Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 30th, 2012

Sąd w USA: nie myśl, nie rób USG, nie słuchaj bicia serca, zabij

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Sąd stanu Oklahoma przychylił się do wniosku proaborcyjnej organizacji Center for Reproductive Rights i zwolnił lekarzy z obowiązku wykonywania badań USG oraz pokazywania jego wyników kobiecie mającej dokonać aborcji. Los wielu dzieci zagrożonych zabiciem został przesądzony.

Wprowadzenie obowiązku badania USG przed aborcją, miało na celu ograniczenie liczby zabijanych w ten sposób dzieci w Oklahomie. Przegłosowanie przepisów w kwietniu 2010 roku od razu wzbudziło protest przemysłu aborcyjnego, godziło to bowiem w jego interesy,. Już po kilku miesiącach prawo zostało tymczasowo zawieszone na wniosek organizacji popierających zabijanie nienarodzonych.

Teraz już ostatecznie sąd zablokował egzekwowanie tego prawa, uznając je za niezgodne z Konstytucją. Badanie mogące uratować życie nazwano „zbędną procedurą”, a aborcja znów stała się „prawem i przejawem wolności od ingerencji rządów”.

Przepisy nakazujące badanie USG w takiej sytuacji funkcjonują w stanie Teksas. Tam również nie obyło się bez batalii sądowej, zwolennicy aborcji zablokowali ich funkcjonowanie, jednak sąd apelacyjny uchylił ten zakaz. I tam aborcjoniści powoływali się na Konstytucję i wolność wyboru, zapominając o życiu i cierpieniu bezbronnych dzieci.

Przemysł aborcyjny wie jak bardzo tego rodzaju badania uderzają w ich interesy. Według obrońców życia nawet 70-80 proc. kobiet rezygnuje z aborcji po obejrzeniu zdjęć USG swego nienarodzonego dziecka.

Źródło: huffingtonpost.com
luk

http://www.pch24.pl

Posted in Różne | 7 Komentarzy »

Rabin Armii Izraelskiej: W czasie wojny wolno żołnierzowi gwałcić kobiety

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Żydowski dziennikarz i bloger, Yossi Gurvitz przypomina wypowiedź rabina Eyal Qarim, który służąc w Armii Izraelskiej (IDF) w randze pułkownika jako kapelan wojskowy, na pytanie: “jak wygląda w świetle Tory sprawa gwałtów dokonywanych przez żołnierzy podczas wojny”, odpowiedział, że “podczas wojny wszelkie zakazy przeciwko moralności są unieważnione”.

Yossi Gurvitz, żyjący w Izraelu i wychowany w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej, jak sam twierdzi “w wieku 17 lat dostrzegł światło i stał się ateistą”. Przymusowa służba w wojsku, potem studia utwierdziły go w krytyce obecnego kierunku obranego przez Izrael, i zajmując się wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, pisze on do wielu pism, w tym do publikacji Knessetu.

Gurvitz przypomina słowa, które przed dziewięcioma laty wyraził rabin Qarim i podkreśla, że nie zostały one zdementowane przez żadnego jego następcę ani dowódcę Armii Izraelskiej. Co więcej, Qarim służąc w specjalnej jednostce Sayaret Matkal – będącej jednostką sił specjalnych IDF, podlegającej wyłącznie Sztabowi Generalnego Sił Obronnych Izraela – był typowany na Naczelnego Rabina Armii Izraelskiej.

Rabin Qarim posunął się w swym wyjaśnieniu jeszcze dalej niż zezwalając “jedynie” na dokonywanie gwałtów przez żołnierzy. Pisze on, że “wojny izraelskie różnią się od innych wojen tym, że są wojnami dobrymi (mitzwah)” – czyli z samej racji, że walczą Żydzi – wojny są dozwolone a nawet nakazane przez Prawo (Halacha). Rabin Qarim wyjaśnia szerzej ten – wydaje się obowiązujący w Armii Izraelskiej – Kodeks Etyczny :

