Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W kwestii Fatimy: musimy kochać prawdę, szukać prawdy, przyjmować prawdę, bronić prawdy i domagać się prawdy (2)

Posted by Marucha w dniu 2012-04-26 (Czwartek)

Nadesłała p. Ola Gordon.

Część pierwsza i link do oryginału:
https://marucha.wordpress.com/2012/04/25/w-kwestii-fatimy-musimy-kochac-prawde-szukac-prawdy-przyjmowac-prawde-bronic-prawdy-i-domagac-sie-prawdy/

Odrzucenie Matki Bożej

Chciałbym podkreślić, że to z powodu braku umiłowania prawdy Orędzie Fatimskie zmuszono do milczenia i odrzucono samą Matkę Bożą.

Papież Jan Paweł II powiedział: “Czy może Matka, która z całą mocą miłości, którą rozwija w Duchu Świętym, i która chce zbawienia każdego, czy może milczeć, kiedy widzi osłabiane podstawy zbawienia Jej dzieci?”
Papież sam odpowiada na swoje pytanie mówiąc: “Nie, nie może milczeć”.

Nasz obowiązek mówienia prawdy

Jeśli miłujemy prawdę, to naszym obowiązkiem jest jej obrona, promowanie i propagowanie. Ale problem jest taki, że Matka Boża przyszła i powiedziała prawdę, ale nie przekazaliśmy jej, nie miłowaliśmy jej.

Kiedy mówię “my”, niekoniecznie mówię o zebranych w tej sali, ale ogólnie, że to jest to co zrobił Kościół. Są tacy, którzy mówią, że musimy milczeć, bo skoro jesteśmy lojalni, to musimy szanować kard. Bertone, jego poprzedników i następców, i papieża, i każdego innego; i nie powinniśmy u nikogo wywoływać zażenowania, ani go nie trapić. Ale fakt jest taki, że jeśli miłujemy prawdę, nie możemy przyjąć takiej postawy.

Kiedy widzicie dziecko w niebezpieczeństwie i możecie zapobiec, by zrobiło sobie lub komuś innemu krzywdę poprzez ignorancję, czy brak doświadczenia lub wiedzy, czy z innego powodu, macie obowiązek powiedzieć mu to w taki sposób, by zrozumiało, że to sprawa poważna, a nie żart, nie coś nieważne, lecz coś, co ma poważne konsekwencje.

Znaleźliśmy się w takiej sytuacji, że już nie ma ważnego Orędzia na nasze czasy. [. . .] Fatima ma przeciwników w tych, którzy twierdzą, że kochają Matkę Bożą. Bóg wie co jest w ich sercu, i nie zamierzam ich oceniać. [. . .]

To MY miłujemy papieża

Oni mówią, że jesteśmy przeciwko papieżowi, ale to my usiłujemy ratować skórę papieża, dosłownie. To na przykład papieżowi sam Pan powiedział, że za ukrywanie, opóźnianie spełnienia Jego nakazu poświęcenia Rosji, że on osobiście pójdzie w ślady króla Francji, w disgrazia (jak mówią po włosku), że spotka go nieszczęście.

Mówimy tu o królu Ludwiku XVI, którego zabito, jakby był zbrodniarzem. To, co Watykan ujawnił w roku 2000, a co wskazuje, że papiestwo ginie, jest tym, co Pan powiedział, że wydarzy się, jeśli papież nie posłucha Jego nakazu i nie poświęci Rosji. Ponieważ żaden papież, do chwili obecnej, tego nie zrobił, to prorocze objawienie coraz bardziej zbliża się do spełnienia. Obawiam się, że to sam Benedykt XVI pokazany jest w objawieniu jako papież zabity przez żołnierzy pociskami i strzałami. Pan Tornelli powiedział nam wczoraj, że część Trzeciej Tajemnicy jeszcze się nie spełniła. Miejmy nadzieję, że to jest znak, iż Watykan w końcu ujawni resztę tej Tajemnicy.
[. . .]

Więcej fałszerstw i podrobionych listów

Między lipcem 1989 i lipcem 1990, antyfatimska grupa księży pracujących w lub w pobliżu Fatimy, wystąpiła z pięcioma podrobionymi listami, rzekomo podpisanymi przez s. Łucję.
Dlaczego twierdzimy, że są fałszywe? Jeden z listów zaadresowany był do o. Kramera. Mamy oryginał i wysłaliśmy go do eksperta w Kanadzie, który powiedział, że “to nie jest podpis s. Łucji, jeśli porównamy go z opublikowanymi listami od was”. [. . .]

Musimy bronić i propagować prawdę

Więc to się dzieje w Fatimie w latach 1990. Stąd wchodzimy w jakiś rodzaj watykańskich dziwactw w roku 2000 z kard. Ratzingerem i abp Bertone.

Mogę powiedzieć, że kard. Ratzinger polegał na opiniach abp Bertone. To nie kard. Ratzinger rozmawiał z s. Łucją; to nie kard. Ratzinger powiedział: “Czy to twój list”, czy bardziej precyzyjnie: “Czy to twoje kartki?” Nikomu innemu nie powiedziała “Tak, to moje kartki papieru. Tak, to ja zapisałam te kartki”.

I to jest powiedziane w liczbie mnogiej, a to co kard. Bertone pokazał nam w swojej broszurze (TMF) w roku 2000, to cztery osobne strony fotokopii. Jedna z nich była około pół cala [ponad 1 cm] krótsza od pozostałych trzech.

Oczywiście, dla niewprawnego oka – nie spodziewasz się zatrudniać detektywa za każdym razem kiedy czytasz coś z Watykanu – okazało się, że było to napisane na czterech odrębnych kartkach papieru!
Jednak 31 maja 2007 roku, kiedy kard. Bertone w końcu ujawnił światu, w telewizji, faktyczny dokument, który wcześniej pokazał w formie fotokopii – był on na jednej złożonej kartce papieru. Jedna kartka. To wszystko.

Ale kard. Bertone pokazał wcześniej, że s. Łucja mówiła o “moich kartkach” papieru.
Dlaczego? Dlatego, że od początku twierdziliśmy, że są dwa teksty – dwa różne dokumenty, na których s. Łucja spisała całą Trzecią Tajemnicę. Jeden dokument liczy 62 strony, drugi 25 linijek. Mogliśmy to stwierdzić, jesteśmy tego pewni, że tak jest, gdyż poszukiwania zrobiliśmy z należytą starannością. Smuci to, że Watykan – z powodu braku przejrzystości w uciszaniu s. Łucji przez 45 lat, ukrywania 24 tomów dokumentów badań zgromadzonych przez o. Alonso, publikowaniu fałszywych słów o Trzeciej Tajemnicy – zmusił nas do dalszego grzebania, by dotrzeć do prawdy.

To dlatego, miesiąc po wyjściu Watykanu ze swoim oświadczeniem 26 czerwca 2000 roku, opublikowaliśmy nasz dokument: “To nie jest całość, to tylko jedna część, tam jest coś więcej”. Do dnia dzisiejszego naszych dowodów nie obalono, bo naprawdę istnieje drugi tekst. Faktycznie, każdy nowy szczegół ujawniany przez kard. Bertone, dalej popierał naszą opinię.

Przesłaliśmy nasze dowody, że kard. Bertone i jego współpracownicy nie powiedzieli całej prawdy, którą kard. Bertone ukrywa przed nami, ten drugi tekst, napisany przez s. Łucję – na 25 linijek – który przedstawia wszystkie faktyczne słowa, fraza po frazie, Matki Bożej: “W Portugalii dogmat wiary zawsze się zachowa itd”. To „itd.” jest symbolem zastępczym tego, co powiedziała Matka Boża.

W lipcu 2000 roku, miesiąc po opublikowaniu przez kard. Bertone pół-prawd, wydrukowaliśmy 400.000 egzemplarzy The Fatima Crusader, wydanie No. 64, i pokazaliśmy, że nie była to cała prawda o Trzeciej Tajemnicy. Pomogliśmy opublikować The Devil’s Final Battle [Ostatnia bitwa szatana], wysłaliśmy do księży, biskupów i osób świeckich, przed rokiem 2006, ponad 150.000 egzemplarzy, ponownie pokazując więcej dowodów na to, że kard. Bertone nie powiedział całej prawdy o Trzeciej Tajemnicy.

W końcu Fatime Center rozesłała 80.000 egzemplarzy w języku angielskim i około 15.000 po włosku książki Christophera Ferrara The Secret Still Hidden [Nadal ukrywana tajemnica] w lipcu 2008 roku –  i znowu pokazaliśmy, udowadniając ponad wszelką wątpliwość, że kard. Bertone był mniej, niż całkowicie szczery i otwarty w swojej wersji Trzeciej Tajemnicy.

Jeden z księży we Włoszech przesłał egzemplarz tej książki kard. Bertone, prosząc o odpowiedź na te bardzo starannie zbadane i udokumentowane dowody, że kard. Bertone był mniej, niż całkowicie otwarty i szczery w swojej wersji Trzeciej Tajemnicy.

Kard. Bertone odpisał i powiedział cztery rzeczy przeciwko książce, jej autorowi i Fatima Center:
Zarzut numer 1: Ta książka Ferrara jest pełna nienawiści. Oni mnie nienawidzą.
Zarzut numer 2: Wydają się myśleć, że robię to z własnej inicjatywy, i że nie podlegam zwierzchnikowi.
Zarzut numer 3: Fatima Centre nie uznaje tekstu z roku 2000.
Zarzut numer 4: Fatima Centre uważa, że proroctwa muszą wydarzyć się dokładnie tak jak są przepowiedziane. Nie uznają tego, że dzięki modlitwie i pokucie, przepowiedzianych kar można uniknąć i mogą się nie spełnić.

Komentarzy 12 to “W kwestii Fatimy: musimy kochać prawdę, szukać prawdy, przyjmować prawdę, bronić prawdy i domagać się prawdy (2)”

  1. Halina said

    Czekają teraz wszyscy na obronienie PRAWDY przez innego człowieka, przez innych ludzi.
    Żeby nie bolało.
    Żeby się nie wychylać.
    Żeby nie narażać swojego cennego ciepełka i błogiego spokoju.
    „Niech inni zrobią, co jest do zrobienia – a ja przyjmę „gotowca” – i owszem, zaakceptuję i będę potem nawet poklaskiwał…..”
    Pomyśl! Jak ma przetrwać taki naród – który ma tylko takich synów i córki – jak ty teraz jesteś?
    I bierz się do roboty!
    Nie licz na postacie namalowane na obrazkach – że te obrazki zrobią to za ciebie. Wiesz, co masz robić, bo Duch Boży został dany wszystkim żyjącym w Bożej perspektywie.

  2. zdrada said

    Halinka ma racje !! dzisiaj juz nikt nie patrzy w strone Boga , wszyscy zajeci tluczeniem mamony , zapomnieli ze Bog przyglada sie i kara bedzie sroga ale kto sie tym przejmuje ciepla POsadka jeszcze cieplejsza mamona i hulaj dusza piekla nie ma . Tusk zniszczy Nasza Polske , dziwie sie ze wszyscy sie przygladaja i bija brawo ci klaszczacy to niepolacy to polaczki na wywczasach w Polsce . Katastrofa jes nieunikniona spijcie dalej Rodacy PObudka bedzie bardzo bolesna aby nie byla smiertelna .

  3. maran said

    tu bardzo ciekawy , dlugi wyklad na temat tzw Transhumanizmu czyli lucyferycznym planie depopulacji i manipulacji/kontroli nad czlowiekiem od zaplodnienia do konca jego dni . Bardzo ciekawy temat ukazujaca jak szatan uzywa nauke /naukowcow do swoich demonicznych celow.

  4. maran said

    bardzo ciekawy arykul i videa dolaczone do niego na temat roli homoseksualizmu w KK.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/04/26/zydomasonska-rewolucja-w-kosciele-katolickim-2/

  5. zagubiony na planecie ziemia said

    Boże miej nas w swojej opiece.

  6. tralala said

    W moim miescie ruszyla „wieczna Adoracja Najswietszego Sakramentu”. Wlasnie wrocilama z nocnego dyzuru.

  7. maran said

    ciekawe swiadectwo

  8. maran said

    „Not to be outdone in this regard by the National Institute of Health, DARPA and other agencies of the U.S. military have taken inspiration from the likes of Tolkein’s Lord of the Rings.
    In a scene reminiscent of Saruman the wizard creating monstrous Uruk-Hai to wage unending, merciless war, we find billions of American tax dollars have flowed into the Pentagon’s Frankensteinian dream of „super-soldiers” and the „Extended Performance War Fighter” program.
    Not only does the EPWFP envision „injecting young men and women with hormonal, neurological and genetic concoctions; implanting microchips and electrodes in their bodies to control their internal organs and brain functions; and plying them with drugs that deaden some of their normal human tendencies: the need for sleep, the fear of death, [and] the reluctance to kill their fellow human beings,” but Chris Floyd in an article for CounterPunch a while back quoted the Daily Telegraph and Christian Science Monitor, saying „some of the research now underway involves actually altering the genetic code of soldiers, modifying bits of DNA to fashion a new type of human specimen, one that functions like a machine, killing tirelessly for days and nights on end…. mutations [that] will ‚revolutionize the contemporary order of battle’ and guarantee ‚operational dominance across the whole range of potential U.S. military employments.”[6] ”
    http://www.newswithviews.com/Horn/thomas10.htm

  9. maran said

    „In his book „Life, Liberty and the Defense of Dignity: The Challenges of Bioethics,” the former chairman of the President’s Council on Bioethics, Leon Kass provided a status report on where we stand today regarding transhumanism.
    He warned in the introduction that „Human nature itself lies on the operating table, ready for alteration, for eugenic and psychic ‚enhancement,’ for wholesale redesign.
    In leading laboratories, academic and industrial, new creators are confidently amassing their powers and quietly honing their skills, while on the street their evangelists are zealously prophesying a posthuman future. For anyone who cares about preserving our humanity, the time has come for paying attention.”[5] „

  10. RomanK said

    http://enenews.com/prepare-yourself-photographer-like-a-different-race-of-human-brain-outside-of-skull-kidneys-outside-of-torso-legs-resembling-elephant-some-doctors-felt-strongly-there-would-be-no-more-b

  11. maran said

    http://www.newswithviews.com/guest_opinion/guest54.htm

  12. maran said

    a tu dosc ciekawy artykul
    „„Robert Zubrin, amerykański inżynier lotniczy i astronautyczny, autor książek poświęconych eksploracji kosmosu, w ostatniej ze swych publikacji wskazał na nowy rodzaj zagrożenia. – Ludzka egzystencja nie polega na walce wszystkich ze wszystkimi – zauważył pisarz. Tymczasem, jak twierdzi, ludzkości u progu XXI wieku grozi zupełnie nowy rodzaj ideologii, według której człowiek traktowany jest jako zagrożenie dla własnego gatunku i ziemi”- czytamy na PCH24.pl.
    Portal informuje, że w książce zatytułowanej „Merchants of Despair: Radical Environmentalists, Criminal Pseudo-Scientists, and the Fatal Cult of Antihumanism” Zubrin twierdzi, że antyhumanizm w ciągu ostatnich stuleci przybierał różne formy. „Szczególną rolę w intelektualnym życiu zachodnich społeczeństw odgrywał maltuzjanizm, teoria przeludnienia usprawiedliwiająca inżynierię społeczną i antynatalistyczną politykę w krajach Trzeciego Świata. Doktryna ta była „w dużej mierze racjonalizacją” polityki prowadzonej przez państwa kolonialne. Renesans maltuzjanizmu miał miejsce w roku 1968, za sprawą pracy „The Population Bomb” autorstwa Paula i Anny Ehrlich. Jak argumentuje Zubrin, neomaltuzjanizm pozostaje nadal żywy, usprawiedliwia oficjalną politykę międzynarodowych koncernów i organizacji”- czytamy. Autor „Merchant of Despair” uważa, iż dzisiejsza odsłona antyhumanizmu korzysta także ze znacznego rozwoju medycyny i genetyki, próbuje usprawiedliwiać nowy rodzaj eugeniki. W trakcie Drugiej Wojny Światowej, antyhumanizm posługując się retoryką „biologii stosowanej” prowadził do olbrzymiego ludobójstwa, a w Stanach Zjednoczonych – co dzisiaj bywa przemilczane – objawiał się w dyskryminacji imigrantów i polityce zachowywania rasowej czystości. Ofiarami amerykańskiego antyhumanizmu bywali także imigranci z krajów słowiańskich.
    Na dodatek Zubrin podkreśla, że we wszystkich tych manifestacjach ideologii wymierzonej przeciwko człowiekowi, nauka bywa instrumentalizowana. Pod pozorami wiedzy naukowej wprowadza się radykalne twierdzenia dotyczące natury człowieka i celu jego gatunku. Widać to szczególnie dobrze w retoryce radykalnych ekologów. – Nie chodzi tu wcale o środowisko naturalne – tłumaczy Zubrin – chodzi o przekonanie, że ludzkość powinna być prześladowana. W ideologii antyhumanizmu ludzkość traktowana jest jako bezosobowy, szkodliwy żywioł, który powinien być kontrolowany. Jak argumentuje, w ostatecznym rozrachunku antyhumanizm prowadzi do ludobójstwa”.

    i komentarz
    „Zaskakujące że podobne idee głoszą ludzie. Czyli osoby urodzone gdzieś, wychowane, żyjące w społeczeństwie i pewnie nieźle sobie radzące. Zaskakujące, bo solidarność gatunkowa nakazywałaby raczej ochronę, dbałość szczególnie o potomstwo, możliwość przetrwania, rozwoju. Takie poglądy, słusznie autor zauważył są destruktywne, jakby narzucone człowiekowi z zewnątrz, jakby od istoty która strasznie ludzkości nienawidzi. (dla niewierzących – może to kosmici chcą w ten sposób nas zredukować przed przejęciem planety?, dla wierzących – i tak wiemy że jest taki wąż co ma obiecane że przez potomstwo Ewy będzie miał prze….ane więc próbuje je zniszczyć).”
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/znany_naukowiec_o_mrokach_cywilizacji__20780

Sorry, the comment form is closed at this time.