Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź ma rację

Posted by Marucha w dniu 2012-04-04 (Środa)

Jednym z najgłupszych „kultów”, jakie przyniosła ze sobą postsolidarność jest kult Ronalda Reagana. Ma on być, rzekomo, jednym z ojców naszej niepodległości, na równi z papieżem Janem Pawłem II.

Co jakiś czas pojawiają się pomysły budowy pomników Reagana w Polsce. Jeden już stoi, w Warszawie, przed ambasadą USA. Ale to mało. Oto, jak czytamy na portalu fronda.pl,  „byli działacze NSZZ Solidarność i byli więźniowie polityczni z lat 1980-89” wnioskują o pomnik Reagana idącego obok papieża Jana Pawła II. Miałby on stanąć w Gdańsku. Ponoć radni miejscy są za. Ale jest jeden problem, pomnika nie chce metropolita gdański, arcybiskup Leszek Sławoj Głódź. – Pierwsze słyszę o takim pomyśle. Nie bardzo widzę celowość zestawiania Jana Pawła II z Ronaldem Reaganem. Poza tym nie ma się co podpierać papieżem, a Reaganowi pomniki powinni stawiać Amerykanie – powiedział metropolita gdański portalowi trojmiasto.pl.”

Portal fronda.pl, zajmujący się ostatnio walką z hierarchią kościelną (nie wiem czemu jest on uznawany za „prawicowy” i „konserwatywny”, skoro jest rewolucyjno-syjonistyczno-jakobiński?), ma rzecz jasna inne zdanie: „Nie zgadzamy się z arcybiskupem. To właśnie dzięki bezkompromisowej polityce Reagana stało się możliwe odzyskanie niepodległości przez państwa Europy Wschodniej w 1989 roku. To właśnie sojusz amerykańskiego prezydenta i polskiego papieża okazał się być niezwykle destrukcyjny dla Związku Sowieckiego (nie na darmo tygodnik „Time” pisał o „świętym sojuszu” tych dwóch wielkich ludzi)”.

Tygodnik „Time” piszący o „świętym sojuszu”, to brzmi – przyznajmy – kuriozalnie, jeśli nie bluźnierczo.

A co do Reagana. Przede wszystkim dbał on w tym czasie wyłącznie o interes USA, a Polska zajmowała go o tyle, na ile mogła napsuć krwi Moskwie. I tyle. W 1981 roku trzeźwi politycy amerykańscy musieli ukrywać przed Reaganem informacje o planie wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, bo bali się nieodpowiedzialnej reakcji tego w sumie ograniczonego polityka. Bo Reagan byłby gotów do walki z Moskwą do ostatniego Polaka. Dlatego dla mnie pomnik w Polsce należy się nie Reaganowi, ale sekretarzowi stanu Alexandrowi Haigowi, który powstrzymał szaleństwo pana prezydenta. Haig był politykiem odpowiedzialnym i uczciwym, ale nikt w Polsce o nim nie pamięta, a to on nas uratował. Bo gdyby Reagan sprowokował nas do walki z „Imperium Zła” (z wiadomym skutkiem), to dzisiaj i świat, i Polska byłyby w innym miejscu. Pomysły czczenia Reagana są więc nie tylko niesmaczne i głupie, ale w dodatku uwłaczające Polakom jako narodowi. Arcybiskup Głódź ma więc rację – niech pomniki Reaganowi stawiają Amerykanie.

Jan Engelgard
http://sol.myslpolska.pl

Komentarze 42 to “Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź ma rację”

  1. Czytam z niedowierzaniem o pomniejszaniu zasług prezydenta Ronalda Reagana. Głowę bym dał sobie uciąć za to, że nikt na świecie nie zrobił dla Polaków co ten wielki człowiek, To on osobiście zapalił w oknie Białego Domu ogarek świeczki a ten drugi nie lepszy.

  2. Zbyszko said

    hahahaha…. już ci miał ten Regan coś do powiedzenia w tej sprawie:-)tak samo jak w jakiejkolwiek innej sprawie. On pewnie mógł najwyżej umoeblowac sobie swój gabinet, ale i tak tylko w taki sposób by psowało do urzadzeń podsłuchowych

  3. konstanty said

    Portal Fronda i jego szef pan Terlikowski po nagonce na abp.Wielgusa jest skompromitowany i juz nie pomoga mu zadne zaklecia To co pisze tam jakis Lukasz Warzecha przyprawia o rozstroj zoladka,komentarze do artykolow obrzydliwe, jad w stylu ,,Gazety Wyborczej, Kilkakrotnie zwracalem panu Terlikowskiemu uwage na te komentarze i na ,,tworczosc ,, pana Warzechy – bez rezultatu. Widac ze to panu Terlikowskiemu pasuje i to tak ma byc. Ci Amerykanie traktuja nas jak chopcow na posylki a czasami i od mokrej roboty,oczywiscie w duzym stopniu jestesmy tak traktowani na wlasne zyczenie Tu i tam sa ,,sami swoi,, jeden jest szefem drugi lokajem.

  4. Kar said

    ..wnioskują o pomnik Reagana idącego obok papieża Jana Pawła II

    wstyd mi za tego co napisal ten artykul..jak mozna bylo nie wspomniec pominac trzecia bardzo wazna dla Polski/Polakow heroiczna postac p. L. Walese? Mowa o Gdansku o NSZZ Solidarnosc,… a gdzie jest ten nadety pyszalek, co wciaz na topie co obalil berlinski mur i komune?

