Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Lily. o Wolne tematy (60 – …
    hulajdusznik o Polska armia prowadzi działani…
    hulajdusznik o Kurhany w Wietrzychowicach – m…
    Troll Polonii o Robocza wizyta towarzyszy żydo…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Marucha o Kurhany w Wietrzychowicach – m…
    Anucha o Ani dnia, ani godziny
    BK o Evo Morales i «białe złoto»…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Boydar o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Marek Lipski o Ani dnia, ani godziny
    Marek Lipski o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Marek Lipski o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Boydar o Ani dnia, ani godziny
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Klęski Józefa Piłsudskiego

Posted by Marucha w dniu 2012-01-02 (Poniedziałek)

Józef Piłsudski przedstawiany jest jako postać zupełnie pomnikowa. Dzisiaj stawia się jego postać w rzędzie najwybitniejszych Polaków. Zwłaszcza teraz, gdy obchodzone jest święto Niepodległości, wspomina się wybitne dokonania marszałka.

Zupełnie inny obraz Józefa Piłsudskiego wyłania się z książki „Z historii Polski 1900 – 1939. Klęska demokracji”, autorstwa Tadeusza A. Siedlika.

Paderewski potępia Piłsudskiego

W swoim testamencie (spisanym na 13 stronach) z datą 7.12.1930 r., Paderewski podał szczegóły dotyczące rozdzielenia swego wielkiego majątku pomiędzy charytatywne polskie instytucje i organizacje. Końcowy paragraf stanowił opinię tego wielkiego patrioty na temat rządów w kraju. Oto fragment tego testamentu:
„Wszystkich, którym niechcący i niesłusznie sprawiłem przykrość lub też ich obraziłem mimowolnie – pokornie przepraszam. Przyjaciołom serdecznie wdzięczny, do wrogów nie mam żalu. Krzywdy doznane, a doznałem ich wiele. Po chrześcijańsku przebaczam. Nie mogę tylko przebaczyć tylko tym pysznym i nikczemnym, co myśląc jedynie o korzyściach osobistych i o wywyższeniu własnym, prowadzili i prowadzą Ojczyznę do zguby, a naród do upodlenia. Sam Bóg im tego nie wybaczy.”

Przytaczając powyższy ustęp, Adam Grzymała – Siedlecki podaje następujący komentarz: Dla tych, co go znali, nie ma wątpliwości, że w finale mowa tu o Piłsudskim.

Magdeburska twierdza

„Przez 3 lata wojny Piłsudski wszelkimi sposobami starał się – zresztą bezskutecznie – stworzyć polskie oddziały walczące po stronie państw centralnych i kiedy wszystkie te wysiłki przy pełnym poparciu zewnętrznym nie dały praktycznie żadnego rezultatu, Niemcy awansowały Piłsudskiego, który nie miał żadnego wykształcenia wojskowego, do rangi generała i zdecydowały się go internować aż do momentu, gdyby go w przyszłości potrzebowali.

Pisze o tych przeżyciach Piłsudski:
„Awansowany do rangi generała traktowany byłem, muszę przyznać, stosownie do mojej rangi. Miałem do swojej dyspozycji 3 pokoje na pierwszym piętrze: sypialnie, pokój przyjęć i jadalnię. Wszystkie trzy były stale otwarte i wychodziły na mały ogród z drzewami owocowymi. Miałem stale przydzielonych do moich usług ordynansów, których zadaniem było, między innymi, przygotowywanie posiłków dla mnie i sprzątanie pokoi. Żyłem tam bardzo wygodnie.”

Odmiennie o tych warunkach pisała od pierwszego dnia internowania Piłsudskiego marksistowska i lewicowa prasa w Polsce, stale nazywając to miejsce zamieszkania Piłsudskiego lochami twierdzy magdeburskiej. Niektóre sugerowały nawet „martyrologię” polskiego generała, cierpiącego w tych lochach magdeburskiej twierdzy”.

Niemiecki generał Kessler, ten sam który kilka lat wcześniej wysłał do Rosji zaplombowanym pociągiem Lenina, Trockiego i Radka, odwiózł do Warszawy Józefa Piłsudskiego. „Wedle dobrze wykonanego planu Kessler zainstalował Piłsudskiego w Warszawie 10.11. 1918 r.”.

Piłsudski rozpoczyna wojnę z Rosją

„25 kwietnia 1920 r., nie posiadając żadnych informacji od wywiadu wojskowego, bez łączności, bez jakiegokolwiek planu strategicznego, bez ściśle określonych celów, bez możliwości efektywnej kontroli Polskich Sił Zbrojnych, nawet bez poinformowania swego własnego Sztabu Głównego – obejmując dowództwo na całym froncie (przeszło tysiąc kilometrów ), Piłsudski wydał rozkaz inwazji na Rosję”.

„3 maja 1920 r. Piłsudski wydał rozkaz zdobycia Kijowa i 3. armia polska, do tego czasu pod bezpośrednią komendą marszałka, przeszła pod rozkazy Rydza – Śmigłego. Nowy dowódca 3. armii miał zdobyć Kijów, ale jego armia zmyliła kierunek marszu. Zanim Rydz – Śmigly zbliżył się do Kijowa, gen. Rybak „zdobył” miasto, wsiadając na przedmieściach miasta do tramwaju, którym dojechał do centrum Kijowa; konduktor wyjaśnił całą trasę polskiemu gościowi”.
„4 czerwca 1920 r. Tuchaczewski łamie front polski pod bramą smoleńską. Cofanie się wojsk polskich na północ zmienia się w bezwładny odwrót”.

„2 sierpnia 1920 r. Piłsudski wrócił do Warszawy i tego dnia, fizycznie i moralnie załamany, mimo obecności w Warszawie, całkowicie wyłączył się z udziału w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji”.

Bitwa warszawska – Cud nad Wisłą

„Piłsudski zrezygnował ze swego stanowiska Naczelnego Wodza 10.08.1920 r., ale faktycznie od 02.08. – bez wątpienia planując swą rezygnację – nie brał żadnego udziału w przygotowaniach obronnych kraju i w bitwie o Warszawę. Od 2 sierpnia nie wydał ani jednego rozkazu, ani jednej instrukcji. W tym czasie wydawał je gen. T. Rozwadowski, do 10.08. 1920 r. De facto, a od 10.08. de jure Wódz Naczelny Polskich Sił Zbrojnych. To Rozwadowski własnoręcznie napisał sławny rozkaz Bitwy Warszawskiej i tylko ten jeden rozkaz (którego otrzymanie potwierdził podpisem Piłsudski, co można zbadać w instytucie Piłsudskiego w Nowym Jorku) jest niezbitym dowodem jego pozycji i znaczenia w tej bitwie.

Nie ma żadnej innej wersji planu Piłsudskiego i nigdy taki plan nie istniał. Chyba tylko w krainie baśni, stworzonej przez marszałka i pewnych „historyków”. Między wieloma papierami, dokumentami, raportami dotyczącymi Bitwy Warszawskiej, zebranymi przez sanacyjnych wielbicieli Piłsudskiego, nie ma jednak ani jednego, który by dokumentował aktywny udział Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej. Dnia 15.08. 1920 r. kiedy Polacy odnieśli to świetne zwycięstwo pod Warszawą, Piłsudski był przeszło 400 km od stolicy Polski, w o wiele więcej niż 24 godz. jazdy (przy użyciu najszybszych wtedy środków transportowych) odległym miejscu. Nie wziął też żadnego udziału ani w przygotowaniu, ani we właściwej Bitwie Warszawskiej, która zakończyła się 15.08.1920 r. świetnym zwycięstwem oręża polskiego”.

Pierwsza próba zamachu

„Rezultaty wyborów 1922 r. ostatecznie przekonały Piłsudskiego i socjalistów, że nie mogą liczyć na uzyskanie politycznej władzy w Polsce za pośrednictwem urny wyborczej. Piłsudski zamierzał w grudniu 1922 r. dokonać zamachu stanu połączonego z rzezią narodowców, a do tego potrzebne mu było jako pretekst zamordowanie Narutowicza, koniecznie przez „endeka”. Znaleziono takiego „endeka” w osobie niezrównoważonego psychicznie malarza, Eligiusza Niewiadomskiego, byłego urzędnika Oddziału II”.

Druga próba zamachu

„Druga próba zdobycia przez Piłsudskiego władzy siłą miała miejsce w 1923 roku. Tym razem była ona zsynchronizowana z wypadkami w Niemczech, zainicjowanymi przez rząd SDP, popieranej przez stalinowską Rosję radziecką. Na początku roku Niemcy odmówiły Francji wypłaty należnej raty reparacji wojennych, które Traktat Wersalski nałożył na nie za zniszczenie okupowanych przez Niemcy prowincji francuskich. W odpowiedzi na zarządzenie prezydenta Francji o okupowaniu Ruhry (akcję tę sankcjonował Traktat) rząd berliński celowo zorganizował zniszczenie swej waluty, w rezultacie czego marka niemiecka spadła w sierpniu bardzo gwałtownie i miesiąc później osiągnęła równowartość 25 mld marek za dolara i stała się bezwartościowa.

W Polsce marka polska, ściśle związana z walutą niemiecką (pozostałość po okupacji w czasie wojny przez Niemcy) stała się pod koniec 1923 r. także bezwartościowa. Ogólny zamęt finansowy, jaki nastąpił po upadku waluty, skłonił Piłsudskiego i jego obóz do próby obalenia demokracji parlamentarnej”.

Zamach stanu udał się jak wiadomo w maju 1926 roku. Później nastąpiły, jak stwierdzają nawet przychylni Piłsudskiemu mniej chlubne karty działalności marszałka. Niestety okresy, które uznawane są za największe dni Józefa Piłsudskiego, czyli powrót z Magdeburga i wojna polsko – bolszewicka nie znalazły właściwego odbioru w powszechnej świadomości Polaków.

Wszystkie cytaty za Tadeusz A. Siedlik „Z historii Polski 1900 – 1939. Klęska demokracji”.

Opr. SP

http://www.polskapartianarodowa.org

Komentarzy 79 to “Klęski Józefa Piłsudskiego”

  1. Tom said

    …”Niemiecki generał Kessler, ten sam który kilka lat wcześniej wysłał do Rosji zaplombowanym pociągiem Lenina, Trockiego i Radka, odwiózł do Warszawy Józefa Piłsudskiego. „Wedle dobrze wykonanego planu Kessler zainstalował Piłsudskiego w Warszawie 10.11. 1918 r.”…
    Ile lat wcześniej? Lenin został wysłany do Rosji w 1917 roku, a więc ok. jedn rok wcześniej.

  2. Mieczyslaw said

    Tyle juz bylo o Marszalku, ze doprawdy zakrawa to ”opracowanie” na prowokacje.
    Nie bede wiecej komentowal na temat JP.
    Posluze sie Jego (JP) opiniami.

