Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    lewarek.pl o Traditionis Custodes
    Listwa o List przełożonego generalnego…
    I*** o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    Boydar o Kościół w rękach predatora. Dr…
    Boydar o Traditionis Custodes
    Boydar o Jeszcze o Gierku…
    Listwa o Traditionis Custodes
    prostopopolsku o Obywatele w obronie radcy praw…
    lewarek.pl o List przełożonego generalnego…
    lewarek.pl o W obronie realizmu polity…
    Boydar o List przełożonego generalnego…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Białoruska biegaczka będzie si…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Archive for 18 lutego, 2012

Samobójcy seryjni

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Mnożą się oznaki, że nasz nieszczęśliwy kraj może wzbogacić światową jurysprudencję o nową kategorię – seryjnych samobójców.

Takim seryjnym samobójcą był np. Ireneusz S., który – zanim taktownie przez telefon zawiadomił rodzinę o swojej śmierci, strzelił do siebie aż trzy, a może nawet cztery razy. Później do grona seryjnych samobójców dołączył „Baranina”, a podczas energicznego śledztwa w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika wysyp seryjnych samobójców był wyjątkowo obfity.

I kiedy wydawało się, wydano rozkaz zmiany modus operandi – by seryjni samobójcy, nawet jeśli umierają na zawał serca, zostali zastąpieni przez ojcobójców, którzy wcześniej przezornie leczyli się psychiatrycznie – jak grom z jasnego nieba gruchnęła wieść o nagłej i niespodziewanej śmierci pułkownika Leszka Tobiasza, za komuny w WSW, a za demokracji – w Wojskowych Służbach Informacyjnych. Pułkownik Tobiasz 1 marca br. miał zeznawać przed niezawisłym sądem w sprawie ujawnienia „Aneksu” do „Raportu w sprawie działalności Wojskowych Służb Informacyjnych” – ale w związku z tym, że taktownie umarł, to już chyba zeznawać nie będzie.

Jak wiadomo, Wojskowych Służb Informacyjnych już „nie ma”, ale czyż na tym świecie pełnym złości można być czegokolwiek pewnym? Na przykład ateiści twierdzą, że nieba też „nie ma” – ale podczas pogrzebu pani Szymborskiej zachodzili w głowę, co też nieboszczka może teraz wyprawiać w niebie z Ellą Fitzgerald. Znaczy – niby utwierdzają się nawzajem w przekonaniu, ze nieba „nie ma”, ale co z tego, kiedy widać, że jest – a skoro taki dysonans poznawczy występuje nawet w sprawie nieba, to cóż dopiero w sprawie istnienia lub nieistnienia WSI? Warto odnotować opinię prof. Tadeusza Kotarbińskiego, bądź co bądź filozofa, według której „nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym”. Czy ktoś może żywić jakieś wątpliwości, że komu jak komu, ale wojskowej razwiedce, która pieczołowicie przygotowała – włącznie ze staranną selekcją kadrową – naszą sławną transformację ustrojową, potem ją pomyślnie dla siebie przeprowadziła, a następnie – nadzorowała i nadzoruje, taki zaszczytny artybut nie może przysługiwać?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 63 Komentarze »

Matka Polka synonimem ukrytego rasizmu

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Z cyklu „Gdy robactwo dopuszcza się do głosu” – admin.

W październiku 2011 roku Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, najbardziej agresywna organizacja promująca zabijanie nienarodzonych dzieci, obchodziła 20-lecie swego istnienia. Wanda Nowicka i jej ludzie postanowili uczcić swoją działalność konkursem na krótki film poświęcony „kwestiom praw reprodukcyjnych kobiet w Polsce”. Pierwszą nagrodę ex aequo otrzymały dwa filmy: „Edukacja seksualna” oraz „Matka Polka”. Pierwszy opowiada o „zgubnych” skutkach braku edukacji seksualnej, drugi o rasizmie i nacjonalizmie wynikających z polityki prorodzinnej.

