Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Listwa o Traditionis Custodes
    Boydar o Kościół w rękach predatora. Dr…
    Boydar o Traditionis Custodes
    Boydar o Jeszcze o Gierku…
    Listwa o Traditionis Custodes
    prostopopolsku o Obywatele w obronie radcy praw…
    lewarek.pl o List przełożonego generalnego…
    lewarek.pl o W obronie realizmu polity…
    Boydar o List przełożonego generalnego…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Białoruska biegaczka będzie si…
    bryś o Białoruska biegaczka będzie si…
    Boydar o Traditionis Custodes
    podczaszy o Kościół w rękach predatora. Dr…
    wanderer o Traditionis Custodes
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Archive for 28 lutego, 2012

Dwa parlamenty w jednym!

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Nasza prasa tę nowość jakoś przemilczała, ale wcześniej czy później o tym usłyszymy: od tego miesiąca budynek Parlamentu Europejskiego (PE) w Brukseli mieści dwa parlamenty – zwykły PE i Żydowski Parlament Europejski (ŻPE)*. Uroczysta inauguracja miała miejsce półtora tygodnia temu. Wzięli w niej udział, oprócz deputowanych z 47 krajów Europy (w tym z Polski), przewodniczący największych organizacji żydowskich ze Stanów Zjednoczonych oraz m.in. szef komisji spraw zagranicznych PE Elmar Brok z Niemiec, który wyraził nadzieję na owocną współpracę ŻPE z PE.

Pomysłodawcą ŻPE był prezydent Izraela Szymon Peres, natomiast wybory przeprowadziła Żydowska Unia Europejska  (organizacja starsza niż ŻPE). Jej przewodniczący Tomer Orni, poprzednio reprezentant izraelskiej Agencji Żydowskiej, poinformował, że demokratyczne wybory do ŻPE odbyły się przez Internet. 400 tysięcy europejskich Żydów wybrało ŻPE na wzór Knesetu – studwudziestoosobowy.

Głosowanie internetowe spowodowało, że do ŻPE niespodziewanie nominowano m.in. aktora Sachę Barona Cohena, piłkarza Davida Beckhama, reżysera Romana Polańskiego i innych, którzy nawet nie wiedzieli, że kandydują. Ich nominacje okazały się zresztą nieważne – kilku innych nominowanych, szczególnie narodowych  parlamentarzystów i polityków, zrezygnowało. Program do głosowania nie miał możliwości sprawdzania obywatelstwa głosujących.

Belgijski deputowany Joel Rubinfeld wyjaśnił, że Parlament ma trzy główne cele: 1. walkę z antysemityzmem, 2. poparcie dla Izraela, 3. promocję i ochronę interesów i wartości żydowskich na szczeblu międzynarodowym.

Do ŻPE weszły zasłużone osobistości społeczności żydowskiej z wielu krajów. Polskę reprezentuje przewodnicząca Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego Monika Krawczyk. Była rozmówczynią prezydenta Obamy w czasie jego ostatniego pobytu w Warszawie, dziękując mu za wszystko, co robi dla Izraela.

Od strony formalnej ŻPE ma status organizacji pozarządowej. Na Zachodzie też mówi się o nim niewiele. Komentarze w prasie żydowskiej i izraelskiej są bardzo pozytywne – „w Europie żyje ok. 3 i pół miliona Żydów  i potrzebują oni aktywnej reprezentacji”. W Europie niektóry mają wątpliwości, czy nie przyczyni się to do powstania jakichś innych parlamentów europejskich, według kryteriów narodowo-religijnych. Na ogół jednak odbiera się to jako chęć dodatkowego wzmocnienia przez Izrael wpływów w Europie, szczególnie przed szykującym się bombardowaniem Iranu.

.