    Piłsudski o Nas

    „Wytworzyłem całe mnóstwo pięknych słówek i określeń, które po mojej śmierci zostaną, a które naród polski stawiają w rzędzie idiotów”- powiedział kiedyś Józef Piłsudski.

    85 lat temu Marszałek postanowił przejąć władzę. Dokonał zamachu stanu.

    Co myślał o Polsce, Polakach i polityce?

    Oto 10 cytatów.
    Wybór subiektywny.

    – „Każde nadużycie, każde łajdactwo było dobrym wtedy, gdy zrobił je członek własnej partii, złym zaś tylko wtedy, gdy robił je członek innej partii.”

    – „Jeżeli nie jesteśmy zdolni do rządzenia się sami, to uwiecznijmy okupację.”

    – „W Polsce wszyscy krzyczą, iż posiadają większość.”

    – „Przeciwdziałanie oszczerstwu, jako metodzie politycznej, jest jednym z najtrudniejszych naszych działań społecznych, jest rzeczą wielką, na którą gdyby Polska się zdobyła, zdobyłaby wielką siłę.”

    – „Słabość ma zawsze jedną konsekwencję – zamiłowanie do wielkich słów bez treści.”

    – „…jeśli dawniej poeta mógł powiedzieć o Polakach, że – ‚sęp ci wyjada nie serce, lecz mózgi’, to teraz z większą dozą prawdy można stwierdzić, że – ‚sęp wyjada serce, pozostawiając mózg, a raczej móżdżek’.”

    – „Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski.”

    – „Żadne zdrowe społeczeństwo nie będzie – bez zdobycia się na opór czynny – znosić gospodarki bandytów, podtrzymywanych przez władze i władz, podtrzymywanych przez bandytów”.

    – „Jednym z przekleństw naszego życia, jest to, żeśmy się podzielili na kilka rodzajów Polaków, że mówimy jednym polskim językiem, a inaczej nawet słowa polskie rozumiemy, żeśmy wychowali wśród siebie Polaków różnych gatunków.”

    – „Myślałem już nieraz, że umierając przeklnę Polskę. Dziś wiem, że tego nie zrobię. Lecz gdy po śmierci stanę przed Bogiem, będę go prosił, aby nie przysyłał Polsce wielkich ludzi.”

    Piłsudski został wysłuchany?

  3. wilk said

    Artykuł demaskujący brednie o Marszałku Piłsudskim :

    „A.Wilczkowski: Unowocześnienie armii przez Marszałka Piłsudskiego

    Mam przyjemność zaprezentować pracę Andrzeja Wilczkowskiego demaskującą brednię jakoby Józef Piłsudski był przeciwnikiem nowoczesnej armii w II RP, a Wojsko Polskie w 1939 było przestarzałe i anachroniczne. Wyciągnąłem z otchłani sieci:

    Andrzej Wilczkowski

    Józef Piłsudski, a unowocześnienie armii …”

    http://zaczarowanadorozka.nowyekran.pl/post/46325,a-wilczkowski-unowoczesnienie-armii-przez-marszalka-pilsudskiego

  4. Zenon K. said

    Ad.3.
    Piłsudski był wrogiem motoryzacji armii. Pierwsze postulaty rozbudowy broni pancernej i zmotoryzowanej wysunął już w 1923 roku gen.dyw.Tadeusz J.Rozwadowski. Ponowił je krótko po zamachu majowym z-ca szefa Sztabu Głównego, gen.dyw.E.Kessler. W 1929 roku I-szy wiceminister Spraw Wojskowych, gen. dyw. D.Konarzewski wykazał, że koszt utrzymania czteropułkowej brygady kawalerii jest wyższy, niż dorównującej jej praktycznie siłą ognia i przewyższającej szybkością dwupułkowej brygady zmotoryzowanej. Różnica wynosiła 1 milion zł rocznie, który zapewniłby płynną amortyzację sprzętu motorowego. W 1933 roku płk dypl. R.Saloni wysunął projekt utworzenia brygady zmotoryzowanej. Jeszcze za życia Piłsudskiego odrzucono koncepcję tzw. „lekkich dywizji mieszanych”, złożonych z doraźnie zmotoryzowanego pułku piechoty, brygady kawalerii, odziałów pancernych i zmotoryzowanej artylerii.
    Piłsudski mawiał, że rozwój broni pancernej idzie w tak rożnych kierunkach, iż nie sposób wyrobic sobie zdania o jej roli w przyszłym konflikcie. Dopiero w 1930 Piłsudski zgodził się na utworzenie doświadczalnej grupy pancerno- motorowej o sile zaledwie dwóch kompanii wozów bojowych i dwóch kompanii piechoty zmotoryzowanej z kilkoma pododdziałami wsparcia i służb. Szybko zredukowano jego badawczy charakter do jedynie polowego testowania sprzętu. Testowano go dużo, choc prototypy nie wchodziły do produkcji seryjnej. W latach panowania sanacji, która w dziedzinie broni pancernej kontynuowała politykę Piłsudskiego, odrzucono m.in. możliwośc produkcji własnej konstrukcji małych niszczycieli czołgów typu TKD i TKS-D, maszyn udanych (zwłaszcza druga miała świetne parametry i bardzo atrakcyjną cenę, trzykrotnie niższą, niż doskonały czołg 7TP, uzbrojony w identyczną armatę). Co najmniej pochopnie nisko oceniono samochód pancerny wz.29. Dobrze opancerzony i uzbrojony wóz nie nadawał się do jazdy w terenie- był bardzo tanią przeróbką cywilnej ciężarówki (kosztował zaledwie 36 tys.zł, dla porównania-nowoczesny czołg ok. 180-220 tys.) Zarzucono program wyposażenia go w łącznosc radiową(w Wojsku Polskim za sanacji uznawano, że środki dalekiego zwiadu nie potrzebują łączności radiowej!). Jedynie 8 użyto do obrony Mazowsza w 1939 r. i to z bardzo dobrym skutkiem: ich łupem padały niemieckie samochody pancerne i lekkie czołgi, zdobyły nawet niemiecki samochód sztabowy. Podczas odwrotu trzeba było porzucic je na piaszczystych traktach, do jazdy którymi nie były przeznaczone. Na terenie o lepiej rozwiniętej sieci dróg, np. na Śląsku, czy w Wielkopolsce mogły oddac jeszcze większe usługi.
    Jeszcze na początku lat 30-tych rozwiązano większośc dywizjonów samochodowych, pozostawiając jedynie trzy, które dodatkowo skadrowano co uwsteczniło transport zmotoryzowany w Wojsku Polskim. W tym okresie liczba ciężarówek, użytkowanych przez WP była wielokrotnie mniejsza, niż w 1920 roku. Motoryzację kraju dobił ostatecznie słynny „podatek drogowy”, dzięki któremu Polska, dysponująca własną ropą naftową musiała przesiadac się do samochodów na węgiel drzewny.
    Tymczasem Wojsko Polskie miało już na koncie nie tylko doświadczenia z walk 1 Pułku Czołgów, który podczas wojny 1920 roku pojedynczymi plutonami wspierał działania piechoty, ale i sukcesy całkowicie samodzielnych (choc improwizowanych)wojsk motorowych, decydujących o zwycięstwach w skali operacyjnej i na dużej głębokości. Najbardziej znanym przykładem rodzimych działań w duchu późniejszego „blitzkriegu” był zagon na Kowel: 1000 żołnierzy na ciężarówkach i 9 samochodów pancernych osiągneło wielki sukces rajdem na dystansie 130 km. Zmotoryzowane oddziały wzięły udział równiez w zagonie na Żytomierz, gdzie głębokośc ataku wyniosła 80 km.
    Mając tak cenne doświadczenia i będąc u schyłku lat 30-tych bodaj piątą potęgą pancerną świata (blisko tysiąc wozów bojowych), Polska rozdrobniła swoje siły pancerne do szczebla kompanii/szwadronu. W 1939 roku wystawiła zaledwie trzy oddziały szczebla batalionu (45-49 maszyn). Po zaledwie 39 maszyn, zamiast projektowanych 80 włączono do obu brygad zmotoryzowanych. Dla zwiększenia liczby kompanii czołgów rozpoznawczych, zredukowano je z trzech do dwóch pltuonów (z 19 na 13 czołgów).Zaowocowało to niekorzystnie zwiększonym zapotrzebowaniem broni pancernej na samochody i motocykle. Wojska „silnikowe” zamiast stawac się coraz bardziej bronią samodzielną, zostały wbrew dobrym doświadczeniom zredukowane do sił pomocniczych piechoty i kawalerii. Bardzo szybko zaprzestano produkcji części zamiennych do aż 550 czołgów rozpoznawczych dwóch typów, co w 1939 było przyczyną wielkich strat niebojowych, spowodowanych awariami. Z tejże przyczyny ponad 200 wozów bojowych w ogóle nie wzięło żadnego udziału w walkach. Zaniechano modernizacji starszych czołgów, których posiadano setki. Zaledwie 24 czołgi rozpoznawcze uzbrojono w broń przeciwpancerną.Odniosły one spore sukcesy: na takim zmodernizowanym gruchocie pchor.Roman Orlik zniszczył podczas jednego tylko starcia 3 niemieckie czołgi o nierównie większym potencjale bojowym, zgłaszając ogółem zniszczenie aż 7 maszyn.Mimo dużych sukcesów wojsk kolejowych w Powstaniu Wielkopolskim i III Powstaniu Śląskim oraz w wojnie z bolszewikami pozostawiono jedynie 10 z ponad 30 pociągów pancernych. Niektóre brały udział w ciężkich i zwycięskich walkach (jak pod Mokrą), ale nie modernizowane-łatwo padły łupem niemieckiego lotnictwa.
    W 1938 przerwano produkcję doskonałego czołgu 7TP, któremu zarzucono słabe opancerzenie. W rok później okazał się lepiej opancerzony, niż 80% czołgów niemieckich. W dośc nielicznych starciach z niemieckimi czołgami, mimo ich przewagi liczebnej osiągnął stosunek zwycięstw do strat jak 2,5 : 1.
    Reasumując, Piłsudski, jego pomagierzy oraz następcy skutecznie paraliżowali rozwój nowoczenej myśli wojskowej i zmarnotrawli ogromny wysiłek całego państwa, mający na celu zwiększenie jego możliwości obronnych. Bardzo podobne wnioski jak w przypadku sił pancernych i motorowych, można odnieśc do rozwoju polskiej artylerii, lotnictwa, kawalerii i piechoty. Jednocześnie Polska wspierała komunistów Hiszpańskich, sprzedając im materiały wojenne, wystarczające dla wystawienia dwudziestu dywizji (w 1939 Polska wystawiła ledwie 50 wielkich jednostek-1mln żołnierzy, mając 3mln rezerwistów). Po upadku komuny w Hiszpanii Rydz „nie potrafił” wymusic na Francuzach powrotu ostatnich dostaw, które utknęły we Francji, aż do września 1939 roku- całych pociągów pocisków, armat, karabinów…

  5. Rysio said

    re 3. „…Mam przyjemność zaprezentować pracę Andrzeja Wilczkowskiego demaskującą brednię jakoby Józef Piłsudski był przeciwnikiem nowoczesnej armii w II RP, a Wojsko Polskie w 1939 było przestarzałe i anachroniczne. ………..”

