Panu na pewno nie „wciskam” istnienia komór gazowych, ale kurwica mnie bierze, gdy neguje Pan samo istnienie obozu (z czego się Pan teraz rakiem wycofuje).

  93. aga said

    ad.91
    Temat jest też o pańskich autorytetach takich jak Żaryn,ktorego pan przywołał ad.65

  94. Polecam goraco material wspomniany w 88 :

    Tutaj prof. Moor- Jankowski m.in. o swoim pobycie w KL Warschau:

    Click to access wywiad.pdf

    To z tego steku bredni pochodza cytaty jakich uzylem w swoim wpisie ,ktory zniknal

    Jerzy Ulicki-Rek

  95. Marucha said

    Re 92:
    Nie mówimy o „baniach” – ale o fakcie istnienia KL Warschau, któremu zaprzeczają wszyscy Żydzi i ich zasrani szabesgoje.
    Taki obóz istniał – i nie było to sanatorium dla chorych Polaków.

  96. Nie mówimy o „baniach” – ale o fakcie istnienia KL Warschau, któremu zaprzeczają wszyscy Żydzi i ich zasrani szabesgoje.:)

    Mowimy o baniach bo Trzcinska twierdzi ,ze przy ich pomocy mordowano Polakow .

    Jesli „zasrani szabes goje” to do mnie to przyznac musze ,ze robi pan postepy:)

    Znikaja wpisy:)

    Pan wie, dlaczego – admin.

    Jerzy Ulicki-Rek

  97. La Rochefoucauld said

    @96

    Tylko o „fakcie istnienia KL Warschau”??? To dlaczego chwalona przez Gajowego Maria Trzcińska protestowała przeciw budowaniu pomnika KL Warschau na skwerze Jura-Gorzechowskiego?
    Protestowała bo „nie to miejsce” (ona chciała przy „baniach”).

  98. ADC said

    # 97,99
    Temat nie jest o „baniach” i nie o miejscu na pomnik, ale o tym ze KL W byl i mordowano tam ludzi, a najwazniejszy jest FAKT ze Zydzi robia wszystko by zablokowac jakiekolwiek dochodzenia tak jak zastopowali Jedwabne by PRAWDA nie wyszla na jaw.

    Panie Rek niech pan sobie odpusci. Namacil pan wystarczajaco.

  99. La Rochefoucauld said

    @100

    „najwazniejszy jest FAKT”

    Może jest taki fakt a może go nie ma. Podaj jakieś dowody to będzie można ocenić czy to jest fakt.

  100. Piotrx said

    Re 97 :

    A czy przeczytał Pan kiedykolwiek w całości książkę Marii Trzcińskiej?

    „Obóz zagłady w centrum Warszawy – KL Warshau
    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_123.html

    Bo jesli tak to wiedziałby Pan że to nie autorka wymyśiła sama sobie tam komory gazowe.

    Na stronach 44-47 cytowana jest na przykład.

    EKSPERTYZA BIEGŁYCH ZŁOŻONA W ŚLEDZTWIE GŁÓWNEJ KOMISJI BADANIA.ZBRODNI HITLEROWSKICH W SPRAWIE KONZENTRATIONSLAGER WARSCHAU, DO KOMPLEKSU OBIEKTÓW W WIADUKCIE W CIĄGU AL.REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ W WARSZAWIE ZACH.

    z dnia 4 lipca 1989 r

    Ekspertyzę opracowali :

    Dr Inż. Antoni Tarnogrodzki, specjalista w dziedzinie projektowania tuneli aerodynamicznych

    Dr Inż. Piotr Kijkowski, specjalista w dziedzinie mechaniki cieczy i gazu

    Mjr Mgr Inż. Bogusław Modrzejewski, specjalista w dziedzinie inżynierii wojskowej

    Mgr Inż. Andrzej Malinowski, specjalista w dziedzinie budownictwa

    Wyżej wymienieni biegli w sprawie tej wydają zgodnie następującą opinię. Przedmiotem ekspertyzy był kompleks obiektów składających się z dwóch bani na międzytorzu, dwóch wentylatorni z szybami i dwóch tuneli pod torami ……

    (……………….. )

    w konkluzji ekspertyzy autorzy stwierdzają, że że były to urządzenia komór gazowych z czasów okupacji hitlerowskiej.

