Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bogdan Goczyński o Maseczkowy szwindel
    Marucha o Wolne tematy (65 – …
    Staszek z Przyborowa o Duchowa przestrzeń Polski?
    Lily. o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    PJO o Twórca „Patrioty” nie żyj…
    revers o Wolne tematy (65 – …
    Niedźwiedź o Wolne tematy (65 – …
    revers o Czy następny będzie Władimir…
    Kwatermistrz o Wolne tematy (65 – …
    NICK o Wolne tematy (65 – …
    NICK o Wolne tematy (65 – …
    Kwatermistrz o Wolne tematy (65 – …
    NICK o Wolne tematy (65 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 524 obserwujących.

Albin Siwak „Bez strachu” – tom III (fragment 2)

Posted by Marucha w dniu 2012-01-14 (Sobota)

Nadesłał p. PiotrX

(…)
– A jak rzetelnie doradcy pana prezydenta doradzili, komu przypiąć najwyższe polskie odznaczenie Orła Białego? Tak samo! Zadecydowali, że zasłużyli na to odznaczenie wyłącznie Żydzi, tacy jak Bielecki, Michnik, Hal i Orszulik. Czy są w tej grupie Polacy? Oczywiście, że tak. Wszyscy oni są „Polakami” pochodzenia żydowskiego. I wszyscy oni podobno się przysłużyli Polsce i Polakom i zasłużyli na Orła Białego.
Parę dni temu oglądałem program na TV24. Traf chciał, że o panu, panie Siwak, była między innymi mowa. Oto w Urugwaju odbywał się kilkudniowy kongres Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAL). Jest to największa organizacja Polonii Ameryki Południowej. Wielki Polak, Jan Kobylański, prezes ww. organizacji zaprosił nieomal z całego świata delegatów na ten kongres. Oczywiście z Polski przyjechała liczna delegacja osób, w tym nawet posłowie. I tam na tym kongresie z pana powodu był incydent, doszło do ostrej wymiany zdań między Ryszardem Benderem a generałem Janem Grudniewskim, a w kłótnię włączył się jeden z posłów. Czy pan to oglądał?

– Nie. Nie oglądałem, gdyż byłem kilka dni poza domem i nie miałem możliwości oglądania telewizji w ogóle.

– To muszę panu powiedzieć, o co poszło. Otóż generał Grudniewski chciał wręczyć książki, które pan napisał, Janowi Kobylańskiemu. Czy pan takie książki dedykował prezesowi Kobylańskiemu?

– Tak. Przed wyjazdem generał Grudniewski zwrócił się do mnie z prośbą, żebym napisał na swoich książkach dedykację dla prezesa Kobylańskiego, bo właśnie wybiera się do Urugwaju na ten kongres i chce wręczyć prezesowi moje książki. I ja to zrobiłem.

– Więc teraz powiem panu, o co tam poszło w tym Urugwaju, na kongresie. W momencie, gdy generał Grudniewski wręczał pana książki Kobylańskiemu, pan Ryszard Bender ostro zaprotestował. Krzyczał do Grudniewskiego: „Jak pan śmie dawać tak znanemu Polakowi, jakim jest prezes Kobylański, takie świństwa i kłamstwa. Zabierz pan tę szmirę komucha betona i oddaj pan jemu.” Na co jeden z delegatów zwrócił się do Bendera z pytaniem: „A pan, panie Bender, przeczytał chociaż te Siwaka książki?” Na to Bender: „Ja takiego świństwa nie wezmę nawet do rąk.” „To skąd pan wie, że w tych książkach jest szmira i kłamstwo skoro pan nie czytał?” „Bo przyjaciele mi powiedzieli, co tam jest napisane. A zresztą, co mądrego i ciekawego mógł napisać taki ciemniak, jak Siwak? Przecież jemu jak był w KC a później w biurze politycznym to przemówienia pisali inni i podsuwali mu, by wystąpił z tym.” „A widział pan panie Bender, że inni mu pisali?” „No nie, ale znajomi widzieli.” „Otóż panie Bender. Mój przyjaciel był członkiem KC. Siedział obok Siwaka i nigdy, gdy szedł Siwak wygłosić przemówienie, to nic nie miał napisane. On mówił, jak wtedy to określano, z kapelusza. Pan, panie Bender, jest znanym Polakożercą i nie dziwię się, że napadł pan na książki Siwaka. Bo Siwak ujawnia w nich wasze zbrodnie, matactwa i zatuszowania. Ale najważniejsze tu i w tej chwili jest następujące pytanie. Czy pan prezes Jan Kobylański prosił i chce otrzymać te książki?”
I tu proszę sobie wyobrazić, że prezes przytaknął, że tak, chce otrzymać i wziął je. Jak pan wie, panie Siwak, my Jezuici od czasu zakończenia II wojny światowej do dziś prowadzimy dokładną kontrolę i spis narodowości osób duchownych, ale naszą kontrole interesują też ludzie pracujący na uczelniach związanych z kościołem, takich jak Uniwersytet Katolicki w Lublinie takim. I choćby nie wiem jak profesor Bender kręcił i bronił się, to i tak jego pierwsze nazwisko i imię mówi o nim wszystko.
Ten pan nazywał się Fajwisch Berenstrin. Ciekawe tylko, kto i w jaki sposób dał zaproszenie panu Benderowi na kongres, gdzie o Żydach mówiono pełnym tekstem, bez owijania w bawełnę. Jak widać piąta kolumna działa dobrze. Nie dziw się pan, panie Albinie, że za wszelką cenę Żydzi docierają ze swoją propagandą wszędzie. Przecież Polonia jest bardzo liczna w tych właśnie krajach i dlatego toczy się tam wojna o pozyskanie dusz, czyli ludzi do swej polityki. Mamy liczne przykłady, że Żydzi potrafią zniszczyć człowieka, jeśli ten człowiek ujawnia prawdę o nich. Już kilku polskich księży w ten sposób zostało w Ameryce zniszczonych, i to niestety przy pomocy Polaków, którzy uwierzyli w kłamstwa Żydów o księżach. Oni nie przebierają w środkach, gdy chodzi o walkę z kościołem i ludźmi kościoła. A dodatkowo sytuację utrudnia fakt, że Żydzi obsadzili swymi ludźmi dużą część stanowisk w kościele.

Ja, panie Siwak, nie jestem wrogiem Żydów i tego, że oni w kościele zajmują coraz więcej kierowniczych stanowisk też nie. Ale przeraża mnie fakt, że oni uprawiają w kościele katolickim religię i politykę Izraela. Sięgając do źródeł naszej religii doszlibyśmy do Matki Jezusa oraz Jezusa i jego apostołów. Większość z nich przecież była Żydami. Mówię, że większość, gdyż rodowody kilku apostołów nie były żydowskie. A więc nie w narodowości jest sedno sprawy, a w sprawowaniu służby Bogu i ludziom.
Pan przedstawił na temat Żydów najlepszą opinię, jaką znam. To nie pana opinia, a pana Tadeusza Bednarczyka, z którym się pan przyjaźnił i od którego otrzymał pan dużo dokumentów i dużą wiedzę. To był wyjątkowy człowiek i świadek tamtych czasów. Nikt nie posiadał takiej wiedzy jak on na temat getta warszawskiego i Żydów. I pan cytuje jego słowa. Na pytanie czy są uczciwi Żydzi, którzy holocaust, getto, żydowskich zdrajców całą gehennę wojny oceniają rzetelnie i zgodnie z faktami i wydarzeniami on panu odpowiedział: „Jeden na tysiąc.” To tacy, co mają odwagę mówić i pisać prawdę. Duży procent Żydów boi się ujawnić, co naprawdę myślą, bo lżej się żyje idąc „z prądem”, razem ze społecznością żydowską niż kierując się przeciwko niej. I to wyjaśnia wszystko. Ja, panie Albinie, czytam całą prasę, jaka jest w Polsce. Uważam, że trzeba znać różne punkty widzenia i mieć swoje zdanie. Ale zadziwia mnie i irytuje pewna publikacja oraz reakcja, a właściwie brak reakcji, na jej treść. Oto w tekście pod tytułem „Rasistowska ADL nagradza kardynała Dziwisza” piszą tak: „Metropolita Krakowski kardynał Dziwisz odebrał 27 maja w Krakowie Międzyreligijną Nagrodę im. Kardynała Bea Augusta, ustanowioną przez syjonistyczną masońską organizację Liga Przeciwko Zniesławieniu.” Anti-Defamation League (ADL) jest to skrajnie antykatolicka organizacja żydowska, której celem jest judaizacja społeczeństw chrześcijańskich, podważanie, negowanie faktów i głoszenie fałszu religijnego, osłabianie wiary katolickiej i w sumie przeciąganie wiernych z kościoła do synagogi. I jeśli jest prawdą to, co piszą, to uważam, że kościół sprzedaje się, a wraz z sobą wiernych. Czyli, jak już panu powiedziałem, nasi purpuraci świadomie i celowo wpuścili szatana do kościoła i biorą jeszcze za to nagrody. Postawiłem tu znak zapytania jak pan widzi: „jeśli to prawda”. Ale obawiam się, że to prawda. Bo jeśli ukazała się taka notatka o kardynale Dziwiszu, to należało temu zaprzeczyć, powiedzieć, że to kłamstwo. Jeśli się milczy, to może to oznaczać, że jest to prawda, a jeśli się zaprzeczy, to kto wie jak zareaguje redakcja, która to napisała. Może ma więcej dowodów?

– Szanowny księże – zwróciłem się do Jezuity – korzystając z tego, że mam okazję porozmawiać z osobą, która ma tytuły profesorskie i tak utytułowaną, z osobą, która studiowała i zajmuje się psychologią, historią i teologią, chciałbym z księdzem podzielić się swoimi wątpliwościami i usłyszeć księdza opinię o pewnych wydarzeniach teoriach znanych ludzi na ten temat. Bo przyznam się, że nie umiem sam sobie wyjaśnić pewnych zdarzeń, jakie przeżyłem. A chcę podkreślić, że te osoby, które tu wymienię, cenię bardzo wysoko i po prostu myślę, że nie dorosłem, nie osiągnąłem takiego poziomu wiedzy, doświadczenia i talentu widzenia spraw i wydarzeń jak one.

– Jeśli to jest dla pana takie ważne, to proponuję, żebyśmy po kolacji usiedli w ustronnym miejscu i tylko temu tematowi poświęcili czas.

Rzeczywiście, teraz nie mogliśmy dłużej rozmawiać, bo już szedł do nas młody ksiądz i zapraszał na kolację. W refektarzu stał długi stół i po obu stronach długie ławy. Usługują tam młodzi Jezuici, stawiając na stole wielkie wazy z zupą i wielkie misy z ziemniakami oraz warzywami. Oczywiście najpierw modlitwa.
(…)

Zdziwiłem się, że tak żartobliwie mówią o jednym ze świętych, na co ksiądz profesor odpowiedział:
– Jestem pewien, że albo dobry Bóg przymknie oko na tylu i takich świętych, ilu mu narobiliśmy tu na ziemi, albo tak jak my w sejmie powoła komisje weryfikacyjną i ta sprawdzi czy aby nie przesadzamy z ilością i jakością tych świętych.

Po kolacji zaprowadził mnie na mały balkon, taką wnękę przy jednym z pokojów, mówiąc:
– Tu często rozmyślam, czytam, a czasami piszę. Nie każde miejsce jest dobre dla człowieka. Są miejsca gdzie człowiek źle się czuje i miejsca tchnące spokojem, gdzie umysł jasno pracuje. To jest związane tak z ciekami wodnymi, jak i z siatką geofizyczną. Ale przyjrzyj się pan dobrze, tu na tej desce podłogowej wypalił ślad żelazkiem ten sam stary Jezuita, o którym pan pisał. On mieszkał w tej celi obok i często tu przesiadywał. Żelazko za jego czasów było na rozżarzone węgle, więc ślad jest szeroki i duży… A teraz powiedz mi pan, co za problem masz, że chcesz mojej rady?
– Otóż drogi księże, los tak sprawił, że wiele lat temu, w sanatorium, poznałem księdza Józefa Kluza z parafii Wielkie Oczy. To parafia-sanktuarium na pograniczu Polski z Ukrainą. Traf chciał, że siedzieliśmy w sanatorium przy jednym stole. I ten ksiądz poprosił mnie, żebym podarował swoje książki z dedykacją arcybiskupowi Ignacemu Tokarczukowi. Moja wiedza o arcybiskupie była wtedy taka, że wiedziałem, że bandy ukraińskie wymordowały mu braci i bliskich w ohydny sposób. On sam za czasów PRL był odważny i śmiało mówił, co widzi złego w ustroju. Budował wtedy dużo kościołów. Urodził się w rodzinie wiejskiej i znał biedę zacofanych wsi. Przede wszystkim jest Polakiem i patriotą i wie, co to racja stanu Polski i kto zagraża nam Polakom. I tu muszę powiedzieć, że Orzeł Biały, jakiego otrzymał niedawno arcybiskup Tokarczuk nie wstydzi się być na jego piersi. (Nie tak jak w przypadku całej plejady Żydów, jacy otrzymali to odznaczenie.) Od wielu lat piszemy do siebie listy i są one dla mnie bardzo cenne. Myślę, że co najmniej jeden z nich umieszczę w swej następnej książce…

No i właśnie tenże arcybiskup napisał do mnie list, w którym podzielił się ze mną uwagami na temat katastrofy smoleńskiej. Abstrahując całkowicie od licznych teorii, kto i dlaczego przyczynił się do tej katastrofy, bo w ogóle pomysłu, że to zamach nie bierze pod uwagę, wkracza w obszar opatrzności Bożej. Ale dla mnie najważniejsze w Jego liście oraz w liście od mieszkającego w Stanach Zjednoczonych generała brygady Juliana Starosteckiego (który nigdy nie poznał arcybiskupa I. Tokarczuka) i w liście mojego przyjaciela Zenona z południa Polski jest to, że ci trzej ludzie, co nigdy się nie widzieli, nie pisali do siebie i nigdy nie wymieniali poglądów, napisali dokładnie to samo.

Otóż arcybiskup I. Tokarczuk pisze tak: „Każdy kapłan, każdy, kto otrzymuje świecenia kapłańskie i nakłada na siebie sutannę, bez względu czy dojdzie do bycia papieżem, czy zostanie całe życie proboszczem gdzieś na parafii, składa Bogu przysięgę. A ta przysięga zawiera takie słowa: „Posługiwał się będę wyłącznie prawdą, chociażbym miał cierpieć lub był za prawdę zabity, jak Jezus Chrystus, który umarł na krzyżu za prawdę.” Czyli, że prawda w posłudze bogu i ludziom tu jest na pierwszym miejscu. A co robią ci, co lecą z prezydentem samolotem do Katynia? Przecież oni doskonale znają treść wystąpienia prezydenta. Nie raz go słuchali. Sami mają napisane podobne wystąpienia w tym samym duchu. Czyli, że lecą legitymizować, potwierdzać, straszne kłamstwo.” Powtórzą to za panem prezydentem, tam gdzie leżą ci pomordowani. A jest tych duchownych cywilnych i wojskowych aż dziesięciu w samolocie, w tym aż siedmiu pochodzenia żydowskiego. Prawda by nakazywała tym duchownym powiedzie, że leżą tu nasi ojcowie i bracia zamordowani przez NKWD, które składało się aż w 84 % z Żydów. Że połowa z tych 84% to byli polscy Żydzi. Że kierownictwo, to w Moskwie, to Beria i Kaganowicz – Żydzi. Że w tej samej ziemi leży czterdzieści pięć tysięcy oficerów radzieckiej armii. I dokonali tego ci sami zbrodniarze, co zamordowali Polaków. Bo podsuwali fałszywe dane Stalinowi, że ci radzieccy, to wrogowie narodu i należy ich zlikwidować. Ale im przez usta nie przejdzie prawda. Oni, jak pani doktor Alina Cała, odwracają kota ogonem, mówiąc, że to Rosja Radziecka, że to ustrój komunistyczny ich zamordował. A ustrój to kto wymyślił? Może te ciemne masy rosyjskie wpadły na pomysł wymordowania swych braci i synów? To może religijne chłopstwo zamordowało tak polskich, jak radzieckich, czyli swoich, rosyjskich oficerów? To się kupy nie trzyma, to ohydne kłamstwo i kiedyś pęknie ogniwo tego przez Żydów wymyślonego łańcucha i posypie się prawda jak lawina…

Wracam jednak do tych listów trzech listów. Arcybiskup Tokarczuk pisze: „Kłamstwo tak straszne, jak to o Katyniu, o tylu pomordowanych woła o pomstę do nieba. Kłamstwo osób duchownych, którzy Bogu przysięgali prawdę, to nie to samo kłamstwo, co pijaczka po (po balandze czy pod budką z piwem. Trzeba znać wagę tych kłamstw. A oni zatracili ocenę tej sytuacji. To nie te same proporcje i nie taka sama kara za kłamstwa. Krew i ofiary pomordowanych dotarty do Boga. A on mówił. Karę zostawcie mnie. I zdecydował, że pora przeciąć te kłamstwa. I jak zawsze przy takich sprawach ucierpieli i zginęli też niewinni ludzie w tym samolocie. Ale im Bóg to wynagrodzi. Zapłacą za te kłamstwa ci, co z urzędu powinni stać na straży prawdy. Im dłużej nasi księża będą posługiwać się kłamstwem, tym gorzej dla nich osobiście. Bóg wybacza grzechy, ale ocenia inaczej winę tych, co mu przysięgali wierność i prawdę, a inaczej ludzi, którzy nie są świadomi tego, co czynią. I takie reguły są zapisane tak w nowym testamencie, jak i w wielu proroctwach. Ja w tej katastrofie widzę palec Boży.” – kończy swój list arcybiskup Tokarczuk, człowiek, który obecnie liczy sobie 94 lata.

Generała Juliana Starosteckiego poznałem w 2010 roku. Przyleciał ze Stanów do Warszawy, do syna. Przeczytał u syna moje książki i zadzwonił do mnie z pytaniem czy może przyjechać do mnie na rozmowę. Ucieszyłem się bardzo, że będę miał okazję z tak zacnym człowiekiem porozmawiać. Przecież to bohater spod Monte Casino i spod Bolonii. Odznaczany Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari oraz wieloma angielskimi odznaczeniami. Jest znanym i cenionym konstruktorem rakiet Patriot. Za czasów prezydentury Kwaśniewskiego przyrzeczono mu, że zgodnie z jego wolą Polska otrzyma jego rakiety. Ale zamiast Polski otrzymał je, i to szybko, Izrael.