    Co za bzdury!

    Gdyby Józef Piłsudski i jego następcy byli zwolennikami nowoczesnej armii w II RP, to walki we wrześniu i październiku 1939 roku toczyły by sie na terenach niemieckich.

    Berlin byłby okrążony a polska nowowczesna artyleria i lotnictwo zalewało by go nawałą ognia.
    Dokładnie tak samo jak to robiły sowieckie katiusze w 1945 roku.

  6. błysk said

    Jest sławetny rozkaz J. Piłsudskiego o łączności : takich bzdur i kloacznego wręcz języka nie słyszałem od dawna .

  7. TR said

    # 6
    Bardzo prosze o zamieszczenie.
    Chetnie sie zrzygam czytajac rozkazy „wielkiego wodza, zbawcy i tytana strategii wojskowej” :-)))

  8. NA said

    „….„25 kwietnia 1920 r., nie posiadając żadnych informacji ……………….……Piłsudski wydał rozkaz inwazji na Rosję”.

    A Bolek walesa samodzielnie jednym palcem obalil komune.
    Zrobil to w najlepszej tradycji wielkich polskich „wodzuf”, jak pilsudski, ktory sam zaatakowal Rosje, a potem sam, zdalnie dokonal „cudu na Wisla”.

    Czy moze ktokolwiek zaprzeczyc ze kraj nasz nie cierpial na kleske urodzaju geniuszy prawie przez caly okres historii?

    #3
    Prawda o nim i krytyka tego zbira zakrawa na prowokacje? Dlaczego?

    Wobec calej megalomanii, dyletanctwa i nieuctwa wiele bardzo negatywnych rzeczy jakie powiedzial o Polakach byly i sa aktualne i prawdziwe.
    Niemniej jego „rzady” byly najwiekszym nieszczesciem jakie spotkalo narod.

    To nie byly jego kleski, ale kleska nowopowstalego panstwa polskiego i narodu.

  9. Tomek-Kolejarz said

    No proszę to i obrońcy Piłsudskiego się znaleźli.

    To może wyjaśnią nam wszystkim „wodzoburcom”, czemu wielki wódz i geniusz wojskowy złożył dymisję ze stanowiska wodza naczelnego w sierpniu 1920 roku? Oryginalny dokument znajduje się w archiwum narodowym – można tam go obejrzeć. Ja sam widziałem fotokopię w kilku gazetach.

    A może też wyjaśnią jak to wódz genialnie dowodził armią z terenu Pogórza po złożeniu dymisji. Dla ułatwienia dodam, że nie miał z nikim łączności.

    Jak to możliwe, że wódz, który wszem i wobec twierdził, iż to on zaplanował i dowodził w bitwie warszawskiej do swoich wojsk dotarł dopiero 19 sierpnia, kiedy było już właściwie po głównej walce, co mu się samemu nieopatrznie wymsknęło w jego „Wspomnieniach”.

  10. "WIELCY" said

    Piłsudski był „wielki” to „wielki pOLAK” tak jak inny o tych samych korzeniach i inicjałach, też był „wielki”. To tylko brzmi dumnie, ale nie u mnie jako Polaka.
    [audio src="http://w712.wrzuta.pl/audio/2c6zRSfxWKs/unknown_artist_-_c_windows_desktop_16m36s.mp3" /]
    [audio src="http://w712.wrzuta.pl/audio/233HPmNqufS/unknown_artist_-_d_pulawy_-_pilsudcki.mp3" /]
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/26/w-niewoli-mitu-pilsudyzmu-henryk-pajak/#comments
    Jedemu przypisano cud i drugi też cudował.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/09/prawda-o-janie-pawle-ii-i-stanie-wojennym/
    Cudak, bzdurak Szaniawski i Wysocki tez sa „wielcy”, proszę posłuchać i nie płakać. Rozmowy prowadzone są w krętackim radiu prowadzone przez ks. WARA.

  11. wet3 said

    @ Na (8)
    Wiekszych glupot napisac nie mogles? Nie wiem czy swiadomie, czy tez nieswiadomie obrazasz Polakow?!
    Owszem, okreslenia te byly prawdziwe ale tylko w odniesieniu do obozu Selmana! – Przeciez to oni rzadzili az do tragedii wrzesniowej, ktora potwierdzila slowa Selmana w 100%.

  12. Guła said

    Wąskotorowy, zdecydujta się, dokument z dymisją je, czy go Witos zwrócił wg endeków Piłsudskiemu. Jak tylko powrócił z inspekcji.
    A w ogóle i szczególe;
    to procedura, stosowana przez wszelkich naczelnych w rożnych siłach zbrojnych, kiedy wystawiają swoją osobę świadomie na szwank. W polskich siłach zbrojnych szczególnie popularna, coby rwetesu o władzę w trakcie działań wojennych nie uskuteczniali. Ciule wszelkie. O pardon, jasne że Ciury. Obozowe. Znaczy wojskowe skryby.

    Muzeum marszałka Józefa Piłsudskiego zaczęło publikować swoje archiwalne kwerendy. Ciekawe.

  13. Guła said

    No i tam tej dymisji tyż nie ma. Na czyjeś oczy ten dokument widział. A?

  14. wet3 said

    @ 12
    Tak tej dymisji nie ma, jak wkrotce po przewrocie majowym nie bylo Gen.Rozwadowskiego, Zagorskiego i wielu, wielu innych, ktorzy zbyt wiele o Selmanie wiedzieli …

  15. Jasiek said

    Kogo świat wielbi i wynosi na „ołtarze”, kogo chwali, cytuje, kogo sławi, czci, niech go gryzą psi.
    Są takie siły do dziś którym fałszywe bohatery smakują by naturę psuć, młodzież na fałszu chować.
    Kto dziś prawdy szuka i prawdę szanuje?
    Od kłamstwa i zdrady wybaw nas Panie.

  16. Infonurt2(na domenie http://www.onfonurt3.com) :
    „Otóż istniała w samym początku niepodległości możliwość wielkiego uniezależnienia sie Polski pod względem zaopatrzenia w sprzęt wojenny, ale Piłsudski tę możliwość sparaliżował.
    Jednym z największych ośrodków przemysłu wojennego w świecie były zakłady Skoda w Czachach. Były one podstawą zaoptrzenia armii austriacko-węgierskiej ,bądź co bądz jednej za najpotężniejszych wówczas w świecie armii ladowych. Przez fakt rozpadu Austrii, zakłady te straciły rację bytu i stanęły wobec perspektywy likwidacji. Oznaczało to katastrofę zarówno dla kapitalistów , którzy byli właścicielami tych zakładów jak i dla zatrudnionego w tych zakładach personelu robotniczego , technicznego i administracyjnego.
    Zarząd Zakładów Skody zwrócił się wówczas – mianowicie około 21 listopada 1918 roku – do gen. Rozwadowskiego w Krakowie , proponując przeniesienie w całości zakładów do Polski. Propozycja w szczegółach polegała na tym , że spółka akcyjna Skoda
    1. przeniesie całą swoją fabrykę do Polski, do miejsca, które rząd polski wyznaczy, przy czym zobowiązuje się wybudować nową fabrykę w Polsce w ciągu roku.
    2. 2.w ciągu sześciu tygodni ( czas potrzebny na załadowanie transportu) przeniesie do Polski swoje ogromne zapasy wojenne,i zaopatrzy , oraz będzie w przyszłości zaopatrywać , wszelkie zaopatrzenie państwa polskiego na broń i amunicja
    3. odstąpi państwu polskiemu 50% swoich akcji. Oferta miała znaczenie nie tylko materiałowe, ale i oznaczała dostarczenie Polsce odpowiedniego zespołu fachowców inżynierów,majstrów, i wykwalifikowanych robotników.
    Generał Rozwadowski natychmiast wysłał do Czech oficera , który miał przedwstępnie omówić szczegóły tej operacji. Oficerem tym był późniejszy ksiądz ,prof.Akademii Teologicznej w Warszawie dr Zdzisław Oberyński. Równocześnie gen. Rozwadowski odniósł sie do rządy w Warszawie proponując oficjalne przyjecie propozycji. Sprawujący w warszawie rząd Moraczewskiego , to znaczy w praktyce Piłsudski – propozycje tę z miejsca odrzucił, zapewne kierując się swym stanowiskiem antykapitalistycznym i antymilitarystycznym. P. Oberyński został więc telegraficznie odwołany z drogi.
    Zakłady Skody pozostały więc w Czechach. Czech stały się w wyniku tego, jednym z czołowych producentów materiału wojennego w skali światowej. Natomiast Polska musiała się już po kilku miesiącach stać sie importerem – za drogie pieniądze -broni i amunicji z „demobilu” francuskiego, amerykańskiego i angielskiego.
    Piłsudski w latach powojennych dezorganizował wojsko polskie, wprowadzając do niego agitację partyjno- polityczna i powodując skłócenie i zachwianie dyscypliny w kołach oficerskich i podoficerskich.”
    Infonurt2 (na domenie http://www.onfonurt3.com) -zob ksiazka str 92-93ks. O Piłsudskim , autor J.Giertych Wyd. Ostoja tel 12-282-6301 kom 502-514- 810 A,Siekierzycki , warto tez :Rozważania o Bitwie Warszawskiej , autor J.Giertych ; wyd. A.Krysiaka z Norwegii wyd St. Kuczorski , Torun tel- 56- 652-7233 ( trudno uchwytna)

  17. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka bardzo sie zdenerwowal sze ktos uwasza sze nasz wielki bochater narodowy i marszalek i wudz nie chcial zmodernizowac polska armia.

    Pszeciesz pan Pilsudski kazal kupowac najlepsza sieczka dla nasze wojskowe rumaki aby nasze wojsko bylo najlepsze.

    Ja pan Mordka tylko bardzo zaluje sze wtedy nie bylo GMO bo sieczka z GMO by zrobila nasze rumaki mocniejsze nisz czolgi wroga.

  18. Romir said

    Dziś mija rocznica śmierci WIELKIEGO POLAKA

    „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie”

  19. veri said

    Hmmm … to co jest Prawdą w temacie „Józef Piłsudski” ?!