Autorkami „Edukacji seksualnej” są trzy kobiety. Kamila Raczyńska i Alina Synakiewicz są ponoć „edukatorkami seksualnymi” [he he he…  kiedyś to się inaczej nazywało – admin]], Agnieszka Bajtyngier – jest geografką, zaangażowaną w „badania nad rozwojem terenów postkonfliktowych w Afryce”.

“Edukacja seksualna” to krótkie, fabularyzowane scenki, które mają demaskować brak postulowanej przez lewicę „edukacji seksualnej”: nastoletnia dziewczyna z niewiedzy zachodzi w ciążę, nastolatek zaś zakażony zostaje wirusem HIV.

– Zdecydowałyśmy się wziąć udział konkursie, ponieważ dla każdej z nas istotna jest kwestia dostępności do rzetelnej i obiektywnej światopoglądowo edukacji seksualnej. Chciałyśmy pokazać, że od jej obecności w polskich szkołach zależy zdrowie, a niejednokrotnie życie młodych osób. Wydaje nam się, że osiągnęłyśmy zamierzony cel. Film jest oglądany na YouTube, do jego kręcenia zaangażowałyśmy sporo osób, w tym całą klasę szkolną (…) – cytuje Kamilę Raczyńską portal kampaniespoleczne.pl.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 19 Komentarzy »

Rosja: przygotowanie do wprowadzenia zakazu promocji homoseksualizmu w całym kraju

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Samorząd Sankt Petersburga, drugiego co do wielkości miasta Rosji, przyjął surowe prawo, zakazujące promocji homoseksualizmu. Podobny projekt, zakazujący promocji dewiacji w całym kraju, ma być rozpatrywany w parlamencie federalnym.

Uchwała przyjęta przez samorząd lokalny w Petersburgu przewiduje bardzo wysokie kary za promocję homoseksualizmu, który „mógłby spowodować szkody dla zdrowia lub moralnego i duchowego rozwoju nieletnich, albo skłaniać ich do spaczonego postrzegania rzeczywistości, zgodnie z którym tradycyjne i nietradycyjne stosunki małżeńskie uważane są za tak samo społecznie akceptowalne”.

Prawodawcy z Petersburga odroczyli debatę na temat projektu uchwały w listopadzie ubiegłego roku, gdy nie udało się uzyskać porozumienia w kwestii „definicji prawnych” oraz kwoty grzywien. Obecne prawo skutecznie zakazuje wszelkich parad pederastów i pozwala nakładać grzywny w wysokości aż do 500 tys. rubli za „publiczne działania promujące homoseksualizm, biseksualizm i transseksualizm, a także pedofilię wśród nieletnich”. Grzywny są dziesięciokrotnie wyższe niż zakładano w pierwotnym projekcie uchwały.

Decyzje władz miasta skrytykował amerykański Departament Stanu, który przypomniał, że „prawa homoseksualistów są prawami człowieka a prawa człowieka są prawami homoseksualistów”[sic! – admin]. Jeszcze przed przyjęciem uchwały, przedstawiciele Departamentu Stanu prowadzili konsultacje z partnerami w UE w sprawie „dyskryminacji mniejszości seksualnych w Rosji” [Żyd…. pardon, amerykańska nachalność we wtykaniu swoje ryja w nie swoje sprawy rzuca się wprost w oczy – admin]

Podobne zakazy jak w Petersburgu zostały wprowadzone w Astrachaniu, Riazaniu oraz w regionie Kostroma w Rosji. Co ciekawe, również rosyjska Duma rozpatrzy wkrótce projekt ustawy, która wprowadziłaby federalny zakaz promocji homoseksualizmu w całym kraju.

Pederastię zalegalizował w Rosji w 1993 roku prezydent Borys Jelcyn, mimo zdecydowanego oporu większości obywateli.

Źródło: LSN, en.ria.novosti, AS.

http://www.piotrskarga.pl/

Posted in Kultura | 18 Komentarzy »

USA: 300 tysięcy rolników przeciwko Monsanto

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Około trzystu tysięcy rolników uważa, że ucierpiało z powodu działalności biotechnologicznego giganta, korporacji Monsanto, lidera genetycznie modyfikowanej żywności.

