Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Ben Buja Nago Bramaputra
    Maverick o Czy następny będzie Władimir…
    Kwal o Wolne tematy (65 – …
    Bogdan Goczyński o Maseczkowy szwindel
    Marucha o Wolne tematy (65 – …
    Staszek z Przyborowa o Duchowa przestrzeń Polski?
    Lily. o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    PJO o Twórca „Patrioty” nie żyj…
    revers o Wolne tematy (65 – …
    Niedźwiedź o Wolne tematy (65 – …
    revers o Czy następny będzie Władimir…
    Kwatermistrz o Wolne tematy (65 – …
    NICK o Wolne tematy (65 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 525 obserwujących.

Rekordowe zyski banków w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2012-02-20 (Poniedziałek)

Mal. Małgorzata Młodnicka

Zysk netto sektora bankowego w 2011 roku wyniósł 15,7 mld zł, czyli był o 37 proc. wyższy niż rok wcześniej – podała w raporcie Komisja Nadzoru Finansowego.

Wynik na działalności bankowej w okresie styczeń-grudzień 2011 roku wyniósł 57,31 mld zł, czyli był o 8 proc. wyższy niż rok wcześniej. Wynik z tytułu odsetek wzrósł o 13 proc., natomiast wynik z tytułu prowizji wzrósł o 4 proc.

Odpisy w okresie styczeń-grudzień 2011 roku wyniosły 7,39 mld zł, czyli były o 30 proc. niższe niż rok wcześniej.

PAP
Za: Polskie Radio (10.02.2012) (” Banki zarabiają krocie”)

http://www.bibula.com

Komentarzy 108 do “Rekordowe zyski banków w Polsce”

  1. Boomcha said

    „(…)Bo zarabiają. Na przykład bank Millenium w roku 2009 zarobił zaledwie 1,5 miliona, podczas gdy w roku 2010 – już 283 mln. Bank PKO BP w 2009 roku zarobił 900 milionów, a w roku ubiegłym – już 3,2 miliarda. Jednocześnie analityk rynku bankowego informuje, że „wzrostu akcji kredytowej dla przedsiębiorstw nie było widać w wynikach za 2009 rok, nie sądzę więc, by pojawił się w roku 2010”. Inny analityk informuje podobnie – że „portfel kredytów korporacyjnych zmniejszył się o prawie 5 procent”. No to na czym właściwie banki zarabiają te krocie? (…)”
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2030

  2. Rysio said

    Zysk netto sektora bankowego są dlatego takie wysokie bo obywatele i firmy wolą trzymać swoje pieniądze w bankach a nie w materacu.

    A dopóki jest to dobrowolne to nie ma w tym nic złego.

    Inna sprawa gdyby zmuszano do obowiązkowego trzymania forsy w banku.
    O ile mi wiadomo to jeszcze takiego przymusu nie ma.

    PS. Inna sprawa że te papierwowe pieniądze ( bez pokrycia w złocie ) to niczym się nie różnią od papierków w które zawijane są cukierki.

    Otóż przymus posiadania konta jest. Inaczej nie dostanie Pan pensji. Czy Pan pisze co wie, czy wie co pisze? – admin

  3. j said

    Ad.1-Rysio
    Pan raczy zartowac Panie Rysio 🙂
    W wielkim skrocie
    – po pierwsze zaden pracodawca, zadna firma nie wyplaci Panu dzis pensji na raczke. Musi Pan zalozyc konto i oplacac jego funkcjonowanie, zeby odebrac wlasne zarobione pieniadze.
    – po drugie przy zakupie towaru, ktorego cena przekracza dozwolony pulap gotowki, ktora ma Pan prawo miec przy sobie – czapa. Nikt Panu nie sprzeda jesli nie dysponuje Pan czekami lub kartami kredytowymi.
    – czeki i karty to przymus posiadania konta w banku.
    – jesli spaceruje Pan sobie po ulicy z gotowka powyzej dozwolonej to popelnia Pan karalne przestepstwo
    Czytam sobie jeszcze raz to co Pan napisal

    „Inna sprawa gdyby zmuszano do obowiązkowego trzymania forsy w banku. O ile mi wiadomo to jeszcze takiego przymusu nie ma”

    i naprawde nie wierze wlasnym oczom ale ciagle mam nadzieje, ze to byl tylko ponury zart z panskiej strony.

  4. j said

    errata: Ad.2-Rysio

  5. AniaK said

    Ad.1
    Nie wszyscy obywatele czują potrzebę trzymania pieniędzy w bankach. W przypadku osób pracujących, posiadanie konta jest koniecznością (przymus). Mogą dokonywać wyboru tylko pomiędzy bankami.

  6. AniaK said

    Errata: Ad.2

  7. Rysio said

    re 2. Z konta Gajowy może wybrać piniądze w 3 sekundy po ich wpłynięciu.
    Przecież nie ma żadnego przymusu aby je tam trzymać kilka dni czy tygodni.

  8. Rysio said

    re 3. „… jesli spaceruje Pan sobie po ulicy z gotowka powyzej dozwolonej to popelnia Pan karalne przestepstwo…”

    Naprawdę?
    Nigdy się z tym nie spotakałem.
    To jaka jest dozwolona ilość dolarów w kieszeni?

    Nie raz kupowałem nowy samochód płacąc całą sumę gotówką.

    PS. Mam kumpla który kupił od żyda sporo ziemi w Pensylwani płacąc mu gotówką $960,000.00.
    Kumpel śmiał się, że żydowi trzęsły się ręce z wrażenia gdy przeliczał te banknoty.

  9. dziadek said

    No dobra jest zysk ale kto ten zysk sobie wzial ?
    Polak dostal za trzymanie pieniedzy w banku chociaz piec groszy a moze jeszcze im doplacil (jak wy to piszecie banksterom) za obracanie jego pieniedzmi ???

  10. AniaK said

    Pragnę zwrócić uwagę jeszcze na pewien szczegół. Zauważyłam, że pracownicy banków coraz bardziej przypominają roboty. Ja przy nich to mały pikuś 🙂 Obojętnie jakiej operacji się dokonuje, klient zmuszony jest do wysłuchania regułki na temat aktualnych lokat, kredytów itd. Nadają jak katarynki. Oczywiście nie bez powodu. Jak się dowiedziałam, do każdego zwerbowanego łebka mają dodatkowe profity.

  11. Rysio said

    re 3. J nie przesadzaj, z tego co mi wiadomo to marychę i inne tego rodzaju rzeczy klienci kupują tylko za gotówkę.

    😉

    Czasami zdarza mi się trafić w sklepie na napis „banknotów 100 dollarowych nie przyjmujemy”.

    Wtedy proszę kierownika/menagera, wyciągam z kieszeni banknot $100 i pokazuję mu na nim napis: „This note i legal tender forl all debts, public and private”.

    O tutaj widać w lewym dolnym rogu.

    I grzecznie się go pytam czy zdaje sobie z tego sprawę, że nie respektowanie rządowych pieniędzy może się dla niego skończyć bardzo źle – karą pieniężną lub więzieniem.

    Wszyscy jak jeden mąż – bledną i widać jak zaczynają im sie trząść portki ze strachu.
    Mówię im to nie po to aby ich straszyć tylko poto aby zaczęli myśleć czym tak naprawdę jest pieniądz.

    PS. Linki opisujące co to jest pieniądz (od najłatwiejszego do najtrudniejszego) dla tych których to interesuje:

    Rothbarda: http://mises.org/books/whathasgovernmentdone.pdf
    Ron Paul: http://mises.org/books/goldpeace.pdf
    Prof. Jesus Huerta de Soto: http://mises.org/books/desoto.pdf
    Misesa: http://mises.org/books/tmc.pdf

  12. dziadek said

    Ta musza im za cos placic .
    Mowia,ze i za usmiech od ucha do ucha.
    To wszystko przyszlo z Ameryki,a jakie szczere !
    Trzeba sie usmiechac.

  13. Rysio said

    re 10. Jest na to recepta – np. w sklepie gdy pytają się o mój telefon – to grzecznie ich proszę o domowy telefon właściciela sklepu ( nawet gdy kupuję w WalMart).
    Mówię im że na jak mi dazą jego numer to na pewno się z nim skontaktuję.

    Oczywiście nie dają mi go – ja nalegam – a potem po prostu ich opierdalam.
    Potem pracownicy mają zebranie z szefostwem i na tym zebraniu mówią o reakcji klienta.
    Zapewniam was że moją reakcję pamiętają bardzo długo.

    Postępuję tak samo gdy pytają się o mój adress – mówie im, że jestem bezdomny i pytam się czy nie przyjeli by mnie do ich mieszkania.

    Haaaaaaahahahaa działa na nich to jak zimny prysznic.

    Zawsze mi odmawiają.
    Dlaczego?
    Nie podobam im się czy co?

  14. Zerohero said

    Rysiu. Nie w tym sęk, że pieniądz jest „papierowy”, ale że jego lewa emisja zakłada inflację. Przymusu trzymania w banku może nie być (choć w rzeczywistości bywa) ale co z tego, gdy lepiej trzymać na 4% niż w skarpecie na 0% (gdy inflacja może wynosić 6%)? W ten sposób tworzy się niewidzialny przymus trzymania w banku. Druga rzecz, to przywilej drukowania przez banki pieniędzy. Na tym banki zrabiają całkiem dobrze, w zasadzie najwięcej.

    Rozbój w biały dzień i jakoś nie widać by Twoje teksańskie kólka fanów CKM-ów, dubeltówek i pistoletów coś z tym zrobiły. Są potulni tak samo jak Europejczycy. Widać co innego napinać się z gunem przed lustrem, a co innego stawić czynny opór.

    Nie przed lustrem, ale w lesie postrzelać sobie do puszek po piwie i butelek – admin

  15. Rysio said

    re 10. Zawsze możesz zatkać uszy, albo włączyć na czły regulator ipoda.

    🙂

  16. Kar said

    re:10/AniaK

    ..kiedy hycel goni za psem i jest tuz tuz…., no i kiedy robol bankowy z siekiera w garsci jest gotowy oddziabac glowe ofiary przy samej tylnej czesci ciala… czy nie jest to dziwna zbieznosc faktow?

  17. Rysio said

    re 14. Dlatego jestem przeciwny papierowym pieniądzom, i jestem wielkim zwolennikiem wolnorynkowego pieniądza którym przypuszczalnie było by złoto, srebro albo coś podobnego.

    Zerohero – jeżeli będziesz kiedykolwiek w Teksasie to zamów sobie steka.

    Nikt nie będzie się buntował gdy dostaje taką porcję.

    Zobaczymy co sie będzie działo gdy steka zmniejszą do tego rozmiaru

    😉

  18. j said

    Ad.9- Rysio
    Panie Rysio! Pieniazki mozna owszem wszystkie od razu wyjac ale mimo to za obsluge konta trzeba co miesiac zaplacic i nie ma pomyluj.
    Jak wszyscy pracujacy na bialo obywatele musza te sumke uiscic to bank ma czysty zysk, nieprawdaz? A my nie mamy wyboru.
    Nie wiem jak tam u Pana ale we Francji nie mozna miec w kieszeni wiecej niz cos okolo 25 000 euro. Tlumaczono mi, ze to dla publicznego dobra, jak zwykle zreszta. Jak policja mnie zlapie z sumka 30 000 euro w torebce to ma obowiazek zaprosic mnie na komende i zazadac dowodu, ze pieniadze sa legalnie zarobione i sa moje.
    A tak na marginesie nie ma o co kruszyc kopii, banki tak ciezko pracuja, ze maja prawo zarobic troche grosza, prawda Panie Rysio? 🙂

    Dobrze, ze transakcja panskiego przyjaciela byla prowadzona we wlasciwym kierunku. tzn. goj placil prawnikowi. Ja z telewizji znam historyjke znanego dziennikarza, ktoremu prawnik z pochodzenia tez zaplacil gotowka za kupiony dom. Tyle, ze falszywymi pieniedzmi. Stad bank nas uczy nauczka, ze jesli mamy do czynienia z zduzymi transakcjami najbezpieczniej wlaczyc w to bank 🙂
    No ale biedni pospolici zjadacze chleba jak na przyklad nizej podpisana teoretycznie mogliby sie obejsc bez „pomocy” bankow gdyby…gdyby nie koniecznosc uiszczania comiesiecznych rachunkow za gaz, prad, woda czynsz, telefon czy internet. Bez konta w banku nie razbierjosz 🙂

  19. Shakespear said

    Dla kontrastu

    „Rośnie światowa produkcja stali. Polskę – bez polskich hut – koniunktura ominie
    Aktualizacja: 2012-01-26 1:51 pm

    Jak informuje World Steel Association światowa produkcja stali wyniosła w 2011 roku 1,527 mln ton. To rekord globalnej produkcji stali. W porównaniu do 2010 roku światowa produkcja stali wzrosła w 2011 roku o 6,8 proc. Wszyscy główni producenci stali poza Japonią i Hiszpanią odnotowali wzrost produkcji. Wzrost był szczególnie dynamiczny w Turcji, Korei Południowej i Włoszech.

