Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W kwestii Fatimy: musimy kochać prawdę, szukać prawdy, przyjmować prawdę, bronić prawdy i domagać się prawdy.

Posted by Marucha w dniu 2012-04-25 (Środa)

Regarding The Prophetic Message of Fatima: WE MUST LOVE THE TRUTH, SEEK the Truth, EMBRACE the Truth, DEFEND the Truth, INSIST upon the Truth
http://www.fatimacrusader.com/cr101/cr101pg3.pdf
Tłumaczenie Ola Gordon [fragment]

Poniżej transkrypcja fragmentów przemówienia o. Nicholasa Grunera na Konferencji “Poświęcenie teraz!” [Consecration Now!] w maju 2011 roku

[…] Aby wyjaśnić sobie najlepiej jak potrafimy, musimy zastanowić się nad niektórymi prawdami filozoficznymi i teologicznymi. Prawda bowiem jest tym, co jest istotą problemu.
Umiłowanie prawdy jest najważniejsze

Drugi rozdział II Listu do Tesalończyków mówi, że Antychryst nadejdzie, ponieważ katolicy przestają miłować prawdę. To jest dlatego, że nie możemy naprawdę miłować Boga, nie możemy naprawdę miłować siebie,  ani nie możemy miłować bliźniego, jeśli nie miłujemy prawdy.

Brak umiłowania prawdy jest oznaką apostazji

Papież Jan Paweł II powiedział, że w naszych czasach jest cicha apostazja. To jest dlatego, że mamy brak umiłowania prawdy.

Pismo Święte mówi, że wielka apostazja musi nadejść przed przyjściem Antychrysta, ale zanim będziemy mieć wielką apostazję, musimy przestać miłować prawdę. A co to ma wspólnego z naszym dzisiejszym tematem? Wszystko. Wczoraj w jednym z konferencyjnych przemówień usłyszeliśmy bardzo uprzejmy i miły wykład o lojalności wobec Ojca Św., lojalności wobec Stolicy Apostolskiej i lojalności wobec sekretarza stanu.

Przeciwnie do tego, co mówią niedoinformowani wtajemniczeni dziennikarze watykańscy, miłuję papieża bardziej, niż większość jego doradców, jeśli nie wszyscy, i nie mówię tego lekko. Tak naprawdę, uważam, że miłuję kard. Bertone, bardziej niż on sam siebie, i miłuję bliźnich.

To z powodu tej miłości do Boga i bliźniego spędziłem 34 lata życia w tej pracy. Przyczyną, że ciężko pracuję jest to, że znam prawdę o Fatimie, i o tym co wydarzy się w najbliższym czasie papieżowi i biskupom, jeśli nie posłuchają Matki Bożej z Fatimy. Ale jestem osądzany jakbym ich nienawidził, bo oni sami nie znają prawdy.

Mimo, że dużo się mówi o dialogu, to w ciągu tych 34 lat nie było żadnego dialogu. To nie znaczy, że odmówiłem w nim udziału, ale szczerze, każda podejmowana przeze mnie próba dotarcia do nich była odrzucana, aż do teraz.

Opozycja wobec Fatimskiej Konferencji Pokojowej

Mieliśmy 11 biskupich konferencji pokojowych, zapraszaliśmy wszystkich biskupów świata: 1985, 1992, 1994, 1996, 1999, 2001, 2006, 2007, 2008, 2010 i 2011 – i nie było ani jednej, co do której biskupi nas nie okłamywali. Ale oni nie poprzestali tylko na kłamstwach. Przedstawię tylko niektóre z ich taktyk.

1992 – Biskup obecny tutaj może potwierdzić, że w 1992 roku zapłaciliśmy za podróż 100 biskupów do Fatimy, ale już na lotnisku spotkał ich przedstawiciel Watykanu czy Kaplicy Fatimskiej, niemal porywając ich z naszej na inną, przez nich zorganizowaną konferencję. 35 niczego nie podejrzewających biskupów udało się z nimi. Niektórzy dowiedzieli się, że ani Watykan, ani Kaplica, nie mieli zamiaru zaopiekować się nimi, zadbać o ich pokoje, wikt czy opłacić za nich bilety lotnicze.

1994 – Mieliśmy umowę z Konferencją Biskupów Meksykańskich w kwestii wynajęcia ich sali, w pobliżu Kaplicy Guadalupe w Meksyku. W ostatniej chwili złamali umowę i anulowali ją. Przynajmniej zwrócili nam “wpłacony depozyt”, ale kiedy nie poddaliśmy się i znaleźliśmy inne miejsce na konferencję, znowu próbowali ją uniemożliwić, tym razem zwracając się do meksykańskiego rządu, by odmówił wizy każdemu biskupowi, który chciał w niej uczestniczyć. Spośród 120 biskupów wyrażających chęć udziału w niej, z powodu tego sabotażu skończyliśmy tylko z sześciu. I to nazywają dialogiem.

1996 – Jeden z watykańskich kardynałów opublikował kłamstwa o nas, mówiąc, że konferencja nie otrzymała autoryzacji. Fakt jest taki, że była i jest autoryzowana przez samo prawo. Powiedzieliśmy o tym kardynałowi w liście, ale do dnia dzisiejszego nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

2001 – Mieliśmy kontrakt na kontrolowaną przez Watykan salą tu, w Rzymie. Tydzień przed konferencją powiedziano nam, że nie może się odbyć ze względu na strukturalne problemy budynku. Musieliśmy wynająć inną salę. W wyniku tego niektórzy przybyli do Rzymu biskupi, którzy chcieli w niej uczestniczyć, nie mogli nas znaleźć.

2008 – Biskup z Indii poinformował mnie, że nuncjusz w Indiach dosłownie poleciał z Delhi do Madras, żeby zrobić wszystko co mógł, by nie dopuścić do przyjazdu biskupów na naszą konferencję.

2011 – Nie jest zaskoczeniem to, że w 2011 roku mówiono biskupom, by nie przyjeżdżali na tę konferencję, dając fałszywe wrażenie, że Centrum Fatimskie jest przeciwko Watykanowi, przeciwko papieżowi i przeciwko kard. Bertone.

Odnieśliśmy się do tej dezinformacyjnej akcji, kłamstw, fałszywych oskarżeń, wielokrotnie – publicznie i prywatnie, ale odpowiedzią na te fakty zawsze było “milczenie”, albo na skutek ignorancji, dalsze szerzenie fałszu.

Czy to ignorancja, czy zła wola?

[. . .] Św. Tomasz mówi, że pierwszym owocem błędu, czy mówiąc inaczej, pierwszym owocem braku prawdy, jest niesprawiedliwość. Jeśli dokonasz aktu niesprawiedliwości wobec bliźniego czy Boga, naprawdę go nie miłujesz tak jak powinieneś. Dlatego umiłowanie prawdy i sama prawda są tak istotne
[. . .] W tym przypadku urzędnicy watykańscy nie szukali wystarczająco by poznać prawdę. Prawdę odkrywa intelekt. Wola musi powiedzieć intelektowi: spójrz na to i zbadaj to; ale jeśli wola tego nie robi, to, oczywiście, umysł nigdy nie odkryje prawdy. [. . .]

Komentarze 3 to “W kwestii Fatimy: musimy kochać prawdę, szukać prawdy, przyjmować prawdę, bronić prawdy i domagać się prawdy.”

  1. olagordon said

    cd. powyższego

    Odrzucenie Matki Bożej
    Chciałbym podkreślić, że to z powodu braku umiłowania prawdy Orędzie Fatimskie zmuszono do milczenia i odrzucono samą Matkę Bożą. Papież Jan Paweł II powiedział:
    „Czy może Matka, która z całą mocą miłości, którą rozwija w Duchu Świętym, i która chce zbawienia każdego, czy może milczeć, kiedy widzi osłabiane podstawy zbawienia Jej dzieci?”
    Papież sam odpowiada na swoje pytanie mówiąc: „Nie, nie może milczeć”.

    Nasz obowiązek mówienia prawdy

    Tak jest dlatego, jeśli miłujemy prawdę, że naszym obowiązkiem jest jej obrona, promowanie i propagowanie. Ale problem jest taki, że Matka Boża przyszła i powiedziała prawdę, ale nie przekazaliśmy jej, nie miłowaliśmy jej.
    Kiedy mówię „my”, niekoniecznie mówię o zebranych w tej sali, ale ogólnie, że to jest to co zrobił Kościół. Są tacy, którzy mówią, że musimy milczeć, bo skoro jesteśmy lojalni to musimy szanować kard. Bertone, jego poprzedników i następców, i papieża i każdego innego; i nie powinniśmy u nikogo wywoływać zażenowania, ani nie trapić. Ale fakt jest taki, że jeśli miłujemy prawdę, nie możemy przyjąć takiej postawy.
    Kiedy widzicie dziecko w niebezpieczeństwie, i możecie zapobiec by zrobiło sobie lub komuś innemu krzywdę, poprzez ignorancję czy brak doświadczenia lub wiedzy, czy z innego powodu, macie obowiązek powiedzieć mu w taki sposób, by zrozumiało, że to sprawa poważna, a nie żart, nie coś nieważne, i ma poważne konsekwencje.
    W takiej sytuacji znaleźliśmy się, że już nie ma ważnego Orędzia na nasze czasy. [. . .] Fatima ma przeciwników w tych, którzy twierdzą, że kochają Matkę Bożą. Bóg wie co jest w ich sercu, i nie zamierzam ich oceniać. [. . .]

    To MY miłujemy papieża

    Oni mówią, że jesteśmy przeciwko papieżowi, ale to my usiłujemy ratować skórę papieża, dosłownie. To na przykład papieżowi sam Pan powiedział, że za ukrywanie, opóźnianie spełnienia Jego nakazu poświęcenia Rosji, że on osobiście pójdzie w ślady króla Francji, w disgrazia (jak mówią po włosku), spotka go nieszczęście.
    Mówimy tu o królu Ludwiku XVI, którego zabito, jakby był zbrodniarzem. To co Watykan ujawnił w roku 2000, a pokazuje, że ginie papież, jest tym co Pan powiedział wydarzy się, jeśli papież nie posłucha Jego nakazu i nie poświęci Rosji. Ponieważ żaden papież, do chwili obecnej, tego nie zrobił, to prorocze objawienie coraz bardziej zbliża się do spełnienia. Obawiam się, że sam Benedykt XVI pokazany jest w objawieniu, papież zabity przez żołnierzy, pociskami i strzałami. Pan Tornelli powiedział nam wczoraj, że część Trzeciej Tajemnicy jeszcze się nie spełniła. Miejmy nadzieję, że to jest znak, iż Watykan w końcu ujawni resztę tej Tajemnicy.
    [. . .]
    Więcej fałszerstw i podrobionych listów

    Między lipcem 1989 i lipcem 1990, antyfatimska grupa księży pracujących w lub w pobliżu Fatimy, wyszła z pięcioma podrobionymi listami rzekomo podpisanymi przez s. Łucję.
    Dlaczego twierdzimy, że są fałszywe? Jeden z listów zaadresowany był do o. Kramera. Mamy oryginał i wysłaliśmy go do eksperta w Kanadzie, który powiedział, że „to nie jest podpis s. Łucji, jeśli porównamy go z tymi opublikowanymi listami od was”. [. . .]

    Musimy bronić i propagować prawdę

    Więc to się dzieje w Fatimie w latach 1990. Stąd wchodzimy w jakiś rodzaj watykańskich dziwactw w roku 2000 z kard. Ratzingerem i abp Bertone.
    Moge powiedzieć, że kard. Ratzinger polegał na opiniach abp Bertone. To nie był kard. Ratzinger, który rozmawiał z s. Łucją; to nie kard. Ratzinger powiedział: „Czy to twój list”, czy bardziej precyzyjnie „Czy to twoje kartki?” Nikomu innemu nie powiedziała „Tak, to moje kartki papieru. Tak, to ja zapisałam te kartki”.
    I to jest w liczbie mnogiej, a to co kard. Bertone pokazał nam w swojej broszurze (TMF) w roku 2000, to cztery osobne strony fotokopii. Jedna z nich była około pół cala [ponad 1 cm] krótsza od pozostałych trzech.
    Oczywiście, dla niewprawnego oka – nie spodziewasz się by zatrudniać detektywa żeby za każdym razem kiedy czytasz coś z Watykanu – okazało się, że było to na czterech odrębnych kartkach papieru!
    Ale 31 maja 2007 roku, kiedy kard. Bertone w końcu ujawnił światu, w telewizji, faktyczny dokument, który wcześniej pokazał w formie fotokopii – był na jednej złożonej kartce papieru. Jedna kartka. To wszystko.
    Ale kard. Bertone pokazał wcześniej, że s. Łucja mówiła o „moich kartkach” papieru.
    Dlaczego? Dlatego, że od początku twierdziliśmy, że są dwa teksty – dwa różne dokumenty, na których s. Łucja spisała całą Trzecią Tajemnicę. Jeden dokument liczy 62 strony, drugi 25 linijek. Mogliśmy to stwierdzić, jesteśmy tego pewni, że tak jest, gdyż poszukiwania zrobiliśmy z należytą starannością. Smuci to, że Watykan – z powodu braku przejrzystości w uciszaniu s. Łucji przez 45 lat, ukrywania 24 tomów dokumentów badań zgromadzonych przez o. Alonso, publikowaniu fałszywych słów o Trzeciej Tajemnicy – zmusił nas do dalszego grzebania by dotrzeć do prawdy.

    To dlatego, miesiąc po wyjściu Watykanu ze swoim oświadczeniem 26 czerwca 2000 roku, opublikowaliśmy nasz: „To nie jest całość, to tylko jedna część, tam jest coś więcej”.

    Do dnia dzisiejszego naszych dowodów nie obalono, bo naprawdę istnieje drugi tekst.
    Faktycznie, każdy nowy szczegół ujawniany przez kard. Bertone, dalej popierał naszą opinię.

    Przesłaliśmy nasze dowody, że kard. Bertone i jego współpracownicy nie powiedzieli całej prawdy, którą kard. Bertone ukrywa przed nami, ten drugi tekst, napisany przez s. Łucję – na 25 linijek – który przedstawia wszystkie faktyczne słowa, fraza po frazie, Matki Bożej: „W Portugalii dogmat wiary zawsze się zachowa itd”. To itd. jest symbolem zastępczym tego co powiedziała Matka Boża.
    W lipcu 2000 roku, miesiąc po opublikowaniu przez kard. Bertone pół-prawd, wydrukowaliśmy 400.000 egzemplarzy The Fatima Crusader, wydanie No. 64 i pokazaliśmy, że nie była to cała prawda o Trzeciej Tajemnicy. Pomogliśmy opublikować The Devil’s Final Battle [Ostatnia bitwa szatana], wysłaliśmy do księży, biskupów i osób świeckich, przed rokiem 2006, ponad 150.000 egzemplarzy ponownie pokazując więcej dowodów na to, że kard. Bertone nie powiedział całej prawdy o Trzeciej Tajemnicy.

    W końcu Fatime Center rozesłała 80.000 egzemplarzy w języku angielskim i około 15.000 po włosku książki Christophera Ferrara The Secret Still Hidden [Nadal ukrywana tajemnica] w lipcu 2008 roku, znowu pokazaliśmy, udowadniając ponad wszelką wątpliwość, że kard. Bertone był mniej niż całkowicie szczery i otwarty o swojej wersji Trzeciej Tajemnicy.

    Jeden z księży we Włoszech przesłał egzemplarz tej książki kard. Bertone, prosząc o odpowiedź na te bardzo starannie badane i udokumentowane dowody, że kard. Bertone był mniej niż całkowicie otwarty i szczery w swojej wersji Trzeciej Tajemnicy.
    Kard. Bertone odpisał i powiedział cztery rzeczy przeciwko książce, jej autorowi i Fatima Center:
    Zarzut numer 1: Ta książka Ferrara jest pełna nienawiści. Oni mnie nienawidzą.
    Zarzut numer 2: Wydają się myśleć, że robię to z własnej inicjatywy, i że nie podlegam zwierzchnikowi.
    Zarzut numer 3: Fatima Centre nie uznaje tekstu z roku 2000.
    Zarzut numer 4: Fatima Centre uważa, że proroctwa muszą wydarzyć się dokładnie tak jak są przepowiedziane. Nie uznają tego, że dzięki modlitwie i pokucie, przepowiedzianych kar można uniknąć i mogą się nie spełnić.

  2. […] czego nauczaSzczyt obu Ameryk porażką USAEkonomista przewiduje zapaść gospodarczą po Euro 2012W kwestii Fatimy: musimy kochać prawdę, szukać prawdy, przyjmować prawdę, bronić prawdy i doma…W obronie krzyżaKomisja zdrowia zniesie kary za nieszczepienie dzieci?Ukraiński nacjonalizm a […]

  3. Kris said

    Trzeci Sekret Fatimski ???

Sorry, the comment form is closed at this time.