Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Władysław Bartoszewski – kontakt operacyjny ambasady Izraela!

Posted by Marucha w dniu 2012-02-23 (czwartek)

Pewien bywalec gajówki zwrócił nam uwagę na ciekawe, acz niezbyt zaskakujące materiały IPN, zamieszczone na portalu lustracja.net. Co ciekawsze fragmenty zamieszczamy poniżej

*                    *                   *

POLSKA RZECZYPOSPOLITA LUDOWA
MINISTERSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH
Nr ODE-080/64
Warszawa, dn. 8 I 1964 r.
Egz. nr….

NACZELNIK WYDZIAŁU II DEP. IV
w miejscu

Posiadamy sprawdzone informacje, że Shavit Eliazer, pracownik izraelskiego MSZ będzie służbowo w ambasadzie Izraela w Warszawie, w dniu 23 XII 1963 roku wszedł w kontakt z Waszym figurantem Władysławem Bartoszewskim i jego przyjaciółką Anielą Mielec. Następnie Bartoszewski wraz z wymienionym Shavitem i II sekretarzem ambasady Baumanem odwiedził w mieszkaniu Shahama II sekretarza ambasady /zajmuje się wywiadem prasowym/, gdzie przebywał około czterech godzin.

W wypadku posiadania informacji o nieoficjalnym celu przyjazdu Shavita do Polski i charakterze spotkania z Waszym figurantem, prosimy nas poinformować.

/MJR – H. SZYSZKOWSKI/

Źródło: IPN BU 01236/592

*                    *                   *

Warszawa, dnia 15 grudnia 1981 r.
NOTATKA

Władysław Bartoszewski
s. Władysława, ur. 19.02.1922 r.

Od kwietnia 1942 r. pracował jako sekretarz pisarki Zofii Kossak-Szczuckiej oraz redagował katolicką prasę konspiracyjną. Z ramienia konspiracyjnych organizacji katolickich działał w Ogólnopolskiej Radzie Pomocy Żydom. Od września 1943 r. pracował w komórce wywiadu więziennego AK i BIP KG AK.

Od sierpnia 1945 r. prowadził działalność wywiadowczą na rzecz Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. Od stycznia 1946 r. podjął działalność polityczną w PSL, redagował biuletyn prasowy warszawskiej organizacji PSL. W 1949 r. aresztowany za nieudolną działalność polityczną i przynależność do WIN-u, skazany na 8 lat więzienia. W latach 1956-1957 pracował w redakcji tygodnika „Stolica”.

Ze sprawdzonych informacji wynika, że w latach 1961-67 Wł. Bartoszewski współpracował z wywiadem izraelskim, któremu przekazywał w formie ustnych relacji informacje dot. stosunków politycznych, społecznych i gospodarczych w Polsce. Z uwagi na ówczesną sytuację polityczną oraz trudności w udokumentowaniu jego przestępczej działalności, nie postawiono Wł. Bartoszewskiego w stan oskarżenia. W latach tych dostarczał materiałów natury wywiadowczej także korespondentom prasy zachodniej w Polsce.

W latach 1966-1971 przekazywał do RWE (Radio Wolan Europa – przyp. redakcji) informacje o charakterze wywiadowczym, szkalując stosunki społeczno-polityczne w PRL. Ze względu na ówczesną sytuację polityczną, prokurator zawiesił, a następnie w oparciu o przepisy kolejnej amnestii umorzył postępowanie karne w sprawie Wł. Bartoszewskiego.

W 1977 r. przebywał w Stanach Zjednoczonych na zaproszenie Departamentu Stanu. Do USA został zaproszony dzięki poparciu Zbigniewa Brzezińskiego, z którym utrzymuje kontakt od 1960 r., nawiązany podczas pobytu w USA. W rozmowie ze Zb. Brzezińskim przekazał szereg opinii i ocen na temat aktualnej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce przed wizytą prezydenta J. Cartera w PRL w grudniu 1977 r.

Jako Sekretarz Generalny PEN był inicjatorem wysłania w styczniu 1978 r. przez Polski Klub Literacki PEN listu do Prezesa Rady Ministrów, domagającego się zmiany zasad działania GUKPPiW. List ten został opublikowany przez RWE w dniu 21 maja 1978 r.

W styczniu 1976 r. podpisał apel o powołaniu „Towarzystwa Kursów Naukowych”. W ramach „Latającego Uniwersytetu” wygłosił prelekcję na temat współczesnej historii Polski.

Źródło: IPN BU 01221/4, s. 1-2

Za: http://lustracja.net
Kwerendę przeprowadził p. Zbigniew Nowak: http://www.raportnowaka.pl

Komentarzy 41 to “Władysław Bartoszewski – kontakt operacyjny ambasady Izraela!”

  1. Dokumenty pochodzą nie z lustracja net a ze strony http://www.raportnowaka.pl i mojej kwerendy w IPN

  2. JO said

    ad.1. Panie Zbigniewie. Wielkie Brawa za otkrycie tych dokumentow.

  3. efka said

    Obrzydliwy człowiek, nadużywający tytułu profesorskiego.

  4. dziadek said

    Ten 90-letni staruszek wie kiedy i z kim „trzymac”.
    Czy jest dobrym , czy zlym czlowiekiem (?) – oto jest pytanie.
    Napewno zasluguje na oceny Polakow,w Polsce wiedzie obecny swoj zywot , widac i slychac go w mediach.

    Dziewiecdziesiat lat to dlugie zycie – dobre lub zle.
    Zydzi go chwala,Niemcy tez.
    Ja twierdze,ze sprytny to czlowiek,poczynil w swoim zyciu wiele.
    Ludzie, choc nie wszyscy wiedza co czynil i czyni.

    Pytanie – co zrobil dla Polski i Polakow,jakie sa Wasze oceny ?
    Warto poczytac i ocenic ten autorytet polityczny i moralny.

  5. Ad. 3

    Błazen to… Kabotyn… Głodny słuchaczy… Głodny łask wielkich tego świata… I nic więcej.

  6. Radosław37 said

    Pytanie – co zrobil dla Polski i Polakow,jakie sa Wasze oceny ?
    Warto poczytac i ocenic ten autorytet polityczny i moralny…..

    nic pożytecznego dla Polski nie zrobił. Mówił, że jest brzydką panną bez posagu oraz dzielił naród na bydło i nie bydło.

  7. lopek said

    Władysław Bydłoszewski prawdopodobnie był łącznikiem między unymi hitlerowskimi a unymi stalinowskimi. Po wojnie pewnie służył dalej będąc koordynatorem pomiędzu unymi niemieckojęzycznymi a unymi roskyjskojęzycznymi. Zlecenia pewnie dostawał z Izraela. Na to wsakzuje ostatnia feta na warzsawskim zamku, więc jedno jest pewne:
    Bydłoszewski w niszczeniu i okradaniu Polski jest wielce zasłużony!

  8. Ad. 6

    „dzielił naród na bydło i nie bydło.”

    – Z tym, że z bydła jest on sam. … Zapatrzony w germańską siłę, mały, podły, wyszczekany człowieczek.

  9. Fragment z MOTTO na
    http://jozefbizon.wordpress.com/

    Premier Tusk ze swą świtą w Izraelu w dniach 23-24 luty 2011 r.

