Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 21st, 2012

Rosyjscy komandosi wylądowali w Syrii

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Rosyjskiej sekcji BBC udało się potwierdzić, że w Syrii wylądował kontyngent rosyjskich “antyterrorystycznych sił specjalnych”.

Informacja ta pojawiła się po raz pierwszy w poniedziałek na stronach internetowych kilku rosyjskich agencji prasowych, w tym Interfaxu i RIA Nowosti. Według tej ostatniej, Rosjan przywiózł do portu Tartus tankowiec “Iman”, należący do Floty Czarnomorskiej.

Z komunikatu dowództwa Floty Czarnomorskiej wynika, że siły specjalne wylądowały w Syrii aby “zademonstrować rosyjską obecność w niestabilnym regionie i ewentualnie ewakuować obywateli rosyjskich”. Nie wiadomo ilu rosyjskich żołnierzy znajduje się teraz w Syrii.

Za: tvn24.pl
http://mercurius.myslpolska.pl/

Posted in Polityka | 53 Komentarze »

Sankcje UE wobec Białorusi uderzą w gospodarkę Litwy

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Rocznie przez jeden z litewskich portów przeładowanych zostaje 11,4 mln ton białoruskich ładunków. Litwa może stracić równowartość 8 mld złotych, jeśli Unia Europejska zdecyduje się na sankcje dla Białorusi.

Katastroficzne skutki odczułyby wszystkie dziedziny gospodarki kraju – czytamy w oświadczeniu Litewskiej Konfederacji Przedsiębiorców Litewskiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Litewskiej Konfederacji Pracodawców.

W oświadczeniu odnotowuje się, że jedynie w 2011 roku w porcie kłajpedzkim przeładowano 11,4 mln ton białoruskich ładunków. Zakłada się, że w tym roku przeładowanych zostanie 12,5 mln ton. – Jeżeli sankcje gospodarcze zostaną wprowadzone, port w Kłajpedzie może stracić około 40 proc. swych ładunków – głosi oświadczenie.

Z działalnością portu ściśle związane są przewozy kolejowe, transportowe, branża budowlana, inżynieryjna. Eksperci obliczyli, że od jednej tony ładunku do budżetu państwa wpłacanych jest 7 litów, co stanowi ponad 100 mln litów w ciągu roku. Przedsiębiorcy wskazują, że ucierpiałyby też litewskie centra logistyczne. Tu straty szacowane są na 2,5 mld litów.

Zaniepokojenie wyrażają litewscy inwestorzy na Białorusi. W oświadczeniu zaznacza się, że ze względu na niepewną sytuację na linii Unia Europejska – Białoruś wstrzymanych jest wiele projektów inwestycyjnych.

Przedsiębiorcy w swym oświadczeniu zaapelowali do władz Litwy i UE o bardzo odpowiedzialną ocenę skutków możliwych sankcji gospodarczych, a także o aktywny udział Litwy w rozstrzyganiu konfliktu Unii Europejskiej i Białorusi.

Za: pap
http://mercurius.myslpolska.pl/

Posted in Polityka | 3 Komentarze »

Nie będzie debaty księży Stehlina FSSPX i Grygiela FSSP

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

21 kwietnia br. odbędzie się w Warszawie organizowana przez Instytut Summorum Pontificum trzecia konferencja z cyklu „Zwróćmy się ku Panu”, której tytuł w tym roku nawiązuje do tytułu znanej książki prof. Dietricha von Hildebranda i brzmi: „Koń trojański w mieście Boga? Pytania na 50-lecie II Soboru Watykańskiego”.

Ostatnim punktem konferencji miała być dyskusja panelowa „Jaka Tradycja w Kościele XXI wieku?” z udziałem ks. Karola Stehlina, przełożonego wschodnioeuropejskiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, oraz ks. dr Wojciecha Grygiela, przełożonego krakowskiego domu Bractwa Kapłańskiego Św. Piotra i prodziekana wydziału filozofii Uniwersytetu Jana Pawła II. Wczoraj jednak ks. Grygiel ogłosił na łamach swego bloga, że choć „z zaciekawieniem przyjął propozycję wystąpienia w panelu dyskusyjnym z ks. Karolem Stehlinem” i „bardzo ceni sobie możliwość takich debat”, to jednak – na skutek interwencji ks. Jana Berga, przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Św. Piotra – nie będzie mógł wziąć udziału w zaplanowanej debacie.

„Zaraz po ogłoszeniu programu konferencji – pisze ks. Grygiel – dotarła do mnie bardzo grzeczna prośba od mojego generała – ks. Johna Berga – o nieangażowanie się w jakiekolwiek publiczne dysputy w sprawach SSPX. Oznaczało to także, że w debacie z ks. Stehlinem wystąpić mi nie wolno. Jeżeli ktoś rzeczywiście na mnie do generała naskarżył – a uważam, że taki scenariusz jest całkiem realny – to odniósł swój efekt”.

O powodach, dla jakich ks. Jan Berg FSSP zabronił mu udziału w debacie, podobnie jak o tym, na czyje skargi mogło narazić go przyjęcie zaproszenia do udziału we wspomnianej konferencji, ks. Grygiel milczy (źródło: tksdk.blogspot.com, 18 marca 2012).

http://news.fsspx.pl

Wyjaśnienie: Bractwo Kapłańskie Św. Piotra, FSSP, to zgromadzenie zrzeszające katolickich księży tradycjonalistycznych, posiadające pełny mandat Stolicy Apostolskie i założone jako swoista konkurencja dla Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X.
Bractwo Św. Piotra „niekoniecznie jest przeciw II Soborowi Watykańskiemu” (http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/224), broni idei skandalicznych spotkań w Asyżu (http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/520) itd. Stanowi enklawę tolerowanej tradycji w ramach obecnego Kościoła, lecz – cytując abp. Lefebvre – „Pewnego dnia zostaną oni zmuszeni do zaniechania również tej odrobiny Tradycji, na jaką im się jeszcze zezwala”.
Zob. też  http://www.fssp.pl
Admin

Posted in Kościół | 141 Komentarzy »

Prezydent UE? Sikorski o połączeniu stanowisk

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył we wtorek w Berlinie, że Polska opowiada się za połączeniem stanowisk przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz szefa Rady Europejskiej.

Sikorski bierze we wtorek wieczorem udział w spotkaniu grupy „like-minded” ws. przyszłości UE. Poza nim na dyskusję organizowaną przez szefa niemieckiej dyplomacji Guido Westerwellego do Berlina zjechali ministrowie spraw zagranicznych Austrii, Belgii, Danii, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Portugalii i Włoch.

Wybierany jak najszerzej

– Polska opowiada się za tym, aby wprowadzać takie rozwiązania, o których rozmawialiśmy na Radzie Ministrów (…) mianowicie za połączeniem stanowisk przewodniczącego Komisji Europejskiej i przewodniczącego Rady Europejskiej – powiedział dziennikarzom przed rozpoczęciem spotkania polski minister.

Jak podkreślił, taka osoba powinna być wybierana w sposób demokratyczny, czyli albo przez Parlament Europejski, albo „jeszcze szerzej”. Przypomniał, że mówił już o tym w czasie swojego berlińskiego wystąpienia w listopadzie zeszłego roku. Sikorski przekonywał, że byłoby to wzmocnieniem wspólnotowości, a także demokracji w UE.

„Like-minded”

Ministrowie będą dyskutowali o tym, jak stawić czoło wyzwaniom związanym z kryzysem w Unii, a także będą starali się odpowiedzieć na pytanie, w jakim kierunku powinna podążać teraz Wspólnota. – Spotykają się kraje różnej wielkości, z różnych części kontynentu i czasem mające różne punkty widzenia na konkretne rozwiązania w Europie, więc tym bardziej pełna szczerości dyskusja w tym gronie wydaje nam się celowa – mówił jeszcze w Polsce PAP rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

W środę w niemieckiej stolicy odbędzie się spotkanie w formule tzw. trójkąta królewieckiego. Sikorski, a także szefowie MSZ Rosji Siergiej Ławrow i Niemiec Guido Westerwelle będą rozmawiać o relacjach UE-Rosja, a także o kwestiach bezpieczeństwa oraz sprawach związanych z wejściem w życie umowy o małym ruchu granicznym (MRG) między Polską i Rosją.

//gak
Źródło: PRZEPRASZAM, że TVN

http://newworldorder.com.pl

Posted in Polityka | 13 Komentarzy »

Gra w otwarte karty

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Chór publicystów ruga od prawie tygodnia Kościół za to, że nie przyjął w trybie natychmiastowym i z ukłonami dla rządu kościelnych propozycji ministra Michała Boniego.

Rząd Tuska chce zlikwidować Fundusz Kościelny i zastąpić go odpisem 0,3% z sumy opodatkowania płatników PIT.

Pomysł ma swoje zalety i wady, ale – zanim doszło jeszcze do rzeczowej analizy – jako pierwsi wyrwali się do głosu publicyści, którzy ze złośliwym uśmieszkiem zaczęli dywagować, jak przy okazji nowych rozwiązań można Kościół upokorzyć i przećwiczyć.

„PIT policzy wiernych” – ucieszyła się jedna z publicystek przypominając złośliwie biskupom, że ilość płatników będzie nieporównanie niższa od teoretycznej liczby 95% Polaków-katolików.

Inni antyklerykałowie zacierają dłonie i cieszą się, że będzie okazja do wykazania Kościołowi, że musi się unowocześnić, bo inaczej z roku na rok będzie dostawać coraz mniej pieniędzy.

I wreszcie ostatnia okoliczność, jaka zachwyciła antyklerykałów. Skoro instytucje pożytku publicznego, jakie korzystają dziś z odpisów są zobowiązane do przedstawiania państwu wszystkich swoich wydatków – to tego samego będzie można żądać od Kościoła.
A jak Kościół nie zechce odpisów od PIT? To wtedy antyklerykałowie ogłoszą, że biskupi boją się ujawnienia, jak niewielu wiernych się nimi utożsamia.

W ekspresowym skrócie, dowiedzieliśmy się więc, jak nowy system może zostać wykorzystany do walenia Kościoła po głowie. W normalnym kraju można byłoby się nad nim zastanowić – w Polsce może być używany do tresury Episkopatu.

Może lepiej więc machnąć ręką na państwowe pośrednictwo w transferze pieniędzy od obywateli do Kościoła – jeśli okazać się ma to wszystko zatrutym cukierkiem. A już na pewno Kościół nie musi się spieszyć z podejmowaniem decyzji tylko dlatego, że ministrowi Boniemu się spieszy.

Gdy w parę lat po przyjęciu pomocy unijnej na ratowanie dzieł sztuki prawosławnego klasztoru na górze Athos pojawiły się unijne żądania, aby w zamian UE wyegzekwowała wpuszczanie kobiet do „republiki mnichów” – mnisi zrezygnowali z pomocy. Słusznie uznali, że pomoc unijna służy jako okazja do żądań modernizacyjnych. Tak może być i teraz. A jeśli minister Boni został źle zrozumiany – to niech zmieni styl spotkań z ludźmi Kościoła.

Piotr Semka
http://www.stefczyk.info

Posted in Kościół, Polityka | 10 Komentarzy »

Tłumy chętnych do pracy za 3,5 zł netto

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Mają magistra, kursy, znają języki. Chcą pracować za 600 zł – podaje portal wspolczesna.pl.

To grubo poniżej płacy minimalnej. Ale i tak zatrudnienia nie mają. Znalezienie pracy w woj. podlaskim graniczy z cudem…

5 zł na godzinę to norma

Zamieściliśmy trzy ogłoszenia. Najpierw poszukiwaliśmy osoby, która pracowałaby w restauracji na zmywaku. Oferta netto – 5zł/h czyli około 800 zł miesięcznie. Już po 20 minutach od dodania ogłoszenia, otrzymaliśmy 40 CV. W ciągu 24 godzin na naszej skrzynce mailowej znalazło się 150 podań o pracę.

Zgłaszały się do nas osoby głównie młode. Z niemal całego województwa. Od Bielska Podlaskiego, przez Mońki, po Augustów. Wykształcenie? Od podstawowego po wyższe. – Nazywam się Magdalena. Mam 23 lata. Jestem absolwentką Uniwersytetu w Białymstoku. Zainteresowało mnie Państwa ogłoszenie – to tylko jedna z ponad 30 dziewczyn, która może pochwalić się dyplomem magistra UwB, a która szukała pracy poniżej minimalnej krajowej w kuchni restauracyjnej.

– Skończyłam pedagogikę z dobrymi wynikami. Robiłam kursy, szkolenia, uczestniczyłam w życiu uczelni, ale jak się okazuje to nie pomaga w znalezieniu pracy – opowiada Magdalena. – W tym mieście po prostu nie ma roboty. Wysłałam setki CV. W jednym z prywatnych przedszkoli byłam nawet na rozmowie kwalifikacyjnej, ale na moje miejsce było chyba z 50 dziewczyn. Stawki? 800 zł miesięcznie, trzyzmianowy tryb pracy, dojazd na drugi koniec miasta. Ale i tak się nie dostałam. Byli pewnie chętni, którzy mogli pracować za mniej.

Marta skończyła polonistykę z wyróżnieniem. Szukała pracy w szkole. – Gdy przychodziłam z papierami, sekretarki tylko się śmiały. Mówiły, że mają już całe kartony podań o pracę. Są tam też CV nauczycieli z doświadczeniem, więc ja, świeżo po studiach, nawet nie miałam co liczyć, że na moje ktoś spojrzy – mówi rozgoryczona dziewczyna.

Wiedzieliśmy już, że za 5 zł na godzinę znajdziemy pracowników na pęczki. Ale czy ktoś zechce pracować za mniej niż 1 euro na godzinę? Stawka dla niekaranego ochroniarza z doświadczeniem – 3,5 zł. W ciągu doby dostaliśmy 25 CV, wśród nich kilka nadesłanych przez kobiety. Zgłaszali się zarówno studenci, mężczyźni w średnim wieku, jak i osoby po 50.

– Czy 3,5 zł to mało? Poszłabym do pracy nawet za dwa złote, bo za coś żyć muszę. Nie mam nic, a trawy jeść nie będę – opowiada Monika.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 82 Komentarze »

Zniszczono grób rodziców Adama Michnika

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Grób rodziców Adama Michnika, Heleny Michnik i Ozjasza Szechtera, znajdujący się na Starych Powązkach w Warszawie został sprofanowany. Nieznani sprawcy zrzucili tablicę z nazwiskami na płytę nagrobną i wydrapali gwiazdę Dawida na szubienicy – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Gazeta wskazuje, że grób rodziców byłego opozycjonisty PRL znajduje się w kilkaset metrów od najbliższej bramy, z dala od głównych alejek cmentarza. Jest trudno dostępny i trzeba się postarać, żeby go znaleźć.

To nie pierwszy raz kiedy wandale zniszczyli grób Heleny Michnik i Ozjasza Szechtera. W 2006 roku tablicę z nazwiskami zrzucono na płytę, która została całkowicie rozbita. Do kolejnego aktu doszło trzy lata później, kiedy sprawca tępym narzędziem potłukł nagrobek.

Policja wszczęła postępowanie w sprawie zniszczenia mienia, ale ze względu na treść wydrapanych znaków nie wyklucza zmiany kwalifikacji czynu.

http://wiadomosci.onet.pl/

Pytania:
1. Czym zasłużyli się dla Polski Helena Michnik (współorganizatorka komunistycznej organizacji pionierskiej im. Lenina w Polsce) i Ozjasz Szechter (zastępca członka Komitetu Centralnego nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, dążącej do oderwania od Polski Galicji Wschodniej i Wołynia), aby spoczywać na Starych Powązkach?
2. Ile z ofiar reżymu, którego wiernymi sługami byli Helena Michnik i Ozjasz Szechter, w ogóle nie ma grobów?
Admin.

Posted in Polityka | 28 Komentarzy »

Patronat nad dzieciobójstwem

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Ruchy i fundacje zrzeszające obrońców życia człowieka nie zostały dopuszczone do wczorajszego wysłuchania obywatelskiego na temat „świadomego rodzicielstwa”. Imprezie patronowała wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka, znana z proaborcyjnych poglądów i działań.

Tak wygląda opłacana przez koncerny farmaceutyczne, propagująca zabijanie dzieci, wicemarszałek "polskiego" Sejmu.

Było to impulsem do zorganizowania pikiety przed Sejmem przez Fundację PRO – Prawo do Życia. Jej uczestnicy przynieśli wielki afisz pokazujący rozpostartą dłoń, na której leżą szczątki dziecka abortowanego w 8. tygodniu życia. Na tym tle hasło: „Aborcja = Biznes + Kariera”. Po drugiej stronie plakatu – zdjęcie Wandy Nowickiej, pod której patronatem w Sejmie odbyło się wczoraj wysłuchanie obywatelskie na temat: „Świadome rodzicielstwo w Polsce”.

Jak poinformowała Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, którą przez wiele lat kierowała obecna wicemarszałek, do wzięcia udziału w wysłuchaniu zostali zaproszeni „eksperci i ekspertki, w swojej pracy stykający się na co dzień z problematyką świadomego rodzicielstwa Polek”.

W tym gronie znaleźli się głównie współpracujący z Federacją edukatorzy seksualni, propagatorzy środków antykoncepcyjnych i poronnych. Do debaty nie zostały natomiast zaproszone organizacje pro-life, w tym Fundacja PRO – Prawo do Życia – mimo że zgłosiła e-mailem swoje uczestnictwo w terminie, zgodnie z informacją podaną na stronie internetowej Federacji.

– W poniedziałek zadzwoniłam, aby potwierdzić zgłoszenie. Kiedy podałam swoje nazwisko, w słuchawce zapadło milczenie. Trwało to jakiś czas. W tle słyszałam rozmowę między dwiema paniami. Jedna z nich mówiła tej, która odebrała telefon, by powiedziała mi, że sala jest pełna. Moja rozmówczyni stwierdziła, że jest to dla niej tłumaczenie niezręczne. Wtedy ta druga przejęła słuchawkę i powiedziała mi, że nie ma dla nas miejsca w dyskusji – relacjonuje Aleksandra Michalczyk z Fundacji PRO. – Kiedy powiedziałam, że wysłuchanie obywatelskie to przecież miejsce na dyskusję, usłyszałam, że jeżeli chcemy prowadzić dyskusję, to możemy ją zorganizować i zaprosić na nią swoich ekspertów. I że w tym wysłuchaniu obywatelskim miejsca dla nas nie ma – dodaje Michalczyk. – Owo wysłuchanie to tak naprawdę wysłuchanie aborcyjne. Osoby, które mają inne poglądy na sprawę zabijania dzieci niż pani Wanda Nowicka, nie zostały do debaty dopuszczone. Protestujemy przeciwko temu oraz przeciwko nadużyciu, jakim jest wykorzystanie funkcji wicemarszałka Sejmu do tego, by promować tę morderczą ideologię. W dodatku przedstawia się to jako rozwój społeczeństwa obywatelskiego. To kpina, fałsz i obrzydliwość – komentuje Mariusz Dzierżawski, prezes Fundacji PRO – Prawo do Życia.

Przeciwko limitowaniu debaty publicznej w Sejmie RP i ograniczaniu jej tylko do jednego środowiska protestuje też Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, zrzeszająca 130 organizacji prorodzinnych. „Informacja o tym spotkaniu znajduje się wyłącznie na stronie internetowej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, organizacji pozarządowej, z którą związana jest Pani Marszałek [Wanda Nowicka – przyp. red.]. To ona zaproponowała program i przeprowadziła rekrutację uczestników spotkania” – czytamy w liście, jaki PFROŻ wysłała do marszałek Sejmu Ewy Kopacz.

– Przez wysłuchanie obywatelskie rozumiem wysłuchanie wszystkich zainteresowanych stron, a nie tylko jednego, skrajnie feministycznego środowiska. Próby zgłoszenia naszych przedstawicieli na spotkanie okazały się bezskuteczne. Dzwoniliśmy do Federacji. Nikt nie podnosił słuchawki. Próbowaliśmy się też czegoś dowiedzieć w Biurze Korespondencji i Informacji Sejmu – okazało się jednak, że nikt nic nie wie. Odsyłano nas też do komisji sejmowych, m.in. do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Ale i tam nikt o niczym nie wiedział. O spotkaniu nie znaleźliśmy też żadnych informacji na sejmowych stronach internetowych – relacjonuje Paweł Wosicki, prezes PFROŻ. – W rezultacie ważny problem świadomego rodzicielstwa został naświetlony wyłącznie przez jedno środowisko, znane ze skrajnych i nieobiektywnych poglądów. Wygląda na to, że to samowolka pani wicemarszałek – ocenia.

„Nasz Dziennik” próbował wielokrotnie uzyskać stanowisko Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w sprawie wykluczenia pro-liferów z debaty – bezskutecznie, nikt nie odbierał telefonu. – Trudno się dziwić, że obrońcy życia nie zostali dopuszczeni do debaty, skoro organizowała ją Nowicka. Ta debata nie ma nic wspólnego z wysłuchaniem publicznym. Gdyby ta debata odbyła się w takim trybie, musieliby o tym wiedzieć posłowie, komisje. A tak nie jest, nic w mojej skrzynce na temat tego spotkania nie znalazłem – stwierdza Stanisław Szwed (PiS), wiceszef Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Anna Ambroziak
http://naszdziennik.pl/

Nie dopuścimy was do dyskusji – i co nam zrobicie? – admin.

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Józef Kossecki: Zderzenie Cywilizacji

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

ZDERZENIE CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ I ORIENTU W ŚWIETLE NAUKI PORÓWNAWCZEJ O CYWILIZACJACH I CYBERNETYKI SPOŁECZNEJ

1. Zderzenia cywilizacji personalistycznych i Orientu w historii

Według Feliksa Konecznego cywilizacja łacińska opiera się na następujących podstawach:
1. nauce greckiej (zwłaszcza logice) – w kategorii prawdy;
2. prawie rzymskim i etyce chrześcijańskiej – w kategorii dobra.

W języku cybernetyki społecznej można powiedzieć, że nauka grecka oparta na logice jest w cywilizacji łacińskiej podstawą procesów poznawczych, zaś prawo rzymskie i etyka chrześcijańska podstawą procesów decyzyjnych i działań społecznych.

Starożytna Grecja rozwijała naukę i charakterystyczne dla niej metody dochodzenia do prawdy obiektywnej, swobodnie wyrażanej i dostępnej dla każdego, jako podstawę procesów poznawczych i dzięki temu dokonał się proces, który można nazwać pierwszą rewolucją informacyjną. Natomiast w kategorii dobra obserwujemy w Grecji starożytnej niedorozwój. Z kolei starożytny Rzym rozwinął etykę i prawo na niej oparte, jako fundament kategorii dobra i procesów decyzyjnych, natomiast w kategorii prawdy preferował rozwój tych dziedzin, które miały zastosowania praktyczne.

Dopiero cywilizacja łacińska połączyła wszechstronny rozwój kategorii prawdy – rozumiany jako metodyczne dochodzenie do poznania prawdy obiektywnej – i kategorii dobra, którego istotą jest podporządkowanie życia społecznego etyce – a więc normom postępowania dobrowolnie uznawanym przez społeczeństwo. Dzięki temu cywilizacja łacińska stała się w pełni cywilizacją personalistyczną. W cywilizacji łacińskiej powstało pojęcie państwa etyki i prawdy.

Orient jest w Polsce i Europie reprezentowany przez trzy cywilizacje kolektywistyczne:
1. cywilizację turańską,
2. cywilizację bramińską,
3. cywilizację żydowską,

Dwie ostatnie z nich to według F. Konecznego cywilizacje sakralne, tzn. takie, które we wszystkich kategoriach bytu zostały uformowane przez odpowiednie religie.
Charakter pośredni między personalizmem i kolektywizmem ma cywilizacja bizantyńska, która powstała u schyłku średniowiecza w wyniku zderzenia starożytnej cywilizacji rzymskiej z Orientem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 4 Komentarze »

Miedwiediew: do 2017-2018 roku musimy być całkowicie uzbrojeni

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

– Rosyjskie wojsko musi przygotować się, by przeciwdziałać amerykańskim planom tarczy antyrakietowej w Europie nawet wtedy, gdy między Moskwą a Waszyngtonem trwają rozmowy – powiedział dziś prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Odnosząc się do gróźb wymierzenia rosyjskich pocisków w tarczę powiedział, że do 2017-2018 Rosja mus być „całkowicie przygotowana, całkowicie uzbrojona”.

Szef państwa poinformował głównych rosyjskich dowódców wojskowych, że kraj „nie zamyka się na dialog”, ale musi się przygotować do podjęcia wojskowych środków zaradczych.

Budowa tarczy antyrakietowej w Europie jest jednym z głównych punktów spornych w relacjach między Rosją a USA i NATO. Moskwa uważa ten projekt za zagrożenie dla swego bezpieczeństwa. Sojusz Północnoatlantycki zapewnia, że system nie jest wymierzony w Rosję.

– Do 2017-2018 musimy być całkowicie przygotowani, całkowicie uzbrojeni – mówił Miedwiediew, odnosząc się do wcześniejszych gróźb dotyczących wymierzenia rosyjskich pocisków w tarczę, jeśli NATO i Rosja nie porozumieją się w sprawie obrony przeciwrakietowej.

NATO twierdzi, że chce współpracować z Rosją na temat tarczy, ale odrzuciło rosyjską propozycję, by wspólnie nią zarządzać. Wobec braku porozumienia między Moskwą a NATO Miedwiediew chciał otrzymać zapewnienia od USA, że system obrony przeciwrakietowej nie będzie wymierzony w Rosję i groził odwetem, jeśli takie porozumienie nie zostanie wynegocjowane.

– Chociaż rozmowy trwają, musimy się przygotować na poważne dozbrojenie sił zbrojonych, abyśmy (…) byli w stanie odpowiedzieć na obronę przeciwrakietową w Europie – powiedział Miedwiediew.

W maju, tuż po zaprzysiężeniu na szefa państwa, do USA uda się Władimir Putin, gdzie weźmie udział w szczycie G8 w Camp David. Przedstawiciele rosyjskich władz są sceptycznie nastawieni co do możliwości osiągnięcie porozumienia między Rosją a USA przed tą podróżą.

Putin nie poinformował jeszcze, czy będzie uczestniczył w szczycie NATO, który rozpoczyna się 20 maja w Chicago. Oczekuje się, że jednym z tematów tego szczytu będą plany Sojuszu dotyczące tarczy antyrakietowej.

http://wiadomosci.onet.pl/

Zupełnie nie rozumiemy, dlaczego Rosja chce się zbroić przeciwko miłującym pokój Stanom Zjednoczonym Izraela i Ameryki. Co może Rosji z ich strony zagrażać? Nic jej nie może zagrażać, przeciwnie – USA pragną jedynie wprowadzić w Rosji demokrację, a potem ją utrwalić. A w ogóle do czego to podobne, żeby jakiekolwiek państwo, oprócz USA i Izraela w ogóle posiadało wojsko i broń? – admin.

Posted in Polityka | 4 Komentarze »

EURO 2012 finansową klapą, dopłacimy po 12 tys. zł na osobę

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Przeciętny Polak nie zobaczy na żywo żadnego meczu Euro 2012, ale dopłaci do każdego biletu ok. 12 tys. złotych, nawet wtedy, gdy nie interesuje go piłka nożna – wynika z raportu Instytutu Globalizacji. Informacje podał portal wirtualnemedia.pl.

Zdobycie biletu na Euro 2012 graniczy z cudem, pewni wejściówek mogą być jedynie działacze czy znajomi sponsorów. Polscy kibice będą emocjonować się jak zwykle – przed telewizorem, ponosząc jednak koszty organizacji imprezy, czy tego chcą, czy nie.

Z najnowszego raportu Instytutu Globalizacji wynika, że organizacja Euro 2012 będzie finansową klapą. – Polski podatnik dołoży do każdego biletu od 11-13,5 tys. złotych, przy uwzględnieniu tylko kosztów budowy stadionów – ujawnia Marek Łangalis, autor raportu. – Gdyby liczyć wszystkie inwestycje realizowane pod hasłem „Euro” dopłata wynosiłaby blisko 250 tys. – dodaje.

Autorzy raportu o ekonomicznej stronie Mistrzostw Europy w piłce nożnej, porównują także swoje kalkulacje z prognozami Ministerstwa Sportu i Turystyki. Według urzędników gospodarka dzięki Euro 2012 ma wygenerować dodatkowo 115 mld złotych.

– To liczby wzięte z sufitu i przejaw myślenia życzeniowego – komentuje Marek Łangalis.

Według eksperta Instytutu Globalizacji organizacja takich imprez od strony finansowej to wyłącznie straty. Wskazują na to doświadczenia Niemiec – organizatora niedawnych Mistrzostw Świata w tej dyscyplinie – gdzie mimo posiadanej infrastruktury impreza zamknęła się stratą w wysokości 10 mld euro czy Portugalii, która wydała na organizację Euro 2004 aż 10 razy więcej niż zakładano w początkowych planach, przynosząc prawie 700 mln euro strat.

Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością Euro 2012 będzie finansową katastrofą, gdyż wpływy z turystyki nie zrównoważą poniesionych przez organizatorów wydatków nawet w pespektywie długoterminowej.

Dodatkowo organizacja Euro 2012 dała przykład urzędniczej niegospodarności. Powstałe stadiony należą do najdroższych w świecie, a bez wielu inwestycji, za które zapłacił podatnik, można się obejść. Przykładem może być nowoczesny ośrodek w jednej z małych miejscowości, zbudowany kosztem 30 mln euro jako baza szkoleniowa na mistrzostwa, ale oddalony ponad 2 godz. drogi od najbliższego lotniska od początku wypadał z rywalizacji.

Według obliczeń Instytutu Globalizacji Polska może liczyć na dodatkowe wpływy na poziomie 200 mln zł do maksymalnie 1 mld zł, co przy łącznych inwestycjach blisko 90 mld zł jest bardzo słabym wynikiem i oznacza ujemną stopę zwrotu z inwestycji.

Na imprezie najwięcej zarobią jej główni beneficjanci – UEFA i PZPN.
(www.wirtualnemedia.pl)

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/

Jak celnie zauważył red. Stanisław Michalkiewicz, z samego złotego kurzu, jaki powstaje przy przeliczaniu takich pieniędzy można powykrawać niezłe fortuny i pozakładać mnóstwo starych rodzin. – admin

Posted in Różne | 12 Komentarzy »

Czy „nowy kościół” pod wezwaniem św. ojca Pio jest świątynią masońską?

Posted by Marucha w dniu 2012-03-21 (środa)

Recenzja pracy Adessa Franco z czasopisma „Chiesa Viva (Kościół Żywy)”
Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, r. 2011

Wydanie w języku polskim jednego z numerów włoskiego miesięcznika „Chiesa Viva”, które od lat ukazuje się dzięki wysiłkom ks. Luigi Villa i jego współpracowników. To pierwszy z serii zeszytów tematycznych, jakie ukażą się w Polsce.Numery tematyczne tłumaczone są na główne języki europejskie.

Pierwsze wydanie „Chiesa Viva” po polsku w całości poświęcone jest tajemniczemu budynkowi kościelnemu wzniesionemu w San Giovanni Rotundo (pracę rozpoczęto w 1996 roku).

Niewielu z nas w ogóle wie o tym, że taki „kościół” istnieje w tym przepięknym i czcigodnym miejscu pielgrzymowania milionów katolików (tak jak niewielu wie o pseudoekumenicznej świątyni stojącej w Fatimie nieopodal starego sanktuarium objawień).

Dzięki staraniom inż. Franciszka Adessy, który opisuje kościelny budynek i historię jego powstania, początkowo niezrozumiała symbolika i uderzająca brzydota „nowego kościoła” pod wezwaniem św. Ojca Pio staje się przerażająco czytelna – jest to świątynia „ekumenicznego” Antykościoła. Zbudowanego według ściśle określonego schematu starej masońskiej sztuki, która wkrada się do wnętrz katolickich świątyń.

Włosi mają olbrzymie doświadczenie w rozszyfrowywaniu ukrytych symboli i znaczeń towarzyszącym dawnym pogańskim kultom, odczytywaniu numerologicznych treści zawartych między innymi w architekturze pogańskiej (tak wiele przecież świątyń było tu dawniej i wiele z nich stoi do dziś). Dawniej Kościół przestrzegał wyraźnie zasad, jakie określały budowanie katolickich miejsc kultu i sztukę dopuszczoną do wystroju świętych wnętrz – murarze, stolarze i wszyscy inni mieli do dyspozycji specjalne tabele, które określały jakich proporcji, rozmiarów itp. nie wolno stosować w sztuce lub architekturze sakralnej.

Obecnie miliony pielgrzymów nie nawiedzają już San Giovanni Rotondo, gwałtownie spadła liczba wiernych od kiedy „na siłę” przeniesiono do „nowego kościoła” ciało św. Ojca Pio i gdy obnażone zostały symbole „nowego kościoła” w San Giovanni Rotundo. Niewielu wie o tym, że przenosiny udały się dopiero za trzecim razem, poprzednie dwie próby skończyły się niepowodzeniem, za pierwszym razem na skutek czynnego oporu, jaki stawili włoscy wierni, za drugim razem ze względu na nagłą ulewę, która przerwała uroczystości i zalała całkowicie miejsce, do którego miało być przeniesione ciało świętego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 1 Comment »