    Oczywiście kazdy może się mylić /także autorzy owej ekspertyzy/ ale pomyłkę lub celowe kłamstwo należy wykazać – więc proszę podać rzeczowe argumenty obalające tą ekspertyzę.

  101. ADC said

    #99
    „Może jest taki fakt a może go nie ma. Podaj jakieś dowody to będzie można ocenić czy to jest fakt.”

    Nie jestem w posiadaniu zadnych dowodow. Opieram sie o dowody jakie przedstawila p. Trzcinska, co mnie wystarcza.
    Natomiast pan niewatpliwie jest posiadaczem dowodow ze takiego obozu nie bylo, wiec czekam na ich zaprezentowanie wszystkim zainteresowanym oraz proponuje wydac jak najszybciej ksiazke.

  102. Marucha said

    Re 101:
    Nie poda.
    Ten mały prowokatorek został odłączony od dyskusji.

  103. (…)
    Panie Ulicki, wywaliłem Pańskie wpisy, włącznie z niniejszym. I tak już zostanie.
    A do Pańskiej wiadomości:
    Nie mam zamiaru zadawać się z osobnikami, którzy uciekają się do metod polegających na cytowaniu oszczerstw i ćwierćprawd, jakie gdzieś tam ktoś sobie sklecił na sieci, bądź też na podawaniu do nich linków.

    Admin

    PS. Pańskie zdziwienie, dlaczego został zbanowany, graniczy z bezczelnością.

  104. La Reine said

    Rek Rek mamy w du….ach ten Twoj dech…Basta basta basta do nas Polakow Waszmosc nie dorasta!
    A kysz a kysz
    W Australii chyba upaly panska mozgownice zablokowaly?

    Panie Gajowy Marucho, slusznie Pan postapil wyrzucajac Jegomoscia ze zgrzytem z tego patriotycznego portalu.
    Z Panem Bogiem
    Szczesliwego Nowego Roku Panu i wszystkim POLAKOM!

  105. Syndrom - TUNEL said

    W momencie przejazdu przez tunele zawsze mi się to przypomina, wracaliśmy z rodzinnych wakacji pociągiem, były lata 60-te, wtedy jako młoda osoba lubiałem obserwować podczas podróży mijające nas tereny. Staliśmy przy oknie na korytarzu dojeżdżalismy do Warszawy, przejazd przez Warszawę Zachodnią, wtedy mój Ojciec powiedział do mnie, że w tych tunelach podczas niemieckiej okupacji zabijano nas, Polaków, wspomniał także o dużych wentylatorach i uśmiercaniu gazem. Obecnie wjazd do każdego tunelu czy to pociągiem czy samochodem przywraca mi tą wypowiedź. Wtedy usłyszałem tą prawdę o której dzisiaj mówi się głośno, natomiast negowanie, że tam nic nie było jest kłamstwem i głupotą osób negujących jego istnienie.

  106. Satn Olaf said

    hadko czytac polowe wpisów… wycieczki osobiste zamiast argumentów
    wykluczanie osób z dyskusji jest nieetyczne
    ludzie rozumni dyskutuja o sprawach a nierozumni dyskutuja o innych ludziach

    No i właśnie za wycieczki osobiste oraz plotkarskie obrabianie d@py gajowemu na innych forach, pewne osoby zostały wykluczone. Trzeba być bezczelnym, aby wypisywać o kimś oszczerstwa i jeszcze domagać się u niego prawa głosu na forum -admin

    Z moich wspomnien rodzinnych moge tylko zapewnic, ze w Dachau, Matthasen, Gusen i Gross Rosen komór gazowych nie bylo oraz ze pare osob ktróre przezyly Auschwitz tez ich nie widzialy ani o nich za czasów obozowych nie slyszaly. Jest to mit propagpwany przez Holocaust Industry w wiadomym celu.