    Na te konsultacje międzyrządowe w Jerozolimie oficjalna rządowa ekipa D. Tuska liczyła 55 osób. Podobno wyprawę tę sfinansowała w całości strona Izraelska.
    Ze strony polskiej udział w tych konsultacjach wzięli m.in. ministrowie: spraw zagranicznych, obrony narodowej, zdrowia, edukacji narodowej, kultury i dziedzictwa narodowego, środowiska. Rozmowy dotyczyły również gospodarki.

    W rozmowach brał udział Władysław Bartoszewski – Pełnomocnik Rządu do Spraw Dialogu Międzynarodowego [wcześniej dwukrotny minister spraw zagranicznych RP].

    [A tu z tego dialogowania pamiątkowa fotka
    http://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/06/baroszewski-klich-izrael-2011-opis-8501.jpg ]

    W udzielonym wywiadzie *** Władysław Bartoszewski mówi:

    “Polska to ewenement. Wszystkie liczące się siły polityczne w naszym kraju są życzliwe Izraelowi. Zarówno PO, jak i prawicowe PiS.

    Przecież świętej pamięci Lech Kaczyński był wielkim przyjacielem państwa żydowskiego.

    – Proszę wskazać inny kraj w Europie, w którym w ostatnim 20-leciu trzech szefów dyplomacji, Meller, Rotfeld i Geremek, było żydowskiego pochodzenia, jeden ma honorowe obywatelstwo Izraela [w tym miejscu Wł. Bartoszewski mówi o sobie – przypis własny], a obecny ma żonę Żydówkę.”
    Mówi też, że jest to zasługa Żydów pochodzących z Polski i z nostalgią o niej wspominających. – za: *** “Polska najlepszy przyjaciel Izraela w UE“

  10. Marucha said

    Re 1:
    Dziękuję za informację, którą dopisałem do ww artykułu.
    Na lustracja.net nie znalazłem niestety (albo przeoczyłem) jakiegokolwiek odniesienia do Pańskiej strony.

  11. 166 bojkot TVN said

    Przy okazji takie kwiatki: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ostry-spor-sikorskiego-z-bartoszewskim-oklamal-mni,1,5034977,wiadomosc.html

  12. Re.11
    Najwidoczniej dostali nowe wytyczne do realizacji [puchnie Tusk i PO].
    Dla obecnego utrzymania kursu [w ramch taktyki raz PO raz PiS] najlepiej rozpisać przedterminowe wybory. No to i zaczynają się teraz harce.
    „166 bojkot TVN” będzie mógł wówczas wybrać swój ukochany PiS [lub PiS-bis] w ramach tzw. „mniejszego zła” >= „większe zło”.

  13. 166 bojkot TVN said

    12/JB
    Znowu JB wciska kit w gajówce o moich sympatiach. Ale nie chce mi się już dyskutować i powtarzać, że 166 nigdy nie glosowało na PiS.
    Jeśli nie masz innej broni niż głos wyborczy, to MUSISZ SKORZYSTAĆ Z TEJ BRONI!. Jeśli nie chcesz głosowaniem zmienić władzy, postaraj się o inny sposób.
    Jaki sposób stosuje JB?
    Znowu JB ogłosi bojkot wyborów?
    To ci chłopie matoły wybiorą rząd Palikota! Składający się ze zboczeńców, transwestytów, oraz biznesmenów od biznesów zarejestrowanych na Kajmanach czy innych wysepkach szczęśliwości podatkowej, NIE PŁACĄCY PODATKÓW W POLSCE, ale pobierający gaże z podatków płaconych przez Polaków, także JB.
    Czyli JB będzie za swój bojkot bulił coraz większe podatki i ceny. trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby proponować coś takiego.

  14. dziadek said

    No tak,szemranie o wyborach sie zaczelo,ci co zrobili swoja prace moga odejsc .

    A jak z zaplata ,beda jakies premie,odznaczenia ,oklaski ???
    Palikoty czekaja na wejscie .

    Z jakich rodow pochodzi ten mlody Sikorski o imieniu Radoslaw,nie z niemieckich przypadkiem,bo Tuski to wiadomo a i mowa z „r” ich zdradza ?
    Duzo jest „pozostalosci” po Niemcach w okolicach Bydgoszczy,choc maja motocykle ruskie z przyczepka M72 a nie bmw.
    Ach ta mieszanina ludzi w Polsce i czarni w Sejmie ,ile to juz tej mieszanej krwi jest (?),niektorzy mowia,ze polowa ludnosci zamieszkujacej Polin.
    Pewnie temu zabory w Polsce sa winne,potrzebny nowy Grunwald 2012 ale skad wziasc dobrego krola no i miecze chocby dwa ,na dodatek teraz na Litwie tak krzywo na nas patrza,no i jeszcze „ras-ie” na Slasku.
    Chyba zacznie sie cos dziac z wiosna ale to dobrze,bo orac i siac czas,polskiego chleba brakuje,jeno purchawe sprzedaja w marketach.

    Moze i „Alleluja” o.dr.Rydzyka cos pomoze,Popielec cicho tym razem przeszedl,pewnie popiolu mniej w katedrach,no krzewow ciernistych brak,same ozdobne sie ostaly zas sliwki juz dawno na wsiach wypalili.
    Oj zycie,zycie.

  15. 166 bojkot TVN said

    do 11/
    Już jest dementi Bartoszewskiego.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bartoszewski-zdumiony-to-horrendalna-nieprawda,1,5035337,wiadomosc.html
    Tylko czy można mieć zaufanie do pamięci 90-latka? Skoro żyjemy w świcie dużo młodszych sklerotyków?

    Nie tyle do pamięci, ile do prawdomówności – admin

  16. Kar said

    jest malo-nic tresci o petencie Bartoszewskim w notatkach W. Pileckiego. Przeciez mieli dojscie do kartotek wieziennych Auschwitz. Bartoszewski dzialal w wywiadzie i umknal uwadze Pileckiego…

  17. 166 bojkot TVN said

    Przy okazji 166 znalazło informację, że Polska NIE JEST RAJEM, bo nie ma nas na liście rajów, ot choćby tu:
    http://www.raje-podatkowe.pl/lista-2.html
    Czyli ani rajów, ani cudów nie ma za rządów Tuska z Pawlakiem.

    Trzeba jeszcze bardziej masowo głosować – różnych Zydów jest do wyboru, do koloru: pobożni, ateistyczni, narodowi, socjaliści, kosmopolici… – admin

  18. Zbigniew Kozioł said

    Tak na marginesie @17 i odpowiedzi Maruchy.

    W Rosji mam prawa wyborcze, do lokalnych wyborów. Inna sprawa, że sami Rosjanie o tym mogą nie wiedzieć, a to oznacza praktycznie, że de facto nie mogę głosować w lokalnych wyborach. Bardzo mnie męczy walka z ludżmi, z tego powodu, że nie znają uregulowań prawnych w Rosji. To jest jakiś koszmar.

    Ale to jest normalna praktyka, To są już szczegóły życia, a nie formalności żondowe. Prawa wyborcze do lokalnych samorządów miałem i żyjąc w Amsterdamie w latach 1990-1995. Prawa wyborcze na niższym poziomie mają wszyscy żyjący w Kanadzie legalnie.

    Prawami wyborczymi, tymi skąpymi kęskami demokracji, zapewne zachwyca się cały motłoch który wyemigrował do UK czy Irlandii. Bo dano im prawa! Popatrzeć na nie! W istocie tylko tyle dostali.