“Tak samo jak zakazy przeciwko ryzykowaniu swoim życiem są podczas wojny łamane dla dobra innych, tak i łamanie zakazów przeciwko moralności jest [podczas wojny] koszerne (kashrut). Spożycie wina, z racji tej, że zostało dotknięte przez goja, w czasie pokoju jest zabronione, ale jest dozwolone podczas wojny, aby podtrzymywać ducha żołnierza. Spożycie zakazanej żywności jest dozwolone podczas wojny (a niektórzy mówią nawet wtedy gdy dostępna jest żywność koszerna), aby utrwalać kondycję żołnierza, nawet gdy jej spożycie jest zakazane w czasie pokoju. Tak samo też, podczas wojny nie obowiązują niektóre zakazy dotyczące seksualnych związków, i chociaż fraternizowanie się z kobietami-gojkami jest poważną sprawą, to podczas wojny jest dozwolone, gdyż zrozumiały jest ciężar, który żołnierz dźwiga. A ponieważ sukces całej wojny jest naszym celem, Tora zezwala na osiąganie [seksualnej] satysfakcji poprzez “diabelską chuć” (w oryginale: yetzer ha’ra – czyli gwałt), ponieważ celem jest sukces wojny.”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 11 Komentarzy »

Norwegia: Żydzi chcą specjalnej ochrony

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Norwescy Żydzi zwrócili się do policji o rejestrowanie wszystkich przypadków „antysemickich ataków”, po tym jak w ciągu miesiąca odnotowano jedenaście przypadków molestowania.

Żydzi domagają się szczególnego traktowania incydentów skierowanych przeciwko nim. Organizacja reprezentująca norweskich Żydów, Det Mosaiske Trossamfund (DMT), wyraziła opinię, że „nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której ataki antysemickie są traktowane na równi z innymi zbrodniami z nienawiści”. [I my to świetnie rozumiemy. Antysemityzm nie ma nic wspólnego z nienawiścią, za to bardzo wiele ze spostrzegawczością – admin]

Norweska policja nie prowadzi statystyk specjalnie traktujących „incydenty antysemickie”. Według Ervina Kohna z DMT, jest to znak, że policji nie obchodzą przypadki ataków, a jego organizacja odnotowała ich jedenaście w ciągu jednego miesiąca. Miały mieć one charakter listów z pogróżkami i kilku gróźb śmierci.

Wśród „antysemickich incydentów” Kohn wylicza takie jak słowna agresja (wypowiedziane przez przechodnia „p….ić Żydów”, podczas żydowskiego pogrzebu), kilka przypadków wykonywania „hitlerowskiego pozdrowienia” oraz wybicie dwóch szyb w synagodze w Oslo oraz… narysowanie w śniegu swastyki na masce samochodu zaparkowanego w pobliżu synagogi.

Argumenty te nie przekonują nawet szefowej Norweskiego Centrum Przeciwko Rasizmowi, Kari Helene Partapuoli, która mówi, że liczba takich incydentów przy mniejszości żydowskiej liczącej tysiąc osób zawsze będzie niska, a społeczeństwo nie postrzega antysemityzmu jako problemu. [Społeczeństwa na ogół nie postrzegają antysemityzmu jako problemu. Problemem jest on jedynie dla działaczy i aktywistów żydowskich oraz posłusznych im władz państwowych. – admin]

http://autonom.pl/

Posted in Różne | 12 Komentarzy »

Perspektywy polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Nowe warunki dla polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej wiążą się z dwoma faktami: umacnianiem się unii celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu oraz spodziewaną na czerwiec-lipiec ratyfikacją przez Rosję warunków przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Rosja jest dużym rynkiem zbytu, liczącym 143 mln konsumentów. Systematycznie zwiększa się klasa średnia, a wraz z nią konsumpcja. Ale najbardziej dynamicznie pod tym względem rośnie aglomeracja moskiewska, licząca 15 mln mieszkańców.

Nie ma możliwości, żeby dobre projekty handlowe polskich i rosyjskich spółek nie otrzymały wsparcia finansowego Banku Gospodarstwa Krajowego, a w ślad za tym – Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Pieniądze są, problemem jest to, aby je dobrze wykorzystać – powiedział wiceprezes zarządu BGK Jerzy Kurella. Był on gospodarzem konferencji nt. wspierania polskich eksporterów na rynku rosyjskim, zorganizowanej pod patronatem ministrów gospodarki i spraw zagranicznych.

Dzięki finansowaniu, udostępnianemu z rządowego programu pomocy dla polskiego eksportu uruchomionego w 2009 roku, eksporter może zaproponować zagranicznemu odbiorcy tanie finansowanie, nie ponosząc przy tym ryzyka związanego z jego spłatą. Podobną ofertę mają spółki niemieckie lub francuskie, więc polskie w tej konkurencji nie stają już na gorszej pozycji.

