Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemcy: Pozostać katolikiem, nie płacąc „podatku kościelnego”

Posted by Marucha w dniu 2012-04-04 (Środa)

"Mitteilungs­blatt der Priesterbruderschaft St. Pius X" - biuletyn niemieckiego dystryktu FSSPX

Marcowy numer „Mitteilungs­blatt”, biuletynu informacyjnego niemieckiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, został w całości poświęcony zagadnieniu tzw. podatku kościelnego.

W krajach niemieckojęzycznych pierwsze tego typu podatki pojawiły się w 1827 r., w 1919 r. instytucję tę wpisano do konstytucji Republiki Weimarskiej, a następnie do ustawy zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec, na której terenie Kościoły i związki wyznaniowe funkcjonują na zasadach stowarzyszeń publicznych. Prawo wymaga, aby każdy obywatel zadeklarował przynależność religijną bądź jej brak i na tej podstawie niemiecki fiskus przekazuje związkom wyznaniowym 8–9% (w zależności od kraju związkowego) podatku płaconego przez danego podatnika. 90% wszystkich środków gromadzonych przez Kościół katolicki i gminy protestanckie pochodzi z tego źródła; zgodnie z danymi z 2009 r. Kościół katolicki otrzymał w ten sposób około 5,06 mld euro (dla porównania ewangelicy otrzymali 4,36 mld euro).

Taki system poboru podatku kościelnego jest bardzo wydajny, ale sprawia, że podatnik jest pozbawiony możliwości decydowania, na co konkretnie — na którą kościelną instytucję — zostaną przeznaczone pochodzące od niego pieniądze.

Na łamach wspomnianego numeru „Mitteilungsblatt” ks. Franciszek Schmidberger, przełożony niemieckiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, wzywa tradycyjnych katolików, by powstrzymali się od opłacania podatku kościelnego, w zamian przekazując jego równowartość na „dzieła apostolskie, które pozostały wierne Tradycji Kościoła” i — aby wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa — nawołuje do zadeklarowania formalnego „wystąpienia z Kościoła”, ale „jedynie jako stowarzyszenia prawa publicznego”. W gotowym formularzu zamieszczonym na łamach biuletynu uzasadnia się ten krok „nadużywaniem wpływów z podatku kościelnego i wykorzystywaniem ich do niszczenia wiary”. Spora część tych pieniędzy — jak pisze ks. Schmidberger — jest bowiem wypłacana organizacjom świeckim, radom i ich funkcjonariuszom, którzy niszczą Kościół u samych jego podstaw, gdy tymczasem pieniądze te powinny zostać przeznaczone na dzieła apostolskie, które pozostały wierne Tradycji Kościoła i pracują nad jego wzrostem.

Autor tekstu powołuje się przy tym na orzeczenie Papieskiej Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych z 13 marca 2006 r., według którego wystąpienie z Kościoła zadeklarowane jedynie przed organami państwowymi nie wystarcza do zaciągnięcia ekskomuniki, a zatem pozbawienia praw kościelnych.

Trzeba zauważyć, że członkowie Konferencji Episkopatu Niemiec odmówili uznania tego watykańskiego orzeczenia. Przewodniczący Konferencji abp Robert Zollitsch oświadczył niedawno, że niemiec­ki Kościół katolicki jest „w trakcie rozmów z Rzymem na ten temat” i wyraził nadzieję, że „uda się odnaleźć sposób postępowania, nie godzący w żadną ze stron” (źródło: kath.net, rebelya.pl, 7 i 8 marca 2012).

http://news.fsspx.pl/

Komentarze 4 to “Niemcy: Pozostać katolikiem, nie płacąc „podatku kościelnego””

  1. Pokręć said

    A, choćby takie coś:
    http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/chrystus-nie-umarl-za-grzechy-ludzi-twierdzi-apb-zollitsch,2013.html

    Módlmy się za kard. Zollitscha…

  2. Kapsel said

    Re 2
    A mnie jak zawsze ciekawi buźka takich ludzi. Infuła swoim znakiem w centralnym miejscu to chyba symbol Ducha Świętego….tylko dlaczego do góry nogami świeczka jako znak Zesłania Ducha.

    a co widać jak świeczkę lub też język ognia ,jak kto woli,postawimy tak jak zawsze w podobnych obrazach które przedstawiają te jakże ważne Wydarzenie czyli języczkiem ognia do góry ?

    http://imageshack.us/f/59/zollitsch120060208.jpg/

    „Jak Wam się podoba ?”

  3. Obserwator said

    Może nie na temat ale warto to wiedzieć:

    „10 strategii manipulacji”
    śr., 04/04/2012 – 15:05
    Oparta o prace amerykańskiego lingwisty Noama Chomskiego, lista „10 strategii manipulacji” przez establishment.

    1-ODWRÓĆ UWAGĘ
    Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. „Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za „Silent Weapons for Quiet Wars”).

    2-STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE
    Ta metoda jest również nazywana „problem – reakcja – rozwiązanie”. Tworzy problem, „sytuację”, mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy, lub zaaranżuj krwawe ataki tak, aby społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności. Lub: wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.

    3-STOPNIUJ ZMIANY
    Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 1980. i 1990.: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.

    4-ODWLEKAJ ZMIANY

    Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.

    5-MÓW DO SPOŁECZEŃSTWA JAK DO MAŁEGO DZIECKA
    Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się, argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? „Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat” (zob. Silent Weapons for Quiet War).

    6-SKUP SIĘ NA EMOCJACH, NIE NA REFLEKSJI
    Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.

    7-UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI
    Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).

    8-UTWIERDŹ SPOŁECZEŃSTWO W PRZEKONANIU, ŻE DOBRZE JEST BYĆ PRZECIĘTNYM
    Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że to „cool” być głupim, wulgarnym i niewykształconym.

    9-ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY
    Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!

    10-POZNAJ LUDZI LEPIEJ NIŻ ONI SAMYCH SIEBIE
    Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej „system” osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.

    Autor: Noam Chomski

    http://blogmedia24.pl/node/56879

    Zob.też https://marucha.wordpress.com/2011/06/07/noam-chomsky-10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem/
    Admin

  4. Kapsel said

    tym razem zainteresował mnie pastorał ks.kardynała:

    Rainer Maria Woelki

    http://www.ilpost.it/2012/02/17/rughe-famose/ap120217113501/

    kliknąć na obrazek
    http://www.domradio.de/advent/78704/24-dezember.html

Sorry, the comment form is closed at this time.