Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Greg o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Boydar o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Liwiusz o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Boydar o Wolne tematy (82 – …
    Emilian58 o Atak serca ze strachu przed… a…
    Yagiel o Wolne tematy (82 – …
    Emilian58 o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Kojak o Atak serca ze strachu przed… a…
    semperparatus o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o Aktualność geopolityki!?
    Greg o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    NC o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Greg o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o Aktualność geopolityki!?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Kilka słów prawdy o naszych austriackich przyjaciołach

Posted by Marucha w dniu 2012-01-19 (Czwartek)

Niedawne obniżenie ranking Austrii z najwyższego możliwego poziomu AAA zaskoczyło wielu obserwatorów. Austria jest jednym z najbogatszych krajów UE, cieszącym się na dodatek najniższą stopą bezrobocia wynoszącą obecnie tylko 4%.

Czemu więc ten mały kraj z kwitnącą gospodarką oraz „pracowitą i pokojową ludnością” zawdzięcza takie traktowanie ze strony finansistów? Wydaje się, że w tym wypadku względy jakimi kierował się Standard& Poor’s były natury czysto pragmatycznej.

Od wieków kraj ten prowadził swą imperialną politykę w zupełnie inny sposób niż bratnie Niemcy. Mieszkańcom tego państwa udało się nawet wmówić sąsiadom, że w rzeczywistości nie są oni Niemcami tylko „Austriakami”. Fakt, że Hitler pochodził z tego właśnie pięknego kraju nie wpłynął zbytnio na jego wizerunek.

W czasie gdy Cesarstwo Niemieckie siało postrach wśród swych sąsiadów, podbite narody, a w szczególności Polacy, gnębieni byli w bezwzględny sposób, Imperium Austro-Węgierskie było przykładem harmonii w jakiej mogą żyć różnorodne narody, rasy i religie. Do dziś mieszkańcy Krakowa z rozrzewnieniem wspominają „złote” czasy Galicji nie mogąc się doczekać powrotu swych ówczesnych władców.

Prawdą jest, że Austria starała się nie uciekać do fizycznej przemocy wobec podbitych narodów, unikając też kulturkampfu bezwzględnie stosowanego przez Niemcy. Zaległości w tej dziedzinie nadrabiała ona z nawiązką dzięki swej przebiegłej polityce gospodarczej.

Pozbawiona zamorskich kolonii Austria traktowała poszczególne części swego rozległego imperium jako obszar kolonialnej eksploatacji. Wyjątek z tej reguły stanowiły Czechy, które Wiedeń traktował jako niezbywalną część swego państwa. Dzięki takiemu paradygmatowi udało się małym Czechom uzyskać zasłużony status jednej z pierwszych potęg przemysłowych Europy. Wiedeń uznał bowiem za zasadne lokalizowanie swych mocy produkcyjnych na terenie tego kraju. Inaczej traktowane były inne prowincje, które poddawano bezlitosnemu wyzyskowi kolonialnemu. Galicja osiągnęła dzięki takiej polityce poziom najbardziej zacofanego regionu Europy z ogromną nędzą i wynikającą z niej emigracją.

Pomimo ogromnych zmian społeczno-politycznych jakie zaszły na naszym kontynencie od momentu upadku Austro-Węgier, polityka tego sympatycznego państwa nie uległa zmianie. Austriacy cały czas potrafili umiejętnie wykorzystywać sympatię i wpływy, którymi cieszyli się na obszarze swego byłego imperium. Upadek bloku sowieckiego zintensyfikował ich ekspansję na wspomnianym kierunku. Nastąpiły co prawda pewne korekty w sferach wpływu, ale nie były one zbyt istotne. Zachodnia część Galicji, będąca obecnie w składzie III RP ze zrozumiałych względów została oddana w pacht Niemcom. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której część II Generalnej Guberni (III RP) znajduje się w sferze austriackiej dominacji. Pozostałe obszary byłego imperium pozostały za to we wspomnianej sferze.

Zgodnie z nowoczesnymi zasadami walki, głównym orężem używanym w kolonialnych podbojach są finanse. Tą też bronią „zawojowali” nasi austriaccy „przyjaciele” Węgry, Słowację, wschodnią Galicję (obecna Ukraina), Rumunię, a także Bałkany. Nie są to sprawy marginalne. Co prawda Austria kojarzy się większości jako producent płodów rolnych i posiadacz znacznego przemysłu turystycznego, to faktem jest że około 75% PKB stanowią dochody uzyskiwane przez austriackie banki w krajach Europy środkowej i wschodniej. Wyrażając się bardziej kolokwialnie, trzy czwarte tego co konsumują nasi pracowici i mili Austriacy pochodzi z lichwy uprawianej w biednych i słabych krajach europejskich. W tym właśnie „cudzie gospodarczym” zawiera się cała wyższość tego germańskiego plemienia nad nami Słowianami. Warto o tym pamiętać zanim wpadnie się w nadmierny podziw dla tych naszych sąsiadów, a samemu popadnie w jeszcze głębszy kompleks niższości.

Tak więc w sytuacji gdy unijne kolonie na wschodzie Europy popadają w coraz to większą ruinę, nasila się brutalny atak na usiłujące się uwolnić z zależności Węgry, zaczynają się społeczne niepokoje w Rumunii, a sytuacją na Bałkanach jest co najmniej „płynna”, trzy czwarte austriackiego „produktu narodowego” może się w każdej chwili zdematerializować. Taka perspektywa musi napawać niepokojem międzynarodowych finansistów, czego wyrazem jest ostatni downgrade.

Trzeba przyznać, że w porównaniu z Niemcami, Austriacy darzeni są nadal sympatią w Europie i nie muszą się jeszcze maskować ze swą narodowością. Stosunek do Niemców zmienia się gwałtownie. We wczorajszym anglojęzycznym programie CNN, młoda korespondentka uskarżała się na sposób w jakim traktują Niemców Grecy. Legitymująca się anglosaskim nazwiskiem i władająca bezbłędną angielszczyzną, jadąc w Atenach taksówką nieopatrznie przyznała się kierowcy do swej niemieckiej narodowości, w reakcji na co taksówkarz chciał ją po prostu wyrzucić z pojazdu.

Kończąc swe rozważania na „ksenofobiczną” nutę, pragnę tylko wyrazić nadzieję, że również Austriaków spotka w najbliższej przyszłości traktowanie na jakie zasługują.