    Roczna produkcja w Azji w 2011 roku wyniosła 988,2 mln ton stali surowej, odnotowując wzrost o 7,9 proc. w porównaniu do roku 2010. Udział tego regionu w światowej produkcji stali wzrósł nieznacznie z 64,0 proc. w 2010 do 64,7 proc. w 2011 roku. Nadal liderem w produkcji stali pozostają Chiny. Produkcja stali w tym kraju w 2011 r osiągnęła 695,5 mln ton, notując wzrost o 8,9 proc. w stosunku do roku 2010. Udział Chin w produkcji światowej wzrósł z 44,7 proc. w 2010 r do 45,5 proc. w roku 2011. W Japonii wyprodukowano 107,6 mln ton, mniej o 1,8 proc. w stosunku do roku 2010.

    Kraje Unii Europejskiej odnotowały wzrost produkcji stali w porównaniu do roku 2010. Wzrost ten wyniósł 2,8 proc. (produkcja w 2011 r 177,4 mln ton). W Hiszpanii wyprodukowano 15,6 mln ton stali, mniej o 4,6 proc. w stosunku do roku 2010. Włochy wyprodukowały 28,7 mln ton w 2011 roku, o 11,3 proc. więcej niż w 2010 roku. W Północnej Ameryce produkcja stali wyniosła 118,9 mln ton. Wzrost odnotowały także kraje Ameryki Południowej. Wyprodukowały 48,4 mln ton stali. Z kolei w krajach CIS produkcja stali w 2011 roku wyniosła 112,6 mln ton. W Rosji wyprodukowano 68,7 mln ton stali, natomiast na Ukrainie wyprodukowano 35,3 mln ton.

    autor: Renata Dudała, źródło: wnp.pl

    http://www.bibula.com/?p=50819

  20. 166 bojkot TVN said

    W końcu bankierzy po to wygrali wojnę w 1945 roku, a potem powstanie a 1980 roku i w 1989 roku, stosując w czasie metody eliminacji bezpośredniej czyli jawne mordy na niewinnych ludziach, zaś w czasie pokoju, eliminację skrytobójczą, i antypolskie przepisy prawa i tzw. „ekonomii”, w tym głównie podatkowe.
    Tak to wyglądało, co polecam szczególnie młodzieży czytającej stronę „Pudelek”, Polakom, którzy uważają takie indywidua jak Wojewódzki, Szczuka, Doda, Majewski, Kraśko, za inteligentne. Szczególnie cenna to lektura dla przywódców młodych kibiców, takich jak „Staruch”.
    http://www.bibula.com/?p=27057
    (……………)
    Dopóki Polska była silna, Żydzi zamieszkali na jej terenach byli jej władzom lojalni. W tamtych czasach I Rzeczypospolitej mieli swe miejsce w strukturze społeczeństwa i wraz z innymi stanami stanowili cześć jego harmonijnie funkcjonującej całości. W czasie rozbiorów Polski już tylko część z nich przejawiała postawy lojalne wobec wspólnej ojczyzny i wyrażała czynnie swe patriotyczne do niej przywiązanie. W miarę upływu lat, coraz większe ich zastępy nastawiły się na współpracę z zaborcami, przyczyniając się w sposób dotkliwy do wyniszczania polskości..”.(Stanisław Kozanecki. List e -mail)

    Józef Ignacy Kraszewski w swej powieści „Żyd” przytoczył ich tok rozumowania: …w powietrzu czuć proch ale dla nas to nic złego…chłop polski nie lubi nas, wiemy o tym, ale chłop jest głupi – nie boimy się go. O szlachtę głównie nam idzie. Wmiesza się ona przez sam punkt honoru w awanturę, pójdzie do lasu, na krwawe pole, za co ją rząd ukarze, zniszczy, wytępi, wydusi, wywłaszczy, a wówczas dla nas droga otwarta…

    Wobec takiej filozofii nie dziwi, że wielu bogatych Żydów sprzyjało wybuchowi powstania. Jednym z nich był znany przyjaciel powstańców Kronnenberg. A.L. Szcześniak w pracy „Judeopolonia” wspomina, że wyasygnował on na cele powstańcze 1 mln. złotych rubli. Kierownictwo powstania przeznaczyło je na zakup broni w Anglii (pewnie u angielskich Żydów). Inny Żyd Tugenhold, szpieg rosyjski zdradził Rosjanom szlaki przerzutu tej broni, tak że duża jej część dostała się w ręce rosyjskie. Po zgnieceniu powstania Kronnenberg został odznaczony przez cara najwyższym orderem i przyznał mu szlachectwo.
    (…..)
    [Ciekawe skąd pochodzą szlachectwa takie jak niedawne p.bula-Komorowskiego?]
    (…..)
    Stosunki polsko – żydowskie w okresie międzywojennym
    Minęło dwadzieścia lat życia w niepodległej Polsce. W Europie zaczął szaleć faszyzm i hitleryzm. Polska wykazała duża odporność na ówczesne europejskie prądy. Żydzi rozwijali w niej swą kulturę, bogacili się, praktykowali swe wierzenia w licznych bożnicach, szereg ich partii prowadziło bujne życie polityczne. Pokazywało się wiele żydowskich czasopism.

    Na tle tej wolności pewne ekscesy studentów i próba bojkotu gospodarczego nie wiele zmieniały w relatywnie korzystnych warunkach rozwoju mniejszości żydowskiej. Porównane z warunkami jakie miała w innych krajach Europy można powiedzieć, że wyróżniały się korzystnie.
    Można więc było spodziewać się życzliwości i sympatii do tej ich ojczyzny. Czy byli jednak, jak można było przypuszczać polskimi patriotami ? Z perspektywy czasu można powiedzieć, że dbali przede wszystkim o własny narodowy jak i indywidualny interes.

    Od najdawniejszych czasów, dzięki przywilejom danym im przez polskich władców, a następnie dzięki kolaboracji z władzami państw zaborczych, Żydzi polscy bogacili się kosztem innych warstw społeczeństwa. Na tych ziemiach i kosztem tego społeczeństwa powstawała akumulacja ich kapitału, która dzisiaj stanowi potęgę w skali światowej. Gromadzone na terenie Polski aktywa wypływały strumieniem do zagranicznych ośrodków finansowych, podnosząc potęgę gospodarczą odległych nam państw.

    Informacja przedwojennego MSW. mówi, że jedynie w latach 1933-1936 Żydzi emigrujący z Polski do Palestyny wywieźli z kraju, nie licząc osobistych kosztowności, złota, dewiz itp. walutę o wartości przekraczającej 226 mln ówczesnych złotych w czasie, kiedy cały zapas dewiz Polski wynosił 160 mln zł. Mimo tak znacznego wypływu aktywów ze skarbu państwa, majątek społeczności żydowskiej w kraju nie malał i według jej szacunków sama wartość ich nieruchomości wynosiła ok. 10 mld zł. (J. Orlicki. op. cit.). Lecz nie tylko zagrożenie gospodarcze było źródłem obaw bardziej rozgarniętych Polaków. Działania Żydów powoli, lecz systematycznie próbowały powiększać swe intelektualne (ideologiczne) oddziaływanie na społeczeństwo. Pisarz żydowski Ch. N. Bialik pisał w tym czasie: „Goje kiedyś może się dowiedzą, że myśl żydowska przenika powoli, jak trucizna w ich organizm państwowy” Walka toczyła się o zyskanie przewagi w inteligencji, czyli patrząc przyszłościowo w zyskaniu korzystnych proporcji miejsc dla młodzieży żydowskiej na uniwersytetach. Według obliczeń prof. Komornickiego w r. 1930/31 studenci żydowscy na Uniwersytecie Jagiellońskim , na prawie, stanowili 39,2%, na Uniwersytecie Wileńskim 33,3 %, na Uniwersytecie Lwowskim 32,3%, na Uniwersytecie Warszawskim 31,0%. Na innych wydziałach humanistycznych ów procent był nawet wyższy. Ów wysoki procent Żydów na uczelniach , ze względu na ograniczoną ilość miejsc, ograniczał dostęp do wiedzy miejscowej, polskiej młodzieży. Ta polityka edukacyjna po kilku już latach owocowała znaczną przewagą inteligencji żydowskiej w miastach i miasteczkach. I tak np. w samej tylko Warszawie mieliśmy przeszło 650 lekarzy – dentystów. Żydów, Jeszcze większe ich proporcja występowała w adwokaturze.

    Ks. Trzeciak wyliczył, 19 miast, gdzie w 1936 r. na 197 adwokatów nie było ani jednego Polaka. (J. Krajewski: Białe Karty… wyd. Ojczyzna 1989 r.) Ta sytuacja powodowała, że patriotyczne ugrupowania w sejmie starały się wprowadzić na uczelniach tzw. numerus clausus, przez wiele lat bez powodzenia, ze względu na skład ugrupowań politycznych w sejmie. W okresie międzywojennym pokazywało się w Polsce 130 pism w języku hebrajskim, funkcjonowało 15 teatrów. W miarę zaostrzania się konkurencji o wykształcenie na uczelniach dochodziło do zajść pomiędzy polskimi i żydowskimi studentami. Żydzi zadźgali w nich nożami co najmniej 4 studentów polskich: po jednym w Wilnie i Lwowie i dwóch w Lublinie. Trwała też w tamtych czasach intensywna agenturalna działalność Komunistycznej Partii Polski reprezentującej Żydów, a wykonującej polecenia Moskwy. Partia ta stała na stanowisku oddania Śląska i Pomorza Niemcom, a Kresów z Białostockiem i Lwowem Sowietom. I chociaż dziś historycy i pisarze Żydowscy żalą się na tamte czasy, to według prof. Jakuba Goldberga, w Polsce do II wojny światowej Żydom żyło się lepiej niż w innych europejskich krajach, poza Czechosłowacją.
    (…..)
    [Czy pamiętamy coś o gettach ławkowych? Jak te getta mają się do rzeczywistości?]
    (….)
    To co stało się w 1939r po wkroczeniu sowietów na teren Polski nie można nazwać ludobójstwem, ani holokaustem, gdyż te określenia mówią o spowodowaniu śmierci masowej lecz w sposób gwałtowny, przez strzał w tył głowy, (Katyń), lub przez zabicie gazem (Auschwitz). Tym czasem śmierć naszej ludności na Kresach poprzedzona była sadyzmem i okrucieństwem (obcinanie członków, oślepianie, przypalanie i wiele innych tortur, rozciągniętych w czasie, a powodujących straszliwy ból i cierpienie (widok torturowania bliskich). Jeśli więc ten rodzaj wyniszczania narodu dotyczył setek tysięcy to jak takie zdarzenie nazwać?! Może z angielska „atrocious” czyli okropny, ohydny, lecz i to określenie wydaje się za słabe. Pozostaje nam więc jedynie opis tej ohydy, okropieństwa towarzyszący zabijaniu naszej ludności na Kresach, po wejściu tam Sowietów.. Dowódca AK. Stefan Rowecki odnotował:
    …”Ujawniło się, że ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu.., po wkroczeniu bolszewików, rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych…”
    Jerzy Robert Nowak czerpiąc z licznych prac przyczynkowych napisał książkę pt. „Przemilczane zbrodnie” w której przedstawia to co działo się nie tylko na Wołyniu, lecz w całej strefie okupowanej przez Sowiety, a jednocześnie nie ukrywa sprawców tych okropieństw i nieszczęść.
    Podążmy więc jego śladem:

    Jeszcze w czasie działań wojennych Żydzi zaatakowali Polaków w Grodnie. Z bronią długą i krótką atakowali rodziny inteligencji polskiej, urzędników, a nawet żołnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, Łumnie, Jeziorach i innych. Strzelali zza węgła, a kiedy polskie wojsko odeszło i przyszli sowieci, ich czołgami kierowali również miejscowi Żydzi, Wziętych do niewoli Polaków, wskazanych przez miejscowych Żydów mordowano stosując nieludzkie tortury. Przed śmiercią okrutnie ich kaleczono obcinając nosy, uszy, członki, wydłubywano oczy, wiązano drutem kolczastym, przywiązywano do czołgów i wleczono po kamienistych ulicach. Trupy wrzucano następnie do przydrożnych rowów i lejów po bombach. Jęki i krzyki mordowanych było słychać nawet kilka km. Od miasta.(op. cit. s 17). Brutalne represje dotknęły nie tylko mieszkańców Grodna, ale całego powiatu grodzieńskiego.
    (…..)

  21. Ad. 3

    „Musi Pan zalozyc konto i oplacac jego funkcjonowanie, zeby odebrac wlasne zarobione pieniadze.”

    – No… Niekoniecznie. Korzystam z konta w SKOK-u. Nie ma żadnych opłat za utrzymanie konta. Nie ma też karty do bankomatu. Nie rozpaczam z tego powodu.

  22. Ad. 19

    „Rośnie światowa produkcja stali. Polskę – bez polskich hut – koniunktura ominie”

    – A po co lemingom huty?

  23. Ad. 14

    „Nie przed lustrem, ale w lesie postrzelać sobie do puszek po piwie i butelek – admin”

    – W lesie? Do BUTELEK?? :-((

    Jak się posprząta, to nie ma żadnej zbrodni ekologicznej – admin

  24. Shakespear said

    Tez na Bibule dalsze indykatory ze jest „Normalnie”

    Ubywa firm, głównie małych
    Aktualizacja: 2012-02-19 9:22 pm

    Mniejsze publiczne zachęty i niestabilna sytuacja na rynku zniechęciły do zakładania nowego biznesu. W 2011 r. dzia­łal­ność roz­po­czę­ło aż o 13,9 proc. mniej firm niż w 2010 r. – po­dał w pią­tek GUS. Jed­no­cze­śnie z re­je­strów wy­kre­ślo­no pra­wie o 62 proc. wię­cej pod­mio­tów (m. in. dzię­ki czysz­cze­niu sta­ty­styk). W efek­cie na ko­niec ubie­głe­go ro­ku mie­li­śmy w Pol­sce 3,87 mln przed­się­biorstw, czy­li o 1 proc. mniej niż rok wcze­śniej. Spa­dek do­ty­czy przede wszyst­kim mi­kro-, ma­łych i śred­nich firm. Naj­więk­szych na­wet przy­by­ło

    Mafijne państwo Tuska-Komorowskiego: 13% bezrobocie, 2,5 mln bezrobotnych pod koniec roku
    Aktualizacja: 2012-01-10 10:17 am

    W 2012 roku armia bezrobotnych wzrośnie o 60 tys. osób – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

    Po prostu jest swietnie 😦

  25. dziadek said

    No tak ,huty nam niepotrzebne ale koscioly musza byc,no bo gdzie sie czlowieku pomodlisz .
    Ja dziadek moge w domu do obrazu ale wnuczek nie chce ani razu,woli sobie wlaczyc komputer a mama z tata w „robocie”.
    I co poczac,co najwyzej nie dac mu na piwo ???
    To potem nie chce wogole ze mna gadac,nawet do banku nie podwiezie.

  26. RomanK said

    W Texasie najczesciej strzela sie do swin…mamy plage zdziczalych swin…nie ma terminow polowan sezon na swinie jest caly czas otwarty. A ranczerzy zapraszaja do odstrzalow i jeszcze stawiaja piwo przy kilku swiniach.
    Mieso doskonale, bo to zdziczale domowe swinie…nie smierdzi jak dzik..i nie wymaga specjalnej obrobki..nawet maj dobra slonine.cienka co prawda ale dobra na smalec…z cebula i jalapeno doskonaly .a i boczek jest doskonaly , tak samo jak kielbasy…Wiele zakladow po kilka w powiecie uslugowych serwuje uslugi rzezniczo masarskie i badania na miejscu z pieczatka.

    Click to access txferalhogs.pdf

  27. RomanK said

    A co to jest….i czym jest …zysk banku????
    Skad biora sie i jak powstaja zyski Bankow????
    Moze wytlumacza ciemnocie fizycznej ci z ostatniego pietra….

  28. Brat Dioskur said

    Re5 . A jednak Dziadku koscioly zawsze beda p[otrzebne ,bo jak trwoga to do Boga!
    Kiedy zatwardziala ateistka ,bo holenderska nauczycielka w wieku 25 lat inna byc nie moze ,wpadla w poslizg i dachowal w kanale to widzac wdzierajaca sie wode do auta i wiszac na pasie zaczela powtarzac :”Boze nie opuszczaj mnie” .I kiedy zwykle ,zwlaszcza kobiety w takiej sytuacji wpadaja w panike ,to ja ogarnal nagle naprawde niebianski spokoj! Majac zupelnie trzezwy umysl przypomniala sobie z TV pokaz odpinania z pasa w pozycji wiszacej glowa w dol i po krotkiej chwili wyplynela na powierzchnie!
    Inny przypadek to Niemka ,tez ateistka porwana w Tajlandii dla okupu przez maoistow. Nie majac sie kogo zwrocic a samotnosc doslownie ja zabijala zwrocila sie do Boga i to uratowalo jej zycie. Dziwny jest teeeen….swiat.

  29. 166 bojkot TVN said

    Panie Marucha!
    166 niechcący narozrabiało: we wpisie 20 niepoprawnie zamknęło kursywę 🙂

  30. Rysio said

    re 21. „…No… Niekoniecznie. Korzystam z konta w SKOK-u. Nie ma żadnych opłat za utrzymanie konta. Nie ma też karty do bankomatu. Nie rozpaczam z tego powodu….”

    W USA jest bardzo dużo małych tzw. uni kredytowych – gdzie opłaty konta są zerowe.
    A karty są nie kredytowe tylko debitowe tzn karta bankowa jest podłączone do własnego konta i pieniędzy klienta.

  31. Sołtys said

    Nie na temat ale ciekawa sprawa do przeanalizowania, może Pan Marucha się zainteresuje.
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/13-lotnictwo_cywilne/43328-el_al_w_sojuszach_nie_chca_zydow.html

  32. Rysio said

    re 27. Zysk bankowy i jak na przestrzeni wieków ( od czasów cesarstwa Rzymskiego) bankierzy robią klientów w h…ja jest bardzo dobrze opisane przez
    hiszpańskiego profesora Austryjackiej Szkoły Ekonomicznej – Jesus Huerta de Soto: http://mises.org/books/desoto.pdf

    Ta świetan książka jest też wydana w j. polskim.

  33. Rysio said

    uff! Ta świetna książka …..

    Moje paluchy naciskają złe klawisze.

    😉

  34. j said

    No coz, jak juz Pan mecenas byl laskaw podpuscic… 🙂 to zajrzyjmy sobie na strone
    NIEZALEZNEGO UNIWERSYTETU INTERNETOWEGO /Independent Internet University/
    na blogu Jurka Ulickiego-Reka gdzie „….niezalezni eksperci tacy jak Jasiek z Toronto, Dariusz Kosiur, Husarz zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow, ze istniejacy system finansowy oparty na lichwie, przynoszacy krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa nie jest jedynym .
    KREDYT SPOLECZNY to droga do skonczenia z lichwa, cieszenia sie z owocow swojej pracy i droga do samodzielnosci, niezawislosci i pomyslnosci narodow.”

    No i wszystko stanie sie duzo prostsze i duzo klarowniejsze 🙂

    http://www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=21&sid=0a41a8c50b8a99f9b78779afc1031861

    Milej lektury zycze 🙂

  35. Isreal said

    przymus bankowy – posiadanie konta dotyka nas niemal na każdym kroku. Także rolnicy bez wzgledu na wielkość gospodarstwa, a nawet korzystający z pomocy społecznej i……………………….itd

  36. Rysio said

    Bankierzy to tacy spece jak ten facet i ta babka.

    😉

  37. Ad. 31

    „http://mises.org/books/desoto.pdf”

    – I na co Rysio liczy? Że się nagle anglijskiego zaczniemy w te pędy uczyć? A streścić najważniejsze tezy, to za trudne dla Rysia?

  38. Brus_Zły_Lis said

    i jak tu nie pobierać podatku od tych banków
    http://czerwonykiel.blogspot.com/2012/02/luft-komorowskiego.html

  39. RomanK said

    ad Brat Dioskur: pewien amerykanski oficer Marines Corp z polskiej rodziny, wyladowal na brzegach Somalii wraz ze swym oddzialem..i zajal pozycje obronne…jego oddzial to byla banda zwyklych ssynow zegnana z gett wielkich miast- ktorej jedyna wiara jest glebokie uwielbienie Trojcy Nieswietej czyli Worka Korka i Rozporka…i ktora zazwyczaj nabijala sie ze swego kapitana- ktorego nazywala Hoolly Polack, zwlaszcza- jak podpatrywala go odmawiajacego Rozaniec…
    Okopujacym sie przygladali sie miejscowi pastuszkowie…
    Zapadla somalijska noc..ciemna- jak wnetrze odbytu somalijskiego pastuszka..i nasz kapitan zaczal odmawiac swoj Rozaniec,,nagle odebral silny i wyrazny nakaz wewnetrzny…wyprostowal sie i rozkazal calej swoje bandzie poganskiej zajac nowe stanowiska…
    Wytresowana banda zajela nowe stanowiska odprawiajac swoje litanie w intencji Kapitana, ktore jesli by sie spelnily to najmniej od razu urwaloby mu przyrodzenie wraz z oprzyrzadowaniem…
    Noc minela spokojnie i ciuchutko…
    .Rano okazalo sie, ze na ich odcinku przezyl tylko jego oddzial…reszta sasiednich zostala fachowo wyrznieta nozami somalijskich sprawnych assa-ssynow…. bezglosnie….
    …blade z wrazenia oprychy znosili porznietych…potem przyszli i powiedzieli….
    …MY wiemy…ze zyjemy tylko dlatego..ze Ciebie ochronila Virgin Mary- do ktorej sie modlisz..mamy prosbe ,,naucz nas tego……

  40. leszek z żyrardowa said

    Hmmm…. banki. Dziwiło mnie zawsze dla czego wysprzedaje się banki?.A wysprzedawały wszystkie rządy bez wyjątku.I jak pamiętam przed sprzedażą najpierw były dokapitalizowane.Podobnie jak przedsiębiorstwa też były przez wszystkie rządy sprzedawane ale przed tem były modernizowane .Po prostu myślę sobie ze każden złodziej przed przejęciem modernizował sobie objekt przy pomocy przekupionych zdrajców na polskich dowodach.I teraz ci co zainwestowali w zdrajców i sprzedawczyków mają teraz czysty zysk.Banki były zawsze dochodowe i nawet najgłupszy kiep to wiedział i dla tego sprzedajne ścierwo sprzedało je za byle grosz.Zresztą podobnie jak we filmiku kiedy Nalberczak mścił się na autostopowiczach .Bo jak kiedyś ich zabrał to nie dość że wyjedli mu marmelade z beczki to potem do niej nasrali.Dokładnie teraz rządzący nasrali w całej gosporarce żeby w tym szambie pare złotych ukraść.No i jak tu panie Marucha nie wierzyć w razwietke???.Czy można rozje…bać państwo w pojedynke???.