    Czy starczy miejsca cennego kamienia-materialu, zeby podparl tych dwoch?

  5. Niedaleko said

    „Bo Reagan byłby gotów do walki z Moskwą do ostatniego Polaka. Dlatego dla mnie pomnik w Polsce należy się nie Reaganowi, ale sekretarzowi stanu Alexandrowi Haigowi, który powstrzymał szaleństwo pana prezydenta. ”

    To jest bardzo trafne tylko ze w negatywnym sensie. Reagan by walczył co do ostatniego Polaka ale jako ofiarę w ziemi bo na pewno by ani jednego Amerykana nie poświecił by walczyć o Polskę. To czysty mit i bajka co do jego prezydentury i stosunku do Polski. W USA nie pożądani prezydenci usuwa się, i tych przykładów jest sporo.

    USA nic nie zrobiła by w Polsce było lepiej. Na odwrót, pakarza nasz kraj w wiele sposobów, wizy będąc ten bardziej widoczny. Warto też wspomnieć roszczenia Żydowskie które niby miały być sprawa załatwiona z USA po wojnie.

  6. Kar said

    To jest bardzo trafne tylko ze w negatywnym sensie. Reagan by walczył co do ostatniego Polaka ale jako ofiarę w ziemi …

    mowia, ze za Nixona White House byl niemozliwie zapaskudzony zydem, ale to co nastapilo za panowania Regana przeszlo wszelkie oczekiwania/wyobraznie: …zminiaturyzowanego zyda mozna bylo odkryc wszedzie..absolutnie wszedzie, nawet na stole pod cukiernica

  7. mocniejszy said

    Ojcem polskiej niepodległości jest tylko i wyłącznie Borys Jelcyn.

    Przpominam, że armia CCCP nie wyszła z Polski ani w 1989 roku ani po rozpadzie CCCP w 1991. Kraj, w którym stacjonują wbrew jego mieszkańcom obce wojska, jest krajem okupowanym, podległym. Gdyby Borys Jelcyn nie zdecydował o wycofaniu z Polski wojsk, nad którymi kontrolę przejęła Federacja Rosyjska, raczej nie zrobiłby tego Władymir Putin i dalej bylibyśmy okupowani. A USA nie kiwnęłoby palcem, ani EWG (nawet nie wiadomo, czy powstałaby UE). Polska niepodległość odzyskała dopiero w 1993 roku, po wyjściu byłych wojsk CCCP i zawdzięczamy to decyzji Borysa Jelcyna. To jemu powinniśmy stawiać pomniki, nazywać jego imieniem ulice, place i lotniska, bo on zrobił dla nas to, czego nie zrobił żaden władca Rosji przed nim.

    Piszę to zupełnie poważnie. A może brzmieć niepoważnie tylko dlatego, że te fakty są od 18 lat wyciszane i lekceważone.

    Szansę na zostanie ojcem polskiej niepodległości miał też Michaił Gorbaczow, to za jego rządów podpisano pierwsze porozumienie w sprawie wycofania wojsk CCCP, ale stracił władzę z rozpadem imperium i nie wiadomo, czy dotrzymałby umowy, gdyby CCCP nie upadł…

    Inni obcokrajowcy wpływ na wypadki mogli mieć tylko pośredni.

    Zaś co do Bolka i Lolka… Obaj poparli oddanie polskiej niepodległości władzom Unii Europejskiej, więc jeśli nawet mieliby prawo do jej ojcostwa, to potem okazali się dzieciobójcami.

  8. mocniejszy said

    A i jeszcze, żeby nie zapominać. Pisać się powinno o świętej pamięci niepodległości. Bo to póki o tylko wspomnienie tego niezwykłego dziesięciolecia, które mogłoby trwać, gdyby nie haniebne referendum targowickie… To wtedy papież Polak przestał byc moim bohaterem…

  9. Zerohero said

    W takim razie postawmy pomnik Adolfowi Hitlerowi bo walczył z komuną.

    cyt. wukipedię:

    wg raportu Katolickiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych Right to Survive: Human Rights in Nicaragua z 1987 r. Contras winni byli morderstw, tortur, gwałtów, podpaleń oraz porwań na wielką skalę, zaś głoszone przez nich demokratyczne hasła stanowiły niewiele wartą przykrywkę[9]. Również obserwatorzy z Americas Watch wielokrotnie alarmowali o popełnianych przez partyzantkę okrucieństwach wobec sandinistów, jeńców oraz cywilów, uwzględniających niszczenie obiektów niemilitarnych (ośrodki pomocy medycznej, szkoły, magazyny z żywnością), mordowanie cywilów, pastwienie się nad jeńcami oraz palenie całych wiosek nikaraguańskich

    To za pana Reagana się działo.

    Za Reagana wspierany był Irak Saddama Husajna przeciw iranowi, a potem Iran przeciw Irakowi. Wspierać obie strony konfliktu by się wyrżnęły? W tej wojnie zgineły 2 miliony ludzi.

    Jeśli ktoś ma świadomość tych faktów to jest satanistą, jak nie ma świadomości to jest idiotą. 90% „prawicy” to właśnie tacy idioci, którzy nie znają podstawowych faktów. Niejeden konsliberałek wielbi Reagana a nie zdaje sobie sprawy, że Reagan tworzył wielki deficyt. A Fronda? Oni wyznają kult siły, to są bardzo okrutni ludzie przywdziewający się w szatki chrześcijan.