Przegadaliśmy u mnie wiele godzin na różne tematy i żegnając się generał powiedział: „Ja do pana napiszę list. Mam ciekawe tematy, które pan wykorzysta w swoich książkach.” Ale gdy wrócił do Stanów, to się rozchorował. Pisał leżąc na łóżku. A że to było prawie po katastrofie smoleńskiej, to odniósł się do tego tematu.

„Nie wnikam – pisał – kto i ile zawinił w tej katastrofie. To sprawy dla biegłych i specjalistów. Chociaż jak to w Polsce bywa, nawet, jeśli już specjaliści wydadzą swa ocenę i stwierdzą jak to było i kto zawinił, to i tak jeszcze przez dziesiątki lat Polacy będą mieli każdy swoją wersję i nie uwierzą w ocenę ekspertów i prokuratorów. To typowe dla Polaków. Ja natomiast pragnę zwrócić pana uwagę na bardzo ważny aspekt tej katastrofy. Otóż Bóg pytał się Kaina: Gdzie jest twój brat Abel? Nie wiem – mówił Kain – Nie jestem stróżem brata mego. Na co Bóg odpowiedział: Krew jego woła o karę dla ciebie. I takich przypadków przeszłe tysiąclecia opisują więcej. Czyli że Bóg wie, kto morduje innych i mówi o niechybnej karze za tę śmierć zadaną komuś. A tu w samolocie leci dziesięciu duchownych i świadomi kłamstwa lecą też kłamać, chociaż Bogu złożyli uroczystą przysięgę mówienia prawdy. Ja mam tu w stanach kuzyna księdza. I on mi mówi tak: Ci księża, co lecieli to swe dusze dawno sprzedali diabłu. Jak oni mogli potwierdzać kłamstwa Żydów, którzy za wszelka cenę chcą tę zbrodnię zwalić na Rosjan? Oni Rosjan mordowali milionami na wszystkie sposoby. I Bóg uderzył w swoje niewierne sługi, gdyż krew pomordowanych w Katyniu i głos o karę za zbrodnie dotarł do Boga.”

I trzeci mój przyjaciel, Zenon z południa Polski, który prosił, żeby nazwiska jego nie wymieniać też pisząc do mnie i to wielokrotnie, napisał, co myśli o katastrofie smoleńskiej: „Ponieważ jestem człowiekiem wierzącym to nie tylko modlę się w sprawie naszej ojczyzny, ale płacę, ażeby księża odprawiali msze święte w intencji ojczyzny.” (Żeby nie było wątpliwości przysłał mi pisemne potwierdzenia z klasztoru na Jasnej Górze w Częstochowie.)

I dalej napisał: „Dokąd to dobry Bóg miał patrzeć na łotrostwa naszych duchownych? Mogą mnie i innych czarować i oszukiwać, co robią chętnie. Ale nie pana Boga! Jak oni mogli, ludzie świadomi, bo wykształceni, kłamać jawnie w oczy narodowi i Bogu? Nie da się już ukryć prawdy, kto to zrobił. Przecież to nie tylko Katyń. To kilka dziesięcioleci mordowania ludzi. Najwięcej zamordowali w Rosji. Ale i Polska poniosła straszliwe ofiary z ich rąk. Jestem pewien, że wcześniej czy później, ale za swoje liczne zbrodnie zapłacą. Żal tylko, że udaje się im spacyfikować księży Polaków. Że przestraszeni księża milczą na ten temat.”

Mógłbym tu, proszę księdza, przytoczyć słowa bardzo wielu znanych mi osób, jak i tych poznanych listownie, którzy gorąco proszą Pana Boga o pomoc w uwolnieniu się od Żydostwa. Ludzie głęboko wierzą, że w tej bardzo skomplikowanej sytuacji tylko siła nadprzyrodzona, czyli moc Boża może nas uwolnić od tej zarazy.

– A pan, panie Siwak, co myśli w tej sprawie? – spytał mnie Jezuita.

– Ja uważam, że trzeba pracować nad tą częścią społeczeństwa, której wszystko jedno, kto nami rządzi. Zbyt długo Polacy byli pozbawieni prawdziwej wiedzy o Polsce i świecie. Kilka pokoleń Polaków nie wie tego, co powinni, stąd też i taka reakcja na różne zjawiska. Poza tym świadomie zniszczono duże zakłady pracy, gdzie pracownicy mogli się organizować i protestować. Ale i fakt, że trzy miliony młodych mężczyzn wyjechało z Polski na zachód szukać pracy, też ma ogromne znaczenie. To akurat ludzie mający żony i dzieci, i tacy są zdolni do walki o swój byt. Obecnie, jak ksiądz pewnie wie, otworzono granice na zachód i zachęca się Polaków do pracy w Niemczech i nie tylko. To akurat jest na rękę rządzącym, gdyż łatwiej bez tych prężnych, młodych ludzi jest rządzić pozostałymi. W sumie myślę, że niezbędne jest dotarcie do jak największej liczby Polaków. To ważne. A wierzę w to, co ksiądz mi powiedział w naszej pierwszej rozmowie u mnie w domu, w to, że będą się dziać takie wydarzenia na świecie i w Polsce, że w ciągu paru dni zmieni się sposób myślenia milionów ludzi. Przecież to ksiądz mi powiedział, że Bóg wzbudzi w ludziach wolę walki o prawdę, o niezawisłą ojczyznę wolną od Żydów i ich popleczników. A więc prośby, by Pan Bóg nam dopomógł uważam za słuszne. Natomiast uświadomienie ludzi, dotarcie do zagubionych w tej polityce jest niezbędne. Wielkie zadanie stoi przed organizacjami patriotycznymi, które muszą zacząć od tego, że ujawnią prawdę o naszej polskiej sytuacji. Na dzień dzisiejszy widzę zagrożenie dla sprawy polskiej w nas samych.

Otóż jeżdżę i biorę udział w licznych zebraniach i wyciągam z nich jeden bardzo ważny wniosek: szefowie tych partyjek, związków, stowarzyszeń, którzy je organizują mają jedną i tę samą cechę. Ci prezesi i szefowie nie chcą się jednoczyć w jedną wielką i skuteczną organizację. Każdy z nich uważa, że jeśli już mieliby się połączyć z innymi organizacjami, to właśnie on powinien być szefem tej nowej, zjednoczonej organizacji. Ten przerost ambicji to choroba większości naszych przywódców, która uniemożliwia im podjęcie jedynie słusznej decyzji o zjednoczeniu Polaków pod jednym sztandarem, w walce o tę samą Polskę, o której wszyscy tylko mówią. Odnoszę takie wrażenie, że część tych przywódców jest zaprzedana naszym wrogom. Że wprowadzają na zebrania swoich popleczników, którzy natychmiast reagują sprzeciwem na słowa „pojednanie”, „zjednoczenie”, „stworzenie jednej rdzennie polskiej partii”.

– Ma pan racje panie Albinie. Jest to problem. Ale do czasu. My Polacy odznaczamy się tym, iż długo nie chcemy nic widzieć, wierzyć w zagrożenie. Dlatego też zawsze udaje się naszym wrogom przejąć nad nami władzę. Ale w końcu przychodzi taki moment, że Polacy przecierają oczy i rzucają się na swych ciemiężycieli. Płacą wtedy za zbyt późne obudzenie się cenę największą. A moglibyśmy to zrobić wcześniej, mądrzej, bez ofiar. Ale już tak nas chyba ukształtował Bóg, że się tym wyróżniamy wśród narodów świata. A co do tych trzech osób, o których pan mówił, to prawda, że przysięgamy Bogu posługiwanie się prawdą. Rzecz tylko w tym, że obecnie na całym świecie część duchownych służbę Bogu, czyli kapłaństwo, traktuje jedynie, jako dobry zawód. Mówię tu jedynie o części duchownych. Uważam, że mimo działań złych ludzi w kościele, nadal mamy dużo dobrych kapłanów i patriotów. Cała problem w tym, że na obecną chwilę oni się boją podjąć walkę o kościół Chrystusowy. Pracują tak, żeby jak najlepiej, z pożytkiem dla wiernych, wypełniać służbę Bogu w obecnych warunkach. Natomiast nie dziwię się, że cała trójka pana znajomych czy też przyjaciół zareagowała prawie identycznie. Bo ten, kto naszą wiarę wyznaje prawidłowo i zna reguły i warunki pracy kapłańskiej, to nie mógłby inaczej zareagować niż pana znajomi. To tak z powszechnie znaną regułą matematyczna, że dwa razy dwa to cztery. I tutaj, tak jak w matematyce, też nie da się inaczej kombinować, bo to jest zasada.

Przysięga kapłańska jest prosta, jasna i nie pozwala na inną interpretację. My katolicy wierzący w Boga mówimy w jednym z przykazań: nie zabijaj. To znaczy nikogo nie zabijaj. A Żydzi tu widzą furtkę. Jeśli napadnie na twoją żonę, córkę, dom, to masz prawo go zabić. A w oczach Boga to jest zabójstwo, grzech. Należy tego, co napada na twój dom obezwładnić i oddać pod sąd, który ma prawo wymierzyć karę. Ja znam życie i działalność arcybiskupa Ignacego Tokarczuka. To wielki Polak i patriota. Odważny i prawy człowiek. Prawidłowo i uczciwie napisał panu o katastrofie smoleńskiej. Dodam od siebie, że mamy zaprzyjaźnione osoby w kancelarii pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które wyznały nam pod przysięgą, że co sobotę zapalano tam menorę. Że matka panów Kaczyńskich jest Żydówką. Ale, jak już panu powiedziałem, nie to jest straszne, że ktoś jest Żydem, ale to, że wypełnia ich wolę i prowadzi ich politykę, która nic nie ma wspólnego z polską racją stanu.

My tu też mamy w zakonie Żydów. Ale oni co do joty wypełniają reguły zakonu i są Polakami z przekonania i potępiają żydowskie zbrodnie i fałsz. Czytałem też panie Albinie parę lat temu o panu Julianie Starosteckim. Też wielki Polak i patriota. Ale sam pan widzi jak go oszukali! Obiecali człowiekowi, że jego ojczyzna, Polska otrzyma te antyrakiety, a dali Żydom w Izraelu. Ten fakt świadczy o tym, kto rządzi Ameryką. Ale i tam idą przewartościowania. Byłem w ubiegłym roku w Ameryce, bo tam też są Jezuici. I tam ludność kolorowa coraz głośniej mówi o fakcie, jak powstały astronomiczne fortuny Rockefellerów i całej plejady bardzo bogatych Żydów. Że te fortuny zaczęły się od handlu żywym towarem, że łapano czarną ludność jak zwierzęta i dostarczano tu do niewolniczej pracy. I że to jest sprawa Żydów.

I drugi temat. Mimo opanowania telewizji, radia oraz prasy przez Żydów, coraz więcej jest pism, w których rdzenna ludność Ameryki domaga się żeby ci, co podjudzają do wojen z Arabami sami się wzięli za tę wojnę. Piszą: „ Nie powinniśmy my, Amerykanie, dawać naszych synów, by w interesie Izraela ginęli, byli kalekami bądź umysłowo chorymi po takiej wojnie.”

Ale jest też temat, który łączy kolorowych i białych Amerykanów. Wszyscy oni pytają, kto doprowadził do takiego finansowego kryzysu w Ameryce. Coraz mocniej Amerykanie domagają się prawdy na ten temat. Nie wykluczałbym, że to w siedlisku zażydzenia, czyli w Ameryce, może dojść do zrzucenia żydowskiego jarzma. Dawno już zrobiło się ciemno, a księżyc w pełni odbijał się w wodzie gładkiego jak tafla szkła jeziora.

Dobrej nocy panie Albinie. Jutro też jest dzień i na pewno porozmawiamy – powiedział ksiądz, podając mi rękę – Niech Bóg czuwa nad panem. Cieszę się, że tamtego dnia nic mi nie przeszkodziło i mogłem odebrać telefon od przeora.

Dzięki temu mogłem poznać ojców Jezuitów i tak wiele się od nich dowiedzieć.

Komentarzy 55 do “Albin Siwak „Bez strachu” – tom III (fragment 2)”

  1. Ola Gordon said

    niestety, z opublikowaniem tego tomu p. Siwak miał już kłopoty. Pamiętajmy o nim w Zdrowaśkach, niech dobry Bóg ma go w swojej opiece.

  2. OBSERWATOR said

    Lista osób o zmienionych nazwiskach

    Nazwiska autentyczne (rodowe) niżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:
    1) Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 – data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 – data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).
    2) Relacje osób znających osobiście wielu spośród wykazanych.
    3) Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.

    1. Jerzy Albrecht – Finkelstein
    2. Amsterdamski – Saul Henrykowski
    3. Stanisław Arski – Apfelbaum
    4. Stefan Arski – Artur Salman
    5. Bronisław Baczko – Gideon
    6. Leszek Balcerowicz – Aaron Bucholtz
    8. Jan K. Bielecki – Izaak Blumenfeld
    9. Bolesław Bierut – Rotenschwanz
    10. Alef Bolkowiak – Alef Gutman
    11. Michał Boni – Jakub Bauer
    12. Jerzy Borejsza – Beniamin Goldberg
    13. Wiktor Borowicki – Aaron Berman
    14. Marek Borowski – Szymon Berman – jego wuj – Jakub Berman
    15. Stefan Bratkowski – Blumstejn
    16. Stanisław Brodzki – Bronstejn
    17. Jan Brzechwa – Jan Worobiec
    18. Ryszard Bugaj – Izaak Blumfeld
    19. Zbigniew Bujak – lewy syn rabina Małachowskiego
    20. August Chełkowski – Dawid Cnajbaum
    21. red. Kamila Chilińska – Halpern
    22. Wiesław Chrzanowski – Szymon Knopfstejn
    23. Adam Cichocki – Aaron Zigenbaum
    24. Włodzimierz Cimoszewicz – Dawid Goldstein
    25. Bernard Cukier – Kolski
    26. Józef Cyrankiewicz – Izaak Cymerman
    27. Marek Czekalski (prezydent Łodzi) – Wachter
    28. Tadeusz Daniszewski – Dawid Kirschbaum
    29. Ostap Dłuski – Adolf Langer
    30. Jan Dobraczyński (pisarz) – Gutmacher
    31. Ludwik Dorn – Dornbaum
    32. Andrzej Drzycimski – Abraham Engel
    33. Lech Falandysz – Aaron Fleischman
    34. Arkady Fidler – Efroim Trusker
    35. Pawel Finder – Pinkus
    36. Aleksander Ford – Liwczyc
    37. Władysław Frasyniuk – Rotenschwanz
    38. Jerzy Frydberg – Izrael Frydberg
    39. Bronisław Geremek – Berele Lewartow
    40. Zofia Gomułkowa – Liwa Szoken
    41. Henryk Goryszewski – Jakub Glikman
    42. Jan Górecki – Muhlrad, dyr. gen. Min. Finansów
    43. Wiktor Górecki – Muhlrad,”komandos” z 1968
    44. Maria Górowska (sędzia) – Sad lub Berger
    45. Halina Górska – Rasa Kugelschwanz
    46. Alina Grafowska – Rasa Rotenfisch
    47. Hanna Gronkiewicz-Waltz – Haka Grundbaum
    48. Ryszard Marek Wroński – Goldberger
    49. Wiktor Grosz – Izaak Medres
    50. Jacek Groszkowski – Hersz Herszkowicz
    51. Leon Halban – Blumenstok, prof. KUL-u
    52. Aleksander Hall – Miron Hurman
    53. Marian Hemar – jan Marian Herscheles
    54. Józefa Hennelowa – Zyta Goldmond
    55. Szymon Hirszowski – Szymon Hirsz
    56. Józef Hubner – Dawid Szwarc
    57. Piotr Ikonowicz – Dawid Goldsmith
    58. Henryk Jabłoński – Apfelbaum
    59. Jerzy Jakubowski – Miszkatenblit
    60. Ludwika Jankowska – Luba Kowieńska
    61. Andrzej Jaroszewicz – Aron Samet
    62. Piotr Jasienica – Lech Benar
    63. Jerzy Jaskiernia – Aaron Aksman
    64. Mieczysław Jastrun – Agatstein
    65. Tomasz Jastrun s. Mieczysława – Agatstein
    66. Kalina Jędrusik – Makusfeld
    67. Roman Juryś – Chaim Szacht
    68. Jarosław i Lech Kaczyńscy – Kalkstein
    69. Ida Kamińska – Rachel, dyr. Teatru Żyd. w W-wie
    70. Jan Karski (kurier AK) – J. Kozielewski-?
    71. Andrzej Kern – Dawid Ginsberg
    72. Jan Kobuszewski – Weisleder
    73. adm. Piotr Kołodziejczyk – Robert Cajmer
    74. Grzegorz Kołodko – Samuel Hanerman
    75. Maria Komar (generałowa) – Riwa Zukerman
    76. Janusz Korczak – Henryk Goldszmit
    77. Janusz Korwin-Mikke – Ozjasz Goldberg
    78. Jerzy Kosiński – Josek Lewinkopf
    79. Janina Kotarbińska – Dina Steinberg, ż. prof. Kotarbińskiego
    80. Mikołaj Kozakiewicz – Jakub Kleinman
    81. Helena Kozłowska – Bela Frisch
    82. Stanisław Krajewski – Abel Kaimer
    83. Hanna Krall – Haka Rejchgold
    84. Krzysztof Król – Aaron Rosenbaum
    85. Marian Krzaklewski – Dawid Zimmerman
    86. Lucyna Krzemieniecka – Wiera Zeidenberg
    87. Edward Krzemień (dziennikarz GW) – Wolf
    88. Kunicki – Goldfinger
    89. Kazimierz Kuratowski – Kuratow
    90. Zofia Kuratowska-Jaszuńska – Goldman
    91. Jacek Kuroń – Icek Kordblum
    92. Aleksander Kwaśniewski – Izaak Stoltzman
    93. Jolanta Kwaśniewska -Konty – Kohn
    94. Stanisław Jerzy Lec – Letz de Tusch
    95. Janusz Lewandowski – Aaron Langman
    96. Olga Lipińska – Fajga Lippman
    97. Teresa Liszcz – Rasa Lankamer
    98. Jan Lityński – Jakub Leman
    99. Lubiejski – Zygielman
    100. Łozowski – Salomon Abramowicz
    101. Aleksander Łuczak – Dawid Lachman
    102. Helena Łuczywo – Chaber (ojciec), Guter (matka)
    104. Aleksander Małachowski – Jakub Goldsmith
    105. Marek Markiewicz – Samuel Moritz
    106. Tadeusz Mazowiecki – Icek Dikman
    107. Jacek Merkel – Samuel Nelken
    108. Adam Michnik – Aaron Szechter
    109. Andrzej Milczanowski – Aaron Edelman
    110. Jerzy Milewski – Dawid Machonbaum
    111. Leszek Moczulski – Robert Berman
    112. Karol Modzelewski – Samuel Mendel
    113. Zygmunt Modzelewski – Fischer
    114. Jerzy Morawski – Izaak Szloma
    115. Stanisław Nadzin – Gutman
    116. Stefan Niesiołowski – Aaron Nusselbaum
    118. Piotr Nowina-Konopka – Haim Kromer
    119. Róża Ochabowa – Grunbaum
    120. Andrzej Olechowski – Mosze Brandwein
    121. Józef Oleksy – Szymon Buchwio (Łemek)
    122. Jan Olszewski – Izaak Oksner
    123. Janusz Onyszkiewicz – Jojne Grynberg
    124. Jerzy Osiatyński – Szymon Weinbach
    125. Janina Paradowska – Rachela Busch
    126. Jan Parys – Haim Pufahl
    127. Aleksander Paszyński – Finkelstein
    128. Mirosława Pażyńska – Srula Kundelman
    129. Lesław Podkański – Izaak Freinkel
    130. Ezdra Podlaski – Rotenschwanz
    131. Kazimierz Pomian – Furman lub Rotenschwanz
    132. Radkiewiczowa, żona min. – Ruta Teitsch
    133. Helena Radlińska, prof.- Rajchman, Akad.Organ.Sł. Społ.
    134. Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak
    135. Jan Reguła – Josek Mützenmacher
    136. Jan Maria Rokita – Izaak Goldwicht
    138. Adolf Rudnicki (pisarz) – Schneider
    139. Jan Rulewski – Fikelman
    140. Rutkowski – Botwin