Ignacy Nowopolski
http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/

Komentarzy 65 do “Kilka słów prawdy o naszych austriackich przyjaciołach”

  1. Szanowne Proszepaństwo!
    Ja tu ledwo co wchodzę na próg od gajówka i co ja widzę?
    Wybitnie antysemitniczy artykuł o Austriacy i ich bankowość z lichwa.

  2. Zbyszko said

    Baron ma rację lichwa jest już produktem. Banki produkują produkty, więc artykuł jest tendencyjny:-)

  3. Peryskop said

    Nie popadając w (anty)nacjonalistyczne sentymenty dla rzetelności historycznej należałoby przy tej okazji przypomnieć ważny rys dyskretnego uroku austriackiego pragmatyzmu, bo ma on i dziś spore znaczenie. W czasie II w.ś. większość obługi obozów koncentracyjnych stanowili ziomkowie Adolfa H.

    A Kurt Waldheim, sekretarz generalny ONZ (1972-1981), potem prezydent Austrii (1986-1992), „zapomniał” się przyznać do służby wywiadowczej w Wehrmachcie podczas II w.ś., i aż do śmierci wypierał się wiedzy o zbrodniach popełnionych przez III Rzeszę. Dopiero dosłownie zza grobu, bo w piśmie ogłoszonym po jego zgonie, przyznał się do „pomyłek”.

    Szkoda też, że p. Ignacy Nowopolski nie wspomniał słowem o „austriackiej szkole ekonomicznej”, której nowatorskie idee w znacznej części przyczyniły się do eskalacji obecnego globalnego kryzysu.

    A prywatnie – to bardzo kulturalni, dystyngowani i mili ludzie.

  4. Kronikarz said

    Pan Baron martwi losem Lichwy a co będzie jak przyjdzie Hitler jaki ?

  5. Rysio said

    „…We wczorajszym anglojęzycznym programie CNN, młoda korespondentka uskarżała się na sposób w jakim traktują Niemców Grecy. Legitymująca się anglosaskim nazwiskiem i władająca bezbłędną angielszczyzną, jadąc w Atenach taksówką nieopatrznie przyznała się kierowcy do swej niemieckiej narodowości, w reakcji na co taksówkarz chciał ją po prostu wyrzucić z pojazdu…”

    To była reakcja tylko tego jednego taksówkarza – inni tę młodą korespondentkę CNN zawieźli by na miejsce z pocałowaniem w rękę.

  6. Kronikarz said

    Peryskop

    Jest tu taki chwat, co nas niedługo z wielkim podnieceniem uraczy „mądrościami” austriackiej szkoły ekonomicznej aż do mdłości, ale w żaden sposób nie daje się wysłać na leczenie freudowskie choc jest to praktyka liberalna i obowiązkowo płatna.

  7. Przeclaw said

    „Imperium Austro-Wegierskie bylo przykladem harmonii…” otoz nie bylo, co sam autor stwierdza opisujac jak doprowadzilo do nedzy, wyzysku i masowej emigracji ludnosci „Galicji”.

    Austria prowadzila dlugofalowa polityke „dziel i rzadz”, antagonizowania narodow ja zamieszujacych, konsekwencja z opoznionym zaplonej tej polityki byly mordy upowskie i cofniecie cywilizacyjne na tym terenie do epoki sprzed wspolnoty pierwotnej.
    To samo mozna powiedziec o mordach na etnicznie polskim terytorium, tzw. rabacja galicyjska, wyrezyserowana przez Austrie, a takze bezprawne zajecie i okupacja Rzeczpospolitej Krakowskiej.
    Ludnosc niemieckojezyczna stanowila nieliczna mniejszosc w tym kraju, to chyba podstawowa przyczyna dla ktorej germanizatorskie zapedy Austrii byly mniej skuteczne niz pod okupacja niemiecka.

    Z pozostalymi tezami autora i z jego konkluzja sie zgadzam.

  8. Zenon K. said

    Nie wolno zapominac o germanizacji zaboru austriackiego. Polegało ono m.in. na ograniczeniu i uwstecznieniu szkolnictwa i planowej kolonizacji Galicji, zapoczątkowanej już za Marii Teresy. Językiem urzędowym był przez wiele lat niemiecki, urzędnicy byli głównie narodowości niemieckiej i napływali z niemieckich prowincji cesarstwa. Dużo bardziej brzemienny w skutki był podział Galicji, który umożliwił Karolowi I ustanowienie dekretem narodowości ukraińskiej. Ustępstwa na rzecz polskości datują się dopiero na 2 poł. lat 60. XIX wieku (po przegranej wojnie z Prusami).

  9. Kronikarz said

    Zenon K 8/ to sie nazywa informacja !

