Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gdzie są teraz ci wszyscy „intelektualiści”?

Posted by Marucha w dniu 2012-01-09 (Poniedziałek)

1 stycznia 2012 odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika Stepana Bandery we Lwowie – jak podaje „Nasz Dziennik” nr 1 (4236) z dnia 2 stycznia 2012 r. Nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby nie pewne „ale”? I o tym chciałbym napisać kilka słów. Nie chodzi mi wcale o „Nasz Dziennik”. Chodzi mi tylko o sprawę jako taką. W roku Pańskim 2007 Zarząd Związku Kresowian ogłosił zamiar budowy pomnika poświęconego ofiarom ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej przez tak zwaną Ukraińską Powstańczą Armię. Pomnik miał uczcić pamięć ofiar 200 tysięcy, zamordowanych w bestialski sposób, Polaków.

Jak na komendę już następnego dnia, po informacji, pojawiło się 138 znanych intelektualistów polskich, znanych działaczy i Solidarności i aktualnie rządzących państwem polskim, którzy w zdecydowany sposób sprzeciwili się budowie postumentu, bowiem taki pomnik miał utrudnić stosunki polsko-ukraińskie, a ponadto miał w drastyczny sposób pokazać grozę tamtych czasów. Po prosu miał zaprzeczyć „prawdzie” i potwierdzić ludobójstwo w ogóle. Sprawa upadła. Rzecznikiem „intelektualistów” polskich była pani Bogumiła Berdychowska – doradca prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wówczas stosunki polsko-ukraińskie były oparte na hasłach „rewolucji pomarańczowej”.

Kresowianie przełknęli gorzką pigułkę. Budowa pomnika stanęła w martwym punkcie. Dzisiaj po prawie pięciu latach sprawa ożyła. Pomnik stoi. Już jest odsłonięty i poświęcony. Już można pod nim składać kwiaty i zapalać znicze, delegacje państwowe mogą oddawać honory „bohaterowi”. Tylko jest tutaj pewne ale: pomnik został zbudowany ku czci jednego z największych zbrodniarzy świata Stepana Bandery i został wybudowany we Lwowie.
I teraz pytanie nasuwa się samo: Kiedy intelektualiści polscy zaprotestują przeciwko „oddawaniu czci monumentowi”? A może kiedy złożą pierwsze kwiaty pod pomnikiem jako, że pomnik ten będzie stanowił, przynajmniej dla nich, argument dla zaciśnięcia stosunków polsko-ukraińskich, przecież stanął on jako wynik pomarańczowej rewolucji ku chwale współpracy polsko-ukraińskiej.

Ja jednak pozwolę sobie na zadanie pytania tym samym intelektualistom: Gdzie jest Wasza twarz? Czy nie wstydzicie się swojej uprzedniej decyzji? Czy dalej jesteście zwolennikami ludobójstwa? Dzisiaj poddańczo kłaniamy się władcom Unii oddajemy im władze, jutro zechcemy oddać Ukrainie część Polski w ramach łączenia rodzin (ukraińskich) całe Kresy Wschodnie obecnej Polski. Przecież to jest logiczne i dla dobra stosunków polsko-ukraińskich konieczne.

Ale dość makabrycznych żartów. Jeszcze nie zwiędły kwiaty we wieńcach na grobach ekshumowanych ofiar ludobójstwa w Ostrówkach i w Woli Ostrowieckiej, a już składa się wieńce pod pomnikiem przywódcy, który dał rozkaz zlikwidowania nie tylko Ostrówek ale wszystkich Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Przypomnijmy sobie krótkie opisy tamtych dni:

A niewinni skazańcy, męczennicy, dzieci, kobiety i staruszkowie szli na miejsce kaźni do dołu śmierci. Matki uspokajały dzieci, że już za chwilę będą razem w Niebie. Odmawiały modlitwy, nawet śpiewały nabożne pieśni, bowiem z modlitwą na ustach, lżej było umierać. My powinniśmy wybaczyć złoczyńcom. A czy zamordowani uczyniliby to samo?… Z dużym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że wiele osób prosiło Boga: nie poczytaj im tego grzechu, bo nie wiedzą co czynią. To jest relacja jedynego świadka zbrodni, którego uratowała krew matki. Nie przesadzam. Krew matki zalała leżącego synka, a oprawca widząc leżącego chłopca sądził że to martwe dziecko, zaoszczędził ciosu nożem czy strzału z karabinu. Chłopiec przeżył. Był tylko w szoku. Odzyskał przytomność i dzisiaj opowiada całą tragedię wsi. Dzisiaj należy tylko oczekiwać momentu kiedy to polskie, poprawne, delegacje zaczną składać kwiaty pod pomnikiem największego ludobójcy. Pozwolę sobie zacytować po raz wtóry meldunek złożony jednemu z dowódców nacjonalistów Ukraińskich:

„Zlikwidowałem wszystkich Polaków od małego do starego. Wszystkie budynki spaliłem, mienie i chudobę zabrałem dla potrzeb kurenia”. Podpisał: „Łysy”

To było na całych Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej i w Bieszczadach obecnej Polski. To czynili obywatele polscy narodowości ukraińskiej. Jeszcze raz pytam państwa intelektualistów polskich: kiedy złożycie ostry protest podobny do protestu budowy pomnika ofiarom”?