Według założeń, do końca 2015 roku BGK udzieli kredytów eksportowych o równowartości 5,7 mld zł, z czego prawdopodobnie trzecia część będzie przeznaczona dla partnerów z Rosji. Jeszcze w tym roku bank ten spodziewa się przyjęcia przez rząd „ostatniego ogniwa” we wsparciu polskiego eksportu, m.in. przez wprowadzenie możliwości refinansowania kredytu dla dostawcy oraz finansowania zagranicznych spółek – córek polskich firm.

Poprawa stosunków politycznych

– Priorytetem polskiej dyplomacji są dobre stosunki polityczne Polski z Federacją Rosyjską – stwierdziła wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Połczyńska-Nałęcz – Podjęte inicjatywy i ważne wydarzenia sprzyjać też będą zwiększeniu wymiany handlowej pomiędzy naszymi krajami.

Jak przypomniała ona, między czerwcem a wrześniem tego roku wejdzie w życie porozumienie polsko-rosyjskie o małym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim. W tym roku należy spodziewać się piątego posiedzenia wspólnej komisji ds. współpracy gospodarczej. Ważnego znaczenia nabierają spotkania trójstronne Polski, Niemiec i Rosji.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 41 Komentarzy »

Pożegnanie strażnika pamięci narodowej

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Bliscy, znajomi, współpracownicy i wiele osób wdzięcznych sędzi Marii Trzcińskiej za ujawnienie i nagłośnienie przez nią prawdy o niemieckich zbrodniach na Polakach popełnianych w obozie koncentracyjnym KL Warschau oddało jej wczoraj ostatni hołd. Pogrzeb odbył się w kościele pw. św. Katarzyny na warszawskim Służewie. Urna z prochami śp. Marii Trzcińskiej spoczęła na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

Pogrzebową Mszę św. odprawił proboszcz miejscowej parafii ks. prałat Józef Maj. Eucharystię koncelebrował ks. Stanisław Małkowski, znany zwłaszcza z czasów PRL niezłomny kapelan „Solidarności”, a homilię wygłosił ks. Janusz Godzisz, były proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Woli. Kaznodzieja nazwał sędzię Trzcińską bohaterką naszych czasów i „niezłomnym strażnikiem pamięci narodowej”.

Sędzia Maria Trzcińska zmarła w grudniu ubiegłego roku w swoim mieszkaniu w Warszawie. Podczas wieloletniej pracy w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce odkryła materiały i relacje Polaków świadczące o utrzymywaniu przez Niemców na terenie Warszawy obozu koncentracyjnego. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zamordowali w nim co najmniej 200 tys. naszych rodaków. W 1995 r. przekazała wyniki swoich badań do niemieckiej prokuratury w Monachium, która prowadziła własne dochodzenie w tej sprawie.

– Sędzia Maria Trzcińska to warszawska Antygona – rozerwała zasłonę milczenia, która okrywała potworną zbrodnię dokonaną na Polakach – podkreślał wczoraj Władysław Terlecki, przewodniczący Komitetu Upamiętnienia Ofiar Obozu Zagłady KL Warschau. Podkreślał też, że prawda odkryta przez śp. sędzię Trzcińską jest do tej pory niewygodna, zwłaszcza dla rządzących. – Główna Komisja nie wydała komunikatu o zakończeniu śledztwa. Dopiero po latach zrozumieliśmy, o co chodzi. Brak oficjalnego komunikatu umożliwiał „kontynuowanie” śledztwa, skoro nie zostało ono rzekomo zakończone. Prowadzili je potem różni prokuratorzy, którzy opierając się na tym samym zasobie dokumentów, dochodzili jednak do zupełnie innych wniosków. Była to próba cichego podważenia śledztwa sędzi Trzcińskiej – podkreślił Terlecki. Zaznaczył, że dziś widoczne są już skutki takich działań. Obecnie sugeruje się, że KL Warschau to nie był obóz zagłady, ale obóz pracy. Do tej pory nie udało się zbudować nawet pomnika ofiar, a najważniejsze świadectwo zbrodni hitlerowskich – komora gazowa, w której uśmiercano Polaków pod Dworcem Zachodnim, została w latach 90. zniszczona. Sędzia Trzcińska czyniła starania na rzecz upamiętnienia Polaków wymordowanych w KL Warschau.

