Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Potraktowani z buta

Posted by Marucha w dniu 2012-01-03 (Wtorek)

Mimo środków prewencji zwolnieni pracownicy Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego po krótkiej szarpaninie z ochroniarzami i przy biernej postawie policji sforsowali barierki i siłą wdarli się do zakładu, gdzie zajęli świetlicę. Protestujący zablokowali też obie bramy zakładu, uniemożliwiając wyjazd ciężarówek z transportem wykonanego obuwia. W tej sytuacji władze spółki zdecydowały się wczoraj na rozmowy ze związkowcami.

– Zostaliśmy potraktowani jak śmiecie – mówi stojący przed zakładem pan Wiesław, mechanik z 31-letnim stażem pracy, który wieczorem 29 grudnia ub.r. jako jeden ze 144 pracowników otrzymał pocztą zawiadomienie o zwolnieniu z pracy. Dowiedział się, że przysługuje mu 3-miesięczny okres wypowiedzenia bez świadczenia pracy i 3-miesięczna odprawa. Zabroniono mu wejścia na teren zakładu po rzeczy osobiste, które mają być wydane w późniejszym terminie.

– To tak traktuje się wieloletniego pracownika? Przecież ja tu kawał życia i zdrowia zostawiłem. To już przestępców dzisiaj się lepiej traktuje – mówi z goryczą.

PAP, fot. Wojciech Pacewicz

Po prawie 70 latach istnienia znana lubelska firma obuwnicza została postawiona w stan likwidacji. Akcję tę przygotowywano w całkowitej tajemnicy. Poprzedziły ją działania dezinformacyjne, wybrano okres przerwy noworocznej, założono efekt całkowitego zaskoczenia pracowników. Znienacka zablokowano telefony służbowe i zabarykadowano wejście do zakładu. Dość powiedzieć, że pracownicy otrzymali wypowiedzenia pocztą kurierską 29 i 30 grudnia ub.r., a dni od 30 grudnia do 5 stycznia ich pracodawca ustalił jako wolne od pracy. – Aby zamydlić oczy, ogłoszono, że odpracujemy te dni w wolne soboty w lutym i w marcu – wskazują pracownicy.

Zdaniem Mariusza Szewca, szefa „Solidarności” w LZPS, kierownictwo firmy z premedytacją wprowadzało w błąd związkowców i pracowników.
– Uspokajali, że wszystko jest w porządku, na przyszły rok planowali produkcję na poziomie 100 tys. par butów – wylicza związkowiec.

Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego to działająca od 1944 r. firma obuwnicza produkująca cieszące się dużym uznaniem obuwie na potrzeby polskiej armii. Obok czeskich zakładów Prabos i niemieckich Abeba tworzyła giełdową Grupę Protektor. Pod koniec ub.r. władze spółki uznały, że centralnym miejscem produkcji dla Europy Środkowej będzie czeski Slavicin. Produkcji nie zaprzestanie też niemiecki zakład.
– Decyzja o postawieniu w stan likwidacji LZPS ma wyłącznie przyczyny ekonomiczne – przekonywał przed zakładem Wojciech Kądziołka, rzecznik spółki Protektor SA, wskazując jako przyczynę spowolnienie gospodarcze.

Pracownicy nie zgadzają się z takim tłumaczeniem. Uważają, że zadłużenie zakładu było celowe.
– Myśmy produkowali obuwie, kupowali materiały, ponosili wszelkie koszty, a magazyn wyrobów gotowych i zbyt już do nas nie należały. W efekcie się zadłużaliśmy, a grupa Protektor osiągała zyski – tłumaczy jeden ze zwolnionych. – Przecież zakłady w Niemczech i Czechach kupiono z wypracowanych przez nas pieniędzy, od 3,5 roku nie mieliśmy żadnej, nawet przewidzianej ustawowo podwyżki – dodaje.

Związkowcy negocjujący z zarządem spółki domagają się dla pracowników m.in. odszkodowania w wysokości 2 tys. zł za każdy przepracowany w firmie rok i rozliczenia się spółki z funduszu socjalnego.
– Jak na razie rozmowy nie doprowadziły do żadnych wspólnych ustaleń – powiedział nam wczoraj wieczorem Mariusz Szewc. – Zarząd nie chce nas dopuścić do naszych związkowych pokoi. Nawet prowiant dla części protestującej załogi możliwy był do przekazania dopiero po interwencji posłów – relacjonował.

http://naszdziennik.pl/

Nasi zwolennicy liberalizmu oczywiście skomentują, iż przyczyną takiego stanu rzeczy jest „nadmiar socjalizmu” w gospodarce. Nie złodziejstwo, nie ograbianie Polski przez międzynarodowych oszustów, nie agenturalność polskojęzycznych rządów, nie najzwyklejsze, prostackie chamstwo – ale „socjalizm”. W całkiem podobny sposób politycy wyjaśniają istnienie najróżniejszych negatywnych zjawisk społecznych  – zawsze winien jest „brak demokracji”. – admin

Komentarzy 16 to “Potraktowani z buta”

  1. Kronikarz said

    😉

  2. Rysio said

    Ależ Panie Gajowy – proletariat opanował zakład.