  41. Ad. 39

    Czy to wydarzyło się naprawdę?

  42. Rysio said

    re 37. Czytałem to wszystko po angielsku – coraz więcej tych zakazanych przez komunistów książek jest tłumaczona na j. polski.

    Do cholery – Krzystofie M – mam cię karmić łyżeczką jak niemowlaka?
    Może jeszcze śliniaczek Ci założyć, nocniczek podstawić i pupcię podetrzeć?

    Wystukaj sobie nazwisko autora i poszukaj jego wydań w internecie w jakim tylko języku zapragniesz.
    Tyle to chyba już zdążyłeś się nauczyć?

    🙂

  43. Rysio said

    re 39. Myślałem że RomanK już w bajki przestał wierzyć.

    😦

  44. AniaK said

    Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, że teraz bardzo mało mówi się o napadach na banki. Czyżby to oznaczało koniec tradycji? Myślę że nie. Zmieniła się tylko forma. Teraz nie okrada się banków, tylko bezpośrednio klientów. Gdzieś tam wyczytałam, że w przypadku niewłaściwych zabezpieczeń komputerowych, banki nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Nieźle się zabezpieczyli.

  45. Ad. 42

    Jeśli poleca go Balcerowicz (a poleca), to po co miałbym to czytać?

    Ty, Rysiu, zdaje się, wyszukujesz z rzeczywistości to, co pasuje do twojej mizesowej doktryny. Ja to nazywam patrzeniem przez durszlak. Tego, co nie pasuje, po prostu NIE WIDZISZ! Tak działa zdecydowana większość ludzkich umysłów.

  46. Re: 25 Krzysztof M

    Panie Krzysztofie, „nasze” rysie maja taka „starozakonna przypadlosc”, kiedy jest temat o przymusie posiadania konta bankowego, to zaraz „rysie” mowia: ze zaraz sobie mozesz z tego konta wyplacic gotowke. Czy nie jest az nadto widoczne, ze „nasze rysie” w blyskawiczny sposob zmieniaja temat i odwracaja „kota ogonem”…
    Na Polskiej Walczacej mam takiego „rysia” pt: a.kramarczyk (od kramarza)…ktoremu wszystko nie „pasuje” a najchetniej wszystko by zmienil w taki sposob, aby wszystko zostalo po staremu…, a jesli chodzi o Program Kredytu Spolecznego, to najchetniej by chcial aby ten Program prowadzili (kontrolowali) „starsi i mondrzejsi”, bowiem Polacy to oszusci, lenie, kombinatorzy i wogle do niczego sie nie nadaja…
    I tutaj w Gajowce jest paru takich „rysiow”, co wszystko najchetniej by pozmieniali by lichwiarskie oszustwo zydowskie pozostalo w nienaruszonym stanie. Beda propagowac jakis „measow”, „majow”, „keysenow” i innych, po to tylko by tak zmeczyc czytelnikow (zagmatwac maksymalnie temat), by Czytelnicy stwierdzili, ze i tak nic nie oplaca sie czegokolwiek naprawiac czy likwidowac i niech zostanie tak jak jest, czyli „po staremu”…
    ===================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczca.com

  47. Rysio said

    re 46. Jasiek – do tego, że mnie nieuważnie czytasz to już się przyzwyczaiłem ale, że o Misesie pieprzysz takie głupoty – no to wprost ręce opadają.

    Widać że nigdy Misesa nie przeczytałeś.

    😦

    A co byś ty zrobił z pieniądzem?

    PS. Tylko proszę nie pieprz o żydowskich kredytach społecznych.

  48. Rysio said

    re 45. Krzysztofie czy niegdy do ciebie nie dotarło, że Balcerowicz tylko dlatego Misesa polecił abyś go nie przeczytał?

  49. RomanK said

    Panie Rysio,,jak poczujesz ostrze na gardle.. nie wierz w bajki… modl sie o cud:-)))

    Tak panie Krzysztofie…. takie rzniecia dzieja sie tylko…. w rzeczywistosci.

  50. Jurand said

    re 10

    „Pragnę zwrócić uwagę jeszcze na pewien szczegół. Zauważyłam, że pracownicy banków coraz bardziej przypominają roboty. Ja przy nich to mały pikuś 🙂 Obojętnie jakiej operacji się dokonuje, klient zmuszony jest do wysłuchania regułki na temat aktualnych lokat, kredytów itd. Nadają jak katarynki. Oczywiście nie bez powodu. Jak się dowiedziałam, do każdego zwerbowanego łebka mają dodatkowe profity.”

    Kto ma profity? Szeregowi pracownicy, którzy formułkę muszą wyklepać, czy dyrektorzy oddziałów i wzwyż? I co to za bank? Poważnie pytam. A mam przykład „z pierwszej ręki” , i o warunkach pracy w banku, w Polsce co nieco wiem. Są ustalane comiesięczne plany sprzedażowe (!) , np. 70tys. kredytu, a pracownik jest z ich wykonania rozliczany oceną. Kilka czy kilkanaście ocen negatywnych i trzeba szukać nowej pracy. Oczywiście na porządku dziennym jest zastraszanie ( teraz to się tak ładnie nazywa – „mobbing” ) , mające zwiększyć sprzedaż. Dobrowolne darmowe lub półdarmowe nadgodziny, czasem dobrowolne szkolenia w sobotę i niedzielę… A spróbowałby człowiek nie pojechać! Żeby zrealizować plany, trzeba błagać rodzinę i znajomych, by wzięli następny kredyt, następną kartę płatniczą. Rodzina ma dosyć, i kart, i wciskającego te karty. Zaczynają się kłótnie, niesnaski…
    Kto ochroni pracownika? Sąd? Helsińska Fundacja Praw Człowieka? Wolne żarty!

  51. Ad. 50

    „Kto ochroni pracownika? Sąd? Helsińska Fundacja Praw Człowieka? Wolne żarty!”

    – Diabeł najpierw obiecuje cały świat… A potem przychodzi po duszę… Jednak dzieje się to za naszą zgodą…

  52. AniaK said

    Ad.50 – Jurand

    Moim zdaniem pracownik banku powinien przede wszystkim obsługiwać klienta i odpowiadać na pytania związane z usługą. Klepanie formułki bez sensu wydłuża czas oczekiwania na usługę kolejnych klientów. A o dodatkowych profitach wiem „z pierwszej ręki”. Podpisanie każdej umowy wiąże się z dodatkowymi pieniędzmi. Nazwą banku się nie interesowałam. Konkurencja, dodatkowe pieniądze, na pewno są powodem rywalizacji i „walki” o każdego klienta, ale są jakieś granice. Zastraszanie jest na porządku dziennym w wielu firmach. Myślę, że pracownicy banków nie powinni mieć większych powodów do narzekań. A znęcać się nad rodziną nie wypada 🙂

  53. Re: 27 „rysie”…

    Teoria „meisa” zaklada wprowadzanie oprocentowanych kredytow finansowych poprzez banki (prywatne) do cyrkulacji spolecznej, a i rowniez zaklada opodatkowanie producentow i uslugodawcow, co jest CALKOWITYM PRZECIWIENSTWEM DO PROGRAMU KREDYTU SPOLECZNEGO (NARODOWEGO), gdzie pieniadze (gotowka) jest CALKOWICIE WOLNA OD OPROCENTOWANIA, gdyz pochodzi bezposrednio z MENNICY, a zaden producent i uslugodawca nie jest opodatkowywany. Na domiar wszystkiego, „teoria meisa” nie przewiduje ZADNEJ dywidendy z tytulu surowcow naturalnych ani z wyprodukowanych dobr materialnych, ktore nie tylko daja miejsca pracy, ale i korzysci dla Narodu Polskiego.
    Przyklad: Jaki jest sens budowac statki na sprzedaz obcemu armatorowi, by ten korzystal przez 20-40 lat swiadczac uslugi transportowe??? Czyz nie oplacaloby sie budowac statki dla samych siebie i swiadczyc samemu uslug przewozowych?

    Wracajac do „koncepcji meisa”, w wersji balcerowiczowskiej w tzw., „wolnym rynku”, jak to w ta „mrzonke” uwierzylo ponad 20 milionow Polakow do tego stopnia, ze „wypadli z butow” i zostali glodni, bosy i daleko do domu…

    Ach, jeszcze (wczesniej napisalem rysiom) nawiazujac do kwestii „wolnego rynku”, to niech „rysie” i inne „ofiary” zydowskich „osrodkow masowego razenia”, to NIGDY ZADNEGO WOLNEGO RYNKU nie bedzie, dopoki kredyty finansowe beda oprocentowane (nalozona na kredyty LICHWA BANKOWA) i produkty wraz uslugami beda opodatkowywane nie ma JAKIEJKOLWIEK MOWY o WOLNYM RYNKU ani nawet o wymianie bezposredniej w tzw., „szarej strefie”…

    Zdaje sobie doskonale sprawe z tego, ze 90% Polakow UWIERZYLA w to, ze pieniadze sa tworzycielem (tworca) dobr materialnych, a nie tworcy i uslugodawcy i rowniez jest mi bardzo przykro, ze 90% Polakow uwierzyla w to, ze „kapital” to gotowka (pieniadze). Niestety NIE. Kapitalem sa Ludzie (Narod) i to co swoimi rekami wraz z urzadzeniami wybudowali i wytworzyli, a pieniadze bedace w cyrkulacji sa tego TYLKO ODZWIERCIEDLENIEM i niczym wiecej. Pieniadze to tylko najzwyczajna MAKULATURA, to ktorej te 90% Polakow codziennie sie „modli” a przy tym „czci” swoje „ksiazeczki bankowe” do „nabozenstwa”…
    Poprostu: UWIERZYLI w 100 razy powtarzany falsz i tak jest w chwili obecnej. (taki jest faktyczny stan rzeczy, gdzie dlug publiczny wynosi 3.000 milardow zlotych wobec prywatnych bankierow-lichwiarzy.
    NBP (tzw., „narodowy bank polski”) jest wspolwlasnoscia zyda J.P. Morgan i „spolka”…

    To moze na tyle dla wszelkiego rodzajow „rysiow” i klasycznych „sciemniaczy” roznych „jewEkonomii”…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    =======================

    P.S. Ubolewam, ze Narod Polski tonie w dlugach, 85% majatku narodowego zostalo „sprywatyzowane” (zawlaszczone), emerytura zostala przedluzona od 67 roku zycia (na krawedzi smierci), nie posiadamy praktycznie zadnych duzych zakladow, hut, stoczni i przedsiebiorstw, bo zostaly zrujnowane a maszyny wywiezione.. itd., itd., itd, ,
    Generalnie: Co nam Polakom zostalo? Juz tylko modlitwa do Pana Boga by nam odpuscil grzechy (a przede wszystkim grzech zaniedbania o wlasna Ojczyzne) i o dar Ducha Swietego bysmy wreszczcie zobaczyli RZECZYWISTOSC i uslyszeli glosy Prawdy…m.in., od ks. Piotra Natanka!!!

  54. Rysio said

    Przecież Mises jest przciwny bankowi centralnemu. Nie było by go.
    Lokalny bank może się zdłużać ile chce.
    Jak się zabardzo zadłuży to splajtuje.

