Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o List przełożonego generalnego…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Białoruska biegaczka będzie si…
    bryś o Białoruska biegaczka będzie si…
    Boydar o Traditionis Custodes
    podczaszy o Kościół w rękach predatora. Dr…
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    Olo o Paradoks Pałacu Saskiego
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    Marucha o Kościół w rękach predatora. Dr…
    podpis o Kościół w rękach predatora. Dr…
    bryś o Wolne tematy (54 – …
    Yagiel o Kościół w rękach predatora. Dr…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Archive for 24 lutego, 2012

Oświadczenie prasowe Ambasady Islamskiej Republiki Iranu w Warszawie

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

W imię Najwyższego

Oświadczenie prasowe Ambasady Islamskiej Republiki Iranu w Warszawie
w kwestii kroków podjętych przez Iran w odpowiedzi na sankcje Unii Europejskiej

W związku z ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi jednostronnych sankcji Unii Europejskiej, nakazujących wstrzymanie importu ropy naftowej z Islamskiej Republiki Iranu, Ambasada przypomina: Islamska Republika Iranu uznaje zapewnienie energii, między innymi społeczeństwom Europy, za swe zobowiązanie, pod warunkiem jednak, że rządy europejskie również będą dotrzymywać swych podjętych wzajemnie zobowiązań dotyczących wolnego handlu.

Na podstawie prawa międzynarodowego, jakiekolwiek instrumentalne wykorzystanie handlu i energii jest sprzeczne z przepisami wolnego handlu, zaś z powodu ostatnich sankcji zostało zagrożone bezpieczeństwo podaży i popytu w energetyce. Niestety widać, że politycy unijni, którzy składają deklaracje na temat wolnego handlu i równowagi na rynku energii, lekceważą wspomniane przepisy i stosując się do paradygmatu wprowadzonego przez Stany Zjednoczone i reżim syjonistyczny, wywołują zamieszanie na międzynarodowym rynku energetycznym.

Wobec tego, również Islamska Republika Iranu, działając całkowicie naturalnie i zgodnie z jasną logiką ekonomii, dokonała ponownego zbadania rynku, zwrotu ku alternatywnym klientom oraz wstrzymania swego eksportu naftowego do niektórych państw europejskich, które odegrały wiodącą rolę w instrumentalnym wykorzystaniu handlu przeciwko naszemu krajowi. Sytuacja ta jest rezultatem nielogicznych działań i decyzji przedstawicieli Unii, a co za tym idzie, odpowiedzialność za wzrost kosztów i zdwojoną presję na społeczeństwa unijne w obecnych ciężkich warunkach (kryzysy finansowe i zimowe oziębienie) obciąża państwa stosujące sankcje. Stąd oczekiwanie, aby politycy europejscy poczuli się zobligowani do zapewnienia normalności egzystencji swoim obywatelom, zaś lekceważenie tego faktu może zostać uznane za swego rodzaju naruszenie praw człowieka. Gdy niektórzy politycy europejscy podejmują na zamówienie jednostronne decyzje, ich koszty pokrywają europejskie społeczeństwa.

Jest rzeczą oczywistą, że zrównoważona i trwała relacja wzajemna jest osiągalna w dwustronnym ukierunkowaniu i każda akcja wywołuje odpowiadającą jej reakcję. Wszyscy wiemy, że Iran jest w stanie bez problemu znaleźć alternatywnego dla Europy odbiorcę swej ropy naftowej i jak widać, nie czeka na nedejście terminu wejścia w życie sankcji na podstawie scenariusza rozpisanego przez Zachód.

Wobec czego, Islamska Republika Iranu ponownie podkreślając logikę swych retorsji w postaci wstrzymania eksportu ropy naftowej do niektórych państw europejskich, deklaruje, że w razie rewizji decyzji Unii Europejskiej i rezygnacji z konfrontacyjnego stanowiska, zawsze będzie otwarta opcja dialogu i rozmów.

http://ksd.media.pl/

Posted in Polityka | 22 Komentarze »

PRL-bis: Złożył skargę, zabrali go do psychiatryka

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

Marek Litwiniak – jedna z osób, których posesje znajdują się przy przebudowywanej ulicy Marsa w Warszawie – domagał się respektowania prawa własności. Nieoczekiwanie został przymusowo zamknięty w szpitalu psychiatrycznym na badania i odmówiono mu kontaktu z rodziną. Interwencję w tej skandalicznej sprawie zapowiedział Adam Kwiatkowski, poseł PiS-u.

