Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na Feedage

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o III RP forpocztą w marszu ku…
    rycho08 o Pani Janda logicznie, a warsza…
    Lipski o Prof. Jacek Bartyzel po wybora…
    revers o Prof. Jacek Bartyzel po wybora…
    lewarek.pl o III RP forpocztą w marszu ku…
    revers o Multi-kulti czy polityka prona…
    lewarek.pl o Prof. Jacek Bartyzel po wybora…
    abcdef o Prof. Jacek Bartyzel po wybora…
    Polski punkt widzeni… o Wszystkim delikacikom, którym…
    martusia o Prof. Jacek Bartyzel po wybora…
    maasteer o Wolne tematy (71 – …
    abcdef o Multi-kulti czy polityka prona…
    Ale dlaczego? o Wolne tematy (71 – …
    NICK o Wolne tematy (71 – …
    gość o Wolne tematy (71 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 437 obserwujących.

Archive for Marzec 5th, 2012

Iluminaci za sterami polskich elektrowozów?

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Gajowy, który wiele lat temu znał się wprawdzie na kolejkach, ale wąskotorowych, którymi dojeżdżał w serce Bieszczadów, nie bardzo wie, co o poniższej wypowiedzi sądzić, lecz umieszcza ją, jako ciekawą.

(Nadesłane mailem do MonitoraPolskiego)

Wyobraźmy sobie na chwilę że władza (rząd czy ktoś tam sterujący tymi marionetkami) to gracz. Patrzy na nas, jak gracz właśnie pykający sobie np. w taką kultową “Cywilizację” . Jest problem – to pyk: przesuwa się jednostkę, niszczy, likwiduje miasto. Gracz nie odczuwa oporów moralnych, bo z jego poziomu to gra wirtualna, wirtualne są zatem ludziki. ,Jeżeli w zasadach gry jest taka, że aby wprowadzić zmiany dla populacji ludzików i by nie pojawiły się w miastach bunty (tak jest w cywilizacji) potrzebny jest chaos. Coś co odwróci uwagę ludzików od kroków gracza, który próbuje z konsoli sterującej zmienić dla nich (programów czy skryptów ludzików) zasady ich działania.”

Dlaczego piszę to teraz? Otóż czytając Twoje i innych komentarze widzę, że ludziom zdaje się, że magistralą kolejową steruje jakiś mityczny program i jakieś tam grupy wbudowują back door do niego. Jest to bzdura. Mówię to jako technik budowy dróg i mostów kolejowych, który spędził trochę czasu na magistralach, choć już wiele lat temu (chyba że systemy zmieniły się od tego czasu na prymitywniejsze).

Co zapamiętałem z praktyk i co mnie w związku z tym zmartwiło w szumie medialnym po wczorajszym zdarzeniu? A to, że niestety możesz mieć absolutną rację co do dat – numerologii… To czego mnie uczyli z elementarza kolei to to, iż sytuacja, by dwa składy na magistrali znalazły się na jednym torze jest niemożliwa – nawet jeśli jadą jeden za drugim. Istnieje system mechanicznych switcherów, które powodują fizyczną niemożliwość takiej sytuacji, nawet jakby w pociągach siedzieli zalani w trupa maszyniści, a dyspozytor zamówił sobie dziwki do rozrywki (wyjątek od tej reguły stanowi sytuacja, że maszyniści obu pociągów jadą parowozami i umówili się, że się zderzą).

Pociąg za składem w odległości co bodaj 800 m miałby semafory na światło czerwone…. Pamiętam, że to już 20 lat temu był elementarz jak w matmie 2+2 w kolejnictwie. Zorganizowanie sytuacji, gdzie dwa składy pędzą naprzeciw siebie po jednym torze na magistrali, wymagało by tam nie wirusa, ale sztabu ludzi, którzy fizycznie poprzecinaliby na magistrali kable zasilające na semaforach – inaczej będzie czerwone co 800m właśnie (piszę to z pamięci bo lata minęły)… Niech ktoś zgodzi jakiegoś znajomego Kierownika Nadzoru Liniowego lub toromistrza – są na każdej stacji – i niech ci powiedzą co by się musiało stać jakie jest prawdopodobieństwo takiej sytuacji,  bo mnie tłumaczono, że “zero” – a sam, jako durny gówniarz będąc na praktyce na nastawi, kliknąłem na przekór dyspozytorce, która to tłumaczyła, w pulpit – przypadkiem tak, że przełożyła się zwrotnica na kurs kolizyjny dla przetoków. Światełka na pulpicie zapaliły się jak choinka w święta!!!! Piszczało dosłownie wszystko łącznie z czajnikiem na herbatę a ja dostałem takie zjeby….