  20. Guła said

    O Piłsudskim J. Giertych.
    A co endek może napisać o Piłsudskim? No co? Że gen Rozwadowskiego tłuczonym szkłem i posiekanym końskim włosiem nakarmili? I to generała zabiło?
    Jakieś to wszystka takie wybiórcze, jak ta gazeta i tendencyjne.

    Że nie chciał uzbrojenia od Czech? Też bym nie wziął. Kiedy Pepiczkom proponował prewencyjną wojnę z Niemcami to woleli Niemców. I o czym tu rozmawiać. Ja im nie ufam. W dwudziestym, nie tyle ze nie pomogli ale i zaatakowali, a nawet zblokowali dostawy i Węgrzy – którzy właśnie z dniem 1 stycznia 2011 r partię przechrztów z komunistów, ajajajaj, na socjalistów, nazwali zbrodniczą i zakazali działalności – ze swoją pomocą musieli pchać się w koło.

    Równie dobrze, na przykład, mogło być to uzależnienie nas od ich produkcji.

  21. Guła said

    Ale to trzeba widzieć … se wsiem (dobrze wyraziłem się po ruskie?)

  22. zetem said

    Cóż,Piłsudski moim idolem nie jest,ale uczyć się historii z paszkwilu o nim niepodobna.Bo książka Tadeusza A.Siedlika jest paszkwilem.I w tym artykule to już widać-kilka lat temu wcześniej wywiózł Lenina,Trockiego,Radka…..no to w którym roku wywiózł Piłsudskiego,skoro tamtych w 1917? I następny kwiatek „25 kwietnia 1920 r., nie posiadając żadnych informacji od wywiadu wojskowego, bez łączności, bez jakiegokolwiek planu strategicznego, bez ściśle określonych celów, bez możliwości efektywnej kontroli Polskich Sił Zbrojnych, nawet bez poinformowania swego własnego Sztabu Głównego – obejmując dowództwo na całym froncie (przeszło tysiąc kilometrów ), Piłsudski wydał rozkaz inwazji na Rosję”.-większą bzdurą o Piłsudskim,jest fakt nazywania go przez niektórych Selmanem.Następny kwiatek-„4 czerwca 1920 r. Tuchaczewski łamie front polski pod bramą smoleńską. Cofanie się wojsk polskich na północ zmienia się w bezwładny odwrót”.-co to jest bezwładny odwrót?co to jest bezwład?A trzeba wiedzieć,że wojska polskie nie zostały rozbite,ani zniszczone,co zakrawa na cud w tym bezwładzie.I cofanie się na północ?w jakim celu? Następny kwiatek-Dnia 15.08. 1920 r. kiedy Polacy odnieśli to świetne zwycięstwo pod Warszawą, Piłsudski był przeszło 400 km od stolicy Polski, w o wiele więcej niż 24 godz. jazdy (przy użyciu najszybszych wtedy środków transportowych) odległym miejscu. Nie wziął też żadnego udziału ani w przygotowaniu, ani we właściwej Bitwie Warszawskiej, która zakończyła się 15.08.1920 r. świetnym zwycięstwem oręża polskiego”.-znowu bzdury,bo 15.08 Piłsudski był w Puławach,gdzie doglądał wojsk,które miały uderzyć z południa.Bitwa nie zakończyła się 15,lecz 16 sierpnia,i w najważniejszych walkach pod Warszawą,Piłsudski faktycznie nie brał udziału.Miał dowodzić południową grupą,tworzącą jedną część kleszczy.O obecności Piłsudskiego w Puławach świadczy korespondencja z gen.Rozwadowskim w tamtym dniu,dostępna w Instytucie Piłsudskiego w NewY. Następny kwiatek-„Rezultaty wyborów 1922 r. ostatecznie przekonały Piłsudskiego i socjalistów, że nie mogą liczyć na uzyskanie politycznej władzy w Polsce za pośrednictwem urny wyborczej. Piłsudski zamierzał w grudniu 1922 r. dokonać zamachu stanu połączonego z rzezią narodowców, a do tego potrzebne mu było jako pretekst zamordowanie Narutowicza, koniecznie przez „endeka”. Znaleziono takiego „endeka” w osobie niezrównoważonego psychicznie malarza, Eligiusza Niewiadomskiego, byłego urzędnika Oddziału II”.-niczym nie podparte stare zarzuty Endecji,wykorzystywane jak bumerang,a E.Niewiadomski,oczywiście wariat,panie.A jeszcze jedna próba przewrotu w 1923? bez żadnego choćby śladu gdziekolwiek.I dopiero od maja 1926 można i potępić i udowodnić Piłsudskiemu wiele rzeczy.
    Nie ma sensu uczyć się z paszkwilów.

  23. Krzysztof M said

    Ad. 18

    „to co jest Prawdą w temacie „Józef Piłsudski” ?!”

    – Prawdą jest to, że nie został posiekany szablami i zmarł sobie spokojnie. Jak każda w Polsce wesz.

  24. Guła said

    Inną rzeczą jest, że sanacji zabrakło nie tyle wyobraźni co realizmu.

    Tajemnicą poliszynela jest, iż to kapitał żydowski finansował i produkował dla Hitlera. Skoro mógł dla Hitlera to mógł i dla II RP.
    Źle mówię panie Mordka Rosenzweig?

    „Biuro Ligi Narodów w sprawozdaniu na 31 grudnia 1938 r. szacowało, iż zapasy złota monetarnego II RP wynosiły w tym okresie około 445 milionów ówczesnych złotych i były prawie 3-krotnie wyższe niż szykującej się do wojny niemieckiej III Rzeszy, która w tym czasie dysponowała złotem o wartości około 152 milionów złotych. (Źródło: Biulletin Mensuel de Statistique nr 4, Geneve 1939 r). W przypadku II RP dane te obejmowały tylko złoto zgromadzone w sejfach Banku Polskiego. Po dodaniu złota zdeponowanego w bankach państwowych (np. Bank Gospodarstwa Krajowego) i prywatnych oraz podobnej operacji dotyczącej Niemiec, różnica ta jest jeszcze bardziej wyraźna i oscyluje jak 4 do 1. Wpływ na tę sytuację miało niewątpliwie wycofywanie depozytów z banków niemieckich i lokowanie ich między innymi w Polsce w drugiej połowie lat 30-tych, przez ludność narodowości żydowskiej i innych uciekinierów przed hitlerowskim terrorem…”
    http www krzysztofkopec pl/podstrony/historia/finanse html

    No cóż nie skorzystali, za to Hitler tym złotem sfinansował uderzenie na Francję.

  25. Krzysztof M said

    Ad. 19

    „mogło być to uzależnienie nas od ich produkcji.”

    – Zakłady miały powstać w Polsce. Czesi chcieli z nami robić interesy.

  26. Tomek-Kolejarz said

    Re 11-13

    Oczywiście, że jest. Kilka lat temu Korwin-Mikke napisał krytyczny artykuł w Nczasie o Piłsudskim. Ilustracją była fotokopia dymisji znaleziona w archiwum narodowym. Witos miał ją w szufladzie i nigdy nie nadał sprawie formalnego biegu. Ta głupota zemściła się srodze na nim po zamachu majowym.

  27. Guła said

    A co, rozmawiał pan z nimi?

  28. wet3 said

    @ 19
    J.Giertych, mimo wielu dobrych stron, wyrazal sie rowniez pozytywnie o niejakim Jaruzelskim …

  29. wet3 said

    @ 28
    Korekta
    J. Giertych, pomimo wielu dobrych stron, wyrazal sie, niestety, rowniez pozytywnie o niejakim Jaruzelskim…
    Rozumiem jego negatywna ocene Czechow, ktora jest w pelni uzasadniona. Jednak trudno jest J. Giertycha zaliczyc do orlow stronnictwa narodowego.

  30. Guła said

    Jeszcze raz powtórzę. Według wiedzących Witos tę „dymisję” zwrócił Piłsudskiemu!
    Więc w szufladzie to kserokopie trzymał, co? :)))
    Może tym razem dotrze.

    Rzecz dotyczyła warunku, w chwilach ostrego zagrożenia, jakim obwarowała ententa ewentualną pomoc w trakcie rokowań. Pomogą, ale nie Piłsudskiemu. Więc z Witosem kombinował Piłsudski, coby tę pomoc od ententy otrzymać. W sumie nie pomogli. rada niczego nie uzyskała od zachodniego badziewia wiec problem zagrożenia Polacy rozwiązali sami.
    Przeinaczanie faktów nie jest … a co tam.

    Piłsudski to socjalista, pomimo tego, poparł demokrację doprowadzając do rozwiązania rządu Daszkiewicza. I tak źle i tak niedobrze. Jak nie L*d to du**kracja.
    Ale jak to się ma do kapitalistów wszelkiej odmiany a w szczególności lewackiej? ” Bić k*rwy i złodziei” – no kto to widział. Jeszcze tego brakowało żeby naród zaczął realizować tę idee.

    W sumie to taki pies ogrodnika „sam nie zeżarł, a innym nie POzwalał”

    Dziś jest git.

  31. Shakespear said

    „We wstępie do książki autor przytacza bardzo interesującą charakterystykę swego bohatera, sporządzoną na podstawie opinii jego tajnych rozmówców. Oto ona: „Dla oficerów wywiadu może tylko wyglądem, zachowaniem, usposobieniem i pozycją społeczną nie przypominał «pana». Na co dzień nie był mężczyzną eleganckim, wykwintnie ubranym. Nie przywiązywał zresztą do tego specjalnej wagi, ubierając się stosownie do sytuacji. Odbiegał od stereotypu dżentelmena, wymuskanego, z chusteczką w mankiecie. Umiał wszakże zadbać o swój zewnętrzny wizerunek. Wtapiał się naturalnie w środowiska, w których się obracał. W razie potrzeby umiał być niezwykle chłodny w obejściu, wyglądać wytwornie i szykownie, ukazując swoje drugie oblicze, całkowicie odmienne od utrwalanego w legendzie konspiracyjnej.