Nad wątpliwymi metodami wdrażania do uprawy roślin modyfikowanych przez Monsanto debatują w Nowym Jorku sędziowie. Od ich decyzji zależy, czy korporacja zostanie postawiona przed sądem. Sędzia Naomi Vuhwald z sądu południowego Nowego Jorku powiedziała, że decyzja o wszczęciu postępowania przeciwko mega korporacji zapadnie do 31 marca. [Zgadujemy, że korporacji włos z głowy nie spadnie -albo zapłaci ona jakąś śmieszną, jak na ich możliwości, „karę” – admin]

W zeszłym roku pozwy przeciwko korporacji złożyło 270 tysięcy rolników z 60 farm uprawiających rośliny naturalne. Pozwy dotyczyły skażenia ich upraw nasionami modyfikowanymi genetycznie. Rolnicy obawiają się, że nasiona modyfikowane mogą być przenoszone np. przez wiatr i infekować ich naturalne plantacje. Lecz ich większym problemem może być to, że Monsanto może złożyć pozew przeciwko nim, za używanie bez pozwolenia ich opatentowanych nasion genetycznych, co zdarzało się już w USA, doprowadzając do bankructwa rolników indywidualnych. Wysłannicy korporacji kontrolowali uprawy, a prawnicy składali pozwy przeciwko rolnikom, na których polach wykryto rośliny modyfikowane mimo, iż w wielu przypadkach znalazły się tam one bez ich wiedzy i woli, np. w wyniku naturalnego pylenia. Bankrutujące farmy rodzinne były wykupowane przez Monsanto co zwiększało zyski firmy o setki milionów dolarów w przeciągu kilku lat, a dodatkowo zapewniało niemalże monopol żywieniowy.
W latach 1997-2000 w wyniku takich działań korporacja przejęła 144 farmy organiczne i skontrolowała około pięciuset za pomocą swoich agentów nazywanych przez rolników „policja nasienną”.

Rolnicy są zaniepokojeni działaniami Monsanto i twierdzą, że ekspansyjna polityka korporacji sprawi, że w biegiem czasu zdobędzie ona monopol na uprawy zbóż na świecie. Chcą oni walczyć o ochronę prawną przed wątpliwymi procesami wytaczanymi przez Monsanto. Do końca marca sędzia Buchwald ma zdecydować czy sprawa trafi na wokandę. W tej chwili wysłuchała ona argumentów prawników korporacji domagających się uchylenia pozwów wniesionych przez 83 spółdzielnie rolnicze zrzeszające 300 tysięcy rolników.

„Zastraszanie rodzin rolników przez Monsanto skończy się tutaj” – mówi prezes Handlowego Stowarzyszenia Plantatorów Nasion Organicznych Jim Gerritsen. „-Skażenie upraw organicznych przez Monsanto musi zostać powstrzymane. Amerykanie mają prawo do wyboru produktów na rynku, do decydowania czym będą żywić swoje rodziny. Podejmujemy tę akcję w ich imieniu, w imieniu ich prawa do wyboru” – dodał.

Michael Tylorm, były prawnik amerykańskiego Departamentu Rolnictwa i lobbysta na rzecz Monsanto, został niedawno mianowany zastępcą sekretarza ds. żywności przy Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Od tego czasu Agencja zabroniła etykietowania modyfikowanych genetycznie produktów, odmawiając konsumentom prawa do wyboru pomiędzy żywnością organiczną i tą pochodzącą z upraw Monsanto.

http://autonom.pl/i

Posted in Gospodarka | 6 Komentarzy »

Nagroda dla sierżanta donoszącego na internautów

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Sierżant Jacek Żebryk, broni honoru płatnych najemników.

Jacek Żebryk – sierżant, który rozpoczął swą kampanię donosów do prokuratury na internautów wyrażających niepochlebne opinię o udziale polskich żołnierzy w amerykańskich wojnach, został laureatem Buzdygana, dorocznej nagrody „Redakcji Wojskowej”.