A był to tylko układ mechaniczny właśnie – analogowy więc trudny do zawirusowania – chyba że sekatorem lub rdzą (kto się interesuje modelarstwem kolejowym jeszcze z dawnych lat i budował makietę, ten wie, jak to działa w kolejkach analogowych). Czasem na pokazach robi się kolizje składów pod publikę właśnie, ale modelarze muszą się namęczyć, by system do tego dopuścił. Oczywiście może zaistnieć sytuacja, w której dwa pociągi jadące z naprzeciwka po sąsiednich torach się zderzają, jeśli jeden przed drugim wyskoczy z toru…. ale chyba to nie o to tu chodziło.

Reasumując, gdybym patrzył z Twojego spiskowego punktu widzenia powiedział bym tak: masakryczny nakład informacji w mediach, żałoba, winien człowiek – pokażą który i czego się napił, zmiany w ustawie jakiejś (pewnie i/lub także Internet i GMO tam zauważono). Za pół roku, gdy kogoś one dotkną… gracz chce zmienić zasady gry w populacji ludzików i potrzebuje chaosu by działania przykryć zdarzeniem.

Jakbym grał z cywilizację ,tak bym to zdefiniował. Trzeba więc teraz patrzeć w najbliższych dniach (żałoba) na działania w tle, których nie ma na niusach na str.1.
Bo jak powiedziona kiedyś pewien mądry człowiek – po owocach ich poznacie (albo jakoś tak) – wybacz błędy, bo zbyt intensywnie do wczesnego rana myślałem o tym co w szkole mnie uczyli. Szkoda ludzi tylko (choć dla nich to “ludziki”).

Komentarz monitorpolski: Nie widzę innej możliwości, niż przejęcie kontroli nad elektrowozami. Na pewno maszyniści nie “umówili się”, by zderzyć pociągi. Na pewno nie byli pijani, ani ślepi. Jest jeszcze możliwość, że testowany system nie zawiera semaforów i sygnałów ostrzegawczych – jeśli by tak było, to należałoby powiesić za pewną część ciała tych, którzy takie rzeczy wprowadzają.
Zobaczymy, czy maszyniści (z których jeden się podobno ukrywa!) będą mogli wypowiedzieć się przed kamerami na żywo – jeśli nie, to można być pewnym konspiracji. Jeśli takowa zaszła to można się poważnie obawiać o ich życie.

http://monitorpolski.wordpress.com/

Posted in Różne | 60 Komentarzy »

CNN: zwycięstwo Putina oznacza ochłodzenie stosunków USA – Rosja

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

[Artykuł został napisany przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów w Rosji – admin]

Przyjrzyjcie się jacy są wściekli! Uruchomili od razu ujemne gwiazdkowanie – 45 gwiazdek w ciągu kilku minut. DOBRY ZNAK!

Kryminaliści przebrani za dziennikarzy są przerażeni.

 

Po podliczeniu ponad 15% głosujących wygląda na to, że Władimir Putin zwycięży w 1 turze. Na nic zdały się miliony wydane przez CIA na podważenie wizerunku dotychczasowego premiera.

W tubie propagandy faszystów, którzy opanowali Amerykę (nie mylić z Amerykanami), CNN, wybory ocenia się na niesprawiedliwe, gdyż “opozycja została stłumiona”. Nie jest to oczywiście prawda, bowiem żydowski oligarcha Prochorow dostaje sporo głosów – około 8%. Ludzie dają się wyraźnie nabrać na jego wysoki wzrost, nie uwzględniając faktu, że żaden uczciwy człowiek nie dorobi się takiej fortuny. Sukces Prochorowa jest oczywiście wynikiem włożonych milionów dolarów. Na szczęście większość Rosjan jeszcze myśli logicznie.

“Amerykańskie” ścierwomedia, wyraźnie wściekłe, nadal bombardują widza “przemocą”, którą rzekomo reprezentuje Putin i jego rządy. Ani słowa nie ma o wyjątkowej kontroli sprawiedliwości przebiegu wyborów – Rosjanie zainwestowali 300 mln dolarów na zakup ponad 90 tysięcy kamer, które obserwują non stop punkty wyborcze i programowanie analizujące. Ciekawe czy tak samo będzie można kontrolować wybory w USA?

Tuba Putina, Russia Today z kolei wciąż to podkreśla, kładąc też nacisk na to, że wybory były obserwowane przez 1 milion mężów zaufania (!), w tym wielu zza granicy. Russia Today o wiele bardziej przypomina rzetelną stację newsową niż jakiekolwiek media na zachodzie – nie ma tam czegoś takiego jak poprawność polityczna, każdy temat jest dobry, także i krytyka Izraela.

Russia Today nie ignoruje jednak głosu opozycji. Przed chwilą wysłuchałem jednego z organizatorów manifestacji opozycyjnych o wyglądzie sfrustrowanego geja, który bredził na wzór propagandy ścierwomediów, że “przecież wszyscy oczekiwali innego wyniku wyborów” i że Rosja powinna zaadoptować wartości Zachodu, jak wolność słowa i szanowanie praw człowieka (cha,cha!!!), ale także miał śmiałość grozić – “mam nadzieję, że nie będzie musiało dojść do rozlewu krwi, ale na pewno będziemy walczyć o swoje”.Skurczybyk szkolony na wzór Al Kaidy. Dziwię się opanowaniu dziennikarzy RT, że odpowiednio go nie skasowali.

Indoktrynacja niestety robi swoje – kryminaliści przebrani za dziennikarzy w CNN stosują wszelkie metody dla zwiedzenia opinii publicznej w USA i na świecie, jednak sądzę, że ich los jest już przesądzony. Amerykańscy patrioci i niezależni dziennikarze, jak Alex Jones, docierają do kilkukrotnie większej liczby odbiorców niż ścierwomedia.

Co zmienią te wybory? Głownie zablokują totalitarne zapędy izraelsko-brytyjsko-amerykańskie. Nie dajmy się zwieść kryminalnej propagandzie w Polsce, która reprezentuje te same faszystowsko – syjonistyczne interesy co USrael i Unia Europejska. Dla mnie zwycięstwo Putina to nadzieja na obalenie NWO.

GOOD BYE MIEDWIEDIEW! To była wielka pomyłka. [Ale nie aż taka, jak wszystkie chyba bez wyjątku rządy w Polsce po 1989 roku… – admin]

http://monitorpolski.wordpress.com/

Wściekła i dobrze skoordynowana nagonka beznarodowych mediów światowych na Putina oraz ciężkie pieniądze wyłożone przez USRael na popieranie tzw. opozycji są dla admina wystarczającym dowodem, iż wybór dokonany przez Rosjan jest bardzo nie na rękę lucyferianom. I za to samo jesteśmy Rosjanom winni wdzięczność. Niech ludzie mali czepiają się szczegółów, niech rozdmuchują jakieś tam niepowodzenia rosyjskich rządów (a któremu niby rządowi wszystko się udaje?), niech wyśmiewają, niech paplają o d***kracji… dla gajowego są to sprawy wagi trzeciorzędnej. Putin jest solą w oku NWO – i na chwilę obecną tylko to się liczy.

Admin.

Posted in Me(r)dia, Polityka | 12 Komentarzy »

Nowe niebo i nowa ziemia w gnostyckim imperium

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Jest to fragment książki „Bitwa o Prawdę” z roku 1997, autorstwa Jana Marii Jackowskiego. Tekst nie jest łatwy w odbiorze… – admin

„Świat został stworzony ze względu na Kościół” — mówili chrześcijanie pierwszych wieków [1]. Św. Augustyn w swym fundamentalnym dziele De civitate Dei pisał: „Kościół kontynuuje swoją pielgrzymkę wśród prześladowań świata i pocieszeń Boga” [2]. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Zwołanie ludu Bożego zaczyna się w chwili, w której grzech niszczy jedność ludzi z Bogiem oraz komunię ludzi między sobą. Zgromadzenie Kościoła jest w pewnym sensie reakcją Boga na chaos spowodowany przez grzech” [3]. Kościół jest równocześnie drogą i celem zamysłu Bożego: zapowiedziany już w Starym Przymierzu, został założony przez Jezusa Chrystusa, aby wypełnić wolę Ojca zapoczątkowania Królestwa niebieskiego na ziemi a urzeczywistniony za pośrednictwem Jego odkupieńczego Krzyża i Jego Zmarwtychwstania. Przyjąć słowo Jezusa — to przyjąć samo Królestwo Boże. Kościół jest zatem sakramentem zbawienia na tym świecie, znakiem i narzędziem jedności Boga i ludzi [4].

Ojcowie Kościoła często powtarzają, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”.

W posoborowej Konstytucji Lumen Gentium czytamy:

„Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia” [5]. Nie dotyczy to tylko tych, „którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem laski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zabawienie” [6].

Głosicieli teologii śmierci Kościoła trudno jednak uznać za „nie znających Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego”, więc w świetle nauczania Kościoła za nie wyrwanych z mocy szatana, z niewoli Złego. Czy więc oddają cześć „Bestii” (Ap 13,14) i są w służbie „kłamcy i ojca kłamstwa” (J 8,44)? „«Diabeł» (dia-bolos) jest tym, który «przeciwstawia sie» zamysłowi Boga i Jego «dzielu zbawienia» wypełnionemu w Chrystusie” [7].

W dzisiejszym świecie, nawet w niektórych kręgach katolickich mówienie o kusicielu nie jest w modzie, jest uznawane za „przedsoborowe straszenie” i stresowanie „bezgrzesznych dzieci Boga”. Ojciec św. Paweł VI podczas audiencji generalnej 15 listopada 1972 r. mówił: „jedną z największych potrzeb współczesnego Kościoła jest obrona przeciwko złu, które nazywamy diabłem. (…) Zło to nie tylko brak czegoś, ale aktywna siła, żywy duchowy byt, który jest zdeprawowany i deprawuje innych. (…) Nieuznanie obecności diabła świadczy o odejściu od obrazu danego nam przez Pismo święte oraz nauczanie Kościoła” [8].

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Kultura | 13 Komentarzy »

Syndrom oblężonej twierdzy ministra Nowaka

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Cechą charakterystyczną polityków obecnie trzymających władzę są dobre relacje z mediami. Niektórzy twierdzą, że to powód dotychczasowych sukcesów wyborczych Platformy Obywatelskiej. Zdecydowanym wyjątkiem jest Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak. Wysunięty na bardzo odpowiedzialne stanowisko, o którym nie ma zielonego pojęcia okopał się w swoim gabinecie niczym w oblężonej twierdzy.

Przypomnijmy, że Sławomir Nowak z racji swojego wykształcenia (politologia) oraz doświadczenia zawodowego (permanentny działacz polityczny) nie ma zielonego pojęcia na temat funkcjonowania tak złożonego mechanizmu, jakim jest administracja. Do tego należy dodać, że Ministerstwo Infrastruktury, Budownictwa i Gospodarki Morskiej jest resortem bardzo specjalistycznym jak i złożonym. Z tą nazwą kryje się nadzór nad wszystkimi gałęziami transportu, czyli drogowym, kolejowym, lotniczym, morskim i żeglugą śródlądową. Do tego dochodzi budownictwo, komunikacja i Poczta Polska. Jednym słowem wszystko rozbabrane i same Wielkie Problemy.

Pan Minister doskonale sobie zdawał sprawę, na jaką minę wchodzi, jednakże ambicja nie pozwoliła mu się wycofać. Niestety trudna sytuacja, w jakiej się znalazł Nowak odcisnęła duże piętno na jego zachowaniu. Szczególnie daje się zauważyć jego paniczny strach przed dziennikarzami, a właściwie przed kompromitacją.
Minister zaczyna dzień od przyjazdu do ministerstwa mieszczącego się w ścisłym centrum Warszawy na ulicy Chałubińskiego swoim pięknym najnowszym modelem BMW 7 (za co najmniej 400 tyś. zł.). Wszak taka osobistość musiała pogardzić skodami superb znajdującymi się we flocie ministerstwa. Wspaniała limuzyna zajeżdża na tylni parking resortu a kierowca ministra wychodzi pierwszy i robi rozeznanie terenu. Sprawdza przede wszystkim, czy w pobliżu nikt niepowołany się nie kręci i czy otwarte są drzwi boczne prowadzące do ministerstwa. Następnie śliczny Pan Minister chyłkiem beży do budynku i bez niepotrzebnej zwłoki udaje się do swojego świeżo wyremontowanego gabinetu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 4 Komentarze »

Państwo znowu zdało egzamin?

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Fot. Andrzej Grygiel, PAP

Katastrofa pod Szczekocinami symbolicznie odzwierciedla stan polskiej kolei, poddawanej od lat permanentnej restrukturyzacji [Może raczej permanentnej destrukturyzacji? – admin].

Nie wiemy jeszcze, co było konkretnie przyczyną tragicznej śmierci kilkunastu osób i odniesienia poważnych ran przez ponad 50 pasażerów. Ale już teraz można uznać, że prawdopodobnie jednym z pośrednich powodów tego zdarzenia był stan infrastruktury kolejowej.

Na kolej państwo od wielu lat przeznacza zbyt mało pieniędzy. Stan torów, zwrotnic, systemów sygnalizacji ruchu i bezpieczeństwa jest coraz gorszy. Wiele przejazdów kolejowych nadal jest niestrzeżonych, bo podobno ich budowa jest w tych miejscach nieopłacalna, za droga. Tak jakby cena ludzkiego życia lub zdrowia była niższa, wszak tam bardzo często dochodzi do śmiertelnych zderzeń pociągów z samochodami.

Jakby tego było mało, w bardzo kiepskim stanie jest tabor, a przewoźnicy – w tym PKP Intercity i Przewozy Regionalne, których pociągi zderzyły się pod Szczekocinami – od ponad 20 lat nie kupili praktycznie żadnej nowej lokomotywy. Niewiele przybyło też nowych wagonów. Tymczasem, tak jak w przypadku samochodów, również nowoczesne lokomotywy i wagony dają pasażerom większe szanse na przeżycie wypadku niż te, którymi podróżują codziennie Polacy.

Przy okazji dyskusji o sobotniej katastrofie dowiadujemy się też od kolejarzy, jak zacofani jesteśmy w dziedzinie systemów bezpieczeństwa. Słyszymy rzeczy straszne: urządzenia mające zapewnić bezpieczeństwo podróżowania i przewozu towarów (jak automatyczne hamowanie), w które są wyposażone polskie elektrowozy i lokomotywy, pochodzą jeszcze z lat 60. ubiegłego wieku, czyli mają po blisko 50 lat! To tak jakby po naszych drogach nadal jeździły tylko półwieczne autobusy i samochody bez ABS, wspomagania kierownicy i innych systemów ułatwiających prowadzenie pojazdu nawet w trudnych warunkach, dzięki którym niejednego wypadku udaje się uniknąć.

Maszyniści alarmują też, że na te problemy nakłada się załamanie szkolenia zawodowego, bo w imię oszczędności i „racjonalizowania kosztów” skraca się czas przygotowania zawodowego i niektóre pociągi prowadzą ludzie, którzy przeszli ledwie kilkumiesięczne szkolenia. Za te oszczędności też nieraz zapłaciły i jeszcze zapłacą osoby jeżdżące pociągami. Niestety, z roku na rok jest coraz gorzej. Z danych policji wynika, że większość katastrof kolejowych po 1989 roku wydarzyła się w latach 2006-2012. A to już obciąża przede wszystkim Donalda Tuska i jego ministrów. Czy to przypadek, że w czasie jego rządów doszło do najtragiczniejszych katastrof ostatnich lat: kolejowej pod Szczekocinami i – bez precedensu w skali światowej – lotniczej w Smoleńsku?

Smutne jest i to, że władze tak łatwo potrafią ferować wyroki i zrzucać z siebie odpowiedzialność. Po tragedii smoleńskiej od razu padały fałszywe oskarżenia ze strony premiera, obecnego prezydenta czy ministrów, jakoby katastrofę Tu-154M spowodowały błędy załogi. Teraz Bronisław Komorowski już orzekł, że pod Szczekocinami zawinił człowiek. A skąd niby prezydent to wie? Eksperci z komisji badania wypadków kolejowych nie wydali jeszcze żadnej oceny, chcą najpierw, jak nakazuje logika, przeprowadzić wszystkie niezbędne badania i przesłuchać świadków. A już teraz podkreślają, że powodów katastrofy może być co najmniej kilka. Komisja najwcześniej wyda raport za kilka miesięcy. Być może dopiero za rok, ale prezydent Komorowski już orzekł: zawinił człowiek, i z pewnością nie miał na myśli ministra transportu Sławomira Nowaka.

Krzysztof Losz
http://naszdziennik.pl/

Polskie koleje są celowo doprowadzane do stanu ruiny i nieopłacalności przez rządzących. Po to, aby – już niezadługo – rząd Polski mógł owe „nieopłacalne” koleje sprzedać rządowi niemieckiemu, któremu się na pewno opłacą. – admin.

Posted in Gospodarka, Różne | 49 Komentarzy »

Z kamerą wśród ludzi

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Wszędobylskie kamery, prawo antyterrorystyczne, permanentna inwigilacja aktywistów, olbrzymie uprawnienia policji, potężny aparat bezpieczeństwa, podsłuchy telefonów na masową skalę i największy zbiór DNA. Czy Wielka Brytania zmierza w kierunku państwa policyjnego, czy też może już dawno przekroczyła antydemokratyczny i antyobywatelski rubikon?

Wyspy Brytyjskie przemieniają się w schizofreniczny sen miłośników teorii spiskowych węszących wszędzie powszechną kontrolę, inwigilację i łamanie praw obywatelskich. Tyle tylko, że to już nie sen paranoika, a rzeczywistość. W kraju policyjnym nikt nie kontroluje zasadności stosowania inwigilacji, a zebrana w sposób tajny wiedza służy do wymuszania posłuszeństwa wobec władzy.

W państwie prawa środki techniki operacyjnej – niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa – pozostają pod ścisłą kontrolą, a informacje uzyskane z podsłuchów służą przede wszystkim potrzebom procesowym. W Wielkiej Brytanii ta machina powoli wymyka się spod demokratycznej kontroli. W samym 2011 roku ponad 800 różnej maści organizacji, instytucji rządowych, policji, firm ochroniarskich, samorządów lokalnych itp. otrzymało prywatne dane ponad 250 tys. osób. Liczbę niewidzianą w jakimkolwiek innym, demokratycznym państwie prawa.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 3 Komentarze »

To Grodzko

Posted by Marucha w dniu 2012-03-05 (Poniedziałek)

Posłanka/poseł Anna Grodzka (ongiś Krzysztof Bęgowski) pozwał red. Tomasza Terlikowskiego za używanie względem niej/niego zwrotu w rodzaju męskim. Parlamentarzystka, ona, on, ono twierdzi, że ma z tego tytułu “dyskomfort psychiczny”.

Trudno nadążyć o co biega nadobnej “pani”, ale to chyba słuszna autodiagnoza. Jakiś stały i przewlekły “dyskomfort psychiczny” wyczuwany jest w tej osobie na odległość.

Widziałem raz “panią” posłankę Grodzką z odległości kilku metrów i nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że widzę pana Bęgowskiego w damskich ciuchach. Kawał chłopa, toporne męskie rysy twarzy, subtelności niewieściej zero. Owszem, bywają mężczyźni o delikatnej powierzchowności i jeśli tacy się pomalują, zoperują, wypudrują to mógłbym się pomylić – baba to czy chłop, ale nie z Grodzkim/Grodzką/Bęgowskim…

Po co więc na siłę nazywać mężczyznę w damskich ciuchach kobietą (i to takie fest chłopisko!)? Na litość Boską, jeśli mój mózg powie mi jutro, że jestem antylopą, to czy poszanowaniem mojej wartości będzie zwracanie się do mnie per Redaktorko Antylopo?

I jeszcze jedno, problemy osób transseksualnych, homoseksualnych i w ogóle seksualnych-inaczej to problemy ważne [Nie przesadzajmy, są ważniejsze – admin], nad którymi pochylać się trzeba ze zrozumieniem, delikatnością, wiedzą, ale dać się zastraszyć terroryzmowi trans-gender-gejowskiemu to już zupełnie inna bajka. I dlatego właśnie kibicuję Terlikowskiemu!

Zresztą obu stronom proponuję ugodę sądową na następujących zasadach: w języku polskim wyróżniamy trzy rodzaje gramatyczne: męski, żeński i nijaki. Skoro facet nie jest tradycyjnym facetem, a babka tradycyjna babką, to niech trans-obywatele RP zarezerwują sobie nieużywany płciowo (poza dziećmi – “ono, to dziecko”) rodzaj nijaki i po sprawie. Kogo, czego nie ma? Grodzka nie ma. O Grodzku…. Z Grodzkiem… Coś nowego dla nowej formy płciowości – czemu nie?

Tak ono, Grodzko, powinno być zadowolone z rozwiązania polubownego, semantycznego i trans-gramatycznego.

Robert Wit Wyrostkiewicz
http://prawy.pl

Posted in Kultura | 29 Komentarzy »