  107. Toronto said

    Ad 100 – PiotrX

    Relacja Jacka Andrzeja Bortnowskiego ze spotkania z Marią Trzcińską:
    ”Wtedy ja jej oświadczyłem: „dzięki obywatelskiemu stanowisku dyrektora biura przekazuję
    pani wykonany przez mnie w 1972 roku komplet rysunków konstrukcyjnych komory
    wentylacyjnej w ciągu tunelu ulicy Bema jako oficjalny dokument biura w tej
    sprawie”. Sędzia odebrała ode mnie rysunki, po czym na jej twarzy widziałem
    zdenerwowanie które objawiało się wystąpieniem rumieńców.”

    Zeznanie świadka Jacka Andrzeja Bortnowskiego który w roku 1972 opracował
    projekt wentylacji tunelu pod dworcem Warszawa Zachodnia.
    Źródło: protokókół przesłuchania świadka Jacka Andrzeja B. przez prokuratora Lecha Kochanowskiego,
    Sygn. akt S 12/02/Zn, 5 kwietnia 2004, akta śledztwa 35/06/Zn, s. 6927-6932
    „(…)powiedziała mi, że jak się nie zastanowię i nie odwołam swoich
    wcześniejszych oświadczeń negujących komorę gazową w tunelu, to zostanie
    prześwietlony mój cały życiorys, poczynając od szkoły podstawowej. Zostanie
    sprawdzone, czy nie zabrałem komuś jakiejś gumki w szkole, a po ukończeniu nauki
    czy nie ukradłem chociaż jednego gwoździa na budowie, a potem w czasie pracy w
    biurze projektów czy nie wynosiłem kalki i materiałów biurowych, i radziła mi
    się poważnie nad tym zastanowić. Tę jej wypowiedź do mnie odebrałem jako próbę
    szantażu lub zastraszenia mnie.”

    Zeznanie świadka Stanisława Ryszarda K. Sygn. akt S 12/02/Zn, 28 kwietnia 2004:
    „Ja, z racji pełnienia swoich obowiązków doraźnie brałem udział przy realizacji
    tej inwestycji jako przyszły przedstawiciel użytkownika tego obiektu, którym
    była Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Warszawie, ul. Targowa 74.(…) Na
    zdjęciach nr. 4, 5, 6, 7, 9, 10 akt sprawy widoczne są elementy konstrukcji
    wentylacyjnej projektowanej w latach siedemdziesiątych przez mgr. inż. Jacka
    Baranowskiego i inż. Jacka Bortnowskiego.”