    Ty Jasiek wierzysz w jakiegoś super-inteligientnego rządowego biurokratę który magicznie zaopiekuje się pieniedzmi i będzie podejmował tylko słuszne decyzjie.

    Człowieku przecież to totalna bzdura.

  55. Rysio said

    Nie ubolewaj tak bardzo że Narod Polski tonie w dlugach – tylko zastanów się lepjej jak to zrobić aby pieniądz nie był kontrolowany przez polityków, urzędników i ich bankierów.

  56. niepamietny said

    re 53

    „wolny rynek” i Balcerowicz nie mają ze sobą nic wspólnego, nie te geny.
    Nienaturalnie wysoki zysk jest zawsze efektem jawnego bądź niejawnego monopolu. Tak jak mech wskazuje północ, tak zbyt wysoki zysk wskazuje brak wolnego obrotu gospodarczego.

    Od samego początku, największymi propagatorami wolnego rynku w Polsce był Stanisław Michalkiewicz i Janusz Korwin Mikke. „Z rozsądkiem” – tzn. z okresem przejściowym by szokiem nie wykończyć Polaków na starcie i z ochroną wywiadowczą przed zakulisowymi działaniami zachodnich korporacji słynnych z tego, że doprowadzają do likwidacji wolnego rynku w kraju do którego wejdą – wiadomo to od dziesięcioleci, i jest to logiczne. „Reformy Balcerowicza” to właśnie zapobieżenie powstania wolnego rynku w Polsce, który utrudniłby penetrację zachodnich konglomeratów, bezbronnych w warunkach konkurencji. Gdy „Balcerowicz” przeprowadzał swoje „wolnorynkowe” antywolnorynkowe reformy, Michalkiewicz i JKM objeżdżali kraj(nie było jeszcze wtedy internetu) i krzyczeli gdzie się dało, dzień po dniu na każdym spotkaniu, że zadaniem Balcerowicza jest zniechęcić Polaków do wolności, i maksymalnie ją ograniczyć na rzecz quasikomunistycznego Zachodniego Monopolu Korporacyjnego, a nie doprowadzić do w miarę wolnego obrotu towarowo-usługowo-pieniężnego. Michalkiewicza zamknięto w jaskini „Milczenie”, a JKM ośmieszano wycinkami z wywiadów i traktowano naprawdę świetnego faceta jak pajaca, tak jak przez tyle lat Rona Paula w USA. Dopiero teraz, gdy już tylko armia dronów i robotów broni USA przed bankructwem realnym, zaczynają słuchać staruszka. Jak trwoga to do… . Pamiętam jak dawno temu, gdy sporo osób wierzyło mediom że Balcerowicz to cudotwórca, podczas dyskusji jakiś leming wyraził swój zachwyt nad wolnym rynkiem i „reformami” Balcerowicza – reakcja JKM była: „Dlaczego Pan łączy te dwa przeciwieństwa w jednym zdaniu?”

  57. Rysio said

    Jasiek – o oszuście C.H.Douglas którego bzdurną teorię głosisz – poczytaj sobie tutaj

    http://www.lewrockwell.com/north/north733.html
    i tutaj

    http://www.amazon.com/gp/product/0930464664?ie=UTF8&tag=lewrockwell&linkCode=xm2&camp=1789&creativeASIN=0930464664

  58. Rysio said

    Re. 56 Wszyscy przeciwnicy wolnego rynku (np. Jasiek z Toronto) pieprzą o jakimś kontrolowaniu go przez centralne władze. Z nic nie mogą zrozumieć, że wolny rynek jest nie-kontrolowany. To rynek puszczony całkowicie na luz.

    No ale cóż całe życie chowani w odgórnie sterowanym socjaliźmie – po prostu nie wyobrażają sobie, że ludzie z dołu mogą samodzielnie podejmować finansowe decyzje.

    Panie Rysiu, na luz to sobie Pan może puścić swego kota. Może przeżyje. – admin

  59. Re: 35 „rysie”…

    O tym wlasnie pisze: Nowo wyemitowane (wydrukowane) pieniadze prosto z Mennicy ida do rak tworcy i uslugodawcy – bez zadnych posrednikow.
    Jak to ma wygladac? Otoz jesli „rysie” jest przedsiebiorca budowlanym, a dana spolecznosc chce aby zostal zbudowany np: hotel o wartosci 10.000.000 zlotych bo tak „rysie” w swoim kosztorysie wycenily, to „rysie” dostana do rak wlasnych 10.000.000 zlotych w etapach wprost proporcjonalnie do posuwajacej sie budowy tego hotelu. Nie ma zadnych urzednikow, bankierow czy politykow.
    Urzednik jedynie wyda decyzje dla Mennicy, by ona wydrukowala nowe banknoty w kwocie 10.000.000 zlotych na podstawie wykonanej (wykonywanej) inwestycji pt: hotel.
    Co wiecej „rysie” chca?
    A co „rysie” zrobia z tymi pieniedzmi, gdzie i u kogo je zdeponuja to w zasadzie nikogo to nie bedzie interesowac.
    Proste jak drut. Czy to tak trudno pojac?
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  60. dumnyPolak said

    Ogromne zyski to generują banki spekulacyjne, ale w Polsce takich nie ma( a może jest jeden-oddział Goldman- Sachs w Warszawie), bo są tylko inwestycyjne, więc te sumy są naprawdę ciekawe.

  61. wet3 said

    Panie Rysiu
    Wolny rynek, podobnie jak demokracja istnieja tylko w naszej wyobrazni.

  62. Ad. 57

    „To rynek puszczony całkowicie na luz.”

    – A Rysio już sprzedał swoją pierwszą skrzynkę pomidorów na prawdziwym rynku? Za niższą cenę, niż inni sprzedawcy?

    Chłopie… Zejdź na Ziemię… My naprawdę ci źle nie życzymy…

  63. Panowie! – Pytanie zasadnicze: CZYM JEST PIENIĄDZ?

  64. wet3 said

    @ 166 Bojkot (20)
    Prof. Goldberg tez gada od rzeczy. Przeciez w Miedzywojniu do Polski przyjezdzalo z Czechoslowacji wiecej zydow niz z Polski do Czechoslowacji. Chyba ci przyjezdzajacy do Polski glupcami nie byli?!

  65. niepamietny said

    re 59

    Dumny Polaku, a próbowałeś założyć w Polsce bank? No. Nie są ciekawe. Są monopolistyczne. Wielość nazw może mylić, ale efekty – zbyt wyraźna zyskowność wskazuje na pozorną konkurencję.

    p.s. i nie śmiej się, że: „Ja? Bank? Ja nie mam pieniędzy?!” – to nieprawda. Nawet jak tato pożycza panu na zakup pralki, to już jest bank. Ale na rynek pan z tym nie wyjdzie, bo zgody, przepisy, regulacje i zezwolenia…

    Jednym z podstawowych błędów popełnianych przez ludzi jest utożsamianie banków z pieniędzmi. Majątkiem Banku nie są pieniądze. Majątkiem banku jest dobro rzadkie: zaufanie. Każdy człowiek mający we wsi zaufanie mógłby założyć bank, nie mając pieniędzy.

    Dlatego taką tragedią było „ratowanie banków”. To zwyczajne oszustwo.

  66. Re: 40 Wet3

    Czy jest to mozliwe, aby urodzony jako niewolnik byl w stanie wyartykuowac slowo wolnosc lub demokracja???
    Czy jest to mozliwe, zeby wsrod milionow urodzony w niewoli niewolnikow stworzylo jednego wolnego czlowieka???
    Czy wyjscie poza wiezienie jest juz wolnoscia?
    Czy sprzedaz i kupno na bazarze warzyw i owocow jest od razu wolnym rynkiem?
    Czy kupno samochodu, domu lub wyjazd bez przeszkod za granice jest juz wolnoscia???
    itd. itd., (mam jeszcze i inne pytania)
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Mysle, zeby kazdy niewolnik spojrzal w lustro i zapytal sam siebie? Co to jest wolnosc? Czy ja jestem wolny? Czy jestem suwerenny? Czy jestem kontrolowany? Czy jestem przymuszany? itd. itd, a dopiero potem zaczac myslec na dalszy horyzont poza lustrem w domu.
    Moja sp. Mama mowila: „Patrz swoje pod nosem, a nie cudze pod lasem…”.
    Wszyscy chca wolnosci i demokracji, tylko bardzo niewielu wie czym jest wolnosc a jeszcze niewielu wie dlaczego zostala mu nadana…(wypozyczona) :))))

  67. Rysio said

    Jasiek chodzi o to aby nic nie drukować.

    🙂

    Czy wiesz że Mikołaj Kopernik napisał że pieniądz to najbardziej chodliwy towar.

    A może on też żyd?

  68. Rysio said

    re 63. Pieniądz to najbardziej chodliwy towar – historycznie było to złoto i srebro.

  69. Robol said

    Ad 59 DumnyPolak

    Kiedy DumnyPolak idzie do banku, który jest posiadaczem tylko jednej złotówki. Bank bez wahania pożycza DumnemuPolakowi kolejnych 9zł. Jeśli DumnyPolak uważa, że to cud to jest w błędzie. To jest Fałszerstwo w biały dzień w obliczu prawa. Potem DumnyPolak musi szybciutko iść do pracy i przynieść bankowi te 9 zł plus XX% odsetek. Tym razem są to jednak pieniądze prawdziwe ponieważ są efektem wytworzenia realnych dóbr lub usług. Tym sposobem bank zamienił 9 zł fałszywych pieniędzy na jakieś 11 zł prawdziwych. To jest jedną ale nie jedyną przyczyną gigantycznych zysków. Jeżeli DumnyPolak myślał, że kiedy bank pożyczył mu te 9 zł to stan konta banku się zmniejszył to znowu jest w błędzie. Ponieważ w tym momencie kiedy DumnyPolak otrzymał swoje pieniądze, Bank udzielił kolejnemu klientowi pożyczki. Tym razem jednak na 90 zł. Tak tak, natychmiast, nie po zwrocie pożyczki. Jeżeli DumnyPolak myśli,że to jest nieuczciwe to powinien się dowiedzieć skąd w ogóle wzięły się pieniądze w banku i w jego kieszeni. Powinien też wykonać kilka prosty obliczeń matematycznych, które uświadomią go, że całkowite spłacenie długów obciążonych odsetkami, jest fizycznie niemożliwe.

    Piszę do DumnegoPolaka chociaż powinienem do Rysia ale ten jest zbyt tępy aby pojąć te proste reguły, o czym przekonaliśmy się wszyscy wiele razy.

  70. Rysio said

    re 61. Komuniści i socjaliści bardzo pracowali na tym aby ludzie w to uwierzyli.
    Wet3 – wprost nie mogę uwierzyć, że w Twoim przypadku im się to udało.

    😦

  71. Re: 42 Krzysztof M

    Panie Krzysztofie, jesli ma Pan na mysli pieniadze w sensie banknotow i monet, to niczym innym sa jak tylko POKWITOWANIEM za wykonana (lub wykonujaca sie w czasie) prace ludzka. NIczym wiecej.
    Pieniadze nie sa zadnym BOGACTWEM, ot taki zwykly wymiennik dobr i uslug, ktory powinien byc ustanowiony przez suwerenny i wolny Rzad, gdyz to Rzad jesli bedzie wolny i suwerenny (nie podlegajacy nikomu i niczemu), to sila rzeczy bedzie posiadal ZAUFANIE od Narodu nad ktorym sprawuje wladze, a tym samym pieniadze ktore ten Rzad bedzie emitowal (NIE ZADEN BANK) poprzez Mennice, bez oprocentowania i opodatkowania, beda cieszyly sie rowniez zaufaniem tych, ktorzy sa autorami i stana sie wlascicielami tychze srodkow finansowych.