  10. Zerohero said

    Reagonwscy contras gwałcili. Ciekawe czy Terlikowski i reszta frondelków zgwałciliby kobietę z obozu wroga? Naczelny rabin armii izraelskiej oficjalnie uznał to za dopuszczalne, a Fronda stoi za Izraelem murem. A po gwałcie może tak zobaczyć jak ona umiera? Toż to rutynowa praktyka na wojnie. Niech te bydlaki nie udają, że tylko teoretyzują, ze widzą większy cel, że to niepotrzebna nadwrażliwość, że zasługi reagana na innym polu….

    Albo popierasz zgwałcenie kobiety i zarżnięcie jej jak prosiaka albo potępiasz. Nie ma opcji po środku!

  11. Re 7 Mocniejszy: „Kraj, w którym stacjonują wbrew jego mieszkańcom obce wojska, jest krajem okupowanym, podległym. Gdyby Borys Jelcyn nie zdecydował o wycofaniu z Polski wojsk, nad którymi kontrolę przejęła Federacja Rosyjska, raczej nie zrobiłby tego Władymir Putin i dalej bylibyśmy okupowani. A USA nie kiwnęłoby palcem, ani EWG (nawet nie wiadomo, czy powstałaby UE). Polska niepodległość odzyskała dopiero w 1993 roku, po wyjściu byłych wojsk CCCP i zawdzięczamy to decyzji Borysa Jelcyna. To jemu powinniśmy stawiać pomniki, nazywać jego imieniem ulice, place i lotniska, bo on zrobił dla nas to, czego nie zrobił żaden władca Rosji przed nim. Piszę to zupełnie poważnie.”

    A mnie się zdaje, że zupełnie niepoważnie (względnie: chce Pan sprowokować ostrą dyskusję).

    1. Sformułowanie: „kraj, w którym stacjonują wbrew jego mieszkańcom obce wojska, jest krajem okupowanym” – jest nieprecyzyjne. Zarówno po 1989 roku, jak i dzisiaj istnieje w Polsce duża grupa mieszkańców-Polaków, którzy chcieli pozostania wojsk rosyjskich w Polsce i/lub nie chcieli wprowadzania Polski do NATO oraz wprowadzania wojsk NATO do Polski. Myślę, że z każdym rokiem liczebność tej grupy nie maleje, lecz rośnie. Gdyby na początku lat 90. przedstawiono Polakom rzetelną wizję przyszłości narodu polskiego po zerwaniu z Rosją i wyprowadzeniu wojsk rosyjskich, to niewykluczone, że w referendum przegłosowaliby oni zgodę na dalszy sojusz wojskowy z Rosją i pozostawanie garnizonów rosyjskich w zachodniej Polsce.

    2. Gdyby zaś przyjąć, że negatywne stanowisko już tylko części mieszkańców Polski może przesądzić o uznaniu obcych wojsk stacjonujących w Polsce za wojska okupacyjne (a tak przecież było w przypadku wojsk rosyjskich w 1993 roku), to i dzisiaj nie moglibyśmy mówić o niepodległości naszego kraju.

    Zob.: „Sikorski w Sejmie: Chlebem i solą powitamy wojska USA na naszej ziemi

    29.03.2012
    (…)
    Chleb i sól dla amerykańskich żołnierzy

    Szef MSZ zapewnił, że najważniejszym partnerem pozaeuropejskim Polski pozostają Stany Zjednoczone, które „są nam szczególnie bliskie zawsze i wszędzie tam, gdzie wspólnie realizujemy ideały wolności i demokracji”. – Cieszymy się, że amerykańskie firmy badają polskie złoża gazu łupkowego i stają do przetargów na technologie planowanych elektrowni atomowych. Chlebem i solą powitamy pierwszy na naszej ziemi stały oddział wojsk amerykańskich – powiedział szef polskiej dyplomacji.”

    http://www.polskatimes.pl/artykul/541721,sikorski-w-sejmie-chlebem-i-sola-powitamy-wojska-usa-na,id,t.html?cookie=1

    Proszę zauważyć, że minister Sikorski mówi to w imieniu tej MNIEJSZOŚCI mieszkańców Polski, która w wyborach poparła partie obecnej koalicji rządowej, i że wszystkie dotychczasowe rządy w Polsce, które popierały czasowe lub stałe stacjonowanie wojsk amerykańskich w naszym kraju, to były rządy popierane w wyborach przez MNIEJSZOŚĆ UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA mieszkańców Polski.

    3. Proponowałbym inną definicję: obce wojska w naszym kraju nie są wojskami okupacyjnymi (pozbawiającymi nas niepodległości) wówczas, gdy ich stacjonowanie w Polsce wynika:
    a/ z decyzji suwerennych władz Polski wybranych przez suwerenny naród polski w uczciwych, wolnych i nieskrępowanych wyborach, i realizujących politykę zagraniczną zgodną z rzeczywistą świadomą wolą absolutnej większości UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA Polaków;
    b/ z decyzji suwerennych władz Polski nie wybranych przez naród polski (np. monarchia, dyktatura, oligarchia), realizujących politykę zagraniczną zgodną z polityką PROPOLSKĄ i zasadami cywilizacji łacińskiej-personalistycznej.