    141. Hanka Sawicka – Szapiro
    142. Ryszard Setnik – Szymon Bauman
    143. Izabela Sierakowska – Rebeka Sommer
    144. Janusz Sityński – Jakub Leman
    145. Ernest Skalski – Wilker lub Nimen
    146. Skrzeszewski – Fokenman
    147. Krzysztof Skubiszewski – Szymon Schimel
    148. Władysław Sławny – Rosenberg
    149. Antoni Słonimski – Stomma
    150. Zenon Smolarek – Izaak Zimmerman
    151. Ewa Spychalska – Salome Stein
    152. Marian Starownik – Symeon Steinman
    153. Stefan Starzewski – Gustaw Szusterman
    154. Stanisław Stomma – Szaja Sommer
    155. Michał Strąk – Baruch Steinberg
    156. Julian Stryjkowski (pisarz) – Pesah Stark
    157. Jerzy Stuhr (aktor) – Josek Feingold
    158. Hanna Suchocka – Haka Silberstein
    159. Bolesław Sulik – Jakub Steinberg
    160. Kalman Sultanik – Chaim Studniberg
    161. Irena Szewińska (sportowiec) – I. Kirszenstein
    162. Stefan Szwedowicz (brat Michnika) – Szechter
    163. Roman Szydłowski – Szancer
    164. Wiesława Szymborska – Rottermund
    165. Paweł Śpiewak – Stinger
    166. Bolesław Tejkowski – Benio Tejkower
    167. Jerzy Turowicz – Jakow Turnau
    168. Stanisław Tuszewski – Salomon Hardnik
    169. Magda Umer (piosenkarka) – Humer
    (córka zbrodniarza UB)
    170. Jerzy Urban – Josek Urbach
    171. Mieczysław Wachowski – Jakub Windman
    172. Henryk Walczak – Zukerman
    173. Lech Wałęsa – Lejba Kohne
    174. Dawid Warszawski – Konstanty Gebert
    175. Adam Ważyk (poeta) – Wagman
    176. Andrzej Werblan – Aaron Werblicht
    177. Andrzej Wieczorkiewicz – Hirsz Gelpern
    178. Aleksander Wirpsza – Leszek Szaruga
    179. Dariusz Wójcik – Dawid Wisental
    180. Andrzej Wróblewski – Andrzej Ibislauer
    181. Ludmiła Wujec – Okrent
    182. Jan Wyka – Leopold Wessman
    183. Roman Zambrowski – Rubin Nusbaum
    184. Janusz Zaorski – Jakub Bauman
    185. Andrzej Zoll – Rojeschwanz, b. prezes Tryb. Konst.
    186. Janusz Ziółkowski – Izaak Zemler

    Wojskowi

    187. gen. Edward Braniewski – Brandsteter
    188. gen. Jan Drzewiecki – Holzer
    189. gen. Marian Graniewski – Gutaker
    190. gen. Wiktor Grosz – Izaak Medres
    191. gen. Artur Jastrzębski – Artur Ritter (Niemiec)
    192. gen. Grzegorz Korczyński – Kalinowski
    193. gen. Leszek Krzemień – Maksymilian Wolf
    194. gen. Matejewski – Kugelschwanz
    195. gen. Marian Naszkowski – Wasser
    196. gen. St. Popławski – Siergiej Grochow (Rosjanin)
    197. gen. Karol Świerczewski – Walter Goltz lub Tenenbaum
    198. gen. Leon Turski – Tennenbaum
    199. gen. Mieczysław Wągrowski – Izaak Pustelman
    200. gen. Tadeusz Wilecki – Wałłach
    201. gen. Zarako-Zarakowski – Zarako, Nacz. Prok. WP
    202. gen. Janusz Zarzycki – Neugebauer
    203. płk Michał Bron – Bronstein, prac. MSZ
    204. płk dr Charbicz – Marek Heberman, kom.Szpit.Woj.,Warszawa
    205. płk Otto Fiński – Finkenstein, szef sztabu „Służba Polsce”
    206. płk Garbowski – Caber lub Gruber, d-ca dyw.
    207. płk Gradlewski – Goldberg, GZP WP
    208. płk Mieczysław Kowalski – Kohn
    209. płk Anatol Liniewski – Liberman, prac. ASG
    210. płk Rosiński – Rosenberg, DOW
    211. płk Rotowski – Rotholtz, szef Zarz. Sł. Techn. WP
    212. płk St. Sokołowski – Szabat, prac. WAP
    213. płk Paweł Solski – Pinkus, szef Sł. Samoch. WP
    214. płk Szulczyński – Szulcynger, d-ca pułku
    215. płk Wł. Tykociński – Tikotiner, attache wojsk.
    216. płk Wadlewski – Waldman, dyr. Dep. Wojsk. w Min. Zdrowia
    217. płk Żarski – Silberstein, prac. WAP
    218. ppłk Jerzy Bryn – Izrael Alter, prac. MSZ
    219. ppłk Jan Dolanowski – Dollinger, DOW
    220. ppłk Adam Łaski – Gutbrot, prac. ASG
    221. ppłk Henryk Zieman – Zysman, DOW
    222. mjr Roman Domanski – Rosenstand, DOW
    223. mjr Marcel Kot – Abram Sterenzys
    224. mjr Józef Śliwiński – Flaumenbaum, szef Wyd. „Służba Polsce”
    225. mjr Henryk Umiński – Keff
    226. Filip Berski – Badner, prokurator wojskowy
    227. Kazimierz Golczewski – Bauman, Nacz. Prok. Wojsk.
    228. sędzia Franciszek Kapczuk – Natanel Frau, Sąd Wojsk. Wrocław
    229. Maksymilian Litiński – Lifszyc, Nacz. Prok. Wojsk.
    230. Lubiejski – Zygielman, II Zarząd
    231. Jakub Lubowski – Chase Smen, prok. Dep. Sł. Spraw.
    232. Jan Orliński – Unterweiser, Prok. Wojsk.
    233. Henryk Podlaski – Fink, Nacz. Prok. Wojsk.
    234. Rajski – Rajgrodzki, II Zarząd
    235. Roman Rawicz – Vogel, Najw. Sąd Wojsk.
    236. Henryk Trojan – Adler, II Zarząd
    237. Henryk Walczak – Zukerman
    238. Zagórski – Winter, II Zarząd
    239. Arnold Załęski – Załkind, prac. Prok. Wojsk.

    Pracownicy MSW

    240. gen. Józef Hübner – Dawid Szwarc
    241. gen. Matejewski – Kugelschwanc
    242. gen. Miecz. Moczar – Mykoła Demko (Ukrainiec)
    243. Gen. Julian Polan – Harasim, morderca sądowy
    244. gen. Roman Romkowski – Natan Grinspan-Kikiel
    245. gen. Józef Maria Różański – Rosenzweig
    246. płk Leon Andrzejewski – Ajzen Lejb-Wolff, dyr. Gabin. Ministra
    247. płk Bielecki – Moniek Buchman, szef WUBP Kraków
    248. płk Julia Brystiger – Prajs
    249. płk Górecki – Goldberg, dyr. Depart. IX
    250. płk Mieczysław Mietkowski – Mojżesz Borowicki, doradca MSW
    251. płk Orłowski – Kugelschwanz
    252. płk Marian Reniak – Marian Strużyński
    253. płk Józef Różański – Josek Goldberg, dyr. dep. MBP
    254. płk Sienkiewicz – Lewi, dyr. depart.
    255. płk Szeryński – Szhnkman, prac. MBP
    256. płk Józef Światło – Izaak Fleischfarb, z-ca dyr. depart. X
    257. ppłk Helena Wolińska-Brus – Ochsmann
    258. mjr Adam Kornecki – Dawid Kornhendler, szef WUBP Kielce
    259. Antoni Alster – Nauman, v-ce szef MBP
    260. Barbara Giller – Basze Lea, prac. MBP

    UWAGA: Lista ma charakter informacyjny. Nie powinna być podstawą do wysuwania jakichkolwiek oskarżeń pod adresem wymienionych osób. Niektóre z nazwisk uzupełniono o odnośniki charakteryzujące daną osobę.

    Osoby tu wymienione zapewne nie wstydzą się swych nazwisk rodowych – dlatego pozwoliliśmy przypomnieć je miłej publiczności. Prezentowane osoby należą do szerokiego grona tzw. „osób publicznych”.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Nie ufajmy takim listom na sto procent. Zapewne jest wśród nich wiele fałszywek, mających skompromitować samą ideę sprawdzania pochodzenia różnych „ałtorytetów”.

  4. Prawda w oczy kole said

    Re:3
    Gajowy Marucha i tym razem ma racje – takze Albin Siwak ostrzegal podajac konkretne przyklady, ze metoda zydowskich aktywistow w Polsce jest wlasnie konsekwentne mieszanie nazwisk Polakow z nazwiskami Zydow na listach Zydow polskich piastujacych najwyzsze stanowiska w naszym kraju. Na przyklad jak pisze Albin Siwak, w oryginale polskim bylo 1 700 udokumentowanych nazwisk zydowskich prominentow a w dokumencie sfalszowanym znakomicie udajacym dokument polski bylo juz 2 500 nazwisk. Perfidnie dorzucili 800 nazwisk Polakow i tym sprytnym trickiem zneutralizowali wymowe polskiego dokumentu.

    Tak jak mieszaja zydowskie nazwiska z polskimi, dokladnie tak samo perfidnie implikuja Polakow do zbrodni niemiecko-zydowskich ostatniej wojny oraz zbrodni zydowskiego UB i zydowskiego NKWD zwanych ogolnie i dla zmyly „zbrodniami komunizmu”. Akcja Zydow wobec Polakow i Polski ma jeden cel – wyszarpac od Polski haracz w wysokosci 60 000 000 lub wiecej dolarow. Jesli Polacy nie beda mieli tych nieszczesnych dolarow, to Zydzi chetnie przejma teren Polski wraz ze wszystkimi bogactwami naturalnymi. Jak w Palestynie. Spokojnie, metodycznie i przy aplauzie spolecznosci miedzynarodowej i ONZ.
    Zydzi na calym swiecie, ci narodzen i ci nienarodzeni – biedne ofiary komunizmu, faszyzmu, nazizmu, ktore to ustroje sami wlasnymi rekami stworzyli dla wlasnych geszeftow. Tak jak stworzyli swiatowy lichwiarski zydowski system bankowo-finansowy, ktory pcha caly ten swiat do zguby.

    *******************************************************

    Tom II
    rozdział XIV
    „Bez Strachu” – Albin Siwak

    O tym, kto jest Żydem, rozstrzygam ja….

    Tak wielokrotnie mówił Hitler do Goebbelsa i Himmlera, a Hennecke Kardel opisał to w książce „Hitler założycielem Izraela”.
    Hitler wymyślił też tytuł honorowego aryjczyka i często go używał w stosunku do swego oto­czenia, w którym przecież było dużo Żydów i pół Żydów i tych na 3/4 Żydów.
    Wymyślił też Hitler tezę, którą głosił wśród bliskich, że żydowscy mieszańcy są inteligentniejsi, niż rodowici i pełnej krwi Niemcy. W swoich pamiętni­kach, osobisty lekarz Hitlera – Morell, potwierdził tę wielokrotną wypowiedź Hitlera.

    Gdy dziś analizuje się pochodzenie elit III Rzeszy, a robi to wielu litera­tów, pisarzy i polityków, to co rusz natrafia się w ścisłym kierownictwie, obok Hitlera, na osoby żydowskiego pochodzenia, bądź pół żydowskiego lub ćwierć żydowskiego oraz dużo takich, co przez fakt małżeństwa byli spokrewnieni z żydowskimi rodzinami.
    Niemiecki wykładowca akademicki pisze i mówi: „Sam Adolf Hitler był w 1/4 Żydem, wnukiem Żyda Frankenberga.”

    W politycznej drużynie Hitlera było dużo ludzi mających domieszkę krwi żydowskiej. Również ci, a może właśnie ci, co zajmowali się ekstermina­cją Żydów.
    Takim mieszańcem był, generał SS Erich von dem Bach-Zalewski, znany Polakom dowódca wojsk niemieckich zwalczających polskie Powstanie Warszawskie w 1944 r., a także generał SS gaulajter Odilo Globocnik, generał SS Friedrich Wilhelm Krugier.
    Ten ostatni wysłał setki tysięcy Żydów do ko­mór gazowych , a żonę miał Żydówkę.

    Wiara Hitlera, że jest wysłańcem Wszechmocnego, była przyczyną woj­ny i milionów ofiar.
    To widoczne i zrozumiałe jest już w„Mein Kampf”, gdzie powtarzał często:
    „Wierzę, że działam dziś zgodnie z zamiarem Wszechmocnego Stwórcy.
    Walcząc z Żydami, wypełniam wolę Pana”.
    A trzeba wiedzieć, że ta dwuto­mowa księga wpłynęła na losy świata.
    Od 1933 roku sędziowie i prokuratorzy interpretowali pojęcia Hitlera jako prawo.
    Dzieło Hitlera było w elemen­tarzach, a nowożeńcy otrzymywali je w dniu ślubu.
    Jak to więc było z tym Holocaustem, skoro w ścisłym kierownictwie III Rzeszy Niemieckiej było aż gęsto od Żydów, a pomimo to tak okrutnie postępowali ze swymi rodakami. Dlaczego z taką wściekłością tępili Żydów?

    Hitler po zajęciu Austrii, chcąc zatrzeć ślady swego żydowskiego rodo­wodu, rozkazał zniszczyć całkowicie cmentarz, na którym jego przodkowie byli pochowani.
    Nie mogło nigdzie figurować, na żadnym nagrobku, nazwi­sko Hitler.
    Pod pozorem, że teren zajmuje się pod poligon, wojskowe spycha­cze zrównały cmentarz do zera.

    Dziś dostępne są archiwa i prace wielu profesorów historyków i polity­ków.
    Są liczne książki, szczegółowo opisujące, kto kim był naprawdę. Na liście najbliższych współpracowników Hitlera figurują takie nazwiska i stanowiska:

    Juliusz Estreicher, gauleiter Frankonii
    Joseph Goebells, min. propagandy III Rzeszy
    Hans Frank, Generalny Gubernator w okupowanej Polsce
    Reinhard Heydrich, szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy
    Adolf Eichmann, ostateczny likwidator Żydów
    Alfred Rosenberg, szef Urzędu ds. Zagranicznych, członekNSDAP
    Odilo Globocnik, dowódca „Akcji Reinhard”, czyli zagłady Żydów
    Wilhelm Kubę, gauleiter i gubernator Białorusi
    Ernst Putzi, Hanffstaengel, szef prasy zagranicznej
    Erhard Milch, feldmarszałek, zarazem szef uzbrojenia Luftwaffe.
    Max Naumann, szef Związku Nacjonalistów Narodowo -Niemieckich.

    To nie jest pełna lista Żydów w najwyższych władzach niemieckiej III Rzeszy.
    Kochanka Hitlera była pół Żydówką i osobisty lekarz Morell – pełnym Żydem, co sam zresztą, będąc w niewoli u Amerykanów wyznał.

    Kuzyni Ewy Braun, po wojnie oficjalnie mówili, że są Żydami i Ewa też była Żydówką.

    O tym jak ulegali urokowi Hitlera i jego perspektywicznym planom, niech świadczą takie fakty.

    Norwescy uczeni byli tak zachwyceni badaniami rasy ludzkiej i jej czy­stości, że przetłumaczyli na język norweski „Protokół Mędrców Syjonu”.
    Rasistą i faszystą został nawet wielki pisarz, laureat Nagrody Nobla, Knut Hamsun.
    A minister wojny Yidkun Quisling zachwycony władzą Hitlera założył partię faszystowską „Nasjonal Samling”, która w programie miała taki sam faszystowski zamysł wymordowania wszystkich Żydów. Po in­wazji Hitlera na Norwegię Quisling poszedł na pełną współpracę z Hitlerem. Nazwisko Quisling było synonimem kolaboracjonisty w całej Europie.
    Prawie cały naród norweski kolaborował z Niemcami. W archiwach do dziś można znaleźć i dowiedzieć się z prasy z lat 1940-44, że:

    Norweskie dziewczęta i kobiety zamężne za zgodą mężów zacho­dziły w ciąże z niemieckimi żołnierzami, uważając Niemców za najlep­szą rasę na Ziemi. Mieć dziecko z niemieckim żołnierzem, to był powód do dumy i zdjęć w prasie oraz artykułów chwalących taką decyzję. Tak wtedy rozumiano nowy porządek na świecie, którego Hitler był autorem.

    Sami Norwegowie podają, że z tego zachwytu niemiecką kulturą i polityką urodziło się 60 000 dzieci. Wieczną hańbą okryła się Norwegia, gdy dobrowolnie, ochotniczo powołano w niej do życia dywizję Waffen SS Yiking. Ich numery to 5 i 11. Ile zbrodni w Europie popełniły te dywizje, przy ilu egzekucjach uczestniczyli żołnierze norwescy, to tylko archiwa wiedzą.

    Po wojnie Norwegowie robili wszystko, żeby usunąć w cień tę historię. Skalę kolaboracji Norwegów najlepiej obrazuje fakt, że zaraz po wojnie osądzono za tę kolaborację aż 50 000 osób. Niby nie dużo, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że Norwegowie liczyli wtedy 2 miliony 973 tysiące ludzi – to dużo. A sam Quisling wraz z 24 członkami rządu zawiśli na szubienicy.