    Więc w czym problem ?

    😉

  3. konfuzjusz said

    Tu wydaje sie, ze jest wiecej polityki spolecznej (by pokazac ludziom, ze sa niczym), niz samej ekonomii. Czemu produkcja w Rajchu albo Czechach ma byc oplacalniejsza niz w Polsce?
    Z drugiej strony, wychodzi na jaw niedojrzalosc spoleczna Polakow. pozostalosc mentalnosci z dawnych a mrocznych czasow panstwa chcacego uchodzic za opiekuncze. W Toruniu na ten przyklad w fabryce opatrunkow, pracownicy przejeli firme na zasadach korporacji, czy spolki akcyjnej i do dzis o ile wiem zaklad prosperuje dosc niezle. Podkreslam, ze nie chce wyrazac sie zle o Polakach, tylko potepiam rzady, ktore przez kilka dekad robily nam wode z mozgu zapewniajac, ze trzeba nam tylko przestrzegac przepisow i regulacji, a pozostalymi aspektami zycia grup i jednostek mialy zajac sie wladze. A przedsiebiorczych opatrywano etykietka kompinatora czy wrecz oszusta. Przypominam, ze praca jest efektem popytu na towar, a nie celem, czy tez najwyzszym kryterium oceny wartosci czlowieka. Najpierw jest popyt, potem organizacja produkcji, potem praca, produkcja i zaspokojenie popytu, co daje zysk i reinwestycje. Przynajmniej tak powinno byc.

  4. wet3 said

    Jak to wszystko brzmi bardzo swojsko. Najpierw za polskie pieniadze kupili zaklady w Szkoplandii i Czechach. Potem wurzucili Polakow na bruk … Ot, typowa POlityka POlskiego nierzadu!!!

  5. TomUSAA+ said

    @3 Konfuzjuszu! Jakżesz trafne (wg. mnie) stwierdzenie!! „Przypominam, ze praca jest efektem popytu na towar, a nie celem, czy tez najwyzszym kryterium oceny wartości człowieka.”

  6. mate29 said

    Solidaruchy stoją w rozkroku !
    Popierali rządy w których Balcerowicz ( BUZKA ,Mazowieckiego , Kaczyńskiego) był guru ekonomicznym a teraz protestują przeciw skutkom tej polityki

  7. czytelnik said

    To w Polsce jeszcze produkuje sie buty ?
    Ja myslalem,ze to to tylko Chinczycy potrafia.
    Po co komu buty jak zimy nima,przecie ocieplenie i CO2.
    Szewcy tyz wymarli.

  8. — Pan Konfuzjusz na 3 — Podany przez Pana przyklad torunskich Opatrunkow — dobry i niedobry . — Dlaczego ?
    A no dobry , bo prawda ze pracownicy przejeli Zaklad na zasadach korporacji i kazdy z pracownikow wowczas mial prawo zostac wspolwlascicielem (akcjonariuszem) w stopniu na jaki go bylo stac i wszyscy na tym dobrze wyszli – maja prace , wzorowy zaklad pracy , plus ewentualne dywidendy .
    Zly przyklad — Gdyby nie super odpowiedzialna kadra kierownicza Zakladu , najwyzszej klasy prawnicy , na uslugach zakladu i zaloga , ktorzy w przenosni ale i nie calkowicie — podobno „na noze ” szli z pewnym elementem , znanym z tego w calym Kraju , by nie dopuscic do przejecia Zakladu przez tych drugich .
    Teoretycznie , wiele zakladow moglo postapic podobnie jak Opatrunki .
    Praktycznie , natomiast , musi ze nie . Bo rzadzacy Polska , otrzymali zadanie — zniszczyc totalnie gospodarke Panstwa Polskiego , i to sie im udalo .
    Szefostwo Opatrunkow i ich Prawnicy znalezli i wykorzystali luke w NOWYM PRAWIE , lub jak kto woli , ciasna furtke dla nielicznych . Chwala Im za to .