  19. wet3 said

    @Dziadek (4)
    Mnie bardziej interesuje co Bartoszewski zrobil dla swej prawdziwej ojczyzny – Izraela? Oczywiscie nigdy sie o tym nie dowiemy gdyz rzadzaca Polska jewrosiuchta wszystko zamiecie szybciutko pod dywan. Przeciez obok obywatelstwa poskiego ma obywatelstwo izraelskie (o ile pamietam? jesli jestem w bledzie to prosze mnie poprawic). Oczywiscie nic zlego prof. „Bydlo” sie nie moze przytrafic. Ma wokol siebie zbyt wielu polskojezycznych poplecznikow. O ile sie nie myle to „patriota” Bartoszewski przyjal nagrode Stroessemanna – tego szwaba ogloszonego przez polskojezyczna lewizne przyjacielem Polakow. Wiemy przeciez, ze ten szwab nie mogl sie pogodzic z utrata wiekszosci ziem zaboru pruskiego przyznanych przez Traktat Wersalski Polsce. … I tak to sie kreci w tym naszyn nieszczesliwym kraju …

  20. Marucha said

    Re 18:
    W demokracji oddanie głosu ma takąż wartość, co – panie wybaczą – oddanie moczu. Nawet jeśli jakimś cudem społeczeństwo zagłosuje rozumnie, ale wbrew interesom tych zza kulis, to po prostu wybory się unieważnia albo szybko doprowadza do nowych. Metod jest wiele, jedna z nich to kreowanie “opozycji” za pieniądze.

  21. Zbigniew Kozioł said

    Nas ucza od dawna: pociągać za stryczek. U mnie nie ma jednak woli ku temu.

    Tylko że tego świństwa nawet pod sąd nie bardzo można oddać. Bo sąd ich uniewinni.

  22. Ad. 19

    Co zamiast demokracji?

  23. Re: 21 Krzysztof M

    Panie Krzysztofie, a co Pan mysli o Cywilizacji Lacinskiej i panowaniu Krolestwa Jezusa Chrystusa w Polsce (i poza Polska) – czyli zapanowaloby Prawo Boga. Czyz nie jest to lepsze od demokracji???
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  24. Re.13
    Jeżeli będzie taki sam wybór jak w jesiennych wyborach parlamentarnych 2011 – to pozostaje jedynie gest Kozakiewicza.
    Zaś w tych warunkach „166 Bojkot TVN” pójdzie na wybory i będzie je legalizował zgodnie z wytycznymi p. Maruchy pod 17.

  25. Ad. 22

    „czyli zapanowaloby Prawo Boga.”

    – A konkretnie to jak to miałoby wyglądać?

    I co? Chrystus ma rządzić w Polsce osobiście? Czy za pośrednictwem biskupów?

    PS. Prawo Boga panuje w niebie. Tu jest Ziemia. Tu nie Pan Bóg stanowi prawa. Czynią to ludzie. Źli lub dobrzy. W raju było inaczej, ja wiem. Ale póki co, musimy stanowić prawo kierując się nie rozumem Boskim (bo to może tylko Bóg), ale swoim ludzkim. Różni „dobrze chcący” chcieliby Chrystusa zrobić królem Polski. I co to zmieni? Jedyna rzecz, która zostanie wtedy zrealizowana, to chaos. I pewnie o to docelowo chodzi.

  26. Ad. 22

    Cywilizacja łacińska to prymat etyki nad prawem. To można załatwić od ręki (poczynić zmiany w prawie – toż to tylko zapis na papierze). Jeżeli można. Na razie – Nie można.

  27. darek said

    do p Koziola
    Poniewaz okreslil pan jako motloch kilkaset tysiecy ludzi ktorych pan nie zna postawil sie pan na rowni z bohaterm artykulu

  28. dumnyPolak said

    do 12
    PiS nie będzie chciał przejąć władzy, sytuacja gospodarcza jest tak fatalna, że najlepiej jest być w opozycji i tylko krytykować, a taka partia grająca narodową kartą jest potrzebna, jako ewentualny wróg publiczny dla każdej opcji którą będzie popierała Goowniana- przedstawienie musi trwać. Raz już oddali władzę jak zbliżał się kryzys, choć z pewnością to nie wynikało z przebiegłości, tylko zakulisowych ustaleń. PO jest po to, aby przeprowadzić te holocaustyczne dla Polaków reformy i dopóki tego nie zrobią, to prawdopodobnie mocodawcy nie wyślą ich na stos.

  29. MatkaPolka said

    HEROS BARTMAN vel BARTOSZEWSKI

    http://wirtualnapolonia.com/2011/03/01/artur-zukow-druga-japonia-druga-irlandia-drugi/#comment-44583

    Może poniższy tekst (długi, ale warto przeczytać cały), znaleziony w Sieci, pozwoli, że Pani Marta Kaczyńska i tysiące innych osób będą mniej zdumione

    ….Może przedstawione FAKTY z PRZESZŁOŚCI Władysława Bartmana vel Bartoszewskiego pozwolą wyjaśnić jego TERAŹNIEJSZE zachowanie?

    Wiele lat temu (1985 rok) byłem świadkiem, jak znany NRD-owski dziennikarz (a więc 100% Stasi), podczas zakrapianej kolacji – rzecz działa się w Domu Wczasowym – wypalił swojemu kompanowi od stołu i kieliszka, Polakowi, coś w tym stylu:

    „Czy wiesz, jak wielu Waszych – tych dzisiaj nieznanych, ale i bardzo znanych z żydowskim pochodzeniem – jest w aktach przejętych przez nas po III Rzeszy?
    Jak wielu było, przez lata całe, na usługach Gestapo i SS, a dzisiaj robią u Was za obrońców Polski, konspiratorów, powstańców, dzielnych partyzantów i żołnierzy? ALE ONI WIEDZĄ, ŻE MY WIEMY!!!”

    Mówiąc to Pan Dziennikarz był ZDENERWOWANY, a nie PIJANY! Zdenerwowany, bo chwilę wcześniej podpity Polak (też dziennikarz) stwierdził, iż w NRD nie można z nikim szczerze porozmawiać, bo co drugi człowiek to donosiciel (co, akurat, było prawdą!).
    O ile dobrze pamiętam akta Stasi zostały przejęte przez Instytut Gaucka. No i nie zostały zniszczone!!!!

    MIŁEJ LEKTURY życzę!

    „Władysław??? Bartman!!! vel Bartoszewski konfident? agent? kolaborant? podejrzane fakty, przemilczane sprawy, „ relacje świadków, historie jego znajomych i ich rodzin…

    Według encyklopedycznej wiedzy to autorytet. Urodzony 19 lutego 1922 w Warszawie jest znanym polskim politykiem, dziennikarzem, pisarzem, działaczem społeczny i historykiem.

    Kawaler Orderu Orła Białego, honorowy obywatel państwa Izrael. Więzień Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego. Dwukrotnie minister spraw zagranicznych, senator IV kadencji, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska. Więzień Auschwitz

    „Gdy wybuchła wojna Władysław Bartman vel Bartoszewski miał ponoć ok. 17 lat.” ( dokładna data urodzin tak jego jak i Edelmana owiana była tajemnicą, raz młodsi raz starsi wedle zapotrzebowania) 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie co rotmistrz Witold Pilecki.

    Od 22 września 1940 został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Auschwitz I, numer obozowy 4427). Zwolniono z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem nie spotykanym (był tam utrzymankiem esesmanów, Cymermana jak i żydowskich kapo, czyli ciotą!!!).

    Według Bartmana vel Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża oficjalnym powodem był zły stan zdrowia(sic!!!).