    Ale tak czy inaczej, chory amok opanował w tym czasie Norwegię, czego obecnie bardzo się wstydzą. Myślę, że można to śmiało powiedzieć, że Norwegia była świętsza od papieża. Bo problem żydowski rozwiązali sami, bez Hitlera, żeby mu się przypodobać. Zrobili to z własnej inicjatywy i włas­nymi siłami. I co ważne, nie było w ich rządzie Żydów czy pół Żydów jak u Hitlera.

    W 1940 roku wprowadzili specjalne dokumenty, tak zwane marko­wane. Zagrabiono Żydom w stu procentach majątki i konta bankowe. Żydzi, którzy uciekali z Niemiec w 1937 do 1940 i przyjechali do Norwegii zostali wyłapani jak dzika zwierzyna i zamknięci w obozach koncentracyjnych, a na­stępnie zlikwidowani. Łapanką Żydów kierował dowódca norweskiej policji, generał Karl A. Marthisen.

    Po wojnie okazało się, że tylko 10 Żydów ocalało w Norwegii. Obecnie, jak można to zobaczyć w Internecie, Żydów w Norwegii jest 1 500 osób. Amerykańsko-żydowska organizacja Anti-Defamation League w swym portalu infor­muje, że Norwegia w latach 2001- 2003 była widownią największych od 1945 roku wybryków antysemickich. Pobito dzieci żydowskie i dorosłych Żydów.

    Wiec ja, Albin Siwak, odpowiadam pani doktor Całej [Alina Cała,polakożerca- przyp.moj] – specjalistce od historii z Instytutu Historii Żydów. Ta historia z dwoma dywizjami SS Viking chyba nie jest chwalebna. To wymordowanie Żydów przez ludność norweską tez chyba nie. To, że aż 24 członków rządu Norwegii powieszono, chyba też nie zasługuje na chwalebność. A już jako Polak przypomnę, że Norwegowie wraz z królem szwedzkim napadli na Polskę w 1655 roku.

    A króla szwedzkiego Gustawa z XVII wieku – za jego ówczesne wyczy­ny w Polsce – można porównać z Hitlerem. Więc jak wygląda Polska, w któ­rej jako jedynej w Europie Niemcy wprowadzili karę śmierci za ukrywanie Żydów, i w której Niemcy zabili ponad 150 000 Polek, Polaków i ich dzieci za ukrywanie Żydów. Czy dalej wielce uczona pani A. Cała będzie twierdzić, że Polacy są winni śmierci 3,5 miliona Żydów?

    Jest wiele publikacji książkowych i prasowych. Jest udokumentowa­nych dużo wypowiedzi polityków z całego świata.
    Ze wszystkich tych mate­riałów jasno wynika, że w niemieckiej armii było 19 generałów pochodzenia żydowskiego.
    Że w wojsku, w Niemieckim Wehrmachcie służyło ponad 50 000 Żydów (150 000 według Bryana Marka Rigga, amerykańskiego żyda, z uwzględnieniem mischlingów – pół Żydów i ćwierć Żydów- przyp.J.R.) .

    Świat posiada już takie dokumenty. Skoro pani doktor od historii twier­dzi, że Żydzi ginęli w osamotnieniu, to można się spytać dlaczego?
    Dlaczego ci generałowie i żołnierze nie stanęli w obronie swych rodaków?
    Mieli prze­cież broń wręku. Dlaczego wyżej opisani dygnitarze Hitlera, Żydzi nie bronili swych rodaków?
    Jest tylko jedna odpowiedź, mianowicie taka, że:
    Bogaci Żydzi, którzy wyjechali z Niemiec i bogaci Żydzi z Ameryki wstydzili się biedaków Żydów w Europie i nawet dali Hitlerowi dużo pie­niędzy, by on ten wg nich żydowski motłoch – jak mówili – zlikwidował, bo przynosi wstyd Żydom.

    I ta prawda coraz bardziej wychodzi na światło dzienne, czego Żydzi się panicznie boją.

    Skopiowane ze stron „Polska Walczaca”

  5. aga said

    ad vocerm dla tego wspanialego księdza-rozmówcy Pana Albina Siwaka.

  6. bien said

    Albin Siwak jest dla was autorytetem? Jesteście pewni?
    Oj.. ale trudno demokracja…

  7. aga said

    Mniejszość pochodzenia żydowskiego ta działająca jawne czy też zakamuflowana , musiałyby się określić i pozwolić by oddano hołd Chrystusowi. Jak wiadomo Talmudyczny judaizm nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem jest w ukonstytuowanej nienawiści wobec Chrystusa i jego wyznawców.

    Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie wpływu obcych agentów i narodów na życie Polaków. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

    Obecne ugrupowania polityczne są uzależnione od wszelkich kompromisów , które w znaczący sposób oddziałują na siłę poszczególnych partii. Od układów korporacyjnych po wpływy na poszczególne spec. służby i urzędy. Zaciekle zwalczający się politycy są jak ladacznice okładające się poduchami ku uciesze zgromadzonej przed telewizorami gawiedzi. W tej niby walce nigdy nie zrobią sobie krzywdy. Ostatecznie ulegamy tej dzielącej nas hipnozie i zaczynamy kibicować tym „fajnym politykom”, a krzywimy się na myśl o „wstrętnych politykierach”. Zapominamy że wszyscy oni są podstępnymi sprzedajnymi ladacznicami i krzewiciele nierządu , bezprawia i chaosu. Kuszą obietnicami tylko w czasie przedwyborczym. Zwodzą przysięgami miłości , wszelkiej dostępnej rozkoszy , dobrodziejstw , lecz w istocie są jak plagi, jak zaraza , jak wojna jak złodziej w skarbcu. Nie ma wyjątków nikt nie ma czystych rąk. Bo niczym gangi działają w zmowie, a ich usankcjonowaną zmową jest dyscyplina partyjna.

    Zapominamy, że ci posłowie znają się od lat, wspólnie balują , biesiadują i robią interesy, dzielą strefy wpływów by ulegać lobbingowi. Należą do wspólnych , modnych klubów sportowych czy kółek łowieckich i są dobrymi przyjaciółmi związanymi na zawsze już od czasów układu magdalenkowego.

    A jednak całe to towarzystwo będące pod zdecydowanie złym wpływem wszystkich wcześniej wymienionych musiałoby albo podjąć niepopularną inicjatywę intronizacji lub uznać nową siłę , nowe poglądy ,nowy niezależny a więc i nieobliczalny ruch społeczny. Nie zrobią tego gdyż skalkulują wówczas, że zyski z koryta nie będą już tak oczywiste a może nawet się skończą.

    Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie obecnych układów politycznych. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

    Kościół Katolicki dzisiaj zajmuje wieloznaczną pozycję. Stojąc w rozkroku przypomina bardziej Małysza w ślizgu na zjeździe niż dumnego skoczka na podium. Czy kościół wzniesie się na wyżyny duchowości czy może „wywinie orła” tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć . Jedno jest pewne , jego autorytet dziś mknie w dół ślizgiem po równi pochyłej. Cieszą się z tego wszyscy przeciwnicy kościoła oczekując jego upadku. Wstydzą się wierni kościoła, a ulegając dezorientacji tracą z nim kontakt .

    Kościół jest dziś osłabiony , zatruty wstydem ubeckich agentów kryjących się w jego litościwych szeregach, masonerią niszcząc jego go od środka, słabościami kapłanów uwikłanych w biznes, kolaborujących z określonymi ugrupowaniami politycznymi ale też ulegających hańbiącym każdego człowieka praktykom.

    Tak rozchwiana organizacja nie może się odnieść jednoznacznie do prostych i szlachetnych inicjatyw. Postępki agentów w sutannach stają się w oczywisty sposób krwawą jątrzącą się raną, a czasem wrzodem na sumieniu kościoła, lecz ten pozostaje bierny i bezbronny w swoim wybaczaniu.

    Dzisiejszy Kościół wobec ewidentnych destruktorów jest jak Chrystus w relacji z Judaszem.

    To fascynujące zjawisko, któremu nie sposób po ludzku zaradzić. Masoneria kościelna manipuluje nastrojami i podziałami , zwleka dzięki procedurom i niszczy porywy wiernych dusz. Układy polityczne wysuwają określone roszczenia , a media czekają na każdy błąd , którym będą mogły zapełnić puste mózgi gawiedzi. Tylko silny , jednoznacznie określony i mocny autorytetem Kościół może podjąć się realizacji nowej inicjatywy polegającej na szczególnej adoracji Chrystusa w narodzie.

    Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty odcięcie Kościoła od spraw rujnujących dzieło Założyciela, uderzających wręcz w jego istotę – Imię Zbawiciela. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej i szlachetnej inicjatywy.

    http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/01/polski-armagedon-bedzie-droga-wyzwolenia/

  8. aga said

    ad. Bien

    Każdy człowiek Prawdy a napewno bardziej A.Siwak niż KORnik chazarski Macierewicz,Kalkstein – Kaczyński czy tez Thusek z Bełchatowa.O świńskim ryju z Lublina – Polmos nawet nie wspomnę.

  9. Piotrx said

    Nie ze wszystkim się zgadzam z A.Siwakiem (tak jak i zresztą często bywa z wieloma innymi autorami których nieraz cytuję) , bywa że w niektórych osądach jest zbyt jednostronny lub przemilcza niektóre sprawy. Ale pisze też wiele prawdy i podaje wiele nieznanych wcześniej faktów dlatego warto się zapoznać z tymi książkami. O ile to kogoś interesuje oczywiście.

    ****************

    Albin Siwak „Bez strachu” – tom III (fragment 3)

    Pożyteczni idioci

    Najpierw pan Aleksander Nowak napisał do mnie list. Następnie przyjechał na rozmowę. Już wcześniej znałem książki i inne teksty pana Nowaka jestem przekonany, że jeśli tak myśli i działa jak pisze, to jest to człowiek, którego nie trzeba uczyć, co to racja stanu i patriotyzm. Odwrotnie. To od niego można się wiele nauczyć i dowiedzieć prawdy. A że działa w celu zjednoczenia Polaków w jedną organizację – to bardzo dobrze! Od tego należy zacząć przeciwstawianie się zdrajcom i oszustom politycznym. Ktoś musi Polakom pokazać prawdziwą twarz tak Żydów, jak i Polaków działających na zgubę Polski. I czy to będzie pan Nowak, czy były poseł Jankowski czy też inni polscy patrioci, to należy im pomóc. W takiej sprawie należy brać czynny udział. List pana Nowaka był dla mnie potwierdzeniem, że nie myliłem się, co do oceny zajść na uczelniach w Polsce w 1968 roku. (Znałem ten temat bezpośrednio od Wł. Gomułki z czasów, gdy jeździłem go odwiedzać, kiedy dożywał swych dni na emeryturze w Konstancinie.)

    Pan Aleksander Nowak pisze tak: „Użył pan w swojej książce powiedzenia Lenina, jakże trafnego do mojej sytuacji i tysięcy studentów, wśród których i ja byłem na uniwersytecie w tych latach. Otóż Lenin mówił i pisał, że żadna rewolucja nikomu by się nie udała, gdyby przywódcy tych rewolucji nie mieli pod ręką tysięcy pożytecznych idiotów. Takich idiotów, co to poprą każdą myśl czy sprawę, choć ona w przyszłości przeciw nim się obróci. Ale oni zawsze są i zawsze wierzą w hasła i politykę sprytnych przywódców. Rewolucja październikowa nie udałaby się w Rosji carskiej, jeśli by nie było całych mas idiotów niezbędnych dla wprowadzenia nowej polityki. Ale oni byli.”

    Pan Nowak pisze, że gdy zaczęły się rozruchy i manifestacje na Uniwersytecie Warszawskim to i on brał w nich udział, choć jego najbliższa rodzina prosiła go by tego nie robił. Mówili mu, że to nie o sztukę Dejmka chodzi. „Dziady” zostały pokazane tylko po to, ażeby rozpocząć protest. Były listkiem figowym, przykrywką dla innej bardzo ważnej sprawy. – Przeczytaj – mówili mu kuzyni i rodzice – co wy macie napisane na transparentach. Wasze hasła nie dotyczą sztuki Dejmka. Wszystkie napisy są w innym celu! I to była prawda – pisze dziś pan Nowak – Ale wtedy ja i tysiące studentów uwierzyliśmy naszym przywódcom, a nie rodzicom czy kuzynom. Tymczasem okazało się, że cała liczna grupa pod kierownictwem A. Michnika skierowała protest wyraźnie w jednym celu. Wszystkie napisy brzmiały: „Przyjąć do biura politycznego Zambrowskiego!”, „Zambrowski członkiem biura politycznego!”, itd. w tym samym duchu. Wtedy nikt z nas – pisze pan Nowak – nie wiedział, jakiego przekrętu dokonywała grupa żydowskich studentów i polskich przekupionych młodych ludzi na uczelniach całej Polski. Byliśmy pewni, że walczymy o słuszną sprawę. Że ten Zambrowski gwarantuje polskiej młodzieży więcej wolności słowa i swobód na uczelniach. Że jeśli on będzie w tym biurze, to nam będzie się lepiej żyło i uczyło, że nasza przyszłość będzie lepsza… Tak interpretowano te napisy i hasła. Wtedy nikt z nas nie przypuszczał, nie wiedział, nie wierzył swoim bliskim mówiącym, że oto pleciemy mocny bat na samych siebie i na cały naród polski. A studenci żydowscy zagrzewali do manifestacji mówiąc: „Kneblują nam usta. Chcemy wolności, którą zagwarantuje nam Zambrowski. Żądamy zgody na wydawnictwa studenckie, gdzie moglibyśmy pisać o swoich problemach.” Obecnie – pisze pan Nowak – moi koledzy i koleżanki z tamtych lat wstydzą się naiwności i łatwowierności, z jaką przyjmowali te hasła. Dziś mamy uczucie, że byliśmy naiwni jak dzieci. Bo z perspektywy czasu, jaki upłynął zdążyliśmy zorientować się, dlaczego tak manipulowano młodzieżą. Niezaprzeczalnym owodem tej manipulacji są stare kroniki filmowe, zdjęcia prasowe i reportaże filmowe. Rzeczywiście wszystkie tamte hasła i napisy miały tylko jeden cel – przywrócić Zambrowskiego do biura politycznego. A jaki był powód, że Żydzi tak zdecydowanie zareagowali na jego usunięcie?

    Otóż, R. Zambrowski był członkiem biura politycznego za czasów Gomułki. I był to najmocniejszy filar żydowski w tym czasie. Osoba, która kształtowała i nadawała pożądany przez Żydów kierunek polityce prożydowskiej w Polsce. Ale problem polegał na tym, że Zambrowski wprowadzał w życie coraz to nowe kontrowersyjne uchwały w biurze politycznym i one były wykładnią prawa lub wpływały na decyzje o dużej wadze politycznej. I Gomułka miał z tym duży problem. Na przykład z relacji Gomułki i z dokumentów archiwalnych wynikało, że na posiedzeniu biura politycznego Zambrowski stawia następujący wniosek:
    – Ponieważ AK w czasie okupacji hitlerowskiej współpracowało z gestapo, to należy wszystkich „akowców” zamknąć i zrobić im procesy karne za zdradę. Oczywiście powinni zostać skazani na śmierć.
    Na to Gomułka odpowiada:
    – Tak nie można mówić. AK nie współpracowało z gestapo, jako AK, tylko byli zdrajcy, wtyczki do AK gestapowskie. Dowodów na współpracę AK i gestapo nie było i nie ma, więc nie róbcie tego. Bo tak myśląc jak wy, to ja powinienem powiedzieć, że cały PPR to zdrajcy, ponieważ mnie wydał dla gestapo członek naszej partii PPR-u o pseudonimie „Faja”. I nie tylko on jeden zdradził. Było wielu zdrajców w PPR. I nie wolno nam mówić, że PPR to zdrajcy, tak samo jak nie wolno mówić, że AK to zdrajcy. „Akowcy” są naszymi przeciwnikami politycznymi i to jest faktem. Ale nie współpracowali z gestapo. W związku z tą sprawą doszło do wymiany ostrych słów między Gomułką a Zambrowskim, co jest w protokołach archiwalnych z posiedzenia biura politycznego. Następnie Zambrowski, jako wsparcie w postaci świadka przyprowadził na posiedzenie biura dowódcę partyzanckiej grupy żydowskiej – Kasmana. (Takie rzeczy się wtedy praktykowało i można było wprowadzić na posiedzenie biura kogoś, kto zdawał relację i świadczył o faktach.)
    Na kolejnym posiedzeniu Zambrowski mówił tak:
    -Wnioskuję, by na podstawie decyzji biura politycznego aresztować wszystkich ziemian obszarników i kułaków. Jest to grupa ludności, która niej rokuje na resocjalizację. Oni nigdy nie poprą ustroju Polski Ludowej. Odwrotnie. Organizują się skrycie, zbierają broń i amunicję. A to po to, żebw siłą obalić ustrój ludowy. Należy ich aresztować, osądzić surowo i przykładnie, żeby nie znaleźli się naśladowcy.
    – I tu też Gomułka zareagował ostro:
    – Tak nie wolno mówić. Nie ma dowodów, że zbierają broń i będą walczyć z nami. Owszem to ludzie niezadowoleni z naszego ustroju, ale strzelać do nas nie mają zamiaru. I uprzedzam, nie zróbcie jakiejś prowokacji w tej sprawie.