  9. Miet said

    Ad.6
    Pisze Pan prawde.
    Przeciez my tutaj nawijalismy o tym od zarania Internetu.
    W latach 90-tych jezdzilem do Polski co roku i spedzalem tam polowe wakacji. Gdy rozmawialem z niektorymi, nawet bardzo bliskimi mi osobami, czesto zauwazalem takie zachniecie -” wiesz co, mnie to gowno obchodzi, ze te zaklady opylaja za lapowy, to nie moje – mojego nie rusza bo bym widlami pogonil”.
    Taka to byla obywatelska swiadomosc Polakow – teraz zaczynaja sie moze budzic – ale to juz za pozno.
    Teraz to tylko pozostalo narzekac, ze emerytury za male, ze ceny rosna, ze mieszkania za drogie – trzeba bylo bronic swoich kamienic.
    Jeszcze pozostala polska ziemia, ale i ona sie juz kurczy, bardzo szybko.
    No i moj kuzyn Franio powie mi, przy nastepnym spotkaniu, „moi ku…a zimi nie ruszom, niech by sprobowaly – widlami pogonie”.
    Rusza, rusza Franek, nawet sie nie obejrzysz kiedy rusza.

  10. Mieczyslaw said

    Apel o. dr. Tadeusza Rydzyka – Dyrektora Radia Maryja
    Radio Maryja, 2012-01-02
    Apel o zbieranie podpisów pod pismami do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie przydzielenia Radiu Maryja i Telewizji Trwam miejsca na multipleksie

    FORMULARZ DO ZBIERANIA PODPISÓW POD PISMAMI DO KRAJOWEJ RADY RADIOFONII I TELEWIZJI W SPRAWIE PRZYDZIELENIA RADIU MARYJA I TELEWIZJI TRWAM MIEJSCA NA MULTIPLEKSIE

    http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1141169

    ———————————————————-Na Nowy już 2012 Rok wszystkim słuchaczom Radia Maryja, widzom TV Trwam, Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej z magnificencją ojcem Rektorem, profesorami, wykładowcami, pracownikami, mecenasami naszej uczelni i studentami, Fundacją Nasza Przyszłość, Lux Veritatis i Instytutowi Edukacji Narodowej w Lublinie, Naszemu Dziennikowi, wszystkim Biurom i Kołom Radia Maryja, pomocnikom, współpracownikom duchownym i świeckim, całej Rodzinie Radia Maryja na całym świecie życzymy Bożego Błogosławieństwa, opieki Matki Najświętszej, świętego Józefa i świętych patronów.

    Równocześnie z ogromnym zatroskaniem zwracam się z wielką prośbą o pomoc w uzyskaniu od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji miejsca na tak zwanym multipleksie. A to w związku z wprowadzeniem cyfrowego systemu nadawania. Miejsca te już się kończą. Poszczególne podmioty uzyskują nawet po parę miejsc na multipleksie. Otrzymują podmioty nie tylko nawet tysiące razy słabsze z formalnego punktu widzenia od nas, ale i z uchybieniami formalnymi. Natomiast my nie otrzymaliśmy żadnego, ani jednego miejsca na tak zwanym multipleksie. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie informowała nas o kolejnych etapach tego procesu koncesyjnego. Między innymi nie powiadomiła o podjętych w dniach 26 kwietnia 2011 roku i 06 lipca 2011 roku uchwałach, którymi przyznano koncesje jednym firmom, a innym odmówiono. Informacja ta nie została również umieszczona na stronie internetowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

    Dopiero po nagłośnieniu przez nas – po naszej pielgrzymce lipcowej – tej sprawy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w dniu 29 lipca 2011 roku wydała decyzję, w której opisała proces przyznawania koncesji. Poinformowała o wcześniej podjętych uchwałach z kwietnia i lipca dotyczących rozszerzenia koncesji oraz przekazała je wnioskodawcom. Jeszcze jedno, do 31 grudnia 2011 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie ustosunkowała się do odwołania Fundacji Lux Veritatis doręczonego przez nas 23 sierpnia 2011. Odpowiedź nie nadeszła pomimo, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami rada powinna jej udzielić w terminie jednego miesiąca od daty otrzymania odwołania. A więc minęło cztery miesiące i my nie otrzymujemy żadnej odpowiedzi. Kochani, jeśli nie otrzymamy miejsca na multipleksie zostanie zlikwidowana jeszcze jedna możliwość na ewangelizację.

    Dlatego wszystkich, którym zależy na wolności, pluralizmie i demokracji w naszej Ojczyźnie prosimy o pomoc w uzyskaniu koncesji na miejsce na multipleksie. Prosimy bardzo o zbieranie podpisów wśród wszystkich ludzi dobrej woli pod pismami do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w tej sprawie, ale i przesyłanie kopii do nas do Biura Radia Maryja w Toruniu, ul. Żwirki i Wigury 80. Abyśmy mieli informację, wgląd ilu ludzi i kto zwracał się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wzór tego pisma będzie od 02 stycznia na naszej stronie internetowej. Poprosimy o to także Nasz Dziennik. Prosimy bardzo gorąco o modlitwę, aby nikt w Ojczyźnie nie był wykluczany i dyskryminowany, także Radio Maryja, TV Trwam i inne dzieła z nim związane, wyrosłe przy Radiu Maryja.