Żołnierz 21 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie na własną rękę śledzi i donosi na internautów zamieszczających w internecie komentarze zawierające treści zawierające tzw. „pochwalanie czynu zabronionego”. A tym może być np. nazywanie polskich żołnierzy służących w Iraku czy Afganistanie najemnikami, najeźdźcami, okupantami czy bandytami, a także wyrażające pochwałę dla walki zbrojnej partyzantów z okupantem.

Na jego wniosek prokuratura w Białogardzie wszczęła 56 postępowań, a internauci będą ścigani przez lokalną policję i prokuraturę. Za czyn ten grozi do 30 dni aresztu. Walkę sierżanta z wolnymi opiniami internautów dotyczącymi udziałowi Wojska Polskiego w agresjach i okupacji suwerennych krajów w ramach tzw. „wojny z terroryzmem” (kosztującej życie setek tysięcy irackich i afgańskich cywilów), poparł szef MON Tomasz Siemoniak.

http://autonom.pl

Posted in Polityka | 52 Komentarze »

Jak komuniści zamordowali 100 tys. akowców?

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Redaktor Engelgard się naraża…

Dariusz Bohatkiewicz to dziennikarz zaangażowany ideowo, jego celne i precyzyjne komentarze są przykładem tego, jak realizuje się w praktyce „wolność słowa” w „wolnej Rzeczypospolitej”. Oczywiście ironizuję – albowiem dziennikarz ten to raczej przykład tendencyjności i zacietrzewienia. Pewnie nie jego to wina, skoro te „komentarze” są tolerowane przez kierownictwo TVP. Ale dzisiaj nie o komentarzach pana redaktora, tylko o podawaniu nieprawdziwych faktów.

Wiadomości TVP 1, 14 lutego, godz. 19.30. Informacja Bohatkiewicza o 70. rocznicy powstania Armii Krajowej. Wszystko ładnie i pięknie. Dochodzimy jednak do końca materiału i słyszymy: „Po wojnie komuniści zamordowali 100 tys. akowców”. Kiedy kolega poinformował mnie o tym mailem, nie uwierzyłem. Przecież to niemożliwe, żeby w głównym wydaniu „Wiadomości”, w telewizji publicznej, przy oglądalności kilku milionów ludzi – podawać takie bzdury! Myliłem się, kolega odtworzył mi ścieżkę dźwiękową i usłyszałem na własne uszy: „komuniści zamordowali 100 tys. akowców”.

Zadałem sobie trud odtworzenia – jak red. Bohatkiewicz tworzył tę „informację”? Oczywiście posługiwał się Internetem. W informacji agencyjnej jest, owszem, o 100 tysiącach, ale brzmi to tak: „Straty AK wyniosły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy, ok. 50 tys. zostało wywiezionych do ZSRR [w rzeczywistości 27 tys. – JE] i uwięzionych, np. w Riazaniu, Borowiczach i Ostaszkowie (…) Żołnierze AK byli prześladowani przez władze komunistyczne, zwłaszcza w okresie stalinizmu, wielu z nich skazano na karę śmierci lub wieloletniego więzienia”. Tak więc liczba 100 tys. dotyczy całej wojny, choć jest to bardzo niezręcznie połączone z informacją o wywózkach po 1945 roku i można całą informację różnie interpretować. Gdyby red. Bohatkiewicz czytał dalej, to doczytałby, że po wojnie „wielu akowców skazano na karę śmierci”, ale nie pada żadna cyfra. Co to znaczy „wielu”? Jak wynika z badań naukowych, wyroków śmierci w okresie stalinowskim wydano ok. 3-5 tys. Nie wszystkie wykonano, i nie wszyscy osądzeni byli akowcami. Możemy więc mówić o szacunkowej liczbie ok. 2 tys. zabitych.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 14 Komentarzy »

Jacek „Wścieklica”

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Jacek "Wścieklica" Rostowski, obrońca interesów międzynarodowych bankierów.