    Te incydenty były nagminne ze strony Zambrowskiego. Doszło do tego, że Gomułka nie mógł już pracować z Zambrowskim. Sprawę postawił na plenum KC i w głosowaniu członkowie biura poparli Gomułkę. Plenum usunęło Zambrowskiego ze składu biura politycznego. Ale Żydzi wpadli w panikę. Zaczęły się narady Żydów i obmyślanie jak Zambrowskiego z powrotem przywrócić do biura. On bowiem w tym czasie był wśród Żydów uważany za jednego z ich najważniejszych i najmądrzejszych przedstawicieli. Tak więc zapadła decyzja, że przywrócić Zambrowskiego można przez masowe manifestacje studentów w miastach polskich. Sprytnie wymyślono intrygę ze sztuką Dejmka pt. „Dziady”, ale taki naprawdę chodziło o przywrócenie Zambrowskiego do władzy. Jak starsi ludzie pewnie jeszcze pamiętają, manifestujący nosili transparenty z napisami w stylu: „Przywrócić Zambrowskiego do biura”. Gomułka tymczasem coraz bardziej bał się tych manifestacji. Donoszono mu, że Żydzi przenikają do zakładów pracy i tam próbują zwerbować ludzi do masowych protestów. Niewiele mu już brakowało, żeby ulec i z powrotem przyjąć Zambrowskiego w skład biura politycznego. Ale okazało się, że przypadki odgrywają czasem dużą rolę nie tylko w życiu ludzi, ale i w historii polityki państwa. W tym czasie z wizytą w Polsce był pierwszy sekretarz KG KPZR N. Chruszczow. I on zapytał Gomułkę:
    – Co to za bałagan masz na uczelniach?
    (Należy przypuszczać, że Chruszczow znał dobrze całą sprawę gdyż służby radzieckie w Polsce działały dobrze i znały wszystkie problemy.) I wtedy dopiero Gomułka dowiedział się, co jest naprawdę przyczyną tych zamieszek i manifestacji. Chruszczow powiedział do Gomułki tak:
    Ty wezwij tego Zambrowskiego na rozmowę i powiedz mu krótko, że ja się nie zgadzam, żeby on był członkiem waszego biura. A jak będzie miał jakieś argumenty na swoją obronę, to mu powiedz, że każę w prasie radzieckiej napisać, kto on taki i co zrobił u nas w czasie wojny, a on już będzie wiedział, o co chodzi.

    Gomułka zrobił tak, jak kazał mu Chruszczow, ale Zambrowski zaczął się stawiać, że oto on ma olbrzymie poparcie wśród studentów, a i wśród ludzi pracujących też, więc nie będzie rezygnował z wejścia z powrotem do biura. I wtedy Chruszczow opowiedział Gomułce, o co chodzi z Zambrowskim.
    Jak Niemcy byli pod Moskwą – mówił Chruszczow – to całymi siłami, całym transportem, jaki posiadaliśmy, wywoziliśmy całe fabryki za Ural. To był gigantyczny wysiłek całego narodu. Dzień i noc jechały za Ural pociągi z urządzeniami fabrycznymi. I w takich transportach oficerowie NKWD, Żydzi, umieszczali swoje kufry. Te kufry to nie były jak zwykłe skrzynie z maszynami. To były stare kufry, jakie na dworach i pałacach zastępowały kiedyś szafy. To duże, ozdobne, okute misternie blachą i żelazem wielkie skrzynie z wiekiem. A te kufry były pełne dóbr zrabowanych w pałacach, dworach, cerkwiach, a nawet muzeach. Były to dla narodu radzieckiego bezcenne rzeczy, zabytki. W tym czasie Stalin oddał dowodzenie wszystkimi armiami Zukowowi i ten miał wielką władzę, a obawiając się o swoje życie stworzył w podległej mu armii dobry wywiad wojskowy. I żołnierze z wywiadu zainteresowali się tymi kuframi. Nadzorowali przecież te transporty za Ural. Żuków zameldował o tej sprawie Stalinowi. Podjęli obaj decyzję o aresztowaniu tych oficerów NKWD i rozstrzelaniu oraz o ogłoszeniu, kogo i za co się rozstrzeliwuje. W tej grupie dwustu oficerów był Żyd Zambrowski. Musieli Beria i Kaganowicz wiązać z nim jakieś plany, bo uprosili Stalina o ułaskawienie Zambrowskiego. Wszyscy pozostali w liczbie 199 osób zostali publicznie rozstrzelani. Znając od Chruszczowa tę historię Gomułka powiedział, że każe ją opisać w polskiej prasie, jeśli się Zambrowski nie wycofa. No i Zambrowski wycofał się.

    Ale Gomułka zmienił taktykę co do studentów. Użył robotników z zakładu pracy, milicji i wojska do siłowego zdławienia rozruchów. Poszły w ruch pałki, areszt i relegowanie ze studiów. Został wprowadzony obowiązek służby wojskowej, czego do wcześniej nie było. Jednym słowem polscy studenci, którzy dali się wciągnąć i oszukać prowokatorom żydowskim nie zdawali sobie nawet sprawy, co ich poparcie dla Zambrowskiego spowoduje. Gdyby wtedy Michnikowi i jego ludziom zamiar udał się i Zambrowski wrócił do biura, to dopiero polałaby się krew polskich patriotów, a więzienia zapełniliby „kułacy” i „akowcy”. Na szczęście dzięki interwencji Chruszczowa sprawa spaliła na panewce. Choć może nie całkiem. O dziwo, Żydzi, którzy spowodowali te rozruchy nie ponoszą konsekwencji. Polacy tak. I to surowe, bo nawet są wydalani z uczelni. Tymczasem A. Michnik, jako student, otrzymuje paszport, co było na owe czasy wyjątkiem. Jedzie do krajów zachodnich, gdzie przyjmują go znani wtedy politycy żydowscy. Objeżdża na koszt tych, co go zaprosili kilka krajów… W Michnika inwestują Żydzi z Ameryki. Widzą, że mimo młodego wieku to dobry materiał na przywódcę żydowskiego w Polsce. Minie sporo lat, grupa Michnika okrzepnie i nabierze wprawy jak omotać Polaków. I gdy tylko pojawi się okazja, to oni, a nie Polacy tworzą z Polaków Solidarność i sami kreują się jej doradcami. Gdyby dziś tym stoczniowcom, których otumanili Żydzi pokazać filmy i reportaże ukazujące, co i jak mówili żydowscy doradcy, to niewątpliwie przeklinaliby i pluli na nich. Ale polskiemu patriocie kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu nie uwierzyli, gdy prosił i upominał:
    – Nie twórzcie związku z Żydami, nie przyjmujcie ich, jako doradców, bo oszukają was i pozbawią pracy.
    I co? Ano to, że jak zwykle „mądry Polak po szkodzie”. Uwierzyli dopiero jak Żydzi sprzedali ich stocznię, a oni zostali bez pracy.
    Historia się powtarza, zatacza koło – wraca. I dziś spróbujcie wyjaśnić rolę Żydów w Polsce polskiej młodzieży. Większość młodych ludzi twierdzi, że są inteligentni, dobrzy w handlu i polityce. Dopóki ta polska młodzież nie stanie przed ścianą zwaną komornik i nie znajdzie się na bruku, to nie uwierzy nawet w fakty.

    Obecnie w USA (jak podaje polska telewizja) jest prawie pięć milionów rodzin wyrzuconych z domów, które kupiły za kredyt udzielony im w banku. A przepisy w USA są takie, że gdy przestaniesz płacić za dom raty, to odbierze go bank. Od lat znane są w Ameryce manipulacje pracodawcy i prezesa banku. Że istnieją ciche umowy między nimi, ażeby spłacającego raty za dom w banku pozbawić pracy. I wtedy zgodnie z prawem bank zabiera ten dom, jako zabezpieczenie udzielonego kredytu. W Polsce też już są takie przypadki. Na razie mało, ale niedługo będzie cała fala tych problemów. Dziwna choroba ogarnęła dużą część polskiego społeczeństwa. Coś w rodzaju ćmiej ślepoty. Ćma, gdy widzi ogień, to poleci w ten ogień i spali się. A część polskiego społeczeństwa pójdzie i zagłosuje na Nelly Rokitę, Niemkę, która zachowuje się jak bazarówka, a na polityce zna się jak świnia na perłach. Mimo to, ktoś na nią głosował, znana jest liczba tych, co w Nelly widzą człowieka godnego bycia polskim posłem. Właśnie ci ludzie pozwalają jej ośmieszać polski sejm.

  10. król złoty said

    Ciekawe, czy jest w Polsce choć jedna księgarnia nie-internetowa, gdzie mozna wejść i normalnie kupić książki Siwaka. A nie, tropić je po allegro.

  11. JO said

    ad.5. Wierze, Zyje, jestem Czescia Walczacego Kosciola w Polsce.

    Polska Zyje
    Polska Nigdy sie nie poddaje

  12. Mieczyslaw said

    ”Ciekawe, czy jest w Polsce choć jedna księgarnia nie-internetowa, gdzie mozna wejść i normalnie kupić książki Siwaka. A nie, tropić je po allegro.”

    NIE MA!!!
    ”NIEZNAI SPRAWCY” WYKUPILI CALY NIEMAL NAKLAD!!!

  13. j said

    Ad.8 -Aga

    Jestem tego samego zdania co Pani. Nawiasem mowiac, obrzydzenie do Albina Siwaka bierze sie chyba nie tylko z tego, ze byl blisko tego czy innego ugrupowania politycznego, bo na przyklad nie przeszkadza to Polakom uwielbiac Joli Kwasniewskiej-Bezy oraz jej filipinskiego malzonka 🙂
    Obrzydzenie wyksztalciuchow wzbudza fakt, ze Albin Siwak nie ma tytulu naukowego, ot co.
    Stad moze to perskie oczko puszczone od Pana Bienia spod 6-stki 🙂
    Podobnie wyksztalciuchy traktowaly Andrzeja Leppera. Nic to, ze przez lata spedzone w polityce oraz dzieki swej blyskotliwej inteligencji przeobrazil sie w prawdziwego polityka, meza stanu godnie reprezentujacego Polske w kraju i za granica. Wladajac jezykiem polskim lepie, piekniej i bardziej zrozumiale niz sam prezydent, prof. Lech Kaczynski.
    Nic to, ze jasno wiec wyrazal zarowno swe poglady, pomysly czy projekty dla Polski. Nic to, ze swoim dzialaniem zawsze potwierdzal to co wczesniej mowil. Dla „elit” to byl zawsze i do konca pozostal prostak bez wyksztalcenia.

    Pan Albin Siwak nie musi spelniac wszystkich naszych wymagan i sprostac wszystkim historycznym wyzwaniom. Jedni moga go lubic a drudzy nie.
    Ja szanuje go i lubie za odwage i patriotyzm.
    A, ze przy okazji Pan Bog obdarowal go paroma talentami takimi jak bystrosc, inteligencja czy dobre pioro – tym lepiej dla nas, prawda? 🙂

  14. […] Źródło: marucha.wordpress.com […]

  15. OBSERWATOR said

    Ad 3, cytat: „… Nie ufajmy takim listom na sto procent. Zapewne jest wśród nich wiele fałszywek, mających skompromitować samą ideę sprawdzania pochodzenia różnych „ałtorytetów”. ???
    Jeśli „Marucha” i inni mają rację w temacie listy to okey – nie ma tematu. Jednak że jeśli się mylą – to całość wygląda zgoła inaczej, bardziej niebezpiecznie. „Po owocach ich poznacie” – Ktoś takie słowa wypowiedział i co MY jako Naród Polski mamy ??? Ano, 1989 rok – okrągły stół (kto z z w/w listy brał czynny udział w obradach ???), kto z w/w listy dopuścił do tzw. ustaleń „grubej kreski (magdalenki)” ???. Kto przejął władzę po 1989 roku, kto był pierwszym premierem po 1989 roku, kto dopuścił się w następnych rządach do zniszczenia i wyprzedaży majątku narodowego, kto zniszczył tzw. ” ścianę wschodnią”, kto pozwolił na emigrację do Polski ludu izraela a nie dał żadnych szans na powrót od macierzy wygnańców z lat okupacji – pytam się KTO ??? Zarzut konfabulacji, manipulacji i itp. rzeczy komu zarzucacie ??? – osobie, która u źródeł szuka zniewolenia Państwa Polskiego ??? Wrzućcie na „google” lub na „you tube” temat np. „żydzi w Polsce” itp. rzeczy a dowiecie się jaka jest nasza chora Polska rzeczywistość.
    P.S. – lista którą wyżej opublikowałem pochodzi z zakazanego portalu „antysemityzm free portal”…
    c.d. Cytaty z ulotki przedwyborczej:

    4 miliony Żydów zamieszkałych w Polsce jest członkami Światowej Federacji Żydów – według oświadczenia Szymona SZURMIEJ w Telewizji Warszawskiej.

    Udokumentowanych jest w zasobach archiwalnych MSW 2 miliony i 700 tysięcy, w czym olbrzymia liczba Żydów ukrywających swoje pochodzenie.

    Większość Żydów zajmuje kluczowe stanowiska w masmediach, kulturze, polityce i gospodarce.

    Żydzi twierdzili, ze w obozach zginęło 3 ml 400 tys. czyli 100% ludności żydowskiej z przedwojennej Polski! Ostatnie kalkulacje podają 110 tysięcy.

    Przed i w 1939 roku Żydzi polscy uszli przeważnie do Związku Sowieckiego. Oni powrócili przebrani za II Dywizje Piechoty tzw. Wojska Polskiego.

    Jakub Berman i inni żydowscy zbrodniarze wojenni wprowadzili władze „zydokomuny” terrorem. Wyszkoleni przez NKWD Żydzi z Rosji tworzyli 70% ilości „pracowników” i cale kierownictwo Urzędu Bezpieczeństwa. Ludzie ginęli jak za czasów bolszewickiej rewolucji w Rosji. Ponad 1 milion polskich patriotów przeszedł przez ciężkie wiezienia i obozy pracy niewolniczej, jak w kopalni uranu w Kowarach. 1 milion 100 tysięcy wywieziono do gułagów w Związku Sowieckim, w tym co najmniej 300 tysięcy inteligencji mogącej utworzyć administracje państwa. Nieokreślona liczbę patriotów z AK, SZ., Bach i opozycje rozstrzelano, zamęczono na śmierć lub latami trzymano w więzieniach.

    W walce z okupantem hitlerowskim zginęło 10% stanu żołnierzy AK. Pod okupacja sowiecka zginęło 90%.

    Żydzi polscy szpiclowali i wyszukali opozycje polska i sporządzili listy w Gminach Żydowskich, według których NKWD zlikwidowało polskich patriotów.

    W 1989 przeprowadzono „holocaust” na narodzie polskim postanowieniem tajnego rzadu żydowskiego, Sanhedrynu brukselskiego: Międzynarodowy Fundusz Walutowy zdewastował kraj „prywatyzacja” i lichwiarskim zadłużeniem przeprowadzonym głownie przez Żydów Sachsa i Sorosa.

    Obecna elita polityczna to dzieci morderców, jak W. Cimoszewicz i M. Borowski. Ich rodowód polityczny to PKP, PPR, PZPR, UW i UP.

    Kiedy Natanyahu przyjedzie do USA, to spotyka się z organizacjami żydowskimi. Kiedy Cimoszewicz, KWASNIEWSKI przyjechali to – tez, ale nie spotkali się z Kongresem Polskim i uchodźcami polskimi.

    Żydzi zmienili nazwiska, niektórzy nawet imiona rodziców i obecnie pozują na najlepszych Polaków.

    Żydzi kształcili się korzystając z przywilejów w „zydokomunie”, a obecnie kształcą następny swój miot w prywatnych szkołach i uniwersytetach granicznych. Przykład: Hanna Suchocka (Haik Silberstein) lub K. Skubiszewski (Szymon Szimel).

    Hanna Suchocka (Haik Silberstein) uczestniczyła w ostatniej konferencji Bilderbergow. Jej uzgodnienia tam SA trzymane w tajemnicy przed Polakami.

    Aaron Szechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie wystąpił w jarmułce, ze Żydzi w Polsce przygotowują ekspansje i mogą ja zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów.

    Wyniki wyborów ulęgły dystorsji przez zawile i pokrętne ordynacje.

    Ksiądz prałat Henryk Jankowska postuluje, aby kandydat w wyborach musiał okazać się świadectwem, ze jest Polakiem wywodzącym się z conajmniej trzech pokoleń polskich i nie ze zdrajców ojczyzny (nie daleko pada jabłko od jabłoni), żeby Polska była Polska. Na to istnieje precedens Anglii, Izraela, Japonii i Szwecji.

    Jednak Żydzi kontrolują 90% prasy a także wydawnictwa, telewizjê i radio i urabiają opinie wyborców propagand’. Powodują oni podwójnym standardem prawdy i dezinformacja zamęt w społeczeństwie, demoralizacje, podważają katolicyzm, z którego Narod czerpie swoja sile, poprzez sprzeciwianie się naukom Kościoła itd. W Polsce, jak w USA, obowiązuje Political Correctness (poprawność polityczna). „Gazeta Wyborcza” i „Nie” to gazety żydowskie. Żydostwo stworzyło państwo w państwie.

    Unia Wolności jest partia żydowska. Inne partie SA zinfiltratrowane przez manipulatorów żydowskich.

    2 tysiące agentów Osadu spenetrowało gospodarkę i politykę.

    Plany Żydów:

    – wyniszczyć kraj finansowo;

    – pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku;

    – zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało „za chlebem”;

    – „oczyścić” kraj z inteligencji patriotycznej;

    – wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników;

    – zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.

    Zastanówcie się, gdzie leży smutna ale jednak prawda.
    Pozdrawiam.

  16. feliks said

    @12 Mieczysław
    Czy już nie ma u nas przedsiębiorczości, jak wykupili to dodrukować, zrobić wersję elektroniczną, e-booka, kierowcy chętnie poczytają.Jedynym ograniczeniem może być wydawnictwo posiadajace prawa autorskie.