    A wiec pieniadze jest to forma zobrazowana na banknotach i monetach zaufania Narodu do swego suwerennego i wolnego Rzadu (Rzad nie jest wlascicielem niczego i nikogo, a sprawuje lub administruje jedynie z woli swego Narodu Polskiego – pisze Narodu Polskiego, by ktos nie pomyslal ze chodzi mi o „Narod” z blizej niekreslona tozsamoscia)…:))))
    ==========================
    jasiek z toronto

    P.S. Panie Krzysztofie, a tak miedzy nami – prosze nie podsluchiwac!!! – Pieniadze sa w doslownym tego slowa znaczeniu „pokwitowaniem za prace lub usluge…” i przypominaja lustrzanie anonimowa Fakture, ktora przedsiebiorca wystawia klientowi za wykonana prace lub usluge. NIC WIECEJ!!!

  72. Rysio said

    re 68. Robol przecież nikt ci nie zabrania pożyczać komukolwiek pieniedzy na 0 procent.

    Ja sam chętnie bym od ciebie pożyczył – jak suma wchodzi w grę?

    🙂

  73. Rysio said

    re 69. Robol czy nikt ci jeszcze nie wytłumaczył że matematyka nie ma nic wspólnego z ekonomią?

  74. Rysio said

    re 69. Robol czy nikt ci jeszcze nie wytłumaczył że matematyka nie ma nic wspólnego z ekonomią?

    Jak idziesz z babą do sklepu macie kilka złotych. Ona chce kupić sobie szminkę a ty chcesz wypić z kumplami piwo – to w jaki sposób to obliczasz matematycznie?

  75. Re: „rysie”.

    Przykro mi, ale „rysie” to „tempe” jak siekiery.
    Pewnie „karbowane kije” rowniez byly ze zlota i srebra, ktore to w Anglii przetrwaly i dobrze sie sprwowaly przez ponad 720 lat?
    A jesli jakies panstwo nie posiada zlota czy srebra, to czy nie moze posiadac wlasnej waluty? (np: „karbowane kije”, ktore by sie znowu przydaly do „wygarbowania grzbietow zlodziejom i finansowym spekulantom…no i „rysiom” tez by sie przydalo, bo ma „przeciag w glowie”….
    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  76. Jurand said

    re 51

    ” Diabeł najpierw obiecuje cały świat… A potem przychodzi po duszę… Jednak dzieje się to za naszą zgodą… ”

    Tak, gdyby Polacy byli choć odrobinę bardziej prawdziwie religijni i solidarni… Unych wciąż jest za mało, niższe szczeble kierownicze są obsadzone lemingami. Można przecież wyperswadować lemingom kolaborację, tak jak niektórym fotografom warszawskim w ’39 wywieszanie w witrynie zdjęć wehrmachtowców…

    re 52

    ” Moim zdaniem pracownik banku powinien przede wszystkim obsługiwać klienta i odpowiadać na pytania związane z usługą. Klepanie formułki bez sensu wydłuża czas oczekiwania na usługę kolejnych klientów. ”

    problem w tym, że on tę formułkę MUSI wyklepać. Taki jest prikaz i już. Jeżeli nie będzie się stosować, to czeka go „motywująca” rozmowa z dyrektorem. Oczywiście jest to groteskowe, by przy każdym kolejnym kliencie klepać ” Dzień dobry, Jan Kowalski, Bank Zyskowny Geszeft S.A. , w czym mogę pomóc? ” I ten wymuszony uśmiech na twarzy…

    ” A o dodatkowych profitach wiem “z pierwszej ręki”. Podpisanie każdej umowy wiąże się z dodatkowymi pieniędzmi. Nazwą banku się nie interesowałam. Konkurencja, dodatkowe pieniądze, na pewno są powodem rywalizacji i “walki” o każdego klienta, ale są jakieś granice. ”

    Te dodatkowe profity z każdej umowy trafiają do dyrektora oddziału, czy do zwykłych pracowników? W znanym mi przypadku nie ma mowy o jakichś „procentach” od zysków, pierwszy raz o czymś takim słyszę, gdzie to tak dobrze? I nie chodzi tu o żadną ” konkurencję ” ( konkuruje się z planem, by go zrealizować, nie ze znajomym z pracy ) czy ” dodatkowe pieniądze ” ( które są jak Yeti, wszyscy o nim mówią, ale nikt nie widział ) , chodzi tu o utrzymanie pracy, żeby przeżyć.

    ” Zastraszanie jest na porządku dziennym w wielu firmach. ”

    Czy powszechność grzechu umniejsza jego ciężar?

    ” Myślę, że pracownicy banków nie powinni mieć większych powodów do narzekań. A znęcać się nad rodziną nie wypada ”

    Nie wiem dlaczego, ale jest to powszechne wrażenie, że jak człowiek pracuje przy pieniądzach, to ma pracę łatwą, lekką i przyjemną, a w dodatku jest krezusem. Zapewniam, że szeregowi pracownicy banków mają DUŻE powody do narzekania. Osobista odpowiedzialność za to, by saldo zgadzało się na koniec dnia, a przecież praca jest w szumie, zgiełku, co chwila wchodzą i wychodzą klienci ( duże miasto ), telefony do wykonania, przelewy, wypłaty obcych walut, plany sprzedażowe do zrealizowania, zastraszanie…
    Nie ma tu mowy o żadnym ” znęcaniu ” się nad rodziną, jest próba zachowania pracy.
    A pensja nie powala, po 20 latach pracy 2000zł na rękę.
    Chyba, że mowa była o dyrektorach oddziałów i wyżej. Tak, ci również są naciskani, ale to nie oni muszą zrealizować plan. Oni po prostu muszą ponaciskać tych na samym dole, żeby były wyniki. Ci inkasują po 8tys. złotych co miesiąc. Netto.

  77. 166 bojkot TVN said

    Chwila przerwy na dawkę śmiechu, czyli „SKĄD SIĘ WZIĘŁA ANNA GRODZKA’?
    http://zaczarowanadorozka.nowyekran.pl/post/53334,skad-sie-wziela-anna-grodzka

    Wytłumaczenie istnieje. Podsunę pierwsze z brzegu, dobre jak inne, bo mocno nawiązujące do kondycji intelektualnej i psychicznej członków Ruchu Poparcia Palikota. Czy wiecie, że średnia wykszatałcenia posłów Samoobrony była wyższa?

    Przychodzi mężczyzna do lekarza i prosi:

    – niech mnie Pan natychmiast wykastruje?

    – Jest Pan pewny?

    – Oczywiście, tyle lat już żyję na świecie i wiem czego chcę.

    – Ale to zaskakujące, nikgdy jako lekarz nie spotkałem się z czymś takim.

    – Bardzo proszę, tutaj są pieniądze, zgoda, proszę nie dramatyzować i zrobić to choćby dziś.

    – Dobrze, chcącemu nie dzieje się krzywda ale jestem zszokowany. Pani Marysiu proszę przygotować salę operacyjną.

    Na drugi dzień:

    – Panie doktorze, operacja się udała?

    – Tak, nie ma komplikacji, ale wciąż się gryzę…

    – Czym?

    – Proszę powiedzieć teraz szczerze, dlaczego Pan to zrobił. Taki męski i postawny byk jak Pan, okaz zdrowia, psychicznie też bez zarzutu, wiem bo kolega psychiatra przed operacją badał pana profil. Dlaczego?

    – To proste, poznałem kobietę, wspaniałą, a juz nie wierzyłem, że kogoś takiego spotkam, oddał bym życie za nią.

    – Ale co to ma…?

    – No i Rachela mi mówi: wykastruj się, wykastruj, a potem się pobierzemy, a mój tata finansista pomoże Ci w karierze. Ważne byś był nasz.

    – To chyba „obrzezaj”..

    – A co ja powiedziałem?

  78. Robol said

    Rysiowe perełki:

    „…matematyka nie ma nic wspólnego z ekonomią…”
    „…z ekonomią nie można tak na chłopski rozum…”

    Chyba powinienem zacząć to zapisywać. To dlatego uważam, że Rysio jest miłośnikiem nauk ezoterycznych. Bo do ekonomii trzeba czegoś więcej niż rozumu. Tu trzeba rozumu Rysiowego.

  79. Bogdan - ten sam co to w kolko pisal o tych co to "na kursie i na sciezce" said

    Ciekawe ile razy jeszcze przyjdzie tu przypomniec o Bendykcie XIV (czternastym) i czym jest pozyczka na procent (zwana tez mniej elegacko lichwa)?
    Ja wiem, ze ciezko w to uwierzyc.

  80. niepamietny said

    re 78

    Robolu, ale ekonomia to naprawdę nie matematyka, to bardziej sprawiedliwość. Dlatego kraje w których system sprawiedliwości działa źle, społeczeństwa stają się biedne, prędzej czy później. Ekonomia działała zanim jeszcze wynaleziono cyfry…

  81. Rysio said

    re 78. Tacy jak Robol wyglądają przez okno – patrzą jak tramwaj jedzie i z tego czerpią całą swoją wiedzę ekonomiczną.

    🙂

  82. Rysio said

    re 79. Przecież biedny Robol w swoim życiu nie przeczytał ani jednego dzieła ekonomicznego.

    Jego wiedza o ekonomii jest jak tępych wiejskich bab które zaczęły gadać o silniku bo zobaczyły że to warczy i prycha dymem i że nagle kombajn jedzie.

    😉

  83. Rysio said

    Jedną z największych tragedii obecnego świata jest to że matematykę strają się sprzęgnąć z ekonomią.

    Pisze o tym Rothbard – ulubiony żyd blogowiczów 😉 w swoim wielkim ekonomicznym dziele pt. „Man, Economy and State” i „Power and Market”.

    Click to access mespm.pdf

    PS. Krzysztofie M. przepraszam że po angielsku – byłbym zdziwiony jeżeli jeszcze nie jest prztłumaczone na j. polski.

  84. niepamietny said

    80 – Rysio

    To nie takie proste. Cywilizacja obecnie jest wydmuszką, a „gospodarka” zawsze upada razem z cywilizacją. Na „białej wsi protestanckiej”, czyli w Skandynawii, Holandii, a nawet agrarnych obszarach UK, i oczywiście w pozaeuropejskich krajach Korony, jeszcze do nie dawna nie było czegoś takiego jak „sprzedawca warzyw”. Warzywa i inne produkty rolne po prostu WYSTAWIAŁO SIĘ RAZEM ZE SKRZYNKĄ NA MONETY. Tak samo gazety i inne produkty. Kto chciał, to brał i płacił. Bez potrzeby zatrudniania „stójkowego” patrzącego na ręce i przeliczającego pieniądze. Do dziś się to czasami zdarza. W krajach Północy, nie było zwyczaju „targowania się” znanego z Południa – polegającego na próbie maksymalnego oszukania sprzedającego ze strony kupca i wyłudzenia jak najwięcej ze strony sprzedawcy. Na „Północy” jedna i druga strona podawała cenę, którą uważała za koszt plus rozsądny zysk, z reguły rzucając w powietrze bardzo zbliżoną sumę. Wystarczyło podać sobie ręce i działać. Dotyczyło to tak towarów, jak i usług, takich jak np. praca ludzka(praca jest usługą, dlatego to pracownik jest PRACODAWCĄ, a odbiorca owoców tej pracy-przedsiębiorca -PRACOBIORCĄ, jeszcze jedne odwrócenie pojęć w schyłkowej cywilizacji grzęznącej w kierunku niewolnictwa).