Marek Litwiniak z grupą przedsiębiorców złożył skargę na inwestycję przeprowadzaną w Warszawie przy ul. Marsa. Tydzień temu uzyskał w Ministerstwie Infrastruktury dostęp do dokumentacji budowy tej inwestycji. W trakcie wizyty Litwiniak stwierdził: „W tym kraju trzeba się podpalić, żeby coś załatwić” – nawiązując do ubiegłorocznej próby samospalenia pod Kancelarią Premiera. Jeden z urzędników resortu sporządził z tych słów notatkę, którą ministerstwo przekazało policji z prośbą o interwencję.

Następnego dnia Litwiniaka zabrała policja. Trafił na przesłuchanie, skąd zabrano go na 10-dniowe badania w zamkniętym zakładzie dla psychicznie chorych. Umieszczono go na oddziale z ciężko chorymi pacjentami i nie zezwolono na kontakt z rodziną. Wypuszczono dopiero po interwencji dziennikarzy „Kuriera Warszawskiego” TVP. Stołeczna policja twierdzi, że zapewniła mu w ten sposób opiekę lekarską. W szpitalnym wypisie Litwiniaka znalazła się adnotacja, że nie stwierdzono, by stanowił zagrożenie.

Poseł Adam Kwiatkowski (PiS) złoży dziś w Kancelarii Sejmu interpelację skierowaną do premiera Tuska.

– To sprawa bulwersująca. A tłumaczenia urzędników ministerstwa i policjantów są kuriozalne. Nie wyobrażałem sobie, że coś takiego jest możliwe. Ale życie pokazało, że jest – mówi „Codziennej” poseł PiS-u.

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z ul. Marsa wspólnie protestują przeciwko nierespektowaniu prawa przy tej inwestycji. Mieszkańcy – ponieważ mogą zostać wyrzuceni na bruk jeszcze przed wypłatą odszkodowań dla nich. Przedsiębiorcy – bo na trasie przewidziano ekrany w miejscach, gdzie nie ma bloków mieszkalnych. Nieprzejrzyste ekrany całkowicie zasłonią ich firmy i praktycznie uniemożliwią dalszą działalność. Znajdują się tam duże przedsiębiorstwa, hurtownia elektryczna, zakłady produkcyjne. Zatrudnionych jest łącznie ponad 100 osób. Dodatkowo wiele posesji będzie pozbawionych wjazdów z budowanej trasy.

– W ten sposób wykańcza się polskich przedsiębiorców – powiedział nam właściciel jednej z firm przy Marsa, Konrad Kukułka.

Za protestującymi wstawiali się od miesięcy radni PiS-u, którzy podkreślają, że właścicieli nieruchomości przy Marsa łudzono porozumieniem i wykupem przez miasto ich działek. Gdy przedsiębiorcy zaczęli już zwijać działalność, okazało się, że wykup jest niemożliwy, bo wątpliwości ma Ministerstwo Infrastruktury.

Maciej Marosz
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

http://niezalezna.pl/

Posted in Gospodarka, Polityka | 6 Komentarzy »

Nieoczekiwana decyzja sądu w Norymberdze: Unieważnienie wyroku skazującego biskupa R.Williamsona za “negowanie Holokaustu”

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

Sąd w Norymbergii wydał 22 lutego br. decyzję unieważniającą wcześniejszy wyrok sądu apelacyjnego w Ratyzbonie, skazującego biskupa Richarda Williamsona, FSSPX, na karę 6500 euro za “negowanie Holokaustu”.

Sąd wydając tak nieoczekiwaną decyzję stwierdził, że w trakcie postępowania sądowego doszło do “niemożliwych do skorygowania błędów proceduralnych”. Jednocześnie sąd dodał, że sprawa przeciwko biskupowi Williamsonowi może zostać rozpoczęta od nowa. “Prokurator ma teraz możliwość przedstawienia zarzutów na podstawie tych samych faktów przedstawionych w sprawie” – oświadczył sąd.