  108. Słowotok nadający się do spuszczenia w kiblu bo przedstawia półprawdy przerobione na „koszerną nutę”
    Musi powstać Polski Narodowy Trybunał który będzie bronił PRAWDY przed wypocinami koszernych sku…rwieli podcierających sobie dupy Polską Historią.
    Podczas pierwszego spotkania z Marią Trzcińską w 1994 roku na prośbę gen. Stanisława Skalskiego który pośrednio doprowadził do naszego spotkania.
    Poznałem śladowo szczegóły dotyczące K.L W-wa i wówczas Pani Trzcińska ani jednym słowem nie wspominała o fakcie mordowania tam Polskich Patriotów po 1945 roku przez Jakuba Bermana i Żydowską hołotę przysłaną przez Stalina z Rosji do dobicia Polaków.
    Współpracowałem wówczas z prokuratorem Mieczysławem Janoszem i Stanisławem Bastowskim ze Stowarzyszenia Ofiar Wojny w Bielski Białej którzy bezpośrednio zajmowali się martyrologią Polskiego Narodu ale nie mieli możliwości wglądu w dokumenty ukrywane przez władze koszerne okupujące Polskę.
    Wspólnie z sekretarzem tegoż stowarzyszenia Janem Wyszyńskim z W-wy badaliśmy sprawę K.L Warszawa.
    Zaszczepiłem tym tematem Edwarda Moskale z KPA i podczas kolejnej wizyty w Polsce w 1997 roku spotkaliśmy się razem z Marią Trzcińską w celu poznania szczegółów .
    Pamiętam że wówczas dominującym tematem była prośba Trzcińskiej o pieniądze na pomnik który planowała postawić na skwerku obok tunelu który był używany do gazowania Polaków.
    Ponieważ już wówczas obaj z Moskalem byliśmy dobrze poinformowani o fakcie zamordowania przez Żydów ponad 300 tyś Polskich Patriotów przez Żydów z UB i NKWD padło pytanie do Trzcińskiej ” Czy po 1945 roku mordowano tu Polaków?”
    Odpowiedź ( mam to nagranie) brzmiała ” Obecnie prowadzimy śledztwo w tej sprawie i na razie nie można ani potwierdzić ani zaprzeczyć” czyli tłumacząc z hebrajskiego na Polski „Huj wam w dupę”
    Dziesięć lat po tym fakcie Maria Trzcińska usilnie szukała kontaktu ze mną aż w końcu doszło do kolejnego spotkania w obecności Jana Wyszyńskiego podczas którego Maria Trzcińska ponownie szukała pieniędzy na pomnik ale wówczas już śladowo wspominała o tym że Żydzi mordowali tu Polaków, czyli wówczas gdy już wszyscy poznali prawdę z naszych publikacji ” obrończyni prawdy” też się podczepiła po nasz okręt.
    Świadczy to dobitnie o tym że wszystkie dokumenty ws. K.L Warszawa były zdeponowane do dyspozycji Trzcińskiej i prawda była celowo zadymiania koszernym smrodem aż do chwili kiedy przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Bo dziś Polacy mają ten fakt głęboko w dupie a 20 lat temu mogli zareagować na obecność Żydowskich masowych morderców koczujących na terenie Polski i pozamiatać azjatyckie ścierwo raz na zawsze.
    Zapewne nie było by morderstwa na Andrzeju Lepperze i Polska nie weszła by w struktury Eurokibucu.
    Mimo wszystko Panią lubię Pani „Gosiu” i może się Pani ze mną umówić na kolację „Suschi a’la Litwinienko”
    Edward Maciejczyk

    …………

    Śmierć Bojownika

    W związku z zapytaniami czy nierozumieniem sytuacji związanej ze śmiercią i pochowkiem śp. sędzi Marii Trzcińskiej, informujemy w skrócie:

    Sędzia Maria Trzcińska w trakcie swej pracy badawczej nad zbrodniami niemieckimi w Warszawie odkryła fakt istnienia KL Warschau. W obozie tym z ogromną i prawdziwą (a nie zmyśloną) komorą gazową, Niemcy zagazowali tam ponad 200.000 Polaków. Komora gazowa zlokalizowana była – znajduje się nadal w swoich szczątkach – na pograniczu dzielnic: Wola – Ochota.

    Nagłaśnianie faktu istnienia takiego obozu było i jest nie na rękę oszustom historycznym, którzy i tak mieli kłopoty z terminem “powstanie”. Jak wiemy, trzeba było się dużo namęczyć z szerzeniem kłamstwa polegającego na tym, aby termin “powstanie warszawskie” podkleić pod okoliczności związane z likwidacją getta żydowskiego w Warszawie, które to dwa różne fakty w żaden sposób nie mogą być ze sobą porównywane.

    Aby nie wprowadzać ryzyka ustawienia żydowskich strat w czasie II WS we właściwych proporcjach i świetle, poprzez zezwolenie na równoczesne pielęgnowanie pamięci o zbrodniach przeciw ludności Warszawy, uczyniono wszystko, aby sprawę wyciszyć.

    Oczywiście sprawa to człowiek, kiedy nie ma człowieka, nie sprawy. Ś.p Maria Trzcińska bardzo naraziła się wielu ludziom tzw. “poprawnym”, jednym z jej pierwszych wrogów czy wręcz prześladowców nota bene był były prezydenta m.st. Warszawy – Lech Kaczyński. Potem oczywiście nie było lepiej, ale gorzej. Stało się jasne to, że Sędzia jest osobą nie tylko uciążliwą, ale i niebezpieczną. Chodzi tu o dokumentację, która została zgromadzona w jej rękach. Dokumentacja ta ukazywała tak plany techniczne obozu, jego gigantycznej komory, jak i zawierała dokumenty exterminacji ludności w obozach.