    To samo dotyczyło banków, które na początku miały funkcję magazynów i ten sam cel działania. Składano w nich cenne towary i złoto, w zamian za opłatę za opiekę za nimi. Z czasem zaczęto używać sieci takich magazynów, w jednym kraju składając, a w drugim odbierając bez konieczności przewożenia. Inaczej mówiąc banki miały funkcję depozytariusza i tranzytową – przez przestrzeń(funkcja „biletu”, czyli „pieniądza” i przez czas(przechowywanie oszczędności). Z czasem zaczęły depozytami nadającymi się do wielorazowego użytku obracać, dzieląc się zyskami (i ryzykiem!) ze składającym depozyt. To wszystko działało świetnie w warunkach uczciwości takiej jak na skandynawskiej wsi czy starym niemieckim miasteczku. W warunkach obecnych koszty i stopień komplikacji oszustw(z włączeniem to rządów państw, i w ogóle całej „elity”) sprawia, że gospodarka jest totalnie nienaturalna, regulacje powodują jeszcze większe wycieki przez „luki”, zaufanie, zwłaszcza w najsilniejszej jednostce gospodarczej w warunkach unormowanych cywilizacyjnie – rodzinie – wdeptane w ziemię…

    Nie dziw się, że Robol ma zupełnie inne doznania niż ty. Raz natniesz się na oszusta, zauważysz że policja z tym nic nie robi, a sędziowie wydają wyrok, jakby z nim współpracowali, do tego dobije cię jeszcze program w tv, w którym usłyszysz żeś „sam sobie winien” i już sam nie wiesz, o co w tym chodzi…
    Potrafisz wymienić „wolnorynkowe” przedsiębiorstwo na Zachodzie? I nie, nie gangi narkotykowe… -one też są przeżarte przez system, zdziwiłbyś się jak bardzo…

  85. 166 bojkot TVN said

    Rysiu!
    Czy gdyby jakiś Żyd czegoś nie napisał, to by tego nie było?
    Albo czy stwierdzenie Krzysztofa M, spontaniczne, bez lektury żydowskich ekonomów nie ma żadnej wartości, bo nie jest napisane w żydowskiej książce?

    Ciebie zdrowo porąbały te żydowskie lektury. Szkoda, że nie potrafisz sam niczego wymyślić, chociaż wiesz co napisały wszystkie żydowskie ekonomy. Pewnie już ci komórek mózgowych nie starcza, bo masz całą pamięć zajętą, a dokupić parę terabajtów do twojego modelu komputera mózgowego jeszcze się nie da.
    Dlatego niestety gajówka będzie zarzucana niepraktycznymi pomysłami żydowskich ekonomów, tych co to ich sobie Rysio przypomni, o ile mu się jeszcze bardziej nie popie…li.

  86. Rysio said

    re 84. Ach Pisiura zaszczyciła mnie wpisem.

    Tak to prawda czytam bardzo dużo książek napisanych przez żydów.
    Misesa, Rothbarda ale nie tylko. Czytam też żydów Jana, Łukasza, Mateusza i Marka.

    🙂

    Bojkotka – Austryjacką ekonomię zpoczątkował Carl Menger i Bohm-Bawerk. Hitler bardzo starał się udowodnić. że byli żydami – ale nie udało mu się.

    Jeżeli masz dostęp do lepszych źródeł o ich pochodzeniu – to podziel się z nami. Dokształć się kobito w temacie bo strasznie się błaźnisz.

    Nie rozumiem też dlaczego (zwłaszcza ty) tak się czepiasz żydów?

    Przecież wszyscy bardzo dobrze pamiętamy że namawiałaś do głosowania na żydów w ostatnich wyborach.

  87. Rysio said

    re 78. Ależ Robol nie załaniaj się ezoteryką – przecież podaję ile się da linków.

  88. 166 bojkot TVN said

    Rysio
    Ty nic nie pojąłeś z mojego wpisu, ty masz jedna ideę-fix więc jakakolwiek dyskusja z tobą to strata czasu.

  89. Rysio said

    re 87 Good.

    Bojkotka – na dobranoc masz odemnie tę piosenkę. Życzę słodkich snów.

    😉

  90. Rysio said

    „…jakakolwiek dyskusja z tobą to strata czasu….”

    Bojkotka brzmisz identyko jak moja towarzyszka małżonka.

  91. Ad. 71

    „P.S. Panie Krzysztofie, a tak miedzy nami – prosze nie podsluchiwac!!! – Pieniadze sa w doslownym tego slowa znaczeniu “pokwitowaniem za prace lub usluge…” i przypominaja lustrzanie anonimowa Fakture, ktora przedsiebiorca wystawia klientowi za wykonana prace lub usluge. NIC WIECEJ!!!”

    – Nie pytałem, za co pieniądze się należą. Pytałem CZYM ONE SĄ . – CZYM SĄ PIENIĄDZE? To ogromna różnica,

  92. niepamietny said

    re 90 Krzysztof M.

    Panie Krzysztofie M., ma pan nadprzyrodzoną umiejętność nie pojmowania nawet najprostszych odpowiedzi.

  93. niepamietny said

    p.s. Ten Niedogolony Van Rumpoy z obrazka przypomina mi pewne prawo, mówiące, że jak się da komuś na coś monopol, to on to wykorzysta.

    Tzw. „Lichwa” to nic innego jak kredyt udzielony w sytuacji gwałtownego popytu na gotówkę przy dużym ryzyku, którego koszt powiększony jest o sztucznie ograniczoną konkurencję(zysk nadzwyczajny wynikający z monopolizacji).

    Nic tak nie zmniejsza korzyści z oszczędzania pieniądza, jak niemożność zarobienia na nim w szczególnych okolicznościach. Nic tak nie podwyższa procenta na kredycie jak ograniczony dostęp do kredytu, będący wynikiem ograniczonego dostępu do gotówki, będący wynikiem ograniczonego oszczędzania będącego wynikiem niemożności zarobienia na posiadaniu odłożonego pieniądza gdy nadarzy się ku temu okazja.

  94. mironik said

    Do odbioru zasiłku dla bezrobotnych nie potrzeba mieć konta ale i tak trzeba iść do banku,
    strasznie długo to trwa… pani drukuje dwie faktury i trzeba złożyć dwa podpisy…
    Pisało coś o kwotach powyżej 10000 eu czy zł chyba z tego się trzeba u nas tłumaczyć.

  95. Marucha said

    Panie Rysiu,
    Pańskie wpisy robią się niestety coraz gorsze – i to nie tylko pod względem merytorycznym.
    Przecież nawet te wątpliwe mądrości ekonomiczne można głosić z jakimś stylem…

  96. Robol said

    Ad Gajowy Marucha
    Ile razy pozwoliłem sobie mieć odmienne od Pana zdanie na temat dyskutantów w Gajówce, tyle razy idzie mi to w pięty. Czapka z głowy przed Gajowym 🙂

    Ad Niepamietny
    Jestem w prawdziwym szoku. Myślałem, że Pańska niechęć do „nauki” to faktycznie niechęć do pseudonauki. Teraz rozumiem, że jest to dokładnie odwrotnie. Stanął Pan z Rysiem po stronie miłośników czarnej magii. A przecież to, o czym napisałem jest również poruszane (i to w bardzo podobnym kontekście) przez Rysiowych „kochanych Żydów”. Gdzie Panowie macie konsekwencję?
    To, że Rysio obserwując tramwaj, nie jest w stanie wywnioskować dokąd on jedzie dopóki mu jakiś Żyd o tym nie powie, to się i nie dziwię. Ale kiedy ten Żyd mówi dokąd jedzie tramwaj a wy dalej nie rozumiecie to jak z Wami polemizować?

    Ech. Wymiękam.

  97. Guła said

    To dlatego Jacuś Vincent w sejmie podniósł rejwach. Broniąc się przed opodatkowaniem.

    Paaaaaaaaaaaanie Krzysztofie M.

    Skoki to PiS owska inicjatywa!

    Być może nie ma i o co „kopi kruszyć” boć jak i TV Trwam są na tapecie (Znaczy koniecznie zlikwidować)

    A co do nakazu posiadania konta w Polsce jest on obowiązujący np w przypadku zakładania działalności gospodarczej.
    (Ostatnio trwa akcja wyeliminowania Poczty Polskiej z czynności roznoszenia rent i emerytur, właśnie poprzez wprowadzenia nakazu wpłacania emerytur i rent na konto delikwenta co na razie nie obowiązuje? Kto chce z emerytów konto ma np emeryci resortów siłowych itp. Ale konto dla rencisty czy emeryta dla 900 PLN? a nawet i 600? PLN jest jak najbardziej trwonieniem jego kasy. Wymuszą jednak i ten problem nie ma obaw.)
    Transakcje finansowe do, bodajże, 25 tyś. euro mogą być realizowane gotówką. Na przykład zlecenia.
    Dużo jest też firm które realizują wypłaty tylko gotówką bo jak inaczej? 😉
    (Inaczej to zwijają z dnia na dzień działalność)

    Jeszcze trochę i będzie jak we Francji. Powiadają iż takiego ładu to i w Izraelu nie ma.

    Ale te wszystkie dysonanse społeczne zostaną rozwiązane w ramach przystosowania przestrzeni życiowej do życia wg wytycznych przywiezionych w poprzednim roku, przez tzw 55.
    Skąd? Jak to skąd? A kto tę przestrzeń potrzebuje dostosować? Jak długo można rzeczywistość markować?

    Oto one;

    1. Deklaracja w sprawie rozwoju dwustronnej współpracy w dziedzinie obronności pomiędzy Ministrem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej oraz Wicepremierem Ministrem Obrony Państwa Izrael
    Deklaracja stanowi podstawę dla systematycznej wymiany wizyt, dialogu strategicznego pomiędzy Ministerstwami Obrony, a także rozwoju współpracy wojskowo-przemysłowej. Dokument zawiera też deklaracje o współpracy przy szkoleniach i obsłudze samolotów F-16, a także współpracy w zakresie szkoleń wojsk specjalnych

    2. Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Rządem Państwa Izrael reprezentowanym przez Ministerstwo Obrony w sprawie wzajemnej ochrony informacji niejawnych związanych ze współpracą obronną i wojskową
    Umowa stanowić będzie podstawę do nawiązania ścisłej współpracy w dziedzinie obronności, bezpieczeństwa, produkcji zbrojeniowej, a także przeciwdziałania terroryzmowi i zwalczania najgroźniejszych form przestępczości.

    3. Wspólna deklaracja pomiędzy Ministerstwem Środowiska Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ministerstwem Przemysłu, Handlu i Pracy Państwa Izrael dotycząca współpracy w dziedzinie zaopatrzenia w wodę oraz polityki i technologii zarządzania energią odnawialną
    Deklaracja ta jest podstawą dla rozwoju współpracy w zakresie ochrony środowiska.

    4. Umowa pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Państwa Izrael w dziedzinie zdrowia i medycyny oraz Plan współpracy na lata 2011-2015
    Umowa i plan będą stanowić podstawy dla rozwoju współpracy w obszarze ochrony zdrowia, jakości służby zdrowia oraz walki z chorobami i epidemiami poprzez wymianę ekspertów i współpracy instytucji badawczych z obu krajów.

    5. Program wykonawczy w dziedzinie współpracy kulturalnej, edukacyjnej i naukowej
    Program ustanawia harmonogram współpracy w obszarze kultury, nauki i edukacji pomiędzy Polską a Izraelem w latach 2011-2014.

    6. Wspólna deklaracja w sprawie spotkań oraz wymiany młodzieży polskiej i izraelskiej
    Deklaracja jest kolejnym krokiem mającym na celu wzmocnienie działań w ramach programów zachęcających do organizowania wymiany młodzieży między Polską a Izraelem. Dotychczas z możliwości spotkań młodzieży polskiej i izraelskiej skorzystało ponad 15 tysięcy młodych ludzi z obu krajów.