Jerzy Szygiel
Za: Media i reszta – Jerzy Szygiel blog (26.02.2012) [Ta strona już nie istnieje! – admin]

http://www.bibula.com/

Posted in Polityka | 61 Komentarzy »

Na drodze zrównoważonego rozwoju

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Impet Imperium Euroatlantyckiego (US&UE) [właściwie zaś Imperium „J” – admin] uległ ostatnio pewnemu wyhamowaniu. Ponieważ jego działania już dawno przekroczyły wszelkie możliwe do tolerowania granice, strach przed tą globalistyczną bestią powoduje niespodziewaną koalescencję niekompatybilnych wydawałoby się sił. Obok ścisłej już współpracy Rosji i Chin w zakresie obrony Syrii przed agresją „społeczności międzynarodowej”, ukonstytuowało się niedawno egzotyczne trójprzymierze Iranu, Afganistanu i Pakistanu.

Niespodziewany sojusz amerykańskich protegowanych (Afganistanu i Pakistanu) z arcy- wrogiem USA (Iranem) musiał wywołać w Waszyngtonie prawdziwy szok. Uwidocznił się on nagłym zmiękczeniem retoryki, która do tej pory dopuszczała tylko jeden irański scenariusz, a mianowicie interwencję zbrojną. Teraz okazało się, że „negocjacje” też są możliwe, a do Teheranu wysłano ponownie inspektorów międzynarodowej agencji atomowej. Jak widać potęgą Zachodu wyraża się głownie słabością i niezdecydowaniem jego ofiar.

Po dwudziestu latach bezkarnych gwałtów i rozboju, jakiekolwiek sensowne próby obronne ofiar zachodniej agresji wywołują w Imperium konsternację.

Nieco lepiej przedstawia się sytuacja „na froncie wewnętrznym”. Połączonym siłom międzynarodówki finansowej i Niemiec udało się wprawdzie spacyfikować Grecję, ale wśród „sojuszników” narastają obawy o dominację tych ostatnich w Europie. Wyrażają je ostatnio otwarcie nawet analitycy polityczni i gospodarczy „głównego nurtu”. Znany amerykański publicysta Greg Palast w niedawnym wywiadzie wyraził się ostatnio, że o ile Niemcom nie udało się podbić Grecji Panterami (czołgi niemieckie z II WW) , o tyle poszło to łatwo za pomocą finansów[i]. Harvardzki ekonomista Kenneth Rogoff , wraził obawę, że jedynym europejskim beneficjentem globalizacji zostały Niemcy.[ii] To o czym od lat piszą „niszowi oszołomi” zaczyna powoli docierać do „światłych umysłów” elit Imperium.

Wewnętrzne „sukcesy” UE nie obywają się jednak bez kosztów. Jednym z głównych, który niepokoi Berlin jest wzrost nastrojów antyniemieckich. Wyrażają się one nie tylko retoryką, czy karykaturami w mediach, ale o zgrozo także wezwaniami do bojkotu niemieckich produktów[iii]. Cała niemiecka strategia ostatniego dwudziestolecia opierała się na niszczeniu gospodarek sąsiednich państw i w prowadzaniu na ich miejsce niemieckich wyrobów. Powodowuje to wzrost gospodarczy Niemiec, a w ślad za nim polityczny. Puentując tą dygresję można stwierdzić, że Niemcom udało się osiągnąć w Europie to, co Chinom w świecie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 13 Komentarzy »

Manipulacja społeczeństwem wg 13 Zasad Sun Tzu

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Manipulacja, jest znana ludzkości od zarania dziejów. Już w Raju Ewa, a przy jej współudziale Adam, zostali zmanipulowani (okłamani) przez ojca kłamstwa szatana, który przyjąwszy postać węża (jak, zostało to obrazowo przedstawione w Księdze Rodzaju), wmanewrował w nieposłuszeństwo pierwszych rodziców.

Zauważmy, że manipulacja opiera się na kłamstwie i na łamaniu zakazów, nazywanych dzisiaj prawami. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że prawda zawsze obroni się sama, więc siłą rzeczy nie może być wyznacznikiem manipulacji, a więc kłamstwa.

Ludzie sobą manipulowali (kłamali) od zawsze, a wynikało to z winy głównego buntownika wszech czasów Lucyfera, który jest de facto ojcem wszelkiej manipulacji od początku dziejów, aż do zakończenia świata.