  10. Brat Dioskur said

    Rzeczywiscie ,Austriacy nie tylko byli najliczniej reprezentowani wsrod zalog niemieckich kacetow,ale nalezeli do najokrutniejszych ,wyzywajacych sie z sadyzmen straznikow ,na bezbronnnych wiezniach obozow koncentracyjnych!Niemcy w Grecji nigdy nie mieli dobrej prasy.Glosnym byl przypadaek w latach 60 -tych kiedy mieszkancy spacyfikowanej przez SS greckiej wsi zepchneli do przepasci autobus z niemieckimi turystami w wieku wskazujacym na to ,ze w okresie III Rzeszy byli oni czynnymi w silach zbrojnych tego panstwa.
    Tymczasem w Holandii rosnie kontrowersja wokol refundowanej przez ichni fundusz homoterapii.Jak juz wspominalem, poddaja sie jej przede wszystkim chrzescijanscy homosie ,chcacy pozostac na lonach swoich Kosciolow .Nawet reformowanych.Oliwy do ognia dolal jeszcze rabin Amsterdamu ,ktory jest jednym ze 120 rabinow podpisujacych sie pod oswiadczeniem ,ze pedalstwo jest choroba.Gmina Zydowska nie tylko z esie od niego odciela ,ale zamiescila w prasie potepiajaca krytyke.Oczywiscie do boju ruszyly sondazownie ,ale tam jest inna „demokracja” nizw IIIRP bo wyniki sondazy sa nastepujace”:Pytanie1)”Czy homoterapia jest nonsensem?” TAK-87%, NIE-11%.
    Pytanie 2″Czy powinno sie dozwolic homotrepie osobom ,ktorzy chca sie jej poddac? „TAK-48%,NIE-36%.
    Zabawne ,bo dotychczasowa homoterapia oparta jest na dobrowolnym w niej uczestnctwie a wiec minister zdrowia ,ktory odgraza sie ,ze jej zabroni ,moze sobie podac reke z …Arlukowiczem.Oboje sa udani!
    Czas przejsc do slow krytycznych a sa dwie sprawy .Pierwsza to „konwejerek” jaki urzadzono w PE Orbanowi.Jak wiadomo zachodnie media okrzyczaly go wegierskim Chavezem a same Wegry nzywa sie Orbanistanem.Sam premier dostal przydomek …”Victator”. Wszystko tylko dlatego ,ze poslal on komuszych sedziow na wczesniejsza emeryture i jak donosza ze zgroza tuzy MFW,bierze on udzial w zebraniach zarzadu wegierskiego Banku Centralnego.Orban w swoim „speechu” wygloszonym ugodowym tonem y obiecal dokonac niektorych korekt ,ale zachodnie media uwazaja ,ze na Wegry powinna sie udac specgrupa zlozona z komisarzy,czyli cos takiego jaka byla u nas grupa sowieckich „doradcow” w pamietnych latach 50-tych.Nastepna sprawa krytyczna ,wolajaca o pomste do nieba, a nawiazujaca do dekretow Norymberskich jest zamiar UE oblozenia sankcjami osadnikow izraelskich na z tzw. ziem okupowanych ,posadzanych o gwalty na Palestynczykach.Takie listy proskrypcyjne juz sie tworza ,jednak polegam na naszej niezawodnej w takich
    sprawach dyplomacji ,ktora skutecznie da odpor tej dyskryminacji.Ktos zareplikuje w tym momencie ,ze osobistosci z Bialorusi tez …bzdura i demagogia .Ocena bialoruskiego rezimu wydana jest przez szanowane i sprawdzone osobistosci oraz instytucje.Osmieleni najwyrazniej tym bezczelnym krokiem ,wrogowie jedynej demokracji na Bl.Wschodzie szykuja tzw.Swiatowy Marsz na Jerozolime.Ma to do zludzenia przypominac marsz murzynow na Waszyngton pod wodza M.L.Kinga,a wyruszyc ma on z terytoriow Libanu i Egiptu przy czym wezma w nim udzial znane europejskie osobistosci ,m.i. zona zmarlego Szefa Banku Europejskiego,Duisenberga.Czy aby nie najwyzszy na to czas ,zeby wyprobane sily demokracji i postepu ,czyli nasza waleczna Antifa nie pomyslala o sesji wyjazdowej na Bliski Wschod celem zablokowania tego skandalicznego pochodu? Nie nalezy tez zapominac o dobrze plujacych sojusznikach z Niemiec(nawet poprzebieranych w pasiaki) i koniecznie ich ze soba zabrac,pewnie zgodza sie z ochota ,bo to co nie udalo sie gen.Rommmlowi z Africa Korps to…dalej juz chyba nie musze
    pisac.

  11. dumnyPolak said

    W Polsce też jest austriacki bank- Reifeisen

  12. albtps said

    Peryskop @3
    „Szkoda też, że p. Ignacy Nowopolski nie wspomniał słowem o „austriackiej szkole ekonomicznej”, której nowatorskie idee w znacznej części przyczyniły się do eskalacji obecnego globalnego kryzysu.” A to Keynes z Austryi był? Patrz Pan, nie wiedziałem. Wielkie dzięki!

    Robert Musil „Człowiek bez właściwości” — paluszki lizać.

  13. RSA said

    Przyłączam się do @12. Szkoła austriacka opowiada się za pieniądzem kruszcowym, czyli uczciwym. Trzeba nie wiedzieć o czym się mówi, albo mieć złą wolę, żeby łączyć szkołę austriacką z obecnym kryzysem.

    Pan oszukuje, panie peryskop!

  14. Marucha said

    Re 13:
    Co z krajami pozbawionymi kruszców?

  15. RR said

    Panie Marucha, kruszec można np „kupić” za wyprodukowane przez siebie produkty. Wystarczy wyprodukować takie produkty, aby ktoś chciał je kupić, a za zapłatę przyjmować tylko wymagany przez nas kruszec.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Pan na serio? Zaspokoić całkowite potrzeby kruszcu przez eksport? Tak, żeby tego kruszcu wystarczyło na pokrycie wszystkich pieniędzy, jakie są w obrocie w kraju?
    A gdy produkuje się na własny użytek?

    PS W czyich rękach, jak Pan myśli, znajduje się większość kruszców na świecie?

  17. osoba prywatna said

    RE6
    Trafil Pan w sedno.
    Rysio juz sie z pewnoscia nie pokaze pod tym tematem.
    Teraz wypowiada sie na temat Libii w artykule pt. ” Polska, szczęśliwy kraj ropą płynący.”

  18. RR said

    To, że większość kruszcu (zapewne chodzi o złoto lub diamenty) jest kontrolowanych przez żydostwo świadczy tylko tyle, że trzeba znaleźć taki którego nie kontrolują lub poszukać innego gwaranta wartości pieniądza o takich samych cechach fizycznych tzn niezniszczalny, ograniczony, wartościowy oraz nie będący nieruchomością.

    Zresztą nie rozumiem czy dobrze zrozumiałem intencje, ale chyba insynuuje Pan że zamierzałbym skupować kruszec aby pokrył on natychmiastowo wszelkie pieniądze w kraju, lub że wpajam iż obecnie aby uleczyć system należy powrócić do standardu złota.
    Otóż nie, ani nie jest to wykonalne, ani nie jest to rozważne ze względu na wypaczony obecnie i uzależniający nas system finansowy. Dziś rozważnie jest mieć pieniądz papierowy bo łatwiej takim pieniądzem bronic się przed spekulacją niestety wszystko kosztem zwykłych ludzi.
    Ponadto nie zmienia to faktu, że kraj powinien skupować wartościowe kruszce, bo niedługo będzie to jedyna wartościowa waluta.

    Powstaje również pytanie, dlaczego jeśli nawet produkujemy tylko na własny użytek mamy emitować bezwartościowe pieniądze bez pokrycia? – piszę tu o sytuacji gdy już system finansowy był by przywrócony do dawnych zasad. Jakie dajemy gwarancje obywatelowi żyjącymi wewnątrz systemu, że te pieniądze utrzymają swoją wartość? Że jeśli zechce sobie je odłożyć na inwestycję czy na starość, to one dalej będą wartościowe i nie pochłonie ich inflacja?