    Nieoficjalnie zwolnienie przypisywano stawiennictwu siostry Bartmana vel Bartoszewskiego, która kolaborowała z Niemcami, nawet wyszła za mąż za wysokiej rangi oficera Gestapo w Budapeszcie, także o dziwo żyda!!!!.

    Jednak według relacji prof. Miry Modelskiej-Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownika administracji białego domu, istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimiu, znał m.in, szczegóły na temat wykształcenia, czyli 4 klasy przedwojennego powszechniaka Bartmana vel Bartoszewskiego.
    Twierdził, że za sprawą Bartmana vel Bartoszewskiego i 14 innych żydowskich donosicieli w tym Cymermana vel Cyrankiewicza ( tego Niemcy wysłali na leczenie do Szwajcarii!!! pociągiem I klasy!!!), którzy opuścili Oświęcim (notabene pociągiem pierwszej klasy, Bartman vel Bartoszewski opuścił Auschwitz samochodem samego komendanta obozu Rudolfa Hessa!!! ) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK – owców.

    Ów świadek jest przekonany, że Bartman vel Bartoszewski był konfidentem tak Gestapo jak i obozowego SS!!!.

    Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci… Tłumaczenie, że go zwolnili ze względów zdrowotnych wydaje się co najmniej podejrzane. Mimo tego obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP – Front Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię Kossak Szczucką.

    Bartman vel Bartoszewski niemal natychmiastowo po wyjściu z Oświęcimia został wzięty do struktur konspiracyjnych. Jest to sytuacja nie do pomyślenia, taki człowiek był zbyt podejrzany, tacy ludzi mogli być pod obserwacja, dla konspiracji to zbyt duże ryzyko…
    Bartman vel Bartoszewski prawdopodobnie albo zataił ten niewygodny fakt, albo został wciągnięty do konspiracji z pomocą niemieckiej agentury. ( wiemy na dzisiaj, że nigdy do AK go nie wciągnięto, nigdy nie składał przysięgi ze względu na niejasne wtedy opuszczenie obozu).

    W tym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości hasło Grupa 13 nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW! dla której pracowały tysiące żydowskich agentów.

    Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają pomocy, a gdy znaleźli polaków którzy im ją zaoferowali po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć. ŻGW zajmowało się również przemytem żywności do getta starając się przejąć kontrolę nad kanałami przerzutowymi, co czyni tą organizację pośrednio odpowiedzialną za śmierć głodową swoich rodaków. ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy.

    Podobnych organizacji było wiele, w różnych miastach, jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród

    (http://pokazywarka.pl/judenraty/ ).

    Owszem takie kwestie nie są wygodne, ale należy o nich mówić, tak samo jak należy mówić o przypadkach polaków – agentów, jednak Polskie władze nie współpracowały z Niemcami, a Polaków- szmalcowników skazywano w imieniu RP na śmierć.
    O roli, znaczeniu i skali niemieckiej agentury dzisiaj nie pamięta się. Powstają nieuprawnione legendy, książki, ostatnio nawet filmy o Żydach bohatersko walczących z Niemcami. Jednak historia nie zna takich przypadków, z polskich bandytów żydowskiego pochodzenia robi się bohaterów, albo po prostu ich się wymyśla.

    Powstanie w Warszawskim Gettcie jest słynniejsze, lepiej upamiętnione od powstania Warszawskiego. W gettcie Żydzi wskutek walk zabili kilkunastu Niemców, ich walka nie miała już żadnego znaczenia,

    Polacy zabili kilkanaście tysięcy Niemców z nadzieją wyzwolenia Warszawy i zakończenie wojny, niezależnie od porażki, błędów tego okresu, powstanie to zasługuje na pamięć co najmniej taką jaką obdarza się powstanie w Gettcie.

    Niszczy się więc pamięć, o fakcie, że setki tysięcy Polaków uratowało niemal pół miliona żydów rzadko się wspomina, tak samo jak nie wspomina się o ofiarach żydowskiej agentury, polakach, którzy oddali życie za żydów, nierzadko całych rodzinach (np. dobrze udokumentowany przypadek rodziny Ulmów)

    Nie udało się też do dziś udokumentować ani jednej historii odwrotnej tzn. gdy żydzi ryzykując własnym życiem ratowali Polaków.

    W tym niszczeniu pamięci niestety pomagał i pomaga Władysław Bartoszewski, który konsekwentnie milczy na pewne tematy, mówiąc na inne, kreując historię pełną zniekształceń, czasem wprost fałszywą. Z jakich powodów? Żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego

    W Powstaniu Warszawskim właściwie statystował. Był noszowym, a w 1944 tylko adiutantem. Był uczestnikiem, ale że „bronił stolicy” to za dużo powiedziane. Takich jak on pomocników AK walczącej było dziesiątki tysięcy. W boju się nie wykazał.

    Wiele opowieści z tego okresu jego życia okazało się kłamliwych. Na jednym ze spotkań pytano go gdzie dokładnie brał udział w Powstaniu i czy mógłby podać jakiś oddział, nazwiska, wydarzenia itd.

    Niestety tylko zakłopotanie i mętne wyjaśnienia. W żadnej dokumentacji nie ma jego nazwiska czy pseudonimu. Wygląda na to, że jego przyszłość jest jednym z mitów III RP, który trzeba odkłamać.

    Po wojnie pracował, jako dziennikarz. Siedział kilka lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu – a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez żydowskie UB.

    Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

    Bartman vel Bartoszewski jest chyba jedynym w Polsce człowiekiem, który siedział za AK, ale w AK nigdy nie był!!! . http://www.youtube.com/watch?v=rWbSRinxfE8

    Milczał o Zofii Kossak Szczuckiej i Irenie Sendlerowej. Zofia Kossak była założycielką „Żegoty” organizacji pomagającej i ratującej Żydów. Stała na czele Frontu Odrodzenia Polski, tajnej organizacji katolickiej, będącej kontynuacją przedwojennej Akcji Katolickiej. Współpracowała też z polityczno-wojskową katolicką organizacją podziemną Unia.

    Bartman vel Bartoszewski – wówczas osiemnastoletni – był tylko bardzo małym trybikiem w tej organizacji. Ze swymi rewelacjami czekał długo, by nie być zdemaskowanym (podobnie czekała do śmierci Walentynowicz Krzywonos, ten sam typ ludzi i te same „wykształcenie) – bo do śmierci Kossak Szczuckiej i do śmierci jej córki mieszkającej w Szwajcarii (wydala 2 świetne książki o Matce).

    Dopiero po jej śmierci zaczął przypisywać sobie GŁÓWNĄ ROLĘ! „Poznałem Zofię Kossak Szczucką, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza – TJ, w połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż)”.

    Ona to ponoć doceniając w Bartmanie vel Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława Bieńkowskiego, ps. ” Wencki” – kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu.

    Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do organizacji „Żegota”, mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań, jako pobratymiec krwi.

    Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy.

    Miał skromną rolę związaną z wiekiem.
    Dopiero po wojnie działalność Bartmana vel Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu, zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez Bieńkowskiego -” Wenckiego”. To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartman vel Bartoszewski „roztropnie” o nim nie wspominał, choć miał takie okazje, gdy pracował w tyg. „Stolica”, bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie.