Władysław Terlecki zaznaczył, że przyczyną tej niechęci do odsłaniania prawdy o KL Warschau jest fakt, że zaraz po II wojnie światowej Sowieci na tym miejscu kaźni utworzyli obóz NKWD i SB dla Polaków walczących z czerwonym zniewoleniem. Dlatego, jak podkreślił, ignorowano i ośmieszano również sędzię Trzcińską. – Usiłowano jej głos zagłuszyć. Jedynie Telewizja Trwam i Radio Maryja miały odwagę dać możliwość głoszenia prawdy – przypomniał przewodniczący Komitetu Upamiętnienia Ofiar Obozu Zagłady KL Warschau.

Mariusz Bober
http://naszdziennik.pl/

Przypominamy, iż „profesor” Bartoszewski niemal z pianą na ustach zaprzeczał istnieniu KL Warschau. Ciekawe, dlaczego. – admin

Posted in Różne | 25 Komentarzy »

Teorie kontroli umysłu i techniki używane przez massmedia

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Źródło: http://vigilantcitizen.com
Data publikacji: 28 kwietnia 2010
Tłumaczenie: Diokhan

Pobierz artykuł w formacie PDF

Massmedia są najpotężniejszym narzędziem używanym przez klasę rządzącą do manipulowania stanami niższymi. Kształtują i formują opinie i postawy, oraz definiują co jest normalne i akceptowalne. Ten artykuł jest próbą wglądu w pracę massmediów, poprzez teorie ich największych myślicieli oraz poprzez strukturę władzy i techniki przez nie wykorzystywane, w celu zrozumienia ich prawdziwej roli w społeczeństwie.

Większość artykułów na tej stronie (vigilantcitizen.com – przyp. tłum.) omawia symbolikę okultystyczną, którą znaleźć można w obiektach kultury popularnej. Z tych artykułów rodzi się wiele ważkich pytań dotyczących celu tych symboli i motywacji tych, którzy je tam umieszczają, jednak jest dla mnie nie możliwe, by udzielić satysfakcjonujących odpowiedzi pomijając wiele innych pojęć i faktów. Postanowiłem więc napisać ten artykuł, żeby wspomóc teoretyczne i metodologiczne podłoże analiz prezentowanych na tej stronie, a także zapoznać czytelników z głównymi uczonymi zajmującymi się badaniami komunikacji masowej. Niektórzy ludzie czytają moje artykuły i myślą: „Lady Gaga chce kontrolować nasze umysły”. To nie tak. Ona jest tylko drobną częścią ogromnego systemu, którym są massmedia.

Programowanie poprzez Massmedia

Środki masowego przekazu są formami medialnymi mającymi dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Obejmuje to telewizję, filmy, radio, czasopisma, magazyny, książki, nagrania, gry wideo i internet. Wiele badań przeprowadzono w poprzednim stuleciu celem pomiaru efektów środków masowego przekazu w odniesieniu do populacji i odkrycia najlepszych technik wpływu. Z tychże badań wywodzą się nauki o komunikacji wykorzystywane w marketingu, public relations i w polityce. Komunikacja masowa jest niezbędnym narzędziem zapewnienia funkcjonalności dużych demokracji; jest też równie niezbędnym narzędziem dyktatury. Wszystko zależy od sposobu jej użycia.

W 1958 roku, w przedmowie do „Nowego Wspaniałego Świata”, Aldous Huxley maluje raczej ponury obraz społeczeństwa. Wierzy, że jest kontrolowane przez „siły bezosobowe”, elitę rządzącą, która manipuluje ludźmi używając różnych metod.

„Anonimowe siły, nad którymi nie mamy praktycznie kontroli, popychają nas wszystkich w stronę Nowo-Wspaniało-Światowego koszmaru; a to bezosobowe popychanie jest świadomie przyspieszane przez przedstawicieli handlowych (reklamy) i organizacje polityczne, które rozwinęły szereg nowych technik manipulacji myślami i odczuciami mas, w interesie jakiejś mniejszości.”

– Aldus Huxley, przedmowa do „Nowego Wspaniałego Świata”

Jego ponure perspektywy nie są prostymi hipotezami, ani paranoidalnymi urojeniami. Są to udokumentowane fakty, obecne najbardziej istotnych światowych studiach dotyczących massmediów. Poniżej przedstawiam kilka z nich.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 18 Komentarzy »

Imperializm amerykański Mazowieckiego

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Kawałek historii – admin.