    Jedyna gwarancja wtedy jest nasze dobre słowo, czyli widząc jakie mamy obecnie rządy – jest to gwarancja bardzo słaba. Nie liczmy że kiedyś będą rządzić lepsi ludzie, takie rzeczy się zdarzają niezmiernie rzadko, raczej na jednego dobrego władcę przypada kilku, kilkunastu słabych i egoistycznych.
    Prawdą jest, że dziś powrócić do dawnego systemu się już nie uda, przynajmniej dopóki obecny system finansowy nie upadnie w całości.
    Ale nie oszukujmy się, właśnie tak powinien wyglądać prawidłowy system monetarny. Tak było przez setki lat i działało lepiej niż najlepsze gwarancje państwowe lub królewskie czy lichwiarskie weksle.
    Kiedyś to było jeszcze bardziej bezpośrednie, bo moneta była brzęcząca, posiadała swoją własną wagę kruszcu. Każdy wiedział ile pieniędzy posiada i jakiej jakości są to pieniądze, a te pieniądze miały swoją niezbywalną wartość same w sobie. Kupujący i sprzedający są tutaj osobami wolnymi i niezależnymi. Nawet od ówczesnego króla który przecież bił monety jako swoje.

    Tak powinien wyglądać zdrowy system monetarny. Naiwnością jest twierdzenie że istnieje lepszy i stabilniejszy system.

  19. wet3 said

    Austriacy sa dokladnie tym samym szwabskim gownem, tyle ze dla zmylki, w malenkim papierowym pazlotku.

  20. Rysio said

    re 14. Kraje pozbawione kruszców – takie jak np. Japonia – bedą budowały roboty – za które będą miały płacone kruszcem.

    🙂

    Zresztą – na wolnym rynku – nie wiadomo co by było pieniądzem (na początku pewnie złoto i srebro – a potem może coś innego).

    PS. Chodzi przecież cały cza o to aby rządy i bankierzy nie decydowali co ma być pieniądzem.

  21. Rysio said

    re 17. Rysio nadal jest bardzo przekonany do Austryjackiej Szkoły Ekonomicznej i waluty wolnorynkowej (którą na początku na pewno było by złoto).

    A Kronikarz to po prostu debil – ekonomiczny ignoramus – zresztą jak większość na blogu Maruchy.

    Zapamiętajcie sobie będzie albo socjalizm albo kapitalizm trzeciej drogi niestety nie ma.

    Oczywiście to co obecnie mamy w Polsce ,w Uni Europejskiej i w USA to przedłużenie socjalizmu który osobnicy typu Michnika nazywają dla zmyłki kapitalizmem.

    PS. A socjalizm najlepjej poznać po przymusowych socjałach.

    🙂

  22. Rysio said

    re 11. „..W Polsce też jest austriacki bank- Reifeisen…”

    Napisz DumnyPolak w jaki sposób bank Reifeisen zmusza cię do trzymania w nim pieniądze.

  23. Guła said

    Co Rysio pieprzy. Jakie przymusowe socjały? To naród powołał państwo po to, by z uzyskanych środków przez ten naród z pracy dbało to państwo o interesy pracujących.
    Dla kapitalistów wszelkiej maści jest to oczywiście okazja coby przymierzyć się i przejąć te zebrane przez pracujący naród środki.

  24. Robol said

    Ad 18. RR

    Ile wobec tego powinno być w kraju złota? Czy 100 kg wystarczy? Może 100 ton? Czy to uwolni obywateli od spekulacji taką czy inną walutą? Kto zabrania obywatelom (dla przykładu naszego kraju) lokować oszczędności w kruszcach, diamentach czy nawet towarach już teraz? Czy dają one gwarancję wartości pracy obywateli?

    Ile powinno być złota jeśli produkcja wzrośnie o 20, 30 czy 100%? Co powinno stać się ze złotem jeśli rolnicy wyprodukują marchewki na wartość 20 ton złota? Czy powinno się złota dokupić? Jeśli tak to co zrobić ze złotem, kiedy marchewka zostanie zjedzona? To oczywiście celowo zniekształcone przykłady. Liczę na wyobraźnię przy odnoszeniu ich do rzeczywistości.

    Czy znowu żaden „Austriak” nie zaszczyci mnie sensowną odpowiedzią?

  25. Guła said

    Powstały z tego powodu najprzeróżniejsze szkoły, ogrom literatury a każda popierającą i wychwalającą własną idę, zmierzającą do oczywistego sukcesu.

    W sumie pic, wic i mataczenie. Bo wszystko jest nadwyraz proste – Salomon.

  26. Rysio said

    re 23. „….Jakie przymusowe socjały?…To naród powołał państwo po to, by z uzyskanych środków przez ten naród z pracy dbało to państwo o interesy pracujących.”

    Guła weź się chłopie obudź.

    Jeżeli to naród powołał państwo no to czego chcesz? Państwo i jego przedstawiciele (PO, PIS, SLD, PSL, Palikot) dbają o twoje potrzeby – no i jak?

    Jesteś z tego zadowolony.

    PS. Guła – a czy ja mógłbym być zwolniony z płacenia podatków?
    Bo jeżeli tak to chętnie się zrzeknę jakichkolwiek przysługujących mi socjałow.

  27. Rysio said

    re 24. Aż tylu głupich pytań w jednym poście to chyba jeszcze tutaj nie było.

    Robol pobiłeś rekord! Tyle że głupoty i ignorancji.

    😦

    Robol – jeżeli umiesz pisać to przecież umiesz czytać też.
    Jest bardzo dużo bardzo dobrych i bardzo przystępnych książek i artykułów ekonomicznych.
    O tutaj: http://mises.pl/ przeczytaj parę.

    Widzisz Robol ekonomii nie można tak na chłopski rozum, tak samo jak nie można patrząc przez okno na przejeżdżający ulicą tramwaj opisać sensownie jak działa jego elektryczny silnik.
    Czy chcesz czy nie musisz jakieś podstawy elektromechaniki posiadać.

    Dokładnie tak samo jest z ekonomią.