    Bóg zapłać za wszystko.
    Życzę w imieniu wszystkich ojców,
    sióstr, współpracowników świeckich
    Bożego Błogosławieństwa na Nowy 2012 Rok.
    Szczęść Boże.

    Dyrektor Radia Maryja
    o. dr Tadeusz Rydzyk

  11. konfuzjusz said

    Przyklad Torunia uwazam ze raczej dobry niz niedobry.
    Albowiem z tymi, co nie chca dopuscic do dopuszczenia trzeba na noze, jako ze nie mozna inaczej. Z petycji, demonstrancji, roznych tam dymochratycznych fiksum dyrdum (jak to powiadac zwykl byl Dyzma), to oni sie tylko rechocza gromko a szyderczo. Ich trzeba widlami po chalatach. Okupacja zakladowej swietlicy skonczy sie przyznaniem z laski tych dwoch tysiecy zet na ryj i raus, aber schon. A kontrakt wojskowy do rajchu. Rakiety z Irkucka, transportery z Irlandii, oruzje z Austrii, a buty z rajchu i Czech. Finis Poloniae (to z kolei powiedzial Kosciuszko).
    Prawda, prawo (ktore jak wiadomo zastepuje w dzisiejszych czasach etyke) moze juz nie dopuscic, aby nie dopuscic tych co nie chca dopuscic, ale prawo, ktore nie sluzy Narodowi nie jest prawem i zadne tam dura lex sed lex nie zamydla oczu trzezwym.

  12. Krzysztof M said

    Ad. 7

    „To w Polsce jeszcze produkuje sie buty ?”

    – Wczoraj przymierzałem w sklepie buty. Wyprzedaż, obniżka 30%. Byłbym kupił (118zł), bo były to najwygodniejsze buty, jakie w życiu widziałem. Ale były zbyt ciepłe. Szkoda. No i skóra… skóra. Zakładam, że równie solidnie zrobione, jak wygodne. Firma polska. Sprzedawczyni powiedziała, że teraz jest wiele takich firm w Polsce.

  13. Rysio said

    re 12. No widzisz – Krzysztofie?

    To dzięki takim jak ty sknerom – upada w Polsce przemysł skórzany.

    PS. Wcale się nie zdziwię jak za kilka dni kupisz chińskie badziewie.

  14. Rysio said

    re 12. Mises napisał: „…Prywatna własność środków produkcji powoduje, że kontrola nad produkcją trafia w ręce tych, którzy najlepiej się do tego nadają, a tym samym zapewnia możliwie najpełniejsze zaspokojenie potrzeb wszystkich członków społeczeństwa. Daje konsumentom możność wyboru tych dostawców, którzy zaopatrują ich najtaniej w dobra, jakich poszukują najpilniej, podporządkowując tym samym przedsiębiorców i właścicieli środków produkcji, tj. kapitalistów i właścicieli ziemskich, kupującej suwerennie publice……..”

    Ty Krzysztofie na to odpisałeś: „…Życie nie potwierdza tej teorii…..Nieprawda. To nie społeczeństwo ustala, co i jak ma być produkowane… ”

    Tutaj jest link https://marucha.wordpress.com/2012/01/01/zasada-solidnego-pieniadza/#comments

    Czy mógłyś się blogowiczoma z swojej hipokryzji wytłumaczyć?
    Zwłaszcza po twoim ostatnim nie-zakupie polskich butów skórzanych.

  15. Krzysztof M said

    Ad. 13

    „To dzięki takim jak ty sknerom – upada w Polsce przemysł skórzany.”

    – Słuchaj ty głupi, ograniczony, liberalny dzieciaku. Jak się ma na jedzenie i buty, to się kupuje i jedzenie i buty. A jak się ma tylko na jedzenie, to się kupuje tylko jedzenie. Trochę się dziwię, że idioci, którzy tego nie potrafią dostrzec, potrafią jednak trafić gdzie trzeba kartą do bankomatu. To chyba jedyne, co tak naprawdę robią dobrze. 🙂

  16. […] z czego podnieść płac – proszę sobie popatrzeć na sytuacją w WSK, w Fiacie, a nawet w LZPS. Można rozważać zróżnicowanie geograficzne płacy minimalnej, tylko trzeba to robić z […]

Sorry, the comment form is closed at this time.