  17. Piotrx said

    jeszcze taki mały fragment z „Bez strachu” A.Siwaka
    (…)
    Mogę zrozumieć członków biura nie-Polaków. Oni prowadzili swoją politykę. Ale jak zrozumieć Polaka, Czyrka, syna polskiego chłopa? Duszą, jeśli ją miał, był za Żydami i wszędzie gdzie mógł bronił ich i osłaniał. Każde nieprzychylne słowo o Żydach uważał za obrazę i dawał to odczuć. Ja na własnej skórze poczułem jego zemstę. Gdy kończyła się moja praca w ambasadzie w Libii skończył się też socjalizm w Polsce. Na początku 1990 dostałem polecenie służbowe, by wszystkie libijskie dinary przetransferować do Polski na dolary. Była to niemała suma, bo około trzydziestu pięciu tysięcy dolarów. Byłem na tyle [ głupi, że nie zostawiłem sobie ani grosza na bilety lotnicze, by czteroosobową rodziną wrócić do Polski. Praktykowało się, że centrala, czyli Ministerstwo Spraw Zagranicznych przysyła przez kurierów powrotne bilety lotnicze do kraju. Ale mnie tych biletów nie przysłano. Ze stanowiska radcy zdjął mnie Skubiszewski i nawet próbował zabrać mi dyplomatyczne paszporty, ale (uprzedzony przez mądrych ludzi) nie oddałem ich. Nie mógłbym zabrać na normalnych paszportach tzw. karga, czyli ponad pół tony bagażu rodzinnego, jaki tam zawieźliśmy, żeby żyć. Na zwykłe paszporty przysługiwało wyłącznie 20 kg na osobę.Zostałem więc z rodziną bez środków na bilety, bo zarobionych w Libii pieniędzy nawet się nie widziało. Były przelewane do banku w Warszawie a na życie zostawały nam tylko libijskie dinary. Siedzieliśmy tam już miesiąc od czasu, gdy pozbawiono mnie pracy. Pisałem list za listem do Czyrka, że nie mogę wrócić z rodziną, bo nie mam środków. Dlaczego do Czyrka? Bo jak Jaruzelski został prezydentem, to on był ministrem w kancelarii prezydenta i przejął sprawy byłych i czynnych ambasadorów oraz radców. Słaliśmy szyfrogramy, wozili kurierzy pocztę dyplomatyczną, która nie może zaginąć, a on udawał, że nie wie o moim problemie. Dzwoniłem do znajomych w MSZ z prośba, by z nim porozmawiać, ale jak tylko usłyszał, że idzie o sprawę powrotu Siwaka, to odkładał słuchawkę. Odpłacił mi za moją interwencję w sprawie oficerów na biurze politycznym. Całe moje i mojej rodziny szczęście, że w tym czasie w Libii dyrektorem dużej firmy był Wojciech Kowalski. Widząc jak się miotam szukając wyjścia z tej sytuacji postanowił mi podarować całą sumę potrzebną na zakup powrotnych biletów lotniczych do Polski. A suma jak na owe czasy była duża na polskie warunki, bo wynosiła prawie cztery tysiące dolarów. Po raz kolejny pomogła mi ludzka solidarność. Mimo gróźb ambasadora Kukuryki paszportów dyplomatycznych oddałem, a tych zwykłych, które przysłali nie przyjąłem. Ten sam człowiek o którym już pisałem, że udzielając wywiadu na temat Libii, powiedział, że Libijczycy dopiero za dwa trzy lata zrobią prawdziwą rewolucję, wtedy przed laty poinformował mnie, że minister spraw zagranicznych ma prawo odebrać paszporty dyplomatyczne tylko w sytuacji, gdy dyplomata popełni czyn, za który usuwa się go z korpusu dyplomatycznego. – Pan nic takiego nie zrobił, więc to jest bezprawne! – wyjaśnił mi. Ale kto w Polsce wtedy liczył się prawem? Minister – Żyd, Geremek przewodniczący komisji spraw zagranicznych – Żyd, Kuroń, minister – Żyd Akurat z całą tą trójką w Polsce toczyłem wojnę. Dlatego pierwszą osobą odwołaną z dyplomacji byłem ja. I to zrobiono to tak, bym nie mógł wrócić do Polski. Ostatecznie mogłem, jako budowlaniec podjąć pracę na budowie w Libii, bo fachowcy byli tam wtedy poszukiwani, ale nie było czasu i zastanawianie się, bo musiałem szybko opuścić zajmowane mieszkanie. Wykupiłem więc bilety za pieniądze podarowane przez Wojciecha Kowalskiego i wróciliśmy do kraju.

    Sam poszedłem do jego wysokości ministra, o którym była opinia, że ręki nie podaje. Gdy wszedłem do jego gabinetu, to wyraźnie widziałem zdziwienie na jego twarzy. Nie zbliżałem się do jego biurka, tylko stojąc parę metrów dalej wyjąłem z kieszeni dyplomatyczne paszporty i rzuciłem na jego biurko. Rozejrzałem się czy nikogo nie ma w pobliżu i powiedziałem:
    – Masz, pedale, te paszporty i udław się!
    Nie czekałem aż wezwie ochronę, tylko szybko wyszedłem z gmachu. O tym, że uprawiał seks z chłopcami wiedziało całe ministerstwo spraw zagranicznych, ale na pewno nikt mu w oczy tego nie powiedział. Miałem okazję kilkakrotnie widzieć się z generałem Jaruzelskim na różnych uroczystościach, więc zapytałem go wprost:
    – Czy jak byłem w Libii to kurierzy nie dostarczali poczty dyplomatycznej adresowanej do pana prezydenta?
    – Może i dostarczali, ale to minister kancelarii odbierał i on decydował, co ważne, a co nie. A więc Żydzi mieli swoje uszy i oczy u Jaruzelskiego nawet, gdy był pierwszym prezydentem po zmianie ustroju. Czyli ustroje się zmieniają Żydzi nie!

  18. Kapsel said

    Re 16

    Czyli ustroje się zmieniają Żydzi nie!

    Ot co !!!

  19. Rysio said

    Albin Siwak to był beton partyjny w latach 70-tych.

    Dobrze pamiętam jak wszędzie śpiewano: „… Nie martw się Albin, my jeszcze żyjemy. My Cię z tego biura za łeb wyciągniemy.. ojra tarira ojra…..”

    Do czego to doszło – teraz z tego betonowego komucha członka biura politycznego Komitetu Centralnego PZPR robi się mędrca.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Albin_Siwak

    Ech! Co za czasy!

    😦

  20. Kapsel said

    Re 19
    za wskazanym źródłem

    W PZPR był związany z frakcją antysyjonistyczną. Bezkompromisowy przeciwnik „Solidarności”.

  21. Easy Rider said

    Ad 19.

    Panie Rysiu, ja też bym nigdy nie przypuścił, że kiedyś będę się dowiadywał prawdy od takiego „komunistycznego betonu” jak Siwak. Albo – że niegdysiejsze twierdzenia komunistycznej propagandy na temat „amerykańskiego imperializmu” okażą się czystą prawdą (np. w kontekście Libii). Ale cóż – tak to już jest, że prawda chadza różnymi krętymi drogami i niekiedy wiedzę o niej możemy posiąść w zaskakujący sposób. Zresztą, niestety – żyjemy w ciekawych czasach.

  22. Marucha said

    Re 19:
    Rysio lepiej by sprawdził, jaka to nacja najbardziej atakowała tego inteligentnego (acz nie mającego formalnego wykształcenia) człowieka.

  23. Mieczyslaw said

    …W październiku 2004 r. ówczesny marszałek Sejmu RP, Marek Borowski [Berman]
    zaproponował mi wydanie książki „Trwałe ślady” w ilości 50 tys. egzemplarzy i 2 zł od
    sztuki, ale pod warunkiem, że usunę z niej wszystkie niekorzystne opisy o Żydach [o
    obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego]. Odmówiłem. Bardziej szczegółowo opisałem tę sprawę w rozdziale pt. „W Sejmie i w życiu” [„Bez strachu” str. 284].

    *
    Szanowny Czytelniku!
    Większość ludzi, otwierając nową książkę, pomija przedmowę. Uważają, że czytanie wstępu to strata czasu, bo i tak z książki dowiedzą się, co autor chciał czytelnikowi przekazać.

    Myślę jednak, że jeśli idzie o tę właśnie książkę, przedmowa jest w niej najważniejsza i wyjaśnia dlaczego w ogóle została napisana. Pokazuje, jakie argumenty i zdarzenia, jakie decyzje różnych ludzi i formacji politycznych stały się przyczyną napisania tej książki. A jest tych wydarzeń bardzo dużo i szkodą dla ludzi byłoby, szczególnie dla młodych pokoleń, gdyby nie poznali historii, w dodatku niezbyt odległej.

    Uważny czytelnik powie, że autor nie powinien zajmować się historią, że są od tego ludzie z tytułami: doktorzy nauk, profesorowie, historycy. Teoretycznie tak. Oni właśnie powinni zająć się historią i obiektywnie, bez naginania faktów dla potrzeb jednego czy drugiego ustroju, pisać tę historię i przekazywać młodzieży. Ale tak nie jest. Każda formacja polityczna ma swoich historyków i oni, na potrzeby tej formacji napiszą taką historię, która danym politykom odpowiada. W dodatku ponad tymi formacjami politycznymi są pracujący dla nich ludzie, którzy pilnują, by tak kształtować historię,
    żeby ich ideologia, racja stanu, bohaterowie i hasła znalazły się na sztandarach.

    W oparciu o moje liczne spotkania z Iudźmi, organizowane przez różne kluby, związki i domy kultury, śmiało mogę powiedzieć: całe pokolenia młodych Polaków nie znają historii swego kraju. I nie dlatego, że nie chcieli się jej nauczyć lub nie posiadają odpowiedniego wykształcenia. Chcieli się uczyć, mają wykształcenie, często tytuły naukowe, ale od zakończenia II wojny światowej do tej pory żadne szkoły, ani uczelnie wyższe nie uczyły i nie uczą prawdziwej, rzetelnej historii.

    Zdarza się, że w domach dziadkowie mówią o tej historii i przekazują ją wnukom, ale to rzadkość. To wyjątkowi ludzie, którzy zapamiętali fakty i potrafią je przekazać. Zdarza się, że spotykam ludzi, którzy różnymi sposobami i drogami zdobyli dobrą historyczną literaturę, posiadają prawdziwą wiedzę o ostatnim stuleciu, ale jest ich mało i są za tę wiedzę tępieni.

    Moje życie było bardzo bogate w wydarzenia i decyzje, gdy znajdowałem się na wysokich szczeblach władzy. Znałem wielu ludzi, do których zwykły człowiek nie miał dostępu. Sposób życia i prostolinijność oraz szczerość potrafiły mi ich zjednać. Pozyskiwałem ich zaufanie i mogłem prowadzić z nimi szczere rozmowy. A był to czas, gdy również najwyżsi rangą działacze bali się mówić prawdę.

    Dziś mógłbym nie pisać o wielu z nich, gdyż moi przeciwnicy zaraz dorobią do tego historię, że była to zdrada, i że przyznawanie się do tych znajomości to hańba, bo to byli nasi najeźdźcy i ciemiężyciele. Ale i oni właśnie, gdy zaufali mi i gdy szczerze rozmawialiśmy, to mówili:

    – „Nam, Rosjanom jest przykro, że oceniacie nas tak źle. To nie my nadaliśmy rewolucji te hasła i nie my ustanowiliśmy prawa i represje. Jesteśmy tak jak i wy Słowianami i powinniśmy żyć w zgodzie”.

    Ale to nie Słowianie zrobili rewolucję i nie Słowianie milionami mordują Rosjan w gułagach i na zsyłkach.

    Może niejeden zapytać – to kto?

    Właśnie – Żydzi nie siedzą. To oni nas wsadzają i wydają wyroki.

    Gdy im mówiłem, że sam widziałem Rosjan w NKWD i że nie sami Żydzi są odpowiedzialni za te represje, odpowiadali mi:

    – „Tak, masz rację. Zawsze znajdą się ludzie, którzy dla kariery zdecydują się na współpracę. Ale czy wy, Polacy, w czasie okupacji hitlerowskiej nie mieliście zdrajców na służbie u Niemców? Było ich wiele tysięcy, bo po wojnie dokładnie ich liczono. A jak carska Rosja wami rządziła i okupowała wasz kraj to nie było wielu tysięcy zdrajców, którzy pracowali dla cara? Nawet wasi biskupi, po odzyskaniu niepodległości, byli sądzeni za zdradę, a nawet wykonywano na nich wyroki śmierci.
    Sami Żydzi dzielili się na tych co idą na śmierć i tych, co ich dozorowali i bili. Przykładem jest getto łódzkie, gdzie policja była formacją żydowską.
    W każdym narodzie byli zdrajcy i zawsze będą. U nas, Rosjan, też byli w czasie wojny zdrajcy, mimo że w każdej chwili groziła im śmierć z rąk partyzantów. A w czasie, gdy władzę zdobyli Żydzi, to zdrajcy nie tylko że niczego się nie obawiali, ale to oni ferowali wyroki śmierci i żyli jak władcy niezagrożeni, a odwrotnie – nagradzani”.

    – ‚Myślisz, że nie chciałbym żyć w kraju, gdzie sami sobą byśmy rządzili?’ – mówił mi wiele razy Maszerow”

    Podobne rozmowy prowadziłem z marszałkiem Kulikowem i Piotrem Kostikowem.

    – ”Trzeba by robić teraz nową, rosyjską rewolucję i obalić rządy Żydów” – mówili, ale zaraz dodawali – „To obecnie niemożliwe, czuwają nad tym dobrze, mają we wszystkich strukturach władzy swoich ludzi, za samą taką rozmowę stracisz głowę”.

    – „Przecież – mówił Maszerow – w czasie rewolucji państwa zachodnie,
    a szczególnie USA, posiadały dobrą wiedzę kto robi u nas rewolucję. Prezydent Woodrow

    Wilson powiedział w swoim orędziu w 1919 r., że:

    – ‚rewolucja w Rosji to czysto żydowska rewolucja. Opanują całą władzę i zemszczą się na cerkwi rosyjskiej oraz inteligencji’. I tak właśnie się stało.

    Ja, Albin Siwak, mam ważne powody, żeby nie zabrać do grobu tego, co wiem i co
    usłyszałem od wielu mądrych ludzi pełniących różne funkcje partyjne i wojskowe.
    Wiem, że czytelnik może to potraktować, za chwalenie się znajomościami i układami, ale ja nie zabiegałem o te znajomości i układy.

    Wiem, że moi przeciwnicy wykorzystają to, żeby zrobić ze mnie zdrajcę i osobę zhańbioną takimi znajomościami.

    Przecież mógłbym o tym nie pisać, nie ściągać na swą głowę słów pogardy, ale uważam, że należy dać świadectwo prawdzie.

    Jeśli tacy ludzie jak ja nie napiszą, to napiszą to inni, pod dyktando Żydów.
    Ważne powody, które skłaniają mnie, by o tym napisać, to przede wszystkim fakt, że mało jest ludzi lub nie ma ich wcale, którzy by swą wiedzę posiadali od ludzi wiarygodnych.
    A przecież ojciec mój nie miał powodów, by kłamać, gdy wiele razy opowiadał mi o różnych ważnych wydarzeniach. Jego dwaj rodzeni bracia też nie. Wierzę im, gdyż potwierdziły to inne źródła. Ojciec mój służył dwadzieścia jeden lat w carskiej armii. Jego bracia też (jeden dziewiętnaście, drugi szesnaście). Służyli przed, w czasie i po rewolucji. Byli świadkami wielu wydarzeń historycznych, które były i są przekręcane na potrzeby różnej maści polityków i formacji
    politycznych.

    Ponadto życie i moja funkcja pozwoliły mi poznać wielu Polaków, których rodziców car zesłał z Polski na Sybir, a ich dzieci później były rozwożone po całym Związku Radzieckim zgodnie z potrzebami gospodarki i wojska. Ludzie ci przeżyli wiele tragedii i byli świadkami wielu zbrodni, a także ludobójstwa. Obok nich likwidowano tzw. wrogów Związku Radzieckiego, podciągając pod ten zarzut inteligencję rosyjską i każdego, kto miał odwagę mówić prawdę.

    Piszę to jako Polak i patriota.

    Nie mogę obojętnie patrzeć jak Żydzi przekręcają historię Polski Ludowej, ustroju, który to sami stworzyli i w którym rządzili, sądzili i skazywali na śmierć.
    Jak z katów robią ofiary.
    Jak również z katów robią zasłużonych i prawych obywateli, kryształowych i uczciwych.
    A tak nie było, ani w czasie rewolucji październikowej, ani przez cały czas do śmierci
    Stalina.

    To nie tysiące Rosjan zostało zesłanych na ciężkie roboty, to miliony jak obecnie szacują Rosjanie.

    W Polsce też nie chodzi o tysiące. Sama wschodnia Polska, czyli Kresy, to setki tysięcy Polaków wywiezionych w głąb Rosji. Okres Polski Ludowej to również czas zbrodni na polskich patriotach.

    Nawet samego Gomułkę uwięzili i szykowali mu proces o zdradę.
    A ilu przyjaciół Gomułki siedziało, ilu miało zasądzone wyroki śmierci?
    Cóż więc mówić o zwykłym akowcu.

    Dziś nagłaśnia się to, a polscy działacze partii prawicowych naśladują i pochlebiając żydowskim kolegom nie mówią: – „To komuna mordowała naszych ludzi”.

    Nie! Nie zająkną się, że sędziowie i kaci to byli Żydzi. MSW było całkowicie w ich rękach.

    Teraz odwraca się kota ogonem.
    Tak samo jest z mordowaniem Żydów czasie wojny. Ileż to artykułów dotyczyło tego, że to Polacy i polskie obozy, i że to właśnie tam ginęli Żydzi.

    Tomasz Gros opisał w „Sąsiadach”, że to – Polacy wymordowali Żydów w Jedwabnem.
    A jeszcze przecież żyją świadkowie.

    Cóż będzie, gdy ich zabraknie?

    Okaże się, że to Polska wywołała II wojnę światową, że Polacy mordowali Żydów.

    Nie można patrzeć i milczeć, jak dobrze rozmieszczeni Żydzi znajdujący się w różnych formacjach politycznych i zajmujący odpowiedzialne stanowiska robią wszystko, żeby skłócić polskie społeczeństwo. I to im się dobrze, udaje.

    Żadna formacja polityczna, żadna ekipa rządząca, jakie do tej pory znajdowały się u władzy nawet nie próbowała budować zgody narodowej.

    Cały ich wysiłek idzie na to, by skłócić polskie społeczeństwo, żeby podzielić i poustawiać Polaków po różnych stronach barykady politycznej.
    Wiedzą dobrze, że takim skłóconym i podzielonym społeczeństwem łatwo jest rządzić.
    I ten fakt jest bardzo groźny, bo sytuacja w Polsce wymaga już od bardzo dawna zgody narodowej.

    Żydzi po mistrzowsku doprowadzili do tego, że w społeczeństwie brak jest instynktu
    samozachowawczego. Całymi latami wtłaczają do głów Polaków takie filmy i wiadomości, żeby otumanić społeczeństwo.

    Proszę tylko pomyśleć, jak nagłaśnia się i to wiele razy na wszystkich kanałach, parady gejów i lesbijek. Idą w tych pochodach przywódcy partyjni i popierają manifestacje
    i żądania „kochających inaczej”.

    Głośno jest na ulicy w sprawie nienarodzonych – a w Sejmie?
    Inne ustawy są mniej ważne niż ta o której wyżej.
    Na potwierdzenie tego, co piszę: Polskie Radio Program I, w dniu 5 maja 2007 r. o godzinie 9.00 w wiadomościach nadaje apel do posłów i polityków:

    – „Połączcie swe siły i nie patrzcie na podziały polityczne. Sprawa jest najpilniejsza i najbardziej potrzebna w Polsce”.

    O co chodzi?

    Oto do sądu wpłynęło 170 spraw o odzyskanie majątków. Są to spadkobiercy
    Niemców, którzy do II wojny światowej byli właścicielami tych gospodarstw, ale nie osiedlają się na nich, tylko je sprzedają i to nie Polakom, za duże pieniądze.

    – ”Przypominam – mówi dziennikarz – że już ponad tysiąc gospodarstw spadkobiercy ci odzyskali i sprzedali na Warmii i Mazurach, ale naszym posłom, jak wielu ludzi mówi, ta sprawa jest obojętna. Mają oni własne, pilniejsze problemy”.