    Nikt nie wymaga od Ciebie niewiadomo jakiej wiedzy ekonomicznej ale jakieś sensowne miniumu trzeba jej mieć zanim zacznie dyskutować na tematy ekonomiczne.

    W Twoim szczególnym przypadku, widać, że powinieneś zacząć edukację ekonomiczną od najbardziej prostych i podstawowych konceptów.

    Piszesz między innymi: „…. Czy to uwolni obywateli od spekulacji………”

    Robol – spekulacja to bardzo dobra rzecz – po Twoim pytaniu widać, że całkowicie nie wiesz czym ona jest.

    Już samo to, że jeden z największych zbrodniarzy XX wieku – Władimir Iljicz Uljanow (totalny ignoramus ekonomiczny ) powiedział że „..każdy spekulant zasługuje na kulę w łeb..” powinno Ci dać choć trochę do myślenia.

    No chyba, że jesteś socjalistą a Lenin jest twoim Bogiem. W takim przypadku nie ma potrzeby na tematy ekonomiczne dyskutować.

    Powiedz szczerze – czy kiedykolwiek przeczytałeś chociaż jedną książkę ekonomiczną?

    No bo widzisz – brzmisz jak jakaś wiejska niewykształcona baba, która była pierwszy w swoim życiu z totalnego zadupia przyjechała na targ do dużego miasta. Tam po raz pierwszy – zobaczyła tramwaj.

    A po powrocie do wsi – stara się wytłumaczyć swoim sąsiadką jak tramwaj jeździ i jak pracuje jego silnik.

    PS. Robol – na koniec chcę żebyś wiedział, że nie napisałem tego wszystkiego złośliwie.

  28. Z zezem said

    Rysia opanowala goraczka zlota,co ten usrael robi z czlowieka.
    Jak bedzie wygladal stan uzembienia ,tych wszystkich,co po kazdej tranzakcji beda zembami sprawdzac wartosc kruszcu,a sprawdzac bedzie trzeba,bo te metale szlachetne pochodza z rak brudnych,parchatych i nieszlachetnych.

    Takie parchate czasy.

  29. 166 bojkot TVN said

    28/Z Zezem
    Rysiowi się wydaje, że świat nie może istnieć i działać bez Misesa, czy innych ekonomów żydowskich.. Może Rysiu, może …. może dużo lepiej działać.

  30. Rysio said

    re 28. Jedyne co napisałeś z sensem to „..Takie parchate czasy..”.

    re 29. Kobito – to naprawdę dobrze, że masz o ten jeden zwój mózgu więcjej jak kura ( chociaż ostatnio coraz bardziej jestem przekonany że w twoim przypadku to nie jest cały zwój tylko pół.).

    🙂

  31. 166 bojkot TVN said

    30/Rysio
    Znowu ci się drzyzgnęło. Wciąż ten sam niedorozwinięty kapłon?

  32. Rysio said

    To po cholerę robisz taki aj-waj po PISowskiej żydowskiej elicie?

    Ach racja ty jesteś pisiura.

    Haaaaaaaaaaaaaaaaaahahahaha

    🙂

  33. Z zezem said

    Zloto calkowicie oslepilo Rysia.Jak Ty biedaku bedziesz teraz korzystal ze swoich pukawek?
    Tracisz rowniez swoje poczucie humoru,a bez tego nic z ciebie nie zostanie.

    Rysio kochanienki,Lenin mowiac o spekulantach mial na mysli wylacznie gojow.

    Takie parchate czasy.

  34. Peryskop said

    Re 12
    albtps – Keynes nie pochodził z Austrii.
    Jeśli pan tak twierdzi, to może pan sobie kolejne paluszki polizać przed umyciem !

    Re 13
    Pan oszukuje, panie RSA, bo pieniądz kruszcowy nie musi być uczciwym.

    Wykazał to już prowincjonalny kanonik Mikołaj Kopernik wobec rozmyślnego psucia polskiego pieniądza poprzez puszczanie w obieg przez sąsiadów monet o zaniżonej zawartości złota.

    Dzisiejszym odpowiednikiem tamtych praktyk jest znaczna ilość sztab „złota” z wolframem w środku. Depozyty w Fort Knox podmieniono jeszcze prawdopodobnie za administracji Clintona, a głównymi podejrzanymi jest trójka niedoszłych „zbawców” świata: Sir Alan, Robert Rubin oraz Larry Summers: „Bob Chapman on the Tungsten Plated Gold Bars Scandal” http://www.youtube.com/watch?v=Tz79A8EXHlI

    Trzeba nie wiedzieć o czym się mówi, albo mieć złą wolę, żeby nie łączyć szkoły austriackiej z obecnym kryzysem. Bowiem jej przedstawiciele wylansowali m.in. następujące poglądy stanowiące bazę do działań de-regulacyjnych, łącznie z doprowadzeniem w 1999 roku do anulowania Glass-Steagall Act z 1933 roku, ażeby przywrócić bankom komercyjnym możliwość spekulacji :

    – „wolny rynek” jako najlepsze rozwiązanie dla koordynacji działalności podmiotów gospodarczych;

    – zwalczanie bezrobocia i inflacji jest uzależnione także od skutecznego hamowania roli związków zawodowych, które traktowali jako poważny czynnik zwiększający poziom inflacji i recesji oraz przeszkodę w podnoszeniu poziomu życia pracowników najemnych;

    – instytucje państwowe nigdy nie będą w stanie zastąpić wolnego rynku jako mechanizmu optymalnej alokacji dóbr, ponieważ będą miały zbyt ubogi zasób informacji;

    – emisja pieniądza nie powinna być domeną monopolu banku centralnego, ale także konkurujących ze sobą banków komercyjnych, które to dopiero zapewnią odpowiednią podaż pieniądza;

    – właściwa jest stabilizacja kursów walutowych ponieważ wtedy rząd zmuszony jest do podtrzymywania określonego parytetu wymiennego – skutecznie uniemożliwi mu to zatem używanie kursu walutowego do realizacji dyskrecjonalnych celów polityki gospodarczej, bowiem nie może być tak, że rząd ogranicza w jakikolwiek sposób wymianę walut;

    – w ekonomii priorytetową rolę odgrywa rola prawno-instytucjonalnych ram funkcjonowania gospodarki i polityka gospodarcza rządu powinna być przede wszystkim skierowana na respektowanie i ochronę mechanizmu wolnego rynku, bowiem to „rządy prawa”, a nie „rządy prawne” umożliwiają odróżnienie działań zgodnych z duchem wolnego rynku od tych, które są z nim sprzeczne;