Rzecznik prokuratury w wywiadzie dla agencji prasowej AFP przyznał, że rzeczywiście, przygotowuje nowy akt oskarżenia “tak szybko jak to tylko możliwe”, i że powinien być on gotowy w ciągu “około pięciu tygodni”.

Wszystko wskazuje na to, że unieważnienie wyroku jest jedynie elementem gry i etapem do wywołania kolejnej burzy wokół sprawy bp. Williamsona, a szerzej: celem sprowokowania medialnych nacisków na papieża Benedykta XVI, który prowadzi rozmowy z Bractwem św. Piusa X. Jeśli wziąć pod uwagę zamierzenia i terminy prokuratury, wrzawa medialna może zostać rozpętana w okolicach Wielkiego Tygodnia i dotyczyć również Wielkopiątkowej Modlitwy za żydów.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia, Polityka | 6 Komentarzy »

„Przekazałem to, co otrzymałem”

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

P. Sławomir Cenckiewicz, historyk, zaskoczył gajowego tematyką, której poświęcił swą uwagę. Poczytajmy, bo warto.

“Dwadzieścia lat po śmierci biskupa Lefebvre historia coraz częściej przyznaje mu rację. Benedykt XVI coraz częściej piętnuje relatywizm doktrynalny, upadek dyscypliny i destrukcję liturgii w Kościele. Jeszcze zanim Joseph Ratzinger wstąpił na Tron Piotrowy diagnozował kryzys w Kościele w sposób, który zbliżał go do stanowiska Bractwa Św. Piusa X. Osobiście powrócił nawet do liturgii trydenckiej, którą publicznie odprawiał m. in. we Francji i w Niemczech. Jednocześnie już od lat osiemdziesiątych kardynał Ratzinger mówił, że mimo Soboru Watykańskiego II, który zapowiadał „wiosnę Kościoła”, doszło do „zapaści w wielu sferach”, które sięgają „samych korzeni Kościoła” – pisze dr.hab Sławomir Cenckiewicz

„Oni mają kościoły, ale to my zachowaliśmy wiarę” – powiedział w kazaniu przeciwko arianom św. Atanazy Wielki. Słynne słowa Doktora Kościoła, który w IV wieku niemal w pojedynkę prowadził walkę z zabójczą herezją Ariusza, dla tysięcy katolików po Soborze Watykańskim II stały się drogowskazem i zachętą do walki przeciwko współczesnym błędom. Stąd też wielu z nich, w osobie i postępowaniu arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a upatruje nowego św. Atanazego, zaś posoborowy kryzys Kościoła porównuje do „nocy ariańskiej”, która za przyzwoleniem hierarchii zatriumfowała ówcześnie w całym świecie chrześcijańskim. Podobnie zdaje się uważać bp Bernad Tissier de Malerais – autor opublikowanej właśnie naukowej, ale i wyjątkowej biografii swojego duchowego ojca. Jej lektura jest konieczna dla wszystkich, którzy pragną zrozumieć złożoność obecnie prowadzonych rozmów teologicznych-kanonicznych Bractwa Św. Piusa X i Stolicy Apostolskiej.

Zwyczajny ksiądz

Marceli Lefebvre (ur. 1905 r.) stronił zawsze od porównań do św. Atanazego. Był skromny i nieśmiały. Powtarzał często, że wyjątkowa sytuacja, w jakiej znalazł się Kościół i jego wierni na przełomie lat 60. i 70., zmusiły go do roli przywódcy katolickich tradycjonalistów. Od pierwszych chwil swojego kapłańskiego powołania „widział się w roli duchowego ojca, przywiązanego do swoich parafian i wpajającego im wiarę i chrześcijańskie obyczaje”. „Taki był mój ideał” – mówił. To jego pobożni rodzice – świątobliwa Gabriela i Rene Lefebvre, wskazali Marcelowi inną drogę. W 1923 r. postanowili by dołączył do swojego starszego brata – również Rene, który wybrał kapłaństwo i studiował w Rzymie. „Twój brat jest w Rzymie i ty też pojedziesz do Rzymu, nie ma o czym mówić, nie zostaniesz w diecezji” – mówił stanowczo ojciec przyszłego arcybiskupa. W ten sposób 18-letni Marcel trafił do Seminarium Francuskiego w Rzymie, które od połowy XIX wieku prowadzili misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego pod wezwaniem Najświętszego i Niepokalanego Serca Maryi Panny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 16 Komentarzy »