    Problemy sprowadzające się do tego jak unurzać przeciwnika w błocie i skompromitować go w oczach ludzi, jak odebrać emerytury komuchom z MSW.

    Ale komu je odbiorą, jeśli propozycja ich przejdzie w Sejmie?

    Odbiorą nielicznym Polakom, którzy zostali w Polsce, bo 90% oprawców bierze
    wysokie emerytury, siedzi w Izraelu i śmieje się z tych zabiegów. Śmieją się, bo nasi przywódcy nie zrobią krzywdy swym braciom rozrzuconym po Zachodzie.
    Odebrać oczywiście należy, ale oprawcom i katom Polaków, a nie nielicznym uczciwym ludziom, bo tacy też tam pracowali.

    Wolińska, Michnik oraz cała masa funkcjonariuszy SB wiedzą, że mają w Polsce dobrą obronę, a na państwo Izrael nikt ręki nie podniesie.

    Prasa w Polsce pisała, że Żydzi zażądali 15% wartości tego, co utracili, a nasi przywódcy oświadczyli, że należy im się nie 15% a 50% wartości utraconych majątków.

    Trybunał w Brukseli 2 i 3 maja 2007 roku nagłaśnia, że upomina rząd polski, który łamie prawa człowieka, bo nie pozwolił manifestować gejom i lesbijkom.
    Ale o najważniejszej dla Polaków sprawie cicho. Żaden polityk, żadna grupa społeczna nie wyszła na ulicę, żeby wymusić na Sejmie i rządzie uregulowanie własności na tzw. Ziemiach Odzyskanych.

    Telewizja w Polsce pokazała w marcu 2007 r., że: tysiąc polskich rodzin na Mazurach zostaje wyrzuconych z gospodarstw rolnych.

    Ale, czy tragedia polskich rodzin obchodzi Żydów i ich popleczników?
    NIC!

    I tu nasuwa się pytanie.

    Czyżby polskie społeczeństwo całkiem już zgłupialo?

    Idą na ulice w sprawach, w których porządny człowiek spaliłby się ze wstydu, a w sprawach wagi państwowej nie reagują.

    TAK WŁAŚNIE PROWADZI SIĘ BARANY NA RZEŹ.

    Każdy polski rząd ma obowiązek budować zgodę narodową, a celowo tego nie robi!
    Taka jest brutalna prawda.

    I w tym miejscu, mam prawo i obowiązek bić na alarm.
    Pisać o tym, że to właśnie Żydzi nie szanują polskiego narodu.
    Wiedzą, że można nami Polakami manipulować, bo jesteśmy, niestety, naiwnym narodem. I robią to po mistrzowsku.

    Dowodem na to co piszę są fakty.

    Potomkowie Żydów cały czas odzyskują dawne domy, chociaż odbudowali je Polacy.

    Ile razy będą żądać odszkodowań?

    A polscy dziennikarze prześcigują się, pisząc jak bardzo pilna to sprawa – trzeba szybko wynagrodzić straty Żydom.

    O Polakach, którzy zostawili swoje mienie i domy za Bugiem nie napiszą ani słowa, że może trzeba by wynagrodzić tę stratę.

    Tu muszę z podziwem odnieść się do kunsztu i pomysłowości Żydów.

    Oni to potrafią zrobić doskonale. To jest, jak dobrze rozpisana partytura dla orkiestry.
    Nikt nie gra dla siebie. Wszyscy w tej samej sprawie, chociaż każdy w innej części świata. Wywołają taką presję, żeby załatwić sprawę po swojej myśli.

    A niby polscy dziennikarze występują w tej haniebnej sprawie po stronie Żydów.
    Nie bronią Polaków i ojczyzny.
    To jest tragiczne […].

  24. osoba prywatna said

    Re19
    Rysio juz na zawsze zostanie Rysiem.

  25. Krzysztof M said

    Ad. 19

    „Albin Siwak to był beton partyjny w latach 70-tych.”

    – Starym talmudycznym zwyczajem, Rysio nie wskazuje, CO jest dowodem betonizmu opisywanego. 🙂 No? Co jest tym dowodem?

  26. Nowe filmy na naszej stronie:

    Zestaw 43 filmów na 8 pŁytach

    https://filmyprawdy.wordpress.com/2012/01/07/wszystkie-filmy-na-6-plytach/

    KLIKNIJ I OGLĄDAJ!!!
    https://filmyprawdy.wordpress.com/2012/01/12/kliknij-i-ogladaj/

    Pozdrawiamy i życzymy rodzinnej i błogosławionej niedzieli.

  27. ad 17 co do Czyrka..
    Milczał i wykonywał zadania bo w związku ze swoją przypadłością mógł być zwerbowany na zasadzie zależności /szantażu/ z ówczesną władzą. Czasy się zmieniły. Dzisiaj z tą samą przypadłością byłby ” kimś”.

  28. Set said

    #4 Co robi takze Belkot 166 sugerujacy pod innym artykulem ze Jaruzel jest zydem.

    # 15 Prawda, a co robia Polacy?
    Pani Aga zaleca” „Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie wpływu obcych agentów i narodów na życie Polaków”, a inni polecaja klepanie zdrowasiek.
    W jaki sposob intronizacja kogokolwiek cokolwiek zmieni pozostanie jej tajemnica.
    Zycze powodzenia.

    #18
    Lub dokladniej „Swiat się zmienia – Żydzi nigdy!

  29. 166 bojkot TVN said

    http://www.prawica.net/28500
    ………………
    W tym samym czasie, mniejsze od nas czterokrotnie Czechy wypięły się na strefę euro i jej ratowanie. Co jest zatem z tym naszym Donkiem? Dlaczego on taki usłużny? Czyżby Angela miał na niego jakieś papiery? Wszystko to należałoby jakoś wyjaśnić, zapytać, rozliczyć – ale kogo? Może Putina, może on coś wie? W końcu w Smoleńsku coś tam sobie obaj do ucha szeptali po czym nastąpiło „ocieplenie stosunków”.

    Ja wiem, że Kaczor jest z gruntu niesympatyczny (sam go nie lubię bo i za co) i że wymachiwał szabelką na prawo i lewo, ale z kolei strategia stulenia pod siebie ogona i płynięcia z głównym nurtem jak „gówno potokiem”, okazuje się bardziej kosztowna od tej szabelki. Ruskim trzeba drożej płacić za gaz, Angeli wpłacać haracz na ratowanie niemieckich banków, a całej Unii superpodatek za emisję CO2, ze spalania naszego węgla.

    Przypomnijmy, że Polska z naszymi 6 mld ton zasobów węgla kamiennego jest na pierwszym miejscu Unii i na 8 na świecie jeśli idzie o wydobycie. I premier kraju, leżącego na węglu podpisuje traktowe zobowiązanie do płacenia za emisję dwutlenku węgla czyli zgadza się na uderzenie we własną energetykę i w rezultacie w obywateli. Ale jaki on przy tym sympatyczny i przekonujący! (Może dlatego go właśnie trzymają?)

    Oczywiście te koszty muszą być przerzucone na konsumentów w różny sposób. Nie tylko pośrednio przez wzrost cen energii elektrycznej, ale również bezpośrednio. Właśnie rząd, który nie potrafi porządnie napisać ustawy o refundacjach leków, wprowadził od 2 stycznia 2012 akcyzę na węgiel. Owszem gospodarstwa domowe będą z tej akcyzy zwolnione pod warunkiem, że każdy kto kupuje choćby pół tony, wypełni czterostronicowy formularz, okaże dowód osobisty i zobowiąże się do spalenia tego węgla we własnym piecu.
    ………………

  30. 166 bojkot TVN said

    http://www.prawica.net/28500
    ………………….
    W tym samym czasie, mniejsze od nas czterokrotnie Czechy wypięły się na strefę euro i jej ratowanie. Co jest zatem z tym naszym Donkiem? Dlaczego on taki usłużny? Czyżby Angela miał na niego jakieś papiery? Wszystko to należałoby jakoś wyjaśnić, zapytać, rozliczyć – ale kogo? Może Putina, może on coś wie? W końcu w Smoleńsku coś tam sobie obaj do ucha szeptali po czym nastąpiło „ocieplenie stosunków”.

    Ja wiem, że Kaczor jest z gruntu niesympatyczny (sam go nie lubię bo i za co) i że wymachiwał szabelką na prawo i lewo, ale z kolei strategia stulenia pod siebie ogona i płynięcia z głównym nurtem jak „gó.no potokiem”, okazuje się bardziej kosztowna od tej szabelki. Ruskim trzeba drożej płacić za gaz, Angeli wpłacać haracz na ratowanie niemieckich banków, a całej Unii superpodatek za emisję CO2, ze spalania naszego węgla.

    Przypomnijmy, że Polska z naszymi 6 mld ton zasobów węgla kamiennego jest na pierwszym miejscu Unii i na 8 na świecie jeśli idzie o wydobycie. I premier kraju, leżącego na węglu podpisuje traktowe zobowiązanie do płacenia za emisję dwutlenku węgla czyli zgadza się na uderzenie we własną energetykę i w rezultacie w obywateli. Ale jaki on przy tym sympatyczny i przekonujący! (Może dlatego go właśnie trzymają?)

    Oczywiście te koszty muszą być przerzucone na konsumentów w różny sposób. Nie tylko pośrednio przez wzrost cen energii elektrycznej, ale również bezpośrednio. Właśnie rząd, który nie potrafi porządnie napisać ustawy o refundacjach leków, wprowadził od 2 stycznia 2012 akcyzę na węgiel. Owszem gospodarstwa domowe będą z tej akcyzy zwolnione pod warunkiem, że każdy kto kupuje choćby pół tony, wypełni czterostronicowy formularz, okaże dowód osobisty i zobowiąże się do spalenia tego węgla we własnym piecu.
    …………………

  31. wet3 said

    @ Prawda … (4)
    Zgoda ! Mozna te listy sobie poczytac, ale NIE wolno brac ich za prawdziwe w 100%ach.

  32. 166 bojkot TVN said

    28/Set
    166 nie ma pojęcia ani pewności, czy Jaruzel jest Żydem. Przypuszcza jedynie z tzw. dowodów nie wprost. Gdyby nie te dowody „nie wprost” nie wpadło by mi do głowy, że to Żyd.
    Pierwszy dowód nie wprost – czy red. Michnik, Żyd, mason, i nieformalny tajny agent wiadomo czyj, mógłby określić człowiekiem honoru nie- Żyda? Niemożliwe!
    Drugi d.n.w. – historia Jaruzelskiego, niby członka rodziny szlacheckiej, który jednak nie utrzymywał i nie utrzymuje stosunków z rodziną o tym samym nazwisku, a są ludzie, który znając prawdziwego Wojciecha Jaruzelskiego, młodego chłopaka, nigdy w obecnym człowieku nie rozpoznali tamtego
    Trzeci d.n.w – kariera Jaruzela miał i ma wyjątkowo mocnych „zwrotnicowych” którzy zawsze przestawiają zwrotnice jego życia na bezpieczny tor, po trupach innych.
    Czwarty d.n.w. – Polak NIGDY nie dostałby takich funkcji w państwie pod nazwą „Polska” po II wś. W państwie, w którym prawdziwą władzę przejęli zbrodniczy Żydzi z NKWD

    Piąty d.n.w. jest niezbyt wartościowy, to raczej poszlaka – postura generała. Rzadko bowiem polska szlachta była taka niedorozwinięta fizycznie.
    Szóstym, pewnym dowodem byłoby świadectwo kolegów spod prysznica, ale 166 nie zna znajomych generała spod prysznica.

  33. Prawda w oczy kole said

    Re:4

    Prawda w oczy kole kaja sie prze Proszepanstwem za brak trzech zer i jednej piatki
    w tekscie ponizej:
    „Tak jak mieszaja zydowskie nazwiska z polskimi, dokladnie tak samo perfidnie implikuja Polakow do zbrodni niemiecko-zydowskich ostatniej wojny oraz zbrodni zydowskiego UB i zydowskiego NKWD zwanych ogolnie i dla zmyly „zbrodniami komunizmu”. Akcja Zydow wobec Polakow i Polski ma jeden cel – wyszarpac od Polski haracz w wysokosci 60 000 000 lub wiecej dolarow. Jesli Polacy nie beda mieli tych nieszczesnych dolarow, to Zydzi chetnie przejma teren Polski wraz ze wszystkimi bogactwami naturalnymi. Jak w Palestynie. Spokojnie, metodycznie i przy aplauzie spolecznosci miedzynarodowej i ONZ.
    Zydzi na calym swiecie, ci narodzen i ci nienarodzeni – biedne ofiary komunizmu, faszyzmu, nazizmu, ktore to ustroje sami wlasnymi rekami stworzyli dla wlasnych geszeftow. Tak jak stworzyli swiatowy lichwiarski zydowski system bankowo-finansowy, ktory pcha caly ten swiat do zguby.”

    gdzie powinno byc 65 000 000 000 (65 miliardow dolarow ) haraczu dla Zydow a nie jak podalem przez pomylke 60 milionow. Przepraszam mosci Zydow za krzywde, ktora ta pomylka moglem im wyrzadzic 🙂

  34. Easy Rider said

    @ 32.

    Jaruzel to podobno tzw. „matrioszka” – sobowtór podstawiony przez Sowietów pod Polaka z pochodzeniem ziemiańskim. Tego rodzaju kreatury były tworzone w celu ułatwienia sprawowania władzy sowieckiej nad Polską. To, czy Jaruzel jest Zydem – to w tym kontekście kwestia drugorzędna.

    Dokumenty na temat „matrioszek” gromadził podobno P. Jaroszewicz i prawdopodobnie to stało się przyczyną jego tragicznej śmierci. Zbyt dużo musiał wiedzieć na temat ludzi władzy przed i po 1989 r.

  35. dialog polsko-żydowski said

    ~Vaclav:
    Zderzenie samochodow.
    Kiedy opadl pyl – masakra. Samochodów wlasciwie nie ma.
    Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony.
    Z drugiego ksiadz – pare siniaków.
    Patrza na siebie – na samochody – niedowierzanie
    Rabin mowi do ksiedza: to niemozliwe, ze zyjemy
    Ksiadz: no wlasnie – to musi byc znak od Szefa
    Rabin: tak, to znak od szefa, zebysmy sie wreszcie pogodzili.
    Ksiadz: tak, koniec wasni miedzy religiami
    Rabin (wyciaga piersiówke): napijmy sie, zeby to uczcic.
    Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lyków i oddal rabinowi.
    Rabin zakrecil i schowal.
    Ksiadz: a ty ????
    Rabin: a ja poczekam, az przyjedzie policja!

  36. WW said

    Jest rzeczą wiadomą ze PZPR i nawet KC to różni ludzie. Wszyscy byli intensywnie szkoleni w zależności od aktualnego stanowiska na osobnych kursach łącznie z miesięcznym kursem w Zakopanem dla wyższych stanowisk. Te najwyższe kursy były w Moskwie. Po takim kursie w Moskwie byli „nietykalni”. Wszyscy wiedzieli dużo w zależności od stopnia kursu i zajmowanego stanowiska. Wszyscy wiedzieli ze grozi im śmierć łącznie z rodziną tym bardziej nieuchronna im wyższe zajmowali stanowisko w razie nie podporządkowania się temu o czym dowiedzieli się na tych kursach. Azyl polityczny dla nich nie był możliwy w tamtych czasach. Kukliński to wyjątek w tym czasie.
    PZPR i nawet KC to jak wspomniałem, różni, od pełnych Żydów – funkcjonariuszy do zwykłych Polaków których zwabiła kariera i lepsze warunki materialnego bytu. Tylko bardzo nieco lepsze. Pośród nich były przyzwoite jednostki które dopiero z czasem zaczęły zdawać sobie sprawę z tego co faktycznie dzieje się. Mimo to nie mogły nic zmienić.
    Sytuacja trochę zmieniła się w związku z „Wielką pierestrojką”, „Solidarnością” i „Stanem wojennym”. Ci najniżej mogli jedynie zrezygnować z legitymacji partyjnej, ci nieco wyżej rezygnowali z legitymacji partyjnej ponieważ wiedzieli że partia jest skończona a to co jest to tylko inercja. Rezygnowali szumnie z tej legitymacji po to tylko żeby przebrać się w szatki patriotów i kontynuować linie Bermanów zadowalając się jakąś wyprawką w różnej formie. Trzeci rodzaj z tych na wyższym poziomie bo ci zwykli partyjniacy nic nie wiedzieli i mieli nie wiedzieć, jedynie wykonywać brudną robotę nie rzadko „mokrą” robotę, to jednostki, Polacy, w których mimo wszystko tkwił duch polski i patriotyczny. Nadarzyła się możliwość i skorzystali z niej, np. Zdzisław Rurarz albo Romuald Spasowski. Dowiedzieliśmy się od nich wiele. Wcześniej od Światło dowiedzieliśmy się jeszcze więcej. Dowiedzielibyśmy się także wiele od Piotra Jaroszewicza bądź co bądź premiera przez jakiś czas. Został zamordowany po torturach razem z żoną.
    Sytuacja w porównaniu do PRL jest zdecydowanie inna choćby dlatego że nie jeździ się na kursy do Moskwy. Wystarcza karteczka w szparze „Ściany płaczu”.
    Pokolenie które wiedziało więcej niż powinno starzeje się. Wie jako naoczni świadkowie. Pozostanie napewno przynajmniej coś z rodzaju tego co pozostawił Albin Siwak albo Zdzisław Rurarz. Powinno pozostać o wiele więcej.

  37. Przeclaw said

    Czy ktos z Proszepanstwa zna nazwisko rodowe matki Jaruzela, bo jakos zapomnial /zapomnieli/ je podac w wikipedii ?

  38. aga said

    ad.Set
    „klepanie zdrowasiek” to słownictwo rodem z palikociarni, onetu i in.komuchów sld i demokratycznej europ. lewicy a zatem tam miejsce szanownego seta…
    a nie na katolickim portalu; to za trudne dla rozumu seta,jak widac a modlić o światło Ducha Sw. to zapewne set nie będzie a nam „wiary judeochrześcijańskiej” seta takiej jaką reprezentuje większość POPISu nie trzeba.