KSIĘŻA – AGENCI IMPERIALIZMU

We wtorek, dnia 22 września br. [1953 roku m.z.] Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie ks. bp. Kaczmarka oraz ks. J. Danilewicza, ks.Wł.Widłaka, ks. J. Dąbrowskiego i siostry W. Niklewskiej – oskarżonych o zorganizowanie ośrodka prowadzącego działalność dywersyjną, wymierzoną przeciwko państwu ludowemu, działalność godzącą w najżywotniejsze interesy naszego narodu.

Proces ten, którego szczegółowy przebieg znany jest z prasy codziennej i radia, wstrząsnął nami wszystkimi. (…) Każdy, kto jest wiernym Kościoła, a zarazem uczciwym obywatelem ludowej ojczyzny rozumie, że religijna misja Kościoła trwająca przez wszystkie czasy może i powinna być pełniona w ustroju socjalistycznym.
Równocześnie milionowe rzesze wierzących w naszym kraju dają codziennie ofiary, i twórczy wkład w nowe budownictwo gospodarczo-społeczne. I właśnie ludowa ojczyzna przywróciła godność ludzką milionom prostych ludzi, w olbrzymiej większości wierzących,  przekraczając raz na zawsze stosunki społeczne, w których urodzenie czy majątek decydowały o wartości człowieka, otwarła dzieciom robotników i chłopów dostęp do nauki i kultury i buduje w niezwykle trudnych warunkach powojennego życia podstawy lepszego bytu (…).

Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność oskarżonych jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec postępu społecznego, atmosfera środowiska społecznego rozniecająca lub choćby tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim błędna postawa polityczna ks. bp. Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji z  prawem – oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu. Doprowadziły ks. bp. Kaczmarka do działalności wrogiej wobec interesu narodowego i postępu społecznego w okresie przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej.  Doprowadziły w szczególności nie tylko do postawy przeciwnej nowej rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do podrywania zaufania w trwałość władzy ludowej i nowych stosunków społecznych w Polsce, ale i do uwikłania się we współpracę z ośrodkami wywiadu amerykańskiego, które pragnęłyby posługiwać się przedstawicielami duchowieństwa, jako narzędziem realizacji swych wrogich Polsce planów. Należy z całą siłą zaznaczyć, że proces skierowany był wyłącznie przeciwko działalności społeczno-politycznej ks. biskupa i współoskarżonych, nie zaś przeciwko urzędowi biskupiemu i ich godności kapłańskiej (…).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół | 17 Komentarzy »

Prałat Bux do bp. Fellaya i księży FSSPX

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

Ks. prałat Mikołaj Bux

19 marca br. ks. prałat Mikołaj Bux, wykładowca liturgiki i sakramentologii na uniwersytecie w Bari, duchowny uznawany za współautora motu proprio Summorum Pontificum i cieszący się opinią zaufanego doradcy papieża Benedykta XVI, wystosował do bp. Bernarda Fellaya i kapłanów FSSPX list otwarty zachęcający ich do tego, by „przybyli do Rzymu w poczuciu całkowitego bezpieczeństwa».

Oto jego treść:

„Do Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Bernarda Fellaya oraz Księży Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X

Ekscelencjo, Najdrożsi Bracia!

Chrześcijańskie braterstwo jest silniejsze niż więzy krwi, ponieważ, dzięki Boskiej Eucharystii, daje nam przedsmak nieba.

Chrystus zaprosił nas do doświadczenia komunii, która określa naszą tożsamość. Komunia oznacza miłość bliźniego a priori, ponieważ mamy wraz z naszym bliźnim jednego Zbawiciela. W oparciu o to, komunia oznacza gotowość na każdą ofiarę w imię jedności; a ta jedność musi być widzialna, jak uczy nas nasz Pan w swojej ostatniej prośbie skierowanej do Ojca – «ut unum sint, ut credat mundus ( ‘aby byli jedno, by świat uwierzył’) – ponieważ jest to przekonujące świadectwo przyjaciół Chrystusa.