Litewscy nacjonaliści dążą do współpracy z Polakami

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

Podczas gdy litewskie władze państwowe odbierają kolejne prawa mniejszości polskiej zamieszkującej tereny Wileńszczyzny i zewsząd słychać – uzasadnione – głosy o porażającym szowinizmie względem Polski i Polaków na Litwie, nacjonaliści w tym kraju od wielu lat zajmują diametralnie inne stanowisko. I choć wiele środowisk nieprzychylnych narodowym ugrupowaniom stara się postawić znak równości pomiędzy nacjonalizmem i szowinizmem, powoli narastająca sytuacja wśród nacjonalistów z Litwy i Polski poraz kolejny zadaje kłam tym oskarżeniom.

Litewskie Centrum Narodowe, Litewski Młodzieżowy Związek Narodowy, Autonomiczni Nacjonaliści – a więc trzy najliczniejsze i najaktywniejsze nacjonalistyczne grupy za naszą wschodnią granicą, od kilku miesięcy ukazują chęć nawiązania poważnej współpracy z polskimi grupami narodowymi (zarówno oficjalnymi, jak i niezależnymi). Aktywiści wymienionych ugrupowań brali m.in. udział w zeszłorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie, pragnąc w ten sposób zaakcentować swój sprzeciw dla politycznych i państwowych tarć pomiędzy naszymi krajami. Nacjonaliści z Litwy mile wspominają swoją ostatnią wizytę w Polsce, do nawiązania kontaktów z tutejszymi nacjonalistami nie zraziły ich nawet przyniesione przez marginalne osoby na marsz antylitewskie transparenty (MN 2011 był dedykowany Polakom z Wileńszczyzny, co zmotywowało część polskich szowinistów do wyrażenia swoich niekonsekwentnych poglądów).

11 marca każdego roku, w rocznicę odzyskania niepodległości przez Litwę, ulicami niegdyś polskiego a dziś litewskiego Wilna przechodzi demonstracja nacjonalistów, nazywana Marszem Wolności. Polskojęzyczne media zgodnie nazywają to wydarzenie „antypolskim skandalem” (przy okazji unikając tematu faktycznie antypolskich działań rządu Litwy), chociaż nawet wybitnie nadgorliwemu poszukiwaczowi szowinistycznych wystąpień ciężko jest znaleźć tam jakiekolwiek antypolskie akcenty. Co więcej, organizatorzy Marszu Wolności to nikt inny, jak właśnie Litwini reprezentujący ugrupowania przybyłe do Warszawy na Marsz Niepodległości 11 listopada – a więc wyciągający do Polaków przyjacielską dłoń.
Marsz Wolności w Wilnie ma na celu nie tylko uczczenie litewskiego dnia niepodległości, lecz – jak piszą organizatorzy – zaakcentowanie sprzeciwu wobec globalizmu oraz kosmopolityzmu, idei wyniszczających europejskie narody i ich tożsamość. Z tego względu, co roku na demonstrację z okazji święta 11 marca zapraszani są nacjonaliści z całej Europy.

Zaproszenie na tegoroczny marsz dotarło również do Polski. I choć na chwilę obecną nie wiadomo, czy w Wilnie pojawi się jakakolwiek zorganizowana grupa polskich nacjonalistów, z pewnością warto zainteresować tym faktem naszych czytelników – szczególnie, iż chęć współpracy napływająca z miasta w dalszym ciągu będącego powodem konfliktów pomiędzy wieloma Polakami i Litwinami, ma wymiar co najmniej symboliczny. Poniżej prezentujemy zaproszenie od litewskich nacjonalistów, w całości z redagowane w języku polskim (kliknij, aby powiększyć).