    7. List intencyjny w sprawie upamiętnienia 70. rocznicy „Akcji Reinhardt”
    Polska i Izrael wyraziły wspólną wolę, aby wymieniać się informacjami na temat działań upamiętniających 70. rocznicę „Akcji Reinhardt”, jednej z największych akcji niemieckich na ziemiach polskich podczas II Wojny Światowej wymierzonych przeciwko Żydom

    http://wirtualnapolonia.com/2012/02/18/miroslaw-dakowski-arkadiusz-wysokinski-%E2%80%9Epiczki-putina-a-%E2%80%9Ewpadka-donka/#comments

  98. revers said

    PL jest rajem dla lichwiarzy i spekulantow. Podatek dla bankow zostal w knesejmie wysmiany.

  99. niepamietny said

    Re 96 Robolu:

    Polecam zadanie sobie 3 krótkich pytań:

    1) Kto i komu udzielił w Europie monopolu na Lichwę.
    2) Czy monopol (bardziej efektownie: „zmowę”) zawiązuje się w celu cen produktu obniżenia, czy podwyższenia?
    3) O co właściwie i do kogo ma pan pretensje?

    Udzielenie sobie szczerych odpowiedzi na te pytania znacznie ułatwia zrozumienie swego miejsca w Świecie…

  100. Robol said

    Ad 99 Niepamietny
    Pańskie pytania są bez sensu. Przypuszczam, że to z powodu braku zrozumienia sedna problemu.

  101. niepamietny said

    re 100

    z przyjemnością przeczytałbym pańską odpowiedź na nie…

    Być może wtedy tajemnicze „sedno problemu” przesunęłoby się na pozycje bardziej zrozumiałe.

  102. Robol said

    Ad 102 Niepamietny
    Bynajmniej. Ponieważ ich związek z poruszanymi tematami jest równie bezpośredni jak związek ze składem zaprawy murarskiej.

    Ponieważ dyskusja staje się wybitnie jałowa, rezygnuję z jej kontynuowania.

  103. revers said

    Tymszasem, takie persony jak Kahn nadal trzymaja reke nad kasa, wladza, sadami a takze siecia luksusowych panieniek z Hiszpanii i Europy Wschodniej.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/strauss-kahn-zostal-zatrzymany-na-48-godzin,1,5033083,wiadomosc.html

    Z tej sieci korzysta rowniez naczalstwo policji, wymiaru sprawiedliwosci, politrikierzy jaki ten swiat jest maly wystarczy pojsc do luksusowego burdelu.

  104. miziaforum said

    W IMIENIU TWOIM MOIM I WSZYSTKICH POLAKÓW PREMIER TUSK PRZYSIAGŁ WIERNOSĆ I BRATERSTWO
    TAKIM OTO SKURWYSYNOM
    ==================================
    ============= 
    Kolejny pokaz siły Izraela na Zachodnim Brzegu
    dzisiaj, 10:33
    Źródło: Onet
    – Błagaliśmy, mówiliśmy „przestańcie”, dajcie nam parę minut na uratowanie zwierząt z zagrody i naszego majątku. Nie było żadnej odpowiedzi. Tak wszystko się zaczęło – relacjonuje w rozmowie z Onetem mieszkająca w Rahawie Fatima. Przed tygodniem izraelska armia zrównała jej wioskę z ziemią.
    Około godziny 10 pojawiło się wojsko, a wraz z nim buldożery. Ten scenariusz powtarza się przy każdym kolejnym wyburzeniu. Z izraelskich jeepów wysypało się około 50 żołnierzy. – Błagaliśmy, mówiliśmy „przestańcie”, dajcie nam parę minut czasu na uratowanie zwierząt z zagrody i naszego majątku. Nie było żadnej odpowiedzi. Tak wszystko się zaczęło – wspomina Fatima. Mimo próśb i błagań Beduinów, wojsko nie zgodziło się, by zabrali ze sobą swój niewielki majątek.
    Zazwyczaj w przypadku takich akcji wojsko informuje o swoich zamiarach. Następnie daje czas na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy z domostw, czyli w tym przypadku beduińskich namiotów, a także zabezpieczenie jedzenia czy paszy dla zwierząt i ich samych. Nie wiadomo, dlaczego tym razem było inaczej.
    W czasie, gdy żołnierze wkraczali do wioski, mężczyźni byli poza nią. Pracowali na okolicznych polach, pasąc owce. Jeden z nich zauważył wojsko ze wzgórza i natychmiast powiadomił resztę. Dopiero po paru minutach pojawili się na miejscu. Żołnierze nie dopuścili ich jednak do kobiet i dzieci. Stali obok przypatrując się trzygodzinnej akcji. Ocalały jedynie trzy namioty. Tylko dlatego, że armia zgromadziła tam kobiety i dzieci. – Płakałyśmy, a zarazem krzyczałyśmy po pomoc i prosiłyśmy: „przestańcie” – wspomina ze łzami w oczach Fatima.
    – Zmieszali wszystko, co było w namiotach i zagrodach razem – jedzenie, pasze, nasz dobytek. Straciłem wszystko, pięć namiotów. Trzy służyły za schronienie dla zwierząt, a dwa jako domy. Zniszczyli także te należące do mojego brata. Z naszej całej rodziny ocalał jeden namiot, bo w nim były dzieci – opisuje w rozmowie z Onetem Zabad.
    Tak wyglądała poniedziałkowa akcja wyburzenia beduińskiej wioski Rahawa w południowym rejonie dystryktu Hebron na Zachodnim Brzegu Jordanu. Miejsce to zostało praktycznie zrównane z ziemią. – Statystyka jest przerażająca. Armia zniszczyła aż 22 tzw. struktury. Wśród nich siedem namiotów, siedem zagród dla zwierząt, aż cztery magazynki paszy, trzy prowizoryczne toalety oraz cysternę. Prawie wszystkie powstały dzięki wysiłkom organizacji pozarządowych. Teraz najważniejsze jest odbudowanie zniszczonych struktur. – Polska Akcja Humanitarna już rozpoczęła wstępne działania w tej sprawie – mówi w rozmowie z Onetem Marta Kaszubska, koordynatorka misji PAH w Jerozolimie.
    Takie akcje zdarzają się na tych terenach systematycznie. Na obszarze C obowiązuje izraelskie prawo wojskowe zakazujące budowy czegokolwiek. W jego świetle, stojący na pustyni namiot jest budowlą, czyli należy go wyburzyć. Tak samo są traktowane cysterny, którymi zajmuje się PAH. Polska organizacja niczego nie buduje, a jedynie oczyszcza funkcjonujące tam od dwóch tysięcy lat cysterny.
    – Żołnierze przyjechali z mapą, naradzali się po hebrajsku kilka razy próbując zlokalizować właściwą cysternę. Dobrze wiedzieli, co wyburzają – mówi Salim. W poniedziałek wyburzono tylko jedną cysternę, reszta jest zagrożona. To tylko kwestia czasu. Inne cysterny oczyszczone przez PAH w Rahawie także otrzymały nakaz wyburzenia. Wojsko realizuje je zgodnie z chronologią wydawania nakazów wyburzenia. Nie oszczędziło nawet prowizorycznego kurnika, który został zrobiony z karoserii niesprawnego samochodu.
    – Cysterna jest wspólna, należy do całej społeczności. Moi przodkowie urodzili się tutaj. Mieszkamy tu od pokoleń. Cysterny służą nam codziennie. Używamy tej wody, potrzebujemy jej – dodaje Salim. Proces odtworzenia cysterny jest trudny i długotrwały. Przede wszystkim trzeba wypompować wodę i sprawdzić, jakie są uszkodzenia. – Nie możemy wykorzystać tej wody, która jest wewnątrz, a zbieraliśmy ją całą zimę, aż do poniedziałku – dodaje Zabad. To jedyne źródło wody dla mieszkańców wioski. Cysterna napełnia się wodą w czasie pory deszczowej, a jest wykorzystywana przez cały rok.
    Aktualnie mieszkańcy radzą sobie jak tylko potrafią. Natychmiast, jeszcze tego samego dnia, otrzymali pomoc od wielu organizacji humanitarnych. Dostali m.in. materace i koce. Niestety dostarczone przez Czerwony Krzyż namioty nie nadają się do zamieszkania – przemakają i są zbyt mało wytrzymałe, by oprzeć się szalejącym na pustyni wiatrom.
    Tymczasowe schronienie dla zwierząt mieszkańcy zburzonej wioski znaleźli w pobliskiej jaskini. Niestety, w wyniku akcji izraelskiej armii, zmarło co najmniej 70 jagniąt, a codziennie, z powodu braku odpowiedniego schronienia i pożywienia, giną kolejne. Hodowla zwierząt jest dla tej społeczności jedynym źródłem dochodu.
    – Potrzebujemy pomocy. Nie tylko nowej cysterny, lecz także miejsca do życia dla nas i naszych zwierząt, które nam zabrano – apelują Beduini. Wszystko działo się tu szybko i było zamierzone. To był żołnierski rozkaz i został on błyskawicznie wykonany.
    Nikogo z mieszkańców nie uprzedzono o zaplanowanej akcji. Co ciekawe, parę dni wcześniej, strażnik z żydowskiego osiedla Tene przyjechał do wioski. – Próbowałem dobiec i zapytać, po co przyjechał. Nawet się nie zatrzymał – mówi Zabad. Kontaktów pomiędzy wioską, a leżącym około półtora kilometra osiedlem żydowskim w zasadzie nie ma.
    – Prowadząc swoje owce czasami mijamy tamtą okolicę. Widząc nas wyciągają broń, a nawet czasem strzelają. To nie są wojskowi, ale cywile – dodaje Salim. Mieszkańcy Tene są otoczeni przez armię. Przez cały czas są w gotowości do obrony. Wylewając ścieki w dolinie pomiędzy Rahawą a Tene, osadnicy zatruwają źródła wody pitnej, z której korzystają Beduini. – Przez to zwierzęta umierają, dzieci, które czasami się tam bawią, chorują, na dodatek panuje plaga komarów – żali się Emami. Rahawa i Tene to dwa zupełnie inne światy.
    – Przedtem każda rodzina miała swój namiot. Teraz śpimy po kilkanaście osób w jednym z tych trzech, które ocalały – tłumaczy w rozmowie z Onetem Nayfe. Obecnie, w skrajnie trudnych warunkach mieszka tu zaledwie około 30 osób. Reszta przeniosła się do innych schronień lub do rodzin z okolic Dahariji, czyli najbliższego miasta. Przed wyburzeniem Rahawa liczyła blisko 150 mieszkańców.
    Grzegorz Tomczewski, Jerozolima
    (kdp)

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kolejny-pokaz-sily-izraela-na-zachodnim-brzegu,1,5032167,wiadomosc.html

  105. Miroslaw Bernard D said

    Ale Polacy sie bogaca. Przynajmniej wg pejs.pl i Rzeczpospolita
    http://biznes.onet.pl/rekordowe-oszczednosci-polakow,18490,5032744,1,news-detal

    „Mimo kryzysu, Polacy odłożyli już ponad bilion złotych – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Jak wyjaśnia gazeta, wartość oszczędności gospodarstw domowych wzrosła w ubiegłym roku o blisko 6 procent, do ponad 967 miliardów złotych.”

    Jest dobrze i bedzie coraz lepiej jesli to prawda.

  106. Pytanie dla „rysiow”:

    „Czy pieniadze kreuja prace czy praca kreuje pieniadze????”
    (Czy pieniadze sa wynikiem pracy czy pieniadze sa wynikiem pracy???)

    Moze od tych pytan powinni „rysie” zaczac myslec (kojarzyc fakty, tj. gdzie jest przyczyna i gdzie jest skutek)…..
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  107. Korekta:
    ( Czy pienieniadze sa wynikem pracy czy praca jest wynikiem pieniedzy?)
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  108. Robol said

    Ad 107 Jasiek Z Toronto
    Panie Jaśku. W tym wątku, kto miał zrozumieć, zrozumiał. Dla pozostałych szkoda sobie klawiatury strzępić. Przecież hasbary nie przekonamy.

Sorry, the comment form is closed at this time.