    4. Wycofanie wojsk rosyjskich z Polski nie poskutkowało ani zwycięstwem polityki PROPOLSKIEJ, ani odbudową cywilizacji łacińskiej-personalistycznej, ani możliwością wyrażania przez Polaków nieskrępowanej świadomej woli. Dlatego pomysł stawiania pomników Borysowi Jelcynowi, niszczycielowi Rosji, uważam za chybiony:

    „12 czerwca 1992 Borys Jelcyn został wybrany na stanowisko pierwszego prezydenta Rosji. (…) Narodziła się wspaniała idea prywatyzacji. Bajka dla narodu głosiła, że wszystko, co znajduje się w Rosji, szacuje się na sumę około 200 miliardów rubli w cenach z roku 1991 (sprzed pierwszej podwyżki cen). Wypadało po mniej więcej 10 tysięcy rubli na każdego mieszkańca. Każdy Rosjanin powinien był otrzymać „świadectwo udziałowe” na sumę 10 000 rubli i kupić akcje (których wartość łączna powinna wynosić właśnie 200 miliardów rubli). I w taki sposób cały naród dostałby do swoich rąk bogactwa, których nie były wypłacane mu przez 70 lat władzy radzieckiej. (…) Później okazało się, że za kupione wtedy akcje 99% ludzi w ogóle nic nie otrzymało.
    (…)
    Od tej pory Rosją zaczął rządzić nie prezydent, a ludzie z otoczenia rodziny Jelcyna. O tym kto wejdzie do tego kręgu, a kto nie – decydowała córka Jelcyna (Tatiana Diaczenko). Wkrótce jej pomocnikiem został Borys Bierezowski, nieznany wcześnej biznesmen, który za pomocą pieniędzy potrafił wzbudzić jej zaufanie. Później stał się on pierwszą osobą w państwie „szara eminencja”. Wszystkie sprawy będą przechodziły przez niego. Na przyjęcie przez Bierezowskiego będą czekać nawet ministrowie! (Teatr absurdu: ministrowie czekają aż przyjmie ich jakiś biznesmen).
    To dało możliwość „kremlowskej rodzinie” „robic jeszcze lepsze interesy”, duże – nowe pieniądze otwierały nowe drzwi, itd. Cała Rosja już nie była w rękach władz wybranych przez naród, ale garstki osób z kręgu znajomych i „przyjaciół” córki Jelcyna.”

    Zob.: Krótka historia nowej Rosji
    http://www.e-rosja.ru/historia/nowa_rosja.php

    5. Należy przezwyciężyć myślenie starymi kategoriami – rusofobicznymi – i zdać sobie sprawę, że Polska nie może być cywilizowana na dwa sposoby. Będzie albo polska, słowiańska i chrześcijańska – jak pragną zwolennicy polityki PROPOLSKIEJ, albo będzie służyć antychrześcijańskiej liberalnej „cywilizacji Oświecenia”, pilnowana przez garnizony wojsk amerykańskich.

  12. slask1 said

    USA nigdy nie były przyjazne wobec Polski . Po I wojnie światowej powstał pomnik wdzięczności dla Ameryki ale szybko z niego zrezygnowano . Szukanie papierowych sojuszy i nierzetelnych przyjaciół to celowa i wroga działalność . Dla Polski pobyt wojsk rosyjskich na jej terytorium a w szczególności Niemiec , nie miał żadnego wpływu na jakąś wyimaginowaną demokrację / teraz to demokracja jest / a stanowił o jej dobrobycie i bezpieczeństwie . Mało , o Jej istnieniu .

  13. Re 12

    O Pomniku Wdzięczności Ameryce: kto go postawił, kto go zburzył, dlaczego zburzona została wokół niego cała Warszawa i kto dziś pomnik ten chciał znów stawiać?

    Zob.:

    Dwa „cudy nad Wisłą”
    http://polski.blog.ru/124729955.html
    Два „чуда над Вислой”

  14. wet3 said

    @ Kar (6)
    Ma pan racje. Prawdziwe zazydzenie rzadu, ktore trwa nieprzerwanie do dzis, zaczelo sie za Reagana. Od jego rzadow zaczal sie tez dramatyczny upadek amerykanskiej klasy sredniej.

  15. mocniejszy said

    Odnośnie 11.:

    Uważam, że w Polsce potrzebne są tylko wojska polskie, niedużo zresztą, kilka milionów żołnierzy obrony terytorialnej byłoby w sam raz.

    Wojska CCCP (nie mylić z Rosją) zostały w Polsce po trzeciej wojnie polsko-bolszewickiej przegranej przez Polskie Państwo Podziemne, więc niezależnie od ocen części mieszkańców Polski – wojska bolszewickie były okupantami. To są fakty już historyczne.

    Problemy III RP nie biorą się z wyjścia z Polski byłych wojsk CCCP, ale z tego, że do władzy dorwała się bolszewicka agentura (nie mylić z rosyjską), która zmieniła pana z CCCP na USrael (mało istotna zmiana siedziby tej samej mocy etnicznej).

    „i dzisiaj nie moglibyśmy mówić o niepodległości naszego kraju” – Polska obecnie okupowana nie jest, ale nie jest też niepodległa. Tym razem niepodległość straciła nie na drodze militarnej, ale przy pomocy cywilnej zdrady i tragicznego referendum w sprawie wejścia do UE.