Takiego ministra Jacka Rostowskiego jeszcze chyba publicznie nie widzieliśmy. Wczoraj w Sejmie szef resortu finansów stracił panowanie nad sobą i wściekle zaatakował Prawo i Sprawiedliwość.

Rostowskiego oburzyły słowa posła Pawła Szałamachy, który skrytykował rząd za to, że lekko traktuje sektor finansowy, odrzucając podatek bankowy, a chce wprowadzić „najwyższe na świecie obciążenia dla gospodarki realnej, dla przemysłu”.

Poseł miał na myśli podatek od kopalin, który dotknie przede wszystkim koncern miedziowy KGHM Polska Miedź (może to być nawet 2 mld zł rocznie), w którym państwo jest cały czas największym akcjonariuszem.

No i stało się. Jacek Rostowski wpadł w furię, wytknął najpierw opozycji, że na świecie, z wyjątkiem USA, kopaliny są własnością narodu, a potem wykrzyczał z mównicy sejmowej w stronę ław poselskich: „Jestem głęboko zaszokowany, że PiS działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych i nie broni interesu Narodu Polskiego. Wstyd mi za was! Wstyd!”.

A potem pan minister powiedział jeszcze dziennikarzom, że sprowokowała go hipokryzja PiS, bo kopaliny należą do Narodu Polskiego i Naród powinien mieć z tego tytułu korzyści. – Hipokryzji nie można tolerować nawet w Sejmie – stwierdził Rostowski. To prawda, ale Jacek Rostowski sam jest hipokrytą, a od wczoraj powinien być nawet tytułowany Najwyższym Hipokrytą. Powodów do wręczenia mu takiego tytułu jest aż nadto.

Rostowski jest ministrem finansów od 2007 roku i dba od tego czasu o nasz interes narodowy. Czyni to tak ofiarnie i skutecznie, że nasz dług publiczny w tym czasie wzrósł o ponad 300 mld zł i będą go spłacać nie tylko nasze dzieci, ale i wnuki. Czy to nie jest hipokryzja? A to przecież nie jedyny przykład „dbałości” pana ministra o nasze interesy. Warto w tym miejscu przypomnieć podwyżkę podatku VAT, podniesienie składki rentowej, zabieranie paru ładnych miliardów z Funduszu Rezerwy Demograficznej, gdzie mają być gromadzone środki na wypłatę świadczeń emerytalnych po 2020 roku, gdy będą problemy z finansowaniem tych świadczeń z bieżących składek. W nagrodę mamy mieć za to podniesiony wiek emerytalny.

Jacek Rostowski tak lekko rzucał gromy na PiS za krytykę podatku od kopalin, więc warto go także zapytać: A gdzie pan był, panie ministrze, gdy poprzedni rząd Donalda Tuska, w którym i pan zasiadał, przydzielał koncesje na poszukiwanie i eksploatację złóż gazu łupkowego? Koncesje zostały tak skonstruowane, że – jak twierdzą eksperci z różnych ośrodków naukowych i organizacji – dochody państwa z tytułu wydobycia gazu w przyszłości mogą stanowić tylko ułamek tego, co powinniśmy na tym zarobić. Czy to nie jest działanie na rzecz „lobbystów inwestorów zagranicznych”? I kto tu w takim razie jest hipokrytą?

Prawdę mówiąc, nie jestem zdziwiony kolejnym wyskokiem ministra Rostowskiego. Najpierw przez kilka lat oskarżał PiS, że jest winne wszystkim problemom gospodarczym, z jakimi musi borykać się PO. Gdy teraz już w te bajki nikt nie uwierzy, Rostowski zarzuca opozycji zgłaszanie szkodliwych pomysłów gospodarczych i sabotowanie samych mądrych projektów rządu. Bo jak znowu coś się nie uda, Jacek Rostowski powie oburzony: to przez hipokrytów z opozycji.