    – przedsiębiorstwa państwowe są o tyle niekorzystną formą gospodarowania, o ile powodują powstanie monopolu w gospodarce, mogłyby wtedy bowiem stać się realnym zagrożeniem dla wolności, jeżeli nazbyt wielka część działalności gospodarczej przeszłaby pod bezpośrednią kontrolę państwa;

    – najgorsze są te przypadki, kiedy to działania władz wiążą się z wszelkiego rodzaju różnicowaniem ludzi – są to decyzje określające, kto ma być upoważniony do dostarczania dóbr i świadczenia usług, po jakich cenach, i w jakich ilościach – innymi słowy, posunięć mających na celu kontrolowanie dostępu do różnych rodzajów działalności gospodarczej i zawodów, warunków sprzedaży oraz rozmiarów produkcji lub sprzedaży;

    – płatności transferowe są z założenia niesprawiedliwe i nieuzasadnione, gdyż państwo nie ma prawa decydować jak redystrybuować dochody obywateli – wolność gospodarowania oraz rządy prawa są tym samym niemożliwe do pogodzenia z próbami „poprawiania” podziału dochodów przez aparat państwowy;

    – szczególnie szkodliwa jest jakakolwiek kontrola cen, jako arbitralna i uniemożliwiająca właściwe funkcjonowanie wolnego rynku – dopóki bowiem istnieje mechanizm przystosowawczy, w postaci zmian cen, „niewidzialna ręka rynku” sama przystosuje się do każdego zestawu warunków;

    – dla zapewnienia wolności gospodarowania oraz konkurencji niezbędne jest zagwarantowanie swobody zawierania umów, bowiem dopuszczalność konkretnego aktu zależy wyłącznie od ogólnych przepisów, a nie od zaaprobowania go przez wyznaczony do tego organ administracyjny władzy.

    Wystarczy zestawić te ekonomiczne pomysły liberalnej „niewidzialnej ręki rynku” z tłem wydarzeń w światowych finansach i gospodarce, ażeby pozbyć się złudzeń, jakoby pomysły przedstawicieli szkoły austriackiej były dla ekonomii tylko fortunne i przysporzyły szczęścia miliardom ludzi.

    „Wolny rynek” jest mitem wylansowanym w celu stworzenia iluzji, że pucybut może stać się milionerem pod warunkiem, że swoje oszczędności zainwestuje na giełdzie. Czasem jakiemuś pucybutowi pozwala się wygrać aby inni naiwni pozazdrościli mu i powpłacali swoje oszczędności do piramidki zwanej kiedyś Ponzi’ego, a dziś giełdową.

    „Prywatyzacja” jest formą łupienia społeczeństw ze wspólnie wypracowanego majątku.

    A jako memento w rozważaniach nad kryzysem niech posłużą takie myśli: …Opinia publiczna i inwestorzy zdali sobie sprawę, że energia z wiatru była tylko podatkowym przekrętem… albo …opuszczone turbiny wiatrowe są symbolem „umierającej klimatycznej religii”… w artykule „Zielone fiasko: tysiące turbin wiatrowych porzuconych w USA” http://www.bibula.com/?p=50306

  35. Centuria said

    Re 23: Osobiscie, ogladam sobie jak to wyglada z tymi grupami, nad ktorymi panstwo roztacza opieke i wyglada, ze zatrzymaly sie w miejscu. Tak na przyklad panstwo amerykanskie pomaga od stuleci Indianom. Indianie dostaja zasilki, nie placa podatkow. Maja nawet swoje osobne ministerstwo i ponad 20 roznych agencji rzadowych. No i zdecydowana wiekszosc zyje od zasilku do zasilku, popijac wode ognista. A jest jeden szczep, Lumbee. Ten szczep nie dostaje pomocy i zyje dostatnio. Maja sukcesy w businessie, maja pierwszy w Stanach indianski bank. Wiec, jak to jest z ta pomoca? Bo ja mam wrazenie, ze to taka wspolczesna forma zniewolenia.

  36. Marucha said

    Jak to jest, że w Średniowieczu nie znano ani kapitalizmu, ani von Misesa – a gospodarka miała się świetnie, o czym świadczą ogromne ówczesne inwestycje, choćby budowanie zamków, świątyń, warowni, miast… i nie było żadnych „zadłużeń”.

  37. Pokręć said

    Jest forsa, co ma wszystkie zalety kruszcowości, jest anonimowa jak gotówka i nie da sie jej fałszować, jak złota. Nie potrzeba do niej żadnego kruszcu.
    To jest Bitcoin. Waluta wirtualna (cyfrowa) oparta o bardzo silne algorytmy kryptograficzne. Koszt złamania szyfru w celu sfałszowania jednostki pieniądza jest pierdyliard razy wiekszy od wartości owej jednostki, tak więc nie ma strachu przed inflacją. Z góry wiadomo, ile tej waluty będzie na rynku w momencie startowania systemu – cały system asymptotycznie dąży do granicznej wartości – jak złoto – więcej niż go jest na świecie wykopać się nie da. W związku z tym Bitcoin w czasie wzrostu gospodarczego podlega deflacji i nikt z tym nic nie jest w stanie zrobić, politycy moga się ciąć suchym chlebem i zgrzytać zębami. Żadnych stóp procentowych, żadnych hec. I problem jakichś rad polityk pieniężnych, banków centralnych i takich tam pierdół odpada na miejscu. Banknoty jako takie nie są potrzebne, bo bitcoin jest tak wygodny w handlu jak forsa cyfrowa i jednoczesnie niemozliwy do skontrolowania kto komu ile płacił, chyba, że zainteresowane strony same to ujawnią. Taka wiedza kosztowałaby służby specjalne łamanie naprawde silnego szyfru, którego same używają do szyfrowania np. poczty dyplomatycznej… Więc co pozostaje? Brutalna przemoc i powszechne mordobicie…

  38. Heh! said

    Robol
    Pisałem o różnych kruszcach, niekoniecznie złocie ale skoro już piszesz że złoto..
    Więc złota winno być jak najwięcej ale nie na rynku tylko w banku centralnym, który winien być własnością państwa, aby w miarę możliwości emitować pieniądz lub interweniować na rynku w razie zbytnich spekulacji. A ile na rynku powinno być pieniądza? Mniej więcej tyle ile wynosi realne PKB kraju.
    Jeśli ktoś wyprodukuje więcej marchewek to prosta sprawa, cena marchewek spadnie. Jeśli ktoś zje marchewki i zmniejszy się ich ilość w podaży to cena marchewek wzrośnie. Adekwatnie do obecnych pór roku, zimą warzywa i owoce drożeją, latem cena spada.