    I tak powstał bohater. Gdyby Bartman vel Bartoszewski był osobą przyzwoitą, to świat od niego, a nie od amerykańskich dziewcząt dowiedziałby się o Irenie Sendlerowej. Postać Zofii Kossak-Szczuckiej też nie znalazła swojego popularyzatora. Dziś to nazwisko nic nie mówi młodemu pokoleniu,?
    a o Bartmanie vel Bartoszewskim, choć był tylko zwykłym gońcem, pomocnikiem obu Pań, słyszeli wszyscy. To się nazywa umiejętność robienia sobie dobrego PR i autoreklamy.

    Bartman vel Bartoszewski, a Rotmistrz Witold Pilecki

    Witold Pilecki był żołnierzem AK i współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, był dobrowolnym więźniem Auschwitz-Birkenau, organizatorem potężnego ruchu oporu w obozie i autorem pierwszych na świecie raportów o Holokauście, tzw. Raportów Rotmistrza Witolda Pileckiego, które spisał po ucieczce z Auschwitz. Rotmistrz Witold Pilecki do Auschwitz pojechał w tym samym transporcie co Bartman vel Bartoszewski.

    W tym samym czasie w Auschwitz był też Cymerman vel Cyrankiewicz. Rotmistrz Witold Pilecki został zamordowany i skazany na zapomnienie przez komunistów (Cymerman vel Cyrankiewicz z racji wysokiej pozycji mógł mu wtedy pomóc ale nie zrobił tego, Bartman vel Bartoszewski zresztą również nie próbował pomagać rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, a po jego śmierci przyczynił się do niszczenia pamięć o nim, ponieważ był dla nich dwu śmiertelnym zagrożeniem, znał prawdę o nich i nie tylko o nich), zarówno Cymerman vel Cyrankiewicz jak i rotmistrz Witold Pilecki znali się z Auschwitz.

    Rotmistrz Witold Pilecki organizował ruch oporu, to samo podobno robił Cymerman vel Cyrankiewicz (lub ukradł rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu zasługi! wg rodziny rotmistrza Witolda Pileckiego Cymerman vel Cyrankiewicz miał być konfidentem obozowego SS, pracował w tzw. złocie zabieranym swym ziomkom).

    Nie są znane dokładne dzieje Bartmana vel Bartoszewskiego w Oświęcimiu, nie wiadomo, jakie były ich relacje, ale faktem jest, że Bartman vel Bartoszewski został legalnie zwolniony z Auschwitz, tłumaczył się, że dzięki wstawiennictwem przyjaciół z PCK.

    Rodzi się pytanie:, co zdecydowało, aby nie pomóc rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu uniknąć śmierci (czy nawet pomóc w mordzie sądowym!, spotkania z Faigą Danielak vel Wolińską vel Brus, przyjaźń, no i odwiedzanie jej w Londynie aż do jej śmierci – co ich łączyło, pytam?),
    a potem dopilnować, aby zapomniano o nim na wiele lat?

    Bratanek rotmistrza Witolda Pileckiego twierdzi, że Cymerman vel Cyrankiewicz był konfidentem SS, obozowym kapo!!! donoszącym także na członków organizacji wewnątrz Auschwitz podczas rozprawy odczytano list Joska Cymermana vel Józefa Cyrankiewicza, w którym ówczesny premier napisał:

    „Gdyby oskarżony zechciał powoływać się na mnie, na moją znajomość z Oświęcimia, nie może to absolutnie w żadnym wypadku zmniejszyć jego winy i nie może spowodować złagodzenia wyroku. Oskarżony Witold Pilecki jest wrogiem Polski Ludowej, jest bardzo szkodliwą jednostką, dlatego powinien ponieść najwyższy wymiar kary.”

    Andrzej Pilecki: „Były dwie akcje Oświęcimiaków o pomoc do Cymermana vel Cyrankiewicza. U Bieruta interweniowali też państwo Newerly, uratowani przez ojca w czasie wojny z getta”. Wszystko bez skutku.

    Według obowiązującej wersji to nie rotmistrz Witold Pilecki, ale Josek Cymerman vel Józef Cyrankiewicz – też „więzień” KL Auschwitz – był organizatorem obozowego podziemia. Jeszcze w latach 90. jako taki, były PRL-owski premier wyzierał z muzealnej gabloty.

    O rotmistrzu Witoldzie Pileckim nie było ani słowa. Spór – czy Cymerman vel Cyrankiewicz przyłożył rękę do śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego, trwa do dziś. Jedno można powiedzieć na pewno – towarzyszowi obozowej niedoli nie pomógł. Bohater walki o wolną Polskę przez komunistów został uznany za zdrajcę. Jego dobrowolnie pójście do Auschwitz okazało się argumentem przeciw oskarżonemu.

    Rotmistrz Witold Pilecki został stracony 25 maja 1948 r. Po śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego Bartman vel Bartoszewski znając jego historie nigdy nie pomógł w przywróceniu pamięci o nim, a nawet był przeciwny nadawaniu Orderu Orła Białego. Przyciśnięty do muru tłumaczył się, że pośmiertnie nadawanie takich odznaczeń będzie precedensem do kolejnych kandydatur, chociaż wcześniej pośmiertnie nadawano odznaczenie już wiele razy.

    Rotmistrz Witold Pilecki został jednak odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, po czym Bartman vel Bartoszewski na znak protestu(!!!???) odszedł z kapituły.

    Od tego momentu zaczęły się ataki Bartmana vel Bartoszewskiego na PiS, który wcześniej przecież chętnie przyjął funkcję zasiadania w kapitule od prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dla wielu ludzi to co zrobił Bartman vel Bartoszewski absolutnie zdyskredytowało go, gdyż nie ma takich powodów dla których warto było kontynuować politykę zbrodniarzy komunistycznych dot. rotmistrza Witolda Pileckiego. Być może nie potrafił się wznieść ponad osobistą niechęć do człowieka, który był o wiele większym bohaterem od niego, i który z jakiś powodów, po spotkaniu go w Auschwitz nim pogardzał( ciota esesmańska, kapo i Cymermana!!!).

    Wyżej opisaną sprawę zrelacjonowała bratanica generała Maria Fieldorf i Leszek Zachuta w książce pt. „Generał Fieldorf ‘Nil’. Fakty, dokumenty, relacje”, Warszawa 2007, t. I, s. 850. „Zgodnie z procedurą wniosek prezydenta powinna zaopiniować kapituła Orderu Orła Białego, w której skład wchodzą „prof” po podstawówce!!!.

    Władysław Bartman vel Bartoszewski, prof. Berele Lewartow vel Bronisław Geremek, były premier Izaak Dickman vel Tadeusz Mazowiecki oraz prof. Krzysztof Skubiszewski. Tym razem jednak kapituły nie zapytano o zdanie. –

    Prezydent może przyznać order bez tych opinii – wyjaśnia Dąbkowska-Cichocka. – Poza tym nie było czasu. Udało mi się porozmawiać tylko z sekretarzem kapituły „prof” Bartmanem vel . Bartoszewskim, który nie odmawiał zasług obu bohaterom, ale był sceptyczny co do przyznania orderu. Dlaczego? Minister Dąbkowska-Cichocka powiedziała nam, że „prof”. Bartman vel Bartoszewski obawia się, iż precedensowa decyzja o pośmiertnym odznaczeniu obu bohaterów otworzy możliwość wywierania nacisków w sprawie kolejnych kandydatur” Rzeczpospolita.