    Charakteryzował go, typowy dla socjalisty, ogólny nieład i brak stabilizacji życiowej, czym przypominał awanturnika życiowego, o powiązaniach z «półświatkiem». Miał silny, zdecydowany charakter, o skłonnościach do megalomanii. Typ przywódcy owianego legendą konspiracyjną. Uczciwy. Bez wyższego wykształcenia i zawodu. Nie miał stałych źródeł dochodu. Utrzymywał się z pieniędzy niewiadomego pochodzenia. Żonę traktował jako «towarzyszkę» i opiekunkę, a nie jak kobietę, z którą utrzymywał normalny związek małżeński. Zdradzał ją. Kierował organizacją rewolucyjną, zajmował się przemytem broni i druków socjalistycznych, przekraczał nielegalnie granice państw, organizował i brał osobiście udział w napadach z bronią w ręku. W pracy konspiracyjnej i organizacyjnej okazał się mistrzem – pisano współcześnie w raporcie oddziału Informacyjnego Wojskowego Generał-Gubernatorstwa w Lublinie”.”

    http://www.gu.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=9231&Itemid=132

  32. aga said

  33. aga said

    Bo piłsudas selman GULO z Gbulowatych był bolszewikiem a Daszkieiwcz tylko socjalistą i to Polakiem…

  34. Piotrx said

    Pierre de Villemarest – „Zródła finansowania komunizmu i nazizmu”
    /fragment/

    Masaryk i Benesz również z pomocą bolszewikom

    Ludziom tym, którzy za kilka miesięcy lub lat będą przerażeni (pytanie, czy rzeczywiście byli przerażeni? re-woltami w Berlinie, Bawarii, Hamburgu i Budapeszcie, nie brakło „wtyczek” tam, gdzie radził działać Thompson. W Pradze Edward Benesz, socjalizujący wolnomularz, opublikował właśnie broszurę zatytułowaną „Zniszczcie Austrię!”. Ten znaczący socjaldemokrata należał do grup, które 28 lipca 1914 roku wydawały okrzyki radości na wieść o zabójstwie arcyksięcia Ferdynanda Austriackiego. Trzeba było skończyć z katolickim Cesarstwem, z Wiedniem, gdzie spotykały się bez starć rasy, języki i kultury o tych samych aspiracjach duchowych, ze wszystkich zakątków Europy. Aż do tej chwili Benesz grał wobec Rosji zwolennika autonomii i federalizmu, co zresztą wykorzystywał dla siebie pangermanizn. W chwili obecnej (10 kwietnia 1918) doradzał on w Paryżu i w Londynie, wraz z Masarykiem, by uznać jak najszybciej rząd Lenina. Chodziło w istocie o zniszczenie przeszkód do laickości i socjalizmu, które to przeszkody reprezentowało w sercu Europy katolickie cesarstwo austro-węgierskie. Domaganie się wolności przez ludy, które je tworzyły, było też tylko pretekstem dla tego celu. Gdy Benesz i Masaryk usadowią się przy władzy w Pradze, odrzucą wszelką autonomię dla narodu słowackiego, który błądził, będąc katolickim. Od nawiedzonych wolnomularzy Bawarii w XVIII wieku, od których wywodzili się intelektual-nie Masaryk i Benesz, do Marksa i Engelsa, do fabianistycznych socjalistów anglo-amerykańskich z jednej strony i, z drugiej, do narodowych socjalistów, którzy z Eckhartem i różnymi towarzystwami ezoterycznymi znajdą ujście w nazizmie, istnieje ciągłość i punkty wspólne, do których powrócimy: nienawiść do katolicyzmu, do wszelkiej religii, która nie chce przejść na służbę państwa totalitarnego. Punkty wspólne również z anty religią, która utwierdza się w Rosji, ponieważ pochodzi z absolutnego materializmu o pseudonaukowych podstawach. Masaryk od 1917 nawiązuje zresztą przyjacielskie kontakty z czekistami Lenina i ponownie je potwierdza w 1919, wówczas, gdy 15 kwietnia tego samego roku Lenin ustanawia dekretem pierwsze obozy koncentracyjne naszego wieku. Masaryk, Benesz i ich przyjaciele w Pradze zabronią w 1920 przejścia przez terytorium ich kraju zaopatrzenia wojennego i żołnierzy, które rząd węgierski chciał wysłać Polsce, aby pomóc jej w odparciu inwazji Armii Czerwonej. I to oni rok wcześniej doprowadzili do tego, że jednostki czeskie przechodzące przez Rosję wydały tej armii „białego” admirała Kołczaka. Benesz i Masaryk dołączyli więc od 1917 do obozu Wall Street w pomocy dla totalitarnej rewolucji sowieckiej. Racje „filozoficzne” jednych łączyły się doskonale z motywami handlowymi drugich. I niejeden raz będą im służyć za przykrywkę „moralną” w imię pokoju, braterstwa, odprężenia i współpracy, jak również wzajemnego przenikania się ludzkich światów.”

    P.S.

    W sprawie wydania admirała Kołczaka przez jednostki czeskie. Ciekawe czy „biała emigracja” obwinia takze Czechów za rozwój komunizmu w Rosji podobnie jak czyni to wobec strony polskiej za brak poparcia dla Denikina.

    W październiku 1919 prezydent Czechosłowacji Masaryk zarządził wycofanie korpusu do kraju (w tym czasie też inne armie ententy rozpoczęły ewakuację z Rosji, a białe siły adm. Kołczaka poniosły serię porażek i znalazły się w odwrocie). Pod koniec 1919 i na początku 1920 roku Korpus zaczął wycofywać się koleją transsyberyjską do Władywostoku. Również wycofujący się pociągiem admirał Kołczak abdykował 4 stycznia 1920 pod naciskiem ententy, po czym 7 stycznia sprzymierzeni powierzyli go pod opiekę 6. Pułkowi Piechoty, wraz z wiezionymi przez niego rezerwami złota. Jednakże, w zamian za zapewnienie swobody ewakuacji przez rejon Irkucka oraz Bajkału, dowództwo Korpusu w porozumieniu z gen. Janinem wydało admirała Kołczaka oraz carskie rezerwy złota rządowi eserowsko-mienszewickiemu (Ośrodek Polityczny – Politcentr) w Irkucku. Po przejściu jednak Policentru irkuckiego 21 stycznia pod kontrolę bolszewików, 7 lutego 1920 Kołczak został przez nich rozstrzelany.

    W trakcie ewakuacji korpus utrudniał równoległy transport żołnierzy polskiej 5. Dywizji Strzelców (Syberyjskiej) pod dowództwem płk. Waleriana Czumy, która zgodnie z ustaleniami sprzymierzonych, miała stanowić straż tylną wycofujących się oddziałów białych. Na skutek tego, 5. Dywizja została odcięta przez bolszewików i tylko nieliczni żołnierze polscy zdołali się wycofać i po transporcie morskim przez Pacyfik i Morze Śródziemne trafić na front wojny polsko-bolszewickiej w lipcu 1920 roku.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Korpus_Czechosłowacki

  35. wet3 said

    @ Piotrx
    Dzieki za artykul. Przeciez nie mozemy oczekiwac nic dobrego od zydow. Popierali Lenina, klamstwami orzaz intrygami ukradli nam Zaolzie w czasie 1WS i, przy pomocy Stalina, po 2 WS. Zawsze okazywali niezwykle ciagoty w stosunku do szwabow i komunistow. Benes, zamiast czynnie przeciwstawic sie czerwonym, wycofal sie z rzadu i oddal im wladze. Bardzo wyraznie widac po ktorej stronie byly zawsze ich zydowskie sympatie. Takie to jest zydostwo …

  36. JO said

    Panie Piotrze, wiem, ze z perspektywy czasu latwo mowic ale fakt jest taki, ze Polska powinna wspierac tych co walczyli z Komunistami. Denikin byl zapewne Prawoslawnym. Blizej prawoslawie do Katolicyzmu. Ateizm – to szatanizm. Pilsudski odrzucil …Polska za jego przyczyna odrzucila i to byl blad.

    Trzeba przypomniec, ze Polacy nieco pozniej poparli jak pamietam komunistow w Hiszpanii przeciwko G. Franko….zamiast jego poprzec….

  37. wet3 said

    @ JO
    Prosze Denikina nie bronic i nie mowic nam co powinnismy zrobic. Denikin nie mial wystarczajacego poparcia wsrod narodu rosyjskiego, a rokowania z Polakami spieprzyl wlasna glupota.

  38. JO said

    ad.37. Ja nie bronie Denikina…napisalem, po latach latwo powiedziec , ze…..nalezalo przeciwstawic sie Komunizmowi…moze nawet bez Rokowan….

    ….nie mowie, co powinniscie Panow e Robic :)….napisalem, co powninnismy zrobic…ja jestem po tej samej stronie – Polakiem 🙂

    Czy rokowania z Denikinem byly tematem w sytuacji Bycia albo niebycia Slowianszczyzny a wiec nie tylko Rosjan ale i Nas? – to tak jakby dwoch slepy i kulawy rokowali ucieczke przed wilkami…rokowania nie wyszly i dwoch wilki zjadly….

    Sa Rzeczy , ktore stoja ponad wszystkim – to Wiara

    Przedlozylismy Wiare nad dobro wspolne.

    Coz Denikin – On reprezentowal Cara, Rosyjskie Imperium, ktorego Car byl Krolem Polski – czy tego co po niej zostalo.

    My bylismy poddani, poddani Chrzescijanskiego Krolestwa – Carstwa – i to my mielismy w Obowiazku Bronic Krolestwa Pana Jezusa….

    a tak, wilki zjadly i slepego i kulawego…

  39. wet3 said

    @ 38
    Korekta. Nie bylismy tylko poddanymi, jak to Pan pisze, „chrzescijanskiego (???!) krolestwa – carstwa”. Bylismy rozerwani przez trzy hieny niby mieniace sie panstwami chrzescijanskimi.
    Zadne panstwo prawdziwie chrzescijanskie nigdy nie bredzie bralo udzialu w rozrywaniu innego panstwa chrzescijanskiego !!!

  40. Krzysztof M said

    Ad. 30

    „Dziś jest git.”

    – A co Guła… Z prawicy.net wyrzucili? 🙂 Komedia 🙂 I to wcale nie Boska. 🙂

  41. wow said

    Czy w końcu ktoś mi wyjaśni dlaczego Polacy -Patrioci maja popierać człowieka , który obalił polski,legalny i najbardziej narodowy w historii rząd złozony z Polaków-Patriotów, a w trakcie tego obalania zginęło kilkuset porządnych Polaków ? I na to miejsce wprowadził swoją sitwę, która kraj doprowadziła do tragicznego końca w 1939 r? Człowieka, który z „prawicą” nie miał nic wspólnego, działał w II Proletaryacie, w PPS-ie , którego brat był rewolucjonista i siedział z Aleksanderem Uljanowem za terroryzm?

  42. Rysio said

    re 41. Wow – odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz pod nr. 41.

    😉

  43. Guła said

    „Z prawicy.net wyrzucili?” Gułę?
    Nie wzdęło Ciebie? Krzysiu.
    A co ja za przeproszeniem, mózgownicy, tam bym porabiał?

  44. Guła said

    re #36
    Pan JO chyba nie wie, że ci Polacy – bo byli to i Polacy – pojechali do Hiszpanii z rozkazu Stalina.

    W okopach, w boju, nie ma znaczenia jaką opcję polityczną reprezentuje żołnierz. Udowodnił to Ernest Hemingway pisząc „Komu bije dzwon”

  45. JO said

    ad.39. Tak, to prawda. Jednak te sprawe nalezalo zostawic pomiedzy Nami – Rosja i Polska
    Przypomne, ze bylismy w Oczach Rosji Rewolucjonistami. Konstytucja 3 maja, antychrzescijanskie Powstania Listopadowe i styczniowe, nie mowiac o koscuszkowskim, nie mowiac o poparciu Napoleona!!!