Po wielu wiekach doczekała się manipulacja usystematyzowania. Uczynił to jakieś 2.600 lat temu (ok.600 lat przed Chrystusem) Chiński myśliciel i filozof Sun Tzu. Obserwując zmagania możnych o władzę nad poddanymi i nieustanne wojny, jakie temu towarzyszą, doszedł do wniosku, że mniejszym kosztem, bo bez wojen można osiągnąć lepsze efekty, niż przy wyniszczających obie walczące strony konfliktach zbrojnych.

Jak to osiągnąć? W tym celu Sun Tzu opracował “Trzynaście złotych zasad”:

  1. Dyskredytujcie wszystko co dobre w kraju przeciwnika.
  2. Wciągajcie przedstawicieli warstw rządzących przeciwnika w przestępcze przedsięwzięcia.
  3. Podrywajcie ich (nieprzyjaciół) dobre imię. I w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków.
  4. Korzystajcie ze współpracy istot najpodlejszych I najbardziej odrażających.
  5. Dezorganizujcie wszelkimi sposobami działalność rządu przeciwnika.
  6. Zasiewajcie waśnie i niezgodę między obywatelami wrogiego kraju.
  7. Buntujcie młodych przeciwko starym.
  8. Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników.
  9. Wszelkimi siłami wprowadzajcie zamieszanie na zapleczu, w zaopatrzeniu i wśród wojsk wroga.
  10. Osłabiajcie wolę walki nieprzyjacielskich żołnierzy za pomocą zmysłowych piosenek I muzyki.
  11. Podeślijcie im (nieprzyjaciołom) nierządnice, żeby dokończyły dzieła zniszczenia.
  12. Nie szczędźcie obietnic i podarunków, żeby zdobyć wiadomości. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany zwróci się stukrotnie.
  13. Infiltrujcie wszędzie swoich szpiegów.

“Tylko człowiek (dowodził Sun Tzu), który ma do dyspozycji takie właśnie środki i potrafi je wykorzystać, żeby wszędzie siać niezgodę i rozkład – tylko taki człowiek godzien jest rządzić i wydawać rozkazy. Jest on skarbem dla swojego władcy i ostoją państwa”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 53 Komentarze »

Joanna Mucha i seksizm

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Natchnieni zasłyszanym gdzieś przypadkowo w telewizorni słowem „seksizm”, które padło w kontekście posłanki PO Joanny Muchy, powertowaliśmy sobie co nieco prasę i Internet.

Gazeta Fakt pisze:

Ziobro z Muchą spotkali się w studiu TVN24. Rozmawiali o kampanii samorządowej. Posłance Platformy nazywanej często „miss Sejmu” nie spodobały się spoty PiS, w których Jarosław Kaczyński zwraca się do zmarłego brata słowami: „Kochany Leszku, będziemy realizować twój testament”.
Mucha uznała bowiem, że taki spot w kampanii samorządowej jest niesmaczny. Zbigniew Ziobro postanowił zaprotestować: – Jest mi przykro, że tyle uszczypliwości ma w sobie piękna posłanka PO. – powiedział Ziobro.

– Minister Ziobro wtrąca w swoje wypowiedzi komplementy pod moim adresem. Ma to na celu zdyskredytowanie mnie jako polityka. Bardzo bym prosiła pana ministra, żeby zaprzestał. Bycie kobietą nie dyskredytuje – odparowała Mucha.

Ewidentnie zarzuciła Ziobrze seksizm. Nieco strapiony były minister sprawiedliwości zapewniał, że jego słowa zostały źle odczytane. Tłumaczył, że został wychowany w Małopolsce, gdzie mężczyzn uczy się szacunku do kobiet.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 114 Komentarzy »

Czy Tusk jest satanistą?

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Zacznę od tego, że kopanie leżącego ma sens wtedy jedynie kiedy ofiara rzeczywiście leży i nie ma widoków na to, by się podniosła.