    Prezydent Lech Kaczyński odrzucił te zastrzeżenia. Przy okazji nasuwa się myśl o małości Bartmana vel Bartoszewskiego, który sam otrzymawszy taki order, próbował negować jego przyznanie dla osób bardziej od niego zasłużonych dla Polski. Czymże były wojenne zasługi Bartmana vel Bartoszewskiego wobec zasług gen. Fieldorfa i rotmistrza Witolda Pileckiego?( w/g mnie żadne!!!)

    Sprzeciw Bartoszewskiego wobec orderu dla rotmistrza Witolda Pileckiego potwierdza także córka Rotmistrza.

    „Podczas tego programu córka rotmistrza Witolda Pileckiego mówi coś wręcz niewiarygodnego. Otóż, że w dzisiejszej Polsce są osoby – właściwie cała kapituła Orła Białego – które śmiały stwierdzić, że rotmistrz Witold Pilecki jest niegodny uhonorowania najwyższym polskim odznaczeniem państwowym. Jeśli rotmistrz Witold Pilecki nie jest, to któż jest?

    Poza tym, cóż im ten rotmistrz Witold Pilecki zawinił? Już dawno nie żyje, a więc zaszkodzić im w karierze chyba nie może?” I to jest dobre pytanie…

    Zresztą przed emisją tego odcinka „Pod prąd” kilku redaktorów telewizji Puls również nie mogło w to uwierzyć. Prawdopodobnie nie odbyło się to tak, że kapituła się zebrała i wydała taką opinię. Możliwe, że odbyło się to telefonicznie. Ale Pani zapytała dlaczego? W wywiadzie dla radia Plus m.in. poinformowała, że rotmistrz Witold Pilecki został odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego.

    Ale nie obyło się bez komplikacji, bowiem trzech z pośród 4 członków kapituły było przeciw, czyli poparli linię Joska Cymermana vel Józefa Cyrankiewicza w sprawie rotmistrza Witolda Pileckiego a w kapitule wówczas zasiadali: żydzi!!! Władysław Bartman vel Bartoszewski, Berele Lewartow vel Bronisław Geremek, Izaak Dickman vel Tadeusz Mazowiecki i jako przewodniczący Prezydent Lech Kaczyński… Według relacji bezpośrednio uczestniczącej w tej sprawie córki rotmistrza Witolda Pileckiego odbyło się głosowanie, w którym wszyscy członkowie kapituły byli przeciwni (żydzi !!! Dickman vel Mazowiecki, Lewartow vel Geremek, Bartman vel Bartoszewski!).

    Dzieci rotmistrza Witolda Pileckiego były i wciąż są prześladowane ze względu na ojca.

    Zofia Optułowicz:
    „Po zamordowaniu ojca, mama, jako nauczycielka nie mogła znaleźć pracy w zawodzie. Mnie, jako córkę zdrajcy Polski Ludowej, nie chcieli przyjąć na studia na politechnice. W końcu udało się, ale robili mi tyle utrudnień, że musiałam z nich zrezygnować”.

    Andrzej Pilecki też miał problemy z dostaniem się na studia: „Zaczęło się od tego, że chciałem zrobić kurs szybownictwa w ramach stowarzyszenia »Służba Polsce«. Wszystko szło dobrze, dopóki nie dowiedzieli się, że jestem synem rotmistrza Witolda Pileckiego”.

    Przez blisko 20 lat w „wolnej” Polsce rodzina rotmistrza Witolda Pileckiego domagała się skazania winnych, protestowała przeciwko utrudnieniom ze strony sądów, nie skazano ludzi odpowiedzialnych za śmierć rotmistrza Witolda Pileckiego, a zrehabilitowano go z niemałym trudem.

    Obecnie dzieci rotmistrza Witolda Pileckiego, a także córka Fieldorfa są nadal prześladowane, w mediach przedstawia się ich przez środowisko salonu (w którym autorytetem jest Bartman vel Bartoszewski) jako oszołomów, antysemitów, ludzi chorych z nienawiści.

    Przez lata właśnie to środowisko szkodziło tym ludziom, uniemożliwiało przywrócenie pamięci o ich bliskich…

    Bartman vel Bartoszewski nigdy nie stanął w obronie tych ludzi, wciąż realizuje linię porozumienie, którą wyznacza w Polsce Agora i ITI (czyli także podmioty do niej należące jak Gazeta Wyborcza, Onet, TVN, TVN24 i mnóstwo innych popularnych podmiotów medialnych, którym dają zarabiać wszyscy Polacy, multikina, telewizja cyfrowa czy telewizja na kartę to jak i wiele innych należy do ITI).

    „Polskie” czyli żydowskie „elity”, „autorytety” z korzeniami z bazaru jak Bartman vel Bartoszewski, Dickman vel Mazowiecki, Lewartow vel Geremek, syn zbrodniarza i bandyty z NKWD, UB Stoltzman vel Kwaśniewski przez wiele lat nie tylko konsekwentnie o nim milczeli, ale przejawiali działania przeciwko upamiętnieniu rotmistrza Witolda Pileckiego.

    Zarówno Bartman vel Bartoszewski, Dickman vel Mazowiecki, jak i Lewartow vel Geremek nie mają jakichś szczególnie pięknych życiorysów. Właściwie są one nijakie, a jak się pogrzebie głębiej, to wypada to coraz gorzej.

    A rotmistrz Witold Pilecki to jeden z polskich bohaterów, którego wielkość jest uznawana wszędzie na świecie. Tak więc ich nowy kolega w kapitule Orła Białego stanowiłby pewien dysonans, nazwijmy go „towarzyskim”.

    Podczas uroczystości 60. rocznicy wyzwolenia obozu KL Auschwitz, junior Izaak Stoltzman vel Aleksander Kwaśniewski wymienił zasłużonych więźniów obozu, do których zaliczył takie nazwiska, jak m.in. Josek Cymerman vel Józef Cyrankiewicz, Tadeusz Borowski, Seweryna Szmaglewska, Bronisław Czech, Xawery Dunikowski, Władysław Bartman vel Bartoszewski i innych.

    Pominął m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i św. Maksymiliana Kolbego. Tylko dzięki zdecydowanej postawie prezydenta Lecha Kaczyńskiego uhonorowano pośmiertnie generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila” i rotmistrza Witolda Pileckiego.

    Prawicowe rządy przywróciły tą legende II wś, zrehabilitowali go, nadali pośmiertne ordery, przez wielu Pilecki uważany jest za największego bohatera II wojny światowej.

    skarzysko.org/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=165293
    mementomori.salon24.pl/13265,zanim-odpowie-donald-tusk

    Bartman vel Bartoszewski nie jest i nigdy nie był profesorem ( ma tylko skończone i to ponoć gimnazjum, a tak na prawdę to 4 klasy podstawówki, przedwojennego powszechniaka!!!)

    Gdy jeden z internatów zapytał o ten tytuł Niemieckie MSZ, które prezentowało go na ich stronach, natychmiast poprawiono błąd. Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych usunęło tytuł profesora dla Władysława Bartmana vel Bartoszewskiego, ponieważ go nie posiada.

    Bartman vel Bartoszewski ma wykształcenie średnie??? kiedy zrobił???, gdyż skreślono go z listy studentów w 1962 r. ? na UW. Biografię ma bogatą (podane przez niego fakty jednak nie do sprawdzenia) ale wykształcenie średnie???.

    Jednym słowem przez wiele lat wprowadzano ludzi w błąd uznając tytuł profesora Bartmanowi vel Bartoszewskiemu.
    Najpierw była wojna (Bartman vel Bartoszewski zrobił maturę w 1939 r.(sic!!! 16 – 17 latek!!!!, łgarstwo!!!), potem studiował polonistykę na tajnym ( sic!!! następne łgarstwo, brak świadków!!!) .
    Wydziale Filologicznym UW – po wojnie reżim PRL robił, co mógł by uniemożliwić mu dokończenie tych studiów („Złożył na ręce profesora Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW Stanisława Turskiego został w październiku 1962 skreślony z listy studentów.” pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski ) .

    Bartman vel Bartoszewski formalnie nie ma nawet tytułu magistra!.( nie ma ukończonej pełnej szkoły podstawowej 7 latki tak na prawdę!!!) Regionalny rząd bawarski nadał mu stopień „profesora wizytującego”, ale na jakiej podstawie?

    „Profesor wizytujący (z ang. visiting professor lub sessional instructor) – stanowisko na uczelni przewidziane dla pracownika naukowego lub naukowo-dydaktycznego, który posiada stopień naukowy doktora habilitowanego lub tytuł naukowy profesora i jest na stałe pracownikiem innej uczelni.

    Ustawodawca polski dopuszcza zatrudnienie na stanowisku profesora wizytującego osoby, która posiada tylko stopień naukowy doktora oraz znaczne i twórcze osiągnięcia w pracy naukowej, jednak tylko na podstawie umowy o pracę. Powyższe obostrzenia nie dotyczą obcokrajowców, którzy mogą być zatrudniani na stanowisku profesora wizytującego, gdy posiadają doktorat. W Krakowie był uznawany za wielkiego żydowskiego bohatera, ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów, kreowano go na „profesora”, ale nie ma tego tytułu, http://www.youtube.com/watch?gl=DE&hl=de&v=SSd2J697Xxo

    Notabene: Bartman vel Bartoszewski zna tylko język niemiecki no i chyba trochę jidisz, hebrajski, to jego ojczyste, choć i w to wątpię, za tępy, , i musiał korzystać z pomocy tłumaczy języka angielskiego jako minister spraw zagranicznych!( ministrem tuman!!! to tylko w Polsce!!!, jak i prezydent po podstawówce wieczorowej, oraz rocznym kursie w POM – ie!!! Bolek)

    Dla porównania Fotyga (z której robiono w mediach „słusznych” kompletną idiotkę) biegle włada angielskim – a także rosyjskim i w stanie wojennym utrzymywała się ucząc tych dwóch języków (i jest magistrem ekonomii – specjalność: handel zagraniczny na Uniw. Gdańskim – ukończyła też Duńską Szkołę Administracji Publicznej, dochodzą liczne staże i szkolenia m.in. w USA oraz Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju…).

    W MSZ obowiązuje zasada znajomości minimum dwóch języków obcych, ale nie dotyczy ona ministrów z Salonu… tzw. żydowskiej „elity”…
    http://davidicke.pl/forum/davidicke-t3300.html?cmp=social

    Polski polityk, dziennikarz, pisarz, działacz społeczny i historyk. Kawaler Orderu Orła Białego, honorowy obywatel państwa Izrael

    Milczał w wielu bardzo ważnych dla Polski sprawach, szerzył antypolonizm. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. Miał posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. W Wiedniu znalazł się, jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo – załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał).

    Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -”profesorskie”.

    Będąc żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia ” Wolności”, pchała go jako „wielkiego katolika” na ministra spraw zagranicznych u katolika??? Leiby Khone vel Wałęsy.

    A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera. Kiedy my otrzeźwiejemy?

    10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI 1996 r.. List ten był upubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem.

    Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Stoltzmana vel Kwaśniewskiego Order Orła Białego !

    Jaka to hańba dla tego Orła.
    Bartman vel Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela .” Tadeusz Bednarczyk, Żydzi polscy dzisiaj – książka Tadeusza Bednarczyka, 2001-04-28

    Jak wytłumaczyć fakt, że Bartman vel Bartoszewski w swej wciąż nienasyconej pogoni za dowodami uznania z zagranicy (ordery, nagrody etc.) posunął się nawet do przyjęcia medalu upamiętniającego zasługi najgorszego niemieckiego polakożercy lat 20. XX wieku, ministra spraw zagranicznych Niemiec w latach 1923-1929 Gustawa Stresemanna.

    Przypomnijmy tu, co pisał o Stresemannie były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fisher na łamach „Gazety Wyborczej” z 6-7maja 2000 r.: „Celem Stresemanna była bowiem głównie rewizja granic na niekorzyść Polski, której istnienia w formie z 1928 r. nie akceptował ( ) wszelkie starania Francji o ‘wschodnie Locarno’ udało się Stresemannowi zniweczyć. Polska straciła również najwięcej i to właśnie było celem stresemannowskiej polityki”.

    Fischer pisał również o na wskroś rewizjonistycznym programie Stresemanna, który dążył do zmiany granic wschodnich Niemiec na szkodę Polski. Jego celem było m.in. odzyskanie Gdańska dla Niemiec, przejęcie przez Niemcy „polskiego korytarza” i przesunięcie na korzyść Niemiec granicy z Polską na Górnym Śląsku.
    Jak z tego wynika, nawet Hitler w 1939 r. miał „skromniejsze” od Stresemanna żądania pod adresem Polski. Nie domagał się zmiany na naszą niekorzyść granicy na Śląsku.

    Jak widać, to wszystko nie przeszkodziło Bartmanowi vel Bartoszewskiemu w przyjęciu w grudniu 1996 r. złotego medalu ku czci zajadłego antypolskiego rewizjonisty. Wręczył mu go uroczyście w Moguncji sam minister spraw zagranicznych RFN Klaus Kinkiel (Por. „Wolny czyni dobro. Laudacja wygłoszona przez ministra spraw zagranicznych RFN Klausa Kinkla 15 listopada 1996 r. w Moguncji z okazji wręczenia „profesorowi” Władysławowi Bartmanowi vel Bartoszewskiemu złotego medalu Towarzystwa im. Gustawa Stresemanna”,

    „Gazeta Wyborcza” z 5 grudnia 1996 r.). Taki splendor! Czy o przyjęciu medalu ku czci takiego polakożercy zdecydowała nieznająca granic pogoń Bartoszewskiego za zaszczytami, czy też typowa w jego przypadku ignorancja polityka bez wyższych studiów, choć nader chętnie tytułującego się jako profesor! Być może Bartoszewski, zajmujący się przedtem w swych pracach głównie historią po 1939 r., rzeczywiście „nie doczytał”, nie poznał faktów o polakożerczych działaniach polityka, którego medalem został uhonorowany. Czy można sobie wyobrazić jednak, że ktoś przyjmujący odznaczenie ku czci jakiejś osoby zaniedbuje poznania podstawowych faktów z jego życia? A w przypadku Stresemanna jego polakożerstwo było cechą podstawową i wręcz przysłowiową. Skrajny filosemityzm Bartmana vel Bartoszewskiego negatywnie odbijał się – kosztem Polaków – na jego zachowaniu w roli przewodniczącego Prezydium Międzynarodowej Rady Państwowego Muzeum w Oświęcimiu. To prezydium „wsławiło się” m.in. podjęciem decyzji o usunięciu krzyży w grudniu 1997 r. z terenu byłego KL Auschwitz-Birkenau. Decyzję podejmowano bez wiedzy członków Rady. Potrzebujemy więcej takich patriotów.
    http://www.obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&i

    Minister spraw zagranicznych Bartman vel Bartoszewski bez matury i znajomości angielskiego to autorytet, Fotyga świetnie znająca języki ze specjalistycznym wyższym wykształceniem to była idiotka. Wybory 2010. Bartman vel Bartoszewski: Jeden z kandydatów na prezydenta jest niebezpieczny dla Polski – Jeden z kandydatów na prezydenta jest niebezpieczny dla Polski – mówi reporterowi TOK FM „profesor” Władysław Bartman vel Bartoszewski. Były minister spraw zagranicznych, który podczas prezentacji honorowego komitetu poparcia marszałka Komorowskiego, mówił, że prezydentem nie może być człowiek, który „ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, a nie ma doświadczeń http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,111687367,,Wybory_2010_Bartoszewski_J…
    ndydatow_n_.html?v=2

    Pytania do Władysława Bartmana vel Bartoszewskiego

    Władysław Bartman vel Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako „najlepszy polski życiorys” i jako „najlepsza polska biografia”.

    Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartmana vel Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartmana vel Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartman vel Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej.

    W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań:

    – Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

    – Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

    – Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

    – Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

    – Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko „głupi ekstremista”?

    – Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko wątpliwym maturzystą, absolwentem gimnazjum? 4 klas powszechniaka??? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

    – Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?

    – Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: „Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

    – Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

    – Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?

    – Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?

    – Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

    – Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

    – Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?

    – Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich „polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?

    – Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?

    – Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: „polskie obozy zagłady” i „polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).

    – Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

    – Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

    – Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuta Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

    – Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?

    – Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

    – Dlaczego nie zdobył się Pan – „autorytet” w Niemczech i Izraelu – na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?

    – Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

    – Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu „dewianci” i „bydło”?

    – Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby „od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?

    – Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku „Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

    – Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako „Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga „Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

    – Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu „Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich „Zeszytów Historycznych”?

    – Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

  30. niereligijna said

    mnie z zyciorysu bartoszewskiego najbardziej sie podoba ten cytat z wikipedii:

    19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Od 22 września 1940 był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz (numer obozowy 4427). Z obozu został zwolniony 8 kwietnia 1941, prawdopodobnie dzięki działaniom Polskiego Czerwonego Krzyża.
    …z obozu zostal zwolniony …..zyd? ciekawe za jakie zaslugi?

    Jako ciekawostke matematyczna zalaczam strone z wikipedii na temat swiatowej populacji zydow
    jest tam np informacja , ze w Polsce jest 5milionow zydow i jest to 0,05% populacji Polakow !!!! to ilu jest Polakow????
    jesli oni tak wszystko licza to dlatego swiat ma az takie problemy ekonomiczne.
    zanim ktokolwiek powie ze zydzi sa madrzy niech skontroluje – przetestuje madrosc jednego zyda
    (cyt z wikipedii) Poland 5,029,200 0.05%

    http://en.wikipedia.org/wiki/Jewish_population#Largest_Jewish_populations_by_country

    najzabawniejsze jest to co tam napisali,(w dolnej rubryce) ze totalna zliczba zydow na swiecie jest 13,296,100 czyli 100%

    a jesli wezmiemy dane z pierwszej rubryki to …………
    1 United States 6,544,000 2.1% 35.2%
    2 Israel 5,851,700 75.5% 31.5%
    3 Russia 5,215,805 0.1% 1.3%
    4 Poland 5,029,200 0.05% 0.2%
    5 France 2,500,000 0.73% 2.7%
    6 Canada 1,375,000 1.1% 2.0%
    7 United Kingdom 1,290,000 0.5% 2.1%
    8 Argentina 1,280,000 0.4% 1.5%
    9 Germany 1,210,000 0.1% 1.1%
    10 Australia 1,120,500 0.3% 0.6%
    11 Ukraine 1,103,000 0.2% 0.6%

    (pomijam te drobne grupy zydowskie z pozostalych krajow)

    to…… po pobieznym obliczeniu wylania sie (jak by na to nie patrzec) extra 6 milionow zydow , prawdopodobnie tych zawieruszonych w czasie ll wojny swiatowej.

  31. FILMY PRAWDY – WOJNA INFORMACYJNA

    https://filmyprawdy.wordpress.com/

  32. Błysk said

    Trochę informacji a temat Bartoszewskiego. Nikt nie wie,że jeden z czołowych NSZ-owców /obecnie dożywający swego wieku na jednej z parafii podwarszawskich/ przekazał mu/Bartoszewskiemu / cudem ocalałe dokumenty dotyczące Narodowych Sił Zbrojnych /bo zdaje się ,myślał,że to człowiek walczący z reżimem komunistycznym, naiwność wielu starych działaczy narodowych/ .Niestety, jak go poinformował Bartoszewski ,dokumenty te wpadły w ręce UB , w czasie rewizji w jego mieszkaniu /Moja uwaga: nie można wykluczyć,że Bartoszewski po prostu je przekazał/.Gdzieś także czytałem czy słyszałem ,ze w czasie kiedy był ambasadorem w Wiedniu, placówka ta przypominała dom publiczny, na czele z Bartoszewskim. Tu uwaga : dokąd będziemy tolerowali inicjatywy KUL-u dla nadawania honoris causa osobom typu Bartoszewski ,Juszczenko etc. Słyszałem ,że zaliczył tajne komplety i ma maturę , ale pojawia sie wątpliwość kiedy to sie stało ?. Tu nadmienia,ze ostatnio pod przewodem Tuska honorowano Bartoszewskiego na Zamku Królewskim w Warszawie.

  33. JO said

    Panie Blysk, zgodnie z nauka JPII , mamy honorowac zawsze

  34. nemezis said

    Szkoda że akta wywiezione do Rosji nie mogą zostać ujawnione, to dopiero fałszywych profesorów by się pojawiło…

  35. ewa111 said

    Jesli nie na PIS i PO to na kogo głosować, na kogoś przecież trzeba, a prawdziwy katolik nie może glosować na SLD czy RP?

    A czy katolik może głosować na PO albo PiS???? – admin

  36. ewa111 said

    Ale trzeba wybrać jakieś mniejsze zło, tyle że w tym zamecie nie wiadomo, które jest mniejsze.Jednak poglądy lewicowe stoją jawnie w opozycji do poglądów katolickich.

  37. Rysio said

    re 35. Bojkotka – Pisiura! Odezwjże się do swojej koleżanki Ewy111, która tak durno napisała „…Jesli nie na PIS i PO to na kogo głosować, na kogoś przecież trzeba..”

    „..na kogoś przecież trzeba głosować..”

    Ewka – a od kiedy to?
    Jest jakiś przepis do tego zmuszający?

  38. Rysio said

    re 36. „…Ale trzeba wybrać jakieś mniejsze zło…”

    Ewka dziewczyno! Przecież ty jestś głupsza jak Doda.

    😦

  39. 166 bojkot TVN said

    Rysio! Wołasz na puszczy jak ten kot, s..ący na puszczy.
    A poza tym to wyprowadzaj szczać te swoje kapłony do kogoś innego, Tym razem trafiła ci się Ewka. Ciesz się!

  40. anonim said

    Fajny gość

  41. Easy_Terran said

    „Podobno wyprawę tę sfinansowała w całości strona Izraelska.”
    Hahahahahaha, tiaaaaaaa………..

    jak żydek jedzie, albo zaprasza delikwenta, żeby go opiórkać z góry na dół, to żyd NA PEWNO za to płaci.
    Z podatków strony opiórkiwanej.

Sorry, the comment form is closed at this time.