    Nie, po takich zdradach Sw Magisterium , po takich zdradach Katolicyzmu, Ortodoksji, to ze Carska Rosja pozostawila Nam Krolestwo i odrobine w niej „polskosci” co z polskoscia jako wielu zdrad nie mialo nic wspolnego – nie powionno byc brane pod uwage w „rozrachunkach” zwiazanych z Zaborami, ktorych glownym prowodyrem nie byla Rosja a Zydzi – Prusy i o tym wiedziano tak jak o tym dzic piszemy i wiemy o tym.

    Przypomne o czasach przedrozbiorowych , gdzie Polacy – Magnateria-Szlachta Jerozolimska dala wladze Zydom a wiec religii antychrzescijanskiej, powodujac, ze doprowadzila do takiego oslabienia Panstwa, ze zostalo narazone na upadek z powodu takich Prus i koalicji, do ktorej silne Panstwo nigdy by nie dopuscilo.

    To nasze Grzechy doprowadzily do Rozbiorow a nie „ktos”

    Jak Pan wie juz z rozmow tu, byla Koalicja w Rosji, ktora nigdy nie chciala upadku Polski – do niej nalezala Rodzina Carska mimo wszystko….

  46. JO said

    ad.44. …..no ale sam Pan przyzna, ze pojechali….i to nie malo….

  47. JO said

    Zadne Chrzescijanskie Panstwo NIE ODDAJE WLADZY ZYDOM jak to sie stalo podczas ostatnichlat Rzeczpospolitej – wladza pieniadza….

    Zaden KATOLICKI Narod nie popiera Rewolucjonistow – Satanistow – zabojcow – jak to sie stalo z Poparciem porewolucyjnej Francji

    Polacy popelnili blad – Grzech szukajac poparcia daleko , zamiast szukac poparcia blisko – buta, glupota, zadufanie , ignorancja….100 lat Rzeczpospolitej Upadku nie pokazalo Polakom, ze nalezy szukac sprzymierzenca?

    Ale znalezlismy sprzymierzenca – NAPOLEON!

    Nie ma co sie dziwic, ze wielu Polakow odnalazlo sie w Rosji jak u siebie i tam znalazlo opieke i tam budowali rozkwit

    Dalismy sie zmanipulowac jak i dzis – Solidarnosc to takie powstania i wojny Kosciuszki…

    …sam dalem sie zmanipulowac…czego zaluje i przepraszam i pracuje by zmazac moj blad, grzech….

  48. JO said

    Mickiewicz nigdy nie powinien byc Glownym Wieszczem Narodowym – zadnym wieszczem – ze wzgledu na Jego Upadek , raz czlowiek upadly traci Miejsce „Lidera”- „Wieszcza” za ktorego Mickiewicz sie uwazal, zadal, pchal sie….

    Cieszy mnie, ze Szkola Bractwa Piusa X nie stawia na Piedwestale Mickiewicza a Godniejszych od niego….

  49. JO said

    ad.41….nie maja a popieraja….z glupoty….niewidzy….lenistwa……braku Wiary Katolickiej

  50. Kronikarz said

    Civitas Christiana Wrocław: „Jakiej Polski chciał Roman Dmowski” :

    System ma to do siebie, jak kazdy system – mysle o pilsudczyzmie – ze nas zamyka i to tym bardziej jezeli mu sie przeciwstawiamy.

    Proponuje wiec, zeby wyjsc z niego i pomyslec inaczej – wiecej tekstow o narodowym mysleniu przydaloby sie.

  51. Shakespear said

    „To nasze Grzechy doprowadzily do Rozbiorow a nie „ktos””

    Podajmy nazwiska. Może,

    Czartoryski, Poniatowski, Moszynski, Mniszech, Mokronowski itd.

  52. Kronikarz said

    51 tak, a do tego :

    1. NIE KUPUJ U ŻYDA !… (bo żyd oszukuje)
    2. NIE PRACUJ U ŻYDA !… (bo żyd cię wykorzystuje)
    3. NIE POŻYCZAJ U ŻYDA !… (bo żyd cię okrada)
    4. NIE GŁOSUJ NA ŻYDA !… (bo żyd myśli tylko o sobie)
    5. ZWALCZAJ ŻYDOWSKIE ZŁO !… (bo chodzi o twoje dobro)

  53. JO said

    ad.39. Poza tym – hiena moze byc 1 a osoba – np caryca – lub 2 czy grupa ale nie caly chrzescijanski Narod Rosyjski.

    Problem jest zbyt skomplikowany by tak uogolniac.

    Na takich uogolnieniach czyli polulizmach Uni graja kartami i rzucaja Nami rozgrywajac swoja polityke – Religie, bo jak Marek S pisze Judaizm- Talmud – to Religia oparta na POLITYCE – szatanskiej Polityce, ktora nalezy zabronic ustawa tak jak to mialo miejsce kiedys – odseparowactakich ludzi….

  54. JO said

    ad.52…. i jezeli bedziemy to stosowac w Oparciu o Zycie Katolickie – to Polska Powstanie, To Rosja bedzie Wolna…..

  55. JO said

    ad.52. jak Walesa, Mazowiecki, Geremek…………….pamietam jak nam Polakom wcisnieto , ze Walesa – bo uwazalismy go za Glupiego od poczatku – ma Profesorow za Doradcow – nie wiedzielismy , ze ci Profesorowie to Zydzi , jak nie wiedzielismy ze Kwasniewski to Sztolzman

  56. Kronikarz said

    Pytanie do Gajowego

    Zasypuja nas przepisami, co jest czesto gorsze niz dywanowe bombardowanie, o czym mowi niezastapiony prof. Jaroszynski :

    Jak sie od tego uwolnic – bo zobaczcie wrzaski zydomediow w sprawie wegierskiej konstytucji.

    Ciekawe, co z tego wyniknie ? Czy Gajowy poda tutaj jakies wpisy na ten temat ?

  57. Kronikarz said

    Czy ten PAP glupi/pierdolniety czy tez o droge pyta/wskazuje ja sanhedrynowi ?

    http://wirtualnapolonia.com/2012/01/04/media-na-wegrzech-doszlo-do-zamachu-stanu/

    Dlaczego tez „wirtualnapolonia” podaje to bez komentarza ?

    Media: na Węgrzech doszło do zamachu stanu

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2012-01-04

    „Węgry stały się pierwszym państwem UE, które zaprzeczyło tezie, że procesy demokratyczne są nieodwracalne” – pisze „Financial Times”. Zdaniem brytyjskiej gazety uchwalone zmiany w konstytucji Węgier oznaczają zamach stanu dokonany w majestacie prawa.

    „Znowelizowana konstytucja Węgier (…) oraz zalew pomniejszych ustaw przepchniętych przez parlament pod koniec roku praktycznie zlikwidowały system kontroli i równowagi między trzema gałęziami władzy, zwiększając uprawnienia rządu i rządzącej partii (Fidesz)” – ocenia „FT” w artykule redakcyjnym.

    Dodatkowo zmiany w ordynacji wyborczej pozwolą temu ugrupowaniu pozostać u władzy przez długie lata – zauważa dziennik. Nowe ustawy „dają Fideszowi ogromną władzę nad mediami, sądami, bankiem centralnym oraz instytucjami nadzoru”.

    „FT” podkreśla, że wiele zmian przeforsowanych przez rząd premiera Viktora Orbana nie licuje z członkostwem Węgier w UE. „Bruksela i państwa członkowskie powinny przyłączyć się do ostrej krytyki Budapesztu” ze strony Waszyngtonu, a „Orbanowi muszą uświadomić, że jego działania torpedują starania Węgier o tak potrzebną pomoc finansową z UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego” – pisze dziennik.

    Poczynania Węgier ujawniły zarazem rysę w unijnym prawie. „Od nowych członków Unii wymaga się, by spełniały standardy demokratyczne, jednak nie ma procedur na wypadek, gdy przestają ich przestrzegać” – zauważa „FT”.

    PAP

    !!! Waszyngton zajmuje sie sprawa = kur… noz sie sam otwiera !!!

  58. Kronikarz said

    Nieoczeniony Michalkiewicz rozjasnia sprawe w „wirtualnejpolonia”:

    Stanisław Michalkiewicz: Wojna o pokój i demokrację

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2012-01-03

    Będąc przed trzema laty na lotnisku Kennedy’ego w Nowym Jorku, w hali przylotów terminalu w którym się odprawiałem, zauważyłem wielki na całą ścianę bilboard z zagadkowym napisem: „Nie wolno izolować demokratycznych narodów”. Nie wiedziałem o co chodzi, ani kogo i do czego to hasło ma zachęcać, więc zapytałem jakiegoś funkcjonariusza, który wyjaśnił mi, że chodzi o to, by Tajwan przyjąć do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zrozumiałem wtedy, że ktoś w USA już kombinuje, co bardziej się opłaca; czy bardziej opłaca się wykupywanie rządowych obligacji amerykańskich od Chińskiej Republiki Ludowej, czy też sprowokowanie „małej zwycięskiej wojny” o Tajwan. Rzecz bowiem w tym, że zarówno Chiny kontynentalne, jak i Tajwan, czyli Republika Chińska, uważają się za „Chiny”. Zatem – mimo okazywanej sobie raz większej, a raz mniejszej wrogości – i jedni i drudzy stoją na nieubłaganym gruncie integralności chińskiego terytorium. W tej sytuacji przyjęcie Tajwanu do ONZ jako odrębnego państwa i kolejnego „zjednoczonego narodu” oznaczałoby, że Tajwan nie tylko sam nie uważa się już za „Chiny”, ale – że od „Chin” się oderwał. Taka decyzja zostałaby z pewnością uznana w Pekinie za „oderwanie części terytorium”, a więc – za casus belli. Okazuje się, że za bardzo słusznymi, a nawet mającymi pozór jedynie słusznych haseł – no bo któż chciałby „izolować” jakieś „narody”, a zwłaszcza – „demokratyczne”? – mogą kryć się intencje zupełnie inne.

    Bo rzeczywiście – według stanu na 15 czerwca 2011 roku USA były zadłużone wobec Chin na co najmniej 1,16 bln dolarów. Jest to mniej więcej około 10 procent amerykańskiego długu publicznego, wynoszącego ok. 14 bilionów dolarów – mniej więcej tyle samo, ile wynosi amerykański produkt krajowy brutto. Dla porównania – chiński PKB wynosi zaledwie 10 procent PKB amerykańskiego – ale to USA są zadłużone w Chinach, a nie odwrotnie. Dlaczego? Pewne światło rzuca na to informacja, że w Chinach ponad połowa PKB pochodzi z produkcji przemysłowej, podczas gdy w USA – około 14 procent, a reszta – z usług i innych źródeł. Widać to zresztą gołym okiem; kiedy we wrześniu zwiedzałem słynną Dolinę Krzemową w Kalifornii, towarzyszący nam polski inżynier, do niedawna zresztą pracujący w jednej z tamtejszych firm poinformował nas, że w tej chwili są tam już tylko siedziby zarządów i laboratoria, podczas gdy cała produkcja przeniesiona została do Chin lub do Indii. Ale kiedy w porze lunchu pracownicy wyszli z budynków, okazało się, że przytłaczająca większość z nich, to Hindusi lub Chińczycy, a białych można policzyć dosłownie na palcach jednej ręki. Jak wyjaśnił nam nasz przewodnik, są to młodzi ludzie po studiach, sprowadzeni do Ameryki na pięcioletnie kontrakty, po których teoretycznie powinni wrócić, ale jakoś je sobie przedłużają. Dostają te same stawki, co Amerykanie, a interes, jaki robią firmy na ich zatrudnianiu polega na tym, że projekty przy których pracują Hindusi czy Chińczycy uważane są za „zagraniczne”, dzięki czemu firmy nie płacą amerykańskich podatków.

    Nietrudno się domyślić, że rynek amerykański z roku na rok zarzucany jest coraz większą ilością wyprodukowanych w Chinach czy Indiach towarów, które kupowane są na kredyt. Do niedawna można było to jakoś klajstrować kreowaniem pieniądza przez System Rezerwy Federalnej, no ale użyteczność tej metody podtrzymywania iluzji, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, właśnie się skończyła i tylko tu i ówdzie na światowych peryferiach, na przykład – w naszym nieszczęśliwym kraju – Umiłowani Przywódcy w rodzaju premiera Tuska jeszcze bajerują „młodych, wykształconych, z wielkich miast”, skutecznie wytresowanych w bezmyślności przez michnikowszczynę. Bo metoda klajstrowania przy pomocy kreowania pieniądza jest skuteczna tylko do pewnego momentu – podobnie jak podczas bankietu, gdzie wszyscy jedzą, piją, lulki palą i tak dalej – dopóki gdzieś koło północy nie pojawi się kelner z rachunkiem. Wtedy wesołość ustaje, gwar cichnie i wszyscy biesiadnicy z niepokojem patrzą jeden na drugiego. A właśnie ten moment zbliża się nieubłaganie i w związku z tym narasta świadomość, że tym razem coś trzeba zrobić naprawdę.

    W podobnej sytuacji, to znaczy w roku 1919, późniejszy wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler, widząc, że Niemcy zostały obciążone gigantycznymi odszkodowaniami wojennymi (nawiasem mówiąc, rozliczenie odsetek od odszkodowań za I wojnę światową zakończyło się dopiero 3 października 2010 roku, kiedy Niemcy zapłaciły 70 mln euro Wlk. Brytanii i Francji), których spłata teoretycznie miała zakończyć się dopiero w roku 1955 – wykombinował sobie, że zamiast spłacać te gigantyczne długi, znacznie taniej będzie pozabijać wierzycieli Niemiec. I to był rdzeń, najtwardsze jądro programu NSDAP – bo cała reszta stanowiła odpowiedź na pytanie, JAK to zrobić. W tym celu nie tylko trzeba było zmilitaryzować gospodarkę, nie tylko podporządkować ją państwu – jak to w socjalizmie – nie tylko wprowadzić planowanie gospodarcze – ale również odpowiednio przygotować naród do zadań wyznaczonych mu przez Umiłowanych Przywódców – żeby nikomu nie drgnęła ręka. Z punktu widzenia logiki trudno temu pomysłowi cokolwiek zarzucić, chociaż z drugiej strony niepodobna nie zauważyć, że jest on obciążony ogromnym ryzykiem. W tym przypadku stopień ryzyka okazał się zbyt duży i Niemcy nie tylko zostały zdewastowane i na pewien czas nawet zlikwidowane, ale ponadto ich postępowanie zostało pozbawione nawet pozorów moralnego uzasadnienia. Takie właśnie m.in. są konsekwencje bezwarunkowej kapitulacji – bo komunizm, który swój upadek wynegocjował, nie został odsądzony od czci i wiary, chociaż jeśli chodzi o ilość ofiar, jest zdecydowanym rekordzistą.

    Zatem, skoro dzisiaj sytuacja dojrzewa do tego, że coś trzeba zrobić naprawdę, wypada zadbać nie tylko o zminimalizowanie ryzyka, ale również, a właściwie przede wszystkim – o odpowiednie spreparowanie pozoru moralnego uzasadnienia. Znakomicie nadaje się do tego – po pierwsze – obrona pokoju, a po drugie – wyzwolenie narodów od tyranii ku demokracji. Jak wiadomo, pokój jest wartością bezcenną i w jego obronie można poświęcić wszystko, to znaczy – nie cofnąć się przed niczym. Podobnie jest z demokracją. Procedury demokratyczne w hierarchii wartości zajmują miejsce tak wysokie, że właściwie najwyższe. Tak właśnie myślał mój przyjaciel z młodości, który tylko dlatego zrobił prawo jazdy na motocykl, żeby skrupulatnie przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Więc skoro już pozór moralnego uzasadnienia został nie tylko ustalony, ale i odpowiednio przedstawiony skołowanemu światu, można przystąpić do kolejnego etapu. Jak zauważył Napoleon, do obrony pokoju i rozprzestrzenienia demokracji potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. Toteż Kongres USA właśnie uchwalił budżet wojskowy na poziomie 662 miliardów dolarów. Dla porównania; budżet wojskowy Rosji wynosi 1,769 mld rubli, czyli ok. 58 mld dolarów. Łączne wydatki wojskowe Francji, Niemiec, Wlk. Brytanii, Włoch i Hiszpanii wynoszą ok. 170 mld euro, czyli ok. 220 mld dolarów. Chiny wydadzą na armię 91,5 mld dolarów, a Indie – ok. 40 mld dolarów. Jak widać, wydatki wojskowe wszystkich cesarstw, to znaczy – europejskiego z Niemcami, jako kierownikiem politycznym, rosyjskiego, chińskiego i indyjskiego razem wzięte nie stanowią nawet 2/3 zatwierdzonych właśnie wydatków wojskowych Cesarstwa Amerykańskiego. Zatem – jeśli nie teraz – to kiedy? Jeśli nie my – to kto? – pytał retorycznie Michał Gorbaczow.

    Toteż kiedy w odpowiedzi na izraelskie dywagacje o zniszczeniu irańskich instalacji atomowych oraz sankcjach, jakie trzeba by nałożyć na ten kraj, władze Iranu oświadczyły, że w przypadku nałożenia sankcji zablokują dla żeglugi cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi około 40 procent ropy transportowanej drogą morską, Stany Zjednoczone oświadczyły, że każdy, kto grozi przerwaniem żeglugi po międzynarodowej cieśninie, stawia się poza wspólnota narodów i że żadne zakłócenia nie będą tolerowane. Znaczy – jest wrogiem pokoju i demokracji. Ale to jeszcze nic, bo właśnie bezcenny Izrael oświadczył, że jeśli zachód nie powstrzyma Iranu przed wejściem w posiadanie broni jądrowej, to Izrael zrobi to samodzielnie. To jest bardzo prawdopodobne, bo jak wiadomo, kamieniem węgielnym amerykańskiej doktryny wojennej jest bezwarunkowa obrona Izraela. A ponieważ pokojowe uderzenie Izraela na Iran może ściągnąć na ten bezcenny kraj ryzyko odwetowego uderzenia ze strony Iranu, to USA nie będą miały wyboru; w interesie pokoju światowego będą musiały uderzyć na Iran. Zresztą niechby tylko ośmieliły się nie uderzyć, to temu całemu prezydentowi Obamie AIPAC chyba powyrywałby nogi z korzeniami. Jeśli zaś, zanim amerykańskie uderzenie zmiecie ten nieszczęśliwy kraj z powierzchni ziemi, Iranowi udałoby się jednak zaminować cieśninę Ormuz, to do czasu jej rozminowania, Europa, a zwłaszcza Włochy, Grecja i Hiszpania, które kupują od Iranu 450 tys. baryłek ropy dziennie, podobnie jak inne kraje – musiałyby trochę pokombinować z innymi źródłami zaopatrzenia. Zatem już pod koniec mijającego roku widzimy, że nadchodzą ciekawe czasy. A to przecież dopiero początek, bo – jak powiedział jednemu z naszych Umiłowanych Przywódców Song Hongbing, chiński finansista i autor książek nawet przełożonych już na język polski – tak czy owak wojna musi wybuchnąć w ciągu najbliższych dziesięciu lat, bo inaczej nie da się rozwikłać gordyjskiego węzła zadłużenia. To jasne – któż inny potrafi sprawniej, lepiej i bezpieczniej od strażaka spalić kartoteki?

    PS. Pomyliłem się; PKB Chin na koniec roku 2010 wyniósł 5,88 bln dolarów, zatem wynosi nie około 10, tylko ponad 40 procent PKB Stanów Zjednoczonych. Poza tym – wszystko się zgadza.

    ===

    Media: na Węgrzech doszło do zamachu stanu

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2012-01-04

    „Węgry stały się pierwszym państwem UE, które zaprzeczyło tezie, że procesy demokratyczne są nieodwracalne” – pisze „Financial Times”. Zdaniem brytyjskiej gazety uchwalone zmiany w konstytucji Węgier oznaczają zamach stanu dokonany w majestacie prawa.

    „Znowelizowana konstytucja Węgier (…) oraz zalew pomniejszych ustaw przepchniętych przez parlament pod koniec roku praktycznie zlikwidowały system kontroli i równowagi między trzema gałęziami władzy, zwiększając uprawnienia rządu i rządzącej partii (Fidesz)” – ocenia „FT” w artykule redakcyjnym.

    Dodatkowo zmiany w ordynacji wyborczej pozwolą temu ugrupowaniu pozostać u władzy przez długie lata – zauważa dziennik. Nowe ustawy „dają Fideszowi ogromną władzę nad mediami, sądami, bankiem centralnym oraz instytucjami nadzoru”.

    „FT” podkreśla, że wiele zmian przeforsowanych przez rząd premiera Viktora Orbana nie licuje z członkostwem Węgier w UE. „Bruksela i państwa członkowskie powinny przyłączyć się do ostrej krytyki Budapesztu” ze strony Waszyngtonu, a „Orbanowi muszą uświadomić, że jego działania torpedują starania Węgier o tak potrzebną pomoc finansową z UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego” – pisze dziennik.