    Niezależnie od ocen Borysa Jelcyna przez Rosjan, Polacy zawdzięczają mu wyjście z Polski niepolskich wojsk, które stacjonowały tu w wyniku pokonania wojsk polskich. Dlatego zachowuję Borysa Jelcyna we wdzięcznej pamięci za to że wojska wyprowadził.

    Niezależnie od tego uważam, że Polska po odzyskaniu niepodległości, co musi dokonać siłami Polaków – powinna współpracować z Rosją i zawrzeć z nią sojusz wojskowy dla dobra świata słowiańskiego.

    „”Będzie albo polska, słowiańska i chrześcijańska – jak pragną zwolennicy polityki PROPOLSKIEJ, albo będzie służyć antychrześcijańskiej liberalnej “cywilizacji Oświecenia”, pilnowana przez garnizony wojsk amerykańskich”
    – obawiam się, że chrześcijański judeocentryzm, zwłaszcza widoczny w KRK i jego tendencjach globalistycznych nie pozwolą Polsce na samodzielność narodową ani słowiańską współpracę, chyba, że prawosłani uznają władzę Watykanu. Popieram trzecią drogę odrodzenia Polski i Słowiańszczyzny – współpracę narodów słowiańskich niezależnie od religii, czyli tak jak to było za Jagiellonów, a co zniszczyli Wazowie. Polska zać powinna wrócić do tradycji demokratycznych (wiecowych, a nie „demokracji szlacheckiej”) i szerzyć prawdziwą demokrację pośród innych Słowian, bo tylko ta ochroni przed dyktatem mniejszości.

  16. Joe said

    Re…5.General A.Haig byl mozgiem Waszyngtonu w latach 80-tych ubieglego stulecia.Czlowiek o niezwyklej wizii oraz odwadze politycznej.Zona R. Regana Nancy manipulowana ciagle przez zydowskia sekte nienawiodzilo Go….Ale zdazyl przed odejsciem dokonac nieodwracalnych zjawisk w polityce wschodnoeuropejskiej.To Jemu nalezy sie ten pomnik.

  17. slask1 said

    ad 15 . Zupełnie się z panem nie zgadzam . Tą obronę cywilną chce pan uzbroić w wystrugane pałki , oczywiście chałupniczym przemysłem ? Coś pan mówi a nie bardzo wie co to jest wojsko . Ponadto idąc tym tropem to proszę się zastanowić co robią wojska amerykańskie w Niemczech , Hiszpanii , Włoszech … Kosowie .. jaka tam to jest demokracja i dobrobyt a jaka suwerenność .

  18. Re 15
    Wie Pan, niedobry jest zarówno dyktat głupiej mniejszości, jak i głupiej większości (np. „rządy kucharek”, „demokracja bez wartości”). Każda władza jest dobra, jeżeli dba o swoich poddanych (co oznacza, rzecz jasna, nie tylko chleb i igrzyska).

    Nie wiem o jakim Polskim Państwie Podziemnym Pan mówi? – czy może o tym, które pomagała stworzyć po 1976 roku (data powstania KOR-u) administracja amerykańska i które Reagan – jak pisze Engelgard – był gotów wykorzystać „do walki z Moskwą do ostatniego Polaka”?

    Kazałoby to mniemać, że „zmiana pana” nastąpiła juz na przełomie lat 70/80-tych, a nie dopiero po upadku ZSRR.

    Wojska sowieckie były wojskami sojuszniczymi tylko dla komunistów, ale – obiektywnie rzecz biorąc – skoro Związek Sowiecki na początku lat 90. przestał istnieć, a komuniści wespół z proreaganowskimi przywódcami „opozycji” porozumieli się i „zmienili pana”, to wojska rosyjskie miały szansę stać się rzeczywistymi siłami sojuszniczymi, a Rosja krajem z nami współpracującym.

    Jeżeli Jelcyn i Zachód wspólnie zadbali o to, by tak się nie stało, by zapadła u naszych wschodnich granic nowa „żelazna kurtyna” i oddzieliła nas od wschodnich Słowian – to tym bardziej nie należy stawiać pomników Reaganowi, Bushowi, Gorbaczowowi i Jelcynowi.

    Byłby to bowiem dowód swego rodzaju masochizmu.

  19. Brat Dioskur said

    Jezeli stan wojenny o tyle byl na reke KORnikom ,bo 15-20 tys. najwartosciowszych i bezkompromisowych aktywistow przegnal z Polski, to nietrudno sie domyslic jakie sily mogly stac za nieujawnianiem zamiarow junty jaruzela.Natomiast kompletna bzdura jest twierdzenie ,ze doszloby do rozlewau krwi po ewentualnym uprzedzeniu Solidarnosci przez Reagana.Przeciez nie bylo czym walczyc a jedyny opor moglyby stawic tylko niektore jednostki LWP a i te byly wyposazone w minimalne ilosci amunicji.
    W rzeczywistosci Zwiazek oglosilby w koncu to ,co Bolek zawiesil po prowokacji bydgoskiej,czyli strajk generalny i caly kraj by stana a WRON-ie po prostu brakloby sil ,zeby spacyfikowac jednoczesnie kilkanascie tysiecy zakladow.W tym czasie Sowieci siedzieli po szyje w afganskim bagnie a Zachod wahal sie z instalacja Pershingow w odpowiedzi na sowieckie SS-20.Najprawdopodobnie Kreml poszedlby wiec na uklady z Solidarnoscia przy czym KOR-niki utonelyby w masie prawdziwych wybrancow ludu i nawet Bolek musialby wioslowac z pradem.Jedno jest pewne: :nie byloby dzisiaj wielu szmatlawcow,ktore zatruly dusze Polakom…

  20. wet3 said

    @ 18
    Przypomne panu, ze w PRL-bis wladze objeli komucho – KORowcy oraz wszelkiego rodzaju czerwono-pejsowe popluczyny. Dla nich obecnosc wojsk sowieckich byla juz niepotrzebna! Oni sami rozwiazali problem pozornie grzmiac na ruskich! Pomnikow niepodleglosci nie ma komu budowac – bo jej, jak nie bylo, tak NIE MA!!!
    PS – Jelcynowi naleza sie dzieki tylko za powiedzenie prawdy o ludobojstwie katynskim.