  39. aga said

    Intronizacja Jezusa na Króla Polski oznacza nie tylko osobiste nawrócenie, ale również uznanie społecznego panowania Jezusa Chrystusa, czyli podporządkowanie wszystkich dziedzin ludzkiego życia: rodzinnej, społecznej, ekonomicznej i politycznej zasadom zawartym w Dekalogu i Ewangelii. Intronizacja jest odpowiedzią na detronizację Jezusa dokonaną w Europie w myśl haseł: „cuius regio eius religio” oraz „quo principia placuit iuris hebet vigorem”. Władca narzuca swoją wiarę lub ideologię poddanym; to, co władca (indywidualny lub zbiorowy) uważa za słuszne i korzystne, ma moc prawa. Oba te nieludzkie i bezbożne hasła prowadziły do odmowy
    podporządkowania kryteriom moralnym i obiektywnej prawdzie spraw publicznych, a także w jakimś stopniu prywatnych, bo tego co prywatne od tego co społeczne i publiczne oddzielić się nie da. Czy źródłem prawdy i prawa jest człowiek czy Bóg? Oto jest kluczowe pytanie, na które odpowiedź prowadzi do zgody na intronizację Jezusa albo do sprzeciwu wobec niej.
    Ojciec Św. Pius XI w encyklice „Quas primas” z roku 1925 ustanowił święto Chrystusa Króla i wyjaśnił sens, istotę intronizacji. Przesłanie Jezusa z lat 30-tych XX wieku skierowane do sługi Bożej Rozalii Celakówny i do Polski potwierdza naukę społeczną Kościoła zawartą w encyklikach Leona XIII i Piusa XI i wskazuje formę intronizacji jako aktu obu władz w państwie: kościelnej i politycznej.

    Dlatego intronizacja Jezusa na Króla państw i narodów nie jest sprzeczna ani z Pismem Świętym, ani z tradycją Kościoła.

    Tymczasem biskupi polscy zebrani na Jasnej Górze 26 sierpnia 2011 roku stwierdzają: „nie ma potrzeby szukania nowych, niezgodnych z zamysłem Kościoła form nabożeństw do Chrystusa Króla” i negatywnie oceniają ruchy intronizacyjne (nie rozróżniając zresztą tzw. „intronizacji” Serca Bożego i intronizacji Osoby Jezusa) „każdy, kto uporczywie uczestniczy w takich pozakościelnych ruchach i grupach, traci jedność ze wspólnotą Kościoła”. Ks. Józef Kloch (rzecznik Konferencji Episkopatu Polski) dodaje w wywiadzie dla tygodnika „Idziemy” (nr 36 s. 4): „nie ma powodu ogłaszania Chrystusa Królem danego kraju, bo jest On Królem Wszechświata; i nie ma co ludziom mącić w głowach”.

    Otóż Chrystus jest Królem Wszechświata z woli Boga Ojca. Natomiast od wolnej woli, rozumu i wiary ludzi zależy, czy i w jakiej mierze jest albo będzie Jezus Królem państw
    i narodów. Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale jest na tym świecie. Intronizacja nie jest tylko nowym nabożeństwem.

    Ważnym precedensem w historii Polski dla intronizacji Jezusa jest intronizacja Matki Bożej na Królową Korony Polskiej dokonana we Lwowie 1-go kwietnia 1656 roku przez przedstawicieli obu władz – kościelnej i państwowej z królem Janem Kazimierzem na czele. Śluby lwowskie były odpowiedzią na życzenie Maryi wyrażone 50 lat wcześniej: „chcę być Królową Polski”, a przecież Maryja była i jest Królową Wszechświata.

    Przed wyborami 9-go X 2011 trzeba zadać pytania politykom i kandydatom:

    Czy uznajesz najwyższą władzę Jezusa Chrystusa i czy gotów jesteś poddać wszystkie sprawy w Ojczyźnie społecznemu panowaniu Jezusa jako Króla Polski przez intronizację?

    Czy chcesz, aby wszelka władza w Polsce: ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza poddana była prawu naturalnemu zawartemu w prawie Bożym?

    Czy zgadzasz się z tym, że źródłem prawdy i prawa jest Bóg a nie człowiek?

    Czy chcesz oprzeć system demokratyczny na prawach podstawowych nie podlegających głosowaniu ani kwestionowaniu, w tym prawie do życia od poczęcia po naturalną śmierć uznanym bezwarunkowo?

    Czy sprzeciwiasz się współczesnej dyktaturze relatywizmu, która sprowadza prawo do gry poglądów i politycznych sił?

    Czy politykę rozumiesz jako roztropną troskę o dobro wspólne, czy jako dążenie do zdobycia władzy i utrzymania jej?

    Czy sądzisz, że Kościół „nie powinien mieszać się do polityki”?

    Czy gotów byłbyś przeprowadzić intronizację Jezusa na Króla Polski w zakresie Twojej odpowiedzialności i władzy nie zważając na czyjś sprzeciw?

    Ks. Stanisław Małkowski

    Warszawa, 11 września 2011

  40. Kapsel said

    Re 39
    Pani Ago…pełna zgoda

    Myślę że warto przypomnieć ten komentarz:

    Ptasznik z Trotylu powiedział/a
    2011-08-18 (czwartek) @ 11:33:41

    Panie Gajowy, dzięki za dobre słowo.
    Panie Radix, proszę o wybaczenie, poniosły mnie nerwy.
    Szanowni Państwo, proszę zwrócić uwagę na wpisy Pana Kapsla.
    Jesteśmy jako kraj już w tak głębokim dole, że tylko Opatrzność Boża może nas uratować.
    Tylko Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski ! Jeśli jesteśmy katolikami i Polakami.
    Zauważcie Państwo, że oprócz skutków samej Intronizacji i opieki Chrystusa Króla, masowa akcja poparcia dla Intronizacji przyniesie równiez doraźne efekty polityczne :
    1) „oddzielenie owiec od kozłów” i pokazanie (wbrew mediom) kto jest kim w Polsce.
    Polak będzie popierał Intronizację , natomiast każdy z „narodu wybranego który sam się wybrał” będzie ją gwałtownie zwalczał.
    2) zjednoczenie Polaków w rzeczy dobrej dla Polski , bo intronizację popierają i narodowcy i piłsudczycy (co za przeklęty i niszczący podział)
    3) masowy ruch intronizacyjny zmusi w końcu Episkopat do zajęcia stanowiska, przy czym dojdzie wtedy do ujawnienia kto jest biskupem katolickim a kto tylko eurobiskupem (lub czymś jeszcze gorszym).
    4) władzy okupacyjnej trudno będzie represjonować „intronizatorów” , no bo za co a ruch taki jeśli będzie masowy, ma szansę stać się również wielkim ruchem politycznym. Kto z nas nie chciałby aby Polska była rządzona prawem Chrystusowym ?
    W tym kierunku trzeba iść, bo siły ludzkie – jak się okazuje – za słabe a ludzkie kalkulacje polityczne – za głupie.

    https://marucha.wordpress.com/2011/08/17/lpr-rezygnuje-z-udzialu-w-wyborach-i-popiera-psl/

  41. aga said

    a tutaj dla biduli 166 i jej kamrata seta ,bo jak widac nie mają pojęcia jak wielka jest siła modlitwy ,tym bardziej teraz kiedy dzieci szatana mają pozorną przewagę…

    Alfons Ratizbone ,który po nawróceniu i przyjęciu Chrztu Św. założył Instytut na wzór klasztoru katolickiego do którego przyjmował nawróconych z judaizmu konwertytów, którego Misją było nawracanie Żydów… Dzięki niemu bardzo dużo Żydów nawróciło się na Katolicyzm

    http://www.ultramontes.pl/nawrocenie_ratisbonne.htm

  42. aga said

    „Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg:
    Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich,
    i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
    Przeto wyjdźcie spośród nich
    i odłączcie się od nich, mówi Pan,
    i nie tykajcie tego, co nieczyste,
    a Ja was przyjmę”
    (2 Kor 6, 14-17).

  43. aga said

    Gromadźcie się częściej na modlitwie!

    Święci uczą nas mądrości, wiary i pobożności.
    Istnieją dzisiaj wpływowe środowiska, które dążą do wygaszania w sercach i umysłach ludzi mądrości, wiary i pobożności. Oto niektóre symptomy tego wygaszania – w wielu (!) parafiach: likwidacja wystawienia Najświętszego Sakramentu, adoracji Eucharystycznej, nieszporów, nabożeństw, nowenn, Różańca, modlitw poza Mszą Świętą… Skutek jest taki, że diabeł hula po parafiach i niszczy życie łaski w sercach ludzi. Ateizm coraz powszechniejszy – także w Polsce.
    Łaska świętości będzie owocować w sercach wielu ludzi, gdy powrócimy do Pana Boga i ugniemy przed Nim kolana, i będziemy się modlić. Trzeba dokładać wszelkich godziwych starań, aby w naszych parafiach wróciły: wystawienie Najświętszego Sakramentu, adoracja Eucharystyczna, nieszpory, nabożeństwa, nowenny, Różaniec, modlitwy poza Mszą Świętą…
    Wobec destrukcyjnego procesu wykasowywania wspólnej modlitwy z wielu kościołów drogocenne pozostają praktyczne wskazówki – więcej: polecenia! – jakie dają nam Święci.
    Z listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Efezjan (nr 13 – 18, 1):
    „Dołóżcie starań, aby się częściej gromadzić na dziękczynieniu i uwielbianiu Boga. Gdy bowiem zbieracie się razem, słabnie moc szatana i dzięki zgodnej waszej wierze rozprasza się zło, które on sprowadza”.

    Autor: Novus Hiacynthus

  44. 166 bojkot TVN said

    41/Aga
    Aguniu!
    Ty dziecko potrafisz choć czasem przeczytać coś ze zrozumieniem, Rżniesz głupa, czy nie musisz?
    O nawróconych frankistach nie zrozumiała? O efektach nawrócenia Ratisbone nie wie? Skąd więc wśród biskupów wzięło się prawie 100% Żydów? Aga nie widzi jakiegoś związku przyczynowo-skutkowego? Z dniami judaizmu i judaizacją katolicyzmu też? No to ma Aga problem.
    Nie pierwszy w gajówce i nie ostatni, że o Poliszynelu nie wspomnę ….. Broniłaś go całą piersią (3?,5?) ale i tak prawda wreszcie do ciebie bidulko dotarła, Późno, ale w końcu.

    166 Bojkot zamiast pouczać innych, co to jest rozumienie tekstu, niech sam się nauczy rozumieć, a w szczególności:
    1. Nie mieszać z iście bydlęcym uporem osób rzeczywiście nawróconych i osób „nawróconych” pozornie (frankiści, maranowie).
    2. Nie mieszać modlitw o nawrócenie Żydów z Dniami Judaizmu.
    Nie wiem, czy 166 jest aż tak tępe, uparte czy po prostu celowo chce nabruździć w gajówce. – admin

  45. 166 bojkot TVN said

    Ależ Aguniu masz racje cytując cudze teksty jak ten:
    „Istnieją dzisiaj wpływowe środowiska, które dążą do wygaszania w sercach i umysłach ludzi mądrości, wiary i pobożności.”

    Sama jednak pomijasz aspekt MĄDROŚCI skupiając się na wierze i pobożności, która bez tej MĄDROŚCI staje się parodią wiary i pobożności.
    W czasie, kiedy starozakonni każą się katolikom modlić za Żydów, a ci się posłusznie modlą, sami kombinują jakie przepisy „prawne” stworzyć, żeby w majestacie q..skiego prawa okraść Polaków.

  46. 166 bojkot TVN said

    44/marucha
    O nawróceniu świadczą nie słowa, ale czyny i efekty tych czynów – nawet te dalekosiężne

  47. Easy Rider said

    @ 39.

    W kwestii formalnej: czy ktoś pytał Jezusa, czy zechce być królem tego nieciekawego kraju i uzyskał pozytywną odpowiedź? A jeśli nie, to czy inicjatorzy tej idiotycznej akcji uważają, że Jezusem można zabawiać się jak kukiełką, której nie trzeba pytać o zdanie?

  48. Marucha said

    Re 45:
    Państwo wybaczą, ale nie zdzierżyłem…

    Czy idiota Bojkot przestanie w końcu pieprzyć jak potłuczony? Czy nie rozumie języka polskiego, czy specjalnie chce tu bruździć?

    Czy idiota Bojkot nie słyszał, że Żydzi właśnie NIENAWIDZĄ modlitw za nich, a szczególnie starej „Modlitwy za Żydów”?
    Czy idiota Bojkot mieszka na Marsie, że nie wie nic o wielkiej awanturze wokół przywrócenia przez Benedykta XVI tejże modlitwy (acz w złagodzonej postaci)? Kto, do jasnej cholery, wywołał tę awanturę i wystąpił z oskarżeniami o antysemityzm?

    Skąd się bierze tępy upór Bojkota w lansowaniu ewidentnych kłamstw?

  49. Kapsel said

    Re 47
    W kwestii formalnej:

    Tu nie chodzi o proponowanie tylko o potwierdzenie……to tak na skróty.

    Ale to cecha Wolnych Ptaków że fruwają gdzie chcą i mówią też co chcą.

  50. Easy Rider said

    @ 39, 49.

    Jezus nigdy nie zajmował żadnych ziemskich stanowisk związanych z władzą ani do nich nie dążył, gdyż Jego krolestwo było (i chyba nadal jest?) „nie z tego świata”. Czy w związku z tym ta cała hucpa z Jego intronizacją na Króla Polski nie jest zwyczajnie kpiną z Jego nauk? A może jest to dyskretnie sterowane przez tzw. „starszych i mądrzejszych”, aby odurzyć Polaków kolejnym opium po tym, jak wyczerpał się mit JPII, odwracając tym samym uwagę społeczeństwa od kolejnych działań związanych z jego grabieżą i zniewalaniem? Podobną rolę, chociaż może niezupełnie świadomie, pełni K. Świtoń ze swoimi religijnymi wizjami.

  51. Kapsel said

    Re 50
    Zamiast fruwać w obłokach niech Wolne Ptaki przysiądą na chwilę i trochę poczytają na ten temat,choćby tutaj:
    http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=65&Itemid=80
    jest dużo więcej powiedziane na ten temat….trzeba tylko się trochę wysilić a nie układać wywody o aktorstwie JP II na Placu Świętego Piotra w pamiętny dzień.

    Świtoń ze swoimi religijnymi wizjami
    A jakie to wizje ? .
    Wizje Polski bez Krzyża !!!
    Chyba że Wolnym Ptakom Krzyże też przeszkadzają więc jak im ma podobać się p.Świtoń.Że biskup nie chce z nim rozmawiać ?
    A co to za biskup który nie chce zastosować się do zaleceń z Watykanu ? A co to za biskup który „wyświęcił” takie miejsce?
    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=2533&Itemid=56

  52. 166 bojkot TVN said

    48/Marucha
    Skoro idiota Bojkot został wezwany, to 166 wyjaśnia uprzejmie, że nie tyle interesują nas – tzn i Bojkota TVN i 166, stany modlitewne, intencje i cele modlitw, co ich sens i skuteczność.
    W przypadku Żydów, jakiekolwiek modlitwy w intencji ich nawrócenia są nieekonomiczne – za dużo wydatków, za mało efektu.
    I tyle.
    To było wyjaśnienie od Bojkota dla wszystkich innych idiotów, Łubu dubu….

    Niech BOjkot chociaż raz odniesie się do meritum, a nie odkręca kota ogonem. Bojkot stwierdził, że to… Żydzi nakłaniają katolików do modlitw o ich nawrócenie (sic!!!). Jest to tak horrendalne głupstwo, że wygląda po prostu na prowokację. – admin

  53. Kapsel said

    Jako że ks.Piotr .wielki orędownik Intronizacji,jest często w Gajówce wspominany ,chcę przypomnieć postać ks.Kiersztyna

  54. Kapsel said

    Re 52
    modlitwy w intencji ich nawrócenia są nieekonomiczne – za dużo wydatków,

    No to jest dopiero numer !!!!!!!!!!!!!!!!!
    A żem się usmarkał ze śmiechu…

    Ale wy się boicie tego nawrócenia.

  55. […] List bp.Tokarczuka nt.katastrofy smoleńskiej Fragment Każdy kapłan, każdy, kto otrzymuje świecenia kapłańskie i nakłada na siebie sutannę, bez względu czy dojdzie do bycia papieżem, czy zostanie całe życie proboszczem gdzieś na parafii, składa Bogu przysięgę. A ta przysięga zawiera takie słowa: „Posługiwał się będę wyłącznie prawdą, chociażbym miał cierpieć lub był za prawdę zabity, jak Jezus Chrystus, który umarł na krzyżu za prawdę.” Czyli, że prawda w posłudze bogu i ludziom tu jest na pierwszym miejscu. A co robią ci, co lecą z prezydentem samolotem do Katynia? Przecież oni doskonale znają treść wystąpienia prezydenta. Nie raz go słuchali. Sami mają napisane podobne wystąpienia w tym samym duchu. Czyli, że lecą legitymizować, potwierdzać, straszne kłamstwo.” Powtórzą to za panem prezydentem, tam gdzie leżą ci pomordowani. A jest tych duchownych cywilnych i wojskowych aż dziesięciu w samolocie, w tym aż siedmiu pochodzenia żydowskiego. Prawda by nakazywała tym duchownym powiedzie, że leżą tu nasi ojcowie i bracia zamordowani przez NKWD, które składało się aż w 84 % z Żydów. Że połowa z tych 84% to byli polscy Żydzi. Że kierownictwo, to w Moskwie, to Beria i Kaganowicz – Żydzi. Że w tej samej ziemi leży czterdzieści pięć tysięcy oficerów radzieckiej armii. I dokonali tego ci sami zbrodniarze, co zamordowali Polaków. Bo podsuwali fałszywe dane Stalinowi, że ci radzieccy, to wrogowie narodu i należy ich zlikwidować…. Arcybiskup Tokarczuk pisze: „Kłamstwo tak straszne, jak to o Katyniu, o tylu pomordowanych woła o pomstę do nieba. Kłamstwo osób duchownych, którzy Bogu przysięgali prawdę, to nie to samo kłamstwo, co pijaczka po (po balandze czy pod budką z piwem. Trzeba znać wagę tych kłamstw. A oni zatracili ocenę tej sytuacji. To nie te same proporcje i nie taka sama kara za kłamstwa. Krew i ofiary pomordowanych dotarty do Boga. A on mówił. Karę zostawcie mnie. I zdecydował, że pora przeciąć te kłamstwa. I jak zawsze przy takich sprawach ucierpieli i zginęli też niewinni ludzie w tym samolocie. Ale im Bóg to wynagrodzi. Zapłacą za te kłamstwa ci, co z urzędu powinni stać na straży prawdy. Im dłużej nasi księża będą posługiwać się kłamstwem, tym gorzej dla nich osobiście. Bóg wybacza grzechy, ale ocenia inaczej winę tych, co mu przysięgali wierność i prawdę, a inaczej ludzi, którzy nie są świadomi tego, co czynią. I takie reguły są zapisane tak w nowym testamencie, jak i w wielu proroctwach. Ja w tej katastrofie widzę palec Boży.” –https://marucha.wordpress.com/2… […]

Sorry, the comment form is closed at this time.