http://autonom.pl/

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Pęknięcia na autostradach A1 i A2. Nowak: nie damy się zaszantażować

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

Sławomir Nowak odniósł się w „Kontrwywiadzie” do wczorajszych informacji dotyczących popękanych po ataku zimy autostrad A1 i A2. – Wykonawca chce dostać pieniądze, a my mówimy nie. Oni muszą wskazać program naprawczy, nie dostaną za to pieniędzy, nawet jak będą nas szantażować nieprzejezdnością na Euro – grzmiał na falach Radia RMF FM minister transportu. – To bardzo trudne ministerstwo, ale nie tak łatwo mnie rozjechać – dodał. [Kurde, patrzcie ludzie, jaki z niego macho… – admin]

– Skala jest dosyć poważna i wykonawcy będą musieli się z tym uporać. To niedoróba wykonawców, muszą te miejsca wyfrezować i naprawić – mówił minister transportu. – Jeżeli mamy taką sytuację na A1 i A2, to statystycznie i na A4 – zauważył Nowak.

Szef resortu odpowiedzialnego za transport zapewnił, że ministerstwie nie bagatelizują problemu i podchodzą do niego bardzo poważnie. – Wyegzekwujemy od wykonawców najmniejszą usterkę – zapowiedział Nowak. – Nie będzie kompromisu z wykonawcami – dodał.

– Zwracam szczególną uwagę, że mamy do czynienia z najzwyczajniejszym w świecie sporem biznesowym. Wykonawca chce dostać pieniądze, a my mówimy nie. Oni muszą wskazać program naprawczy, nie dostaną za to pieniędzy, nawet jak będą nas szantażować nieprzejezdnością na Euro – powiedział polityk.

Minister transportu przekonywał, że nie ma zagrożenia terminów oddania dróg do użytku. – Chcę wyraźnie powiedzieć, że to będzie oznaczało przejazd bezpieczny, bez ewentualnych bajerów typu ekrany akustyczne, obsiana trawa – powiedział.

– Podatnicy płacą bardzo duże pieniądze za wybudowanie dróg i przez 20 lat musimy po tym jeździć. Tutaj nie będzie kompromisu, jeśli chodzi o jakość polskich dróg – powiedział minister.

– Udało się nadrobić wiele zaległości po Chińczykach. Liczę, że będzie sukces. Wszyscy musimy zagrać na Euro. Mam poczucie pracy, która została przede mną przez premiera postawiona i staram się z niej wywiązywać najlepiej jak potrafię – obiecał Nowak.

Kłopoty z autostradą A1 i A2

GDDKIA poinformowała wczoraj, że po ostatnich mrozach na budowie A2 między Łodzią a Warszawą pojawiły się szczeliny w asfaltowej podbudowie. Pęknięcia są również na A1 między Toruniem a Strykowem. Drogowcy naliczyli tam aż 80 pęknięć po zimie.

Zdaniem urzędników z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawinili wykonawcy, którzy źle zabezpieczyli budowę.

http://biznes.interia.pl/

Posted in Gospodarka | 83 Komentarze »

O nieistnieniu

Posted by Marucha w dniu 2012-02-24 (Piątek)

Kiedy tylko JE ks. abp Józef Michalik w liście pasterskim napisał, że Kościół jest atakowany m.in. przez masonów, zaraz przodująca w pracy operacyjnej oraz wyszkoleniu bojowym i politycznym red. Katarzyna Wiśniewska z „Gazety Wyborczej” poszła do prof. Tadeusza Cegielskiego, wielkiego mistrza Wielkiej Loży Narodowej, w nadziei, że profesor da Ekscelencji stosowny odpór.

No a profesor, jak to profesor – nie tylko dał stosowny odpór Ekscelencji, ale w dodatku udzielił instrukcji czytelnikom „Gazety Wyborczej”. Instrukcja odwołuje się do ich snobizmu, co przynosi zaszczyt spostrzegawczości i umiejętnościom socjotechnicznym prof. Cegielskiego.

Wielki Mistrz prof. Cegielski, przewodzi masonerii, której "nie ma".