  21. osoba prywatna said

    Najlepiej niech mu postawia pomnik w Hollyjude.

  22. JerzyS said

    Pomnik powinien nazywać się: „Sojusz Dwu Aktorów”.
    Karola i Ronalda.
    To oni ustalali jak to wprowadzić sankcje ekonomiczne dla Polski, aby Polacy zaczęli się buntować i strajkować
    Genialny plan.
    Dzięki niemu w sklepach było octu pod dostatkiem

  23. A.Dybowski said

    Ja nje podpisuje sie pod tym pomyslem i nic mi nie wiadomo aby „W.P”.81 89.poparl taki pomysl.
    Chyba,ze jest to zalatwiane za plecami „Bylych Wjeznow Politycznych. Wiezen polityczny z 5-cio ltenim wyrokiem.

  24. mocniejszy said

    ad 15 . Zupełnie się z panem nie zgadzam . Tą obronę cywilną chce pan uzbroić w wystrugane pałki , oczywiście chałupniczym przemysłem ? Coś pan mówi a nie bardzo wie co to jest wojsko . Ponadto idąc tym tropem to proszę się zastanowić co robią wojska amerykańskie w Niemczech , Hiszpanii , Włoszech … Kosowie .. jaka tam to jest demokracja i dobrobyt a jaka suwerenność

    Odnośnie wpisu równie niemądrego co niegrzecznego osobnika o pseudonimie „Slask1”: Zabawne, że coś tam mamrocze o wiedzy, co to jest wojsko, a nie odróżnia obrony cywilnej od wojsk obrony terytorialnej, co jest kompromitacją taką, jakby stwierdził, że Paryż jest największym miastem nadmorskim na Śląsku… Buachachachacha…

    Jeśli ten osobnik po prostu nie rozumie, czym są wojska obrony terytorialnej, to skorzystam z okazji i wytłumaczę nie tylko onemu:

    Wojska obrony terytorialnej mają w porównaniu z armią zawodową czy poborową kilka zalet nie do przecenienia:
    – przy wielkiej liczebności nie potrzebują dużej infrastruktury, bo ćwiczą rotacyjnie, a broń i sprzęt magazynują w jednostkach lokalnej policji, (w niektórych krajach częściowo w domach),
    – kosztują dużo mniej od wojsk zawodowych, bo żołnierze obrony terytorialnej utrzymują się prowadząc normalne cywilne życie,
    – są wyszkolone nie gorzej od wojsk zawodowych, bo stale ćwiczą w terenie i sieci strzelnic,
    – wykorzystują tanie i wydajne techniki wojny partyzanckiej, w której na własnym obszarze przewyższają doborowe jednostki przeciwnika ze względu na idealną znajomość wszelkich charakterystyk okolicy,
    – mają lepszą motywację od wojsk zwodowych i poborowych,
    – sprzęt dla wojsk obrony terytorialnej jest relatywnie tani przy możliwie najwyższej jakości w swoich klasach, oszczędza się na ofensywnym sprzęcie ciężkim, a wydaje na duże ilości dobrego sprzętu ręcznego i lekkiego (za kilkadziesiąt wątpliwej jakości schodzących samolotów wyprzedawanych przez jakieś imperium można kupić albo wyprodukować ogromną ilość świetnej broni przeciwlotniczej, przeciwrakietowej, przeciwpancernej).

    Wojny w Wietnamie i Afganistanie udowodniły wysoką wartość bojową dobrze wyszkolonej, zmotywowanej i uzbrojonej piechoty. Kraje rządzone przez patriotów (Szwajcaria, państwa skandynawskie, nawet Izrael) korzystają z tych doświadczeń. Polska też może, ale jak dotąd zamiast zastąpić wojsko poborowe jeszcze liczniejszym, tańszym, lepiej wyszkolonym i silniejszym wojskiem w systemie obrony terytorialnej – wzmacnia się zawodowe wojska szkolone do kolonialnych wasalnych ekspedycji. Polska może być militarnie bardzo silna. To się da zrobić dosłownie w kilka miesięcy – tak szybko jak zrobiono to po I wonie światowej. Tylko trzeba woli rządzących.