    Poczynania Węgier ujawniły zarazem rysę w unijnym prawie. „Od nowych członków Unii wymaga się, by spełniały standardy demokratyczne, jednak nie ma procedur na wypadek, gdy przestają ich przestrzegać” – zauważa „FT”.

    PAP

    NB/Kronikarz : czy PAP o droge pyta czy doradza sanhedrynowi ?

  59. Joe said

    Jezeli rzad pramiera Orbana posunie sie dalej w uwalnianiu z „uscisku milosnego unii”.czeka go ten sam scenariusz co Bialorus i Lukaszenke…osmieszanie i krytyka w mediach….i zakulisowa dzialania sluzb specjalnych.
    Od k…wy nie wychodzi sie z pelnym portfelem.

  60. Kronikarz said

    Joe 59

    a moze pisla tam czolgi

  61. Joe said

    60-Na to juz nie maja pieniedzy….ale w Syrii pokazali ze snajperzy sa nie mniej skutaczni.
    Niech Braci Wegrow Bog ma w swojej opiece….Bo doswiadczenie i pamiec maja .

  62. Przeclaw said

    #51

    Co za wierutne bzdury.
    Mokronowski, lajdak, satanista, ktory swiadomie niszczyl Polske i wpychal ja w niewole,
    obok Poniatowskiego, ktory rosadna polityka ocalil narod Polski i ktory za walke o Polske zostal zamordowany.
    Nawet nie ma podane o ktorego Poniatowskiego chodzi, ale domyslam sie znajac totalne wymozdzenie Polakow.

  63. Przeclaw said

    @Shakespear #51

    To jest wlasnie obraz odmozdzenia i bezmyslnosci Polakow.
    Wszystko co wiaze sie ze Slowianami i z Rosja ma byc zle, a dobre samobojstwo przez „patriotow”, ktorzy wepchneli nas w szpony Prus..
    200 lat minelo i co, Polak jak glupi byl, tak jeszcze glupszy.

    Zgodnie z tym rozumowaniem, podzielanym przez Shakespear’a niedpowiedzialny pijaczyna Jozef Poniatowski, ktory zdradzil Polakow w bitwie pod Raszynem jest lepszy, niz jego stryj Stanislaw, ktory cale zycie poswiecil na podniesienie Polski z upadku.

    Tryumf bezmyslnosci.

  64. JO said

    ad. 62. Potraktujmy to jako Rody Magnackie. To magnateria byla odpowiedzialna za to co sie stalo z Polska i Polakami – przez duze P, tak jak PRL owska i post PRL owska „Magnateria” jest odpowiedzialna za stan dzisiejszy….

    Co do Krola Poniatowskiego…to zgadzam sie z Panem….nauczyl mnie Pan 🙂

  65. JO said

    Oboz Narodowy Czartoryskich, powinien byc nazwanym obozem Rowolucyjnym – prorewolucyjnym….

  66. Krzysztof M said

    Ad. 56

    „zobaczcie wrzaski zydomediow w sprawie wegierskiej konstytucji. ”

    – Zaraz się Węgrom elektrownia atomowa popsuje. 🙂 Albo będą mieli falę katastrof lotniczych, kolejowych, jakieś może zatrucia wody, czy inne „epidemie”. 🙂 Ugną się, albo się nie ugną.

  67. Krzysztof M said

    Ad. 57

    „uchwalone zmiany w konstytucji Węgier oznaczają zamach stanu dokonany w majestacie prawa.”

    – Jeśli w majestacie prawa, to znaczy zgodnie z prawem. A jeśli zamach stanu, to oznacza zmianę rządu wbrew obowiązującemu prawu.

    No to jak? W majestacie prawa niezgodnie z prawem? :-))

  68. aga said

    ad.50
    Panie Kronikarzu, wielkie dzięki za dyskusję w Civitas Christiana.

  69. Kronikarz said

    Krzysztof M 67/ jest Pan znakomity !

    „uchwalone zmiany w konstytucji Węgier oznaczają zamach stanu dokonany w majestacie prawa.”

    – Jeśli w majestacie prawa, to znaczy zgodnie z prawem. A jeśli zamach stanu, to oznacza zmianę rządu wbrew obowiązującemu prawu.

    No to jak? W majestacie prawa niezgodnie z prawem? :-))

    ===

    To sie nazywa „wewnetrzna sprzeczosc” i jest dowodem powaznego ciemniactwa.

  70. Shakespear said

    Ad. 62

    Dla mnie Mason, Iluminat, Wolnomularz to nie Polak 🙂

  71. Przeclaw said

    #70Shakespear

    Dlaczego na liscie jest Czartoryski, a nie ma Potockich ? A mozna wiedziec ich imiona ?
    Kto ukladal takie nonsensy?

    jest jeszcze przyslowie „jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma”
    i zasada „sadz po czynach, nie po przynaleznosci”.

    no i pytanie, kto w takim razie byl dobry, skoro ci byli zli ? bo pojecie dobra i zla maja sens tylko w odniesieniu.

  72. Krzysztof M said

    Ad. 71

    „jest jeszcze przyslowie „jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma””

    – Jak się nie ma, co się lubi, to się męczy z tym, co jest.

  73. Shakespear said

    Ad. 71
    Podałem tylko niektórych bo jest ich sporo więcej. Czytając ,

    Kazimierz Marian Morawski – Źródło rozbioru Polski

    uświadomiłem sobie jak ta „gra” jest grana i jak Polskę zniszczyła. Morawski udokumentował książkę świetnie tak ze można zweryfikować to co jest napisane. Poza tym, jeżeli należysz do mafii to czy ci się podoba czy nie jesteś kryminalistom a nie mnichem, nawet wypadku księgowego.

    Więcej szczegółów co do mechanizmu ich działań podaje ta książka

    „The history of freemasonry” – Albert Gallatin Mackey

    Masoneria to nie charytatywna organizacja równości.

  74. Przeclaw said

    Morawski to zrodlo calkiem solidne. Tez mam jego ksiazke „Zrodlo rozbioru Polski”, prosze podac na ktorej stronie jest ta lista.
    Dla mnie to wyglada niewiarygodnie, bo nie podal Pan nazwisk Potockich, a wlasnie oni, dwaj kuzyni byli dlugoletnimi wielkimi mistrzami lozy warszawskiej, natomiast Czartoryski /dlaczego nie podal Pan imienia/ byl znany z dzialalnosci na rzecz odbudowy Polski.

  75. Shakespear said

    Ad. 74
    Nie mówiłem ze jest LISTA. W 51 dałem hasło by przedstawić „kim są” ci co wini są za te grzechy. Atak Polski z zewnątrz jest zrozumiały, ale ten z wewnątrz to już inna sprawa.

    „„To nasze Grzechy doprowadzily do Rozbiorow a nie „ktos”” ”

    Strona 72 daje przysmak kim są Czartoryscy. Strona 234 i nie tylko pokazuje do jakiego stopnia zaangażowani byli w tak dla Polski świetnej działalności masonów w Polsce. Dokument „Me observations” znalazło się w archiwach ks. Czartoryskich w Krakowie. Zbyt tajemniczy dokument by się znajdował w bibliotece publicznej, a wiec poszlak jak głęboko siedzieli w tej organizacji.

    Czemu loże były zamykane to w Polsce, to w Rosji? Bo działały politycznie i nie charytatywnie, i to po cichutku za kulisami z połączeniem Bóg wie których dworów Europy !!!!! W takiej sytuacji nie wiadomo dla dobra którego kraju mason wykonuje swoja prace w danym kraju. W tym myślę tkwi problem takich organizacji gdzie przysięga jest obowiązkowa.

    Książka Morawskiego dala mi szczególnie wyrazisty obraz problemu i powodu czemu Dekretem Prezydenta Ignaca Moscickiego były one zamknięte. A dzisiaj jak? A no tak, dzisiaj jest demokracja i pracują na dobro człowieka. Pytanie, którego?

  76. Shakespear said

    Ciekawa książka na temat rozbiorów,

    http://openlibrary.org/works/OL5809566W/Kwestya_wschodnia_w_w._XVIII_rozbi%C3%B3r_Polski_i_traktat_w_Kajnard%C5%BCi

  77. Przeclaw said

    #51,75

    Czy moze Pan podac, ktory z owczesnych monarchow nie byl masonem ?
    Jesli nie, to Poniatowski niczym sie nie wyroznial, czy nam sie to podoba czy nie, pozostawanie poza masoneria pozbawialo taka osobe mozliwosci obrony nie tylko siebie ale interesow kraju.
    Nie jest tajemnica, ze Czartoryski /ktory?/ byl masonem, ale nie on sie zapisal jako zdrajca Polski, ale dwoch Potockich, ktorych w ogole Pan pominal.

  78. NA said

    #11
    Zeby moc ocenic czy ktos napisal glupoty czy nie trzeba rozumiec co sie czyta. Plactfo naumialo sie czytac, ale rozumiec co czyta niestety nie.

    #63
    „200 lat minelo i co, Polak jak glupi byl, tak jeszcze glupszy.”…”Tryumf bezmyslnosci.”

    Prawda. Choc to nie Polacy, a polacfo i nie bezmyslnosc, a totalny brak zainteresowania i znajomosci historii narodu. Bo po co oni maja sie uczyc historii skoro to juz minelo?

  79. król złoty said

    Nie wiem, czy Gajowemu będzie się chciało to wkleić jako wątki (lub w jednym wątku wszystko), ale naprawdę towarzysz „Ziuk” był niezłym bawidamkiem.

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 1: Syberyjska miłość
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2861-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-cz-1-syberyjska-mio

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 2: Rywalizacja z Dmowskim i pierwsze małżeństwo
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2870-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-cz-ii-rywalizacja-z-dmowskim-i-pierwsze-maestwo

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 3: Aleksandra Szczerbińska
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2891-kobiety-jego-ycia-3-aleksandra-szczerbiska

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 4: „Tragiczny trójkąt”
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2903-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-cz-4-qtragiczny-trojktq

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 5: W niepodległej Polsce
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2924-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 6: Eugenia Lewicka
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2954-kobiety-jego-ycia-cz-5-eugenia-lewicka

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 7: Tajemnica pobytu na Maderze
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2957-kobiety-jego-zycia-jozef-pisudski-cz-7-tajemnica-pobytu-na-maderze

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 8: Samotnik z GIS-u
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2964-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-cz-8-samotnik-z-gis-u

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 9: Pikieliszki
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2967-kobiety-jego-ycia-jozef-pisudski-cz-9-piekliszki

    Kobiety jego życia (Józef Piłsudski) – część 10: Ostatni romans marszałka
    http://www.marhan.pl/index.php/czytelnia-1/51-ludzie/2970-kobiety-jego-zycia-jozef-pisudski-cz-10-ostatni-romans-marszaka

Sorry, the comment form is closed at this time.