Antoni Mariański
http://sol.myslpolska.pl

Komentarzy 5 to “Gdzie są teraz ci wszyscy „intelektualiści”?”

  1. WW said

    Padają tu słowa „intelektualiści”. To prowokuje intelekt czytającego to. Oczywiście w różnych kierunkach w zależności od rodzaju intelektualisty i czy w ogóle intelekt u czytającego istnieje. Stąd z jednej strony ten artykuł i pomnik oburzenia przeciwko zbrodni ludobójstwa a z drugiej strony sprzeciw temu tych „138 znanych intelektualistów polskich” Nazwałbym to raczej, z Polski.

    Marksizm to początek terminu „proletariat” a za tym „lumpenproletariat” dla odróżnienia zwykłych robotników, prostych ale przyzwoitych ludzi od parszywego elementu z tej samej klasy społecznej.
    We Lwowie, za dawnych czasów odróżniało się to słowami „hołota” i „hołotka” dla zaznaczenia że to nie tak całkiem „hołota”.

    W powojennej Polsce Inteligencja przestała istnieć. Dlaczego pewnie wiecie. Stworzono sztuczny termin „inteligencja pracująca” i dalej „inteligencja” i nawet „intelektualiści”.
    Jest tak jak z proletariatem tak i z tymi nazwami a więc i „lumpeninteligencja” i „lumpenintelektualiści”.

    Jest rzeczą przykrą, że tak mało Polaków zdaje sobie sprawę z historii Chazarii i ich znaczenia na terenie który teraz znamy jako Ukraina szczególnie zachodniej jej części.
    Kres tego okresu był kiedy książę Kijowa przepędził ich skutecznie. Nie sadze żeby to było bez udziału tych których możnaby nazwać Polakami, ale o tym się nie mówi wśród współczesnych historyków.
    Chazaria to były ludy nie mające nic wspólnego z Judaizmem ale zostali całkowicie nie tyle zjudeizowani co zażydzeni i stąd pochodzi ich okrucieństwo i absolutna pogarda dla wszystkiego innego niż własne mniemanie o sobie i więcej odrażających cech.. To przeniknęło w jakimś i różnym stopniu w narody które miały coś z tym do czynienia. Zaznaczam że w różnym stopniu bo nawet wschodnia Ukraina oponowała przeciwko temu pomnikowi we Lwowie.
    Polska ma ten sam problem, tego samego rodzaju choć przeniknął on także innymi drogami, podobnie jak w całą Europę i Amerykę i nie tylko. Polskę przeniknął on szczególnie do tego stopnia że bardzo trudno odróżnić kto jest kto także nawet w Kościele Katolickim. To zostało spotęgowane tym że Polacy mimo że sami ginęli uratowali w czasie wojny ogromna ilość żydowskich dzieci.

  2. Sołtys said

    W ogóle dochodzenie do prawdy historycznej jest utrudniane przez „elity” Ostatnio bardzo się interesuję Józefem Wożniakiem Hubalczykiem a następnie partyzantem NSZ , rodakiem mojej miejscowości http://www.majorhubal.pl/index.php?dzial=hubalczycy_pokaz&id=333 starając się wyjaśnić w jakich okolicznościach został zabity ,zapoznałem się z opisem Izraela Ajzelmana http://pl.wikipedia.org/wiki/Izrael_Ajzenman to był ciekawy „kwiatek” .Takie indywidua mają ochronę do dziś.Przerażające.

  3. Pod Egidą Orwella said

    Czekamy na uczczenie pamięci Naliboków pomnikiem braci Bielskich ( http://lubczasopismo.salon24.pl/2rp.pl/post/351896,partyzanci-czy-bandyci-czesc-1-bracia-bielscy ). Gdzie ten zacny monument postawić? Może na Czerskiej?

    Zob. też:
    https://marucha.wordpress.com/2011/02/12/zydowscy-komunisci-%e2%80%93-bandy-zbrodniarzy-na-ziemiach-polskich-w-latach-1941-1944/
    Admin

  4. IIIkl gimnazjum w Lipsku: historia kończy się na 1920 roku. WOS: niski poziom podręcznika, 3 tematy w zeszycie od początku roku, bzdury na temat , co wpływa na cenę produktu. A co do intelektualistów-zostało nas jeszcze kilkuset, działających w cieniu, bo ci, o których trąbią media z Michnikiem na czele to są pseudoitelektualiści, nie potrafiący trzeźwo spojrzeć na istniejącą rzeczywistość , pełzający na kolanach u stóp sprawujących władzę, pogrążeni w wygodnym konformizmie, odrzucający wspaniałe dokonania naszych przodków, gotowi do poparcia władz w łamaniu i odbieraniu społeczeństwu praw człowieka, gwarantowanych nam wszystkich przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka ONZ(JEST TAKI DOKUMENT I PROSZĘ ŚIĘ Z NIM ZAPOZNAĆ).

  5. Przeclaw said

    Gdzie jest lista tych 138 „intelektualistow polskich” ?

Sorry, the comment form is closed at this time.