  25. mocniejszy said

    proszę się zastanowić co robią wojska amerykańskie w Niemczech , Hiszpanii , Włoszech … Kosowie .. jaka tam to jest demokracja i dobrobyt a jaka suwerenność

    Tam żadnej demokracji nie ma. Jest w Szwajcarii, czyli tam gdzie nie ma wojsk amerykańskich…

  26. mocniejszy said

    niedobry jest zarówno dyktat głupiej mniejszości, jak i głupiej większości (np. “rządy kucharek”, “demokracja bez wartości”). Każda władza jest dobra, jeżeli dba o swoich poddanych (co oznacza, rzecz jasna, nie tylko chleb i igrzyska)

    Nie mam ochoty być niczyim poddanym, a tylko obywatelem niepodległej Polski rządzonej przez obywateli w referendach. Celem polskich patriotów musi być usamodzielnienie polskiego społeczeństwa, nauczenie go odpowiedzialności poprzez prawdziwe podejmowanie decyzji. Szukanie lepszego pana, żeby być jego poddanym, nie jest godne człowieka myślącego. Tak jak dobry ojciec nie zamierza całe życie rządzić synem, ale chce, by ten się usamodzielnił, tak mądry patriota nie chce stałej władzy dla siebie nad mniej świadomymi ludźmi, ale pragnie podnieść ich stan świadomości, by mogli jak równi z równymi odpowiedzialnie decydować o losach kraju. Poddani w trudnych sytuacjach pozostają zwykle bierni, tylko obywatele potrafią walczyć uparcie do zwycięstwa. Dobry Polak nie chce podziału na ciemne masy i światłą wierchuszkę, ale szerzenia wiedzy i współodpowiedzialności w decydowaniu.

  27. mocniejszy said

    Nie wiem o jakim Polskim Państwie Podziemnym Pan mówi?

    Było tylko jedno, to które stworzyli patrioci w Polsce po porażce w 1939 roku, to które walczyło broniąc Polaków przed Niemcami, Ukraińcami, Litwinami, CCCP (Żydami).

  28. mocniejszy said

    Wojska sowieckie były wojskami sojuszniczymi tylko dla komunistów, ale – obiektywnie rzecz biorąc – skoro Związek Sowiecki na początku lat 90. przestał istnieć, a komuniści wespół z proreaganowskimi przywódcami “opozycji” porozumieli się i “zmienili pana”, to wojska rosyjskie miały szansę stać się rzeczywistymi siłami sojuszniczymi, a Rosja krajem z nami współpracującym.

    Bez wyjścia z Polski wojsk byłego CCCP nie mogłoby być w ogóle mowy o jakimś pojednaniu Polski z Rosją, bo rosyjskojęzyczni żołnierze – mimo władzy nad nimi żydobolszewików – źle się w Polsce kojarzyli. A nawet przy przyszłym sojuszu polsko-rosyjskim obecność wojsk rosyjskich będzie w Polsce zbędna, chyba, że w celu bezpośredniego odparcia ataku z Zachodu.

  29. slask1 said

    ad 27 . Pana znajomość współczesnego pola walki jak i możliwości Polski na dzień dzisiejszy jest zaczerpnięta z ” Potopu ” Henryka Sienkiewicza . Patriotyzm wielki tylko co z tego . Na pewno nie wybieram się pod pańską komendę a i bałbym się mieć takiego żołnierza . Pozdrawiam serdecznie .

  30. Marucha said

    Re 26:
    Każdemu normalnemu człowieku i każdej normalnej władzy państwowej zależy na tym, aby państwo było jak najbardziej samowystarczalne oraz aby posiadało możliwie największy zakres suwerenności. Inaczej mówiąc, aby było jak najbardziej niezależne.

    Polska ma warunki naturalne na samowystarczalność. Gorzej jest z jej położeniem geopolitycznym. W obecnych czasach możemy o wybiciu się na suwerenność tylko marzyć. Dlatego musimy się oprzeć na jakimś lepszym czy gorszym sojuszniku, przynajmniej dopóki to konieczne.

    Chyba nie muszę przypominać, jakim „sojusznikiem” jest Zachód i od kogo Polska doznała historycznie największych krzywd.

  31. WW said

    Skoro mowa w artykule o Leszeku Sławomirze Głódźu i nawet że ma rację pewnie zapmniano że „miał rację” kiedy pojechał do Iraku jako jeszcze wtedy ks. bp. i powiedział że wojsko niesie „gałązkę oliwną”. Dosyć szybko po tym awansował do abp.
    Światowy Rząd w Nowym Porządku Świata docenia takie zasługi, jak widać i nawet teraz jako abp. „ma rację”.
    To nawet Goebelsowi nie przyszło do głowy żeby powiedzieć że Wehrmacht niesie „gałązkę oliwną” do Polski i innych państw. Poprostu miał dobre intencje i tylko pomyliła mu się „gałązka oliwna” z bombami i rakietami o nieprawdopodobnej sile niszczenia którymi to nosiciele „gałązki oliwnej” obrzucili suwerenne państwo oddalone tysiące mil od swoich domów i masakrowali i dalej masakrują broniących się resztkami sił. Miał wcześniej coś do czynienia z wojskiem ale tylko jako ksiądz a wiec na bombach i sterowanych rakietach nie zna się i łatwo o pomyłkę.
    Były to także czasy zresztą dalej to trwa, choroby „wściekłych krów” i wielu było tym zarażonych. Jeszcze do teraz spadają po długiej liście nazwisk choćby tylko w Polsce „gałązki oliwne” abp. Głódźa. Ksiądz Natanek broni się przed tymi „gałązkami” ale „sterowane gałązki” mają wielką moc także w tym co nazwano Konferencją Episkopatu Polski o czym świadczą groby z jednej strony a z drugiej tytuły i stanowiska niektórych abp., kardynałów i chyba wszystkich świeckich „kardynałów”.