Jest rzeczą niezaprzeczalną, że liczne fakty dotyczące II Soboru Watykańskiego i okresu, który po nim nastąpił, związane z ludzkim wymiarem tego wydarzenia, stały się przyczyną prawdziwych katastrof i spowodowały poważne cierpienie wielu wybitnych duchownych. Ale Bóg nie pozwoli swemu świętemu Kościołowi popaść w samozniszczenie.

Nie możemy rozważać słabości czynnika ludzkiego bez zaufania czynnikowi Boskiemu, czyli Bożej Opatrzności, która kieruje historią, a szczególnie historią Kościoła, przy jednoczesnym poszanowaniu ludzkiej wolności.

Kościół jest od początku instytucją boską, chronioną przez Boga, a równocześnie dziełem ludzkim. Jego aspekt boski nie zaprzecza ludzkiemu – indywidualności i wolności – i niekoniecznie mu przeszkadza; jego aspekt ludzki, chociaż pozostaje nienaruszony nawet gdy godzi się na kompromisy, nigdy nie zaprzecza boskiemu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 49 Komentarzy »

Koniec ściemy!

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

To ,że trzeba brać udział w wyborach i dokonywać ich w życiu codziennym, nie podlega żadnej dyskusji [Jest sprawą bardzo dyskusyjną, czy istotnie nie podlega dyskusji obowiązek wybierania między dżumą a cholerą, gdy innych opcji nie ma – admin].

Podjęte przez nas decyzje skutkują wyborem tych a nie innych polityków. Niestety często się zdarza, zbyt często, że składane obietnice oddalają się w niepamięć, ich i naszą. Są niczym fatamorgana, jeszcze szybciej znikają niż się pojawiają. Tak więc nasze podjęte decyzje zostają, natomiast ich obietnice nie. Odżywają co 4 lata przy okazji kolejnych wyborów, by omamić następnych i także wciąż tych samych. Czy jesteśmy narodem bez pamięci, a może z zaszczepioną niczym chip demencją starczą. Przychodzą na myśl słowa klasyka śp. Leppera „Oni już wszyscy byli, wszyscy rządzili”.  Nasza pamięć jest wybiórcza niczym pewna gazeta „G(ł)ówno Prawda” w ocenie istniejącej rzeczywistości, ale my jako naród niczego nie zapominamy, tylko czasami nie pamiętamy zwiedzeni przez Demiurgów naszej moralności, wyznawanych zasad, idei i wartości.

Czy jest jakieś wyjście z zaistniałej sytuacji?

Mamy trzy lata by sobie wytresować polityków, tak wytresować. Musimy ich nauczyć mówienia TAK-TAK, NIE-NIE a co poza tym i pomiędzy tym wsadzić im głęboko w dupę.

Musimy im twardo powiedzieć, że trzy lata to wystarczająco długo by spełnić nasze oczekiwania w najważniejszych i najżywotniejszych kwestiach dotyczących naszej przyszłości i przyszłości naszych dzieci, przyszłości naszego narodu.

Należy stworzyć dokument zawierający listę spraw, które w ciągu tych trzech lat muszą zostać podjęte lub przynajmniej musi zostać podjęta inicjatywa ustawodawcza w celu ich należytego uregulowania. Następnie każdy z nas samodzielnie (roześlemy linki do innych stron z prośbą o wsparcie)wyśle takie żądanie do wszystkich partii (adresy mailowe będą załączone w dokumencie), z pytaniem kiedy i w jaki sposób chcą uregulować postawione przez nas kwestie., gdyż od tego zależy nasze poparcie dla nich. Może stworzymy własny ruch, który zaakcentuje „nasze sprawy”, oparty na nadrzędnych wartościach takich jak Bóg, Honor, Ojczyzna, ale także dostrzegający w wizji społeczeństwa człowieka jak bytu społecznego jednak ze swą indywidualnością wyznawanych poglądów, wierzeń i idei całkowicie odrębnego. Stąd też wymagającego poszanowania i sfery wolności, bez doktrynalnej i często bezdusznej ingerencji Państwa i jego organów. Wolnej od inwigilacji oraz gromadzenia wszystkich najdrobniejszych danych na temat swoich obywateli, ich sfery intymnej, zapatrywań politycznych, i wyznawanych wartości.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 13 Komentarzy »

„Judeochrześcijański neokonserwatyzm” – koń trojański demoliberalizmu

Posted by Marucha w dniu 2012-03-30 (piątek)

W związku z niedawnym poruszeniem, jakie wywołali swoimi „judeochrześcijańskimi” i proizraelskimi deklaracjami publicyści Frondy, warto rozważyć również wątek pojawiający się nierzadko w innych także wypowiedziach, a mianowicie twierdzenie, iż strategiczny sojusz (Polski, katolików, konserwatystów – w zależności od stawianego akcentu) ze Stanami Zjednoczonymi oraz Izraelem ma istotne – pozytywne – znaczenie dla sprawy cywilizacji chrześcijańskiej, albowiem, w myśl tego założenia, USA mają być dziś cywilizacji tej opoką i bastionem, Izrael zaś – jej bliskowschodnim przyczółkiem.