    Papiery te były nie tylko niebezpieczne dla holocausterów, ale także i dla Sędzi samej. Była ona jedyną osobą, która te dokumenty znała i posiadała. Zamordowanie tego jedynego świadka i zniszczenie zbiorów, mogło być zamierzone.

    Ciało Marii Trzcińskiej zostało znalezione w jej mieszkaniu parę tygodni od wyliczonego momentu zgonu. Od czasu znalezienia zwłok do dnia pochówku minęło parę miesięcy. Wszystko wygląda na to, że losami zmarłej nikt się specjalnie nie zajmował. Nie jest wiadome to, czy sekcja zwłok była przeprowadzona prawidłowo, nie jest widome to, czy jej archiwa zostały nienaruszone lub czy dokonano inwentaryzacji. Drobne grono przyjaciół, pozbawione jakiejkolwiek iskry walki z okupantem, powątpiewa nawet i w to, czy spalone zwłoki były zwłokami Marii Trzcińskiej.

    Nie jest też wiadome również to (potwierdzone pisemnie), kto stał za decyzją zezwalającą na spalenie zwłok. Plotka głosi, że decyzję taką podjął proboszcz Parafii ks. prałat Józef Roman Maj. Na wideo, na cmentarzu, przy grobie widzimy i słyszymy księdza, który usprawiedliwia decyzję o spaleniu zwłok. Motywacją jest rozsadek oraz prawo, które nakazuje spalenie zwłok, o ile ciało zmarłego jest zdeformowane. Ksiądz stwierdza, że jest to decyzja mądra, rozumna.

    Otóż tak nie uważamy, gdyż Polska jest w stanie wojny. Od dnia 17 września 1939 roku Polska jest wyniszczana nie tylko przez czynnik zewnętrzne, (które pozornie ustały), ale i wroga wewnętrznego, którego agresja przybiera na sile.

    W państwie, które dopuszcza do wyniszczenia swej gospodarki, zniszczenia służby zdrowia, systemu obronnego, wypędzenia milionów swych obywateli na tułaczkę, nie jest miejscem, gdzie stosuje się “zdrowy rozum” lub “mądrość”, a to w rozumieniu dobra narodowego. Motywacja księdza jest mało zdroworozsądkowa.

    Zmarła była osoba cichą i samotną, a taki Lepper i krzykliwy, i potężny, a i tak padł ofiarą zbrodni aparatu państwa. Wyjaśniamy tu w skrócie, że Lepper został zamordowany przez MSW (Ministerstwo Spraw Wewnętrznych). Wniosek, taki można wysnuć na podstawie faktu znanego szerokiej publiczności, a dotyczącego zabójstwa więźnia zakładu karnego z ręki naczelnika tegoż więzienia. Naczelnik wziął nóż, poszedł do celi z bezbronnym więźniem i tam go zaszlachtował. Naczelnik doznał nagłego ataku choroby umysłowej – naturalnie. Prawda jednak jest taka, ze więzień ten został zwerbowany przez funkcjonariuszy MSW w Warszawie na “likwidatora” Leppera. Funkcjonariusze ci wielokrotnie jeździli do więźnia, wyciągali go z celi i przygotowywali do zadania. Kiedy jednak – na przepustce, do której nie miał prawa, a o czym wiedzieli wszyscy współwięźniowie – skrytobójca nie wykonał zadania, sam został zamordowany przez aparat państwowy tzn. okupanta. Funkcjonariusz MSW przyszedł do celi i zarżnął więźnia, bo ten był niewygodny…

    więcej:

    http://gazetawarszawska.com/2012/03/31/5924/

    Pozdrawiam. Goska
    ……….
    Jerzy Ulicki-Rek

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: