Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    jasiek z toronto o Między politycznym eskapizmem…
    Zbyszko o Niech Czaskoski zakaże Marszu…
    Maverick o Między politycznym eskapizmem…
    Carlos o Przez Morze Czerwone ku Phallu…
    Barbara Chojnacka o Niech Czaskoski zakaże Marszu…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (46 – …
    Bezpartyjna o Przyczyny zwiększających się w…
    Bezpartyjna o Mądry głupiemu (niestety)…
    Jaron o Jak zabito mały ruchu graniczn…
    sanning o Między politycznym eskapizmem…
    . o Przyczyny zwiększających się w…
    Maverick o Wolne tematy (46 – …
    Jaron o Przyczyny zwiększających się w…
    Boydar o Prymas Wyszyński – wróg czy pa…
    . o Między politycznym eskapizmem…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Krótko o cywilizacjach wg. prof. Feliksa Konecznego

Posted by Marucha w dniu 2012-05-04 (Piątek)

Poniższe pożyteczne vademecum nadesłał p. Obserwator.

Charakterystyka poszczególnych cywilizacji

Cywilizacja bizantyńska

Ukształtowana w Cesarstwie rzymskim, a następnie w Cesarstwie Bizantyjskim, na przełomie starożytności i średniowiecza. Choć nazwę wzięła od państwa Bizantyjskiego, to wiele jej cech było widocznych już w późnym cesarstwie rzymskim. Z dziedzictwa rzymskiego brała przede wszystkim prawo publiczne, które Koneczny uważał za efekt wpływów wschodnich, od początku obcy cywilizacyjnie Rzymowi i stanowiący jedną z przyczyn jego upadku. Jednocześnie wbrew rzymskiej tradycji, stawia prawo publiczne ponad prawem prywatnym. Religią tej cywilizacji jest chrześcijaństwo, ale głosi ona zwierzchność władzy politycznej nad duchową i niezależność polityki od moralności, władcy bizantyjscy nie tylko wyznaczali biskupów (w czym, w przeciwieństwie do świata zachodniego, nie spotkali się z żadnymi oporami kościoła), ale rozstrzygali też spory dogmatyczne. Takie stanowisko musiało zdaniem Konecznego doprowadzić do trwałej schizmy w kościele. Przedstawia on więc Prawosławie jako produkt cywilizacji bizantyńskiej w kontraście do katolicyzmu, który stworzył własną cywilizację.

Państwo w cywilizacji bizantyńskiej tworzyło potężną biurokrację i bardzo rozbudowane regulujące wszystkie dziedziny życia prawo. Charakteryzowało się ono znacznym uciskiem fiskalnym powodującym niekiedy wyludnienie całych prowincji, czy masowe ucieczki na pustynie (jak było w Egipcie). Posiadało, w przeciwieństwie do większości państw średniowiecznych, stałą zaciężną armię. Historię Bizancjum Koneczny opisuje jako dzieje nieuniknionego upadku. Rozrośnięty do przesady aparat państwowy powoduje niedorozwój społeczeństwa, upadek nauki, sztuki i literatury. Długotrwałość tego upadku (zwłaszcza gdy porównamy ją z upadkiem cesarstwa zachodniego), tłumaczy on pozorną przewagą mechanizmu nad organizmem: mechanizm może działać nawet wtedy, gdy działanie to nie ma już żadnego celu. Rozwinięte społeczeństwo zachodnich prowincji cesarstwa zdaniem Konecznego po prostu nie chciało kontynuować jego ułomnych tradycji politycznych i wolało podporządkować się władcom barbarzyńskim (jako przykład takiego świadomego wyboru politycznego ukazuje on Kasjodora, którego uważa za jednego z twórców cywilizacji łacińskiej), podczas gdy na wschodzie mechanicznie podtrzymywano skazane na upadek państwo, wbrew interesom społeczeństwa (tej sprzeczności interesów dowodzi Koneczny licznymi przykładami obywateli cesarstwa cieszących się z podboju swoich prowincji przez barbarzyńców).

Cywilizacja ta nie upadła jednak razem z państwem bizantyjskim, gdyż wcześniej na przełomie IX i X wieku opanowała znaczną część Niemiec, gdzie rozpropagowała ją cesarzowa Teofano. Stąd miały wynikać późniejsze walki cesarzy Niemieckich (zwłaszcza Fryderyka II) z papiestwem. Późniejszymi wcieleniami cywilizacji bizantyńskiej w Niemczech były zakon krzyżacki i Prusy (kultura niemiecko-bizantyńska). Podobnie jak na wschodzie cywilizacja ta wykształciła Prawosławie, tak na zachodzie wykształciła Protestantyzm, który znów podobnie jak prawosławie faktycznie uznał dominację władzy politycznej nad kościelną (cuius regio, illius religio). Zdaniem Konecznego Cywilizacja bizantyńska ma dziś znaczny i negatywny wpływ na większość państw zachodnich, co wyraża się min. w: rozbudowie biurokracji i prawa ograniczającego coraz więcej dziedzin życia, eliminacji etyki z życia zbiorowego oraz militaryzacji.

Cywilizacja łacińska

Kształtowała się w okresie średniowiecza, a najważniejszym czynnikiem ją tworzącym był Kościół katolicki. Obejmuje ona społeczeństwa Europy zachodniej i środkowej oraz Ameryki, dominuje wszędzie tam, gdzie religią dominującą jest katolicyzm, lub wywodzące się z niego wyznania protestanckie. Jej etyką jest etyka katolicka. Cywilizacja łacińska przejęła attyckie pojęcia prawdy (nauki) i piękna (literatura i sztuka) oraz znaczną część rzymskiego prawa, rozwijając je w duchu chrześcijaństwa. W polityce narzuca rządzącym te same prawa moralne, które obowiązują poddanych ich władzy. Dąży do rozwinięcia jak najsilniejszego samorządu i jak największego wpływu społeczeństwa na państwo. Uznaje dualizm prawa (prawo prywatne i publiczne) i wyższość etyki nad prawem (prawo ma wywodzić się z etyki i podlega ocenie moralnej). W ekonomii najwyżej ceni własność nieruchomą, zwłaszcza ziemską. Jej ideałem w tej dziedzinie jest zapewnienie jak największej liczbie ludzi samodzielności ekonomicznej, tj. posiadania własnego warsztatu pracy, będącego w stanie zapewnić utrzymanie rodzinie. W prawie rodzinnym i małżeńskim uznaje tylko małżeństwo monogamiczne, oraz emancypację rodziny spod władzy rodu.

Cywilizacja turańska

Ukształtowana w starożytności na terenach Wielkiego stepu. Nie rozwinęła trwałych więzi społecznych wyższych niż rodowe, ludność łączy się natomiast w celach wojennych w ordy, które w razie powodzenia mogą przybrać potężne rozmiary, nie są jednak trwałe i rozpadają się wraz ze śmiercią wodza lub jego porażką. Największe ordy utworzyli Hunowie, Turcy i Mongołowie (autor wyróżniał także kultury ojgurską, afgańską i turecką), do tej cywilizacji należą także Rosjanie i Kozacy (turańsko-słowiańskie kultury moskiewska i kozacka). Cała aktywność polityczna w ramach tej cywilizacji ma zdaniem Konecznego charakter wojskowy. Władców nie obowiązuje moralność (stąd Koneczny mówił o indywidualizmie tej cywilizacji). Nie rozwinęła żadnej z nauk, jednak szybko przyswajała sobie wszelkie wynalazki w dziedzinie wojskowości. Uznaje równoprawność monogamii, poligamii i konkubinatu. Pozornie panuje w niej indyferentyzm religijny, jednak często religia była w jej ramach wykorzystywana jako przyczyna wojen, nie miała natomiast nigdy wpływu na moralność publiczną czy stosunki społeczne.

Cywilizacja żydowska

Jest cywilizacją sakralną tj. taką, w której całe życie jednostki i społeczeństwa jest, lub przynajmniej powinno być, podporządkowane prawu religijnemu. Podstawą tego prawa jest u Żydów Tora, ale za charakterystyczną cechę tej cywilizacji, odróżniającą ją od innych cywilizacji sakralnych np. Bramińskiej, Koneczny uważał to, że prawa są w niej wypierane przez kolejne komentarze do nich i tak Tora została wyparta przez Talmud, ten zaś był wypierany przez kolejne komentarze i skróty (najważniejsze autorstwa Mojżesza Majmonidesa, czy Mojżesza Mendelssona) i wreszcie w niektórych środowiskach żydowskich przez Kabałę. To wyparcie nie oznaczało oczywiście dogmatycznego odrzucenia, Żydzi talmudyści dalej uznawali pierwotność Tory, ale było praktycznym zaprzestaniem badań nad wcześniejszymi tekstami i odwoływania się do nich. Tak więc faktyczne prawo żydowskie, mimo że z definicji jako sakralne powinno być niezmienne, w rzeczywistości zmieniało się pod wpływem komentarzy dostosowujących je do zmiennych okoliczności historycznych.

Choć podstawa prawa Żydowskiego wykształciła się w Palestynie (lub w drodze do niej), to najistotniejszym doświadczeniem dziejowym, które wpłynęło na rozwój cywilizacji żydowskiej była tzw. Niewola babilońska. Wprawdzie część Żydów wróciła później do Palestyny, a nawet ponownie stworzyła niezależne państwo żydowskie, jednak od jej czasu większość Żydów żyje w rozproszeniu, określanym przez Konecznego jako Golus (aszkenazyjska wymowa hebrajskiego słowa גָּלוּת ([gɔluθ], wygnanie). W niewoli babilońskiej Żydzi z konieczności porzucili, jako niewykonalną poza niepodległym państwem żydowskim (Koneczny nazywa to geograficzną względnością prawa), tę część swoich praw, która określała zasady ekonomiczne, przejęli zaś pojęcia ekonomiczne ówczesnej Babilonii, wtedy też po raz pierwszy zajęli się na dużą skalę handlem.

Najistotniejszymi elementami ekonomii żydowskiej były od tego czasu: wyższość własności ruchomej nad nieruchomą i oparcie się na kredycie jako podstawie działalności. Za charakterystyczne uznać należy również to, że wedle Konecznego, kupcy żydowscy, w przeciwieństwie do handlowców innych cywilizacji, zaczynali swoją działalność od razu od wielkiego handlu międzynarodowego, a dopiero wiele wieków później zajęli się handlem detalicznym. Z racji chrześcijańskiego zakazu lichwy Żydzi w średniowiecznej europie zajęli się bankowością (w niektórych miejscach zmuszały ich do tego ograniczenia w handlu), osiągając w niej pierwotnie monopolistyczną pozycję. Istotną cechą wyrosłą z życia w rozproszeniu jest też brak przywiązania do ziemi i patriotyzmu. Zdaniem Konecznego istnieją co najmniej cztery główne religie żydowskie (mozaizm, judaizm, chasydyzm i pogaństwo żydowskie opisane w Biblii), które jednak różniąc się od siebie zasadniczo w kwestiach dogmatyki czy eklezjologii uznają to samo prawo i tę sama moralność (moralność w cywilizacji żydowskiej wywodzi się z prawa). Biorąc pod uwagę, że sami Żydzi uważają prawo za najistotniejszy element swojej religii (czy też swoich religii), są one często traktowane jako odmiany jednej religii. Religie te łączy też postrzeganie Żydów jako Narodu wybranego.

Podstawowym wyróżnikiem moralności Żydowskiej jest dla Konecznego jej dwoistość, tj. odmienne zasady jakie mają w niej obowiązywać w stosunkach między Żydami i w stosunkach Żydów z gojami. Żydzi uznawali konieczność przestrzegania praw narodów wśród których żyli, lecz uzasadniali to jedynie dążeniem do zachowania pokoju. W prawie małżeńskim, początkowo preferowana była poligamia, jednak w średniowieczu, głównie ze względów praktycznych (Żydzi byli odrzucani przez większość narodów wśród których zamieszkiwali, wiec brakowało kobiet), przeważać zaczęła monogamia, która od XIII w stała się jedyną dopuszczalną formą małżeństwa. Cywilizacja żydowska jest jedną z najdokładniej opisanych przez Konecznego (obok bizantyńskiej i łacińskiej). Koneczny w cywilizacji żydowskiej wyróżniał m.in. kulturę litwacką, tumską, tuniską, amerykańsko-żydowską oraz socjalizm.

Cywilizacja arabska

Jest to cywilizacja półsakralna. Rozwinęła się w ustroju rodowym, z niewyemancypowaną rodziną (do jej emancypacji doszło jedynie w kulturze kordoweńskiej). W zakresie stosunku do czasu przedstawiciele tej cywilizacji posiadają świadomość er, lecz nie dochodzą do historyzmu. To cywilizacja dopuszczająca poligamię (do czterech żon w danym czasie), z prawem udzielania rozwodu przysługującym jedynie mężczyznom. Związki między mężczyzną a kobietą/kobietami opierają się na bazie umów w zakresie prawa prywatnego. W zakresie życia publicznego, wywodzi się prawo publiczne z prywatnego, np. podatki z obowiązku udzielania jałmużny biednym, służbę wojskową z obowiązku uczestniczenia w świętej wojnie. Z powodu niedostatków tak tworzonego prawa publicznego akceptuje się w tej cywilizacji despotyczną władzę, lecz poddającą swą władzę pod zwierzchnictwo Koranu. O zgodności decyzji władz z Koranem decydują sądy religijne. Do tej cywilizacji zaliczał Koneczny m.in. kulturę mauretańską i bagdadzką.

Cywilizacja bramińska

Jest cywilizacją sakralną, politeistyczną. Rozwinęła się w ustroju rodowym, kastowym. W zakresie stosunku do czasu rozwinęła stosunek do czasu jedynie do kalendarza. W zakresie prawa małżeńskiego jest to cywilizacja poligamizująca. Autonomiczna w sprawach społecznych. W sprawach państwowych dopuszczająca władzę despotyczną (z powodu nie wyodrębnienia prawa publicznego), a jednocześnie bezetyczną.

Cywilizacja chińska

Rozwinęła się w ustroju rodowym, rozluźniającym się w miastach. W zakresie stosunku do czasu jej przedstawiciele posiadają świadomość cykli. W zakresie prawa małżeńskiego jest to cywilizacja poligamizująca. Autonomiczna w sprawach społecznych. W sprawach państwowych antropolatryczna i bezetyczna. Do cywilizacji chińskiej zaliczał Koneczny kulturę koreańską i japońską.

Komentarze 3 to “Krótko o cywilizacjach wg. prof. Feliksa Konecznego”

  1. EKO-LAS said

    Feliks Koneczny
    PAŃSTWO I PRAWO w cywilizacji łacińskiej

    PAŃSTWO W CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ

    (…)
    (1.) Pomieszały się cywilizacje trzy: łacińska z bizantyjską i żydowską, nadto, w Europie wschodniej, czwarta, turańska.
    (…)
    (2.) Jeżeli nie ma zginąć, runąć, przepaść marnie to wszystko, co zwykliśmy nazywać „Europą”, trzeba dokonać zwrotu radykalnego (póki nie za późno) i oczyścić cywilizację łacińską, strząsając z siebie niebezpieczne nabytki mieszanek. Jest to kwestia życia lub śmierci dla narodów europejskich.
    (…)
    (3.) Minęły cztery pokolenia, w ciągu których doprowadzono „mechanikę polityczną” do ostateczności. Jak zawsze błoga reakcja przeciwko złu, wyszła od Kościoła.
    (…)
    (4.) Obmyślałem i spisuję te motywowane projekty nowego państwa w czasie srogim, kiedy zawisła nad nami kara Boska za Sowiniec. Nie chcieli służyć Prawdzie ci, którzy do tego byli powołani, więc użyła Opatrzność narzędzi ślepych i wrogich i oto przewalają się nad naszymi nieszczęsnymi głowami gesta Dei per latrones. Sługom zła kazano ziemię ze zła uprzątnąć.
    (…)
    (5.) Cywilizacja jest to metoda ustroju życia zbiorowego. Prawo stanowi w nim czynnik pierwszorzędny i jest z natury rzeczy częścią metody, jak najbardziej znamienną. Każda cywilizacja ma swoje pojęcie o prawie i wysnuwa z nich odrębne systemy prawa.
    (…)
    (6.) Żadna cywilizacja nie uznaje gwałtu, jako źródła prawa. Wszystkie stają oporem przeciwko prawu narzuconemu, nie wyłonionemu.
    (…)
    (7.) Skoro nie można być cywilizowanym na dwa sposoby, nie można przeto stosować w układzie prawa jednocześnie dwóch metod, a tym mniej trzech lub czterech.

    (8.) Mieszanka cywilizacyjna wyradza się w stan acywilizacyjny a prawo złożone z działów niewspółmiernych, prawo cywilizacyjne wielokierunkowe staje się bezkierunkowym i wychodzi w praktyce na tarczę wszelkiego bezprawia. Prawo musi wiedzieć jasno, do czego zmierza i wyrażać to ściśle; tym samym musi pochodzić w całości z jednej tylko cywilizacji.

    (9.) Mieszanka cywilizacyjna jest jadem wszelkich organizmów, a stosowana czy to do państwa, czy to do społeczeństwa, sprowadza rozkład. Komu w głowie mieszają się cywilizacje, taki przy najczystszych nawet intencjach stanie się, chociaż nieświadomie, trucicielem życia zbiorowego we własnym zrzeszeniu.

    (10.) Albowiem w sprawach związanych z intelektem ludzkim nie obowiązuje wcale prawo przyrodnicze, jako ta sama przyczyna wywołuje zawsze te same skutki.
    (…)
    (11.) Pewne wpływy z Bizancjum rozchodzą się po całej Europie. Można by się wyrazić, że cała Europa doznaje zatrucia kwasami bizantyńskimi. Siłom fizycznym przyznano faktyczną supermację nad duchowymi, często formie nad treścią.

    (12.) Najdosadniejszego przykładu dostarczał problem nawracania pogan. Na tej sprawie obserwować można w skali największej, jak kwas bizantyński deprawował zachodnią Europę. Niegdyś Cassiodorus, jeden z Ojców naszej cywilizacji, oświadczył, jako nie wolno przy nawracaniu używać przymusu i Stolica Apostolska sama również wielokrotnie to głosiła. Lecz później wyszła od Krzyżaków fatalna teoria, jako godzi się a nawet trzeba nawracać mieczem, gdy inaczej nie można; dla najwyższego dobra, dla nawrócenia i zbawienia dusz, nie trzeba się wahać z użyciem przemocy. Cel uświęca środki!

    (13.) Gdy tak promulgowano tę zasadę, otwarły się ciężkie wrota dla wszelkiej zbrodniczości względem nie współwyznawców, zaczęło się zawieszenie etyki względem pogan, moralność dwojaka i złote czasy dla zbrodniarzy, umiejących pokrywać przestępstwa świętoszkostwem. Czy nie w tej sprawie zawiązek kwestii: siła nad prawem?
    (…)
    (14.) Jakżeż tu obmyślać syntezę! Skoro niemożliwa synteza etyk, niemożliwa tym samym synteza pomiędzy cywilizacjami. Moralność według metod sprzecznych?! Wyznawana zaś gdziekolwiek etyka musi być czerpana z jednej tylko i tej samej.

    (15.) Mieszanka cywilizacyjna pociąga za sobą chwiejność etyki, która chwieje się przy wszystkim na tyle stron, ile cywilizacji zmieszano, przynajmniej tedy na dwie strony. Ludzie nie wiedzą co uważać za złe, a to stanowi najgorszą chorobę, istny skir życia choćby prywatnego; a coż dopiero publicznego.

    (16.) Doprowadziliśmy do istotnego harmideru etyk. Europejczyk „przeciętny” doszedł do tego szczebla rozwoju, iż nie wie co dobre a co złe, bo coraz trudniej orientować się w chaosie systemów, w których ma wybierać i dobierać, boć mu przysługuje liberum arbitrium.

    (17.) Czyż nie panuje podobny galimatias w pojęciach o nauce i sztuce? Czy to przypadek, czy też konsekwencja, że równocześnie z ignorancją dobra a zła nie ma się pewności, co jest piękne, a co szpetne, co prawdziwe a co złudne? Nie trzeba się tedy dziwić, że w rezultacie galimatiasów wszelkiego rodzaju ów przeciętny Europejczyk nie wie co mu pożyteczne a co szkodliwe. Kierują się impulsami doraźnymi, za każdym razem inaczej.

    (18.) Korona zbiorowej kultury czynu, nabiera również impulsywności, a co taka polityka wzniesie, to sypie się i rozsypuje po niedługim czasie. Państwo kierowane impulsywnymi zachciankami i przywidzeniami!!!
    (…)
    (19.) W państwie wszechwładnym, któremu wszystko wolno, coraz trudniej o moralności. A skoro państwu godzi się wszystko, a zatem wolno mu także zwalniać od zobowiązań. „Świstki papieru”! A gdy wszelkie umowy utracą wartość trwałości, stosunki między ludźmi staną się niemożliwe i nieuchronną będzie stagnacja życia społecznego. Zacznie się rozkład społeczeństwa.
    (…)
    (20.) Prawo wyłonione staje się zwyczajowym, przechodząc tradycją z pokolenia na pokolenie. Zazwyczaj wytwarza się z poczucia etycznego i ze zaspokajania potrzeb zgodnych z tym poczuciem. Prawo narzucone jest zarazem naruszeniem tego zwyczaju.
    Prawo zwyczajowe jest prawem słusznym. Im bardziej późniejsze prawo pisane oddala się od zwyczajowego, tym łatwiej wyradza się w niesłuszność. Prawo pisane niekoniecznie bywa postępem wobec zwyczajowego.

    (21.) Najdawniejszymi zwyczajowymi są prawa rodowe. Ani jedno z nich nie było nigdy skodyfikowane, spisane. Należą do przedpiśmiennego okresu ludów.
    (…)
    _________________________________________

    Feliks Karol Koneczny (ur. 1 listopada 1862 w Krakowie, zm. 10 lutego 1949 tamże) – polski historyk i historiozof, a także bibliotekarz i dziennikarz, twórca oryginalnej koncepcji cywilizacji.

    Historiozofia, dziedzina filozofii, określana często (zwłaszcza na Zachodzie) mianem filozofii historii, uznawana niekiedy za samodzielna gałąź wiedzy – skupia się na refleksji nad dziejami, nad ich sensem, biegiem i celem, i próbuje ustalić ogólne prawidłowości nimi rządzące. Przedmiotem badań historiozofii jest też postrzeganie procesu dziejowego przez ludzi, różne sposoby jego przedstawiania i rozumienia.

    Filozofia (gr. φιλοσοφία – umiłowanie mądrości) – rozważania na temat podstawowych problemów
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Naukowiec – ekspert w pewnej dziedzinie nauki, stosujący w prowadzonych przez siebie badaniach odpowiednie metody naukowe.
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Nauka – autonomiczna część kultury służąca wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek[1]. Nauka jest budowana i rozwijana wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanych też paradygmatami nauki
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Jako metodę naukową rozumie się:
    • Całokształt sposobów badawczego docierania do prawdy i pojęciowego przedstawiania jej.
    • Sposób uzyskiwania materiału naukowego do prowadzenia badań.
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
    Badania naukowe – prace podejmowane przez badacza lub zespół badaczy w celu osiągnięcia postępu wiedzy naukowej, ustalenia nowych twierdzeń naukowych, tez, aksjomatów, uogólnień i definicji[1].
    Badania te mogą być podejmowane w 4 zasadniczych przypadkach:
    • dąży się do odkrycia dotąd nie ustalonych nowych zależności, których nikt wcześniej nie badał
    • podważa się istniejący materiał i jego twierdzenia oraz chce się na to miejsce udowodnić funkcjonowanie innych zależności
    • podejmuje się próbę poszerzenia istniejących już badań, które zostały opublikowane częściowo lub w znacznym stopniu wymagają rozszerzenia
    • chce się zaktualizować (lub potwierdzić, że funkcjonują nadal) istniejące badania i ich wyniki ze względu na znaczny upływ czasu i możliwość ich dezaktualizacji
    ………………………………………………………………………….

    W latach 1889-1890 prowadził badania w archiwach watykańskich. Po powrocie pracował naukowo w Archiwum Akademii Umiejętności. Następnie pracował w bibliotekach Akademii Umiejętności i Uniwersytetu Jagiellońskiego.
    ____________________________________________________________________

    Karol Górski (ur. 30 kwietnia 1903 roku w Odessie, zm. 11 grudnia 1988 roku w Toruniu) – polski historyk.
    – W archiwach watykańskich prowadził badania kopernikańskie.

    Stanisław Załęski 1843-1908
    jezuita, publicysta. Urodził się 11 września 1843 r. w Krakowie, a po wstąpieniu do zakonu w 1857 r. w Baumgartenbergu studiował filozofię w Starej Wsi (1861-64) i teologię w Krakowie (1867-69), odbywał też prywatne studia historii Polski.
    Opracował kilkadziesiąt prac historycznych o różnej wartości („Czy jezuici zgubili Polskę?” 1872; „Historia zniesienia zakonu jezuitów i jego zachowanie na Białej Rusi”, 1874-1875; „O masonii w Polsce od roku 1742 do 1822 na źródłach wyłącznie masońskich”, 1889). Jego główna praca: „Jezuici w Polsce” (5 tomów, 1900-06).
    – w latach 1875-76 prowadził badania archiwalne we Francji. W latach 1894-95 prowadził badania w Centralnym Archiwum zakonu i Archiwum Watykańskim.

    Leon Sternbach (ur. 2 lipca 1864 w Drohobyczu, zm. 20 lutego 1940 w Sachsenhausen), polski filolog klasyczny i bizantynista żydowskiego pochodzenia, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności.
    – w okresie międzywojennym prowadził częste badania w Archiwum Watykańskim, będąc wielokrotnie przyjmowanym na prywatnych audiencjach przez papieża Piusa XI oraz króla Włoch Wiktora Emanuela III.

    Jan Rutkowski urodził się 8 kwietnia 1886 r.
    – Po uzyskaniu w czerwcu 1919 roku doktoratu, Rutkowski został włączony do tzw. Ekspedycji Rzymskiej, którą w 1886 roku zorganizował Stanisław Smolka. Celem ekspedycji było przyswojenie polskiej nauce dokumentów z Archiwum Watykańskiego. W czasie pobytu w Rzymie, oprócz pracy w Archiwum Watykańskim, Rutkowski prowadził intensywne kwerendy w bibliotekach.

    Piotr Boroń
    Urodził się w Krakowie na Zwierzyńcu w 1962 roku
    – w okresie tzw. studiów specjalnych, jako dwukrotny stypendysta Fundacji Lanckorońskich, prowadził badania naukowe w Archiwach Watykańskich na temat dziejów dyplomacji papieskiej.

  2. Polo said

    coś takiego napisał Maciej Giertych.

  3. 166 bojkot TVN said

    Próbkę cywilizacji-syfilizacji islamskiej mamy we wpisie: „Egipt legalizuję nekrofilię w imię Islamu”
    http://doroboty.nowyekran.pl/post/60492,egipt-legalizuje-nekrofilie-w-imie-islamu

    W Europie nastąpi przyjęcie prawa szariatu jak tylko ludność muzułmańska osiągnie taką liczbę, że wygra każde wybory w sposób euro-pejsko demokratyczny. Pierwsze europejskie kraje, w których zapanuje syfilizacja islamu to Francja i Niemcy. Mam nadzieje, że granice kontrolowane z okazji euro pozostaną strzeżone na stałe. Nie stać nas na jednoczesną walkę z miejscową syfilizację talmudyczną i przyjezdną muzułmańską. Mówię tu o wyznawcach wrogich Polsce. Nie dotyczy to polskich Tatarów, których chyba nikt nigdy nie posądzał o zdradę Polski.

Sorry, the comment form is closed at this time.