To rzecz pewna, że oba te kraje reprezentują jakąś cywilizację, bo – parafrazując dzielnego wojaka Szwejka – jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakiejś cywilizacji nie było. Problem jednak w tym, jaka to cywilizacja i jakie są podstawy, aby wspomniane kraje wiązać akurat z cywilizacją chrześcijańską, tym bardziej zaś przypisywać im tak szczególne z tego punktu widzenia znaczenie.

Przede wszystkim, na początek, pragnę odsunąć na bok terminologiczno-semantyczne spory o to, jak „prawidłowo” nazywać tę cywilizację: chrześcijańską, zachodnią, europejską czy zwłaszcza łacińską – jak chcą „ortodoksi” Konecznianizmu, twierdzący, że cywilizacja nie może być chrześcijańska, bo nie jest – w rozumieniu tego autora – „sakralna”. Spory te, choć na swój sposób interesujące, wydają mi się dosyć jałowe, a na pewno niekonkluzywne. Ja, na określenie „tego, co [tu] domniemane”, tj. owej cywilizacji, przyjmę określenie najprostsze, a zarazem o jasnej i jednoznacznie określonej treści: Christianitas. Nie sądzę, aby jakiekolwiek kontrowersje wzbudziła taka oczywistość, jak to, że Christianitas zbudował Kościół Rzymski na „materiale ludzkim” ochrzczonych i ucywilizowanych przez Niego ludów „barbarzyńskich”: celtyckich, gockich, germańskich, słowiańskich, a nawet (Węgrzy!) turańskich, przekazując im – prócz światła Wiary, oczywiście – harmonijnie splecione ze sobą potrójne dziedzictwo kulturowe: biblijne, greckie i rzymskie.

Duchowym szczytem tej Christianitas było Papiestwo – najwyższy urząd Zastępcy Chrystusa na ziemi i Następcy Księcia Apostołów; jej sercem – benedyktyńskie, cysterskie i inne opactwa, od Monte Cassino po Cluny, oraz pielgrzymkowe sanktuaria na czele z Santiago de Compostella, gdzie spotykała się i prawdziwie jednoczyła cała Europa; jej mózgiem – Uniwersytet, z Paryskim jako primus inter pares. Bezpośrednią transmisję skarbów zniszczonego najazdami świata starożytnego (w tym antycznego chrześcijaństwa) zapewnili iro-szkoccy mnisi z Zielonej Wyspy św. Patryka; najstarszą, najbogatszą w dobra materialnej i duchowej kultury i przez wieki najpobożniejszą, najbardziej obfitującą w świętych, córą Kościoła było francuskie Królestwo Lilii, Królestwo św. Ludwika; swoje apogeum osiągnęła Christianitas w wieku XIII, wydając najwyższe arcydzieła ludzkiego ducha: gotyckie katedry, Sumy Teologiczne na czele z tą Tomaszową, Boską komedię Dantego i Siete Partidas Alfonsa X Mądrego.

Jej największa „duchowa przygoda” – Krucjaty – wydała także wzniosły fenomen zakonów rycerskich. Na jej wschodnich rubieżach jej heroicznym przedmurzem, stawiającym czoła otomańskiej nawałnicy, były Węgry i Polska (która także schrystianizowała pokojowo ostatni pogański lud w Europie – Litwę); na zachodnich – narody Hiszpanii i Portugalii, które też, po dokończeniu rekonkwisty, podjęły wspaniałe, niemające sobie równych w historii, dzieło konkwisty Nowego Świata, ocalając z niewoli pogaństwa i jednocześnie okrutnej, barbarzyńskiej tyranii, miliony ludzkich dusz, wszczepiając je na wieki w Mistyczne Ciało Chrystusa.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 9 Komentarzy »