Bo trzeba nam wiedzieć, że znakomitą większość czytelników „GW” stanowią półinteligenci, będący zresztą plagą współczesnego świata, a naszego nieszczęśliwego kraju w szczególności. Są to ludzie inteligentni i spostrzegawczy, w każdym razie na tyle, by zdawać sobie sprawę, że są półinteligentami – czego bardzo się wstydzą i co za wszelką cenę pragną ukryć. Najlepszą metodą jest unikanie prezentowania własnych poglądów, których zresztą półinteligent przezornie nie posiada, tylko identyfikowanie się z poglądami stadnymi.

Na tym fundamencie zasadza się pozycja red. Michnika oraz innych autorytetów moralnych. Oznajmiają oni półinteligentom, co mają myśleć. No i ci zaraz nie tylko skwapliwie to właśnie myślą, ale nawzajem sobie to komunikują i w ten sposób tworzy się opinia publiczna. Tedy prof. Cegielski dał red. Wiśniewskiej do zrozumienia, że masonów „nie ma”, zaś przekonanie o ich istnieniu dowodzi hołdowania teorii spiskowej, zaś hołdowanie teorii spiskowej jest znakiem rozpoznawczym półinteligenta. Jestem pewien, że wobec tak poważnej zastawki ze strony prof. Cegielskiego żaden czytelnik „Wyborczej” nie odważy się przyznać do wiary w teorię spiskową – chyba że red. Michnik ogłosi czasową dyspensę, jak podczas słynnego nieporozumienia w klubie gangsterów nazwanego „aferą Rywina”. Wtedy nie tylko było można, ale nawet powinno się gorąco wierzyć w straszliwy spisek przeciwko „Agorze” – ale normalnie spisków „nie ma”.

W ten sposób lista rzeczy nieistniejących wydłużyła się o jeszcze jedną pozycję. Jak pamiętamy, w początkach lat 90. red. Michnik twierdził, że w Polsce „nie ma” Żydów. Możemy sobie tylko wyobrazić, co by się działo, gdyby „byli”. W 1992 r. okazało się, że „nie ma” też konfidentów – tylko „ofiary systemu” z generałem Jaruzelskim na czele. Spisków to w ogóle nigdy nie było, więc szkoda każdego słowa, tym bardziej że od 2006 roku „nie ma” też Wojskowych Służb Informacyjnych, które wraz z „lewicą laicką” przygotowały, przeprowadziły i nadzorowały transformację ustrojową, w której chodzi o to, by dokonać takich zmian, aby wszystko albo prawie wszystko zostało po staremu.

No a teraz okazuje się, że „nie ma” również masonów. To bardzo ciekawe, bo w początkach lat 90. było u nas około 600 masonów, co skłania do podejrzeń, iż do masonerii wstąpić mógł nawet cały batalion Służby Bezpieczeństwa. Masoni twierdzą, że uprawiają „sztukę królewską”. O co tu chodzi? Kiedyś chodziło o sztukę architektoniczną – ale dzisiaj tej sztuki naucza się całkiem jawnie na wszystkich politechnikach świata. Czym zatem jest „sztuka królewska” dzisiaj? Snop światła na tę sprawę rzuca operacja „czyste ręce” we Włoszech, podczas której przy każdej aferze korupcyjnej trafiano na masońską lożę Propaganda Due. Wygląda na to, że owa „sztuka” oznacza dzisiaj umiejętność skrytego manipulowania wielkimi masami ludzi – no i korumpowania się przy okazji, bo właściwie – dlaczego nie? Jest to tym łatwiejsze, że Wielki Wschód utajnia członkostwo. Czego się wstydzą? Przecież chyba nie otchłannych egzegez, z wyciąganiem pierwiastka kwadratowego z wymiarów świątyni Salomona? To może być zresztą świetny kamuflaż dla penetracji wywiadowczej – ale to już ociera się o teorię spiskową, a półinteligentom w takie rzeczy prof. Tadeusz Cegielski właśnie zabronił wierzyć. Kiedyś prof. Tadeusz Kotarbiński twierdził, że „nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym”. Być może, ale również – jakże wygodnym!

Stanisław Michalkiewicz
http://naszdziennik.pl/

Posted in Kościół/religia, Kultura | 27 Komentarzy »