Krzysztof Losz
http://naszdziennik.pl/

Posted in Gospodarka | 30 Komentarzy »

Strażnicy pieczęci

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

88 profesorów i Ojczyzno, jesteś zgubiona

Kilka tygodni temu reklamowałam tu książkę profesora Przystawy pod tytułem „ Odkryj smak fizyki”. Przeczytałam ją jednym tchem i gorąco polecam każdemu dyletantowi, a także uczniowi i nauczycielowi. Jerzego Przystawę znam osobiście i bardzo cenię.

Czym się różni ta pani od dziwki naukowej? Tym, że nie oszukuje.

Kilka dni temu dostałam w prezencie od siostrzeńca (z odpowiednią rekomendacją) „Wykłady z historii matematyki” profesora Marka Kordosa. Marka Kordosa nie znam i nigdy o nim przedtem nie słyszałam. Przeczytałam tę wspaniałą książkę tego samego dnia. Polecam ją każdemu.

Jestem świadoma, że zwykły belfer, ze swoim maleńkim rozumkiem, nie jest godzien wypowiadać się w kwestii pozycji nie tylko naukowych, lecz nawet popularno naukowych. Ale : „ gdym już swoją nicość wyspowiadał”– wkraczam do akcji, jak Dirty Harry (rodzaj męski, bo gdy zamiast floretu używam kłonicy, nakładam spodnie.)

Otóż we wstępie pan Marek Kordos opisuje co zaszło po pierwszym wydaniu tej książki. Cytuję: „….Była do nabycia tylko w księgarniach należących do Pierwszego Wydawcy. …..Wiadomości Matematyczne zamieściły dwie recenzje nie pozostawiające suchej nitki na autorze….. Pojawił się niegustowny donos napisany przez posiadacza najwyższych godności naukowych….I znów wyszło śmiesznie, bo książkę na targach we Frankfurcie zakupiła poważna firma niemiecka Ernst Klett Verlag. Ksiązka została przetłumaczona poprzez angielski na niemiecki….”.

Od siebie dodam, że Pierwszy Wydawca zniszczył nakład książki, nie dając autorowi możliwości wykupienia choć jego części, że II nakład jest całkowicie wyczerpany, że krąży wiele nielegalnych kopii miłośników tej książki i że autor prowadzi wykłady na UJ oraz UW wysoko oceniane przez studentów. Przez chrześcijańskie miłosierdzie pan Kordos nie podaje nazwy wydawnictwa oraz nazwisk recenzentów i donosicieli. Pójdę za jego przykładem.

Ksiązka Jerzego Przystawy też jest praktycznie wyczerpana. Otrzymał setki entuzjastycznych listów i pochlebnych komentarzy od czytelników. Miażdżącą recenzję tej ksiązki sporządził natomiast pewien historyk fizyki, też profesor, ale z konkurencyjnego ośrodka.

Wśród dyskwalifikujących książkę błędów, które wytyka jest między innymi, że posiedzenie Francuskiej Akademii Nauk, nie odbyło się 24 stycznia 1896 roku, a 20 stycznia.. Tak naprawdę odbyło się podobno 24 lutego 1896 roku.

Równie ważne jest zdaniem recenzenta, że należy pisać Maria Skłodowska – Curie zamiast Maria Curie -Skłodowska. Władze lubelskiej uczelni są innego zdania. Zapewne nie mają racji.

Reszta uwag jest na tym samym poziomie. Pan profesor recenzent znalazł natomiast czas i ochotę na napisanie donosu do radia, które nadało wywiad z profesorem Przystawą.

Co ma myśleć o tym zwykły śmiertelnik wychowany w szacunku do profesorskich tytułów? W głowie mu się nie mieści, że profesor na profesora może pisać donos, zamiast poprawić to, co jego zdaniem wymaga poprawy i basta.

Nie ma innego wyjaśnienia, niż to, że recenzenci i donosiciele wystepują w obronie hermetycznie zamknietego środowiska, do którego nikt inny poza pomazanymi, nawet nie wiadomo jak mądry i utytułowany, nie ma wstępu.