Ponieważ wszyscy lub prawie wszyscy (wielu nie czytam) komentatorzy naszego dnia codziennego piszą o premierze w słowach lekceważących i w gruncie rzeczy podłych, nie mogę się powstrzymać by nie napisać czegoś bardziej nasyconego treścią. Ja już doprawdy nie mogę czytać o tym, że Tusk to rudy Niemiec, że ma bruzdy na czole i niedługo skończy się jego czas. Po pierwsze guzik mnie obchodzi kim on jest, a o tym czy czas jego się skończy czy nie nie decyduje nikt z nas, ale ktoś zgoła inny i nie mam tu w tej chwili na myśli Pana Boga.

Zacznę od tego, że kopanie leżącego ma sens wtedy jedynie kiedy ofiara rzeczywiście leży i nie ma widoków na to, by się podniosła. Do kopania leżącego przyjmujemy pozycję specyficzną, znaną wielu z nas i uczyniwszy potężny zamach nogą, kopiemy, kopiemy i kopiemy. Trudno kopać kogoś, kto nie leży, a jedynie przez krótką chwilę wyraził chęć położenia się i to bynajmniej nie na trotuarze, ale na sofce w saloniku. Trudno kopać kogoś, kto ma w kieszeni twarde narzędzia i od czasu do czasu wymachuje szpadryną. Na kogoś takiego but, nawet ze stalowym noskiem, nawet zdjęty z nogi i dzierżony bohatersko nad głową nie wystarczy. Potrzebne jest coś cięższego. Poza tym kopanie leżącego jest wyrazem bezsilności, a nieraz perfidii, albowiem nie zawsze i nie każdego leżącego należy kopać. Może się bowiem okazać, że przedsięwzięcie to odbywa się w dobrze pojętym, choć ukrytym interesie tegoż leżącego. Może się nawet okazać, że to co leży na chodniku to nie on, tylko jakiś zastępca, albo wręcz manekin.

Ponieważ rozpisywałem się tutaj ostatnio o edukacji, o reformach i pieniądzach na nie przeznaczonych, pojawić się musiała kwestia ograbienia Towarzystwa Jezusowego i przeznaczenia jego aktywów, po uprzednim rozkradzeniu ich i pomniejszeniu o prawie 80 procent przez hierarchów kościelnych, na Komisję Edukacji Narodowej. Przedsięwzięcie owo dało nam podobno niesamowitą przewagę nad krajami ościennymi, przewagę tak wielką, że kraje ościenne postanowiły nas zlikwidować, przez co nie mogliśmy należycie naszej przewagi wykorzystać. Mamy za to dziś do dyspozycji znakomitą retoryczną figurę, która usprawiedliwia rabunek w majestacie prawa i dla tak zwanych wyższych celów. Rabunek mienia kościelnego i zakonnego w dodatku. To ważne rozróżnienie, jeśli przypomnimy sobie, że najważniejszy podział świata to podział na sferę sacrum i profanum. Nie wiem dlaczego ale okrada się zwykle tę pierwszą sferę w spokoju pozostawiając drugą. Jeśli ktoś chce mi teraz powiedzieć, że nie tylko, bo przecież my też płacimy podatki, niech sobie wpierw przypomni frazę: Res sacra miser i niech lepiej da spokój.

Złodziejstwo zorganizowane i systemowe dotyczy jedynie świętości, nigdy profanów. A skoro tak jest, jego prawdziwa natura nie została – że się tak oględnie wyrażę – dokładnie zbadana i ciągle czeka na swojego odkrywcę.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 21 Komentarzy »

Czerwone dynastie – Fobie Agnieszki Holland

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Reżyser filmowa Agnieszka Holland należy do najbardziej fanatycznych wyrazicielek fobii antyreligijnych i antypatriotycznych. Łączy je z ciągłym tropieniem antysemityzmu, zajadłą wrogością do prawicy i grubiańskimi atakami na rządzących dziś polityków PiS. W wywiadach udzielanych przez Holland wciąż spotykamy się z negatywnymi uogólnieniami na temat Polaków jako Narodu, który jest rzekomo niedojrzały, antysemicki i ksenofobiczny, przesycony płytką nierozumną religijnością, etc., etc. Z taką werwą karcąca Polaków A. Holland faktycznie kontynuuje metody fanatycznej agitacji komunistycznej swych rodziców Henryka Hollanda i Ireny Rybczyńskiej. Ta para stalinowców z zajadłością uczestniczyła w nagonkach na nonkonformistycznych naukowców, m.in. w haniebnym donosie na znakomitego polskiego naukowca – profesora Władysława Tatarkiewicza.

23 grudnia 2006 r. Agnieszka Holland udzieliła obszernego wywiadu dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Romanowi Pawłowskiemu dla dodatku „Wysokie Obcasy”. Wywiad zatytułowany eufemicznie „Wszystko o moim ojcu” stanowił w znaczącej części stek kłamstw na temat ojca A. Holland. Prawdziwie rzetelny tytuł wywiadu mógłby brzmieć raczej: „Wiele kłamstw o moim ojcu”. Jaskrawym kłamstwem jest chociażby stwierdzenie dziennikarza „Wyborczej” R. Pawłowskiego sugerujące, że Henryk Holland jakoby tylko „Przez chwilę był wierzącym stalinistą (…)”. Otóż ta rzekomo króciutka „chwila” trwała w życiorysie Hollanda aż dziewiętnaście lat – od jego związania się w 1934 r. ze zdominowanym przez stalinistów polskim ruchem komunistycznym aż do jego brutalnego ataku w 1953 r. na naukowe dokonania nieżyjącego wówczas od wielu lat słynnego filozofa Kazimierza Twardowskiego.

Wyjątkowo bezczelnym kłamstwem jest stwierdzenie Holland na temat udziału jej ojca w relacjonowaniu dla Polskiego Radia sfabrykowanego procesu politycznego László Rajka w 1949 roku. A. Holland stwierdziła, broniąc zachowania jej ojca: „Wiem od mamy, że doświadczenie tego procesu było dla niego przełomowe”. Sugerowała w ten sposób, że H. Holland pod wpływem doświadczeń procesu zmienił się w sposób „przełomowy”, czyli nabrał głębokiego krytycyzmu wobec stalinizmu. Prawda była z gruntu odmienna. Właśnie po procesie L. Rajka w 1949 r. doszło do największych stalinowskich świnień w życiu H. Hollanda, m.in. do udziału w 1950 r. w podłym donosicielskim liście otwartym do prof. W. Tatarkiewicza, „zdemaskowaniu” w tymże 1950 r. jednego ze studentów jako „niebezpiecznego wroga” czy do późniejszego o trzy lata, brutalnego, paszkwilanckiego ataku H. Hollanda na twórczość prof. K. Twardowskiego (1953 r.).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kultura | 11 Komentarzy »

Grecja w bratnim uścisku

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Z dr. Cezarym Mechem, ekonomistą, wiceministrem finansów w rządzie PiS, rozmawia Małgorzata Goss.

Pod hasłem pomocy eurogrupa i Międzynarodowy Fundusz Walutowy ustanowiły zewnętrzny nadzór nad Grecją oraz specjalne konto, na które ściągane będą od Greków pieniądze na spłatę długów z pierwszeństwem przed innymi wydatkami. Ateny przehandlowały swoją suwerenność, żeby nie zbankrutować?
– Porozumienie to oznacza utratę przez rząd kontroli nad finansami publicznymi. Na specjalnym koncie będą musiały znajdować się środki zapewniające obsługę długu przez 3 miesiące, a jeśli pieniędzy będzie za mało, to będą automatycznie ściągane z dochodów podatkowych. To oznacza, że Grecy będą musieli dostosować swoje wydatki do tego, co im zostanie, bez możliwości powstania deficytu w budżecie. Nikogo nie będzie interesowało, czy wystarczy na płace, emerytury, utrzymanie podstawowych funkcji państwa. Słowem, greccy politycy, mając na uwadze własne majątki, zgodzili się narazić obywateli, byle spłacać. To niewyobrażalne. Rozwiązanie to oznacza zanik solidarności w Unii Europejskiej i groźne dla demokracji zapędy imperialne.

Banki zgodziły się głębiej zredukować dług Grecji wobec wierzycieli prywatnych. Redukcja zamiast 100 mld euro wyniesie 107 mld euro. Zdaniem eurogrupy, pozwoli to temu państwu zejść z deficytem ze 162 proc. PKB obecnie do 120 proc. PKB w 2020 roku. Porozumienie uznano za sukces. Czy słusznie?
– Są to dane propagandowe, gdyż według odtajnionego raportu eurogrupy w scenariuszu pozytywnym poziom zadłużenia w 2020 r. pozostanie na poziomie 160 proc. PKB. Ponadto w porozumieniu nie uczestniczy Europejski Bank Centralny, który ma w swoim portfelu obligacje greckie na 40 mld euro. EBC nie zgodził się na redukcję zadłużenia Grecji ani na rezygnację z dochodów odsetkowych, jakie przynoszą te obligacje, a więc nie ulżył Grecji. Twierdził przy tym przewrotnie, że nie pozwala mu na to prawo, które mówi, że EBC nie finansuje rządów eurostrefy, a z drugiej strony – że nie może zrezygnować z dochodów odsetkowych, ponieważ one są rozdzielane pomiędzy kraje euro i do nich należą. To absurdalne. Jak można twierdzić, że 52 mld euro greckich obligacji znalazło się w portfelu EBC i banków centralnych eurostrefy jedynie z powodu zapewnienia płynności na rynku kapitałowym?! To tak jakby ktoś, udzielając pani pożyczki, twierdził, że wcale pani nie pożycza, tylko zapewnia rynkowi płynność… Przewrotność EBC idzie dalej, bo przecież na tej samej zasadzie EBC wspiera Włochy i prywatne banki, po to, aby grając na oprocentowaniu, kupowały obligacje krajów. Ta finansowa hipokryzja służy, jak się zdaje, wyłącznie temu, aby ukryć straty w bilansie EBC. W istocie tłumaczenia EBC to żaden argument, aby nie uczestniczyć w porozumieniu o redukcji zadłużenia, zwłaszcza że odsetki od 12 mld euro w portfelu banków centralnych są potraktowane odmiennie. Jak wyliczył JP Morgan, istota operacji pod nazwą „porozumienie w sprawie redukcji długu Grecji” polega na tym, że UE/MFW tak naprawdę przejęły wierzytelności od banków prywatnych. Nicola Mai z JP Morgan policzyła, że wskutek redukcji długu zadłużenie Grecji spadnie zaledwie ze 163 proc. PKB do 154 proc. PKB. To niezbyt imponujący ani trwały wynik. Nastąpi natomiast zmiana struktury greckiego zadłużenia: zadłużenie względem prywatnego sektora spadnie z 79 proc. do 43 proc., podczas gdy zadłużenie publiczne wzrośnie z 84 proc. PKB do 111 proc. PKB, gdy ekspozycja EBC pozostanie bez zmian. Innymi słowy – wierzycielami Grecji stały się głównie instytucje publiczne, czyli de facto podatnicy z krajów Unii.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 17 Komentarzy »

Chcieli zabić Putina?

Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (Wtorek)

Służby specjalne Ukrainy i Rosji zatrzymały dwóch mężczyzn podejrzewanych o planowany zamach na premiera Rosji Władimira Putina – poinformowała wczoraj rosyjska telewizja państwowa Kanał Pierwszy. Za przygotowaniami do zamachu, który miał zostać przeprowadzony wkrótce po niedzielnych wyborach prezydenckich, mieli stać czeczeńscy rebelianci.

– Informację potwierdzam, ale na razie jej nie komentuję – oświadczył sekretarz prasowy premiera Rosji Dmitrij Pieskow w rozmowie z agencją Itar-Tass. Doniesienia te potwierdziła również Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

– Tak, mogę to potwierdzić – oznajmiła szefowa służby prasowej SBU Maryna Ostapenko, którą cytuje agencja RIA-Nowosti.

Domniemani zamachowcy zostali ujęci na początku lutego w Odessie, dokąd – jak podaje Kanał Pierwszy – przylecieli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich przez Turcję. Na trop terrorystów wpadły na początku stycznia ukraińskie służby. Doszło do tego po eksplozji w pewnym mieszkaniu w Odessie, gdzie – jak się później okazało – przyszli zamachowcy przygotowywali ładunek wybuchowy. W eksplozji zginął jeden z terrorystów – Rusłan Madajew. Drugiego – niejakiego Ilję Pijanzina – lekarze zdołali uratować, i to właśnie on miał zeznać, że zleceniodawcą zamachu na Putina był przywódca rebeliantów czeczeńskich Doku Umarow oraz że w zamach zaangażowany jest także zatrzymany kilka tygodni temu Adam Osmajew.

Dzięki zeznaniom Pijanzina na początku lutego doszło do zatrzymania 31-letniego Osmajewa, który przyznał się do wszystkiego.

– Naszym celem było przedostać się do Moskwy i spróbować dokonać zamachu na Putina po wyborach prezydenta Rosji – mówił. Mężczyzna wyjawił, że do zamachu postanowiono użyć tzw. min przeciwburtowych.

– Są takie miny, które nazywa się minami przeciwburtowymi. Nie jest więc potrzebny zamachowiec-samobójca – cytuje słowa terrorysty Kanał Pierwszy. Ten rodzaj min przeciwpancernych jest wyposażony w zapalniki niekontaktowe lub kontaktowe, wykorzystujące światłowody. Po zadziałaniu zapalnika w kierunku pojazdu wystrzeliwany jest pocisk przeciwpancerny z głowicą kumulacyjną lub odpalany jest pocisk formowany wybuchowo rażący ścianę kadłuba pancernego.

Jak zauważa cytowany przez rosyjskie media anonimowy funkcjonariusz Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), taki ładunek spowodowałby duży wybuch.

– Wystarczający, by rozwalić samochód ciężarowy – dodał.

Rosyjskie służby specjalne twierdzą, iż zamachowcy planowali zdetonowanie potężnego ładunku wybuchowego w pobliżu Prospektu Kutuzowa, w czasie przejazdu kolumny samochodowej z premierem Rosji. Jak wyjaśnia PAP, Prospekt Kutuzowa jest jedną z głównych arterii komunikacyjnych Moskwy i tamtędy niemal codziennie ze swoich podmoskiewskich rezydencji wjeżdżają do stolicy prezydent Dmitrij Miedwiediew, Władimir Putin i inni przywódcy Rosji.

Nie jest to pierwsza informacja o planowanym zamachu na Putina. Jak bowiem zauważają media, identyczną historię Rosjanie rozpowszechnili także przed poprzednimi wyborami prezydenckimi z marca 2008 roku. Służby specjalne poinformowały wówczas o zatrzymaniu w pobliżu Kremla 24-letniego mężczyzny z karabinem snajperskim, twierdząc, że zatrzymany obywatel Tadżykistanu Szachweład Osmanow zamierzał zastrzelić Putina i Miedwiediewa podczas koncertu na placu Czerwonym. Także osiem lat wcześniej ukraińskie służby specjalne utrzymywały, że weszły w posiadanie danych o planowanym zamachu na Putina, do którego miało dojść w czasie nieformalnego szczytu WNP w Jałcie. Ówczesny szef SBU Leonid Derkacz przekazał, że na Krymie schwytano i wydalono z terytorium Ukrainy czterech Czeczenów. W sumie – jak zauważa PAP – podczas 12 lat rządów Putina informowano o co najmniej 10 próbach zamachu na jego życie.

Marta Ziarnik
http://naszdziennik.pl/

Nie będziemy chyba w dużym błędzie, jeśli nasze rozumowanie doprowadzi nas do wniosku, iż za zamachami na Putina stoją strażnicy światowej demokracji – ci sami, którzy zamordowali Milosevica i Kadafiego, powiesili Husajna, zniszczyli Serbię i Irak, próbowali wywołać wojnę na granicy rosyjsko-gruzińskiej, a teraz stoją na progu demokratyzacji Iranu i Syrii. Kto głupi, niech uważa powyższe za teorię spiskową.
Nb. Nasz Dziennik z lekką ironią i niedowierzaniem traktuje sprawę zamachu – za to śmiertelnie poważnie traktuje wiele ewidentnych operacji fałszywej flagi – admin.

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »