Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przedsiębiorca pozbawiony wolności za koszty sądowe, które wcześniej spłacił

Posted by Marucha w dniu 2012-04-10 (Wtorek)

Fundacja LEX NOSTRA złożyła do Ministra Sprawiedliwości wniosek o zbadanie skandalicznej sprawy pozbawienia wolności przedsiębiorcy Ryszarda Sidorowicza przez Sąd Rejonowy w Goleniowie na wniosek Norberta Korzeniowskiego – komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie. Jest to skandaliczny przypadek bezkarności urzędniczej, która może spotkać każdego z nas. Jest to przykład jak administracyjnie można nie tylko zniszczyć przedsiębiorcę, ale też – ”prewencyjnie” – obciążyć go olbrzymimi kosztami sądowymi, a gdy to “nie pomoże” – wsadzić do więzienia. A jak będzie dochodził swoich praw – to zasądzić kolejne 2.760,00 zł za jeden termin rozprawy.

Opis sprawy:

Zdaniem p. Ryszarda Sidorowicza geneza jego obecnych kłopotów to rok 2002 i wybory na Burmistrza Goleniowa, w których brał udział jako jeden z kandydatów. W wyborach uzyskał duże poparcie mieszkańców, jednak Burmistrzem został Andrzej Wojciechowski.

Po przegranych wyborach – zdaniem p. Sidorowicza – uruchomiona została przeciwko jego żonie nagonka administracyjna zmierzająca do wypowiedzenia dzierżawy “Restauracji u Żaka” znajdującej się w dzierżawionym od gminy budynku. W jej efekcie p. Sidorowiczowie otworzyli 10 km od Goleniowa zajazd “GOŚCINIEC POMORSKI” w Babigoszczy.

Gdy p. Sidorowicz dowiedział się, że Burmistrz Goleniowa p. Andrzej Wojciechowski jednoosobowo obniżył nowym dzierżawcom “Restauracji u Żaka” stawkę dzierżawną, p. Sidorowiczowi “puściły nerwy” i wystosował do niego List Otwarty, w którym nazwał go pasożytem, łobuzem. W wyniku Listu Otwartego został pozwany przez Burmistrza Andrzeja Wojciechowskiego do Sądu Karnego w Goleniowie i Sądu Cywilnego w Szczecinie.

Pierwszym procesem był proces w Rejonowym Sądzie Karnym w Goleniowie, gdzie składowi przewodniczył SSR Grzegorz Kołakowski. Jak twierdzi p. Sidorowicz – został on w tym procesie “zlinczowany”. Sąd orzekł o kosztach sądowych, które zobowiązany był pokryć p.
Sidorowicz.

W międzyczasie p. Sidorowiczowie zostali zmuszeni – kolejnymi decyzjami administracyjnymi – do zamknięcia zajazdu “Gościniec Pomorski” w Babigoszczy. Żona p. Ryszarda również została uwikłana w osobny cywilny proces sądowy.

Ponieważ p. Ryszard Sidorowicz cały czas się odwoływał i dążył do uchylenia wyroku, Sąd Rejonowy w Goleniowie uruchomił przeciwko p. Ryszardowi postępowania egzekucyjne, do których włączył się goleniowski komornik Norbert Korzeniowski.

W 2009 roku widząc bezsens dalszej utarczki, po rozmowie z żoną i z dziećmi, p. Ryszard Sidorowicz zdecydował się uregulować należności sądowe poprzez wpłatę ich do komornika. Należności te spłacił w ratach. Ostatnia wpłata została dokonana komornikowi w dniu 18.02.2010 r.

W dniu 22.02.2010 r. komornik przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie – Norbert Korzeniowski wydał postanowienie o zakończeniu postępowania egzekucyjnego ( sygn. KMS 184/08 ) z uwagi na fakt, iż roszczenie objęte tytułem wykonawczym zostało zaspokojone w całości.

Pomimo tego faktu komornik Norbert Korzeniowski zaniechał wycofania swojego wniosku złożonego do Sądu Rejonowego w Goleniowie o wyjawienie majątku przedsiębiorcy – p. Ryszarda Sidorowicza, czego skutkiem postępowanie I Co 464/07 toczyło się nadal.

W dniu 25.02.2010 r. odbyła się kolejne posiedzenie Sądu, na które nie stawił się p. Ryszard Sidorowicz, gdyż nie miał faktycznej możliwości zapoznania się z treścią wezwania (awizowane).

Przed Sądem Rejonowym w Goleniowie nie stawił się również komornik Norbert Korzeniowski, prowadzący Kancelarię Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie.

Sąd ogłosił postanowienie o zastosowaniu wobec p. Ryszard Sidorowicza kary porządkowej w postaci zastosowania aresztu na 10 dni.

Pomimo tego orzeczenia komornik Norbert Korzeniowski nadal nie wycofał swojego wniosku o wyjawienie majątku, choć był – jako strona – poinformowany o treści orzeczenia. Ryszard Sidorowicz poinformowany nie był.

W dniu 22.04.2010 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie wydał nakaz doprowadzenia przez policję p. Ryszarda Sidorowicza do Zakładu Karnego w Goleniowie, wraz z nakazem przyjęcia w trybie art. 916 k.p.c.

W dniu 31.05.2010 r. policja zatrzymała p. Ryszarda w jego domu i na oczach rodziny i sąsiadów wyprowadził skutego do radiowozu. Nikt nie informował o przyczynach zatrzymania. W efekcie p. Sidorowiczów spotkała olbrzymi tragedia w postaci nieodwracalnego dramatu ich dziecka.

Dopiero w Zakładzie Karnym p. Ryszard Sidorowicz dowiedział się, że postępowanie o wyjawienie majątku trwa nadal i to ono jest przyczyną aresztowania p. Ryszarda.

Komornik Norbert Korzeniowski wycofał swój wniosek dopiero w dniu 8.06.2010 r., czyli blisko 4 miesiące od umorzenia postępowania i 9 dni po osadzeniu p. Ryszarda w zakładzie karnym.

W efekcie p. Ryszard Sidorowicz spędził 9 dni w zakładzie karnym. Efektem “spektakularnego” zatrzymania była olbrzymia tragedia rodziny p. Sidorowiczów i poniżenie przedsiębiorcy, który odważył się kandydować na fotel burmistrza.

W dniu 2.12.2011 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo wniesione przez p. Ryszarda Sidorowicza przeciwko komornikowi i zasądził od p. Sidorowicza na rzecz Skarbu Państwa 2.760,00 zł. (dwa tysiące siedemset sześćdziesiąt złotych) tytułem kosztów procesu – jednej rozprawy w dniu 1.12.2011 r.

W uzasadnieniu Sądzia SO Agnieszka Skrzypiec napisała, iż “przepisy k.p.c. nie nakładają na komornika obowiązku cofnięcia wniosku o wyjawienie majątku”, oraz “zastosowanie aresztu wobec dłużnika nie jest normalnym następstwem zaniechania cofnięcia wniosku” (sic!).

Pozostawię to bez komentarza.

W dniu 18.01.2012 r. – przy pomocy prawników LEX NOSTRA – została sporządzona apelacja od tego haniebnego wyroku.

W imieniu Fundacji LEX NOSTRA wystąpiłem do Pana Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina o objęcie nadzorem tego postępowania, albowiem okazuje się, iż nikt nie jest winien olbrzymiej osobistej tragedii, która spotkała p. Ryszarda Sidorowicza, niegdyś prężnego przedsiębiorcę i działacza niepodległościowego, a później samorządowego – dziś człowieka nie będącego w stanie zrozumieć tego co go spotkało w demokratycznej, praworządnej Rzeczpospolitej Polskiej.

Ja też tego nie mogę zrozumieć.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

Tekst pisma do Ministra Sprawiedliwości dostępny jest na stronie internetowej Fundacji:
http://www.fundacja.lexnostra.pl

http://www.aferyibezprawie.org

Komentarzy 9 to “Przedsiębiorca pozbawiony wolności za koszty sądowe, które wcześniej spłacił”

  1. Guła said

    „Ja też tego nie mogę zrozumieć.” – bo to trzeba doświadczyć co znaczy tyle tylko że tak sie dzieje i to nagminnie. A już na pewno nie swiadczy o tym że jest zrozumiałe.

    I żadne fundacje, rzecznicy czy inni przedstawiciele tzw tłumu, nic nie maja do powiedzenia w tej rzeczywistosci.

  2. Ciek said

    Aha, czyli osoba, która nie raczy odbierać korespondencji powinna być wyłączona spod polskiej jurysdykcji, sąd powinien działać za nią z urzędu i samemu sobie pisać wnioski i zażalenia, ewentualnie wyznaczyć kuratora, a na dodatek koszty sądowe powinny być określane według liczby rozpraw? To sprawa rozstrzygana na posiedzeniu niejawnym będzie za darmo? Ciekawe te pomysły, nie powiem. Jak w tym miesiącu nie odbiorę rachunku za coś i go nie opłacę, bo przecież nie mogłem znać jego treści skoro go nie odebrałem, to mnie ta fundacja też będzie bronić i wyśle donos do Gowina? Z góry dziękuję.

  3. konstanty said

    Tych haniebnych wyrokow byly i sa cale worki Gdzie jest ,,partyja PYYS,, Takie wyroki zaczynaja juz byc standardem w polskich (?) sadach. Cos z tym,,fantem,, trzeba zrobic,to moze spotkac dowolna osobe na terenie Polski Klania sie tutaj z zaswiatow slynny radziecki prokurator Andriej Wysznski -,, DAJCIE MI CZLOWIEKA A JA PARAGRAF ZNAJDE ,,!!!

  4. — W latach 1944-1956 rzadzilo slynne NKWD i UB ,zbrodniarze i pospolici przestepcy . Teraz u wladzy ich dzieci i wnuki — ubeczatka bez hamulcow moralnych ,zas gorsi i bardziej niebezpieczni bo obyci w swiecie najwiekszych kryminalistow .
    Kazdy kto sie poczuwa byc kombatantem niepolskiej solidarnosci , niech sie czuje rowniez fundatorem obecnego bezprawia w Polsce , zrujnowania calkowitego gospodarki Panstwa Polskiego , stukrotnie juz wyzszego niz za Gierka zadluzenia finansowego Panstwa , i wszystkich zbrodni ostatniego ponad dwudziestolecia .

  5. JO said

    Dzieci i wnuki mowia takie zdania: : „to moje miasto, nikt mi tu nie podskoczy”, „przejme caly majatek..”, „zrujnuje ciebie..”, „bedziesz na mnie pracowal cale swoje zycie..”, ” bedziesz siedzial….” tec, etc, etc

    Oni maja wpojone, ze sa bogami

    To nie tylko ignoranci ale i psychicznie chorzy poprzez opentanie

  6. Joanna said

    ad/4
    Popieram. Poza tym ubeczątka i tajne współpracowiczątka mają kompleks władzy, przed którą czapkują niezależnie kto ta władza jest. Do wolności trzeba ludzi wychować w jakiejś etyce. W Polsce wraz ze zmianą nazwy -z ustroju socjalistycznego w tzw.republikę parlamentarną, znaną powszechnie jako d***kracja i lyberalizm, w sferze gospodarki nastapiła wolna kradzież, w sferze ideologii galopująca demoralizacja- jedno i drugie przyniosło wymierne efekty od góry do dołu. Jakoś nikt nie jest skory do walenia się we własną pierś, mimo że aktywnie uczestniczył w budowaniu nowego- od góry do dołu. Każdy twierdzi, że został oszukany, chociaż synekury byle jakie lub większe były miłe (co wyklucza naiwność). Dopiero jak osobiście dostanie po łbie, wszczyna bezrefleksyjne larum. Warto zacytować poetę- „Cieszy mnie ten rym: Polak mądr po szkodzie. Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi-że i przed szkodą i po szkodzie głupi”

  7. ad. 2 W całej rozciągłości popieram tylko z jednym ZASTRZEŻENIEM. Co ta baba piastująca stanowisko Sędziego nie wiedziała, że komornik zapomniał się. To znaczy, że można ciągać człowieka po Sądach za nic? Chyba Ci , Waści zastosowanie prawa o domnienaniu winy się pomieszało i to całkiem na odwrót. Ładny mi Sędzia,który nie wie czego dotyczy prowadzona przez niego sprawa. Ten człowiek miał status już wtedy POSZKODOWANEGO.

  8. Joanna said

    ad/7
    W praktyce wyglądało to tak: sędzia nie czytała akt (co jest nagminne w drobniejszych sprawach), przyszła, sprawdziła obecność i za niestawiennictwo pozwanego w tej sprawie, zgodnie z przepisami zastosowała grzywnę. Koniec sprawy. P(osłowie), którzy przebierają kopytkami do koryt takie prawo przyjmują w głosowaniach. Nade wszystko formalności, istota w dalszej kolejności. W prawie cywilnym nie ma czegoś takiego jak domniemanie winy.

  9. wet3 said

    Ciekaw jestem do jakiej partii politycznaj nalezy Wojciechowski, Korzeniowski i sedzia Skrzypiec?

Sorry, the comment form is closed at this time.