  32. WW said

    Artykuł i komentarze świadczą o tym że jest to sieczka świadcząca o tym, że lumpen inteligencja nie zdaje sobie i nie ma zdawać sobie sprawy z tego, że od dawna istnieje światowy rząd. Regan tak jak inni zostali mianowani do przeprowadzenia określonego zadania i otrzymali wszystko co było potrzebne do wykonania. Tylko J.F.Kennedy sprzeciwił się. Trochę dziwię się, że znalazło to się w Gajówce.

  33. slask1 said

    ad 32 . Pana głos w dyskusji wnosi dla osób słabo obeznanych z tematem sporo wiedzy . Natomiast milczenie o osobach czy wydarzeniach nie jest dobre . Ludzie szybko zapominają i dlatego jest możliwe ich dalsze destrukcyjne funkcjonowanie w przestrzeni publicznej .

  34. mocniejszy said

    Odnośnie 30:

    Obecnie losy Polski zależą od tego, co się w Polsce dzieje. Los polski można rozstrzygnąć tutaj bez oglądania się na geopolitykę. Żadna zewnętrzna interwencja nie jest potrzebna. Los kraju rozstrzygnie się w głowach jego mieszkańców. Jeśli zrozumieją jak odsunąć ludzi niegodnych od władzy i znajdą w sobie wolę działania zwyciężą dla siebie i swoich potomnych. Jeśli będą siedzieć czekając interwencji innych państw, niebios czy kosmitów… pozostaną igraszką bankierów.

  35. mocniejszy said

    Panie WW, dzięki za zwrócenie uwagi na udział duchownych w niesieniu pokoju do Iraku i Afganistanu przez kontyngenty wojsk lennych z Polin…

    A potem niech się nikt nie dziwi, że muzułmanie krzyczą o krzyżowcach…

  36. mocniejszy said

    A „Slask1” dalej prowokuje do kłótni osobistymi wycieczkami. Metoda stara jak internet, ale nie na wszytkich działa… Chachacha. Ta zajawka z „Potopem” to prawie tak dobra jak pieśni o atakach z szablami na czołgi… Buachachachacha…

  37. WW said

    Ad: 35 # Mocniejszy. Ja nie zwróciłem uwagi na „udział duchownych” lecz na konkretny incydent w Iraku zwązany z konkretnym nazwiskiem/osobą.
    Jest rzeczą nie rzadką wykorzystywanie takich sytuacji do „udział duchownych”. To nie duchowni, to okreslona osoba i przykre ze duchowna.
    Dobrze że powstrzymał sie Szanowny przed swierdzeniem że to Kościół Katolicki co też nie rzadko zdarza sie w takich sytuacjach.
    Poza tym, mógłby Szanowny powstrzymać sie nazywanie Polski mianem Polin, chyba ze jest Szanowny z firmy Chasbara i usiłuje przyzwyczajac gawiedź polską i nie tylko polską do nazwy Polin. To już zdarza sie powoli coraz cześciej.

  38. mocniejszy said

    Moim skromnym zdaniem duchowni wspierający udział żołnierzy z Polski na wojnach islamskich reprezentują Polin, a nie Polskę.

    Czy tylko jeden duchowny Leszek Sławoj Głódź pomagał w przedstawieniach pod tytułem „Żołnierze z Polski niosą gałązkę oliwną do krajów muzułmańskich”? Przecież znaczna część duszpasterstwa wojskowego i sporo cywilnych duchownych umoczyło się w zbrodni wojny irackiej…

  39. mocniejszy said

    Jeszcze co do Polin: Czy nie lepiej byłoby dla dobrego imienia Polski, gdyby żołnierze znad Wisły wysyłani jako lennicy na kolonialne wojny mieli naszywki Polin (a zamiast orłów – biało czerwone gwiazdy sześcioramienne) – tak dla jasności w czyim imieniu walczą, żeby to nie szło na konto Polski, ale imperium, które nas podporządkowało…?

  40. WW said

    Ad: 38 # Mocniejszy. A jednak ten # Mocniejszy to Chasbara, – upewnil nas teraz.

  41. wet3 said

    @ WW (40)
    Podzielam wypowiedz nr 39 – Mocniejszego”. Polscy zolnierze jadacy na wojny kolonialne powinni zamiast orla miec gwiazde Dawida. Poza tym zbyt latwo „ciska” pan hasbara.

  42. WW said

    Ad: # 41
    Wynika z tego, że „ciskam” hasbarą zbyt delikatnie.
    „Wyrok został wydany. „Nie ważne kto go wykona ale lepiej żeby to nie był Żyd.” Zaglądnijcie chociaż przynajmniej do literatury Israela Shahaka jesli nie do szerokich istrukcji hasbara łatwiejszych do dorarcia do nich.
    Tak więc są także polskie znaki na wykonawcach tych wyroków. Nie da się już teraz całkowicie wyeliminować rabinicznych znaków z wykonawców bo nie rzadko są ostentacyjnie prezentowane ale „lepiej było by żeby …”
    To nie my to Polin (wprowadzając i przyzwyczajając gawiedź do tej nazwy).
    „Czy nie lepiej byłoby dla dobrego imienia Polski … mieli naszywki Polin …” Nazywa to się „dla dobrego imienia Polski”. Za tym idzie „Podzielam wypowiedź nr 39 – Mocniejszego”, z # 41.
    „Lepiej było by żeby” wyglądało to wszystko jako polscy patrioci.

Sorry, the comment form is closed at this time.