Na profesorze Kordosie, którym jakiś strażnik pieczeci wytarł sobie buty, poznali się na szczęście Niemcy. Ksiązka jest podobno rozchwytywana przez niemieckich czytelników.

Chyba miał rację Bismarck mówiąc: „Acht und achtzig Professoren und Vaterland, Du bist verloren”. Miał na myśli polskich profesorów.

Izabela Brodacka Falzmann
http://izabela.nowyekran.pl/

 

Posted in Kultura, Różne | 6 Komentarzy »

Pomysły na tanią energię są ukrywane?

Posted by Marucha w dniu 2012-02-18 (Sobota)

Komu zależy na ukrywaniu nowych pomysłów na tanią energię? Czy istnieje tajna organizacja likwidująca wynalazców i ich pomysły na alternatywny rodzaj energii? Czy międzynarodowy spisek istnieje?

Jan Kowalski z Suwałk był wynalazcą. Od dłuższego czasu pracował nad nowym pomysłem pozyskiwania energii. Jego wynalazek owiany był tajemnicą. Wiadomo jednak, że miał być rewolucyjny. Opierał się na pozyskiwaniu energii praktycznie bez żadnych kosztów wprost z powietrza. Niestety nigdy nie poznamy szczegółów projektu.

W zeszłym miesiącu [artykuł napisano 25.07.2009 roku – admin] nieznani sprawcy zamordowali Kowalskiego. Został uduszony struną fortepianową. Jego pracownia została spalona wraz ze wszystkimi komputerami i prototypami urządzenia. 

Śledztwo rozpoczęła miejscowa policja. Szybko okazało się, że nie są w stanie sami wykryć sprawców. Sprawę przekazano Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nasz informator w ABW przekazał:
– Sprawa jest nietypowa, sposób morderstwa świadczy o udziale agentów służb specjalnych. Całe morderstwo, zacieranie śladów, jest tak perfekcyjne, że nie mamy nawet punktu zaczepienia. Jedynym śladem jest pobyt obywatela Wenezueli w hotelu w Suwałkach w noc morderstwa. Sądzimy, że to mogło mieć jakiś związek – mówi nasz informator.

ABW przeanalizowało inne tego typu sprawy i okazało się, że w ciągu ostatnich lat w Polsce zginął jeszcze inny wynalazca pracujący nad podobnymi wynalazkami. Ale najciekawsze jest to, że na świecie podobnych morderstw w ciągu pięciu lat było już kilkadziesiąt. Za każdym razem były morderstwa niemal doskonałe. Nigdy nie wykryto sprawców. Celem zabójców były też efekty pracy wynalazców: prototypy, projekty, ich komputery itp. Wszyscy oni zajmowali się tanim pozyskiwaniem energii!

Politolog Leszek Zagaj wyjaśni to w ten sposób:
– Trzeba postawić sobie pytanie, komu zależy na tym, żeby nowe i tanie pomysły pozyskiwania energii nie ujrzały światła dziennego? Są państwa żyjące z wydobycia ropy naftowej i gazu. Jest to podstawa ich egzystencji. Gdy ktoś wymyśli sposób pozyskiwania taniej energii, państwa te praktycznie zbankrutują.

Dlatego wcale nie jest dziwne powstanie jakiejś tajnej, wspólnej organizacji niszczącej w zarodku wszelkie takie próby. W tej grupie  ( komando śmierci) „pracują” najlepsi z najlepszych, dlatego wykrycie sprawców będzie bardzo trudno, a nawet wręcz niemożliwe.   Wykrycie sprawców i ich ukaranie będzie blokowane przez państwa, które uczestniczą w tym procederze. Być może Polska też uczestniczy w tym spisku państw. Proszę sobie wyobrazić łatwy sposób zastąpienia węgla w Polsce. Przecież tacy górnicy wyszliby na ulicę. Kto się na to odważy? – pyta retorycznie Zagaj.

http://www.humbug.pl/

 

Posted in Gospodarka, Różne | 9 Komentarzy »