    Co ze złotem które posiądzie rolnik za marchewki które ktoś zje? Złoto
    zostaje, bo ma swoją własną wartość, jest towarem samym w sobie. Rolnik może je sobie zatrzymać, przerobić na ozdoby, wykorzystać w przemyśle lub zakopać w ogrodzie. Może kupić produkty rodzime lub zagraniczne albo zainwestować. Mają swoją niezbywalną wartość.
    A bank centralny winien emitować pieniądze tylko na pokrycie wzrostu PKB.
    Zapewne wielu z was powie, że to woda na młyn dla spekulantów. Prawda jest taka, że nikt nie udaje że spekulacje są i że walczy z nimi. Natomiast ludzie zamiast sami się zastanowić i nauczyć jak zaradzić spekulacjom zwalają to na rząd. Rządy obecnie udają, że walczą i czasem się udaje zmniejszyć zyski małych spekulantów ale interwencje nie działają, na ruchy wielkich graczy, a nawet powoduje to inne, groźniejsze spekulacje walutowe np takich goldmanów.

  39. Heh! said

    Przez przypadek wcześniej napisałem jako RR ze względu na to że na innych blogach wordpressu pisuję pod taką nazwą.

    Warto wspomnieć że w średniowieczu nie było w ogóle banku centralnego, co nie oznacza że istniała całkowita samowolka.
    Problem polegał na tym, że nie wymagano od żydów, aby przestrzegali zwyczajów potępiających lichwę obowiązujących ogół katolików i to na tym zbudowali swoją przewagę oraz gigantyczne majątki.

  40. Joe said

    Re#36…Bo w sredniowieczu Panie Marucha ludzie posiadali zdrowy rozsadek…czego wspolczesnym ciagle brakuje.
    Ufaja roznym Misesom i innym zlotoustym….bo pragna bogactwa…. najczesciej latwizny.
    Umiar i zdrowy rozsadek sa najlepsza szkola ekonomii.Pozyczka(lichwa) ma sens jezeli jest uzasadniona i splacana z „frontu”
    a wiec jak najszybciej…bo najlepsza „inwestycja” jest splacanie wlasnych dlugow.Lokata w kruszce ma sens jezeli jest poparta
    i uzasadniona itd itp.

  41. Kronikarz said

    40/ mośki nie miały internetu.

  42. Rysio said

    re 36. Kapitalizm to po prostu masowa produkcja dla mas.
    Kapitalizm pojawił się spontanicznie razem z pierwszymi maszynami w XVIII wieku.

    Nagle przy pomocy maszyny jeden robotnik był w stanie pordukować np. gumiaki dla calego powiatu, dla całego wojewodztwa. To spowodowało niesamowity wprost standard życia społeczeństwa, podwojenie długowieczności ludzi z średnio 35 lat do 70 lat a także olbrzymi wzrost populacji.

    Bez kapitalizmu wielu z nas by się po porstu nigdy nie urodziło (nasi pra-pradziadkowie po prostu albo by się nie urodzili, albo by poumierali w latach dziecięcych bezpotomnie.)

    PS. Obecne zadłużenia państw i narodów to wynik socjalizmu i gospodarki planowej Panie Gajowy.
    W laisess-fair kapitaliźmie nie było by tego problemu bo wolny rynek to taki który jest wolny od jakiej kolwiek ingerencji rządowej i państwowej.

  43. Rysio said

    re 35. Dokładnie tak ! Wszyscy i wszystko w co sie wpieprza rząd mają po prostu przeje…bane.

    Indianie, medycyna, szkolnictwo itd..

    PS. A czy ktokolwiek narzekał ostatnio na swojego sklepikarza, piekarza, szklarza itd…

  44. Kronikarz said

    Pan Rysio banały prawi w 42

    Dziwi otwarte !!! kilofem – kapitalizm – wywala a ponieważ mu to źle idzie, wiec za bazookę Reagana się chwyta.

    Rysio to taka zdarta płyta Rysio.

  45. Rysio said

    re 37. Oooooo to właśnie chodzi – aby waluta była spontanicznie tworzona przez rynek.

    Złoto, bitcoin a być może nawet psie zęby jak u Papuasów.

    Tak naprawdę to nikt nie wie co by było wolnorynkową walutą i jak ona wraz z postępem technologii by się zmieniała.

    Rysio ciągle uważa że najlepszym obecnie pieniądzem jest złoto. Ale dla każdego kto nigdy nie trzymał w ręku garści złotych monet będzie to niezrozumiałe.

    PS. Tak samo jak seks. Trzeba go po prostu spróbować.

    😉

  46. Rysio said

    re 39. Warto wspomnieć że w średniowieczu nie było w ogóle banku centralnego, co nie oznacza że istniała całkowita samowolka.

    Średniowiecze było przejebane – ty Heh nawet gdybyś przeżył dziecięce lata to byłybś co najwyżej świniopasem.
    Nie umiałbyś czytać, pisać. No i oczywiście miałbyś zerowy dostęp do wiedzy. nie było by prądu, internetu itd….

  47. Rysio said

    re 44. Staram się jak mogę dostosować do poziomu dyskutantów – czasami Kronikarz jest naprawdę ciężko.

    😦

  48. Rysio said

    re 29. Pisiura – ekonomia może tak samo działać jak działa Polska zarządzana przez żydowski PIS.

    🙂

  49. dumnyPolak said

    Rysio- ty to jesteś taki chłopek- roztropek, co to wyjechał przed paroma laty ze swojej zagrody w Piździworowie Kopydłowskim, gdzie twoim hobby było wywalanie co rano gnoju spod „kunia” i degustacja wina przed powiatowym GSem , w wielki świat, czyli pewnie do Czikago w Hameryka. Tam żeś se trochę „dulorów” zarobił i teraz myślisz żeś wielki hamerykański kapitalista, co to szkół nie „pokuńcył”, ale i tak jest „mundry”, bo „mundry” żeś się urodził. A une to „szkolune i głupie”. W dodatku teraz pewnie się stroisz w duży kałbojski kapelusz i buty z imitacji krokodylej skóry, ech trochę mi Cię żal facet, ale to w sumie nie twoja, tak do końca, wina, że pewnych rzeczy twój zdroworozsądkowy chłopski rozum nie ogarnia.

  50. Guła said

    ” Guła weź się chłopie obudź.” dopiero zamierzam się zdrzemnąć z pół godziny.

    Jeżeli to naród powołał państwo no to czego chcesz? Państwo i jego przedstawiciele (PO, PIS, SLD, PSL, Palikot) dbają o twoje potrzeby – no i jak?

    Co w twoim zestawieniu PiS robi. Imputujesz? Te krótkie dwa lata to był okres w miarę spokojnego życia, w ciągu ostatniego trzydziestolecia. A poza tym nie naród powołał to „państwo” ale tz kapitał i chcica na ten kapitał. Ciebie to oczywiście też rajcuje. No ten kapitał.

    „Jesteś z tego zadowolony.” z kapitalistów lichwiarzy wyzyskiwaczy, wolnorynkowców nie jestem zadowolony.

    Konkretna społeczność stworzyła państwo jako, niechaj będzie, organ administracyjny tej społeczności. To miałem na myśli. I w ramach tej organizacji miejsca na geszefty nie ma. Jest za to pal.

    ” PS. Guła – a czy ja mógłbym być zwolniony z płacenia podatków?
    Bo jeżeli tak to chętnie się zrzeknę jakichkolwiek przysługujących mi socjałow.”

    Ależ owszem, czemu nie … przestań tylko doić to społeczeństwo i możesz podatków nie płacić.

    W ogóle mnie sen nie opuścił i nadal mnie morzy, panie Rysiu. Jakbym zapatrzył się w kręcącą się betoniarkę…

  51. Kronikarz said

    DumnyPolak

    ; – )))

  52. RSA said

    Panowie – wróćmy do szkoły austriackiej. Można ją lubić, nie lubić – ale jednym z FUNDAMENTÓW tej szkoły jest walka z inflacją, czyli drukowaniem pustego pieniądza. Bez tego niemożliwy jest system rezerwy cząstkowej, który polega na tym, że pieniądz nie ma pokrycia ani w kruszcu, ani w towarach, tylko w obietnicy spłaty z przyszłych dochodów.

  53. dumnyPolak said

    Ej no, weźcie mu już nic nie tłumaczcie. Takiego to się w ryj wali, żeby cham wiedział, że ze szlachcicem ma do czynienia, a nie uświadamia.

  54. Marucha said

    Re 42:
    Kapitalizm pojawił się spontanicznie razem z pierwszymi maszynami w XVIII wieku.

    Równie spontanicznie pojawiły się prywatne banki drukujące papierowe pieniądze dla Państwa, spontanicznie pojawili się Rotschildowie itd.

  55. Kronikarz said

    ad 42 wbijcie se do głowy :

    Nagle przy pomocy maszyny jeden robotnik był w stanie pordukować np. gumiaki dla…

    …wolny rynek to taki który jest wolny od…

    Bez kapitalizmu wielu z nas by się po porstu nigdy nie urodziło (nasi pra-pradziadkowie po prostu albo by się nie urodzili, albo by poumierali w latach dziecięcych bezpotomnie.)

    ; – ))) bo nie, to „mogę dostosować do poziomu dyskutantów” !

  56. Kronikarz said

    ad 55 Czerwona Książeczka ; – )

  57. Centuria said

    Re 46 Nie wiem, czmu sie tak wszyscy czepiaja Sredniowiecza. Internet to raptem ostatnie 15-20 lat. Telefony komorkowe sie sie rozpowszechnily jakies 10 lat temu, a juz sobie zycia bez nich nie wyobrazamy.

  58. Rysio said

    re 53. Niestety ale wszyscy polscy szlachcice zostali wyruachani bez mydła przez parchów.

    😦

  59. Rysio said

    re 54. A internet Panie Gajowy to pojawił się spontanicznie czy został wymyślony przez żydów?

    🙂

    Spontanicznie to można Kaśce rękę pod spódnicę wsadzić 😉

  60. Rysio said

    re 57 No właśnie a to kapitalizm w czystej postaci.

    🙂

  61. Rysio said

    re 55. Kronikarz – zobacz na YouTube jak wolno postępowało zaludnienie ziemi przed 1700 rokiem.

  62. Robol said

    Ad 38. Heh

    Cena marchewki nie tylko nie spadnie w takim wypadku, ale ponieważ po jej zjedzeniu będzie 20 ton nadwyżki złota – nakręci to inflację. Prawie na pewno do natarcia ruszą spekulanci (których ciemny Pan Rysio tak ceni) przewidując rządowe interwencje na rynku złota i w efekcie wywindują lub zaniżą jego ceny na nieprzewidywalne pułapy. Wydymani natomiast będą wszyscy ci którzy będą patrzeć jak ich oszczędności topnieją lub niewolnicza praca staje się nic nie warta.

    Pozdrawiam Pana i życzę owocnych przemyśleń. Należy Pan do tego rzadkiego już gatunku (myślącego) :).

  63. Robol said

    Ad Heh.

    Ponieważ najwyraźniej to Panu umknęło dodam jeszczę, że to bardzo niesprawiedliwe, oczekiwać aby ceny jakiegoś towaru spadły tylko dlatego, że ktoś włożył więcej pracy. To po prostu okradanie takiego człowieka z jego krwawicy. Aby więc sprawiedliwości stało się zadość i aby towar mógł zostać sprzedany, złota musiałoby przybyć. Czy więc mielibyśmy go kupować? Czy może pożyczać? Oczywiście rozumiem, że szkoła austriacka nie zaprotestuje przeciw żadnemu z tych posunięć. Nie podejmuję się jednak już po raz nie wiem który objaśniać tego od początku.

  64. Z zezem said

    Rysio ,”austriackie gadanie”,opanowales do perfekcji !!!

    Takie parchate czasy.

  65. Joe said

    Re 58 …Rysiu nie tak szlachcicow jak szlachcienki i szlachcicowe.Bo szlachcicow car pogonil na Syberie,a parchy bzykali ich kobitki oczywiscie przujmujac szlachcicow nazwiska.
    Z Zezem…To dopiero byly parchate czasy.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: