Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 22nd, 2012

Parlamentarzyści katoliccy: Polska nie może być państwem ateistycznym.

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

„Państwo polskie nie ma być państwem ateistycznym, ani tym bardziej antyteistycznym, ma bronić praw i swobód obywatelskich wszystkich ludzi niezależnie od tego, czy wierzą w Boga, czy też tej wiary nie podzielają” – napisali w oświadczeniu członkowie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Posłowie i senatorowie przyjęli swoje stanowisko „w sprawie obrony Kościoła katolickiego i symboli religijnych przed atakami ze strony różnego rodzaju władz świeckich w Polsce”.

Jak czytamy w oświadczeniu członków Parlamentarnego Zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej, od pewnego czasu nasilają się w Polsce ataki, głównie na Kościół katolicki i symbole religijne, ze strony różnego rodzaju sił politycznych i władz świeckich, a przykładem zaostrzenia kursu wobec Kościoła mogą być m.in. „bezpardonowe wypowiedzi niektórych polityków o poglądach liberalnych, lewicowych, lewackich i libertyńskich”.

Parlamentarzyści wyjaśniają, że od dwóch lat mamy do czynienia ze „zwalczaniem symbolu krzyża w przestrzeni publicznej Miasta Stołecznego Warszawy”, a bezpośrednim uderzeniem w Kościół katolicki jest zapowiedź rządu o planowanej likwidacji Funduszu Kościelnego, redukcji etatów kapelanów wojskowych i wprowadzenia różnego rodzaju utrudnień w nauczaniu religii w szkołach.

Jak dodają, przykładem dyskryminacji Kościoła jest także m.in. nieprzyznanie przez KRRiT miejsca dla TV Trwam na cyfrowym multipleksie, sprawa zakazu noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT i zakaz PZPN dotyczący wnoszenia „materiałów religijnych” na stadiony w czasie Euro 2012.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Polityka | 31 Komentarzy »

Niemcy dofinansują kolejny okręt podwodny dla Izraela

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

sRząd niemiecki ogłosił, że sprzeda Izraelowi kolejny, szósty już nowoczesny okręt podowodny klasy Delfin.

Okręt o zasięgu operacyjnym czterech i pół tysiąca kilometrów zdolny jest do przenoszenia głowic nuklearnych. Wiadomość tę podał niemiecki minister obrony Thomas de Maiziere na wtorkowym spotkaniu z izraelskim ministrem Ehudem Barakiem w Berlinie.

Podobnie jak w przypadku poprzednich transakcji, Niemcy zobowiązały się do poniesienia części kosztów produkcji i dostarczenia okrętu. W listopadzie rząd niemiecki zapowiedział, że pokryje jedną trzecią kosztów związanych z nowym okrętem dla Izraela. Będzie to kosztować Niemcy około 135 milionów euro.

Trzy poprzednie okręty podwodne zostały dostarczone Izraelowi przez Niemcy w latach 1998-2000. W 2006 roku Izrael złożył zamówienie na dwa kolejne okręty, które ma zostać zrealizowane do 2013 roku. Piąty i szósty okręt zasilą flotę Izraela odpowiednio w 2014 i 2016 roku.

http://autonom.pl/

Posted in Polityka | 18 Komentarzy »

Homoseksualiści bez przywilejów podatkowych

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Trzęsąc się z oburzenia, podajemy poniższą wiadomość… – admin.

Wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego lesbijki i pederaści i pozostający w związkach nie będą mogli rozliczać jak małżonkowie ani korzystać ze zwolnienia w razie darowizny.

Sprawę przed NSA wniosły dwie kobiety pozostające w związku, zawartym w „Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce” w oparciu o promowany przez lewackie i antykatolickie środowiska tzw. ślub humanistyczny. Kobiety chciały by darowizna, którą jedna z nich przekazała była zwolniona z podatku od spadków i darowizn. Prawo takie mają osoby pozostające w związkach rodzinnych. Złożyły też one jeden formularz rozliczenia podatku rocznego.

Fiskus odmówił im jednak obu przywilejów i nakazał zapłacić podatek od darowizny oraz uregulować sprawę PIT – u. Jest to jasną i oczywistą konsekwencją faktu, że w polskim prawie za rodzinę uznajemy związek kobiety i mężczyzny. Przywileje te wynikają z intencjonalności prawa w kierunku rodzicielstwa. Które wszak nie może być udziałem związków homoseksualnych.

Polskie sądownictwo administracyjne opowiedziało się po stronie rodziny i prawa naturalnego. Środowiska homoseksualne, często wyrażają chęć bycia beneficjentem przywilejów, zapominają, że te ostatnie są immanentnie powiązane z obowiązkami. Tym razem rozsądek zatryumfował, jednak obrońcy rodziny powinny być przygotowani na otwieranie kolejnych frontów walki z normalnością przez lewackie i homoseksualne lobby.

Sygnatury akt: II FSK 1704/10, II FSK 2082-2083/10
Źródło:”Rzeczpospolita”
luk

http://www.pch24.pl/

Rozsądek zatriumfował, bo chodziło o pieniądze. – admin.

Posted in Kultura | 7 Komentarzy »

Feministki i dzieci

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Polskie feministki odsłaniają swoje coraz bardziej zdemoralizowane, cyniczne i wulgarne oblicze. Najłatwiej można to zauważyć wtedy, gdy patrzymy na ich postawę wobec dzieci. Z jednej strony feministki publicznie „chwalą się” tym, że swoje dzieci zabiły, a z drugiej strony wykorzystują dzieci do promowania śmiertelnie wrogiej dzieciom ideologii.

Szczytem przewrotności jest to, że usiłują uchodzić za specjalistki od… wychowywania dzieci.

W czasie ostatniej „manify”, zorganizowanej 11 marca, polskie feministki do końca odkryły swoją twarz i zdemaskowały swoje ideologiczne cele. Już nie próbują ukrywać tego, że ich podstawowym celem jest walka z małżeństwem, rodziną i dziećmi za pomocą promocji rozpusty i niszczenia moralnej wrażliwości człowieka. Publicznie przyznają, że ich ideał to kobieta, która jest seksualną zabawką w ręku mężczyzny. To kobieta tak usłużna wobec mężczyzny, że gotowa zrobić wszystko, byle tylko nie sprawić temuż mężczyźnie żadnych kłopotów, a zwłaszcza, by nie musiał wychowywać dzieci, którym przekazał życie, ani płacić na nie alimentów. Ideałem feministek jest kobieta, która tak bardzo poświęca się dla mężczyzny, że zatruwa się antykoncepcją, czyli zbędnymi dla organizmu hormonami. Jeśli to nie wystarczy, to w swej trosce o dobre samopoczucie mężczyzny gotowa jest zabić jej i jego dziecko, byle tylko miał on „święty” spokój i mógł bezkarnie wykorzystywać kolejne kobiety. Żadna feministka nie sprzeciwia się dyskryminacji w sferze antykoncepcji. Żadna nie żąda w tej dziedzinie równouprawnienia według zasady: współżyjemy razem, a antykoncepcją zatruwamy się na przemian.

W konsekwencji powyższych dążeń do tego, by zredukować kobietę do roli seksualnego narzędzia w rękach egoistycznych i prymitywnych mężczyzn, feministki agresywnie walczą z każdą instytucją, a także z każdą grupą społeczną, która chroni kobiety przed krzywdą ze strony mężczyzn, w tym przed krzywdą seksualną. To właśnie dlatego za największego wroga feministki uważają Kościół katolicki, gdyż proponuje on kobietom i mężczyznom to, o czym marzy zdecydowana większość nastolatków, a mianowicie wzajemną miłość – wielką, wierną, czystą i płodną.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 12 Komentarzy »

Wydała na śmierć setki Żydów. Wzięła za to pieniądze. Sama była Żydówką.

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Największym postrachem Żydów ukrywających się przed Niemcami podczas II wojny światowej byli ludzie, którzy w zamian za pieniądze zajmowali się ich tropieniem i wydawaniem na pewną śmierć.

W Berlinie najbardziej osławionym Greiferem („łapaczem”) wcale nie był fanatyczny nazista ani nawet Niemiec, lecz… Żydówka – Stella Kübler.

Stella Goldschlag – bo tak brzmiało jej panieńskie nazwisko – urodziła się w lipcu 1922 r. w rodzinnie zasymilowanych berlińskich Żydów. Miała to szczęście, że natura obdarowała ją wybitnie „aryjskim” wyglądem. Była wysoką, szczupłą blondynką o niebieskich oczach, co w żadnym razie nie wskazywało na jej semickie korzenie. Jednak i ją w nazistowskich Niemczech dotknęły szykany związane z coraz bardziej restrykcyjnym prawem antyżydowskim.

Żydówka jak każda inna?

Początkowo historia Stelli nie różniła się niczym od losów tysięcy niemieckich Żydów zmuszonych do noszenia hańbiącej żółtej gwiazdy Dawida i niemal niewolniczej pracy dla dobra „tysiącletniej Rzeszy”. Stella znalazła zatrudnienie w jednej z berlińskich fabryk zbrojeniowych, a w 1940 r. wzięła ślub z muzykiem Manfredem Küblerem.

Sytuacja uległa zmianie w wyniku tak zwanej Fabrikaktion (akcja „fabryka”) z 27 lutego 1943 r., będącej ostateczną łapanką berlińskich Żydów. W jej wyniku – jak pisze w swej książce „Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie” Roger Moorhouse – funkcjonariusze Gestapo i SS przeprowadzili naloty na wiele stołecznych zakładów przemysłowych i zatrzymali tamtejszych żydowskich robotników. Co prawda Stelli i jej rodzinie udało się chwilowo uniknąć schwytania, jednak musieli oni rozpocząć życie w ukryciu i ciągłym strachu. Zostali tak zwanymi „U-Bootami”, określanymi również mianem „nurków” (Taucher).

Z początku wszystko układało się dobrze. „Aryjski” wygląd Stelli oraz „papiery” załatwione u świetnego fałszerza Guenthera Rogoffa, pozwalały spoglądać z optymizmem w przyszłość. Wszelako były to tylko pozory, bowiem Stella znalazła się na celowniku jednego z „łapaczy”. Zaowocowało to jej aresztowaniem 2 lipca 1943 r. Kilka tygodni później w łapy oprawców z Gestapo wpadli również jej rodzice (jej mąż już wiosną trafił do Auschwitz, skąd nigdy nie wrócił).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 42 Komentarze »

Nomenklatura gubi Amerykę

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

W przeszłości, jeszcze w Polsce, uczono mnie w szkole, że wedle marksistowskiej teorii kryzysy w kapitalizmie są spowodowane nadprodukcją. To sformułowanie kupili nawet teoretycy kapitalizmu, którzy uważali, że kryzys jest naturalną częścią systemu i zezwala na automatyczną korekcję. W miarę upływy czasu nadprodukcja zostaje skonsumowana i ekonomia wraca do normalnego wzrostu.

Niestety dzisiejszy kryzys, który przewidziałem na kilka miesięcy przed jego początkiem w roku 2008 – ma inny charakter. Cechuje go nadmierna konsumpcja materiałów, domów i usług kupowanych przez pożyczki bez pokrycia. Na dodatek produkcja produktów konsumpcyjnych, z wyjątkiem nieruchomości, nie odbywa się w Ameryce, ale głównie ma miejsce w Chinach, powiększając przez to nasz deficyt w handlu zagranicznym. Jest to błąd podobny do błędu wieśniaka, który zamiast zachować ziarno na siew, zjada je zaraz po zbiorach. Błędną, jeśli nie wręcz idiotyczną, była polityka byłego prezydenta W.G. Busha, który próbował ratować kraj pogrążający się w kryzysie, poprzez darowiznę 800 USD dla każdego obywatela w celu stymulowania ekonomii. Oczywiście obywatele pospieszyli z tymi pieniędzmi do supermarketów i zaczęli kupować płaskie telewizory robione w Chinach.

Zmiana prezydenta nie poprawiła sytuacji. Nowy prezydent, Obama, otoczył się tymi sami ludźmi z ekipy byłego prezydenta Busha, którzy wierzyli święcie w stary system oparty na łatwym kredycie. Ich radą było utrzymać istniejący system bankowy i stymulować kredyty na dobra konsumpcyjne, do których zaliczają się także nieruchomości i zakupy na karty kredytowe. Doradcy prezydenta byli podobni do nomenklatury sowieckiej, która cieszyła się zaufaniem partii komunistycznej. Jedni i drudzy upierali się we własnej słuszności. Natomiast w prasie słychać było narzekania finansowych mędrców, że obniżenie zarobków nomenklatury bankowej spowoduje utratę „talentów” i ich odpływ do Europy. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że Unia Europejska ma ten sam problem, jaki ma Ameryka – spowodowany przez własnych utalentowanych mędrców bankowych, którym grunt pali się pod nogami i nie ma wielu miejsc, do których mogą uciekać ze swymi „talentami”.

Tutaj chciałbym wyjaśnić użycie słowa „nomenklatura”. Otóż krytycy obozu socjalistycznego winą za upadek systemu socjalistycznego obarczali sowiecką nomenklaturę. Okazuje się, że to samo słowo pasuje jak ulał do systemu tak zwanej „rozwiniętej demokracji”, czyli do USA i krajów do tej demokracji aspirujących. Sowiecki model „nomenklatury” polegał na wybranej grupie zaufanych pracowników aparatu partyjnego, którzy byli pod specjalną ochroną. W systemie komunistycznym nie byli oni właścicielami przedsiębiorstw, jakimi zarządzali, jednak cieszyli się przywilejami w postaci rządowych limuzyn, wilii i wakacji na Krymie lub Bułgarii.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 12 Komentarzy »

Rzeczywistość i legenda – rzecz o Józefie Piłsudskim (2)

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Od redakcj [Myśli Polskiej]i: Niniejszym zamieszczamy drugi fragment wspomnień Zygmunta Wasilewskiego, wybitnego publicysty narodowego, poświęcony analizie legendy Józefa Piłsudskiego. Tekst opublikowano w londyńskiej „Myśli Polskiej”.

Część 1 ukazała się tu:
https://marucha.wordpress.com/2012/03/15/rzeczywistosc-i-legenda-rzecz-o-jozefie-pilsudskim-1/
Admin
Piłsudski przejdzie do historii jako człowiek, któremu się udało na odbudowie państwa polskiego zrobić wielką karierę. Historia nie znajdzie w jego życiu ani jednego czynu, ani jednej idei, które by potwierdziły, że był budowniczym Polski XX wieku. Wszystko, co się o nim głosiło, wszystko, za co sam siebie miał, zapisze na rachunek legendy. Był zjawiskiem koniunkturalnym z manierami twórcy samodzielnego, mężem opatrznościowym dla tych czynników, które chciały widzieć w Polsce rzeczy w takim stanie zagmatwania, w jakim była sama natura Piłsudskiego. Taki właśnie potrzebny im był dyktator w Polsce dla poskromienia jej zakusów nacjonalistycznych.

Na tym polega dramat dziejów narodu, że ścierają się w nim dążenia tych, którzy usiłują z narodu wydobyć siły pozytywne, z dążeniami czynników, wypatrujących, gdzie są jego słabości. Znaleźć dla tych dążeń negatywnych wcielenie w jednym człowieku i zrobić go wodzem — oto zadanie twórców legendy.

Piłsudski istotnie do spełnienia wziętej na siebie roli doskonale się nadał ze względu na niepospolity dar inscenizowania swej osobistości. Łatwo było poznać jego naturę, gdy jako działacz spiskowy w podziemnym świecie socjalistycznym indywidualność swą zaznaczał. Oczywiście nonsensem legendy jest powiedzenie historyka, że Piłsudski przed Magdeburgiem „był już dzierżycielem władzy zwierzchniej w Polsce”, nonsensem obliczonym na to, że nikt sensu w legendzie nie szuka. W szerokiej opinii społeczeństwa Piłsudski tych czasów znany był tu i ówdzie z pogłosek anegdotycznych, i to ujemnych lub ośmieszających go. Nie mógł przecież dzierżyć rządu dusz w Polsce człowiek, znany z czynów takich, jak „Bezdany”, czynów, które sprowadziły na kraj epidemię bandytyzmu. Nie robił też poważnego wrażenia we Lwowie, jak pamiętam, organizator polskiej siły zbrojnej, naśladujący z całym upodobaniem i talentem odtwórczym staturę oficera austriackiego.

Tajemnicę jego natury otwierał łatwo każdy, kto poznał, że kluczem do niej jest żądza władzy dla samej pozycji, jaką ona daje, choćby tylko dla pozy. Nie trudno w tym rysie charakterystycznym dopatrzyć się potrzeby ducha artystycznego, nie oddzielającego treści od formy, czynu od gry. Mamy go wszyscy w oczach z barwnych opisów spotkania jego z Waldemarasem na posiedzeniu Ligi Narodów.

Kiedy, przerywając debaty, zerwał się ku Litwinowi z wyciągniętą ręką: pokój, czy wojna? — to przecież była scena komediowa odegrana dla efektu z wiarą we własny legendarny autorytet, ale jakże rozbieżna z rzeczywistością, którą by należało wpierw uregulować dobrą robotą dyplomatyczną. Legenda, jak widzimy, odbiera zmysł praktyczności człowiekowi, który ją gra i sam w nią wierzy, przesuwa bowiem jego psychikę na artyzm aktorski, szukający efektu doraźnego. Wyobraźnia w kierunku inscenizowania legendy idąca nadaje talentowi życiowemu charakter aktorski. Szuka wzorów lub mimo woli w nie wpada.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 18 Komentarzy »

Klasa próżniacza podjudza

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Gdyby oceniać sytuację po aktywności zwolenników socjalizmu w Internecie, można by uznać, że w Polsce albo już jest sytuacja rewolucyjna, albo lada dzień się pojawi. Wzbudzać to musi wielkie nadzieje w rewolucjonistach, zwłaszcza tych zawodowych, którzy żyją z niewymownych cierpień proletariatu, jak na przykład pani Joanna Senyszyn. To nie jest żadna demagogia, tylko określenie ścisłe, ponieważ pani Joanna, jako posłanka do Parlamentu Europejskiego, dochody swoje czerpie z pieniędzy przemocą odebranych polskim podatnikom, wśród których proletariusze stanowią zdecydowaną większość. Każdy kęs bułki z szynką zjedzonej przez panią posłankę Joannę Senyszyn, każdy łyk wypitej przez nią kawy, musiał zatem zostać wcześniej odjęty od ust jakiemuś proletariuszowi lub proletariuszce, albo ich biednemu dziecku. Warto o tym pamiętać, kiedy widzimy panią Joannę na manifestacji pod hasłem „przecinamy pępowinę”, w której chodzi o to, by państwo przestało finansować Kościół.

Państwo rzeczywiście przeznacza pieniądze budżetowe w ilości – jak ustalił „Money” – 1 630 mln złotych – w postaci płac nauczycieli religii w szkołach, subwencji dla katolickich uczelni oraz uposażenia kapelanów w wojsku, policji i innych służbach mundurowych. Ale religii w szkołach uczą się dzieci katolickich podatników, którzy mają, a w każdym razie – powinni mieć takie same prawa, jak podatnicy bolszewiccy, którzy twierdzą, że nie mają duszy. Może to nawet i prawda, któż w końcu takie rzeczy może wiedzieć lepiej od nich samych – ale nie o to tu chodzi. W katolickich uczelniach kształcą się studenci – obywatele polscy, których nikt o wyznanie tam nie pyta. Weźmy takiego posła Palikota, prof. Jana Hartmana z żydowskiego Zakonu Synów Przymierza, czyli loży B’nai B’rith, czy panią prof. Marię Szyszkowską – że wymienię tylko tę trójkę katolikożerców. Każdy z nich ukończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i chociaż różnie możemy oceniać rezultaty tego wykształcenia, to jednak niepodobna zaprzeczyć, że katolickie uczelnie służą wszystkim obywatelom, podobnie jak uczelnie państwowe.

Żeby było jasne – ja w ogóle jestem przeciwny temu, by państwo utrzymywało jakiekolwiek szkoły, czy uczelnie z pieniędzy odbieranych podatnikom pod pretekstem, że kształci ich dzieci. Najlepiej, gdyby każdy płacił za szkołę lub uczelnię – a gdyby państwo nie zabierało mu w podatkach tyle pieniędzy, jak czyni to obecnie, to z pewnością miałby z czego. Jeśli komuś wydaje się, że byłoby inaczej, to niech przez chwilę pomyśli – kto obecnie utrzymuje szkoły i uczelnie? Państwo, czyli podatnicy. Skoro podatników dzisiaj stać na utrzymanie szkół i uczelni oraz urzędników, którzy te szkoły i uczelnie obsiedli pod pretekstem, że „zarządzają oświatą” i „szkolnictwem wyższym” – to gdyby rozpuścić do domów tylko tych urzędników, od razu byłoby taniej. Zatem nie ulega wątpliwości, że podatników byłoby TYM BARDZIEJ stać na utrzymanie szkół i uczelni. Co więcej; gdyby każdy z nich płacił za edukację dziecka, nauka byłaby bardziej ceniona, niż obecnie, a nauczyciele cieszyliby się znacznie większym prestiżem.

Skoro jednak państwo daje pieniądze na uczelnie państwowe, to byłoby niesprawiedliwe, gdyby proporcjonalnie nie subwencjonowało uczelni katolickich, gdzie studiują dzieci takich samych podatników, jak w uczelniach państwowych. Zatem nie można powiedzieć, by te 1,6 mld złotych, jakie państwo przeznacza „na Kościół”, było futrowaniem Kościoła, który oprócz nauki religii i prowadzenia uczelni, prowadzi również przedszkola i ochronki dla sierot. Ale gdyby nawet było inaczej, to warto kwotę wydatkowaną na te cele porównać z jakąś inną – na przykład – z wydatkami na naszych Umiłowanych Przywódców, pierdzących w fotele w Sejmie, Senacie i Parlamencie Europejskim.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Obama zarządził: Amerykanie są oficjalnie niewolnikami

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Zarządzenie o “przygotowaniu narodowych środków obronnych”, tzw. Executive Order NATIONAL DEFENSE RESOURCES PREPAREDNESS, które zostało podpisane przez prezydenta Obamę w piątek 16 marca 2012 jest de facto ustanowieniem w USA niewolnictwa jako oficjalnego systemu.

Wcześniejsze ustawy podpisane przez Kongres, jak NDAA, czy zarządzenia prezydenckie, wpisują się doskonale w długo opracowywany plan przejęcia kontroli nad krajem, który dzięki Założycielom USA i ich Konstytucji, nie mógł być zdobyty od wewnątrz inaczej niż przez oszustwo i zdradę. Wszystkie “ustawy” i “zarządzenia”, które po kolei odbierały konstytucyjne prawa są nielegalne, nie są bowiem zgodne z Konstytucją USA i uprawnieniami Prezydenta i Kongresu. To, że takie rzeczy się dzieją są dowodem na konspirację, która realizuje się na naszych oczach.

Nie da się już ukryć ani sił, ani motywów którymi się te siły kierują – są nimi międzynarodowi bankierzy, a celem – powołanie światowej tyranii o nazwie Rząd Światowy. Stany Zjednoczone muszą być najpierw zniszczone, jako kraj, w którym obywatele są na tyle silni by móc przeciwstawić się agresji z zewnątrz, bądź też obalić wewnętrzną dyktaturę.
Zanim pojawi się dokładna analiza zarządzenia z 16 marca, minie jeszcze trochę czasu, jednak już można postawić pewne wnioski:

  • Zarządzenie niekoniecznie dotyczy sytuacji zagrożenia zewnętrznego, bowiem jest to tylko “przygotowanie”. Obowiązuje więc z chwilą podpisania przez Prezydenta.
  • Jest ono de facto schematem do wprowadzenia stanu wojennego – daje Prezydentowi uprawnienia do przejęcia kontroli nad jakąkolwiek instytucją, obiektem czy  też grupą ludzi w razie potrzeby.
    Może być do tego użyta armia amerykańska. Jest to dosłowne zezwolenie na tworzenie obozów koncentracyjnych i niewolniczą siłę roboczą, pod nadzorem wojska.
  • Sekretarze rządu USA (odpowiednicy ministrów) Rolnictwa, Energii, Opieki Zdrowotnej, Transportu, Obrony i Handlu mają uprawnienia do zabrania komukolwiek żywności, żywego inwentarza, nawozów, sprzętu rolniczego, wszystkich rodzajów generatorów energii, zasobów wodnych, środków transportu cywilnego (samochody, łodzie samoloty itp) oraz wszelkich innych materiałów z budowlanymi włącznie.Należy tu wyjaśnić, że całe USA są przeskanowane za pomocą GPS, tak więc rząd doskonale wie co gdzie się znajduje.
  • Rząd może wydać zakaz przemieszczania się z chodzeniem pieszo włącznie.
  • Rząd ma uprawnienia do przeznaczania materiałów, usług oraz obiektów na dowolny wybrany przez siebie cel. To może również służyć przejęciu przez prywatne korporacje państwowych majątków i sprzętu. Oznacza to, że wszystko co jest w sklepach, w pewnym momencie może stać się niedostępne lub racjonowane za pomocą kartek czy czipów.
  • Wszystko co jest produkowane w kraju jest odtąd do dyspozycji rządu. Wszystkie zasoby są własnością rządu, np. w pewnym momencie może zakazać używania wody nawet z prywatnych studzien. Zasoby USA mogą być przeznaczone na dowolny cel, mogą być też wywożone z USA.
  • Kongres USA nie ma żadnego znaczenia. Może być jedynie informowany o tym co się dzieje w razie potrzeby. Zastępują go odpowiednie rządowe “rady” jak np. Rada Bezpieczeństwa Narodowego czy Ekonomii Narodowej.
  • Wszelkie pożyczki finansowe wraz z gwarancjami mogą być od tej pory oferowane przez Sekretarzy, Rad – mogą oni też finansować dowolne inwestycje bez dokonywania przetargów. Raj dla wybranych firm prywatnych.

To jest tylko mały fragment przygotowywanej tyranii. Nie zapomnijmy, że podpisana 31 grudnia 2011 r. ustawa NDAA pozwala na porwanie, uwięzienie czy nawet zamordowanie kogokolwiek bez konieczności tłumaczenia się. USA mają się stać jednym wielkim obozem koncentracyjnym z niewolniczą siłą roboczą. Nazistowskie Niemcy były potworną tragedią, jednak to co się dzieje w USA wskazuje na to, że czeka nas coś o wiele gorszego. Oczywiście, za nazizmem i za obecnym syjo-nazizmem stoją ci sami ludzie – globalni bankierzy i podległe im organizacje takie jak ONZ, kraje oraz skrajni rasiści i fanatycy religijni.

Materiały:

http://monitorpolski.wordpress.com/

A na Białorusi prześladują opozycjonistów i homoseksualistów… – admin

Posted in Polityka | 9 Komentarzy »

W sprawie redaktora Grzegorza Wysoka

Posted by Marucha w dniu 2012-03-22 (czwartek)

Szanowni czytelnicy,

Zwracamy się do Was z apelem w następującej sprawie:

Jak zapewne część z Was wie przed Sądem w Lublinie toczy się proces polityczny, w którym oskarżono redaktora niezależnego „Biuletynu” za rzekomy antysemityzm.

Redaktor, Grzegorz Wysok, jest jednym z nas, jest „Polskim bandytą’, który dziś potrzebuje pomocy każdego z nas.

W 2008 roku napisał list otwarty do posłów naszego państwa z krytyką ich głosowania w sprawie Traktatu Lizbońskiego, nazywając ich decyzję zdradą i krokiem do utraty niepodległości naszego kraju.

Krytyka ta oraz próba uświadomienia opinii publicznej o skali roszczeń żydowskich wobec Polski uznane zostały za nawoływanie do nienawiści rasowej.

Starsi z nas jeszcze pamiętają widmo z przeszłości, jakim były procesy polityczne, które wytaczano Polskim patriotom za próbę oporu wobec żydowsko-bolszewickich oprawców.

Dzisiaj ci sami żydowsko-bolszewiccy oprawcy występujący w innym przebraniu próbują zamknąć usta nie tylko redaktora Wysoka, który w interesie nas wszystkich, broni wolności słowa w Polsce, ale próbują zamknąć usta nam wszystkim.

I dlatego jego sprawa jest naszą sprawą.

Redaktor Wysok potrzebuje specjalisty ds języka polskiego, analizy tekstów literackich, lingwistyki, który podjąłby się zadania sporządzenia na zlecenie Sądu opinii eksperckiej.

Nie jest to praca bezpłatna, za sporządzenie opinii Sąd wypłaci biegłemu wynagrodzenie.

Chodzi o sporządzenie bezstronnej opinii.

Jeśli macie wykształcenie kierunkowe w tej dziedzinie albo ktoś z Waszej rodziny, kręgu przyjaciół lub znajomych, prosimy o informację w komentarzu. Może znacie kogoś albo słyszeliście, kto byłby godny zaufania, może uczył Was ktoś, kto daje rękojmię, że jest osobą bezstronną.

Może być już wpisany na listę biegłych sądowych, ale może być również ekspertem, który na takiej liście nie figuruje. To sąd decyduje, czy ktoś posiada wiedzę specjalistyczną w opisanym zakresie. Zgodnie z prawem:

Biegłym sądowym może być ustanowiona osoba, która:
1) Korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich;
2) Ukończyła 25 lat życia;
3) Posiada teoretyczne i praktyczne wiadomości specjalne w danej gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innej umiejętności, dla której ma być ustanowiona;
4) Daje rękojmię należytego wykonywania obowiązków biegłego;
5) Wyrazi zgodę na ustanowienie jej biegłym.

Prosimy wszystkich o pomoc.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Prof. Zoll. Narodowość: prawnik.

Ad 1. Żaden Polak nie korzysta w Polsce z pełni praw cywilnych i obywatelskich. Np. Polaków nie dotyczy prawo do wolności słowa, jeśli chodzi o wyrażanie poglądów i wyników badań naukowych na temat mniejszości żydowskiej. Natomiast Żydom wolno jest pisać i mówić o Polakach to, co im ślina na język przyniesie, a sąd swą powagą oznajmił swego czasu, iż „negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.
(vide: https://marucha.wordpress.com/2008/12/21/nie-wolno-krytykowac-altorytetow/)

Ad 4. Czy jakikolwiek Polak, zwłaszcza katolik, może dać rękojmię czegokolwiek? On takiej rękojmi dać nie może i dlatego od dawien dawna twórcami polskiego prawa są żydowscy profesorzy.

Posted in Polityka | 11 Komentarzy »